Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
ADHD ?
Autor Wiadomość
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Wto Maj 20, 2014 16:07   ADHD ?

Słodkie napoje gazowane znacznie wzmagają agresję u dzieci
20/05/2014
Słodkie napoje gazowane to idealny złodziej zarówno witamin, jak i cennych minerałów (magnez, potas, wapń). Działają one wielokierunkowo – nie tylko poprzez zawartość szkodliwego i uzależniającego cukru, ale także poprzez kwasy fosforowe, barwniki i szereg innych związków chemicznych.

Przyczyny tego co określa się jako „ADHD” są na pewno złożone, ale wiele wskazuje na to, że może to być brak mikroelementów, w tym magnezu, spowodowany właśnie przez napoje gazowane. Wielu ludzi cierpi na chroniczny niedobór magnezu, a sprawy nie załatwiają niestety preparaty z apteki, które po pierwsze mają zbyt niską dawkę, a po drugie – często mają całkowicie nieprzyswajalną dla organizmu postać.

O problemie dawkowania magnezu i jego właściwej postaci chemicznej, pisałem poniżej:

http://kefir2010.wordpres...cji-i-psychiki/

Niestety, ale obecnie napoje gazowane są częstym elementem diety dzieci i nastolatków. Rodzice mylnie myślą, że jak dadzą młodej osobie raz, dwa razy w tygodniu taki napój, to nic się nie stanie. Tymczasem gusta kulinarne kształtują się właśnie za młodu, a tego typu napoje mają to do siebie, że maksymalnie łechczą podniebienie, są smaczne. Tak więc stają się coraz częstszym elementem menu, aż do powstania chorób, głównie otyłości. Jestem zdania, że jeśli wycofywać toksyny żywnościowe z menu, to radykalnie i na zawsze. W przypadku dzieci – uczyć od małego zdrowych pokarmów.

Słodkie napoje gazowane wzmagają agresję

Cytuję: „Czy Twoje dziecko zachowuje się agresywnie i ma problemy z koncentracją? Jeżeli tak, to odizoluj swoją pociechę od słodkich, gazowanych napojów. „Journal of Pediatrics” publikuje wyniki amerykańskich badań z których wynika, że pięciolatki, które piją duże ilości słodkich napojów gazowanych wykazują więcej agresywnych zachowań i mają problemy ze skupieniem uwagi.

Naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku, University of Vermont w Burlington oraz Harvard School of Public Health w Bostonie wzięli pod lupę wyniki badań dotyczące około 3 tys. pięciolatków oraz ich mam z 20 dużych miast w USA. W ramach projektu „Fragile Families and Child Wellbeing Study” mamy wypełniały ankiety dotyczące zachowań i diety swoich dzieci. I co się okazało?

Prawie połowa badanych maluchów piło co najmniej jeden słodki, gazowany napój dziennie, a aż 4 proc. po taki napój sięgało cztery razy w ciągu całego dnia. Analizując kwestionariusze naukowcy zauważyli pewien związek – im więcej dzieci piły słodkich napoi gazowanych, tym częściej przejawiały agresywne zachowania. Częściej też miały problem z nauką i koncentracją, niż ich rówieśnicy, których dieta pozbawiona jest tego typu napoi. Z największymi problemami borykały się dzieci, które spożywały 4-5 słodkie napoje dziennie.

W jaki sposób słodkie napoje mogą wpływać na zachowanie? Są to produkty przetworzone, które zawierają często konserwanty, barwniki, a także kofeinę. Niektóre z tych dodatków naukowcy powiązali z zaburzeniami snu czy z impulsywnością.

Naukowcy uważają, że badania nie stanowią wystarczającego dowodu na to, że słodkie napoje gazowane są odpowiedzialne za agresywne zachowanie u 5-latków. Zdaniem badaczy, należy wziąć pod uwagę wychowanie i otoczenia dziecka, by wyniki były bardziej wiarygodne.

„Choć w naszych badaniach nie byliśmy w stanie zidentyfikować dokładnej przyczyny odpowiedzialnej za związek między piciem słodkich napojów gazowanych a zaburzeniami zachowania u dzieci podejrzewamy, że ograniczenie ich konsumpcji mogłoby ograniczyć lub wyeliminować te problemy” – skomentowała wyniki badań współautorka badań dr Shakira Suglia.”

Na podstawie: Journal of Pediatrics
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
Ostatnio zmieniony przez gam Wto Maj 20, 2014 16:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6941
Wysłany: Śro Maj 21, 2014 08:35   Re: ADHD ?

gam napisał/a:
Naukowcy uważają, że badania nie stanowią wystarczającego dowodu na to, że słodkie napoje gazowane są odpowiedzialne za agresywne zachowanie u 5-latków. Zdaniem badaczy, należy wziąć pod uwagę wychowanie i otoczenia dziecka, by wyniki były bardziej wiarygodne.
No proszę, a w przypadku związku cholesterolu z miażdżycą nie rozpatruje się żadnych innych czynników powodujących aterogenezę poza frakcjami lipoproteinowymi. I apodyktycznie zaleca statyny.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Maj 21, 2014 08:39   

Nie żeby dorośli zachowywali się mniej agresywnie:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15973804,Sudan__Kobieta_w_ciazy_skazana_na_smierc_za_przyjecie.html
http://wiadomosci.gazeta...._przyjecie.html
:(
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Maj 21, 2014 08:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6941
Wysłany: Śro Sie 15, 2018 15:36   

Cytat:
http://www.doctoryourself.com/kaufman6.html
THE COMMON FORM OF JOINT DYSFUNCTION by William Kaufman, M.D., Ph.D. (1949)

Some patients have a response to niacinamide therapy which seems to be the clinical
equivalent of "decreased running" observed in experimental animals (226). When these
animals are deprived experimentally of certain essential nutriments, they display
"excessive running," or hyperkinesis. When these deficient animals receive the
essential nutriments in sufficient amounts for a sufficient period of time, there is
exhibited a marked "decrease in running," or hypokinesis.

Niektórzy pacjenci reagują na terapię niacynoamidem czymś, co można porównać do "zmniejszenia ruchliwości" obserwowanego u zwierząt laboratoryjnych. Kiedy badane zwierzęta są pozbawione niektórych niezbędnych składników pożywienia, wówczas wykazują "nasiloną ruchliwość" lub hiperkinezę. Gdy te zwierzęta otrzymują brakujące a niezbędne składniki, w wystarczającej ilości przez wystarczający okres, następuje wyraźne "zmniejszenie ruchliwości" lub hipokineza.


Jak widać, już w 1949 roku Kaufman zauważył pozytywny wpływ wyciszający niacynoamidu na coś, co dziś nazywamy ADHD.
JW
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Śro Sie 15, 2018 21:51   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Cytat:
http://www.doctoryourself.com/kaufman6.html
THE COMMON FORM OF JOINT DYSFUNCTION by William Kaufman, M.D., Ph.D. (1949)

Some patients have a response to niacinamide therapy which seems to be the clinical
equivalent of "decreased running" observed in experimental animals (226). When these
animals are deprived experimentally of certain essential nutriments, they display
"excessive running," or hyperkinesis. When these deficient animals receive the
essential nutriments in sufficient amounts for a sufficient period of time, there is
exhibited a marked "decrease in running," or hypokinesis.

Niektórzy pacjenci reagują na terapię niacynoamidem czymś, co można porównać do "zmniejszenia ruchliwości" obserwowanego u zwierząt laboratoryjnych. Kiedy badane zwierzęta są pozbawione niektórych niezbędnych składników pożywienia, wówczas wykazują "nasiloną ruchliwość" lub hiperkinezę. Gdy te zwierzęta otrzymują brakujące a niezbędne składniki, w wystarczającej ilości przez wystarczający okres, następuje wyraźne "zmniejszenie ruchliwości" lub hipokineza.


Jak widać, już w 1949 roku Kaufman zauważył pozytywny wpływ wyciszający niacynoamidu na coś, co dziś nazywamy ADHD.
JW


Bez obrazy, ale osłabia mnie Pan czasem.
Wyciszyć można też wódką albo psychotropami, ale nie likwiduje to przyczyny.
To już lepszym rozwiązaniem jest kamizelka dociążająca. Skutki te same i zero prochów.

Po co wyciszać adhd? Z dzieci z adhd wyrastają jednostki ponadprzeciętnie inteligentne. Wystarczy ukierunkować odpowiednio te dzieci.

Suplementacja ma sens w przypadku niedoborów. Wyciszanie końskimi dawkami witamin nie różni się niczym od wyciszania lekami psychotropowymi. No może ma mniej skutków ubocznych. Mimo wszystko to pójście na łatwiznę.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6941
Wysłany: Śro Sie 15, 2018 22:52   

Chyba jednak nie przeczytał Pan całości.
Nie chodzi o sztuczne wyciszanie niacyną tak, jak neuroleptykami, ale o kompensację deficytów niezbędnych mikroelementów żywieniowych, które to deficyty prowadzą do szkodliwej nadaktywności. Przy wrodzonych wadach metabolicznych powstają znaczne deficyty, które wymagają większych dawek niż dla reszty populacji. I oczywiście, jak zawsze, żywienie musi być niskowęglowodanowe.
ADHD nie ma nic wspólnego z inteligencją. Wprost przeciwnie, takie dziecko jest roztrzepane, ma problemy z socjalizacją, kontaktami z rówieśnikami i nauką. Inteligencja, żywość umysłu i szybkość kojarzenia, ambarasujące nauczycieli i mylone z ADHD, to nie to samo, co chaotyczne prawdziwe ADHD. Rzecz jasna, mówimy o prawdziwym ADHD, a nie o dziecku, które lubi biegać.
Od uznawania ADHD za przejaw inteligencji już tylko krok do przyjęcia, że autyzm jest pożyteczny, bo niektóre dzieci autystyczne przejawiają ponadprzeciętną inteligencję. Tyle, że to niewielki promil chorych, a ich inteligencja jest kanałowa, dotycząca wąskich dziedzin.
JW
  
 
     
Sentinel 

Wiek: 44
Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 1027
Wysłany: Czw Sie 16, 2018 16:11   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Chyba jednak nie przeczytał Pan całości. Nie chodzi o sztuczne wyciszanie niacyną tak, jak neuroleptykami, ale o kompensację deficytów niezbędnych mikroelementów żywieniowych, które to deficyty prowadzą do szkodliwej nadaktywności. Przy wrodzonych wadach metabolicznych powstają znaczne deficyty, które wymagają większych dawek niż dla reszty populacji. I oczywiście, jak zawsze, żywienie musi być niskowęglowodanowe.
Przyznaję, nie doczytałem. Co prawda przyczyną był pośpiech a nie zła wola, ale to żadne wytłumaczenie.
Witold Jarmolowicz napisał/a:
ADHD nie ma nic wspólnego z inteligencją. Wprost przeciwnie, takie dziecko jest roztrzepane, ma problemy z socjalizacją, kontaktami z rówieśnikami i nauką.
No ale wie Pan, że nie ma tak naprawdę testów czy innych narzędzi diagnostycznych, które pozwalają stwierdzić czy dziecko lub dorosły ma adhd? U części stwierdzono niższe niż przeciętne stężenie noradrenaliny i dopaminy, jednak tylko u części, podczas gdy te same objawy widoczne są także u tych, u których stężenie tych neurotransmiterów nie odbiega od normy. Jak widać do tego pojemnego worka z napisem "adhd" można wiele upchnąć.
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Inteligencja, żywość umysłu i szybkość kojarzenia, ambarasujące nauczycieli i mylone z ADHD, to nie to samo, co chaotyczne prawdziwe ADHD. Rzecz jasna, mówimy o prawdziwym ADHD, a nie o dziecku, które lubi biegać.
Ci z tzw prawdziwym adhd też bywają ponadprzeciętnie inteligentni i wyrastają na mądrych ludzi. Znam takie przykłady z życia.
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Od uznawania ADHD za przejaw inteligencji już tylko krok do przyjęcia, że autyzm jest pożyteczny, bo niektóre dzieci autystyczne przejawiają ponadprzeciętną inteligencję. Tyle, że to niewielki promil chorych, a ich inteligencja jest kanałowa, dotycząca wąskich dziedzin.
Sawanci mają genialną pamięć, ale nie rozumieją tego co zapamiętują, więc nie można tego nazwać inteligencją. Ich iloraz inteligencji oscyluje najczęściej wokół 30, co oznacza że problemem jest nawet zawiązanie sznurowadeł. John Langdon Haydon Down zdefiniował to nazwą od której już się odchodzi: "uczony idiota", z francuskiego "savant idiot". To czy autyzm ze współistniejącym Zespołem Sawanta może być użyteczny pozostawiam do oceny innym. Chwilowo brak mi pomysłów na argumenty za lub przeciw. Ale może jeden za: skoro jest tak wielkie zapotrzebowanie na zdrowych na ciele i umyśle pożytecznych idiotów, to autykom też dajmy szansę.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Czw Sie 16, 2018 17:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6941
Wysłany: Czw Sie 16, 2018 20:37   

Nie ma jednoznacznych testów nie tylko na ADHD, ale nawet na celiakię. Dawniej dzieci były po prostu żywe, dziś stado specjalistów chce zarabiać i coraz częściej diagnozuje się odchylenia od normy, które przed laty były uznawane za normę. Wszakże są jednak dzieci w oczywisty sposób patologicznie nadpobudliwe, co może stwierdzić na pierwszy rzut oka każdy dorosły człowiek. I to jest właśnie ADHD.
JW
 
     
diance

Dołączył: 23 Mar 2018
Posty: 2
Wysłany: Pon Sie 20, 2018 10:27   

Dokładnie jak wyżej. czesto żywość dzieci kojarzona jest z adhd i błędnie. jednakże w sprawie celiakii testy dają jednoznaczne wyniki
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved