Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Pożegnanie z forum
Autor Wiadomość
marcin458

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 693
Wysłany: Wto Cze 07, 2022 11:45   Pożegnanie z forum

Podjąłem decyzje o odejściu z forum

powodem są pewne ciągłe powtarzające sie w kółko toksyczne docinki pewnych uzytkowników

toksycznych miejsc sie unika

możę ktoś z tej lekcji coś wyciągnie i na forum będzie lepiej

dodam żeby całkiem nie skrytykować że część użytkowników jest ok

ale nie wszyscy

więc już beze mnie

pozdrawiam
marcin
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Wto Cze 07, 2022 12:43   Re: Pożegnanie z forum

marcin458 napisał/a:
Podjąłem decyzje o odejściu z forum

powodem są pewne ciągłe powtarzające sie w kółko toksyczne docinki pewnych uzytkowników

toksycznych miejsc sie unika

możę ktoś z tej lekcji coś wyciągnie i na forum będzie lepiej

dodam żeby całkiem nie skrytykować że część użytkowników jest ok

ale nie wszyscy

więc już beze mnie

pozdrawiam
marcin

Po pierwsze gramatyka. Masz do niej awersję co widać dobitnie w tym co powyżej.
Po drugie typowy męczennik. Marcinek odchodzi i wszyscy inni mają się przez to czegoś nauczyć. Marcinek nie musi się niczego nauczyć, ponieważ zstąpił na forum jako wszystkowiedzący mesjasz, a reszta głupków go nie słuchała.
Po trzecie spamowałeś forum niezliczoną ilością nowo otwieranych wątków, choć wszystkie te bzdury można zebrać w jeden temat pod tytułem "wątek który ryje banię".
Po czwarte nie rozumiesz, że magicznym myśleniem szkodzisz nie tyle innym, co sam sobie. Pomijam już fakt, że jako człowiek, który odebrał jakieś tam wykształcenie wierzysz w to, że można zmienić ołów w złoto, bo bez podstawowej wiedzy z Chemii i Fizyki można w coś takiego wierzyć. Jednak wiara w to, że można schudnąć i wyzdrowieć zasysając szyszynką energię z dziury w ziemi, to już totalna głupota.
Zarówno proces chudnięcia, w tym kształtowania sylwetki, jak i zdrowienia to wysiłek jaki trudno ci sobie wyobrazić. To hektolitry potu, padanie na ryj, małe i duże wzloty i upadki, ale przede wszystkim determinacja, systematyczność i czerpanie z tego przyjemności. Jeśli nie lubisz się zmęczyć, to po prostu napisz tak jak pisali tu inni, że są zbyt leniwi żeby osiągnąć zamierzony cel.
Jesteś żywym dowodem na to, że trzeba się trzymać z daleka od tego co tu każdemu proponujesz, a wrzuciłeś tu tyle badziewia dotyczacego zarówno psyche jak i soma, że można odnieść wrażenie, że aby schudnąć kilka kilogramów, trzeba udać się do Indii, coby po pięćdziesięciu latach nauk teoretycznych, przystąpić do działań praktycznych.
Straciłeś kilka dekad na czytanie bzdetów i nie posunąłeś się nawet na krok do przodu. A wystarczyło przez kilka dni podjąć jakąkolwiek aktywność fizyczną i zobaczyć efekty.
Twój organizm jest słaby, nieodporny na szkodliwe czynnik, dlatego nic nie pomaga, a zaszkodzić może wszystko.
Twoja psychika jest słaba, dlatego jesteś leniwy, podatny na każdy rodzaj manipulacji.
A wszystko to razem, to naczynia połączone.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz, oj ta Wto Cze 07, 2022 13:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8847
Wysłany: Śro Cze 08, 2022 11:44   

Dziwne, dopiero co Marcin zakladal temat gdzie domagal sie powrotu Grzegorza a teraz odchodzi, bo go docinki denerwuja :roll:

Poza tym te docinki, pomijajac to, ze sa dosc rzadkie (ja np wpadam raz na ruski miesiac) a Grzegorz niewiele czesciej, to sa raczej takimi dobrotliwymi przytykami do twojej Marcin niekonsekwencji, skakania z kwiatka na kwiatek, zmieniania co chwile zdania po przeczytaniu jakiegos losowego artykulu w sieci.

Bezspornym faktem bedzie to, ze nie bedzie nikt sial tej dziwacznej "prozdrowotnej" informacji. 15 lat na forach a widac niczego cie to nie nauczylo, jestes gruby i odporny na wiedze i doswiadczenie.Zalewales forum dziesiatkami durnych tematow, z ktorych polowa sie dublowala

Ale teraz takie darcie szat i obwieszczanie swiatu, ze sie odchodzi jest modne wsrod mlodziezy, bo mezcztyzni dzisiaj sa zniewiesciali i nieodporni na rzeczowa krytyke. Moze to tez byc wina estrogenu, ktorego osoby otyle maja za duzo
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Śro Cze 08, 2022 11:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Czw Cze 09, 2022 12:52   

zyon napisał/a:
Dziwne, dopiero co Marcin zakladal temat gdzie domagal sie powrotu Grzegorza a teraz odchodzi, bo go docinki denerwuja :roll:

Poza tym te docinki, pomijajac to, ze sa dosc rzadkie (ja np wpadam raz na ruski miesiac) a Grzegorz niewiele czesciej, to sa raczej takimi dobrotliwymi przytykami do twojej Marcin niekonsekwencji, skakania z kwiatka na kwiatek, zmieniania co chwile zdania po przeczytaniu jakiegos losowego artykulu w sieci.

Bezspornym faktem bedzie to, ze nie bedzie nikt sial tej dziwacznej "prozdrowotnej" informacji. 15 lat na forach a widac niczego cie to nie nauczylo, jestes gruby i odporny na wiedze i doswiadczenie.Zalewales forum dziesiatkami durnych tematow, z ktorych polowa sie dublowala

Ale teraz takie darcie szat i obwieszczanie swiatu, ze sie odchodzi jest modne wsrod mlodziezy, bo mezcztyzni dzisiaj sa zniewiesciali i nieodporni na rzeczowa krytyke. Moze to tez byc wina estrogenu, ktorego osoby otyle maja za duzo

Moje odpowiedzi na głupoty Marcina nie były dobrotliwe. Jako typowy neandertal walę wprost między oczy i choć nie jestem z tego dumny, to z doświadczenia wiem, że postępując inaczej wobec takich osób jak Marcin umacnia się ich w tej paranoi w której tkwią.
Wbrew temu co mi tu wielokrotnie zarzucano, lubię ludzi, bywam do bólu empatyczny i wyrozumiały, ale faktem jest, że mój mózg nie za bardzo toleruje hipochondryków, zniewieściałych facetów, ludzi z natury leniwych, a bohater tego wątku wykazuje cechy wszystkiego co wymieniłem.
Nie wiem w jakim środowisku funkcjonuje Marcin, jednak wydaje mi się, że żyje w bańce, która nie zmusza go do podejmowania jakichkolwiek trudnych działań czy decyzji. Nie ma w jego otoczeniu nikogo, kto pchnął by go do przebicia tej bańki. Nie ma nikogo kto pokaże mu, że można przeżyć dzień lub kilka dni nie napychając się po wól, że nie umiera się, jeśli nie odprawi się codziennie dziesiatek rytuałów.
Kiedyś ta bańka pęknie samoistnie, a on nie będzie na to przygotowany.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz, oj ta Czw Cze 09, 2022 13:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8647
Wysłany: Pią Cze 10, 2022 06:31   

Grzegorz, oj ta napisał/a:
Jako typowy neandertal walę wprost między oczy i choć nie jestem z tego dumny, to z doświadczenia wiem, że postępując inaczej wobec takich osób jak Marcin umacnia się ich w tej paranoi w której tkwią.
Wbrew temu co mi tu wielokrotnie zarzucano, lubię ludzi, bywam do bólu empatyczny i wyrozumiały, ale faktem jest, że mój mózg nie za bardzo toleruje hipochondryków, zniewieściałych facetów, ludzi z natury leniwych, a bohater tego wątku wykazuje cechy wszystkiego co wymieniłem.
Internet daje anonimowość a ta skłania do bezkarności i zapominania o czymś, co dawniej nazywało się kinderstuba.
Nikt nie ośmieliłby się walić prosto z mostu w knajpie z piwem pełnym rozsierdzonych dżentelmenów.
JW
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Pią Cze 10, 2022 11:43   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz, oj ta napisał/a:
Jako typowy neandertal walę wprost między oczy i choć nie jestem z tego dumny, to z doświadczenia wiem, że postępując inaczej wobec takich osób jak Marcin umacnia się ich w tej paranoi w której tkwią.
Wbrew temu co mi tu wielokrotnie zarzucano, lubię ludzi, bywam do bólu empatyczny i wyrozumiały, ale faktem jest, że mój mózg nie za bardzo toleruje hipochondryków, zniewieściałych facetów, ludzi z natury leniwych, a bohater tego wątku wykazuje cechy wszystkiego co wymieniłem.
Internet daje anonimowość a ta skłania do bezkarności i zapominania o czymś, co dawniej nazywało się kinderstuba.
Nikt nie ośmieliłby się walić prosto z mostu w knajpie z piwem pełnym rozsierdzonych dżentelmenów.
JW

Pewnie nie poczuje się Pan zaskoczony tym, że zdarzało mi się i zdarza mówić wprost nie tylko w Internecie. To się rzadko kończy większymi obrażeniami ciała. Zwykle wystarcza kilka szwów. Bójka dwóch podchmielonych facetów nie wygląda tak jak na filmach akcji. Jeśli nie trafia się na psychopatę to ból czy widok znacznej ilości krwi skłania do zaprzestania okładania się po różnych częściach ciała. Nie są to zresztą sytuacje zagrażające życiu. O wiele groźniejsze są starcia z naturą, albo wypadki przy pracy czy uprawianiu pozornie bezpiecznego sportu. We wszystkich trzech przypadkach doznałem obrażeń zagrazających życiu. W zasadzie miałem więcej szczęścia niż rozumu.
Nigdy nie zdarzyło mi się to podczas naparzanek z głupkami podobnymi do mnie.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz, oj ta Pią Cze 10, 2022 11:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mariano 

Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 416
Wysłany: Pią Cze 10, 2022 18:07   

Taki jest świat, taki jest net. Jak ktoś pisze głupoty to sam sobie jest winien.
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Pią Cze 10, 2022 19:44   

Mariano napisał/a:
Taki jest świat, taki jest net. Jak ktoś pisze głupoty to sam sobie jest winien.

Ja tam wolę te głupoty weryfikować w realu. Swojego czasu wkurzyłem się na zyona i szczerze mówiąc chciałem mu oklepać maskę w sporze o Darka, który w kwestiach zdrowotnych(i nie tylko) jest w lesie.
Sam Admin jest w czarnej d.... jeśli chodzi o takie kwestie. Witold Jarmołowicz to paniczyk, któremu pozew od Janego zaburza całe postrzeganie rzeczywistości.
Tym się z WJ różnimy, że ja bym wjechał Janemu na chatę i obił ryja, bo prosty neandertal jestem. Na potwierdzenie tego mam niezbity dowód. Mam szczątkowy grzebiń kostny.
Dzindzinierowi to jednak nie przystoi. Woli przez dekady chować urazę, bo jakiś komunistyczny trep powiązany z JK był prezesem fikcyjnej organizacji.
To nie zmienia faktu, że sam Jan Kwaśniewski inspiruje nas wszystkich w mniejszym lub większym stopniu.
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz, oj ta Pią Cze 10, 2022 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Pią Cze 10, 2022 20:06   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz, oj ta napisał/a:
Jako typowy neandertal walę wprost między oczy i choć nie jestem z tego dumny, to z doświadczenia wiem, że postępując inaczej wobec takich osób jak Marcin umacnia się ich w tej paranoi w której tkwią.
Wbrew temu co mi tu wielokrotnie zarzucano, lubię ludzi, bywam do bólu empatyczny i wyrozumiały, ale faktem jest, że mój mózg nie za bardzo toleruje hipochondryków, zniewieściałych facetów, ludzi z natury leniwych, a bohater tego wątku wykazuje cechy wszystkiego co wymieniłem.
Internet daje anonimowość a ta skłania do bezkarności i zapominania o czymś, co dawniej nazywało się kinderstuba.
Nikt nie ośmieliłby się walić prosto z mostu w knajpie z piwem pełnym rozsierdzonych dżentelmenów.
JW

Tym się właśnie różnimy, że weryfikujemy swoje poglądy i twierdzenia na różnych poziomach. Pan to robi w bezpieczny sposób w tworii, a ja wolę bardziej ryzykowną praktykę.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8647
Wysłany: Sob Cze 11, 2022 06:53   

Grzegorz, oj ta napisał/a:
Tym się właśnie różnimy, że weryfikujemy swoje poglądy i twierdzenia na różnych poziomach. Pan to robi w bezpieczny sposób w teorii, a ja wolę bardziej ryzykowną praktykę.
To żadna odwaga ryzykować anonimowo w Internecie.
Kiedyś podałem tutaj definicję przyzwoitości prawa.
To samo dotyczy przyzwoitego zachowania w ogóle.
Jeżeli zagadasz w knajpie z piwem i nie dostaniesz po mordzie, to znaczy, że zachowujesz się przyzwoicie.
Proszę tam wypróbować swoje ryzykowne wypowiedzi.
JW

PS. Chociaż dzisiaj takich knajp już nie ma. Za PRL-u taki lokal miał pieszczotliwą nazwę mordownia i serwował głównie piwo ewentualnie przechodnią zakąskę do wódki.
Przechodnią, bo w ramach walki z alkoholizmem komuniści wprowadzili obowiązek podawania wódki razem z zakąską, której oczywiście nikt nie chciał. Nieskonsumowana zakąska wracała do bufetu bo jej spożycie groziło śmiercią lub kalectwem. :D
Lokal do ostatniego krzesła wypełniali podpici dżentelmeni dyskutujący chrapliwymi głosami a co pewien czas wybuchała awantura.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 43 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 8647
Wysłany: Sob Cze 11, 2022 07:29   

Albo proszę zaryzykować, sprzedać pralkę automatyczną i kupić żonie tarkę do prania. :viva:
JW
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Sob Cze 11, 2022 07:34   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz, oj ta napisał/a:
Tym się właśnie różnimy, że weryfikujemy swoje poglądy i twierdzenia na różnych poziomach. Pan to robi w bezpieczny sposób w teorii, a ja wolę bardziej ryzykowną praktykę.
To żadna odwaga ryzykować anonimowo w Internecie.
Kiedyś podałem tutaj definicję przyzwoitości prawa.
To samo dotyczy przyzwoitego zachowania w ogóle.
Jeżeli zagadasz w knajpie z piwem i nie dostaniesz po mordzie, to znaczy, że zachowujesz się przyzwoicie.
Proszę tam wypróbować swoje ryzykowne wypowiedzi.
JW

PS. Chociaż dzisiaj takich knajp już nie ma. Za PRL-u taki lokal miał pieszczotliwą nazwę mordownia i serwował głównie piwo ewentualnie przechodnią zakąskę do wódki.
Przechodnią, bo w ramach walki z alkoholizmem komuniści wprowadzili obowiązek podawania wódki razem z zakąską, której oczywiście nikt nie chciał. Nieskonsumowana zakąska wracała do bufetu bo jej spożycie groziło śmiercią lub kalectwem. :D
Lokal do ostatniego krzesła wypełniali podpici dżentelmeni dyskutujący chrapliwymi głosami a co pewien czas wybuchała awantura.

Cały dowcip w tym, że nie zagaduję nieznajomych w knajpie.
Jeśli dochodzi do naparzanek, to w gronie facetów, którzy się znają.
Tak jest nie tylko w moim przypadku, ale dotyczy przemocy w ogóle. Przypadkowe ofiary przemocy to margines. Większość zabójstw, bijatyk, przemocy psychicznej to specyfika środowiska domowego, sąsiedzkiego czy miejsca pracy.
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Sob Cze 11, 2022 19:52   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Kiedyś podałem tutaj definicję przyzwoitości prawa.
To samo dotyczy przyzwoitego zachowania w ogóle.
Jeżeli zagadasz w knajpie z piwem i nie dostaniesz po mordzie, to znaczy, że zachowujesz się przyzwoicie.
Proszę tam wypróbować swoje ryzykowne wypowiedzi.
JW

Nie rozumie Pan społecznego znaczenia takich naparzanek między samcami.
To są rytuały, ustalanie hierarchii, rozwiązywanie sporów itd.
W przeciwieństwie do tłumienia emocji w korpoświatku, polityce, jest to naturalne.
Obijanie sobie facjat jest mniej szkodliwe niż praca w korporacji, gdzie ludzie tak się nienawidzą, że gdyby im pozwolono, to pozabijali by się, czerpiąc z tego sadystyczną satysfakcję.
Nie ma czegoś takiego w przypadku tych ponoć prymitywnych bójek, których przykłady podawałem.
Nie powoduje też rozpadu więzi naparzających się samców, a wręcz przeciwnie, zacieśnia te więzi.
Przypomnę tylko, że jeszcze nie tak dawno gentlemani z dobrych domów pojedynkowali się na szpady lub pistolety w celu rozstrzygnięcia spornych kwestii.
Czy to nie równie prymitywne jak obijanie się po twarzach elektryka ze stolarzem w celu rozstrzygnięcia czyje poglądy polityczne są słuszniejsze?
 
     
Mariano 

Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 416
Wysłany: Sob Cze 11, 2022 20:38   

Grzegorz, oj ta napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Kiedyś podałem tutaj definicję przyzwoitości prawa.
To samo dotyczy przyzwoitego zachowania w ogóle.
Jeżeli zagadasz w knajpie z piwem i nie dostaniesz po mordzie, to znaczy, że zachowujesz się przyzwoicie.
Proszę tam wypróbować swoje ryzykowne wypowiedzi.
JW

Nie rozumie Pan społecznego znaczenia takich naparzanek między samcami.
To są rytuały, ustalanie hierarchii, rozwiązywanie sporów itd.
W przeciwieństwie do tłumienia emocji w korpoświatku, polityce, jest to naturalne.
Obijanie sobie facjat jest mniej szkodliwe niż praca w korporacji, gdzie ludzie tak się nienawidzą, że gdyby im pozwolono, to pozabijali by się, czerpiąc z tego sadystyczną satysfakcję.
Nie ma czegoś takiego w przypadku tych ponoć prymitywnych bójek, których przykłady podawałem.
Nie powoduje też rozpadu więzi naparzających się samców, a wręcz przeciwnie, zacieśnia te więzi.
Przypomnę tylko, że jeszcze nie tak dawno gentlemani z dobrych domów pojedynkowali się na szpady lub pistolety w celu rozstrzygnięcia spornych kwestii.
Czy to nie równie prymitywne jak obijanie się po twarzach elektryka ze stolarzem w celu rozstrzygnięcia czyje poglądy polityczne są słuszniejsze?


Udajemy, że jesteśmy ludźmi a zachowujemy się jak zwierzęta, ale taka natura i tak ma być. Życie to ciągła walka o przetrwanie, jedzenie, wpływy, władze, samice, samców itp. Jesteśmy bardziej prymitywni niż nam się wydaje.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8847
Wysłany: Pon Cze 13, 2022 08:49   

Mariano napisał/a:
Taki jest świat, taki jest net. Jak ktoś pisze głupoty to sam sobie jest winien.

Oczywiscie. Przypomne, ze to bylo juz kolejne wcielenie Marcina na tym forym. Potem sobie zalozyl forko, ktore zdechlo ale ktore dawalo radosc z czytania tych bzdur. A potem Marcin znowu zjawil sie "nauczac" tutaj. Przez tyle lat jego nauk o zywieniu nie zmienilo sie nic, dalej skakanie z kwiatka na kwiatek i masa bzdurnych teorii, zeroweryfikacji pogladow. No moze zmienilo sie jedno - Marcin dorobil sie otylosci. Nie przeszkadzalo mu to w dalszym uprawianiu tych banialuk.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Czw Cze 16, 2022 19:24   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Albo proszę zaryzykować, sprzedać pralkę automatyczną i kupić żonie tarkę do prania. :viva:
JW

Biorąc pod uwagę to co szykują nam miłościwie nam panujący, to nie jest abstrakcja.
Nie jest wykluczone, że chrust, tarki do prania nie będą w powszechnym użytku.

Ciekawi mnie w jakim stopniu zmieni to strukturę społeczeństwa i jak wpłynie na interakcje społeczne.
 
     
lipon 

Dołączył: 21 Paź 2013
Posty: 160
Wysłany: Pią Cze 17, 2022 07:32   

Będzie nam Ciebie brakowało Marcinie458.
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Czw Cze 30, 2022 15:13   

lipon napisał/a:
Będzie nam Ciebie brakowało Marcinie458.

Mów za siebie.
Wychodzisz ze średniowiecznego założenia, że każda wioska musi mieć swojego głupka. Pełnił on w tej małej społeczności określoną rolę. Kazdy mógł poczuć się lepiej wiedząc, że w wiosce jest ktoś głupszy od niego. Dziś mamy rok 2022.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8847
Wysłany: Wto Sie 09, 2022 07:53   

Marcin juz wrocil czy dalej zazdrosnie strzeze swojej sekretnej wiedzy i doswiadczenia? (i masy ciala)?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
lipon 

Dołączył: 21 Paź 2013
Posty: 160
Wysłany: Wto Sie 09, 2022 15:40   

Grzegorz, oj ta napisał/a:
Mów za siebie.
Wychodzisz ze średniowiecznego założenia, że każda wioska musi mieć swojego głupka.

Marcin stawił się za Tobą ,aby Cię nie wyrzucono a ty tak o nim piszesz.
 
     
Grzegorz, oj ta 

Dołączył: 17 Paź 2021
Posty: 431
Ostrzeżeń:
 4/2/3
Wysłany: Wto Sie 09, 2022 19:04   

lipon napisał/a:
Grzegorz, oj ta napisał/a:
Mów za siebie.
Wychodzisz ze średniowiecznego założenia, że każda wioska musi mieć swojego głupka.

Marcin stawił się za Tobą ,aby Cię nie wyrzucono a ty tak o nim piszesz.

Nie wiem co nim wtedy kierowało. Nie była to raczej miłość do bliźniego z którą lubi się obnosić.

Ostatnia rzecz jakiej oczekiwałbym od innych, to jest wstawianie się za mną, więc nie powiem, że mnie to wzrusza.
Czy mogę odczuwać brak pokrewieństwa dusz z osobami twierdzącymi, że leczą się energią, którą zasysają przez szyszynkę z dziury w chmurze?
Lubię ciekawostki, a poznawanie nawet tych najbardziej kuriozalnych w jakimś stopniu mnie relaksuje, jednak w biochemii czy fizjologii nie ma za bardzo miejsca magię. No chyba że mowa o fizjologii elfów, wróżek czy kosmitów.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2022 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved