Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Leczmy się sami.
Autor Wiadomość
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 09:52   Leczmy się sami.

Sfrustrowani coraz bardziej szwankuj±cym zdrowiem narzekamy, że następny termin do lekarza dopiero za parę miesięcy. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że obecny styl życia prędzej czy póĽniej przysporzy nam wiele poważnych problemów zdrowotnych, a nawet może pozbawić przedwcze¶nie życia. W większo¶ci przypadków zdrowie można odzyskać w prosty sposób (…)
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
g69 

Wiek: 49
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 331
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 10:13   Re: Leczmy się sami.

gam napisał/a:
W większo¶ci przypadków zdrowie można odzyskać w prosty sposób (…)

Wstęp wzbudził zainteresowanie.Poproszę o szczegóły.
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 10:28   

Ludzie ciągle chcą jakiejś cudownej pigułki, która by pomogła już, zaraz, natychmiast bez przestrzegania jakichkolwiek zasad, reguł środowiskowych czy też żywieniowych. Nie ma magicznej formuły ani nie ma żadnej drogi na skróty.
Hipokrates przed wiekami powiedział: „Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien się uczyć jak sam może leczyć swoje choroby”. Wykorzystajmy tę mądrość. Każdy z nas wie coś, czego inni nie wiedzą, podzielmy się tym z innymi. Dr Julian Aleksandrowicz pisał, że przyczyna wszelkich chorób tkwi w środowisku, a więc jest możliwość usunięcia.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
g69 

Wiek: 49
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 331
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 11:13   

Szukam informacji w tym kierunku:
http://mdurlik.wordpress....cie-do-zdrowia/
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 12:10   Re: Leczmy się sami.

gam napisał/a:
Sfrustrowani coraz bardziej szwankujcym zdrowiem narzekamy, że następny termin do lekarza dopiero za parę miesięcy. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że obecny styl życia prędzej czy póĽniej przysporzy nam wiele poważnych problemów zdrowotnych, a nawet może pozbawić przedwcze¶nie życia. W większo¶ci przypadków zdrowie można odzyskać w prosty sposób ()



Można odzyskać w prosty sposób ale mam pytanie jak mam zdiagnozować chorobę?? Tak błahy prosty przykład kaszel ...... niby nic, ale skąd mam wiedzieć czy to zwykle zapalenie gardła czy może już zapalenie oskrzeli??

Z życia - mój syn miał nie cale 1,5 roku i od rana kaszlał kaszel minimalny może dwa razy i nic poza tym zero gorączki. I co zapalenie oskrzeli. no chyba że lekarz mnie oszukał i zdrowe dziecko nafaszerował lakami :razz: :razz:

Koleżanka pojechała z synami do lekarza jeden z nich mail mocny kaszel smarkał drugiego zabrała dla upewnienia się czy wszystko ok - i co chłopiec kaszlący miał przeziębienie ten niby zdrowy początki zapalenia płuc

Co z chorobami, które przebiegają bez objawowo??
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 12:28   Re: Leczmy się sami.

gusia_29 napisał/a:
(...) jak mam zdiagnozować chorobę?? (...)
może generalnie u źródła czyli spisując dokładnie jadłospis z kilku dni, jeśli matka karmiąca to matki też.

Potem realnie należy dokonać na kilka (co najmniej 3) dni modyfikację jadłospisu wyłączając całkowicie zboża glutenowe i bezglutenowe oraz produkty mleczne i ocenić różnicę czy jest lepiej czy gorzej.

Można też tylko iść do lekarza po tabletki, tak się przyjęło.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Maj 13, 2014 12:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 12:39   Re: Leczmy się sami.

vvv napisał/a:
może generalnie u źródła czyli spisując dokładnie jadłospis z kilku dni, jeśli matka karmiąca to matki też.

Potem realnie należy dokonać na kilka (co najmniej 3) dni modyfikację jadłospisu wyłączając całkowicie zboża glutenowe i bezglutenowe oraz produkty mleczne i ocenić różnicę czy jest lepiej czy gorzej.

Można też tylko iść do lekarza po tabletki, tak się przyjęło.
8)



A można iść do lekarza aby obadał wysłuchać co ma do powiedzenia iść do domu przemyśleć przeanalizować i zapytać mądrzejszego kolegi na forum DD o opinie :) . Czasem też warto naciągną lekarza na badania :) . Można oddawać krew wtedy badania darmowe.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 12:44   

gusia_29 napisał/a:
Można oddawać krew wtedy badania darmowe.
Ciekawe gdyby tak wróżka lub cyganka chciała za "darmową" poradę pół litra krwi, byłoby o tym w Wiadomościach, RMFie i pewnie nawet w Teleexpressie.

Krowy przynajmniej oddają mleko za badania, opiekę, dach nad głową i pełne wyżywienie, nikt nie każe im jeszcze pracować i płacić podatków.

Oczywiście krew w szpitalu może uratować życie, ale skutki uboczne mogą być bardzo zasadnicze więc jest to metoda ostateczna, powinna być stosowana w ostateczności, skutki immunologiczne i wielowymiarowe pozostaną w biorcy aż do śmierci.
:(
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Maj 13, 2014 12:58, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 13:09   

vvv napisał/a:
Ciekawe gdyby tak wróżka lub cyganka chciała za "darmową" poradę pół litra krwi, byłoby o tym w Wiadomościach, RMFie i pewnie nawet w Teleexpressie.

Krowy przynajmniej oddają mleko za badania, opiekę, dach nad głową i pełne wyżywienie, nikt nie każe im jeszcze pracować i płacić podatków.



Ja myślę że Tomasz Lis by ją zaprosił do swego programu, została by uznana za wampira lub uzdrowicielkę bo na dwoje baba wróżyła.


Co do krów to i tak wszystkie je czeka straszna śmierć w rzeźni, a mięso z nich pierwszej jakości też nie jest. A krowa cóż krowa je co dostanie na-sra (przepraszam za wyrażenie) tam gdzie stanie i zdania nie zmieni bo cały dzień na łące się pasie jeśli ma bardzo dużo szczęścia i jest krówką na ekologicznej farmie .........


Ja mleko oddałam dzieciom, podatki zapłaciłam zdanie zmieniłam .........
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Maj 13, 2014 13:19   

gusia_29 napisał/a:
(...)Co do krów to i tak wszystkie je czeka straszna śmierć w rzeźni, a mięso z nich pierwszej jakości też nie jest. A krowa cóż krowa je co dostanie na-sra (przepraszam za wyrażenie) tam gdzie stanie i zdania nie zmieni(...)

Atlas Chmur 2012
- to wielowymiarowy film na temat.
:|
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Maj 13, 2014 13:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 10:00   

Pamiętaj, że Stwórca jest dzisiaj jedynym producentem żywności, któremu warto zaufać. Człowiek nie. Zbyt często bowiem opanowany jest on żądzą zysku. Bozia nigdy nie działa z chęci zysku dlatego wybierajmy pożywienie naturalne – takie jakie dla nas natura przygotowała, bo tylko takie zostanie przez nasz organizm przyjęte z wdzięcznością. Do spożywania takiego zostaliśmy zaprojektowani. Oczywiście, że nie da rady dzisiaj żyć pod szklanym kloszem i nie chodzi tu o to by wpadać w jakąś ortoreksję albo chwytać w sklepie paragon od kasjerki tylko ręką ubraną w ochronną rękawiczkę. Bądźmy realistami. Nie dajmy się zwariować ani też zestresować. Najważniejsze jest by uświadomić sobie, że masz wybór i poczuć, że chcesz tego wyboru dokonać, nie że musisz go dokonać.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 12:20   

gam napisał/a:
Pamiętaj, że Stwórca jest dzisiaj jedynym producentem żywności, któremu warto zaufać. Człowiek nie. Zbyt często bowiem opanowany jest on żądzą zysku. Bozia nigdy nie działa z chęci zysku dlatego wybierajmy pożywienie naturalne  takie jakie dla nas natura przygotowała, bo tylko takie zostanie przez nasz organizm przyjęte z wdzięcznością. Do spożywania takiego zostaliśmy zaprojektowani. Oczywiście, że nie da rady dzisiaj żyć pod szklanym kloszem i nie chodzi tu o to by wpadać w jakąś ortoreksję albo chwytać w sklepie paragon od kasjerki tylko ręką ubraną w ochronną rękawiczkę. Bądźmy realistami. Nie dajmy się zwariować ani też zestresować. Najważniejsze jest by uświadomić sobie, że masz wybór i poczuć, że chcesz tego wyboru dokonać, nie że musisz go dokonać.


Gam. Mniej ogólników.
Co konkretnie proponujsz ?

Nieprzetworzona żywność ok ale co w wypadku poszczególnych schorzeń ?

Pisząc "leczmy się sami" trzeba podawać konkrety.
Jeśli nie farmacja to trzeba użyć naturalnych zamienników.

Jestem ciekaw dlaczego tylko amigdalina i witaminy w przypadku raka. A może by tak walnąć w niego kilkoma związkami które nie wchodzą w interakcję a mają udowodnione działanie antyrakowe.

W przypadku raka temat kręci się wokół pestek.

Pestki jabłek (amigdalina)
Pestki winogron (jeden z najsilniejszych znanych przeciwutleniaczy)
Pestki papryki (kapsaicyna) związek o udowodnionym działaniu niszczącym komórki nowotworowe.

Skoro są podejrzenia że raka wywołuje nie odchorowana grypa to trzeba zaproponować coś wzamian gsipexu.
Od wieków znano właściwości soku z czarnego bzu i kwiatu lipy.
Napar z kwiatów lipy i sok z czarnego bzu trzeba zastosować natychmiast przy pierwszych objawach.
Przykryć się szczelnie nawet kilkoma kocami i wypocić tak że się dosłownie pływa.
W wysokiej temperaturze układ immunologiczny ma ułatwione zadanie.

To nie są zabobony.
Na węgrzech gdzie jada się dużo papryki i jej pestek wiele typów nowotworów występuje kilkakrotnie rzadziej niż w innych krajach. Dlatego wzięto pod lupę kapsaicynę.

Właściwości lipy i czarnego bzu potwierdzają nawet ośrodki medyczne.

Takich sposobów jest tysiące.
Ludzie zachłysnęli się nowoczesnością i zapomnieli o tym wszystkim.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz Rec Śro Maj 14, 2014 12:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 12:32   

GR napisał/a:
W przypadku raka temat kręci się wokół pestek.

Pestki jabłek (amigdalina)
Tylko w kręgach dezinformujących, pestki jabłek to sposób na niepraktyczną porażkę, B17 w dobrej cenie i w praktycznych ilościach zawarta jest w jądrach pestek moreli.

http://www.youtube.com/watch?v=XFs9iYKEPFw
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Maj 14, 2014 12:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 12:39   

vvv napisał/a:
GR napisał/a:
W przypadku raka temat kręci się wokół pestek.

Pestki jabłek (amigdalina)
Tylko w kręgach dezinformujących, pestki jabłek to sposób na niepraktyczną porażkę, B17 w dobrej cenie i w praktycznych ilościach zawarta jest w jądrach pestek moreli.

http://www.youtube.com/watch?v=XFs9iYKEPFw
8)

A czy ja ci zabraniam jeść pestki moreli ?

Jak dla mnie to możesz wypchać się nimi po samą grdykę.
.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 12:57   

GR napisał/a:
A czy ja ci zabraniam jeść pestki moreli ?
A czy ja Ci zabraniam jeść pestki jabłek, tylko chętnie przeczytałbym chociaż teorię, jakiś link, skąd te 50 pestek jabłek wytrzasnąć i ile zawierają one B17 w zależności od odmiany, aczkolwiek godne to uwagi gdy ktoś ma sad jabłkowy lub pracuje w jakiejś przetwórni gdzie ogryzki są odpadem. Wyrażam więc swoją wątpliwość co do praktycznej strony oparcia się na pestkach jabłek, jądra pestek moreli za to są łatwo dostępne nawet na allegro w cenie typu max 15zł na kwartał, gdy inne suple potrafią chodzić po złotówce dziennie lub wyżej.
8)
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 13:32   

Haque MR, Bradbury JH. (2002) Total cyanide determination of plants and foods using the picrate and acid hydrolysis methods. (HCN mg/kg)
napisał/a:
pestki jabłek 690-790
pestki brzoskwiń 710-720
pestki moreli 785-813 (89-2170)
pestki śliwek 696-209
pestki nektarynek 196-209

8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Maj 14, 2014 13:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 15:11   

vvv napisał/a:
Haque MR, Bradbury JH. (2002) Total cyanide determination of plants and foods using the picrate and acid hydrolysis methods. (HCN mg/kg)
napisał/a:
pestki jabłek 690-790
pestki brzoskwiń 710-720
pestki moreli 785-813 (89-2170)
pestki śliwek 696-209
pestki nektarynek 196-209

8)


Więc zawartość jest porównywalna.
Porównaj sobie teraz cenę moreli i na przykład dużo tańszych śliwek nie mówiąc już o jabłkach.
Morele nie rosną dziko ale dzikich śliwek i jabłoni jest masa.
Kto więc mieszka blisko natury nie musi kupować pestek moreli w sklepie internetowym.

Czy ty czasem widzisz inny świat niż ten w internecie ?
Masz już wiele objawów świadczących o tym że nie.
Ciotka Gea tego nie zauważyła ?
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 15:20   

Cena jąder pestek moreli wynosi 15 zł za 250g czyli jakieś 5zł miesięcznie, chcesz z czego wydłubywać te jądra pestek i ile Cię to będzie kosztowało, że o czasie nie wspomnę. Mylisz może morele z jądrami pestek moreli, a cenę jabłek z ceną jąder pestek jabłek.

Choć faktycznie kto ma odpady z produkcji śliwowicy lub mirabelki gdzieś w czystej okolicy to może się zainteresować. Śliwki węgierki własne mam, powalczę z osami o pestki w tym roku. W sumie jądro pestki śliwki węgierki ma znaczącą wielkość.

Dawniej miałem też czereśnie i wiśnie, te pestki akurat można było rozgryzać nawet zębami bez pomocy młotka (takie żelazo na drewnianej rączce).
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Maj 14, 2014 15:33, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 15:31   

vvv napisał/a:
Cena jąder pestek moreli wynosi 15 zł za 250g czyli jakieś 5zł miesięcznie, chcesz z czego wydłubywać te jądra pestek i ile Cię to będzie kosztowało, że o czasie nie wspomnę. Mylisz może morele z jądrami pestek moreli, a cenę jabłek z ceną jąder pestek jabłek.


Powinienem cię nazywać "tańczący z morelami". To chyba jakiś twój fetysz.

Podałem jakiś czas temu przykład tego że glikozydy cyjanogenne są w pestkach wielu owoców żeby nie było nudno.

Gdybym poszedł do sąsiada który dryluje wiśnie i śliwki to dostał bym pestki za darmo.

Wyjdź z matrixa vvv.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 15:35   

GR napisał/a:
Gdybym poszedł do sąsiada który dryluje wiśnie i śliwki to dostał bym pestki za darmo.
Ale wtedy by się z Ciebie Cooler śmiał, że się zoptymalizowałeś i śrutujesz pestki.

Co do ceny pozyskania to za 5zł miesięcznie to się daleko nie zajedzie nawet na rowerze bo opony też trzeba czasami zmieniać.

Zawsze mnie dziwią ludzie, którzy nie zapłacą 7zł za wysyłkę z internetu bo to za drogo i wsiadają w samochód, jadą do sklepu fizycznego, wypalają 2 litry benzyny, kupują drożej i czują się oszczędni.
:D
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Maj 14, 2014 15:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 15:49   

vvv napisał/a:
GR napisał/a:
Gdybym poszedł do sąsiada który dryluje wiśnie i śliwki to dostał bym pestki za darmo.
Ale wtedy by się z Ciebie Cooler śmiał, że się zoptymalizowałeś i śrutujesz pestki.

Co do ceny pozyskania to za 5zł miesięcznie to się daleko nie zajedzie nawet na rowerze bo opony też trzeba czasami zmieniać.

Zawsze mnie dziwią ludzie, którzy nie zapłacą 7zł za wysyłkę z internetu bo to za drogo i wsiadają w samochód, jadą do sklepu fizycznego, wypalają 2 litry benzyny, kupują drożej i czują się oszczędni.
:D


Zawsze podziwiałem twój tok myślenia.

Mówię ci. Opony w rowerze zmieniam po każdej rundzie po okolicy. Już urosła mi z nich za domem góra wielkości Śnieżki.
Spacer po okolicy to sama przyjemność. Kontakt z naturą jeszcze nikomu nie zaszkodził. Chyba że mieszka na florydzie gdzie jest sporo aligatorów i węży.
Do sąsiada też miło pojechać bo kontaktu z ludźmi nie przelicza się na pieniądze.
Chyba jeszcze tego nie rozumiesz i mam wielkie wątpliwości czy kiedykolwiek zrozumiesz.
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 16:06   

Grzegorz Rec napisał/a:

Nieprzetworzona żywność ok ale co w wypadku poszczególnych schorzeń ?

Pisząc "leczmy się sami" trzeba podawać konkrety.

Konkret: - ORGANIZM CHORY - i już.
Czy jest jakikolwiek lek/zioło itp; kóre dzsiała wybiórczo? Jesteś chory na jaakąś chorobę zdefiniowaną przez konwencjonaqlną medycyne, po co? aby korzystać ze specjalistów, ktorzy podzielili twój orgazizm na kawałki, a ty masz tylko jeden układ odpornościwy i on ma bronić ciebie CAŁEGO!
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
g69 

Wiek: 49
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 331
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 16:09   

Nawiązując do tematu:
http://polki.pl/zdrowie_i...ul,7035784.html
Ponoć ból przy uciskanym receptorze wskazuje,że dany organ jest chory.
Zrobiłem eksperyment na sobie.Przy moim CU ucisk punktów 26 do 30 jest dosyć bolesny,a w innych punktach tego nie odczuwam.Może coś w tym prawdy jest
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 17:11   

Grzegorz Rec napisał/a:

Mówię ci. Opony w rowerze zmieniam po każdej rundzie po okolicy. Już urosła mi z nich za domem góra wielkości Śnieżki.
Spacer po okolicy to sama przyjemność. Kontakt z naturą jeszcze nikomu nie zaszkodził. Chyba że mieszka na florydzie gdzie jest sporo aligatorów i węży.
Do sąsiada też miło pojechać bo kontaktu z ludźmi nie przelicza się na pieniądze.
Chyba jeszcze tego nie rozumiesz i mam wielkie wątpliwości czy kiedykolwiek zrozumiesz.



Chyba nie bierzesz pod uwagę że większość osób na tym forum po prostu uważa że jesteś kłamczuchem i oszustem ...........
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 17:43   

gusia_29 napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:

Mówię ci. Opony w rowerze zmieniam po każdej rundzie po okolicy. Już urosła mi z nich za domem góra wielkości Śnieżki.
Spacer po okolicy to sama przyjemność. Kontakt z naturą jeszcze nikomu nie zaszkodził. Chyba że mieszka na florydzie gdzie jest sporo aligatorów i węży.
Do sąsiada też miło pojechać bo kontaktu z ludźmi nie przelicza się na pieniądze.
Chyba jeszcze tego nie rozumiesz i mam wielkie wątpliwości czy kiedykolwiek zrozumiesz.



Chyba nie bierzesz pod uwagę że większość osób na tym forum po prostu uważa że jesteś kłamczuchem i oszustem ...........


Nie pytałem "większości forum".
Zdziwiła byś się wiedząc jak niewiele osób tak naprawdę odwiedza to forum.
Gdybyś czytała to co kilka razy pisał Seanor to może byś coś z tego zrozumiała ale nie będę cię wyprowadzał z błogiego stanu nieświadomości.

Niedługo zostaną tu tylko głosiciele dobrej nowiny DDP.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz Rec Śro Maj 14, 2014 17:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Śro Maj 14, 2014 18:05   

Grzegorz Rec napisał/a:

Nie pytałem "większości forum".
Zdziwiła byś się wiedząc jak niewiele osób tak naprawdę odwiedza to forum.
Gdybyś czytała to co kilka razy pisał Seanor to może byś coś z tego zrozumiała ale nie będę cię wyprowadzał z błogiego stanu nieświadomości..


Wiem jak niewiele osób tu pisze i jak mało ludzi tu zagląda. A będzie ich coraz mniej.

Błogi stan nieświadomości haha dziękuje uśmiałam się



Grzegorz Rec napisał/a:

Niedługo zostaną tu tylko głosiciele dobrej nowiny DDP.


.......i Ty wśrod nich ........... :hah: :hah: :hah:
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Czw Maj 15, 2014 06:25   

gusia_29 napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:

Nie pytałem "większości forum".
Zdziwiła byś się wiedząc jak niewiele osób tak naprawdę odwiedza to forum.
Gdybyś czytała to co kilka razy pisał Seanor to może byś coś z tego zrozumiała ale nie będę cię wyprowadzał z błogiego stanu nieświadomości..


Wiem jak niewiele osób tu pisze i jak mało ludzi tu zagląda. A będzie ich coraz mniej.

Błogi stan nieświadomości haha dziękuje uśmiałam się



Grzegorz Rec napisał/a:

Niedługo zostaną tu tylko głosiciele dobrej nowiny DDP.


.......i Ty wśrod nich ........... :hah: :hah: :hah:


Robisz teraz za internetową wróżkę.

To musi być fajne zajęcie ;)
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Czw Maj 15, 2014 10:17   

Grzegorz Rec napisał/a:

Robisz teraz za internetową wróżkę.

To musi być fajne zajęcie ;)



Nawet bardzo mam okazje wykorzystać swoją bujną wyobraźnię .......... praca w kosmica TV to spełnienie moich marzeń a wróżbita Maciej to mój idol


Autografu nie dostaniesz 8)
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Czw Maj 15, 2014 12:07   Re: Leczmy się sami.

gam napisał/a:
Sfrustrowani coraz bardziej szwankujcym zdrowiem narzekamy, że następny termin do lekarza dopiero za parę miesięcy. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że obecny styl życia prędzej czy póĽniej przysporzy nam wiele poważnych problemów zdrowotnych, a nawet może pozbawić przedwcze¶nie życia. W większo¶ci przypadków zdrowie można odzyskać w prosty sposób ()


Gam. Próbowałaś kiedyś Raw DO ? ;)

Wypiłem 5 surowych jajek, 400 ml śmietany 30% a po pół godzinie zjadłem 2 duże surowe pomidory.
Nawet nie za bardzo poczułem że mam coś w żołądku.
Czuć też coś w rodzaju przypływu energii.

Spróbuj a się przekonasz :)

Muszę jeszcze poeksperymentować z surową wołowiną i rybami a potem przejdę do boczku ;)
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Czw Maj 15, 2014 14:36   Re: Leczmy się sami.

Grzegorz Rec napisał/a:

Gam. Próbowałaś kiedyś Raw DO ? ;)


Czuć też coś w rodzaju przypływu energii.

Spróbuj a się przekonasz :)




Winetu a odświętny pióropusz założyłeś ....... fajkę pokoju zapaliłeś

:D :D :D :P :P :P
_________________
Myslovitz - Nienawiść
Ostatnio zmieniony przez gusia_29 Czw Maj 15, 2014 14:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 08:27   Re: Leczmy się sami.

Grzegorz Rec napisał/a:

Gam. Próbowałaś kiedyś Raw DO ? ;)

Wypiłem 5 surowych jajek, 400 ml śmietany 30% a po pół godzinie zjadłem 2 duże surowe pomidory.
Nawet nie za bardzo poczułem że mam coś w żołądku.
Czuć też coś w rodzaju przypływu energii.

Spróbuj a się przekonasz :)

Muszę jeszcze poeksperymentować z surową wołowiną i rybami a potem przejdę do boczku ;)


Jak dla mnie to za dużo.
Pozatym 'zeszłam z drzewa' - nie jadam surowizny.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 11:18   Re: Leczmy się sami.

gam napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:

Gam. Próbowałaś kiedyś Raw DO ? ;)

Wypiłem 5 surowych jajek, 400 ml śmietany 30% a po pół godzinie zjadłem 2 duże surowe pomidory.
Nawet nie za bardzo poczułem że mam coś w żołądku.
Czuć też coś w rodzaju przypływu energii.

Spróbuj a się przekonasz :)

Muszę jeszcze poeksperymentować z surową wołowiną i rybami a potem przejdę do boczku ;)


Jak dla mnie to za dużo.
Pozatym 'zeszłam z drzewa' - nie jadam surowizny.


A szkoda bo czasem wejście na drzewo oddala tyłek od warstwy piachu którą go przykrywa grabarz.

Ilość dowolna. Byle mieściła się w low carb.

.
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 12:57   Re: Leczmy się sami.

Grzegorz Rec napisał/a:
A szkoda bo czasem wejście na drzewo oddala tyłek od warstwy piachu którą go przykrywa grabarz.


Właśnie grabarzowi uciekłam...
ale nie na drzewo. Sprubuję tej mikstury, w końcu czego to się nie próbowało.....
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 13:54   Re: Leczmy się sami.

gam napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:
A szkoda bo czasem wejście na drzewo oddala tyłek od warstwy piachu którą go przykrywa grabarz.


Właśnie grabarzowi uciekłam...
ale nie na drzewo. Sprubuję tej mikstury, w końcu czego to się nie próbowało.....


I słusznie że uciekłaś. To nikogo nie minie ale przed czasem nie ma co pchać tyłka do dołka.

Piszesz tak jakbyś już wszystko przeżyła.

Dieta to nie cały świat.
Krucjata przeciwko temu że świat idzie do przodu nic nie da.
Natura sama określi ile może wytrzymać. Człowiek nie jest w stanie jej zniszczyć całkowicie.

Pandemia która przerzedzi ludzkość jest kwestią dekady może dwóch.
Naukowcy na całym świecie zauważyli że odporność słabnie nie tylko u ludzi.
To jest chyba proces pojawiający się cyklicznie co ileś lat.
Zobaczymy co z tego wyniknie.
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 14:33   Re: Leczmy się sami.

gam napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:
A szkoda bo czasem wejście na drzewo oddala tyłek od warstwy piachu którą go przykrywa grabarz.


Właśnie grabarzowi uciekłam...
ale nie na drzewo. Sprubuję tej mikstury, w końcu czego to się nie próbowało.....


Gam. Ale cyrk.

Dość dawno dotarły do mnie wieści że Kapsaicyna zmusza do apoptozy wszystkie rodzaje komórek nowotworowych.

Okazuje się że koncerny farmaceutyczne wszelkim sposobami próbują powstrzymać to żeby lek trafił do powszechnego obrotu.

Jest on stosowany a jakże ale tylko w klinikach w usa za dopłatą kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Można uzyskać kapsaicynę domowym sposobem.
Papryczki chili pokroić drobno wraz z gniazdami nasiennymi. Zalać olejem lnianym lub innym olejem szlachetnym i postawić na tydzień w chłodnym miejscu.
Pić 5 razy dziennie po łyżeczce przed jedzeniem.

Walka trwa. Ciekawe kto wygra: koncerny farmaceutyczne czy ludzkie podejście.

Aha. Trzeba jeszcze dodać że w przeciwieństwie do amigdaliny skuteczność kapsaicyny jest potwierdzona.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz Rec Pią Maj 16, 2014 14:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 14:49   Re: Leczmy się sami.

Grzegorz Rec napisał/a:

Okazuje się że koncerny farmaceutyczne wszelkim sposobami próbują powstrzymać to żeby lek trafił do powszechnego obrotu.




Taaak, walka trwa. Tylko kto jst tego swiadom?
Co jeszcze musi się wydarzyć aby dotrzeć do ludzkiej świadomości?
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 16, 2014 17:13   

Grzegorz Rec napisał/a:
Jest on stosowany a jakże ale tylko w klinikach w usa za dopłatą kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Można uzyskać kapsaicynę domowym sposobem.
Papryczki chili pokroić drobno wraz z gniazdami nasiennymi. Zalać olejem lnianym lub innym olejem szlachetnym i postawić na tydzień w chłodnym miejscu.
Pić 5 razy dziennie po łyżeczce przed jedzeniem.

Walka trwa. Ciekawe kto wygra: koncerny farmaceutyczne czy ludzkie podejście.

Aha. Trzeba jeszcze dodać że w przeciwieństwie do amigdaliny skuteczność kapsaicyny jest potwierdzona.
bełkoczesz jak dureń

'poiłem' mamę prawie pół roku kapsaicyną w różnej postaci ... nie uleczyło

najpierw kogoś wylecz , tak naprawdę
potem możesz piać
koguciku
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 17:24   

dario_ronin napisał/a:
potem możesz piać
No co Ty, przecież specjalizacja obowiązuje, taka rola koguta, najpierw pianie potem rosół, jakby się w słuchać dobrze to kogut pieje, że rosół jest nie zdrowy, ale prawie nikt go nie rozumie.

Wyobraź sobie jak mistrzowie manipulacji troszczą się o wypiane koguty, w pewnym sensie automatycznie, gdy uwierzą we własną propagandę nie ma problemu emerytury.
:]


http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_13_tajemnic_korporacji_farmaceutycznej_o_ktorych_nie_chca_bys_wiedzial.html
http://www.vismaya-maitre...s_wiedzial.html

Cytat:
MIT 1: "LEKI SĄ BEZPIECZNE"
MIT 2: "LEKI SĄ SKUTECZNE"
MIT 3: "BADANIA KLINICZNE SĄ WIARYGODNE"
MIT 4: "RZĄDOWI EKSPERCI SĄ NIEZALEŻNI"
MIT 5: "LEKARZE SĄ DOBRZE POINFORMOWANI"
(...)

8/
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Maj 16, 2014 17:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:02   

dario_ronin napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:
Jest on stosowany a jakże ale tylko w klinikach w usa za dopłatą kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Można uzyskać kapsaicynę domowym sposobem.
Papryczki chili pokroić drobno wraz z gniazdami nasiennymi. Zalać olejem lnianym lub innym olejem szlachetnym i postawić na tydzień w chłodnym miejscu.
Pić 5 razy dziennie po łyżeczce przed jedzeniem.

Walka trwa. Ciekawe kto wygra: koncerny farmaceutyczne czy ludzkie podejście.

Aha. Trzeba jeszcze dodać że w przeciwieństwie do amigdaliny skuteczność kapsaicyny jest potwierdzona.
bełkoczesz jak dureń

'poiłem' mamę prawie pół roku kapsaicyną w różnej postaci ... nie uleczyło

najpierw kogoś wylecz , tak naprawdę
potem możesz piać
koguciku


Miałeś pecha.

A może nie miałeś pecha tylko nie stosowałeś wystarczająco silnej dawki, na granicy toksyczności. Kapsaicyna też jest toksyczna w dużej dawce.
Jednak jest dużo bezpieczniejsza niż amigdalina i nawet w dużych dawkach nie działa toksycznie na zdrowe komórki.

A może po prostu za mało się modliłes do jahwe synu.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz Rec Pią Maj 16, 2014 18:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:25   

dario_ronin napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:
Jest on stosowany a jakże ale tylko w klinikach w usa za dopłatą kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Można uzyskać kapsaicynę domowym sposobem.
Papryczki chili pokroić drobno wraz z gniazdami nasiennymi. Zalać olejem lnianym lub innym olejem szlachetnym i postawić na tydzień w chłodnym miejscu.
Pić 5 razy dziennie po łyżeczce przed jedzeniem.

Walka trwa. Ciekawe kto wygra: koncerny farmaceutyczne czy ludzkie podejście.

Aha. Trzeba jeszcze dodać że w przeciwieństwie do amigdaliny skuteczność kapsaicyny jest potwierdzona.
bełkoczesz jak dureń

'poiłem' mamę prawie pół roku kapsaicyną w różnej postaci ... nie uleczyło

najpierw kogoś wylecz , tak naprawdę
potem możesz piać


koguciku


Zastanawiałeś się w jakim stężeniu jest stosowana kapsaicyna w klinikach onkologicznych w usa ?

Jeśli ci którzy otwierają pojemniki mają rękawice i maski ochronne i bynajmniej nie są to maski karnawałowe to jakie jest stężenie kapsaicyny w tych pojemnikach ?

Bredzisz synu bo nie możesz się pogodzić że takie są koleje losu i że natura, fizjologia, biochemia rządzą się swoimi prawami i bóg nie ma tu nic do rzeczy.
Żyjesz z złudnych przekonaniach. To twój problem nie mój. Możesz sobie wierzyć że ja pójdę do piachu a ty do nieba.
Mnie nie interesuje niebo tylko to życie które dała mi natura.

Dlaczego tak usilnie starałeś się utrzymać ją przy tym ziemskim życiu skoro tam jest tak pięknie ? Hipokryzja ?

Dlaczego stosujesz naukowe metody skoro uznajesz że bóg może wszystko ? Hipokryzja ?

Ja wyrosłem z bajek. Jeśli się z nich nie wyrasta to jest problem.
Mylisz marzenia z legendami a uwierz mi że to ogromna różnica.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz Rec Pią Maj 16, 2014 18:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:35   

Grzegorz Rec napisał/a:


Miałeś pecha.

A może nie miałeś pecha tylko nie stosowałeś wystarczająco silnej dawki, na granicy toksyczności. Kapsaicyna też jest toksyczna w dużej dawce.
Jednak jest dużo bezpieczniejsza niż amigdalina i nawet w dużych dawkach nie działa toksycznie na zdrowe komórki.

A może po prostu za mało się modliłes do jahwe synu.



Czy Ty czasem zastanawiasz się nad tym co piszesz??
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:35   

Grzegorz Rec napisał/a:
Miałeś pecha.
pajac
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:35   

Grzegorz Rec napisał/a:
Miałeś pecha.
pajac
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:56   

gusia_29 napisał/a:
Czy Ty czasem zastanawiasz się nad tym co piszesz??
Zasady BHP pracy odstręczającego trolla wymagają żeby tego nie robić i trzymać się wizji, że działa się dla dobra ludzi zwodzonych przez alternatywne metody poprawy zdrowia.
Cel uświęca środki.

A przecież wiele razy się deklarował:
"piszę co uważam, a zawsze administrator może skasować moje posty"
Taka zdeklarowana nieodpowiedzialność za słowo.

Cel jest jasny:
- zdominować i zablokować wymianę obserwacji i doświadczeń wszelkimi możliwymi sposobami, chamstwo jak widać jest możliwe, więc czemu nie.

http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_prawdy_zatrudnie_trolla_-_czyli_jak_manipulatorzy_zatruwaja_zycie_normalnym_internautom.html
http://www.vismaya-maitre...nternautom.html

A że trzeba traktować ludzi jak frajerów i obiekt manipulacji to przecież nic strasznego, "wszyscy" tak robią od małego akwizytora do wielkiego polityka.

Witamy na powierzchni 3 planety od Słońca.
Proste.
:?
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Maj 16, 2014 18:58, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
g69 

Wiek: 49
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 331
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 18:58   

Oprócz modlitwy,która daje wewnętrzny spokój,to niektórzy wypróbowali takie coś:
http://hipokrates2012.wor...ty-tybetanskie/
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:04   

vvv napisał/a:


3 planety od Słońca.




Lubiłam ten serial komediowy.........

Dziękuje za przypomnienie czasem zapominam że to nie pisze człowiek ale trolll
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:14   

http://www.dobradieta.pl/...p=238762#238762

dario_ronin napisał/a:
'poiłem' mamę prawie pół roku kapsaicyną w różnej postaci ... nie uleczyło
Grzegorz Rec napisał/a:
Miałeś pecha.
Grzegorz Rec napisał/a:
A może po prostu za mało się modliłeś do jahwe synu.
Grzegorz Rec napisał/a:
Dlaczego tak usilnie starałeś się utrzymać ją przy tym ziemskim życiu skoro tam jest tak pięknie ? Hipokryzja ?


gusia_29 napisał/a:
Czy Ty czasem zastanawiasz się nad tym co piszesz??

Zasady BHP pracy odstręczającego trolla wymagają żeby tego nie robić i trzymać się wizji, że działa się dla dobra ludzi zwodzonych przez alternatywne metody poprawy zdrowia.
Cel uświęca środki.

A przecież wiele razy się deklarował:
"piszę co uważam, a zawsze administrator może skasować moje posty"
Taka zdeklarowana nieodpowiedzialność za słowo.

Cel jest jasny:
- zdominować i zablokować wymianę obserwacji i doświadczeń wszelkimi możliwymi sposobami, chamstwo jak widać jest możliwe, więc czemu nie.

http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_prawdy_zatrudnie_trolla_-_czyli_jak_manipulatorzy_zatruwaja_zycie_normalnym_internautom.html
http://www.vismaya-maitre...nternautom.html

A że trzeba traktować ludzi jak frajerów i obiekt manipulacji to przecież nic strasznego, "wszyscy" tak robią od małego akwizytora do wielkiego polityka.

Witamy na powierzchni 3 planety od Słońca.
Proste.
:?
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Maj 16, 2014 19:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:23   

vvv napisał/a:
rosół, jakby się w słuchać dobrze to kogut pieje, że rosół jest nie zdrowy, ale prawie nikt go nie rozumie.




Dlaczego jest nie zdrowy. Rosół uchodzi raczej za zupę leczniczą.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:25   

Grzegorz Rec napisał/a:
Ja wyrosłem
głupiec
Grzegorz Rec napisał/a:
Mnie nie interesuje
ignorant
Grzegorz Rec napisał/a:
Mylisz
pajac

a teraz życzliwie
idź Grzesiu do lekarza
nie, żeby zaraz psychiatry
dobry psycholog wystarczy
niech wytłumaczy tobie jak przejawiać empatię
jak rozmawiać by być słuchanym
...
skoro rodzice nie nauczyli
chyba, że sierotą jesteś
współczuję podwójnie
koguciku
pajacyku
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:30   

dario_ronin napisał/a:
jak rozmawiać by być słuchanym
Czy nie warto dopuścić możliwości, że celem jest zagłuszanie, a nie bycie słuchanym, cel jest osiągany przecież, po co zmieniać coś co działa zgodnie z oczekiwaniami. No musiałeś się przecież Dario spotkać wcześniej z inspirowaną nieżyczliwością.
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Maj 16, 2014 19:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:43   

Grzegorz Rec napisał/a:
do nieba

coś ci się wylewa uszami ...
ignorancja

ku nauce - do nieba wybierają się katolicy (między innymi)
nie ja
nikt z moich bliskich

resztę przemilczę gdyż
perły nie dla wszystkich
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:45   

vvv napisał/a:
dario_ronin napisał/a:
jak rozmawiać by być słuchanym
Czy nie warto dopuścić możliwości, że celem jest zagłuszanie, a nie bycie słuchanym, cel jest osiągany przecież, po co zmieniać coś co działa zgodnie z oczekiwaniami. No musiałeś się przecież Dario spotkać wcześniej z inspirowaną nieżyczliwością.

cały czas się spotykam 8)

D
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 19:56   

vvv napisał/a:
Czy nie warto dopuścić możliwości, że celem jest zagłuszanie, a nie bycie słuchanym, cel jest osiągany przecież, po co zmieniać coś co działa zgodnie z oczekiwaniami. No musiałeś się przecież Dario spotkać wcześniej z inspirowaną nieżyczliwością.




Zagłuszenie czyż to nie jest klucz do rozwiązania zagadki? Jakie to musi mieć smutne życie ten Grzesiu że pierwszą rzeczą jaką robi kiedy wstanie to pisanie na forum, że cały dzień siedzi gapiąc się w swój telefon. Jakie to musi być nudne życie bez emocji że szuka się ich w Internecie szczując, podpuszczając innych?? Wszystko zrobi aby był jakikolwiek konflikt, sprzeczka byle się coś działo. Jeśli na forum robi się spokój i cisza nasz Grzegorz wyskakuje z jakąś nowością jak Filip z Konopi, byle się coś działo byle był ruch w interesie. Nie ważne co pisze, ważne aby pisać coś innego nisz wszyscy .......... byle szokować, byle być innym niż inni i być w centrum zainteresowania...
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 20:06   

Są bardziej znieczulico-zależne zajęcia niż wojna informacyjna, choć mniej niebezpieczne bo konsekwencje są bardziej oczywiste, zgodnie ze starodawnym przekleństwem:

"obyś cudze dzieci szczepił"
:|
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Maj 16, 2014 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 20:11   

vvv napisał/a:
Są bardziej znieczulico-zależne zajęcia niż wojna informacyjna, choć mniej niebezpieczne bo konsekwencje są bardziej oczywiste.


Ale taki sposób jest prosty i bardzo szybki, do tego calkiem tani. A jak wiadomo Grześ nie jest materialistą. Czas zajęty i można się czegoś dowiedzieć. A nie zauważyłeś że Grzegorz ma lekkiego fioła na temat długowieczności?? Jak sam pisał ma jeszcze 50 lat przed sobą (lub chce tyle mieć).....mimo wszystko chyba interesuje się tematyką.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 20:26   

gusia_29 napisał/a:
A jak wiadomo Grześ nie jest materialistą.
No jak? Przecież ta kreacja jest na pograniczu cynicznej implozji, że o zdrowiu zaangażowanej tkanki nerwowej nie wspomnę.
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Maj 16, 2014 20:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 20:29   

vvv napisał/a:
gusia_29 napisał/a:
A jak wiadomo Grześ nie jest materialistą.
No jak?


Na wznak Adam na wznak ......... jak się wdarło szturmem, przepraszam za bląd techniczny.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Pią Maj 16, 2014 20:43   

vvv napisał/a:
gusia_29 napisał/a:
A jak wiadomo Grześ nie jest materialistą.
No jak? Przecież ta kreacja jest na pograniczu cynicznej implozji, że o zdrowiu zaangażowanej tkanki nerwowej nie wspomnę.



Znalezione w internecie

"Upadek mocarstw poprzedza z reguły długi proces implozji."

To moje wypociny

Czasem aby nasze myśli ukierunkować na inny tor musimy znaleźć inny silniejszy bodziec. Nie ważne jak nawet taki, który nas niszczy. DDA.

Bo cóż z tego że z tyłka się pruchno sypie jak emocje na poziomie przedszkolnym. Dorosłe Dzieci.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
Ostatnio zmieniony przez gusia_29 Pią Maj 16, 2014 20:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
g69 

Wiek: 49
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 331
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 07:08   

gusia_29 napisał/a:
. byle szokować, byle być innym niż inni i być w centrum zainteresowania...

Może powiem o sobie .Kiedy w mojej chorobie postanowiłem wywalić leki,to dla innych ,był to szok (panuje powszechne przekonani ,że leki masz brać do końca życia)
Inny jestem,bo przyczyn choroby dopatruję się w nieodpowiednim odżywieniu organizmu ,a nie w nietolerancjach pokarmowych ,czy alergiach.
Dlatego zgadzam się z Grzegorzem,że niewiele osób wytrwa w prostych zasad,by osiągnąć zdrowie.(W internecie przeczytałem o kilku,a więc są inni niż większość .)
Jeżeli macie jakieś przykłady osób chorych na jelita i które sobie poradziły z tym problemem,to chętnie poczytam.
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 08:00   

g69 napisał/a:
gusia_29 napisał/a:
. byle szokować, byle być innym niż inni i być w centrum zainteresowania...

Może powiem o sobie .Kiedy w mojej chorobie postanowiłem wywalić leki,to dla innych ,był to szok (panuje powszechne przekonani ,że leki masz brać do końca życia)
Inny jestem,bo przyczyn choroby dopatruję się w nieodpowiednim odżywieniu organizmu ,a nie w nietolerancjach pokarmowych ,czy alergiach.
Dlatego zgadzam się z Grzegorzem,że niewiele osób wytrwa w prostych zasad,by osiągnąć zdrowie.(W internecie przeczytałem o kilku,a więc są inni niż większość .)
Jeżeli macie jakieś przykłady osób chorych na jelita i które sobie poradziły z tym problemem,to chętnie poczytam.



Ale czy ja napisałam że Grzegorz pisze bzdury i kłamstwa?? Zresztą sam się przyznał że tematem interesuje się od kilku miesięcy czyli chyba od grudnia lub ciut wcześniej a wchodzi w rolę eksperta, nie jest to dla Ciebie zastanawiające?? Sam pomyśl ile wiedzy jest w postach Grzegorza a ile bezczelnych ataków, chamstwa oraz ignorancji. Problem w tym że Grzegorza zachowanie przykryło jego wiedzę. Jako że ja od 2 lat jestem z zamiłowania zbieram zioła lubię czytać na ten temat, widzę że Grzegorz pisze trochę na ten temat ale niestety zawsze sprawdzam te informację w Internecie. Dlaczego?? Z prostego powodu napisał tyle bzdur z taką pewnością że ma rację że nigdy nie jestem pewna że to prawda. Sam się przyznał że narobił dużo złego, ale zamiast coś zmienić to robi to samo tylko w innym kierunku. Wtedy cale zło to byli optymalni a właściwie ich dieta a teraz zło to wyznawcy DDP, tylko że okazuje się że optymalni nie umieją czytać i stosować się do zasad Dr Kwaśniewskiego i przez to chorują. Dziwny zbieg okoliczności że Pan Seanor ma takie same poglądy!! Ale to teraz najlepsi przyjaciele na pewno teraz przeżyjemy transfer stulecia na forum Kwaśniewskiego :viva: :viva:

Kiedy pisałam to zdanie które cytujesz nie miałam na myśli treści ale formy w jaką ta treść jest ubrana. W całej tej sprawie o alergie dziwi mnie jedno że Grzegorz twierdzi że alergie pokarmowe to mit z wyjątkiem alergii na gluten??? Alergii na mleko nie ma ale na gluten jest??

Naprawdę nie wiesz o co chodzi czy po prostu Ciebie to nie interesuje??
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 08:09   

gusia_29 napisał/a:
Ale czy ja napisałam że Grzegorz pisze bzdury i kłamstwa?


http://www.dobradieta.pl/...p=238762#238762

dario_ronin napisał/a:
'poiłem' mamę prawie pół roku kapsaicyną w różnej postaci ... nie uleczyło
Grzegorz Rec napisał/a:
Miałeś pecha.
Grzegorz Rec napisał/a:
A może po prostu za mało się modliłeś do jahwe synu.
Grzegorz Rec napisał/a:
Dlaczego tak usilnie starałeś się utrzymać ją przy tym ziemskim życiu skoro tam jest tak pięknie ? Hipokryzja ?


gusia_29 napisał/a:
Czy Ty czasem zastanawiasz się nad tym co piszesz??

Zasady BHP pracy odstręczającego trolla wymagają żeby tego nie robić i trzymać się wizji, że działa się dla dobra ludzi zwodzonych przez alternatywne metody poprawy zdrowia.
Cel uświęca środki.

A przecież wiele razy się deklarował:
"piszę co uważam, a zawsze administrator może skasować moje posty"
Taka zdeklarowana nieodpowiedzialność za słowo.

Cel jest jasny:
- zdominować i zablokować wymianę obserwacji i doświadczeń wszelkimi możliwymi sposobami, chamstwo jak widać jest możliwe, więc czemu nie.

http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_prawdy_zatrudnie_trolla_-_czyli_jak_manipulatorzy_zatruwaja_zycie_normalnym_internautom.html
http://www.vismaya-maitre...nternautom.html

A że trzeba traktować ludzi jak frajerów i obiekt manipulacji to przecież nic strasznego, "wszyscy" tak robią od małego akwizytora do wielkiego polityka.

Witamy na powierzchni 3 planety od Słońca.
Proste.
:?
Ostatnio zmieniony przez vvv Sob Maj 17, 2014 08:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 08:47   

Trollem bym bardziej nazywał: Coolesiów a'la Samarytanin, i Cooler (choć ten jak nie piszę krytyki na optymalnych to czasem coś ciekawego napisze).
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 340
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 09:33   

opiotr napisał/a:
Trollem bym bardziej nazywał:Samarytanin
A ty jesteś kmiotkiem zakłamanym , zapomniałeś tak mu kadziłeś tutaj: http://www.bioslone.pl/fo...86609#msg186609 a mimo to na forum Ciebie nie wpuścił, jak to jest chwalisz miksturę guru, a siedzisz na tym forum? Odpowiem językiem twojego guru „szczyt bezczelności”
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Sob Maj 17, 2014 09:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 10:24   

Przyznaję - stosuję metody Biosłone i dietę niskowęglowodanową w czym to jest bezczelne? Niewiem...
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 340
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 10:57   

opiotr napisał/a:
Przyznaję - stosuję metody Biosłone i dietę niskowęglowodanową w czym to jest bezczelne? Niewiem...
Są ludzie którym zaszkodziła dieta Kwaśniewskiego (Abaszydze to jeden z wielu), są ludzie którym zaszkodziła mikstura (ja też jeden z wielu), wszystkim zalecam podchodzenie do każdych metod, diet z dystansem, zdrowym rozsądkiem, a nie na oślep, bo jak widać żaden twórca swoich metod, nie pisze o ludziach którym one zaszkodziły, co ma to wspólnego z trolowaniem? To że wale prostu z mostu, nie kręcę, nie owijam w bawełnę, i nie biję ukłonów przez żadnym z twórców?
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 11:15   

samarytaninn napisał/a:
Są ludzie którym zaszkodziła dieta Kwaśniewskiego (Abaszydze to jeden z wielu), są ludzie którym zaszkodziła mikstura (ja też jeden z wielu)


Są ludzie którym zaszkodziła zimna woda wypita w upalny dzień.
Czy na tej podstawie należy stwierdzić szkodliwość zimnej wody ?

Chciałem to już dawno napisać ale jakoś się powstrzymywałem.

Dlaczego użytkownik cooler i samarytanin mylą rodzajniki określające rodzaj dokładnie tych samych rzeczowników ?
Czyżbyśmy mieli doczynienia z oziębłym samarytaninem ? ;)
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 340
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 12:03   

Grzegorz Rec napisał/a:
Dlaczego użytkownik cooler
A może to ty jesteś tym coolerem skoro nawet wiesz gdzie on błędy popełnia w pisownii? Dziwne to dawniej oboje nadawaliście na Kwaśniewskiego, teraz tylko z konta cooler nadal jest nadawane na Kwaśniewskiego a z konta Grzegorz Rec już jest jego bronienie. To wygląda tak jakby ktos sam ze sobą rozmawiał celem większego szumu i ruchu na forum, z reguły takie coś ma podłoże finansowe lub chrobotwórcze. Sam pisałeś już kilkakrotnie że przestajesz pisać na forum, a nic takiego nie widać, czyżby konta się pomyliły?
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Sob Maj 17, 2014 12:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 12:37   

samarytaninn napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:
Dlaczego użytkownik cooler
A może to ty jesteś tym coolerem skoro nawet wiesz gdzie on błędy popełnia w pisownii? Dziwne to dawniej oboje nadawaliście na Kwaśniewskiego, teraz tylko z konta cooler nadal jest nadawane na Kwaśniewskiego a z konta Grzegorz Rec już jest jego bronienie. To wygląda tak jakby ktos sam ze sobą rozmawiał celem większego szumu i ruchu na forum, z reguły takie coś ma podłoże finansowe lub chrobotwórcze. Sam pisałeś już kilkakrotnie że przestajesz pisać na forum, a nic takiego nie widać, czyżby konta się pomyliły?


Dlaczego to zauważyłem ?
Może po prostu jestem dość spostrzegawczy ;)
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 13:25   

O co cały ten krzyk ?

Dario i vvv chodzą w parze po forum wyglądając jak Simon i Garfunkel u schyłku kariery.
Jeden chce przekonać ludzi do legendy sprzed tysięcy lat a drugi do legendy zwanej ddp.

Żaden z nich nie ma namacalnych dowodów na potwierdzenie swoich teorii.
Jednego ma prowadzić biblia a wciąż czuje się zagubiony. Drugiego ma prowadzić ddp a efekty są marne co widać po sporej nadwadze.
Cuda cuda ogłaszają ?


A może jednak warto było by się skupić na chorobach i diecie ? ;)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Maj 17, 2014 13:46   

Grzegorz Rec napisał/a:
do legendy
ignorant
Grzegorz Rec napisał/a:
zagubiony
głupiec
Grzegorz Rec napisał/a:
Cuda cuda
pajac

D
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 15:01   

dario_ronin napisał/a:
Grzegorz Rec napisał/a:
do legendy
ignorant
Grzegorz Rec napisał/a:
zagubiony
głupiec
Grzegorz Rec napisał/a:
Cuda cuda
pajac

D


Aż tyle komplementów na raz ?
Nie byłem na to przygotowany ;)

Wystarczyło by samo "głupiec" a i tak czułbym się mocno podbudowany ;)
Teraz to już wpadłem w samozachwyt.
Gdyby vvv był na moim miejscu to po tylu komplementach nie przeszkadzało by mu nawet jego 15 kg nadwagi ;)

Wspieraj przyjaciela. Wytłumacz mu że gotowanie w mikrofalówce jest sprzeczne z tym co mówi biblia ;)
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 15:16   

Grzegorz Rec napisał/a:

Wystarczyło by samo "głupiec" a i tak czułbym się mocno podbudowany ;)
Teraz to już wpadłem w samozachwyt.
Gdyby vvv był na moim miejscu to po tylu komplementach nie przeszkadzało by mu nawet jego 15 kg nadwagi ;)

Wspieraj przyjaciela. Wytłumacz mu że gotowanie w mikrofalówce jest sprzeczne z tym co mówi biblia ;)



Zachowujesz się jak przedszkolak .......... takimi tekstami tylko z siebie robisz błazna.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
sidoruk

Dołączył: 17 Maj 2014
Posty: 12
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 17:59   

a tak wracając do tematu, bo nie ukrywam bardzo mnie zainteresował czy wiecie może coś o diecie na podstawie genów? Kodu metabolicznego? I leczeniem się jedzeniem?
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Maj 21, 2014 15:48   

*Pozwól gorączce rosnąć*

Pierwszą reakcją większości lekarzy, rodziców i chorych jest chęć
zbicia gorączki, gdy przekracza 38°C. W przypadku infekcji wirusowych. Zaatakowana komórka obserwowana pod mikroskopem elektronicznym
przypomina plastry pszczele – to właśnie wirusy, ściśnięte niczym
przegrody w plastrze miodu! Całkowicie ogarnięta wirusem komórka umiera i pęka, a wirusy wydostają się z niej i rozprzestrzeniają się w
organizmie. Każdy z nich atakuje inną, zdrową komórkę, a cały cykl
rozpoczyna się od początku.
Rozprzestrzenianie się wirusa odbywa się więc bardzo szybko. Miliardy
komórek mogą zostać zaatakowane w przeciągu kilku godzin. Umiera ich tak wiele, że szybko odczuwasz ich straty w organizmie – bolą Cię stawy,
głowa, mięśnie, brzuch, uszy lub inne części ciała.
Na szczęście organizm nie pozostaje bezczynny w obliczu inwazji
wirusów. W momencie zaatakowania komórki przez wirusa wydziela ona substancje powodujące obrzęk ścian otaczających ją naczyń krwionośnych. Krew płynie tam wtedy wolniej, gromadzi się w miejscu infekcji, pozwalając białym krwinkom (leukocytom) przekroczyć ściany naczyń krwionośnych i przedostać się do zainfekowanej komórki.
Stan zapalny ławo zauważyć – krew gromadzi się w miejscu infekcji,
staje się ono czerwone, gorące i bolesne. Jest to jednak dobry znak.
Powstały stan zapalny to reakcja obronna organizmu. Zainfekowana
komórka otaczana jest milionami białych krwinek. Jest ich tak wiele, że
blokują dostęp tlenu. Komórka zaczyna „dusić się” i wytwarza dwutlenek
węgla oraz kwas mlekowy. Prowadzi to do zakwaszenia i zahamowania
namnażania się wirusów. Wydziela się wtedy dużo ciepła, co również
niszczy wirusy. Oczywiście, taka komórka umiera. Rozprzestrzenianie się wirusa jest
jednak zatrzymane, co przecież jest najważniejsze. Gdy komórka umiera,
białe krwinki giną razem z nią, wydzielając substancje podnoszące
temperaturę ciała i wywołujące gorączkę. Ta podwyższona temperatura
ciała zabija pozostałe wirusy obecne w innych częściach organizmu.
Strategia obronna naszego ciała działa zatem na dwa sposoby – poprzez
podniesienie temperatury wokół chorej komórki oraz temperatury ogólnej całego ciała – stąd gorączka. Obie reakcje przyczyniają się do
zatrzymania infekcji wirusowej. Wiadomo to już od pięćdziesięciu lat!.
Francuski profesor André Lwoff, laureat nagrody Nobla w dziedzinie
medycyny z 1965 roku, dokonał odkrycia jak gorączka oddziałuje na wirusy i wyjaśnił to środowisku medycznemu.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Maj 21, 2014 16:06   

gam napisał/a:
*Pozwól gorączce rosnąć*

Pierwszą reakcją większości lekarzy, rodziców i chorych jest chęć
zbicia gorączki, gdy przekracza 38°C. W przypadku infekcji wirusowych. Zaatakowana komórka obserwowana pod mikroskopem elektronicznym
przypomina plastry pszczele  to właśnie wirusy, ściśnięte niczym
przegrody w plastrze miodu! Całkowicie ogarnięta wirusem komórka umiera i pęka, a wirusy wydostają się z niej i rozprzestrzeniają się w
organizmie. Każdy z nich atakuje inną, zdrową komórkę, a cały cykl
rozpoczyna się od początku.
Rozprzestrzenianie się wirusa odbywa się więc bardzo szybko. Miliardy
komórek mogą zostać zaatakowane w przeciągu kilku godzin. Umiera ich tak wiele, że szybko odczuwasz ich straty w organizmie  bolą Cię stawy,
głowa, mięśnie, brzuch, uszy lub inne części ciała.
Na szczęście organizm nie pozostaje bezczynny w obliczu inwazji
wirusów. W momencie zaatakowania komórki przez wirusa wydziela ona substancje powodujące obrzęk ścian otaczających ją naczyń krwionośnych. Krew płynie tam wtedy wolniej, gromadzi się w miejscu infekcji, pozwalając białym krwinkom (leukocytom) przekroczyć ściany naczyń krwionośnych i przedostać się do zainfekowanej komórki.
Stan zapalny ławo zauważyć  krew gromadzi się w miejscu infekcji,
staje się ono czerwone, gorące i bolesne. Jest to jednak dobry znak.
Powstały stan zapalny to reakcja obronna organizmu. Zainfekowana
komórka otaczana jest milionami białych krwinek. Jest ich tak wiele, że
blokują dostęp tlenu. Komórka zaczyna dusić się i wytwarza dwutlenek
węgla oraz kwas mlekowy. Prowadzi to do zakwaszenia i zahamowania
namnażania się wirusów. Wydziela się wtedy dużo ciepła, co również
niszczy wirusy. Oczywiście, taka komórka umiera. Rozprzestrzenianie się wirusa jest
jednak zatrzymane, co przecież jest najważniejsze. Gdy komórka umiera,
białe krwinki giną razem z nią, wydzielając substancje podnoszące
temperaturę ciała i wywołujące gorączkę. Ta podwyższona temperatura
ciała zabija pozostałe wirusy obecne w innych częściach organizmu.
Strategia obronna naszego ciała działa zatem na dwa sposoby  poprzez
podniesienie temperatury wokół chorej komórki oraz temperatury ogólnej całego ciała  stąd gorączka. Obie reakcje przyczyniają się do
zatrzymania infekcji wirusowej. Wiadomo to już od pięćdziesięciu lat!.
Francuski profesor André Lwoff, laureat nagrody Nobla w dziedzinie
medycyny z 1965 roku, dokonał odkrycia jak gorączka oddziałuje na wirusy i wyjaśnił to środowisku medycznemu.


Dlatego kilka razy pisałem żeby nie obniżać gorączki lekami przeciwgorączkowymi ani nie przyjmować leków przeciw zapalnych.

Profesor dostał nobla a indianie ameryki północnej układali chorego z infekcją blisko ogniska żeby podnosić temperaturę ciała.
Dopiero kiedy szaman wyczuwał że temperatura ciała sama zbyt szybko się podnosi podawał choremu napar z kory wierzby która zawiera salicylany.
W czasie tych obrzędów tańczył naokoło chorego a białym wydawało się że to wszystko co robi to jakieś zabobony dzikusów.

Jeszcze nie tak dawno byli w polsce lekarze którzy o tym wszystkim wiedzieli.
Tych też wessała czarna dziura ;)
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Maj 22, 2014 09:31   

W USA ponad 16 000 chorych umiera z powodu brania antybiotyków. Z powodu przedawkowania narkotyków tylko 2000. Z powodu brania sprzedawanych na recepty środkow przeciw bólowych umiera kilkadziesiąt tysiecy ludzi.
Jakim cudem do 1990 roku paracetamol był zabroniony dla dzieci, a obecnie można go kupować w kiosku bez recepty właśnie dla dzieci. Żadnych prac naukowych wyjaśniających ten stan rzczy nie ma.
Jakie naukowe prace zezwalają na podawanie dzieciom 16 szczepionek zawierających aluminiom w dawce powyej 25 mcg [łącznie ponad 200] kiedy to wiadomo od 40 lat, że aluminum uszkadza układ nerwowy i powoduje demence.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Maj 22, 2014 09:34   

ZAPALENIE
Służy tym samym celom, co gorączka. Różnica jest taka, że gorączka jest ogólną, a zapalenie - miejscową reakcją organizmu. Zatem zapalenie ma na celu usunięcie zanieczyszczeń z poszczególnych obszarów ciała. Na przykład objawy bólu zatok są stanem zapalnym mającym na celu usunięcie zanieczyszczeń z zatok.
Ronald Raven w „Foundation of Medicine" pisze:
Zapalna reakcja jest podstawą do przeżycia. Jest to niezmiernie potrzebne, aby móc utrzymać homeostazę w przypadku choroby, a bez tego organizm nie jest w stanie przeżyć.
W 1761 roku John Hunter, pionier medycyny naukowej, oznajmił:
Zapalenie jest sposobem organizmu na walkę z infekcją i przynosi leczenie ran.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Maj 22, 2014 09:37   

BÓL GARDŁA
Jest to zazwyczaj powiązane z puchnięciem węzłów limfatycznych. Węzły limfatyczne mają za zadanie filtrować i pozbywać się toksycznych zanieczyszczeń, które dostały się do organizmu poprzez usta, nos oraz przyległe struktury. Jeśli pojawia się zbyt dużo zanieczyszczeń w układzie krążenia, następuje puchnięcie i powiększenie węzłów limfatycznych, co powoduje zwiększenie szybkości filtrowania i usuwania toksyn. Pomimo że ból gardła nie jest przyjemnym uczuciem, postrzegany jest jako korzystna reakcja organizmu.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Maj 22, 2014 09:39   

WYMIOTY
Mają na celu usunięcie niepożądanych pokarmów z przewodu pokarmowego. Kiedy cała energia organizmu zaangażowana jest w proces „oczyszczania", organizm nie potrzebuje jedzenia. Potwierdzeniem tego faktu jest zjawisko zanikania głodu podczas każdej ostrej infekcji. Objawy te zapewniają że organizm działa zgodnie ze swą naturą.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Czw Maj 22, 2014 10:52   

gam napisał/a:
WYMIOTY
Mają na celu usunięcie niepożądanych pokarmów z przewodu pokarmowego. Kiedy cała energia organizmu zaangażowana jest w proces oczyszczania", organizm nie potrzebuje jedzenia. Potwierdzeniem tego faktu jest zjawisko zanikania głodu podczas każdej ostrej infekcji. Objawy te zapewniają że organizm działa zgodnie ze swą naturą.


Można tu nawiązać do mikstury .

Jest to napewno pomysł zaczerpnięty od kilku rdzennych plemion z różnych kontynentów.
Ich mikstura złożona z roślin o działaniu osłonowym na przewód pokarmowy miała także w swoim składzie liście roślin wywołujących wymioty. Soki, śluzy i oleje o działaniu osłonowym miały tylko za zadanie uchronić przełyk przed szkodliwym działaniem kwasów żołądkowych. Ale zadaniem takiej mikstury było poprzez wymioty oczyszczenie przewodu pokarmowego.
Przyspieszało to także perystaltykę jelit i wywoływało lekką biegunkę.
To takie kompleksowe oczyszczanie.
Założenie mikstury jest więc trochę błędne.
Praca nie dokończona ;)
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 20:11   Re: Leczmy się sami.

gusia_29 napisał/a:
gam napisał/a:
Sfrustrowani coraz bardziej szwankujcym zdrowiem narzekamy, że następny termin do lekarza dopiero za parę miesięcy. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że obecny styl życia prędzej czy póĽniej przysporzy nam wiele poważnych problemów zdrowotnych, a nawet może pozbawić przedwcze¶nie życia. W większo¶ci przypadków zdrowie można odzyskać w prosty sposób ()



Można odzyskać w prosty sposób ale mam pytanie jak mam zdiagnozować chorobę?? Tak błahy prosty przykład kaszel ...... niby nic, ale skąd mam wiedzieć czy to zwykle zapalenie gardła czy może już zapalenie oskrzeli??

Z życia - mój syn miał nie cale 1,5 roku i od rana kaszlał kaszel minimalny może dwa razy i nic poza tym zero gorączki. I co zapalenie oskrzeli. no chyba że lekarz mnie oszukał i zdrowe dziecko nafaszerował lakami :razz: :razz:

Koleżanka pojechała z synami do lekarza jeden z nich mail mocny kaszel smarkał drugiego zabrała dla upewnienia się czy wszystko ok - i co chłopiec kaszlący miał przeziębienie ten niby zdrowy początki zapalenia płuc

Co z chorobami, które przebiegają bez objawowo??

Hmm... Dzwine to. Ale faktycznie nie wolno ufać tylko jednemu dilerowi "leków" (potocznie nazywanemu lekarzem). Zawsze należy szukać przynajmniej jednej kolejnej opinii.

Moja koleżanka poszła do lekarza z bolącym gardłem i lekką gorączką. Lekarka bez spojrzenia w gardło chwyciła za receptę i chciał jej dać antybiotyk. Koleżanka zaprotestowała i poprosiła o zwolnienie na kilka dni aby odchorować. Wtedy lekarka zajrzała w gardło po czym spełniła prośbę koleżanki. Po kilku dniach koleżanka była ok.

No, więc tak to sobie świstak siedzi i zawija w sreberka.
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 378
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 20:56   

a ile jest takich przypadków, że przychodzi pacjent i mówi co mu przepisać, a lekarz grzecznie wypisuje receptę, nawet nie wykonując podstawowego badania czy też wywiadu....
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 21:24   

adiqq napisał/a:
a ile jest takich przypadków, że przychodzi pacjent i mówi co mu przepisać, a lekarz grzecznie wypisuje receptę, nawet nie wykonując podstawowego badania czy też wywiadu....

Zdecydowanie za wiele :)
Ale to też wynika z charakterystyki systemu prawnego jaki jest wdrożony.
Nie zrzucam winy na system prawny, ale ma on swoje znaczące "trzy grosze" w tym biznesie.
Dlatego dziękujcie (komu chcecie) za fora takie jak to :D
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
gusia_29 

Wiek: 40
Dołączyła: 03 Gru 2013
Posty: 382
Wysłany: Sob Maj 24, 2014 21:31   

gudrii napisał/a:

Dlatego dziękujcie (komu chcecie) za fora takie jak to :D



No cóż jak pacjent jest mądrzejszy od lekarza to ten go nie bada. Dziwi mnie że lekarze nie mówią że mają się leczyć sami, ja kiedyś coś takiego usłyszałam. Lekarz prawie mnie wyrzucił z gabinetu.

Co do forum to jak widać też trzeba uważać bo można dużo bzdur przeczytać. Na tym forum również ale jest to dobre miejsce na to aby wymienić się doświadczeniami i uzyskać informację choć należy uważać na to kto ją udziela.

Jak dla mnie trzeba być świadomym swych praw i żądać od lekarza aby przeprowadził badania, pytać co można zrobić, pytać, pytać i pamiętać że nic nas nie zwalnia z obowiązku myślenia.
_________________
Myslovitz - Nienawiść
 
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 10:31   

Spisek w sprawie boraksu
Boraks jest występującym w przyrodzie minerałem i źródłem ważnego pierwiastka, boru, oraz tanim i skutecznym środkiem antyseptycznym, przeciwgrzybiczym i owadobójczym, którego stosowanie zostało pod naciskiem Wielkiej Farmy zakazane niemal na całym świecie.
JAK UNIEMOŻLIWIONO LECZENIE ZAPALENIA STAWÓW
Trudno sobie wyobrazić, że boraks, skromny środek czyszczący i owadobójczy, zawiera w sobie potencjał mogący obalić nasz system gospodarczy.
Dawniej kwas borowy był powszechnie stosowany jako konserwant żywności, ale obecnie jest to zakazane w większości krajów.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 16:30   

http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja
http://www.health-science-spirit.com/borax.htm
JW
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Maj 26, 2014 17:14   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja
http://www.health-science-spirit.com/borax.htm
JW

Dla takich 'perełek' warto siedzieć na forum DD. Proszę o więcej.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
koffin

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 482
Wysłany: Wto Maj 27, 2014 00:49   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja
http://www.health-science-spirit.com/borax.htm
JW


Właśnie sobie przypomniałem żeby zadać pytanie: Co Pan myśli o Panu Tatarajcio: czy można takie coś wypróbować:


I która metoda najlepsza/najbezieczniejsza?
Czy te sposoby są bezpieczne wiadomo że to jest takie drugie wyjście jeżeli ktoś ma duży problem, ale czy skuteczne? )http://www.youtube.com/watch?v=RepHaiLvMf8
Przeanalizujmy to.
Ostatnio zmieniony przez koffin Wto Maj 27, 2014 00:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Wto Maj 27, 2014 08:29   

Z tego, co tam przedstawił, można stosować boraks normalnie, bez tego soku i ksylitolu, zamiast oleju raczej pestki moreli profilaktycznie, ale w przypadku raka czysty stężony letril, natomiast MMS być może działa w przypadku malarii, ale w chorobach układu pokarmowego nie należy go stosować.
JW
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Maj 27, 2014 08:52   

[quote="koffin]
I która metoda najlepsza/najbezieczniejsza?
Czy te sposoby są bezpieczne wiadomo że to jest takie drugie wyjście jeżeli ktoś ma duży problem, ale czy skuteczne? )http://www.youtube.com/watch?v=RepHaiLvMf8
Przeanalizujmy to.[/quote]
Zapper stosowałam przez ponad rok, trzyma patogeny w 'ryzach', przez ten czas nie wybiłam wszystkiego dlatego też sięgnęłam po inne środki. Zapper jest [w moim wypadku] skuteczniejszy od prądów selektywnych. Biorąc zabiegi zapperem czy też prądami selektywnymi nie odczułam żadnych skutków ubocznych.
MMS? Opinie bywają różne więc nie próbowałam.
Boraks - zbieram opinie od kilku tygodni i są b. pozytywne, od poniedziałku go będę stosowała.

Szukam naturalnych, tanich sposobów gdyż suplementy dra Ratha są super ale jak na polską rzeczywistość to drogie.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 19:04   

Jak postrzegamy oczyszcznie organizmu?

Wymioty i biegunka są normalnym symptomem ukazującym, iż ciało chce się oczyścić z zalegającego materiału. Węzły chłonne mogą się powiększać, kiedy są zbyt zapchane białkowymi odpadami. Mogą pojawić się pryszcze, krosty lub inne skórne wypryski.

Często człowiek zmusza się do jedzenia na przekór swojemu ciału, ukazując zupełny brak wiedzy i brak zaufania do swojego ciała – to obrazuje, jak bardzo współczesny człowiek jest oderwany od swojej natury i w jak fatalnym stanie się znajduje, jeśli chodzi o znajomość swojego własnego organizmu

Pocenie się pomoże w usuwaniu toksyn przez skórę. Język może pokryć się nieprzyjemnym, śmierdzącym nalotem. Dlatego że całą energię ciało przeznacza na detoksyfikację, człowiek przeważnie odczuwa brak energii. Zazwyczaj nie odczuwa się głodu, ciało wyraźnie sygnalizuje, aby przestać jeść, po to by nie przeciążać systemu; trawienie kolejnych tradycyjnie obfitych porcji pokarmu jest tu zbędne, gdyż tak naprawdę to właśnie to spowodowało cały problem.

Główne ujście, przez które ciało usuwa nadmiar śluzu, to błona śluzowa, która pokrywa cały kanał od zatok i gardła poprzez żołądek i jelito aż do odbytu. Tak więc, najszybsza i najbardziej obfita eliminacja śluzu odbywa się przez nos, w postaci tzw. „kataru”, przez smarkanie, odkrztuszanie, i czasem przez bardzo głębokie spazmy kaszlu, który może wydobywać z pęcherzyków płucnych i oskrzeli żółte lub zielone, stwardniałe zlepki śluzu. Tzw. „napuchnięte gardło” nie jest tu rzadkością.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Śro Cze 11, 2014 12:37   

Funkcjonalna terapia chorób autoimmunologicznych i innych chronicznych schorzeń - glutation

"Aby podnieść poziom glutationu niezbędne są zwłaszcza proteiny, ponieważ glutation jest zbudowany z trzech aminokwasów: cysteiny, glutaminy i glicyny, pod warunkiem że białko nie zostało poddane denaturacji pod wpływem temperatury czy procesu przetwarzania."

http://www.tlustezycie.pl...pie-chorob.html

D
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Śro Cze 11, 2014 12:39   

Mózg, drugi mózg i stan zapalny mózgu

"Enteryczny czyli jelitowy układ nerwowy to tak naprawdę nasz drugi mózg. Znacie to uczucie motyli w brzuchu podczas ekscytujących chwil lub ściśniętych wnętrzności podczas stresu? To właśnie jest działanie ogromnej sieci, składającej się z ponad 100 milionów neuronów, która znajduje się w naszym systemie pokarmowym, i bynajmniej nie jest odpowiedzialna tylko za kontrolowanie procesów trawiennych. "

http://www.tlustezycie.pl...mozgu.html#more

D
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Cze 11, 2014 13:08   

Na komary wanilia
Istnieje wiele środków, dzięki którym owady będą trzymały się z daleka. Nasuwa się jednak pytanie: które są naprawdę skuteczne? Najlepszym rozwiązaniem są produkty dostępne w aptece, mogą być to preparaty w postaci żeli, kremów, sprayów czy sztyftów nakładanych na ciało. Istotne jest, by zawierały w składzie substancje, które swoim zapachem odstraszą naprzykrzające się owady. Trzeba jednak pamiętać, aby nie przesadzić z ich używaniem, a po powrocie do domu dokładnie przemyć skórę w miejscach gdzie były stosowane.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Cze 13, 2014 17:06   

Rzadki przepis na przeziębienie, ale bardzo skuteczny
Zapewne mało kto wie o tym sprawdzonym prawie 100 lat temu sposobie podczas epidemii Hiszpanki w 1919. Otóż i wtedy też mało kto o tym wiedział za wyjątkiem być może jednego dociekliwego lekarza. Trzeba obrać ze dwie cebule (nie kroić) i rozłożyć na salaterkach w kątach mieszkania, np. przy łóżku, fotelu. Jak za bardzo przesycha, wymieniać na nowe. W pracy można sobie taką salaterkę z cebulą przemycić pod biurko. Gwarantowana osłona na wszystkie przeziębienia, grypy i anginy przez całą jesień, zimę i wiosnę. Jeżeli ktoś w ogóle zachoruje to przejdzie chorobę bardzo łagodnie. Koszt niewielki a warto spróbować
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Lip 01, 2014 05:36   

Ważne strony (dla chorych na raka i inne choroby, oszukańczo zwane przez medycynę nieuleczalnymi):
Fundacja zdrowia dr Rath’a

Medycyna komórkowa
Medycyna komórkowa dr Rath’a na YouTube

Naturalne witaminy (inny kanał z filmami dr Rath’a)
Makrobiotyka mój styl życia
Terapia Gersona
Pokonaj raka raz na zawsze Metoda NIA dr George E. Ashkar
Germańska Nowa Medycyna dr Gerda Ryke Hamera
Sięgnij po zdrowie
Adwentyści o zdrowiu

Dr Hamer: Medycyna dzisiejsza uważa Matkę Naturę za głupią, produkującą ciągle wypadki i błędy, takie jak: złośliwe, bezsensowne, zwyrodniałe zmiany rakowe, choroby itp. Ale to tylko nasza ignorancja, nasza nie mająca granic arogancja i pycha były i w dalszym ciągu są jedynymi głupimi rzeczami w kosmosie. Tak zupełnie zamknięci nie byliśmy w stanie niczego zrozumieć i dlatego wydaliśmy na świat tą bezsensowną, bez duszy, brutalną medycynę
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Wto Lip 01, 2014 05:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Lip 03, 2014 10:42   

Choroby (ani inne nieszczęścia) nie spadają na ludzi przez przypadek ani z wyroku boskiego, lecz są konsekwencją błędów, głównie żywieniowych.

To ty sam/a jesteś kowalem własnego losu i własnego zdrowia. Na chorobę trzeba sobie samemu ciężko i latami zaniedbań zapracować. Jeśli jesz pozbawioną wartości odżywczych i witamin, ale za to bardzo bogatą w toksyczną chemię (barwniki, aromaty, konserwanty, niezliczone E-coś-tam) paszę z supermarketu (cukier, czipsy, chrupki, gorące kubki, Coca Colę, biały chleb i bułki, makarony z białej mąki, wędliny, zwłaszcza tanie, mięso z przemysłowego chowu, „antycholesterolową” margarynę, „dietetyczne” słodziki, gotowe sosy i przyprawy z glutaminianem, wyroby garmażeryjne, gumę Orbit, cukierki bez cukru, wyroby typu light i 0% itp.) to sam/a kręcisz sobie sznur na szyję.

Tylko błagam, nie mów mi, że żywność dopuszczona na rynek jest dokładnie przebadana i bezpieczna, a produkty typu light mają udowodnione działanie prozdrowotne
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Czw Lip 03, 2014 10:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
yarosh1980 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 752
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Wto Lip 08, 2014 21:31   

gam napisał/a:
Choroby (ani inne nieszczęścia) nie spadają na ludzi przez przypadek ani z wyroku boskiego, lecz są konsekwencją błędów, głównie żywieniowych.

To ty sam/a jesteś kowalem własnego losu i własnego zdrowia. Na chorobę trzeba sobie samemu ciężko i latami zaniedbań zapracować.

Nikt nie jest kowalem swojego losu, tylko otoczenie. Nawyki żywieniowe pochodzą od ludzi którzy wychowywali daną osobę. To takie wrodzone zaufanie do rodziny, że to, co dają, nie może szkodzić. Mnie na przykład zawsze karmiono cukrem i podawano słodycze do jedzenia, ale nikt nie powiedział że przez to będę miał po latach ubytki w uzębieniu. A nawet jeśliby ostrzegali, to pewnie i tak bym się tym nie przejął, bo bez doświadczenia próchnicy nie doceni się zdrowych zębów. Dopiero jak się straci zdrowie, to zyskuje się zapał do zmian.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Lip 08, 2014 21:53   

yarosh1980 napisał/a:
Nikt nie jest kowalem swojego losu
Nikt nie jest bezkontekstowym kowalem swojego losu
:oops:
 
     
yarosh1980 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 752
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Wto Lip 08, 2014 22:30   

W materii tego tematu nikt nie jest kowalem swojego losu :viva:
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1185
Wysłany: Śro Lip 09, 2014 00:19   

gam napisał/a:
Germańska Nowa Medycyna dr Gerda Ryke Hamera


Jeśli, Gamciu, polecasz GNM, to najpierw przeczytaj i przemyśl. A wtedy nie będziesz radziła rozkładać cebuli po chałupie a raczej na kanapki lub do sałatki. Bo nie można mieszać paradygmatów.
_________________
gea
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Lip 09, 2014 11:06   

gea napisał/a:
Jeśli, Gamciu, polecasz GNM, to najpierw przeczytaj i przemyśl. A wtedy nie będziesz radziła rozkładać cebuli po chałupie a raczej na kanapki lub do sałatki. Bo nie można mieszać paradygmatów.


Hamera truno zrozumieć, ale jak się postarasz ...
To nie jest paradygmat.
Nie pozwól sobie wmawiać - myśl!
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Lip 09, 2014 11:16   

yarosh1980 napisał/a:

Nikt nie jest kowalem swojego losu, tylko otoczenie. Nawyki żywieniowe pochodzą od ludzi którzy wychowywali daną osobę. To takie wrodzone zaufanie do rodziny, że to, co dają, nie może szkodzić. Mnie na przykład zawsze karmiono cukrem i podawano słodycze do jedzenia, ale nikt nie powiedział że przez to będę miał po latach ubytki w uzębieniu. A nawet jeśliby ostrzegali, to pewnie i tak bym się tym nie przejął, bo bez doświadczenia próchnicy nie doceni się zdrowych zębów. Dopiero jak się straci zdrowie, to zyskuje się zapał do zmian.


Mnie też tak żywiono. że dzisiaj poważnie choruję, ale nie trzeba winić naszych opiekunów za to, taka wówczas była wiedza.
Natomiast teraz mamy ją na wyciągnięcie ręki, a mikroskop elektronowy pozwolił wejżeć w najmniejszą cząstkę naszego organizmu (komórkę) porażająca jest tylko ignorancja społeczeństwa.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1185
Wysłany: Śro Lip 09, 2014 22:31   

Paradygmat – w rozumieniu wprowadzonym przez filozofa Thomasa Kuhna w książce Struktura rewolucji naukowych (The Structure of Scientific Revolutions) opublikowanej w1962 roku – to zbiór pojęć i teorii tworzących podstawy danej nauki. http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat
"Germańska Nowa Medycyna (tak ona się teraz nazywa), którą odkryłem w roku 1981, jest ścisłą
nauką przyrodniczą
.Zawiera ona jedynie Pięć Biologicznych Praw Natury (nie ma w niej ani jednej
hipotezy), za pomocą których można ściśle przyrodniczo prześledzić każdy dowolny przypadek
„chorobowy”. Zostało to zademonstrowane i urzędowo zweryfikowane w dniach 8. i 9. września 1998
roku na Uniwersytecie w Trnavie (na Słowacji)."
http://www.jamin.pl/downloads/zarysgnm2.pdf
Chyba napiszę esej „ Konsolidacja niewiedzy z głupotą”
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Śro Lip 09, 2014 22:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Lip 09, 2014 23:37   

gea napisał/a:

Chyba napiszę esej „ Konsolidacja niewiedzy z głupotą”

Koniecznie napisz to wtedy naprawdę będzie paradygmat.

Słyszałaś o leczeniu holistycznym? o jego prekursorze? itd...
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Śro Lip 09, 2014 23:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Lip 10, 2014 10:10   

Jeśli chcesz być zdrowy, to powinieneś zmienić wiele w twoim życiu. Dziś panuje model następujący – robię, co chcę, a jeśli zachoruję, to idę do lekarza. On mi da jakąś truciznę i dalej robię to, co chcę.
Przydałoby się trochę szczerości. Nie jest możliwe być zdrowym bez odrobiny wysiłku z naszej strony. Ale ta odrobina wysiłku może zaowocować olbrzymimi zyskami zdrowotnymi. Aby być zdrowym człowiekiem jest tylko jedna możliwość – zmiana stylu życia z dotychczasowego na zupełnie nowy, oparty na następujących zasadach:
• moje zdrowie zależy przede wszystkim ode mnie
• moje zdrowie jest bardzo ważne, dlatego też poświęcę mu trochę czasu i wysiłku
• ja sam jestem moim najlepszym lekarzem, gdy korzystam z natury, apteki Pana Boga
• Pan Bóg chce mi pomóc, dał wiele dobrych rad, które powinienem znać i stosować
• zdrowie to zagadnienie kompleksowe, ma na nie wpływ wiele czynników
• szczęście i zdrowie są ze sobą powiązane, tylko zdrowy człowiek może być szczęśliwy.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Lip 10, 2014 18:08   

Leki z ogródka

Pietruszka Często lekceważona tylko jako ozdoba przez kucharzy, pietruszka jest zielem, które zasługuje na dalsze badania. Zawiera olej zwany apigenina, który, jak wykazano, zapobiega tworzeniu się naczyń krwionośnych przenoszących substancje odżywcze do guzów nowotworowych, jest to proces zwany angiogenezą.

Koperek Koperek zawiera związek korzystny w walce z rakiem. Zwany monoterpen, związek ten stymuluje enzym, glutation-S-transferazę. Enzym ten jest silnym antyoksydantem, który jest szczególnie skuteczny w leczeniu ukierunkowanym na różne typy czynników rakotwórczych, zwłaszcza wolne rodniki. Koperek zawiera również olejki eteryczne, które, jak wiemy, stymulują soki trawienne, uruchamiając produkcję żółci pomagającej zdrowemu funkcjonowaniu jelit.

Rozmaryn To pachnące drewnem zioło zawiera naturalnie występującą substancję, która hamuje reprodukcję komórek nowotworowych zlokalizowanych w guzach. Te terpeny zawierają kwasy tłuszczowe, które doprowadzają w końcu do zgonów komórki nowotworowe. Badania nowotworów wykazały, że może być stosowany wraz z niektórymi lekami do tego, by komórki nowotworowe były bardziej przyjazne wobec chemioterapii.

Mięta. Mięta pomaga w pozbawieniu guzów nowotworowych dopływu krwi, potrzebnej do przetrwania i wzrostu. W końcu, bez tego źródła substancji odżywczych, nowotwory te umierają. Liście mięty zawierają substancję fitochemiczną, która odcina ten dopływ.

Tymianek
Od dawna wykorzystywany w zabiegach leczniczych, obecnie jest ponad 350 gatunków tymianku na świecie. Jak rozmaryn, tymianek zawiera terpeny. W przypadku tymianku, te terpeny są w postaci tymolu. Oprócz jego właściwości przeciwrakowych, tymianek jest również przeciwutleniaczem, środkiem antyseptycznym i przeciwbakteryjnym. Działa również przeciwzapalnie, co szczególnie jest przydatne do zmniejszania obrzęku w gardle i jamie ustnej.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1185
Wysłany: Czw Lip 10, 2014 23:49   

Nie można traktować Ciebie, Gamciu, poważnie. Jeśli się ktoś myli, to nie powinien się zachowywać jak dziecko i wypierać oczywistości.
Jest definicja paradygmatu, są słowa dr Hamera, mówiące o nowej nauce.
Polecasz coś, o czym nie masz pojęcia.
NGM jest prezentuje inne spojrzenie na istotę choroby, szczególnie nowotworu. Byłam na 3 wykładach i wiem o czym mówię.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1185
Wysłany: Czw Lip 10, 2014 23:54   

gam napisał/a:
Badania nowotworów wykazały, że może być stosowany wraz z niektórymi lekami do tego, by komórki nowotworowe były bardziej przyjazne wobec chemioterapii.


A tu już nie wiadomo o co chodzi.
Skąd te "przyjazne" wobec chemioterapii informacje? :shock:
_________________
gea
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Lip 11, 2014 07:59   

Wyrwane słowa z kontekstu więc trudno mi się do nich odnieść.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Lip 22, 2014 08:18   

Układ nerwowy – LECYTYNA – OMEGA-3
Czy wiesz jak olbrzymi wpływ na pamięć i inteligencję ma Lecytyna i Omega-3 ?!
Osoby cierpiące na obniżenie sprawności organizmu, stany nerwicowe, depresje, ból w stawach, mogą wzmocnić się lecytyną, która zawiera niezbędne do prawidłowego funkcjonowania składniki: cholinę i inozytol.Zawdzięczamy jej dobrą pamięć, odporność na stres i komfort psychiczny.
Odpowiednio dobrane przez nas suplementy, najlepsze na Polskim rynku od lat, sprawdzone przez lekarzy, przywrócą twojemu organizmowi równowagę, siłę i zdrowie. Tylko naturalne witaminy, minerały chelatowe, działające aktywnie zioła, dadzą twojemu ciału więcej niż wszyscy lekarze i apteki świata.
Lecytyna jest związkiem produkowanym przez wątrobę. Jej nazwa pochodzi od greckiej nazwy żółtka jaja (po grecku: lleci-thos) i została nadana w 1850 r. przez jej odkrywcę – Francuza, Maurice Gobleya. Stało się tak, gdyż po raz pierwszy lecytynę wyizolowano z żółtka jaja. Lecytyna należy do lipidów, a konkretnie do fosfolipidów, które stanowią składnik każdej komórki, będąc “cegiełkami” ścian komórkowych. Do ich zadań należy filtrowanie składników odżywczych i końcowych produktów przemiany materii, prowadzenie wymiany jonowej oraz regulacja ciśnienia komórkowego. Aż 25% suchej masy mózgu składa się z fosfolipidów, ale równie wysoka jest ich zawartość w wątrobie oraz w mięśniach. W przypadku wysokich wartości cholesterolu LDL, lecytyna jest w stanie skutecznie obniżyć ten poziom. Dzienna dawka 2 gramów może znormalizować zakłócone proporcje cholesterolu LDL i HDL. Dzięki właściwościom emulgującym, może zapobiegać powstawaniu kamieni żółciowych. Według wstępnych badań, w przypadku niektórych chorób, wysokie dawki lecytyny mogą pomóc w ich leczeniu lub łagodzeniu skutków ubocznych niektórych leków. Istnieją dowody na to, że u pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane, lecytyna potrafi zahamować wypłukiwanie się fosfolipidów z osłonek włókien nerwowych, opóźniając lub zatrzymując rozwój tej choroby.
Do czasu odkrycia soi – doskonałego źródła lecytyny (byle tylko nie soi GMO, a ta jest powszechna) - głównym produktem, z którego ją otrzymywano było jajko. Dlaczego lecytyna ma tak ogromny wpływ na choroby i dobre zdrowie?
Lecytyna zwiększa aktywność pewnych mózgowych neuroprzekaźników, które przenoszą informacje z jednej komórki nerwowej do innej, tym samym pomaga zwalczać stres i utrzymać procesy myślowe na wyższych poziomach. Zawdzięczamy jej dobrą pamięć, odporność na stres i komfort psychiczny.
Osoby starsze, cierpiące na bezsenność, obniżenie sprawności organizmu, stany nerwicowe, depresje, ból w stawach, mogą wzmocnić się lecytyną, która zawiera niezbędne do prawidłowego funkcjonowania składniki: cholinę i inozytol. Ich braki w organizmie powodują nasilenie się tych dolegliwości. W połączeniu z właściwą dietą, normalizuje stężenie cholesterolu i trójglicerydów we krwi, Lecytyna nadaje zdrowy połysk włosom i zapobiega ich wypadaniu, zwiększa przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, co ma związek z urodą i systemem odpornościowym. Wysokiej jakości preparaty witaminowo mineralne wzmocnią twoją odporność.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Lip 24, 2014 10:43   

Zdrowa dieta przyczyną chorób? Tak, jeśli będziemy niewłaściwie łączyć produkty. Wystarczy wrzucić plasterek cytryny do wrzącej herbaty...
W liściach herbaty znajduje się glin, który pod wpływem kwasów zawartych w cytrynie zmienia się w groźny cytrynian glinu, odpowiedzialny za występowanie choroby Alzheimera i kruszenie się kości. Niestety, takich żywieniowych pułapek jest więcej.
REKLAMA
Dietetycy przestrzegają, by nie łączyć świeżych ogórków z pomidorami. – Ogórki zawierają askorbinazę, która niszczy witaminę C, znajdującą się nie tylko w pomidorze, ale również w papryce, kapuście czy natce pietruszki. Niedobór witamin C opóźnia proces gojenia ran, zmniejsza odporność na infekcje, może powodować apatię. Jeżeli lubimy takie połączenie, dostarczajmy witaminę C z innymi produktami – wyjaśnia Karina Piwowarczyk, dietetyk z All For Body w Krakowie.
Szkodliwe jest również częste jedzenie pomidora z białym serem. Zawarte w pomidorach kwasy: cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy, łączą się z wapniem z twarogu, tworząc nierozpuszczalne kryształki, odkładające się w stawach, powodując ich ból i starzenie.
Unikajmy też:
Częstego picia kawy z mlekiem. Kwasy zawarte w kawie reagują na białko z mleku, utrudniając trawienie.
Jajka z ziemniakami: Ziemniaki zawierają szczawiany, które utrudniają łączenie się z wapniem i żelazem zawartymi w jajkach. Niedobór wapnia grozi osłabieniem kości, a niedobór żelaza prowadzi do anemii.
Czerwonego mięsa z czerwonym winem: Czerwone mięso jest jednym z najcenniejszych źródeł żelaza. Z kolei substancje zawarte w winie ograniczają wchłanianie tego pierwiastka w przewodzie pokarmowym. Brak żelaza prowadzi do anemii.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Lip 29, 2014 09:50   

Koenzym Q10 (CoQ10) – szokujące tajemnice i korzyści:
• Wzmacnia serce i usprawnia funkcję pompowania
• Wzmacnia siłę mózgu, poprawia pamięć i zapewnia jasność myślenia
• Zapewnia energię komórkową i skutecznie zwalcza zmęczenie
• • Zwalcza szkodliwe wolne rodniki, zwalnia proces starzenia i redukuje zmarszczki
• • Pozwala na skuteczniejsze spalanie tłuszczu
• • Poprawia wzrok i zapewnia zdrowie dziąsłom.

Po przekroczeniu wieku 30 lat, naturalny poziom CoQ10 w organizmie zaczyna spadać. W wieku 50 lat może być zbyt niski żeby wspierać optymalne działanie serca. W wieku 70 lat może stać się tak niski, że może faktycznie przyspieszyć starzenie.
To dlatego eksperci stojący na czele medycyny naturalnej uważają, że istotne jest uzupełnianie z wiekiem CoQ10.

Bezprecedensowa liczba osób kupowała CoQ10 w sklepach ze zdrową żywnością – błędnie myśląc, że wszystkie te suplementy są takie same. Ale tam jest brudna tajemnica, o której nie mówi etykieta na produkcie. NAJWIĘKSZYM winowajcą są statyny
Teraz szacuje się, że 1 na 50 dorosłych przyjmuje statyny. Jeśli przyjmujesz statyny by „pomóc” sercu, to faktycznie pozbawiasz go CoQ10 – dokładnie tego paliwa którego potrzebuje dla optymalnych korzyści z CoQ10.
Wszystkie badania popierające korzyści z CoQ10 przeprowadzano na naturalnym środku. Ale większość suplementów to środki syntetyczne.
Być może najgorsze jest to, że jest on zsyntetyzowany z szokująco pierwotnego materiału. . . liści tytoniu!
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że 100% naturalny CoQ10 nie jest droższy od syntetycznego. Trzeba tylko wiedzieć gdzie go szukać, by otrzymać z niego wszystkie korzyści zdrowotne.
Jak „czytać między linijkami” kiedy kupuje się CoQ10
Tanim markom, takim jak tym sprzedawanym w drogeriach albo supermarketach, udaje się ukrywać źródła ich CoQ10. Ale tu jest wyraźna lista służąca jako wskazówki przy zakupie:
1. Szukaj słów “trans-form” na etykiecie. Trans-form CoQ10 jest identyczny z CoQ10 produkowanym naturalnie w organizmie. Kiedy czyta się wszystkie badania CoQ10, okaże się iż każdy naukowiec na świecie używa tylko trans-form CoQ10.
2. Sprawdź czy CoQ10 wyprodukowany jest poprzez fermentację drożdży, co daje mu najbardziej skuteczną, aktywną biologicznie formę.
Niemal niemożliwy jest zakup trans-form CoQ10 w sklepach ze zdrową żywnością, sklepach z witaminami, czy nawet u sprzedawców online.
Można znaleźć najwyższej jakości trans-form CoQ10 [highest quality trans-form CoQ10], szybko absorbowany do krwiobiegu – i niemal od razu daje lepsze samopoczucie. Stosując trans-form CoQ10, zauważy się więcej energii i wytrzymałości. . . zwiększoną funkcję poznawczą. . . zmniejszenie oznak starzenia. . . poprawę funkcji układu sercowo-naczyniowego. . . mniej bólu. . . i lepszą odporność – w ciągu 7 dni.
Powinieneś chronić swoje serce, dobrze się starzeć i czuć się młodo. Kliknij Click here now to have all the benefits of CoQ10! - – -
Korzyści jakie daje CoQ10 i jedna substancja odżywcza niezbędna dla wszystkich twoich komórek. . . The Shocking Secrets and Benefits of CoQ10
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Sie 01, 2014 20:38   

O magnezie
Bardzo wartościowy artykuł o magnezie znalazłam na stronie Flavona.
drive.google.com/file/d/0ByIhCzx3f7dyeEtmZWJnb05va2M/edit?usp=sharing
Poza wieloma sprawami, które są znane dla ogółu chorych, jedna rzecz jest bardzo istotna. Mianowicie, aby przyjmowany magnez był wchłaniany przez nasz organizm, należy go przyjmować wraz z wapniem, najlepiej w jednym preparacie wapniowo-magnezowym.
Ja przez cały okres choroby "przećwiczyłam" dziesiątki różnych magnezów, ale nigdy nie zanotowałam jakiejkolwiek poprawy stanu zdrowia.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Sob Sie 02, 2014 10:06   

gam napisał/a:
O magnezie
Bardzo wartościowy artykuł o magnezie znalazłam na stronie Flavona Mianowicie, aby przyjmowany magnez był wchłaniany przez nasz organizm, należy go przyjmować wraz z wapniem, najlepiej w jednym preparacie wapniowo-magnezowym.
Ja przez cały okres choroby "przećwiczyłam" dziesiątki różnych magnezów, ale nigdy nie zanotowałam jakiejkolwiek poprawy stanu zdrowia.

Pamiętam ,ze dr Bednarczyk kiedyś pisała ,że magnez i wapń ,nie można przyjmować jednoczesnie,gdyż mają ten sam szlak metaboliczny i razem nie są wchłaniane.
moze coś pokręciłam ale sens zapamiętałam
_________________
pozdrawiam
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Sob Sie 02, 2014 17:12   

POMIDOR Z OGÓRKIEM - ale bez przesadyzmu, jak wrzucimy i zjemy raz na jakiś czas ogórka do oliwy wymieszamy a potem dodamy pomidora to nic się nie stanie pod warunkiem,że po takiej sałatce "żołądkowcowi" nie będzie odbijać się ogórkiem albo pomidorem - to wtedy znaczy,że nie zaszkodzi raz czasem zjeść

dietetycy czy jak kto woli naukowcy każą jeść płatki owsiane na jelita a straszą połączeniem ogórka z pomidorem :)

figa dobrze pamiętasz, znalazłam jak cytowałam dr.Witoszek, kurcze kłania się ciagłe przyjmowanie klientów i doradzanie im i uczenie się ale może mi się uda do września rozwiazać swoje obecne sprawy,, zobaczę

*

napisze tylko tak:
cyt.z lekarki:

1. Wapń wchłania się tym samym systemem transportowym co magnez (książki do biochemii). "Zatkanie" się zatem śmietaną/serami powoduje, że magnez nie wchodzi.
2. Zielone warzywa są dla nas szczególnie przydatne, różnorodność też jest ok (wg mnie).

link do wątku , cytaty lekarki z mojego postu z tego wątku http://www.dobradieta.pl/...ic.php?p=232006
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Sob Sie 02, 2014 18:57   

Biorę i polecam wszystkim Osteoforte - jest super.

cyt:
Osteoforte™ jest Programem uzupełniającym z oferty Programów Zdrowia Komórkowego Dr Ratha.
Składniki w Osteoforte™ wspierają metabolizm komórkowy od razu na wiele sposobów, np.:
•Witamina D, wapń , magnez i mangan zachowują prawidłowy stan kości
•Za pomocą witaminy D wspomagane jest wchłanianie wapnia i fosforu, jak również ich wykorzystanie
•Witamina A i wapń stanowią ważne czynniki, które spełniają funkcje przy specjalizacji komórek, natomiast kwas foliowy i witamina D przy podziałach komórkowych
•Witamina C wspomaga procesy tworzenia kolagenu dla prawidłowego funkcjonowania kości i zębów
•Witamina D, potas i magnez wnoszą wkład w zachowanie prawidłowego stanu zębów
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Sob Sie 02, 2014 18:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 340
Wysłany: Sob Sie 02, 2014 19:03   

sylwiazłodzi napisał/a:
1. Wapń wchłania się tym samym systemem transportowym co magnez (książki do biochemii). "Zatkanie" się zatem śmietaną/serami powoduje, że magnez nie wchodzi.
2. Zielone warzywa są dla nas szczególnie przydatne, różnorodność też jest ok (wg mnie).
No tak, ale są dwa wapnie, wapń organiczny (ten który człowiek potrzebuje) i wapń nieorganiczny w serkach, twarogach, śmietanach, którego organizm nie potrzebuje i on zaśmieca nasz organizm. Wapń, wapniowy nie równy, chodzi o to żeby nie wylewać dziecka z kąpielą.
Trzeba jeść takie produkty w których występuje wapń organiczny, którego człowiek potrzebuje.
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Sie 03, 2014 10:32   

samarytaninn napisał/a:
sylwiazłodzi napisał/a:
1. Wapń wchłania się tym samym systemem transportowym co magnez (książki do biochemii). "Zatkanie" się zatem śmietaną/serami powoduje, że magnez nie wchodzi.
2. Zielone warzywa są dla nas szczególnie przydatne, różnorodność też jest ok (wg mnie).
No tak, ale są dwa wapnie, wapń organiczny (ten który człowiek potrzebuje) i wapń nieorganiczny w serkach, twarogach, śmietanach, którego organizm nie potrzebuje i on zaśmieca nasz organizm. Wapń, wapniowy nie równy, chodzi o to żeby nie wylewać dziecka z kąpielą.
Trzeba jeść takie produkty w których występuje wapń organiczny, którego człowiek potrzebuje.


umiem czytać więc skoro jest napisane,że wapń wchłania się tym samym systemem co magnez i ,że mleczne TYLKO wywołują mechanizm zatkania przez co nie wchodzi magnez to
moje wnioski
1. magnez to magnez a wapń to wapń organizm potrafi wchłonąć i ten z mlecznych produktów i z innych nie mlecznych produktów BO CHODZI o ilość jedzonych produktów z wapniem, które BLOKUJĄ wchłanianie magnezu
2. zgadzam się tylko z tym, że należy jest organiczne produkty a nie tabletki
3. mleczne produkty w zależności od tego jak są przetworzone mogą być bardziej organiczne lub mniej ALE mechanizm tego jak nas uszkadzają zależy NAJBARDZIEJ od ILOŚCI i CZĘSTOTLIWOŚCI zjadanego mlecznego produktu
4. Nasz organizm jest tak skomplikowany, że z przykrością ale wbrew opiniom wchłania więcej niż byśmy chcięli i to co jest wg naukowców uznawane za dobre i to co jest złe np. konserwanty i barwniki. Teoria z tym, że się oczyszcza jest prawdziwa wtedy gdy zmieniamy dietę - jeśli dieta nie jest ok jakiekolwiek oczyszczanie robione przez nas nic nie daje a to co oczyszcza sam organizm staje się mniej wydolne

ale chyba się nie zrozumiemy bo wg mnie organizm widzi, że jakiś magnez jest inny niż organiczny ale nikt nie zrobił takich badań by móc stwierdzić, że w 100 % nasz organizm zachowa się tylko tak albo tylko inaczej bo to dzięki czemu żyjemy na ziemii nas chroni czyli- SYSTEM PRZYSTOSOWANIA SIĘ DO ZMIAN- TAKA NASZA LUDZKA UMIEJĘTNOŚĆ BIOLOGICZNA.

Inaczej: już w erze gdy przestaliśmy jeść palcami i z patykami nad ogniskiem a zaczęliśmy używać garnków w różnej formie i podobnych do łyżek czy widelców "sztucców" wyginęlibyśmy bo wprowadzaliśmy do swojego organizmu substancje obce.
A tak się nie stało. Jednak wielkość zmian dopiero w XX wieku spowodowała, że nasz organizm nie ma tyle czasu co kiedyś na przystosowanie i wychodzi mu to w metabolizmie, immunologii czyli poprzez alergie, infekcje i choroby każdego rodzaju.
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Nie Sie 03, 2014 15:00   

Dlaczego jestemy skazani na suplementację?

Organizm ludzki składa się z 50 mld. żywych komórek i aby prawidłowo funkcjonował, musimy im dostarczać:
- 60 minerałów
- 16 witamin
- 12 podstawowych aminokwasów i białek
- 3 podstawowe kwasy tłuszczowe
Duży niedobór któregoś z tych składników może prowadzić do różnego typu chorób i dysfunkcji. A fakt jest taki, że pożywienie nie dostarcza ich w optymalnych ilościach. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest spadek jakości pożywienia. Wyjałowienie gleb przez ich długotrwałe użytkowanie powoduje, że warzywa i owoce w niej rosnące nie mogą pobierać dostatecznej ilości minerałów i witamin jak przed laty. Dzisiejsza żywność zawiera znacznie mniej składników odżywczych niż kilkanaście lat temu.
Źródło: 1985, 1996, 2002 Geigy Pharmaceutical Company Szwajcaria
Na przestrzeni niespełna 20 lat odnotowano spadek zawartości witamin i minerałów w warzywach i owocach. Waha się między 20 a 90%. Zawartość składników takich jak kwas foliowy i witamina B6 w bananach zmniejszyła się o odpowiednio 79 i 95%. W innych warzywach i owocach, poziom kluczowych makroelementów, jak magnez i wapń, spadł nawet o 75%.
Co to oznacza? To że aby dostarczyć odpowiedniej ilości potrzebnych składników musimy zjeść odpowiednio więcej porcji warzyw i owoców niż przed laty
Powodem utraty wartości odżywczych jest przede wszystkim wyjałowienie gleb. Rośliny, warzywa, owoce podczas swojego wzrostu pobierają minerały prosto z gleby, która po kilkunastu latach nieodpowiednio nawożona, tych minerałów już nie dostarcza. W większości plantacji gleba nawożona jest tylko trzema podstawowymi składnikami. Są nimi azot, fosfor i potas. Są to składniki potrzebne do wzrostu roślin, co jest szczególnie ważne dla rolników, gdyż żaden rolnik nie zarabia na zawartości minerałów w swoich plonach, lecz na ich ilości.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 340
Wysłany: Nie Sie 03, 2014 19:17   

sylwiazłodzi napisał/a:
umiem czytać więc skoro jest napisane,że wapń wchłania się tym samym systemem co magnez i ,że mleczne TYLKO wywołują mechanizm zatkania przez co nie wchodzi magnez to
moje wnioski
1. magnez to magnez a wapń to wapń organizm potrafi wchłonąć i ten z mlecznych produktów i z innych nie mlecznych produktów BO CHODZI o ilość jedzonych produktów z wapniem, które BLOKUJĄ wchłanianie magnezu
2. zgadzam się tylko z tym, że należy jest organiczne produkty a nie tabletki
3. mleczne produkty w zależności od tego jak są przetworzone mogą być bardziej organiczne lub mniej ALE mechanizm tego jak nas uszkadzają zależy NAJBARDZIEJ od ILOŚCI i CZĘSTOTLIWOŚCI zjadanego mlecznego produktu
4. Nasz organizm jest tak skomplikowany, że z przykrością ale wbrew opiniom wchłania więcej niż byśmy chcięli i to co jest wg naukowców uznawane za dobre i to co jest złe np. konserwanty i barwniki. Teoria z tym, że się oczyszcza jest prawdziwa wtedy gdy zmieniamy dietę - jeśli dieta nie jest ok jakiekolwiek oczyszczanie robione przez nas nic nie daje a to co oczyszcza sam organizm staje się mniej wydolne

ale chyba się nie zrozumiemy bo wg mnie organizm widzi, że jakiś magnez jest inny niż organiczny ale nikt nie zrobił takich badań by móc stwierdzić, że w 100 % nasz organizm zachowa się tylko tak albo tylko inaczej bo to dzięki czemu żyjemy na ziemii nas chroni czyli- SYSTEM PRZYSTOSOWANIA SIĘ DO ZMIAN- TAKA NASZA LUDZKA UMIEJĘTNOŚĆ BIOLOGICZNA.
No tak tylko że na ten problem trzeba spojrzeć nieco szerzej. Ja mam podobne podejście jak Ty, czytam co kto pisze porównuje, nie uznaje żadnego guru, czy gurów, ale w kwestii wapnia ma rację, a Kwaśniewski nie.
Ten wapń nieorganiczny zaśmieca organizm, dokłada toksemie organizmu i są problemy z wchłanialnością. Gdyby człowiek spożywał tylko wapń organiczny problemu by nie było, gdyż mniej śmieci w organizmie i bez problemu zachowana sprawność wydalnicza organizmu. ładnie to opisał, zacytuje go:

„Błonnik pokarmowy, którym wzbogaca się coraz więcej produktów, zmniejsza wchłanianie żelaza. Podobnie działa wapń dodawany obficie do przetworów mlecznych. Pokarmy takie jak soja, bogate w fityniany, utrudniają wchłanianie żelaza oraz cynku i wapnia. Efektem interakcji niektórych aktywnych dodatków do żywności mogą być groźne skutki uboczne.”
http://portal.bioslone.pl...lek_z_margaryny

„Najwięcej wapnia jest w kamieniu wapiennym, z którego produkuje się wapno budowlane. Jednak nikt nie traktuje ani kamieni wapiennych, ani wapna budowlanego jako źródło wapnia dla organizmu. Rzecz w tym, że ów wapń jest nieorganiczny, a więc jest nie tylko bezużyteczny dla naszego organizmu, ale wręcz jest szkodliwy, gdyż to właśnie wapń nieorganiczny tworzy blaszki miażdżycowe ścian tętnic, kamienie żółciowe i nerkowe oraz szereg patologicznych zmian zwapnieniowych, potocznie zwanych zwyrodnieniami.”
http://portal.bioslone.pl..._bialy_(twarog)

Czyli jakby nie patrzeć wracamy do podstawy – unikać żywności przetworzonej.
 
     
Hanneczka

Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 3
Wysłany: Czw Sie 07, 2014 10:13   

Wydaj mi się, że lepiej zapobiegać aniżeli leczyć. Na przykład grzybica stóp. Pojawia się zazwyczaj z czego?? Otóż albo z złego obuwia albo też z częstego chodzenia na baseny i sauny. Bo to właśnie osoby uprawiające sport są najbardziej narażone na grzybice http://www.grzybica.org.pl/uprawiasz-sport.html.
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Sob Sie 09, 2014 21:16   

Samarytaninn ,

Myślę, źe czasem ma się takie doświadczenia,że niestety pewne płaszczyzny wiedzy się nie znajdą na tym samym poziomie zrozumienia.
Nadal uważam,że jesteśmy w dwóch różnych punktach tego co wiemy a co za tym idzie przekonań jakie na tę chwilę mamy.
Widzisz jestem jednym z niewielu rodziców, który razem z dzieckiem stosuje to samo jedzenie lub bardzo zbliżone bo np. nie jadam jabłek a mój czasem zje ich za dużo. Ale nie o to chodzi.
Główne moje przekonanie wynikające z wiedzy jaką posiadam zresztą wypróbowywane wielokrotnie choć niektórych może dziwić czemu mam okresy lepszego jedzenia i gorszego ale nie muszę się tłumaczyć z całości mojego życia więc tylko opowiem pokrótce.

Wiem, że można osiągnąc niesamowite efekty zdrowiejąc bez żywności ekologicznej bo gdy zaczynałam nie było mnie na stać. Wiem , że nieumiejętnie łaczenie pokarmów powoduje rózne dolegliwości, które większość ludzi uznaje za efekt toksyczności żywności a muszę rozczarować,że łączy się to tylko ze zbytnim nadmiernym lub zbyt małym spozywaniem wciąż tego samego lub łaczeniu dwóch produktów , które nam w danym etapie zmian metabolicznych nie służą lub w ogólnie mówic nadal także blokadach psychicznych, których sami nie widzimy bądź nie wiemy, że jest to dla nas nawyk, problem itp. Przykład do psychiki: przekonanie bo wiedzą to nie jest ale powtarzaną prawdę przez tzw. specjalistów :" że nalezy jeść śniadania" albo tak jak u mnie gdzieś z dzieciństwa : że nie wychodzi się z domu bez śniadania - co zmieniłam sama i nawet kiedyś gdzieś tu wspominałam, że zlokalizowałam nawet wtedy jaki lęk mi towarzyszył a mogłam spróbować ja nie jeść śniadań dopiero gdy po prostu przeczytałam, że tak można i odkryłam, że nic mi się nie stanie.

Wracając do jedzenia, sposobów na jakie mogłabym tłumaczyć ,że przekonanie wielu osób,że żywność jest toksyczna,że zawiera mało witamin, minerałów etc. i że szkodzi jest również WYTWOREM obecnego rynku i zmian na nim zachodzących. W innym wątku nie pamiętam czy ja nie zamieszczałam dwóch wykluczających się badań o pomidorach gdzie w jednym wyszło,że pomidory są wielu składników pozbawione a winnym wyszło,że wcale nie są takie najgorsze. Nie opiszę tego inaczej ale podam może inny przykład.

Gdyby się cofnąć do początku XX wieku to poza błędem merytorycznym czyli po prostu dopiero powstawaniem medycyny opisującej przypadki pacjentów w ilościach hurtowych można zauważyć, że dopiero wtedy nastąpiły najbardziej istotne zmiany jeśli chodzi o przechowywanie żywności, jej nowe technologie i dostarczanie do miast, które zaczęły rozrastać w największym nienotowanym wcześniej tempie.

Lodówki powstały w róznej technologii ale istniały gdzieś około od lat 20 tych XX wieku jako pojemniki z lodem. To powodwało, że żywność dostarczało się nadal na bieżąco do domów mieszkańców miast poprzez codzienne zakupy. ! wojna światowa spowodwała, że masowo wprowadzono produkcję puszek co było początkiem "podtruwania ludzi" gdyż badania metali i wpływ na zdrowie dopiero był w podejrzeniach a nie nawet w powijakach w zalezności od rodzaju metalu gdyż np. odkryte przez Skłodowską pierwiastki użyte w 1 wojnie do rentgenu były dopiero po zakończeniu wojny przez nią podejrzane jako niebezpieczne gdy obserwowała siebie i zapisywała w pamiętnikach swe podejrzenia.
Choroby były coraz szerzej i wnikliwiej badane. A coraz lepsze np. urządzenia typu mikroskop itp. a także coraz szybszy rozwój nauk powodował, że w tempie co 5 lat zmieniały się poglądy na to co człowiekowi z nowych technik szkodzi. Materiały jak teraz były produkowane przemysłowo np. w Łodzi i na początku choroby przemysłowe nawet nie były w kwestii zainteresowań naukowców. Do dzisiaj w krajach Afryki czy Indiach- nie pamiętam wyprawia się najdroższe skóry za pomocą np. odchodów ptaków. Jeśli pewne substancje, które używano wtedy w Łodzi powodowały wymieranie w rzekach ryb dopiero to niektórych zmuszało do myślenia.

Gdybyśmy byli tak niedoskonali jak w tezach dotyczących żywności i braku w nich minerałów i nadużywaniu środków ochrony roślin większość z ludzi już by wymarła. No sorry, że tak piszę, ale teza o szkodliwości jedzenia i przewagi ekologicznego pokarmu wyprała niektórym ludziom ich intuicję i poszukiwanie wiedzy całościowej prawie dokumentnie.

Nie zaprzeczam ,że bardzo wielu odchorowuje to, że ma w badaniach niskie poziomy metali, minerałów etc. a nadwyżkę związków szkodliwych ze spalin, wody it.
Nie zaprzeczam, że jeśli ktoś kiedyś zrobi wiarygodnie badania owoców i warzyw odmomentu ich zasiania aż po zbiory, porówna z ilością nawozów jakie zostały tam w ziemii a także zbierze dane o wodzie deszczowej jaka tam spłynłę a z nieba , a także z wód gruntowych i podziemnych plus o bytności róznych żyjątek małych czy większych typu krowy, konie i całej dodatkowej faunie i florze, która nie jest bez znaczenia na jednak pozostałości pozytywne w glebie to wtedy może ktoś mi otworzy oczy na wiedzę, której nie znam.
Póki co dzięki osobom z tego forum zajmujących się surowym jedzeniem, polami , które kilka lat leżały odłogiem a potem warzywa na nich rosnące bez chemii potrafiły obronic się przed szkodnikami siłą swoich wydzielniczych substancji lub roślin zasadzonych obok lub ewentualnie naturalnych nawozów typu od konia itp czy larw, dzdzownic , które gdy obumrą zostawiają dodatkowe składniki do rozłożenia JA WIEM, że można dobrze a nawet bardzo dobrze żyć bez jedzenia i suplementacji. Oczywiście wiem, że może moje wysiłki dotyczące pojedyńczych prób suplementacji syna czy to oliwą czy to np. witaminą D3 nie pokazują widocznych efektów być może ze względu na to, że nie mogę sobie pozwolić na pełny panel badań krwi, włosa itd. za kilka tysięcy by zobaczyć jak chodzą niedobory i nadmiary w jego organizmie. Jednak to ma i drugą stronę medalu, obserwacje najbardziej kosmiczne jakich doświadczyłam pokazały mi, że często nasz system immunologiczny jest lepszym wskaźnikiem tego co się dzieje w organizmie niż badania z krwi i pozostałe. Bo po każdym posiłku nie pobiegniesz do laboratorium a ja mogłam na sobie obserwować reakcje mojego ciała a potem także syna po iluś minutach, godzinie, po minionym dniu, czułam bóle stawów, swędzenie powiek itp. wieleobjawów , które są opisywane często jako niedobór czy nadmiar pewnych minerałów czy pierwiastków a tak naprawdę jest to natychmiastowa reakcja organizmu albo co najmniej do 24 godzin po pożywieniu, które samo w sobie ani niewiele nam ujmie ani doda ale zjedzenie akurat tego dnia spowoduje taką reakcję organizmu jakby nam pokarm nie dostarczył przynajmniej połowy tego co potrzebujemy.

Sa oczywiście ludzie, kótrzy zrobili suplementację na sobie, w ilościach supli dużo większych niż normalnie i dając kopa ciału zobaczyli efekty. Ale cóż , ja na to nic nie poradzę, że żyjemy tylko dlatego, że mamy tak fantastyczny system obronny organizmu, że scenariuszy dojścia do równowagi czyli zdrowia jest wiele. Gdyby tak nie było nie byłabym mamą, która słuchała opowieści o wyleczeniu dziecka z autyzmem a sama niestety tego nie osiągnęła. Bo sznurków do złapania jest bardzo wiele.

Wiem jedno: takie przypadłości uznawane za wielkie niedobory np. w przypadku skurczów mięśni , ścięgień, bólów NIE WYNIKAJĄ z niedoborów TYLKO z reakcji obronnej po strawieniu tego co się zjado. Wybiórcze wchłanianie to nie problem organizmu, on i tak jest zmuszony wszystko gdzieś umieścić albo wydalić. To, że zjedzenie chleba wywoła skurcze mięśni nocne nóg nie wynika z niedoborów czego nie ma w chlebie ale wyniknie z tego, że jemy go codziennie, że jestesmy ciałem które od poczęcia ma takie ukształtowanie i budulec w swoim składzie,że akurat po urodzeniu wyjdzie jak u mnie porażenie mózgowe / plus poród i dieta matki rodzącej, plus geny i materiał i ewentualne błedy przekazane podczas tworzenia się komórki jajowej plus środowisko zewnętrzne plus psychika,że w moim przypadku zaprzestanie jedzenia chleba i mlecznych przez 3 miesiące a jedzenie tylko mięsnych, jajecznych lub z ryb potraw plus tłuszcze plus warzywa zniwelowały problemy. Nie dostarczałam sobie supli na bóle czy kurcze mięśni, ścięgień itp. Jedzenie inne niz przez większość życia nie dawało nadmiarów jednych składników a nadwyżek innych. Do tego reakcje immunologiczne na pożywienie i jego metabolizm uległy całkowitej zmianie.

A jadłam mięso i warzywa kupowane normalnie, często nawet mrozonki, oczywiście nie jadłam wędlin , raczej piekłam mięso ale zmiany zewnętrzne i wewnętrzne były tak duże i znaczące,że nie uważam, że jedzenie eko czy suple w ilościach niezmierzonych ZAWSZE pomagają. NIE ZAWSZE. Uważam,że skakanie po suplach nawet w przeciągu 3 do 5 lat, że nieuznawanie pewnych objawów za problem organizmu i głównie nieumiejętna obserwacja siebie prowadzi do przekonania,że jestem tą wybraną osobą, która jest tak chora, i tak bardzo potrzebuje supli czy ziół etc, że tak się dzieje i osoba nie jest w stanie zmienić tego przekonania , które mogłabym porównać do tego mojego przekoaniana o jedzeniu śniadań.

To tyle, bo się raczej nie spotkamy w połowie drogi, mam za bardzo odjechane obserwacje w tym względzie. A z ostatnich wniosków z rozmowy z nie lekarzem wiem chyba czym jest ziewanie. Najbardziej kosmiczna hipoteza jaką mi się zdarzyło sformułować dzięki lodom wieczorową porą zjedzonym. :)
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Sie 11, 2014 14:48   

Zastanawiałam się czy powinnam zabrać głos na temat Twoich doświadczeń/wiedzy w temacie j/w.
Znam Twoją walkę, zdobywanie wiedzy, doświadczenia może stażem jesteśmy równe w DO? W jednym się nie zgadzam z Tobą: suplementacja zbilansowanej diety. Poszłam dalej niż tylko DO i rotacje (są super – uczą pokory wobec natury). Dobra, naturalna suplementacja jest dzisiaj niezbędna.
Hipokrates powiedział, że mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. Chcesz się nauczyć?
Kiedyś oglądałam film Jamiego Oliviera pt.:”Ucz każde dziecko jak zdrowo się odżywiać” przedstawia on problem ignoracji zdrowego jedzenia. Potem trafiłam na dane co dorosły człowiek potrzebuje CO NAJMNIEJ składników odżywczych::
- 600 mg witaminy C na dobę - czyli 750% RDA*
- 87,3 mg witaminy E na dobę - czyli 728 % RDA*
- 475,2 ugRE witaminy A na dobę - czyli 59% RDA*
- 6,9 mg witaminy B1 - czyli 627% RDA*
- 1...2,9 mg witaminy B2 - czyli 921% RDA*
- 45 mg witaminy B3 - czyli 281 % RDA*
- 39,9 mg witaminy B5 - czyli 665% RDA
- 9,9 mg witaminy B6 - czyli 707% RDA
- 20,1 mcg witaminy B12 - czyli 804% RDA
- 3,3 mcg witaminy D3 - czyli 66% RDA ( RDA- Zalecane Dzienne Spożycie - określa procentowe zapotrzebowanie na składniki odżywcze według wytycznych Unii Europejskiej.) ale przez Codex Alimentarius normy RDA są ustalone dla świnek morskich, a nie dla człowieka http://ligaswiata.pinger.pl/m/11141914
Zastanawiałam się skąd wziąć takie ilości w naszej zubożałej żywności? Tu nie ma wątpliwości, że dzisiejsza żywność ma się nijak do tej sprzed 20 lat. Mimo wielu doniesień o rzekomym postępie w medycynie - fakty pokazują, że najczęstsze choroby trapiące ludzkość nadal przybierają postać epidemii. I wtedy trafiłam na dra Ratha i jego „Medycynę Komórkową” są tu produkty wolne od genetycznie modyfikowanych składników roślinnych;
- Wolne od sztucznych barwników i zapachów;
- Wolne od alergenów, takich jak gluten, laktoza (cukier mleczny), pszenica;
- Wolne od żelatyny (zamiast tego są takie substancjie jak: hypromeloza, która jest uzyskiwana z włókien komórek roślinnych)
- Wolne od drożdży i MSG (glutaminian sodu)
- Wolne od kwasów tłuszczowych w formie trans
Dr Rath gwarantuje swoim nazwiskiem, że pochodzenie aktywnych składników i dodatków jst pochodzenia naturalnego. ::
- Owoce, szczególnie owoce cytrusowe, papaja, ananas, pestki winogron, orzech kokosowy
- Inne rośliny, włączając w to ekstrakty z kukurydzy, soi, cukru buraczanego, zielonej herbaty, wodorostów, nagietka, kory drzew iglastych
- Chondroityna i glukozamina są uzyskiwane z naturalnych tkanek chrząstki.
Aby organizm człowieka mógł prawidłowo funkcjonować potrzebuje nie tylko ruchu, powietrza, wody, ale również musi otrzymywać w codziennym pożywieniu konkretne składniki odżywcze w odpowiednich ilościach i proporcjach, w tym: węglowodany, białka, tłuszcze, błonnik, witaminy, składniki mineralne, aminokwasy, enzymy oraz związki fitochemiczne (barwniki roślinne), m.in. flawonoidy, kwasy fenolowe i inne.
Tak więc nie wierz marketingowym sztuczkom - zacznij edukację i dowiedz się, jakie ilości składników odżywczych FAKTYCZNIE zaspokajają Twoje 100% zapotrzebowanie i co kryją produkty żywnościowe, które oferują sprzedawcy. Życie masz tylko jedno ! Nie wierz na słowo – sprawdź!
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Pon Sie 11, 2014 14:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Pon Sie 11, 2014 17:10   

gam ja chcę powiedzieć, może najprościej

być może żywność ekologiczna spowodowałaby u mojego syna wyleczenie z autyzmu
ALE wiele objawów, w które wierzą pacjenci, że to przyczyna żywności nieekologicznej a nie ich błędów dietetycznych to NIEPRAWDA

dlaczego? przekonałam się sama na sobie

nie mówię,że żywność ekologiczna i najlepiej zaopatrzona w minerały i witaminy nie ma właściwości leczniczych ale jeśli kogoś nie stać NIE MOŻE wierzyć się nie wyleczy przynajmniej w niektórych chorobach tylko dietąna zwykłej żywności bez supli. Bo właściwa dieta zatrzymuje więcej mnierałów i witamin w organizmie, mniej ich zużywa i widać efekty a czasem najedzenie sie pod rząd iluś cytryn czy sztucznej witaminy C choć zrobionej z roślin nic nie da.

Ja nie piszę dlatego, że nie wierzę,że żywność najlepsza może coś zmienić ja tylko piszę by zatwardzali ludzie wiedzący wg nich wszystko nie zakuwali się tylko w myślenie żywność eko plus suplementacja

gdybym mogła spróbowałabym ale poniewaz nie stać mnie na wszystko co się z tym wiąże: badania plus żywność plus suple naturalne nie robię tego a i tak najmniej ze wszystkich prawie rodziców zapętliłam się w wiarę, że poza dietą bardziej pomagaja pozostałe praktyki wręcz przeciwinie tylko praktycznie Ja wierzę np. w to, że myślenie prawidłowe jest po właściwej diecie albo, że strach, lęk, depresja jest po złej diecie np. glutenie a przecież sama sobie tego nie wymyśliłam, w badaniach nad dietą bezglutenową lekarze wszedzie o tym trąbią ale dorośli nie wierzą - to jest przykra wiara a nie wiedza. Niestety. Nie potrafią dowiedzieć się i uznać, że depresja u dorosłych i wrażliwość na gluten czy alergie na zboża bezglutenowe mogą do tego samego doprowadzać dzieci. Uważają,że to zbyt skomplikowane.

otóż nie jestem ślepą wyznawczynią tego, że suple nie pomagają ale wiem, że padaczki można nie mieć po dobraniu właściwej diety
bo gadania w zespole Touretta mozna nie mieć po właściwie dobranej diecie
itd. gdy wykluczy się alergeny

Uporczywe trzymanie się swojego doświadczenia ,że dietą NIE DA się zrobić wszystkiego a przynajmniej spróbować wyleczyć to jest największy błąd.

rodzice wciąż wierzą,że biały nalot to przyczyna grzyba a nie potrafią zrozumieć, że mieszanie białek czy nadmiary węglowodanów powodują to samo.Dla nich ta wiedza z praktyki jednej lekarki to za mało.
Jakby Nobla nie dostawało się za badania i wyniki jedyne w swoim rodzaju

dla rodziców liczy sie powtarzalność twierdzeń a nie jakaś nowa teoria i wiedza 1 lekarki
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Sie 11, 2014 21:18   

Nie ma czegoś takiego jak żywność ekologiczna to tylko chwyt marketingowy aby większe dać narzuty cenowe.

Wierzę i wiem z doświadczenia, że prawidłowo odżywiony organizm nie będzie szwankował poza tym wpływa na styl i jakość życia, myśli się ‘składniej’, ludzie na DO nie chorują na katary, grypy itp. Ale ludzie chorzy przechodzący na DO mają problem z dojściem do zdrowia, dzisiaj wiem, że to przez niedobór składników odżywczych.

Żaden organizm nie potrafi zapewnić sobie tak idealnego składu chemicznego spożywanych pokarmów, aby wszystkie jego komórki tkanki otrzymywały zawsze tylko to, co jest dla nich najlepsze, tj. najlepsze składniki budulcowe i najlepszą energię, i w takiej ilości, w jakiej organizmowi jest to potrzebne. Dlatego odżywianie się człowieka jest kompromisem między tym, co jest, a tym, co być powinno. Chodzi o to, aby to, „co jest”, było jak najbardziej zbliżone do tego, „co być powinno”. Dr Rath wraz drem Paulingiem znaleźli ten kompromis. „Komórki człowieka są potencjalnie nieśmiertelne w hodowlach tkankowych, nie wykazują objawów starzenia się. Ale tylko wtedy, gdy dostarczy się im dokładnie to, czego potrzebują i dokładnie wtedy, kiedy potrzebują, oraz jak najszybciej usuwa z ich środowiska wszystkie szkodliwe odpady ich przemiany materii”.

Obserwacja swojego organizmu jest trudna, może nie tyle obserwacja ile prawidłowe odczytanie symptomów. Sama chyba wiesz ile czasu musiałaś poświęcić na to aby zgłębić wiedzę z zakresu anatomii człowieka, działania poszczególnych układów oraz biochemii. Dla zwykłych ludzi to jest za trudne i mało interesujące.

Suplementy tylko wspomagają prawidłową dietę nie ma sukcesu wyleczenia w innym wypadku.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 378
Wysłany: Wto Sie 12, 2014 06:52   

gam napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak żywność ekologiczna to tylko chwyt marketingowy aby większe dać narzuty cenowe.

Wierzę i wiem z doświadczenia, że prawidłowo odżywiony organizm nie będzie szwankował poza tym wpływa na styl i jakość życia, myśli się ‘składniej’, ludzie na DO nie chorują na katary, grypy itp. Ale ludzie chorzy przechodzący na DO mają problem z dojściem do zdrowia, dzisiaj wiem, że to przez niedobór składników odżywczych.

Żaden organizm nie potrafi zapewnić sobie tak idealnego składu chemicznego spożywanych pokarmów, aby wszystkie jego komórki tkanki otrzymywały zawsze tylko to, co jest dla nich najlepsze, tj. najlepsze składniki budulcowe i najlepszą energię, i w takiej ilości, w jakiej organizmowi jest to potrzebne. Dlatego odżywianie się człowieka jest kompromisem między tym, co jest, a tym, co być powinno. Chodzi o to, aby to, „co jest”, było jak najbardziej zbliżone do tego, „co być powinno”. Dr Rath wraz drem Paulingiem znaleźli ten kompromis. „Komórki człowieka są potencjalnie nieśmiertelne w hodowlach tkankowych, nie wykazują objawów starzenia się. Ale tylko wtedy, gdy dostarczy się im dokładnie to, czego potrzebują i dokładnie wtedy, kiedy potrzebują, oraz jak najszybciej usuwa z ich środowiska wszystkie szkodliwe odpady ich przemiany materii”.

Obserwacja swojego organizmu jest trudna, może nie tyle obserwacja ile prawidłowe odczytanie symptomów. Sama chyba wiesz ile czasu musiałaś poświęcić na to aby zgłębić wiedzę z zakresu anatomii człowieka, działania poszczególnych układów oraz biochemii. Dla zwykłych ludzi to jest za trudne i mało interesujące.

Suplementy tylko wspomagają prawidłową dietę nie ma sukcesu wyleczenia w innym wypadku.


nie do końca mogę się zgodzić z tym, że ludzie chorujący po przejściu na LC (specjalnie piszę LC) mają problem z dojściem do zdrowia - to wszystko jest trochę bardziej skomplikowane, zależy od wieku pacjenta, zaawansowania chorób i zniszczeń jakie zostały poczynione wcześniej w organiżmie - ale mam zdanie inne - nie jest najczęściej problemem dojście do zdrowia - tylko problemem jest jego późniejsze utrzymanie (dobrze to ujął w swojej książce dr Ponomarenko - akurat w kontekście DO) - ze względu na braki, które po jakimś czasie zaczynają się pojawiać.
więc moim zdaniem obie macie rację ;)
warunkiem koniecznym jest to o czym pisze sylwiazłodzi - zmiana nawyków żywieniowych (np. przejście na LC) a później myśleć dalej (np. o suplementach)
Bo samo suplementowanie moim zdaniem niewiele da bez zmiany nawyków żywieniowych
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Sie 12, 2014 08:50   

Powiem tak – każda zmiana w odżywianiu wnosi jakieś zmiany w organizmie.

Zgadzam się z Tobą, że im człowiek jest starszy i w dodatku ‘sponiewierany’ chorobą to trudniej mu wrócić do zdrowia pomimo restrykcyjnej diety. Kładę nacisk na stwierdzenie, że NAWET NAJLEPSZA SUPLMENTACJA NIE MOŻE ZASTĄPIĆ DIETY! Suplementacja WSPOMAGA dietę. Znam zasady wprowadzone przez Ponomarenkę i w szczegółach diety miał wiele racji, natomiast nie zgodzę się z oskarżaniem JK za śmierć kogoś kto był na DO. Przecież dr Ponomarenko też zmarł na chorobę cywilizacyjną. Sama byłam prawie drugą nogą ‘na tamtej stronie’ i zdaję sobie z tego sprawę, że jak umrę to będą komentarze typu … „a przecież była na DO”…

Każda zmiana w żywieniu człowieka uruchamia nowe szlaki metaboliczne i stąd mamy lepsze lub gorsze dni po zmianie jadłospisu.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Wto Sie 12, 2014 08:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 378
Wysłany: Wto Sie 12, 2014 09:40   

gam napisał/a:
Powiem tak – każda zmiana w odżywianiu wnosi jakieś zmiany w organizmie.

Zgadzam się z Tobą, że im człowiek jest starszy i w dodatku ‘sponiewierany’ chorobą to trudniej mu wrócić do zdrowia pomimo restrykcyjnej diety. Kładę nacisk na stwierdzenie, że NAWET NAJLEPSZA SUPLMENTACJA NIE MOŻE ZASTĄPIĆ DIETY! Suplementacja WSPOMAGA dietę. Znam zasady wprowadzone przez Ponomarenkę i w szczegółach diety miał wiele racji, natomiast nie zgodzę się z oskarżaniem JK za śmierć kogoś kto był na DO. Przecież dr Ponomarenko też zmarł na chorobę cywilizacyjną. Sama byłam prawie drugą nogą ‘na tamtej stronie’ i zdaję sobie z tego sprawę, że jak umrę to będą komentarze typu … „a przecież była na DO”…

Każda zmiana w żywieniu człowieka uruchamia nowe szlaki metaboliczne i stąd mamy lepsze lub gorsze dni po zmianie jadłospisu.


Z mojej perspektywy to wygląda to tak: nie obwiniam dr JK za czyjąkolwiek śmierć. Ale mam zastrzeżenia co do pewnych sformułowań których użył(lub też nie użył). Pisał o tym pan Witold w Optimal Story 2005 - czyli chodzi o te białko (i te niedobory o których pisał Panomarenko). Nie pamiętam też, czy dr JK sprostował kiedykolwiek informacje odnośnie tych 30g białka. I to właśnie kolejna sprawa - brak komunikacji (sprostowań?!?) - w dzisiejszych czasach?!? Skoro były sygnały, że źle się dzieje, to powinna nastąpić jakaś reakcja....
Kolejna rzecz - to nie dotyczy chyba samego JK a raczej jego "fanów" (czasami "fanatyków") - pewne zachowania potrafią skutecznie zniechęcić do nawet najlepszego pomysłu
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Sie 13, 2014 15:45   

adiqq napisał/a:

... chodzi o te białko (i te niedobory o których pisał Panomarenko). Nie pamiętam też, czy dr JK sprostował kiedykolwiek informacje ...

Dlaczego mialby prostować swoje odkrycia? Wtedy to nie byłaby dieta Kwśniewskiego.

Odnośnie ilości spożywanego białka to istnieje sporo sprzecznych informacji.
Po mojemu to najlepiej zachować umiar i rozsądek.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Śro Sie 13, 2014 15:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 378
Wysłany: Śro Sie 13, 2014 16:36   

gam napisał/a:
adiqq napisał/a:

... chodzi o te białko (i te niedobory o których pisał Panomarenko). Nie pamiętam też, czy dr JK sprostował kiedykolwiek informacje ...

Dlaczego mialby prostować swoje odkrycia? Wtedy to nie byłaby dieta Kwśniewskiego.

Odnośnie ilości spożywanego białka to istnieje sporo sprzecznych informacji.
Po mojemu to najlepiej zachować umiar i rozsądek.


skoro są sprzeczności - to trzeba to jednoznacznie wyjaśnić, sprostować nieścisłości - i dalej jest to przecież ta sama dieta - nie rozumiem takiego argumentu (wyjaśnić, skoro w różnych miejscach są przywoływane różne wartości)

Cytat:
Autor sam osobiście określa swoją dietę jako niskobiałkową, niskowęglowodanową i wysokotłuszczową, podając, że dla 70 kg mężczyzny wystarcza od 30 do 50 g białka na dobę, jeżeli jest to białko najwyższej jakości.



sprostować, skoro okazało się że te ilości są zaniżone. A ludzie przychodzący z problemami słyszeli, że trzeba ograniczyć białko, że są przebiałczeni.
Jasne że zachować umiar i rozsądek. We wszystkim
Bo mam wrażenie że w którymś momencie właśnie tego zabrakło....
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Sie 13, 2014 16:53   

Dla dorosłej/dojrzałej osoby powinno starczyć 30g białka.
Z tym, że teraz nie ma wartościowych produktów żywnościowych i to trzeba brać pod uwagę.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Sie 14, 2014 15:17   

Globalistyczne organizacje, takie jak Codex Alimentarius, stopniowo doprowadzają do tego, iż cała żywność, jaką ludzie spożywają będzie skażona, napromieniowana, pozbawiona niezbędnych minerałów, substancji odżywczych i kwasów tłuszczowych. Zamiast zdrowego jedzenia ludzkie stado zmuszane jest do spożywania przetworzonej żywności, w większości genetycznie zmodyfikowanej, która zawiera rakotwórcze składniki i konserwanty. Wkrótce będzie nielegalne posiadanie, nie mówiąc już o sianiu nasion naturalnych. "Żywność" dosłownie czyni nas chorymi.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Pią Sie 15, 2014 20:35   

to jeszcze jedno pytanie po dzisejszej nowej wiedzy nabytej zadam:

gam skąd wiesz, że normy np. dla dzieci podawania witamin i suplementów są ok?

Czy uważasz, że zbieranie wyników na podstawie próbnych wybieranych wyników z jakies części populacji dziecięcej jest ok? Bo tylko w ten sposób zbierając ileś wyników odbytych badań z laboratoriów i szpitali można mieć obraz po 1. jakie te wyniki są a po drugie wyciągać z tego statysytkę. Bo nie da się tego porównać do norm bo one nie istnieją!!!!, nie zostały nigdy ustalone bo na kim skoro badań klinicznych na dzieciach nie prowadziło się nie tylko w temacie leków ale i suplementów. Bo to jak strzelanie kula w płot, że o przeliczaniu ewentualnym bo nie wiem podobnie jak w przypadku podawania leków- według wagi dorosłego i zmniejszaniu tego do wagi dzieci wg ustalonego przelicznika. Aha dopowiem, że badania na myszach przypominających nasze dzieci w około 30 tygodniu życia to WYMYSŁ współczesny!!!

Nie ma żadnych PODKERŚLAM ŻADNYCH wcześniejszych badań na zwierzętach laboratoryjnych nie dorosłych osobnikach w przypadku dawkowania leków a co dopiero witamin dlatego, są to w większości suplementy dopuszczone do obrotu wg zupełnie innego prawa choć tak samo do niczego jak w przypadku antybiotyków zbadanych jako tako dla dorosłych a wcale nie zbadanych dla dzieci i na dzieciach nawet gdyby miały 12 czy 17 lat bo jeszcze do niedawna nie było takiego prawa.

Przyczepiłam sie ale naprawdę wkurza mnie ,że wciąż się okazuje, że kolejne tematy dotyczą tzw. leczenia są niestety tylko tak zwane .

do czego piję? a no do tego:

link: http://www.planeteplus.pl...trapienie_42216

Dlaczego pediatria i farmakologia dla dzieci od wielu lat stoją w miejscu? Jakie są przyczyny zastoju w tych dziedzinach? Jakie są perspektywy i nowe pomysły? Odpowiedzi na te pytania szuka w swoim dokumencie francuska reżyserka Sandrine Mary.
Połowa leków przeznaczonych dla dzieci nie została zatwierdzona przez organ odpowiedzialny za ich licencjonowanie (np. we Francji jest to AFSAPS). Oznacza to, że nie przeprowadzono badań sprawdzających, czy dany lek skutecznie leczy małych pacjentów. Jeśli chodzi o leki szpitalne, sytuacja wygląda jeszcze gorzej - aż 90% farmaceutyków przeznaczonych dla dzieci nie zostało odpowiednio przebadanych. Leki używane w pediatrii są często adaptowane z tych dla dorosłych za pomocą prostego przeliczenia stosunku dawki do masy ciała A przecież dziecko, z jego innym systemem odpornościowym, dojrzałości narządów wewnętrznych i odporności, różni się od dorosłego a nie jest jego miniaturą. Dlaczego więc farmakologia dla dzieci od lat stoi w miejscu? Dlaczego rynek 110 milionów dzieci w Europie nie interesuje firm farmaceutycznych? Jak skutecznie leczyć małych pacjentów, skoro tak mało jest odpowiednich dla nich leków? Dokument reżyserki Sandrine Mary rzuca światło na ten problem, który obecnie znajduje się w centrum światowej debaty.

czytaj wiecej: http://www.planeteplus.pl...6#ixzz3AUWUCZ9S
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

Ostatnio zmieniony przez sylwiazłodzi Pią Sie 15, 2014 20:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Sob Sie 16, 2014 09:32   

Nasz zwariowany Świat jest jak bajka Andersena o szatach cesarza - w którym wszyscy udają i nikt nie ma odwagi obnażyć prawdy, większość ludzi robi to co inni - bo co ludzie powiedzą?

Zacznijmy sami na własną szukać informacji, a zobaczysz ile przyjemności, radości ci to da bo zazwyczaj wszystko jest kłamstwem , zadawaj pytania a sama się zdziwisz kiedy dostaniesz odpowiedz, kiedy poczujesz się naprawdę dobrze - wiem co mowie.

Zadajesz dużo ciekawych pytań względem badań wpływu leków na organizm ludzki. Gdyby większość ludzi miała tyle dociekliwości co Ty to dzisiaj nie byliby w tak żałosnym położeniu.

Wracając do meritum sprawy. Wiadomo już, że leki syntetyczne zaburzają prawidłową pracę naszych organów, osłabiają układ odpornościowy i … czeka nas Matrix. Nie ma leków, które by nas wyleczyły i kartele farmaceutyczne zdają sobie sprawę z tego, dlatego też nie robi się badań w tym kierunku bo wyniki i tak są przesądzone. Zaciekle się zwalcza natomiast naturalne leczenie, ośmiesza się i ignoruje - wszelkie diety, które wpływają pozytywnie na człowieka.

Wszystkie komórki naszego organizmu wymagają nieustannego zaopatrzenia w specyficzne składniki odżywcze potrzebne do prawidłowego przebiegu reakcji biochemicznych. Pisał o tym wiele dr JK i nie tylko on ale to wszystko jest pomijane bo tak naprawdę to nikomu nie jest potrzebny zdrowy człowiek. Na chorym to można zarobić.

W dzisiejszych czasach wszyscy zdajemy sobie sprawę z faktu, iż nasz pokarm zawiera coraz mniej tych składników. Wiemy, ale czy robimy coś w kierunku uzupełnienia tych składników? Pytasz o badania? A tak są badania. Dr Pauling i dr Rath zapoczątkowali „sztafetę życia”.

http://www.dr-rath-koalic..._komorkowa.html

Różnice między naturalnymi i syntetycznymi suplementami diety
Wyszczególnienie Naturalne suplementy diety Syntetyczne suplementy diety
Postać organiczna czy nieorganiczna Naturalne suplementy diety mają postać organiczną. Prawdziwe w 100% naturalne suplementy diety są produkowane wyłącznie z naturalnych składników: owoców, warzyw lub ziół, pochodzących z upraw czystych ekologicznie, bez użycia żadnych sztucznych dodatków. Sztuczne suplementy diety to obce dla organizmu, nieorganiczne, najczęściej krystaliczne substancje, otrzymywane w laboratorium w wyniku różnych reakcji chemicznych, na wzór związków zawartych w warzywach i owocach, ale BEZ ich udziału.
Wchłanialność / przyswajalność Naturalne suplementy diety są bardzo łatwo przyswajane przez organizm, gdyż znajdują się w nich pozyskane z owoców i warzyw bioflawonoidy, które wspomagają, czasem wręcz umożliwiają przyswajalnie witamin i minerałów. Wchłanialność naturalnych suplementów diety wynosi ok. 95%. Syntetyczne witaminy i minerały są z trudnością przyswajane przez organizm (ich wchłanialność wynosi 8-11%), a niektóre z nich wręcz nie są w ogóle przyswajane (szczególnie w zaburzeniach metabolizmu). Dzieje się tak dlatego, że związki te są pozbawione bioflawonoidów, które mają za zadanie wspomagać, a czasem wręcz umożliwiać przyswajanie witamin i minerałów.
Tolerancja w organizmie Po spożyciu naturalnych suplementów diety nie występują żadne dolegliwości, gdyż są one bardzo dobrze tolerowane przez organizm. Nierzadko po spożyciu sztucznych witamin mają miejsce różne formy nietolerancji organizmu, a w szczególności mdłości, osłabienie, swędzenie.
Wpływ na zdrowie człowieka Naturalne suplementy diety dostarczają składników odżywczych, które wpływają na zmniejszenie ryzyka zachorowań. Naturalne flawonoidy wykazują między innymi silne działanie przeciwalergiczne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne, przeciwnowotworowe. Przyjmowanie sztucznych suplementów diety w nadmiernych ilościach może wywierać niekorzystny wpływ na organizm człowieka. Niewłaściwe dawki mogą upośledzać procesy wchłaniania składników odżywczych z pokarmów, a także przeciążać niektóre narządy wewnętrzne (nerki, wątrobę).
Ryzyko przedawkowania Gdy zażywamy witaminy naturalne w większej ilości niż jest to nam potrzebne, bakterie jelitowe rozkładają i wyprowadzają zbędną ich ilość z organizmu. Praktycznie nie jest możliwe przedawkowanie witamin naturalnych, tym bardziej, że organizm człowieka odczuwa nasycenie nimi. Z racji niskiej bioprzystępności sztucznych preparatów witaminowych ryzyko przedawkowania jest niewielkie. Jednak przy nierozważnym przyjmowaniu preparatów możliwe staje się wystąpienie nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu, wynikające z nadmiernej suplementacji.
Obecność naturalnych związków fitochemicznych Zostało dowiedzione, że korzyści wynikające ze spożywania naturalnych suplementów diety wiążą się nie tylko z obecnością w nich witamin i minerałów, ale również naturalnych związków fitochemicznych, które odgrywają bardzo ważną rolę w profilaktyce i terapii wielu chorób. W każdym z naturalnych suplementów diety występuje kilka tysięcy związków, które korzystnie oddziaływują na organizm, podczas gdy poszczególne sztuczne suplementy związków fitochemicznych zawierają tylko jeden typ cząsteczek, np. sulforafan. Zostały już wyizolowane i zaoferowane do sprzedaży główne związki fitochemiczne w postaci sztucznych suplementów, np. kwas elagowy, sulforafan … Jednak każda próba zastąpienia owoców i warzyw tabletkami zawierającymi ten czy inny syntetyczny związek fitochemiczny jest iluzją i nieporozumieniem. Nie można bowiem zredukować brokułu wyłącznie do sulforafanu ani uznać, że korzystne oddziaływanie malin to jedynie zasługa kwasu elagowego.

Właściwości detoksykujące Zawarte w naturalnych suplementach diety flawonoidy mają właściwości detoksykujące. Wiążą i usuwają z organizmu wiele zbędnych substancji, które często przyczyniają się do gorszego samopoczucia. Sztuczne suplementy diety wykazują dużo słabsze właściwości detoksykujące z racji słabszej ich przyswajalności przez organizm człowieka.
Cena Na wyprodukowanie jednego opakowania naturalnego suplementu diety zużywa się od kilkunastu do kilkudziesięciu kg owoców i warzyw, z czystych ekologicznie upraw, w stosunku do których NIE można stosować sztucznego nawożenia, ani chemicznych środków ochrony roślin, co sprawia, że naturalne suplementy nie należą do najtańszych. W dłuższej perspektywie zażywanie naturalnych suplementów diety jest niezwykle opłacalne, gdyż w ten sposób oszczędzamy sobie cierpienia i kosztów związanych z leczeniem chorób pośrednio lub bezpośrednio wynikłych z niedoborów pokarmowych. Wyprodukowanie w laboratorium syntetycznych odpowiedników różnych naturalnych witamin i minerałów w drodze różnych reakcji chemicznych jest bardzo tanie, dlatego sztuczne suplementy diety też są bardzo tanie. Są one bardzo opłacalne dla naszej kieszeni w krótkiej perspektywie, ale NIE dla naszego zdrowia i portfela w dłuższej perspektywie. Niższa cena często cechuje suplementy półsyntetyczne, a bardzo niską cenę posiadają tylko syntetyki. Czy Ty chcesz stosować takie półsyntetyczne lub syntetyczne "zamienniki"?
Źródło: opracowanie własne na podstawie: Richard Beliveau, Denis Gingras "Dieta w walce z rakiem", wyd. Delta; "Czy witaminy są zabójcze i dla kogo?", Dr Aleksander Niedzwiecki, http://www.dr-rath-koalicja.pl/ "Czy witaminy są szkodliwe?", Piotr Waydel, http://www.ithink.pl/arty...miny-sa-szkodli
e/
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 378
Wysłany: Pon Sie 18, 2014 08:13   

gam napisał/a:
Dla dorosłej/dojrzałej osoby powinno starczyć 30g białka.
Z tym, że teraz nie ma wartościowych produktów żywnościowych i to trzeba brać pod uwagę.

proszę mi pokazać, taką osobę dla której te 30g będzie wystarczające....to raczej będzie wyjątek niż reguła

a skoro teraz nie ma wartościowych produktów żywnościowych, to wypadałoby zrobić dementi w związku z tym faktem
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Sie 18, 2014 17:58   

adiqq napisał/a:

a skoro teraz nie ma wartościowych produktów żywnościowych, to wypadałoby zrobić dementi w związku z tym faktem


Nie tyle dementi co wykonać nowe badania art. żywnościowych.

Tyle białka ja zjadam oraz znane mi osoby (dorosłe).
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Sie 21, 2014 06:51   

Od chwili narodzin równowaga mikroflory bakteryjnej podlega ciągłej ewolucji. Chodzi o dynamiczną równowagę, która może zostać zakłócona przez różne czynniki endogenne i egzogenne:

• czynniki endogenne (czyli wewnętrzne): może się zdarzyć, że masz niedobory w systemie immunologicznym lub utajoną chorobę metaboliczną, która powoduje zmianę Twojej flory bakteryjnej. W przypadku rany lub ingerencji chirurgicznej, zapalenia, chronicznego zaparcia lub guzów jelita, Twoja mikroflora może być również poważnie zaburzona, co wpłynie na objawy Twojej choroby i opóźni podjęcie właściwego leczenia;

• czynniki egzogenne (czyli zewnętrzne): niezrównoważone odżywianie, zakażenie metalami ciężkimi, pestycydy stosowane w rolnictwie i dodatki żywieniowe, antymikrobowe, infekcje wywołane zarazkami, intensywny stres, kuracja antybiotykowa, szczepienia mogą przyczynić się do zniszczenia Twoich dobrych bakterii, a ich miejsce zajmą namnażające się szybko zarazki patogenne (odpowiedzialne za choroby).
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
ola.mona80 

Dołączyła: 24 Lip 2014
Posty: 5
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 15:20   

Bardzo ciekawy temat. Borykam się z problemem bólu kręgosłupa już od kilku lat. Lekarze nie wykryli żadnego sensownego powodu dla którego miało by się tak dziać. Stosuję się do ich zaleceń - ćwiczenia, rozciąganie, smarowanie maściami, okłady, masaże, doraźnie tabletki. Ale uważam, że to zbyt dużo zabawy a efekt naprawdę jest znikomy.. Wynalazłam takie opaski w necie http://xeniapolska.com/opaska-na-brzuchkregoslup/ i zastanawiam się czy to mogłoby być dobre rozwiązanie? Nie musiałabym się faszerować tabsami, smarować maściami czy chodzić na masaże. Tylko nie wiem jak w tym przypadku sprawdza się skuteczność tej opaski. Tu oddziałuje włókno emitujące podczerwień. Czy to naprawdę pomaga? Czy uzyskam tu wiarygodne opinie odnośnie tego produktu? Bardzo proszę o pomoc.
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 08:58   

Taka opaska pomaga ale producentowi.
Choroba nie powstała dzięki brakowi opaski więc czemu opaska miałaby wpłynąć na poprawę zdrowia?

Anuluj przyczyny czli zdrowa, zbilansowana dieta, styl życia itd. czyli usunąć czynniki środowiskowe.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
ola.mona80 

Dołączyła: 24 Lip 2014
Posty: 5
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 11:54   

gam napisał/a:
Taka opaska pomaga ale producentowi.
Choroba nie powstała dzięki brakowi opaski więc czemu opaska miałaby wpłynąć na poprawę zdrowia?


Uważam to za niepoprawne stwierdzenie, podobnie jest w przypadku brania tabletek.
Przecież ból głowy nie powstaje z powodu nie brania tabletek, ale mimo wszystko tabletki pomagają w przypadku bólu.

W internecie jest wiele informacji właśnie na temat promieni, wystarczy wpisać w google "promienie podczerwone a zdrowie" i poczytać. Dlatego bardziej skłaniałabym się do prawdomówności producenta.
Aczkolwiek nie znam osoby, która stosowałaby takie opaski, dlatego chciałabym znaleźć na ten temat wszelkie opinie, ale poparte wiarygodnymi tezami.

I oczywiście jak najbardziej się z Tobą zgadzam, że trzeba dbać o zdrowy styl życia, czy zbilansowaną dietę, ale ja o to dbam, a efekty nie są zadowalające. ;(
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 21:31   

Potrzebujesz tylko potwierdzenia, że dokonałaś dobrego wyboru.
Spróbuj i efekty stosowania tej opaski opisz, być może to jest właśnie TO.

Moim zdaniem to długotrwały niedobór składników odżywczych niezbędnych do optymalnej produkcji tkanki łącznej jest przyczyną nieprawidłowej funkcji układu kostnego.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 19:23   

Nadciśnienie

Trzeba zmniejszyć ilość spożywanego mięsa, a przed jedzeniem pić 1-3 łyżeczki octu jabłkowego. Ciśnienie krwi obniża się zauważalnie. Okresowo ocet można „przegryzać” łyżeczką miodu wówczas efekt będzie jeszcze lepszy.

1/2 szklanki startych surowych buraków zmieszać z 1/2 szklanki miodu kwiatowego. Przechowywać w lodówce lub w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu. Stosować po 1 łyżce 3 razy dziennie na 30 minut przed jedzeniem przez 3 miesiące.

2 szklanki soku z buraków, 250 g miodu, 1 cytryna, 1,5 szklanki soku z czarnej porzeczki i jedna szklanka wódki. Przyjmować po 1 łyżce 3 razy dziennie na 60 minut przed jedzeniem.

Wycisnąć sok z 3 kg cebuli, zmieszać z 500 g miodu, dodać przegródki z 25 włoskich orzechów i alać to 1/2 litrem wódki. Odstawić w ciemne miejsce na 10 dni. Używać po 1 łyżce 3 razy dziennie.

Do szklanki wsypać łyżkę mąki kukurydzianej i zalać wrzątkiem. Odstawić na noc. Rano wypić wodę starając się nie zmącić osadu na dnie naczynia.

Do ciemnej butelki 0,75 litra wlać 1/2 litra wódki. Dodać 200 g zmielonego czosnku, zakryć korkiem i odstawić w ciemne miejsce na 6-8 dni. Przecedzić i przechowywać w chłodnym miejscu. Pić po 1 łyżce 3 razy dziennie przed jedzeniem.

Nadciśnienie (obniżanie)

Z 1 kg włoskich orzechów wziąć środkowe przegródki, włożyć do szklanego naczynia i zalać 1/2 litrem wódki. Odstawić do uzyskania koloru mocnej herbaty. Pić po 1 łyżce 3 razy dziennie przed jedzeniem.

Do szklanki włożyć 20 g rozdrobnionego czosnku, zmieszać ze 100 g cukru-kryształu, uzupełnić do pełnej szklanki wrzątkiem i dobrze rozmieszać do rozpuszczenia się cukru. Odstawić na 4-6 godzin w ciemne i ciepłe miejsce. Przechowywać w ciemnym miejscu w zamkniętym naczyniu. Pić po 1 łyżce 3 razy dziennie przed jedzeniem.

Spożywać codziennie 2-3 razy dziennie po 1 łyżeczce miodu z twarogiem.

Codziennie pić na noc szklankę ciepłej herbaty z rozpuszczona w niej 1 łyżką miodu.

1 łyżka soku z marchwi, 1 łyżka tartego chrzanu, 1 szklanka miodu i sok z 1 cytryny. Wszystkie składniki wymieszać drewniana łyżką w emaliowanym garnku. Przełożyć do szklanego, szczelnie zamknąć i przechowywać w chłodnym miejscu. Przyjmować po łyżeczce na 60 minut przed jedzeniem 3 razy dziennie przez 2 miesiące.

Wyszorować i sparzyć 2 cytryny. Wycisnąć sok i wypić. Skórki, koniecznie wraz z białym miąższem, zetrzeć na drobnej tarce lub zemleć w maszynce do mielenia mięsa. Włożyć do szklanego słoika, dodać łyżkę miodu i odstawić do lodówki. Używać po jednej łyżeczce przed snem aż do ustabilizowania ciśnienia.

Co 2-3 dni zjadać ząbek czosnku

1 cytryna, 200 g żurawiny, 200 g dzikiej róży i 200 g miodu. Cytrynę sparzyć, dobrze wytrzeć i całą zetrzeć na drobnej tarce. Żurawiny i dziką róże dobrze rozgnieść. Wszystko włożyc do szklanego naczynia, dodać miód i dobrze rozmieszać. Przykryć i odstawić na 1 dobę. Przyjmować po 1 łyzce 3 razy dziennie na 15 minut przed jedzeniem. W razie potrzeby powtarzać do całkowitego wyleczenia.

Zjadać przez 4 dni z rzędu po 25 dag owoców aronii. Już po tym czasie można zaobserwować dodatnie skutki. Aronia wzmacnia naczynia krwionośne.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
sidoruk

Dołączył: 17 Maj 2014
Posty: 12
Wysłany: Pią Wrz 26, 2014 18:03   

odpowiednie produkty spożywane mogą wpłynąć na samoleczenie
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Wrz 26, 2014 20:28   

Organizm ludzki ma możliwość samolczenia. Tylko nie trzeba mu utrudniać.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Pią Wrz 26, 2014 20:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
sidoruk

Dołączył: 17 Maj 2014
Posty: 12
Wysłany: Pią Gru 26, 2014 19:12   

dokładnie :) najbezpieczniej wykonac sobie badania wskazujące czego unikac w naszej diecie i jeść to co jest w pełni przysfajalne :)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 18, 2015 09:07   

CHLOREK MAGNEZU sześciowodny CZDA 100% 1kg

" Zdrowotne własności chlorku magnezu
Powyższa ocena znaczenia magnezu dla zdrowia autorstwa emerytowanego biochemika i żywieniowca Waltera Lasta nie jest ani trochę przesadzona. Jest ona prawdziwa w dwójnasób z uwagi na to, że zawartość magnezu w naszym pożywieniu znacznie spadła wskutek stosowania nieorganicznych nawozów dających nadmiar wapnia, oraz dlatego, że medycyna przesadza w podkreślaniu naszych potrzeb, jeśli chodzi o wapń i faszeruje nas nim kosztem magnezu.

Mimo iż wapń i magnez działają w organizmie razem, ich wpływ na nasz metabolizm jest odwrotny. Wynika to głównie z mechanizmu działania gruczołów przytarczycy, które starają się utrzymać we krwi połączony produkt wapnia i magnezu na stałym i zrównoważonym poziomie w stosunku do fosforu. Kiedy poziom magnezu spada, wówczas w celu przywrócenia równowagi wzrasta poziom wapnia. Skąd bierze się ta dodatkowa ilość wapnia? Oczywiście, z kości i zębów!
Ten problem pogłębia się, kiedy gruczoły przytarczycy są chronicznie nadmiernie pobudzane, zazwyczaj przy niedoczynności tarczycy. To bardzo pospolita sytuacja przy obecności kandydozy (zakażenia drożdżakowego), plomb z amalgamatu rtęci i wypełnień kanałów zębowych – wszystkie te czynniki zdają się inhibitować działanie tarczycy i nadmiernie pobudzać gruczoły przytarczycy.
Jak organizm reaguje na nadmiar wapnia we krwi? Odkłada go w tkankach, głównie tam gdzie występuje chroniczny stan zapalny, co prowadzi na przykład do zwapnienia stawów takiego jak
w artretyzmie, do zwapnienia jajników i innych gruczołów, a w konsekwencji do zmniejszenia produkcji hormonów. Zwapnienie nerek prowadzi do konieczności wykonywania dializy, zaś zwapnienie tkanki piersiowej, szczególnie przewodów mlecznych, często bywa leczone przy pomocy niepotrzebnej mastektomii oraz innych inwazyjnych zabiegów.


Magnez dla zdrowych kości i zębów
Władze medyczne utrzymują, że powszechnemu występowaniu osteoporozy i próchnicy zębów w zachodnich krajach można zapobiec poprzez spożywanie dużych ilości wapnia. Okazuje się jednak, czego dowodzą opublikowane badania, że prawdziwy jest proces odwrotny. W populacjach Azji i Afryki, gdzie spożywa się niewiele wapnia, około 300 miligramów dziennie, osteoporoza występuje bardzo rzadko. W Afryce u kobiet z grupy plemion Bantu, które spożywają dziennie od 200 do 350 mg wapnia, występuje najmniejsza liczba przypadków osteoporozy. W krajach zachodnich przy dużym spożyciu produktów mlecznych średnie spożycie wapnia dochodzi do 1000 mg. Im wyższe spożycie wapnia, szczególnie pod postacią produktów mlecznych (z wyjątkiem masła), tym częstsze występowanie osteoporozy.
Poziomy magnezu i fosforu są utrzymywane w oscylującej równowadze przez hormony wytwarzane przez gruczoły przytarczycy. Jeśli rośnie poziom wapnia, maleje poziom magnezu i vice versa. Przy niewielkim przyswajaniu magnezu, wapń z kości przechodzi do tkanek, podczas gdy wysokie przyswajanie magnezu powoduje przejście wapnia z tkanek do kości. Wysokie przyswajanie fosforu, bez przyswajania wapnia lub magnezu, powoduje wypłukiwanie wapnia z kości i wydalanie go z organizmu razem z moczem. Wysokie przyswajanie fosforu razem z przyswajaniem wapnia i magnezu prowadzi do mineralizacji kości.

Uzyskiwany poprzez odparowywanie wody morskiej chlorek magnezu jest bardzo cennym związkiem chemicznym, który wspomaga zdrowie, zwiększa witalność, zwalcza skutki procesu starzenia, a także leczy liczne choroby i infekcje.
Dr Lewis B. Burnett, chirurg ortopeda, praktykował w dwóch okręgach USA, w których występowały bardzo różne poziomy soli mineralnych w wodzie i w glebie. W okręgu Dallas w Teksasie, przy dużym stężeniu wapnia i niskim magnezu w wodzie, osteoporoza i pęknięcia biodra były bardzo częste, podczas gdy w okręgu Hereford w Teksasie, przy wysokim poziomie magnezu i niskim wapnia, przypadków takich prawie w ogóle nie było. W okręgu Dallas zawartość magnezu w kościach wynosiła 0,5 procent, natomiast w Hereford 1,76 procent. W innym układzie porównań zawartość magnezu w kościach osób cierpiących na osteoporozę wynosiła 0,62 procent, natomiast u zdrowych - 1,26 procent. Tak samo jest w przypadku zębów. Badania przeprowadzone w Nowej Zelandii wykazały, że odporne na próchnicę zęby miały średnio dwa razy więcej magnezu niż zęby podatne na nią. Podaje się, że średnie stężenie fosforanu magnezu w kościach wynosi około 1, w zębach 1,5, w kłach słonia 2, a w zębach zwierząt mięsożernych, które miażdżą kości – aż 5 procent. W kontekście wytrzymałości kości i zębów wapń należy traktować jak kredę, a magnez jak superklej. Magnezowy superklej wiąże i przekształca kredę w doskonałe kości i zęby.
Pewna pacjentka oznajmiła Walterowi Lastowi: „W piątek po południu zadzwoniła moja lekarka
w sprawie badania gęstości moich kości i chciała dowiedzieć się, co robiłam przez ostatnie dwa lata. Zapytałam, do czego jej to potrzebne. Powiedziała, że po porównaniu badań z roku 2005 i 2006 z badaniem z roku 2008 okazało się, że ich stan poprawił się. Nie mogła w to uwierzyć i oświadczyła, że normalnie ktoś, kto ma osteoporozę, już z niej nie wychodzi". Lekarka przyznała w ten sposób, że wie, iż sposób leczenia przy pomocy wysokich uzupełniających dawek wapnia nie pomaga, a mimo to zastosowała go. Pacjentka sama zmieniła kurację, obniżając dawki wapnia i zwiększając dawki magnezu (w połączeniu z borem).


Absorbowanie magnezu i dawkowanie
Rozwiązaniem tego problemu jest obniżenie poziomu wapnia we krwi przy pomocy wysokiego poboru magnezu. Jednak wszelkie nadmiary magnezu są szybko wydalane z moczem. Tak więc, aby utrzymać wapń w kościach i zębach, a nie w stawach i tkankach miękkich, potrzeba stałych dostaw magnezu.
Tradycyjnie magnez w naszej diecie pojawia się w formie jonowej i zostaje zmieniony w żołądku
w chlorek magnezu, albo łączy się z proteinami, szczególnie z chlorofilem, po czym zostaje rozłożony i przybiera zdolne o absorpcji postacie chlorku magnezu lub magnezu chaletowanego. Tak więc, do jego uzupełniania możemy użyć bezpośrednio chlorku magnezu zamiast tlenku lub wodorotlenku magnezu oraz innych form, które wymagają dodatkowo kwasu chlorowodorowego (solnego). Chlorek magnezu ma jeszcze jedną zaletę: dostarcza jonów magnezu i chloru, które są potrzebne do stymulowania aktywności enzymów trawiennych i wytwarzania kwasu solnego w żołądku. Gorzka sól (siarczan magnezu), znana również jako epsomit, jest źle przyswajana i dlatego przyciąga wodę w okrężnicy i działa jako środek przeczyszczający.

Kiedy owoce i warzywa są hodowane na glebie bogatej w sole mineralne, wówczas zawierają dużą ilość soli mineralnych, w tym magnezu.
Magnez jest absorbowany przez organizm głównie z jelita krętego stanowiącego zakończenie jelita cienkiego. Kiedy spożywamy RDI (Recommended Dietary Intake - zalecana dzienna dawka) magnezu, która wynosi średnio od 360 do 410 mg, absorbujemy około 50 procent magnezu, ale kiedy spożywamy niższe od optymalnych ilości, możemy absorbować aż 75 procent. Absorpcja spada gwałtownie przy jednorazowym spożyciu ponad 200 mg, stąd ważne jest, aby spożywać magnez w mniejszych dawkach przez cały dzień.

Chlorek magnezu można dodawać do pokarmów lub napojów, takich jak sok, głównie po to, aby zneutralizować jego słono-gorzki smak. Osobiście mieszam go z sokiem, jednorazowo ćwierć łyżeczki do herbaty, ale jest to oczywiście sprawa indywidualnych preferencji. Można zacząć od kilku kropli dodanych do posiłku lub napoju, a potem powoli zwiększać dawkę do polowy łyżeczki do herbaty dwa razy dziennie, co daje 600 mg chlorku magnezu dziennie.
Kiedy zmagamy się z takimi stanami, jak stres, starzenie, próblemy naczyniowo-sercowe i oznaki zwapnienia, wielu lekarzy zaleca dawkę do 1000 mg dziennie. Absorbowanie magnezu w jelicie zmniejsza się wraz z wiekiem i pojawianiem się problemów żołądkowo-jelitowych, szczególnie przy dysbiozie wywołanej antybiotykami i innymi farmakologicznymi lekami. Nadmierne wydalanie magnezu z moczem może również być skutkiem ubocznym niektórych farmaceutyków.

Wyniki badań opublikowanych w roku 2005 dowodzą, że dwie trzecie Amerykanów nie spożywa nawet najniższego poziomu RDI, zaś 19 procent przyjmuje mniej niż jej połowę. ''Mogą upłynąć aż trzy miesiące albo i więcej, zanim doustne uzupełnianie magnezu przywróci właściwy poziom magnezu wewnątrzkomórkowego, a według dr Normy She-aly może to zająć nawet rok."
Wszystkie wyżej wymienione problemy sprawiają, że bardziej atrakcyjne staje się przyswajanie (absorpcja) magnezu przez skórę, która omija układ trawienny oraz konieczność wykorzystywania kwasu chlorowodorowego (solnego) i dobrze funkcjonującego przewodu pokarmowego.
W suchej formie chlorek magnezu jest zwykle sprzedawany w postaci białych higroskopijnych płatków uwodnionych sześcioma molekularni wody (heksahydrat lub sześciowodzian) na każdy atom magnezu połączony z dwoma atomami chloru (MgCl,). To powinowactwo z wodą oznacza, że chlorku magnezu można używać w charakterze „magnezowej oliwy", którą można smarować skórę w ramach przezskórnej terapii magnezowej. Nie jest to prawdziwa oliwa, ale odczucie jest takie, jakby smarowało się skórę oliwą.
Tę procedurę opisał szczegółowo w swojej książce Transdermal Magnesium Therapy (Przezskórna terapia magnezem) Mark Sircus. Jako zdrowotny dodatek jest on bezpieczny w stosowaniu, zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Jak podaje Sircus:
"Roztwór chlorku magnezu jest nie tylko nieszkodliwy dla tkanki, ale ma również duży wpływ na leukocytozę, dzięki czemu jest doskonałym środkiem do leczenia zewnętrznych ran"

Odmładzanie poprzez przyjmowanie większych ilości magnezu jest powolnym procesem, głównie dlatego, że ilość magnezu, jaką możemy przyjąć, jest ograniczona przez jego przeczyszczający charakter oraz konieczność zachowania równowagi z ilością przyjmowanego wapnia i fosforu.
Jest jeszcze jeden problem polegający na tym, że mięśnie spastyczne mają ubogą cyrkulację krwi i limfy, co znacznie utrudnia przyjętemu doustnie magnezowi rozpuszczenie się i wymycie zwapnień tkanek i stawów. W leczeniu tych problemów należy więc stosować oliwę magnezową. Proces odmładzania można przyspieszyć zwiększając cyrkulację w permanentnie skurczonych mięśniach poprzez zastosowanie magnezowej oliwy do głębokiego masażu tkanek lub nacierania, albo stosując ją w postaci gorących okładów. Należy jednak zachować ostrożność w przypadku wrażliwej skóry, ponieważ oliwa magnezowa może przez pewien czas piec. W takim przypadku najlepiej jest ją rozcieńczyć do poziomu możliwego do zaakceptowania. Jeśli wciera się ją w formie mocno rozcieńczonej, zostaje powoli wchłonięta przez skórę, natomiast w przypadku formy skoncentrowanej na skórze pozostaje klejąca warstwa, która po pewnym czasie musi być starta lub zmyta bieżącą wodą. Mimo to, w przypadku wielu dolegliwości, takich jak artretyzm oraz inne formy zesztywnienia i bólu, dobrze jest posmarować nią okolice dotknięte chorobą i na noc owinąć czymś utrzymującym ciepło.


Przeciwbakteryjne działanie magnezu
Chlorek magnezu jest też silnym środkiem przeciwzapalnym. Tej własności nie posiadają żadne inne postacie magnezu. Pierwszym uczonym, który badał i promował antybiotyczne efekty magnezu, był francuski chirurg, profesor medycyny Pierre Delbet. Szukając w roku 1915 roztworu do przemywania ran żołnierzy, odkrył, że zwyczajowo stosowane antyseptyki w rzeczywistości niszczą tkanki i pogłębiają infekcje zamiast im zapobiegać. We wszystkich jego testach chlorek magnezu dawał najlepsze wyniki. Okazało się, że nie tylko jest on nieszkodliwy dla tkanek, ale też znacząco pobudza aktywność leukocytów i fagocytozę, a tym samym niszczenie chorobotwórczych mikrobów. Później profesor Delbet przeprowadził eksperymenty z wewnętrznym stosowaniem chlorku magnezu i ustalił, że ten związek silnie pobudza układ odpornościowy. W jego eksperymentach fagocytoza wzrosła o 333 procent. Oznacza to, że po przyjęciu chlorku magnezu, ta sama liczba białych krwinek niszczy ponad trzykrotnie więcej mikrobów niż bez niego.
Profesor Delbet ustalił, że chlorek magnezu jest skuteczny w leczeniu szeregu dolegliwości,
w tym choroby przewodu pokarmowego, takiej jak zapalenie okrężnicy i problemy
z woreczkiem żółciowym, choroby Parkinsona, trądziku, egzemy, łuszczycy, brodawek
i swędzenia skóry, impotencji, przerostu prostaty, problemów z mózgiem i krążeniem,
a także astmy, gorączki siennej, pokrzywki i reakcji anafilaktycznych. Dzięki niemu włosy
i paznokcie stają się mocniejsze i zdrowsze, a pacjentom przybywa energii.
Profesor Delbet odkrył ponadto, że chlorek magnezu bardzo dobrze zapobiega rakowi i leczy stany przedrakowe, takie jak leukoplakia (rogowacenie białe), hiperkeratoza (rogowacenie nadmierne) i chroniczne zapalenie sutka. Badania epidemiologiczne potwierdziły, że w regionach o glebie bogatej w magnez występuje mniej przypadków raka niż tam, gdzie jest go w glebie mało.

Profesor Delbet podawał rutynowo roztwór chlorku magnezu pacjentom z infekcjami oraz na kilka dni przed planowanym zabiegiem chirurgicznym. Był bardzo zdziwiony, kiedy wielu z nich doświadczało euforii i przypływów energii. Chlorek magnezu działa podobno w szczególny sposób na wirusa tężca i jego skutki w organizmie. Wygląda na to, że nawet chroni przed skutkami ukąszeń węży. Świnki morskie nie zdychały po iniekcji dawki jadu węża, która w normalnych warunkach jest zabójcza, a królik, któremu podano roztwór chlorku magnezu, przetrwał ukąszenie jadowitej żmii.
Inny francuski lekarz, dr A. Neveu, stosując chlorek magnezu, wyleczył w ciągu dwóch dni kilku pacjentów chorych na dyfteryt. Opublikował również wyniki leczenia przypadków choroby Heinego-Medina (polio), które zostały wyleczone w kilka dni, z tym, że leczenie rozpoczęto natychmiast lub w ciągu niewielu miesięcy po rozpoczęciu postępowania paraliżu.
Dr Neveu ustalił, że chlorek magnezu jest skuteczny w leczeniu astmy, bronchitu, zapalenia płuc, rozedmy, zapalenia gardła, zapalenia migdałków, chrypki, pospolitego przeziębienia, grypy, krztuśca, odry, różyczki, świnki, szkarlatyny, zatrucia, nieżytu żołądka i jelit, czyraków, ropni, zastrzału, zakażonych ran i zapalenia szpiku.

W czasach bardziej współczesnych dr Raul Vergini i inni potwierdzili te wcześniejsze wyniki i do listy chorób i stanów poddających się działaniu chlorku magnezu dodali następne: ataki ostrej astmy, szok, tężec, opryszczka, półpasiec, ostre i przewlekłe zapalenie spojówek, zapalenie nerwu wzrokowego, choroby reumatyczne, wiele chorób alergicznych i zespół chronicznego zmęczenia. Odkryli również jego korzystny wpływ w leczeniu raka. We wszystkich przypadkach chlorek magnezu dawał znacznie lepsze wyniki niż inne związki magnezu.


Magnez na nerwy
Magnez wpływa uspokajająco na układ nerwowy i stąd często jest wykorzystywany jako środek nasenny. Może również być stosowany do uspokajania rozdrażnionych lub nadmiernie pobudzonych nerwów. Jest szczególnie pomocny w opanowywaniu ataków epileptycznych, konwulsji kobiet w ciąży i "drżenia" alkoholików. Poziom magnezu jest u alkoholików zazwyczaj niski, co pogarsza ich problemy ze zdrowiem. Kiedy poziom magnezu jest niski, nerwy tracą kontrolę nad aktywnością mięśni, oddychaniem i procesami mentalnymi. Nerwowe wyczerpanie, tiki i drgawki, dreszcze, podenerwowanie, nadwrażliwość, skurcze mięśni, niepokój, lęki, niezdecydowanie, dezorientacja i arytmia serca - wszystkie one ustają pod wpływem wzrostu spożycia magnezu.
Pospolitym objawem niedoboru magnezu jest ostra reakcja mięśni na niespodziewany głośny dźwięk. Sen przy niedoborze magnezu jest niespokojny i zakłócany częstymi rozbudzeniami w nocy.

Jednak nie wszystkie postacie magnezu są tak samo efektywne. W badaniach obejmujących ponad 200 pacjentów dr W. Davis zastosował chlorek magnezu jako środek na bezsenność. Jak podaje, sen był indukowany natychmiastowo i był nie zakłócany - 99 procent pacjentów nie czuło po przebudzeniu jakiegokolwiek zmęczenia. Ponadto zniknęły występujące za dnia niepokój i napięcie. Stosując wysokie dawki uzupełniające magnezu, można przezwyciężyć wiele symptomów choroby Parkinsona, można zapobiec drżeniu i złagodzić sztywność.

Przy stanach przedrzucawkowych u kobiet w ciąży mogą wystąpić konwulsje, nudności, zawroty głowy i migreny - stany te leczy się w szpitalach infuzjami magnezu. Ze względu na silny efekt relaksujący magnez nie tylko poprawia sen, ale łagodzi również migreny i bóle głowy. Nawet liczba samobójstw ma związek z niedoborem magnezu: im niższy poziom magnezu w glebie i wodzie w jakimś regionie, tym więcej notuje się tam przypadków samobójstw. Epilepsje występują przy szczególnie niskim poziomie magnezu we krwi, płynie rdzeniowym i mózgu, powodując nadpobudliwość pewnych regionów w mózgu. Jest wiele doniesień o znacznym złagodzeniu lub ustąpieniu przypadków epilepsji dzięki uzupełnieniu magnezu. W próbie, którą objęto 30 epileptyków, podawanie dziennie 450 mg magnezu doprowadziło do opanowania ich ataków. W innych badaniach ustalono, że im niższy jest poziom magnezu we krwi, tym ostrzejsze są ataki epilepsji.
We wszystkich przypadkach chlorek magnezu dawał znacznie lepsze wyniki niż inne związki magnezu.
Magnez najlepiej oddziałuje w połączeniu z witaminą B6 i cynkiem. W odpowiednim stężeniu inhibituje konwulsje poprzez ograniczenie lub spowolnienie rozprzestrzeniania się wyładowania elektrycznego z wyizolowanej grupy komórek mózgowych na resztę mózgu. Nawet początkowy wybuch strzelających komórek nerwowych, który inicjuje atak epileptyczny, można wyhamować przy pomocy magnezu.

Magnez na odmłodzenie
Wapń i magnez mają odwrotny wpływ na organizm ludzki. Generalna zasada mówi, że im bardziej miękka jest konstrukcja naszego ciała, tym więcej potrzebujemy wapnia i im bardziej jest ono sztywne i nieelastyczne, tym więcej magnezu, a mniej wapnia. Magnez jest zdolny do odwrócenia związanego z wiekiem zwyrodnieniowego zwapnienia struktur naszego organizmu i w ten sposób może przyczynić się do jego odmłodzenia. Walter Last przypisuje magnezowi nazwę „odmładzającego minerału".
Młode kobiety, dzieci i, co najistotniejsze, niemowlęta mają bardzo miękką konstrukcję ciała i gładką skórę przy niskim poziomie wapnia i wysokim magnezie w swoich organach i tkankach miękkich. Generalnie potrzebują oni dużych dawek wapnia. Taka jest biochemia młodości. Wraz z wiekiem stajemy się coraz sztywniejsi - najwyraźniej objawia się to u starszych mężczyzn i kobiet po menopauzie. Arterie twardnieją aż do stadium arteriosklerozy, układ kostny ulega zwapnieniu, co przy fuzji kręgów kręgosłupa i stawów powoduje sztywność, nerki i pozostałe organy ulegają coraz większemu zwapnieniu i stwardnieniu, tworzą się kamienie, wapnienie powoduje w oczach zaćmę, nawet skóra twardnieje, staje się sztywna i pomarszczona. W ten sposób wapń znalazł się w tej samej lidze co tlen i wolne rodniki, podczas gdy magnez działa wspólnie z wodorem i przeciwutleniaczami utrzymując elastyczność ciała.
Podczas gdy zwiększenie spożycia magnezu jest korzystne dla większości ludzi, osoby z niskim ciśnieniem krwi bardziej potrzebują wapnia. Normalne ciśnienie krwi wynosi 120/80 i im jest niższe, tym większe powinno być dzienne spożycie wapnia. Chociaż osoby z wysokim ciśnieniem krwi mogą odnosić korzyści ze spożywania dwukrotnie większej ilości magnezu niż wapnia, a osoby z niskim ciśnieniem krwi mogą spożywać dwa razy więcej wapnia niż magnezu, to jednak wszyscy oni powinni spożywać oba minerały w stosunkowo dużych ilościach. Osoby z niskim ciśnieniem krwi i inklinacjami do stanów zapalnych powinny również ograniczyć spożycie fosforu.
Pewien ginekolog donosi, że jednym z pierwszych organów ulegających zwapnieniu są jajniki, co prowadzi do przedmiesiączkowych napięć. Kiedy zaordynował swoim pacjentkom duże dawki magnezu, ich napięcia przedmiesiączkowe zniknęły i ich samopoczucie i wygląd znacznie się poprawiły. Większość z nich donosi, że zeszczuplały, zyskały na energii, czuły się mniej przygnębione, zaś seks sprawiał im znacznie większą przyjemność niż przedtem.
Dla mężczyzn magnez jest równie korzystny w przypadku problemów z przerostem gruczołu krokowego. Objawy ustępują zazwyczaj po pewnym okresie przyjmowania chlorku magnezu.


Inne korzyści dla zdrowia
Jak widzimy, magnez jest bardzo istotny dla normalnego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego i nerwowego, a także w ponad 300 reakcjach enzymatycznych oraz w wytwarzaniu energii. Mark Sircus stwierdza:"Magnez jest najważniejszym minerałem utrzymującym właściwą równowagę elektryczną i umożliwiającym niezakłócony metabolizm w komórkach. Magnez jest drugim wśród najczęściej występujących w komórkach i czwartym wśród najobficiej występujących w organizmie kationów (jonów dodatnich).
Jest wewnątrzkomórkowym modulatorem aktywności elektrycznej komórki. Jego niedobór
w organizmie oznacza katastrofę dla życia komórki, ale ten fakt nie jest powszechnie znany."
Czyż to nie na poziomie komórkowym zaczyna się zdrowie i choroba? Sircus powiada także, że „bez magnezu nie ma energii i nie ma ruchu, nic ma w ogóle życia".

Lista korzyści dla zdrowia, jakie daje magnez różnym układom organizmu, w tym układowi sercowo-naczyniowemu i nerwowemu (o czym już wspominałam), oraz układowi trawiennemu, oddechowemu, wydalniczemu, limfatycznemu, immunologicznemu, mięśniowo-szkieletowemu i rozrodczemu. Odgrywa także ważną rolę w procesie wytwarzania energii. Jest tam też mowa o dodatnim wpływie magnezu na metabolizm w zakresie kontroli wagi ciała, cukru i cholesterolu we krwi oraz stwierdzenie, że magnez jest konieczny proteinom do metabolizowania skrobi i tłuszczu i że spełnia ważną rolę w funkcjonowaniu wątroby, tarczycy i przytarczycy. Mówi się tam nawet o jego korzystnym wpływie na słuch, wzrok i smak.

Zakres patologii wynikających z niedoboru magnezu jest wręcz oszałamiający: nadciśnienie oraz inne choroby sercowo-naczyniowe, uszkodzenia nerek i wątroby, migreny, stwardnienie rozsiane, jaskra, choroba Alzheimera, nawrotowe infekcje bakteryjne, zespół napięcia przedmiesiączkowego, niedobory wapnia i potasu, cukrzyca, kurcze, osłabienie mięśni, impotencja, agresja, włókniaki, utrata słuchu i akumulacja żelaza. Zwiększone spożycie magnezu pomaga w zapobieganiu tworzenia się lub w rozpuszczaniu kamieni nerkowych i kamieni woreczka żółciowego.
Uaktywnienie enzymów trawiennych i produkcji żółci oraz poprawa zdrowotności flory jelitowej to czynniki sprawiające, że magnez jest korzystny w normalizacji procesów trawiennych i zmniejszeniu dyskomfortu trawiennego, wzdęciach oraz w pozbyciu się odrażającego fetoru stolca. W rzeczywistości redukuje on wszystkie odrażające zapachy ciała, w tym pod pachami i ze stóp. Być może właśnie to jest przyczyną zmniejszenia zapachów ciała przez chlorofil, który zawiera duże ilości magnezu.

Kilka słów w sprawie zachowania umiaru... Osoby cierpiące na ostre problemy nerkowe (na przykład, jeśli ktoś musi poddawać się dializie z powodu ostrej niewydolności nerek) oraz miastenię (choroba Erba-Goldflama) powinny unikać uzupełniania magnezu. Zawsze należy udać się najpierw do lekarza i sprawdzić stan swojego zdrowia. Należy też być bardzo ostrożnym w przypadku ostrych stanów nadnerczy i zbyt niskiego ciśnienia krwi. Zbyt dużo magnezu może osłabić mięśnie. Jeśli do tego dojdzie, należy przez jakiś czas spożywać więcej wapnia."

Barbara Bourke, Walter Last
ZDROWOTNE WŁASNOŚCI CHLORKU MAGNEZU
Nexus nr 63 (1/2009)
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Sty 19, 2015 14:34   

Posuwamy się jeszcze dalej. Pamiętacie prof. Sedlaka i jego twierdzenie, że: życie jest falą elektromagnetyczną?
Oto potwierdzenie tego: metoda leczenia Z. Domancica.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Pon Sty 19, 2015 14:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zdrow

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Lis 2014
Posty: 42
Wysłany: Pią Sty 23, 2015 10:35   

Dokłądnie! Leczmy sięsami i to naturalnie! Ja niedawno odkryłam firmę, która zajmuje sięmedycyną naturalną i leczeniem poprzez odpowiednią dietę. Bardzo mi pomogli więc polecam :) http:// $$/uslugi/
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Sty 23, 2015 17:48   

Popatrz, a tak niedawno wszyscy 'wieszali psy' na Kwaśniewskim, a teraz kroczą jego śladem.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro Sty 28, 2015 16:40   

Dario-ronin, taki chlorek magnezu ja już dawno piję, kiedyś magnez w dużych dawkach z Apteki nic nie pomógł. Pozbyłam się skurczu nóg (w nocy zrywałam się z bólem) , arytmia też zniknęła. Dziecko potrzebuje więcej wapnia , a im człowiek starszy tym więcej potrzebuje magnezu w celu utrzymania i scementowania wapnia, żeby sobie gdzieś tam się nie przemieszczało. Starszym ludziom przepisują wapń , to nie wiedza czy specjalne działania w celu pozbycia się emerytów :( . Magnez zadziałał na wirusa Ebola , ale to nie lek konwencjonalny :(
_________________
marzena kiwi
 
     
asap

Dołączył: 02 Gru 2012
Posty: 9
Wysłany: Pon Lut 02, 2015 23:34   

Ja mam ciągłe nadwyrężenia stawów, bóle mięśni, spięcia, a w efekcie niepoprawne lub niekontrolowane ruchy mięśni. A w sumie miałam bo od kilkunastu dni rolluję się na Blackrollach i dostrzegam różnicę w odczuwaniu mięśni ale wiadomo, że to wymaga czasu i nie od razu będzie lepiej. Chociaż tu w miarę szybko działa ale to mi polecił lekarz na rehabilitacji:)
 
     
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto Lut 03, 2015 19:40   

asap napisał/a:
Ja mam ciągłe nadwyrężenia stawów, bóle mięśni, spięcia, a w efekcie niepoprawne lub niekontrolowane ruchy mięśni. A w sumie miałam bo od kilkunastu dni rolluję się na Blackrollach i dostrzegam różnicę w odczuwaniu mięśni ale wiadomo, że to wymaga czasu i nie od razu będzie lepiej. Chociaż tu w miarę szybko działa ale to mi polecił lekarz na rehabilitacji:)

Masz ciągłe nadwyrężenia itd. , to problemy związane z Twoją pracą ? , czy nie związane z pracą ?.
_________________
marzena kiwi
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Sob Paź 24, 2015 09:55   

gam napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
http://www.monitor-polski.pl/boraksowa-konspiracja
http://www.health-science-spirit.com/borax.htm
JW

Dla takich 'perełek' warto siedzieć na forum DD. Proszę o więcej.

http://www.health-science-spirit.com/borax.htm
REFERENCES
(1) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9638606
(2) http://www.whale.to/w/boron.html
(3) http://www.ncbi.nlm.nih.g...r00403-0084.pdf
(4) http://nah.sagepub.com/content/7/2/89.full.pdf
(5) http://www.arthritistrust...d-Arthritis.pdf
(6) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/172591209
(7) http://www.ithyroid.com/boron.htm
(8) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21129941
(9) http://www.lef.org/magazi...2006_aas_01.htm
(10) http://www.earthclinic.com/Remedies/borax.html
(11) http://jac.oxfordjournals...t/63/2/325.long
(12) http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21774671
(13) http://www.ncbi.nlm.nih.g...les/PMC2873987/
(14) http://www.earthclinic.com/CURES/fluoride.html
(15) http://www.supergenial.ch/pi1/pd2.html
(16) http://www.health-science...atecleanse.html
(17) http://www.sciencelab.com/msds.php?msdsId=9927593
(18) http://www.hillbrothers.c...decahydrate.pdf
(19) http://www.atsdr.cdc.gov/toxprofiles/tp26-c2.pdf
(20) http://www.regulations.go...-2005-0062-0004
(21) http://en.wikipedia.org/w...ng_of_Chemicals
(22) http://echa.europa.eu/doc...20100609_en.pdf
(23) http://www.inchem.org/doc...ds/15630894.pdf
(24) http://www.sciencelab.com/msds.php?msdsId=9927258
JW
 
     
Tosia93

Dołączył: 17 Maj 2015
Posty: 7
Wysłany: Sob Gru 12, 2015 22:36   

Witam. Proszę o opinie na temat leku duphaston. Starałam się znaleźć informacje o nim w internecie, jednak nie ma tego dużo. Na forum http://www.forumginekolog...ek/10312/4.html wyczytałam różne opinie, dlatego wolałam jeszcze dopytać tutaj.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Nie Gru 13, 2015 00:03   

A wystarczy przeczytać ulotkę
Cytat:
Jak każdy preparat, również Duphaston może powodować działania niepożądane...
Często: nudności, migrena, bóle głowy, zaburzenia miesiączkowania (obfite krwawienie, krwotok maciczny, brak miesiączki, bolesne i nieregularne miesiączki), ból i/lub tkliwość piersi. Niezbyt często: zawroty głowy, obniżony nastrój, wymioty, zaburzenia czynności wątroby (żółtaczka, osłabienie, bóle brzucha, złe samopoczucie), zwiększenie masy ciała, skórne reakcje alergiczne (wysypka, świąd i pokrzywka). Rzadko: senność, niedokrwistość hemolityczna, powiększenie nowotworów zależnych od progestagenów (np. oponiak), obrzęki, obrzęk piersi, obrzęk naczynioruchowy, reakcje nadwrażliwości.
Stosowanie estrogenów z progestagenem (dydrogesteron) może być związane z wystąpieniem ciężkich działań niepożądanych, w tym:
· rak piersi, rozrost błony śluzowej macicy, nowotwór błony śluzowej macicy, rak jajnika
· żylne i tętnicze zaburzenia zakrzepowo-zatorowe (w tym żylna choroba zakrzepowo-zatorowa, zawał serca, udar niedokrwienny mózgu)
· choroba niedokrwienna serca.
JW
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 410
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Gru 17, 2015 10:56   

Ulotka jednak nie zastąpi opinii ludzi, bo takie suche fakty. Ja niestety nie pomogę, bo nie stosowałem. Może warto skontaktować się z lekarzem w tej sprawie?
 
     
Maghdaa

Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 6
Wysłany: Sob Lut 25, 2017 17:51   

Muszę się tu z Wami pochwalić moim nowym odkryciem, a mianowicie świetnym syropem na suchy kaszel, który ostatnio zakupiłam w aptece. Nazywa się to coś Levopront i działa bardzo szybko i skutecznie. Ze strony internetowej http://levopront.pl/ wynika też, że jest bardzo bezpieczny w stosowaniu, bo nie oddziaływuje na centralny układ nerwowy, a bezpieczeństwo stosowania leków to dla mnie priorytet, bo przecież oprócz tego, że powinny one pomagać (co akurat ten Levopront czyni), to nie mają prawa szkodzić na co innego.
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 410
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lut 27, 2017 09:22   

Wszystkie te syropy działają tak samo. Nie widzę sensu ich stosowania.
 
     
Adamila021

Dołączył: 15 Kwi 2017
Posty: 1
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 16:50   

Potwierdzam, że ludzie za często chodzą do lekarza, mam paru znajomych, którzy są typowymi hipochondrykami a maja po 23-25 lat... Jeżeli ktoś sobie wmówi, że jest chory, coś mu sie dzieje to tez na pewno latwiej szybko lapie. Ja wgl nie chodze po lekarzach i nic mi nie jest ;) Na rozne infekcje, zapalenia itp mozna znalezc w aptece wszystko. Ostatnio moje dzieci miały problem z gardłem już wyglądało to poważnie ale do lekarza jednak nie poszlismy. W takim przypadku wystarczy plyn do plukania jamy ustnej http://glimbax.pl/ , jak na wszystko mozna znalezc leki :)
 
     
drewiński

Dołączył: 12 Paź 2016
Posty: 7
Wysłany: Wto Kwi 25, 2017 22:00   

Dla mnie teoria - leczmy się sami, to totalna bujda. Bo jak niby chcemy się leczyć, jak bez badań nie jesteśmy w stanie dojśc często do tego co tak naprawdę nam jest! Bo niby jak dowiesz się co z Twoim sercem jest nie tak?! Skąd weźmiesz takie informacje! Dobry sprzęt do monitoringu pracy serca kosztuje tysiące https://kredos.pl/holtery-ekg/holter-ekg-aspel-aspekt-703-specyfikacja ale to daje nam ogrom informacji! Bez takich badan nie jesteśmy w stanie nic zrobić, a tylko pogorszyć sytuację! Więc nie opowiadajcie że powinno się samemu leczyć, tylko podwińcie ogony i biegnijcie do przychodni lub prywatnie do lekarza, żeby Was zbadał profesjonalnym sprzętem!
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 410
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Kwi 27, 2017 12:36   

Myślę, że w kwestii badań jeśli czujemy się zdrowo to wystarczy robić badania okresowe krwi. Jeżeli coś się złego dzieje w naszym organizmie to już raczej wyjdzie we krwi.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Czw Kwi 27, 2017 16:46   

drewiński napisał/a:
Dla mnie teoria - leczmy się sami, to totalna bujda. Bo jak niby chcemy się leczyć, jak bez badań nie jesteśmy w stanie dojśc często do tego co tak naprawdę nam jest! Bo niby jak dowiesz się co z Twoim sercem jest nie tak?!
Jeszcze całkiem niedawno zwykły internista zwykłym badaniem lekarskim, bez specjalnych urządzeń, był w stanie zdiagnozować niewydolność serca, stan przedzawałowy, kardiomiopatię, zapalenie płuc, zapalenie wyrostka i wiele innych chorób.
Poszerzenie bazy urządzeń diagnostycznych wcale nie poprawiło skuteczności diagnostycznej.
Klasyczny przykład: nefrolog na poliurię przepisał lek zmniejszający wydzielanie moczu zamiast sprawdzić, czy to nie cukrzyca.
JW
 
     
ediczka

Dołączył: 09 Lip 2016
Posty: 2
Wysłany: Wto Wrz 05, 2017 09:45   

W życiu różne sytuacje bywają i jest mnóstwo chorób, dlatego ja lubię na bieżąco śledzić różne wiadomości w tym zakresie. Niedawno trafiłam na interesujące informacje w zakresie leczenia na stronie http://ruszajpozdrowie.pl/ . Są tutaj bardzo ciekawe artykuły, które mogą nas nakierować jak dbać przykładowo o stawy, co robić wyniku kontuzji. Jak dla mnie świetna stronka.
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Wto Wrz 05, 2017 10:49   

Maghdaa napisał/a:
Ze strony internetowej http://levopront.pl/ wynika też, że jest bardzo bezpieczny w stosowaniu, bo nie oddziaływuje na centralny układ nerwowy, a bezpieczeństwo stosowania leków to dla mnie priorytet, bo przecież oprócz tego, że powinny one pomagać (co akurat ten Levopront czyni), to nie mają prawa szkodzić na co innego.


Nic takiego nie wynika z profesjonalnego opisu, bo lek jest bezpieczny jeśli się go nie weźmie.

Lewodropropizyna
https://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=3943

"Nie nasila działania leków wpływających na OUN"

"Nie nasila" nie znaczy, że nie oddziałuje na OUN/CUN. On nie nasila ale sam wali w układ nerwowy jak w kaczy kuper.

"Działania niepożądane [...] zaburzenia równowagi, drżenia, parestezje, zawroty głowy, kołatanie serca, tachykardia, obniżenie ciśnienia tętniczego, drażliwość, senność, depersonalizacja".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Wto Wrz 05, 2017 10:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Wto Wrz 05, 2017 11:05   

ediczka napisał/a:
W życiu różne sytuacje bywają i jest mnóstwo chorób, dlatego ja lubię na bieżąco śledzić różne wiadomości w tym zakresie. Niedawno trafiłam na interesujące informacje w zakresie leczenia na stronie http://ruszajpozdrowie.pl/ . Są tutaj bardzo ciekawe artykuły, które mogą nas nakierować jak dbać przykładowo o stawy, co robić wyniku kontuzji. Jak dla mnie świetna stronka.


Można jeść kilogramy kolagenu i nie poprawi to endogennej syntezy kolagenu, bez względu na to czy to jest golonka, czy kosmicznie drogi kolagen z łososia.

Syntezę kolagenu wzmaga aktywność fizyczna.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Czw Kwi 26, 2018 11:50   

Zastanawiam się nad "tajemniczą" reakcją alergiczną zwaną pokrzywką ...
medycy twierdzą, ze przyczyny są nieznane i/lub niejasne - leczą objawy.

Jakieś pomysły?
przyczyny, leczenie ...
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 08:37   

dario_ronin napisał/a:
Zastanawiam się nad "tajemniczą" reakcją alergiczną zwaną pokrzywką ...
medycy twierdzą, ze przyczyny są nieznane i/lub niejasne - leczą objawy.
Jakieś pomysły?
przyczyny, leczenie ...
Zdefiniować alergeny i unikać ich.
JW
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 10:30   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Zdefiniować alergeny i unikać ich.
jak?
polopiryna, apap ... mozna
pyłki brzozy, kurz, roztocza... końca nie widać
przyczynowo
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 11:56   

dario_ronin napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Zdefiniować alergeny i unikać ich.
jak?
polopiryna, apap ... mozna
pyłki brzozy, kurz, roztocza... końca nie widać
przyczynowo


W zasadzie sposoby są dwa: albo zdać się na immunomodulujące działanie diety bezwęglowodanowej, albo na nieco bardziej skomplikowane sposoby.
https://link.springer.com/article/10.1007/s00216-009-2838-1
Cytat:
As it becomes more and more clear that the aetiology and course of a given “disease” varies from person to person, it also appears increasingly obvious that treatments (or, if possible and appropriate, supportive dietary measures) should be tuned more towards individual needs. This means that, in the “functional foods” domain, uniform approaches will probably not be maximally effective, thus emphasising the need for greater knowledge on individual consumer’s responses and the (deviations in) metabolism that underlie the development of chronic anomalies. This may not be a nice message for food producers, because markets may fragment, but so be it; once more insight into the underlying mechanisms has been obtained, a better perspective on the chances of product development will be obtained.
With respect to the impact of immunomodulatory foods and food components on allergic reactions, as described in this manuscript, it is striking that in all of the described cases, a skewing of cytokine profiles from Th2 dominance towards a more rebalanced state (read: an enhanced Th1 response) was observed. Secondly, in all cases the active products or ingredients were microorganisms or products derived from them. This leads to the hypothesis that, if indeed an overly hygienic living environment and lifestyle is the basis for the increase in allergic reactions, this situation can perhaps be (partly) restored by exposure to specific microbial constituents, likely activating innate immunity and subsequently skewing adaptive immunity towards a strengthened cell-mediated response: a little bit of dirt does not seem to be bad!


Warto zwrócić szczególną uwagę na ten fragment: "This means that, in the “functional foods” domain, uniform approaches will probably not be maximally effective, thus emphasising the need for greater knowledge on individual consumer’s responses and the (deviations in) metabolism that underlie the development of chronic anomalies."
Po to, żeby uświadomić sobie, że nie istnieje jeden sposób dla każdego.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Pią Kwi 27, 2018 12:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6980
Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 11:57   

To trzeba zrobić badania.
JW
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 12:01   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
To trzeba zrobić badania.
JW

badania zrobione.
co dalej, sterydy?

D
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 12:29   

Sentinel napisał/a:
żeby uświadomić sobie
mam tą świadomość oraz jestem 'całym sercem' za LC czy nawet ZC , ale...
czy to zadziała? w przypadku pokrzywki

namawiając do tak poważnych zmian ...
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Pią Kwi 27, 2018 13:45   

dario_ronin napisał/a:
ale...
czy to zadziała? w przypadku pokrzywki


Gwarancji nikt w takim przypadku nie daje.
Trzeba przysiąść nad tematem i zapoznać się z przyczynami.
https://chriskresser.com/headaches-hives-and-heartburn-could-histamine-be-the-cause/
Cytat:
Dla każdego, kto doświadcza nietolerancji histaminy, ścisłe przestrzeganie diety o niskiej zawartości histaminy jest konieczne przez pewien okres czasu. Po tym czasie może wytworzyć się tolerancja na mniejszą ilość histaminy w zależności od osoby. Indywidualna wrażliwość bardzo się różni. Mam jednego lub dwóch pacjentów, którzy nie tolerują żadnej ilości histaminy w żywności i innych, którzy są wrażliwi tylko na żywność o najwyższej zawartości histaminy.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Pią Kwi 27, 2018 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved