Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Pon Gru 24, 2012 13:32
Chcę przytyc na LC
Autor Wiadomość
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 15:22   Chcę przytyc na LC

czesc mam 38 lat jestem raczej zdrowa ale nie tryskam energia .Przez kilka lat bylam wegetarianka jadalam warzywa owoce i ryby .Dzis wiem ze byla to dieta wyniszczajaca ,kilka miesiecy temu natknelam sie na DO kwasniewskiego i zrozumialam ze to jest to .Zaczelam ja stosowac mniej wiecej 4 miesiace temu B50 T200 W 70 , zawsze bylam szczupla ale po stosowaniu takich proporcji wrecz wychudlam samopoczucie tez nie za bardzo .Ostatnio caly czas czytam na forum wasze spostrzerzenia wiekszosc z was stosuje LC nie za bardzo wiem co to jest .Hannibal widze ze masz juz jakies doswiadczenie z ta dieta moze moglbys mi pomoc ustawic proporcje mam 168 wzrostu waze 54 kg.Chodzi mi zeby przytyc i miec wiecej energi po prostu dobrze sie czuc .Pozdrawiam wszystkich
Ostatnio zmieniony przez Molka Sob Wrz 24, 2011 13:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 15:34   Re: witam mszystkich

Cześć!
wg mnie za mało białka - mało w stosunku do tłuszczu; węgle ok
musisz popróbować z różnymi ilościami, coby znaleźć takie, które będą Ci najlepiej służyły
myślę, że białka możesz jeść spokojnie 70-80 g, a nawet więcej, wg apetytu, a tłuszczu po prostu do syta, a nie na siłę jak najwięcej
węgle są ok, jak napisałem, ale nie trzeba się kurczowo trzymać tych 70 g - czasem może Ci wystarczyć 60, a czasem będziesz potrzebowała 80 g
tu też musisz się wsłuchiwać we własny organizm
wszystko też zależy jakie jest twoje zapotrzebowanie kaloryczne, czy uprawiasz jakieś sporty, jesteś aktywna fiz.
napisałaś, że jeszcze bardziej wychudłaś - chodziło o zrzucenie jeszcze większej ilości fatu, czy może jednak i mięśni trochę ubyło?
no i kluczowa jest również jakość i rodzaj spożywanych produktów, zdrowy sen, zdrowy układ pokarmowy, który wykorzysta i przyswoi to, co mu oferujemy
napisz może co jadasz, w jakiej jest to postaci (surowej czy obrobionej termicznie), czy stosujesz jakąś suplementację, czy jesteś aktywna fiz., czy się wysypiasz, etc.
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 16:45   

dzieki za szybka odpowiedz.jadam mniej wiecej tak zoltka z mies tylko wolowina albo cielecina wczesniej jadalam prawie sama wieprzowine bo K.sugeruje ze wieprzowina jest najlepsza po tym co poczytalam na forum odstawilam ja zupelnie.wiec bialko tylko z zoltek i miesa ,natomiast tluszcze to sa,maslo kozie organiczne oliwa z oliwek nieoczyszczona jadalam tez smietane ale przestalam miec na nia ochote ,wegle w postaci warzyw i troszke owocow ananas mango .Wiem ze ty jesz prawie wszystko na surowo naprawde podziwiam ja miesa surowego nie jestem w stanie nawet powachac ale jadam od jakiegos tygodnia surowe zoltka i jest ok.jezeli chodzi o moj tryb zycia to jest on aktywny .Jako ze mieszkam 200 metrow od morza wiec prawie codziennie 30 40 minut biegam .ale ostatnio jak schudlam to przystopowalam z bieganiem oprocz tego oczywiscie lubie tez pojezdzic na rowerze .Mam nadzieje ze mozna tez przytyc na diecie niskow.jak na razie to czytalam jak prawie wszyscy chudna ,jezeli ma sie z czego to ok to tyle narka
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 17:09   

Myslę, że po prostu tak jak ja wróciłaś do wagi naturalnej - jak to się mówi genetycznej. Jak masz małą pociągłą jajowatą głowę, wąski nos i małą szczękę to masz zapewne też cienkie kości i słaby układ oddechowy i trawienny - efekt złej diety matki i potem dziecka w okresie rozwoju. Tego się w wieku dorosłym bez np syntetycznego hormonu wzrostu odwrócić nie da.

Typ ascetniczy tak ma, że o pięknym proporcjonalnym ciele musi na naturalnym LC niestety zapomnieć i skupić się na rozwijaniu innych zalet.
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 17:22   

Waldek czy to znaczy ze tez jestes chudy ?i na tej diecie nie mozesz przytyc .Ja jestem chudej kosci ze tak powiem jako kobieta jestem po prostu delikatna .ja nie chce przytyc 10 kg ja potrzebuje jakies 3 kg i bedzie ok ,mysle ze jest to mozliwe
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 18:10   

wieprzowiny też trochę można, ale lepiej jeść głównie baraninę i jagnięcinę oraz jej podroby i łój, a także cielęcinę i jej podroby oraz łój i wołowinę (najlepiej ekologiczną)
masło kozie organiczne - widzę, że sobie folgujesz ;)
oliwa - spoko
próbowałaś olej kokosowy? jest bardzo wartościowy
co do surowego - a widzisz; żółtka już jesz, a większość osób też sobie tego nie wyobraża; bo wszystko to tylko nasza blokada psychiczna
jeśli obrabiasz termicznie mięsa to najlepiej je dusić - możesz stopniowo coraz krócej i krócej :)
na low-carb też można przytyć - ale będzie to masa mięśniowa, a ją się buduje nie tak od razu
ja na low-carb schudłem z ok. 90 kg do 85, czasami było nawet 83 - ale fatu wcześniej też nie miałem; tzn trochę pewnie było więcej i to poszło
poza tym woda i jakieś shity
jak wróciłem miesiąc temu z gór to ważyłem 83 kg (przed wyjazdem 84), a teraz mocno się odbudowałem i ważę 88 kg - jeszcze potężniejsze nogi i szczególnie pośladki (ale po 3 tygodniach podczas, których zrobiłem ok. 400 km po górach i pewnie 20 km deniwelacji to nie dziwota)
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 18:38   

Każdy jest inny więc kto wie.

Ale generalnie paradoks jest taki, że ektomorficy jako jedyni wyglądają pozornie "zdrowo" i "jak ludzie" tylko na wysokich węglach.

Dziś to właśnie oni a nie kwadratowi koksiaże, odczuwają najbardziej niekorzystne skutki mody na "kształtowanie ciała" w latach 90. Odżywki, ryż 5x dziennie i inne ułudy wpędziły ich zazwyczaj w ciężką candidę i choroby układu pokarmowego. Wystarczy przejżeć forum np , ci nieszczęśnicy nadal chcą "po wyleczeniu" te odzywki żreć i wrócić do glutenu.

A jeszcze nie tak dawno kiedy nie było wszechobecnych ogłupiających reklam odżywek z pięknymi modelami, nasi ojcowie czy dziadowie nie przejmowali się w ogóle wyglądem i proporcjami uznając te rzeczy za "niezmienialny wyrok boży". Jeden był chudy, drugi niski, bo Bóg tak urządził. A z wolą nieba się zgadzać trzeba. 8)
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 21:19   

Waldek B napisał/a:
A jeszcze nie tak dawno kiedy nie było wszechobecnych ogłupiających reklam odżywek z pięknymi modelami, nasi ojcowie czy dziadowie nie przejmowali się w ogóle wyglądem i proporcjami uznając te rzeczy za "niezmienialny wyrok boży". Jeden był chudy, drugi niski, bo Bóg tak urządził. A z wolą nieba się zgadzać trzeba. 8)

no tak, ale nasi ojcowie i dziadowie też nie żywili się tak dobrze
to znaczy mój dziadek akurat zawsze jadł bardzo tłusto - na śniadanie smażone podgardle i boczek, a wszystko pływało w tłuszczu :]
jadł też niestety sporo chleba, ziemniaków i różnych ciast, więc miał 2 zawały, operację wszczepienia by-passów
ale miał tą operację w wieku 82 lat, a w takim wieku to ewenement
bez problemu się zregenerował
pozostałe wskaźniki ma jednak jak młody - nawet te związane z prostatą
na twarzy jest gładki, zero zmaszczek; jest jednak otyły
lekarze mu zalecili chude żarcie i tony leków - codziennie bierze po kilkanaście, a popija to oranżadą :]
ale ostatnio znów wrócił bo bardziej tłustego, bo po prostu ma do tego ogromną słabość :)
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Sob Wrz 27, 2008 17:37   

czesc Hannibal wyjasnij mi prosze co znaczy slowo deniwelacja bo niestety nie wiem .to tak na marginesie ,wracam do tematu odzywiania ,wiec :od wczoraj zwiekrzylam bialko do mniej wiecej 80 g a zmniejszylam tluszcze czulam sie ze tak powiem zalana tluszczem ,teraz jem tluszczu 120 g.Mam pytanie czy mozna zjadac wiecej wegli jaka jest gorna granica ? musze poszukac olej kokosowy i wyprobuje .co sadzisz o orzechach i migdalach i czy bialko w nich jest tak samo wartosciowe jak z miesa ?pozdrawiam pa
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Wrz 27, 2008 19:20   

Górna granica węgli 100 g. Może sportowcy wyczynowi mogą więcej bo i tak wszystko spalą?

Białko roślinne jest gorsze i ciężkostrawne ale zdrowe plemiona jadły też orzechy więc jak ci smakują to nie ma sensu sobie odmawiać.
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Sob Wrz 27, 2008 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Wrz 27, 2008 19:37   

Cytat:
ale ostatnio znów wrócił bo bardziej tłustego, bo po prostu ma do tego ogromną słabość


Ja sobie obserwuje nieraz pod halą dziadków. Np ostatnio jeden kupił tłuste mieso jakiegoś rodzaju, i coś tam bredził "kiedyś to uwielbiał za młodu a teraz mu nie wolno i żeby tylko jego lekarz się nie dowiedział". :?

Albo ostatnio widziałem takiego dziadka bardzo zdrowego z wyglądu, twarz proporcjonalna, nie trzęsł się jak chodził no i co kupował? Masę słoniny na kilosy, chciał żeby mu zmielili. Wydaje się, że niektórzy ludzie przechodzą przez życie na tej zbożowej planecie nie znając się w ogóle na żadnych dietach, nie ulegają propagandzie margarynowej i jakimś zbiegiem okoliczności i etyki życiowej odzywiają się bardzo dobrze nie wiedząc w ogóle co to choroby. Takim to dobrze. 8)
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Sob Wrz 27, 2008 20:10   

ja mam przyklad z wlasnego podworka :moja mama zawsze lubila sobie dobrze zjesc tz mieso najlepiej tluste smalec itp,miala zawsze duzo sily nie chorowala niestety jadla tez sporo weglowodanow ,ma kamienie w woreczku zolciowym lekarz zalecil prawie zero tluszczy miesko tylko chude no i po jakims czasie na tej diecie polowa wlosow wypadla i w ogole mama zmarniala niestety mama slucha lekarzy i stosuje sie do ich zalecen
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 12:41   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

LIYA38 napisał/a:
od wczoraj zwiekrzylam bialko do mniej wiecej 80 g a zmniejszylam tluszcze czulam sie ze tak powiem zalana tluszczem ,teraz jem tluszczu 120 g.


To jest bardzo malo. Tu nie ma nawet 1700 kcal..

Osoba taka jak ty potrzebuje pewnie z 2400kcal. (Tak oczywiscie orientacyjnie pisze.)

Sporo obielas na tluszczu. Byc moze potrzebujesz malego wytchnienia i potem znow wzrosnie twoj apetyt na fat..
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 16:28   

czesc bede mogla zwiekszyc tluszcze bo wlasnie kupilam olej kokosowy dodam ze bardzo drogi 300 gram kosztuje wiecej niz litr oliwy z oliwek ale coz zdrowie na pewno jest tego warte .Zmniejszylam tluszcze bo odstawilam smietane jadalam przez okolo 3 miesiace 400 gram 30 % smietany i teraz nie moge juz na nia patrzec .olej kokosowy super ,zawsze lubilam wszystko co mialo smak kokosowy ale ma on duzo cholesterolu ,ile mozna zjadac go dzienni?dodam jeszcze ze z dnia na dzien lepsze samopoczucie wiec mam nadzieje ze ide w dobrym kierunku hej :hah:
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 18:36   

Olej kokosowy ma ZERO cholesterolu.

I to jest właśnie jego największa wada, cena jest na drugim miejscu. :(

Poza tym ja ci polecam zamiast tego kokosa łój cielęcy okołonerkowy. Kilogram kosztuje 1 zł albo i nic. A smaczniejszy jest od wszystkich olejów bez porównania i o wiele wartościowszy dla organizmu.


Oczywiście olej kokosowy to świetny zdrowy tłuszcz ale raczej jako dodatek i urozmaicenie diety.

Hannibal się zresztą przekonał na własnej skórze machając ostro w górach o ile pamiętam i ja również potwierdzę, że organizm zwłaszcza człowieka aktywnego bez dwóch zdań woli tłuszcze zwierzęce a nie jakieś oleje. O czymś to świadczy.
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 19:09   

z tym cholesterolem to pomylka zle przeczytalam na opakowaniu moze sie przynajmniej ktos posmial.Jak jadac ten loj cielecy ?na surowo?
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 20:55   

Ja po zakupieniu jem trochę na surowo, bo surowy jest najsmaczniejszy, resztę mrożę i też jem zazwyczaj na surowo po rozmrożeniu albo duszę sobie z podrobami, dodaję do wywaru z nóżek etc. Uduszony już nie jest taki dobry ale w sumie pełna dowolnośc. 8)
 
 
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 22:58   

deniwelacja = różnica wysokości w pionie, mówiąc ogólnikami
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 11:47   

LIYA38 napisał/a:
czesc bede mogla zwiekszyc tluszcze bo wlasnie kupilam olej kokosowy dodam ze bardzo drogi 300 gram kosztuje wiecej niz litr oliwy z oliwek ale coz zdrowie na pewno jest tego warte

jesteś z Izraela, prawda? widocznie tam jest drożej
u nas 200 g kosztuje 10 zeta
a dobra oliwa też kosztuje - ja kupuję w cenie 30-40 zeta za pół litra
ale tak jak napisał Waldek - to ma być dodatek a nie baza
zresztą mój organizm instynktownie wybiera w większości zwierzęce - łój i masło
ale jako dodatek może spełniać wiele pożytecznych ról - świetnie chelatuje organizm z różnych toksyn i złych patogenów - zasługa kwasu laurynowego, który w organizmie przekształca się w monolaurin (w mleku matki jest go sporo!); poza tym kwas kaprylowy (również sporo w mleku matki), który ma właściwości antynowotworowe i przeciw grzybiczne - świetne w walce z Candidą
no i jest to najbardziej nasycony tłuszcz na Ziemi - w 90%, do tego czysty
Waldek B napisał/a:
Hannibal się zresztą przekonał na własnej skórze machając ostro w górach o ile pamiętam i ja również potwierdzę, że organizm zwłaszcza człowieka aktywnego bez dwóch zdań woli tłuszcze zwierzęce a nie jakieś oleje. O czymś to świadczy.

wziąłem w góry również sporo kokosa i oliwę, ale jednak jak skończyło mi się masło to dokupywałem smalce, bo na tym kokosie i oliwie ciężko było bazować; organizm sam się po prostu domagał zwierzęcych
LIYA38 napisał/a:
Jak jadac ten loj cielecy ?na surowo?

u Was jest sporo baraniny, więc spokojnie dostaniesz łój barani, który jest lepszy, a do tego smaczniejszy :)
najlepiej na surowo, w jego naturalnej postaci - jest w wtedy lekkostrawny, nieutleniony
zresztą popatrz na wszystkie oleje - dobre są te, które są zimnotłoczone, czyli po prostu surowe!
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 07:50   

hej! Tak mieszkam w Izraelu ,mieso jakie mozna tu kupic to wolowina wieprzowina i cielecina natomiast baraniny niestety nie ma oczywiscie jest jeszcze drob ,ale nie jadam .mysle ze jest do kupienia loj wolowy i slonina .sloninke lubie wiec moge ja jesc bez problemu ,ale loj ,nie wiem juz samo slowo wywoluje odruch wymiotny.jem 8 zoltek dziennie na surowo ,bialka wyrzucam co wy robicie z bialkiem? Pojawil sie maly problem na twarzy wyczodza mi pryszczyki ,ostatni raz mialam je w wieku 17 lat ,z tego co poczytalam na foru to moze to byc uczulenie na produkty mleczne ?odstawilam wszystkie mleczne lacznie z maslem ,ktorego naprawde mi brakuje ,zjadalam sobie codziennie 100 gram poczekam tydzien i zobacze .Moze ktos ma jakies spostrzezenia co do pryszczykow.napisze co jadam rano:6 zoltek 1 awokado potem jakis 1 banan na obiad 200 gram buraczkow czerwonych +250gram jakiegos miesa +oliwa z oliwek wieczorem jadam zupe np ze szparagow plus 3 zoltka do tego jeden duzy ziemniak .w ciagu dnia zjadalam 100 gram masla i jezeli mieso zbyt chude to jem troche boczku .z czym laczyc olej kokosowy ? Ps. W Izraelu jest dzis nowy rok wg kalendarza hebrajskiego .Pozdrawiam wsztstkich goraco
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 08:21   

LIYA38 napisał/a:
hej! Tak mieszkam w Izraelu ,mieso jakie mozna tu kupic to wolowina wieprzowina i cielecina natomiast baraniny niestety nie ma oczywiscie jest jeszcze drob ,ale nie jadam

to coś się zmieniło, bo jestem mocno zaskoczony ?
przecież u Was (na Bliskim Wschodzie, w tym w Izraelu) zawsze się jadło sporo baraniny - jedzą ją zarówno Żydzi jak i Arabowie
wieprzowina jest uważana jako nieczysta
mylę się?
LIYA38 napisał/a:
bialka wyrzucam co wy robicie z bialkiem?

też wyrzucam, bo po pierwsze zupełnie mi ono nie smakuje, a po drugie zabiera część biotyny z żółtka
poza tym same żółtka trawią się rekordowo szybko - coś ok. 15 minut
LIYA38 napisał/a:
Pojawil sie maly problem na twarzy wyczodza mi pryszczyki ,ostatni raz mialam je w wieku 17 lat ,z tego co poczytalam na foru to moze to byc uczulenie na produkty mleczne ?odstawilam wszystkie mleczne lacznie z maslem ,ktorego naprawde mi brakuje

no ale produkty mleczne na DO jesz już od 4 miesięcy, prawda? i te pryszczyki wyszły dopiero teraz?
powodów mogą być tysiące
możliwie, że się oczyszczasz
masło jedz niepasteryzowane
LIYA38 napisał/a:
z czym laczyc olej kokosowy ?

tutaj - http://www.dobradieta.pl/...t=15570&start=0 było ostatnio na temat tego oleju
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 11:31   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Poza tym jaki jesz nabial? Bo pisalas o masle kozim. Ono raczej nie uczula. No chyba ze ktos byl jako niemowlak karmiony mlekiem kozim. Ale to sie zazwyczaj nie zdarza.

Ja bym masla koziego nie odstawial.
Maslo krowie - kwestia indywidualna. Ja nabialu nie toleruje, ale maslo spozywam i jest ok.

Zmiany skorene - to moze byc detoks, niektorzy ludzie maja predyspozycje do takiego oczyszczania sie organizmu. W tym ja.
Zmiany sporne pojawiaja sie tez u niektorych przy zbyt duzej ilosci bialka w pojedynczym posilku. Ja na przyklad tak mam, ze gdy zjem z 70g bialka w jednym daniu to potem lekko mi sie skora psuje. (Czasem trzeba zjesc 2 posilki dziennie, a poniewaz jestem aktywny to bywaja one czasem dosc obfite)
Sprobuj moze zjadac na obiac 200g miesa, a pozostale 50g spozyc razem z kolacja w ktorej tego bialka jakos wiele nie ma.

Pij tez wode miedzy posilkami.

Wieprzwina w Izraelu??
Jakich my czasow dozylismy...
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 13:09   

czesc chlopaki !ja sobie troche poswietowalam . powiem wam ze wam to dobrze ,macie dostep do roznych rodzajow miech ,lojow w dodatku ekologicznych,ja przeprowadzilam maly rekonesans i powiem wam ze ,o kupieniu miesa ekologicznego moge zapomniec a czegos takiego jak loj w ogole nie ma w sprzedazy.Hannibal nie mylisz sie tu na bliskim wschodzie choduje sie duzo baraniny ,hodowla taka zajmuja sie beduini tzn.ludzie ,ktorzy zyja na pustyni w bardzo skromnych warunkach ,oczywiscie bez telefonow komputerow i telewizji choduja tez kozy ,i nie wiem dlaczego w telawiwie nie mozna kupic baraniny,za to mozna kupic wieprzowine ,ktorej zydom jadac nie wolno ,ja jednak znam takich ,ktorzy jak najbardziej jadaja.musze powiedziec ze z dnia na dzien lepiej sie czuje na tej diecie ,na poczatku popelnialam duzo bledow ,jadlam za malo wegli ,mialam takie skurcze lydek ,jakich nie mialam nigdy wczesniej .duzo pomoglo mi wlasnie to forum ,mysle tez ze zwiekszenie bialka daje pozytywne rezultaty .Pryszczyki schodza cera jest gladsza o,ostatnio przestalam uzywac kremow ,poprostu tluszczdziala na skore od wewnatrz .czy ktos z was jada surowy boczek ?tymczasem jem wedzony ,ale mysle zaczac jadac troche na surowo ,mieso jeszcze nie jestem gotowa ale boczek moglabym sprobowac .co ze slonina jadac ? czy slonina to dobre zrodlo tluszczu ?oczywiscie mam na mysli na surowo .Pozd.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Paź 04, 2008 13:34   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

U nas nie jest tak rozowo jak mozna by to sobie wyobrazac po lekturze naszych postow..

To nie jest tak, ze sie pojdzie do pierwszego lepszego sklepu i tam jest baranina, jagniecina dziczyzna itp.
W normalnych miesnych jest wolowina, wieprzowina, drub i czasem cielecina. i wsio.

Baranine czy jagniecine mozna kupic w sklepach drozszych na zamowienie, ale jest ona ekstremalnie droga. Np 60zl za kg jagnieciny. Dziczyzna 70-100pln

Mamy w ceentrum warszawy cos w roddzaju targowiska, sa tam takie pawilony z miseem. I tam jest baranina i jagniecina.
Ale zeby kupic podroby czy loj to trzeba sie niezle nachodzic. Wydaje mi sie, ze obecnie loju baraniego sie nie kupi jezeli nie jest sie wtajemniczonym - to co jest rezerwuja sobie stali klienci tacy jak ja czy Hannibal :D

Skoro w Izraelu sa beduini to gdzies ta baranine da rade kupic. Przeciez nie eksportuja tego do turkuw, no nie?

Slonina czy boczek na surowo - wydaje mi sie, ze to ciezko sie je - twarde.

To maslo kozie to super sprawa. Jezeli masz do niego dostep no i cena przyzwoita to jest to swietne zrodlo czystego nieprzetworzonego tluszczu.
Awokado, oliwa i kokos i bez loju baraniego da rade przezyc..
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 12:38   

LIYA38 napisał/a:
(...) czy ktos z was jada surowy boczek ?tymczasem jem wedzony ,ale mysle zaczac jadac troche na surowo ,mieso jeszcze nie jestem gotowa ale boczek moglabym sprobowac .co ze slonina jadac ? czy slonina to dobre zrodlo tluszczu ?oczywiscie mam na mysli na surowo .Pozd.

ja wieprzowiny surowej nie jadam, więc boczku i słoniny też nie
jeśli nie jest to ekolog. to tam na pewno jest mnóstwo shitów
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Pią Paź 17, 2008 18:27   

Czesc !
Pochwalilam dzien przed zachodem slonca ,piszac ostatnio o poprawie samopoczucia ,bo od kilku dni samopoczucie jest kiepskie.Bardzo chce kontynuowac ten sposob odzywiania sie ,pomimo ,ze nie jest to takie proste .
Mysle ,ze tak naprawde to nikt nie wie ile ma byc B T Wna kg masy ciala ,wszyscy po prostu eksperymentujemy .
Od kilku dni pobolewa mnie glowa ,imam obnizony nastroj tz.jestem poddenerwowana ,no nie caly czas ale czesto.Jestem pewna ,ze ma to zwiazek z tym co jem .Ja juz od jakiegos czasu probuje ustawic proporcje najlepsze dla mnie ,zmieniajac ilosc B albo T, lub zwiekszajac ,natomiast Wstaram sie nie przekraczac 100G.Teraz jem 70/80 g B T 3 razy wiecej
Prowadze zdrowy tryb zycia czyli raczej nie zarywam nocy ,jestem aktywna fizycznie i pozytywnie nastawiona do swiata i ludzi co tez jest bardzo wazne.
Nie wiem na ile moja dieta jest zblizona do diety Kwasniewskiego ,ostatnio gdzies na forum przeczytalam wypowiedz pana Witolda Jarmolowicza ,w ktorej pisze on ,ze w DO jest za duzo T w stosunku do B .Co Wy o tym sadzicie ?czy 3 lub 4 razy wiecej T niz B dla osoby raczej aktywnej to przegiecie?


Dodam jeszcze ,ze ostatnio jakies 2 kg przytylam z czego sie strasznie ciesze ,niby tylko 2 kg ale wazne ,ze waga drgnela w gore .



jeszcze jedno pytanie czy moge zjadac 200 g masla koziego organicznego czyli tz ,ze niepasteryzowane tak?jest tak smaczne ze nie moge poprzestac na 100 g .

Pozdrawiam wszystkich
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Paź 17, 2008 20:56   

LIYA38 napisał/a:
Nie wiem na ile moja dieta jest zblizona do diety Kwasniewskiego ,ostatnio gdzies na forum przeczytalam wypowiedz pana Witolda Jarmolowicza ,w ktorej pisze on ,ze w DO jest za duzo T w stosunku do B .Co Wy o tym sadzicie ?czy 3 lub 4 razy wiecej T niz B dla osoby raczej aktywnej to przegiecie?

to zależy od osoby
są tacy, którzy przy takich proporcjach czują się najlepiej
ale jednak większość lepiej działa na proporcji bliższej 1:2
ja dokładnie nie liczę, ile zjadam, ale zapewne mieści się to w przedziale od 1:2 do 1:3; tyle, że ja ma dosyć spore zapotrzebowanie kaloryczne i 400 g tłuszczu na dobę to nie jest u mnie rzadkością
LIYA38 napisał/a:
jeszcze jedno pytanie czy moge zjadac 200 g masla koziego organicznego czyli tz ,ze niepasteryzowane tak?jest tak smaczne ze nie moge poprzestac na 100 g .

jedz tyle, ile możesz
masło kozie jest lepsze od krowiego, i jeśli masz do niego dostęp to absolutnie się nie ograniczaj :)
 
 
Rossignol

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 303
Wysłany: Sob Paź 18, 2008 15:23   

LIYA38 siemano :D

jesli chodzi o slonine to jem na surowo :D fakt troche twarde ale co tam ... mieszkam na totalnym wygiwizdowie i ciezko o dobre mieso nie mowiac juz o dobrym tluszczu ....


Co do bolow glowy to tez mialem je na poczatku. Zwykle rano kolo 8 godziny jak zaczynalem lekcjie trwaly krotko i samoistnie przeszly.

Co do proporcji to musisz poeksperymetowac. Organizm sie przebudowuje wiec potrzebuyje teraz wiekszej ilosci bialka. Ja ostatnio zle sie czulem tz mialem biegunki i oglnie bylem ospaly i mialem malo powera. Zbilem troche z bialka i sie poprawilo :D Musisz troche pożąglowac proporcjami i zobaczyc co jest dla Ciebie najlepisze.

Poczatki sa najgorsze ale potem .... sama zobaczysz jak bedzie fajnie :D


Z tego co przeczytalem to chcesz przytyc :D Mysle ze jezli dobrze sie bedziesz odzywiac to nie bedziesz miala z tym problemu. Tylko pamietaj duzo ruchu. Moze jakas silownia a jak nie to cwicz w domu przysiady pompeczki takie rzeczy.

Przy okazji pochwale sie zenonowi mojemy niezlomnemu fanowi :D
waze 80 kg i sila wzrosla dosc znacznie. :D Oczywiscie masa osiagnieta bez zadnych chemicznych syfow. Dieta i trening :D
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Paź 19, 2008 20:40   

Rossignol napisał/a:
Przy okazji pochwale sie zenonowi mojemy niezlomnemu fanowi :D waze 80 kg i sila wzrosla dosc znacznie. :D Oczywiscie masa osiagnieta bez zadnych chemicznych syfow. Dieta i trening :D

a u mnie we wrześniu masa poszła o 6 kg
i to bez żadnej siłki! 8)
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Paź 19, 2008 23:08   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

U mnie jest aktualnie 75kg
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
LIYA38

Dołączył: 24 Wrz 2008
Posty: 16
Skąd: TELAWIW
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 18:46   

dzieki Rossignol za rady.Wiem ,ze jestes mlody a jednak zwracasz uwage na to jak sie odzywiac.Tu gdzie mieszkam obserwuje ,ze mlodzierz na porzadku dziennym objada sie chipsami slodyczami i popijaja oczywiscie to wszystko litrami koli po prostu omg.Ja musze przyznac ,ze do 20 roku zycia odzywialam sie podobnie ,potrafilam po obiedzie miesnym zjesc pol kilo czekoladek.Ja dopiero okolo 30 zaczelam myslec o tym zeby sie zdrowo odzywiac ,niestety moj wybor byl fatalny ,bo zdecydowalam sie na wegetarianizm ,oczywiscie po przeczytaniu sporych ilosci materialow na ten temat .bylam na tej diecie 8lat.Na niskoweglowodanowej jestem juz 6 miesiac oczywiscie z kazdym dniem widze pozytywne rezultaty ,bole glowy przeszly ,zmniejszylam T ,wczesnij T jadlam 3 nawet 4 razy wiecej niz B ,teraz jem 2 max 2,5 .Nigdy nie moglam jesc produktow z mleka krowiego teraz jadam pyszne sery kozie niepasteryzowane i maselko .Jem tez kielki ,ktore sama kielkuje najsmaczniejsze sa brokulow i rzodkiewki,skielkowane nasiona to kopalnia witamin .Dzis kupilam miod prawdziwy niepasteryzowany ,ile mozna go zjadac dziennie ?ostatnio jakos nie mam ochoty na warzywa ,natomiast zjadam troche owocow mango ananas ,oczywiscie pilnujac zeby nie przekroczyc W.,no i mysle o sprubowaniu miesa na surowo ,tatara nie jadlam nigdy w zyciu ,moze moglby mi ktos podac przepis na dobrego tatara .Ostatnio obserwuje u siebie taki wewnetrzny dobry nastroj ,chyba skutek diety i to mnie cieszy . Pozdrawiam wszystkich pa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved