Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Towarzystwo Lekarzy Medycyny Zintegrowanej I Sympozjum
Autor Wiadomość
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 352
Wysłany: Śro Lut 13, 2019 00:03   Towarzystwo Lekarzy Medycyny Zintegrowanej I Sympozjum

Nareszcie znaleźli się myślący Polscy Lekarze, których aż miło słuchać, oby więcej do nich dołączyło:
Warto odsłuchać: https://www.youtube.com/watch?v=VF8m9taqpKk
Szacun Panowie dla Was!
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Śro Lut 13, 2019 11:55   

To mówią profesorowie nauk medycznych:
https://youtu.be/VF8m9taqpKk?t=2383
JW
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Śro Lut 13, 2019 18:19   

Zaczyna się walka pomiędzy dilerami supli. Różnica jest tylko taka, że konkurują ze sobą dilerzy supli z tytułami dochtorów i profesorów.
Oczywiście są przeciwni niektórym metodom (ogromne torby suplementów) i osobom, których nie wymienili z imienia i nazwiska "ale wiadomo o kogo chodzi".

Chodzi o Huberta Czerniaka, który potrafi odwalać takie numery. Cytat z internetu:
Cytat:
Kilka dni temu na grupie poparcia Zięby pojawiło się to zdjęcie z ofertą sprzedaży wszystkich poniższych specyfików. Magiczną terapię zapisał lek. Czerniak u kobiety chorej na raka. Zięć wszystko zakupił, ale w oczekiwaniu na dostawę teściowa zmarła. Stąd wyprzedaż. Nie podajemy screena posta z szacunku dla zmarłej i jej rodziny. 
Podajemy za to naszą wygooglowaną wycenę owych specyfików z mocno przybliżonymi mechanizmami działania. Jeżeli cena jest “około” to dlatego że nie znaleźliśmy dokładnie tej ze zdjęcia uśredniliśmy ceny podobnych preparatów. 
1. Spirulina - ok. 40 zł. - handlowa nazwa sinic (cyjanobakterii). Działa detoksykacyjnie względem toksyn środowiskowych, dymu tytoniowego, leków, stymuluje układ immunologiczny, działa osłonowo na błonę śluzową żołądka. Wbrew obiegowym opiniom, spirulina nie jest źródłem przyswajalnej przez ludzki organizm witaminy B12. Z drugiej strony, istnieją doniesienia o podwyższonej zawartości w wybranych suplementach diety zawierających m.in. spirulinę substancji toksycznych, np. glinu, co może mieć związek ze sposobem prowadzenia niektórych hodowli glonów na cele przemysłowe. 
2. Chlorek magnezu sześciowodny - ok. 30 zł. - do kąpieli celem uzupełnienia magnezu i chloru.
3. Naturalna kurkumina - 85 zł. - E100, Stosowany jako żółto-pomarańczowy barwnik spożywczy; składnik m.in. przyprawy curry.
4. Jodid 200 - 31 zł. - Preparat jodowy stosowany w chorobach tarczycy w celu zapobiegania powstawaniu wola, zwłaszcza w okresie ciąży i laktacji. Leczenie wola obojętnego zależnego od niedoboru jodu u noworodków, dzieci i młodzieży. Zapobieganie nawrotom wola po jego usunięciu. A [rp.]
5. CBD 15 proc - 649 zł. - organiczny związek chemiczny z grupy kannabinoidów.
6. Zeolit - ok. 20 zł. - duża grupa minerałów glinokrzemianowych (gromada krzemianów) o różnym składzie chemicznym, właściwościach i postaci kryształów. Wymienimy tylko kilka zastosowań: Stosowane są jako substancja osuszająca, mają zastosowanie do oczyszczania gazów i ścieków. Przy produkcji proszków do prania (jako składnik zmiękczający wodę), przy produkcji nawozów mineralnych. W przemyśle spożywczym – dodatek do paszy dla zwierząt. Stanowią doskonały surowiec do wyrobu cementu, lekkich kruszyw i papieru.
7. Mumio Visanto - 270 zł. - mydło i powiodło, do wszystkiego i do niczego. Na pewno podnosi poziom testosteronu. (Pandit S, Biswas S, Jana U, De RK, Mukhopadhyay SC, Biswas TK. „Andrologia”. 48 (5), s. 570-5, 2016.)
8. Kreon 25000 - 38,49 zł. - Lek jest wskazany w leczeniu zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki. [Rp.]
9. B caps Bcomplex - 53,19 zł. - inulina, cholina (wodorocytrynian choliny), witamina B1 (monoazotan tiaminy), witamina B2 (ryboflawina), niacyna (amid kwasu nikotynowego, kwas nikotynowy), kwas pantotenowy (D-pantotenian wapnia), inozytol, PABA (kwas para-aminobenzoesowy), witamina B6 (P-5-P 5'-fosforan pirydoksalu), pullulan (otoczka kapsułki), biotyna (D-biotyna), folian (L-metylofolian wapnia), witamina B12 (metylokobalamina).
10. Toda - 169 zł. - Oryginalny skład to: czosnek, owoce rokitnika, owoce głogu, papryczki chili, czarne jagody.
11. Dr.Rath’s Phytobiological - 131 zł. - Ekstrakt zielonej herbaty (80% polifenole) 150 mg, Kurkumina (z korzenia kurkumy) 150 mg, Resweratrol (z rdestu japońskiego) 25 mg, Ekstrakt z roślin krzyżowych* 200 mg, Kwercetyna (z kwiatów perełkowca japońskiego) 200 mg
*liść kapusty, różyczka kalafiora, korzeń marchwi, liść brokuły.
12. Dr.Rath’s EpiQuecican - 167 zł. - L-lizyna 166,7 mg, L-prolina 125 mg, L-arginina 83,3 mg, polifenole EGCG 166,7 mg, N-acetylocysteina 33,3 mg, kwercetyna 8,3 mg, selen 5,0 mcg, miedź 333 mcg, mangan 167 mcg
13. Eunova B12 - 92 zł. - B12, B1, B2, B6
14. Bajkalina - ok. 70 zł. - w sumie nie znalazłam nic konkretnego. Wszędzie super-hiper magiczna roślinka ale tak dokładnie to nie wiadomo na co. 
15. Reishi - 27,50 zł. - grzyb niejadalny, w medycynie Dalekiego Wschodu stosowany jako leczniczy. W zapisach chińskich z XVI wieku można znaleźć także informacje, że systematyczne podawanie leku z lakownicy lśniącej obniża masę ciała i wzmacnia płodność. 
Podsumowując. Koszt wszystkich suplementów to ok. 1873,18 zł. Lekarz, który to wszystko zalecił umierającej osobie, wziął za wizytę 200 zł. Zaokrąglimy kwotę do 2000 zł. Taki jest koszt słuchania Zięboporad i pseudolekarzy z nim związanych. Czy osoba umierająca z zaawansowana choroba nowotworową musi przyjmować 2 preparaty z barwnikiem spożywczym kurkumina? 3 preparaty z różnymi witaminami z grupy B? Enzymy wspomagające trawienie? Jod? Preparat na podniesienie testosteronu? I Zięba będzie nam mówił że nie mamy serca??? 
Zięba! Czerniak! Mam nadzieję że to czytacie, odpowiedzcie nam na jedno zajebiście ważne pytanie. Skąd bierzecie te swoje chore pomysły na “zdrowie” ?

Czyli suple są be, ale profesurowi nawet brewka nie dygnęła kiedy opowiadał o cudownych właściwościach wody strukturyzowanej.

To ja już wolę Tombaka i S.łoneckiego, którzy są ostatnim głosem rozsądku w tym kraju.

Powoli odchodzę od zgłębiania tematów medycznych, bo gdzie nie wleźć w sieci to są takie kwiatki jak w tym filmie o "prawdziwych lekarzach".

Nikt nie zadba o nasze zdrowie lepiej niż my sami. Niewiele osób to rozumie.
_________________
Nullius in verba
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz-Rec Śro Lut 13, 2019 18:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 352
Wysłany: Śro Lut 13, 2019 20:45   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
To mówią profesorowie nauk medycznych:
https://youtu.be/VF8m9taqpKk?t=2383
JW
To dobrze że mają odwagę takie coś powiedzieć, gdyż inni lekarze wolą kłamać.
W poniższym wykładzie dr Więckowski ciekawie mówi o raku, układzie immunologicznym i mitochondriach:
https://www.youtube.com/watch?v=HKdIRf0-ojw
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Czw Lut 14, 2019 08:31   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Zaczyna się walka pomiędzy dilerami supli. Różnica jest tylko taka, że konkurują ze sobą dilerzy supli z tytułami dochtorów i profesorów.
To jest jakby nieznajomość realiów. Lekarze nie zarabiają na suplementach, nie mogą ich reklamować ani sprzedawać. Farmacja dopieszcza lekarzy za propagowanie i przepisywanie twardych leków, a nie za suplementy. Suplementy są domeną akwizytorów ze średnim wykształceniem, po weekendowym kursie na temat zdrowia.

Zależnie od specjalizacji, lekarze, a w szczególności profesorowie i ordynatorzy, zarabiają na prywatnym przyjmowaniu pacjentów, dyżurach w szpitalu, pracy w prywatnych klinikach mających kontrakt z NFZ-tem. Praca na etacie lekarskim to na waciki i ZUS, dwa dyżury w szpitalu dają więcej pieniędzy. Wizyta u profesora lekką ręka przynosi 300 PLN i w zasadzie niczego nie leczy, a tylko ewentualnie daje wejście do szpitala. Nie po to lekarz męczył się 6 lat na studiach, zdawał LEP, robił przez wiele lat specjalizację II, doktorat, habilitację, walczył o profesurę, żeby zostać akwizytorem suplementów.

Lekarze, którzy się porywają na rzeczywiste leczenie schorzeń przewlekłych, np. dietą ketogenną i medyczną marihuaną, mają takie przykrości, jak doktor Bachański.
Bardzo chętnie lekarzom stosującym skuteczne terapie spoza oficjalnych schematów odbiera się prawo wykonywania zawodu. W najlepszym wypadku tolerowane są terapie pozorne w rodzaju cynamonu na cukrzycę.
Nie widzę żadnych konfitur w wyżej wymienionej inicjatywie,
a tylko " Blood, sweat and tears".
JW
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Czw Lut 14, 2019 09:11   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Zaczyna się walka pomiędzy dilerami supli. Różnica jest tylko taka, że konkurują ze sobą dilerzy supli z tytułami dochtorów i profesorów.
To jest jakby nieznajomość realiów. Lekarze nie zarabiają na suplementach, nie mogą ich reklamować ani sprzedawać. Farmacja dopieszcza lekarzy za propagowanie i przepisywanie twardych leków, a nie za suplementy. Suplementy są domeną akwizytorów ze średnim wykształceniem, po weekendowym kursie na temat zdrowia.

Zależnie od specjalizacji, lekarze, a w szczególności profesorowie i ordynatorzy, zarabiają na prywatnym przyjmowaniu pacjentów, dyżurach w szpitalu, pracy w prywatnych klinikach mających kontrakt z NFZ-tem. Praca na etacie lekarskim to na waciki i ZUS, dwa dyżury w szpitalu dają więcej pieniędzy. Wizyta u profesora lekką ręka przynosi 300 PLN i w zasadzie niczego nie leczy, a tylko ewentualnie daje wejście do szpitala. Nie po to lekarz męczył się 6 lat na studiach, zdawał LEP, robił przez wiele lat specjalizację II, doktorat, habilitację, walczył o profesurę, żeby zostać akwizytorem suplementów.

Lekarze, którzy się porywają na rzeczywiste leczenie schorzeń przewlekłych, np. dietą ketogenną i medyczną marihuaną, mają takie przykrości, jak doktor Bachański.
Bardzo chętnie lekarzom stosującym skuteczne terapie spoza oficjalnych schematów odbiera się prawo wykonywania zawodu. W najlepszym wypadku tolerowane są terapie pozorne w rodzaju cynamonu na cukrzycę.
Nie widzę żadnych konfitur w wyżej wymienionej inicjatywie,
a tylko " Blood, sweat and tears".
JW

Ufa Pan ludziom. To dobra cecha. Jednak przesadna ufność powoduje, że nie zapaliła się Panu lampka ostrzegawcza.

Nie dziwi Pana fakt, że oni tak sobie opowiadają o cudownych wynikach nie przedstawiając nawet ćwierci udokumentowanego przypadku wyleczenia kogoś z nowotworu?
Przecież mogli podać konkretny udokumentowany przypadek za zgodą wdzięcznego za uratowanie życia pacjenta, zaprosić tych cudownie uleczonych, których ponoć mają wielu.
Zamiast tego jest czcza gadanina. Sprzedawcy złudzeń i nadziei.

To jest śmiszne. Żeby chociaż jakiś jeden konkret, wyświetlić na projektorze dokumentację jakiegoś biedaka z nowotworem przed i po cudownym uzdrowieniu. To wywarłoby tysiąc razy mocniejsze wrażenie niż te godziny gadania o tym jak to doktór odkrył hamerykę że niedotlenienie komórek sprzyja nowotworzeniu, o czym pisał tu Kangur wiele lat temu.

Wiele w życiu widziałem i niewiele mnie już zadziwia. Jednak zaskakuje mnie ludzka naiwność. Ludzie ciągle dają się masowo rżnąć w zadek. Wystarczy ubrać drogi garnitur i mieć gadane żeby sprzedać supli za kilkadziesiąt milionów i nie wyleczyć nikogo.
Teraz ponadprzeciętnie inteligentni ludzie łapią się na to samo, bo mówca ma tytuł naukowy.

Gdzieś czytałem taki dialog, nie jestem go w stanie zacytować słowo w słowo.

- Pan X to mądry czlowiek
- Pan X to głupek
- Ala pan X to profesor
- Więc jego głupota jest potwierdzona dyplomem
_________________
Nullius in verba
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Czw Lut 14, 2019 11:54   

Nie widzę w moim tekście śladu zaufania, tylko trzeźwe spojrzenie i znajomość rzeczy.
To była pierwsza godzina pierwszego sympozjum TLMZ, bardziej organizacyjna, niż naukowa.
Trudno udowodnić, że nie jest się wielbłądem.
Tak samo można zarzucać temu pierwszemu sympozjum, że nie było w nim tego, czy tamtego.
Właśnie nie było praktycznie mowy o suplementach, poza wspomnieniem o witaminie C, którą każdy może sobie kupić po 60 PLN za 1kg czy ogólnie znaną K2MK7. To żaden interes dla profesora, który za wizytę kosi 300 zeta na czysto i ma prawo wystawiania recept na leki reglamentowane.
Jeżeli szuka Pan promocji suplementów, niech Pan zajrzy do np. ogólnoświatowej firmy odchudzającej, gdzie porada jest darmowa, za to suple w sumie około tysia, a efekt nietrwały.
JW
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Czw Lut 14, 2019 13:45   

Świetne. W końcu jakiś konkret zamiast gadki w stylu "wyleczyć nieuleczalne" z którego nic nie wynika. https://youtu.be/a21vJV9Y5Xc
Prosty protokół podawania niacyny. Bezpieczny. Zaczyna się od 50 mg.

Miło że dochtór wspomniał o tym, że najlepszym wariantem jest suplementacja kompleksu witamin z grupy B.

Uderzeniowe dawki witamin z grupy B stosowałem w przypadku różnego rodzaju schorzeń występujących wśród członków mojej bliższej i dalszej rodziny. Z doskonałym skutkiem.
IMO gdyby było odwrotnie i na 5 filmów jeden był gawędziarski a reszta w stylu tego o niacynie, to nawet ćwierćinteligentyny człowiek oglądnąwszy taki film, mógłby te procedury wdrożyć w życie samodzielnie.
_________________
Nullius in verba
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Pią Lut 15, 2019 00:13   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Właśnie nie było praktycznie mowy o suplementach, poza wspomnieniem o witaminie C, którą każdy może sobie kupić po 60 PLN za 1kg czy ogólnie znaną K2MK7. To żaden interes dla profesora, który za wizytę kosi 300 zeta na czysto i ma prawo wystawiania recept na leki reglamentowane.
JW

To co Pan pisze można porównać do tego: https://twitter.com/i/status/837418380873322498
_________________
Nullius in verba
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Pią Lut 15, 2019 12:37   

Można tak długo i nieszczęśliwie cytować . Nie zmienia to faktu że suplementy to żaden interes
dla lekarza. Tak samo jak działalność społeczna dla adwokata.
JA
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Pią Lut 15, 2019 18:58   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Można tak długo i nieszczęśliwie cytować . Nie zmienia to faktu że suplementy to żaden interes
dla lekarza. Tak samo jak działalność społeczna dla adwokata.
JA


Zna Pan to powiedzenie? Kto ma dużo, chce mieć jeszcze więcej.
Taka jest ludzka natura.
_________________
Nullius in verba
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Sob Lut 16, 2019 19:18   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Zaczyna się walka pomiędzy dilerami supli. Różnica jest tylko taka, że konkurują ze sobą dilerzy supli z tytułami dochtorów i profesorów.
Oczywiście są przeciwni niektórym metodom (ogromne torby suplementów) i osobom, których nie wymienili z imienia i nazwiska "ale wiadomo o kogo chodzi".

Chodzi o Huberta Czerniaka, który potrafi odwalać takie numery. Cytat z internetu:
Cytat:
Kilka dni temu na grupie poparcia Zięby pojawiło się to zdjęcie z ofertą sprzedaży wszystkich poniższych specyfików. Magiczną terapię zapisał lek. Czerniak u kobiety chorej na raka. Zięć wszystko zakupił, ale w oczekiwaniu na dostawę teściowa zmarła. Stąd wyprzedaż. Nie podajemy screena posta z szacunku dla zmarłej i jej rodziny. 
Podajemy za to naszą wygooglowaną wycenę owych specyfików z mocno przybliżonymi mechanizmami działania. Jeżeli cena jest “około” to dlatego że nie znaleźliśmy dokładnie tej ze zdjęcia uśredniliśmy ceny podobnych preparatów. 
1. Spirulina - ok. 40 zł. - handlowa nazwa sinic (cyjanobakterii). Działa detoksykacyjnie względem toksyn środowiskowych, dymu tytoniowego, leków, stymuluje układ immunologiczny, działa osłonowo na błonę śluzową żołądka. Wbrew obiegowym opiniom, spirulina nie jest źródłem przyswajalnej przez ludzki organizm witaminy B12. Z drugiej strony, istnieją doniesienia o podwyższonej zawartości w wybranych suplementach diety zawierających m.in. spirulinę substancji toksycznych, np. glinu, co może mieć związek ze sposobem prowadzenia niektórych hodowli glonów na cele przemysłowe. 
2. Chlorek magnezu sześciowodny - ok. 30 zł. - do kąpieli celem uzupełnienia magnezu i chloru.
3. Naturalna kurkumina - 85 zł. - E100, Stosowany jako żółto-pomarańczowy barwnik spożywczy; składnik m.in. przyprawy curry.
4. Jodid 200 - 31 zł. - Preparat jodowy stosowany w chorobach tarczycy w celu zapobiegania powstawaniu wola, zwłaszcza w okresie ciąży i laktacji. Leczenie wola obojętnego zależnego od niedoboru jodu u noworodków, dzieci i młodzieży. Zapobieganie nawrotom wola po jego usunięciu. A [rp.]
5. CBD 15 proc - 649 zł. - organiczny związek chemiczny z grupy kannabinoidów.
6. Zeolit - ok. 20 zł. - duża grupa minerałów glinokrzemianowych (gromada krzemianów) o różnym składzie chemicznym, właściwościach i postaci kryształów. Wymienimy tylko kilka zastosowań: Stosowane są jako substancja osuszająca, mają zastosowanie do oczyszczania gazów i ścieków. Przy produkcji proszków do prania (jako składnik zmiękczający wodę), przy produkcji nawozów mineralnych. W przemyśle spożywczym – dodatek do paszy dla zwierząt. Stanowią doskonały surowiec do wyrobu cementu, lekkich kruszyw i papieru.
7. Mumio Visanto - 270 zł. - mydło i powiodło, do wszystkiego i do niczego. Na pewno podnosi poziom testosteronu. (Pandit S, Biswas S, Jana U, De RK, Mukhopadhyay SC, Biswas TK. „Andrologia”. 48 (5), s. 570-5, 2016.)
8. Kreon 25000 - 38,49 zł. - Lek jest wskazany w leczeniu zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki. [Rp.]
9. B caps Bcomplex - 53,19 zł. - inulina, cholina (wodorocytrynian choliny), witamina B1 (monoazotan tiaminy), witamina B2 (ryboflawina), niacyna (amid kwasu nikotynowego, kwas nikotynowy), kwas pantotenowy (D-pantotenian wapnia), inozytol, PABA (kwas para-aminobenzoesowy), witamina B6 (P-5-P 5'-fosforan pirydoksalu), pullulan (otoczka kapsułki), biotyna (D-biotyna), folian (L-metylofolian wapnia), witamina B12 (metylokobalamina).
10. Toda - 169 zł. - Oryginalny skład to: czosnek, owoce rokitnika, owoce głogu, papryczki chili, czarne jagody.
11. Dr.Rath’s Phytobiological - 131 zł. - Ekstrakt zielonej herbaty (80% polifenole) 150 mg, Kurkumina (z korzenia kurkumy) 150 mg, Resweratrol (z rdestu japońskiego) 25 mg, Ekstrakt z roślin krzyżowych* 200 mg, Kwercetyna (z kwiatów perełkowca japońskiego) 200 mg
*liść kapusty, różyczka kalafiora, korzeń marchwi, liść brokuły.
12. Dr.Rath’s EpiQuecican - 167 zł. - L-lizyna 166,7 mg, L-prolina 125 mg, L-arginina 83,3 mg, polifenole EGCG 166,7 mg, N-acetylocysteina 33,3 mg, kwercetyna 8,3 mg, selen 5,0 mcg, miedź 333 mcg, mangan 167 mcg
13. Eunova B12 - 92 zł. - B12, B1, B2, B6
14. Bajkalina - ok. 70 zł. - w sumie nie znalazłam nic konkretnego. Wszędzie super-hiper magiczna roślinka ale tak dokładnie to nie wiadomo na co. 
15. Reishi - 27,50 zł. - grzyb niejadalny, w medycynie Dalekiego Wschodu stosowany jako leczniczy. W zapisach chińskich z XVI wieku można znaleźć także informacje, że systematyczne podawanie leku z lakownicy lśniącej obniża masę ciała i wzmacnia płodność. 
Podsumowując. Koszt wszystkich suplementów to ok. 1873,18 zł. Lekarz, który to wszystko zalecił umierającej osobie, wziął za wizytę 200 zł. Zaokrąglimy kwotę do 2000 zł. Taki jest koszt słuchania Zięboporad i pseudolekarzy z nim związanych. Czy osoba umierająca z zaawansowana choroba nowotworową musi przyjmować 2 preparaty z barwnikiem spożywczym kurkumina? 3 preparaty z różnymi witaminami z grupy B? Enzymy wspomagające trawienie? Jod? Preparat na podniesienie testosteronu? I Zięba będzie nam mówił że nie mamy serca??? 
Zięba! Czerniak! Mam nadzieję że to czytacie, odpowiedzcie nam na jedno zajebiście ważne pytanie. Skąd bierzecie te swoje chore pomysły na “zdrowie” ?

Czyli suple są be, ale profesurowi nawet brewka nie dygnęła kiedy opowiadał o cudownych właściwościach wody strukturyzowanej.

To ja już wolę Tombaka i S.łoneckiego, którzy są ostatnim głosem rozsądku w tym kraju.

Powoli odchodzę od zgłębiania tematów medycznych, bo gdzie nie wleźć w sieci to są takie kwiatki jak w tym filmie o "prawdziwych lekarzach".

Nikt nie zadba o nasze zdrowie lepiej niż my sami. Niewiele osób to rozumie.

Grzegorz, ale czy to, ze Czerniak zalecil suple za prawie dwa tysie to argument? Kobieta zmarla i rozumiem rozzalenie tej osoby, widac bylo juz za pozno, i jezeli ktos poszedl do Czerniaka to pewnie dlatego, ze konwencjonalna medycyna powiedziala mu, ze juz po ptokach. Mam przyklad u siebie blisko pare domow dalej.

Facet zachorowal na raka, operacja, cos tam wycieli, oczywiscie sie wystraszyl, przestal loic piwko i jesc jak typowy kowalski. Potem nakupili torby supli, jadl je jak cukierki i wrocil do zarcia bulek, klusek, chleba i picia piwa oraz sklepowych sokow. Bo jemu wydawalo sie, ze te suple, witaminy C, spiruliny itp to magiczne leki, ktore lecza a on moze robic to co wczesniej. No niestety, taka jest swiadomosc przecietnego obywatela-pacjenta. Ze suple to takie inne lekarstwa.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Sob Lut 16, 2019 20:48   

zyon napisał/a:
czy to, ze Czerniak zalecil suple za prawie dwa tysie to argument? Kobieta zmarla i rozumiem rozzalenie tej osoby, widac bylo juz za pozno, i jezeli ktos poszedl do Czerniaka to pewnie dlatego, ze konwencjonalna medycyna powiedziala mu, ze juz po ptokach.
Szczerze? Wali mnie to. Nawet mi się nie chce o tym myśleć.
Mam to w uju. Zarzuciłem temat diet, supli i pokrewnych. Jak mam chwilę to se wolę pójść do media markt, popykać w bilarda, poczytać o czymś nie związanym z medycyną i ogólnie ze zdrowiem.
Szkoda mi czasu na te bzdety.
_________________
Nullius in verba
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz-Rec Sob Lut 16, 2019 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 352
Wysłany: Sob Lut 16, 2019 23:59   

zyon napisał/a:
ale czy to, ze Czerniak zalecil suple za prawie dwa tysie to argument? Kobieta zmarla i rozumiem rozzalenie tej osoby, widac bylo juz za pozno, i jezeli ktos poszedl do Czerniaka to pewnie dlatego, ze konwencjonalna medycyna powiedziala mu, ze juz po ptokach. Mam przyklad u siebie blisko pare domow dalej.

Facet zachorowal na raka, operacja, cos tam wycieli, oczywiscie sie wystraszyl, przestal loic piwko i jesc jak typowy kowalski. Potem nakupili torby supli, jadl je jak cukierki i wrocil do zarcia bulek, klusek, chleba i picia piwa oraz sklepowych sokow. Bo jemu wydawalo sie, ze te suple, witaminy C, spiruliny itp to magiczne leki, ktore lecza a on moze robic to co wczesniej. No niestety, taka jest swiadomosc przecietnego obywatela-pacjenta. Ze suple to takie inne lekarstwa.
Z pewnością sensację wywołuje tu suma, jakby nie patrzeć dosyć wysoka jak na warunki polskie. Można spojrzeć na to z drugiej strony, cena dawki chemioterapii to też tysiące ale już dolarów, tego widzieć nikt już nie chce, a płacą na to wszyscy i dodatkowo skuteczność około 2%, nie wspominając o powikłaniach.
Doktora Czerniaka trudno posądzać o jakieś oszukiwanie czy bogacenie się kosztem chorego, wszak sam widząc co się dzieje w medycynie, zaczął się dalej edukować, jeździ po kraju prowadzi wykłady, tłumaczy, pokazuje zakłamanie medyczne. Gdyby chciał kasę robić by siedział w gabinecie, lub słono kasował w prywatnej klinice lub prywatnym gabinecie. Jakby nie patrzeć ryzykuje sporo gdyż w każdej chwili może utracić prawo wykonywania zawodu. Oby tylko takich lekarzy było więcej.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Nie Lut 17, 2019 11:47   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Można tak długo i nieszczęśliwie cytować . Nie zmienia to faktu że suplementy to żaden interes
dla lekarza. Tak samo jak działalność społeczna dla adwokata.
JA


Zna Pan to powiedzenie? Kto ma dużo, chce mieć jeszcze więcej.
Taka jest ludzka natura.
. Tak, ale proporcjonalnie do juz osiągniętych dochodow. Kobieta pracująca w fabryce dorabia sobie sprzatajac u pań zamozniejszych od siebie. Tym bogatszym do glowy mie przyjdzie, żeby dorabiac takim zajęciem u jeszcze bogatszych.
Jak pisal hrabia Fredro:: Znaj proporcją mocium Panie.
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Nie Lut 17, 2019 12:56   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Można tak długo i nieszczęśliwie cytować . Nie zmienia to faktu że suplementy to żaden interes
dla lekarza. Tak samo jak działalność społeczna dla adwokata.
JA


Zna Pan to powiedzenie? Kto ma dużo, chce mieć jeszcze więcej.
Taka jest ludzka natura.
. Tak, ale proporcjonalnie do juz osiągniętych dochodow. Kobieta pracująca w fabryce dorabia sobie sprzatajac u pań zamozniejszych od siebie. Tym bogatszym do glowy mie przyjdzie, żeby dorabiac takim zajęciem u jeszcze bogatszych.
Jak pisal hrabia Fredro:: Znaj proporcją mocium Panie.

Oprócz proporcji warto znać też realia.
Mediana zarobków lekarzy to 3600 zł. Mediana zarobków akwizytorów suplementów diety, to 3500 zł i mowa tu o akwizytorach bez wykształcenia kierunkowego. Stawka dla akwizytora z kwalifikacjami dietetyka dwa razy większa. Lekarza lub farmaceuta, który odpowie na ogłoszenie w stylu: " Zatrudnimy lekarza medycyny lub farmaceutę jako eksperta od suplementów diety i profilaktyki zdrowotnej, zaczyna negocjacje od 8000 zł. W przychodni lub aptece zarabia 3000.
Czyż nie wygląda to inaczej, kiedy zamiast górnolotnych hasełek i własnych przekonań, przytoczy się konkretne liczby?

Ode mnie też cytat z klasyka: "Świat chce być oszukiwany, niechże więc będzie". Dante Alighieri.
_________________
Nullius in verba
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Nie Lut 17, 2019 13:17   

Jako że zyon i samarytanin podjęli się heroicznego zadania obrony rynku supli własnymi zanikającymi od przesiadywania w necie klatkami piersiowymi, to warto spojrzeć na problem mniej zrytym beretem.

Można założyć kilka wersji:

1. Czy lekarz przepisując supli za dwa koła nie ma obowiązku zapoznania się z historią choroby? Wypisał supli za 2000 zł nie znając nawet nazwiska pacjenta. Znaczy że robi to z automatu za prowizję ze sprzedaży supli?
2. Znał historię choroby i to że pacjentka jest w stanie agonalnym, a mimo to wypisał z automatu supli za 2000 zł, wiedząc doskonale, że nie przedłużą one życia pacjentowi nawet o 1 dzień.

A co mógłby zrobić taki lekarz? A zapoznać się z bieżącą dokumentacją medyczną i powiedzieć - niech pan jedzie do domu i spędzi z chorym te kilka dni które mu/jej zostały.

Obrona takiego postępowanie to jest kuźwa dno, 5 metrów mułu i dwa metry łupka pod nim. Dno moralne, zryty łeb i totalne odczłowieczenie, uprzedmiotowienie chorego człowieka, postrzeganie go jako obiekt do wydymania.
_________________
Nullius in verba
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 352
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 00:13   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Mediana zarobków lekarzy to 3600 zł
G...o prawda Grzesiu, mediana nie odzwierciedla rzeczywistości, bardziej wiarygodne są raporty wynagrodzeń w służbie zdrowia.
https://www.rmf24.pl/fakt...zdr,nId,2378681
Warto dodać że lekarze nie tylko pracują w przychodniach. Ciekawe dlaczego lekarze tak ochoczo wysyłają swoje dzieci na medycynę? Bo to niezły biznes w dzisiejszym świecie.
Grzegorz-Rec napisał/a:
A co mógłby zrobić taki lekarz? A zapoznać się z bieżącą dokumentacją medyczną i powiedzieć - niech pan jedzie do domu i spędzi z chorym te kilka dni które mu/jej zostały.
Obrona takiego postępowanie to jest kuźwa dno, 5 metrów mułu i dwa metry łupka pod nim. Dno moralne, zryty łeb i totalne odczłowieczenie, uprzedmiotowienie chorego człowieka, postrzeganie go jako obiekt do wydymania.
Widzę że Grzesiu już odwrócił kota ogonem i teraz broni lekarzy i medycynę. :what:
Takie coś powiedz lekarzom onkologom, dlaczego nie informują swoich pacjentów jak działa chemioterapia, i o jej skuteczności rzędu 2%, bo z chorych robią jeszcze bardziej chorych.
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 09:50   

samarytaninn napisał/a:
Ciekawe dlaczego lekarze tak ochoczo wysyłają swoje dzieci na medycynę?
Spisek.
_________________
Nullius in verba
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 18:09   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Jako że zyon i samarytanin podjęli się heroicznego zadania obrony rynku supli

Grzegorz, nie nadinterpretuj, niczego sie nie podjalem, sam nie uwazam supli za cos specjalnie niezbednego, oczywiscie dla zdrowego czlowieka. To, ze Czerniak przepisal jakies suple w celu wyciagniecia tego zdrowia na jakies "minimum" to nic dziwnego, w przypadku supli tez masz wybor po kilkadziesiat "me too" na kazdy. Nikt nie musi brac od Zieby, moze kupic na allegro albo ebayu jak mu sie podoba.
Napisalem tylko, to co zauwazyl samarytanin, ze
samarytaninn napisał/a:
Można spojrzeć na to z drugiej strony, cena dawki chemioterapii to też tysiące ale już dolarów, tego widzieć nikt już nie chce, a płacą na to wszyscy i dodatkowo skuteczność około 2%, nie wspominając o powikłaniach.


W tym kontekscie te niecale 2 tysie to naprawde niewielka kwota. Dawka chemii wiecej kosztuje, ale w mniemaniu wszystkich, jak na NFZ to jest "za darmo". Jak ktos chce prywatnie to za 2 tysie by wzial z usmiechem.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Lut 18, 2019 18:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 18:48   

zyon napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Jako że zyon i samarytanin podjęli się heroicznego zadania obrony rynku supli

Grzegorz, nie nadinterpretuj, niczego sie nie podjalem, sam nie uwazam supli za cos specjalnie niezbednego, oczywiscie dla zdrowego czlowieka. To, ze Czerniak przepisal jakies suple w celu wyciagniecia tego zdrowia na jakies "minimum" to nic dziwnego, w przypadku supli tez masz wybor po kilkadziesiat "me too" na kazdy. Nikt nie musi brac od Zieby, moze kupic na allegro albo ebayu jak mu sie podoba.
Napisalem tylko, to co zauwazyl samarytanin, ze
samarytaninn napisał/a:
Można spojrzeć na to z drugiej strony, cena dawki chemioterapii to też tysiące ale już dolarów, tego widzieć nikt już nie chce, a płacą na to wszyscy i dodatkowo skuteczność około 2%, nie wspominając o powikłaniach.


W tym kontekscie te niecale 2 tysie to naprawde niewielka kwota. Dawka chemii wiecej kosztuje, ale w mniemaniu wszystkich, jak na NFZ to jest "za darmo". Jak ktos chce prywatnie to za 2 tysie by wzial z usmiechem.


Czytam i oczom nie wierzę.
Czy ty naprawdę nie widzisz w tym sedna sprawy?

Kobieta była w stanie agonalnym. O jakim "wyciągnięciu zdrowia na jakieś minimum"?
Ona umierała. Po kiego uja jej jakieś suple? Facet przyszedł do Czerniaka jako do lekarza i poinformował go że kobieta jest chora na raka.
Czerniak chyba nawet nie zapytał w jakim stadium jest choroba.
Chciałbym wierzyć że zrobił to nieświadomie. Że nie wiedział i że nie naraził rodziny umierające na ogromny dla przeciętnego polaka wydatek za prowizję od supli.
Tak czy inaczej mógł szczegółów wypytać co mówią lekarze prowadzący, bo to nic nie kosztuje.

Zyon, ty masz jakąś rodzinę, krewnych z którymi jesteś blisko? Potrafisz wejść w buty członków rodziny tej umierającej kobiety?
Jeśli ty i ten głupek samarytanin nie jesteście botami, to macie osobowości o mocnym rysie psychopatycznym.
_________________
Nullius in verba
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1152
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 19:53   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Ona umierała. Po kiego uja jej jakieś suple?

Z tym umieraniem przy chorobie nowotworowej to nigdy nie wiadomo.
Znam osobiście osobę, której lekarze dawali kilka dni a żyje do dzisiaj. Było to kilkanaście lat temu.
Podobny przypadek opisała znajoma onkolożka w mojej obecności. Dlatego się i na to powołuję.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 20:44   

EAnna napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Ona umierała. Po kiego uja jej jakieś suple?

Z tym umieraniem przy chorobie nowotworowej to nigdy nie wiadomo.
Znam osobiście osobę, której lekarze dawali kilka dni a żyje do dzisiaj. Było to kilkanaście lat temu.
Podobny przypadek opisała znajoma onkolożka w mojej obecności. Dlatego się i na to powołuję.


Jak to możliwe że żyje? Przecież kilkanaście lat temu nie było jeszcze ziębowych supli, a tylko one wskrzeszają zmarłych.

Bez jaj. Ta kobieta nie doczekała przesyłki. Jeśli zmarła w ciągu dwóch dni to była już tak wyniszczona, że nie byłaby w stanie przełknąć 15 suplementów diety.
Wydaje mi się że lekarz powinien wiedzieć iż w kacheksji nie podaje się suplementów na odchudzanie, a takie w tym zestawie były.
To byłoby śmieszne, gdyby nie było takie straszne.

Fakt, że takie przypadki jakie opisałaś mają miejsce, w żaden sposób nie tłumaczy tego co robią lekarze dorabiający sobie w ten sposób.

I po co mówić że alopaci i mityczna bigpharma są be, skoro ci rzekomo empatyczni naturopaci to hieny cmentarne.
_________________
Nullius in verba
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 21:12   

Grzegorz-Rec napisał/a:


A co mógłby zrobić taki lekarz? A zapoznać się z bieżącą dokumentacją medyczną i powiedzieć - niech pan jedzie do domu i spędzi z chorym te kilka dni które mu/jej zostały..
.
1. Był Pan chociażby raz w życiu w takiej sytuacji? Kiedy trzebaby odebrać resztki watlutkiej nadziei na przeżycie chociaż miesiąca? Wie Pan jak kurczowo umierający nie chcą rezygnować z twardych leków, które
bez sensu niszczą im zdrowie w przeciwieństwie do suplementów czy homeopatii? Trzeba być czlowiekiem bez serca, żeby coś takiego powiedzieć choremu czy rodzinie prosto w oczy. Tym bardziej, że cuda się zdarzają.

2. Zarabial Pan na życie jako przedstawiciel handlowy? Zaznal Pan tego miodu?

3. Wszyscy politycy gadają o medianie a istotna jest dominanta tzn. jakie zarobki występują najczęściej.

4. Dr Fata zastosował chemioterapie u 500 zdrowych osób, co jak wiemy skrócilo im znacznie życie .

5. Chemioterapia zmniejsza 5 letnią przeżywalnosc do 2.5%. Przeżywalnosc samoistma jest dziesięciokrotnie większa.

JW
Ostatnio zmieniony przez Witold Jarmolowicz Pon Lut 18, 2019 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 21:25   

Grzegorz-Rec napisał/a:

Czy ty naprawdę nie widzisz w tym sedna sprawy?

Kobieta była w stanie agonalnym. O jakim "wyciągnięciu zdrowia na jakieś minimum"?
Ona umierała.

Gdzie masz Grzegorz napisane, ze byla w stanie agonalnym? Ja nie wyczytalem, w cytacie stoi, ze byla chora na raka. Poza tym, jezeli byla w stanie agonalnym to raczej swiadczy o glupocie tego, ktory jeszcze lecial do lekarza po suple. Dokonujesz teraz tworczej nadinterpretacji, mysle, ze Czerniak tez mial jakies informacje bezposrednio od zainteresowanego, ktory chyba mial swiadomosc na jakim etapie byla chora.

Grzegorz-Rec napisał/a:

Po kiego uja jej jakieś suple? Facet przyszedł do Czerniaka jako do lekarza i poinformował go że kobieta jest chora na raka.
Czerniak chyba nawet nie zapytał w jakim stadium jest choroba.
Chciałbym wierzyć że zrobił to nieświadomie. Że nie wiedział i że nie naraził rodziny umierające na ogromny dla przeciętnego polaka wydatek za prowizję od supli.
Tak czy inaczej mógł szczegółów wypytać co mówią lekarze prowadzący, bo to nic nie kosztuje.

No wlasnie tego nie wiemy, mysle, ze kazdy rozsadny lekarz by zapytal. A druga sprawa, ze kazdy rozsadny w tej sytuacji kupilby raczej wieniec tesciowej niz wiadro supli za dwa tysie, w sytuacji gdzy wiedzial, ze pomoze jej to jak umarlemu kadzidlo.

Grzegorz-Rec napisał/a:

Zyon, ty masz jakąś rodzinę, krewnych z którymi jesteś blisko? Potrafisz wejść w buty członków rodziny tej umierającej kobiety?
Jeśli ty i ten głupek samarytanin nie jesteście botami, to macie osobowości o mocnym rysie psychopatycznym.

Daruj juz sobie te internetowe psychoanalizy, bo twoj profil psychologiczny juz dawno temu namalowal Darek i niezbyt przychylnie sie do tego ustosunkowales. Psychopata to bylby przy tym komplement. Zatem jezeli nie chcesz byc sadzony to nie sadz i na tym poprzestan, bo nie o tym jest rozmowa. Skoncz z ad personam i skup sie na temacie rozmowy, jezeli oczywiscie potrafisz.

jak juz pisalem mam sasiada wlasnie w takim stanie. Postawil na duzo drozsza chemioterapie.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 21:27   

EAnna napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Ona umierała. Po kiego uja jej jakieś suple?

Z tym umieraniem przy chorobie nowotworowej to nigdy nie wiadomo.
Znam osobiście osobę, której lekarze dawali kilka dni a żyje do dzisiaj. Było to kilkanaście lat temu.
Podobny przypadek opisała znajoma onkolożka w mojej obecności. Dlatego się i na to powołuję.

Tez mam kolege, ktory mial rokowania przezycia na poziomie 5%. Do dzisiaj zyje, duzo biega, zmienil tryb zycia i jedzenia.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 22:20   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:


A co mógłby zrobić taki lekarz? A zapoznać się z bieżącą dokumentacją medyczną i powiedzieć - niech pan jedzie do domu i spędzi z chorym te kilka dni które mu/jej zostały..
.
1. Był Pan chociażby raz w życiu w takiej sytuacji? Kiedy trzebaby odebrać resztki watlutkiej nadziei na przeżycie chociaż miesiąca? Wie Pan jak kurczowo umierający nie chcą rezygnować z twardych leków, które
bez sensu niszczą im zdrowie w przeciwieństwie do suplementów czy homeopatii? Trzeba być czlowiekiem bez serca, żeby coś takiego powiedzieć choremu czy rodzinie prosto w oczy. Tym bardziej, że cuda się zdarzają.

2. Zarabial Pan na życie jako przedstawiciel handlowy? Zaznal Pan tego miodu?

3. Wszyscy politycy gadają o medianie a istotna jest dominanta tzn. jakie zarobki występują najczęściej.

4. Dr Fata zastosował chemioterapie u 500 zdrowych osób, co jak wiemy skrócilo im znacznie życie .

5. Chemioterapia zmniejsza 5 letnią przeżywalnosc do 2.5%. Przeżywalnosc samoistma jest dziesięciokrotnie większa.

JW


Poszedł Pan w taktykę zyona - napisać dużo o niczym.

https://youtu.be/DdFCjdUL6V4?t=3080
Cytat:
Czlowieka nie można wyleczyć ze śmierci
_________________
Nullius in verba
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz-Rec Pon Lut 18, 2019 22:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 352
Wysłany: Pon Lut 18, 2019 23:14   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Jeśli zmarła w ciągu dwóch dni to była już tak wyniszczona,
Grzegorz-Rec napisał/a:
I po co mówić że alopaci i mityczna bigpharma są be
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Wczoraj 1:45   

EAnna napisał/a:

Z tym umieraniem przy chorobie nowotworowej to nigdy nie wiadomo.
Znam osobiście osobę, której lekarze dawali kilka dni a żyje do dzisiaj. Było to kilkanaście lat temu.
Podobny przypadek opisała znajoma onkolożka w mojej obecności. Dlatego się i na to powołuję.


Właśnie o to chodzi. O dawanie życia. Lekarze skąpią w tym dawaniu życia.

Ja muszę w tv oglądać staruszków skonsternowanych swoją wyłamującą się z voodoo postawą. Tłumaczących się, że: "lekarz dawał mi tylko 3 miesiące życia, a ja już 2 lata żyję !"


To wszystko z nieumiejętności czy braku przezorności w wyborze lekarza.Właśnie o to chodzi. O dawanie życia. Lekarze okropnie skąpią.
Trzeba sobie takiego lekarza załatwić, co tak szczodrą ręką da, jak dali Robertowi Mugabe.
Bo Robert Mugabe, mając lat 92, stwierdził w roku 2017, że będzie znów kandydował na urząd prezydenta. Bo lekarze DALI MU JESZCZE 20 lat życia.

Ponieważ mam niejakie trudności z wyborem właściwego lekarza, przestałam już szukać. Nie stać mnie na takiego hojnego w dawaniu życia. ;D
A medycznych skąpiradeł "zna chorób" jest w nadmiarze. Mam oszczędność w takim modus vivendi. Polecam przemyśleć temat.

A poważnie, to wstawiam cytat z wypowiedzi młodego lekarza. Z którego nie zdążyły odpaść ideały, których nie wiadomo gdzie nabył.

8 LISTOPADA 2018
MŁODY INTERNISTA
Alergie (masa „alergii” okazuje się mieć źródło w jelitach/diecie – nawet z pozoru w ogóle nie powiązane z odżywianiem)? Łuszczyca? Hashimoto?… nie mówiąc o pewnych „prostych” zaiste skutecznych metodach pomagania, czy wręcz leczenia ludzi z różnych grup „nowotworów” (specjalnie cudzysłów, bo nie wiem już czym jest ta choroba – pan oczywiście wie 😉 )… taak, też nam jakoś nikt nie wspomniał o tym na żadnej konferencji 😉 … a co najbardziej tragi-komiczne – jest pewna grupa osób, która sama wyleczyła się z „nowotworu” sama (tzn. to jest akurat SUPER!), na własną rękę i… pies z kulawą nogą (!) w naszym – i na 99% innych także- szpitalu się tym nie zainteresował. Co jakiś czas zdarza się „cud medyczny” i tyle – to jest po prostu ekstremalnie żenujące. Zamiast „wziąć tych ludzi w obroty”, dokładny wywiad, badania (cykliczne), by dowiedzieć się jak tego dokonali… a pacjenci (Szczególnie tacy) traktowani przez niektórych „lekarzy” podobnie, jak pan mnie w komentarzu… jakoś nie mają sami ochoty (na początku większość jeszcze ma) współpracować i mówić prawdę co tak naprawdę robią/zrobili ze sobą…. w takich momentach, patrząc jak umierają ludzie na oddziale obok po chemioterapii… człowiek wątpi w sens swojego zawodu, jaki obrał sobie niby na całe życie…
Co do szczepień – to szkoda jałowej dyskusji – bo to raczej pan powinien błysnąć jakimiś źródłami. Nikt też nie pisze o jakimś wielkim spisku – to nie spisek, to po prostu „olewactwo” i „ekonomia”. Proszę podać zatem jakiś przykład badań szczepionki w niezależnym instytucie… potwierdzającymi np. brak wpływu na „neurologię” noworodka (jak pan sobie wyobraża takie badania? Jak powinny być robione i przez kogo?)… no i … na czym niby mają to badać? – „Badają” właśnie, tu w Polsce… Ja nie mam wątpliwości, że np. w Szwajcarii, Zach. Niemczech, Skandynawii (dokąd uciekło już paru znajomych) szczepionki, LEKI są zawsze wyższej jakości… może m.in. dla tego, że są testowane (przymusowo?) w takich krajach jak … Polska, na naszych dzieciach? (żeby te Szwajcarskie miały lepiej 😉 ) – bo co do tego, że leki „Zachodnie” są „inne” to każdy lekarzyna wie, który choć chwilę tam popracował, a i wystarczy np. porównać na ulotce „tego samego” leku ilość substancji czynnej, zabawne, ale może być inna ;]

PS. a w ogóle to mam coraz większe wrażenie, że >połowa chorób – poza psychiką – bierze się z niedoborów, które – jeśli się dobrze „trafi” z uzupełnieniem sprawiają, że organizm, czasem wręcz błyskawicznie (no, w stosunku do lat nieskutecznego leczenia) wraca do homeostazy – „Eureka”! …k…wa, chciałoby się rzec patrząc na poziom naszej „zabetonowanej” medycyny. Słuchając starszych lekarzy – za „komuny” działali oni znacznie bardziej hmm… „kreatywnie” powiedzmy, z otwartym umysłem i chęcią pomocy człowiekowi NIŻ DZISIAJ. I to DZISIAJ jest mega-smutne.

Ale co tam.. Pan wie przecież lepiej i jest pan zapewne naukowcem, wystarczy znaleźć jakiegoś dobrze-wyglądającego-medialnie i przekonującego „eksperta” w poważnym uniformie i… spać dalej spokojnie. Cała reszta, która nie pasuje logicznie do obrazka to… zapewne jakieś teorie spiskowe 😉

Pozdrawiam (nieco wybudzonych), szczególnie pracowników służby zdrowia…i oby o to zdrowie nam zawsze chodziło, jeśli obraliśmy ten zawód."
koniec cytatu

Jak sam młody internista powiada - jakże prosto byłoby ZROBIĆ PORZĄDNE WYWIADY Z CUDOWNIE WYLECZONYMI, mimo "leczenia" medycznego.

A zacząć od przyczyn, historii, traum ludzi,które przeszli. Ponieważ nie ma skutków bez przyczyn. Nawet, jeśli są to tzw. "zmiany genetyczne". Co wynika z cybernetyki.

Ale znacznie bardziej widowiskowe są sympozjony, panele, młócenie na wszystkie sposoby historii 1 przypadku. Oraz zawiązywanie Towarzystw, które będą zbierać dla każdego "badacza" kolejnego pacaneum- cudownie uzdrawiającego św. Graala. A badacz będzie noszony na rękach, podawany do nagrody Bobla oraz medyfikowany (odmiana beatyfikowanego przez medycynę)


Ten cytat z wypowiedzi młodego lekarza pochodzi z komentarzy pod artykułem blogera. Niejakiego Marcina Napiórkowskiego.
Wyjątkowo aroganckiego, chamskiego trolla, opłacanego przez bigfarmę.
Stręczy on w bezczelny sposób szczepienia. Konfabulując, matacząc, pisząc pod wieloma nickami. Prawdopodobnie jest niezrównoważony psychicznie. Bo co można powiedzieć, kiedy się czyta taki komentarz (skierowany do lekarza)

cytat:
"Ja jestem szefem NASA, królem świata i prawnukiem Boga i mówię, że jednak nie jesteś lekarzem. Jako lekarz dysponowałbyś lepszymi danymi niż „odra zawsze nam towarzyszyła”.

Ja również nie wiem, czemu ludzie mają w coś wierzyć, skoro lepiej się jest zwyczajnie dowiedzieć. Ulotki wkłada w te opakowania producent, a nie detektywi antyszczepionkowi Twojego pokroju. Tu nie ma próby dezinformacji, jest, przeciwnie, obowiązek informacji. Wszędzie ulotki.

Odporność przy szczepieniu jest tak samo naturalna jak każda inna „naturalna odporność”. Oczywiście, jej nabywanie jest możliwe dzięki racjonalnemu działaniu ludzi, a nie dzięki przypadkowi, ale po fakcie odporności się pan, panie niby-lekarzu, nie połapiesz, czy była nabyta przez szczepienie czy przez przechorowanie.

A nieco historii medycyny (lekarz by wiedział) podpowiada, że „od zawsze” to ludzkości towarzyszyła wysoka śmiertelność niemowląt, bowiem ze względu na dużą głowę i pionową postawę matki dzieci ludzkie rodzą się w bardzo wczesnym stadium rozwoju i ogólnie nie są odporne na warunki otoczenia. Szczepienia są jednym z podstawowych czynników ograniczających tę odwieczną śmiertelność.

A głupi ludzie faktycznie nie przeczytają ulotki, ale uwierzą zwykłemu trollowi, bo napisze „jestem lekarzem”. OMG. Może takie geny powinny z populacji znikać? Myślisz tak czasem?"

https://mitologiawspolczesna.pl/reakcje-antyszczepionkowcow-odre-pruszkowie/

Marcin Napiórkowski - Tygodnik Powszechny
https://www.tygodnikpowszechny.pl › Autorzy
Marcin Napiórkowski. Semiotyk kultury, doktor habilitowany. Zajmuje się mitologią współczesną, pamięcią zbiorową i kulturą popularną, pracuje w Instytucie .

Brakuje jednego określenia (mitoman)
_________________
gea
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Wczoraj 9:02   

gea napisał/a:
To wszystko z nieumiejętności czy braku przezorności w wyborze lekarza.Właśnie o to chodzi. O dawanie życia. Lekarze okropnie skąpią. 
Trzeba sobie takiego lekarza załatwić, co tak szczodrą ręką da, jak dali Robertowi Mugabe. 
Bo Robert Mugabe, mając lat 92, stwierdził w roku 2017, że będzie znów kandydował na urząd prezydenta. Bo lekarze DALI MU JESZCZE 20 lat życia.
Mniemam że to ironia. Nieświadomie dotknęłaś zjawiska, które kiedyś dotyczyło także mnie. Tzn wiary w to, że dieta niskowęglowodanowa czyni nieśmiertelnym. Człowiek od zarania dziejów szukał wody życia. Dla wielu stała się nią właśnie dieta niskowęglowodanowa. Autorzy ksiąg o tym sposobie żywienia roztaczali wizje długowieczności i powszechnej szczęśliwości pisząc, że człowiek żywiący się odpowiednio zachorować nie może i powinien żyć minimum 120 lat. Jakież było zdziwienie, kiedy okazywało się, że ludzie żywiący się w ten sposób nie tylko chorują, ale i umierają przedwcześnie. Więc modyfikowano nieco system wierzeń. Dodawano worki suplementów diety, niektórzy poszli w paleo itp. Tak rodziły się odłamy tej religii.
Główne założenia pozostają jednak niezmienione: jajka na słoninie i mała ilość cukrowców.
Co jakiś czas pojawia się mesjasz, który twierdzi, że wystarczy tu coś dodać tam coś uszczkąć i to jest właśnie klucz.
_________________
Nullius in verba
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Wczoraj 9:31   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:


A co mógłby zrobić taki lekarz? A zapoznać się z bieżącą dokumentacją medyczną i powiedzieć - niech pan jedzie do domu i spędzi z chorym te kilka dni które mu/jej zostały..
.
1. Był Pan chociażby raz w życiu w takiej sytuacji? Kiedy trzebaby odebrać resztki watlutkiej nadziei na przeżycie chociaż miesiąca? Wie Pan jak kurczowo umierający nie chcą rezygnować z twardych leków, które
bez sensu niszczą im zdrowie w przeciwieństwie do suplementów czy homeopatii? Trzeba być czlowiekiem bez serca, żeby coś takiego powiedzieć choremu czy rodzinie prosto w oczy. Tym bardziej, że cuda się zdarzają.

2. Zarabial Pan na życie jako przedstawiciel handlowy? Zaznal Pan tego miodu?

3. Wszyscy politycy gadają o medianie a istotna jest dominanta tzn. jakie zarobki występują najczęściej.

4. Dr Fata zastosował chemioterapie u 500 zdrowych osób, co jak wiemy skrócilo im znacznie życie .

5. Chemioterapia zmniejsza 5 letnią przeżywalnosc do 2.5%. Przeżywalnosc samoistma jest dziesięciokrotnie większa.

JW


Poszedł Pan w taktykę zyona - napisać dużo o niczym.

https://youtu.be/DdFCjdUL6V4?t=3080
Cytat:
Czlowieka nie można wyleczyć ze śmierci

Mowilem ci juz, jezeli brak ci argumentow to nie uciekaj sie do ad personam
Nie wiesz co odpowiedziec adminowi, wiec mowisz co wiesz, a ze nie wiesz co....

Grzesiek, w odroznieniu od ciebie ja skapie slowa ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Wczoraj 9:32   

samarytaninn napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Jeśli zmarła w ciągu dwóch dni to była już tak wyniszczona,
Grzegorz-Rec napisał/a:
I po co mówić że alopaci i mityczna bigpharma są be


Tylko Grzegorz potrafi tak uroczo i bezpretensjonalnie sam sobie zaprzeczac ;) Tutaj mistrzostwa mu nie odmawiam i nie odmowie ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Wczoraj 9:58   

zyon napisał/a:
samarytaninn napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Jeśli zmarła w ciągu dwóch dni to była już tak wyniszczona,
Grzegorz-Rec napisał/a:
I po co mówić że alopaci i mityczna bigpharma są be


Tylko Grzegorz potrafi tak uroczo i bezpretensjonalnie sam sobie zaprzeczac ;) Tutaj mistrzostwa mu nie odmawiam i nie odmowie ;)


Gdzie tu widzisz zaprzeczenie?

Co wyniszczyło tę kobietę? Lekarze czy rak?
Czy to że wielu twoich optymalnych kolegów zmarło na raka to wina lekarzy?
Czy to że ludzie stosujący w przypadku nowotworów metody opisane w ukrytych terapiach nie wyleczyli się z niego to też wina lekarzy?

Posłuchaj fragmentu debaty z filmu powyżej gdzie internista przytacza argument: jeśli pan Kowalski mówi że jest w stanie wyleczyć nieuleczalnie chorego, to mówi.

Był kiedyś taki stary dowcip - jak partia mówi, że coś zrobi, to mówi.

Nie wiem czy łapiesz, bo z logicznym myśleniem u ciebie kiepsko.

zyon napisał/a:
w odroznieniu od ciebie ja skapie slowa
Kpisz sobie?
Od niepamiętnych czasów krążysz po forach internetowych nie przepuszczając żadnej okazji do udowadniania wyższości polskiej zjednoczonej partii optymalnych nad innymi.
Gdybym nasmarował w necie choć jedną setną z tego co ty, to mógłbym mówić, że jestem weteranem.
_________________
Nullius in verba
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz-Rec Wczoraj 10:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Wczoraj 17:20   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Gdzie tu widzisz zaprzeczenie?

Wyzej. No chyba. ze go tu nie ma, to rozjasnisz to nieporozumienie.

Grzegorz-Rec napisał/a:
Co wyniszczyło tę kobietę? Lekarze czy rak?

A ty jak myslisz? No poglowkuj troche Grzegorz, w koncu logika to twoja mocna strona. Lezala sobie w domu spokojnie. czekala az jej guz wyrosnie i 2 dni przed smiercia wyslala ziecia po suple na raka? Chyba nawet ty, pelen zlych intencji w to nie uwierzysz.
Podejrzewam, ze w ciemno mozna zalozyc, ze byla juz po standardowej sciezce medycyny alopatycznej NFZ i paru chemiach.
Zreszta jak juz pisalem tu juz kiedys o tym moim sasiedzie: w maju minie 5 lat od diagnozy i operacji. 5 lat to duzo, zwlaszcza dla kogos, kto ledwo przekroczyl 60. Na poczatku mial tak slabe wyniki krwi (hemoglobina), ze sie nie kwalifikowal na chemie. Ale walczyl o te chemie jak lew, wierzac, ze ona leczy. No i wywalczyl, zaczal gdzies na jesien. Jeszcze w swieta byl na tydzien, od swiat juz lezy w szpitalu na morfinie, rodzina wyglada jakby juz czekala na najgorsze. Nie wiem czy dobije do 5 lat.

Grzegorz-Rec napisał/a:
Gdybym nasmarował w necie choć jedną setną z tego co ty, to mógłbym mówić, że jestem weteranem.

Grzesiek, tu nie chodzi o to ile piszesz, ale co piszesz. To tak jak mowil sw.Tomasz z Akwinu w liscie do mlodego kleryka - "nie patrz na to KTO mowi, ale na to kto CO mowi".
I tego sie trzymaj, bo ciagle wchodzisz na argumentum ad personam, a jak wiesz (chyba, ze nie czytales) ze slynnej ksiazki Schopenhauera to bardzo slabe argumentum ;)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Grzegorz-Rec 

Dołączył: 09 Paź 2018
Posty: 212
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Wczoraj 18:38   

zyon napisał/a:
Grzegorz-Rec napisał/a:
Gdzie tu widzisz zaprzeczenie?

Wyzej. No chyba. ze go tu nie ma, to rozjasnisz to nieporozumienie.

Grzegorz-Rec napisał/a:
Co wyniszczyło tę kobietę? Lekarze czy rak?

A ty jak myslisz? No poglowkuj troche Grzegorz, w koncu logika to twoja mocna strona. Lezala sobie w domu spokojnie. czekala az jej guz wyrosnie i 2 dni przed smiercia wyslala ziecia po suple na raka? Chyba nawet ty, pelen zlych intencji w to nie uwierzysz.
Podejrzewam, ze w ciemno mozna zalozyc, ze byla juz po standardowej sciezce medycyny alopatycznej NFZ i paru chemiach.
Zreszta jak juz pisalem tu juz kiedys o tym moim sasiedzie: w maju minie 5 lat od diagnozy i operacji. 5 lat to duzo, zwlaszcza dla kogos, kto ledwo przekroczyl 60. Na poczatku mial tak slabe wyniki krwi (hemoglobina), ze sie nie kwalifikowal na chemie. Ale walczyl o te chemie jak lew, wierzac, ze ona leczy. No i wywalczyl, zaczal gdzies na jesien. Jeszcze w swieta byl na tydzien, od swiat juz lezy w szpitalu na morfinie, rodzina wyglada jakby juz czekala na najgorsze. Nie wiem czy dobije do 5 lat.

Grzegorz-Rec napisał/a:
Gdybym nasmarował w necie choć jedną setną z tego co ty, to mógłbym mówić, że jestem weteranem.

Grzesiek, tu nie chodzi o to ile piszesz, ale co piszesz. To tak jak mowil sw.Tomasz z Akwinu w liscie do mlodego kleryka - "nie patrz na to KTO mowi, ale na to kto CO mowi".
I tego sie trzymaj, bo ciagle wchodzisz na argumentum ad personam, a jak wiesz (chyba, ze nie czytales) ze slynnej ksiazki Schopenhauera to bardzo slabe argumentum ;)

Jakie zaprzeczenie? To "zaprzeczenie" wynika z twojej błędnej interpretacji. Nawet nie wiem w jak pokrętny sposób to zinterpretowałeś, że wyszło ci tam jakieś zaprzeczenie. Zresztą nie potrafisz nawet opisać tego, na czym to zaprzeczenie polega. Skopiowałeś tylko tekst po samarytaninie i udajesz że coś z tego rozumiesz, a że on też coś sobie wydumał o zaprzeczeniu wyrywająć coś z kontekstu, to już jego problem. Może zwróć się do niego z tym pytaniem.
Obaj nie jesteście tytanami intelektu, ale może po kilku latach dyskusji rozwiążecie tę kwestię.


Chemioterapia nie jest główną terapią onkologiczną. Stosowana jest głównie w leczeniu paliatywnym. Głowną jest chirurgia. Nauka jest tworem samokorygującym. Także medycyna oparta na dowodach. W zeszłym roku opublikowano w NEJM raport o tym, że pomimo iż chemioterapia stanowi tylko część zastosowanych terapii onkologicznych, to i tak używa się jej zbyt często. Inaczej mówiąc w wielu przypadkach zastosowanie jej jest nieuzasadnione. Raport opracowali lekarze. To też spisek w celu depopulacji?
Nie wali się chemii na prawo i lewo jak to sugerują niektórzy znafcy. Ocenia się czy jest szansa że w danym przypadku chemioterapia zadziała. Często rezygnuje się z chemii na rzecz innego sposobu leczenia, albo jeśli byłaby ona tzw terapią uporczywą pogarszającą jakość życia chorego.
Bywa że jest jedyną szansą bo np ostra białaczka limfoblastyczna zabija w krótkim czasie, a po chemii i przeszczepie szpiku można jeszcze długo żyć, nawet dzieci odchować.
Średnia 2% skuteczności chemioterapii jest używana do straszenia bo nie odzwierciedla rzeczywistości. W raku jądra jest skuteczna w 9 na 10 przypadków. A jaka jest skuteczność supli czy diety optymalnej w przypadku raka? Służę odpowiedzią - ZEROWA. Nie ma ani jednego przypadku wyleczenia się z raka dietą optymalną czy suplami visanto. Co ma wybrać pacjent z rakiem jądra? 90% szans jaką daje chemia czy zero procent szans na wyleczenie suplami od Zięby?
Swoją "wiedzę" o onkologii opierasz na miejskich legendach typu "zdrowy był a poszed do szpitala i umar, a móg jeszcze żyć". Naprawdę zdrowy poszedł do szpitala? Po co? Pozwiedzać?
W Polsce wyniki leczenia są gorsze niż w krajach zachodnich, ponieważ wykrywa się nowotwory w bardziej zaawansowanym stadium i zostaje głównie leczenie paliatywne.

Przed każdą terapią podpisuje się zgodę na zabieg. Można odmówić każdej terapii. Nikt nikogo nie przywiązuje do łózka i nie podaje na siłę.

Samarytanin pytał czy lekarze informują o tym jakie jest ryzyko i szanse na przeżycie. Oczywiście że informują bo taki mają obowiązek.
A czy Zięba informuje, że leczenie raka suplami i żółtkami nie daje żadnych szans na na przeżycie?
_________________
Nullius in verba
Ostatnio zmieniony przez Grzegorz-Rec Wczoraj 18:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Wczoraj 20:45   

Grzegorz-Rec napisał/a:

Chemioterapia nie jest główną terapią onkologiczną. Stosowana jest głównie w leczeniu paliatywnym. Głowną jest chirurgia. Nauka jest tworem samokorygującym. Także medycyna oparta na dowodach. W zeszłym roku opublikowano w NEJM raport o tym, że pomimo iż chemioterapia stanowi tylko część zastosowanych terapii onkologicznych, to i tak używa się jej zbyt często. Inaczej mówiąc w wielu przypadkach zastosowanie jej jest nieuzasadnione. Raport opracowali lekarze. To też spisek w celu depopulacji?
Nie wali się chemii na prawo i lewo jak to sugerują niektórzy znafcy. Ocenia się czy jest szansa że w danym przypadku chemioterapia zadziała. Często rezygnuje się z chemii na rzecz innego sposobu leczenia, albo jeśli byłaby ona tzw terapią uporczywą pogarszającą jakość życia chorego.
Bywa że jest jedyną szansą bo np ostra białaczka limfoblastyczna zabija w krótkim czasie, a po chemii i przeszczepie szpiku można jeszcze długo żyć, nawet dzieci odchować.
Średnia 2% skuteczności chemioterapii jest używana do straszenia bo nie odzwierciedla rzeczywistości. W raku jądra jest skuteczna w 9 na 10 przypadków.



Grzegorzu, artykułujesz swoje opinie na temat leczenia onkologicznego. A wystarczy zajrzeć do źródeł- praktycznie oferowanych procedur onkologicznych.
Żeby się przekonać, że chemioterapia jest "wisienką na torcie". Zawsze w "pakiecie" onkologicznym.
Bowiem czasem coś wyciąć trzeba - guza piersi np. Ale już chemioterapia jest niepotrzebną, wyniszczającą procedurą.
W rodzinie kuzynka miała taką operację, połączoną z rekonstrukcją piersi. Brodawki zostały zrekonstruowane z powiek. Jeszcze oczy na tym zyskały. Zbędne jest też usuwnie węzłów chłonnych, okaleczający zabieg.

CHIRURGIA

Jedna z podstawowych metod leczenia. Jest samodzielną metodą leczenia tylko w wybranych przypadkach
raków/mięsaków w bardzo wczesnym stopniu zaawansowania bez obecności powiększonych regionalnych węzłów chłonnych. Obecność przerzutów odległych wyklucza jej stosowanie jako pierwszej metody leczenia. W przypadku stwierdzenia przerzutów w regionalnych węzłach chłonnych wymagana jest uzupełniająca radioterapia/chemioterapia.

Leczenie operacyjne może mieć charakter:
diagnostyczny – pobranie materiału tkankowego z guza do badania histopatologicznego;
radykalny – całkowite wycięcie nowotworu wraz z odpowiednimi marginesami otaczających tkanek. Dodatni(e) margines(y) świadczy(ą) o nieradykalności mikroskopowej i konieczna jest uzupełniająca radioterapia;
paliatywny – wycięcie częściowe (całkowite) głównej masy guza nowotworowego (tzw. cytoredukcja) celem zmniejszenia masy nowotworu i stworzenie szansy dla wyższej skuteczności radio-chemioterapii.
RADIOTERAPIA

Jest miejscową metodą leczenia, przy użyciu wysokoenergetycznego promieniowania jonizującego fotonowego, elektronowego, protonowego z odległości (teleradioterapią) lub śródtkankowo/dojamowo (brachyterapia). Coraz rzadziej jest stosowana jako samodzielne leczenie radykalne. Najczęściej jest elementem leczenia skojarzonego i o miejscu radioterapii indywidualnie decyduje typ, lokalizacja, zaawansowanie i agresywność wzrostu nowotworu.

Radioterapia radykalna z intencją wyleczenia wymaga podania wysokich dawek promieniowania, z czym wiąże się ryzyko głównie ostrych odczynów popromiennych, które mogą obniżać komfort leczenia. Są to jednak odczyny przejściowe, szybko ustępujące po zakończeniu leczenia.

Radioterapia paliatywna ma szerokie zastosowanie w zaawansowanym stadium choroby nowotworowej z obecnością przerzutów w zdrowych narządach. Jest to krótka i skuteczna terapia w wielu przypadkach eliminująca dolegliwości wywołane przerzutami i nierzadko przerzuty mogą ustępować nawet całkowicie.

Radykalna terapia skojarzona – jest to kombinacja trzech podstawowych metod (chirurgia, radioterapia, chemioterapia) w indywidualnie różnej ich sekwencji, ale przy założeniu, że rozpoczęte leczenie skojarzone zostanie zakończone w możliwie najkrótszym czasie, co wymaga skrócenia czasu pomiędzy poszczególnymi metodami leczenia. Ten warunek może być w pełni spełniony w wieloprofilowym, wielospecjalistycznym centrum onkologii."

koniec cytatu

Jakakolwiek dyskusja na temat stanu kobiety chorej na raka, której zakupiono suplementy diety. A która za dwa dni zmarła, jest bezsensowne.

Nawet zdrowi ludzie umierają nagle ( na wycieczce, w sanatorium, na wczasach, w domu we śnie) Nawet młodzi.
Kobieta mogła umrzeć na zawał/udar.

Co do stosowania dla chorego zmasowanej podaży środków typu witaminy, zioła, suplementy diety, uważam to za niebezpieczne. Zwłaszcza w stanach wycieńczenia, osłabienia, zniszczenia układu trawiennego i flory "leczeniem" medycznym.
Tylko naturalna dieta, lekkostrawne białko, węglowodany, tłuszcze.

Opiekowałam się 8 lat chorą osobą. Żadnych pigułek nie przyjmowała, bardzo mało jadła.

Cudów nie można żądać. Po każdym szpitalu - utrata samodzielności, mowy, kontaktu.
Gdyby rzecz miała miejsce w Belgii, lekarz zakwalifikowałby ją do eutanazji.

Definicja eutanazji w wersji "żołnierskiej" (bez ozdobników "pojęciowych" ) oznacza
pozbawienie życia.
Społeczeństwa, cywilizacje stosujące eutanazję ( jak również eugenikę) ginęły.
cytat z wiki:
"Eutanazja (lub euthanazja, od gr. εὐθανασία, euthanasia – „dobra śmierć”) – pojęcie wieloznaczne, zwykle rozumiane jako powodowane współczuciem pozbawienie życia osoby nieuleczalnie chorej (uśmiercanie chorego[1], skrócenie cierpień osoby długotrwale doświadczającej niemożliwego do ustąpienia bólu[2]) i cierpiącej, na jego lub najbliższej rodziny żądanie[3]. W niektórych kodeksach karnych, w tym polskim[4] eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. Od połowy XX w. eutanazja jest omawiana w kontekście nauki biotechnologii, bioetyki, prawa, polityki i religii."
_________________
gea
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8460
Wysłany: Wczoraj 22:13   

Grzegorz-Rec napisał/a:
Średnia 2% skuteczności chemioterapii jest używana do straszenia bo nie odzwierciedla rzeczywistości. W raku jądra jest skuteczna w 9 na 10 przypadków

Daj no jakies dane, bo az mnie zaciekawiles. Ciekawi mnie co na to admin, bo wiele razy pisal, ze skutecznosc chemii to 2%
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2019 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved