Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Krytyka socjalizmu
Autor Wiadomość
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Sie 27, 2011 00:49   Krytyka socjalizmu

Zaczynam lajtowo, od świetnego plakaciku satyrycznego, a w dalszej kolejności wiadomo: grzmocimy w socjalizm, byle efektywnie. Znaczy, efektownie również :)

Tomek
Ostatnio zmieniony przez Molka Pią Maj 04, 2012 10:03, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Sie 27, 2011 05:51   

Ja bym to skasował, równiez dla dobra autora. Inaczej będzie mały blog do wrxucania linków z "Omeltu", jaki to świat przeokropny, że wojna zdrada i nie ma szans.

Ponadto wątek jest szczytem automanipulacji, napisany pod wpływem oczywiście bzdurnego rysunku (jakoś DE zostały "zapomniane")
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Sie 27, 2011 10:06   

http://www.youtube.com/wa...09FE956D4F24FEB
_________________

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Sie 27, 2011 21:32   

Natknąłem się na świetny artykuł, dość ostry, ale i merytoryczny, autorstwa Łukasza Grysiaka. Gorąco zachęcam do lektury, zwłaszcza przed zbliżającymi się wyborami.

Cytat:
"Trzeba zacząć od wprowadzenia demokracji, a socjalizm sam się ustanowi" - nieśmiertelny Karol Marks.

Socjalizm oraz demokracja to bliźnięta jednojajowe. Para wzajemnie się uzupełniających, siostrzyczki i braciszka, działających dla "dobra ogółu". Im więcej owego "dobra" tym ogółowi gorzej się wiedzie. Wtedy trzeba zwiększyć dawkę "opiekuńczości". Ale opiekuńczość kosztuje. A że pieniądze to nie jabłka i na drzewach nie wyrastają... Ogół więc płaci pod przymusem całego wachlarza złodziejskich danin zwanych podatkami.

Tak obrazowo funkcjonuje demokracja socjalistyczna zwana po prostu "demokracją". Czy to przypadek, że większość socjalistów wychwala demokrację? Ale dla okradania ludzi potrzeba prawa, odpowiednich przepisów, bo urzędas nie może tak po prostu wejść do mojego mieszkania i mi zabrać oszczędności. Więc tworzy się tony idotycznych paragrafów dla realizacji szczytnych celów socjalizmu demokratycznego.

Demokracja w ksztalcie jaki nas otacza jest władzą pewnej kasty oportunistów politycznych, którzy wpędzają człowieka w zniewolenie tłumacząc, że to dla jego dobra. Kasta jest cyniczna i wyrachowana, ale ma piękne lecz kłamliwe hasła. One są potrzebne dla jej złowieszczego trwania. Same hasła nie wystarczą, więc poza zbiurokratyzowanym prawem, hasłami równości, potrzeba dodatkowo utworzyć szereg urzędów, manipulować poprzez media, utrzymywać farsę zwaną "wyborami" w systemie proporcjonalnym, która to farsa w polskich realiach nie dopuszcza do władzy zewnętrznej konkurencji faworyzując czterech głównych rozgrywająch polskiej polityki.

W ten sposób rodzi się system zaowalowanej dyktatury zwany demokracją, państwem opiekuńczym, sprawiedliwością społeczną. I doi bez końca. A jest niezwykle pazerny. W takim systemie funkcjonuje wiele państw świata, III RP i UE. Dlaczego? Bo oszuści zwani demokratami bądź piewcami rozmaitych "trzecich dróg" nie mają ochoty na łatwe oddanie władzy. Im system bardziej gnębi człowieka, tym jego strażnicy czują sie lepiej. Jednostka dla funkcjonariuszy sytemu się nie liczy. Jest bezwolną kukłą do oskubania, z tak zwanym "czynnym prawem wyborczym". System wie lepiej od nas czego potrzebujemy. Nasze zdanie systemu nie obchodzi. Nakaz, zakaz i przymus są narzędziami strażników systemu. Takimi narzędziami posługiwał sie socjalizm komunistyczny. Demokratyczny różni się tym, że nie wysyła ludzi do łagrów, ale każe na inne, cywilizowane sposoby. Dyktatura to nie tylko śmierć, tortury i przemoc. Dyktatury mogą być również ucywilizowane. Taka jest nasza. Niby delikatna ale bardzo dokuczliwa. Koło się zamyka

Przyjrzyjmy się opresyjności demokratycznego socjalizmu na przykładzie III RP.

Państwo polskie zabiera około 40% naszych zarobionych pieniędzy. Średnio Polak haruje do połowy czerwca na fiskusa czyli biurokrację rządowo - administracyjną. Ta potem dysponuje nie swoimi pieniędzmi w sposób dla siebie dowolny. Ba, jest na tyle bezczelna, że jeszcze nas namawia abyśmy dalej ją wybierali a nas uszczęśliwi jak nikt inny. Taka polityka trwa w Polsce od dawna. Manipulacje speców od PR, socjotechniki i mediów sprawiają, że wielu ludzi w to wierzy.

Mimo tego dojenia polscy demokraci doprowadzili kraj do zadłużenia rzędu 800 miliardów złotych. A dziś głosami natchnienia szukają recept na uzdrowienie. Wystarczyłoby prześledzić, który z dzisiejszych panów (p)osłów głosował za ustawami wpędzającymi państwo w galopujące długi. To nie jest trudne. Wierzyć w ich uzdrowieńcze działania może tylko zwyczajny idiota.

Na początku XVI wieku, chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego najpierw 55 dni, a potem 105 dni w roku. I był to feudalny wyzysk. My, u progu XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Trzeciej Rzeczpospolitej 165 dni! I to jest "sprawiedliwość społeczna".

W cenie paczki papierosów, butelki alkoholu bądź litra paliwa większość kosztów winduje akcyza. Czytaj: potrzebna państwu dla finansowania jego socjalnych urojeń i rozdawnictwa, za które kupuje się głosy wyborcze.

Koszty pracy czyli szereg danin nałożonych na pracodawcę i pracownika sprawiają, że gospodarka nie może się ruszyć i winduje w górę bezrobocie. A bezrobotnym trzeba dawać zasiłki. I znowu, dojenie dla "sprawiedliwości społecznej".

VAT podniesiony przez obecnych etatystów z PO sprawił, że w marketowym koszyku za te samą kwotę mamy coraz mniej produktów do zjedzenia.

Część społeczeństwa leczy się prywatnie ale jest zmuszana do płacenia haraczu na tak zwaną "darmową opiekę zdrowotną". Jak ten bankrut funkcjonuje, wie każdy. Kolejki, korupcja, niekompetencja i piramidalny burdel. Do tego doprowadzili nie kosmici ale konkretni ludzie, obecni w polityce od 1990 roku.

Biurokracja - 550 tysięcy darmozjadów w urzędach panoszy się tam za nasze pieniądze. Gdyby jeszcze coś pożytecznego robili... Większość pozatrudniana na zasadzie układów i koterii towarzyskich oraz zwykłych łapówek. Rączka rączke myje. Zajmują sie radosną twórczością urzędową. Ich celem nadrzędnym jest uprzykszanie człowiekowi życia.

ZUS - prawdziwy rak przymusowych, czytaj: złodziejskich, ubezpieczeń. De facto jest ekonomicznym bankrutem ale wydaje miliony na budowanie szklanych pałaców dla warującej tam hołoty.

KRUS - patrz: jak wyżej. Dodatkowo ta instytucja, od lat okupowana przez klub pawlakowych lawirantów (PSL), stała się żerowiskiem dla wielu związanych z nimi kombinatorów.

Urzędy i izby skarbowe - czekiści tam zasiadający doprowadzili do ruiny tysiące świetnie prosperujących firm. Żadnemu włos ze łba nie spadł. "Państwo prawa" w wydaniu III RP.

Ustawa antynikotynowa czyli prawdziwa schizofrenia sejmowa. Doją z akcyzy coraz to więcej, ale wszędzie zabraniają palić. Oczywiscie dla "dobra ogółu". Wczoraj ledwie co słyszałem w telewizorze jakiegoś barana z Ministerstwa Zdrowia, który to matoł rzekł, że "trzeba podnięść akcyzę bo najważniejsze jest zdrowie społeczeństwa". Jeśli będę miał takie życzenie, to zapalę się na śmierć i żaden idiota mi tego nie zabroni.

Parytety - największa bzdura kadencji obecnego rządu. Siłą zapedzają kobiety do parlamentu i urzędów, uważając je za zbyt głupie aby same mogły tam startować. Trzeba pomóc tym "idiotkom", nie? Państwo "dba" o "równość". Parytet czyni z kobiety istotę berozumną i głupią.

Opieka społeczna - i znowu, ja i ty tyramy po to, żeby jakiś menel mógł dostać zasiłek bo on " robotę za 800 zł", (przypadek z mojej miejscowości). A ile jest takich w skali kraju? Ile to kosztuje? Miliardy.

Koncesje, pozwolenia i zezwolenia - prawdziwy rarytas dla gromady urzędowych warchołów. Bez ich pism, za które trzeba słono płacić, nie wolno człowiekowi wyhodka wybudować. Przecież "oni też muszą z czegoś żyć" - to słowa mego sąsiada, którego żona jest urzędasem. Więc niech sobie żyją ale za swoje.

Nakazy, zakazy oraz kary. To państwo decyduje co mam robić ze swoimi pieniędzmi, do kiedy kształcić dzieci, gdzie palić, czy pasy w aucie zapinać i tak dalej. Mecenas państwowy jest ode mnie mądrzejszy. Jestem zbyt głupi, abym sam mógł decydować.

Państwowe firmy generujące długi - z moich pieniędzy ma górnik pensje dostawać bo rzuca w Warszawie kamieniami? Prywatna kopalnia i koniec problemu. Będzie zysk - będą pieniądze. Będa straty - bankructwo. To odnosi sie do całego sektora molochów sztucznie podtrzymywanych przy życiu przez budżet. A jeśli mój szef mnie zwolni z jakichś powodów, to co? Gdzie mam iść? Państwo da mi zapomogę? Raczej nie, bo pojedynczym człowiekiem nikt się nie martwi. Ale już przed bandą warchołów dysponująch związkami zawodowymi rząd się ugina. Czemu się ugina? Z prostego powodu. Bo jest ich zakładnikiem.

Sitwy, układy i korporacje. Polityka durnego państwa jest wypadkową nacisku na władzę tych korporacji: górnictwa, PKP, nauczycieli, służby zdrowia i paru innych. To dużo wyborców. Dlatego boją się górników a w mieli szwaczki pozwalniane z łodzkich zakładów włókienniczych. Dlatego wygrywają silni i zorganizowani kosztem słabszych bądź pojedynczego obywatela, którego system ma gdzieś. Cóż za imponująca sprawiedliwość.

Wybory na jesieni podobno. Będą głosy, że oni tak dobrze dla nas chcą. Będzie kolejny festiwal "demokracji obywatelskiej". Będą zapewnienia o "dobrobycie". Będą brednie o "wolnym rynku". Będzie wesoło.

Dalej się będą bawić za nasze pieniądze. Bo niby co mamy im zrobić? Okopali się na pozycjach i bronią zgniłego systemu równie gorliwie jak niegdyś Władysław Gomułka bronił socjalizmu PRL. Bezmyślna, bezkształtna masa wyborcza jest im niezbędna. Bez niej musieliby odejść.

Kiedyś Zbysław Śmigielski zapytał przewrotnie w tytule swego tekstu: "Czy człowiek racjonalny może być demokratą". Nie, nie może. W obecnych uwarunkowaniach socjalizmu demokratycznego człowiek racjonalny brzydzi się demokracją. Taką demokracją, żeby była jasność.

Czasy prawdziwej demokracji obywatelskiej nie istnieją. Za to panoszy się demokracja Panów Demokratów i Panów (P)Osłów, z których w czasach II RP tak szydził Józef Piłsudski. Ale wtedy były inne uwarunkowania i Naczelny Wódz dokonał zamachu stanu, rozpędzając tę gromadę warchołów na cztery wiatry. Niestety, było to dawno.

Dziś sytuacja jest bardzo skomplikowana, bo III RP jest jedną z części składowych wielkiego baraku socjalizmu, biurokracji i demokracji dla wybranych, czyli Federacyjnej Unii Brukselskiej zwanej europejską. Nie wiem, czy ktoś wie, że kiedy Polska przystępowała do federacji UE, ówczesny szef Komisji Europejskiej, Romano Prodi, domagał się od naszego rządu ... trzykrotnego zwiększenia liczby urzędników administracji. Już nawet śmiać się człowiekowi nie chce. Można tylko zapłakać. Nie łudźmy się zmianami w najbliższych latach.

Łukasz Grysiak

http://www.eioba.pl/a/376...-reglamentowana

Tomek
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Sie 27, 2011 21:52   

"Łukasz Grysiak" to jakiś nickname JKMa?
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Sie 27, 2011 22:29   

M i T,

Tomek
rzecz w tym aby socjalizm był demokratyczny
a nie panowała demokracja socjalistyczna
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Nie Sie 28, 2011 11:17   

ali napisał/a:
rzecz w tym aby socjalizm był demokratyczny


W cuda dziadzio wierzy.

A co do Tomka, wiesz kto najbardziej nienawidzi socjalizmu? Ten, kto najwiecej z niego korzysta.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Sie 28, 2011 14:42   

Ali, nie bardzo rozumiem. Mógłbyś mi to przybliżyć jak dwulatkowi?

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 16:09   

Zakaz powszechnego, legalnego posiadania broni, to nic innego jak rozbrojenie społeczeństwa, które jest wystawione nie tylko na atak przestępców czy państwa, ale też zwierząt.
Czytamy oto:
Cytat:
Ośmiometrowy aligator wbił swoje zęby w nogę 90-letniej kobiety i starał się przeciągnąć ją do kanału w południowej Florydzie – informuje serwis CNN.

Margaret Webb w środę spacerowała jak co dzień po swoim zalanym podwórku w wiejskiej miejscowości Copeland na Florydzie, kiedy nagle aligator rzucił się na nią i chwycił ją za lewą nogę.

Kobieta miała szczęście, że w pobliżu przejeżdżał mężczyzna. Gdy tylko zobaczył, co się dzieje, natychmiast zatrzymał się, aby pomóc kobiecie i wyciągnąć ją z wody z dala od dzikiego zwierzęcia.

Interwencja nie powstrzymała jednak ogromnego gada, który starał się wyjść z wody aż trzy razy. Ostatecznie Daniels oddał strzał z 0,22-kalibrowego karabinu Magnum. Trafił gada prosto między oczy. Wtedy aligator wycofał się do wody. Poszkodowana w stanie krytycznym została błyskawicznie przetransportowana do Lee Memorial Hospital w Fort Myers. Kobiecie trzeba było amputować lewą nogę poniżej kolana. Miała również poważne obrażenia prawej nogi.

Rzeczniczka komisji badającej sprawę przyznaje, że w obecnie aligatory są najbardziej aktywne w ciągu całego roku, podczas gdy poziomy wód są na najwyższym poziomie. Jednak niesprowokowane ataki zdarzają się stosunkowo rzadko.

W 2010 roku, komisja z Florydy przedstawiła raport, w którym opisano sześć takich ataków na terenie kraju.

Dwóch pracowników komisji i traper David Regel powrócili na miejsce ataku już w czwartek rano, żeby znaleźć aligatora w kanałach wokół domu Margaret Webb. Nie udało im się to jednak.

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
Artykuł nie podaje, kto strzelał i kim jest. Może to była pałka, może gangster, może kolo z klubu strzeleckiego. Nieistotne. Ważne, że kobietę udało się uratować przed pożarciem tylko i wyłącznie za pomocą BRONI PALNEJ!!
Dziwię się tylko, że tak zwlekał.

Zakaz posiadania broni palnej i brak wykonywania kary śmierci za jej użycie w kontekście nie sprowokowanego ataku (ze skutkiem śmiertelnym) na czyjąś wolność i własność, jest typowym przykładem, kiedy państwo posiada monopol na całkowitą władzę nad obywatelem.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 02, 2011 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 18:19   

o co chodzi z tym socjalizmem, dlaczego go nalezy krytykowac?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 18:41   

Na dobry początek - Friedrich Hayek "The Road to Serfdom". Polecam!

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 18:46   

A choćby z tego powodu, że sprowadza ludzi do jednego poziomu (ludzie są równi tylko wobec prawa), a jego topowym stadium miał być komunizm, czyli totalna i wszechstronna degrengolada mentalna, ekonomiczna i gospodarcza.
Dalej: socjaliści stawiają na państwowy interwencjonizm w prawie każdej dziedzinie, nieustannie rozbudowują aparat biurokratyczny.
Swoją drogą, dziwne zadałeś pytanie, tym bardziej, że właśnie doczekaliśmy się owoców soc-mentalności.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 02, 2011 18:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 19:14   

Wszystko, co wiąże się z pewną uczciwością, rozciąga się poza nawiasem aparatu państwowego, dlatego tak gorliwie przestrzegano w dawnych Stanach przed rządem. Dlatego również, społeczeństwo musi być skutecznie chronione przed rozbudowanym konglomeratem działań państwa, które nie tyle godzą w obywatela, co żyją jego życiem lub funkcjonują w jego życiu. Tak jak państwo/rząd nie może centralnie planować gospodarki, tak też nie może planować życia swoich obywateli. Ma ono być jedynie strażnikiem granic, prawa i walczyć o dobre stosunki (interesowne stosunki) z innymi państwami. Zgadzam się z Korwinem, on wie doskonale, że świat polityki ściąga typy ludzi, z którymi nikt z nas na co dzień nie chciałby utrzymywać stosunków, dlatego ta banda psychopatów ma służyć jak chirurdzy, uwielbiający się pławić we wnętrznościach, przy okazji ratując ludzkie życie. Rządu zakichanym obowiązkiem jest dbać o bezpieczeństwo granic, obywateli i pilnować przestrzegania prawa. Prawo ma być reprezentowane przez autentycznie niezawisły sąd, co w tym momencie jest fikcją.
Państwo, które się nie wtrąca, natychmiastowo powoduje, że naturalne mechanizmy i procesy ekonomiczno-gospodarcze zaczynają wesoło funkcjonować. Tak więc, mniej zdolni, mniej rozgarnięci pracują u bardziej rozgarniętych i wykształconych, handel odbywa się płynnie, jak i produkcja. Mamy zdrową konkurencję, zdrowe relacje, znikomą przestępczość.
Co jednak w momencie, gdy aparat państwowy chce zagarnąć własność prywatną obywateli lub gdy utrudnia normalne funkcjonowanie w przestrzeni publicznej?
I tu właśnie trzeba mocniej pogłówkować, czy zakwalifikować takie działanie jako zamach na aksjomat o nieagresji :)

ps: Od razu mówię: nie popieram systemów zakładających brak rządu. Musi istnieć rząd, to zło konieczne.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 02, 2011 19:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 19:51   

Weźmy Teksas:

- niskie podatki
- największa ilość prod. energii el.
- monstrualne rolnictwo
- liczne surowce mineralne

Dosłownie i w przenośni: samowystarczalność. Swobodnie mogliby funkcjonować zupełnie autonomicznie, ponieważ obecnie reszta USA NIE ZASŁUGUJE SOBIE NA TEKSAS!!!
Bo reszta to soc-sheeple pod (umowną) wodzą Czarnego Socjalisty!!


W Teksasie chyba nadal można zabić za wtargnięcie do prywatnej posiadłości. Funkcjonuje kara śmierci, jak i powszechny dostęp do broni palnej (zaznaczam, że nie do pomyślenia byłoby jedno bez drugiego). Widać więc, że dla nich własność jest święta.

Z opinii, jakie zdołała zebrać Marishka wynika, że Teksańczycy mają opinię ludzi niezwykle serdecznych. I powiem Wam, że jestem w stanie bez problemu przyjąć to do wiadomości.
Jeśli gdziekolwiek w USraelu miałby miejsce autentyczny sprzeciw wobec soc-zarazy, byłby to z pewnością właśnie Teksas

ps: pomijając teoretyczne założenia socjalizmu czy demokracji, warto zaznaczyć, że w tle tego wszystkiego i tak zwykle chodzi o kasę. Problem w tym, że KRADZIONĄ!!!

Tomek

P.S. Tomek, myślę, że w kontekście Teksasu nie można też pomijać innej cechy jego mieszkańców - religijności (górują tu Baptyści). Wszak stan ten należy do tzw. Bible Belt :P

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 02, 2011 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 20:13   

Mogą sobie być religijni, nawet bardzo religijni, ale z całą pewnością nie musiałbym się martwić o swoją bezreligijność i antyduchowość. Gdyby na naszą teksańską posiadłość wtargnął baptysta bez mojego pozwolenia, dostałby kulkę ;) Żartuję.
Myślę, że nie czułbym się jakoś szczególnie zagrożony, bo o ile wiem, baptyści nie rabują kasy. Pokojowe relacje są możliwe z każdym, kto nie dybie na prywatną własność :)
Socjaliści dybią. Chcą moimi pieniędzmi opłacać leniuchów, meneli i przestępców.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 02, 2011 20:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 20:48   

Teksańczycy są tez bardzo konkretni. Z tego co wiem nie lubią szarości, preferują czarne lub białe. Gdzies przeczytałem że w biznesie idą na całość, jak już się zdecydują na coś to do końca. Maja nawet takie powiedzenie że "jak wygrywać to z hukiem, jak przegrywać to też tak aby wszyscy się dowiedzieli..."

Fajni ludzie.
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 22:46   

M i T napisał/a:
Mogą sobie być religijni, nawet bardzo religijni, ale z całą pewnością nie musiałbym się martwić o swoją bezreligijność i antyduchowość. Gdyby na naszą teksańską posiadłość wtargnął baptysta bez mojego pozwolenia, dostałby kulkę ;) Żartuję.
Myślę, że nie czułbym się jakoś szczególnie zagrożony, bo o ile wiem, baptyści nie rabują kasy. Pokojowe relacje są możliwe z każdym, kto nie dybie na prywatną własność :)
Socjaliści dybią. Chcą moimi pieniędzmi opłacać leniuchów, meneli i przestępców.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0


bajki i mity

ukradli cudzą ziemię i na niej warują bandziory

nie wpuszczając innychi
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 22:51   

Ali, całe USA teoretycznie należało niegdyś do Indian, podobnie jak całą Ziemię niegdyś opanowały gady.
Nie rozumiem, kto i co ukradł i kogo mieliby wpuszczać? Że niby Meksykanów?

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 02, 2011 22:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 09:47   

M i T napisał/a:
pilnować przestrzegania prawa.

Tylko kluczem jest tu też mądre prawo.
No bo jeśli ma być tak, że jest ograniczenie prędkości do 50 km/h a za 51 km/h dostaje się nieuchronnie mandat to ja dziękuję za takiego "nocnego stróża".
Korwin w sumie dobrze mówi - robią coraz lepsze samochody a Państwo coraz bardziej dyscyplinuje pieniężnie kierowców za przekroczenie dozwolonej prędkości. Nawet w Niemczech chcą wprowadzić ograniczenie na autostradach (zdaje się że SPD), ale Merkel jest przeciw.
M i T napisał/a:
znikomą przestępczość.

Czy aby na pewno?
W USA z XIX w. na które Korwin się powołuje przestępczość raczej nie była znikoma.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 11:12   

@Gurdi

W Kyosakim :]
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 14:40   

Hannibal napisał/a:
Tylko kluczem jest tu też mądre prawo. .

Oczywiście, zaznaczałem to kilka razy we wcześniejszych postach.
Konsekwencją prawa niejednoznacznego, zmuszającego do wielokrotnej interpretacji i skomplikowanego, są biurokracja, korupcja i skupianie możliwości intelektualnych na omijaniu co głupszych paragrafów. Wówczas osoba taka albo stawia się ponad prawem, albo jest piętnowana jako łamiąca prawo. Prawo musi być optymalizowane, nieustannie analizowane pod kątem przydatności dla obywateli. Nie zgadzam się z Korwinem, że niezależnie od prawa, należy się go trzymać. To jest mocno przegięta lojalność wobec państwa. Jeśli prawo jest durne i umożliwia wręcz działalność przestępcom, należy je zmienić. Czemu postęp miałby omijać prawodawstwo?

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Wrz 03, 2011 14:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 15:24   

Nie jestem znawca ekonomii, ale tematyka ta staje mi się coraz bliższa z dnia na dzień. Weźmy dwie główne szkoły, które dzieli m.in. pojęcie interwencjonizmu państwowego. Jeśli prawdą jest, iż poprawnym politycznie i głównym nurtem we współczesnej ekonomii jest keynsenizm, czyli m.in. ryj państwowy zanurzony w strategii gospodarczej, oznaczać to może, że większość absolwentów kierunków ekonomicznych, opuszczając z dyplomem gmach uczelniany, ma przeryty mózg poprzez soc-mainstream! Ufam, że tak nie jest, choć tłumaczyłoby to zjawisko wszechobecności socjalistycznej mentalności, nawet wśród indywidualnych przedsiębiorców, jak i ludzi cokolwiek majętnych (nie mam oczywiście na myśli kradzieży, np. pieniędzy publicznych lub tzw. wałków).

Podstawowe postulaty UE głoszą co rusz hasła o współpracy, wszystko ma być "razem", "wspólnie", "kolektywnie", "grupowo". Liczba mnoga dominuje. Egalitaryzm święci triumfy. Możesz być łachem, ale kochaj Unię i głosuj w każdych wyborach na partię, jaką wskażą media nurtu głównego.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Wrz 03, 2011 15:58, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 15:57   

A jaki macie stosunek do Rothbarda? Czy anarchokapitalizm nie umiejscawia się w sferze utopii? Osobiście nie wyobrażam sobie, by rząd przy obecnym rozwoju emocjonalnym ludzkości, miał przejść do lamusa. W gruncie rzeczy ludzie dorośli to najczęściej Autorytarne i zarazem Roszczeniowe Dzieci z poważnymi zaburzeniami okresu wczesnodziecięcego. To tyczy się ogromnej większości, jak sądzę. A więc, jak piękna idea anarchokapitalizmu miałaby się w takich warunkach ziścić? Wolność MUSI zawierać w sobie ODPOWIEDZIALNOŚĆ, a nie być stanem, kiedy to zdziecinniałe społeczeństwo, nie umie korzystać z nadanych mu swobód.
Przykładem jest choćby socjalizm, czyli najgorszy syf, jaki może spotkać rozwijającą się cywilizację czy państwo. Rozdawnictwo wyjęte spoza warunkowości powodować musi szybko postawy roszczeniowe. Socjalizm MUSI z definicji demoralizować i nade wszystko, DEMOTYWOWAĆ ludzi do osobistego rozwoju i korzystania z indywidualnych możliwości. Bo rząd obieca, rząd da. Roszczeniowiec nie zauważy jak państwo go grabi, tylko zagłosuje na zasadzie przekory na inne ugrupowanie, które w przyszłości również będzie rabować np. za pomocą rozdawania. Schemat znany.

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Wrz 03, 2011 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 16:28   

No i przy okazji należałoby przy tym zaproponować pani Stachurskiej (Dziecko Roszczeniowe, typowy socjal jak za dawnych lat), która odczuwa codzienne parcie na wymuszanie od państwa pomocy dla biednych, biedniejszych i najbiedniejszych, by dotowała ilu się da z własnej kieszeni. Podkreślam, z własnej, a nie z pieniędzy publicznych, zrabowanych przez państwo. Pani Stachurska bowiem, za nic w świecie nie jest w stanie pojąć, że rozdawnictwo, do ciężkiej cholery, jest procederem złodziejskim, bo by rozdać, trzeba zabrać. Jakie to klarownie proste, ale dla socjaldemokratów zawiłe ponad miarę.

Zresztą, przykład szwedzki, który tak uparcie kreślił Bruford, sprawił się okresowo z prostej przyczyny: prawdopodobnie państwo kradło, ale pieniądze lokowało na cele, które deklarowało przy kradzieży. Tylko takie wyjaśnienie może w konkretny sposób opisać fenomen zjawiska pozornego sukcesu szwedzkiej socjal-demokracji.
Szczytne idee można śmiało osiągnąć w zdrowy sposób, poza socjalizmem. Syte społeczeństwo bywa hojne, skore do pomocy, bardziej pewne siebie, zmobilizowane i prężne. Uderzanie we własność prywatną i pogarda dla niej, jest czymś na kształt ludobójstwa, tylko realizującego się w inny sposób.
To tak jak z zabieraniem obywatelowi broni. Nie masz broni, nie masz się czym bronić.
Nie masz pieniędzy, nie masz czym ewentualnie pomóc. A jak ma się pieniądze (ma pani pieniądze, pani Stachurska?), to proszę pomagać z własnej kiesy, a nie źlamdać w państwo, którego rząd tak obecny, jak i każdy inny oparty o interwencjonizm, zajmuje się rabunkiem. Proszę założyć firmę i stworzyć miejsca pracy. To się nazywa prawdziwa pomoc, a nie socjaldemokratyczny skowyt o użytkowanie m.in. moimi pieniędzmi, psiakrew jedna!

Tomek

parafka:
http://www.youtube.com/watch?v=FZXtfL5bmq0
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Wrz 03, 2011 16:45, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Wrz 03, 2011 22:17   

M i T,
socjalizm jest nieuniknionym skutkiem rozwoju cywilizacji
tyle ze nie może być to twór państwowy tylko społeczny
i demokratycznie wprowadzany
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 07:50   

M i T napisał/a:
Prawo musi być optymalizowane, nieustannie analizowane pod kątem przydatności dla obywateli.

Ma przede wszystkim nie ograniczać ludzkiej wolności.
Jeśli ktoś chce jechać 100 km/h to niech jedzie; jeśli natomiast ograniczy wolność innych, np. stwarzając ewidentnie zagrożenie lub ostatecznie wypadek to wówczas powinien bezdyskusyjnie za to "beknąć". I nie ma to znaczenia, czy ktoś zamiata ulicę, czy jest posłem - powinni odpowiadać tak samo.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 05, 2011 12:31   

M i T napisał/a:

Zresztą, przykład szwedzki, który tak uparcie kreślił Bruford, sprawił się okresowo z prostej przyczyny: prawdopodobnie państwo kradło, ale pieniądze lokowało na cele, które deklarowało przy kradzieży. Tylko takie wyjaśnienie może w konkretny sposób opisać fenomen zjawiska pozornego sukcesu szwedzkiej socjal-demokracji.
0


Właśnie w tym rzecz i po to był ten przykład przeze mnie wywołany,żeby było jasne ,że nie tak było (czy jest) jak piszesz.Bo to jest kolosalne uproszczenie.Myślałem ,że to oczywiste.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 19:55   

Kolosalne uproszczenie? Się nawet zastanawiam, czy to w ogóle ubrać w wyjątek. Państwo nie może być pasterzem dla obywateli. Być może, jak pisałem, zafunkcjonowało to jako tako w Szwecji, ale konsekwencje będą/mogą być opłakane. Państwowy łeb wiedzący lepiej, co trzeba obywatelom? To nie może zadziałać na dłuższą metę i nie rób Bruford dobrej miny do katastrofalnie złej gry. Socjalizm sku*wia ludzi.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 21:52   

Cytat:
Jeśli więc zauważycie Państwo, że w jakiejś wypowiedzi powołam się na „sprawiedliwość społeczną” lub zażądam „wyrównywania szans” – to proszę natychmiast przestać czytać moje blogi, i napisane po tej dacie artykuły – kontentując się tymi, które napisałem, gdy byłem jeszcze przy zdrowych zmysłach!

Hahhhahhaa..i za to właśnie m.in. jestem skłonny udzielać poparcia Korwinowi. Takich perełek u niego jest nieco więcej niż bzdetów lub mocno wykopanych w kosmos tez.

Illiq, na marginesie, tutaj masz właśnie klasykę gatunku. Coś, co ludzie mylą z wszechohydnym stwierdzeniem o dystansie do siebie, tak jak mylą uzależnienie z miłością na ten przykład. Ale wątek nie o tym, wątek jest o czesaniu czerwonych ryjów do gołej czaszki ;)

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 09, 2011 21:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Wrz 10, 2011 18:33   

I proszę, jak łatwo chwytem erystycznym uradować internetowe masy ;-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 18:19   

Euro-socjaliści pragną prowadzić badania nad leczeniem zwierząt homeopatią za publiczną kasiorę 8/
http://korwin-mikke.pl/wa..._zwierzat/46940
Cytat:
INFO: Parlament Europejski przyjął projekt, w myśl którego 2 mln euro zostanie przeznaczone na rozwój badań nad homeopatią dla zwierząt.

Decyzją eurodeputowanych zdziwieni są zarówno naukowcy, jak i prawicowi politycy. Dr Beniamin Goldacre przyznał, że jest zwolennikiem badań, jednak przeznaczenie tak wielkiej kwoty na rozwój badań nad homeopatią dla zwierząt jest "zdumiewające". Podobnego zdania jest WCz. Ryszard Ashworth, brytyjski eurodeputowany, który twierdzi, że projekt jest marnowaniem pieniędzy podatników.

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 21:33   

M i T napisał/a:
Euro-socjaliści pragną prowadzić badania nad leczeniem zwierząt homeopatią za publiczną kasiorę


:faint: :shock: :razz:

2 mln euro to nie są żadne pieniądze na badania. Czego to ten Korwin nie wygoogluje. Natomiast jak łatwo takim chwytem zaskarbić sobie posłuch klikającyhc mas... ;-)

Dla porównania: roczny budżet pokoju kontroli misji sondy Voyager 1 to 2x tyle - bez żadnych badań.

PS A tak w ogole, to Korwin albo znowu bzdurzy, albo "zapomniał" dodac, że o tym kto ile dostanie grantu ba badania, nie tylko w EU, zależy od tego jak i kto poprosi, a znacznie mniej od onnych czynników. Niezdawanie sobie z tego sprawy to dziecinada.
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Nie Wrz 11, 2011 21:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 12, 2011 10:12   

M i T napisał/a:
Kolosalne uproszczenie? Państwo nie może być pasterzem dla obywateli. Być może, jak pisałem, zafunkcjonowało to jako tako w Szwecji, ale konsekwencje będą/mogą być opłakane. Państwowy łeb wiedzący lepiej, co trzeba obywatelom? To nie może zadziałać na dłuższą metę i nie rób Bruford dobrej miny do katastrofalnie złej gry. Socjalizm sku*wia ludzi.

Tomek


Ech , no dobra , to ja wytłumaczę o co chodzi.Po pierwsze paradygmat jaki sobie wypracowali działa już ponad 100 lat , więc nie wiem skąd Twoja pewność "że nie zadziała na dłuższą metę" .To sprecyzuj tę metę w takim razie.Ale w sumie nie o tym chciałem. Konstrukt tam (i w Norwegii choćby) działa ,na przekór hasłom , które wygłaszasz nieustannie.
Dlaczego działa to akurat jest materia złożona , którą zlekceważyłeś.A szkoda.Tłumaczę.
Konstrukt społeczny działa wtedy kiedy jest na niego wypracowana jakaś zgoda społeczna.Dlaczego tam jest taka zgoda? Bo społeczeństwo kształtowało się inaczej niż na reszcie kontynentu.Można sobie to prześledzić , bardzo pouczające.W skrócie :
a.brak chłopstwa niewolnego - to sprawiało ,że stosunki wewnętrzne kształowały się zupełnie inaczej -wstęp do społeczeństwa egalitarnego
b.odwrotne niż w reszcie Europy stosunki pracy w okresie uprzemysłowienia - uprzemysłowienie Szwecji było bardzo dynamiczne ale opóżnione w stosunku do Anglii o jakieś 100 lat i,co ważne, przypadło jak raz po wielkiej fali emigracyjnej.Brak rąk do pracy w przemyśle był taki , że robotnik szwedzki w odróżnieniu od kolegi np z Francji nie musiał wystawać pod fabryką w nadziei na ochłap tylko mógł wybierać oferty (pierwociny zabezpieczeń socjalnych)
c.itd
Zatem system , który Ty ogłaszasz jako aberrację, działa jak się okazuje - bo są dla niego warunki społeczne.I tyle. Nie zamierzam tu ogłaszać ,że mnie się on podoba bo nie w tym rzecz.Ale delikatnie wspomnę ,że Szwecja znajduje się w absolutnie ekskluzywnym klubie państw zdolnych ekonomicznie i technicznie do programu własnego wielozadaniowego jeta wojskowego ( i jest w nim od dziesięcioleci).Więc mi nie gadaj ,że to aberracja.

Nawet można iść dalej - są społeczności żyjące w konstrukcie klanu matrylokalno-matrylinearnego (jak na to spojrzeć z boku to realny komunizm) i system działa od setek lat.Dlaczego ? Bo jest zgoda społeczna.
Masa wyborcza mikkizmu oscyluje wokół 2% , mimo nadzwyczajnej aktywności mikkistów. Twierdzenie,że 98% reszty to otumanione debile to tylko zaklinanie rzeczywistości.Na model mikkizmu nie ma zgody społecznej. Socjalizm wku...mówisz , to teraz trzeba by otworzyć subwątek - co jest socjalizmem wg Ciebie a co jest nim wg innych.Może trzeba przyjąć do wiadomości fakt prosty mianowicie taki ,że większość to nie lemingi które chcą dla siebie tylko zwyczajnie ludzie ,którzy dostrzegają korzyści społeczne np z dofinansowania edukacji dla dzieci z rodzin w ubóstwie albo np ,że nie każdy potrzebujący pomocy to leser i pijak.I to, że jak dostrzegają to nie oznacza ,że to socjalistyczne lemingi.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
Ostatnio zmieniony przez Bruford Pon Wrz 12, 2011 11:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 20:38   

Gwiazdowski o kryzysie (w domyśle - socjalizmu) - konkretnie i jasno
http://tv.rp.pl/video/Bro...ein-przedstawia
http://tv.rp.pl/video/Bro...ein-przedstawia
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Śro Wrz 14, 2011 00:05   

Hannibal napisał/a:
Gwiazdowski o kryzysie (w domyśle - socjalizmu) - konkretnie i jasno
http://tv.rp.pl/video/Bro...ein-przedstawia
http://tv.rp.pl/video/Bro...ein-przedstawia


Haniś a gdzież tu jest o socjalu?
mówi jedynie o przelewaniu pustego w próżne
czyli obłędnej polityce monetarystów pokroju Balcerowicza
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 14, 2011 07:46   

ali napisał/a:
Haniś a gdzież tu jest o socjalu?

O socjalizmie, którego elementem składowym jest keynesizm.
Po drugiej stronie masz opcję liberalną, a dalej libertariańską, szkołę Ludwiga von Misesa.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6813
Wysłany: Śro Wrz 14, 2011 15:14   

Forum DD to prawdziwa kopalnia wiedzy, :D
Cytat:
Zdaniem Keynesa poziom produkcji i zatrudnienia wynika właśnie z całkowitego popytu, podczas gdy w ekonomii klasycznej to osiągnięty poziom produkcji i dostosowane do niego płace decydowały o całkowitym popycie.


Cytat:
Chwilowa nierównowaga na rynku pracy wynika w teorii klasycznej tylko z istnienia zbyt dużej liczby chybionych inwestycji. Chybione inwestycje dają zatrudnienie i generują popyt, ale same nie generują właściwej podaży. Stąd na rynku pojawia się nadmiar pieniędzy wywołujący sztuczny popyt. Aby ten nadmiar zlikwidować, trzeba w czasach kryzysu obcinać płace, zamykać nierentowne firmy (będące efektem chybionych inwestycji) i podrażać koszty inwestycji przez wzrost bankowych stóp procentowych, aż do ponownego uzyskania równowagi.

W analizie Keynesa taki sposób radzenia sobie z kryzysem tylko pogarszał sytuację. Obniżanie płac i wzrost stóp procentowych powoduje w jego ujęciu spadek popytu i jednocześnie wzrost środków na kolejne inwestycje. Inwestowanie przy spadku popytu staje się jednak zbyt ryzykowne i dlatego środki na inwestycje ściągnięte z rynku zamiast generować nowe miejsca pracy i co za tym idzie powiększać całkowity popyt, pozostają niewykorzystane w bankach. Popyt więc cały czas spada, nie powstają nowe inwestycje, kolejne przedsiębiorstwa bankrutują na skutek spadku popytu i kryzys się coraz bardziej pogłębia.

Zdaniem Keynesa, aby wyjść z tego błędnego koła, należy w czasie kryzysu pobudzać popyt poprzez działania odwrotne do tych wynikających z teorii klasycznej. Należy zatem obniżać stopy procentowe, obniżając tym samym koszty inwestycji, stosować ulgi inwestycyjne w systemie podatkowym, ratować upadające przedsiębiorstwa, a nawet bezpośrednio "pompować" pieniądze w rynek za pomocą bezpośrednich inwestycji państwa, czyli stosować na możliwie jak najszerszą skalę rozmaite działania interwencjonistyczne.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 18:46   

Trochę o PKP SA.
W zalinkowanym tekście mamy obrazowe wyjaśnienie, dlaczego to PKP jeszcze nie zostało sprzedane w prywatne ręce i dlaczego prywatyzacja nie została przeprowadzona szybko i sprawnie.
Mniej więcej chodzi o wzajemne relacje między poszczególnymi grupami stanowiącymi spółki zależne od PKP SA. Otóż, jak wynika z analizy, prezesurom nie zależy na sprzedaży, bo wykombinowali tak: możliwie jak najdłużej będą wzajemnie się zadłużać, co uniemożliwi sprzedaż, a pozwoli czerpać publiczną kasę za pełnione funkcje państwowe.
http://mises.pl/blog/2011...ny-pasazer-pkp/
Cytat:
W obronie miejsc pracy

Aby uniknąć jednoznacznych ocen, powiedzmy, że pomysłodawcom ustawy o prywatyzacji PKP umknęła myśl o innego rodzaju bodźcach ekonomicznych, a mianowicie o tym, że liczni prezesi licznych spółek wchodzących w skład Grupy PKP będą się starali do maksimum wydłużyć okres przyjmowania zapłaty za pełnienie swoich obowiązków, o innych możliwościach spożytkowania majątków tych spółek nie zapominając (nota bene zbliżony — aczkolwiek nie identyczny — był problem z syndykami firm prywatyzowanych na początku transformacji ustrojowej w Polsce, za wszelką cenę wyprowadzających z nich mienie przed ich sprzedażą). Bodziec interesu własnego od 10 lat przeważa więc nad ustawowym zobowiązaniem do szybkiej restrukturyzacji spółek Grupy PKP i ich sprzedaży. Wzajemne długi spółek nie są więc spłacane, aby w żadnym razie nie dopuścić do poprawy ich sytuacji finansowej, która pozwoliłaby je sprzedać.

Zarząd PKP SA — spółki mającej nadzorować restrukturyzację — doprowadził do sytuacji, w której jeszcze w 2009 roku Przewozy Regionalne miały 127 milionów złotych długu wobec InterCity (z kolei IC było winne PR 70 milionów), 62 miliony wobec PKP Polskie Linie Kolejowe i 50 milionów wobec PKP Energetyka. IC było winne 161 milionów złotych spółce PKP PLK, PKP Cargo wobec PLK miało dług 170 milionów, natomiast inni przewoźnicy wobec nadzorcy części infrastruktury mieli 71 milionów złotych długu (patrz tutaj). Tak zawiązanego węzła gordyjskiego nie przetnie żaden z kolejnych ministrów infrastruktury, gdyż byłaby to bardzo odważna decyzja, czyli taka, dzięki której przegrywa się wybory. A dla prezesa z Grupy PKP jest to poważny atut, pozwalający przedłużyć okres jego zatrudnienia. I nawet wtedy, gdy zostanie odwołany, to — dzięki wieloletniej pracy w branży i zdobytym w ten sposób przyjaźniom — może liczyć na to, że z jednego odcinka (by posłużyć się terminologią z czasów dawniejszych) zostanie z pewnością przeniesiony na inny.

fragm. artykułu autorstwa Jana Lewińskiego

ps: Pozornie, nie ma nic złego w ideach socjalizmu. Oto państwo wyciąga pomocną dłoń do ludzi, jak ojciec do dziecka, ale to ówno prawda. Prawda jest taka, że aparat socjalny stwarza nieprawdopodobnie komfortowe warunki do okradania obywateli przez państwo.
Przykład tego z ostatniej chwili: obietnice podniesienia płacy minimalnej zamiast obniżenia podatku dochodowego i VAT-u. Tak czy siak, będzie rabunek, no nie?

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 23, 2011 18:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 19:11   

Bruford, dobry tekst w temacie Szwecji.
http://liberalis.pl/2007/...rownia-pochyla/
Cytat:
Artur Stępkowski “Szwecja – cud socjalizmu czy równia pochyła”

Wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniem, że kapitalizm jest zły, a socjalizm dobry. Jako przykład stawiana była Szwecja. Wszelkie zastrzeżenia w stylu: tam jest socjalizm, więc to musi upaść, zbywane były zawsze w ten sam sposób, że liberałowie czekają na upadek Szwecji kilkadziesiąt lat i jak widać nic się nie dzieje (sam zresztą kiedyś tak mówiłem). A jaka jest prawda? Czy rzeczywiście Szwecja to raj na ziemi, czy może są krok od katastrofy? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Na początek mały rys historyczny. W XVIII w. Szwecja rozwijała się prężnie (jak na tamte czasy) dzięki bliskim kontaktom z Francją. Niestety, wojny napoleońskie doprowadziły do ogólnej stagnacji i kryzysu gospodarczego w wieku XIX. Szwecja staje się krajem biednym. Dochodzi do masowej emigracji. W ciągu 80 lat kraj opuszcza 1,5 mln. osób (przy zaludnieniu 3,5 mln.). Na szczęście reformy liberalne dokonane pod koniec XIX w. doprowadzają do szybkiego rozwoju przemysłu. W ciągu 30 lat z jednego z najbiedniejszych krajów Szwecja zmienia się w giganta gospodarczego [1]. W latach 30 ubiegłego wieku do władzy dochodzą socjaliści i zaczynają budowę społeczeństwa dobrobytu, którego to projekt jest w pełni realizowany po II Wojnie Światowej.

Pierwszy kryzys, który nastąpił w Szwecji miał miejsce w latach 70 XX wieku. Był on następstwem ogólnoświatowego kryzysu naftowego. Ponieważ gospodarka szwedzka była sterowana przez państwo nie można było szybko wyjść z tego kryzysu. Zaowocowało to bardzo dużym bezrobociem i zmianą rządu na centroprawicowy. Niestety, niewiele się zmieniło i na początku lat 80 do władzy znów dochodzą socjaliści. Gospodarka powoli staje na nogi, ale dzieje się tak za sprawą liberalizacji na świecie, a zwłaszcza w USA (reformy Ronalda Reagana), które są głównym partnerem handlowym Szwecji. Niestety na skutek działań socjalistów, a także z powodu spekulacyjnej działalności banku narodowego (sic!), pod koniec lat 80 i na początku 90 Szwecja odnotowuje kolejny poważny kryzys. Szybko rośnie bezrobocie i dług publiczny. Program naprawczy zastosowany przez centroprawicę powoduje odwrócenie złych tendencji i wzrost gospodarczy na poziomie 10%. W 1994 znowu dochodzą do władzy socjaliści, a ich działanie powoduje ponowny wzrost bezrobocia, deficytu budżetowego i długu publicznego. W ostatnich latach Szwecja powoli się podnosi, na skutek ogólnego poprawienia koniunktury na świecie.

Czytając to co powyżej napisałem można się zdziwić dlaczego w tym kraju socjalizm ma się tak dobrze. Przyczyniło się do tego kilka czynników. Po pierwsze Szwecja zaczynała z bardzo wysokiego poziomu. Socjaliści mieli co wydawać. Po drugie kraj ten ominęły obie wojny światowe, a do tego bardzo dobrze na nich zarobili, gdyż posiadają gigantyczne złoża rud żelaza. Po trzecie przemysł wydobywczy oraz papierniczy przynosił na tyle duże dochody, że można było opłacać państwo dobrobytu. Po czwarte w kraju tym bardzo sprawnie działa biurokracja. Oczywiście nie bez znaczenia jest też mentalność Szwedów, którzy są narodem bardzo patriotycznym i pracowitym.

Już słyszę te głosy mówiące: to na pewno tylko przejściowe trudności, ludzie w Szwecji żyją spokojnie i dostatnio. Być może tak wygląda to z naszej perspektywy, ale jak naprawdę żyje się w tym cudzie socjalizmu?

Większość branż ma własny samorząd, co powoduje że marża na niemal wszystkie produkty wynosi od 100 do 450% przy jednocześnie bardzo małym asortymencie (ktoś przypomina sobie ocet na półkach?).

Bezrobocie wynosi 5,6%, przy czym są to dane oficjalne, gdyż liczbę tę zaniża się różnymi sztuczkami takimi jak wysyłanie na kursy, czy przemianowanie zasiłku na pomoc dla początkujących biznesmenów. Zakłada się, że prawdziwe bezrobocie jest nawet 2 razy wyższe.

Koszty pracy są relatywnie wysokie, a pensje netto niskie, co powoduje ucieczkę zarówno firm jak i specjalistów.

Spada wydajność szwedzkich pracowników. Mimo lepszej infrastruktury maszynowej zaczyna być ona zbliżona do polskiej.

Prawie 70% kobiet jest zmuszonych do pracy, mimo iż tego nie chcą; po prostu dochody ich rodzin są zbyt małe (nic dziwnego przy takich podatkach [2]).

Jeszcze do niedawna przymusowo zapisywano członków największego związku zawodowego do Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej (skąd my to znamy).

Średni dochód na rodzinę wynosi ok. 9 tys. koron, a czynsz za mieszkanie to wydatek rzędu 7 tys.

Średnio na operację w państwowym szpitalu oczekuje się 2 lata.

Jeszcze do niedawna zdarzały się przypadki, że imigranci z byłych republik radzieckich i krajów Azji środkowej po przyjeździe zabijali jakiegoś Szweda, żeby dostać się do tamtejszego więzienia.

Kiedyś w Szwecji nie trzeba było zamykać drzwi w domach czy samochodach, bo nikt nie kradł. Kilkadziesiąt lat zasiłków spowodowało, że liczba drobnych kradzieży i włamań rośnie lawinowo.

PKB na mieszkańca z roku na rok jest coraz mniejsze. W tej chwili Szwecja jest na 26 miejscu na świecie pod tym względem.

Jeżeli chodzi o wzrost nakładów inwestycyjnych to mitem jest to, że w kraju tym tak chętnie się inwestuje. Szwecję w tej statystyce wyprzedzają 124 kraje.

To tylko niektóre przykłady „wspaniałości” szwedzkiego raju. To co się słyszy na co dzień to tylko socjalistyczna propaganda. Kraj ten chyli się ku upadkowi. Ale ile mu jeszcze zostało trudno powiedzieć. ZSRR upadał 70 lat. Podejrzewam, że w przypadku Szwecji efektów możemy się spodziewać w najbliższym czasie. I niech nikt nie mówi więcej, że chciałby żyć w „państwie dobrobytu”, lub że odpowiada mu „model szwedzki”.

[1] Tak na marginesie, to na wielu przykładach (nie tylko Szwecji), możemy zobaczyć ile czasu zajmuje przekształcenie kraju biednego, a nawet zniszczonego w kraj kwitnący. Szwedom zajęło to 30 lat, w Chile trwało to około 20, Niemcy po wojnie z totalnego zniszczenia do trzeciej potęgi na świecie doszli w mniej więcej tym samym czasie. Dużo szybciej (ok. 10 lat) poradziły sobie takie kraje jak Nowa Zelandia czy Irlandia. Obecnie ten proces pięknie widać na przykładzie Azerbejdżanu, który był zniszczony doszczętnie, a teraz powoli dochodzi do czołówki krajów, w których warto inwestować.

[2] Jest takie szwedzkie powiedzenie: nie dostajemy pensji tylko kieszonkowe od rządu.

Artur Stępkowski


ps: Dodałbym jeszcze winę państwa opiekuńczego za gloryfikację tzw. bezstresowego wychowania. Myślę, że nie tylko jest to sprytne zawłaszczenie sobie dzieci przez państwo, ale też katastrofalna w skutkach metoda. Uważam, że konsekwencje bezstresówki mogą być w wielu przypadkach gorsze od pruskiego chowu.
Szkoda, że w swoich książkach Alice Miller nie położyła na to zagadnienie nacisku, gloryfikując zupełnie błędnie Szwecję jako państwo chroniące dzieci. (rozwinę to w stosownym wątku).

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 23, 2011 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 20:15   

Dalej ryjemy dziurę w przeświadczeniu o ozdrowieńczej roli socjali w Szwecji.
Cytuję:
Cytat:
Ogólna sytuacja gospodarcza Skandynawii nie jest zbieżna z tym, co głosi lewica. Wbrew powszechnie utartemu przeświadczeniu nie ma tam ani wielkiego wzrostu gospodarczego ani wielu nowych miejsc pracy. Pod rządami socjalistów kontynent powoli pogrążał się w coraz większej stagnacji, a w końcu i spadku. Przez ostatnie dwa dziesięciolecia Szwecja ani Finlandia nie były w stanie wytworzyć żadnych, nowych miejsc pracy. Potencjalnych pracowników zniechęcają także wysokie zasiłki i renty przyznawane m.in. za uzależnienie od muzyki rockowej (sic!). Średnie obciążenie podatkowe dla tamtejszych krajów wynosi średnio około 58% co skutecznie zniechęca znaczną większość potencjalnych inwestorów. Większy wzrost gospodarczy skutecznie hamuje również prawo pracownicze, które poważnie dyskryminuje przedsiębiorcę i nakłada na niego, prócz podatków liczne, bezsensowne przepisy. Skandynawom nieobca jest także inna choroba systemu socjalistycznego – rak biurokracji. Jest ona porównywalna z Polską, lecz, co dziwne, ze względów kulturowych charakteryzuje się nikłą korupcją. Skandynawowie są po prostu bardzo nieskłonni do korupcji i wszelkich oszustw.

Przytoczyłem tutaj wiele argumentów, które świadczą przeciwko skandynawskiej gospodarce, lecz niezaprzeczalnym faktem jest spore bogactwo tamtejszych krajów. Czy zatem moje założenia są błędne? Nie, nie są. Kraje Skandynawii mogłyby być o wiele bogatsze, gdyż miały niespotykanie dobre warunki do bogacenia się. Po pierwsze, region ten był na przestrzeni ostatnich wieków stosunkowo wolny od konfliktów, prowadzących do zniszczenia kraju (za wyjątkiem Finlandii) – Szwecja jest na drugim miejscu po Szwajcarii pod względem długości okresu całkowitej neutralności. W czasie II Wojny Światowej Szwecja zarobiła olbrzymie pieniądze na handlu rudą żelaza i drewnem. Po drugie, Skandynawowie zaadoptowali protestancki etos pracy. Po trzecie, region ten bogaty jest w liczne bogactwa naturalne, przynoszące znaczne korzyści finansowe. Po czwarte, jak już pisałem, mieszkańcy są niebywale uczciwi, co przełożyło się przede wszystkim na niebywale niską korupcję.

Przychodzi zatem czas na ostateczne obalenie utartego mitu, jakoby socjaliści wzbogacili Skandynawów i zapewnili im dobrobyt. Aby poznać przyczynę bogactwa tego regionu powinniśmy przenieść się do lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XIX wieku, kiedy na fali coraz poważniejszych, liberalnych reform Szwecja stała się na kilka dziesięcioleci najszybciej bogacącym się krajem na świecie. Dzięki temu, w chwili objęcia władzy przez socjalistów kraj ten był już bardzo bogaty. Szwedzka Partia Pracy jednak poważnie zahamowała ten trend realizując swoją koncepcję państwa dobrobytu. Norwegia, która do 1905 r. była częścią unii ze Szwecją również doświadczyła liberalnych reform i szybkiego wzrostu. Po dojściu do władzy socjalistów trend ten został odwrócony. Norwegowie zaczęli stawać się coraz biedniejsi. Tamtejszą władzę uratowało jednak odkrycie złóż ropy w latach sześćdziesiątych. Jej wydobycie i sprzedaż stanowi 1/4 PKB Norwegii i jest zasadniczą przyczyną jej bogactwa. Socjaliści często wskazują zniszczenia po II Wojnie Światowej jako powód szybkiego zubażania kraju pod rządami Norweskiej Partii Pracy. Nie jest to prawdą, gdyż królestwo wyszło z niej bez większych zniszczeń. Podobna sytuacja, choć w o wiele mniejszym stopniu miała miejsce w Szwecji – w latach 60, po wyczerpaniu się większości pieniędzy zarobionych na II Wojnie Światowej, wydanych na coraz ambitniejsze programy socjalne i interwencjonistyczne kraj zaczął powoli pogrążać się w stagnacji.

Podsumowując, skandynawski, socjalistyczny model gospodarczy zahamował bogacenie się regionu i ma niewiele wspólnego ze zdrową gospodarką. Stworzył za to liczne problemy – wysokie podatki, brak nowych miejsc pracy, stagnację gospodarczą, szczególnie widoczną w ostatnich dekadach i wielką biurokrację. Mit skandynawskiego sukcesu socjalistów można włożyć więc między bajki. Sytuację powoli ratują partie liberalne lub liberalno-konserwatywne rządzące od 2001 r. w Danii, od 2006 r. w Szwecji i od 2003 r. w Finlandii. Jednak, jak pokazały poprzednie okresy rządów liberałów, trudno jest cokolwiek zmienić, gdyż mentalność Skandynawów jest bardzo pro-socjalistyczna.

tekst chyba autorstwa niejakiego ekatona, szkoda że z Salonu, bo znów będzie kwęczenie, że źródło determinuje w 100% treść.

ps: Czy to prawda, że w Szwecji płaci się odszkodowanie za uzależnienie od rocka? :shock:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 23, 2011 20:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 20:32   

Cytuję dalej:
Cytat:
Autor: Marcus Bergström

Wygląda na to, że Obama jest zdeterminowany by, nie zważając na konsekwencje, rozbudować struktury amerykańskiego państwa opiekuńczego. Oczywiście żadna debata na ten temat nie może mieć miejsca bez przytaczania przykładu krajów skandynawskich na dowód skuteczności etatyzmu w budowie dobrobytu. Jest to dość zagadkowa sprawa, nawet dla ”Austriaków” i libertarian. Jako że jestem Szwedem, często jestem proszony o wyjaśnienie fenomenu „trzmielich gospodarek”1, które zgodnie z teorią nie powinny latać a jednak to robią.

Dobrze jest przyjrzeć się historii kraju, którego osiągnięcia gospodarcze chcemy zanalizować. Stefan Karlsson zrobił to w 2006 roku w świetnym artykule o historii szwedzkiej gospodarki. Zatem pozwolę sobie jedynie na pobieżne przybliżenie tematu, zanim przejdę do meritum niniejszego artykułu.

Karlsson napisał:

„W rezultacie prowadzenia prorynkowej polityki, zaradności ludzi i szczęśliwego unikania wojen, Szwecja miała najwyższy na świecie wzrost dochodów w przeliczeniu na osobę pomiędzy 1870 a 1950 rokiem, kiedy to stała się jednym z najbogatszych krajów globu”.

Rzeczywiście, dzięki swej „neutralności” podczas drugiej wojny światowej, Szwecja nigdy nie została zbombardowana ani najechana2. Szwedzki przemysł przetrwał nietknięty, co wraz z wolnorynkową gospodarką pozwoliło krajowi bogacić się na odbudowywaniu zrujnowanej wojną Europy. Szwecja wyeksportowała znaczne ilości dóbr oraz surowców naturalnych, podsycając boom gospodarczy, który trwał przez ponad dwie dekady3. Karlsson podkreśla, że w tym czasie „Szwecja była krajem o największym zakresie swobód gospodarczych na świecie a jej wydatki rządowe w stosunku do PKB były niższe niż w Ameryce”.

Na fundamencie tego boomu, szwedzki rząd zaczął budowę gigantycznego państwa opiekuńczego w latach 50. 60. i 70., windując poziom wydatków rządowych do 50 procent PKB. W połowie lat 70. maksymalna stawka podatkowa wynosiła niewyobrażalne 102 procent.

Jedną z osób, która odczuła na własnej skórze ten podatek, była Astrid Lindgren, słynna autorka książek dla dzieci, znana dzięki serii bajek o Pippi Pończoszance. W 1976 roku napisała krótką historyjkę satyryczną, opublikowaną w jednej z największych szwedzkich gazet, opowiadającą o rozterce pewnej autorki książek dla dzieci o imieniu Pomperipossa, która żyła w fikcyjnej krainie zwanej Monismanią. Pomperipossa głowiła się, dlaczego wraz ze wzrostem swych zarobków miała coraz mniej pieniędzy oraz dlaczego rząd karze ludzi takich, jak ona, za pisanie popularnych bajek dla dzieci. W historyjce wspomniano także, że w Monismanii można uniknąć płacenia niektórych podatków kupując nieruchomość, co dokładnie odzwierciedlało postępowanie ówczesnego ministra finansów, Gunnara Stränga.

Historyjka Lindgren wzbudziła w Szwecji burzliwą dyskusję na temat podatków. Po raz pierwszy od 44 lat Partia Socjaldemokratyczna przegrała wybory parlamentarne.


W latach 70. szwedzka gospodarka stała w obliczu poważnych kłopotów, głównie z powodu wprowadzania coraz bardziej socjalistycznych przepisów, które doprowadziły do stopniowej stagnacji. Europejskie kraje zaczęły w końcu doganiać Szwecję z jej monstrualnym państwem opiekuńczym i ostatecznie wyprzedziły ją pod względem ekonomicznym.

W celu ratowania gospodarki, nowy rząd przeprowadził gruntowną reformę w latach 80. i 90., obniżając podatki i wydatki socjalne, usuwając państwowe monopole, redukując liczbę regulacji, wprowadzając płynny kurs waluty oraz zezwalając prywatnym podmiotom na działalność w sektorze publicznym.

Wzrost wolności gospodarczej po części ilustruje poniższy wykres. Zestawienie to, opublikowane przez fundację Heritage w jej corocznym raporcie Index of Economic Freedom, stanowi ranking państw pod względem wolności gospodarczej. Przy ocenie brano pod uwagę szereg czynników, takich jak wysokość opodatkowania, inflację, rozmiary rządu, wolność na rynku pracy czy wolność wymiany handlowej. Poprzednia metodologia rankingu została skrytykowana przez Karlssona w 2005 roku. Jednak od tego czasu wprowadzono znaczące poprawki (stefanmikarlsson.blogspot.com). Mimo iż indeks nadal nie jest perfekcyjny, służy bardzo dobrze porównaniu wolności gospodarczej między krajami świata.

Figure1.jpg

Pionowe słupki reprezentują stopień wolności szwedzkiej gospodarki. Poprzeczna linia reprezentuje światową średnią.

Wskaźnik ukazuje ważny fakt: wbrew powszechnemu przekonaniu, kraje skandynawskie nie są — patrząc od strony wolności gospodarczej — kolejnymi Republikami Kubańskimi, a reszta świata i USA nie są o wiele bardziej prorynkowe. W rzeczywistości kraje skandynawskie znajdują się w pierwszej dwudziestce najbardziej zliberalizowanych gospodarek świata, pomimo przeraźliwie rozdętych wydatków socjalnych.

Wskaźnik wykazał, że Szwecję, Danię i Finlandię można uznać za bardziej wolnorynkowe niż pozostałe kraje Europy, włącznie z Niemcami, Austrią, Francją, Belgią, Hiszpanią, Portugalią i Grecją. Podczas gdy poziom wydatków rządowych oraz podatków jest w krajach skandynawskich bardzo wysoki, reszta państw europejskich wprowadza więcej przepisów oraz posiada mniej efektywny i transparentny system prawny, co niweluje pozytywny wpływ niższych podatków.

Porównując wskaźniki wolności gospodarczej Australii — najbardziej liberalnego z krajów zachodnich — z Norwegią, która wypada w rankingu najgorzej ze wszystkich krajów skandynawskich, różnica wynosi 13,2 punktu lub 16 procent. Porównując Australię z najlepszym krajem skandynawskim, czyli z Danią, różnica wynosi 4,7 punktu lub 5,7 procent.

Innym miernikiem, który pokazuje podobną tendencję, jest wskaźnik łatwości prowadzenia interesów, opracowywany przez Bank Światowy. Mierzy on uciążliwość biurokracji i przepisów, z którymi musi się borykać przedsiębiorca rozpoczynający i prowadzący działalność gospodarczą w danym kraju. Tutaj także kraje skandynawskie wypadają najlepiej, plasując się w pierwszej dwudziestce rankingu. Największą ich bolączką są rygorystyczne przepisy prawa pracy.

Dania wypada lepiej w obu tych rankingach w porównaniu ze swymi skandynawskimi sąsiadami, ze względu na swoje znacznie bardziej elastyczne prawo pracy. Co ciekawe, Dania idzie łeb w łeb ze Stanami Zjednoczonymi w rankingu Heritage. Dania jest na dziewiątym miejscu, a USA na ósmym. W styczniu 2010 roku duński rząd obniżył maksymalną stawkę podatkową z horrendalnych 60 procent do trochę niższych 50 procent. Odbije się to na przyszłorocznym rankingu, w którym Duńczycy z pewnością wyprzedzą USA.

Oczywiście nie możemy postrzegać krajów skandynawskich jako wolnych, tylko dlatego, że zajmują wysokie miejsca we wspomnianych rankingach. Nie mniej jednak są one bardziej wolne niż pozostałe kraje, co tłumaczy wyższy poziom życia ich mieszkańców. Z tego prostego powodu skandynawskie państwa opiekuńcze wydają się funkcjonować dobrze — większość alternatyw jest jeszcze gorsza, a wśród ślepców i jednooki królem.

Podsumowanie

Widzimy więc, że kraje skandynawskie mają bardzo wysokie podatki, zaś tym, co je ratuje, jest relatywnie niewielka liczba regulacji. Sprawia to, że kraje skandynawskie dorównują kroku innym krajom rozwiniętym i mogą się chwalić takim samym lub wyższym standardem życia. Stwierdzenie, że inne kraje zachodnie są o wiele bardziej wolnorynkowe jest niefortunne; może błędnie zasugerować, że rządowa ekspansja przyniesie wszystkim szczęście i powodzenie, kiedy tak naprawdę może wszystko zniszczyć.

Mimo wszystko możemy dojść do wniosku, że wolność na świecie jest tak ograniczona, że nawet tak opiekuńcze kraje skandynawskie mogą być postrzegane jako „wolne”. Kiedy sprawy wolnego rynku w Skandynawii powoli zmierzają w dobrym kierunku, w reszcie świata obserwujemy coś zupełnie odwrotnego, a w szczególności w Stanach Zjednoczonych. Widząc jak USA spadają w rankingach wolności gospodarczej do poziomu Danii, możemy wnioskować, że pozostaje kwestią czasu kiedy zrównają się z Finlandią, Norwegią i Szwecją.
1 Szwedzki premier w ten sposób mówił o swym kraju (wg wprost.pl).

2 W rzeczywistości szwedzki rząd potajemnie kolaborował z niemieckimi nazistami i zezwalał im na korzystanie z sieci torów kolejowych oraz surowców naturalnych, unikając w ten sposób inwazji.

3 Nie ma lepszego empirycznego dowodu na to, jak bardzo Keynes się mylił, twierdząc iż wojna i zniszczenie mogą przysłużyć się do wzbogacenia kraju. Wystarczy porównać stan szwedzkiej gospodarki z gospodarkami krajów reszty Europy w okresie dwóch dekad po drugiej wojnie światowej. Szwecja, ze swoją nienaruszoną gospodarką, biła na głowę inne kraje, które nierzadko musiały całkowicie odbudowywać swoje gospodarki.


Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 20:46   

I jeszcze odnośnie Estonii, czyli przed i po.
Niejaki Troll pisze tak, wpierw cytując:
Cytat:
Estońska gospodarka jeszcze trzy lata temu, z tempem wzrostu gospodarczego sięgającym rocznie ponad 10 proc. PKB, była przedstawiana jako uosobienie cudu gospodarczego z którego przykład powinny brać wszystkie kraje Unii. Jej osiągnięcia i wyniki były na tyle imponujące, że w pewnym momencie okrzyknięto ją nawet „europejskim tygrysem” – co zresztą nie było wówczas przesadne.

Tak się kończy eksperyment liberalny.

(znów cytat):
Gospodarka, tego niespełna półtoramilionowego kraju, zaledwie po roku od wejścia do UE zaczęła wykazywać pierwsze - zresztą dość wyraźne - oznaki przegrzania gospodarczego. Bardzo wysokiemu tempu wzrostu gospodarczego, które w latach 2005 – 2007 sięgało średnio 10,5 proc. PKB rocznie, zaczął towarzyszyć szybko rosnący wskaźnik inflacji (CPI). W roku 2005 osiągnął on poziom 4.1 proc., a w roku 2007 zbliżył się do wartości prawie 7.0 proc.

A tak się kończy eksperyment socjalistyczny, przyjęli eurokołchoz, weszli do UE, podpisali kartę spraw socjalnych, niech jeszcze przyjmą Euro to będą mieli już zupełnie pozamiatane.


Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 23, 2011 20:54   

Podobnie było z Irlandią przed wejściem do "strefy mroku" i podpisaniem Traktatu. Czy ktoś jeszcze pamięta jak jeszcze kilka lat temu zachwycano się rozwojem tego kraju, przecież nawet Tusk obiecał w Polsce "druga Irlandię" :evil:

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Wrz 24, 2011 22:44   

I gadaj tu z socjalistą-uniofilem :faint:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
..albo z wręcz komunistą:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

W ogóle się nie dziwię Chmielowskiemu, że nerwowo nie mógł tego znieść. Cud, że nie wstał i nie pociągnął Ziętkowi w banię z kopyta :shoot:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Wrz 24, 2011 23:33, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 25, 2011 10:55   

M i T napisał/a:
Podobnie było z Irlandią przed wejściem do "strefy mroku" i podpisaniem Traktatu. Czy ktoś jeszcze pamięta jak jeszcze kilka lat temu zachwycano się rozwojem tego kraju, przecież nawet Tusk obiecał w Polsce "druga Irlandię" :evil:

Marishka


Wielu znajomych tam wyjechało i byli zachwyceni "tygrysem", a teraz wracają "z tej wioski". :|
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 27, 2011 15:55   

Zastanawiałem się, gdzie to zapodać. Chyba tutaj będzie najlepiej.
O co chodzi? O szokujące wyznania tradera
Cytat:
Ekipa BBC nie mogła w to uwierzyć. Alessio Rastani zaczął od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko rosło.

treść artykułu:
http://www.pb.pl/2495010,...-swiatem-rzadzi
nagranie tu jest
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Wrz 29, 2011 07:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 29, 2011 02:37   

O tym, jak tow. Obama dobija rynek pracy. Ubezpieczenia zdrowotne stawiają pracodawców w znanej - zarówno w Katolandzie i wszędzie, gdzie panoszy się socjalizm - dziwacznej sytuacji. A szara strefa, która jest skrzywionym cieniem wolnego rynku, siłą rzeczy będzie się powiększać.
http://biznes.onet.pl/oba...36,1,news-detal
Cytat:
Wzrost kosztów ubezpieczeń przyczynia się do wysokiego bezrobocia w USA, gdyż pracodawcy często podają to jako powód rezygnacji ze zwiększania zatrudnienia.


Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 29, 2011 21:52   

Dobre! Europosłowie wpadli na pomysł, by w nowych samochodach montować czujniki... alkoholu! Ponoć już testują w niektórych modelach. Po prostu samochód nie będzie odpalał jeśli wyczuje lekki smrodzik! Ciekawe, czy (a może to już tylko kwestia kiedy) wdrożą ten ubezwłasnowolniający idiotyzm?

http://www.tvn24.pl/1,1718888,druk.html

A potem będą pewnie lodówki, które nie otworzą się, bo uznają, że "właściciel" jest za gruby albo już w tym dniu zjadł za dużo.

Nie ma to, jak utrzymywać obywatela w pozycji uzależnionego dziecka...

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 30, 2011 18:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 30, 2011 19:15   

Po czym poznać rasowego socjalistę?
Że wszystko obłoży podatkiem.
http://biznes.onet.pl/pla...3,1,prasa-detal
Cytat:
Po wyborach - i to bez względu na ich wynik - zacznie się bowiem ofensywa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jej szef Jan Dworak zapowiada prace nad nową ustawą medialną. Oglądasz publiczną telewizję, czy nie - zapłacisz i to słono. Dzisiaj to ponad 205 zł rocznie. Za rok - kto wie?
Jakie będzie nowe prawo medialne? Jednym z projektów jest tzw. projekt twórców. Zakłada zastąpienie abonamentu opłatą audiowizualną. Wnosić ją miałby niemal każdy z nas. Jej ściąganiem - poprzez PIT - zajmowałyby się urzędy skarbowe. Projekt zgłoszono w Sejmie jako poselski, jednak prace nad nim się nie zakończyły. To on będzie bazą prac w przyszłym parlamencie.


Przecież sprawa jest prosta: abonament płacę chętnie, ALE za przez siebie wybrane, prywatne usługi, jak telefonia cyfrowa czy net. Natomiast mam w upie publiczną tv i ludzi z KRRiT (kolejna mafia). Wiedzą szelmy, że żaden szanujący się człowiek nie będzie robił ściepy pod przymusem na czerwony badziew (który wszystko przeżre i przehula), więc posłużą się iście bandycką metodą, co było do przewidzenia od co najmniej roku. Długo rozkminiali, jak ściągnąć abonament. Były przymiarki, że będzie w cenie prądu czy jakoś tak.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Wrz 30, 2011 19:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Wrz 30, 2011 21:40   

http://biznes.onet.pl/wyb...42,1,news-detal

Cytat:
Wybierają bezrobocie
27 wrz, 14:40
Damian Olko OnetBiznes


Zdrowy, 40-letni mężczyzna z wykształceniem zawodowym mówi wprost: „Za te pieniądze nie będę u nikogo dorabiał. Siedząc w domu, oszczędzę na dojazdach do pracy oraz opiekunce dla dzieci”. Co sprawia, że korzystanie z zasiłków oraz pomocy społecznej często nie jest podyktowane koniecznością, lecz staje się wyborem?

Temat bezrobocia jest wszechobecny w debacie publicznej, chociaż jego poziom jest znacznie niższy niż dekadę temu, kiedy sięgał 20%. Problemem w Polsce jest nie tyle poziom bezrobocia, co niski poziom zatrudnienia osób w wieku produkcyjnym. „Miarą długookresowego sukcesu polityki rynku pracy nie jest niskie bezrobocie, lecz wysokie zatrudnienie” – czytamy w rządowym raporcie Polska 2030.

Poziom zatrudnienia w dłuższej perspektywie zależy od podaży pracy, a więc aktywności ekonomicznej ludności (sumy pracujących i szukających pracy). Bezrobocie ma wpływ niewielki, związany ze zmienną koniunkturą gospodarczą. Stopa aktywności ekonomicznej ludności w Polsce nieznacznie przekracza 60% ogółu osób między 15. i 64. rokiem życia. Średnia dla państw UE to ponad 70%.

W latach 2002-2008, kiedy bezrobocie szybko spadało, ubyło 368 tys. aktywnych zawodowo, a wzrosło 681 tys. biernych (nie szukających pracy i nie pracujących) – wskazuje raport.

Czy praca się nie opłaca?

- Pan G. nie pracuje nigdzie i nigdy nie pracował, ponieważ nie ma czasu na pracę i jak twierdzi, nie będzie u nikogo dorabiał. Człowiek z wykształceniem zawodowym, zdrowy, który bez problemu mógłby gdzieś się zatrudnić, ale jest zdania, że jak ma się zatrudnić w firmie X. u Pana Y. i zarabiać 1500 zł – w Brodnicy to średnia pensja - to mu się nie opłaca – mówi Piotr, student z Brodnicy.

Polski system podatkowy oraz pomocy socjalnej zniechęca do podejmowania pracy. Dochody netto osoby bezrobotnej znajdującej nisko płatną pracę rosną jedynie o 20–30% jej płacy brutto – czytamy w rządowym raporcie Polska 2030. Nawet 70-80% zarobionych pieniędzy przez osobę podejmującą zatrudnienie jest „odbierane” poprzez podatki i składki na ubezpieczenia społeczne oraz utracone świadczenia socjalne.

Jest to tzw. „pułapka bezrobocia”. Najlepiej ujął to noblista Milton Friedman: „Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki, gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie”.

Gdy do obciążeń dochodu dodamy podatek VAT i akcyzę, to okazuje się, że pracownik zarabiający średnią krajową oddaje państwu połowę swojej pensji. Oznacza to, że w pracującej rodzinie jedno z małżonków w całości pracuje na rzecz państwa – wskazuje raport Instytutu Globalizacji „Cena Państwa”.

To sprawia, że ludzie dokonują racjonalnego z ich punktu widzenia wyboru: „dostanę trochę mniej na zasiłku w porównaniu do dochodu z pracy, ale będę miał mnóstwo wolnego czasu”. Czas wolny to też wartość, którą każdy z nas wycenia indywidualnie. Wysokie zasiłki w oczywisty sposób zmniejszają opłacalność pracy, rośnie bezrobocie, ponieważ pracownicy mają wysokie żądania płacowe w porównaniu do ich kwalifikacji.


- Zatrudniłby się, jakby dostał 4000 zł. Przypominam – to gościu po zawodówce, nic nie potrafi, a ceni się wysoko - podsumowuje znajomy Pana G.

Osoby długotrwale bezrobotne w końcu mogą opuścić rynek pracy, a więc przejść do grupy nieaktywnych zawodowo. Pan G. de facto nie jest osobą bezrobotną, ponieważ nie szuka pracy i nie jest zainteresowany jej podjęciem. Opuścił rynek pracy, więc jest nieaktywny zawodowo.

Ryzyko trwałej rezygnacji z podejmowania pracy zwiększają przywileje grupowe oraz nieszczelność systemu ubezpieczeń społecznych. W Polsce wcześniejsze emerytury oraz hojnie rozdawane renty doprowadziły do sytuacji, w której mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników aktywności zawodowej. Obciąża to poważnie finanse publiczne: w 2011 r. prognozowana dziura w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych może sięgnąć 70 mld zł - wynika z opublikowanej przez ZUS "Prognozy wpływów i wydatków FUS na lata 2011-2015".

Wielu bezrobotnych pracuje w szarej strefie

Paweł z Kościerzyny uważa, że oficjalny poziom bezrobocia jest zawyżony. Potrafi wskazać przypadki pracujących na czarno osób, które przychodzą do Urzędu Pracy po zasiłek i ubezpieczenie zdrowotne:

- Znam właściciela firmy wykończeniowej, która od 3 miesięcy czeka na przydzielenie mu z Urzędu Pracy pracownika. Pewnego dnia przychodzi Pan Roman - potencjalny pracownik skierowany przez Urząd Pracy - z tzw. dobrą flachą, żeby jakoś to załatwić. Ale nie chodzi mu o podjęcie nowej pracy, lecz załatwienie, żeby jej już nie było. Tłumaczy to tak: „ Bo ja już mam robotę, taką na czarno i nie potrzebuję drugiej, a jak tej nie wezmę, to mi zasiłek zabiorą. Niech pan zgłosi do urzędu, że już kogoś ma na to stanowisko i nie ma już dla mnie miejsca.” Jest to przykład fikcyjnego bezrobocia. W Urzędzie Pracy Pan Roman widnieje jako bezrobotny, ale w rzeczywistości pracuje.

W szarej strefie pracuje ok. 10% zatrudnionych. Takie zatrudnienie to ryzyko dla pracownika i dla pracodawcy. Pracownik nie jest ubezpieczony i często musi zaakceptować ustną umowę z pracodawcą. Według raportu Polska 2030 nawet 70% osób w szarej strefie nie ma podpisanej umowy, co umożliwia pobieranie zasiłków.

Problem dotyczy zwłaszcza nisko wykwalifikowanych osób, które mają małą siłę przetargową na rynku pracy. Wysokie koszty pracy dodatkowo zniechęcają do zatrudniania takich osób. Niski poziom zaufania do systemu ubezpieczeń społecznych sprawia, że część osób uznaje za korzystny fakt, iż nie płacą składek.

- Moi sąsiedzi to osoby około czterdziestki, mają dwójkę dzieci: córka 19 lat, tegoroczna maturzystka, syn chyba chodzi do gimnazjum. Oboje pochodzą z rodzin niezamożnych. On jest alkoholikiem, awanturuje się co jakiś czas. Raz w roku jeździ zagranicę na 3-4 miesiące, żeby zarobić trochę pieniędzy. Ona wychowuje dzieci i trochę pracuje u okolicznych rolników. Pracuje tylko tyle, ile musi, bo nie chce się przemęczać – opowiada Natasza, studentka z Tomaszowa Lubelskiego.

Natasza twierdzi, że jej rodzice prowadzący gospodarstwo rolne mają problem ze znalezieniem chętnych do prac sezonowych. Praca nie jest ciężka, kilka godzin dziennie w szklarni. Stawka 6 zł za godzinę może nie należy do wysokich, ale jest to normalna stawka za taką pracę w regionie. Łatwo dostępne zasiłki zniechęcają do podejmowania pracy.

- Oboje są zarejestrowani jako bezrobotni i otrzymują różnego rodzaju zasiłki. Ona odbyła nawet szkolenie na cukiernika z Urzędu Pracy. Nie podjęła pracy w tym zawodzie. Słyszałam od niej kilka razy, że nie podejmie pracy, bo zbyt mała pensja. Wykręcała się wychowywaniem dzieci, chociaż dzieci już są duże. I tak non stop. Żadne z nich nie ma na siebie zapisanych nieruchomości, nawet dom, w którym mieszkają nie jest ich, bo wtedy nie otrzymywaliby zasiłku - tak przynajmniej twierdzą. Mam taką cichą nadzieje, że ich dzieciom powiedzie się i nie będziemy musieli utrzymywać kolejnego pokolenia bezrobotnych z wyboru. Tylko szkoda, że takich ambitnych ludzi z patologicznych i biednych rodzin jest mało, a wiele osób powiela wzorce rodziców – podsumowuje Natasza.

Całe życie w jednym zakładzie i miejscu zamieszkania

Szwedzki model ekonomiczny posiada wielu zwolenników wśród polskich polityków oraz publicystów. Większość nie zauważa jednak źródeł bogactwa Szwedów – jest nią praca, a nie tzw. socjal. Podstawą dobrobytu jest wysoka stopa zatrudnienia i wydajność pracy oraz innowacyjność. Szwecja w ciągu ostatnich 20 lat ograniczyła podatki i wydatki państwa o 10% PKB. Według statystyk MFW obecnie wydatki rządowe wynoszą tam 51% PKB, a w znacznie biedniejszej Polsce 46% PKB.

Dania i Szwecja znacznie różnią się od Polski pod względem rozwiązań w obszarze rynku pracy i transferów socjalnych. Przykładowo, w państwach skandynawskich nie ma płacy minimalnej. Rynek pracy jest bardziej elastyczny, dzięki czemu łatwiej jest zwolnić (a więc i zatrudnić) pracowników. Elastyczność pozwala na dostosowanie zatrudnienia do zmian strukturalnych w gospodarce. Również w sferze przyjaznego prawa dla przedsiębiorczości państwa skandynawskie plasują się w czołówce. W rankingu Doing Business Dania zajmuje 6. miejsce, Norwegia – 8., natomiast Finlandia i Szwecja odpowiednio 13. i 14. miejsce.

Tymczasem polskie prawo pracy koncentruje się na ochronie konkretnego, istniejącego miejsca zatrudnienia (stosunku pracy). Jest to pochodna społecznych preferencji i oczekiwań wywodzących się z czasów PRL. Praca przez całe życie w jednym zakładzie, w jednym zawodzie oraz zamieszkiwanie w jednym miejscu ciągle jest uznawane jako dobro i wartość. Dobro, które według niektórych ma zapewnić państwo.

Dziedziczenie biedy czy tzw. wyuczona bezradność to niekorzystne zjawiska społeczne, których nie udało się ograniczyć polityką kolejnych rządów. Warto zastanowić się, czy jest sens uruchamiać kolejne kosztowne programy aktywizacji zawodowej bez reform najważniejszych obszarów: systemu pomocy socjalnej, ubezpieczeń społecznych i podatków oraz prawa pracy.

O ile Szwecję można nazwać państwem opiekuńczym, które pomaga w sytuacji bezrobocia, to Polska jest państwem, gdzie polityka społeczna rozdaje przywileje oraz utrwala niepowodzenia i bezradność. Państwo nie jest w stanie zmusić do pracy i do odpowiedzialności za własny los, jeżeli będzie ograniczać działanie wolnego rynku. Jeśli poziom zamożności w Polsce ma się zbliżyć do szwedzkiego, więcej ludzi musi pracować.


Marishka
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Paź 03, 2011 05:59   

M i T napisał/a:
Dobre! Europosłowie wpadli na pomysł, by w nowych samochodach montować czujniki... alkoholu! Ponoć już testują w niektórych modelach. Po prostu samochód nie będzie odpalał jeśli wyczuje lekki smrodzik! Ciekawe, czy (a może to już tylko kwestia kiedy) wdrożą ten ubezwłasnowolniający idiotyzm?


Mi sie ten pomysł nawet podoba. Pijani powoduja niewielki % wypadków, ale jak już sie spiją, powodują je często. Coś mi mowi, że Ty nie masz doświadczenia na drogach, więc znowu teoretyzujesz. W każdym razie różne stowarzyszenia matek po stracie dzieci na pewo by to poparły.

M i T napisał/a:
A potem będą pewnie lodówki, które nie otworzą się, bo uznają, że "właściciel" jest za gruby albo już w tym dniu zjadł za dużo.


Naturalnie: wojna, zdrada, nie ma szans...
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pon Paź 03, 2011 16:32   

Znalezione w internecie:

Oferta specjalna dla zapracowanych :

Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .
Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
Spać za Ciebie do jedenastej.
... Chodzić za Ciebie na kawę.
Odbywać poobiednia sjestę.
Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpce.

Ja już adoptowałam i mam luz - mogę pracować od rana do wieczora!
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pon Paź 03, 2011 18:10   

Zenek to ja, tylko udawałem (Greka) :)
dzięki, idę do baru
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Paź 10, 2011 20:47   

"Mit szwedzki" - znakomity wpis na blogu. Obszerna relacja z degrengolady poprzez socjalizm.
Zachęcam do przeczytania całości.
Cytat:
Socjalizm skutecznie podcina skrzydła rodzinie, która zawsze była jego największym wrogiem. Dorośli nabrali mentalności dzieci i gdyby nagle mieli zająć się tym wszystkim bez pomocy urzędników państwowych, okazało by się że prawie nikt nie jest w stanie wziąć odpowiedzialność za samego siebie, a co dopiero za swoją rodzinę.

http://robert-g.blog.onet...2,ID435686095,n

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Paź 10, 2011 21:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Paź 10, 2011 22:38   

Świetny spot wyborczy Rona Paula.
http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Tomek
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 10, 2011 22:46   

M i T,

Tomek
nie dotarło?
postymp cywilizacji wymusił potrzebę socjalizmu
wspólnota pierwotna była już zaczątkiem socjalizmu
wszystkie religie także
zapewne jest potrzebny
wszystko rozbija się tylko o model jego realizacji
głową muru nie rozwalisz
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Paź 10, 2011 22:54   

W żadnym razie się nie zgadzam. Ali, zerknij do Hayeka - "Droga do zniewolenia".
Choćbyś nie wiem, z jakiej strony zaczynał romans z socjalizmem, zawsze skończy się destrukcją. Tak mówi historia. Nie ma idealnego socjalizmu, ludzie nie są równi - są równi tylko i wyłącznie wobec prawa, oczywiście prawa mądrego, logicznego.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Paź 10, 2011 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Paź 10, 2011 23:55   

Rzecz w tym, że wobac Was dwóch równiejsi są ci z hiperplanktonu: googlujący youtube`a, "truth seekersi" i reszta ewenementów w rodzaju elektoratu JKMa, który zamiast wziąść sie za siebie - świat ratuje (przed złem, przeokropnością, socjalizmem, .... ....)
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 11, 2011 00:32   

M i T napisał/a:
W żadnym razie się nie zgadzam. Ali, zerknij do Hayeka - "Droga do zniewolenia".
Choćbyś nie wiem, z jakiej strony zaczynał romans z socjalizmem, zawsze skończy się destrukcją. Tak mówi historia. Nie ma idealnego socjalizmu, ludzie nie są równi - są równi tylko i wyłącznie wobec prawa, oczywiście prawa mądrego, logicznego.

Tomek


i tu siem mylisz
zawsze tak się kończył bo religię kasował
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 01:48   

Przeceniasz Ali rolę religii, podobnie jak Korwin czy Jones choćby. Oni twierdzą, że jest niezbędna do podtrzymania moralności, podczas gdy etos może powstawać swobodnie mimo religii, wystarczy odpowiednia relacja z mądrymi rodzicami w odpowiednim czasie. Nie wszyscy potrzebują kapłana czy boga w niebiosach. Pospólstwo może i tak, lecz względnie samodzielne jednostki z silnym poczuciem tożsamości, mogą funkcjonować bez religii znacznie lepiej etycznie niż religijnie indoktrynowani, tak jak świadomie religijni będą bardziej szlachetnymi ludźmi niż indoktrynowani ateiści. Jeśli dana osoba potrzebuje religii - nie ma problemu, ale religijną infrastrukturę musi finansować z własnej kieszeni, jako osoba bezpośrednio lub pośrednio zaangażowana.

Wielokrotnie Alex Jones czy Korwin powtarzali, zwłaszcza Jones, że ateista nie może w pełni odczuć radości istnienia i jego sensowności. Nie zgadzam się tym, jak również z podstawą religijną jako gwarantem sukcesu socjalizmu (oczywiście, można ożenić socjalizm z religią, np. PiS).

Socjalizm prowadzi do destrukcji nie tylko dlatego, że programowo stoi w opozycji wobec religii, to detal, ale dlatego że zarządzanie socjalistów:

- kontroluje życie ludzi czyniąc z nich niepełnosprawnych mentalnie.
- zawsze prowadzi do totalitaryzmu lub uwiądu indywidualnej potencji twórczej człowieka oraz tworzy podstawy pod nihilizm.
- uprawia planową gospodarkę i matematycznie, schematycznie postrzega ludzkie życie, podczas gdy człowiek i jego potrzeby nieustannie się zmieniają, so FUCK YOU KEYNES!!!!!!
- chce ludzi sztucznie "zrównać"
- kolektywizuje wszystko, co się da kolektywizować
- występuje przeciwko ludziom zamożnym, kapitalizmowi i wolnemu rynkowi (wolnemu przepływowi kapitału)
- przeciwko naturalnemu dla człowieka poczuciu osobistej własności, a nie kolektywnej.
- pragnie opodatkować wszystko i wszystkich, szczególnie przedsiębiorców - czyli poważną siłę napędową gospodarki.

Socjalizm to taka wredna, wielka menda z olbrzymimi kleszczami. Jeśli ktoś jest lepszy niż reszta, to się go nimi przycina, równając do innych - zwykle głupich, leniwych itd.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Paź 11, 2011 01:52, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 07:37   

M i T napisał/a:
Przeceniasz Ali rolę religii, podobnie jak Korwin czy Jones choćby.

Korwin chwali religię jeno dla celów politycznych. No i ok, nie mam mu tego za złe.
W rzeczywistości jest jednak co najmniej agnostykiem.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 08:38   

Jednak nieconajmniej a nawet wcale. Wprost przeciwnie. Co do roli wiary to on oczywiscie jest za silna rola kosciola i w ogole za przywilejami. Nieraz pytalem o to korwinistow, bo czesto dyskutujemy i wtedy zawsze nabierali wody w usta i rboili glupie miny.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 09:26   

Hannibal napisał/a:
M i T napisał/a:
Przeceniasz Ali rolę religii, podobnie jak Korwin czy Jones choćby.

Korwin chwali religię jeno dla celów politycznych. No i ok, nie mam mu tego za złe.


Istny Machiavellizm :viva:

Faktycznie dużo ugrał dzięki tej strategii.

BTW
Czy to nie Ty swego czasu pisałeś, że Korwin jest na low carbie? :hihi:
(To jest pytanie retoryczne jakby co)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 09:48   

ale dzieci nie szczepił 8)
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 13:01   

M i T napisał/a:
http://biznes.onet.pl/wybieraja-bezrobocie,18493,4863143,3030259,42,1,news-detal

[, więcej ludzi musi pracować.


Marishka[/quote]

No i proszę , można cytować dobre teksty , z sensem , bez ideolo.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 13:06   

M i T napisał/a:
Jeśli dana osoba potrzebuje religii - nie ma problemu, ale religijną infrastrukturę musi finansować z własnej kieszeni, jako osoba bezpośrednio lub pośrednio zaangażowana.


Socjalizm prowadzi do destrukcji nie tylko dlatego, że programowo stoi w opozycji wobec religii, to detal, ale dlatego że zarządzanie socjalistów:

- kontroluje życie ludzi czyniąc z nich niepełnosprawnych mentalnie.


Tomek


No , i tu też zgoda zasadniczo , tyle ,że z poprawkami.
Sensownie skonstruowany system oszczędnych zabezpieczeń społecznych ma za zadanie :
1.wyeliminować z życia społecznego darwinizm społeczny
2.dać wentyl bezpieczeństwa
3.Nie demoralizować
Jedyna różnica to taka ,że socjalizm czyni z systemu zabezpieczeń podstawową oś społeczną.W socjalizmie to co ma być tylko uszczelką staje się całą maszyną.
A cały wywód Tomka można skrócić do jednego : socjalizm nie jest zgody z socjobiologią gatunku homo sapiens
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 11, 2011 17:19   

M i T napisał/a:

Socjalizm prowadzi do destrukcji nie tylko dlatego, że programowo stoi w opozycji wobec religii, to detal, ale dlatego że zarządzanie socjalistów:

- kontroluje życie ludzi czyniąc z nich niepełnosprawnych mentalnie.
- zawsze prowadzi do totalitaryzmu lub uwiądu indywidualnej potencji twórczej człowieka oraz tworzy podstawy pod nihilizm.
- uprawia planową gospodarkę i matematycznie, schematycznie postrzega ludzkie życie, podczas gdy człowiek i jego potrzeby nieustannie się zmieniają, so FUCK YOU KEYNES!!!!!!
- chce ludzi sztucznie "zrównać"
- kolektywizuje wszystko, co się da kolektywizować
- występuje przeciwko ludziom zamożnym, kapitalizmowi i wolnemu rynkowi (wolnemu przepływowi kapitału)
- przeciwko naturalnemu dla człowieka poczuciu osobistej własności, a nie kolektywnej.
- pragnie opodatkować wszystko i wszystkich, szczególnie przedsiębiorców - czyli poważną siłę napędową gospodarki.

Socjalizm to taka wredna, wielka menda z olbrzymimi kleszczami. Jeśli ktoś jest lepszy niż reszta, to się go nimi przycina, równając do innych - zwykle głupich, leniwych itd.

Tomek

blekotu się najadłeś?
kapitalizm jest podobnie obleśny szczególnie w wydaniu globalistów
gdzieś ty widział wolny rynek, uczciwe dorabianie się ????????

właśnie odrzucenie wartości jakie niosą religie prowadzi do patologicznego socjalizmu i kapitalizmu
religie niczego nie hamują prócz patologii
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 18:02   

No po prostu pięknie! Handel obnośny już wkrótce stanie się nielegalny dzięki podpisanej przez "szanownego" pana prezydenta (wybranego przez "szanowny" naród polski) ustawie:

http://biznes.onet.pl/kon...1,analizy-detal

Bo, wiadomo, babcia sprzedająca jabłka ze swojego ogródka za kilka groszy czy Chińczyk z kapciami naprawdę zagrażają polskiej gospodarce, bo siedzą na workach z kasą! Naprawdę zmierzamy we wspaniałym kierunku (podobnie jak i reszta socjalistyczno-totalitarnego świata) :shock:

Marishka
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 11, 2011 18:16   

[quote="M i T"]...Handel obnośny już wkrótce stanie się nielegalny... :shock:

Marishka[/quote]


http://biznes.onet.pl/kon...1,analizy-detal

cytacik:

"Ustawa wprowadza sankcje za sprzedaż na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez właściwe organy gminy. Dodany art. 603 Kodeksu wykroczeń wprowadza nowy typ wykroczenia, polegający na prowadzeniu sprzedaży na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez właściwe organy gminy. Zgodnie z przepisem art. 603 § 1 k.w. za takie zachowanie nakładana będzie kara grzywny a na podstawie art. 603 § 2 k.w. możliwe będzie także orzeczenie przepadku towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nawet nie stanowiły one własności sprawcy."

No jest coraz "razniej" do "emerytury"! :-)

Ciekawe co bedzie z "ssakami lesnymi"? :-)

Jak bedzie realizowany
"przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży"? :-)
.
Ostatnio zmieniony przez grizzly Wto Paź 11, 2011 18:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 18:26   

M i T napisał/a:
No po prostu pięknie! Handel obnośny już wkrótce stanie się nielegalny dzięki podpisanej przez "szanownego" pana prezydenta (wybranego przez "szanowny" naród polski) ustawie

O ile się nie mylę do tej pory handel obnośny bez wymaganego zezwolenia był również nielegalny (ustawa zmienia wielkość kary?). Na przykład jeżeli 1 listopada chciałem sobie ustawić stragan ze zniczami pod murem cmentarza, to wymagane było pozwolenie z urzędu miasta, które zawierało nawet mapę geodezyjną z przyznanym mi konkretnym miejscem na postawienie owego straganu. A 1 listopada przychodził strażnik miejski, przechadzał się po wszystkich takich punktach i sprawdzał pozwolenia. Natomiast jeżeli miałem zakład pogrzebowy na własnym terenie zaraz przy cmentarzu, to mogłem sobie handlować do woli bez pozwolenia. Inny przykład: przejście podziemne w Krakowie pomiędzy dworcem głównym a plantami, gdzie panowie strażnicy namiętnie wypisują mandaciki babciom sprzedającym oscypki i kapcie. Tak więc nie stanie się nielegalny, bo nielegalny to on już był.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 11, 2011 18:39   

[quote="M i T"]...Czy gdybyś miał wybierać między prawem do 95 lub 100 % wartości przez siebie zarobionych pieniędzy i swobodą ich dysponowania, a państwem-opiekunem-interwencjonistą, który najpierw zabiera Ci pieniądze, a potem wedle swojej woli je wydaje - co wybrałbyś?...

Tomek[/quote]

:-) Tomek ale zapomniales o tzw "wentylu bezpieczenstwa"?

Jest jednak przynajmniej teoretyczne rozwiazanie "bezwentylowe".

Aborcja na podstawie analizy "genetyczno-socjalnej"? :-)

No ale wtedy co to by bylo?

Koniec "demokracji"? :-)
.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 19:06   

Cytat:
Socjalizm od samego zarania przesiąknięty był metodycznym szaleństwem. Każdy egalitaryzm, który dąży do mechanicznego zniwelowania różnic pomiędzy ludźmi, ma cechy psychopatyczne (czego nie omieszkał zauważyć Freud).
Erik von Kuehnelt-Leddihn


Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 19:13   

grizzly napisał/a:
:-) Tomek ale zapomniales o tzw "wentylu bezpieczenstwa"?.

Nie zapomniałem. Nie wyobrażam sobie tylko, by wciąż miał być państwowy.

Tomek
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 11, 2011 21:04   

M i T napisał/a:
grizzly napisał/a:
:-) Tomek ale zapomniales o tzw "wentylu bezpieczenstwa"?.

Nie zapomniałem. Nie wyobrażam sobie tylko, by wciąż miał być państwowy.

Tomek


a kto tobie go zagwarantuje Madoff ??????? 8/ 8/
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 21:19   

Ali, Madoff to finansowy złodziej, skazany prawomocnym sądem. Dodatkowo, cóż, zdarza się, fundatorzy i darczyńcy bywają jednocześnie łachudrami. Nie ma ideałów, zwłaszcza że Madoff zdaje się, funkcjonował w USA socjalnym. Zero wolnego rynku. Jego aresztowanie miało miejsce kilka lat temu, bo dymał inwestorów.

ps: Niech zlikwidują podatek dochodowy, VAT itd. Chcę również zwrotu moich pieniędzy zagrabionych na NFZ i ZUS. Skoro są moje, czemu ich nie mogę w każdej chwili wycofać? Wówczas, jak już będę mógł dysponować owocami swojej pracy, sam rozumiesz. Po co emerytura? Sam sobie odłożę, zarobię.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Paź 12, 2011 01:09   

Michalkiewicz w "Pod prąd". Póki co, wciąż bez zastrzeżeń. Rewelacyjny wywiad. Gość potrafi zaimponować!
Nie wiem tylko, co tam Ziemkiewicz robi. Nie ufam mu za cholerę.
http://www.youtube.com/watch?v=kE1D8jkrMXQ
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Śro Paź 12, 2011 02:04   

Gościu rzeczywiście świetny, obejrzałem... pfu przesłuchałem całość z zaciekawieniem.
Co prawda teraz przysypiam, ale nie mogę się doczekać gdy sięgne po jego książkę.
A patrząc na jego publikację, ma tego naprawdę sporo. 8)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Paź 12, 2011 03:44   

"Czas na komunizm XXI wieku"
Lech Wałęsa.
Cytat:
Poświęcając życie walce z komunizmem, nie przypuszczałem, że po latach będę upominać się o komunizm w nowym wydaniu. Sytuacja w Afryce wymaga takiego podejścia, nie znajduję innej koncepcji. Potrzebne jest planowe podejście do wyrównania przepaści międzyludzkich i nierówności poziomów życia. W innym wypadku wszyscy wpadniemy w przepaść, cała cywilizacja, bez różnicy - biedni i bogaci - pisze Lech Wałęsa w felietonie dla Wirtualnej Polski.


Cytat:
Komunizm - brzmi u mnie niezgrabnie. Ale tak naprawdę głoszę to od 20 lat. Komunizm tak, wypaczenia - nie. O, już lepiej. A chodzi w tym tak naprawdę o równość szans i możliwości. O tym zapomnieliśmy na drodze przemian i nieprawdopodobnego rozwoju naszej cywilizacji. Zapomnieliśmy w skali lokalnej i globalnej. Świat doszedł do sytuacji, kiedy ponad 90% bogactwa jest w rękach mniej niż 10% ludzi. Na dłuższą metę taki stan jest nie do utrzymania, co widać w Afryce - i tu nie ma mowy o pokojowej drodze do wolności i demokracji, krew płynie szerokim tragicznym strumieniem.

http://wiadomosci.wp.pl/k...1d2f3&_ticrsn=3

Tylko Panowie, na starcie uprzedzam - nie pieprzcie, że towarzysz Wałęsa jaki jest taki jest ale obalił komunizm skacząc przez płot. Radzę też nie usprawiedliwiać go cukrzycą czy jakimś innym upośledzeniem.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Paź 12, 2011 03:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Paź 12, 2011 16:28   

ali napisał/a:
kapitalizm jest podobnie obleśny szczególnie w wydaniu globalistów

No, chyba mylisz kapitalizm ze złodziejstwem, natomiast globaliści ściśle korespondują z socjalem. Globalizm nie ma niczego wspólnego z wolnym rynkiem, tak jak nie ma z nim nic wspólnego główny nurt w ekonomii.

Kapitalista generuje zysk, posiada, zarządza i inwestuje. Same zdrowe zjawiska. Szkopuł tylko, w jaki sposób się dorabiasz. Chcesz nazwać zgniłym kapitalistą przedsiębiorcę, który od rana do nocy haruje jak wół (znam osobiście), dobrze płaci pracownikom i zapewnia przyzwoity poziom usług ?

Rząd buduje swój kapitał np. na tej samej zasadzie, co mafia. Obowiązek płacenia haraczu to uniwersalna zasada mafijna. Rząd nie jest kapitalistą, a złodziejem - w majestacie prawa - chorego dodam.

A jeszcze inaczej: czym są świadczenia socjalne? Czy gdybyś miał wybierać między prawem do 95 lub 100 % wartości przez siebie zarobionych pieniędzy i swobodą ich dysponowania, a państwem-opiekunem-interwencjonistą, który najpierw zabiera Ci pieniądze, a potem wedle swojej woli je wydaje - co wybrałbyś?

Wiesz dla kogo kapitalizm jest zagrożeniem? Dla złodziei z rządu, którzy posługują się hasełkiem o sprawiedliwości społecznej. Mam ją gdzieś!! Ludzi sztucznie nie zrównasz, bo to nienaturalne. Ujmę to prosto: sprawiedliwość społeczna - co to jest za pokraka?? Równość wobec prawa - to brzmi dumnie.

Tomek
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Śro Paź 12, 2011 21:33   

M i T napisał/a:
Ludzi sztucznie nie zrównasz, bo to nienaturalne. Ujmę to prosto: sprawiedliwość społeczna - co to jest za pokraka?? Równość wobec prawa - to brzmi dumnie.

błednie interpretujesz
socjal to nie sprawiedliwośc, a równy start dla wszystkich
i ochrona "niepełnosprawnych"
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Śro Paź 12, 2011 23:58   

[quote="ali"]... równy start dla wszystkich
i ochrona "niepełnosprawnych"...[/quote]

Rowny start? Jaki rowny, kiedy "sklepowa"
zapladnia "fryzjer" a na ten przyklad
jak DOKTOR zaplodni INZYNIERA
to i drapac "siem " w macice od srodka zal. :-)
.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 18:43   

"Pan Andrzej"
http://www.youtube.com/wa...BuZaEDAc_g&NR=1
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Piotr Włodarski, niedługo potem, został jednak pokonany przez raka.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 20:19   

I tak ostatecznie zmierza(my) ku temu:

http://www.originpress.com/oneworld/contents.htm

Cytat:

One World Democracy:
A Progressive Vision of Enforceable Global Law


Below, you will find the Preface from an exciting new book by D.W.F. Supporters, Jerry Tetalman and Byron Belitsos.

The democratic revolution to create enforceable global law is the greatest political transformation in history.
This epochal change in human affairs will put an end, once and for all, to the war system that is the greatest scourge facing humankind.
In this revolution, ordinary people will take control of this planet from those who foment war and profit from war, who permit environmental destruction, and who have done so little to protect human rights or prevent the crushing poverty of untold millions.
This will be a movement of optimists and visionaries, those who are ready to seize the opportunity to reinvent our world, ready to leave behind the cynics whose real work is to maintain the status quo, from which a few benefit and many lose.
In this movement, world peace is not a vague and utopian goal, but a practical, enduring peace that is achieved through world laws that are passed by a democratic world legislature, interpreted by world courts, and enforced by a global government that represents all of humanity.
We truly can create "the parliament of the world, the government of mankind" as the English poet Tennyson prophetically envisioned in the nineteenth century. The time for this historic task has arrived, here, now, in the twenty-first century.
This global "people's power" movement is already well under way. Worldwide demonstrations like the historic "global day of protest" against the US invasion of Iraq on February 15, 2003 are just one sign.
Yet something more than rejectionism is needed from our progressive leaders. These times require a positive and practical vision for how to solve international conflicts; how to relieve global poverty; and how to end the physical destruction of our precious planet.
We therefore ask you to imagine a world peace movement focused on making the United Nations or some successor to it into a truly representative government of all humanity.
Imagine a global legislature or world parliament whose first order of business is the abolition of war.
Envision a world court whose routine work is to apply global law to individuals, rather than punishing entire nations for the crimes of their leaders.
Visualize a planetary bill of rights that is zealously guarded, and a constitutional balance of power that prevents excesses by any branch of the world government.

Reflect on the satisfaction of living peacefully under the rule of global law where there is less government, lower taxes, better distribution of wealth, no nuclear weapons, open borders, less environmental destruction, no imperial domination, no military-industrial complex, more security, more justice for labor and minorities -- and a global renaissance in the arts, science, religion, and culture.
And imagine yourself a part of this, the greatest political movement ever to occur.
We the people of planet earth are the sovereigns of our
destiny; if we stand together, we can build a just and democratic government that will abolish war forever, and work together with all nations to solve the other pressing problems facing our fragile planet. It really can be that simple --and that exhilarating.
This book is directed especially at progressives and visionary leaders who care deeply about global justice, reduction of
poverty worldwide, the protection of the planet's environment -- but especially those who are working for world peace.
In our view, today's world peace movement is too often marked by a naive utopianism that confuses human nature with angelic nature. Angels can live in peace without law and government -- but humans can't. In our all-too-human world, peace without justice is an illusion -- an uneasy truce until the next war comes along. Global justice, we argue, is simply not achievable without the establishment of law by an elected legislature in combination with juridical institutions that interpret and apply the law. Courts of law are almost useless without enforcement mechanisms -- the notorious impotence of the UN being a case in point. Those who aspire for world peace really have no choice but to work for the achievement of enforceable global law.
"There is no peace without justice, no justice without law, and no law without government" -- according to the formula of the United World Federalists of the late 1940's. The decades since then have only affirmed the truth of this activist slogan. A great day is coming when the world's peace movement and social justice progressives will once again embrace this crucial
syllogism; and that is the day when we shall become empowered to end war and ecocide. Only then will there be an end to the unjust military dominance of America and a genuine solution to terrorism. Only then can we really tackle the daunting problems of global pollution and grinding poverty.
Let us use the 21st Century to create the end of war -- not the end of humankind. To abolish war we will need enforceable global law -- the expansion of civilization to a planetary scale. This book invites you on a lifelong journey to the achievement of planetary peace and prosperity. Let's get there by working
together to build one world democracy.
http://dwfed.org/pp_one_world_democracy.htm

http://www.amazon.com/One...e/dp/157983017X
http://globalsolutions.or...orceable-global

A tu streszczenie tej :razz: książki:

http://wdmusa.org/images/One-World-Democracy.pdf

Szczególna uwagę zwraca pogarda dla suwerenności państw:
Cytat:
Disharmony and lawlessness reign. The best interests of humanity are set aside in
favor of “sovereign” nations in search of security, by a superpower bent on
imperial domination, and by unaccountable global corporations or banking
interests seeking profit.

oraz szczególna rola UE jako wzorca:
Cytat:
A high point on the international scene is the unprecedented breaking down of
borders and the merging of nations now taking place in Europe as the European
Union grows and evolves. The development of supranational law in Europe
may well mark the beginning of the revolution for global government.
The fate
of the world may depend on how this process can be expanded to benefit the
whole world by creating a new social contract between nations.

no i ta zachęta, która wydaje się być szczególnie aktualna w kontekście tych światowych październikowych "protestów" (ciekawe, ilu z tych "aktywistów" zainspirowało się tą książką czy propagandówką typu rockefellerowskiej "The Foutrh World War"):
Cytat:
we invite you to take part in the global revolution to unite
the world under the rule of law
, and to do this by the supremely creative act
of founding a democratic, constitutional, global government.

Ta zaraza jest jeszcze gorsza od komunizmu, a jakie ma obecnie wzięcie wśród młodzieży :shock:

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Paź 21, 2011 20:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 15:32   

Drobne stacje benzynowe runą pod naporem przepisów soc-bandziorów z Brukseli?
http://finanse.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html
Cytat:
Do 31 grudnia przyszłego roku wszyscy właściciele stacji w Polsce muszą, w ramach dostosowywania się do unijnych przepisów, zainstalować na zbiornikach paliwowych dodatkowe powłoki ochronne. Koszt modernizacji waha się od 100 do 200 tys. zł. Jeśli właściciel dodatkowych zabezpieczeń nie wprowadzi, interes będzie musiał zamknąć.


Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Paź 22, 2011 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 16:27   

No i miał Reagan 100% rację nazywając Gorbi'ego "diehard Bolshevik":

Mikhail Gorbachev Says Uprisings Signal an Emerging New World Order

http://www.lafayette.edu/...ew-world-order/

Cytat:

“The world needs goals that will bring people together,” he said. “Some people in the United States were pushing the idea of creating a global American empire, and that was a mistake from the start. Other people in America are now giving thought to the future of their country. The big banks, the big corporations, are still paying the same big bonuses to their bosses. Was there ever a crisis for them? . . . I believe America needs its own perestroika.”
[...]
"My friend the late Pope John Paul II said it best. He said, ‘We need a new world order, one that is more stable, more humane, and more just.’ Others, including myself, have spoken about a new world order, but we are still facing the problem of building such a world order…problems of the environment, of backwardness and poverty, food shortages…all because we do not have a system of global governance.”
[...]
“We cannot leave things as they were before, when we are seeing that these protests are moving to even new countries, that almost all countries are now witnessing such protests, that the people want change,” he said. “As we are addressing these challenges, these problems raised by these protest movements, we will gradually find our way towards a new world order.”

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 20:59   

Banda Brukselska rwie się do pozyskania łupów z kar przez siebie nakładanych. Soc-Katolandia nie wypełni bowiem zobowiązań wobec swego pryncypała, za co grożą spore kary. Cena wody, wskutek narzuconych na obciążone długiem i złodziejskim rządem państwo katolandzkie, może wzrosnąć nawet do 400%.
Czytamy:
Cytat:
Według szacunków podanych przez Izbę Gospodarczą Wodociągi Polskie (IGWP), podwyżki cen wody wynikające z kosztów inwestycji oraz ewentualnych kar nałożonych przez UE mogą sięgnąć nawet 400 proc.

http://biznes.onet.pl/pol...09,1,news-detal

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Paź 25, 2011 21:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 21:24   

M i T napisał/a:
Banda Brukselska rwie się do pozyskania łupów z kar przez siebie nakładanych. Soc-Katolandia nie wypełni bowiem zobowiązań wobec swego pryncypała, za co grożą spore kary. Cena wody, wskutek narzuconych na obciążone długiem i złodziejskim rządem państwo katolandzkie, może wzrosnąć nawet do 400%.


Rece opadaja... To niech wypełni... Tutaj zresztą według Bojownika o Prawdę obaj kontrahenci już sa przeokropni (zwykle był tylko jeden): widać strasznie roszczeniową postawe zarówno wobec rzadu RP,, jak i brukselskiego. Zresztą wobec tego Twojego płaczu rząd RP nei wypełnia zobowiązań, bo chce pewnie zarabiać na płaceniu kar.

A przede wszystkim jest to ultradziecinny post. Nie dość, że bije rozgoryczeniem, to jeszcze bardziej bije nieznajomością choćby podstaw podstaw handlu czy polityki międzynarodowej. W skroecie: nie bedzie zadnych kar, czy podołamy czy nie. Wie to każdy student 1. roku odpowiednich kierunków. Gdyby nie wiedział, to by wyleciał na zbity pysk.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Paź 26, 2011 19:05   

"Polska w strefie euro?" Do wysłuchania:

http://www.polskieradio.p...ama-strefa-euro

Cenne komentarze dzwoniących do audycji przedsiębiorców oraz osób obeznanych z sytuacją na Słowacji.

Marishka
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 07:59   

Pakiety socjalistyczny z Libii sprzed wojny domowej:
http://marucha.wordpress....wiadczy…/

Co ciekawe, z tego co pamietam, Tomek sam juz wrzucał ten link w ramach marudzenia na "katolandzką soceuropę przeokropną" czy też "USraela przeokropnego" - nie rozumiejąc nawet że zachwala socjalizm ;)

Ale co tam, rzekał JKM "przeokropny socjalizm" i masy poszły w net i głosiły...
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 09:32   

To racja socjalizm jest straszny, sam zobacz:
Cytat:

Odwołany rosyjski ambasador w Libii, Wladimir Chamow, odpowiadając w wywiadzie na pytanie czy Kadafi uciskał swoich obywateli, powiedział: „O jakim ucisku mówimy? Libijczykom hojnie przyznawano kredyty na 20 dwadzieścia lat bez odsetek na budowę domów, litr benzyny kosztował około 10 centów, jedzenie nie kosztowało nic, a nowy jeep KIA z Korei Południowej można było kupić za zaledwie $7500. Kraj ten już nie istnieje … „
Jaki są znane fakty i liczby o Libii i jej przywódcy?
* PKB per capita = $14,192
* każda rodzina otrzymuje rocznie pomoc = $1,000
* bezrobotny otrzymuje $730 miesięcznie
* miesięczna pensja pielęgniarki w szpitalu = $1,000
* każdy noworodek = jednorazowo $7,000
* po zawarciu małżeństwa każda para = $64,000 na zakup mieszkania
* na założenie własnej działalności jednorazowo = $20,000
* zakaz wysokich podatków i ceł
* darmowe edukacja i opieka zdrowotna
* edukacja i staż za granicą opłacane przez państwo
* sieci sklepów dla dużych rodzin z symbolicznymi cenami na podstawowe art. spożywcze
* surowe kary za sprzedaż przeterminowanych produktów, w niektórych przypadkach areszt
* liczne apteki z darmowymi lekami
* podrabianie leków uważane za groźne przestępstwo
* nie ma opłat za czynsz
* nie ma opłat za energię elektryczną
* zakaz sprzedaży i używania alkoholu, prawo „prohibicji”
* pożyczki na zakup samochodu i mieszkania bez odsetek
* zakaz usług w zakresie nieruchomości
* osoba kupująca auto, do 50% ceny płaci państwo, w przypadku milicji = 65%
* paliwo tańsze od wody: 1l. paliwa = $0.14. Zysk ze sprzedaży ropy wydawany dla dobra społeczeństwa i podnoszenie standardu życia
* Kadafi zgromadził ponad 143 t złota. Planował wprowadzić strefę bezdolarową i używać złoty dinar, zamiast waluty w rachunkach z innymi państwami
*duże sumy wydawane na irygację z wód gruntowych, w ilości około 100 odpływów z Nilu. Ze względu na skalę tego projektu nazwano go „ósmym cudem świata.” […] Jest to tzw. „zielona rewolucja.” która rozwiązuje wiele problemów żywnościowych w Afryce, a Libii zapewnia stabilność i niezależność ekonomiczną.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 09:42   

A wiesz, z czym mi się to kojarzy? Z potrzebami i żądaniami małego DZIECKA, które w państwie widzi bezwarunkowo kochającego go rodzica. A wiadomo, że obowiązkiem KAŻDEGO rodzica jest 100% odpowiedzialność za malutkie bobo i zapewnienie mu wszystkiego, co mu się należy, nie żądając niczego w zamian (prócz ładnej kupki)! Być może Libijczyk, to właśnie takie wyrośnięte duże dziecko, które nie było bezwarunkowo kochane i którego potrzeby nie były należnie zaspokajane? Stąd jego uwielbienie dla tzw. "państwa opiekuńczego", które ma mu teraz wynagrodzić to, czego nie dali rodzice.

Bo osoba dorosła i samodzielna, ceniąca swoją niezależność i własność prywatną, nie będzie chciała, by państwo za nią decydowało i "troszczyło się".


A tak na serio - przeciw czemu się buntowali w takim razie?
No bo raczej nikt nie robi rozróby bez powodu, no chyba że rozwydrzony socjalista po bezstresowym :faint: :razz:
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 11:34   

Wybacz, ale ten akapit o raodzicach przypomina troche ekshibicjonizm Tomka ;)

Przeciwko czemu sie buntowali - to jednak byla ostra dyktatura, morderstwa, ... Poza tym Libia to sztuczny twór, uformowany przez Włochy dekady temu. Nie ma czegos takiego jak narod Libijski. Juz samo to wystarczy jako zarzewie buntu. A do wygody czlowiek sie przyzwyczaja i z czasem przestaje byc ona zauwazalna...
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 11:39   

Are.is.back.4ev napisał/a:
Wybacz, ale ten akapit o raodzicach przypomina troche ekshibicjonizm Tomka ;)


chyba nie lapiesz :hihi:
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 11:55   

zyon napisał/a:
chyba nie lapiesz


Aha, sorry, wczoraj cos sie rozchorowale i łeb naparza ;( Ale przyznaje, ze trudne to nie było ;)
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 12:56   

zenon napisał/a:
A tak na serio - przeciw czemu się buntowali w takim razie?


Bo to sterowna hołota była 8)

A na serio to to zupełnie inna wojna była niż ruchawki w Egipcie czy Tunezji
Btw , kompletnie nie mam nic przeciwko mieszaniu się NATO do spraw Afryki północnej 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 16:41   

Bruford napisał/a:
zenon napisał/a:
A tak na serio - przeciw czemu się buntowali w takim razie?


Bo to sterowna hołota była 8)

A na serio to to zupełnie inna wojna była niż ruchawki w Egipcie czy Tunezji
Btw , kompletnie nie mam nic przeciwko mieszaniu się NATO do spraw Afryki północnej 8)

W jakim sensie inna? Tzn. czym się odróżnia?

A co do NATO to odnoszę wrażenie, że dosyć wybiórczo sobie te kraje wybiera. Jakoś nie lecą do każdego kraju arabskiego/afrykańskiego, w którym sterowana, uciskana hołota wymaga wyzwolenia spod władzy reżimu.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 16:56   

molar napisał/a:
A co do NATO to odnoszę wrażenie, że dosyć wybiórczo sobie te kraje wybiera. Jakoś nie lecą do każdego kraju arabskiego/afrykańskiego, w którym sterowana, uciskana hołota wymaga wyzwolenia spod władzy reżimu.


Oo, na pewno, ale akurat w wypadku Libii nikt sie o to nie prosił. Stała się zawierucha, Francuzi pomyśleli, że da się tu coś ugrać, a krótko potem był już bajzel jak mało kiedy.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 16:57   

Ciekawe wypowiedzi w/s Okrągłego Stołu. Michalkiewicz i Piotrowski. Lokację pomijam.
http://www.youtube.com/watch?v=wvCC750onMY
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 17:05   

M i T napisał/a:
Ciekawe wypowiedzi w/s Okrągłego Stołu. Michalkiewicz i Piotrowski. Lokację pomijam.


To ja ją podam: TV TRWAM
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 17:25   

Tomek.
Pierwszy link jest z 2004 roku; do drugiego nie zaglądałam.
Pomijając skąd jest ten filmik - moja babcia też kiedyś słuchała radia maryja. ;)

Co powiesz na temat - okrągłego stołu. Powiedz 'swoje' zdanie.


Ja tam lubię okrągłe stoły, mam kwadratowy, ale najlepiej mi się siedzi przy owalnym.
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Czw Paź 27, 2011 17:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 17:45   

molar napisał/a:
[W jakim sensie inna? Tzn. czym się odróżnia?

A co do NATO to odnoszę wrażenie, że dosyć wybiórczo sobie te kraje wybiera. Jakoś nie lecą do każdego kraju arabskiego/afrykańskiego, w którym sterowana, uciskana hołota wymaga wyzwolenia spod władzy reżimu.


Trzeba prześledzić przebieg, to byla regularna wojna domowa , w której obie strony używały ciężkiego sprzętu , brały najemników (z wyraźną przewagą strony rządowej) i popełniały zbordnie wojenne.W przebiegu da sie wyraźnie wskazać ofensywy , kontrofensywy w polu itp.To nie byla ruchawka typu manifestacje trochę tarmoszone przez policję i wojsko a potem bratanie sie z manifestantami i upadek dyktatora jak w Egipcie (czego się chyba akurat spodziewał Kadafi) .Poza tym w tej wojnie miał znaczenie czynnik etniczny - rdzeniem tzw "rewolucji" były plemiona od dawna wrogie Kadafiemu (biała karnacja vs ciemna karnacja).W Cyrenajce juz od dekad nie wieszano w urzędach zdjęć Kadafiego co by narodu nie wqurwiać.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 17:50   

sinsemilla napisał/a:
Co powiesz na temat - okrągłego stołu. Powiedz 'swoje' zdanie.


On nie ma swojego zdania. To, czego żądasz wymaga przegooglowania jutuba na hasło

JKM + okrągły stół

albo

przeokropny socjalizm + okrągły stół

lub też

alex jones + bad socialism
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 18:09   

rozumiem.
Are.is.back.4ev napisał/a:
przegooglowania jutuba na hasło

Jaki jest szczyt googlania ?
Googlać google!

:)


Myślę, że Tomek kliknął "ingoruję Cię" dla wszystkich (prawie) użytkowników. I nic nie widzi poza swoimi postami.
A MAryśka musi nie lubić tych samych. :keep:
Taka wola. :D
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Czw Paź 27, 2011 18:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 20:55   

Bruford napisał/a:
Trzeba prześledzić przebieg, to byla regularna wojna domowa , w której obie strony używały ciężkiego sprzętu , brały najemników (z wyraźną przewagą strony rządowej) i popełniały zbordnie wojenne.

Ok, rozumiem. Ale może w takim Egipcie, gdyby sprawa się przedłużyła, też doszłoby do walk na większą skalę. Tzn. większą niż miała miejsce, a nie większą niż w Libii. Ciekawe też jak się potoczą sprawy w Syrii.

Are.is.back.4ev napisał/a:
Oo, na pewno, ale akurat w wypadku Libii nikt sie o to nie prosił.

To o co się kto prosi to inna kwestia niż ta dokąd lecą predatory.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 21:03   

sinsemilla napisał/a:
Myślę, że Tomek kliknął "ingoruję Cię" dla wszystkich (prawie) użytkowników. I nic nie widzi poza swoimi postami.


A ja mysle, ze jednak nie. Przy jego samoocenie takie cierpiętnictwo, jak czytanie naszych postow i niereagowanie (troche jak Jezus i moherowi) spelnia poniekad jego potrzeby.

molar napisał/a:
To o co się kto prosi to inna kwestia niż ta dokąd lecą predatory.


Przeciez wlasnie to napisałem, zastrzegajac, ze w Libii - wiele na to wskazuje - był wyjątek od tej reguły.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 22:16   

sinsemilla napisał/a:
Jaki jest szczyt googlania ?
Googlać google!


No nie wiem, jak czasami ktoś mnie blokuje
to sobie czytam tak,
mało kto blokuje google:

http://anonymouse.org/cgi...ic.php?p=184217
http://anonymouse.org/cgi-bin/anon-www.cgi/http://translate.google.com/translate?hl=pl&rurl=translate.google.pl&sl=zh-CN&tl=en&u=http://www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?p=184217

Tylko pamiętać, żeby się nie próbować logować przez proxy bo to jak trzymanie klucza pod wycieraczką.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 03:25   

Znakomity, klarowny i merytoryczny wykład Michalkiewicza w Orzeszu. Mocna rzecz!
http://www.youtube.com/watch?v=O5gR4FvtAwk
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
...kolejne części, zawierające odpowiedzi na pytania z sali, są na YT

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Paź 28, 2011 04:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 05:00   

Tomek, miejże litość...

Publikuje tego gościa na łamach: „Opcji na prawo”, „Naszej Polski”, „Naszego Dziennika”, „Gazety Polskiej”, „Dziennika Polskiego”, „Niezależnej Gazety Polskiej”, „Mojej Rodziny”.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 09:39   

Are.is.back.4ev napisał/a:
M i T napisał/a:
Ciekawe wypowiedzi w/s Okrągłego Stołu. Michalkiewicz i Piotrowski. Lokację pomijam.


To ja ją podam: TV TRWAM


Are.is.back.4ev napisał/a:
Tomek, miejże litość...

Publikuje tego gościa na łamach: „Opcji na prawo”, „Naszej Polski”, „Naszego Dziennika”, „Gazety Polskiej”, „Dziennika Polskiego”, „Niezależnej Gazety Polskiej”, „Mojej Rodziny”.


hahahaha :faint: tatko rydzyk ma nowych wyznawcow? ;D
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 10:09   

Właśnie myślałem tu o napisaniiu tekstu o moherach XXI wieku. Wcale niekoniecznie muszą przemodlać główki na kształt Rakasha. A jedyna rzecza różniącą już Tomka od klasycznych moherów jest nie bycie katolikiem.

Widze tu 2 mozliwosci:
- Tomek i inni pewnego dnia "zrozumią', że na świecie nie może być tak źle (itd., typowe załamanie się i ucieczka w światl iluzji) i dadzą się zmanipulować jakiejś religii (najprawdopodbniej katolikom)
- Ateizm stanie się dla nich jakby elementem ich własnej religii i nowi moherzy (Klikające Berety? Googlowo Youtubowe Berety?) nie będą religijne. Wtedy Tomka już w zasadzie można do nich zaliczyc od dawna.

Aha, Tomek już wielokrotnie przedtem podpierał się mogerowymi albo półmoherowymi materiałami. W zasadzie przeważnie to robi. Kilka m-cy temu nastąpił u niego "przełom", kiedy to takie bzdety zaczął w ogole akceptować. Teraz już łatwo mu przychodzi wrzucanie linków od Rydzyka i spółki. Następny etap to...
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Pią Paź 28, 2011 10:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 10:54   

Nastepny etap to bedzie spolecznosc niewierzacych moherow co w zasadzie i tak odpowiada stanowi faktycznemu, po wiekszosc z nich wierzy w rydzyjko i ojdyra a nie w boga. Korwinisci to troche bardziej wyksztalcone mohery w odroznieniu od klasycznych: niedouczonych, prymitywnych. Cos takiego http://bash.org.pl/2258243/
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pią Paź 28, 2011 11:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 11:37   

http://pl.wikipedia.org/w...a_IV_Szujskiego

_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Pią Paź 28, 2011 11:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 13:31   

molar napisał/a:
Ale może w takim Egipcie, gdyby sprawa się przedłużyła


Zapewne ale raczej nie byłoby elementu wojny międzyplemiennej
Libia to właściwie kompletnie sztuczny twór - Trypolitania i Cyrenajka na przestrzeni wieków to były oddzielne krainy.Poza tym jest chyba coś takiego jak dziedzictwo kolonialne.Spotkałem się z taką opinią ,że generalnie rozwój kraju postkolonialnego w jakiejś tam mierze zależy od tego kto nim administrował za czasów kolonialnych. Niemcy i Włosi administrowali zwykle fatalnie tzn tylko trzymali za ryj i eksploatowali , Anglicy ,Francuzi i do pewnego stopnia Hiszpanie -też rzecz jasna trzymali za ryj i eksploatowali ale coś tam dawali w zamian (w różnym stopniu) Taki przykład : to właśnie Anglicy uwolnili Indie od potwornej plagi phansigarów , którzy w ciągu wieków swojego działania utrupili w Indiach , jak się szacuje , kilka milionów ludzi. Brytyjskie siły porządkowe znajdowały masowe groby gdzie pokłady trupów rosły przez wiele lat.A w sumie nie musieli bo phansigarowie zabijali hinduskich pielgrzymów tylko.Poza tym szkolnictwo , drogi , szpitale itp.Być może daltego w Egipcie i Tunezji poszło tak a w Libii inaczej

Poza wszystkim obawiam się ,że USA i Europa się przejadą na tym wszystkim.Dokładnie tak jak Nixon i Chruszczow przejechali się na Mao-Zedongu albo USA na mudżaheddinach. Mam wrażenie jakby coraz mniej ludzi rozumiało kraje islamu
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 16:01   

Weź pod uwagę że jednak to może być działanie celowe.
_________________

 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pią Paź 28, 2011 19:06   

zyon napisał/a:
Nastepny etap to bedzie spolecznosc niewierzacych moherow co w zasadzie i tak odpowiada stanowi faktycznemu, po wiekszosc z nich wierzy w rydzyjko i ojdyra a nie w boga. Korwinisci to troche bardziej wyksztalcone mohery w odroznieniu od klasycznych: niedouczonych, prymitywnych. Cos takiego http://bash.org.pl/2258243/

ha ha
z was zaś z braku merytoryki, logiki i chociażby jakiejkolwiek ideologii ino bolszewicka hołota wyrośnie
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 19:18   

ali napisał/a:
z was zaś z braku merytoryki, logiki i chociażby jakiejkolwiek ideologii


Dziadek - nasz legendarny Ali - oskarża o brak merytoryki i logiki... Boze, na tym necie to juz wszystko sie moze zdarzyć...
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Pią Paź 28, 2011 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 19:48   

ali napisał/a:
ha ha
z was zaś z braku merytoryki, logiki i chociażby jakiejkolwiek ideologii ino bolszewicka hołota wyrośnie

A bolszewizm to nie jest ideologia Bracie ?
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Pią Paź 28, 2011 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pią Paź 28, 2011 19:53   

sinsemilla napisał/a:
ali napisał/a:
ha ha
z was zaś z braku merytoryki, logiki i chociażby jakiejkolwiek ideologii ino bolszewicka hołota wyrośnie

A bolszewizm to nie jest ideologia Bracie ?
:)

czy hołota kieruje się jakąkolwiek ideologią??????
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 20:03   

Nie wiem, o której "hołocie" piszesz ...

:)

Cytat:
hołota - grupa osób, które zachowują się w sposób niekulturalny, chamski, ordynarny, prostacki
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Pią Paź 28, 2011 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 21:20   

Często politycy szermują pojęciem wolnego rynku. Dzieje się to tak notorycznie, że przeciętny człowiek nabiera do wolnego rynku wstrętu po tym, jak jeden z drugim wyrazi medialną opinie, iż ów się nie sprawdził lub że mamy z nim do czynienia.
I jedno i drugie jest wierutnym kłamstwem. Jak mi kto nie wierzy, niech zerknie chociaż na ten cytat z wiki...
Cytat:
Wolny rynek – szczególny rodzaj rynku, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi przy dobrowolnie ustalonej przez nich cenie. Na wolnym rynku kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej), a warunki transakcji - w szczególności cena - zależą jedynie od ich obopólnej zgody. Przeciwieństwem wolnego rynku jest rynek regulowany.

... i dalej będzie twierdził, że w Katolandzie lub gdziekolwiek w Eurokołchozie mamy wolny rynek.

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 21:24   

M i T napisał/a:
... i dalej będzie twierdził, że w Katolandzie lub gdziekolwiek w Eurokołchozie mamy wolny rynek.


Znowu, ponownie i jeszcze raz - dziecinny zarzut, aż dusi od rozgoryczenia i nienawiści do rzeczywistości.

Tomek, czy pojęcie przedstawiciela handlowego jest Ci znane w ogóle? Im oddajesz większą częśc swojej pensji, niż fiskusowi. Ale co tam, JKM kazał jechać po przeokropnym socjalu.
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Pią Paź 28, 2011 23:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 22:00   

M i T napisał/a:
Cytat:
Wolny rynek – szczególny rodzaj rynku, na którym wymiana dóbr dokonuje się w wyniku dobrowolnie zawieranych transakcji pomiędzy kupującymi a sprzedającymi przy dobrowolnie ustalonej przez nich cenie. Na wolnym rynku kupujący i sprzedający nie podlegają żadnym ograniczeniom ani przymusowi ze strony podmiotów zewnętrznych (np. władzy publicznej), a warunki transakcji - w szczególności cena - zależą jedynie od ich obopólnej zgody. Przeciwieństwem wolnego rynku jest rynek regulowany.


Tomek:
Czego Ci teraz brakuje ?
Czy ktoś Cię zmusza do jakiegokolwiek zakupu?
Czy ktoś Cię zmusza, by cokolwiek sprzedawać?
Jeśli chodzi o cenę - czy coś Cię powstrzymuje przed "targowaniem" się ?

Nie ma zgody pomiędzy sprzedającym a kupującym co do ceny - nie ma transakcji.
Wolny rynek.
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 22:09   

Niech żyje wolność.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Pią Paź 28, 2011 22:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 23:09   

Are.is.back.4ev napisał/a:
ali napisał/a:
z was zaś z braku merytoryki, logiki i chociażby jakiejkolwiek ideologii


Dziadek - nasz legendanr Ali - oskarża o brak merytoryki i logiki... Boze, na tym necie to juz wszystko sie moze zdarzyć...


No to juz cuda niewidy normalnie, pan alojzy bez szkoly zarzuca mi brak merytoryki i logiki, kiedy ja na studiach mialem logike i merytoryke posrednio jako element retoryki i erystyki :shock: NIedlugo ali bedzie tutaj o macierzach i calkach wyklady dawal nam siersciuchom nieopierzonym.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 23:30   

zyon napisał/a:
[...] nam siersciuchom nieopierzonym.

Podpisuję się pod tym ! ;D

Chętnie bym posłuchała o macierzach i całkach, zapomniało się, dawno na studiach wyższych magisterskich z kilkoma fakultetami uczyli. :pada:

:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 23:32   

sinsemilla napisał/a:
Chętnie bym posłuchała o macierzach i całkach, zapomniało się, dawno na studiach wyższych magisterskich z kilkoma fakultetami uczyli.


Jest Ali, będzie wykład...
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 23:40   

Wracając do tematu wątku.


Czym jest socjalizm ?

pokrytykujemy ?



:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 00:31   

A tak swoja droga, dobry przedstawiciel handlowy zarabia wiecej, niz 10 tys netto / m-c. Czy zatem Bojownicy PRawdy nie powinni jęczeć na nich ustawicznie? Przecież to jest w cenie kazdych produktow, ktore kupują. Wiem, ze tu nie idzie sobie zrzucac winy, jak to zle i niedobrze, ze manipuluja, ze to przez nich, nie przeze mnie... I tez taka niepopularna grupa, jak tu ukierunkować nienawiść...

Aaaa co, tam... przeokropny socjal, soclad, katoland, eurokomuna i USrael!

Ależ ten Are dezinformuje, troll przeokropny ;-)

Jeszcze jedno mi przyszło do głowy. Załóżmy, że świat Bojowników i JKMa nie jest tak niepoważny. PHwców robi się na tak uwolnionym rynku... 10x więcej, HRowie juz bija się o tych najlepszych czołgami (a dotąd bili się wszystkim oprócz broni), podkupywanie najlepszych jest na porządku dziennym (nawet dzisiaj jest). I robi się tak, że przeokropny sockatoland nic nie kradnie, a ceny i tak idą w górę. Łapówek za przyjęcie zamówienia robi się więcej, jedna firma przebija w tym drugą. I tak w kółko. Ceny WSZYSTKIEGO (PH sprzedają w końcu wszystko już dziś) szaleją. A JKM za głowę się łapie i jęczy, że przed wojną to on czegos takiego nie widział.

Teraz Bojownicy pewnie wpiszą w Googlu co to sa ci ph i jak oni działają i staną się ekspertami w 2 minuty i zaczną linki wrzucać...
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Sob Paź 29, 2011 00:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 01:50   

Genialny wizjoner-ekonomista Mises nie mylił się nawet o ułamek, gdy pisał:

"Załóżmy, że dobrze jest powstrzymywać ludzi od szkodzenia sobie przez picie lub palenie. Ale gdy przyjmiemy to założenie, inni ludzie powiedzą: Czy ciało jest wszystkim? Czy umysł nie jest ważniejszy? Czy umysł nie jest prawdziwym ludzkim nabytkiem, realną ludzką wartością? Jeśli odda się rządowi prawo do określania konsumpcji, do decydowania czy ktoś powinien palić czy nie, pić lub nie, to nie istnieje żaden dobry argument wobec stwierdzeń ludzi, którzy mówią: "Ważniejszy jest umysł i dusza niż ciało i człowiek szkodzi sobie bardziej przez czytanie złych książek, słuchanie złej muzyki i patrzenie na złe filmy. Zatem jest obowiązkiem rządu przeszkodzić w popełnianiu tych błędów."

... i pochwała indywidualizmu:

"To zawsze jednostka jest tą, która myśli. Społeczeństwo nie myśli o niczym więcej, poza tym, co zje, czy co wypije. W społeczeństwie miała miejsce ewolucja ludzkiego rozumowania, od naiwnego rozumowania człowieka pierwotnego do przenikliwego rozumowania charakterystycznego dla współczesnej nauki. Jednakże myślenie samo w sobie jest zawsze przywilejem jednostek. Istnieje coś takiego jak zbiorowe działanie, ale nie zbiorowe myślenie".

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Paź 29, 2011 02:00, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 10:07   

M i T napisał/a:
Istnieje coś takiego jak zbiorowe działanie, ale nie zbiorowe myślenie". [/i]
Tomek

Z tym stwierdzeniem sie nie zgadzam. Wiekszosc wynalazkow teraz jest pochodna zbiorowego myslenia.
Jakkolwiek to rozumiec; dwa polglowki to jedna glowa.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 18:21   

Radzę zwrócić uwagę na treść.
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Tu podobnie: TREŚĆ
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Socjalista i swobody obywatelskie. Tego nie da się ożenić.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Paź 29, 2011 18:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 18:45   

To trochę jakby zwracać uwage na treść tego, co piszesz o WTC. W zalewie "informacji" jak ktoś nie wie, co Tobą powoduje - może nawet uwierzyć.

PS Gratuluję KOLEJNEGO kroku w stronę radiomaryjną.
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Sob Paź 29, 2011 19:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 19:35   

M i T napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=EDwWyN2fA44&feature=related
Socjalista i swobody obywatelskie. Tego nie da się ożenić.

Tomek


Chyba z tym... :)
Uśmiech nie schodzi z buzi
:what:
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Sob Paź 29, 2011 19:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Paź 29, 2011 21:14   

sinsemilla napisał/a:

Tomek:
Czego Ci teraz brakuje ?
Czy ktoś Cię zmusza do jakiegokolwiek zakupu?
Czy ktoś Cię zmusza, by cokolwiek sprzedawać?
Jeśli chodzi o cenę - czy coś Cię powstrzymuje przed "targowaniem" się ?

Nie ma zgody pomiędzy sprzedającym a kupującym co do ceny - nie ma transakcji.
Wolny rynek.
:)

he he
kiedyś takie mądrale z workiem po prund do elektrowni wysyłali
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 21:19   

...tymczasem na omlecie można przeczytać, co wcale nie powinno dziwić, że sprytne pijawy z Watykanu - zgodnie z Deschnerowskim założeniem - przystąpią do każdej struktury zapewniającej St :razz: licy Apostolskiej korzystny układ.
Teraz chcą centralnego, światowego zarządu gospodarczego z pełnym planowaniem i skrupulatnym interwencjonizmem. Oczywiście w tekście można przeczytać, że stan kleszy bebla coś o wolnym rynku, ale jak pisałem - większość ludzi uważa, że żyje w ramach wolnego rynku i jego niewidzialnej ręki, co jest nieprawdą.
W Watykanie też wiedzą, że to kłamstwo, ale zrobią wszystko, by trzymać z aktualną grupą wpływu. Tym razem jednak przeginają i hołdują Nowemu Ładowi Światowemu. Widzą doskonale, do czego zmierza sytuacja na świecie, więc nie czekają na Godota.
Cytat:
Według Papieskiej Rady Sprawiedliwość i Pokój trzeba powrócić do "prymatu polityki" nad gospodarką i finansami, a także powołać "Światowy Bank Centralny".

Całość tutaj:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
i za granicą:
http://www.cnbc.com/id/45013499

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Paź 29, 2011 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 21:26   

M i T napisał/a:
Oczywiście w tekście można przeczytać, że stan kleszy bebla coś o wolnym rynku, ale jak pisałem - większość ludzi uważa, że żyje w ramach wolnego rynku i jego niewidzialnej ręki, co jest nieprawdą.


Nie rozumiesz pojęcia wolnego rynku i tyle. U Ciebie jest to jakaś dziecinna JKMowa wersja prawdziwego świata, a ów prawdziwy świat jest inny.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 21:48   

ali napisał/a:
he he
kiedyś takie mądrale z workiem po prund do elektrowni wysyłali

he he

Cóż, takie czasy ..
Akceptuję je.

PS. Nie uważam, że jestem mądra :)
Sam jesteś jak mądrala !
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Paź 29, 2011 22:14   

zyon napisał/a:

bez szkoly zarzuca mi brak merytoryki i logiki, kiedy ja na studiach mialem logike i merytoryke posrednio jako element retoryki i erystyki :shock: .

może cię czegoś uczyli,
tyle że rozumu nikt ci nie dał
tego się nie uczy
Ostatnio zmieniony przez ali Sob Paź 29, 2011 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 22:26   

ali napisał/a:
może cię czegoś uczyli,
tyle że rozumu nikt ci nie dał
tego się nie uczy


Oto i ten, co wyzywał nas osttnio od wykształciuchów.

Ali, to określenie wymyślił Dorn, aby zjednać sobie ciemny lud bez wykształcenia i zmanipulować go do stanięcia po swojej stronie.

To odnośnie rozumu.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 00:31   

Znakomite!! Zwłaszcza odpowiedzi na pytania z sali. Oczywistym jest, że np. UE to w praktyce PAŃSTWO, ale jeśli ktoś nie jest w stanie uwierzyć we własne myśli czy intuicję poznawczą, być może ten prawie 2 godzinny wykład mu w tym pomoże.
W każdym razie, pod koniec mamy prawdziwy CZAD!! 8)
http://www.youtube.com/wa...ture=grec_index

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Paź 30, 2011 00:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 07:13   

Are.is.back.4ev napisał/a:
Oto i ten, co wyzywał nas osttnio od wykształciuchów.

Ali, to określenie wymyślił Dorn, aby zjednać sobie ciemny lud bez wykształcenia i zmanipulować go do stanięcia po swojej stronie.

To odnośnie rozumu.
"obrazowancy" to było słowo używane przez Sołżenicyna, na określenie tych nowych "elit" którym władza radziecka dała stopnie magistra, ale nie nabrali umiejętności krytycznego samodzielnego myślenia.
Dorn to tylko przetłumaczył, ale zostało to uznane za wpadkę przez "wykształciuchów" właśnie. Tak to się kończy jak się rzuca perły przed wieprze.
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 07:21   

zbiggy napisał/a:
"obrazowancy" to było słowo używane przez Sołżenicyna, na określenie tych nowych "elit" którym władza radziecka dała stopnie magistra, ale nie nabrali umiejętności krytycznego samodzielnego myślenia.
Dorn to tylko przetłumaczył, ale zostało to uznane za wpadkę przez "wykształciuchów" właśnie. Tak to się kończy jak się rzuca perły przed wieprze.


Co nie zmienia faktu, że Dorn zrobił to, aby zjednać ciemne masy, w szczegolności mohery i innej maści Alich i Rakashów. Udało mu się to doskonale, Ali z przekąsem powtarza do tej pory.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 22:04   

ali napisał/a:
zyon napisał/a:

bez szkoly zarzuca mi brak merytoryki i logiki, kiedy ja na studiach mialem logike i merytoryke posrednio jako element retoryki i erystyki :shock: .

może cię czegoś uczyli,
tyle że rozumu nikt ci nie dał
tego się nie uczy


Rozum jest miedzy innymi do tego zeby z niego korzystac, czego oczywiscie ci zycze choc widze, ze przychodzi ci to z wielkim trudem. Szkola moj drogi ali jest od uczenia cie tego, o czym nawet nie miales pojecia, ze nie wiesz, wiec probuj staruszku a czego sie dowiesz :)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 16:38   

W całej Unii jeden wiek emerytalny!

http://emerytury.wp.pl/ka...,wiadomosc.html

Marishka
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 22:05   

zyon napisał/a:

Rozum jest miedzy innymi do tego zeby z niego korzystac, )

dzieciaku,
staruszków,
uczono umiejętności korzystania z rozumu,
mimo obowiązkowej indoktrynacji ,
wykształciuchy tej umiejętności nie posiedli
czego dowody wraz z arusiem prezentujecie
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 22:32   

ali napisał/a:
zyon napisał/a:

Rozum jest miedzy innymi do tego zeby z niego korzystac, )

dzieciaku,
staruszków,
uczono umiejętności korzystania z rozumu,
mimo obowiązkowej indoktrynacji ,

Niby gdzie cie uczono? Na pewno nie w podstawowce, bo tam nie ucza korzystac z rozumu a ty nie wykazujesz znamion, ze cos dalej sam probowales.

ali napisał/a:

wykształciuchy tej umiejętności nie posiedli
czego dowody wraz z arusiem prezentujecie

Typowa katoholicka zazdrosc przez ciebie przemawia, ujmujesz innym to czego zazdroscisz. Kup se dziadek ksiazek pare , poczytaj , doksztalc sie, pewnie masz sporo wolnego czasu, bo mi go np chronicznie brak. Tylko nie trac go na takie odmozdzacze jak radio ma ryja czy inne gazety polskie.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Paź 31, 2011 22:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 09:29   

zyon napisał/a:

Typowa katoholicka zazdrosc przez ciebie przemawia, ujmujesz innym to czego zazdroscisz. Kup se dziadek ksiazek pare , poczytaj , doksztalc sie, pewnie masz sporo wolnego czasu, bo mi go np chronicznie brak. Tylko nie trac go na takie odmozdzacze jak radio ma ryja czy inne gazety polskie.


oto dałeś próbkę twojej mądrości debilnej
spadaj więc z oczu dziadu
Ostatnio zmieniony przez ali Wto Lis 01, 2011 09:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 12:20   

Panie Alojzy, skad ta nieuzasadniona agresja? Czyz wiara nie nakazuje milowac blizniego swego jak siebie samego? I prosze mi tu bez projekcji*, dziadem jeszcze nie jestem ;D


*http://pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_%28psychologia%29
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 12:31   

zyon napisał/a:
Panie Alojzy, skad ta nieuzasadniona agresja? Czyz wiara nie nakazuje milowac blizniego swego jak siebie samego? I prosze mi tu bez projekcji*, dziadem jeszcze nie jestem ;D



sorry wybacz, przyjm wyrazy współczucia
nie wziąłem poprawki na twą niepełnosprawność
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 12:53   

ali napisał/a:
sorry wybacz, przyjm wyrazy współczucia
nie wziąłem poprawki na twą niepełnosprawność

Nie przywiązuj się do poprawek i etykietek.

Jaki , który człowiek , jest niepełnosprawny ? Jaki , który człowiek , jest pełnosprawny ?
Kto i czym , określa , przydatność człowieka , do tych "sprawności" ?


:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 13:09   

wracając do tematu
krytykantom socjalizmu pod rozwagę

śmieszno i straszno jak się czyta o tym potępianiu socjalizmu,
jedno co się widzi to bijaca po oczach hipokryzja,

gdyby nie owa socjalistyczna polityka,
wszelkiej maści darmozjady z głodu by pomarli,
kto by sponsorował owe pożal się boże "ałtorytety", artystów, socjologów, psychologów,
profesorów i magistrów od bele czego?
przecie siedzą mędrkują o szkodliwości socjalizmu a żerują na tym co socjalistyczne państwo odbiera tym którzy przyczyniają się do tworzenia produktu i dochodu.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 13:37   

ali napisał/a:
wracając do tematu
krytykantom socjalizmu pod rozwagę

śmieszno i straszno jak się czyta o tym potępianiu socjalizmu,
jedno co się widzi to bijaca po oczach hipokryzja,

gdyby nie owa socjalistyczna polityka,
wszelkiej maści darmozjady z głodu by pomarli,
kto by sponsorował owe pożal się boże "ałtorytety", artystów, socjologów, psychologów,
profesorów i magistrów od bele czego?
przecie siedzą mędrkują o szkodliwości socjalizmu a żerują na tym co socjalistyczne państwo odbiera tym którzy przyczyniają się do tworzenia produktu i dochodu.


Dokładnie tak. taki lekarz smark który się ciska że mu za mało bo kolega to jachtami pięcioma po martwym morzu fruwa. Gdyby nie socjalizm to by musiał sam sobie żarcie wyhodować i jeszcze świniom dać żreć. a tu proszę luksusy za w stołek, szlifowanie asfaltu i wygrzewanie .
_________________

 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 13:54   

ali napisał/a:
zyon napisał/a:
Panie Alojzy, skad ta nieuzasadniona agresja? Czyz wiara nie nakazuje milowac blizniego swego jak siebie samego? I prosze mi tu bez projekcji*, dziadem jeszcze nie jestem ;D



sorry wybacz, przyjm wyrazy współczucia
nie wziąłem poprawki na twą niepełnosprawność


Przyjmuje dziadku, przyjmuje, chcialbym ci tez dac cos w zamian, np troche rozumu albo wyksztalcenia (w sumie czesto prawie jedno i to samo) ale to niestety tak nie dziala :(

W kazdym razie powodzenia przy przerabianiu 7 klasy zaocznej, mam troche zeszytow na strychu, jakby bylo trudne wypracowanie to pomoge :hug:
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 13:57   

rakash napisał/a:
ali napisał/a:
wracając do tematu
krytykantom socjalizmu pod rozwagę

śmieszno i straszno jak się czyta o tym potępianiu socjalizmu,
jedno co się widzi to bijaca po oczach hipokryzja,

gdyby nie owa socjalistyczna polityka,
wszelkiej maści darmozjady z głodu by pomarli,
kto by sponsorował owe pożal się boże "ałtorytety", artystów, socjologów, psychologów,
profesorów i magistrów od bele czego?
przecie siedzą mędrkują o szkodliwości socjalizmu a żerują na tym co socjalistyczne państwo odbiera tym którzy przyczyniają się do tworzenia produktu i dochodu.


Dokładnie tak. taki lekarz smark który się ciska że mu za mało bo kolega to jachtami pięcioma po martwym morzu fruwa. Gdyby nie socjalizm to by musiał sam sobie żarcie wyhodować i jeszcze świniom dać żreć. a tu proszę luksusy za w stołek, szlifowanie asfaltu i wygrzewanie .


Oczywiscie, ze tak! Jakby nie to co dal nam Stalin czy Gomulka to gdzie bylibysmy dzisiaj? Dobrze, ze byli i rozdawali, sponsorowali, szkoda tylko , ze rozumu nie dawali kazdemu rowno, a to juz bylo wbrew socjalizmowi!
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 14:14   

ali napisał/a:
kto by sponsorował owe pożal się boże "ałtorytety", artystów, socjologów, psychologów,
profesorów i magistrów od bele czego?


Dziadek, tak się składa, że to my sponsorujemy Was. Kto Ci emeryturkę płaci? Rakash? Nie jesteś w stanie zrozumieć, że dzisiejsza gospodarka może jechać wyłącznie dzięki największej klasy specjalistom. Kiedy np taki Praktiker jest nierentowny, zatrudnia się dyrektora za 10 tyś netto, a budowlańcy i inne masy jęczą, że on na nich żeruje. Cóż, gdyby nie "żerował", to by wszyscy powylatywali na zbite ryje, bo cała sprawa by padła.

Pogodz sie z tym Ali, dzisiaj jest i będzie technokracja. Nie jesteś w stanie się w tym odnaleźć, przeciez nie jesteś w stanie nawet napisać 2 składnych zdań. Słyszysz zresztą ten zarzut od lat - i jesdt gorzej albo tak samo z Tobą. Nie jesteś w stanie się na tyle skoncentrować, żeby preczytać jakikolwiek podręcznik ze zrozumieniem, także z ekonomii. Więc - co Ty możesz wiedzieć? Uczyli Cie szaleć ze szpachelką i płytki kłaść, to się tym zajmuj. To pożyteczne zajęcie.

rakash napisał/a:
Dokładnie tak. taki lekarz smark który się ciska że mu za mało bo kolega to jachtami pięcioma po martwym morzu fruwa. Gdyby nie socjalizm to by musiał sam sobie żarcie wyhodować i jeszcze świniom dać żreć. a tu proszę luksusy za w stołek, szlifowanie asfaltu i wygrzewanie .


Bo jest więcej wart dla społeczeństwa, niż taki np. internauta, który na niego jęczy. A gdyby nie socjalizm, to by Ci rentę odebrali i zakłady pracy chronionej czy inne strefy ekonomiczne pozamykali.

Niewykształcone masy jak Ty i Ali zwykle uważają, że jak zjedzą bułkę i kiełbase, to beda mieli siłe nosić cegły cały dzień, bo mają "silne orgaznimy". No i pozniej jest robota dla takiego właśnie lekarza, którego tak nienawidzisz. A kto temu lekarzowi płaci? Przeciez nie Ci robole spod budki z piwem, bo ich państwo ubezpiecza (tak naprawdę).
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Wto Lis 01, 2011 14:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 15:02   

Are.is.back.4ev napisał/a:

Bo jest więcej wart dla społeczeństwa, niż taki np. internauta, który na niego jęczy. A gdyby nie socjalizm, to by Ci rentę odebrali i zakłady pracy chronionej czy inne strefy ekonomiczne pozamykali.

Niewykształcone masy jak Ty i Ali zwykle uważają, że jak zjedzą bułkę i kiełbase, to beda mieli siłe nosić cegły cały dzień, bo mają "silne orgaznimy". No i pozniej jest robota dla takiego właśnie lekarza, którego tak nienawidzisz. A kto temu lekarzowi płaci? Przeciez nie Ci robole spod budki z piwem, bo ich państwo ubezpiecza (tak naprawdę).


Obawiam się że nie kupuję tych komunistycznych bzdur. I nie bardzo rozumiem o jakim wykształceniu i przydatności w ogóle myślisz. Nie obchodzi mnie np. co na temat seksualności ma do powiedzenia wybitny w skali galaktycznej głupek rajony w mediach dla wykształconych i podobnie nie obchodzi mnie wiele innych śliskich mądrości propagowanych nachalnie przez bandę niedorobionych wykształciuchów.

O tym że pleciesz jak potłuczony nie wspominając.

zyon napisał/a:

Oczywiscie, ze tak! Jakby nie to co dal nam Stalin czy Gomulka to gdzie bylibysmy dzisiaj? Dobrze, ze byli i rozdawali, sponsorowali, szkoda tylko , ze rozumu nie dawali kazdemu rowno, a to juz bylo wbrew socjalizmowi!


Co najwyżej ukradł. Nikomu oni nic nie dali, odwrotnie, oni zabierali uczciwie pracującym ludziom aby dać darmozjadom. I oto chodziło. Te poparańce dzisiaj są dziećmi Stalina. Dokładnie. Więc z rozumem to faktycznie nie ma za wiele wspólnego. Z dziadostwem owszem. Co widzimy w koło.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 15:09, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 16:10   

rakash napisał/a:
Obawiam się że nie kupuję tych komunistycznych bzdur. I nie bardzo rozumiem o jakim wykształceniu i przydatności w ogóle myślisz. Nie obchodzi mnie np. co na temat seksualności ma do powiedzenia wybitny w skali galaktycznej głupek rajony w mediach dla wykształconych i podobnie nie obchodzi mnie wiele innych śliskich mądrości propagowanych nachalnie przez bandę niedorobionych wykształciuchów.

Nie kupujesz komunistycznych bzdur jednoszesnie klaszczac socjalistycznym bredniom glososznym przez alego........ ciekawe. Nie obchodzi cie to i tamto, bo uwazasz, ze wiesz lepiej a specjalista jest glupkiem. Pomijajac fakt, ze owszem dzisiaj az sie roi od wszelkiej masci "specjalistow", to jednak do studia w tv zaprasza sie kogos , kto ma jakas wiedze.

rakash napisał/a:

Co najwyżej ukradł. Nikomu oni nic nie dali, odwrotnie, oni zabierali uczciwie pracującym ludziom aby dać darmozjadom. I oto chodziło. Te poparańce dzisiaj są dziećmi Stalina. Dokładnie. Więc z rozumem to faktycznie nie ma za wiele wspólnego. Z dziadostwem owszem. Co widzimy w koło.

To kto komu zabieral a kto kogo sponsorowal i wspieral, bo juz sie gubie?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 16:54   

zyon napisał/a:
rakash napisał/a:
Obawiam się że nie kupuję tych komunistycznych bzdur. I nie bardzo rozumiem o jakim wykształceniu i przydatności w ogóle myślisz. Nie obchodzi mnie np. co na temat seksualności ma do powiedzenia wybitny w skali galaktycznej głupek rajony w mediach dla wykształconych i podobnie nie obchodzi mnie wiele innych śliskich mądrości propagowanych nachalnie przez bandę niedorobionych wykształciuchów.

Nie kupujesz komunistycznych bzdur jednoszesnie klaszczac socjalistycznym bredniom glososznym przez alego........ ciekawe. Nie obchodzi cie to i tamto, bo uwazasz, ze wiesz lepiej a specjalista jest glupkiem. Pomijajac fakt, ze owszem dzisiaj az sie roi od wszelkiej masci "specjalistow", to jednak do studia w tv zaprasza sie kogos , kto ma jakas wiedze.


Gdzie są ci specjaliści? Skoro słucham co plecie w TV jakiś specjalista a ja widzę że jest inaczej to co to ma za znaczenie czy wiem lepiej czy nie wiem? Mam się kierować swoim rozumem czy być bezmyślnym jełopem który łyka wszystko jak małpa kit?
Weź pod uwagę że do samodzielnego myślenia się dorasta i rozwój praktycznie trwa przez całe życie. Oczywiście wygodnie jest być komfortowo otępionym głupkiem z certyfikatem specjalisty.

zyon napisał/a:

rakash napisał/a:

Co najwyżej ukradł. Nikomu oni nic nie dali, odwrotnie, oni zabierali uczciwie pracującym ludziom aby dać darmozjadom. I oto chodziło. Te poparańce dzisiaj są dziećmi Stalina. Dokładnie. Więc z rozumem to faktycznie nie ma za wiele wspólnego. Z dziadostwem owszem. Co widzimy w koło.

To kto komu zabieral a kto kogo sponsorowal i wspieral, bo juz sie gubie?


Słusznie bo to nie jest takie oczywiste jak się pozornie wydaje.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 17:00, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 17:09   

rakash napisał/a:
Gdzie są ci specjaliści? Skoro słucham co plecie w TV jakiś specjalista a ja widzę że jest inaczej to co to ma za znaczenie czy wiem lepiej czy nie wiem? Mam się kierować swoim rozumem czy być bezmyślnym jełopem który łyka wszystko jak małpa kit?
Weź pod uwagę że do samodzielnego myślenia się dorasta i rozwój praktycznie trwa przez całe życie. Oczywiście wygodnie jest być komfortowo otępionym głupkiem z certyfikatem specjalisty.


Piszesz o psychologii, a jestes ultrakatolikiem.
Piszesz o psychologii, a nienawiscia do wykształconych kipisz aż.

Tyle odnosnie traktowania powaznie nieuków.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 17:11   

Are.is.back.4ev

Przestań się w końcu mazać.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 17:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 19:57   

rakash napisał/a:
Gdzie są ci specjaliści? Skoro słucham co plecie w TV jakiś specjalista a ja widzę że jest inaczej to co to ma za znaczenie czy wiem lepiej czy nie wiem?

No to moze ty jestes specjalista? Specjalisci nie sa raczej od banalnych spraw a zlozonych. I nie rozmawiamy o "specjalistkach" od jedzenia bezy typu Kwasniewska czy z innej manki Kataryna i Zakowski, ktorzy typowali w studiach przedwyborczych wynik Palikota ponizej 5%. Teraz powinni mordy w piach schowac i nie wychyylac a dalej bryluja.

rakash napisał/a:
Mam się kierować swoim rozumem czy być bezmyślnym jełopem który łyka wszystko jak małpa kit?
Weź pod uwagę że do samodzielnego myślenia się dorasta i rozwój praktycznie trwa przez całe życie. Oczywiście wygodnie jest być komfortowo otępionym głupkiem z certyfikatem specjalisty.

Chyba mowimy o roznych rzeczach. Kazdy kto skonczyl studia to bezmyslny, otepiony glupek a kazdy bez szkoly typu ali to madry czlowiek? To jakies stawiania swiata na glowi jest.


rakash napisał/a:

Słusznie bo to nie jest takie oczywiste jak się pozornie wydaje.

No jak nie jest takie oczywiste to dlaczego sie zgadzasz z alim, ktory sam nie wie o czym bredzi.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Lis 01, 2011 20:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:09   

Are.is.back.4ev napisał/a:

Dziadek, tak się składa, że to my sponsorujemy Was. Kto Ci emeryturkę płaci? Rakash? Nie jesteś w stanie zrozumieć, że dzisiejsza gospodarka może jechać wyłącznie dzięki największej klasy specjalistom. Kiedy np taki Praktiker jest nierentowny, zatrudnia się dyrektora za 10 tyś netto, a budowlańcy i inne masy jęczą, że on na nich żeruje. Cóż, gdyby nie "żerował", to by wszyscy powylatywali na zbite ryje, bo cała sprawa by padła.

Pogodz sie z tym Ali, dzisiaj jest i będzie technokracja. Nie jesteś w stanie się w tym odnaleźć, przeciez nie jesteś w stanie nawet napisać 2 składnych zdań. Słyszysz zresztą ten zarzut od lat - i jesdt gorzej albo tak samo z Tobą. Nie jesteś w stanie się na tyle skoncentrować, żeby preczytać jakikolwiek podręcznik ze zrozumieniem, także z ekonomii. Więc - co Ty możesz wiedzieć? Uczyli Cie szaleć ze szpachelką i płytki kłaść, to się tym zajmuj. To pożyteczne zajęcie.

rakash napisał/a:
Dokładnie tak. taki lekarz smark który się ciska że mu za mało bo kolega to jachtami pięcioma po martwym morzu fruwa. Gdyby nie socjalizm to by musiał sam sobie żarcie wyhodować i jeszcze świniom dać żreć. a tu proszę luksusy za w stołek, szlifowanie asfaltu i wygrzewanie .


Bo jest więcej wart dla społeczeństwa, niż taki np. internauta, który na niego jęczy. A gdyby nie socjalizm, to by Ci rentę odebrali i zakłady pracy chronionej czy inne strefy ekonomiczne pozamykali.

Niewykształcone masy jak Ty i Ali zwykle uważają, że jak zjedzą bułkę i kiełbase, to beda mieli siłe nosić cegły cały dzień, bo mają "silne orgaznimy". No i pozniej jest robota dla takiego właśnie lekarza, którego tak nienawidzisz. A kto temu lekarzowi płaci? Przeciez nie Ci robole spod budki z piwem, bo ich państwo ubezpiecza (tak naprawdę).

aruś
utrzyj se smarka pod nosem i doucz się najnowszej historii i podstaw ekonomii tłuku
nie mówie już o tym że nawet nie rozumiesz o czym wcześniej pisałem
masz wszystko dzięki wcześniejszym pokoleniom, sam nic nie zrobiłeś
idź na cmentarz i zapal im świeczke aby za to podziękować
przypomne tobie i podobnym nieukom że jeszcze na początku lat 60 tych w centrum warśawki ruiny straszyły,
najlepszy spec nic nie zdziała jak ktoś mu bazy do działania nie stworzy, ekonomisto i technokrato niedouczony
objawem twojego myślenia są właśnie rzesze magistrów na zmywakach
i spece od służby zdrowia, dbający niby o zdrowie tegoż robola a zezwalające na trucie go zarciem z oszołomów, i produkujący oraz dający utrzymanie dochtorom specom od inżynierii medycznej których powołaniem jest chronić przed choroba a nie tylko leczenie.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:13   

ali napisał/a:
doucz się najnowszej historii i podstaw ekonomii tłuku

Oho, merytoryka alego na najwyzszym poziomie. A ty masz jakiekolwiek pojecie o historii i ekonomii?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:13   

zyon napisał/a:

Chyba mowimy o roznych rzeczach. Kazdy kto skonczyl studia to bezmyslny, otepiony glupek a kazdy bez szkoly typu ali to madry czlowiek? To jakies stawiania swiata na glowi jest.
.


To ty to powiedziałeś i ciekawym jest właśnie dlaczego to swoje wrażenie którego się przecież też boisz wciskasz komuś.

To jest właśnie to poplątanie z pomieszaniem. I ja rozumiem że o tym właśnie myślał ali.


zyon napisał/a:

No to moze ty jestes specjalista? Specjalisci nie sa raczej od banalnych spraw a zlozonych. I nie rozmawiamy o "specjalistkach" od jedzenia bezy typu Kwasniewska czy z innej manki Kataryna i Zakowski, ktorzy typowali w studiach przedwyborczych wynik Palikota ponizej 5%. Teraz powinni mordy w piach schowac i nie wychyylac a dalej bryluja.


A oni nie są po studiach?
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 20:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:16   

rakash napisał/a:
To ty to powiedziałeś

No sam przeciez napisales
Cytat:
komfortowo otępionym głupkiem z certyfikatem specjalisty.


rakash napisał/a:
To jest właśnie to poplątanie z pomieszaniem. I ja rozumiem że o tym właśnie myślał ali.

A ja mysle, ze poplatanie z pomieszaniem to jest wlasnie to o czym mysli ali w sensie jego procesu myslowego. To sie dzieje w jego glowie, bigos, chaos, kalejdoskop, zero sensu.


rakash napisał/a:
A oni nie są po studiach?

Nie wiem, a to ma jakies znaczenie? Znaczy jak po studiach to glupi a jak bez to madry?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:28   

zyon napisał/a:
rakash napisał/a:
To ty to powiedziałeś

No sam przeciez napisales
Cytat:
komfortowo otępionym głupkiem z certyfikatem specjalisty.


I ty z tego wyczytałeś że każdy i wszyscy i w ogóle i zawsze i że to ja jestem naj naj naj i nikt inny.... i że wszystkich trzeba do gazu?

http://www.youtube.com/watch?v=MrTsuvykUZk
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 20:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:32   

Dziadek, oprócz pyskówek napisałeś jedynie prostackie chłopskie "argumenty". Tak samo mówi pijak spod kiosku warczący na majstra: - Panie, jok jo nie robia, to co wy tam se proejktujeta?

Wszystko, co napisałem, pozostaje ważne. Nie Twoje czasy, dzisiaj nie wystarczy chlapać zaprawą, żeby położyć płytki, bo ktoś musi Ci zaprojektować poziomnicę laserową. To że świeci czerwone światełko i mówi Ci czy równo czy nie - nie wiem czy wiesz - to spory kawałek roboty. Ciężko w ogóle z Tobą dyskutować. Jak dać Ci argument z podręcznika, wrzeszczysz, że za Twoich czasów się nei czytało, a cegły też kładli. OBUDŹ SIĘ

ali napisał/a:
masz wszystko dzięki wcześniejszym pokoleniom, sam nic nie zrobiłeś


Po pierwsze, to Ty tego nei wiesz. Problem w tym, że starsze pokolenia to w dużej większości ludzie tacy jak Ty, czy Rakash i Dario. Mocni w gębie, a jak przyjdzie do argumentów, to jeden Żydami, drugi katolikami, a trzeci Biblią. Skonstruujesz ten laser do poziomnicy, jeśli dać Ci surowce? Nic nie skonstruujesz, najwyżej baterie w gotowej wymienisz. A te baterie to dla Ciebie inteligencja coraz wydajniejsze robi.

Ten argument jest bzdurny. Większość z tego co mam, za Twoich czasów pożyczyli z zagranicy, boście g... robili i teraz ja oddaję. Widzisz, a Afganistanie też ziemianki dzieci zawdzięczają starszym pokoleniom, a gdyby te pokolenia były jakieś bardziej kumate, to byłby to domy z klimatyzacją.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:50   

Are.is.back.4ev napisał/a:
Dziadek, oprócz pyskówek napisałeś jedynie prostackie chłopskie "argumenty". Tak samo mówi pijak spod kiosku warczący na majstra: - Panie, jok jo nie robia, to co wy tam se proejktujeta?

Arus.
Czy juz skonczyles studia i pracujesz? Ciekaw jestem, bo przed 5-cioma latami tez takie same bzdury pisales.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:55   

Dla wyjaśnienia - Kangur to też budowlaniec.

Panie Kangurze, pogubiłeś się Pan. Nie chodzi tutaj o budowlankę, bo to Ali cały czas do niej wraca. Chodzi o konflikt ciemnota - inteligencja.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:59   

Are.is.back.4ev napisał/a:

Większość z tego co mam, za Twoich czasów pożyczyli z zagranicy, boście g... robili i teraz ja oddaję. Widzisz, a Afganistanie też ziemianki dzieci zawdzięczają starszym pokoleniom, a gdyby te pokolenia były jakieś bardziej kumate, to byłby to domy z klimatyzacją.

ciemnyś jak tabaka w rogu
nikt wszystkiego sam samodzielnie nie wymyślił
dorobek technologiczny składa się z pracy wielu ludzi z różnych stron
amerykanie swą technologię tworzyli drenując mózgi z całego swiata
a wszystko zależało od stworzonych lub istniejących warunków rozwoju
polski wkład w rozwój też nie był znikomy,
tyle że nam i Afgańcom rozwój hamowano
jeszcze raz powtórze aruś - historia się kłania
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:05   

ali napisał/a:

jeszcze raz powtórze aruś - historia się kłania


Nie mieli tego w podręcznikach w szkole to skąd ma wiedzieć.

Gorsze jest jednak to że swoje frustrackie pomyje wylewa na samego siebie. To dopiero jest nowoczesny matoł. To już nie małpa z brzytwą a małpa z laserem!
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 21:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:07   

rakash napisał/a:
zyon napisał/a:
rakash napisał/a:
To ty to powiedziałeś

No sam przeciez napisales
Cytat:
komfortowo otępionym głupkiem z certyfikatem specjalisty.


I ty z tego wyczytałeś że każdy i wszyscy i w ogóle i zawsze i że to ja jestem naj naj naj i nikt inny.... i że wszystkich trzeba do gazu?

Nie wyczytalem nic ponadto co napisales, dlatego pytam. Mam dziwne wrazenie, ze zamiast skupiac sie na meritum bawimy sie w ciuciubabke.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:08   

Are.is.back.4ev napisał/a:
Dla wyjaśnienia - Kangur to też budowlaniec.

Panie Kangurze, pogubiłeś się Pan. Nie chodzi tutaj o budowlankę, bo to Ali cały czas do niej wraca. Chodzi o konflikt ciemnota - inteligencja.


aruś ty pewnie jasnowidz jesteś ????????
tyle ze niedorobiony
ps.
miałeś wizje jak siódemka siadła??????
aha jeszcze dodam
o "patentach" korporacyjnych które zawłaściły ten dorobek i skutecznie hamują rozwój też nie zapomnij
Ostatnio zmieniony przez ali Wto Lis 01, 2011 21:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:14   

zyon napisał/a:

Nie wyczytalem nic ponadto co napisales, dlatego pytam. Mam dziwne wrazenie, ze zamiast skupiac sie na meritum bawimy sie w ciuciubabke.


Weź wróć się kilka postów wyżej i zobacz co napisałeś. Po co ja mam na coś się silić skoro ty nic nie czytasz. Ja dałem już odpowiedź. Ty raz piszesz że do TV zaprasza się kogoś kto ma wiedzę żeby za chwilę stwierdzić że Żuk i Katarowska specjalistycznie głupoty gadają.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lis 01, 2011 21:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:15   

ali napisał/a:
miałeś wizje jak siódemka siadła??????


A nauczyles sie juz angielskiego? Bo podałem Ci link.

rakash napisał/a:
Nie mieli tego w podręcznikach w szkole to skąd ma wiedzieć.


Zlituje sie Rakash! Twoje podreczniki to Dmowski i Biblia.

ali napisał/a:
jeszcze raz powtórze aruś - historia się kłania


To co piszesz to - ponownie - truizmy i banały. Nawet nie jestes w stanie zrozumiec przy tym, ze odchodzisz od tematu. Rzecz jest nei o USA i drenażu, tylko o świecie, w którym cepy ledwo potrafiące liczyć - nie odnajdą się. Trudno z Tobą dyskutować.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:18   

Are.is.back.4ev napisał/a:

rakash napisał/a:
Nie mieli tego w podręcznikach w szkole to skąd ma wiedzieć.


Zlituje sie Rakash! Twoje podreczniki to Dmowski i Biblia.


Jeżeli potrzebujesz litości to nie ma się czego wstydzić.
_________________

 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:27   

Are.is.back.4ev napisał/a:

. Rzecz jest nei o USA i drenażu, tylko o świecie, w którym cepy ledwo potrafiące liczyć - nie odnajdą się. Trudno z Tobą dyskutować.

tak
tobie ciężko zrozumieć ze zostali cepami nie z własnej woli,
a twoja "cywilizacja" nie wszystkim jest potrzebna
Ostatnio zmieniony przez ali Wto Lis 01, 2011 21:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:30   

rakash napisał/a:
zyon napisał/a:

Nie wyczytalem nic ponadto co napisales, dlatego pytam. Mam dziwne wrazenie, ze zamiast skupiac sie na meritum bawimy sie w ciuciubabke.


Weź wróć się kilka postów wyżej i zobacz co napisałeś. Po co ja mam na coś się silić skoro ty nic nie czytasz. Ja dałem już odpowiedź. Ty raz piszesz że do TV zaprasza się kogoś kto ma wiedzę żeby za chwilę stwierdzić że Żuk i Katarowska specjalistycznie głupoty gadają.


Przeciez napisalem, ze w odroznienui od takich wlasnie "Specjalistow" rowniez sa zapraszani tacy, ktorzy sie znaja, np finansach, ekonomii etc i to sa specjalisci. A ty z alim wszystkich do jednego wora, wszyscy glupi a ja kielnia klade zaprawe ale najmadrzejszy jestem.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:41   

Co ty chcesz od Aliego. Ali dobrze pisze. Kłamie? Jak kłamie to powiedz w którym miejscu i jak kłamie.
_________________

 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 21:51   

Are.is.back.4ev napisał/a:

Ten argument jest bzdurny. Większość z tego co mam, za Twoich czasów pożyczyli z zagranicy, boście g... robili i teraz ja oddaję.


No to akurat mocna nadinterpretacja.

Często gęsto praca ludzka była marnowana, część dóbr za bezcen była oddawana do ZSRR.

Na przykład na przełomie lat 40 i 50 zaczęto budować metro w Warszawie. Budowano metro głębinowe, bodajże na głębokości 50 metrów. Tylko dlatego, by w czasie potencjalnej wojny tunele mogły posłużyć jako schrony, i by można było w miare bezpiecznie tą drogą przewozić żołnierzy i sprzęt przez wisłę.

Studiowałeś fizykę, więc zapewne zaglądałeś do starych podręczników z czasów komuny. Poziom w szkołach średnich jak i na studiach był wyższy, co nie? a teraz, po reformie "gimnazjalnej" jest dalszy regres jeśli idzie o program.

Wydaje mi się, że pisanie, iż ludzie za komuny nic nie robili, i rteraz musimy ich spłacać jest niesprawiedliwe. Oni po prostu niewiele mogli. Nie ponoszą winy za głupi system.
Oczywiście system generował nierobów: "czy się stoi, czy się leży", oraz cwaniaków, "i tak mi niewiele płacą, to pod...pi...dolę trochę stafu z mojego przedsiębiorstwa i powymieniam na inne dobra". Ale IMO to zjawisko wtórne.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 22:00   

A, pominąłem meritum w tym przykładzie z metrem.
Ostatecznie budowę przerwano, bo był kryzys, po kilku latach w ogóle zrezygnowano z budowy. Tunele zostały zalane i projekt zamknięty.
Gdyby metro było planowane konwencjonalnie, a nie przez pryzmat psychopatycznej wizji wojny z zachodem, szacuje się, że ten nakład środków styknąłby aby wybudować jjedną nitnę metra.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 22:07   

zenon napisał/a:
Wydaje mi się, że pisanie, iż ludzie za komuny nic nie robili, i rteraz musimy ich spłacać jest niesprawiedliwe. Oni po prostu niewiele mogli. Nie ponoszą winy za głupi system.


Ale to wciąż jest wina złego zarządzania ---> źle przeszkolona kadra od managerów liniowych w górę. I znowu wracamy do technokracji. Ja tylko nie mogę sie zgodzić z tym, co pisze Ali, że zarządzanie (co on nazywa zwykle ekonomią) jest proste, jak budowa cepa, a "wykształciuchy" niepotrzebnie to komplikują.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 01, 2011 22:47   

Are.is.back.4ev napisał/a:

Ale to wciąż jest wina złego zarządzania ---> źle przeszkolona kadra od managerów liniowych w górę. I znowu wracamy do technokracji. Ja tylko nie mogę sie zgodzić z tym, co pisze Ali, że zarządzanie (co on nazywa zwykle ekonomią) jest proste, jak budowa cepa, a "wykształciuchy" niepotrzebnie to komplikują.

aruś
myli/miesza sie tobie zarządzanie które jest proste z ekonomią i inżynierią finansową stosowaną
przez zachodni system finansowy na dojenie słabszych
Ostatnio zmieniony przez ali Wto Lis 01, 2011 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 23:01   

Ali, Ty nie wiesz, jakie jest zarządzanie. Mogleś co najwyżej otrzeć się o zarządzanie kilkoma robolami wg standardów sprzed 30 lat.

A nowoczesna ekonomia jest nastawiona na zysk i tyle. Nie ma tu mowy o zadnym dojeniu, po prostu pracowników szeregowych nie warto motywować. Jak Ci sie to nei podoba, idz na wyzsze stanowisko. Jesli nie dajesz rady, nie miej pretensji na zewnątrz, tylko do siebie.

Ostatnio widziałem sytuację, jak właściciel jakiejś drukarni nie mogl znalezc key accounta, ktory chcialby pracowac za prowizje + min. podstawa. Wszyscy chcieli duza podstawe, mimo ze na prowizji zarobiliby wiecej (nawet ponad 20 tyś netto / m-c). Pan przyjmuje do pracy, a tu ludzie pieniedzy nie chcą, no popatrz tylko.
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 23:07   

A wlasnie, co do key accountów.

Ostatnio w pociągu gadałem z właścicielem kilkuosobowej firmy budowlanej. Jęczał, że ma tylko 5 tyś netto dla siebie. Jak się go spytałem, czemu nie ma PH pracującego za prowizję, to nie miał pojęcia co to jest. I Ty też nei masz, bo nie masz pojęcia o nowoczesnym biznesie. Mówił też że ma stonę WWW i nikt do niego nei dzwoni, mimo że jest na niej jego tel. O pozycjonowaniu nie słyszał, ale miał taki pomysł, żeby się przejechać z aparatem do firmy i porobić zdjęcia, żeby wrzucić na WWW - może to coś pomoże, mówił. Wg niego było to wszystko niezrozumiałe i stawiał na promocję pocztą pantoflową. O marketingu szeptanym też nei słyszał, chociaż bardzo mu się nazwa spodobała. 30 lat za Murzynami, tak jak Ty.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Śro Lis 02, 2011 16:05   

Are.is.back.4ev napisał/a:

Ali, Ty nie wiesz, jakie jest zarządzanie. Mogleś co najwyżej otrzeć się o zarządzanie kilkoma robolami wg standardów sprzed 30 lat.

A nowoczesna ekonomia jest nastawiona na zysk i tyle. Nie ma tu mowy o zadnym dojeniu, po prostu pracowników szeregowych nie warto motywować. Jak Ci sie to nei podoba, idz na wyzsze stanowisko. Jesli nie dajesz rady, nie miej pretensji na zewnątrz, tylko do siebie.

Ostatnio widziałem sytuację, jak właściciel jakiejś drukarni nie mogl znalezc key accounta, ktory chcialby pracowac za prowizje + min. podstawa. Wszyscy chcieli duza podstawe, mimo ze na prowizji zarobiliby wiecej (nawet ponad 20 tyś netto / m-c). Pan przyjmuje do pracy, a tu ludzie pieniedzy nie chcą, no popatrz tylko.

ha ha
na tym biznesie wychodzą tylko najlepiej naciągacze markietingowi

aruś dokąd ty zmierzasz, ja z tamtąd dawno wróciłem
powiem tobie tylko jedno
czas frajerów dawno minął
nikt już nie daje się naciągać

a z biznesem wyjdzie i tak, jak na dwoje babka wróżyła
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 08:53   

rakash napisał/a:
Co ty chcesz od Aliego. Ali dobrze pisze. Kłamie? Jak kłamie to powiedz w którym miejscu i jak kłamie.


Klamac a pisac idiotyzmy to jednak roznica, ale juz pytalem: kto kogo sponsorowal, kto kogo wspieral?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 11:49   

zyon napisał/a:
rakash napisał/a:
Co ty chcesz od Aliego. Ali dobrze pisze. Kłamie? Jak kłamie to powiedz w którym miejscu i jak kłamie.


Klamac a pisac idiotyzmy to jednak roznica, ale juz pytalem: kto kogo sponsorowal, kto kogo wspieral?


Buraki ze wsi wspierały jeszcze większych buraków z miasta.
_________________

 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 12:13   

Eee tam to jest wlasnie ta generalizacja, ktora uprawia ali; zero konkretow, ktos cos komus a najczesciej mityczni "oni".
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 17:52   

Krótko odniosę się do nieszczęsnej interpretacji zestawienia: synt-bimboły, in vitro i aborcja, bo szlag może trafić!
Wychodząc z pozycji człowieka ceniącego sobie prywatność życia, własność prywatną i prywatne decyzje, a więc - w moim przypadku - nienawidzącego socjalizmu od A do Z (słownie: od a do zet) i pod każdą postacią, dochodzę do wniosku, że NIEZALEŻNIE od tego, czy jest to zabieg korekcji piersi (jakikolwiek, słuszny czy mniej słuszny), czy też JAKAKOLWIEK usługa medyczna - nie wyłączając zmiany płci i dokonanej aborcji:

- zabiegi lub operacje tego typu dokonywane powinny być wskutek prywatnej inicjatywy zainteresowanego, na konkurencyjnym rynku służby zdrowia, za TYLKO I WYŁĄCZNIE WŁASNE pieniądze w prywatnych klinikach czy gabinetach.

- jest nie do przyjęcia, by za CZYJEŚ in vitro, CZYJEŚ zdrowie i trwanie w chorobie czy za COKOLWIEK innego, miał płacić urząd państwowy z bezmyślnej, nie kierunkowanej przymusowej ściepy obywateli. Innymi słowy: nie wyrażam zgody na zabieranie komuś, by dać komuś pod przymusem.

Odprowadzam składki na soc-służbę zdrowia i w ogóle z niej nie korzystam. Podejrzewam, że gdybym chciał dokonać kompleksowego przeglądu własnego ciała czy działa, napotkałbym na swej drodze biurwokratyczny opór urzędniczy. Inaczej: moje składki nie są moje, nie są na moje zdrowie. Jak można temu zaprzeczać?

Dalej: w zdaniu Marishki nie było żadnego wartościowania poszczególnych zabiegów, a ich zestawienie służy jedynie podkreśleniu, że zarówno bimboły, jak i aborcja czy in vitro, to jest do jasnej anielki, PRYWATNA sprawa każdego człowieka - z całym tego brzmieniem, również finansowym.
Leczenie się to prywatna sprawa. Dlaczego przykładowy Franek z północy Polski ma się leczyć z mojej składki? Może Franek jest chory z własnej winy? A i to nie ma znaczenia w sumie, bo czy jest czy nie, nie wyrażam zgody na przymus pomocy. Już tyle razy tłumaczono cały proceder wędrówki publicznego pieniądza i jego marnowania.

Wolny rynek nie jest remedium na wszystko, nie załatwi wszystkiego, nie sprosta każdemu problemowi, ale jedno jest pewne: nie funkcjonuje, bo nikt w rządzie na to nie zezwoli, przecież skądś trzeba się nakraść. Całą banda bezproduktywnych urzędników musi mieć jakiś konkretny żer, co zapewnić im może jedynie ustrój socjalistyczny czy tam socjal-demokratyczny. Polska obecnie, jak i cała Europa, to jeden wielki zakład pracy chronionej. Wolny rynek nie zezwala na kontrolę nad obywatelem, za to socjalizm zapewnia kontrolę maksymalną - w myśl zasady - daję, więc jesteś mój dożywotnio. To tak jak z odbieraniem dzieci rodzicom.
Istnienie w tym całym bardaku Szarej Strefy jednak coś tłumaczy. Czy nie? Czy aby na pewno zasady wolnorynkowe nie istnieją w swej marginalnej formie?
Ciekawa byłaby ankieta: czy Szara Strefa jest pojmowana jako zło i nieuczciwość, czy też za coś zgoła odmiennego? Może Szara Strefa to właśnie ludzie, sprytni ludzie, którzy potrafią jakoś przetrwać odważnie pomiędzy jedną a drugą czerwoną jak burak regulacją?

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Lis 03, 2011 17:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 20:45   

Z N A K O M I T E ! Peter Schiff jako przedstawiciel "1%" konfrontuje się z "oburzonymi" w NY (niesamowita mieszanka kulturowa i umysłowa):

http://www.youtube.com/watch?v=UGL-Ex1CD1c

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Lis 03, 2011 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 23:08   

Tomek napisał/a:
Odprowadzam składki na soc-służbę zdrowia i w ogóle z niej nie korzystam. Podejrzewam, że gdybym chciał dokonać kompleksowego przeglądu własnego ciała czy działa, napotkałbym na swej drodze biurwokratyczny opór urzędniczy.


Nie w tym rzecz.

Ty piszesz, że nie chcesz tego systemu, Bruford pisze, że dopóki ten system funkcjonuje w obecnej formie, i ludzie są zmuszani przez państwo do płacenia składki na NFZ, nie mając alternatywy w postaci prywatnych ubezpieczeń (to może być dodatek, ale nie zamiennik NFZ), dopóki tak jest:
1/ to ludzie mają prawo kontrolować za co płacą,
2/ negocjować poprzez różne formy prawne zakres usług za które płacą,
3/ z tytułu płaconej składki: korzystać ze świadczeń uwzględnionych w umowie pomiędzy nimi a państwem.

(popłynąłem i w efekcie napisałem co ja o tym myślę.)

I to jest kwestia praworządności, tzn jeśli jest jakieś prawo, to ma ono być przestrzegane, i ma być konstytucyjne.

Jeśli zaś prawo/system nie działa, to trzeba je zmienić, i to jest temat na inną dyskusję, i nie kłóci się to z tym, że dopóki prawo/system obowiązuje, to ludzie mają prawo działać w jego ramach.


Tak więc piszemy o 2 różnych sprawach. Być może w kwestii tego jak sprawa opieki zdrowotnej powinna być rozwiązana się z Brufordemzgadzacie. Nie wiem, nie znam poglądów Bruforda na ten temat.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Ostatnio zmieniony przez zenon Czw Lis 03, 2011 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
LogikaPodpowiad

Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 1
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 23:12   

Witam, się zarejestrowałem żeby CI MiT odpowiedzieć.

Otóż podobnie jak Ty nie cierpię socjalizmu od A do Z

Co do aborcji nie mogę się jednak zgodzić.

Owszem człowiek powinien być w pełni wolny, robić co jego wola uważa za stosowne oraz co najważniejsze odpowiadać za czyny które z własnej woli zrobi. Jest tutaj jeden wyjątek, a mianowicie odebranie innej wolnej osobie życia. Właśnie dla tego nie możesz się zgodzić na to aby jakakolwiek para czy matka wedle własnego widzi mi się zabiła jeszcze nie w pełni wykształconego człowieka który nawet nie może się obronić. Nawet w tak drastycznym przypadku jak ciąża wynikająca z gwałtu nie powinna uprawniać kogokolwiek do zabijania takiego niewykształconego jeszcze człowieka... ostatecznie może kobieta "przeboleć" te 9 miesięcy, urodzić dziecko i od razu oddać do adopcji. Nie trzeba takiego niechcianego człowieka od razu zabijać... równie dobrze możemy teraz zacząć polować na wszystkich bezdomnych których też "nikt nie chce". oczywiście nie należy tworzyć jakichkolwiek urzędów czy innych tego typu instytucji tylko karać za morderstwo nienarodzonego człowieka i to karać surowo.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 03:12   


Tomek
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 04:13   

KOMUNY NIGDY W POLSCE NIE BYŁO
A JEZELI JUŻ -TO CO Z TEGO ,ZE UPADŁA :shock:
:shoot: KNEBELEK CORAZ CIASNIEJ SIEM ZACISKA
_________________
pozdrawiam
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 14:23   

Figa, chyba źle zrozumiałaś mój banerek.

Tomek
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 15:17   

M i T napisał/a:
Odprowadzam składki na soc-służbę zdrowia i w ogóle z niej nie korzystam.

Bez sensu. Większość ubezpieczeń działa tak, że wcale nie jesteś zainteresowany korzystaniem z nich, mimo że za nie płacisz. Jak ubezpieczysz sobie dom od pożaru to będziesz zainteresowany tym, żeby spłonął? Jak się ubezpieczysz od nieszczęśliwego wypadku to będziesz zainteresowany urwaniem swojej nogi w wyniku wypadku? Inna sprawa to obowiązek płacenia zusu i to co dostajemy w zamian.

M i T napisał/a:
Leczenie się to prywatna sprawa. Dlaczego przykładowy Franek z północy Polski ma się leczyć z mojej składki? Może Franek jest chory z własnej winy? A i to nie ma znaczenia w sumie, bo czy jest czy nie, nie wyrażam zgody na przymus pomocy. Już tyle razy tłumaczono cały proceder wędrówki publicznego pieniądza i jego marnowania.

A może franka przejedzie sąsiad traktorem i franek resztę życia spędzi w łóżku. Albo spadnie mu na głowę - z winy matki natury - meteoryt. Nie chcesz kupić frankowi bułki? Ok, Twoja sprawa. A jak meteoryt trafi Ciebie, to wolisz umierać z głodu w łóżeczku w domowym zaciszu, czy lepiej żeby franek rzucił piątaka na bułkę dla Ciebie?
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 15:49   

Dziwna logika... Biorąc pod uwagę, że przeciętny "Franek" zazwyczaj ma przynajmniej kilka z następujących "zasobów": rodzinę pochodzenia, rodzinę własną, przyjaciół, znajomych, sąsiadów, wspólnotę wyznaniową czy inną, pieniądze, etc., więc nie ma potrzeby wciągać w swoje problemy osoby całkowicie mu obce i obojętne czy tzw. "państwo".

No chyba że "Franek" nigdy nie pojął, co znaczy ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WŁASNE ŻYCIE i nie zadbał o żaden z wyżej wymienionych "zasobów". Wówczas przede wszystkim zastanowiłabym się, co z tym "Frankiem" jest nie tak i tym bardziej nie zgodziłabym się go finansować.

Marishka

P.S. Tym się właśnie różni socjalista-utopista, który chce "zbawiać" cały świat od człowieka zdroworozsądkowego, dbającego o własne "podwórko".
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Lis 04, 2011 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 16:22   

Tyle że na świcie istnieją nieprzeciętne franki, które nie mają rodziny, przyjaciół, pieniędzy itd. Albo rodzina nie jest w stanie utrzymać siebie i dodatkowo nieprzeciętnego franka. A franek pieniędzy nie zarobi, bo leży w łóżku.

Są też franki, które nie pojęły co to odpowiedzialność za własne życie. Od Twojego zastanawiania się co jest nie tak i czemu nie zadbał o odpowiednie zasoby, frankowi się nie poprawi. Można mu przysłać odpowiedniego specjalistę celem zwiększenia stopnia pojmowania świata przez franka, ale owemu specjaliście trzeba zapłacić.

Zatem możemy zrobić dwie rzeczy z frankiem: zrzucić się i mu pomóc albo zrzucić franka ze skały do morza. Większość pewnie woli rzucić obcym frankiem z pomorza o przybrzeżne skały. Dopóki sami mogą cieszyć się swoimi zasobami. Ale w życiu niestety bywa tak, że czasem można stać się frankiem zupełnie nie z własnej winy i wtedy sytuacja nie jest już taka oczywista.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 16:42   

W takim razie nie pozostaje Ci, jako socjaliście i altruiście, nic innego jak zapłacić Frankom z całej Polski, ale z własnej kieszeni. Podkreślam: z własnej. Dokładnie te same słowa kieruję do tow. Stachurskiej m.in. Jeśli macie parcie pomagać i rugacie ludzi, którzy wolą by zadziałały naturalne czynniki - te poza regulacjami - płaćcie na obcych z własnej kiesy.

Staram się być odpowiedzialny za siebie i bliskich, więc jeśli czegoś nie dopilnuję, jeśli się poślizgnę, jeśli najbliższe otoczenie nie wyciągnie ręki.. no cóż, być może przyjdzie położyć głowę, gdyż owóż ponieważ byłby to dowód, że nie nadaję się do życia. Wolność to odpowiedzialność, socjalizm zaś to nie tylko brak wolności, ale też kompletny brak odpowiedzialności. Guzik mnie obchodzi ochlej, który woli chlać niż pilnować swojego życia. Nikogo Molar nie zmusisz do bycia odpowiedzialnym, nie wystarczy ustawa i rządowa łapa oraz ukradzione pieniądze z czyjejś prywatnej pracy. Przymus nie działa, przymus degeneruje i odbiera wolę.
Pod socjalizmem, pod "wentylem bezpieczeństwa", pod zakichaną opieką społeczną i fundowaniem usług medycznych ludziom nieznajomym, się nie podpiszę.
Już nawet nie wiem, czy się zgadzam na podatki na wojo i pały - sprawa śliska, w zasadzie klasyczne mniejsze zło - rzecz pozostająca do rozważenia.

Powtarzam, wolność nie rozwiąże wszystkich problemów, ale z pewnością socjalizm i demokracja powodują, że dureń i bandyta będzie miał większe prawa niż ofiara, a głupiec będzie rządził inteligencją. To nie do pomyślenia zupełnie!

Tomek

P.S. Wyboldowałam, bo to znakomicie trafne spostrzeżenie!
Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Lis 04, 2011 16:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:15   

" "

Związek wyznaniowy. Bo padnę. To jest dobre ujęcie. Należy tylko współczuć. A swoją drogą mają u ciebie za całkowitą darmochę najlepszą terapię.
_________________

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:22   

Wystarczy mały eksperyment: socjal-demokraci tego forum plus lewacy zza miedzy: zróbcie ściepę na mnie i Marishkę, przy czym uprzedzam: nie darzę Was nawet cieniem sympatii, zero lubienia, zero szacunku dla Waszych poglądów. Cel? A co Was to obchodzi, wszak jako podatnicy oddajecie pod przymusem pieniądze w formie różnorakich składek socjalnych, ubezpieczeń i podatków, np. od dochodu (klasyczny HARACZ) na nieznanych sobie ludzi - może na morderców, gwałcicieli, psychopatów, narkomanów, leniów, złodziei, tumiwisistów itd. Czemu tu nie ma obiekcji, żadnego sprzeciwu? Czemu nie na nas przykładowo, skąd wiecie, czy nie jesteśmy w potrzebie? Nie możecie mnie znieść lub mnie nie znacie? Słusznie i dlatego na nasze konto nie wpłynie nawet złamany grosz. Prawidłowo! Pytanie tylko, czemu bronicie składek na.. no właśnie, na kogo? Na co? Po co? Na państwo? Na aparat biurokratyczny? Na więźniów?

Zróbcie drugi eksperyment: zażądajcie zwrotu składki na OFE - w końcu to ponoć Wasze pieniądze, więc macie prawo robić z nimi co zechcecie.

Trzeci eksperyment: obdarujcie, dotujcie znanych Wam mętów, którzy w każdej chwili mogą się rozbić o skały. Chciałbym wiedzieć, jak dalece zmieniliście ich pogląd, czy Wasze dotacje poskutkują pozytywnie, czy też może będzie to kolejna flaszka lub kolejna działa?
Do dzieła towarzysze, skonfrontujcie swoje racje z podmiotami, które chcecie chronić.
Ale zróbcie to prywatnie, nie z nie-wiadomo-kogo-pieniędzy. Czyjeś łatwiej się bowiem wydaje, no nie?

Tomek
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:36   

Odsiewając od powyższych wypowiedzi nieistotne ozdobniki można się w końcu dowiedzieć o co chodzi w tzw poglądach 8) Otóż nawet nie o wolność czy te parę grosiwa ściepy tylko o darwinizm społeczny.Nie znam gościa , gość nie ma kasy (jak jego rodzina tym gorzej) - niech zdycha.I już. No cóż , dobre w pionierskich czasach dzikiego zachodu (słabsze jednostki narażały małe populacje). Ówczesna eugenika podobnie to pojmowała - biedak był biedny z własnej winy tzn można mu było żonę wysterylizować.
W krajach współczesnej Europy taka postawa nie nazywa się "poglądy wolnościowe" , tylko inaczej 8) I żeby tu nikt z "dobryzmem " nie wyjeżdżał co by zamazać prosty fakt ,że egoistyczne ....stwo .to nadal egoistyczne......stwo[/fade]
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:50   

rakash napisał/a:
Związek wyznaniowy. Bo padnę. To jest dobre ujęcie. Należy tylko współczuć. A swoją drogą mają u ciebie za całkowitą darmochę najlepszą terapię.


Pierwszy raz sie chyba zgadzamy. Niestety, nie skorzystali, bo jakżeby to...
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 18:01   

A to się chłopak nadął swoją drogą. Do ludzi na forum per "towarzysze, socjal-demokraci" 8)
Cymański się tak kiedyś w TV nadął i się zapluł biedak 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 19:13   

Bruford napisał/a:
Odsiewając od powyższych wypowiedzi nieistotne ozdobniki można się w końcu dowiedzieć o co chodzi w tzw poglądach 8)

Szkoda, że nie napisałeś: "możemy się w końcu dowiedzieć", choć jak rozumiem, odezwę kierowałeś bezosobowo. Spoko, ni ma rady, co robić. Kiedy już raczyłeś odjąć rzekome ozdobniki, oczom Twym ukazała się, jak twierdzisz, eugenika. Cholera jasna, sprawa staje się nad wyraz poważna, gdyż ponieważ owóż nie popieram ruchów eugenicznych, mało tego - nie jestem deterministą genetycznym, więc jakby mało przysłużyłbym się eugenice. Zupełnie niepotrzebnie insynuujesz, naprawdę, bowiem, jak to słusznie określiłeś "sympatyczna XIX wieczna wizja państwa" pozostanie już ze mną do końca pewnie, właśnie m.in., bo jest sympatyczna, nie zaś obrzydliwa, jak ustrój socjalistyczny.
Bruford napisał/a:
.Nie znam gościa , gość nie ma kasy (jak jego rodzina tym gorzej) - niech zdycha.

OOooooo..gruba przesada, taka prawie wymuszona, ale jednocześnie prowadzona lekką ręką. Zupełnie się nie rozumiemy, o czym świadczy, że wobec mojej zachęty do eksperymentów, uznałeś jedynie za stosowne oskarżyć o eugenikę i brak wrażliwości na ludzki los. Jeszcze raz: państwo nie ma prawa dysponować moimi pieniędzmi. Sam mogę podjąć decyzję, czy komuś pomóc czy nie. Czy ma to być pomoc finansowa, słowna, materialna, czy jakakolwiek, o jej wysokości i sensowności, powinien DECYDOWAĆ DARCZYŃCA, a nie ustawa!! Jeśli komuś pomagasz, jest to czyn szlachetny, wielki, dobrowolny, piękny bo szczery. Jak można obedrzeć go z tego wszystkiego za pomocą zafajdanych ustaw i przymusu!!!
I tu zapytam Ciebie wprost: skoro sądzisz, że ludzie pozostawieni sobie nie potrafią działać korzystnie i konstruktywnie i nie pomagaliby sobie wzajemnie, to czy to nie znaczy, że w oderwaniu od interwencjonizmu, oceniasz większość ludzi jako tępą, bezmózgą masę, której państwo ma wskazać każdy kierunek, wszystko zań zrobić, zaplanować, wymusić i spenalizować?
Bruford napisał/a:
Ówczesna eugenika podobnie to pojmowała - biedak był biedny z własnej winy tzn można mu było żonę wysterylizować.

Czyli uważasz, że co? Jestem zwolennikiem planowej, ustawowej sterylizacji? To bardzo dziwne z Twojej strony.
Bruford napisał/a:
W krajach współczesnej Europy taka postawa nie nazywa się "poglądy wolnościowe" , tylko inaczej 8) I żeby tu nikt z "dobryzmem " nie wyjeżdżał co by zamazać prosty fakt ,że egoistyczne ....stwo .to nadal egoistyczne......stwo[/fade]

W krajach współczesnej Europy NIE MA WOLNOŚCI "od".
Jest to jeden wielki socjalistyczny barak, gdzie krzywiznę banana reguluje ustawa i króluje polit-poprawność już całkowicie funkcjonująca poza swoim nawet ramami. Do tego brak wolnego rynku, złodziejstwo globalistów plus burdel finansowy i zagrożenie wspólnym rządem. Nic tylko wolność jako cholera, bo granice otworzyli hahahhhaha..
Bruford, te qrestwa to może sobie daruj. Roboczo uznam, że się zdenerwowałeś w obliczu moich przedziwnych eksperymentów :hihi:

ps: Mam tak zryty socjalizmem beret, że pomyliłem się i zamiast wolność "od" napisałem wolność "do". Jeeeezzzz... :shock:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Lis 04, 2011 19:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:02   

No nieźle,
o ile Państwo traktuje się jako nadbudowę systemu bankowego.
Co nie jest wcale takie niedorzeczne.

Skoro pieniędzmi wygrywa się wybory,
a bez pieniędzy rządy upadają.
:-)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Banknot napisał/a:

Do niedawna banknoty były odróżniane od biletów skarbowych, które są kwitami emitowanymi przez bank centralny i nieposiadającymi żadnego zabezpieczenia w złocie. Obecnie określenia banknot i bilet skarbowy w języku polskim nabrały tego samego znaczenia. Znalazło to odzwierciedlenie w napisach umieszczanych na polskich kwitach

:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pią Lis 04, 2011 20:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:22   

Gdy mowa o pieniądzach,
to lektura "obowiązkowa"
jest:

http://www.michaeljournal.org/wyspa.htm

Pozdrawiam nieobecnego.
:-)
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:24   

M i T napisał/a:
W takim razie nie pozostaje Ci, jako socjaliście i altruiście (...)

Jest mi daleko zarówno do jednego jak i do drugiego, ale jeśli chcesz to tak nazywać to proszę bardzo.

M i T napisał/a:
Staram się być odpowiedzialny za siebie i bliskich, więc jeśli czegoś nie dopilnuję, jeśli się poślizgnę, jeśli najbliższe otoczenie nie wyciągnie ręki.. no cóż, być może przyjdzie położyć głowę, gdyż owóż ponieważ byłby to dowód, że nie nadaję się do życia.

Przechodzisz przez ulicę na pasach na zielonym świetle a tu ciężarówka rozjeżdża Ci rączki i nóżki. Na swoje nieszczęście przeżyłeś. To dowód na to że nie nadajesz się do życia, czy dowód na to że pan kierowca nie nadaje się do prowadzenia samochodu?

M i T napisał/a:
Guzik mnie obchodzi ochlej, który woli chlać niż pilnować swojego życia. Nikogo Molar nie zmusisz do bycia odpowiedzialnym, nie wystarczy ustawa i rządowa łapa oraz ukradzione pieniądze z czyjejś prywatnej pracy. Przymus nie działa, przymus degeneruje i odbiera wolę.

Wskaż miejsce gdzie napisałem o jakimś ochleju. Albo używając Twojej nomenklatury: proszę mi nie przypisywać nie moich wypowiedzi, bo jest to zwykła manipulacja. Napisałem o osobach, które są np. niezdolne do pracy nie ze swojej winy/wyboru.

M i T napisał/a:
Wystarczy mały eksperyment: socjal-demokraci tego forum plus lewacy zza miedzy: zróbcie ściepę na mnie i Marishkę

Zrobię wkrótce, bo dziesiąty się zbliża. M.in. na Twoją emeryturę. Czy mi się to podoba? Wcale nie. Ale nie dlatego, że uważam ubezpieczenie społeczne za zło wcielone, tylko dlatego że muszę je zapłacić do konkretnego ubezpieczyciela. A ten akurat ubezpieczyciel czyli zus oferuje fatalne warunki. Poziom opieki medycznej oferowanej mi w ramach ubezpieczenia jest śmieszny, emeryturę dostanę prawdopodobnie żenująco niską, nie odzyskam nawet wpłaconych pieniędzy, bo - co jest bardzo ciekawe - mój kapitał się nie pomnaża, tylko kurczy. Chciałbym móc sobie wybrać towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym się ubezpieczę na wypadek gdybym zaniemógł. Przy czym sam obowiązek ubezpieczenia się - moim zdaniem - powinien dalej być obowiązkowy.

M i T napisał/a:
Trzeci eksperyment: obdarujcie, dotujcie znanych Wam mętów, którzy w każdej chwili mogą się rozbić o skały.

To nie franek miał się rozbijać o skały tylko wolne, niesocjalistyczne społeczeństwo miało zrzucać zbędnego, bezproduktywnego franka do morza tak, aby się rozbił o skały. To istotna różnica.

Generalnie wrzuciłeś wszystko do jednego worka z napisem "socjalizm i altruizm" i chcesz go wyciepać na hasiok. Taka krytyka - a właściwie krytykanctwo - wszystkiego bez podania realnej alternatywy.

Weźmy tego Twojego "ochlaja". Zapewne jest bezrobotny. Czy dawanie mu zasiłku dla bezrobotnych jest przejawem socjalizmu? Pewnie tak i jestem temu przeciwny, ale nie dlatego że to socjalizm, tylko dlatego że nic nie demobilizuje do działania bardziej niż darmowe pieniądze. Ten bezrobotny powinien coś dać w zamian. Na przykład w urzędzie pracy można dostać dotację, dajmy na to na własną działalność, ale trzeba dać coś w zamian. Trzeba mieć pomysł, napisać biznesplan, pozbierać dokumenty, a co najważniejsze prowadzić taką działalność przez najbliższy rok. Finansowo patrząc dostajesz 20 tys zł, a tak na prawdę jedyny wydatek jaki jest niezbędny to zus - za cały rok daje to od 4 tys do 11 tys. Więc jakby się uprzeć i pokombinować to dostajesz 10-15 tys niejako za darmo. Tylko że całość jest tak skonstruowana, że bardziej się opłaca faktycznie coś robić niż siedzieć i czekać aż rok minie i będzie można zwinąć biznes. I taka ukierunkowana pomoc ma sens, mimo że jak sądzę w Twoim mniemaniu to wstrętny socjalizm i ograniczenie wolności. Nawiasem mówiąc funduje to ten socjalistyczny euro kołchoz. Tylko trzeba ruszyć cztery litery zza komputera i coś zrobić.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:49   

molar napisał/a:
Przechodzisz przez ulicę na pasach na zielonym świetle a tu ciężarówka rozjeżdża Ci rączki i nóżki. Na swoje nieszczęście przeżyłeś. To dowód na to że nie nadajesz się do życia, czy dowód na to że pan kierowca nie nadaje się do prowadzenia samochodu?

Zdecydowanie, że nie nadajesz się do życia, nie jesteś spostrzegawczy,
gdybyś był spostrzegł byś, że zielone światło
to tylko uprawnia do przejścia przez ulicę
bez ryzyka otrzymania mandatu,
bezpieczne przejście przez ulicę wymaga upewnienia się,
że wszyscy zahamowali i są gotowi na Twoje przejście.
Po co bez rączek i nóżek winić system,
lepiej się rozejrzeć.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:58   

molar napisał/a:
Jest mi daleko zarówno do jednego jak i do drugiego, ale jeśli chcesz to tak nazywać to proszę bardzo.

Dobra, jest Ci daleko, sam to napisałeś, tyle że wciąż uważasz pomoc socjalną za niezbędnik, nie dając tym szansy na samostanowienie i wzajemną kooperację wykluczającą zbędne regulacje. Bruford nazywa to "wentylem bezpieczeństwa" a ja narzędziem zniewolenia, ponieważ żaden rząd nie traktuje tego jako wentylu bezpieczeństwa, no chyba że na rzeczywistość spoglądamy okiem naiwnego. Chcesz, by na starość odwiedzała Cię baba od pomocy społecznej i gadała jak do małego dziecka? Ja nie, choćbym miał paść.
molar napisał/a:
Przechodzisz przez ulicę na pasach na zielonym świetle a tu ciężarówka rozjeżdża Ci rączki i nóżki. Na swoje nieszczęście przeżyłeś.

Moja wina w jakiejś mierze, zbytnio zaufałem światłom i sztywnym zasadom, regułom, opiece państwa, parasolowi bezpieczeństwa, zasadzie "wszystkim się stanie, tylko nie mi". Oczywiści kierowca na zielonych to drab i teoretycznie morderca, ale ja wychodzę z założenia, że większość to draby (zwłaszcza ci pod państwową kwoką opiekuńczą), więc osiemset razy się rozglądam. Staram się przetrwać każdy dzień z uwagą, w miarę świadomie. Może się uda, może nie.
molar napisał/a:
Napisałem o osobach, które są np. niezdolne do pracy nie ze swojej winy/wyboru.

Marishka już o tym pisała wcześniej, a ja się z Nią zgadzam. A jeśli taka osoba całkowicie nie ma nikogo? Trudno mi sobie wyobrazić, by nikt w zdrowym kraju nie pomógł, w tym ja (chodzi o bliskie sąsiedztwo). Generalnie, nie ma co histeryzować uderzając w te same struny. Socjalistyczny ustrój hamuje rozwój emocjonalny tak samo jak toksyczni rodzice, więc trzeba dać szansę naturalnym procesom. Ludzie wciąż będą się zabijać, nienawidzić, ale kontrast wobec tego co teraz mamy, byłby wybitnie jaskrawy. Socjalizm jest sztuczny, pełen dobrych chęci, które nieodmiennie napotyka fiasko.
molar napisał/a:
Zrobię wkrótce, bo dziesiąty się zbliża. M.in. na Twoją emeryturę. Czy mi się to podoba? Wcale nie.

Mi również się to nie podoba. Wcale nie chcę twoich pieniędzy, serio! Wolałbym, byś sobie je zatrzymał, zbierał na starość, dysponował nimi inwestując zgodnie z własnym osądem. Wiesz, ilu ludzi w normalnym państwie mogłoby prowadzić własną działalność do sędziwego wieku, czerpiąc korzyści materialne? Wiesz, jak ktoś nie chce, to co poradzisz?
Cytat:
Weźmy tego Twojego "ochlaja". Zapewne jest bezrobotny. Czy dawanie mu zasiłku dla bezrobotnych jest przejawem socjalizmu? Pewnie tak i jestem temu przeciwny, ale nie dlatego że to socjalizm, tylko dlatego że nic nie demobilizuje do działania bardziej niż darmowe pieniądze.

Jest ZDECYDOWANYM przejawem socjalizmu bez jakiegokolwiek pytajnika i nie są to darmowe pieniądze, tylko pieniądze zabrane komuś, nasze pieniądze. Socjalizm nie korzysta z darmowych pieniędzy, tylko z pieniędzy zawłaszczonych przez państwo kosztem klasy średniej np. Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.
Cytat:
Ten bezrobotny powinien coś dać w zamian. Na przykład w urzędzie pracy można dostać dotację, dajmy na to na własną działalność, ale trzeba dać coś w zamian. Trzeba mieć pomysł, napisać biznesplan, pozbierać dokumenty, a co najważniejsze prowadzić taką działalność przez najbliższy rok. Finansowo patrząc dostajesz 20 tys zł, a tak na prawdę jedyny wydatek jaki jest niezbędny to zus - za cały rok daje to od 4 tys do 11 tys. Więc jakby się uprzeć i pokombinować to dostajesz 10-15 tys niejako za darmo. Tylko że całość jest tak skonstruowana, że bardziej się opłaca faktycznie coś robić niż siedzieć i czekać aż rok minie i będzie można zwinąć biznes. I taka ukierunkowana pomoc ma sens, mimo że jak sądzę w Twoim mniemaniu to wstrętny socjalizm i ograniczenie wolności.

Jasne, biznes plan, pomoc, 20 tys. Jednak o wiele lepiej nie zabierać podatku dochodowego, a bezrobotny szybko znajdzie pracę. A zbieranie dokumentów, o czym napisałeś: no tak, oczywiście, dokumenty, pieczątki, skierowania, podpisy, zgody i akceptacje - fakt, jakie to jest niezbędne, zbieranie plików dokumentów. Drzewiej bywało, że zbiegali się ludzie i budowali dom, który bez problemu i projektu oraz zatwierdzeń stoi do dziś w stanie doskonałym - bez rys strukturalnych. Nie docenia się inwencji ludzkiej. W socjalizmie się jej nienawidzi.

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 09:39   

Sytuacja w tym wątku torchę przypomina mi jedną z ostatnich scen "Jestem legendą". Do zdenerwowanych i złych na cały świat Will Smith mówi:
- I can fix this! I can save everybody!
http://www.youtube.com/watch?v=59g5_JHwkaA

A tamci dalej walą głowami w szybe i robią swoje. Tak samo mięliśmy piękną terapię MiTów, lepsza niż wcześniejsze moje 200 chyba postów. I nic, "nie zauważyli".
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Sob Lis 05, 2011 20:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Lis 05, 2011 19:07   

M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem

socjalizm jest wytworem postępu cywilizacji
mozesz tylko spierać się o jego formę

już wspólnota pierwotna była wielkim socjalistycznym kołchozem
a ty byś chciał na drzewo wracać
Ostatnio zmieniony przez ali Sob Lis 05, 2011 19:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 19:19   

ali napisał/a:
M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem

socjalizm jest wytworem postępu cywilizacji
mozesz tylko spierać się o jego formę

już wspólnota pierwotna była wielkim socjalistycznym kołchozem
a ty byś chciał na drzewo wracać


Bo on się czuje artystą. I jak to artysta wie że jest wielki i podziwiany. I za to mu płacą.
_________________

 
     
paszczak

Dołączył: 05 Lis 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 19:29   

ali napisał/a:
M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem


Jesli dobrze zrozumialem to jak grzybica zjesc kangura,
to mamy socjalizm a jak kangur zabic grzyba to my miec kapitalizm? :-)

Sprawa sie komplikuje w przypadku uposledzonych umyslowo egalitarystow.

Ele mamy TWARDE dowody, ze dla komucha najlepsza metoda to strzal w potylice jest.
Brak argumentow i egalitarna ulomnosc ,nadrabia sie przemoca i agresja.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 20:05   

paszczak napisał/a:
ali napisał/a:
M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem


Jesli dobrze zrozumialem to jak grzybica zjesc kangura,
to mamy socjalizm a jak kangur zabic grzyba to my miec kapitalizm? :-)

Sprawa sie komplikuje w przypadku uposledzonych umyslowo egalitarystow.

Ele mamy TWARDE dowody, ze dla komucha najlepsza metoda to strzal w potylice jest.
Brak argumentow i egalitarna ulomnosc ,nadrabia sie przemoca i agresja.

Misiu. Twoj nowy nik niewiele sie rozni od poprzedniego.
Wspolpraca z nie idzie na marne. Oboje sie reprodukujecie w barzdo szybkim tempie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 20:22   

Kangur napisał/a:
Misiu. Twoj nowy nik niewiele sie rozni od poprzedniego.

No i jeszcze jest wskazówka, że Kangur zwykle nie ma racji. Bo nie kumaty.
Pozdrawiam Kangura naciągając nieco jego poczucie humoru.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 03:43   



Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 05:33   

O nienawiści mas klikających. Oto, co robi samozwańcza elita internetu, jak zobaczy auto, na które ich nie stać:
http://www.wykop.pl/link/...a-parkingowego/

Jakoś polonezy ich tak nie burzą. A w drugim okienku otwarta witryna JKMa.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 09:34   

M i T napisał/a:
Obrazek

Tomek

Ano.
Bylo jeszcze kiedys takie stare powiedzenie o partii, ktora tez pasuje do rzadu. Lecialo to jakos tak parafrazujac: "jezeli rzad mowi, ze zabierze, to zabierze. Jezeli rzad mowi, ze da, to mowi.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 11:59   

zenon napisał/a:
Bruford pisze, że dopóki ten system funkcjonuje w obecnej formie, i ludzie są zmuszani przez państwo do płacenia składki na NFZ, nie mając alternatywy w postaci prywatnych ubezpieczeń (to może być dodatek, ale nie zamiennik NFZ), dopóki tak jest:
1/ to ludzie mają prawo kontrolować za co płacą,
2/ negocjować poprzez różne formy prawne zakres usług za które płacą,
3/ z tytułu płaconej składki: korzystać ze świadczeń uwzględnionych w umowie pomiędzy nimi a państwem.


Dokładnie.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 12:13   

M i T napisał/a:
oczom Twym ukazała się, jak twierdzisz, eugenika


Ależ nie , czytaj dokładnie , napisalem dawinizm społeczny czyli to co eufemistycznie nazywasz "czynnikami naturalnymi , pozaregulacyjnymi" 8)

M i T napisał/a:
Roboczo uznam, że się zdenerwowałeś w obliczu moich przedziwnych eksperymentów


A zaśby tam.Owe "eksperymenty" nie mają żadnego sensu. Mogłyby ew rozbawić. Ściepa na cel stanowiący element współpracy społecznej nie ma się nijak do ściepy na "niewiadomoco". Jeśli chcesz wyprowadzać analogie to przynajmniej spójne logicznie z tematem.

M i T napisał/a:
Czyli uważasz, że co? Jestem zwolennikiem planowej, ustawowej sterylizacji?


Ach skądże 8) , to byłoby takie konkretne 8) i nieładne etycznie 8) . Uważam ,że recytując niezliczone hasełka o wolności osobistej i konsekwentnie unikając dyskusji na poziomie pozahasełkowym tj detaliczno-realnym zasadniczo stawiasz się poza możliwościami konkretnej polemiki.Nie ma produktywności w polemice , w której interlokutor wykrzykuje demagogiczne hasełka milknąc ew wzmagając wykrzykiwanie- na widok konkretu jak choćby przeżycie Franka.Ale dałeś głos w powyższych postach i pokazałeś ,że reprezentujesz postawę odmowy udziału w jakiejkolwiek współpracy na poziomie społecznym- z tego wynika darwinizm społeczny a czy Franek sam zdechnie czy mu pomożemy to jakby drugorzędne.Proste.I kolejna feeria haseł nic tu nie zmieni.

M i T napisał/a:
być może przyjdzie położyć głowę, gdyż owóż ponieważ byłby to dowód, że nie nadaję się do życia.


Tego typu deklaracje roboczo uważam za szczeniackie zadęcie.Zwłaszcza czytając Twoje teksty w wątku o śmierci.

A i jeszcze : " nie chce mi się wierzyć ,że ktoś od czasu do czasu nie pomoże" -- heh , przypomnę "niechcemisięwierzenie" nie jest żadnym parametrem opisującym rzeczywistość.Od tego są opracowania z danymi liczbowymi.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
Ostatnio zmieniony przez Bruford Pon Lis 07, 2011 12:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 13:53   

Bruford napisał/a:
Ależ nie , czytaj dokładnie , napisalem dawinizm społeczny czyli to co eufemistycznie nazywasz "czynnikami naturalnymi , pozaregulacyjnymi" 8)

Znów nieporozumienie. Uznałeś, że użyłem eufemizmu - nieprawda. Chodzi o ludzkie działanie w sytuacji wolności "od". Rozumiem przez to m.in. współpracę również społeczną, ale zawsze dobrowolną lub interesowną, albo jedno i drugie naraz. Kicham ogólnie na darwinizm w tym przypadku. Chodzi o względną swobodę w działaniu.
Cytat:
A zaśby tam.Owe "eksperymenty" nie mają żadnego sensu.

Nie, wprowadzają złośliwego oponenta w ramy działania praktycznego, no chyba że następuje rozbawienie, ale raczej samym sobą w obliczu tego, czego się tak bardzo dotąd broniło. Socjalizm jest nie tylko niepraktyczny, ale poprzez swój utopijny charakter, ostatecznie MUSI doprowadzić albo do zagłady gospodarczej, albo do masowych zbrodni. Wszyscy chcą pomagać, tow. Stachurska także, ale wszystko idzie w łeb, gdy trza potrząsnąć kiesą (czemu nie rozdać od razu całego swego kapitału na biednych?). I to nie jest zabawne, a naturalne zupełnie. Nikt będący poza przymusem, nie będzie płacił na przykładowego mnie nawet grosza, ani nie będzie ze mną współpracował. Współpracujesz, dokonujesz transakcji tam, gdzie dostrzegasz optymalne korzyści lub wskutek osobistej sympatii. Dokonujesz wpłaty na fundację z własnej woli, testament piszesz również dobrowolnie. Nie rozumiem Bruford, czemu Twój pragmatyzm miałby opierać się o przedziwną funkcję socjalu z ..no właśnie, z czym, bo nie znam Twojego poglądu na ustrój? Mam nadzieję, że to nie socjaldemony, albo jakies bezjajeczne i bezsensowne centrum - twór polityczny, będący oazą lepkiego kompromisu i etatyzmu.
Cytat:
Mogłyby ew rozbawić. Ściepa na cel stanowiący element współpracy społecznej nie ma się nijak do ściepy na "niewiadomoco". Jeśli chcesz wyprowadzać analogie to przynajmniej spójne logicznie z tematem.

Ściepa tylko dobrowolna, nie pod przymusem. Bruford, żeby później nie było, że określam Cię mianem socjalisty. Sam się tak określasz broniąc państwowego interwencjonizmu w sprawach społecznych.
Cytat:
czy Franek sam zdechnie czy mu pomożemy to jakby drugorzędne.Proste.

A zatem konkretnie, jak pomagasz Frankom tego kraju?

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Lis 07, 2011 14:09, w całości zmieniany 2 razy