Wysłany: Pon Mar 16, 2026 16:11 Czy każdy przechodzi przesilenie wiosenne?
Czy każdy z powodu przesilenia wiosennego czuje spadek sił i samopoczucia?
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pon Mar 16, 2026 17:14, w całości zmieniany 3 razy
RAW0+ Pomógł: 42 razy Dołączył: 11 Wrz 2009 Posty: 2313
Wysłany: Pon Mar 16, 2026 16:50
marcin458 napisał/a:
Czy każdy z powodu przesilenia wiosennego czuje spadek sił i samopoczucia?
Jest to czas w którym organizm ludzki w naszym obszarze klimatycznym jest najbardziej aktywny jeśli chodzi o detoksyfikację ciała. Detoksyfikacja jest bardzo energochłonna i dlatego można czuć duży spadek energii. Toksyny w ciągu roku zawsze się znajdą i każdy to przechodzi w mniejszym lub większym stopniu. To m.in. dlatego Kościół wybrał tę porę roku na Wielki Post.
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Pon Mar 16, 2026 16:50, w całości zmieniany 1 raz
W końcu ustąpiło. Największą zmiane odczułem gdy temperatury na dworzu skoczyły z ok 0 C do 20 C.
Jakieś 7-10-może góra 14 dni było gorsze teraz znowu czuje sie normalnie.
Nie znalazłem innej przyczyny niż przesilenie wiosenne tego gorszego troche samopoczucia.
Pozdrawiam
Marcin
Nie znalazłem innej przyczyny niż przesilenie wiosenne tego gorszego troche samopoczucia.
Moze wojna na dalekim wschodzie? To chyba ojczyzna Majstrow, tzn Mistrzow....
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
I nadeszły upały ponad 30 stopni i czuje sie średnio .W domu działają wiatraki i jest 8-10 stopni mniej ale wypad na rower to średnio sie czułem w pełnym słońcu.Może organizm musi sie też przestawić jakiś czas na takie temperatury.
Pozdrawiam
Marcin
I nadeszły upały ponad 30 stopni i czuje sie średnio .W domu działają wiatraki i jest 8-10 stopni mniej ale wypad na rower to średnio sie czułem w pełnym słońcu.Może organizm musi sie też przestawić jakiś czas na takie temperatury.
Pozdrawiam
Marcin
Dopadła cię karma twojego pokolenia dzieci płatków śniegu.
Bez klimatyzacji zginiesz. Pod koniec lata pochowają cię w tym co z ciebie zostanie, czyli w mydelniczce.
Przestań się nad sobą użalać, bo jesteś idealnym targetem dla medyczno-farmacyjnej propagandy i moim zdaniem jesteś ich trollem, a że wybrali półmózga do swoich celów, to taka ich specyfika.
Idź skąd przyszedłeś, bo rzygać się chce na twoje pseudowokowe wysrywy myślowe.
Idę na kolejny ban. Tym razem pewnie opóźniony, bo pan Witold niedawno odnawiał paszport i udał się do wód, ale pewnie niedługo wróci.
Kazdy grubas w upaly cierpi, nie ma sie co oszukiwac. Znam paru grubasow o lekko grubych po zapasionych wieprzy noszacych brzuch w biustonoszu, dla nich te upaly to mordega. W takie dni nie polecam przebywania w poblizu osob otylych i grubych, bo zwyczajnie smierdza i pot sie leje z nich jak ze swini. Dlatego warto byc szczuplym a zamiast gadac o dietach po prostu je stosowac.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Kazdy grubas w upaly cierpi, nie ma sie co oszukiwac. Znam paru grubasow o lekko grubych po zapasionych wieprzy noszacych brzuch w biustonoszu, dla nich te upaly to mordega. W takie dni nie polecam przebywania w poblizu osob otylych i grubych, bo zwyczajnie smierdza i pot sie leje z nich jak ze swini. Dlatego warto byc szczuplym a zamiast gadac o dietach po prostu je stosowac.
Dlatego rozmawiamy z perspektywy dwóch różnych światów. Świata Marcina i normalnych ludzi.
Dziś z połowy pracy spędziłem na warsztacie i drugą połowę na słońcu na załadunku w którym jedynym ubraniem były buty robocze i krótkie spodnie.
Ledwie mi pot na czoło wyszedł, a to 6 godzin w upale ponad 30°C.
Dla moich ojców czy dziadków to była normalka. Dziś trudno znaleźć ludzi do takiej pracy, bo zostali na rynku pracy w większości tacy jak Marcin. Przyjdą na jeden dzień a potem "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie".
Ja generalnie lubie pracowac w upaly, w lecie czasami ide dla sportu pomagac znajomym na budowie to jest ciekawe zajecie i obserwacja.
A pamietam z dawnych czasow bude z automatami, ktora prowadzil facet z Czestochowy, byl potwornie gruby i w lecie nasza aktywnosc na automatach spadala, bo pocil sie niczym wieprz i nie dalo sie w tym smrodzie wytrzymac, a budy z automatami wiadomo jakie byly, takie na kolkach jak budowlancy mieli.
Potem zamontowal wiatrak i jakos sie dalo funkcjonowac ale bylo to traumatyczne. Pamietam do dzis jak w taki upal wymienial plyte glowna z nowa gra (Cadillacs & DInosaurs) a po plecach lal mu sie pot prosto w wielka szpare miedzy posladkami. Potem przez tydzien nie moglismy jesc zapiekanek
Bycie grubasem to glupota i przeklenstwo.I lenistwo
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ja generalnie lubie pracowac w upaly, w lecie czasami ide dla sportu pomagac znajomym na budowie to jest ciekawe zajecie i obserwacja.
A pamietam z dawnych czasow bude z automatami, ktora prowadzil facet z Czestochowy, byl potwornie gruby i w lecie nasza aktywnosc na automatach spadala, bo pocil sie niczym wieprz i nie dalo sie w tym smrodzie wytrzymac, a budy z automatami wiadomo jakie byly, takie na kolkach jak budowlancy mieli.
Potem zamontowal wiatrak i jakos sie dalo funkcjonowac ale bylo to traumatyczne. Pamietam do dzis jak w taki upal wymienial plyte glowna z nowa gra (Cadillacs & DInosaurs) a po plecach lal mu sie pot prosto w wielka szpare miedzy posladkami. Potem przez tydzien nie moglismy jesc zapiekanek
Bycie grubasem to glupota i przeklenstwo.I lenistwo
To jedno. A drugie to, że te nieszczęsne badania naukowe wykazały, że duża nadwaga, otyłość jest skorelowana z mniejszym poziomem inteligencji, co przekłada się bezpośrednio na ujowy charakter.
Osobiście znam ludzi, którzy byli starsi od Marcina i zrzucili po kilkadziesiąt kg. Zmienili się mentalnie na plus nie do poznania.
Nie są to więc miejskie legendy, ale twarde fakty.
To co kiedyś obserwowano na żywca potwierdziły badania naukowe, w których brało udział tysiące osób.
Nie jest to jakaś grupka badanych.
Globalnie poziom inteligencji światowej populacji spada z dekady na dekadę, z roku na rok. To jest ewidentna korelacja ze wzrostem nadwagi i otyłości światowej populacji. Oczywiście z uwzględnieniem podziału na strefy gdzie otyłych przybywa od lat powojennych.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Cze 26, 2026 12:13, w całości zmieniany 1 raz
Na wsi na dworzu 38 stopni w domu na dole 26 a na piętrze 31. Na początku pare razy zakręciło mi sie w głowie i kilka razy położyłem sie na pare minut po obudzeniu nagle jakoś siły wróciły chyba najgorsze przestawienie za mną.
Opijam sie lodowatych napoi żeby sie schłodzić wiatraki chodzą non stop trzeba sobie jakoś poradzić.W sumie na saune też chodzą ludzie i jakoś dają rade.
Pozdrawiam
Marcin
Na wsi na dworzu 38 stopni w domu na dole 26 a na piętrze 31. Na początku pare razy zakręciło mi sie w głowie i kilka razy położyłem sie na pare minut po obudzeniu nagle jakoś siły wróciły chyba najgorsze przestawienie za mną.
Opijam sie lodowatych napoi żeby sie schłodzić wiatraki chodzą non stop trzeba sobie jakoś poradzić.W sumie na saune też chodzą ludzie i jakoś dają rade.
Pozdrawiam
Marcin
Ja pierdziu.
Ty potrzebujesz takiego chłodzenia jak elektrownia atomowa.
Lada dzień będzie katastrofa jak w Fukushimie, bo do wtorku zapowiadają upały.
Alert rcb dla Rembertowa już poszedł?
Taka przemiana na takie temperatury także może wymagać krótkiej adaptacji.Po paru godzinach poczułem sie lepiej niż na początku i wróciły siły.
Chyba tyle.
Pozdrawiam
Marcin
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.