Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Gru 25, 2012 10:19
Renesans kobiecości
Autor Wiadomość
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 18:32   Renesans kobiecości

No jest temat o kryzysie męskości, więc pomyślałem sobie, że warto poruszyć kwestię pewnego rodzaju odrodzenia kobiecości.
Chodzi mi o to, że powoli przesuwa się akcent piękności z mocno wychudzonych kobiet w kierunku bardziej zrównoważonych w budowie.
Wraca się do mówienia, że klepsydry są super, że trochę tłuszczyku w biodrach może mieć działanie prozdrowotne, itd.
Co o tym sądzicie?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ruszczka 

Dołączyła: 29 Cze 2010
Posty: 67
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 18:48   

Z tym przesunięciem akcentu to ja bym nie przesadzała, bo nie od dziś wiadomo jest, że faceci się oglądają za szczupłymi, a żenią z odpowiednimi kobietami :hihi:
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 18:48   

Cytat:
Wraca się do mówienia, że klepsydry są super

Tak jak Marilyn Monroe :shock: typowa Zbieraczka :viva:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 18:52   

ruszczka napisał/a:
a żenią z odpowiednimi kobietami :hihi:

czyli "puszystymi"?
no proszę Cię :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 18:59   

Hannibal napisał/a:
czyli "puszystymi"

To trochę inaczej. Sto lat temu nawet w uprzemysłowionych społecznościach kobiety "przy kości" i korpulentni panowie symbolizowali dostatek i płodność :viva:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:06   

No tak, ale ja nie mówię o "puszystych", jeno o naturalnie szczupłych, kobieco szczupłych, no i "curvy" 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ruszczka 

Dołączyła: 29 Cze 2010
Posty: 67
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:08   

Hannibal napisał/a:
czyli "puszystymi"?
no proszę Cię :D
Mam na to co najmniej kilka dowodów z mojego własnego otoczenia. Najzabawniejszy jest pewien pan, który "od zawsze" deklarował miłość dozgonną kobiecemu kanonowi Twiggy - do czasu, aż poznał Basię - Basia ma "lekko" licząc ok 100 kg :-) Dzisiaj - po 5 latach mają 2 dzieci i nie znam większego świra na punkcie swojej żonki i przychówku niż owy pan :hihi:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:11   

Curvy, voluptuous....
czyli coś takiego mniej więcej
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ruszczka 

Dołączyła: 29 Cze 2010
Posty: 67
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:13   

Hannibal - nie posądzałam Cię o romans z photoshopem :hah: :what: :hug: :papa:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:13   

Hannibal napisał/a:
ruszczka napisał/a:
a żenią z odpowiednimi kobietami :hihi:

czyli "puszystymi"?
no proszę Cię :D

przeciez czesto jest tak ze kobiety przed urodzenieniem dziecka sa szczupłe, po urodzeniu przybieraja na wadze i mezowie nie robia z tego wiekszego problemu, bardziej kobiety czuja sie z tym źle co niejednokrotnie frustruje partnerów.
Zresztą jest tak różnorodne podejscie jesli chodzi o kanony piękna że każda i ta wychudzona i i ta puszyta nawet bardzo puszysta ma szanse na znalezienie sobie partnera.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:15   

ruszczka napisał/a:
Hannibal - nie posądzałam Cię o romans z photoshopem :hah: :what: :hug: :papa:

Mój romans z nim polega jeno na przycinaniu fotki, zmiany rozdzielczości, rozmiaru, zamiany na czarno-białą, etc.
Do niczego więcej się nie przyznaję ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:19   

Te foty z netu tych wszystkich pieknosci sa calkiem mocno obrabiane w photoshopach, to sie cycka powiekszy, to sie talie pomniejszy i jest git :what:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:20   

Molka napisał/a:
przeciez czesto jest tak ze kobiety przed urodzenieniem dziecka sa szczupłe, po urodzeniu przybieraja na wadze i mezowie nie robia z tego wiekszego problemu, bardziej kobiety czuja sie z tym źle co niejednokrotnie frustruje partnerów.

ja widziałem dwie kobiety na LC jak wyglądały jakiś czas po urodzeniu - bardzo dobrze, szczupło
sama jedną widziałaś ;)
Molka napisał/a:
ta wychudzona

no właśnie IMO coraz mniej tych nienaturalnie wychudzonych znajduje odpowiednich partnerów
o tym m.in. jest ten temat
ale jeśli macie odmienne na ten temat zdanie to oczywiście mówcie
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ruszczka 

Dołączyła: 29 Cze 2010
Posty: 67
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:20   

Cytat:
Mój romans z nim polega jeno na przycinaniu fotki, zmiany rozdzielczości, rozmiaru, zamiany na czarno-białą, etc.
Do niczego więcej się nie przyznaję ;)

Przyjrzyj się dokładnie zmieszczonej przez siebie fotce :-) Piersi, brzuch, ramiona, DŁONIE...i jak to jest, że pierś "pod spodem" i bardziej uciskana jest mniejsza optycznie,niż ta z wierzchu - wbrew fizyce większa? :hihi:
Ostatnio zmieniony przez ruszczka Sob Lis 20, 2010 19:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:23   

Molka napisał/a:
Te foty z netu tych wszystkich pieknosci sa calkiem mocno obrabiane w photoshopach, to sie cycka powiekszy, to sie talie pomniejszy i jest git :what:

Jasne, wiem.
Ale akurat Kelly Brook jest naturalnie "curvy" i "voluptuous"
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:24   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
przeciez czesto jest tak ze kobiety przed urodzenieniem dziecka sa szczupłe, po urodzeniu przybieraja na wadze i mezowie nie robia z tego wiekszego problemu, bardziej kobiety czuja sie z tym źle co niejednokrotnie frustruje partnerów.

ja widziałem dwie kobiety na LC jak wyglądały jakiś czas po urodzeniu - bardzo dobrze, szczupło
sama jedną widziałaś ;)

nie, no oczywiscie ze nie wszystkie tyją, jest tak że nawet szczupleją po urodzeniu, mówie tylko ze sa przypadki gdzie nabierają krągłosci a męzowie czy partnerzy nie robią z tego większych problemów pewnie wychądząc z załozenia ze nie o to tutaj chodzi... zresztą gdy kobieta źle czuje się w innej skórze to odpowiednia mobilizacja ze strony faceta wskazana, odpowiednia podkreslam a nie wyśmiewanie, obrazanie itd bo i takich dupków się spotyka...
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:27   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Te foty z netu tych wszystkich pieknosci sa calkiem mocno obrabiane w photoshopach, to sie cycka powiekszy, to sie talie pomniejszy i jest git :what:

Jasne, wiem.
Ale akurat Kelly Brook jest naturalnie "curvy" i "voluptuous"

Mam podobną fote zrobioną , w podobnej pozycji... tylko w bialej bieliźnie... :x
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:27   

ruszczka napisał/a:
Przyjrzyj się dokładnie zmieszczonej przez siebie fotce :-)

Ok, nie będę się kłócił w tej sprawie. :)
Chodziło mi tylko o pokazanie przybliżonych naturalnych kształtów kobiety.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:38   

Kangur napisał/a:
Nie naumialem sie jeszcze skracac linki. Kiedys Adam319 podawal jak to sie robi, ale nie moge tego znalezc.

http://tiny.cc/
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1160
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 19:39   

Kangur napisał/a:
Nie naumialem sie jeszcze skracac linki.

[url=http........link......pl]TUTAJ[/url]
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:14   

Renesans kobiecości? Chyba wśród facetów ;)
A na serio, kobiety zawsze bywały kobiece, cokolwiek przez to ogólnie się rozumie. Subiektywne oceny i tak są najważniejsze. Statystyki są nudne.

Oczywiście, dla mnie wszystkie drogi i tak prowadzą do Marishki, więc na początek musi być fota, nie ma bata :)

A jako, że pewnie niebawem zniknie z łamów forum, to kilka przykładów ze świata filmu:
Madelaine Stowe

Carice Van Houten

Julianne Moore

Isabelle Huppert

Na pewno, jak sobie przypomnę, to poznajduję coś więcej. Tak czy siak, kobiecość to po prostu nie-męskość. Tyle :hihi:

Tomek
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:20   

M i T napisał/a:
Oczywiście, dla mnie wszystkie drogi i tak prowadzą do Marishki, więc na początek musi być fota, nie ma bata :)

no fota... wymiata 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ruszczka 

Dołączyła: 29 Cze 2010
Posty: 67
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:20   



Photoshop, ale dobra robota :hah:

Już tak idąc mega na łatwiznę - porównajcie długość uda/kolana w pozycji do krzesła///gdzie jest stopa i kolano a druga stopa i kolano? Czy faceci naprawdę tego nie widzą? :evil: :what: :hah:
Ostatnio zmieniony przez ruszczka Sob Lis 20, 2010 20:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:25   

No dla mnie Moore jakoś zawsze mało kobieca była.
Ale to może częściowo skutek rozczarowania jej rolą w "Hannibalu" jako agentki Starling, mając w pamięci świetną Foster...
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:29   



w tym temacie bez sharon to grzech...
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:42   

A propos pięknej kobiecej (w sensie nie wychudzonej i apetycznie proporcjonalnej) kobiety w ciaży:


i w ogóle:


i tak całkiem zwyczajnie, bez Photoshopa, ale (niestety) ze szpecącą grzywką:


Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Lis 20, 2010 20:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:51   

No byłbym zapomniał o takim prostym teście na urodę. Wystarczy zdjąć makijaż - to wszystko. Kobieta jest o tyle piękna, o ile piękną pozostaje bez makijażu. Moja Żona miała go tylko jeden raz, gdy wystąpiła w tv. Widzicie, nawet jak się mówi o toksycznych rodzicach, nanoszą każdemu na wizji makijaż :shock:

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:00   

To zależy też jaką ma się urode, brunetki, szatynki mają najczęsciej ciemną oprawe oczu, blondynki nie zawsze i podkreślając delikatnie oczy zyskuja, aczkolwek spotykałam sie z roznymi opiniami jesli chodzi o mnie, niektórzy panowie widzac mnie bez makijażu wrecz krzyczeli z zachwytu... twierdzili ze wygladam bardzo mlodo i tak niewinnie :hihi: :hihi: poza tym inaczej bez makijażu w domowych pieleszach, inaczej na zewnatrz, gdzies na miescie...
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:05   

Dla mnie kobieta po 30, nie mowiac po 40 powinna wychodzac na miasto zakładac szminke, tak niewiele a dodaje głebszego wyrazu, podkresla kobiecosc, jeszcze jak ma sie piekne usta to juz czysta ambrozja jakby powiedzial Hani. :x Co innego małolaty, mlode kobiety, bez szminki wygladaja apetycznie, młodosc ma swoje uroki.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:07   

Molka napisał/a:
niektórzy panowie widzac mnie bez makijażu wrecz krzyczeli z zachwytu...

hehe :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:08   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
niektórzy panowie widzac mnie bez makijażu wrecz krzyczeli z zachwytu...

hehe :D

mowie calkiem serio, ale i tak mnie to nie przekonywało, patrzac w lustro wydawalo mi sie ze nie mam oczu... a chodzi o to bym ja czuła sie ze soba dobrze... :-)
Ostatnio zmieniony przez Molka Sob Lis 20, 2010 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:44   

ta niewiasta nie potrzebuje makijażu -




ona ze "stajni" Erwana, tego od Movnatu ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:47   

Nie podoba mi się, zupełna rozmijka z moim gustem. Dodatkowo, makijaż jak sądzę.
No i wydepilowane brwi - nie pojmuję po co to się robi.
To znaczy, kumam, czemu depiluje Selma Hayek.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Lis 20, 2010 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:52   

Tez mi siem wydaje ze ma makijaż, cien na dolej i górnej powiece, czarna krecha na górnej no i tusz do rzęs, moze nie potrzebuje ale ma... Hani widzisz to co chcesz widziec... :faint:

Na tej drugiej focie chyba gruba czarna krecha na brwiach...
Ostatnio zmieniony przez Molka Sob Lis 20, 2010 21:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:56   

Marishka masz bardzo ładny kształt brwi i usta tez .
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:57   

Molka napisał/a:
Tez mi siem wydaje ze ma makijaż

wg mnie nie, ale może się nie znam
Molka napisał/a:
Hani widzisz to co chcesz widziec... :faint:

widzę to co jest
jej fot jest sporo więc można porównać

foty celebrytek - złe, bo zrobione w photoshopie
zwykłe dziewczyny - też źle
ciężko Wam dogodzić :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 21:58   

Muszę to zdjęcie wkleić bo je zwyczajnie uwielbiam od dziecka:


I taka szkoda, że nie udało się jej zachować tej zmysłowej kobiecości...

Marishka
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:00   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Tez mi siem wydaje ze ma makijaż

wg mnie nie, ale może się nie znam
Molka napisał/a:
Hani widzisz to co chcesz widziec... :faint:

widzę to co jest
jej fot jest sporo więc można porównać

foty celebrytek - złe, bo zrobione w photoshopie
zwykłe dziewczyny - też źle
ciężko Wam dogodzić :D

o gustach sie nie dyskutuje, dziewczyna nie jest brzydka, chodzi mi tylko o makijaz, twierdzisz ze nie potrzebuje, pewnie wiele kobiet nie potrzebuje ale stosuje... :viva:
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:01   

Molka napisał/a:
usta tez .

Nigdy nie widziałem ładniejszych ust u kobiety. Nie mam doświadczenia wielkiego w tej materii, ale Marishka ma usta faktycznie wyyyyjątkowo piękne. Moje kochane malinki :viva:

Tomek
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:04   

Molka napisał/a:
dziewczyna nie jest brzydka

oj, Wiolu, przypomnij sobie co niedawno o niej mówiłaś ;)
Molka napisał/a:
chodzi mi tylko o makijaz, twierdzisz ze nie potrzebuje, pewnie wiele kobiet nie potrzebuje ale stosuje... :viva:

wiele nie stosuje, bo nie musi i nie chce
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:05   

M i T napisał/a:
Molka napisał/a:
usta tez .

Nigdy nie widziałem ładniejszych ust u kobiety. Nie mam doświadczenia wielkiego w tej materii, ale Marishka ma usta faktycznie wyyyyjątkowo piękne. Moje kochane malinki :viva:

Tomek

no usta to bardzo wazny atrybut kobiecosci, potrafią prawdziwie zaczarowac niejednego mężczyzne, pełne, zmysłowe działają jak narkotyk... :hihi:
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:06   

Szczerze Hannibal? Dyskotekowa uroda. Bardzo dyskotekowa. Ponadto, za młoda, za bardzo dziewczęca, nie ten uśmiech i spojrzenie.

Tomek
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:07   

błagam.... to dziewczę jest konkretnie wymakijażowane, i ma brwi wyregulowane, wydepilowane,.. i bardzo dobrze
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1160
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:07   

Hannibal napisał/a:
ta niewiasta nie potrzebuje makijażu -

To dlaczego ma nałożoną grubą tapetę? :roll:
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:07   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
dziewczyna nie jest brzydka

oj, Wiolu, przypomnij sobie co niedawno o niej mówiłaś ;)

nie rozumiem, przeciez nie napisalam ze mi sie nie podoba, mowie ze nie brzydka co znaczy atrakcyjna, chcesz usłyszec ze piękna? ok jest piękna. zadowolony? :-D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:15   

M i T napisał/a:
Szczerze Hannibal? Dyskotekowa uroda. Bardzo dyskotekowa.

Szczerość zawsze ceniona.
Odmienność gustów - aż nadto widoczna ;)
M i T napisał/a:
Ponadto, za młoda, za bardzo dziewczęca, nie ten uśmiech i spojrzenie.

Co to znaczy za młoda, za dziewczęca?
Ok, różnica pokoleń ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:16   

Molka napisał/a:
ok jest piękna. zadowolony? :-D

dla mnie jest przeciętna
ha 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:18   

Hani troche smieszy mnie to ze z jednej strony stawiasz na naturalnosc a z drugiej podniecasz sie wypacykowanymi panienkami z netu, to jak to w koncu jest? Tereaz młode dziewczyny makijazuja sie w 99%, takie czasy...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:19   

Molka napisał/a:
Hani troche smieszy mnie to

to dawaj naturalne kobity, bez makijażu!
jestem otwarty :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Sob Lis 20, 2010 22:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:29   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Hani troche smieszy mnie to

to dawaj naturalne kobity, bez makijażu!
jestem otwarty :)

ja mam dawac? Ty gustujesz w takowych wiec Ty powinines pokazac. :viva: w necie cięzko o takowe..

ok np. tu

no makijaż jak sam widzisz potrafi zdziałac cuda... :hihi:

albo tu
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:31   

Nie no, celebrytki to wiadomo.
Miałem na myśli jakieś normalne kraśne dziewuszki "z podwórka" :-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ansie 

Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 103
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:35   Re: Renesans kobiecości

Hannibal napisał/a:
No jest temat o kryzysie męskości, więc pomyślałem sobie, że warto poruszyć kwestię pewnego rodzaju odrodzenia kobiecości.
Chodzi mi o to, że powoli przesuwa się akcent piękności z mocno wychudzonych kobiet w kierunku bardziej zrównoważonych w budowie.
Wraca się do mówienia, że klepsydry są super, że trochę tłuszczyku w biodrach może mieć działanie prozdrowotne, itd.
Co o tym sądzicie?


Innym kobietom ładnych krągłości zazdroszczę zwłaszcza tego, że swoje kobiece kształty akceptują i nie krępują się ich podkreślać. Siebie jednak wolę w wersji szczupłej. Najlepiej się czułam fizycznie i psychicznie gdy ważyłam 50 kg przy 170 cm wzrostu chociaż wg większości znajomych byłam za chuda.
Teraz ważę 57 kg i moja figura obiektywnie patrząc jest dobra, proporcjonalna ale ja z siebie w tej wersji nie jestem za bardzo zadowolona.

W obecnych czasach krąży takie powiedzenie: "nigdy nie można być zbyt szczupłym i zbyt bogatym" i ja się połowicznie z tym zgadzam.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:35   

Hannibal napisał/a:
Nie no, celebrytki to wiadomo.
Miałem na myśli jakieś normalne kraśne dziewuszki "z podwórka" :-)

skad mam takowe wziac... moge Ci jeno doradzic bys rozejrzał sie w realu u siebie na ulicy a na pewno spotkasz bardzo krasne, takie jakie lubisz... :-D
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:39   

Ja na szczescie akceptuje swoja figure i całe szczescie bo kompleksy to straszna rzecz, gdy czasem slucham kobiet w tv jak to nie akceptuja swojego wygladu, jak bardzo cierpia z tego powodu to szczerze im współczuje, to musi byc okropne.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 22:39   Re: Renesans kobiecości

ansie napisał/a:
Najlepiej się czułam fizycznie i psychicznie gdy ważyłam 50 kg przy 170 cm wzrostu chociaż wg większości znajomych byłam za chuda.

No trochę mało, ale może taki Twój typ jest
ansie napisał/a:
Teraz ważę 57 kg i moja figura obiektywnie patrząc jest dobra, proporcjonalna ale ja z siebie w tej wersji nie jestem za bardzo zadowolona.

czemu, jeśli można wiedzieć? :)
ansie napisał/a:
nigdy nie można być zbyt szczupłym

no zbyt szczupłym to może nie, bo szczupłość ma pewne ramy IMO
chudy to już szczebel niżej
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
ansie 

Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 103
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 23:33   

Hannibal napisał/a:
ansie napisał/a:
Najlepiej się czułam fizycznie i psychicznie gdy ważyłam 50 kg przy 170 cm wzrostu chociaż wg większości znajomych byłam za chuda.

No trochę mało, ale może taki Twój typ jest


To nie jest mój typ. Spadłam z wagą do 50 kg gdy prowadziłam bardzo ale to bardzo intensywny i niezdrowy tryb życia. Gdy moje życie się uspokoiło, zaczęłam dbać o dietę i zdrowie przytyłam trochę i obecna waga utrzymuje się juz dłuższy czas.
Hannibal napisał/a:
ansie napisał/a:

Teraz ważę 57 kg i moja figura obiektywnie patrząc jest dobra, proporcjonalna ale ja z siebie w tej wersji nie jestem za bardzo zadowolona.

czemu, jeśli można wiedzieć?

Wówczas gdy wazyłam 50 kg czułam sie lekko, miałam zarysowane mięśnie co mi się podobało, nie miałam żadnych fałdek, prawie każdy ciuch dobrze na mnie leżał. dawało mi to jakąś pewność siebie i to było widać w kontaktach z ludźmi. Przynajmniej ja to tak postrzegałam.

Teraz czuję się troszeczkę ociężała, zniknęły mi mięśnie pod warstwą tłuszczyku i nie chcą się pokazać. Musiałabym bardzo intensywnie ćwiczyć żeby nie być chudą tylko lekko umięśnioną. jakoś nie mam zapału do siłowni i intensywnych treningów.
Chociaż z tego co sie orientuję to większości mężczyzn nie podobają sie umięśnione kobiety. tu jednak chodzi o moje samopoczucie.

Zauwazyłam, że szczupłym kobietom znacznie trudniej jest zaakceptować przybranie 1-2 kg niż 5-10 kg kobietom z nadwagą lub otyłym. Moja ciocia całe życie była bardzo szczupła. Gdy 2 lata temu po rzuceniu palenia przytyła ok. 10 i jej figura stała się niemal idealna to jej też z tym źle i chce się odchudzić.
 
     
ansie 

Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 103
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 23:42   

Molka napisał/a:
Ja na szczescie akceptuje swoja figure i całe szczescie bo kompleksy to straszna rzecz, gdy czasem slucham kobiet w tv jak to nie akceptuja swojego wygladu, jak bardzo cierpia z tego powodu to szczerze im współczuje, to musi byc okropne.


Przez większość życia nie akceptowałam swojej sylwetki bo szczerze mówiąc nie była fajna. Od niedawna jak moja waga się unormowała, figura zrobiła się proporcjonalna (może to efekt diety LC?) i twarz jakoś tak wyszlachetniała (to słowa ojca mojej znajomej) to zaczęlam siebie lubić. Do pełni zadowolenia jeszcze brakuje ale pracuję nad tym.
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 23:44   

Marishka mlodziutko wygladasz :-) w ogole obydwoje z Tomkiem jak 10 lat mniej.

Hanni laska na zdjeciu ma zrobione brwi, kreske na dolnej powiece (moze makijaz permanentny), podklad i blyszczyk :hihi:

z tym makijazem to jak kto lubi, niektorzy bez niego czuja sie nago, dla mnie nie ma problemu wyjsc bez, choc lubie delikatny. Molka, ja wlasnie jestem blondynka z ciemna oprawa oczu - mam szaro-zielone oczy i czarne brwi i rzesy. Fakt, jak blondi ma jasne rzesy i rozowa cere jest niebezpieczenstwo wygladania jak 'prosiaczek' :hihi: i wtedy mascara jak znalazl.

moje typy:

Meryl


Toni Colette


E. Beart


Claire Danes - uwielbiam patrzec jak gra


Binoszka


do niedawna bylam tez fanka Meg Ryan, dopoki nie zrobila sobie tego
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 00:28   

_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Nie Lis 21, 2010 08:32, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 08:32   

JaśniePani napisał/a:
Hanni laska na zdjeciu ma zrobione brwi, kreske na dolnej powiece (moze makijaz permanentny), podklad i blyszczyk :hihi:

Zadałem jej pytanie pod tą fotą na FC w tej kwestii i odpisała:
Cytat:
it was awhile ago but i think i was pretty natural for that picture. I dont like makeup, I have really sensitive skin :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 09:21   

JaśniePani napisał/a:

Molka, ja wlasnie jestem blondynka z ciemna oprawa oczu - mam szaro-zielone oczy i czarne brwi i rzesy. Fakt, jak blondi ma jasne rzesy i rozowa cere jest niebezpieczenstwo wygladania jak 'prosiaczek' :hihi: i wtedy mascara jak znalazl.

No widzisz, ja naleze do tych z jasną oprawą, zresztą od dziecka miałam bardzo jasne wlosy, w zasadzie teraz tez mam jasne ale zaczełam farbowac i tak juz zostało... :-)
 
     
ansie 

Dołączyła: 13 Mar 2010
Posty: 103
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 10:41   

Hannibal napisał/a:
JaśniePani napisał/a:
Hanni laska na zdjeciu ma zrobione brwi, kreske na dolnej powiece (moze makijaz permanentny), podklad i blyszczyk :hihi:

Zadałem jej pytanie pod tą fotą na FC w tej kwestii i odpisała:
Cytat:
it was awhile ago but i think i was pretty natural for that picture. I dont like makeup, I have really sensitive skin :)


Według mnie ta dziewczyna wygląda jakby miała podkreślone oczy na dolnej powiece. Jeżeli nie, to tylko pozazdrościć. Niektórzy mają gęste i ciemne rzęsy również na dolnej powiece stąd ten efekt. Spójrzcie na fotki G. Clooneya albo Banderasa. na niektórych wygladają jakby mieli wytuszowane rzęsy i kreskę pod okiem.

Poza tym żadnej "TAPETY" u niej nie widzę.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 11:01   

ansie napisał/a:
Według mnie ta dziewczyna wygląda jakby miała podkreślone oczy na dolnej powiece. Jeżeli nie, to tylko pozazdrościć.

Zadałem jej jeszcze pytania w tej sprawie. Napisałem, że na polskim forum LC ludzie powiedzieli, że jest maskarą zrobiona ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 11:23   

Hannibal napisał/a:
ansie napisał/a:
Według mnie ta dziewczyna wygląda jakby miała podkreślone oczy na dolnej powiece. Jeżeli nie, to tylko pozazdrościć.

Zadałem jej jeszcze pytania w tej sprawie. Napisałem, że na polskim forum LC ludzie powiedzieli, że jest maskarą zrobiona ;)


Hani daj że spokój tej dziewczynie, chcesz żeby ją czkawka dopadła? :what: każdy ocenił ją tak jakie wrażenie odniósł, 100-u % pewnosc i tak jest możliwa tylko w realu... zresztą jakie to ma znaczenie dla niej jak ocenią ją ludzie na polskim LC. nie rozumiem po co jej to powiedziales... :razz: pewnie sie zdziwi...( oczywiscie niekoniecznie Ci o tym mówiac).
Ostatnio zmieniony przez Molka Nie Lis 21, 2010 11:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 11:29   

Molka napisał/a:
Hani daj że spokój tej dziewczynie

Wiolu, w jaki Ty świecie żyjesz. :D
Pogadaj więcej z obcokrajowcami, Amerykanami to zmienisz swoje nastawienie :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 11:33   

Hannibal napisał/a:
Pogadaj więcej z obcokrajowcami, Amerykanami to zmienisz swoje nastawienie :)

Te na zachodzie lubią być napastowane werbalnie :shock: :what: :hah:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 11:45   

RAW0+ napisał/a:
Te na zachodzie lubią być napastowane werbalnie :shock: :what: :hah:

napastowane - nie
ale raczej normalnie rozmawiają jak się zagada, czy o coś spyta
nikt nie robi żadnych problemów, bo też i po co :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Nie Lis 21, 2010 11:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 11:56   

Hannibal napisał/a:
nikt nie robi żadnych problemów, bo też i po co

I know, I know. U nich przepływ informacji jest rzeczą jak najbardziej naturalną i pożądaną :viva: , u nas natomiast wiedza, szczególnie najświeższa to tabu i coś zabobonnego :shock: :hah:
Nie wiedzieć czemu ale ta nacja zaprzecza podstawowemu faktowi, że poznanie zawsze wyprzedza wolę :shock: i wszystko postawione jest na głowie :faint: i panuje totalna anarchia edukacyjna :viva:
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Nie Lis 21, 2010 12:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7296
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 17:46   

[quote="ansie"]
Hannibal napisał/a:
ansie napisał/a:
Chociaż z tego co sie orientuję to większości mężczyzn nie podobają sie umięśnione kobiety. tu jednak chodzi o moje samopoczucie.

Dokładnie tak.
Przeciętny heteroseksualny facet woli sypiać z kobietą o lekko zaokrąglonych kształtach z widoczną wyściółką tłuszczową. To jest kwestia wrodzonego instynktu, który homoseksualni dyktatorzy mody starają się wszelkimi siłami zniszczyć. A że kobiety są podatne na taką "upiększającą" indoktrynację, więc się palantom udaje.
Oni po prostu brzydzą się normalnymi kobietami i chcą je oszpecić, żeby przypominały ich męskich kochanków.
JW
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 17:53   

No dobra, ale powstaje pytanie: kto do licha myślący samodzielnie, idzie za głosem trendów obecnych w modzie? Wystarczy kilka luknięć na wybiegi i od razu ma się wrażenie "domu, który czyni szalonym" :hah:
Od razu też widać, że faktycznie trendodawcy nienawidzą nieświadomie kobiet. Bo kto je szanujący, każe zamieniać im się w chodzące kościotrupy odziane w najczęściej fatalne łachmany za niebotyczne ceny i kompletnie nie funkcjonalne. Pierwsza lepsza pani z biura, w minimalistycznym wdzianku prezentuje się sto tysięcy razy lepiej niż nieszczęsny nakręcany szkielet odziany w stylu motyla lub imitujący chrząszcza-kosmitę.

Tomek
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 18:05   

M i T napisał/a:
kto do licha myślący samodzielnie

Ale, Tomku, jaka część społeczeństwa myśli samodzielnie? 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7296
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 18:11   Re: Renesans kobiecości

Hannibal napisał/a:
Chodzi mi o to, że powoli przesuwa się akcent piękności z mocno wychudzonych kobiet w kierunku bardziej zrównoważonych w budowie.
Wraca się do mówienia, że klepsydry są super, że trochę tłuszczyku w biodrach może mieć działanie prozdrowotne, itd.
Co o tym sądzicie?

Niestety, wiele się o tym mówi, ale rzeczywistość jest tragiczna. Właśnie trafiła do nas profesjonalna modelka 176 cm, 53kg, która musi jeszcze schudnąć 3 kg, bo ją wywalą.
Nie trzeba dodawać, że już ma poważne zaburzenia zdrowotne.
To jest pijarski kit, że coś się zmieniło wśród modelek. Nadal podlegają eksterminacji.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7296
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 18:18   

M i T napisał/a:
No dobra, ale powstaje pytanie: kto do licha myślący samodzielnie, idzie za głosem trendów obecnych w modzie? Wystarczy kilka luknięć na wybiegi i od razu ma się wrażenie "domu, który czyni szalonym" :hah:
Tomek

Panie Tomaszu,
Homoseksualiści rządzą światem mody, ponieważ przeważająca większość kobiet to akceptuje. To, co oni wymyślą, najlepiej się sprzedaje i to jest jedyne kryterium. Gdyby się nie sprzedawało, już dawno wypadliby z rynku. Kobiety mają to na własne życzenie, zresztą wbrew gustom większości normalnych facetów.
JW
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 18:20   

Ta pani stała się słynniejszą (i atrakcyjniejszą) modelką z nadwagą niż kiedy miała typowe kształty wybiegowego "wieszaka":





więcej Crystal Renn:
http://www.pinger.pl/szuk...=Crystal%20Renn

Twarz za bardzo męska (ta kwadratowa szczena) ale ciałko na większości zdjęć (pomijając te, gdzie nadwaga już jest zbyt mocna) wygląda - na mój kobiecy gust - całkiem "apetycznie".

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 18:23   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
To, co oni wymyślą, najlepiej się sprzedaje i to jest jedyne kryterium.


E tam, nie jest Pan na bieżąco :) Nie słyszał Pan o tzw. SZAFIARSTWIE? Coraz częściej nawet projektanci temu się przyglądają i czerpią inspiracje od zwykłych "szafiarek". A w czasopismach i mediach pojawiają się o nich takie artykuły, jakby to one rządziły obecnie światem mody.

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 18:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7296
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 18:33   

M i T napisał/a:
E tam, nie jest Pan na bieżąco :) Nie słyszał Pan o tzw. SZAFIARSTWIE? Coraz częściej nawet projektanci temu się przyglądają i czerpią inspiracje od zwykłych "szafiarek". A w czasopismach i mediach pojawiają się o nich takie artykuły, jakby to one rządziły obecnie światem mody.
Marishka

Ma Pani rację, "jakby to one rządziły". Pijarzy doją pieniądze za robienie wody z mózgu na zlecenie. W końcu jestem wydawcą i cośkolwiek obracam się w tym światku. :-)
Pozdrawiam
JW
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 20:23   

M i T napisał/a:
No dobra, ale powstaje pytanie: kto do licha myślący samodzielnie, idzie za głosem trendów obecnych w modzie? Wystarczy kilka luknięć na wybiegi i od razu ma się wrażenie "domu, który czyni szalonym" :hah:
Od razu też widać, że faktycznie trendodawcy nienawidzą nieświadomie kobiet. Bo kto je szanujący, każe zamieniać im się w chodzące kościotrupy odziane w najczęściej fatalne łachmany za niebotyczne ceny i kompletnie nie funkcjonalne. Pierwsza lepsza pani z biura, w minimalistycznym wdzianku prezentuje się sto tysięcy razy lepiej niż nieszczęsny nakręcany szkielet odziany w stylu motyla lub imitujący chrząszcza-kosmitę.

Tomek


obejrzałam kawałek bo całości nie byłam w stanie dokumentu o przygotowaniach do jubileuszu i pokazu w Paryżu Soni Rykiel czy jak to się pisze jej nazwisko. Masakra nie dało mi się oglądać i słuchać nie tylko ich ale wogóle ocen :czemu modelki choruja itp? Była tam pokazana też jej córka, która stała się od jakiegoś czasu prezesem firmy plus córki kontakty telefoniczne z córką czyli wnuczka Soni. Jak wyglada podejście córki do matki projektantki: mówi sama głośno i wyraźnie: muszę chronic mamusię bo coś tam... bo najwazniejsze np. podcas pokazu jest jej praca. Ale ta ochrona też jest by mama się nie przewróciła a kiedy szły i mama nie zauważyła tego po czym idzie bo wazniejsze by mamusia patrzyła przed siebie co się dzieje w przygotowaniach to córka wzięła winę na siebie, że to przez nią mama się przewróciła.

A córeczka jadąc samochodem rozmawiałam ze swoją córką o tym co córeczka najmniejsza( czyli wnuczka Soni) robiła, że była na lekcji rosyjskiego itp. ale nie była dla swojej córki 100% bo co kilka chwil przrywała i dawała dyspozycje wspólpracownicy jadacej z nia samochodem bo do pokazu zostało 10 godzin czy 12. !!! Jakby nie było prościej na 10 minut rozmowy z córką wyłączyć się z przygotowań i być dla córki w 200%.

Nie liczy się modelka bo choruje, ubiór się liczy bardziej bo jak jest pokaz szuka się modelki do ubioru, wcale ubiory nie sa super fantastyczne i wcale projektnat nie jest cudotwórcą ani wizjonerem bo przed pokazem się je odrzuca jesli nie leżą, jeśli na modelce jednej nie pasują, jeśli jakiś szczegół nie jest ok i można tego poprawić albo nie ma się na to pomysłu itp. A dlaczego modelki muszą być chude, pewnie dlatego, że ostatnie przeróbki robi się przed pokazem, więc trudno by było przerabiać bioderka, w pasie i w biuście więc wszystkie najlepiej jakby miały ten sam rozmiar w centymetrach nie mówiąc już o kosztach materiału bo o to w tym chodzi skoro metr materiałów może kosztowac tyle,że nie mieści mi się w głowie i nie chciało mi się pamiętać usłyszanej w filmie ceny.

To świat wielkich pieniędzy i braku uczuć a do tego dorabia się filozofię artyzmu, piękna. Tylko współczesny świat może za tym patrzeć i nie krytykować.

Wcale się nie dziwię,że popełnia się tam mając nawet masę pieniędzy samobójstwa czy morderstwa bo nie ma też wielu osób, które mówią otwarcie,że można żyć inaczej i przestawiają myślenie tych porąbanych artystów na takie by dotarli do siebie. Mogłoby się wtedy okazać, że widzą tyle z normalnego świata, że ich projekty nikogo by nie zachwyciły, przynajmniej niektórzy sprawiają takie wrażenie jakby się tego bali,że stracą talent a to też przecież kwestia tego co mięli w deficycie od rodziców, bliskich którzy mięli ich kochać, szanować .
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:20   

Sylwia zgoda, ale Sonia robi swietne perfumy, i niezle sie trzyma na swoje lata :-)

A nie myslicie, ze jednak modelki maja predyspozycje genetyczne do takiego wygladu, przede wszystkim wzrost i malo miesni. Normalna dziewczyna chocby sie zaglodzila to nigdy nie bedzie tak wygladac. Z drugiej strony jesli modelka chce pracowac to musi utrzymywac odpowiednia wage (slawny rozmiar 0 ) bo nikt nie bedzie poprawial dla niej ciuchow szytych na rozmiar uniwersalny czyli wlasnie 0, penie taki wyglad jest utrzymywany kawa, papierosami i koka, zeby nie czuc glodu, to inna sprawa. Chyba w Hiszpanie rzad ustalil minimalna granice bmi 18 dla modelek.

No a Karl Lagerfeld, krol grubasow

ktory spektakularnie schudl 40kg na Low Carbie i teraz publicznie pisze, ze nienawidzi grubasow :-D



http://www.zeberka.pl/art2.php?id=2984



ps moje modelki to :-)

Coco Rocha


i zapomniana polska Ewa Witkowska, ktora wyjechala do Stanow
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:31   

JaśniePani napisał/a:
A nie myslicie, ze jednak modelki maja predyspozycje genetyczne do takiego wygladu, przede wszystkim wzrost i malo miesni. Normalna dziewczyna chocby sie zaglodzila to nigdy nie bedzie tak wygladac.

Nie sądzę. Popatrz na przytaczaną przeze mnie parę postów wcześniej Crystal Renn. Przy odpowiednich warunkach z każdego można zarówno zrobić kościotrupa jak i tucznika. Ale ani jedno ani drugie nie będzie miało z kobiecością nic wspólnego. Grunt to "złoty środek" i "złota proporcja" między talią a biodrami :viva:

JaśniePani napisał/a:
i zapomniana polska Ewa Witkowska

Ta ostatnia to... facet :what:

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:31   

A co myślisz o Carol Alt?

50 lat ma
no i... surowe tylko jada 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:32   

Jezuuuuuuuuuuuuu jaka MASAKRYCZNA szczena!!!!!!!!!!!!!!!!
Z lasek-surojadek to już o wiele ładniejsza była ta blondi z mięchem, która dałeś w innym wątku.

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 22:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:40   

M i T napisał/a:
Grunt to "złoty środek" i "złota proporcja" między talią a biodrami :viva:

Właśnie.
Czyli klepsydra z wcięciem w pasie na 2/3 szerokości bioder/ramion 8-)
Ale już nie klepsydra w stylu Dity Von Teese, czyli 90-45-90 ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:41   

M i T napisał/a:
Jezuuuuuuuuuuuuu jaka MASAKRYCZNA szczena!!!!!!!!!!!!!!!!

no wiesz, szczeny żywieniem już raczej nie zmieni ;)
ale raka trzustki pokonała
M i T napisał/a:
Z lasek-surojadek to już o wiele ładniejsza była ta blondi z mięchem, która dałeś w innym wątku.

też tak myślę
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:42   

Jeny a czemu Lagerfeld tak zakrywa szyję? tyle ma do ukrycia na tej szyi po odchudzaniu, nie no żartuję ale moją uwagę zwróciła szyja, Marishki szczęka, każdy swoje



lubie szaliki i apaszki ale nie cierpie ich zawiązanych tak ,że je czuję a już taki kołnierz?
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:42   

Hannibal, ta talia jest nierealna. Ditę w gorset chyba ubrał ten pan:

Albo po prostu fotoszop :)

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 22:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:48   

Hannibal napisał/a:
Ale już nie klepsydra w stylu Dity Von Teese, czyli 90-45-90 ;)


Tak, jak się dałeś wcześniej nabrać na bezmakijażową twarz z ewidentną maskara i kreską, tak i tym razem nabrałeś się na mocno ściśniętą gorsetem talię. Wklej zdjęcie BEZ gorsetu i bez Photoshopa :)

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:49   

nie talia jest realna zrobiona sztucznie przez wiele lat czy operacją plastyczną nie pamiętam, było kiedyś w Galileo o takiej pani innej jeszcze szczuplejszej

:shock:

:razz:
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:51   

Sylwia, ale nawet gdyby była realna, jest to wynik jakiejś tortury, a nie naturalnych zabiegów :)

Tomek
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:53   

a nie to tak, ok, a naturalny zabieg to co? bo dla mnie zabieg i naturalny to tylko jakaś maseczka z jajka i oliwy a inne to też już chemia

no ewentualnie zasznurowanie gorsetem jest naturalne ale dopóki mogę oddychać i czuję się ok.
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:53   

M i T napisał/a:
tym razem nabrałeś się na mocno ściśniętą gorsetem talię. Wklej zdjęcie BEZ gorsetu i bez Photoshopa :)

bez photoshopa to Ci nie zagwarantuje, bo nie wiem
coś takiego może?

na tamtej focie wcięcie było wyraźniejsze, wiem, ale wymiary ma takie jak podałem
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:54   

Tu jest całkiem realnie:


i tu też:



Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 22:58   

Moja matka mi mówiła, że taką mniejszą talię można sobie zrobić operacyjnie poprzez usunięcie dolnych żeber.
Np. tak - http://www.snopes.com/photos/people/smallwaist.asp
:D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 23:00   

a co do photospa to czasem i bez niego ludzie mają lepsze pomysły

oglądałam dokument o plastyce kości , które wyjmuje się modelkom czy innym, które się na to zdecydują by na zdjęciach nie wystawały niektórym i by miały idealnie pod piersiami równy kształt okrągłości swoich

nie pamiętam medycznego okreslenia ale po polsku to znalazłam chyba coś podobnego tutaj, tylko mówi się bardziej o przypadkach do leczenia a nie dla celów lepszego "piękna". Ale w USA robią to dla "piękna".

http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=91408
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 23:06   

Tak a propos talii DvT, to wystarczy zerknąć na Wikipedię:

Cytat:
Dita przez wieloletnie noszenie gorsetu zmniejszyła swoją talię do 22 cali (55,8 cm) z możliwością dalszego ściśnięcia gorsetem do 16,5 cala (41,9 cm). Ma 168 cm wzrostu. Jest naturalną blondynką i farbuje włosy.


Tak więc "naturalną" talię ma 56 cm (co widać na załączonych przeze mnie zdjęciach), a 45 cm o których piszesz, Hannibal, to właśnie w gorsecie. Czyli naturalnie ma figurę zbliżona do Marilyn Monroe (90-60-90).

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 21, 2010 23:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 23:16   

M i T napisał/a:
Tak więc "naturalną" talię ma 56 cm (co widać na załączonych przeze mnie zdjęciach), a 45 cm o których piszesz, Hannibal, to właśnie w gorsecie. Czyli naturalnie ma figurę zbliżona do Marilyn Monroe (90-60-90).

No ja tak myślałem, że to raczej nienaturalny wymiar, tylko nie wiedziałem, czy to przez operację, czy systematyczne noszenie gorsetu.
Naturalnie ma już figurę ok.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 23:19   

M i T napisał/a:
Hannibal, ta talia jest nierealna. Ditę w gorset chyba ubrał ten pan:
Obrazek
Albo po prostu fotoszop :)

Tomek


albo jej byly maz Marilyn Manson :hihi:


Sylwia moze Karl chce ukryc nadmiar skory, licho wie, i tak dobrze sie trzyma, w koncu ur. sie w 1933. Co do mody to mowi, ze nie projektuje ubran powyzej rozm. 42 bo zwyczajnie zle leza, ale chyba sam robil sesje zdjeciowa puszystej modelce.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 23:23   

JaśniePani napisał/a:
ale chyba sam robil sesje zdjeciowa puszystej modelce.


Tak, chodziło o Crystal Renn: http://www.zeberka.pl/art.php?id=9694

Marishka
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 01:30   

no a co z biodrami i plodzeniem potomkow?
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
Ostatnio zmieniony przez gudrii Pon Lis 22, 2010 01:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 01:40   

Gudri to plotka :-) :-P
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 01:46   

Dita ma strasznie male, gleboko osadzone oczka
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 02:01   

Oczywiście! Ma okropne oczy. Ale tu chodziło bardziej o sylwetkę (talia vs biodra) a nie buzię :)

Marishka
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 07:32   

M i T napisał/a:
Ma okropne oczy. Ale tu chodziło bardziej o sylwetkę (talia vs biodra) a nie buzię :)

Tak właśnie.
Oczy to ma ładne Katie Melua -

z tego, co widzę na innych jej fotkach to sylwetkę ma zgrabną, ale nigdzie nie mogłem znaleźć takiej, gdzie byłoby widać talię vs biodra
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 15:07   

Z tematu filmowego pozwoliłem sobie zacytować -
sinsemilla napisał/a:
Poza tym gra Natalie Portman, którą bardzo lubię.

a kto nie lubi 8-)
te żydowskie oczy...




_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 15:12   

w calosci ketie melua, wychudzona nie jest, calkiem apetyczna kobieta.



 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 15:18   

Ja nie należę do wielbicieli tej pani (Natalie) zdecydowanie, choć jedno muszę jej przyznać: w "Leonie" była fenomenalna!! Niestety, czar się rozpuknął, kiedy dorosła.
Zdjęcie pierwsze od góry: takie knujące oczy, brak w nich łagodności, nie mój typ zupełnie.

Fota środkowa: jedna z jej najmniej udanych. Coś nie tak z ustami, zbyt miękkie, zajmują zbyt duży obszar, mam wrażenie, że się rozpływają. Oczy jak powyżej: jakby bez uczuć. To znaczy, wiem, że to tylko zmaltretowany fotoszopem wizerunek na siłę mający zrobić z Portman wampa.

Ostatnia, na samym dole: to jest Panie Maćku dziewczynka ;)

Oczywiście, to tylko moja opinia, nie musząca mieć nic wspólnego z Portman w stanie rzeczywistym. Wszelka aberracja, jak w każdym z przypadków opisywanych naszymi wrażeniami, jest w zupełności prawdopodobna :)

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Lis 22, 2010 15:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 15:33   

M i T napisał/a:
Ja nie należę do wielbicieli tej pani (Natalie) zdecydowanie, choć jedno muszę jej przyznać: w "Leonie" była fenomenalna!! Niestety, czar się rozpuknął, kiedy dorosła.

Nie no, mi też chyba tylko w Leonie się podobała jako aktorka.
Ale aktorstwo to jakby inna broszka
M i T napisał/a:
Ostatnia, na samym dole: to jest Panie Maćku dziewczynka ;)

No a ile wg Ciebie ma na niej latek?
Fota wzięta stąd - http://top-10-list.org/20...le-celebrities/
Wg mnie to już kobieta, choć młodsza zapewne.
M i T napisał/a:
nic wspólnego z Portman w stanie rzeczywistym.

No nikt z nas na forum nie zna jej z realu, no chyba że... misiek 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 15:36   

Hannibal napisał/a:
No a ile wg Ciebie ma na niej latek?

Nie o to mi chodzi. Po prostu na TYM zdjęciu wygląda jak 12 letnia dziewczynka. Tylko tyle.

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 15:43   





Ja uwielbiam Beate, z niej zawsze "kipiała" kobiecosc, i tak jest do dzis....
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 16:04   

M i T napisał/a:
Nie o to mi chodzi. Po prostu na TYM zdjęciu wygląda jak 12 letnia dziewczynka. Tylko tyle.

Dla mnie na ok. 18, tyle że bez tej wyrazistej maskary
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 22, 2010 17:15   

Molka napisał/a:
...z niej zawsze "kipiała" kobiecosc, i tak jest do dzis...

Rozumiem, ze to taka przenosnia jest? :hihi:

Gdyby jeszcze "jezdzila do Wiednia"
i "somsiatki" miala! :viva:
.
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 17:55   

Tyszkiewicz w jakimś wywiadzie mówiła, że do zdjęć spina szyję z tyłu spinaczem, żeby nie wisiała ...
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Lis 29, 2010 19:07   



piękna kobieta
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 15:12   

http://www.youtube.com/wa...lated[img]http:
BETTE DAVIS


 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Gru 13, 2010 12:10   

W stylu inuickim
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 16:56   

17-letnia Teresa Scanlan została Miss Ameryki 2011!

http://zyciegwiazd.onet.p...ews_detail.html
Najpiękniejsza kobieta w USA? Wątpię :hihi:
Do klepsydry też jest jej dość daleko.
Wybory miss są w ogóle dla mnie dość antyrenesansowe.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 17:26   

Jak na mis to całkiem ładna. Na ogół na mis wybierają niezbyt urodziwe dziewczyny, nie wiem swoją drogą z czego to wynika.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 17:38   

iliq napisał/a:
Jak na mis to całkiem ładna.

jak na miss :what:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 18:52   

fink napisał/a:
A mi się rzuca w oczy to, że wygląda znacznie starzej niż na 17 lat.

No mi tak samo.
17-latka powinna być taka dziewczęca, delikatna.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Nie Sty 16, 2011 19:58   

Hannibal napisał/a:
fink napisał/a:
A mi się rzuca w oczy to, że wygląda znacznie starzej niż na 17 lat.

No mi tak samo.
17-latka powinna być taka dziewczęca, delikatna.

Oj, oj, oj bo nas posadza o PEDOFILIE! :viva: :hihi:
.
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 20:26   

Hannibal napisał/a:
iliq napisał/a:
Jak na mis to całkiem ładna.

jak na miss :what:



Miss Polski 1991


1992


1998

Miss world


1998




1994



1992 I to jeszcze wybrana z tak pięknych kobiet jakimi są rosjanki :shock:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 20:30   

Najładniejsza to była pierwsza miss Polonia Lidka Wasiak z 1983 roku.

 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 20:31   

fink napisał/a:
I do tego skrzywiła japę, jakby ją napoili sokiem z cytryny, albo podobnym badziewiem.

Na tych zdjęcia missowych wszędzie taka jest.
Tutaj lepiej wygląda:



ale na tym drugim wydaje mi się, że widzę jakąś fotoszopową ingerencję
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 16, 2011 23:48   

Molko kwestia gustu. Ta którą podałaś jako najładniejszą jest totalnie nie w moim typie.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 17, 2011 08:07   

iliq napisał/a:
Ta którą podałaś jako najładniejszą jest totalnie nie w moim typie.

W moim też nie.
Ocena kobiety przez kobietę jest jednak zupełnie inna niż ocena kobiety przez mężczyznę.
No i trudno, żeby było inaczej :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Sty 17, 2011 20:46   


tutaj wyglada ładnie, kolor włosów mi sie podoba... ;-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Sty 18, 2011 08:12   

Iza ! Iza !

http://zyciegwiazd.onet.p...ews_detail.html

jest nieźle :-)

Dar
 
     
Kefa 

Pomogła: 4 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 30 Lis 2010
Posty: 110
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 22:33   

Śmieszny wpis na jednym blogu znalazłam, hmm, chyba o wizerunku kobiety stworzonym dla mężczyzn, więc wklejam tutaj

http://segritta.blox.pl/2...ry-KOBIETA.html

8-)
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 18, 2011 22:52   

Cytat:
Faceci żyją w świecie, w którym kobieta
1. Nie robi kupy.
2. Jest pozbawiona włosów na nogach, pod pachami i w sferze bikini.
3. Ma naturalnie na czarno zabarwione obwódki oczu.
4. Nigdy nie ma wyprysków.
5. Nie puszcza bąków.
6. Jej skóra zawsze jest gładka i nigdy przenigdy nie robią jej się fałdki.
7. A włosy zawsze naturalnie układają jej się w puszyste fale.


to Wam włosy rosną? :what:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 31, 2011 14:07   

Kilka wieków wstecz...
Aleksandra Zajączkowa
Cytat:
Mężczyźni na jej widok wstrzymywali oddech. Mimo podeszłego wieku, wciąż miała wielu adoratorów i to dużo od siebie młodszych. W wieku 90 lat wyglądała na nie więcej niż 50.

http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pon Sty 31, 2011 23:31   

Piękna była to fakt .dzisiaj kobiety tez doskonale umia oszukać czas .
hormony ,kosmetyki i gabinety odnowy bioloicznej .
Podziwiam determinacje ,zwłaszcza lodowe kąpiele ..brrrr...
Ciekawe czy kochanków też gościła w tym samym lokalu . :-/
Jednak jestem ciepłolubna ,chociaż ,podobnie śpie w nieogrzanym pokoju z uchylonym luftem ,ale za to pod ciepła kołdrą.
_________________
pozdrawiam
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 01, 2011 06:25   

figa napisał/a:
śpie w nieogrzanym pokoju z uchylonym luftem ,ale za to pod ciepła kołdrą.

to identycznie jak ja :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 01, 2011 11:11   

figa napisał/a:
Piękna była to fakt

Właśnie nie za bardzo :razz: Totalnie aseksualna dla mnie
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 01, 2011 11:27   

iliq napisał/a:
Właśnie nie za bardzo :razz: Totalnie aseksualna dla mnie

To prawda
Wolę tę w koszyku na... chyba bieliznę :P - http://www.youtube.com/watch?v=gvDpFqBCRQU (kawałek też uwielbiam, btw)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Wto Lut 01, 2011 21:54   

Dzisiaj są inne kanony piękna ,gdyby ta pani z koszyczka
przyodziała bajową bielizne już niebyłaby taka seksi .
Ładne jest to co trendy i cieszy oko.
_________________
pozdrawiam
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 01, 2011 22:01   

figa napisał/a:
gdyby ta pani z koszyczka przyodziała bajową bielizne już niebyłaby taka seksi

Myślę, że ta pani, a chodzi tutaj o Misę Campo, byłaby w każdy odzieniu seksi. Dla mnie przynajmniej.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 01, 2011 22:12   

Figa kobiety mają się podobać mężczyznom. Dla mnie jeśli ktoś jest brzydki to nie ma znaczenia jakie są kanony piękna. "Nazywanie szamba perfumerią" mija się z celem.

figa napisał/a:
gdyby ta pani z koszyczka przyodziała bajową bielizne już niebyłaby taka seksi .

Właśnie dlatego jej nie przyodziała. Pozatym kobieta którą Hani dał jest naprawdę sekswona, ta którą Ty uważasz za ładną jest totalnie ASEKSUALNA.
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 00:03   

iliq napisał/a:
sekswona, ta którą Ty uważasz za ładną jest totalnie ASEKSUALNA.

Masz racje -dla Ciebie -ona się podobała innym panom.
Mnie sie wydaje ,że teraz kobiety sa o wiele piękniejsze
może to wynika ,ze bardziej świadome swojej urody ,pewne siebie
odzywione i niezakompleksione . to co jest w koszyku
dawniej by na stosie płonęło ,albo skończyło pod kropidłem egzorcysty
_________________
pozdrawiam
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 00:06   

figa napisał/a:
to co jest w koszyku dawniej by na stosie płonęło ,albo skończyło pod kropidłem egzorcysty

GE-NIA-LNE!!!! :)

Tomek
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 01:10   

:what:



no, a propos koszykow i ich uzytkowania to moje dzieci popylaja w takich po domu.

szukalam dzis na All. jakiegos dresiku po domu i az zdebialam w pewnym momencie :viva:
to dopiero kobiecosc http://moda.allegro.pl/ag...1433357102.html jak przystalo na reklame dresu :what:
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 07:04   

figa napisał/a:
Mnie sie wydaje ,że teraz kobiety sa o wiele piękniejsze

Jeśli byśmy popatrzyli na młode niestyrane fizyczną robotą dziewuszki z czasów dawniejszych to wg mnie wcale nie byłyby brzydsze.
Gdzieś na arystokratycznych salonach, gdzie powinowactwo genetyczne było bardzo bliskie, no i różne wymysły, że grube o alabastrowej cerze = bogate no to tak - tam było niefajnie :D
figa napisał/a:
to co jest w koszyku dawniej by na stosie płonęło ,albo skończyło pod kropidłem egzorcysty

No wiesz, dawniej to zapewne i Ty ze swoim pewnie raczej normalnym w dzisiejszych czasach odzieniem mogłabyś być niemile odebrana. ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 07:14   

iliq napisał/a:
Pozatym kobieta którą Hani dał jest naprawdę sekswona

Illiqu, bo to do nas należy ocena czy kobieta jest seksowna czy też nie.
Jak inna kobieta zaczyna oceniać seksualność i ponętność drugiej no to chyba cuś nie tak. ;)
A ta Misa tak z bliska wygląda -




czerwień i zieleń to tego typu urody pasuje idealnie 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 09:36   

Hani mam nową zwyciężczynię na tapetę :D dzięki
 
     
Avigdor Chytry 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 0
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 10:36   

Jak zobaczyłem te zdjęcia tych pięknych dziewcząt,to od razu przypomniał mi się łykend z dwoma takimi przygruchanymi ciałkami.Jak takie brać na chawire to tylko parami,bo wtedy jedna popisuje się przed drugą,a ty sie czujesz jak sułtan w haremie.

Mówię wam,to jest GE-NIAL-NE,a nie GE-NIA-LNE :viva:
_________________
Sh'ma Israel
Adonai Elohenu. Adonai Ehad
Ostatnio zmieniony przez Avigdor Chytry Śro Lut 02, 2011 10:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Śro Lut 02, 2011 16:19   

to niesprawiedliwe, że Bóg tutaj umieścił cztery piąte najwspanialszych kobiet, reszcie świata zostawiając tę pozostałą jedną piątą! I wcale nie o to chodzi, 
że Polki są najpiękniejsze. Uważam, że wcale nie są piękniejsze od Rosjanek, Rumunek czy Hiszpanek. Chodzi o to, jak wspaniałe jesteście. Takie Marylin Monroe XXI wieku: piękne, mądre i wyzwolone, ale inaczej

http://facet.onet.pl/oni/...40,artykul.html
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Śro Lut 02, 2011 18:54   

http://facet.onet.pl/oni/...ul.html[/quote]
Cytat:
Mężczyźni dręczą się, że nie rozumieją, a przecież tu w ogóle nie chodzi o rozumienie! Nie jest sprawą faceta rozumieć kobietę. Facet ma ją szanować. Bo żadna inność nie jest do zrozumienia. Co więcej, mężczyzna powinien się cieszyć, że jego kobieta chce być inna niż on.To wielka rzecz. Na Zachodzie bardzo modny jest cały ten trend, żeby niwelować różnice, żeby wszystko było tak samo.

rozsądne podejscie
Cytat:
Ze spotkania z kobietą dla mężczyzny wynikają niezwykle ciekawe sprawy, których bez niej nigdy by nie dotknął.

prawda
Cytat:
Dla mnie pieniądze są tylko środkiem do tego, żebym nie musiał robić tego, czego nie muszę robić.To wielka rzecz. Kiedyś rozmawiałem z pewnym polskim oligarchą, który skarżył się, jak go nienawidzą za to jego bogactwo. „Słuchaj kochany, mówię mu, ja jestem bogatszy od ciebie”. On się zmartwił, że może zjedzie o jedno oczko w dół w rankingach, więc mówię dalej: 
„Ty się nie martw, ja nie jestem nawet w twojej – miliardowej – lidze, ale i tak jestem bogatszy. Bo ja mam więcej, niż potrzebuję, a ty nie masz jeszcze tyle, ile ci trzeba”. A swoją pracę traktuję jak pasję, i tylko tak. Ja swoją wolność osobistą już mam: nie pracuję, żeby się utrzymać. Co jest bardzo przyjemne i bardzo to doceniam, bo jednak nie zawsze byłem zamożny… Życie jest moje, kiedy nie muszę robić tego, czego nie muszę.

zdrowe podejscie do pieniądza....

Cytat:
Na przykład. Szkoda mi na to czasu, skoro mogę zapłacić komuś, kto mnie zawiezie wszędzie, gdzie chcę. Obliczyłem kiedyś, że gdybym sam jeździł samochodem, czytałbym o dziesięć książek mniej, niż czytam.Kiedyś, pamiętam, byłem już mocno zaawansowany we flircie z pewną panią, a ona nagle się ocknęła i pyta: „Czym jeździsz?”, ja na to, że niczym. „Jak to niczym?!”, „Po prostu. Nie mam samochodu”. Wstała i bez słowa wyszła.
:-D nie sądze by się tym zmartwił...
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 16:17   


świetna fota, świetne ujęcie, sukienka jest odjazdowa, chyba uszuje sobie taką... na lato... :viva:
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 17:17   

Molka napisał/a:
świetna fota, świetne ujęcie

Swój ciągnie do swoich If You Know What I Mean :-D
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 17:21   

RAW0+ napisał/a:
Molka napisał/a:
świetna fota, świetne ujęcie

Swój ciągnie do swoich If You Know What I Mean :-D

Racja! Ona ma tyle samo w biodrach co ja, jak ją nie lubic :hihi: Widze wiele cech wspólnych ze sobą. :viva:
Yes, I know, what it means. :-)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 17:51   

Krupa dla mnie aseksualna jest.
Ale ujęcie spoko.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 17:54   

Hannibal napisał/a:
Krupa dla mnie aseksualna jest.
Ale ujęcie spoko.

Krupa ? Krupa to taka celebrytka z parciem na szkło....
Anija Rubik to osobowosc.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 18:02   

Przepraszam, pomyliło mi się. ;)
Chodziło oczywiście o Rubik, tą ze zdjęcia. Żeby uściślić - chodzi mi o Rubik ze zdjęć, a nie z realu. W realu jej nie widziałem. Osobowości też nie zgłębiałem; za mało danych mam.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pią Lut 18, 2011 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 18:38   

Hannibal napisał/a:
Przepraszam, pomyliło mi się. ;)
Chodziło oczywiście o Rubik, tą ze zdjęcia. Żeby uściślić - chodzi mi o Rubik ze zdjęć, a nie z realu. W realu jej nie widziałem. Osobowości też nie zgłębiałem; za mało danych mam.

Na niektórych fotach wyglada pieknie, na innych nieciekawie. Dla mnie za chuda ogólnie jest do swojego wzrostu. 9 cm wyzsza ode mnie. Ale jako top modelka pewnie spełnia standardy.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 18:42   

Molka napisał/a:
Ale jako top modelka pewnie spełnia standardy.

No tam to na pewno spełnia.
Jak zerknę przez przypadek na jakiś wybieg z modelkami to szybko stwierdzam, że lepiej skierować wzrok na coś innego :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 35
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Pią Lut 18, 2011 22:49   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Ale jako top modelka pewnie spełnia standardy.

No tam to na pewno spełnia.
Jak zerknę przez przypadek na jakiś wybieg z modelkami to szybko stwierdzam, że lepiej skierować wzrok na coś innego :D


ojtam ojtam

moja dziewczyna 175/47 i uwierz mi, że jest na czym oko zawiesić 8-)

no ale ja nie jestem prawdziwym facetem..
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 04:55   

gravs napisał/a:
moja dziewczyna 175/47 i uwierz mi, że jest na czym oko zawiesić 8-)

Nie wiem, nie widziałem jej ani razu, więc nie mam się do tego jak rzeczowo odnieść.
Napisałem jeno o tych co chodzą na wybiegach.
Poza tym uznaję, że może być pewna część facetów, którym się takie panie podobają.
Mi nie. 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 23:16   

a zauwazyliscie, ze wiekszosc modelek ma trzesace sie uda i galaretowate d.u.pki, ilekroc zerkne na fashion.tv to widze te latajace posladki i uda. Na przedramionach nic nie lata bo ich nie ma. A ja lubie takie bardziej nabite modelki - z biustem i ladnie wypelnionymi miesniami zarysowujacymi sie pod skora.
_________________
Pachelbel Canon in D
Ostatnio zmieniony przez Neska Sob Lut 19, 2011 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lut 19, 2011 23:59   

Pamiętacie głównego bohatera "Ośmiornicy"? Jego córka wyrosła na całkiem ładną, ponętna kobietę. Ma fajne, migdałowate oczy. W "Amerykaninie" momentami jest bardzo piękna, momentami - taka zwyczajna. No i te kobiece kształty (specjalnie nie wklejam tego zdjęcia z "Amerykanina")...




A tu jeszcze jedna piękność z "Amerykanina" w całej swojej minimalistycznej elegancji:



Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sie 02, 2011 17:23   

A teraz dla odmiany - "Renesans kobiecości" w wydaniu 70+ :P






Beatrix Ost, lat 71 :viva: Kolejny piękny dowód na to, jak można zestarzeć się z godnością i z pełnym zachowaniem kobiecości!

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Sie 04, 2011 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Śro Sie 03, 2011 02:20   

życie zaczyna sie po pięćdziesiątce -albo dwóch
. To naprawde sztuka być młodą w tym wieku
_________________
pozdrawiam
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Śro Sie 03, 2011 21:33   

Fajnie ubrana tylko te usta za ciemne wg mnie.
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 01:07   

straszydło...

łeb ma tak obiciągnięty skórą że wygląda jak by miała zaraz popękać...fuj! Godność?

Where?! :razz:
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
Ostatnio zmieniony przez gudrii Czw Sie 04, 2011 01:13, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 02:20   

Molka a ja widze odwrotnie -szminka ok... tylko ta szeroka sukmana
-ale to artystka -scena lubi szalenstwa .
Gurdi -rozumiem ,ze gustujesz w okraglejszych paniach, :viva:
_________________
pozdrawiam
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 10:57   

Gudri, spoko! Teraz dla odmiany zapodaj zdjęcie jakiejś pani po 70+, która CIEBIE zachwyciła swoją młodością (!), kobiecością (!) i stylem :P

Figa, z jej szminką podobna historia, co ze szminką Staniszkis - od lat taki "znak rozpoznawczy". Zresztą, to mniej więcej to samo pokolenie.

Marishka

P.S. A tu Beatrix "na żywo": http://vimeo.com/3861477
Warto zwrócić uwagę na jej OCZY - są pełne życia (tzw. "joie de vivre"), a to właśnie sprawia, że kobieta nawet w takim wieku wygląda młodo :viva:
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Sie 04, 2011 19:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 11:05   

Gudrii, przyznaj się, podoba Ci się Matka Boska Komorowska? :hihi:

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 15:24   

figa napisał/a:
Molka a ja widze odwrotnie -szminka ok... tylko ta szeroka sukmana
-ale to artystka -scena lubi szalenstwa .
Gurdi -rozumiem ,ze gustujesz w okraglejszych paniach, :viva:


bo to było tak, otwieram strone, patrze, pierwsze wrazenie - przestraszyłam sie, potem etap wpatrywania sie o co chodzi, co mnie przestraszyło i stwierdziłam ze ta szminka, no bo usta ma ładne ale kolor w zestawieniu z karnacją- tragedia, na pierwszej focie spódnica, zakiecik i buty odjazd , no oczywiscie figura świetna. :)
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Czw Sie 04, 2011 23:32   

nasze panie też piękne są .
Dzisiaj widziałam panią Perepeczko - super ,zwłaszcza w cygańskim tańcu
_________________
pozdrawiam
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Sie 07, 2011 19:13   

http://fitness.sport.pl/f...uwielbiaja.html

6 kobiecych "niedoskonałości", które mężczyźni uwielbiają
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sie 08, 2011 00:57   

nvm
Ostatnio zmieniony przez iliq Pon Sie 08, 2011 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 16:08   

iliq napisał/a:
nvm

iliq czemu wykasowales?
chciałam Ci odpisac a tu benc, "nima" :P
zgadzam sie ze makijaz podkresla urode, zgadzam sie ze wieksza pupa owszem ale w granicach rozsadku i do tego nie za grube uda, miesnie? jest wielu mężczyzn którzy wolą jeśli kobieta ma troszke ciałka, jest apetyczniejsza, kobieta bardzo umieśniona nie ma kobiecych kształtów, tak uwazam, zbyt waskie biodra nie sa seksi, to jest zarezerwowane dla mezczyzn. :P
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 10, 2011 02:15   

Molka napisał/a:
iliq czemu wykasowales?

Doszedłem do wniosku, że jestem na tyle odmienny w swoich poglądach do większości mężczyzn że nie ma po co pisać aby generalizować na tej podstawie. Chciałem napisać że dany typ kobiet przyciągają dany typ mężczyzn. O ile jestem pewien, że większość facetów będzie bardzo dobrze wspominała przytulanie się przez kobiety do pleców (mimo iż mam zrazę do ex to i tak bardzo przyjemnie wspominam czas gdy przytulała mi się do pleców kiedy rano myłem zęby). Na ogół faceci udają "twardych" i "bez emocji" ale mimo to bardzo sobie cenią ten gest bo muszą zaufać kobiecie aby odsłonić przed nią swoją najsłabszą stronę.

O tyle wiem że nie każdego faceta będzie kręcił widok nagiej kobiety odzianej tylko w przydużą męską koszulę, widok jej sutków które przez nią prześwitują, nie każdego faceta będzie kręcił widok kobiety ubierającej się rano po wspólnej nocy, nie każdy facet będzie chciał żeby kobieta z którą się spotyka potrafiła wyskoczyć o 2 w nocy i pójść popływać w jeziorku. Nie każdy też będzie odbierał otwartość na nowe doznania seksualne, spontaniczność i jakieś dziwactwo jako priorytety w kobiecie.

Kiedyś po prostu miałem przeświadczenie, że większość facetów którzy rzadko się spotykają z kobietami nie wiedzą czego naprawdę chcą i dalej tak uważam ale nie czuję już potrzeby przedstawiać swojego zdania. Mimo iż uwielbiam temat relacji damsko męskich, bardzo lubię dzielić się swoimi doświadczeniami których może jeszcze nie miałem jakoś strasznie dużo ale na co narzekać też na pewno nie mam, zwłaszcza patrząc na mój wiek to uważam że nie ma po co jakoś specjalnie się nad tym rozwodzić. Olśniło mnie jak zobaczyłem, że niektórym jest wygodniej z brzydszymi kobietami bo jest im łatwiej być sobą w takim związku. Zresztą ja wole starsze od siebie kobiety, więc też innymi rzeczami się kieruję.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 10, 2011 14:52   

iliq napisał/a:
Zresztą ja wole starsze od siebie kobiety, więc też innymi rzeczami się kieruję.

No tak, tyle że starsze są na ogół mniej wymagające.
Mój ojciec zauważył taką zasadę - o ile w wieku 25-27 lat kobiety jeszcze "stroją fochy" to po 30-tce są już znacznie bardziej ugodowe. Starowicz w tej książce, o której już wspominałem, też o tym pisał.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Śro Sie 10, 2011 16:29   

Hannibal napisał/a:
iliq napisał/a:
Zresztą ja wole starsze od siebie kobiety, więc też innymi rzeczami się kieruję.

No tak, tyle że starsze są na ogół mniej wymagające.
Mój ojciec zauważył taką zasadę - o ile w wieku 25-27 lat kobiety jeszcze "stroją fochy" to po 30-tce są już znacznie bardziej ugodowe. Starowicz w tej książce, o której już wspominałem, też o tym pisał.

bo są mądrzejsze życiowo, młode dziewuchy robią problemy z "głupot", poza tym kobiety im starsze tym piękniejsze, dojrzała kobieta jeśli jest zadbana, ładna, zgrabna, robi dużo większe wrażenie niż ta sama ale "siuśka", taka jest prawda... :P
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Śro Sie 10, 2011 18:45   

Hannibal napisał/a:

No tak, tyle że starsze są na ogół mniej wymagające.
Mój ojciec zauważył taką zasadę - o ile w wieku 25-27 lat kobiety jeszcze "stroją fochy" to po 30-tce są już znacznie bardziej ugodowe. Starowicz w tej książce, o której już wspominałem, też o tym pisał.


czyli te ~25 są dla łowców, a 30+ dla zbieraczy? ;-)
całe szczęście że same młode Panie są na forum bo by mi się dostało za taki "żarcik" ;-P
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 10, 2011 20:02   

Haniba napisał/a:
No tak, tyle że starsze są na ogół mniej wymagające. ]No tak, tyle że starsze są na ogół mniej wymagające.
Mój ojciec zauważył taką zasadę - o ile w wieku 25-27 lat kobiety jeszcze "stroją fochy" to po 30-tce są już znacznie bardziej ugodowe. Starowicz w tej książce, o której już wspominałem, też o tym pisał.

Nie zauważyłem większych różnic w wymaganiach. Za wymagania często odpowiada to ile facetów zarywa do jednej kobiety w tym samym czasie. Jeżeli do kobiety nikt nie startował w przeciągu 2 miechów staje się przyjemniejsza, jeżeli startowało 2 w przeciągu tygodnia to jej ego dostaje takiego rozrostu że często bywa nieznośna. Ta sama kobieta w wieku 22 lat może nie być w ogóle wymagająca bo chce się pozbyć dziewictwa w wieku 23 lat bardzo wymagająca bo zasmakowała wielu facetów a w wieku 24 lat mniej wymagająca bo pozrażała do siebie tyle facetów że jej się wydaje coś z nią jest nie tak.

Zauważyłem u Ciebie Hani dziwną tendencję. Mam wrażenie, że nie obcujesz z zbyt dużą liczbą kobiet w bliższych relacjach i zamiast przyjąć to jaki fakt takim jak jest starasz się to zmienić, podając jakieś dziwne argumenty. Pamiętam jak Gurdi kiedyś pisał o jego kobiecie, stwierdziłeś że masz większe wymagania, kiedy jedyne co mi się cisnęło na usta to: "brawo stary że znalazłeś sobie kobietę która Ci się podoba". Jak ja piszę coś o kobietach to też zauważyłem coś w stylu: "lubisz łatwe", "ja mam większe wymagania" nie potrafię zrozumieć skąd się to bierze, kiedyś to pomijałem ale jak takie wybiegi stosujesz na każdym kroku to naprawdę mnie zaciekawiło skąd i po co.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Sie 10, 2011 20:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Śro Sie 10, 2011 20:15   

zbiggy napisał/a:


czyli te ~25 są dla łowców, a 30+ dla zbieraczy? ;-)

:hihi:
zbiggy napisał/a:

całe szczęście że same młode Panie są na forum bo by mi się dostało za taki "żarcik" ;-P

zbiggy to przykład dżentelmena :P
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Czw Sie 11, 2011 05:58   

Molu
jestem "kryptodżentelmenem" na razie nikt o tym nie wie i nawet się po mnie nie spodziewa ;)

kiedyś w pracy rozmawialiśmy o tym jak będzie po angielsku "chałtura" i wyszło nam że nie ma takiego słowa bo to jest zjawisko kulturowo typowe w naszej części Europy.
(może zresztą o tym nie wiedzieliśmy ale jest odpowiednik)

A "gentleman" jest obcym zjawiskiem na naszej ziemi, dlatego j. polski nie zna tego słowa i musiał przyjąć z angielskiego :)
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 11, 2011 13:17   

Molka napisał/a:
całe szczęście że same młode Panie są na forum bo by mi się dostało za taki "żarcik" ;-P

Hahahaha faktycznie świetny tekst. Mi się jednak trochę inna rzecz w tym tekście spodobała niż Molce 8)
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 13:21   

Molka napisał/a:
bo są mądrzejsze życiowo, młode dziewuchy robią problemy z "głupot", poza tym kobiety im starsze tym piękniejsze, dojrzała kobieta jeśli jest zadbana, ładna, zgrabna, robi dużo większe wrażenie niż ta sama ale "siuśka", taka jest prawda... :P

Mądrzejsza życiowo jest wówczas, gdy za młodu miała do tego predyspozycje.
Oczywiście można się zmieniać wraz z wiekiem, nabywać cennego doświadczenia, itd. i ja to przecież uznaję.
Ja pisałem uprzednio o czymś innym i jak zaznaczyłem nie jest to tylko moje zdanie. Wynika to z prostego faktu - im singielka starsza tym średnio większe "ciśnienie" na posiadanie dziecka, tyka po prostu zegar biologiczny. Starowicz pisał o tym, że wiele kobiet za młodych lat są tak wybredne, że żaden facet im nie pasuje, natomiast jak są starsze to okazuje się, że wezmą sobie jakiegoś gościa, bo tak chcą mieć dziecko, a później się okazuje, że ten gościu jest gorszy niż wielu, których odrzuciła za młodu.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 13:34   

iliq napisał/a:
Zauważyłem u Ciebie Hani dziwną tendencję. Mam wrażenie, że nie obcujesz z zbyt dużą liczbą kobiet w bliższych relacjach i zamiast przyjąć to jaki fakt takim jak jest starasz się to zmienić, podając jakieś dziwne argumenty. Pamiętam jak Gurdi kiedyś pisał o jego kobiecie, stwierdziłeś że masz większe wymagania, kiedy jedyne co mi się cisnęło na usta to: "brawo stary że znalazłeś sobie kobietę która Ci się podoba". Jak ja piszę coś o kobietach to też zauważyłem coś w stylu: "lubisz łatwe", "ja mam większe wymagania" nie potrafię zrozumieć skąd się to bierze, kiedyś to pomijałem ale jak takie wybiegi stosujesz na każdym kroku to naprawdę mnie zaciekawiło skąd i po co.

Może czasem przesadzałem z tymi określeniami, może czasem pisałem coś pół żartem pół serio. ;)
Masz bardzo dobre wrażenie, że nie obcuję z dużą liczbą kobiet w bliższych relacjach - nie jest mi to potrzebne.
A o tym, czy lubisz łatwe, czy trudne nie będę się wypowiadał, bo brak mi wiedzy.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 15:15   

Hannibal napisał/a:

Mądrzejsza życiowo jest wówczas, gdy za młodu miała do tego predyspozycje.
Oczywiście można się zmieniać wraz z wiekiem, nabywać cennego doświadczenia, itd. i ja to przecież uznaję.
Ja pisałem uprzednio o czymś innym i jak zaznaczyłem nie jest to tylko moje zdanie. Wynika to z prostego faktu - im singielka starsza tym średnio większe "ciśnienie" na posiadanie dziecka, tyka po prostu zegar biologiczny. Starowicz pisał o tym, że wiele kobiet za młodych lat są tak wybredne, że żaden facet im nie pasuje, natomiast jak są starsze to okazuje się, że wezmą sobie jakiegoś gościa, bo tak chcą mieć dziecko, a później się okazuje, że ten gościu jest gorszy niż wielu, których odrzuciła za młodu.

coś w tym jest... :P
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8510
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 08:54   

autopsy ? ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pią Wrz 02, 2011 15:17   

zyon napisał/a:
autopsy ? ;)

bardziej obserwacja... ;)
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 14:41   

http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 14:59   

iliq napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=M4Er0h3biP8&feature=related

ten komentarz wszystko mówi na temat tego wywiadu.
Cytat:
Dobrze mowisz bo gdyby nie takie dziewczyny to do slubu bysmy konia walili :D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 15:03   

Zdradź mi Wiolu czy dobrze przypuszczam, że jakieś 20 lat temu o wiele mniejszy odsetek kobiet miał takie podejście do seksu? Mam wrażenie że teraz o wiele więcej kobiet / dziewczyn przybiera takie podejście przez nagonki które ciążą na popędach seksualnych.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 18:51   

iliq napisał/a:
Zdradź mi Wiolu czy dobrze przypuszczam, że jakieś 20 lat temu o wiele mniejszy odsetek kobiet miał takie podejście do seksu? Mam wrażenie że teraz o wiele więcej kobiet / dziewczyn przybiera takie podejście przez nagonki które ciążą na popędach seksualnych.

iliq podpuszczasz mnie? :P oczywiście ze o wiele mniejszy odetek, świat się zmienił to i dziewczyny się zmieniły, w moich czasach bycie dziewicą w wieku 18 lat to było zupelnie cos normalnego, a teraz ponoc obciach, czemu sie tu dziwic jak slysze zapraszanych psychologów do programu Ewy Drzyzgi którzy jawnie namawiaja do tego by uzywac życia, zmieniac partnerów jak rękawiczki, a gdy trafi sie dziewczyna z zasadami to odbierana jest jako dziwoląg nie z tej planety. :faint:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 19:40   

Ciekawi mnie iliqu :P jedno, przyjdzie w końcu taki moment w Twoim życiu, ze będziesz chciał się ustatkować i zaczniesz rozglądać sie za dziewczyną z którą będziesz chciał spędzić resztę życia... jaki to będzie typ dziewczyny? taki mocno rozrywkowy, co to prawie wszyscy w okolicy widzieli jej kolczyk w waginie a na naukę czasu nie miała, bo od czwartku każdego tygodnia malowała tipsy na weekendowe impry? Czy zamarzy Ci się kobieta błyskotliwa, może nawet okularnica, piękna, zmysłowa, bardzo trudna do zdobycia (znająca swą wartośc), która co czwartek biegnąc do pobliskiej biblioteki po następny zestaw ciekawych pozycji nie raz przykuła Twą uwagę, lubiąca ambitne kino, jednocześnie szalona z poczuciem humory, umiejąca dostrzec w mężczyźnie to o czym tipsiary bladego pojęcia nie mają, przyszła mi na myśl Ali MacGraw z filmu love story , ten typ... :P musisz przyznac że to skrajnie różny rodzaj dziewczyn...

 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 20:03   

Wiolu o jakie niecne intrygi mnie podejrzewasz :] Widzisz sama, że czasy się zmieniają. Zawsze tak było jest i będzie, mentalność ludzi radykalnie się zmieniała niezależnie czy przechodzili do epoki oświecenia, romantyzmu czy baroku. Tak jest i teraz, dawniej temat seksu był tłamszony i był tematem tabu teraz musi to odbić w drugą stronę. Zauważ też że podejście do seksu jest dość mocno warunkowane przez miejsce w który mieszkamy. Nasi sąsiedzi Czesi są państwem ateistycznym więc kobiety są o wiele śmielsze i pozytywnie nastawione na one night standy.

Tam na takie kobiety patrzą inaczej bo to jest dla nich normalne. Prosty przykład w tym roku byłem 2 albo 3 razy podrywany przez kobiety bezpośrednio (same podeszły i zaczęły podrywać, bądź sprowokowały werbalnie moją rozmowę) Jak byłem w Pradze to drugiego dnia podeszły do mnie dziewczyny z propozycją żeby się napić z nimi piwa. Tam takie rzeczy to raczej standard u nas by były podejrzewane o bycie dziwkami :? W Hiszpanii podobno kobiety są jeszcze śmielsze.

Najgorsze to jest to że u nas prawo nie jest przystosowane do dojrzewania współczesnej młodzieży. Dawne 16 lat nie równa się obecnemu zarówno fizycznie jak i mentalnie. Wiele młodszych dziewcząt ma ciała o wiele lepiej "wyposażone" niż te starsze, jak do tego założą miniówę, jakieś szpileczki, zrobią sobie make up, załażą push up i nie są do tego niewinne to się nie da połapać, ja chyba będę musiał zacząć prosić o dowód jak pani w monopolowym bo się w przeciągu miesiąca 2 razy przeliczyłem z oceną wieku... Dwa razy jakbym się w porę nie dowiedział to pewna część mojego ciała zrobiła by się o wiele bardziej pojemna...
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 20:09   

Molko praktycznie od początku tego roku szukałem sobie dziewczyny. Wiesz jakie były tego efekty? Totalny brak kobiet w moim życiu, null, zero, ni 8) Jakiś miesiąc temu przestałem zawracać sobie głowę związkami i uznałem że odpowiednia sama się znajdzie i od niecałego miesiąca do mojego życia zawitało 5 kobiet, o 5 więcej przez miesiąc niż przez 7 miesięcy szukając. A o cechach kobiety napiszę Ci później bo się właśnie umówiłem.
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 05, 2011 20:15   

Wiesz co Molko doszedłem do wniosku, że jakbym Ci teraz odpowiedział to we właściwym czasie i tak by było co innego, ciągle się zmieniam, mój światopogląd się przekształca przy kilkudziesięcu nowych kobietach zapewne i niektóre cechy których będę poszukiwał ulegną zmianie.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Wrz 05, 2011 21:35   

iliq napisał/a:
Wiesz co Molko doszedłem do wniosku, że jakbym Ci teraz odpowiedział to we właściwym czasie i tak by było co innego, ciągle się zmieniam, mój światopogląd się przekształca przy kilkudziesięcu nowych kobietach zapewne i niektóre cechy których będę poszukiwał ulegną zmianie.


No ja życzę Ci byś dokonał wyboru którego nigdy nie będziesz żałował... to wybór na całe życie ,z drugiej strony miłosc nie wybiera, są tacy którzy mówią że to loteria , ważne by poszukując wiedziec kogo szukamy i dlaczego...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 06, 2011 07:15   

iliq napisał/a:
Mam wrażenie że teraz o wiele więcej kobiet / dziewczyn przybiera takie podejście przez nagonki które ciążą na popędach seksualnych.

I przez to w o wiele większym stopniu stają się mniej atrakcyjne.
Bez względu na to, czy nagonki są, czy ich nie ma, dziewczyny powinny delikatnie emanować swoją seksualnością, bez krzty wulgarności.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 06, 2011 07:19   

Molka napisał/a:
w moich czasach bycie dziewicą w wieku 18 lat to było zupelnie cos normalnego, a teraz ponoc obciach

To zależy od środowiska.
Coraz więcej pojawia się takich, gdzie się to docenia.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 06, 2011 07:25   

iliq napisał/a:
Nasi sąsiedzi Czesi są państwem ateistycznym więc kobiety są o wiele śmielsze i pozytywnie nastawione na one night standy.

To pojedź na Islandię. Tam uświadczysz jeszcze większe "wyzwolenie" ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 06, 2011 11:30   

Hannibal napisał/a:
I przez to w o wiele większym stopniu stają się mniej atrakcyjne.
Bez względu na to, czy nagonki są, czy ich nie ma, dziewczyny powinny delikatnie emanować swoją seksualnością, bez krzty wulgarności.

Tyle, że podczas spotkania z kobietami najczęściej nie mówi się o swoich podejściu do seksu, one też o tym nie mówią. Zależy o co Ci chodzi z tą delikatnością jeżeli o bezszczelność to faktycznie nie powinny, tą cechę powinny zostawić dla mnie 8) Jeżeli zaś chodzi o współżycie seksualne to zdecydowanie bardziej kręci mnie zwierzęcy zamiast delikatnego.

Cytat:
To zależy od środowiska.
Coraz więcej pojawia się takich, gdzie się to docenia.

Może po prostu poznałeś ostatnio więcej osób z takim podejściem?

Co do tego bycia niedostępną co Molko pisałaś to muszę Ci powiedzieć że jestem zdziwiony ale to całkiem nakręca. W ciągu 1.5 tygodnia miałem dwa razy taką sytuację, że nie wiedziałem co się dzieje że mają jakieś opory. O dziwo "nie" przestałem brać osobiście i mi się podoba przełamywanie tego nie ale jeśli widać że jest seksualność i cała reszta. Jak nie widać że kobieta chce i mówi nie to bynajmniej mnie w ogóle takie zachowania nie kręcą, obstawiam wtedy że nie jest mną zainteresowana i daję sobie spokój.
Ostatnio zmieniony przez iliq Wto Wrz 06, 2011 11:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 06, 2011 12:09   

iliq napisał/a:
Może po prostu poznałeś ostatnio więcej osób z takim podejściem?

Nie.
Czytałem po prostu nie raz, że są różne środowiska, kręgi, gdzie bycie dziewicą jest w cenie; oczywiście w granicach rozsądku.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
kanapeczka 


Wiek: 35
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 33
Wysłany: Wto Wrz 06, 2011 12:45   

iliq napisał/a:
Zauważ też że podejście do seksu jest dość mocno warunkowane przez miejsce w który mieszkamy. Nasi sąsiedzi Czesi są państwem ateistycznym więc kobiety są o wiele śmielsze i pozytywnie nastawione na one night standy.

Tam na takie kobiety patrzą inaczej bo to jest dla nich normalne. Prosty przykład w tym roku byłem 2 albo 3 razy podrywany przez kobiety bezpośrednio (same podeszły i zaczęły podrywać, bądź sprowokowały werbalnie moją rozmowę) Jak byłem w Pradze to drugiego dnia podeszły do mnie dziewczyny z propozycją żeby się napić z nimi piwa. Tam takie rzeczy to raczej standard u nas by były podejrzewane o bycie dziwkami :? W Hiszpanii podobno kobiety są jeszcze śmielsze.


To prawda, że jesteśmy jednym z najbardziej purytańskich narodów i zgadzam się, że Czesi i Hiszpanie są nastawieni bardziej lajtowo do seksu, Hiszpanie, to wiadomo - południowy temperament, szybkie decyzje, ogólnie luuuuuuuz...;) A Czesi są praktycznie przeciwieństwem nas - my jesteśmy najbardziej katolickim narodem, oni - najbardziej ateistyczni w Europie...;) I rzeczywiście, też często spotykałam się w Czechach z frywolnymi propozycjami rzucanymi ot tak, jak my pytamy o samopoczucie...:) Wszyscy są tam przyzwyczajeni do przelotnego seksu...
_________________

 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1160
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 14:06   

Hannibal napisał/a:
są różne środowiska, kręgi, gdzie bycie dziewicą jest w cenie; oczywiście w granicach rozsądku.

A jak te granice wyglądały dawniej?
Opowiem o sobie. Było to 44 lata temu, miałam skończone 17 lat i wybierałam się na studia do odleglego miasta. Mój kochany Tato przeprowadził ze mną "poważną" rozmowę.
Powiedział co następuje:
1. jeżeli dziewczyna do 18 roku życia jest dziewicą to jest w porządku; później - to chroniczny brak okazji.
2. mężczyźni uwielbiają -jak lisy- "gonić zajączka"
Ojciec mój wiedział co mówi. Miał już wtedy 56 lat i z niejednego pieca jadł chleb. :)
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 20:59   

EAnna napisał/a:
1. jeżeli dziewczyna do 18 roku życia jest dziewicą to jest w porządku; później - to chroniczny brak okazji.

Nieprawdziwe i toksyczne stwierdzenie.
Co to w ogóle za cezura 18 lat? Jak ma się ona do życia seksualnego?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1160
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 21:28   

Hannibal napisał/a:
Nieprawdziwe i toksyczne stwierdzenie.
Co to w ogóle za cezura 18 lat? Jak ma się ona do życia seksualnego?

Hanni,
nie zrozumiałeś ducha tej wypowiedzi :(
Chociaż - może to też był toksyczny rodzic? :faint:
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 21:37   

EAnna napisał/a:
Hanni, nie zrozumiałeś ducha tej wypowiedzi :(

To proszę skwantifikuj tego "ducha"
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 21:48   

EAnna napisał/a:
1. jeżeli dziewczyna do 18 roku życia jest dziewicą to jest w porządku; później - to chroniczny brak okazji.

Ja to rozumiem tak, ze każda dziewucha gdy chce to nie ma bata, straci cnotke po 18 tym roku życia, zależy tylko czy chce.. :P
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 21:53   

Hanibal napisał/a:
Nieprawdziwe i toksyczne stwierdzenie.
Co to w ogóle za cezura 18 lat? Jak ma się ona do życia seksualnego?

Hani to brzmi tak jakby dziewictwo było czymś wspaniałym. Pomijając religijny bełkot dziewictwo oznacza tyle że albo kobieta się boi swojego pierwszego razu albo nie chcą jej faceci. Przecież świadoma swojego ciała kobieta to skarb, mamy swoje zwierzęce potrzeby wśród których jest seks, wypieranie tych potrzeb prowadzi do patologii. Tak się zastanawiam czy to całe wychwalanie dziewictwa i potępianie bogatego życia seksualnego nie jest tak samo zawistne jak stosunek do bogactwa, bogaci kradną a tylko biedni są poczciwi. Znaleźć się w rękach kobiety doświadczonej, która wie co robi, to coś wspaniałego, taka kobieta potrafi być zarówno aktywna jak i bierna, seks z taką kobietą to czysta rozkosz ale oczywiście wychwalane jest dziewictwo.
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 21:54   

Molka napisał/a:
Ja to rozumiem tak, ze każda dziewucha gdy chce to nie ma bata, straci cnotke po 18 tym roku życia, zależy tylko czy chce.. :P

Każda dziewczyna z życiem socjalnym i dbająca o siebie.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 07, 2011 23:14   

iliq napisał/a:
Hani to brzmi tak jakby dziewictwo było czymś wspaniałym. Pomijając religijny bełkot dziewictwo oznacza tyle że albo kobieta się boi swojego pierwszego razu albo nie chcą jej faceci. Przecież świadoma swojego ciała kobieta to skarb, mamy swoje zwierzęce potrzeby wśród których jest seks, wypieranie tych potrzeb prowadzi do patologii.

No właśnie to nieprawda.
Dziewictwo oznaczać może to, że kobieta jeszcze nie znalazła właściwego mężczyzny. Jest wymagająca i chce stracić cnotę jeno z tym, z którym jest duża szansa, że stworzy rodzinę i będzie żyła z nim przez całe życie. Ergo czeka tylko na tego "jedynego".
I to jest wg mnie ELITA.
O wypieraniu swych potrzeb nie ma tu mowy.
Pomijam tu oczywiście religijnych oszołomów itp.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Wrz 07, 2011 23:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 01:38   

Cytat:
No właśnie to nieprawda.
Dziewictwo oznaczać może to, że kobieta jeszcze nie znalazła właściwego mężczyzny. Jest wymagająca i chce stracić cnotę jeno z tym, z którym jest duża szansa, że stworzy rodzinę i będzie żyła z nim przez całe życie. Ergo czeka tylko na tego "jedynego".
I to jest wg mnie ELITA.

Na pewno nie elita w łóżku ;) Skoro tak to odbierasz to spoko.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 07:54   

iliq napisał/a:
Na pewno nie elita w łóżku ;)

A skąd Ty możesz o tym wiedzieć?
Jeśli dla kogoś elitarnością są jakieś toksyczne namiętności i techniki seks. prostytutek i aktorek porno no to gratuluję. :D
Jeśli już to seks tantryczny, przy czym oboje partnerów mogą się w nim doskonalić - zaczynają od zera i w przeciągu swojego wspólnego życia zdobywają wspólne doświadczenie, stają się bardziej zaawansowani. I to jest super piękne, elitarne dla mnie. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Wrz 08, 2011 07:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 10:21   

Hannibal napisał/a:
A skąd Ty możesz o tym wiedzieć?

Robiąc coś pierwszy raz, nie wiesz co robić i od czego zacząć.
Hannibal napisał/a:

Jeśli dla kogoś elitarnością są jakieś toksyczne namiętności i techniki seks. prostytutek i aktorek porno no to gratuluję. :D

Dodaj jeszcze profesję striptizerek, te damy poza tym że pracują jak dziwki tylko że wabią przez swój taniec, są niezwykle dobrze porozciągane. Oczywiście łatwiej Ci to obrócić w skrajność i pisać o dziwkach zamiast o normalnych kobietach, które lubią seks i go uprawiają jak znajdzie się ktoś odpowiedni. Poza tym jak dla Ciebie namiętność jest toksyczna to powodzenia!

Hannibal napisał/a:
Jeśli już to seks tantryczny, przy czym oboje partnerów mogą się w nim doskonalić - zaczynają od zera i w przeciągu swojego wspólnego życia zdobywają wspólne doświadczenie, stają się bardziej zaawansowani. I to jest super piękne, elitarne dla mnie. :)

Właśnie dlatego nie chciałem specjalnie wchodzić w ten temat. Ty czujesz potrzebę robienia rzeczy, które "elita" robi. Ja nie chcę w te tematy wchodzić bo mnie kompletnie nie kręci bycie "elitą" to co mnie interesuje to podejście do kasy i przedsiębiorczość najlepiej zarabiających i zostawienie dobrych genów synowi. Zawsze miałem totalnie wyje.ane na rozrywki elity, lubię posłuchać muzyki klasycznej ale rzadko a jakieś opery, balety czy teatry totalnie mnie nie kręcą. Najbardziej cenię "plebską" rozrywkę, zabrać kobietę na plaże nad jeziorkiem leżeć i oglądać gwiazdy, spotkać się z dobrymi kumplami i iść 'na ' czy porobić jakieś inne rzeczy których "elita" się nie tyka.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 11:07   

iliq napisał/a:
Poza tym jak dla Ciebie namiętność jest toksyczna to powodzenia!

Namiętność nie musi być toksyczna i ja wcale tego nie powiedziałem.
Napisałem o toksycznej namiętności, czyli takiej jaką opisywała chociażby Susan Forward w swojej książce. Toksyczna czyli pełna uniesień, nienasycenia, idealizacji, itp. Ona nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością. Jest pusta i szkodliwa. Na forum było o tym mowa w różnych tematach.
iliq napisał/a:
Ty czujesz potrzebę robienia rzeczy, które "elita" robi.

Wierutna bzdura. :D
Ja nie czynię tego, bo ktoś tak robi, tylko dlatego, że to jest dobre, daje poczucie prawdziwego szczęścia, spełnienia.
Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Wrz 08, 2011 11:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 15:55   

I wszystko jasne.


iliq napisał/a:
Hanibal napisał/a:
Nieprawdziwe i toksyczne stwierdzenie.
Co to w ogóle za cezura 18 lat? Jak ma się ona do życia seksualnego?

Hani to brzmi tak jakby dziewictwo było czymś wspaniałym. Pomijając religijny bełkot dziewictwo oznacza tyle że albo kobieta się boi swojego pierwszego razu albo nie chcą jej faceci. Przecież świadoma swojego ciała kobieta to skarb, mamy swoje zwierzęce potrzeby wśród których jest seks, wypieranie tych potrzeb prowadzi do patologii. Tak się zastanawiam czy to całe wychwalanie dziewictwa i potępianie bogatego życia seksualnego nie jest tak samo zawistne jak stosunek do bogactwa, bogaci kradną a tylko biedni są poczciwi. Znaleźć się w rękach kobiety doświadczonej, która wie co robi, to coś wspaniałego, taka kobieta potrafi być zarówno aktywna jak i bierna, seks z taką kobietą to czysta rozkosz ale oczywiście wychwalane jest dziewictwo.


_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Czw Wrz 08, 2011 16:07, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 17:01   

Hannibal napisał/a:
Ja nie czynię tego, bo ktoś tak robi, tylko dlatego, że to jest dobre, daje poczucie prawdziwego szczęścia, spełnienia.
Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie.

Stary litości, wiesz czym jest miłość bo przeczytałeś książeczkę jakiejś pani psycholog? Kim ta kobieta jest żeby twierdzić kiedy ktoś czuje miłość do drugiej osoby a kiedy nie. Naprawdę uważasz że życie wygląda tak jak w filmach i książkach? Jakbyś pisał: "robię to bo sprawia mi to szczęście" to by mi do głowy nie przyszło wspominać że starasz się być jak ktoś. Skoro co drugą wypowiedź mówisz o tym kim jest elita a kim nie jest (zupełnie jakby cały świat Tobie powierzył to zadanie) to trudno się spodziewać innej reakcji niż podejrzeń, że do tego dążysz.

Czy Ty naprawdę uważasz że tylko to co Ty uważasz za szczęście jest prawdziwe? Czy naprawdę uważasz że nie można być spełnionym innymi drogami? Czy tak trudno Ci pojąć że czuję się szczęśliwy i spełniony bo mam osoby na których wiem że mogę polegać. Czy tak trudno Ci pojąć że mi szczęście i spełnienie daje życie w którym dużo się dzieje i mam wiele rzeczy do wspominania?

Weź zacznij w końcu mieć większy dystans do siebie. Na każdym kroku Twoje wypowiedzi wyglądają tak jakbym ja musiał się czegoś nauczyć bądź coś zrobić żeby być taki jak Ty. Nie chcę żyć tak jak Ty, nie rajcuje mnie czekanie na dziewicę, nie rajcuje mnie chodzenie spać o 21 oraz nie specjalnie kręci mnie podnoszenie swojej wartości biologicznej poprzez bieganie po drzewach i jedzenie surowego mięsa. Zauważ że ja ani razu Ci nie powiedziałem czegoś w stylu: "Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie." a Ty mówisz to już po raz któryś. Stary ja akceptuję to że ludzie mają inne wartości, akceptuję to, że chcesz żyć po swojemu ale totalnie nie akceptuję Twojego zapatrzenia w siebie i ciągłego o tym kim to nie jest elita i czego to nie trzeba robić żeby mieć: "poczucie prawdziwego szczęścia, spełnienia. ". Negatywne uczucia wywołują we mnie osoby, które na każdym kroku pieprzą takie głupoty, naucz się dystansu do siebie.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 18:14   

iliq napisał/a:
Stary litości, wiesz czym jest miłość bo przeczytałeś książeczkę jakiejś pani psycholog? Kim ta kobieta jest żeby twierdzić kiedy ktoś czuje miłość do drugiej osoby a kiedy nie. Naprawdę uważasz że życie wygląda tak jak w filmach i książkach? Jakbyś pisał: "robię to bo sprawia mi to szczęście" to by mi do głowy nie przyszło wspominać że starasz się być jak ktoś. Skoro co drugą wypowiedź mówisz o tym kim jest elita a kim nie jest (zupełnie jakby cały świat Tobie powierzył to zadanie) to trudno się spodziewać innej reakcji niż podejrzeń, że do tego dążysz.

Czy Ty naprawdę uważasz że tylko to co Ty uważasz za szczęście jest prawdziwe? Czy naprawdę uważasz że nie można być spełnionym innymi drogami? Czy tak trudno Ci pojąć że czuję się szczęśliwy i spełniony bo mam osoby na których wiem że mogę polegać. Czy tak trudno Ci pojąć że mi szczęście i spełnienie daje życie w którym dużo się dzieje i mam wiele rzeczy do wspominania?

Weź zacznij w końcu mieć większy dystans do siebie. Na każdym kroku Twoje wypowiedzi wyglądają tak jakbym ja musiał się czegoś nauczyć bądź coś zrobić żeby być taki jak Ty. Nie chcę żyć tak jak Ty, nie rajcuje mnie czekanie na dziewicę, nie rajcuje mnie chodzenie spać o 21 oraz nie specjalnie kręci mnie podnoszenie swojej wartości biologicznej poprzez bieganie po drzewach i jedzenie surowego mięsa. Zauważ że ja ani razu Ci nie powiedziałem czegoś w stylu: "Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie." a Ty mówisz to już po raz któryś. Stary ja akceptuję to że ludzie mają inne wartości, akceptuję to, że chcesz żyć po swojemu ale totalnie nie akceptuję Twojego zapatrzenia w siebie i ciągłego o tym kim to nie jest elita i czego to nie trzeba robić żeby mieć: "poczucie prawdziwego szczęścia, spełnienia. ". Negatywne uczucia wywołują we mnie osoby, które na każdym kroku pieprzą takie głupoty, naucz się dystansu do siebie.

Jak dla mnie, jest to przykład PRZENIESIENIA :what:

Hannibal akurat dość niefortunnie użył jednego z najbardziej ulubionych frazesów toksycznych rodziców ("Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie"), który to frazes wywołał u Ciebie reakcję jakbyś go usłyszał z ust RODZICA. Mówisz o "dystansie do siebie" (swoją drogą, bardzo niebezpieczne hasło), a gdzie w Twoim poście dystans do słów innego Forumowicza? Jaką "krzywdę" wyrządziły Ci ogólne stwierdzenia Hannibala (akurat w tym wątku w większości odnoszące się do JEGO osobistych preferencji), że zareagowałeś tak ostro i - moim zdaniem - niezbyt adekwatnie?

"Nie chcę żyć tak jak Ty", to typowe słowa kierowane przez nastoletnie dziecko do RODZICA, który usiłuje wtłoczyć je w swoją wizję życia, narzucić swoją wolę. Takie dziecko czuje się zdominowane, zniewolone przez rodzica. Ale dlaczego osoba DOROSŁA ma czuć się tak samo zniewolona przez forumowe pisanie innej dorosłej osoby? Akurat w tym wątku Hannibal nie narzuca swoich preferencji, dlaczego tak właśnie to odebrałeś i zareagowałeś, jak gdyby ojciec prawił Ci kazanie?

Myślę, że może to mieć związek m.in. z tym "dystansem do siebie" o którym dwukrotnie wspomniałeś w powyższym poście. To określenie zawsze zapala u mnie czerwoną lampkę, ponieważ przeważnie oznacza totalne "oderwanie się" od swoich prawdziwych uczuć, brak rozeznania i zrozumienia dla siebie. Osoba, która szczyci się "dystansem do siebie" zazwyczaj nie ma dla siebie (a więc dla innych też) szacunku, jest odseparowana od swoich uczuć (szczególnie tych, które błędnie i uparcie nazywa "negatywnymi"), umniejsza siebie.

Nawoływanie do "dystansu do siebie" to - w moim odczuciu - niewątpliwie jest scheda po toksycznych rodzicach, którzy nie traktowali uczuć dziecka z należnym szacunkiem, bagatelizowali, umniejszali i/lub wyszydzali je. Kojarzy mi się też z dysocjacją, takim "odrywaniem się" od siebie (swoich uczuć), by móc przetrwać traumatyczne chwile w dzieciństwie. Tyle, że w dorosłym życiu ten mechanizm staje się uciążliwy i przeszkadza w tworzeniu zdrowych i trwałych związków.

"Dystans do siebie" to takie przeciwieństwo narcyzmu. Tyle, że to dwie strony tego samego medalu.

Marishka

P.S. No i jeszcze ten nieadekwatny atak na Forward ni w pięć ni w dziewięć :faint:
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Wrz 08, 2011 18:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 19:13   

Marishka możesz mieć rację że: "Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie" jest powiązane z rodzicami. Nie wiem dokładnie czemu ale takie sformułowania powodują u mnie , zamiast używać jakichś argumentów używa się takie twierdzenia które to nic nie wnosi a niby pokazuje jak druga strona lepiej wie.

Cytat:
Myślę, że może to mieć związek m.in. z tym "dystansem do siebie" o którym dwukrotnie wspomniałeś w powyższym poście. To określenie zawsze zapala u mnie czerwoną lampkę, ponieważ przeważnie oznacza totalne "oderwanie się" od swoich prawdziwych uczuć, brak rozeznania i zrozumienia dla siebie. Osoba, która szczyci się "dystansem do siebie" zazwyczaj nie ma dla siebie (a więc dla innych też) szacunku, jest odseparowana od swoich uczuć (szczególnie tych, które błędnie i uparcie nazywa "negatywnymi"), umniejsza siebie.


To akurat dość nietrafione. Z otwarciem na emocje jest u mnie coraz lepiej, często mówię o swoich uczuciach, coraz częściej odczuwam różne emocje które kiedyś pozapominałem i nawet realacje z kobietami zupełnie mi się pozmieniały. Zamiast się starać imponować komplementuje i doceniam zachowania które mi się podobają, jestem bardziej empatyczny. Jednak za tym wszystkim idzie oczywiście drugie dno zacząłem bardziej się przywiązywać, jest nawet jedna kobieta o której myślę bardziej w formie związku. Kiedyś uznawałem bycie miłym i przywiązywanie się za słabość, teraz uznaję to za jedność ze sobą i akceptuję to mimo ryzyka które ze sobą niesie. Co do tego że przykładam emocje na forum to wynik tego że siedzę miesiąc bez pracy i za dużo czasu tracę na różne . W następnym tygodniu już prawdopodobnie zacznę pracę więc wszystko wróci do normy a na fora będę zaglądał od czasu do czasu nie przykładając do nich większych emocji.

Cytat:
No i jeszcze ten nieadekwatny atak na Forward ni w pięć ni w dziewięć :faint:

Marishko litości a co to za argument że jakaś psycholog napisała, że miłość musi być bez uniesień.
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 19:24   

Marishka,

"mieć dystans do siebie" nie polega chyba na udawaniu że deszcz pada, gdy plują w twarz?

oznacza raczej "dostrzec i pogodzić się z tym że istnieje więcej modeli niż mój własny, i moje własne doświadczenia dla innych nie muszą być aż tak wartościowe".
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 19:36   

@illiq
Możesz mieć różne podejrzenia i po to jest dyskusja, żeby je rozwiać.
Nie uważam, żeby życie było takie jak pokazują to filmy - wielokrotnie zwracam uwagę - sam do siebie i do innych - że te namiętności filmowe są niesłychanie toksyczne, pokazują ludziom zupełnie fałszywy obraz tego, czym jest prawdziwa miłość przynosząca szczęście na całe życie, a nie jakieś ulotne wyobrażenie na parę minut.
Nie twierdzę absolutnie, że mam jakiś autorski patent na szczęście. Ja tego nie wymyśliłem.
Nie uważam, że trzeba chodzić o 21 spać, czy biegać po drzewach, coby być szczęśliwym.
Nic zresztą o tych sprawach w tym wątku nie wspominałem.
Chodziło mi li tylko o związki damsko-męskie, o tym, że dziewictwo po 18-ce nie wynika z tego, że kobieta ma ze sobą jakieś problemy.
Pisałem cały czas o tym, co DLA MNIE jest elitarne. Stracenie dziewictwa przez kobietę z mężczyzną, z którym wiąże swoją przyszłość, z którym chce stworzyć rodzinę uważam za elitarne. No i raczej dotyczy to kobiet, a nie małolat. Powyżej 18-tego roku życie jak dla mnie jest super.
To Ty dość autorytarnie, wg mnie, wypowiedziałeś się na temat dziewictwa i dlatego napisałem to, co napisałem.
Niefortunność tamtego zdania przyjmuję na klatę, jakby co. Nie był to jakiś argument w tej dyskusji.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Wrz 08, 2011 19:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 20:16   

iliq napisał/a:
co to za argument że jakaś psycholog napisała, że miłość musi być bez uniesień.

A gdzie i kto tak dokładnie napisał? To jest jedynie Twoja interpretacja tego, co napisał Hannibal o tym, co napisała Forward - w wielkim skrócie myślowym. Czyli taka interpretacja interpretacji i rażące uproszczenie :faint:

iliq napisał/a:
Co do tego że przykładam emocje na forum to wynik tego że siedzę miesiąc bez pracy

Nie widzę związku. Poza tym, ja akurat pisałam o nieadekwatnej - według mnie - reakcji na pewne słowa, a nie o emocjonalności per se. Emocjonalne pisanie uważam za coś wspaniałego (dlatego 7 lat temu zakochałam się w tekstach Tomka), ALE zawsze podkreślam, że muszą być ADEKWATNIE skierowane/wyrażone. Dlatego dobrze jest się "łapać" na tym, jak się reaguje na czyjeś słowa i zadawać sobie pytanie - czy aby nie jest to np. reakcja dziecka na znienawidzone teksty rodzica? Czy to, co zarzucam tej osobie nie jest przypadkiem tym, co chciał(a)bym zarzucić rodzicom ale nie mogę (bo np. się boję)? Czy ta osoba nie wywołuje nieświadomie we mnie uczucia i reakcje które tak naprawdę odnoszą się do innych osób i sytuacji?

Taka uważność i "wyłapywanie" swoich nieadekwatnych reakcji dotyczy nie tylko Ciebie, Iliq, ale absolutnie KAŻDEGO z nas. Nikt nie jest i nie może być w 100% świadomym człowiekiem, ale chodzi o to, by - w miarę możliwości - zauważać/rozumieć jak się reaguje i dlaczego, oraz zmieniać te reakcje, które jak gdyby wyskakują nagle z innej czasoprzestrzeni i nie mają odniesienia do obecnej rzeczywistości.

Marishka
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 20:26   

Nie widzę niczego złego w dystansie do siebie. Brak dystansu do siebie blokuje normalne stosunki interpersonalne dlatego, że osoba taka wszelkie wypowiadane opinie bierze do siebie reagując nieadekwatnie do sytuacji co rodzi niejednokrotnie frustracje a nawet agresje. Takie reagowanie z kolei zraża ludzi i koło błędne się zamyka. Osoby takie są uprzejme, miłe do pewnego momentu, gdy ktoś wyraża inne zdanie nie zbieżne z jego, wówczas staje się automatycznie jego wrogiem, i albo mamy z jego strony tzw. "ciche dni" albo agresje. "Pośrednich barw" taki ktoś nie rozróżnia, dlatego też nie jest w stanie na wiele spraw spojrzeć z pozycji obserwatora Spróbuj z takiego zażartować , przecież różne są sytuacje, taki "sztywniak" od razu się obrazi , będzie "przewalał gałami", dąsał się bo odbierze to jako atak na własną osobę. Mało tego, takie osoby bardzo często wytykają wady innym, ale spróbuj jemu otwarcie wytknąć jakąś niedoskonałość , zrobi taką afere że osoba która śmiała naruszyć "śmierdzące gó-wno" długo będzie pamiętać " smród" rozgrzebanego łajna", bo "łajno" nie szuka porozumienia ponieważ czuje się pokrzywdzone i zaszczute z byle pie-oły.... i nie pisze tego na podstawie przeczytanych książeczek, tylko obserwacji z życia... :faint:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 20:45   

Człowiek zdystansowany nie frustruje się z byle powodu, tak w jednym zdaniu bym to określiła. :P Proszę mi powiedzic czy człowiek niezdystansowany potrafi śmiec się z siebie? Ja odpowiadam, Nie! I to jest bardzo prosty test na to, że brak dystansu do siebie jest negatywnym zjawiskiem, utrudniającym życie.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 20:49   

iliq napisał/a:
co to za argument że jakaś psycholog napisała, że miłość musi być bez uniesień.

Tak a propos, Iliq, jeśli chciałbyś zrozumieć co wspomniana przez Hannibala "jakaś psycholog" miała na myśli, pisząc o obsesyjnej, toksycznej namiętności (a nie "miłości bez uniesień") i wyciągnąć WŁASNE wnioski (a może nawet jakieś cenne wskazówki), to polecam:

http://z1.przeklej.pl/prz...namietnosci-pdf

Jak na razie jest to moja zaległość, nie wiedziałam nawet, że jest w sieci (wolę czytać książki w postaci twardej - mogę po nich pisać, podkreślać i zaginać rogi :viva: ), fajnie, że Hannibal przypomniał o niej przy okazji. Znając styl (i kierunek myśłenia) Forward, będzie to wartościowa lektura.

Marishka
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 21:11   

Marishka napisał/a:
A gdzie i kto tak dokładnie napisał? To jest jedynie Twoja interpretacja tego, co napisał Hannibal o tym, co napisała Forward - w wielkim skrócie myślowym. Czyli taka interpretacja interpretacji i rażące uproszczenie :faint:

Marishko u mnie działa to prosto. Ktoś mówi mi coś o książce -> zakładam że tak jest w tej książce -> ustosunkowuję się do tego.

Marishka napisał/a:
Czy to, co zarzucam tej osobie nie jest przypadkiem tym, co chciał(a)bym zarzucić rodzicom ale nie mogę (bo np. się boję)? Czy ta osoba nie wywołuje nieświadomie we mnie uczucia i reakcje które tak naprawdę odnoszą się do innych osób i sytuacji?

Ojcu powiedziałem że jestem inny i żyję dla siebie. Mam takie a nie inne odczucia do tego typu sformułowań bo one stawiają kogoś nade mną i o ile pewne rzeczy przemilczę, to nie dam sobie wejść na głowę. Jestem dumny z tego kim jestem akceptuję swoje wady i zalety i jestem otwarty na krytykę ale nie na dopieprzanie, wtedy reaguję ostro. Oczywiście zaznaczę tutaj że mam dystans do siebie i potrafię się śmiać z jakichś żartów na mój temat o ile są śmieszne i sam potrafię żartować z siebie. Jednak jeżeli widzę, że coś nie jest żartem bądź krytyką to przystępuję to reaguje na to adekwatnie. Nie widzę tutaj żadnego powiązania z rodzicami, wychowali każdego jak potrafili i mogę albo całe życie ich winić za ich błędy albo skupić się na sobie i pracować nad poprawą tego co mi przeszkadza.



W 100% popieram to co napisała Molka i Zbiggy nt dystansu do siebie.


@Hani
Ok, drugi post odebrałem zupełnie inaczej niż pierwszy. Z dziewicami może masz rację, przez całe swoje życie nie spotkałem żadnej która nie chciałby chociaż raz stracić dziewictwa z chłopakiem. Nie brałem pod uwagę tego czekania na wybranka bo się z nim nigdy nie spotkałem.
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 21:16   

iliq
po prostu tantrycznie podyskutowaliście z Hanim :)

masz rację skupiaj się na przyszłości (przy zrozumieniu przeszlości ofc).

nie stój w miejscu żebyś za 30 lat nie pisał na forum o toksycznych dziadkach :)
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 21:17   

Cytat:
wolę czytać książki w postaci twardej - mogę po nich pisać, podkreślać i zaginać rogi :viva:

Polecam wypróbowanie kindla. Imo lepszy niż zwykłe książki bo: zajmuje mało miejsca, mamy przy sobie wszystkie książki, bardzo wygodnie się czyta.


Zbiggy napisał/a:
nie stój w miejscu żebyś za 30 lat nie pisał na forum o toksycznych dziadkach :)

Mój dobry kumpel jest hipnoterapeutą, pisała do niego kobieta która ma 32 lata, przeczytała toksycznych rodziców i obwinia ich że przez nich nie zdała prawa jazdy i nie znalazła sobie męża. Według tego co ja uważam sami wybieramy jak chcemy traktować przeszłość. Przykład, miałem beznadziejne dzieciństwo = dzięki temu jestem twardszy i lepiej wiem jakich błędów nie popełniać przy moich dzieciach / przez to jestem słaby i muszę wychować swoje dzieci tak samo.
Ostatnio zmieniony przez iliq Czw Wrz 08, 2011 21:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 21:18   

iliq napisał/a:
Nie brałem pod uwagę tego czekania na wybranka bo się z nim nigdy nie spotkałem.

Nie spotkałeś się ze zjawiskiem czekania na wybranka u żadnej kobiety, tak?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 21:31   

Hannibal napisał/a:

Nie spotkałeś się ze zjawiskiem czekania na wybranka u żadnej kobiety, tak?
może i się nie spotkał, a masz do nich telefony? :)
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:02   

Wiesz co Hani, faktycznie jedną pamiętam jednak nie nazwałbym jej elitą ;D Było to z rok temu, relacja była dość energochłonna i ciągnęła się poooooooooooowoli. Mam dwóch kumpli których dziewczyny były dziewicami. Jednego dziewczyna ma problemy ze słuchem więc nie chodziła na imprezy etc. Drugiego dziewczyna nie miała wcześniej żadnego faceta.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:06   

Jeśli chodzi o kwestie dziewictwa to wydaje mi się ze zbytnie gloryfikowanie tego zjawiska jest lekką przesadą, zakładam że prawiczek poznaje dziewice, ok, czemu nie, ale zakładam również że może dojsc między nimi do bunga, bunga, i teraz jaką mamy gwaracje że pozostaną ze sobą do końca życia? czy pierwszy stosunek przejmuje jakąś szczególną kontrolę nad naszym życiem że musi tak się stac? , BZDURA... mnóstwo innych czynników decyduję o tym, że ludzie pragną dzielic swoje życie na dobre i złe.... zakładam że para się rozstaje z jakis tam powodów, i co, czy ta kobieta w tym momencie jest mniej wartościowa?
Osobiście przestrzegałabym przed sexem po ślubie, może to byc "pułapka" , ja bym nie ryzykowała... :P Znam osobiście dwa przypadki takich sytuacji, jeden to taki, że facet nie chcial w ogóle współżyc po ślubie, skończyło się oczywiście rozwodem a drugi to taki, gdzie facet okazał się sadystą sexualnym, też doszło do rozwodu...
Mało tego, uważam ze dobrze jest przetestowac partnera, a najlepiej zamieszkac razem przed ślubem...
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:08   

iliq napisał/a:
Nie widzę tutaj żadnego powiązania z rodzicami, wychowali każdego jak potrafili

To zdanie jest niezwykle ważne, szczególnie w kontekście wątku o "świętości" rodziców. Właśnie stąd biorą się nieadekwatne reakcje, wszelakie przeniesienia, oczekiwania, postawa defensywna lub agresywna i przeróżne dziwne zachowania naszego tzw. "Wewnętrznego Dziecka". Ale o tym było już wystarczająco dużo we właściwych wątkach...

iliq napisał/a:
[...] nie dam sobie wejść na głowę. [...] jestem otwarty na krytykę ale nie na dopieprzanie, wtedy reaguję ostro

Czy uważasz, że tamtymi postami Hannibal chciał Tobie "wejść na głowę" lub "dopieprzyć"? :shock:

Marishka

P.S.
iliq napisał/a:
Polecam wypróbowanie kindla.

Wiem o Kindle i absolutnie mi nie odpowiada, z powodów wymienionych wcześniej. Na dodatek, to Kindle jest właścicielem Twoich książek i w każdej chwili może je dowolnie zmienić czy wykasować (zresztą już to przetestowali). Ja zwyczajnie LUBIĘ dotyk papieru, szelest kartek, zapach książek, ich ciężar (lub lekkość) i widok. Dla mnie obcowanie z papierowym wydaniem jest czymś więcej, niż tylko szybkim pochłanianiem literek oczami :P
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Wrz 08, 2011 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:18   

Cytat:
Czy uważasz, że tamtymi postami Hannibal chciał Tobie "wejść na głowę" lub "dopieprzyć"? :shock:


Tak odebrałem tamte słowa z tym że jak podrosnę to zrozumiem, gdybym tego tak nie odebrał to po co miałbym takie rzeczy pisać ?:shock: Przecież ja jestem zazwyczaj pokojowo nastawiony.

Cytat:
P.S. Wiem o Kindle i absolutnie mi nie odpowiada, z powodów wymienionych wcześniej. Na dodatek, to Kindle jest właścicielem Twoich książek i w każdej chwili może je dowolnie zmienić czy wykasować (zresztą już to przetestowali). Ja zwyczajnie LUBIĘ dotyk papieru, szelest kartek, zapach książek, ich ciężar (lub lekkość) i widok. Dla mnie obcowanie z papierowym wydaniem jest czymś więcej, niż tylko szybkim pochłanianiem literek oczami :P

Pierwsze słyszę z tym kasowaniem. Ja mam książki z chomikuj więc mi nie mają jak tego wykasować.

Molka napisał/a:
Mało tego, uważam ze dobrze jest przetestowac partnera, a najlepiej zamieszkac razem przed ślubem...

Ależ masz 100% racji, przecież to tak jakby kupić samochód bez jazdy próbnej. A co do tego całego czekania na rozdziewiczenie to mój kolega był kiedyś z kobietą 8 miesięcy, powiedziała że mu da po 6 miesiącach... po 8 nawet mu nie dała. Jak ze sobą zerwali to ona puściła się z pierwszym lepszym po alkoholu. Szkoda chłopaka bo jest przystojny był miły i dość niewinny a teraz jest prawie tak sku.wielowaty jak ja kiedyś. Według mnie na każdą kobietę przychodzi czas naturalnie i nie powinno się większej uwagi przykładać do tego czy dziewica czy nie ale skoro jest takie uświęcanie dziewictwa to czuję się w obowiązku zając stronę opozycji.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:22   

iliq napisał/a:
Pierwsze słyszę z tym kasowaniem.


http://www.nytimes.com/20...s/18amazon.html

Marishka
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:37   

Molka napisał/a:
Jeśli chodzi o kwestie dziewictwa to wydaje mi się ze zbytnie gloryfikowanie tego zjawiska jest lekką przesadą

A kto tu zbytnio je gloryfikuje?
To co ja zrobiłem było wg mnie adekwatne i trafne.
Molka napisał/a:
teraz jaką mamy gwaracje że pozostaną ze sobą do końca życia? czy pierwszy stosunek przejmuje jakąś szczególną kontrolę nad naszym życiem że musi tak się stac? , BZDURA... mnóstwo innych czynników decyduję o tym, że ludzie pragną dzielic swoje życie na dobre i złe.... zakładam że para się rozstaje z jakis tam powodów, i co, czy ta kobieta w tym momencie jest mniej wartościowa?

Poruszyłaś tutaj kilka kwestii, które były poruszane raczej w temacie o tym, jak ludzie dobierają się w pary.
Cały w tym sęk, żeby UMIEĆ się dobrać - Marishka i Tomek dobrze o tym napisali w tamtym temacie.
Pewności nigdy się nie ma, ale można znacząco zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu potencjalnego związku.
Molka napisał/a:
osobiście przestrzegałabym przed sexem po ślubie, może to byc "pułapka" , ja bym nie ryzykowała... :P (...)
Mało tego, uważam ze dobrze jest przetestowac partnera, a najlepiej zamieszkac razem przed ślubem...

Zgadzam się z tym.
Rychłe zamieszkanie razem jest bardzo ważne - kilka miesięcy wspólnego zamieszkania powinno już pokazać, czy dwoje ludzie dobrze się dobrało. Oczywiście to przy założeniu kilku czynników, o których też była mowa w odpowiednim wątku.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:45   

iliq napisał/a:
A co do tego całego czekania na rozdziewiczenie to mój kolega był kiedyś z kobietą 8 miesięcy, powiedziała że mu da po 6 miesiącach... po 8 nawet mu nie dała. Jak ze sobą zerwali to ona puściła się z pierwszym lepszym po alkoholu. Szkoda chłopaka bo jest przystojny był miły i dość niewinny a teraz jest prawie tak sku.wielowaty jak ja kiedyś

No jeśli czekał na rozdziewiczenie kobiety, która zwyczajnie do niego nie pasowała to oczywista oczywistość, że się to tak skończyło.
Ja mówię o trafnym dobraniu się dwóch dojrzałych, uczciwych i świadomych wielu rzeczy ludzi.
Koleś był łatwowierny - nie opierał się na faktach, tylko na jakimś nieuczciwym zwodzeniu.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Wrz 08, 2011 22:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 22:50   

iliq napisał/a:
miałem beznadziejne dzieciństwo = dzięki temu jestem twardszy i lepiej wiem jakich błędów nie popełniać przy moich dzieciach / przez to jestem słaby i muszę wychować swoje dzieci tak samo.

Jak dla mnie to jest straszliwe uproszczenie i rażące niezrozumienie tematu.

Po pierwsze, jeśli ktoś twierdzi, że dzięki trudnemu dzieciństwu jest "twardszy" i pod jakimkolwiek względem "lepsiejszy", to można niemal w 100% być pewnym, że powieli błędy swoich starych i będzie równie toksyczny. To "dzięki" jest tu słowem-kluczem, które sygnalizuje mi, że taka osoba uświęciła rodziców i tym samym utożsamiła się ze swoimi oprawcami. Dla mnie zdrowym określeniem w przedstawionym przez Ciebie kontekście jest słowo "pomimo". Jedno słowo, a jak radykalnie zmienia sposób postrzegania przeszłości. I właśnie to "pomimo" ma szansę zagwarantować przerwanie błędnego koła powielania toksycznych zachowań. Ale to też nie wszystko.

Po drugie, to nie krytyka czy odcinanie się od rodziców ma uchronić dorosłe dziecko od powielania wzorców, ale dotarcie do swoich przeżyć/uczuć i odnalezienie autentycznego współczucia dla swojego dziecięcego cierpienia. Czyli takie scalenie się, zamiast "dystansu", o którym piszesz.

Bardzo wiele osób zarzeka się wręcz, że nie będzie powtarzać błędów swoich rodziców, po czym ze zdumieniem odkrywa, że robi dokładnie to samo. Jeśli zapytasz takie osoby o ich dzieciństwo, to prawdopodobnie większość powie, że odcina się od tych wspomnień, że żyje "tu i teraz", skupia się tylko na przyszłości, lub coś w tym stylu. Przecież wybaczyli, zapomnieli, albo odcięli się, etc., tylko dlaczego ręka (albo głos) sama się podnosi, jak ich dziecko jest "niegrzeczne"? Przecież przyrzekali, że nie będą tacy, jak ich rodzice... Toosochozi? 8/

Bo nie rozumiejąc mechanizmów i uczuć, które tym wszystkim sterują, nie sposób jest trwale i skutecznie się zmienić.

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Wrz 08, 2011 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
corium
[Usunięty]

Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 23:21   

Mas racje Marishko.Iliqu zareagowal na slowa Hannibala tak,jakby uslyszal je z ust rodzica.Ty natomiast zareagowalas na slowa Iliq tak,jakby w sposob wysoce niepochlebny wyrazil sie o Twojej matce.To tak jak skrzywdzone,nieswiadome bezbronne dziecko,broni swojego rodzica,ktory je krzywdz.Ono jednak broni,idealizuje tego rodzica.Wpadlas w pulapke Marishko,przenioslas swoje dzieciece uczucia na obca pania,ktora dala Ci namiastke matczynych uczuc.Znalazlas zrozumienie u niej.Jednak widzisz tylko jeden aspekt tej sytuacji,tak jak dziecko alkoholika widzi tylko to,ze ojciec je przytula,ale nie widzi tego,ze ojciec pije i zaniedbuje je.
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 05:57   

ja odczytuję te reakcje raczej jako "nareszcie można kogoś powychowywać, teraz to będzie iliq", chyba Marishka niezbyt ceni sobie swoją matkę

zdanie "wychowali jak umieli" jest wg mnie w pełni logiczne i uzasadnione
- kogo rodzice wychowali jak NIE umieli - ręka do góry!

w kwestii dziewictwa, to skąd się wziął mem że to taki cenny wianuszek który warto zachować dla tego jedynego? otóż dawno dawno temu, jeżeli kobieta zaliczyła one night stand i zaszła w ciążę a kawaler się zmył, konsekwencje były dla niej opłakane - trudno jej było znaleźć partnera (czyli wtedy: obrońcy i żywiciela) i przekazać geny.
zresztą nawet bez dziecka - zbyt bujne życie erotyczne to ryzyko zarażenia się jakimś syfem (i to już dotyczyło obu płci).

dlatego powstały wokół tego tabu, normy etyczne, religijne, prawne - żeby ludzie sami się pilnowali.

tylko że jak to się ma do 21 wieku? choroba, ciąża - można minimalizować ryzyko.
a nawet jak się noga powinie to jest medycyna i system alimentacyjny.
ludzie osiągają dojrzałość płciową w wieku 15 lat tak jak 10k pne ale samodzielność społeczną już 10 lat później. Kto w tym czasie będzie żyć w celibacie?

pokażcie mi 25-letnią dziewicę a ja wam pokażę zespół zaburzeń (i "pułapkę" jak to ujęła Molka).
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 07:55   

zbiggy napisał/a:
w kwestii dziewictwa, to skąd się wziął mem że to taki cenny wianuszek który warto zachować dla tego jedynego? otóż dawno dawno temu

Tyle, że mnie to "nie wzrusza" jak to drzewiej bywało.
U części katolików to było coś zupełnie chorobliwego - najlepiej jak kobieta była dziewicą przez całe życie. Od Św. Pawła to się chyba wzięło - taka apoteoza celibatu po wsze czasy.
Ja kompletnie tego nie pochwalam i nie kieruję się tymi "naukami" i tradycjami.
zbiggy napisał/a:
ludzie osiągają dojrzałość płciową w wieku 15 lat tak jak 10k pne ae samodzielność społeczną już 10 lat później. Kto w tym czasie będzie żyć w celibacie?

No niektórzy żyją, choć w dzisiejszych czasach to bardzo mała część społeczeństwa.
zbiggy napisał/a:
pokażcie mi 25-letnią dziewicę a ja wam pokażę zespół zaburzeń (i "pułapkę" jak to ujęła Molka).

Nie znam osobiście 25-letniej dziewicy, ale na pewno takie są. No i na pewno są takie, które nie czynią tego z pobudek ultrareligijnych, czy dlatego że są łokrutnie brzydkie. Czynią tak, bo nie znalazły jeszcze właściwego mężczyzny. A znaleźć tego właściwego jest obecnie bardzo trudno dla wielu kobiet. Mój ojciec pracuje i ma do czynienia ze sporą liczbą młodych ludzi - 24-35 lat - w tym sporą kobiet. I wie od nich, że jest niełatwo.
Mówienie teraz, że taka dziewczyna ma zespół zaburzeń jest cholernie krzywdzące.
Dla mnie to jest cudowne, piękne, gdy kobieta czeka z oddaniem się temu, z którym wiąże przyszłość. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
corium
[Usunięty]

Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 08:28   

M i T napisał/a:
iliq napisał/a:
miałem beznadziejne dzieciństwo = dzięki temu jestem twardszy i lepiej wiem jakich błędów nie popełniać przy moich dzieciach / przez to jestem słaby i muszę wychować swoje dzieci tak samo.

Jak dla mnie to jest straszliwe uproszczenie i rażące niezrozumienie tematu.

Po pierwsze, jeśli ktoś twierdzi, że dzięki trudnemu dzieciństwu jest "twardszy" i pod jakimkolwiek względem "lepsiejszy", to można niemal w 100% być pewnym, że powieli błędy swoich starych i będzie równie toksyczny.Marishka

Marishka,kobieto,nie szalej ;-) Oburzyło cie to,że Iliq wypowiedział się niepochlebnie o S Forwald,o twoim "rodzicu". Natomiast "dostałaś" internetowego orgazmu tantrycznego ;-) po tym,jak Hannibal powołał się na Forwald.Potraktowałaś słowa Hannibala bardzo ulgowo pisząc;
Marishka napisał/a:

Hannibal akurat dość niefortunnie użył jednego z najbardziej ulubionych frazesów toksycznych rodziców ("Teraz tego nie rozumiesz - może w przyszłości do tego dojdziesz, a może i nie")...

ulgowo tylko dlatego,ze to teraz twój "sprzymierzeniec".Powołał sie na Forwald,bardzo ci sie to spodobało,pomimo tego,że wypowiedział słowa bardzo umniejszające i gdyby tylko wypowiedział się w podobny sposób co Iliq o Forwald,zaraz wysuneła bys wniosek,że cyt;"można być niemal w 100% pewnym"...,że słowa te zasłyszał od swoich cyt."starych" i że bedzie cyt."równie toksyczny".

zbiggy napisał/a:

ja odczytuję te reakcje raczej jako "nareszcie można kogoś powychowywać, teraz to będzie iliq",

Zgoda,tak też można to odczytać.Moze to bedzie brutalne,ale chcac nie chcac kobieta posiada cos takiego jak insynkt macierzynski.Nie mogac sie spełnic jako matka,zawsze bedzie zwracała uwage na cudze dzieci,nawet juz te dorosle,przy okazji starajac sie w sposob nieudolny "wychowywac je".
zbiggy napisał/a:
pokażcie mi 25-letnią dziewicę a ja wam pokażę zespół zaburzeń (i "pułapkę" jak to ujęła Molka).

Tu tez zgoda.
----------
I tu nie chodzi o brzydote,czy o religijnosc,ale własnie o zespół zaburzen jak to ujał zbiggy,ktory moze wynikac z urody,lecz wcale nie musi,bo i taki problem maja kobiety bardzo ładne,piekne wrecz.Moze wynikac z religijnosci,moze wynikac z przezyc z dziecinstwa,moze wynikac z leku.Tak czy siak spotykajac 25 letnia kobiete dziewice trzeba miec to na uwadze,bo moze ona nie chciec poczatkowo seksu przed slubem.chłopak bedzie czekał cierpliwie starajac sie to zrozumiec,ale moze sie dalej bardzo rozczarowac,bo i po slubie moze byc tylko raz i koniec.Takich przypadkow jest sporo.
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 08:59   

Hannibal napisał/a:
Nie znam osobiście 25-letniej dziewicy, ale na pewno takie są. No i na pewno są takie, które nie czynią tego z pobudek ultrareligijnych, czy dlatego że są łokrutnie brzydkie. Czynią tak, bo nie znalazły jeszcze właściwego mężczyzny. A znaleźć tego właściwego jest obecnie bardzo trudno dla wielu kobiet.
brzydkie to jedna sprawa, mogą być szczere wobec siebie ("mam popęd ale nie mam okazji")

a czekanie kilkadziesiąt lat i racjonalizowanie tego a posteriori ("czekam na królewicza", "poświęcam się Bogu", "robię coś wspaniałego", "seks jest brudny") to inna sprawa.

Hannibal napisał/a:
Mówienie teraz, że taka dziewczyna ma zespół zaburzeń jest cholernie krzywdzące.
Dla mnie to jest cudowne, piękne, gdy kobieta czeka z oddaniem się temu, z którym wiąże przyszłość. :)
ależ Drogie Pełnoletnie Dziewice nie chciałem was skrzywdzić!

Każdy ma zaburzenia, po prostu chodzi o to żeby mieć jakieś fajne :)
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 09, 2011 09:11   

zbiggy napisał/a:
a czekanie kilkadziesiąt lat i racjonalizowanie tego a posteriori ("czekam na królewicza", "poświęcam się Bogu", "robię coś wspaniałego", "seks jest brudny") to inna sprawa.

Ano właśnie. Plus sztuka dla sztuki.
zbiggy napisał/a:
Każdy ma zaburzenia, po prostu chodzi o to żeby mieć jakieś fajne :)

No chyba, że tak to defniniujesz ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat