Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przekomarzanki 2
Autor Wiadomość
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 16:47   

dario_ronin napisał/a:
Wielu ekspertów sugeruje, że dieta ketogeniczna może wywołać nawet niedoczynność tarczycy.

https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC5782363/


Nie mąć w temacie o którym nie masz zielonego pojęcia. https://www.metabolismjou...0010-0/abstract
Nie znam przypadku w którym dieta ketogenna wywołałaby niedoczynność tarczycy.
Wyjątkiem są diety ketogeniczne ze znacznym ograniczeniem kalorii lub ketoza wywołana głodówką, a tego żaden rozsądny ekspert w temacie keto nie zaleca. Dobropolski miał przez jakiś czas głupawkę na KD z ilością kalorii znacznie poniżej dziennego zapotrzebowania energetycznego, ale z czasem mu przeszło.
Keto musi być eukaloryczna. Jeśli taka jest to nie należy się obawiać niedoczynności tarczycy.

Nudzisz się? Straszonko tekstami z biblii nie działa, więc postanowiłeś postraszyć niedoczynnością tarczycy.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Sob Wrz 08, 2018 16:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 17:30   

Cytat:
Nudzisz się?
stęskniłem się żabko :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 19:15   

dario_ronin napisał/a:
Cytat:
Nudzisz się?
stęskniłem się żabko :evil:


Bądź dobrej myśli. Kiedyś cię w końcu z tego psychiatryka wypuszczą.
Takie czasy, że większość ekstremistów religijnych emigruje do uk i francji. Odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 20:55   

Sentinel napisał/a:
Bądź dobrej myśli.
no własnie nie mogę
tak się przejąłem twoim stanem...ta nerwowość, wybuchy agresji, urojenia
keto dieta ci nie służy czy taki się urodziłeś ?
poważnie się o ciebie martwię :keep:
uważaj żebyś sobie pyszczka nie rozbił
o ściany studni :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 21:09   

zyon napisał/a:
Czyli kto?
To jest tajemnica. Gdybyś ją poznał, to byłbyś w wielkim niebezpieczeństwie. Musiałbyś się do końca życia ukrywać w górach kaukazu i poślubić starą gruzinkę.
zyon napisał/a:
Moze ale nie musi. Mniej twardych strwierdzen i bedzie ok.
Oczywiście że nie musi. Jednak na keto z ilością kalorii poniżej dobowego zapotrzebowania na energię, daleko się nie ujedzie.
Popatrz na swoje posty, w których jest więcej niż kilka zdań. Przestawiasz litery, mylisz swoje wypowiedzi  z wypowiedziami rozmówcy, czasem sprawiasz wrażenie jakbyś nie kojarzył prostych odpowiedzi (np ta o placebo i wiele innych). Masz takie same objawy jak optymalni w czasach kiedy 4 gramy tłuszczu na 1 gram białka  to był jeden z dogmatów. Powodowało to zaburzenia łaknienia i dzienne spożycie na poziomie 1100-1500 kcal, a skutki tego znamy.
Lubię konkrety i twarde określenia. Jeśli ci się to nie odpowiada, to nie czytaj.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 22:44   

dario_ronin napisał/a:
zyon napisał/a:
i bedzie ok.
nie żartuj ;)

Zyon, jaki masz typ budowy ciała, atletyczny jak Bolo, czy żylasty jak Bruce Lee ?

To jaki typ wybierzesz, to twoj wybor, bo endo, ekto i mezo to wylacznie wymysl, jakby to powiedzial Wszechgrzegorz - abstrakcyjne pojecie. Spedzilem troche czasu na sporach z innym wszechwiedzacym Grzegorzem na te tematy. Kwestia ustawienia genow.
Aktualnie jestem cos pomiedzy.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Sob Wrz 08, 2018 22:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 22:51   

zyon napisał/a:
Aktualnie
ja już zdecydowany byłem przejść na Keto Diet z głodówki niedługo
ale po tych zjazdach Grześka mam lęki czy nie odlecę w nierzeczywistość jak on :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6818
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 23:13   

dario_ronin napisał/a:
zyon napisał/a:
Aktualnie
ja już zdecydowany byłem przejść na Keto Diet z głodówki niedługo
ale po tych zjazdach Grześka mam lęki czy nie odlecę w nierzeczywistość jak on :evil:

przejdz, to zobaczysz jak długo pociagniesz, poltora miesiaca góra i to musisz byc zdrowy bo inaczej zrujnujesz organizm.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 23:19   

Molka napisał/a:
przejdz, to zobaczysz jak długo pociagniesz
straszysz
w lęku żyć niezdrowo mówiłaś
_________________
The Truth is still out there.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Sob Wrz 08, 2018 23:48   

dario_ronin napisał/a:
zyon napisał/a:
Aktualnie
ja już zdecydowany byłem przejść na Keto Diet z głodówki niedługo
ale po tych zjazdach Grześka mam lęki czy nie odlecę w nierzeczywistość jak on :evil:

Po tym co on pisze, szczerze watpie, ze on jest na jakimkolwiek "keto", tak jak wczesnie byl na Kwasniewskim i innych cudach. Ksiazke Dobropolskiego otrzymalem od niego za darmo zanim zostala wydana. Groch z kapusta. Jezeli Grzegorz, starszy od Dobropolskiego starszy o ponad dekade przywoluje go jako autorytet w dziedzinie, to ja w zasadzie nie mam pytan. Nikt nie ma monopolu na "ketowosc" ale Dobropolski juz na pewno. Nie z tym wygladem.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 06:16   

zyon napisał/a:

Po tym co on pisze, szczerze watpie, ze on jest na jakimkolwiek "keto", tak jak wczesnie byl na Kwasniewskim i innych cudach. Ksiazke Dobropolskiego otrzymalem od niego za darmo zanim zostala wydana. Groch z kapusta. Jezeli Grzegorz, starszy od Dobropolskiego starszy o ponad dekade przywoluje go jako autorytet w dziedzinie, to ja w zasadzie nie mam pytan. Nikt nie ma monopolu na "ketowosc" ale Dobropolski juz na pewno. Nie z tym wygladem.

Napisał lemur, który twierdzi, że odżywia się tylko wodą i kawą, oraz że wygląda jak krzyżówka bruce lee z bolo yeungiem.

To może zdradzisz ten sekret dzieciom w afryce, które umierają z głodu?
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 08:03   

zyon napisał/a:
Klasyczne, kiedy sie nie ma nic do powiedzenia. Otoz owi mityczni "experci" nie istnieja. Np jeden z bardziej znanych, autor bloga Livin La Vida Low Carb zaleca jak najbardziej. I co?
Cały ten wątek jest o tym. Masz tu mnóstwo badań i testów, zamieszczonych między innymi przez Admina. Wystarczy przewinąć do góry. Po co więc mam klepać o czymś co już napisano kilka lub kilkadziesiąt postów wyżej?
zyon napisał/a:
Dlaczego nie jestem zdziwiony jezeli z braku argumentow nie odnosisz sie ad rem tylko ad personam. Dlaczego nie jestem zdziwiony jezeli z braku argumentow nie odnosisz sie ad rem tylko ad personam
Użyłem ciebie jako przykład niedożywienia białkowo-kalorycznego. Po co szukać daleko?
zyon napisał/a:
No co ty nie powiesz, znasz to z autopsji czy z internetu? Znasz w ogole historie owego "dobowego zapotrzebowania"? Warto czytac historie
Nie ma dobowego zapotrzebowania, nie ma ewolucji, nie ma ekspertów od lc... jak w skeczu "z tyłu sklepu" kabaretu Tey - "Czy jest chleb; nie ma; czy jest marchew; nie ma; a co jest?; ja jestem".
zyon napisał/a:
Swietnie, ale wtedy warto miec za soba sile argumentow a nie rozkminy na temat osobowosci i literowek.
Patrz pierwszy akapit.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Nie Wrz 09, 2018 08:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 08:10   

zyon napisał/a:
Po tym co on pisze, szczerze watpie

Możesz rozwiać swoje wątpliwości przyjeżdzając do Puszczykowa. Zobaczysz jak wygląda mój dzień, dieta, aktywność fizyczna itd.
Niestety w twoim przypadku się tak nie da, bo wolisz fantazjować nie ujawniając swojej tożsamości.
Prawdopodobnie jest tak dlatego, żeby nie było możliwości zweryfikować twoich fantazji.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 08:45   

Sentinel napisał/a:
Cały ten wątek jest o tym. Masz tu mnóstwo badań i testów, zamieszczonych między innymi przez Admina. Wystarczy przewinąć do góry. Po co więc mam klepać o czymś co już napisano kilka lub kilkadziesiąt postów wyżej?

Ale ja tylko zapytalem kim sa ci "experci" i dlaczego nalezy ich sluchac? A ty mi o gruzinkach i takie tam. Experci z IZIZ radza jezdzic na rowerze i jesc pieczywo.
Sentinel napisał/a:
]Użyłem ciebie jako przykład niedożywienia białkowo-kalorycznego. Po co szukać daleko?

Nie masz pojecia jak sie zywie, bo nigdy sie nie zapytales. Ale to typowe dla ciebie, wrzucenie swoich urojen na kogos i budowanie na tym narracji. Proponuje skup sie na meritum a nie brnij w personalne przytyki, bo kolejny temat sie zamieni w bloto.

Sentinel napisał/a:
Nie ma dobowego zapotrzebowania, nie ma ewolucji, nie ma ekspertów od lc... jak w skeczu "z tyłu sklepu" kabaretu Tey - "Czy jest chleb; nie ma; czy jest marchew; nie ma; a co jest?; ja jestem".

Klasyczna odpowiedz na temat, kiedy sie nie wie. Przeczytales ten art? To tylko wstep. Dowiedz sie jak ustalono owe wzory na zapotrzebowanie, kto ustalil ile kcal z grama....ale czekaj, przeciez sam wrzuciles kiedys link o tym aptekarzu ktory je wymyslil ;) Mam go znalezc?

Expertow zas sa tysiace, wege udowadniajacy, ze smalec truje, experci z IZIZ, experci sa od wszystkiego, tylko dlaczego uwazasz, ze nalezy ich sluchac? Nie masz wlasnych doswiadczen?
Pamietaj Goethego: "Autorytety sa przyczyna tego, ze ludzkosc stoi w miejscu".
Nawet admin JW cytowal tu wiele razy Alexandra Fleminga "Nie pozwolcie, aby obowiazujacy dogmat zakleil wam umysl".
A czesto mam wrazenie, ze o tym zapominasz. Oczywiscie bez urazy jezeli sie myle, pisze tylko co widze.


Sentinel napisał/a:
Patrz pierwszy akapit.

Kolejna odpowiedz o niczym. Jakbys je mial, to bys z pewnoscia ich uzyl, ale ty wolisz sie bawic w ciuciubabke.

Nie mam nic przeciwko twoim wypowiedziom, wkleiles sporo ciekawych linkow, z ktorych skorzystalem, ale troche nie na miejscu jest twoj mocno autorytarny ton w wielu dosc dyskusyjnych kwestiach. Mam wrazenie, ze twoje doswiadczenie ( o ile je masz) nie jest jakas miara tylko cudze wypowiedzi.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 08:51   

Sentinel napisał/a:
zyon napisał/a:

Po tym co on pisze, szczerze watpie, ze on jest na jakimkolwiek "keto", tak jak wczesnie byl na Kwasniewskim i innych cudach. Ksiazke Dobropolskiego otrzymalem od niego za darmo zanim zostala wydana. Groch z kapusta. Jezeli Grzegorz, starszy od Dobropolskiego starszy o ponad dekade przywoluje go jako autorytet w dziedzinie, to ja w zasadzie nie mam pytan. Nikt nie ma monopolu na "ketowosc" ale Dobropolski juz na pewno. Nie z tym wygladem.

Napisał lemur, który twierdzi, że odżywia się tylko wodą i kawą, oraz że wygląda jak krzyżówka bruce lee z bolo yeungiem.

To może zdradzisz ten sekret dzieciom w afryce, które umierają z głodu?

;D Kolejny temat chcesz zamienic w piaskownice? Czemu to ma sluzyc?

Opisalem Grzegorz moj eksperyment z glodowka, opisalem go jak bylo, bez 35 wersji jak twoje przygody perypetie z Kwasniewskim. Tak bylo, tak zrobilem, ksiazka jest tak fajnie napisana, ze az sie chce. Przeszlem do tego plynnie z typowego zero carba, wiec prawie mi to nie zrobilo roznicy. Zrobilem to, bo bylo to kompletnie inne spojrzenie na temat niz dotychczas a takie rzeczy mnie ciekawia. Jest to moje doswiadczenie, nie cudzy link z netu, nie gotowiec z YT, nie slowa "experta", nie wyczytane w ksiazce (choc akurat o czytanie ksiazek ci nie posadzam), tylko moje wlasne, o ktorym to wiem na pewno. Oczywiscie jest wiecej aspektow tego doswiadczenia, opisalem tylko skrotowo, bo wlasnie czulem, ze jest jakis Grzegorz, ktory tylko czyha, zeby zrobic z tego kolejna przesmiewcza, komplenie nic nie wnoszaca do dyskusji wypowiedz ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 09:02   

zyon napisał/a:
Nie masz pojecia jak sie zywie, bo nigdy sie nie zapytales
To bez znaczenia. Jeśli jesteś tylko minionem, to możesz napisać nawet to, że latasz na magicznym pyle jak piotruś pan.
Najśmieszniejsze jest to, że lemur z forum Kwaśniewskiego o którym nic nie wiadomo, podważa opinie długoletnich praktyków jak Volek czy Phinney i innych, którzy przeprowadzili setki badań, próby z tysiącami pacjentów i wszystko to udokumentowali, a pacjenci podpisani z imienia i nazwiska udostępniają wyniki w sieci.
Mamy więc sytuację - lemur z nibylandii vs największe światowe autorytety. Komu wierzyć? Czy jest w ogóle sens tracić czas na zadawanie takich pytań.

zyon napisał/a:
Kolejny temat chcesz zamienic w piaskownice? Czemu to ma sluzyc?

Zabawny jesteś.

Popatrz na ten temat, jak on wyglądał wcześniej, zanim pojawiłeś się tu ty i daruś.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Nie Wrz 09, 2018 09:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 09:22   

Sentinel napisał/a:
Najśmieszniejsze jest to, że lemur z forum Kwaśniewskiego o którym nic nie wiadomo, podważa opinie długoletnich praktyków jak Volek czy Phinney i innych, którzy przeprowadzili setki badań, próby z tysiącami pacjentów i wszystko to udokumentowali, a pacjenci podpisani z imienia i nazwiska udostępniają wyniki w sieci.

Obie ksiazki Voleka i Phinneya posiadam Grzegorz, w odroznieniu od ciebie. Ale nie zauwazylem, zebym podwazal jakies ich opinie. Podwazylem jedynie twoja, na co jak zwykle zareagowales alergicznie zamiast przedstawic mi jakis argument, i oczywiscie wsiadles na swoja ulubiona argumentacje - ad hominem.

Sentinel napisał/a:

Mamy więc sytuację - lemur z nibylandii vs największe światowe autorytety. Komu wierzyć? Czy jest w ogóle sens tracić czas na zadawanie takich pytań.

Widze, ze autorytety zwalniaja cie z myslenia, jednak lubisz "gotowce"?


Sentinel napisał/a:

Popatrz na ten temat, jak on wyglądał wcześniej, zanim pojawiłeś się tu ty i daruś.

Przeciez ja tylko zapytalem, i (o naiwny) oczekiwalem odpowiedzi. Zamiast niej znowu cos o mnie piszesz, wymyslasz z palca moja diete itp. Ogarnij sie chlopie, dyskutuj a nie atakuj.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 10:15   

Aaach ten zapach o poranku :hah:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 353
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 10:18   

zyon napisał/a:
dario_ronin napisał/a:
zyon napisał/a:
Aktualnie
ja już zdecydowany byłem przejść na Keto Diet z głodówki niedługo
ale po tych zjazdach Grześka mam lęki czy nie odlecę w nierzeczywistość jak on :evil:

Po tym co on pisze, szczerze watpie, ze on jest na jakimkolwiek "keto", tak jak wczesnie byl na Kwasniewskim i innych cudach. Ksiazke Dobropolskiego otrzymalem od niego za darmo zanim zostala wydana. Groch z kapusta. Jezeli Grzegorz, starszy od Dobropolskiego starszy o ponad dekade przywoluje go jako autorytet w dziedzinie, to ja w zasadzie nie mam pytan. Nikt nie ma monopolu na "ketowosc" ale Dobropolski juz na pewno. Nie z tym wygladem.


fakt, można mieć wątpliwości...bo z tego co pisał, to on już był na wszystkim i wszystko stosował :-x
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 10:28   

zyon napisał/a:
dyskutuj a nie atakuj.
Grześ pokazał zdjęcie facjaty, ale stylu nie zmienił
Agresje ma w genach.
Ignorancję też :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 10:34   

zyon napisał/a:
Obie ksiazki Voleka i Phinneya posiadam Grzegorz, w odroznieniu od ciebie
Mam The Art and Science of Low Carbohydrate Performance i New Atkins For A New You. Cytowałem tu fragmenty.
zyon napisał/a:
Widze, ze autorytety zwalniaja cie z myslenia, jednak lubisz "gotowce"?
Tak, jeśli mnie zaciekawią i mogę empirycznie sprawdzić czy działają, co często zresztą robię. Kiedy zainteresuje mnie keto, to sprawdzam keto. Kiedy chcę sprawdzić jak działają ssri to biorę i sprawdzam. Nie wyciągam sobie z zadka opinii typu "ssri nie działają bo pisali tak w tygodniku wróżka". Sprawdziłem na sobie eksperymentalnie działanie anafranilu. Po trzech tygodniach zwiększania dawki do 100mg byłem radosny jak młody szympans.
Nie polecam głodówek, bo wiem że szkodzą. Odżywiania promieniami słonecznymi też nie, bo widziałem jak Stachursky na tym utył.
zyon napisał/a:
Przeciez ja tylko zapytalem, i (o naiwny) oczekiwalem odpowiedzi
Czy wy macie z darkiem chorobę sierocą? Kiedy się was nie głaszcze po główce, albo okazuje brak zainteresowania, to cofacie się w rozwoju. Tu nie gabinet psychoterapeuty.
zyon napisał/a:
Ogarnij sie chlopie, dyskutuj a nie atakuj
Dyskutuję i nie atakuję. Jestem spokojny jak siedzący budda. Jesteś agresywnie nastawiony, bo nie możesz sobie ze mną pojechać tak jak z yaroshem, więc zakładasz, że po drugiej stronie też siedzi agresor. To tzw efekt lustrzanego odbicia.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 10:55   

Sentinel napisał/a:
Dyskutuję i nie atakuję. Jestem spokojny jak siedzący budda
no taak

[`quote="Sentinel" czyli Grzegorz Rec napisał]
Jesteś tak zaślepionym fanatykiem,masz zryty beret.

Przecież ty jesteś rasowym psychopatą.

Przecież ty idioto [/quote]

święty Budda :hah:
_________________
The Truth is still out there.
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Nie Wrz 09, 2018 10:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 11:04   

dario_ronin napisał/a:
Sentinel napisał/a:
Dyskutuję i nie atakuję. Jestem spokojny jak siedzący budda
no taak

[`quote="Sentinel" czyli Grzegorz Rec napisał]
Jesteś tak zaślepionym fanatykiem,masz zryty beret.

Przecież ty jesteś rasowym psychopatą.

Przecież ty idioto

święty Budda :hah:


Ale o co chodzi? Przecież jesteś fanatykiem, ze zrytą dyńką i cechami osobowości psychopatycznej.
Uwielbiasz straszonka arnagedonem, anihilacją innowierców, cytujesz fragmenty sugerujące topienie inaczej myślących w oceanie.

Miłej zabawy chłopcy. Ja idę skorzystać z ładnej pogody i innych dobrodziejstw natury.
Jak znam życie, to zaraz dostaniecie biegunki umysłowej i napiszecie milion postów o tym jaki to jestem głupi i zły.
Piszczie śmiało. Będę miał co poczytać jak wrócę.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Nie Wrz 09, 2018 11:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 11:10   

Sentinel napisał/a:
zyon napisał/a:
Obie ksiazki Voleka i Phinneya posiadam Grzegorz, w odroznieniu od ciebie
Mam The Art and Science of Low Carbohydrate Performance i New Atkins For A New You. Cytowałem tu fragmenty.

W porzadku, wierze ci. Nawiasem mowiac takich ksiazek o keto i lc sa setki. Sam mam podejrzewam kilkanascie jezeli nie kilkadziesiat. Ale to nie czyni automatycznie z ksiazek Voleka i Phinneya od razu wyroczni we wszelkich kwestiach. Nie wiem czy przeoczyles ale obaj ci panowie do spolki z Westmanem napisali ksiazke "Nowa Dieta Atkinsa", w ktorej wyciagaja wnioski takie, ze nazywaja weglowodany "ciemiezycielem" czy jakos tak, musialbym zerknac.

Sentinel napisał/a:
Tak, jeśli mnie zaciekawią i mogę empirycznie sprawdzić czy działają, co często zresztą robię. Kiedy zainteresuje mnie keto, to sprawdzam keto. Kiedy chcę sprawdzić jak działają ssri to biorę i sprawdzam. Nie wyciągam sobie z zadka opinii typu "ssri nie działają bo pisali tak w tygodniku wróżka". Sprawdziłem na sobie eksperymentalnie działanie anafranilu. Po trzech tygodniach zwiększania dawki do 100mg byłem radosny jak młody szympans.

No super, ja mam podobnie, tez sprawdzam rozne rzeczy, teorie i wtedy wiem na pewno a nie tylko z ksiazki czy abstraktu badania.

Sentinel napisał/a:
Nie polecam głodówek, bo wiem że szkodzą.

A skad to wiesz, jezeli nie probowales? Sprawdzales? Przeciez to nieprawda, umiejetnie przeprowadzona glodowka nie tylko nie szkodzi ale wrecz pomaga.
Zastanawilo cie dlaczego na glodowce jest kilku-kilkunastokrotny wzrost HGH? Po co?
Ja nie moge powiedziec, ze polecam ani nie polecam, bo to zalezy od celi jakie sie chce osiagnac a glodowka jest tylko narzedziem a nie celem sama w sobie. Zrobilem sobie 40dniowke, bo chcialem sprawdzic pewne rzeczy, doswiadczyc tego i WIEDZIEC a nie snuc przypuszczenia. Sporo roznych spraw uregulowalo sie samoistnie. Ty tego nie wiesz, jedynie experci ci powiedzieli.

Sentinel napisał/a:
Czy wy macie z darkiem chorobę sierocą? Kiedy się was nie głaszcze po główce, albo okazuje brak zainteresowania, to cofacie się w rozwoju. Tu nie gabinet psychoterapeuty.

No klasyczny styl, a przypomne tylko, ze to z powodu jednego, zupelnie zwyczajnego, nie nacechowanego zadnymi emocjami pytania - "czyli kto? (jacy experci?)" Wystarczylo odpowiedziec np taki a taki. Btw jezeli ogarniasz dzisiejsza rzeczywistosc to wiesz, ze kazdemu badaniu mozna przedstawic kontrbadania, i mozna tak sie fechtowac w nieskonczonosc. Tylko doswiadczenie da ci jakis oglad.

Sentinel napisał/a:
Dyskutuję i nie atakuję. Jestem spokojny jak siedzący budda. Jesteś agresywnie nastawiony

To jest to przeniesienie czy jak to nazywales? Przeciez ja tylko zapytalem "czyli kto?"
Masz tu gdzies agresje? Twoja odpowiedz raczej nie swiadczy o spokoju buddy ;)

ps. swoja droga jezeli taki weteran keto jak ty podpiera sie Dobropolskim to ja nie mam wiecej pytan.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Nie Wrz 09, 2018 11:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 11:10   

Sentinel napisał/a:
Piszczie śmiało.

megalomania cię zgubi , żabko.
Studnia się zapada. :hihi:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 11:36   

Sentinel napisał/a:
Jesteś agresywnie nastawiony, bo nie możesz sobie ze mną pojechać tak jak z yaroshem

Grzegorz nie klam, nie wiem czy zauwazyles ale ja w ogole nie zamienilem z nim ani jednego slowa, mimo, ze probowal mnie zaczepiac. W ogole z nim nie rozmawialem, bo zadna sztuka przerzucac sie bluzgami, taniocha. Wiec nie przypisuj mi zadnej agresji, bo u mnie luzna guma ;) Po prostu bawi mnie to zadufanie i zadaje proste pytania. W zyciu bym nie pomyslal, ze proste pytanie "czyli kto" spowoduje taka reakcje ;)

Za to bardzo mi sie podobalo jak go merytorycznie rozsmarowales w temacie "Glodowka", pare razy solidnie sie usmialem jak gasiles jego urojenia na temat nowych zyl i sugerowales zeby sie walnal butelka w dynke ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 13:52   

zyon napisał/a:
Za to bardzo mi sie podobalo jak go merytorycznie rozsmarowales w temacie "Glodowka", pare razy solidnie sie usmialem jak gasiles jego urojenia na temat nowych zyl i sugerowales zeby sie walnal butelka w dynke
No popatrz. Książkowy wręcz przypadek dysonansu poznawczego.
Kiedy pisałem w sposób ironiczny do jarosinskiego, to miałeś ubaw. Kiedy do ciebie, to agresja.
Może powinienem używać emotek. Robię to rzadko, bo: nie lubię, zakładam, że ktoś do kogo piszę ma poczucie humoru. Jeśli nie ma, to nie moją brocha.
Jarosinski miał jazdy, ale mnie nie przeszkadzało, że czasem na mnie nabluzgał. Zwisało mi to, tak jak zwisają mi mundrości kanapowych ekspertów od germańskiej czy biblii. Wiem z czego to wynikało i miałem do niego cierpliwość. Do bufonów nie mam. Taki kaprys.
Bulimia i wegetarianizm zryły mu dyńke, ale był czas, że kiedy tłumaczyło mu się cierpliwie, to był bliski zmiany sposobu odżywiania.
zyon napisał/a:
Grzegorz nie klam, nie wiem czy zauwazyles ale ja w ogole nie zamienilem z nim ani jednego slowa, mimo, ze probowal mnie zaczepiac
Przecież jarosinski i yarosh1980 to ta sama osoba. Na forum jest zapis twoich naparzanek z yaroshem1980. W zasadzie to były nawalanki dla samego nawalania się, więc robienie piaskownicy z tematów to raczej twoja specjalizacja.
Twierdzisz że nie zdarzają ci się freudowskie pomyłki?
Cytat:
bardzo mi sie podobalo jak go merytorycznie rozsmarowales
Klasyczny freudian slip. "rozsmarowałeś" to myślenie życzeniowe. Określenia "freudowska pomyłka" w języku potocznym, używa się do prwdziwych, acz zawoalowanych intencji.
Tak że ten... nie wciskaj mi kitu gościu, bo ja się nie urodziłem wczoraj.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Nie Wrz 09, 2018 14:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 20:04   

Sentinel napisał/a:
Na forum jest zapis twoich naparzanek z yaroshem1980.

Przeciez ty chlopie nie masz o tym pojecia, wtedy forum kwitlo, ty nawet nie myslales o nauce jezyka angielskiego, bylo tu 90% kluczowych uzytkownikow, rozmowy byly kwieciste i zawziete a beke z Yarosha mialo cale forum. Niestety (tak uwazam) Molka i Hannibal wykasowali wiekszosc tych rozmow, bo Yarosh bluzgal na potege, co wiadomo jest domena ludzi slabych. Wiec nie pisz o czasach, kiedy cie nie bylo i nie masz o tym pojecia. Znajdz ten zapis chlopie, potrafisz?

Drugie uno to takie, ze przestan uzywac tego nieszczesnego Freuda, dzisiaj by skonczyl jak Andrzej Samson albo gorzej, zgnil by w pace. To zaden autorytet. Moge zrozumiec twoje poczucie humoru ale jezeli na proste pytanie "czyli kto? rozpetujesz kolejny shitstorm to szczerze watpie w twoje argumetny. Rozumiem ironie, kpine, sarkazm, ale tanie chwyty to wioska.

Ponawiam pytanie, zupelnie neutralnie i podtekstow - Czyli kto (experci)?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Nie Wrz 09, 2018 20:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 21:20   

zyon napisał/a:
Przeciez ty chlopie nie masz o tym pojecia, wtedy forum kwitlo
Wyobrażam sobie. Optymalne-zombie vs reszta świata. Normalnie wiosna ludów.
zyon napisał/a:
ty nawet nie myslales o nauce jezyka angielskiego
Nie myślałem, bo w imię braterskiej przyjaźni uczono nas w szkołach ruskiego i francuskiego.
zyon napisał/a:
bylo tu 90% kluczowych uzytkownikow, rozmowy byly kwieciste i zawziete a beke z Yarosha mialo cale forum.
I wespół w zespół zgnoliście chłopaka tak, że do dziś wam to pamięta.
Wiesz chłopaczku co teraz myślę? Nie wiesz. Tym lepiej dla ciebie.
zyon napisał/a:
Niestety (tak uwazam) Molka i Hannibal wykasowali wiekszosc tych rozmow, bo Yarosh bluzgal na potege
Bluzgał bo szukał wsparcia, a dostał łomot od miszczów internetu.
zyon napisał/a:
co wiadomo jest domena ludzi slabych.
No popatrz jaki mocarz.
zyon napisał/a:
Wiec nie pisz o czasach, kiedy cie nie bylo i nie masz o tym pojecia.
I nie chcę mieć.
zyon napisał/a:
Znajdz ten zapis chlopie, potrafisz?
Szkoda mi czasu na szukanie twoich wypocin.
zyon napisał/a:
Drugie uno to takie, ze przestan uzywac tego nieszczesnego Freuda, dzisiaj by skonczyl jak Andrzej Samson albo gorzej, zgnil by w pace. To zaden autorytet.
Nie martw się o mnie synku. Jestem po przeciwnej stronie barykady przy której stał Samson.
zyon napisał/a:
Moge zrozumiec twoje poczucie humoru
Nie możesz. Za głupi na to jesteś.
zyon napisał/a:
jezeli na proste pytanie "czyli kto? rozpetujesz kolejny shitstorm to szczerze watpie w twoje argumetny.
Oczywiście że wątpisz, bo gnojenie chłopaka z bulimią było cacy, a mój żart o starej gruzince był be.
zyon napisał/a:
Rozumiem ironie, kpine, sarkazm
Nie rozumiesz. Jesteś smutnym fagasem. Czujesz się mocny w grupie pod płaszczykiem anonimowości.
zyon napisał/a:
Ponawiam pytanie, zupelnie neutralnie i podtekstow - Czyli kto
Nikt. Każdy kto przeszedł od adaptacji do diety niskowęglowodanowej lub ketogenicznej do stanu w którym poczuł, że LC lub KD to właściwy sposób żywienia, wie że jest to ogromne wyzwanie dla ciała i psychiki. A ci którzy nie polecają przeszli całą drogę. Od teorii po nieudane podejścia, aż doszli do tego momentu w którym są dziś. Wiedząc o tym starają się przekazać wiedzę innym. Głodówki wymyślają sobie fantaści twojego pokroju. Takie bzdety jak ty, piszą ludzie, którzy nie przeszli nawet pełnej adaptacji metabolicznej do diety niskowęglowodanowej.
Tak jak pisał Witold Jarmołowicz, nikt na LC czy KD nie ma ochoty na głodówki i nie czuje takiej potrzeby i po tym widać, że ma o tym rozległą wiedzę i doświadczenie w tym temacie, a ty jesteś bajkopisarzem.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Nie Wrz 09, 2018 21:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6818
Wysłany: Nie Wrz 09, 2018 22:01   

zyon napisał/a:

Hannibal

dr Hannibal :P
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 09:29   

Molka napisał/a:
zyon napisał/a:

Hannibal

dr Hannibal :P

No tak, racja :P I jak mu sie zapatrywania dietetyczne pozmienialy naukowo od razu ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 09:45   

Sentinel napisał/a:
I wespół w zespół zgnoliście chłopaka tak, że do dziś wam to pamięta.
Wiesz chłopaczku co teraz myślę? Nie wiesz. Tym lepiej dla ciebie.

Grzegorz nie jestes obiektem moich przemyslen i szczerze mowiac to mam to gdzie pana majstra, wiesz... :P
Co do Yarosha to nie masz pojecia co tu sie dzialo i tylko fantazjujesz, bo nie chce ci sie nawet sprawdzic. Jest gdzies link z lista for, z ktorych go wykopali, wiekszosc z nich byla wege. Na wszystkich zostal zbanowany za chamstwo i bluzgi, zreszta pare cytatow wkleilem. Nie brnij Grzesiu w tematy, o ktorych nie masz pojecia, Yarosh to typowy troll forumowy jak ty. Wpasc narobic rabanu z zakresem zerowej wiedzy w temacie, nabluzgac i wypasc.
Sentinel napisał/a:
Bluzgał bo szukał wsparcia

:D Oj Grzesiu Grzesiu, wiem dlaczego ty bluzgasz biedaku
Sentinel napisał/a:
Nie możesz. Za głupi na to jesteś.

To z Freuda? Glebokie.
Sentinel napisał/a:
a mój żart o starej gruzince był be

To byl zart? No coz, nie bywam na spotkaniach dla smutnych emerytow, myslalem, ze tak denne poczucie humoru nie istnieje ;)
______________________________________________________________________
Kreska, nie chce mi sie Grzesiu, lecz sie na kims innym ;)

To jest boskie:

Sentinel napisał/a:

ketoza wywołana głodówką, a tego żaden rozsądny ekspert w temacie keto nie zaleca.

zyon napisał/a:
Czyli kto?


Sentinel napisał/a:

zyon napisał/a:
Ponawiam pytanie, zupelnie neutralnie i podtekstow - Czyli kto
Nikt.


Czyli wychodzi, ze "Rozsadny ekspert"=nikt? Brawo Grzegorz, kolejny raz udowodniles kwadrature twojego kola, tego, ktorym mozna sie wiesz....w czolo..


Sentinel napisał/a:
Głodówki wymyślają sobie fantaści twojego pokroju. Takie bzdety jak ty, piszą ludzie, którzy nie przeszli nawet pełnej adaptacji metabolicznej do diety niskowęglowodanowej.

Glodowki sa stare jak swiat Grzegorz a ty nie masz pojecia o zadnych adaptacjach. Niedawno byles na Kwasniewskim, potem na Ponomarence, na Bioslone wisi twoj list pochwalny Mikstury a teraz jestes keto. Po drodze chyba sie zazerales serem. Powinienes bajki pisac ;)
Sentinel napisał/a:

Tak jak pisał Witold Jarmołowicz, nikt na LC czy KD nie ma ochoty na głodówki i nie czuje takiej potrzeby i po tym widać, że ma o tym rozległą wiedzę i doświadczenie w tym temacie, a ty jesteś bajkopisarzem.

No kto jak kto ale zebys ty komus bajkopisarstwo zarzucal ;D
Ja pisze Grzegorz co przeszlem, sam zrobilem, sprobowalem. D O S W I A D C Z E N I E
Znasz takie slowo?
Ty zas tylko konfabulujesz.

Ogolnie nudzisz juz strasznie, zaraz bedziesz na wyrazy rozbieral.
A to wszystko, te twoje histeryczne wrzaski z powodu jednego, banalnego, prostego pytania
Czyli kto?

Okazalo sie, ze
Sentinel napisał/a:
nikt


Oto sens twoich wpisow.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Wrz 10, 2018 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 10:13   

zyon napisał/a:
zapatrywania dietetyczne pozmienialy
już nie je tylko surowe ?
_________________
The Truth is still out there.
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Pon Wrz 10, 2018 10:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 10:50   

Teraz jest fanatykiem nowej diety Tobiasza Wilka i jego zony. Typowe IF plus troche bajerow, je z ich ksiazka "2xME" Surowe chyba dalej je ale juz chyba nie tylko.
No i zaczyna cos przebakiwac jak typowy polski naukowiec o "zbilansowanej diecie" ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Wrz 10, 2018 10:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 11:32   

zyon napisał/a:
Teraz jest fanatykiem nowej diety Tobiasza Wilka i jego zony. Typowe IF plus troche bajerow, je z ich ksiazka "2xME" Surowe chyba dalej je ale juz chyba nie tylko.
No i zaczyna cos przebakiwac jak typowy polski naukowiec o "zbilansowanej diecie" ;)

no prosie ;)
poglądy się zmieniają
dojrzewanie to się nazywa chyba
_________________
The Truth is still out there.
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 353
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 11:37   

zyon napisał/a:

No i zaczyna cos przebakiwac jak typowy polski naukowiec o "zbilansowanej diecie" ;)


to bardzo smutne...
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 11:41   

E tam smutne, spojrzcie na Grzegorza, jego kazde nowe konto to za kazdym razem nowa dieta, na ktorej jest "od zawsze" ;) Hannibal po prostu poszedl na medycyne i sila rzeczy przesiakl tym srodowiskiem. Zreszta on i tak byl tutaj byl dosc radykalny, wiec nie tyle moze zmienil, co stracil radykalizm.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 353
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 13:45   

zyon - być może, ale określenie, że jest czegoś fanatykiem (w tym przypadku innej diety) nie za bardzo mi tutaj pasuje do "stracił radykalizm" :D
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 14:31   

3of5 napisał/a:
zyon - być może, ale określenie, że jest czegoś fanatykiem (w tym przypadku innej diety) nie za bardzo mi tutaj pasuje do "stracił radykalizm" :D

Miało być fanem zapewne chyba, że Zyon przeszedł na ciemną stronę niemocy ;)
_________________
The Truth is still out there.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 16:05   

Ja wiem czy fanem? No chyba pamietacie jak trwal przy tej surowiznie i kazda rozmowa na te tematy konczyla sie szalencza walka Hannibala o udowodnienie swojej racji, nawet wbrew faktom ;) Co ciekawe Hanni swoj pobyt na forum zaczynal jako zdeklarowany highcarbowiec i wtedy wysmiewal LC i potepial w czambul :D Kogos wam to przypomina? ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 353
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 16:35   

no fakt...przypomina...ale kiedyś czytałem taki wywód, że słowo fan wywodzi się od fanatyk :medit:
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 16:42   

3of5 napisał/a:
no fakt...przypomina...ale kiedyś czytałem taki wywód, że słowo fan wywodzi się od fanatyk :medit:

bo fan to sympatyk, a fanatyk to... świr ;)
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 17:11   

zyon napisał/a:
Glodowki sa stare jak swiat
I to ma być argument? Erupcje wulkanów też są stare jak świat i co z tego wynika? Kolejna mundrość z chińskiego ciasteczka z wróżbą?
Dobrze i regularnie odżywieni ludzie żyją dłużej. Średnia długość życia ludzi w Korei Północnej, jest o 15 lat krótsza niż w Południowej. Rdzenni mieszkańcy różnych kontynentów żyli krócej, kiedy byli narażeni na okresy głodu. Najdłużej żyli Indianie podążający za zwierzyną sezonowo migrującą, a najkrócej ci, którzy prowadząc osiadły tryb życia okresowo głodowali.
Głodówki przyspieszają starzenie się organizmu i z tymi "wiekowymi", rozmiłowanymi w niejedzeniu joginami,  jest tak, jak z tą staruszką na diecie wegetariańskiej, która mając lat 40 wyglądała na 100. Podobny przykład podawał Włodzimierz Ponomarenko.
Wszystkie porównania dotyczą ludzi jedzących regularnie i okresowo głodujących, którzy umarli ze starości.
Podobnie jest ze zwierzętami. Osobniki prawidłowo i regularnie karmione w zoo lub warunkach domowych, żyją o jedną trzecią dłużej, a bywa że dwukrotnie dłużej niż osobniki tego samego gatunku, które padły ze starości w warunkach naturalnych. To skutek przymusowych głodówek z niedostatku pożywienia. Jeśli nie wierzysz mnie, to zapytaj kolegę Gavrochea z forum Kwaśniewskiego, który jest ekspertem od wszystkich stworzeń dużych i małych.
U niektórych gatunków okresy głodu są sygnałem do przyśpieszenia procesu dojrzewania, aby mogły szybciej wydać na świat potomstwo. Tak dzieje się w przypadku niektórych gatunków ptaków, które na wolności wskutek okresowego głodu szybko dojrzewają i szybko zdychają, a regularnie karmione w niewoli, żyją kilka razy dłużej niż ich pobratymcy na wolności. Oczywiście nie można przekładać tego bezpośrednio na człowieka, choć nie do końca, bo to o czym pisał Kwaśniewski senior jest sytuacją analogiczną. Chodzi o szybsze dojrzewanie i szybsze starzenie się ludzi na diecie wysokowęglowodanowej, która jak słusznie zauważył Jan Kwaśniewski, jest rodzajem niedożywienia z braku składników odżywczych i wywiera taki sam skutek jak głodówka. W obu przypadkach komórkom nie dostarcza się to czego potrzebują.
Jak widzisz, twoje teorie nie pokrywają się z żadną z naukowych obserwacji.
zyon napisał/a:
Kreska, nie chce mi sie
W końcu dotarło do ciebie, że jesteś nudny jak flaki z olejem.
Powodzenia na nowej drodze życia. Idź zawracać gitarę komu innemu.

zyon napisał/a:
sprobowalem. D O S W I A D C Z E N I E
A z twojego doświadczenia wynika tylko tyle, że jesteś w stanie przeżyć krótką głodówkę i nic poza tym.
Jaka jest wartość naukowa takiego doświadczenia?
Jak brzmiałby opis takiego "badania naukowego"?
Wstęp - przeżyłem głodówkę.
Rozwinięcie - przeżyłem głodówkę
Wnioski - przeżyłem głodówkę
Podsumowanie - przeżyłem głodówkę.
W głowie się może zakręcić od nadmiaru informacji.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Pon Wrz 10, 2018 17:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 18:02   

Sentinel napisał/a:
zyon napisał/a:
Glodowki sa stare jak swiat
I to ma być argument?

Owszem, to racjonalna odpowiedz na twoj bezsensowny atak
Sentinel napisał/a:
Głodówki wymyślają sobie fantaści twojego pokroju.

Ja nie wymyslilem glodowek, byly przede mna i sa stare jak swiat.

Sentinel napisał/a:

Dobrze i regularnie odżywieni ludzie żyją dłużej. Średnia długość życia ludzi w Korei Północnej, jest o 15 lat krótsza niż w Południowej. Rdzenni mieszkańcy różnych kontynentów żyli krócej, kiedy byli narażeni na okresy głodu. Najdłużej żyli Indianie podążający za zwierzyną sezonowo migrującą, a najkrócej ci, którzy prowadząc osiadły tryb życia okresowo głodowali.

Grzegorz, chcesz powiedziec, ze taki fachmen jak ty przeoczyl badania, gdzie zwierzeta na restrykcjach kalorycznych zyly dluzej? Wiem, to byly szczury i slepa ekstrapolacja na ludzi jest bez sensu, ale pewne wnioski nasuwaja sie same.

Sentinel napisał/a:
Głodówki przyspieszają starzenie się organizmu

Jakim cudem, jak zmiejszaja tempo podzialow komorkowych i minimalizuja ekspresje IFG-1?
Sentinel napisał/a:
.
Wszystkie porównania dotyczą ludzi jedzących regularnie i okresowo głodujących, którzy umarli ze starości.

Grzegorz, teraz mamy czas wymierania ludzi z obozow smierci, powstania, tych ktorzy byli glodzeni sila. Co chwila 97, 103 lata.....kit wciskaj do okien a nie tu,

Sentinel napisał/a:
Podobnie jest ze zwierzętami. Osobniki prawidłowo i regularnie karmione w zoo lub warunkach domowych, żyją o jedną trzecią dłużej, a bywa że dwukrotnie dłużej niż osobniki tego samego gatunku, które padły ze starości w warunkach naturalnych. To skutek przymusowych głodówek z niedostatku pożywienia. Jeśli nie wierzysz mnie, to zapytaj kolegę Gavrochea z forum Kwaśniewskiego, który jest ekspertem od wszystkich stworzeń dużych i małych.

Oooo :D Podoba mi sie to, Gavroche co prawda uwaza cie za kompletnego glupka ale podoba mi sie twoj tok myslenia ;) Gavroche twierdzi, ze zwierzeta na restrykcji kalorycznej zyja dluzej. i co teras?
Sentinel napisał/a:
A z twojego doświadczenia wynika tylko tyle, że jesteś w stanie przeżyć krótką głodówkę i nic poza tym.

Doswiadczenie polega na tym, ze masz pewnosc, bo sprawdziles sam i nie musisz wierzyc ksiazkom. Jezeli 40 dni to krotka glodowka to sprobuj mistrzu tego dokonac.
Sentinel napisał/a:

Jaka jest wartość naukowa takiego doświadczenia?
Jak brzmiałby opis takiego "badania naukowego"?
Wstęp - przeżyłem głodówkę.
Rozwinięcie - przeżyłem głodówkę
Wnioski - przeżyłem głodówkę
Podsumowanie - przeżyłem głodówkę.
W głowie się może zakręcić od nadmiaru informacji.

W ogole nie interesuje mnie wartosc naukowa, bo nie robilem tego dla nauki tylko dla siebie. Probuje roznych rzeczy, bo wole wiedziec niz wierzyc w odroznieniu od ciebie. Rozne ksiazki, rozni autorzy, rozne badania opisuja rozne rzeczy, to co jest prawda a co nie jest trudne do zweryfikowania. Dlatego np kapie sie w zimie w rzece albo jeziorze. Sprawdzam po prostu, nie lykam gotowcow ot tak jak pelikan Grzegorz ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Wrz 10, 2018 18:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 18:29   

zyon napisał/a:
Ja nie wymyslilem glodowek, byly przede mna i sa stare jak swiat
I co z tego że były? Himalaje też były i co z tego wynika?
zyon napisał/a:
Jakim cudem, jak zmiejszaja tempo podzialow komorkowych i minimalizuja ekspresje IFG-1?
Dokładnie to samo robi eukaloryczna LCD, KD. Nie ma przy tym ryzyka jakie niesie ze sobą długoterminowa dieta z ograniczeniem kalorii do wartości niższej niż dobowe zapotrzebowanie.
zyon napisał/a:
Grzegorz, teraz mamy czas wymierania ludzi z obozow smierci, powstania, tych ktorzy byli glodzeni sila. Co chwila 97, 103 lata
Chyba kiepsko znasz Historię. Powstańcy to nie więźniowie obozów śmierci. Nawet wśród nich zdarzali się długowieczni, choć większość doznała znacznego uszczerbku na zdrowiu i nie dożyła sędziwego wieku.
Bartoszewski matuzalemem jednak nie był.
W obozach było setki tysięcy ludzi. Jeśli pokazują teraz promil z tych, którzy dożyli sędziwego wieku, to można odnieść wrażenie, że było ich wielu.
Działa tu ten sam mechanizm, jaki obserwuje się w stereotypowym postrzeganiu Japończyków jako długowiecznych. Ludzie tak myślą, bo media częściej pokazują stuletniego Japończyka niż stuletniego mieszkańca Luxemburga, a średnia długość życia w Luxemburgu jest wyższa niż w Japonii i mają podobną ilość stulatków na 100 000 mieszkańców.

Tyle z mojej strony. Życzę miłego wieczoru i do niezobaczenia.
Popisz sobie dla odmiany z kimś głupszym od siebie.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 19:47   

zyon napisał/a:
Zluzuj gume

Spoko. Tu nie chodzi o to, że nie chcę.
Wiesz...nie każdy jest bezrobotnym wiecznym studentem, który może sobie z kimś pogadać tylko na forum Kwaśniewskiego lub DD.
Mogę kilka dni w miesiącu trochę tu coś nabazgrać, bo czasem mam mniej pracy, dzień urlopu, luźniejszy dyżur, ale nie mam czasu tak jak ty czy dario pisać tu non stop. Mam obowiązki związane z pracą i rodziną.
Zdaję sobie sprawę z tego, że to dla ciebie science-fiction, ale dla mnie to codzienność.
Dobranoc.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 19:58   

Sentinel napisał/a:
Wiesz...nie każdy jest bezrobotnym wiecznym studentem, który może sobie z kimś pogadać tylko na forum Kwaśniewskiego lub DD.

Dlaczego sie nabijasz z Hannibala? Co ci zrobil? :shock: To tak bylo dawno temu przeciez....kazdemu musisz dogryzc?

Sentinel napisał/a:

Mogę kilka dni w miesiącu trochę tu coś nabazgrać, bo czasem mam mniej pracy, dzień urlopu, luźniejszy dyżur, ale nie mam czasu tak jak ty czy dario pisać tu non stop. Mam obowiązki związane z pracą i rodziną.
Zdaję sobie sprawę z tego, że to dla ciebie science-fiction, ale dla mnie to codzienność.
Dobranoc.

Doceniam Grzegorz twoje trudy, ja tez nie mam czasu non stop pisac, dlatego nie pisze non stop, tylko od czasu do czasu. Dlatego nie klepie co slina na jezyk przyniesie a wywazam swoje wypowiedzi.
Milej nocy Grzegorzu, niech ci sie przysni 40 dniowa glodowka.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 20:10   

Cytat:
Mam obowiązki

a co z piramidą Masłowa?
Grzesiek zrejterował :hah:
_________________
The Truth is still out there.
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Pon Wrz 10, 2018 20:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 21:33   

dario_ronin napisał/a:
Cytat:
Mam obowiązki

a co z piramidą Masłowa?
Grzesiek zrejterował :hah:

Jeszcze tak nieśmiało zapytam - dlaczego wysługujesz się lemurem? Nie wstyd ci wykorzystywać niepełnosprawnych intelektualnie do odgrywania się za łomot w temacie "świadomość".
Zyon i ta reszta biedaków zawsze jest chętna do tego, żeby jak za dawnych czasów dojechać kogoś na forum. To ich jedyna rozrywka.
To nie są zawody, ale jeśli ci to sprawi satysfakcję, to mogę udawać że lemur mnie pokonał, bo ma więcej czasu i nie jestem w stanie wykazać, że jest inaczej niż twierdzi. A jeśli zasypiesz kogoś milionem bzdur i domagasz się na nie odpowiedzi, to żaden normalny człowiek nie jest w stanie odpowiedzieć.
W sekrecie powiem ci, że to stara sztuczka. Admin chowa się w cień na kilka dni, dając ciche przyzwolenie i nagle wyskakuje kilku głupków bredząc trzy po trzy coby wywołać kłótnię.
Prześledziłem tu kilka takich "rozmów" w których ten schemat się powtarzał.
Tu faktycznie było kiedyś jeszcze gorzej.
Kiedyś, to bym może udał, że nie wiem o co chodzi i bawił się w coś takiego, ale 1. Nie chce mi się, 2. Nie mam na to czasu.
Szkoda tylko że przeceniłem system wartości admina. ;)

W kwestii piramidy Maslowa - mogłem się pomylić. Jeśli wyjechałeś do uk i robisz to co zwykle robią tam emigranci, to nie wiem gdzie cię na tej piramidzie umieścić. Sam sobie wybierz gdzie ci wygodnie.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 22:25   

Sentinel napisał/a:
odgrywania się za łomot
bredzisz jak jarosiński
gdybym myślał tymi kategoriami byłbym śmieszny jak ty
dorośnij , masz 44 lata podobno, najwyższy czas
"kto sieje wiatr zbiera burzę"
gdybyś nie był takim arogantem i nie traktował innych jak głupszych od siebie
potrafił przyznać się do błędu , przeprosić ... byłoby miło uczyć się od Ciebie
a tak...jest jak jest 'powtórka z rozrywki'
i gdybyś nawet przeczytał wszystkie książki świata , a nie nauczysz się wyciągać właściwych wniosków, będziesz tylko 'cymbałem brzmiącym' czyli czynelem 8)
_________________
The Truth is still out there.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 22:35   

Sentinel napisał/a:
Sam sobie wybierz gdzie ci wygodnie.
:faint:
takimi tekstami jedynie mnie rozśmieszasz
czy można traktować poważnie ujadającego kundelka ?
najwyżej możesz mi buty obsikać :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 22:39   

dario_ronin napisał/a:
Sentinel napisał/a:
odgrywania się za łomot
bredzisz jak jarosiński
gdybym myślał tymi kategoriami byłbym śmieszny jak ty
dorośnij , masz 44 lata podobno, najwyższy czas
"kto sieje wiatr zbiera burzę"
gdybyś nie był takim arogantem i nie traktował innych jak głupszych od siebie
potrafił przyznać się do błędu , przeprosić ... byłoby miło uczyć się od Ciebie
a tak...jest jak jest 'powtórka z rozrywki'
i gdybyś nawet przeczytał wszystkie książki świata , a nie nauczysz się wyciągać właściwych wniosków, będziesz tylko 'cymbałem brzmiącym' czyli czynelem 8)


Po reakcji widzę, że trafiłem.
No to bye. Bawcie się beze mnie. ;D
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Pon Wrz 10, 2018 23:33   

Sentinel napisał/a:
No to bye.
no trzymaj się Grześ
nie zapomnij zabawek :hah:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 353
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 09:49   

zyon napisał/a:

Trzym sie cieplo misiaku, i tak cie lubie, podejrzewam, ze w nastepnym forumowym wcieleniu bedziesz na wysokich weglach albo diecie Dabrowskiej :papa:

wybór jest naprawdę duży np. ddp... :hug:
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 10:18   

zyon napisał/a:
Tak sie konczy rozmowa z toba
wczoraj było mi go po prostu żal
całkiem serio czułem jak cierpi
fizyczny ból
gość ma poważne problemy emocjonalne
i tak długo wytrzymał zanim stał się agresywny.
Szkoda
_________________
The Truth is still out there.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 10:31   

Sentinel napisał/a:
Zbiorę to wszystko, usystematyzuję i opublikuję na jednej stronie internetowej lub na jednym z mniej zatrollowanych portali społecznościowych, gdzie każdy będzie mógł odszukać interesującą go frazę.
Wszystko będzie za free, żadnych opłat, zbędnych treści, reklam. Będzie miało przejrzystą i zwartą formę.
Uczepiłem się tego jak rottweiler i startuję w listopadzie.
POWODZENIA
dasz znać jak będzie gotowe?
D
_________________
The Truth is still out there.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 10:43   

Ciag dalszy zabawy? Nie nudzi cie to Grzes?

Sentinel napisał/a:
Nadal myślisz jak

Widze, ze ty wiesz jak ja mysle, natomiast mi odmawiasz tego przywileju :(
Sentinel napisał/a:
Wiesz chłopaczku co teraz myślę? Nie wiesz.

Wez tu nie parsknij smiechem. Moze mi powiesz co dzisiaj jadlem na sniadanie jak wszytko wiesz o mnie?

Sentinel napisał/a:
zdradza cię kolejna freudowska pomyłka

Grzesiek, skoncz z tym Freudem, jego autorytet jest Samsona, dzisiaj by skonczyl w pace.
W ogole to nie, nie przejezyczylem sie, ale tobie ostatnio autokorekta szwankuje ;)
Sentinel napisał/a:

Mam inne rzeczy do roboty. Zebrałem ponad 1000 badań, obserwacji z zakresu diety niskowęglowodanowej i ketogennej oraz tematów pokrewnych, często pozornie nie powiązanych z LCD czy KD, ale jeśli się to odpowiednio uporządkuje, to tworzą logiczną całość.

Wierze ci, tak jak wierze w krasnoludki i sierotke Marysie
Sentinel napisał/a:
Niektóre ciekawe fragmenty chcę przetłumaczyć (..)a że moja znajomość angielskiego jest na nienajwyższym poziomie, to może to potrwać kilka lat.

To wiem, widzialem twoje ogloszenie. Sadze, ze nawet kilkadziesiat lat.

Sentinel napisał/a:
Uczepiłem się tego jak rottweiler i startuję w listopadzie.

Czekam z niecierpliwoscia, mam nadzieje, ze nie bedzie cie mogl zaorac merytorycznie byle glupi troll jak ja ;)

Sentinel napisał/a:
Zapuść żurawia na Twittera

Twitter to plotkarnia Grzegorz, nie chce mi sie tam zagladac. Ale widze, ze pociag do "gotowcow" przewaza nad twoja naturalna checia do wlasnych przemyslen.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Wrz 11, 2018 10:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:01   

zyon napisał/a:
Sadze, ze nawet kilkadziesiat lat.

Jeśli trzeba będzie kilkadziesiąt, to poświęcę na to kilkadziesiąt.
Mnie się nie śpieszy.
zyon napisał/a:
Czekam z niecierpliwoscia, mam nadzieje, ze nie bedzie cie mogl zaorac merytorycznie byle glupi troll jak ja
Na szczęście większość stron daje możliwość odstrzału trolli i usuwania ich mundrości.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:04   

Tylko czy ktos zadajacy pytania na pewno jest trollem? A moze szuka odpowiedzi?
Pachnie dyktatura na tym twoim nieistniejacym jeszcze portalu. Nie dziwi mnie to kompletnie, na wiekszosci portali niewygodne pytania sa usuwane wraz z uzytkownikami. Na fb u Dobropolskiego, optymalnych, paleoludkow, forum Ambroziaka, SFD itp.
Bo wiadomo, kto pyta ten bladzi i jest trollem ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:15   

zyon napisał/a:
Tylko czy ktos zadajacy pytania na pewno jest trollem?
Odpowiedź zostawiam filizofom.
zyon napisał/a:
na wiekszosci portali niewygodne pytania sa usuwane wraz z uzytkownikami. Na fb u Dobropolskiego, optymalnych, paleoludkow, forum Ambroziaka, SFD itp.
Popieram takie postępowanie.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:17   

Jeszcze wracajac do tego nieszczesnego hochsztaplera Freuda, narkomana, seksoholika, zboczenca i klamcy. Jezeli ktos go cytuje w dobrej wierze to znaczy, ze sam nie wie co mowi.
https://www.rp.pl/Swiat/3...nta-Freuda.html
Wybrane cytaty
Cytat:

Był przekonany, że bóle brzucha i menstruacje wywołane są masturbacją. Rozwiązaniem problemu bólu brzucha miała być... operacja nosa. Fliess wymyślił bowiem teorię, której Freud szybko stał się zwolennikiem, że nos jest odpowiednikiem genitaliów.

Freud napisał do przyjaciela interesujący list, w którym wyjaśniał, co zaszło. Przyznał w nim, że obaj się pomylili. Dotąd twierdził, że Emma „wykrwawia miłość do lekarza".

Diagnoza Freuda wyjaśniała: Ida jest zakochana w panu K., ale nie uświadamia sobie tego faktu. Moczenie nocne i upławy są wynikiem masturbacji. Wstręt podczas próby pocałunku to stan maskujący podniecenie seksualne. To Freud uznał za zdrowy objaw u dojrzewającej nastolatki.

Ostatecznie Freud nie tylko leczył swoich pacjentów kokainą, ale sam był od niej uzależniony, wielokrotnie wysnuwając wnioski na podstawie narkotycznych wizji i wspomnień.

Na czym zatem się opierał? Frank Sulloway, współczesny amerykański psycholog, analizując historię Freuda, naliczył jedynie 8 przypadków, kiedy to odnotowano poprawę u pacjentów. Niestety, nie jest to dobry materiał dowodowy, ponieważ praca z tymi osobami oraz opisy przypadków naszpikowane są fałszerstwami, insynuacjami i najgorszymi praktykami badawczymi, jakie widać gołym okiem w opisanych wyżej historiach.

Freud nie zdobył żadnej istotnej nagrody w dziedzinie medycyny, choć był nominowany do Nagrody Nobla, raz nawet literackiej. Zgłaszano go w sumie 12 razy, pierwszy raz w 1915 r., a ostatni w 1938 r. Nominacje kończyły się jedynie na wstępnych ekspertyzach jego badań przeprowadzanych na zlecenie akademii. Ocena była druzgocąca – pracom Freuda zarzucano brak jakiejkolwiek naukowej wartości.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Wrz 11, 2018 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:21   

Sentinel napisał/a:
zyon napisał/a:
Tylko czy ktos zadajacy pytania na pewno jest trollem?
Odpowiedź zostawiam filizofom.

Wiesz, ze filozofia jest matka nauk i kiedys filozofowie to byli naukowcy? Najwyrazniej sie nie czujesz nim. Dobrze postawione pytania powoduja jednak u osob, ktore nie potrafia odpowiedziec dziwne objawy, agresja, zlosc, panika......a przeciez takie osoby, powinny znac odpowiedzi, w koncu zakladaja portale, wiec wiedza co robia.
Sentinel napisał/a:

zyon napisał/a:
na wiekszosci portali niewygodne pytania sa usuwane wraz z uzytkownikami. Na fb u Dobropolskiego, optymalnych, paleoludkow, forum Ambroziaka, SFD itp.
Popieram takie postępowanie.

Myslisz, ze to zamaskuje ignorancje? Brawo Grzegorz, ty tyranie ;) Widze, ze masz dobre wzorce ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:28   

Sentinel napisał/a:
No to bye. Bawcie się beze mnie.
:D :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8406
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 11:50   

Imperatyw ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Wto Wrz 11, 2018 12:02   

zyon napisał/a:
Imperatyw ;)
no musi, 'inaczej się udusi' :hihi:
i ta megalomania - zbiorę, przetłumaczę, mam czas
kilkadziesiąt lat poświęcę :faint:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 08:07   

Panie Witoldzie poproszę o to samo co zrobił Pan w temacie "głodówka".
Jeśli można prosić o wywalenie wszystkiego od 8 września godz 16.47
Łącznie z tym postem.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 08:12   

Sentinel napisał/a:
poproszę o
Ach ten zapach o poranku ... pachnie zwycięstwem :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 08:35   

dario_ronin napisał/a:
Sentinel napisał/a:
poproszę o
Ach ten zapach o poranku ... pachnie zwycięstwem :evil:

Pociesz się. Tyle możesz zmywając talerze po angolach.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 08:41   

Sentinel napisał/a:
Tyle możesz zmywając talerze po angolach.
:faint:
tylko tyle potrafisz?
Ty prawdziwy Polak wiesz co się w UK robi :keep:
"po angolach" , żenada :keep:
:evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 08:53   

dario_ronin napisał/a:
Sentinel napisał/a:
Tyle możesz zmywając talerze po angolach.
:faint:
tylko tyle potrafisz?
Ty prawdziwy Polak wiesz co się w UK robi :keep:
"po angolach" , żenada :keep:
:evil:

Awansowałeś? Teraz robisz sałatki warzywne? Gratulacje.

Wiesz. Przemyślałem to sobie. Jestem aroganckim chamem.
Tułasz się po świecie, rozmawiasz z dziećmi przez szajsbuka, a to forum to jedyne miejsce gdzie możesz rozładować swoją frustrację.
Powinienem ci to jakoś ułatwić, dać ci jechać po sobie jak po burej suce, udawać że boję się końca świata i anihilacji niewiernych, udowadniać że znasz "prawdę", że wiesz to czego nie wiedzą inni i jako jeden z nielicznych przeżyjesz armagiedon.
Ogólnie mówiąc podnieść cię na duchu.

Ale ja kuźwa nie jestem twoją mamusią.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 08:59   

Sentinel napisał/a:
Jestem aroganckim chamem.
wiem Grzesiek , wiem
ale nie poddawaj się, zrobimy z ciebie kulturalnego chama :evil:

lecę do roboty na zmywak oczywiście :faint:
ale 'mam cię na oku'
o tak, dzisiaj tak można :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 09:12   

dario napisał/a:
zrobimy z ciebie kulturalnego chama

Tobie na prawdę wydaje się że masz jakąś misję i że możesz mieć na mnie jakikolwiek wpływ.
Czekej! Mam w schowku trochę czarnego płótna. Wyśle ci do uk. Zrobisz se z tego pelerynke batmana.
Nie masz kogoś w realu, żeby go nawracać na właściwą wiarę?
A fakt...z tym w uk trzeba uważać, bo jak zaczniesz nawracać islamistę to możesz dosłownie stracić głowę.

Ogólna konkluzja jest taka, że odżywasz kiedy możesz tu sobie kogoś zbesztać, postraszyć armagiedonem, pouczyć tekstem z bibliji.
Można ci to utrudnić w jeden sposób - znikając stąd.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 11:25   

Cytat:
nie jestem twoją mamusią
no cóż,
jakoś muszę z tym żyć :hah:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 11:28   

Cytat:
znikając stąd.
niee, 'kochamy cię'
Zmień styl. :keep:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Ryszard 
RW

Dołączył: 27 Paź 2013
Posty: 63
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 11:28   

Sentinel napisał/a:

Ogólna konkluzja jest taka, że odżywasz kiedy możesz tu sobie kogoś zbesztać, postraszyć armagiedonem, pouczyć tekstem z bibliji.
Można ci to utrudnić w jeden sposób - znikając stąd.

Znakomity, jedyny i słuszny wniosek i nie dawać się wciągać w takie dialogi.
_________________
RWP
 
     
dario_ronin 
Dariusz Olesik


Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3667
Skąd: Częstochowa/UK
Wysłany: Śro Wrz 12, 2018 11:43   

Cytat:
nie dawać się wciągać
Ryszard, można tylko on nie umie :evil:
_________________
The Truth is still out there.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved