Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Głodówka
Autor Wiadomość
mariannaaa

Dołączył: 02 Wrz 2015
Posty: 3
  Wysłany: Śro Wrz 02, 2015 12:52   Głodówka

Cześć. Mam w planie przejście na głodówkę. Słyszałam wiele pozytywnych opinii jakoby miało to dobry wpływ na nasz organizm, czyli ogólnie oczyszcza go z toksyn. Podobno też mogą cofnąć się niektóre choroby oraz oczywiście, jak dla mnie główna z zalet, czyli strata kilogramów. Czy rzeczywiście taka głodówka dobrze wpływa na zdrowie, a nie np. zaszkodzi jeszcze bardziej? Ogólnie wydaje mi się, że organizm potrzebuje nieco więcej składników niż same warzywa, ale może to jest jednak przesadzone. Ogólnie, jak zabrać się za taką głodówkę – w sensie jak się do niej przygotować i czy w ogóle trzeba się jakoś przygotowywać, czy lepiej zrobić to tak z dnia na dzień? Poza tym, to ile powinna trwać taka głodówka, żeby uzyskać oczekiwane efekty, a przy tym nie zaszkodzić sobie, bo spodziewam się, że na dłuższą metę głodówka choćby nie wiem jak zdrowa może zaszkodzić.
 
     
Iwan 
Surojad

Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 109
Skąd: Wędrzyn
Wysłany: Śro Wrz 02, 2015 13:53   

Owszem głodówka może zaszkodzić. Są nawet tacy ludzie, którzy nic nie jedzą i żyją:
https://www.youtube.com/watch?v=6AM5gTemduI

Do głodówki możesz, ale nie musisz się przygotowywać - kwestia ceny i wyboru.
Przede wszystkim to musisz podczas głodówki bacznie obserwować zmiany jakie zachodzą w twoim ciele fizycznym i psychicznym. Tyle dni ile będzie trwała twoja głodówka, tyle dni powinnaś w nią wchodzić stopniowo zmniejszając porcje jedzenia. Przy wchodzeniu, polecam pić dużo wody, tak samo jak i przy wyjściu, ale tu już mniej. Jednak przy tym nie możesz postępować zbyt skrajnie, np. wychodząc z głodówki, pierwszy posiłek zjeść obfity. Musisz stopniowo wchodzić i stopniowo wychodzić - chyba, że masz silny organizm i silną psychikę to może da radę zrobić wszystko z dnia na dzień, ale do tego musiałabyś mieć naprawdę bardzo bardzo silny organizm i psychikę -wręcz boski.
Ja znam 2 rodzaje głodówek - skutecznych:
1. 40 dni bez jedzenia na samej wodzie (+ 40 dni wchodzenia i +40 dni wychodzenia)
2. 10 dni bez jedzenia i picia (+10 dni wchodzenia i +10 dni wychodzenia)

Ogólnie to przy wchodzeniu jak i wychodzeniu dobrze jest jeść dużo przyswajalnych i lekkostrawnych posiłków, np. owoce, zielenina, orzechy. Nie wiem jakie tu zalety ? Wady ? też nie wiem. Są za to efekty :) A jakie to każdy odczuje sam.
Czytaj jeszcze wiele, bo jest to dość ciężka jak na ludzi dzisiejszych, przeciętnych operacja. Jeżeli ona ma służyć tylko schudnięciu - to na starcie możesz jej Sobie nie darować, tylko jeść prawidłowo i prowadzić aktywny tryb życia - więcej nie trzeba żeby schudnąć, ale problemów z nadwagą może być tak dużo jak dużo jest ludzi żyjących i nieżyjących.
_________________
Surojedzenie to Prawidłowe odżywianie
Ostatnio zmieniony przez Iwan Śro Wrz 02, 2015 13:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Titelitury 

Dołączył: 29 Lip 2015
Posty: 396
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Śro Wrz 02, 2015 16:49   

Iwan napisał/a:
Musisz stopniowo wchodzić i stopniowo wychodzić - chyba, że masz silny organizm i silną psychikę to może da radę zrobić wszystko z dnia na dzień, ale do tego musiałabyś mieć naprawdę bardzo bardzo silny organizm i psychikę -wręcz boski.

Ja znam 2 rodzaje głodówek - skutecznych:
1. 40 dni bez jedzenia na samej wodzie (+ 40 dni wchodzenia i +40 dni wychodzenia).


Według tego co piszesz w Afryce to co drugi ma boski organizm i umysł. Oni tam mają doskonały trening we wchodzeniu i wychodzeniu z głodówki.

Głodówka którą proponujesz to łącznie 120 dni. O jakim wychodzeniu mówisz? To jest droga w jedną stronę.

Wystarczy po prostu w miarę zdrowo się odżywiać, a jeśli już ktoś jest przekonany że głodówka jest mu do czegoś potrzebna to wystarczy jeden dzień postu w tygodniu.
Ostatnio zmieniony przez Titelitury Śro Wrz 02, 2015 16:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iwan 
Surojad

Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 109
Skąd: Wędrzyn
Wysłany: Śro Wrz 02, 2015 18:48   

40 dni wchodzenia, 40 dni trwania i 40 dni wychodzenia - pierw jesz coraz mniej, potem nic, potem coraz więcej: wsjo stopniowo :]

No nie wiem jak sytuacja wygląda w Afryce, ale oni tam też coś jedzą, więc bretarianami nie są :hihi: ale czy nazwać ich głodowanie - postem oczyszczającym - tego też ni wim :D
_________________
Surojedzenie to Prawidłowe odżywianie
 
     
Titelitury 

Dołączył: 29 Lip 2015
Posty: 396
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Śro Wrz 02, 2015 18:56   

Iwan napisał/a:
40 dni wchodzenia, 40 dni trwania i 40 dni wychodzenia - pierw jesz coraz mniej, potem nic, potem coraz więcej: wsjo stopniowo :]

No nie wiem jak sytuacja wygląda w Afryce, ale oni tam też coś jedzą, więc bretarianami nie są :hihi: ale czy nazwać ich głodowanie - postem oczyszczającym - tego też ni wim :D


Podstawowe pytanie brzmi - czemu ma ta głodówka służyć?

Ma służyć przede wszystkim wzbudzaniu apoptozy i stymulować podział komórek.
Aż się boję tłumaczyć tego typu rzeczy bo jeśli będziesz interpretował to tak jak yarosh to czarno to widzę.
Gdzieś dawno temu w którymś z tematów założonych przez Kangura zamieściłem link oraz własne wnioski dotyczące stymulowania apoptozy i podziału komórek poprzez głodówkę.
Jednak jak to zwykle bywa, dróg do tego samego celu jest wiele.
Aby śmierć wadliwej komórki oraz jej rozkład na czynniki pierwsze była procesem przebiegającym sprawnie, musi ona być oznaczona przez marker białkowy. Jest wtedy rozpoznawana jako komórka przeznaczona do utylizacji. Nic w przyrodzie nie ginie.
Ten proces zapobiega nowotworzeniu.
Co sprzyja organizmowi kiedy mechanizm oznaczania wadliwych komórek zachodzi?
Ketoza powstała czy to w wyniku głodówki, czy też diety ketogenicznej. Czasem wystarczy nawet dieta z ograniczeniem kalorii.
Dotlenienie komórek, czyli ruch. Nie jest istotne jaki, ruch bez względu na rodzaj powoduje lepsze dotlenienie komórek. Możesz maszerować, pływać, tarmosić wacka... Cokolwiek.

Co nie sprzyja? Wysoki poziom insuliny oraz IGF-1. To z reguły skutek nadmiaru węglowodanów w diecie.
Przeprowadzono szereg badań na cukrzykach przyjmujących insulinę i stwierdzono że ryzyko wystąpienia nowotworów jest u nich ogromne. Przebadano setki tysięcy cukrzyków.
Zresztą dużo wcześniej zauważono że częstotliwość występowania nowotworów koreluje z poziomem insuliny i cukrzycą w ogóle.
Braciszek insuliny czyli IGF-1 korzysta z tych samych receptorów i ma do niej podobne działanie, także to negatywne. Martwociągom przyjmującym igf-1 w celu powiększenia i tak już idiotycznie przerośniętej muskulatury, zaleca się nie przekraczanie dawki 100 mikrogramów. Jedną z przyczyn takiego ograniczenia jest bardzo duże ryzyko rozwoju nowotworów w przypadku przekraczania tych dawek.

Tak więc głodówka służy wymianie komórek na nowe. To ma być jej główny cel. Jednak tak jak powiedziałem dróg jest wiele. Czasami cały proces wymiany szwankuje. Wystarczy mu lekko pomóc.
7 do 14 dni to jest jeszcze rozsądne ale 120 to masakra. Wyjście z niej to chyba już tylko nogami do przodu, nawet jeśli 80 dni to wejście i wyjście.

Jeśli czegoś nie rozumiesz to mów. Chociaż nie mam pomysłu jak to jeszcze prościej wyjaśnić.
Ostatnio zmieniony przez Titelitury Śro Wrz 02, 2015 19:23, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Sob Wrz 05, 2015 19:15   Re: Głodówka

mariannaaa napisał/a:
Cześć. Mam w planie przejście na głodówkę. Słyszałam wiele pozytywnych opinii jakoby miało to dobry wpływ na nasz organizm, czyli ogólnie oczyszcza go z toksyn. Podobno też mogą cofnąć się niektóre choroby oraz oczywiście, jak dla mnie główna z zalet, czyli strata kilogramów.
Jezu! Znowu głodówka i oczyszczanie?
JW
 
     
g69 

Wiek: 47
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 332
Wysłany: Nie Wrz 06, 2015 06:39   Re: Głodówka

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Jezu! Znowu głodówka i oczyszczanie?JW

Skoro wywołana jest,ta postać,co czemu zdziwienie o o głodówce ?
Nasi dziadowie wychowani na tej tradycji,przynajmniej dwa razy w tygodniu pościli,byli niedobiałczeni,a jednak często wieku sędziwego dożywali.Czego nie można powiedzieć o dzisiejszym społeczeństwie.
W tym temacie polecam tę publikację w której między innymi wyjaśnia się różnicę między głodówką,a nie dożywieniem:
http://lubimyczytac.pl/ks...rowkowo--jarska
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Nie Wrz 06, 2015 12:52   Re: Głodówka

g69 napisał/a:
Nasi dziadowie wychowani na tej tradycji,przynajmniej dwa razy w tygodniu pościli,byli niedobiałczeni,a jednak często wieku sędziwego dożywali.
Dożywało 20%. Reszta, 80% wymierała bezpotomnie przed osiągnięciem tej mitycznej starości. Nic dziwnego, że ci, którzy przeżyli tę hekatombę ewolucyjnej selekcji byli zdrowi i zahartowani.
Co więcej, jeszcze za naszej pamięci 60-latek to był staruszek czy staruszka.
W kronikach Prusa można przeczytać zdanie: "Wóz potrącił przechodzącego człowieka. Pięćdziesięcioletni starzec został odwieziony do szpitala."
Sic!
JW
 
     
Titelitury 

Dołączył: 29 Lip 2015
Posty: 396
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Nie Wrz 06, 2015 18:15   Re: Głodówka

g69 napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Jezu! Znowu głodówka i oczyszczanie?JW

Skoro wywołana jest,ta postać,co czemu zdziwienie o o głodówce ?
Nasi dziadowie wychowani na tej tradycji,przynajmniej dwa razy w tygodniu pościli,byli niedobiałczeni,a jednak często wieku sędziwego dożywali.Czego nie można powiedzieć o dzisiejszym społeczeństwie.
W tym temacie polecam tę publikację w której między innymi wyjaśnia się różnicę między głodówką,a nie dożywieniem:
http://lubimyczytac.pl/ks...rowkowo--jarska

O Jezu a po co tak kombinować. ;-)
Najlepiej po prostu nie mieć się z czego oczyszczać.
Co jest głównym źródłem toksyn?
 
     
g69 

Wiek: 47
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 332
Wysłany: Pon Wrz 07, 2015 05:14   Re: Głodówka

Titelitury napisał/a:

Najlepiej po prostu nie mieć się z czego oczyszczać.

Najlepiej zrezygnować z wszelkich zabiegów higienicznych.Po co się tak codziennie męczyć.
Mikrobiom nas obrośnie od stóp,aż po uszy i nas żaden atom nie ruszy.hehe

Witold Jarmolowicz napisał/a:

Co więcej, jeszcze za naszej pamięci 60-latek to był staruszek czy staruszka.
W kronikach Prusa można przeczytać zdanie: "Wóz potrącił przechodzącego człowieka. Pięćdziesięcioletni starzec został odwieziony do szpitala."
Sic!JW

W obecnych czas,też jest mnóstwo starców po pięćdziesiątce. :hah:
Ostatnio zmieniony przez g69 Pon Wrz 07, 2015 05:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Titelitury 

Dołączył: 29 Lip 2015
Posty: 396
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Pon Wrz 07, 2015 07:43   Re: Głodówka

g69 napisał/a:
Titelitury napisał/a:

Najlepiej po prostu nie mieć się z czego oczyszczać.

Najlepiej zrezygnować z wszelkich zabiegów higienicznych.Po co się tak codziennie męczyć.
Mikrobiom nas obrośnie od stóp,aż po uszy i nas żaden atom nie ruszy.hehe

He he ;-) Dobre, ale nie mycie się nie gwarantuje tego że obrośniemy prawidłowym mikrobiomem.
Mimo wszystko trafiłeś. Głównym źródłem toksyn w organizmie są metabolity patogennych bakterii.

W badaniach wykazano że dieta bogata we włókna roślinne, których jesteś ostatnio gorącym zwolennikiem, chroni przed rakiem, jeśli w jelicie grubym jest przewaga bakterii, których metabolitem jest maślan. Jeśli zaś te bakterie stanowią tam mniejszość ty dieta wegetariańska powoduje raka.

Tak więc dieta wegetariańska może chronić lub zabijać, co zresztą pokazuje życie.
Zagadka rozwiązana.
Wyniki badań są na stronie " kopalnia wiedzy" gdyby ktoś chciał coś więcej na ten temat przeczytać.
Ostatnio zmieniony przez Titelitury Pon Wrz 07, 2015 07:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Tosia93

Dołączył: 17 Maj 2015
Posty: 7
Wysłany: Pon Wrz 21, 2015 00:04   

Głodówka dłuższa niż 2 dni, to dla mnie głupota, jeśli nie jest zalecona przez lekarza. Można sobie czymś takim solidnie zaszkodzić. Lepiej przerzucić się na zdrowe składniki, np olej kokosowy. Dzięki temu prostemu zabiegowi nie dość, że oczyścimy organizm z toksyn, to jeszcze kilka kg na wadze na pewno zniknie.
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1903
Skąd: everywhere
Wysłany: Pią Wrz 25, 2015 14:09   

Tosia93 napisał/a:
Głodówka dłuższa niż 2 dni, to dla mnie głupota, jeśli nie jest zalecona przez lekarza. Można sobie czymś takim solidnie zaszkodzić. Lepiej przerzucić się na zdrowe składniki, np olej kokosowy. Dzięki temu prostemu zabiegowi nie dość, że oczyścimy organizm z toksyn, to jeszcze kilka kg na wadze na pewno zniknie.

Ohh... To już wiemy jakiego portalu unikać ;)
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
Titelitury 

Dołączył: 29 Lip 2015
Posty: 396
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Czw Paź 08, 2015 11:16   

Iwan napisał/a:
40 dni wchodzenia, 40 dni trwania i 40 dni wychodzenia - pierw jesz coraz mniej, potem nic, potem coraz więcej: wsjo stopniowo :]

No nie wiem jak sytuacja wygląda w Afryce, ale oni tam też coś jedzą, więc bretarianami nie są :hihi: ale czy nazwać ich głodowanie - postem oczyszczającym - tego też ni wim :D


Mnie zaskoczyły efekty Głodówki Bez Głodowania autorstwa Józefa S, którego nazwisko jest tu zakazane.
7 dni temu zacząłem i dziś kończę. Bez żadnych kombinacji, tak jak opisane jest to na Biosłone.
W piątym dniu czyli przedwczoraj miałem potężny katar i to co mi z zatok wyszło to masakra. Dopiero teraz czuję to co to czyste zatoki. Coś tam w nich jednak siedziało. Trochę się fajek wypaliło więc nic dziwnego.
To jest dobra metoda. Nie znam do końca mechanizów jej działania ale to nieistotne jeśli działa.
Ostatnio zmieniony przez Titelitury Czw Paź 08, 2015 11:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iwan 
Surojad

Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 109
Skąd: Wędrzyn
Wysłany: Czw Paź 08, 2015 14:29   

Małachow o tych mechanizmach zapewne dużo pisał, ja przeczytałem jego książkę "Ruch, oddychanie, hartowanie" to sporo tam pojęć i nowych i skomplikowanie długich ;)
Może w książce o głodówce coś napisał, ale nie wiem nie czytałem. Spróbuj tam, może coś ciekawego dla Ciebie będzie :D
_________________
Surojedzenie to Prawidłowe odżywianie
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6806
Wysłany: Czw Mar 02, 2017 20:56   

Mam pytanie z czystej ciekawości, jak to jest.
Wegetarianka przechodzi na 10 dniowa głodówke.
Czuje sie na niej bardzo zle, czuje duzy głód a w 7, 8 dobie bardzo duze osłabienie. W czasie tej głodówki pije tylko wode. Traci 8 kg, przed glodówka wazyła 68.

Moje pytania dotyczą tego, czy wegetarianin bedzie przechodził głodówke ciężej z uwagi na fakt ze nie jada tłuszczy albo w minimalnym stopniu? Czy przejście u niego w ketoze jest cięższe (okres adaptacyjny) w zwiazku z powyzszym to samopoczucie bedzie bardzo złe i bedzie czuł ten głód bardziej dotkliwie?

Czy zawsze jest tak ze najpierw spalamy glikogen potem tłuszcz a na koncu miesnie(bialko)? Czy w ciagu tej głodówki czyli 10 dni mogła spalac rowniez miesnie?

Czy z uwagi na dłuzszy okress adaptacyjny do wchodzenia w ketoze mogła czuc głód i miec złe samopoczucie i czy w tym czasie mogła gubić miesnie zamiast spalac tłuszcz?

Czy ludzie na diecie niskoweglowodanowej, przystosowani do ketozy łatwiej zniesli by stan głodówki bez duzego uczucia głodu z uwagi na łatwosc spalania tłuszczu (zwłaszcza bardziej otyle osoby z zapasem tego tłuszczu)?
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Pią Mar 03, 2017 08:46   

Przeciętnie człowiek ma 300 g zapasu glikogenu, z czego 80g jest ogólnie dostępne, reszta jest tylko do użytku w mięśniach. Minimalne zapotrzebowanie na glukozę na żywieniu bezwęglowodanowym to około 40g, więc po dwóch-trzech dniach mózg musi zarządzić spalanie mięśni. Niech spoczynkowe zużycie energii wynosi 1200 kcal, co oznacza, że trzeba spalić co najmniej 130 g własnego tłuszczu, z którego można odzyskać 13 g glukozy, resztę, 40-13=27g musi uzyskać ze spalania mięśni w proporcji 27/0,56=48g dziennie. Oczywiście część białek, to nie tylko mięśnie, ale różne inne źródła, ale jak by nie liczył, stuprocentowa głodówka musi po kilku dniach zacząć degradować mięśnie w stopniu tragicznym.
A wystarczy nie upierać się, tylko codziennie spożyć jednak 50 g glukozy w postaci jednej bułki lub kilku owoców. I dodać do tego 30g białka ze schabowego, co podtrzyma obrót metaboliczny.
Na takiej głodówce organizm nie musi już spalać własnych składników strukturalnych, a tylko tłuszcze, żeby uzyskać energię.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Pią Mar 03, 2017 14:43   

Jest też metoda spożywania 1,5 kg warzyw. Mniej więcej jest w tym 70 g węglowodanów i 25 g marnego białka, czyli kierunek dobry, ale strasznie męczący. Mało kto wytrzymuje taką objętość warzyw i błonnika. :)
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Pią Mar 03, 2017 14:51   

Molka napisał/a:
Czy ludzie na diecie niskoweglowodanowej, przystosowani do ketozy łatwiej zniesli by stan głodówki bez duzego uczucia głodu z uwagi na łatwosc spalania tłuszczu (zwłaszcza bardziej otyle osoby z zapasem tego tłuszczu)?
Tutaj trzeba oddać sprawiedliwość dr Kwaśniewskiemu, że pisał o tym, że optymalni nie odczuwają silnego głodu, co chyba wszyscy niskoweglowodanowcy zauważyli, niezależnie od wyznawanej opcji.
To wegetarianie miewają blues cukrowy, pomimo, że jadają dużo węglowodanów, co właśnie wyzwala napady wilczego głodu i przykre doznania związane z hipoglikemią.
JW
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2965
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Mar 03, 2017 20:00   

Samoodnowa przy głodówce
W organizmie po ustaniu poboru pożywienia rozpoczyna się stopniowe
zakwaszanie krwi. Podczas krótkiego okresu głodu (1-2 dni), organizm
wykorzystuje glikogen, który jest polisacharydem znajdującym się
głównie w komórkach mięśni i wątroby.
Glikogen - Zapasowe źródło zasilania i po rozszczepieniu tworzy
glukozę, która przedostaje się do krwiobiegu. W tym czasie,
zakwaszanie krwi jest powolne i organizm zużywa mało tłuszczów. Dla
spalania tłuszczów jest potrzebne kwaśne środowisko.
Podczas stopniowego wykorzystywania kwasów tłuszczowych we krwi
wzrasta poziom ciał ketonowych takich jak aceton, kwas acetylooctowy
i kwas betaoksymasłowy zakwaszające krew. Organizm przechodzi na nowe
źródło zaopatrzenia endogennego z kwasów tłuszczowych, które
zapewniają ​​stosunkowo łatwo przejść głodówkę w ciągu najbliższych
dni.
W pierwszych dniach ludzie doświadczają ciągłego głodu, i myślą tylko
o jedzeniu. Jednak przy dalszej głodówce organizm przechodzi do
aktywnego korzystania z kwasów tłuszczowych i poczucie głodu znika. Na
początku głodówki podczas oczyszczania organizmu mogą wystąpić i inne
dolegliwości takie jak: suchość w ustach, zapach acetonu, osad na
języku. Dalsza głodówka powoduje to, ze organizm będzie się oczyszczał
z toksyn.
Jeżeli na początku głodówki zakwasić krew, to organizm szybciej
zacznie zużywać tłuszcz, dzięki czemu łatwiej jest przetrzymać
pierwsze dni głodówki.
Niektórzy badacze dodawali do wody miód, sok z cytryny albo ocet
jabłkowy które są kwaśne, powodując zakwaszenie krwi.
Dla całkowitego oczyszczenia organizmu z toksyn głodówka powinna trwać
40 dni (6 tygodni) jak to robił Chrystus. Najtrudniej jest przenoszony
5 i 6 tydzień głodówki, ale są one najbardziej potrzebne, gdyż
pozwalają wyeliminować głęboko zakorzeniona przewlekłą chorobę. Jeśli
masz bardzo zaniedbane choroby to nawet 40-dniowa głodówka nie
wystarczy, aby rozwiązać problem.

Dla odchudzania zwykle odbywają się 7-10-dniowe cykle, przy czym
najbardziej gwałtowny spadek masy ciała następuje w pierwszych dniach.
Najlepszym sposobem, dla utrzymania początkowych pozytywnych wyników
należy regularnie pościć przez cały rok. Należy również
rozumieć, że istnieje stan organizmu, w którym głodówka jest
przeciwwskazana:

całkowite wyczerpanie organizmu;
onkologii;
działa na choroby serca;
choroba wrzodowa;
Ciąża i laktacja.
Zrodlo:
http://vashezdorov-e.com/lechebnoe-golodanie/
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 45
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3512
Skąd: www.is.gd/Sbrcle
Wysłany: Sob Mar 04, 2017 08:07   

Gdy na co dzień w lwiej części czerpiemy energię z tłuszczu,
przy czasowym odstawieniu papu jest mniej zygzaków do przejścia,

zielona linia od razu jest z górki.
:viva:



https://intensivedietarymanagement.com/wp-content/uploads/2015/09/Macro-oxidation.jpg
http://s17.postimg.org/accpb9tlb/image.png
_________________
<DDP opis> <książka w sklep.danwit.pl>
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 75
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2965
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Mar 07, 2017 18:53   

vvv napisał/a:
Gdy na co dzień w lwiej części czerpiemy energię z tłuszczu,
przy czasowym odstawieniu papu jest mniej zygzaków do przejścia,

zielona linia od razu jest z górki.
:viva:

Obrazek

https://intensivedietarymanagement.com/wp-content/uploads/2015/09/Macro-oxidation.jpg
http://s17.postimg.org/accpb9tlb/image.png


Potwierdzenie tego obrazka jest opisane w poście forumowym (nie głodowym):
http://www.dobradieta.pl/...p=252870#252870
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 45
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3512
Skąd: www.is.gd/Sbrcle
Wysłany: Śro Mar 08, 2017 08:07   

http://www.freedomyou.com...freedomyou.aspx napisał/a:
Fasting vs. Starvation

There is a vast difference between fasting and starving.
During the absence of food, the body will systematically cleanse itself of everything except vital tissue. It continually readjusts to make minimum demands on reserves.
Starvation will occur only when the body is forced to use vital tissue to survive.

(...)

Our body goes into a state of fasting while we sleep. With great patience, it waits until we start dozing off, and finally, in the sleep state, begins its miraculous work of cleansing.
Breakfast is appropriately named, breaking a nightly fast with a morning meal.

(...)
_________________
<DDP opis> <książka w sklep.danwit.pl>
 
     
Alapaleo

Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 2
Wysłany: Pią Mar 24, 2017 16:37   

Witam serdecznie.

Czy jedząc owoce i kawałek mięsa nie przekraczające 30 g glukozy i 30 g białka dziennie nadal będziemy na odżywianiu wewnętrznym i uświadczymy korzyści z 40 dniowego postu?

Znany jest post Dr Ewy Dąbrowskiej, na którym przez 42 dni spożywa się tylko warzywa i odrobinę owoców tak aby nie przekroczyć 800 kcal. Pani doktor zapewnia, że w tym czasie korzystamy z odżywiania wewnętrznego i organizm leczy się tak samo jak na głodówce. Czy faktycznie tak jest?
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Sob Mar 25, 2017 08:36   

Alapaleo napisał/a:
Witam serdecznie.
Czy jedząc owoce i kawałek mięsa nie przekraczające 30 g glukozy i 30 g białka dziennie nadal będziemy na odżywianiu wewnętrznym i uświadczymy korzyści z 40 dniowego postu?

Znany jest post Dr Ewy Dąbrowskiej, na którym przez 42 dni spożywa się tylko warzywa i odrobinę owoców tak aby nie przekroczyć 800 kcal. Pani doktor zapewnia, że w tym czasie korzystamy z odżywiania wewnętrznego i organizm leczy się tak samo jak na głodówce. Czy faktycznie tak jest?
Żeby dostarczyć 800 kcal z owoców i warzyw, trzeba zjeść 0,5 kg warzyw i 1,5 kg owoców lub 1 kg warzyw i 1,2 kg owoców. Jest w tym 20-26g marnego białka, 6 g tłuszczu, 160 g cukru i 50 g błonnika.

30 g glukozy i 30 g białka to tylko 240 kcal, trzykrotnie mniej, niż zaleca dr Dąbrowska. W rzeczywistości 30 gramom białka zwierzęcemu towarzyszy zawsze tłuszcz w ilości 5-30g, średnio 15g, co dodaje 140 kcal, razem 380. Czyli nadal jest to głodówka znacznie bardziej restrykcyjna, więc organizm jeszcze szybciej spala własne tkanki. Jednocześnie niewielka ilość 30 g wartościowego zwierzęcego białka podtrzymuje maintenance białkowy i zapobiega spalaniu ważnych życiowo tkanek, czego na głodówkach warzywno-owocowych nie ma. Ponadto dieta dr Dąbrowskiej dostarcza niepotrzebnie 160 g cukrów, dwukrotnie więcej, niż na zwykłym, bez wyrzeczeń, żywieniu niskowęglowodanowym.
JW
  
 
     
Alapaleo

Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 2
Wysłany: Pon Mar 27, 2017 00:29   

Dieta dr Dąbrowskiej dostarcza mniej cukrów, ponieważ dozwolone są tylko max. 3 jabłka lub 1 grapefruit dziennie, pozostałe kalorie pochodzą z warzyw i to nie skrobiowych. Myślę, że mało kto dobija do granicy 800 kcal i jest to raczej około 500-600.

Dla mnie istotne jest czy spożywając kawałek mięsa i warzywa nadal jest to głodówka zdrowotna gdzie zachodzą procesy ozdrowieńcze, jak ma to miejsce w przypadku 40 dniowej głodówki na samej wodzie?
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6336
Wysłany: Pon Mar 27, 2017 09:08   

Stuprocentowa głodówka wodna tragicznie degraduje mięśnie, bo z czegoś musi powstać te 40g glukozy. No i organizm musi spalić i wydalić co najmniej 20 g własnych białek.
Głodówka z 30g węglowodanów i 30 g białka dostarcza do 400 kcal i jak najbardziej jest głodówką leczniczą, bo człowiek potrzebuje 5 razy więcej energii. Taka głodówka chroni jednocześnie ważne tkanki przed rabunkową degradacją, czego nie czynią głodówki warzywno-owocowe, czy nie daj Boże, wodne.
Nie ma cudów, 400 kcal to tak mało, że organizm musi maksymalnie oszczędzać, spalać zbędne zapasy i przebudować tkanki tak, żeby osiągnęły największą możliwą sprawność funkcjonowania i zdrowie. I jak w każdej głodówce, kiedyś trzeba przestać, bo nawet w tym wypadku organizm dojdzie do ściany po spaleniu wszystkich zapasów.
JW
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2017 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved