Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Gru 25, 2012 09:46
Marihuana zapobiega nowotworom i chorobie alzheimera
Autor Wiadomość
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 19, 2009 10:24   Marihuana zapobiega nowotworom i chorobie alzheimera

http://www.naturalnews.co...cer_health.html

Cytat:
Marijuana Has Anti-Cancer Properties

Saturday, July 25, 2009 by: David Gutierrez, staff writer
Key concepts: Marijuana, Cancer and Health
View on NaturalPedia: Marijuana, Cancer and Health

(NaturalNews) The active ingredient in marijuana appears to target cancerous brain cells for destruction while leaving healthy cells alone, according to a study conducted by researchers from the Complutense University in Madrid, and published in the Journal of Clinical Investigation.

Researchers first conducted an experiment in mice that had been engineered to carry three different grafts of human brain cancer. They injected the mice daily with the molecule tetrahydrocannabinol (THC) near the site of the tumors once each day. The chemical appeared to stimulate the cancerous cells to engage in a process known as autophagy, in which cells initiate their own breakdown.

"These results may help to design new cancer therapies based on the use of medicines containing the active principle of marijuana and/or in the activation of autophagy," researcher Guillermo Velasco said.

THC belongs to a class of chemicals known as cannabinoids, named after the cannabis (marijuana) plant in which they occur. It is the chemical responsible for the psychoactive effects of marijuana consumption.

In a followup experiment, the researchers extracted and analyzed brain tissue from two patients with an aggressive form of brain cancer known as "recurrent glioblastoma multiforme." The patients were treated with THC for either 26 or 30 days, then the researchers extracted and analyzed another sample.

After examining the brain tissue under an electron microscope, the researchers discovered that THC treatment resulted in death of cancerous cells but had no effect on healthy ones. The researchers were also able to discover the signaling pathway by which THC acts.

The research opens up the possibility that cannabinoid research could yield "a new family of potential antitumoral agents," the researchers wrote.

Glioblastoma multiforme is the most common and aggressive form of primary brain tumor. Without treatment, the average patient lives only three months after being diagnosed with the cancer. Treatment extends the average life expectancy after diagnosis by less than a year.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 19, 2009 10:26   

http://www.naturalnews.co...mers_drugs.html

Cytat:
Marijuana nutrients found to help prevent Alzheimer's disease

Friday, October 06, 2006 by: Ben Kage, citizen journalist
Key concepts: Marijuana, Alzheimer's and Drugs
View on NaturalPedia: Marijuana, Alzheimer's and Drugs

(NaturalNews) A study conducted by scientists at Scripps Research Institute in California has found that, contrary to marijuana's reputation, the ingredients of the drug can actually fight off the memory-impairing effects of Alzheimer's disease.

The researchers found that the active ingredient in marijuana -- delta-9-tetrahydrocannabinol, or THC -- is responsible for the positive effect, as it can prevent the breakdown of the neurotransmitter acetylcholine even better than commercially marketed prescription drugs.

The study also showed that THC could completely prevent the enzyme acetylcholinesterase (AchE) from forming amyloid plaques, whereas twice as much donepezil and tacrine -- the two drugs approved for Alzheimer's treatment -- only reduced such clumping by 22 and 7 percent, respectively, the researchers reported in the journal Molecular Pharmaceutics. This led the scientists to conclude that a more effective Alzheimer's drug could be developed in the future.

"We're not advocating smoking dope, but if we can make analogues of THC, it could play a role in treating Alzheimer's," said researcher Kim Janda, a chemist at Scripps. "It would be nice to do more animal studies along these lines."

Past experiments of the effects of THC on human brain tissues and on rats have shown it can reduce inflammation and prevent mental decline, but other studies have shown that heavy marijuana use -- four or more cigarettes a week -- impairs memory, the ability to focus, and decision making over the years.

Currently, marijuana is illegal in most countries, including the United States, but it is legal in some countries and states for medicinal use to help relieve the side effects caused by cancer and AIDS treatments, and to treat glaucoma.

Scientists do not currently know what causes Alzheimer's -- a leading cause of dementia among the elderly marked by memory loss, impaired decision-making, reduced language skills and hampered movement -- but it is believed to be hereditary.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Śro Sie 19, 2009 16:17   

Hej! :viva:

:D

Dodam tylko ze THC BARDZO DOBRZE rozpuszcza sie w tluszczach takze mozna ladnie kombinowac

Pozdrawiam
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 07:25   

http://www.mirror.co.uk/n...15875-21607206/

Cytat:


Cannabis linked to 'prostate cancer cure'

By Emily Cook 19/08/2009

Cannabis helps combat prostate cancer, scientists revealed yesterday.

But patients were warned not to use the drug even though active chemicals halted the spread of the disease.

Cannabis also helped reduce the size of tumours when tested on mice, according to researchers at Spain's University of Alcala.

But Cancer Research UK's Dr Lesley Walker said: "This opens a new avenue to explore potential drug targets but it is at a very early stage - it absolutely isn't the case that men might be able to fight prostate cancer by smoking cannabis.

"Research suggests that prostate cancer cells might stop growing if they are treated with chemicals found in cannabis but more work needs to be done to explore the potential of these cannabinoids in treatment."

Prostate cancer affects more than 35,000 UK men each year and kills around 10,000.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Wto Gru 08, 2009 22:38   

wedlug tego filmu(The Union):
http://video.google.com/v...CQ&q=the+union#

w usa wczesniej byl nakaz uprawiania konopi - wytwarzany byl z niej papier i polowa medykamentow.

polecam ogolnie film
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Pią Gru 18, 2009 09:39   

Jak zwykle naciągana teoryjka "nałukowcuw", nie wiadomo przez kogo inspirowana i sponsorowana.

Dzisiejszy przekręt sponsoruje literka... ktoś wie?

Narkotyki są szkodliwe. W zależności od stanu organizmu mogą wpływać na nieodczuwalne pogorszenie stanu organizmu lub w przypadku kiedy organizm jest już w gorszym stanie mogą człowieka uzależnić i zniszczyć mu zdrowie, pośrednio i bezpośrednio wpływając na jego zachowanie.

A co do leczenia raka czy innych straszaków ludzkości to już udowadniano bardzo wiele. Nie wiadomo niby dlaczego miałby ktoś stosować akurat marihuanę.
 
     
ashkar
[Usunięty]

Wysłany: Pią Gru 18, 2009 09:39   

jatoja napisał/a:
wedlug tego filmu(The Union):
http://video.google.com/v...CQ&q=the+union#

w usa wczesniej byl nakaz uprawiania konopi - wytwarzany byl z niej papier i polowa medykamentow.

polecam ogolnie film


Tak, u nas też konopie rosły kiedyś wszędzie i wyrabiano z niej linki.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 09:44   

Ashkar, prozdrowotne lecznicze działanie konopii jest udowodnione naukowo, a praktyka w tej materii sięga tysięcy lat. Żadnej ściemy tutaj nie ma.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Śro Gru 30, 2009 12:01   

ashkar napisał/a:
Dzisiejszy przekręt sponsoruje literka... ktoś wie?

A która literka sponsoruje taki przekręt, że za skręta wsadzą Cię do więzienia na 3 lata? Ktoś wie?

ashkar napisał/a:
Narkotyki są szkodliwe. W zależności od stanu organizmu mogą wpływać na nieodczuwalne pogorszenie stanu organizmu lub w przypadku kiedy organizm jest już w gorszym stanie mogą człowieka uzależnić i zniszczyć mu zdrowie, pośrednio i bezpośrednio wpływając na jego zachowanie.

A jakie substancje nazywane narkotykami zażywałeś albo z jakim miałeś kontakt? Są szkodliwe bo Ci zaszkodziły czy dlatego że ktoś tak powiedział i wszyscy uznali że to prawda?
Ostatnio zmieniony przez m Śro Gru 30, 2009 12:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Śro Gru 30, 2009 13:38   

WITAM :hug:

"Jeden z największych, jeśli nie największy portal zawierający kompendium wiedzy o relacjach człowieka i środków psychoaktywnych. Ogromne ilości niesamowitych i wartościowych materiałów." :
http://www.erowid.org/
http://translate.google.p...cial%26hs%3Du0I

Tutaj znajdziecie szereg linków w temacie :
http://psychotrop.info/viewtopic.php?t=131

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
Ostatnio zmieniony przez krzysztof2 Śro Gru 30, 2009 13:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Sty 15, 2010 02:25   

No, bracia Czesi wiedzą co dobre :-D :

http://wyborcza.pl/1,7548..._z_Marysia.html

Cytat:

Gotujemy z Marysią
Mariusz Szczygieł
2010-01-10, ostatnia aktualizacja 2010-01-06 17:47


Na Uniwersytecie Karola w Pradze powstała katedra badań nad trawką

Zaskoczyło mnie, kiedy dziesięć lat temu zobaczyłem w najbardziej ekskluzywnych delikatesach w Pradze wódkę z marihuany. W oleistym 40-procentowym alkoholu słomkowego koloru pływały nasiona konopi.

Zaskoczyło mnie, że w księgarni obok delikatesów sprzedawano książkę kucharską "Gotujemy z konopiami".

Zaskoczyło mnie, że na dylemat: "jeść czy palić", autor książki odpowiada: jeść. Bo skutki palenia trawki pojawiają się natychmiast lub po pięciu minutach i trwają do dwóch godzin, ale efekty jedzenia jej w jakiejś potrawie przychodzą po pół, a czasami po półtorej godziny, za to trwają do godzin ośmiu.

Zaskoczyło mnie, gdy sprzedawczyni w księgarni powiedziała, że podejście do gotowania z marihuaną jest wciąż w Czechach bardzo prymitywne. Ludzie dodają ją w niekontrolowanych ilościach do normalnych dań, a tu trzeba dań specjalnych, pod marihuanę przemyślanych, dlatego poleca tę książkę.

Zaskoczyło mnie, kiedy sąd w Ołomuńcu po kilkuletnim procesie uniewinnił wydawnictwo, które wydało tę książkę, i pozwolił na jej dalsze rozpowszechnianie.

Zaskoczyło mnie, kiedy dowiedziałem się, że pierwsze nawoływania do legalizacji konopi zaczęły się w Czechosłowacji kilkanaście tygodni po upadku komunizmu - w czasopiśmie studenckim "Zwierciadło".

Zaskoczyło mnie, kiedy dowiedziałem się, że w 2000 roku prezydent Havel zastosował akt łaski dla 19-latka, który dał spróbować swojej trawy dwóm młodszym chłopakom (nauczyli go palić), za co otrzymał cztery lata więzienia bez zawiasów. - Nie mógłbym spojrzeć na siebie w lustrze - powiedział podobno prezydent, który sam palił.

Zaskoczyło mnie, że na wydziale lekarskim Uniwersytetu Karola w Pradze, w klinice psychiatrii, powstała katedra addyktologii, która zajęła się naukowym badaniem marihuany i jej spożycia.

Zaskoczyło mnie, gdy dowiedziałem się, że Czesi są w tym spożyciu na pierwszym miejscu w Europie, przed Holandią. W 2004 roku marihuanę palił co dziesiąty Europejczyk i co piąty Czech.

Zaskoczyło mnie, że od kiedy władze zaczęły przymykać oko na używanie konopi, notuje się w Czechach znaczny spadek spożycia narkotyków twardych.

Zaskoczyło mnie, że jest to taka sama tendencja jak przy spożyciu piwa. Ponoć im więcej Czesi piją piwa, tym mniej mocnego alkoholu.

Zaskoczyło mnie, że na temat formalnie zakazanego narkotyku, jakim jest marihuana, wychodzą w Czechach dwa oficjalne czasopisma - "Konoptikum" i "Soft Secrets".

Zaskoczyło mnie, że pierwsze instruktaże - jak uprawiać konopie w domu, pod sztucznym oświetleniem - ukazały się na początku lat 90. w poważnym tygodniku "Reflex" (na poziomie naszej "Polityki") jako poradnik dla chorych na parkinsona. Bo właśnie z tą chorobą roślina umie walczyć.

Zaskoczyło mnie, że tygodnik ten od 2004 roku ogłasza coroczny konkurs na najlepsze zdjęcie uprawianej przez czytelników marihuany - "Reflex Cannabis Cup". Fotografie startują w kategoriach: "Indoor", "Outdoor", "Piękno", "Ikebana".

Zaskoczyło mnie, że co roku przychodzi około tysiąca fotografii, a ich autorzy - nawet po zwycięstwie w konkursie - pozostają anonimowi. Jury tylko w połowie jest jawne. Składa się ze znanych osób, które niewiele wiedzą o marihuanie, i z nieznanych, które wiedzą o jej uprawie domowym sposobem wszystko.

Zaskoczyło mnie, że pierwszego wyboru fotografii dokonuje sam redaktor naczelny tygodnika (który po obejrzeniu filmu "Katyń" w czeskiej telewizji napisał mi maila, że "Czesi mają piękną kulturę, ale Polacy piękną duszę").

Zaskoczyło mnie, że tygodnik ostrzega w specjalnym komunikacie: używanie tego narkotyku przed 16. rokiem życia jest zgubne, u nastolatków może prowadzić do psychoz, w potrawach bardzo łatwo go przedawkować, a palenie jest niebezpieczne i - jak palenie każdego organicznego materiału - grozi chorobą nowotworową.

Zaskoczyło mnie, że redakcja radzi: NIE PALIĆ! Zamiast palić lepiej korzystać z inhalatora do marihuany. Ma on zabezpieczać przed wytwarzaniem się - tak jak podczas palenia - szkodliwych ciał smolistych.

Kiedy dowiedziałem się, że od 1 stycznia 2010 uprawianie konopi na własny użytek (do pięciu roślin) oraz posiadanie niewielkich ilości narkotyków (np. do 15 g marihuany) nie będzie już w Czechach karane - nie zaskoczyło mnie to.

PS Na pytanie, które padnie na forum internetowym pod tym tekstem, czy palę trawkę, odpowiadam od razu: Nie, nigdy nie paliłem, sam sobie wystarczam.

Źródło: Duży Format




Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Sty 15, 2010 02:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 23:13   

Jak bylem na wycieczce w Pradze to znalezlismy taki fajny sklep blisko rynku, na wystawie byl taki ogromny zielony lisc zeby bylo mozna zlokalizowac to miejsce z daleka. Oczywiscie weszlismy tam szybko, pelno sprzetu mieli do krecenia, kruszenia i palenia... genrealnie full opcja (kazdy by znalazl cos dla siebie).

Ale co najfajniejsze mieli w sprzedazy takie brazowe papierosy, mialy w srodku jakby male czarne wegielki, wygladalo to tak jakby spalony juz kasz. Kupilismy sobie kazdy po paczuszce, zaopatrzylismy sie w dobre browarki i usiedlismy na rynku na laweczce.

Powiem tak, te papieroski byly zajebiste, a z piwem to juz wogole wygrywaly ze wszystkim (bardzo lekka jazda ale wprawiajaca w switny zywy nastroj). Nie spotkalem tego juz nigdzie indziej i niestety nie pamietam nazwy ale moge powiedziec z cala pewnoscia ze sasiedzi wiedza co dobre :)
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 05, 2010 18:36   

Ogromy postęp w leczeniu autyzmu w ciągu kilku godzin po podaniu... marihuany.
Matka podała ją swojemu dziecku, bo było ono już w bardzo kiepskim stanie
http://abcnews.go.com/GMA...tory?id=9153881
posłuchajcie tej "psychiatrzyny", która z uśmieszkiem na twarzy mówi, że nie wolno takich metod stosować :evil:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pią Lut 05, 2010 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 08:15   

http://www.sfora.pl/Marih...-legalne-a16430

Cytat:
Marihuana w szkole? Tu jest to legalne

Większość amerykańskich szkół stosuje program "zero tolerancji dla narkotyków". Problem w tym, że już 14 stanów zalegalizowało stosowanie marihuany w celach medycznych, a lekarze coraz częściej przepisują uczniom tę używkę jako środek na ADHD - donosi minnpost.com.

Do tej pory licealista przyłapany na paleniu skręta miał problemy z dyrekcją szkoły i policją. Teraz jednak w całym Stanach Zjednoczonych setki, a może nawet tysiące uczniów przynoszą do szkoły marihuanę i robią to legalnie. Nauczyciele nie mogą im nic zrobić, bo to element terapii.

To stawia nas w trudnej i niezręcznej sytuacji. Bo za dopuszczeniem konopi indyjskich do celów medycznych nie poszły wytyczne dla urzędników, szkół i samych uczniów - zauważa Jeff Schlecht, dyrektor jednej ze szkół w Oregonie.

Pedagodzy obawiają się, że z tego powodu marihuana będzie w szkołach coraz popularniejsza. Ich zdaniem trudno kontrolować czy palący z powodów zdrowotnych nie będą częstować innych uczniów.


Medical marijuana for ADD http://www.youtube.com/wa...player_embedded
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
barb

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 252
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 12:09   

nie przeceniajcie wartości marihuany gdyż ma ona swoje negatywne strony, z własnego doświadczenia moge powiedzieć że oprócz uzależnienia psychicznego, mogą wystąpić problemy natury psychicznej i lenistwo, tyle że moje doświadczenie opiera się na częstym i długim stosowaniu, oraz stosowaniu niezbyt ekologicznego stuffu, a raczej ciężko o trawkę wychodowaną w naturalnych warunkach. Myśle jednak że smoking raz na jakiś czas jest ok.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 13:49   

Barb, chodzi cały czas o naturale konopie, a nie jakieś skuny.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 19:56   

"Czy marihuana może zmienić polską duszę?" http://www.onet.tv/czy-ma...51,5,klip.html#
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Lut 25, 2010 19:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 20:45   

Wedlug mnie maryska tylko jako lek lub dla rozrywki czasami. Na codzien tylko dla szamanow.
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 20:50   

gudrii, no wiadomo że nikt nie mówi, żeby ją palić codziennie
ale zapalić ją raz na jakiś czas powinno być obowiązkiem obywatelskim 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Pią Lut 26, 2010 12:32   

Hannibal napisał/a:
"Czy marihuana może zmienić polską duszę?" http://www.onet.tv/czy-ma...51,5,klip.html#


Dobrze na koncu powiedzial, ze zaczeli od pipierosow i wodki przed mocniejszymi dragami, a nie od marihuany jak to ogolnie wszedzie sie mowi.

To moze slyszeliscie:
http://www.youtube.com/watch?v=39fm-MTgb50
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 26, 2010 12:34   

jatoja napisał/a:
Dobrze na koncu powiedzial, ze zaczeli od pipierosow i wodki przed mocniejszymi dragami, a nie od marihuany jak to ogolnie wszedzie sie mowi.

nawet gdyby większość zaczynała od konopi to i tak to niczego nie dowodzi
bo tak samo można byłoby zakazać sprzedaży noży, bo Ci którzy zabijają spluwą zaczynali pewno od noży - no po prostu śmiech na sali :what:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Pią Lut 26, 2010 15:22   

Hannibal napisał/a:
jatoja napisał/a:
Dobrze na koncu powiedzial, ze zaczeli od pipierosow i wodki przed mocniejszymi dragami, a nie od marihuany jak to ogolnie wszedzie sie mowi.

nawet gdyby większość zaczynała od konopi to i tak to niczego nie dowodzi
bo tak samo można byłoby zakazać sprzedaży noży, bo Ci którzy zabijają spluwą zaczynali pewno od noży - no po prostu śmiech na sali :what:


no jak chce sie czegos zakazac zawsze sie znajdzie powod - glupi to glupi ale zawsze bo mozna isc dalej, po zakazie sprzedazy nozy mozna zakazac wychodzenia z domu, zeby nie bylo okazji kupic nielegalnie. potem mozna obcinac rece, zeby samemu sobie nie robic, no i glowe zeby nie myslec o tym bo od tego sie zaczyna - od pomyslenia. Az mi sie przypomnial film - "Raport mniejszosci".
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Lut 26, 2010 23:26   

dobrym przykładem sa burki ,co wcale nie przeszkadza grzeszyć .
_________________
pozdrawiam
 
     
Pioter 

Wiek: 35
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 20:35   

Sprawa jest prosta - ten kto nie zapalił nigdy nie będzie wiedział jak to jest i marihuana już zawsze będzie uważana za narkotyk nie wiadomo jaki. Paranoją jest to, że w państwie gdzie mówi się o dbaniu o zdowie obywateli zakazuje się posiadania ziółka, a zezwala się na alkohol czy tytoń, które są milion razy bardzej szkodliwe oraz uzależnjające niż trawa.
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 23:59   

Bo jak ludziska zaczną jarać to to kto sie z tymi leniwcami
dogada ,albo zmusi do agresji .
ochotników na wojne napewno by brakło.
_________________
pozdrawiam
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Mar 10, 2010 19:11   

ee tam

trochę przesada z ta agresją, w wietnamie popalali, to samo robili murzyni wycinający maczetami swoich ziomków w afryce, nizaryci - irańska sekta skrytobójców itd

a tego pana różne komisje sportowe notorycznie łapią z wiadomoczym w systemie http://www.youtube.com/watch?v=TyCqbLfv9ug
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Mar 10, 2010 19:20   

http://www.medicalnewstod...cles/160709.php

Cytat:

Potential Value Of Cannabis In The Fight Against Osteoporosis


Main Category: Bones / Orthopaedics

Article Date: 15 Aug 2009 - 0:00 PDT


Scientists investigating the effects of cannabis on bone health have found that its impact varies dramatically with age.

The study has found that although cannabis could reduce bone strength in young people, it may protect against osteoporosis, a weakening of the bones, in later life.

The team at the University of Edinburgh has shown that a molecule found naturally in the body, which can be activated by cannabis - called the type 1 cannabinoid receptor (CB1) - is key to the development of osteoporosis.

It is known that when CB1 comes into contact with cannabis it has an impact on bone regeneration, but until now it was not clear whether the drug had a positive or negative effect.

Researchers, funded by the Arthritis Research Campaign, investigated this by studying mice that lacked the CB1 receptor. The scientists then used compounds - similar to those in cannabis - that activated the CB1 receptor. They found that compounds increased the rate at which bone tissue was destroyed in the young.

The study also showed, however, that the same compounds decreased bone loss in older mice and prevented the accumulation of fat in the bones, which is known to occur in humans with osteoporosis. The results are published in Cell Metabolism.

Osteoporosis affects up to 30 per cent of women and 12 per cent of men at some point in life.

Stuart Ralston, the Arthritis Research Campaign Professor of Rheumatology at the University of Edinburgh, who led the study, said: "This is an exciting step forward, but we must recognise that these are early results and more tests are needed on the effects of cannabis in humans to determine how the effects differ with age in people.

"We plan to conduct further trials soon and hope the results will help to deliver new treatments that will be of ."

Source:
Anna Smyth
University of Edinburgh
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 02:27   

jatoja napisał/a:

To moze slyszeliscie:
http://www.youtube.com/watch?v=39fm-MTgb50


Tak, słyszeliśmy, przezabawne :hah: :hah: :hah:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bill_Hicks

30 i 3.

Powodzenia, pozdrów Bila ode mnie i powiedz że głupio się zgrywał. :papa:
_________________

 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 02:29   

Waldek B napisał/a:
ee tam

trochę przesada z ta agresją, w wietnamie popalali, to samo robili murzyni wycinający maczetami swoich ziomków w afryce, nizaryci - irańska sekta skrytobójców itd

a tego pana różne komisje sportowe notorycznie łapią z wiadomoczym w systemie http://www.youtube.com/watch?v=TyCqbLfv9ug


Nizaryci nie koniecznie właśnie palili. Ale kto wie.
_________________

 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 02:32   

Pioter napisał/a:
Sprawa jest prosta - ten kto nie zapalił nigdy nie będzie wiedział jak to jest i marihuana już zawsze będzie uważana za narkotyk nie wiadomo jaki. Paranoją jest to, że w państwie gdzie mówi się o dbaniu o zdowie obywateli zakazuje się posiadania ziółka, a zezwala się na alkohol czy tytoń, które są milion razy bardzej szkodliwe oraz uzależnjające niż trawa.


To wcale nie jest takie oczywiste. Ale np. kawa w wiekszej ilosci tez ma wlasciwosci narkotyczne, zreszta nie tylko.
_________________

 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 02:34   

jatoja napisał/a:
Hannibal napisał/a:
"Czy marihuana może zmienić polską duszę?" http://www.onet.tv/czy-ma...51,5,klip.html#


Dobrze na koncu powiedzial, ze zaczeli od pipierosow i wodki przed mocniejszymi dragami, a nie od marihuany jak to ogolnie wszedzie sie mowi.


Ogolnie to ogolnie, czyli nijak. Raczej mowi sie o zaczynaniu od miękkich dragów. A jeżeli ktoś upraszcza i mówi o Marihuanie to jest tylko drobne nieporozumienie.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Czw Mar 11, 2010 08:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 02:37   

Pioter napisał/a:
Sprawa jest prosta - ten kto nie zapalił nigdy nie będzie wiedział jak to jest


A jak to jest, co? Moze dobrze ze nie zapalil, bo moze gdyby zapalil to by sobie zmarnowal zycie?



Jestescie tak madrzy jak ten debil co napisal ksiazke Heroina, po kilku latach, teraz twierdzi ze to bylo glupie i ze zle postapil. Ale tego co swoja ksiazka narobil zlego juz nie odwroci. Powinniscie wiecej uzywac rozumu a mniej podniecac sie bajerami.

I nie usprawiedliwiac na sile branie dragow tym ze alkoholi nikotyna. Jezeli ktos mowi Marihuana nie - Niktoyna tak to jest glupi i nie nalezy brac takiej osoby na serio. A jezeli ktos mowi Marihuana nie a sam sie narkotyzuje to znaczy ze ma problemy. Czy zycie polega na mnozeniu problemow?

Bajki o zbawiennym wplywie Marihuany sa smieszne. Oczywiscie mozna powiedziec ze drobny skret nie wiele szkodzi, a nawet niektorym pomaga bo pozwala im na odprezenie. Tylko to jest znowu nie cala prawda. Tak samo jak nie prawda jest ze Marihuana to nieszkodliwe ziolo. Nawet czarne kulki rosnace sobie wolno bywaja trujace, dlatego sie dzieciom mowi zeby nie zbieraly i nie jadly byle czego. Ale jak ktos chce sobie na zlosc odmrozić uszy to jego sprawa. Tylko na rozum rozumu, nie robcie propagandy, zryjcie, palcie, narkotyzujcie sie, szprycujcie, tylko nie robcie grandy ze to takie dobre, ze naturalne i wspaniale. Chociaz szczerze powiedziawszy kazdy cpun to tragedia dla wielu osob nie tylko dla niego samego.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Czw Mar 11, 2010 08:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 19:28   

Maryska jest DOBRA

http://www.cbsnews.com/vi...featuredPost-PE
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
Cordoba_2004 
technolog żywności

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 660
Skąd: Wiocha po Wielkim Lasem
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 21:28   

a czy nasiona konopii dostępne legalnie handlu tej przemysłowej czy jak ją tam nazywają znaczy tych legalnych konopii to też tak działają ?
_________________
gg 14 987 97
 
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 12:19   

WITAJ Cordoba_2004 :hug:

Przemysłowe są bardzo dobre..... ale do spożywania ( stosunek omeg 3 do 6 - 3:1 ).
Można takie tanio kupić ale z łuską w wędkarskich lub sklepach takiego typu :
http://frufru.pl/sklep/pr...products_id/364
lub sprowadzane już gotowe produkty :
http://www.bogutynmlyn.pl.../?id=2975&page=
http://www.bogutynmlyn.pl...konopie&x=8&y=5

Także w postaci oleju konopnego.

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
Cordoba_2004 
technolog żywności

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 660
Skąd: Wiocha po Wielkim Lasem
Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 12:23   

Witam dzięki za odpowiedź

Rozumiem że olej można stosować na zimno do potraw normalnie
a jak się je ziarna ? na surowo ? tak jak dyni ziarna ?

Czy wymagają one jakiejś obróbki ?

Jada to ktoś ?
_________________
gg 14 987 97
 
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 13:23   

Cytat:


"Radziłem mu - mówił - iżby siemię konopne w kieszeni nosił i po trochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają.

- Jakże to? - pytał starosta kałuski.

- Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa.



H. Sienkiewicz "Potop" tom III rozdział 2.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Wto Kwi 20, 2010 13:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 14:04   

rakash napisał/a:
...To wcale nie jest takie oczywiste. Ale np. kawa w wiekszej ilosci tez ma wlasciwosci narkotyczne, zreszta nie tylko...

Ale chyba "lepij siem upalic" jak po lekcji "religiji"
chlopcow za "jajka" lapac? :hah: :hihi:
.
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Wto Kwi 20, 2010 17:05   

moim zdaniem nie można źle się wypowiadać o czymś, o czym nie ma się pojęcia, czego się nie próbowało. bo czy dyskusja z takimi ludźmi ma jakikolwiek sens?

rozmawiając o czymś trzeba mieć choć podstawowe informacje na dany temat, i powinny to być informacje zdobyte empirycznie. bo wyobraźmy sobie takie rzeczy:

trener piłkarskiej reprezentacji, który nigdy nie grał w piłkę,
autorytet w sprawach wychowania, który nie wychował własnych dzieci,
ksiądz, który jest wyrocznią odnośnie problemów małżeńskich.

czy to nie wydaje się co najmniej dziwne?

oczywiście można komuś zawierzyć na słowo, np:

byłem w usa, usa jest spoko.
ok, wierzę ci bo tam byłeś.

ale jak uwierzyć komuś, kto twierdzi, że święte rośliny stosowane od tysiącleci są złe, a nigdy sam nie miał z nimi kontaktu? paranoja.


a mówienie o każdym kto od czasu do czasu popala - ćpun, to jak mówić, że każdy pijący wódkę, która nota bene też jest narkotykiem, u cioci na imieninach, jest alkoholikiem. proszę.. :faint:
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
Ostatnio zmieniony przez gravs Wto Kwi 20, 2010 17:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Czw Kwi 22, 2010 09:54   

"Marihuana - przeklenstwo czy dobrodziejstwo?"
http://www.przeklej.pl/plik/info-rar-0012joat8agh
jak w temacie.
haslo:
Kod:
www.dobradieta.pl
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Czw Kwi 22, 2010 11:34   

WITAJ Cordoba_2004 :hug:

Na rożne sposoby można wykorzystać nasiona z łuską.

Możesz namoczyć - najczęściej ok.12-16 lub dłużej i później zmiksować razem z wodą mineralną letnią i przecedzić przez sitko ( wytłoki można dodatkowo przepłukać )
lub tak:
"Siemię konopi stosuje się jako cenną odżywkę i równocześnie jako znakomity, prosty i naturalny a tak mało znany lek, zwłaszcza dla dzieci schorowanych, osłabionych, blednicowych i niedożywionych na różnym podłożu i w ogóle dla osób cierpiących na różne dolegliwości na tle awitaminozy, dla ozdrowieńców, wyniszczonych chorobą lub przez inne niesprzyjające okoliczności życiowe. W danych przypadkach stosuje się tzw. mleczko konopne, które sporządza się tak: około 100 g nasion konopi dobrze wypłukać na sicie pod bieżącą wodą, wsypać do moździerza lub zwykłego odpowiedniego garnka i utłuc na miazgę. Teraz dolać do roztartej masy konopi około 3 szklanki przegotowanej i ostudzonej wody, ciągle rozcierając, aż do uzyskania mleczka, które następnie przecedza się przez sito lub rzadkie płótno. Tak uzyskane mleczko (szczyptą soli lub małym dodatkiem cukru) mogą zażywać nie tylko osoby z wyraźnymi oznakami awitaminozy, zaburzeń na tle nerwowym, w chorobach dróg żółciowych i inne, ale także ludzie zdrowi wypijając od 1-3 szklanek tego mleczka dziennie."
Można też spożywać jako zupkę zwana siemieniotka
więcej:
http://parda.w.interia.pl/084.html

Olej konopny produkowany przez np.: Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu :
http://shop.inf.poznan.pl...id=SP-8&lang=pl
http://www.inf.poznan.pl/polish.php?item=090101


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Wto Kwi 27, 2010 06:57   

krzysztof2 napisał/a:
Na rożne sposoby można wykorzystać nasiona z łuską.


a jakie to jest w smaku ? mozna normalnie "chrupac" jak slonecznika tak w cytacie:

Waldek B napisał/a:
"Radziłem mu - mówił - iżby siemię konopne w kieszeni nosił i po trochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają.

- Jakże to? - pytał starosta kałuski.

- Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa.



H. Sienkiewicz "Potop" tom III rozdział 2.
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 12:06   

Cytat:
Biznes sięga po marihuanę

Podobnie jak niegdyś hip-hop, zdrowa żywność i snowboard, marihuana się komercjalizuje

Dziś, gdy coraz więcej stanów zezwala na stosowanie tego narkotyku w celach medycznych, a Kalifornia rozważa całkowitą jego legalizację, zwolennicy trawki starają się poprawić jej wizerunek, otwierając specjalne apteki i wprowadzając na rynek nowe marki. Zakładają firmy konsultingowe, lobbystyczne i kancelarie prawne; organizują targi oraz seminaria; wreszcie, rozwijają inne gałęzie tej branży.

http://wiadomosci.onet.pl...e,kioskart.html
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 17:33   

gravs napisał/a:
moim zdaniem nie można źle się wypowiadać o czymś, o czym nie ma się pojęcia, czego się nie próbowało. bo czy dyskusja z takimi ludźmi ma jakikolwiek sens?

rozmawiając o czymś trzeba mieć choć podstawowe informacje na dany temat, i powinny to być informacje zdobyte empirycznie. bo wyobraźmy sobie takie rzeczy:

trener piłkarskiej reprezentacji, który nigdy nie grał w piłkę,
autorytet w sprawach wychowania, który nie wychował własnych dzieci,
ksiądz, który jest wyrocznią odnośnie problemów małżeńskich.

czy to nie wydaje się co najmniej dziwne?


A jakie ty masz pojęcie o liczbach, o minerałach, o pierwiastkach, o życiu w ogóle? Tylko takie jakie odczuwasz zmysłami, jednak ich istoty nie znasz i nie poznasz.

Twoje argumenty są przykładem na ciemnogród.

Czasami małe dziecko, kilkuletnie wie lepiej co trzeba zrobić niż doświadczony dorosły z certyfikatami i ktory próbował już setki razy.

Nie mówiąc już na przykład o tych oziębłych kochankach którzy nic nie czują podczas bliskości cielesnej,k jest to dla nich tylko prymitywny sport.

Otóż wiedz przyjacielu że ksiądz może "wiedzieć" dużo więcej niż najlespzy specjalista i ci którzy robią te rzeczy 8 razy po dwa razy.
_________________

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 20:27   

Klerykalny off-top został przeniesiony tu:

http://www.dobradieta.pl/...pic.php?t=17300

Marishka
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 03:15   

gravs napisał/a:
Cytat:
moim zdaniem nie można źle się wypowiadać o czymś, o czym nie ma się pojęcia, czego się nie próbowało. bo czy dyskusja z takimi ludźmi ma jakikolwiek sens?

rozmawiając o czymś trzeba mieć choć podstawowe informacje na dany temat, i powinny to być informacje zdobyte empirycznie. bo wyobraźmy sobie takie rzeczy:

trener piłkarskiej reprezentacji, który nigdy nie grał w piłkę,
autorytet w sprawach wychowania, który nie wychował własnych dzieci,
ksiądz, który jest wyrocznią odnośnie problemów małżeńskich.

czy to nie wydaje się co najmniej dziwne?


w tym wypadku poprę askara. Zobacz dużo os. mówi: "paliłem dużo razy, byłem uzależniony, mówie ci nie próbuj, nie opłaca się to złe, możesz mi zaufać" a ja znowu powiem, paliłem dużo razy i będę palił i polecam przynajmniej spróbować żeby się wiedziało czy się tego chce czy nie.

Oczywiście zdanie pragmatyków cenię dużo bardziej niż teoretyków, chyba że coś nie pasuje moim filtrom, które przepuszczają informację.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 17:38   

Próżne trudy daremne żale. A jak jeszcze ktoś smaży takie banialuki jak "a co ksiądz może wiedzieć" to znak że należy uciekać gdzie pieprz rośnie.

Wszystkie grzyby są jadalne! Niektóre tylko raz! Ale co ja mogę wiedzieć jak nigdy nie zjadłem żadnego "szatana". Pieprzony hipokryta ze mnie, katol, faszysta i antysemita, mądrala co nigdy sam grzybów trujących nie próbował, i ja mogę wiedzieć.

Powtarzam, wszelkie używki z gruntu rzeczy są złe. A jak ktoś się chce rozerwać to niech idzie biedak do jakiegoś modnego specjalisty co się zna i zmieńcie sobie głowę na nową, bardziej trendy, bo tą którą nosi wasze ciało jest już dawno przestarzała. Serio mówię. Zdrowy człowiek dla radości nie potrzebuje używek i innych tem podobnych.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Pon Maj 24, 2010 17:42, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 17:55   

moim zdaniem zdrowy człowiek nie potrzebuje też religii a patrz ilu sobie "używa". jak widać wszystko jest dla ludzi.
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 18:00   

zdrowy człowiek ma wolną wolę i tutaj jest objawione piękno tego zdrowia :viva:
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 01, 2010 08:38   

http://www.youtube.com/watch?v=J1Wg6_Rh8Bs

Joe Rogan i Eddie Bravo dyskutują o konopiach i jak one wpływają na kreatywność w sztuce, sporcie i muzyce.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 16:41   

zaczalem sobie chrupac nasiona konopi. jedyne chyba co tu jest nie prazone, bo kielkuje. ludzie w pracy na poczatku zaczeli sie ze mnie smiac, pozniej sotrzegac ze to dla ptakow i ze moze mi zaszkodzic, a pozniej dopytywac, dlaczego to jem i czy mozna po tym odleciec. teraz obserwuja czy po tym nie wykiuje ale juz sie nie smieja tylko obserwuja, ytaa czy od tego schudlem (bo schudlem ok 30kg ).

powiem szczerze ze duzo tego nie spozywam, gdyz jednak to jest pracochlone rozlupywanie w usach malych ziarenk i wypluwanie skorupek, wiec zazwyczaj to robie gdy nie mam nic do roboty. glod wtedy odchodzi na pewno.


co do palenia - uzaleznic mozna sie od wszystkiego. odzwyczaic tez. ale nie powiedzialbym zeby palenie bylo silnie uzalezniajace. nie zauwazylem raczej nic takiego. juzbardziej mnie uzaleznila TV (aktualnie wogole nie ogladam), alko, jedzenie przetworzone i wiele wiele inych legalnych rzeczy.
Ostatnio zmieniony przez jatoja Pon Lip 05, 2010 16:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Wrz 21, 2010 11:20   

Dlaczego marihuana jest nielegalna? Amerykańska wojna z narkotykami 1/5
2/5
3/5
4/5
5/5
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 11:44   

Cytat:
„The Union: The Business Behind Getting High” to kanadyjski film dokumentalny z 2007 roku, który wyjaśnia dlaczego marihuana jest nielegalna, jakie naprawdę grożą nam konsekwencje zdrowotne, czy prohibicja działa i co by się stało po opodatkowaniu jej. Film zdobył liczne wyróżnienia na międzynarodowych festiwalach filmowych.

Film ujawnia jak społeczeństwo było manipulowane propagandą o marihuanie, pokazuje zastosowanie w przemyśle i medycynie, ostrzega jakie niebezpieczeństwa niesie z sobą prohibicja i wreszcie, pokazuje dlaczego prohibicja jest w interesie przemysłu farmaceutycznego, który zarabia pieniądze na wprowadzonym substytucie marihuany marinolu, pomimo o wiele tańszego i łatwiejszego w zdobyciu dla potencjalnego chorego suszu marihuany, pozwalając tym samym na to, aby marihuana była nadal nielegalna.


http://video.google.com/v...00685820665259#

Polecam :)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 23:04   

jatoja napisał/a:
co do palenia - uzaleznic mozna sie od wszystkiego. odzwyczaic tez. ale nie powiedzialbym zeby palenie bylo silnie uzalezniajace. nie zauwazylem raczej nic takiego. juzbardziej mnie uzaleznila TV (aktualnie wogole nie ogladam), alko, jedzenie przetworzone i wiele wiele inych legalnych rzeczy.


Palenie marihuany jest bardziej szkodliwe od palenia papierosów. To jest pierwszy argument. Drugi argument jest taki że do tego syfu który kupujesz domieszkują rózne substancje chemiczne o których nie wiesz nawet.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pią Paź 29, 2010 23:42   

sinsemilla napisał/a:

[http://video.google.com/v...00685820665259#

Polecam :)


TYLKO GŁUPI TO KUPI
nie przychodzi wam do ptasiego mózgu
zasadnicza sprawa
zawartości THC w trawie
kiedyś nie przekraczała 5%
obecne odmiany mają tego syfu 18%
 
     
mario199 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 253
Skąd: Gran Canaria
Wysłany: Sob Paź 30, 2010 08:55   

ali napisał/a:
kiedyś nie przekraczała 5%
obecne odmiany mają tego syfu 18%
A co w tym złego? Dla tego samego efektu, musisz spożyć mniej marihuany, czyli tym samym spożyć mniej toksyn zawartych w roślinie.
_________________
www.profiart.pl - tworzenie stron internetowych, panoramy sferyczne
www.blaszczakphoto.com - galeria fotografii z moich podróży
 
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Paź 30, 2010 10:03   

rakash napisał/a:
Drugi argument jest taki że do tego syfu który kupujesz domieszkują rózne substancje chemiczne o których nie wiesz nawet.


Dlatego wolałabym mieć MOŻLIWOŚĆ LEGALNIE wyhodować sobie roślinę w domu. I nic poza tym.
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Paź 30, 2010 10:08   

ali napisał/a:

TYLKO GŁUPI TO KUPI


A "mądry" do końca życia nigdy niczego nie spróbuje, co wg. NIEGO jest "fe".
;)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Paź 30, 2010 11:50   

sinsemilla napisał/a:
ali napisał/a:

TYLKO GŁUPI TO KUPI


A "mądry" do końca życia nigdy niczego nie spróbuje, co wg. NIEGO jest "fe".
;)


niejeden na probowaniu się sparzył

na jedno wychodzi
załować że się zgrzeszyło
czy że się nie zgrzeszyło??????
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Nie Paź 31, 2010 09:06   

zalowac nalezy rzeczy ktorych sie nie zrobilo, a nie na odwrot
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Nie Paź 31, 2010 09:25   

jatoja napisał/a:
zalowac nalezy rzeczy ktorych sie nie zrobilo, a nie na odwrot


zacznij myśleć
przezorny nie ryzykuje kiedy nie musi

po co ryzykować
dla głupoty???????????

co się stało to się nie odstanie
wszystkiego nie cofniesz
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Lis 01, 2010 10:28   

Cytat:
Alkohol jest bardziej szkodliwy niż narkotyki
Alkohol jest bardziej szkodliwy niż niektóre nielegalne narkotyki, takie jak heroina czy kokaina, jeśli wziąć pod uwagę także jego wpływ na społeczeństwo, twierdzą autorzy badania opublikowanego w brytyjskim piśmie medycznym "Lancet" - poinformował serwis bbc.co.uk.
Naukowcy wzięli pod uwagę różne kryteria: wpływ na psychikę, szybkość rozwoju uzależnienia, zniszczenia organizmu, koszty uzależnienia dla społeczeństwa, utratę pracy, przestępczość, leczenie itp.
Według wyników badań, najbardziej niszczycielskie dla organizmu są narkotyki: heroina, kokaina i crack. Ale jeżeli chodzi o negatywne skutki społeczne w pierwszej kolejności wymieniany jest alkohol, a następnie heroina i kokaina.
Heroina, kokaina czy metamfetamina to narkotyki najczęściej prowadzące do śmierci, ale jeśli wziąć pod uwagę skutki społeczne, najbardziej niebezpieczny jest alkohol. W skali od 0 do 100 uzyskał on 72 pkt, podczas gdy kolejna na liście heroina - 55, a kokaina - 54. Dużo niższe miejsca zajęły marihuana, ecstasy czy LSD.
Czynnikami warunkującymi tak wysoką szkodliwość alkoholu, według naukowców, są jego dostępność, popularność, a także destrukcyjny wpływ nie tylko na osoby uzależnione, ale także na całe rodziny.
Naukowcy podkreślili także, że nadmierne spożywanie alkoholu wpływa niekorzystnie na niemal wszystkie systemy organizmu. Jest także jedną z głównych przyczyn wypadków i przestępstw.
Autorzy badania uważają natomiast, że wprowadzenie zakazu produkcji i sprzedaży alkoholu byłoby błędem. – Nie możemy wrócić do czasów prohibicji. Alkohol jest zbyt zakorzeniony w naszej kulturze – powiedział Leslie King, doradca Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii.
Jego zdaniem, należy zająć się osobami, które sprawiają kłopoty swoim alkoholizmem, a nie ludźmi pijącymi czasem jeden czy dwa drinki. Jego zdaniem rządy powinny położyć większy nacisk na programy edukacyjne i podnieść cenę alkoholu, by nie był powszechnie dostępny.
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Pon Lis 01, 2010 10:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mario199 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 253
Skąd: Gran Canaria
Wysłany: Pon Lis 01, 2010 17:58   

Gdyby rząd dał społeczeństwu trochę wolności, to problem narkomanii sam by się rozwiązał. Selekcja naturalna załatwiłaby sprawę bardzo szybko :)
_________________
www.profiart.pl - tworzenie stron internetowych, panoramy sferyczne
www.blaszczakphoto.com - galeria fotografii z moich podróży
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 01, 2010 19:00   

mario199 napisał/a:
Gdyby rząd dał społeczeństwu trochę wolności, to problem narkomanii sam by się rozwiązał. Selekcja naturalna załatwiłaby sprawę bardzo szybko :)

Trochę? To jest jego psi obowiązek, żeby dać ludziom maksimum wolności. To jest podstawowe naturalne prawo każdego homo sapiens.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 15:52   

ali napisał/a:
zacznij myśleć
przezorny nie ryzykuje kiedy nie musi

po co ryzykować
dla głupoty???????????

co się stało to się nie odstanie
wszystkiego nie cofniesz

albo Ty mnie nie zrozumiales, albo ja Ciebie.

przezorny nie ryzykuje, ale tez nie zyskuje.
czasem trzeba cos zaryzykowac, cos postawic.
wszystkich sie nie zadowoli - jakas droge trzeba wybrac.
a jak sie w miejscu bedzie stalo to sie nigdzie nie dojdzie.

po co cokolwiek cofac - co sie stalo - mozemy sie na przykladzie wlansych doswiadczen uczyc.
RAW0+ napisał/a:
Alkohol jest bardziej szkodliwy niż narkotyki

http://wyborcza.pl/1,7547...iz_heroina.html
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 16:54   

wole zapalic mam wtedy lepsza kontrole...
only supernatural
papa
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
mario199 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Lip 2010
Posty: 253
Skąd: Gran Canaria
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 18:08   

Palenie to chyba nie jest najlepszy sposób spożywania MJ. A może by tak smalec zrobić? Podobno THC rozpuszcza się w tłuszczach doskonale. :)
_________________
www.profiart.pl - tworzenie stron internetowych, panoramy sferyczne
www.blaszczakphoto.com - galeria fotografii z moich podróży
Ostatnio zmieniony przez mario199 Wto Lis 02, 2010 18:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lis 02, 2010 20:06   

jatoja napisał/a:


albo Ty mnie nie zrozumiales, albo ja Ciebie.

przezorny nie ryzykuje, ale tez nie zyskuje.
czasem trzeba cos zaryzykowac, cos postawic.
wszystkich sie nie zadowoli - jakas droge trzeba wybrac.
a jak sie w miejscu bedzie stalo to sie nigdzie nie dojdzie.

po co cokolwiek cofac - co sie stalo - mozemy sie na przykladzie wlansych doswiadczen uczyc.
RAW0+ napisał/a:
Alkohol jest bardziej szkodliwy niż narkotyki

http://wyborcza.pl/1,7547...iz_heroina.html


po co ryzykować skoro nie przynosi to żadnych wymiernych korzyści
ps.
rozwiniesz sie równie dobrze i pewniej stosując zasadę ograniczonego ryzyka
nie stawiając wszystkiego na jedną kartę
w przeciwnym wypadku wyjdziesz jak na grze w ruletkę
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 20:13   

mario199 napisał/a:
Palenie to chyba nie jest najlepszy sposób spożywania MJ.

E tam.
Działa wybornie na some i psyche 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 20:38   

jestem za legalizacja miekkich narktykow
dzekuje
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 20:47   

Hannibal, skosztowałeś w końcu trawska?
Jedno jest pewne - po umiarkowanej chmurze ma się wrażenie czystki metabolicznej, jakby się człek wewnątrz odkurzył. Zieje pustką do tego stopnia, że apetyt zamienia się w desperacki głód. Kto wie? Może grass nieźle uskutecznia metabolizm?

Tomek
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 21:20   

THC nie "uskutecznia" metabolizmu, blokuje cAMP, pisalim już o tym, może blokować, to zależy od stanu metabolizmu.

Ogólnie działanie jest mało przewidywalne, może zarówno relaksować jak i powodować paranoję, dużo zależy od stanu wyjściowego też, THC oddziaływuje na receptory EC w musku (endocannabinoids), to jest system który obsługuje apetyt, stres, ból, uczucie niepokoju.
Cytat:
Behavioral biologists have long known that behavioral responses to environmental stress are context-specific. Given that the state of neural a system will vary with the behavioral state of an animal, it follows that synaptic events mediated by eCB retrograde signaling might contribute to context-specific behaviors.

Według mnie po prostu pogłebia stan wyjściowy. U mnie na pewno. I u traszek.
Na pana traszkę działa jak afrodyzjak jeśli chwilę wcześniej uprawiał seks (albo jeśli podano mu wazotocynę 8) ), i zupełnie odwrotnie - powoduje "bloka" jeśli wcześniej ktoś mu dokuczał i szturchał go.
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
Ostatnio zmieniony przez _flo Wto Lis 02, 2010 21:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 21:25   

_flo napisał/a:
Ogólnie działanie jest mało przewidywalne, może zarówno relaksować jak i powodować paranoję, dużo zależy od stanu wyjściowego też, THC oddziaływuje na receptory EC w musku (endocannabinoids), to jest system który obsługuje apetyt, stres, ból, uczucie niepokoju.

Nom.
Dzisiaj z Waldkiem o tym troszkę dyskutowaliśmy.
THC może wyciągnąć na wierzch wiele "cymesów" u jednych, a u drugich otworzyć puszkę Pandory.
No i tak powinno być, bo inaczej będą "gnić" w czeluściach musku 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 23:34   

_flo napisał/a:
THC nie "uskutecznia" metabolizmu, blokuje cAMP, pisalim już o tym, może blokować, to zależy od stanu metabolizmu. .

No, daleki jestem od wyrokowania na poziomie biochemicznym. Za cienki w butach jestem. Ale dokładnie takie, jak powyżej, miałem odczucia. Pusty żołądek, jakbym miał za sobą niezwykle skuteczny post, niesamowicie intensywny apetyt - wszystko wtedy jest wykwintne, nawet kawałek skórki od chleba 8-) Ale tego nie muszę naświetlać.
Gdyby trawa okazała się antidotum na raka, zostałaby obwarowana jeszcze większym zakazem. Tak myślę.

Tomek
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Śro Lis 03, 2010 12:43   

temat na wesolo - chyba nie podawalem jeszcze linka:
http://www.southpark.xaa.pl/news.php?readmore=3

polecam ten odcinek - o marihuanie i statystykach.
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 08:21   

Neurobiologia marihuany
http://tiny.pl/hw9kc
fachowo opisane
Jest tam też o tym, kiedy produkcja cAMP-u się zmniejsza, a kiedy zwiększa
Cytat:
Acute administration of THC decreases cAMP formation by inhibiting adenylyl cyclase and decreases PKA (Protein Kinase A) activity. Conversely, chronic cannabinoid exposure enhances adenylyl cyclase activity, increases cAMP levels and PKA activity in the same areas that CB1 receptor downregulation is observed (i.e., cerebellum, striatum and cortex). Thus the adenylyls cyclase cascade appears to become constituively active during tolerance.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 08:24   

I jeszcze o wpływie marihuany na autonomiczny układ nerwowy - http://www.marijuana.com/...ous-system.html
oraz o tym, że w NBA konopie to podstawa :D - http://blogs.hoopshype.co...e-real-problem/
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 14:21   

Hannibal napisał/a:
Neurobiologia marihuany
http://tiny.pl/hw9kc
fachowo opisane
Jest tam też o tym, kiedy produkcja cAMP-u się zmniejsza, a kiedy zwiększa
Cytat:
Acute administration of THC decreases cAMP formation by inhibiting adenylyl cyclase and decreases PKA (Protein Kinase A) activity. Conversely, chronic cannabinoid exposure enhances adenylyl cyclase activity, increases cAMP levels and PKA activity in the same areas that CB1 receptor downregulation is observed (i.e., cerebellum, striatum and cortex). Thus the adenylyls cyclase cascade appears to become constituively active during tolerance.


Dam ci kolejne "pomógł" jak napiszesz "po ludzku". Co z tego wynika dla zwykłego śmiertelnika?
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 14:26   

chodzi pewnie o to, że z biegiem czasu, wraz z użytkowaniem, nie właczają sie "munchies" czyli tak zwany pacman, i nie robi się zmuła, tylko wręcz przeciwnie - ADHD
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
Ostatnio zmieniony przez _flo Pią Lis 05, 2010 14:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 14:47   

No chodzi chyba o to, że rzadkie, ale ostre "strzały" w płuca tym cymesem zmniejszą ilość cAMPU, natomiast ciągła ekspozycja na kannabinoidy zwiększa jego poziom.
Chyba na high-carbie ta pierwsza opcja jest nie teges, bo i tak cAMPu jest niewiele. Jak jeszcze go zmniejszymy to... 8/
Dlatego LC + regularne nieduże dawki = SUKCES 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 14:50   

Nom, pisałam Tomkowi o tym kiedyś, że na LC nie ma "munchies". Ale to wszystko bylo dawno i nie prawda, teraz jestem grzeczna dziewczynką i znam lepsiejsze sposoby 8)
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 32
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Nie Lis 07, 2010 07:05   

Hannibal napisał/a:

Trochę? To jest jego psi obowiązek, żeby dać ludziom maksimum wolności. To jest podstawowe naturalne prawo każdego homo sapiens.


Może czepiam się semantyki... ale rząd nie może DAĆ wolności, bo ta jest przyrodzona każdej jednostce ludzkiej. Rząd może co najwyżej jej w miarę możliwości NIE OGRANICZAĆ lub ją CHRONIĆ (jak np. w konstytucji USA jest zapisane).

Musiałem się odezwać, bo nawet w kręgach wolnościowców takie przekonanie jest rozpowszechnione a ma ono bardzo szkodliwe konsekwencje. No bo jak rząd daje to może i nie dać. Tak natomiast nie może być (oczywiście z moralnego punktu widzenia, bo jak jest w rzeczywistości to każdy widzi).
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 07, 2010 08:36   

Zielony Karzeł napisał/a:
Może czepiam się semantyki... ale rząd nie może DAĆ wolności, bo ta jest przyrodzona każdej jednostce ludzkiej. Rząd może co najwyżej jej w miarę możliwości NIE OGRANICZAĆ lub ją CHRONIĆ (jak np. w konstytucji USA jest zapisane).

Oczywiście, to miałem na myśli :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Czw Gru 09, 2010 09:58   

Pierwsza-w-polsce-legalna-uprawa-marihuany
:-)
Ciekawe wyniki ankiety na tej stronce...
To jak, prawo jest dla ludzi, czy ludzie dla prawa?
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Gru 29, 2010 22:31   

http://www.youtube.com/watch?v=ITFd4sJH-jM
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Pon Sty 03, 2011 12:39   

http://mega.kot.wrzuta.pl/film/2oygJdgZzQP/gfdsz
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Pią Sty 07, 2011 19:08   

Śledząc temat nowotworów przeczytałam to:

http://www.lepszezdrowie.info/kulisy_lecz_n.htm
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Pią Sty 07, 2011 19:34   

Trochę wiedzy o konopiach z Wikipedii
Konopie siewne (Cannabis sativa L.) – gatunek rośliny z rodziny konopiowatych (Cannabaceae Endl.), jedyny przedstawiciel monotypowego rodzaju konopie (Cannabis Linnaeus, Sp. Pl. 1027. 1 Mai 1753). Występuje w górach Ałtaj, Tienszan oraz na Zakaukaziu i w Afganistanie. Jako roślina uprawna rozpowszechniona w różnych częściach świata. W Polsce może dziczeć i występować jako efemerofit (konopie siewne) lub kenofit (konopie dzikie) zajmujący siedliska ruderalne[2].
W obrębie gatunku wyróżnia się 2-3 taksony w randze podgatunków lub odmian, które dawniej były ujmowane czasem jako osobne gatunki[5].
Cannabis sativa subsp. indica (Lam.) E. Small & Cronq. 1976 – podgatunek indyjski dawniej bywał wyodrębniany jako osobny gatunek – konopie indyjskie (C. indica Lam.). Od podgatunku nominalnego różni się m.in. wysokością do 150 cm (wyjątkowo 300 cm), szerokimi liśćmi, złożonymi z 9-11 odcinków, kwiaty żeńskie bez okwiatu. Występuje w Indiach, Iranie i Afganistanie[3].
Cannabis sativa subsp. sativa (= C. sativa var. vulgaris) – podgatunek nominatywny.
W obrębie podgatunku nominatywnego wyróżnia się odmianę dziką (C. sativa var. spontanea Vavilov[6], syn. C. sativa subsp. spontanea Serebr., C. ruderalis Janisch[3].. Takson dziki ma lepiej wykształcony okwiat i bardziej rozgałęzione, luźne kwiatostany. Owoce nieco mniejsze o barwie brązowawej, marmurkowej, z trzoneczkowatym zgrubieniem na nasadzie[2]. Występuje w Azji Środkowej i Afganistanie[3].
Polskie odmiany
W Rejestrze Krajowym COBORU znajduje się pięć odmian konopi wyhodowanych w Instytucie Włókien Naturalnych w Poznaniu: Białobrzeskie, Beniko, Silesia, Tygra i Wielkopolskie[7]. Są to konopie jednopienne, typowo włókniste, tzn. zawierające mniej niż 0,2% substancji psychoaktywnych, o okresie wegetacji dostosowanym do polskich warunków klimatyczno-glebowych.
Działanie farmakologiczne konopi []
Osobny artykuł: Kannabinoidy.
W konopiach zidentyfikowano ponad 400 substancji chemicznych, z których około 100 odpowiada za ich charakterystyczny zapach. Większość z nich to lotne terpeny i seskwiterpeny. Składniki odpowiedzialne za psychoaktywność konopi to kanabinoidy.
Najważniejsze związki występujące w konopiach to[8]:
Δ9-tetrahydrokanabinol (Δ9-THC lub THC)
kanabidiol (CBD) i produkt jego rozkładu, kanabinol
α-pinen
myrcen
trans-β-ocymen
α-terpinolen
trans-kariofilen
α-humulen
tlenek kariofilenu (wykrywany przez psy tropiące narkotyki)[9]
Najbardziej znanym kanabinoidem jest Δ9-THC, który wywołuje takie reakcje organizmu jak odprężenie, poczucie euforii, wzmożone poczucie nowości, zmienione poczucie czasu i przestrzeni oraz pobudzenie apetytu i wrażeń seksualnych. Zarówno u ludzi jak i u zwierząt występują dwa rodzaje receptorów kanabinoidowych oznaczonych CB1 i CB2. Uaktywnienie receptorów powoduje farmakologiczne i psychotropowe efekty spożywania kanabinoidów.
Konopie zawierają także pokrewną grupę składników określaną jako kaniflawiny (ang. cannflavins). Sugeruje się, że te składniki przyczyniają się do korzystnego działania kanabinoidów takich jak analgezja (zmniejszenie odczucia bólu) oraz działania przeciwzapalnego - i jako takie są bardziej efektywne od aspiryny[potrzebne źródło].
Sativex []
Brytyjska firma farmaceutyczna jest producentem preparatu o nazwie handlowej Sativex, który jest stosowany u pacjentów chorujących na stwardnienie rozsiane w celu uśmierzenia bólów neuropatycznych i zmniejszenia spastyczności mięśni. Ten preparat jest podawany w postaci aerozolu na błonę śluzową jamy ustnej, ale działa psychoaktywnie.
Czynnikami aktywnymi Sativeksu są uzyskiwane z konopi indyjskich tetrahydrokanabinol (THC) i kanabidiol (CBD). Każda aplikacja sprayu zawiera ustaloną dawkę tych substancji: 2,7 mg THC i 2,5 mg CBD.
Sativex jest dostępny na receptę w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i niektórych innych krajach. Pierwsze doniesienia na temat skuteczności tego preparatu są pozytywne[10].
Zastosowanie konopi włóknistych []
Główne produkty otrzymywane z konopi włóknistych to włókno, paździerze i olej. Olej konopny może mieć zastosowanie przemysłowe lub spożywcze. Owoce bywają stosowane jako karma dla ptaków[3].
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Pią Sty 07, 2011 19:47   

I jeszcze o kannabinoidach
Kannabinoidy - jest to grupa związków chemicznych, które oddziałują na receptory kannabinoidowe w mózgu. Zanim odkryte zostały inne typy kannabinoidów, nazwa ta obejmowała tylko alkaloidy konopi. Obecnie ta grupa związków dzieli się na:
kannabinoidy roślinne - czyli te, które występują jako alkaloidy roślinne, np. tetrahydrokannabinol, tetrahydrokannabivarin czy kannabinol.
endokannabinoidy - czyli te, które występują w ciałach ludzi i zwierząt, np. anandamid.
kannabinoidy syntetyczne - czyli te, które zostały stworzone przez człowieka, np. CP-55940 czy -210.
Kannabinoidy łączą się z receptorami kannabinoidowymi. Obecnie znamy dwa rodzaje receptorów dla kannabinoidów: CB1 i CB2. Ich istnienie zostało odkryte w latach 80. XX wieku. Receptory CB1 znajdują się w ośrodkowym układzie nerwowym, w rejonach odpowiedzialnych za pamięć, sen i czuwanie, emocje i postawę ciała. Receptory CB2 (obwodowe) zlokalizowane są między innymi na komórkach układu odpornościowego.
Kannabinoidy po przyłączeniu się do receptorów kannabinoidowych komórki, blokują wpływ jonów wapnia z płynu zewnątrzkomórkowego do cytoplazmy oraz hamują wytwarzanie cAMP. Wskutek tego zmienia się metabolizm komórek i dochodzi do zmian w uwalnianiu hormonów oraz neuroprzekaźników.
Kannabinoidy roślinne są nierozpuszczalne w wodzie, rozpuszczają się za to w tłuszczach i alkoholach oraz innych niepolarnych rozpuszczalnikach organicznych.
I jeszcze to
:-D Drogą syntezy chemicznej otrzymano wiele substancji posiadających wartościowe działanie, jak np. rimonabant, lek odchudzający i antyuzależnieniowy. :-D
_________________
gea
 
     
Kevo


Pomógł: 5 razy
Wiek: 45
Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 390
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 08:59   

Newsweek:
Marihuana w młodości to psychoza na starość
_________________
diabeł tkwi w szczegółach.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 09:16   

Kevo napisał/a:
Newsweek:
Marihuana w młodości to psychoza na starość


Cytat:
Psychoza (gr. psyche – umysł i osis – szaleństwo) – zaburzenie psychiczne definiowane w psychiatrii jako stan umysłu, w którym doznaje się silnych zakłóceń w percepcji (postrzeganiu) rzeczywistości. Osoby, które doznają stanu psychozy doświadczają zaburzeń świadomości, spostrzegania, a ich sposób myślenia ulega zwykle całkowitej dezorganizacji. Osoba znajdująca się w stanie psychozy ma przekonanie o realności swoich przeżyć i wydaje się jej, że funkcjonuje normalnie. Istotą psychozy jest brak krytycyzmu wobec własnych, nieprawidłowych spostrzeżeń i osądów, przy czym należy tu rozróżnić psychozy z prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami świadomości.

Psychoza jest ogólnym terminem opisującym całą grupę ludzkich zachowań, które mogą mieć różne przyczyny i dlatego nie jest traktowana jako osobna jednostka chorobowa. W mowie potocznej termin ten jest często nadużywany do określania wszelkich "nienormalnych" zachowań.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychoza
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Czw Mar 03, 2011 09:56   nasiona i nie tylko

WITAM :hug:

Przykładowe miejsca gdzie można dotrzeć do materiału :
"KONOPIE SIEWNE - WSPANIAŁA ROŚLINA UPRAWNA"( Susanna Wilkerson )
http://chomikuj.pl/alicja...ewne+-+wspania*

"Dlaczego zabroniono uprawy cudownej rośliny – konopi indyjskiej?"
http://gramzdrowia.pl/cho...indyjskiej.html
Cytat:

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to idzie o pieniądz.

Skąd pochodzi słowo marihuana? W połowie lat 30-tych (XX wiek) wynaleziono to słowo, aby zniszczyć dobre imię, popularność i sukcesy gospodarcze konopii indyjskiej. Lobby przemysłu drzewnego, chemicznego, farmaceutycznego i naftowego zniszczyły konopię indyjską jako konkurenta zagrażającego ich brudnym interesom.

Krótko o historii konopi indyjskiej.

Jako roślina użytkowa towarzyszy konopi (w tym indyjska) ludziom od ok. 8 tys. lat i należy do pierwszych roślin uprawianych przez człowieka.

Pierwsze pisemne wzmianki o konopii pochodzą ze starożytnych Chin. Chwalono w nich smaczne i odżywcze nasiona jak i niezwykle wytrzymałe włókna. W książce o medycynie sprzed 2 tysięcy lat, Shen nung pen Ts’ao king, opisany jest dobroczynny wpływ konopii przeciwko malarii, reumatyzmowi i wielu innym chorobom.

Poprzez Indie (stąd nazwa – konopia indyjska) i starożytne kultury dzisiejszego Iraku (okupowanego obecnie przez NATO-wskich barbarzyńców) rozprzestrzeniła się konopia na cały świat. W Europie znano inne odmiany konopii już ok 5 500 lat temu.

Starożytni Grecy i Egipcjanie nosili ubrania z konopii, równie popularnej i rozpowszechnionej jak len.

O konopii wspminał Herodot. Pilinius Starszy opisuje konopię jako lek przeciwbólowy. Przez wieki stosowano konopię w Europie jako środek przciwbólowy pomocny przy porodach i przy bólach poporodowych.

Pomiędzy latami 1631-1800 było dozwolone w Ameryce płacenie podatku…konopią indyjską.
W wiekach XVII i XVIII obowiązywały w koloniach brytyjskich w Ameryce nakazy uprawy konopii.
George Washington i Thomas Jefferson uprawiali konopię indyjską.

Jefferson nawet szmuglował ziarna konopii z Chin do Ameryki
Benjamin Franklin posiadał jedną z pierwszych fabryk papieru wytwarzanego z konopii indyjskiej.

No i przez tysiąclecia żagle i liny okrętowe wytwarzano z konopii.

Do czasu stworzenia przemysłu bawełnianego płótna i materiały produkowano z konopii i lnu.

Pierwsza Biblia Gutenberga, mapy żeglarskie, Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych i ich Konstytucja spisane były na papierze z konopii.

Pierwszą rosliną uprawianą w USA była konopia. W roku 1850 tylko w Kentucky zebrano

40 000 ton konopii.

Aż do początku XX wieku konopia była najczęściej sprzedawanym płodem rolnym w USA.

Sławni malarze malowali na płótnach z konopii (Rembrandt, Van Gogh).

W roku 1916 rząd USA przywidywał, że do roku 1940 cała produkcja papieru bazować będzie na konopii. Skończyłoby to wycinkę lasów na potrzeby przemysłu papierniczego. Przeprowadzone studia wykazały, że jedna morga konopii daje rocznie tyle samo papieru, ile rocznie daje 4,1 morgi lasu.

Farby i lakiery produkowano do roku 1937 z oleju konopianego. Tylko w 1935 roku wykorzystano do produkcji farb 58 000 ton nasion konopii.

Pierwsze auto z taśmy produkcyjnej Henry’ego Forda, model „T”, napędzane było benzyną produkowaną z konopii. Karoseria była „tworzywem” z włókien konopii. Auto to określano jako „urosłe z ziemi”. Wytrzymałość konopianej karoserii była dziesięciokrotnie większa niż karoserii ze stali.

Tutaj ciekawostka – pokazuje ona schizofreniczność USA!

Konopia indyjska została zakazana w USA we wrześniu 1937. Ale jeszcze w 1938 roku w wydaniu lutowym
Mechanical Engineering ukazał się artykuł o konopii pt. „Najekonomiczniejsza i warta uprawy roślina uprawna”.

A jeszcze później, bo w roku 1942 ministerstwo rolnictwa USA nagrało 14 minutowy film propagandowy „Hemp for Victory” , w którym stwierdzono, że patriotycznym obowiązkiem farmerów jest zasiać rocznie konopią indyjską 350 000 mórg na potrzeby wojenne.

Doszło nawet do tego, że farmerzy byli zobowiązani obejrzeć ten film i podpisem potwierdzić, że obejrzeli go na własne oczy! Farmerów, którzy zdecydowali się na uprawę konopii podczas wojny nie brano do wojska. Dla wielu farmerów było to kompletnie niezrozumiałe, gdyż wiedzieli oni o tym, że uprawa konopii jest oficjalnie NIELEGALNA.

W filmie tym pod niebiosa zachwalano (nielegalną!!!) konopię:

„…- w czasach, gdy greckie świątynie były nowością, konopie od dawna służyły ludzkości„.

„...w momencie, gdy Filipiny i Indie Wschodnie jako zródło dostaw konopii są w rękach Japończyków, musi amerykańska uprawa konopii pokryć zapotrzebowanie armii, marynarki i przemysłu„.

„Konopie dla zwycięstwa”.

Ministerstwo rolnictwa potwierdziło przy okazji, że uprawa konopii jest korzystna dla środowiska naturalnego, że wydajność produkcji celulozy (na papier) z konopii jest czterokrotnie wyższa niż z drewna i pozostawia po sobie do siedmiu razy mniej odpadów.

Ponadto stwierdzono:

„…długie korzenie korzystnie wpływają na strukturę gleby, a gęste liście zaduszają wszelkie chwasty„.

„Konopia może ogromnie wzbogacić amerykańską gospodarkę rolną i przemysł”.

Przypominam w tym miejscu, że konopia była w tym czasie w USA już nielegalna i zakazana!!!

Ledwie skończyła się wojna, konopia znów ogłoszona została wrogiem.
Co (i kto) było siłą napędową zdelegalizowania konopii indyjskiej?

Sławny/osławiony magnat prasowy William Randoph Hearst był też właścicielem fabryki papieru oraz posiadał ogromne połacie lasów. To właśnie posiadane przez niego lasy spowodowały jego kampanię przeciwko konopii. Gdyby wygrała konopia, on sam straciłby na tym miliony dolarów.

W tym samym czasie, w 1937 roku firma chemiczna d### opatentowała produkcję tworzyw sztucznych na bazie węgla i ropy naftowej. Tworzywa sztuczne jak plastik, celafon, nylon i in. zaczęto produkować z ropy naftowej. Konkurencja konopii (z niej można też produkować sztuczne tworzywa) mogła firmę d### doprowadzić do ruiny.

I wtedy właśnie Andrew Mellon, jeden z najbogatszych wówczas ludzi na świecie został ministrem finansów prezydenta Hoovera. Jednocześnie był Mellon najważniejszym inwestorem w firmie chemicznej d###. Przy jego pomocy jego powinowaty Harry J. Anslinger awansowany został na stanowisko szefa biura antynarkotycznego. W ten sposób Mellon zyskał wpływ na decyzje polityczne dotyczące narkotyków.

Używając już wcześniej pod jej adresem obskurnej w meksykańskim slangu nazwy „marihuana” konopię zniesławiono i zakazano.

Kampanię propagandową przeciwko konopii imperium prasowe Williama Randopha Hearsta wystartowało już pod koniec lat 20-tych. Gazety jego ciągle publikowały oszczercze i wyssane z palca opinie o konopii indyjskiej. Oskarżano ją o powodowanie wypadków samochodowych, jak i o upadek moralności. Wyprodukowano serię filmów mających konopię skomprmitować: „Reefer Madness“ 1936, „Marihuana: Assassin of Youth“ 1935 Marihuana: The Devil’s Weed“ 1936.

Celem kampanii było negatywne nastawienie opinii publicznej do konopii. W filmach pokazywano szaleńców mordujących siekierą pod wpływem konopii indyjskiej całe rodziny. Twierdzono, że jest gorsza niż heroina czy kokaina.

Tutaj mamy też kolejny przykład zakłamania amerykańskich mediów i polityków. W latach 30-tych udowadniano, że marihuana wywołuje agresję i wzbudza mordercze instynkty. A w latach 50-tych zwalczano ją pod pretekstem odwrotnym – rzekomo wywołuje obojętność, apatię i sprawia, że żołnierze pod jej wpływem nie chcą walczyć.

Anslinger doprowadził też do światowego zakazu uprawy konopii indyjskiej przez ONZ.

Konopię zdelegalizowano, gdyż była zbyt groźnym konkurentem dla przemysłu chemicznego, farmaceutycznego, papierniczego i naftowego. Nawet Monsanto i Syngenta nienawidzą konopii, ponieważ przy jej uprawie nie potrzeba stosować środków chwastobójczych.

Konopia daje lepsze włóka niż drewno. Produkcja papieru z konopii wymaga dużo mniej chemikaliów, mniej obciąża środowisko naturalne. Papier z konopii nie żółknie tak szybko jak papier z drewna.

Produkowana biomasa mogłaby zaspokoić potrzeby energetyczne wielu karajów.

Tworzywa sztuczne produkowane z konopii w przeciwieństwie do tych robionych na bazie ropy naftowej podlegają biologicznemu rozpadowi na wysypiskach. Nie są więc zanieczyszczeniem i problemem dla środowiska.

Także wcześniejsze zastosowanie konopii w medycynie zastąpiono chemicznie produkowanymi „lekami” imitującymi jej działanie. Nie leczą, ale są kupowane.

Duże zastosowanie może znaleźć konopia w programie wyżywienia świata. Jej nasiona to źródło dużej ilości protein i tłuszczu.

Także i w przemyśle odzieżowym konopia mogłaby zastąpić inne, dużo mniej wytrzymałe materiały. Tego najwidoczniej obawiają się producenci.

Kłamstwa wymyślane przez amerykańską propagandę przekraczają wyobraźnię. Jeden ze sloganów w USA głosi:
„paląc Jointa wspierasz terroryzm„.
Wymyślony i uprawiany przez władze USA terroryzm jest wykorzystywany do kampanii przeciwko cudownej roślinie.

John Lennon powiedział kiedyś:
Nasze społeczeństwo jest prowadzone przez pomyleńców ku pomylonym celom. Jestem przekonany, że jesteśmy kierowani przez szaleńców ku szaleńczemu końcowi.

Obszerny skrót i przekład za:
http://alles-schallundrau...f-verboten.html
Źródło: http://poliszynel.wordpre...pii-indyjskiej/



Poniżej linki do filmów z powyższego materiału :
"Cannabis hemp dot info episode #2"
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
"Hemp For Victory"
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Trzeci film : „"Marihuana: Assassin of Youth“ 1935" - został usunięty
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
"Marijuana - The devils weed [1935] - Narcotic Video "
http://www.youtube.com/wa...player_embedded


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
ZG 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 3
Wysłany: Śro Kwi 13, 2011 11:54   

Narkotyki: Marihuana - National Geographic - lektor PL

Podobno niedawno puszczony na NG. Na YouTubie w trzech częściach:
#1
#2
#3
 
     
luka2003 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 4
Skąd: serenity
Wysłany: Sob Kwi 23, 2011 17:38   

Zastanawia mnie to , że morfina jest w świecie medycznym ok, a marihuana nie może być zarejestrowana jako przydatna w świecie medycznym...

Nie popieram marihuany bynajmniej jako palenia jointów, ale korzystania z jej pewnych właściwości przez świat medyczny - oczywiście pod ścisła kontrolą mogłoby być dobrym rozwiązaniem.

U osób ze skłonnościami do chórób psychicznych w rodzinie, z tego co czytałem w naukowych opracowaniach, marihuana jest szczególnie niewskazana.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Kwi 23, 2011 18:50   

Znowu bajki. Marihuana jest wydawana na receptę i akceptowana w świecie medycznym.

Jednak usprawiedliwianie jednej patologii inną to jest dopiero niezrozumiałe dla normalnie zdrowo myślącego człowieka.

Każda używka to syf który może zaprowadzić Cię nad przepaść i tylko naprawdę głupi ludzi myślą że palenie marihuany to zdrowa rzecz.
_________________

 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Sob Kwi 23, 2011 22:24   

Wiele zarejestrowanych leków może być wykorzystywane jako narkotyki, więc czepianie się marihuany sprzedawanej na receptę, pod wydział, wynika z banalnej przyczyny. Nikt nie ma zastrzeżeń do produkcji dolarganu, fentanylu, parkopanu itd. Chodzi o to, że marihuany nie można opatentować, ponieważ jest to lek naturalny, nie sztuczny. Jeżeli rzeczywiście jest skuteczny, to stanowi zagrożenie dla monopolu koncernów, produkujących drogie opatentowane mistyfikacje, które mają skuteczność na granicy wiarygodności statystycznej.
JW
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 08:50   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Wiele zarejestrowanych leków może być wykorzystywane jako narkotyki, więc czepianie się marihuany sprzedawanej na receptę, pod wydział, wynika z banalnej przyczyny. Nikt nie ma zastrzeżeń do produkcji dolarganu, fentanylu, parkopanu itd. Chodzi o to, że marihuany nie można opatentować, ponieważ jest to lek naturalny, nie sztuczny. Jeżeli rzeczywiście jest skuteczny, to stanowi zagrożenie dla monopolu koncernów, produkujących drogie opatentowane mistyfikacje, które mają skuteczność na granicy wiarygodności statystycznej.
JW


Oczywiście ma pan tutaj pełną słuszność. Tylko to nie jest istota problemu. Ostatecznie nie jest problemem kupienie Marihuany. Jedynym realnym problemem może być tutaj cena.
Co nie zmienia wcale faktu że Marihuana to nie jest słoty środek na wszystko, a każdy lek czy narkotyk w efekcie powoduje straty w organizmie. I jako taki jest trucizną.
_________________

 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 22:50   

http://wyborcza.pl/1,7548...ie_wszyscy.html
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 16:39   

http://wyborcza.pl/1,7548...?as=5&startsz=x

Cytat:
Kamil Sipowicz. Bierzcie i palcie wszyscy

Wojciech Staszewski

"Archipelag Gułag, Holocaust, dwie wojny światowe - to zawdzięczamy cywilizacjom alkoholowym. Czy sytuacja na świecie nie wymaga, żebyśmy zastąpili agresywne używki psychodelikami?". Rozmowa z Kamilem Sipowiczem, autorem książki "Czy marihuana jest z konopi?"

Zacznijmy od Adama i Ewy. Czy Ewa poczęstowała go marihuaną?

- Bardzo prawdopodobne, że pod tym jabłkiem kryje się jakiś silny psychodelik. Substancja, która pozwoliła temu androidowi uruchomić nowe partie w mózgu. Może w ten właśnie sposób powstała świadomość, doszło do mutacji genu odpowiedzialnego za mowę. Oczywiście to spekulacja, z której można się śmiać. Ale antropologowie alternatywni jak Terence McKenna uważają, że mogły być to cannabis, bieluń, muchomor, ruta syryjska, substancja zawierająca DMT, czyli tzw. molekułę Boga.

Co to jest "molekuła Boga"?

- To psychodelik stosowany w Ameryce Południowej. Występuje w roślinach - w rucie syryjskiej, ayahuasce oraz akacji synajskiej. Niektórzy twierdzą, że Mojżesz spożywał akację synajską i stąd miał wizje. DMT wywołuje stan podobny do stanów opisywanych przez proroków, mistyków i twórców religii.

Jest w tym jakaś celowość, że pewne rośliny zostały skonstruowane tak - przez Boga, przez naturę, przez jakąś energię - by w zderzeniu z człowiekiem następowała wymiana molekularna, która umożliwia osiągnięcie transcendencji.

Jedną z cech ludzkości jest używanie substancji zmieniających świadomość. Zwierzęta ich nie używają.

- Praczłowiek musiał eksperymentować na ślepo, wiele używek go zabijało. Aż znalazł te, które go wprowadzały w wyższy stan. Między innymi marihuanę.

Czy marihuana jest z konopi?

- Tytuł mojej książki - "Czy marihuana jest z konopi?" - to słynne pytanie zadane kiedyś przez Jarosława Kaczyńskiego. Żeby było jasne: każda marihuana jest z konopi, ale nie każde konopie są marihuaną.

W książce pokazuję, jak przez ostatnie 12 tysięcy lat - tyle, ile sięga historia - używano produktów z konopi. I w sensie przemysłowym - do produkcji lin, tkanin, sieci, ubrań. I jako lekarstw. I jako środka do kontaktu z bogami czy Bogiem. Bo na początku psychodeliki z marihuaną na czele zarówno w animizmie, politeizmie, jak i monoteizmie były używane przez szamanów

i proroków do kontaktów z istotą wyższą.

Pytia ze świątyni Apollina była upalona?

- Tylko nie wiadomo, co paliła. Są też spekulacje, że tam się z ziemi wydobywał gaz halucynogenny. Albo że były to halucynogenne liście laurowe lub mimozy.

A apostołowie, jak sugerowała Doda, byli upaleni?

- W judaizmie i chrześcijaństwie też stosowano psychodeliki. Mojżesz i Ezechiel prawdopodobnie używali akacji synajskich i ruty syryjskiej, stąd ich wizje. A manna, która spadła z nieba, mogła być zbożem zawierającym sporysz, czyli odpowiednik LSD. Pisał o tym Majmonides oraz Filon Aleksandryjski.

Niemożliwe, żeby Palestyna, otoczona przez społeczeństwa używające marihuany, była pozbawiona tych środków. Teraz powstała dziedzina nazwana archeobotaniką, która może to rozwikłać. Ale wiele wskazuje na to, że Doda miała genialną intuicję.

Psychodeliki mogą wywołać stany mistyczne. Widać wtedy względność, złudność, ulotność rzeczywistości. I pojawia się poczucie, że za tą rzeczywistością istnieje inna, prawdziwa.

Oczywiście u niektórych, bo u większości to niczego nie wywołuje oprócz chichotu. Nie chcę z marihuany robić bożka.

Konopie były używane we wszystkich cywilizacjach: Indie, Chiny, Japonia, Egipt, Babilon, Grecja, Asyria. W jednych mniej intensywnie, w innych bardziej.

A tam gdzie bardziej, to co?

- Społeczeństwa cannabisowe, jak np. w Indiach, są bardziej pacyfistyczne niż społeczeństwa alkoholowe. Nietzsche powiedział, że "Azjatów od Europejczyków różni może właśnie zdolność do dłuższego, głębszego zażywania spokoju. Nawet ich narkotyki działają powoli i wymagają cierpliwości. W przeciwieństwie do obrzydliwie nagłego działania europejskiej trucizny - alkoholu". To motto mojej książki.

Nie znam wojen, które wywołały Indie. Obie wojny światowe wywołały społeczeństwa alkoholowe. Kraje arabskie, tureckie, perskie, Indie, Pakistan przez całe wieki były społecznościami tolerancyjnymi wobec chrześcijan i Żydów. Agresja zaczęła się tam pojawiać dopiero wtedy, kiedy zaczęto delegalizację marihuany i opium.

A społeczeństwa używające w nadmiarze alkoholu - Niemcy, Rosjanie, Brytyjczycy, Japończycy - były siłą napędową destrukcji w świecie.

Chyba nie tylko destrukcji? W końcu maszynę parową, prąd elektryczny, silnik benzynowy wymyślono na alkoholowym Zachodzie, nie na marihuanowym Wschodzie.

- Umysłowość zachodnia jest szybka, agresywna, wymaga szybszego niwelowania czasu i przestrzeni. Ale czy powinniśmy tak dalej żyć? Archipelag Gułag, Holocaust, dwie wojny światowe zawdzięczamy cywilizacjom alkoholowym. Czy sytuacja nie wymaga, byśmy zastąpili agresywne używki psychodelikami? Czytałem u Tony'ego Judta, że wzrost ekonomiczny i rozwój za wszelką cenę prowadzą do odczucia nieszczęśliwego życia i okaleczają naszą planetę.

Politycy w Polsce nie widzą żadnej wartości w przyrodzie. Duże partie są np. za zmniejszeniem Białowieskiego Parku Narodowego. A przyroda jest jedynym skarbem, jaki Polska ma. Gdyby zapalili marihuanę, może by dostrzegli, jaką piękną mamy przyrodę. A jak oni jadą na polowanie, jedzą bigos i piją wódę, to tego nie widzą.

Trudno sobie wyobrazić dziś premiera z jointem.

- W różnych kwestiach premier wzbudza moje zaufanie, ale nie w kwestii legalizacji marihuany. Tu jest populistyczny; wie, że konserwatywne społeczeństwo jest przeciwko temu. W Polsce najłatwiej się politykuje, strasząc ludzi, więc nazywa się marihuanę strasznym narkotykiem.

Masowa hodowla marihuany mogłaby uratować całą ścianę wschodnią. Waldemar Pawlak mógłby się tu popisać, ale on ma chyba zbyt wąskie horyzonty. Z konopi można robić papier, lekarstwa, oleje, tkaniny... Kalifornia i Izrael już masowo hodują konopie.

Czarujesz. Nie chodzi przecież o papier i lekarstwa, tylko o legalizację używki.

- Można przyzwyczaić społeczeństwo do przemysłu konopnego, przypomnieć sobie stare techniki przetwarzania. A kiedyś sprzedawać marihuanę jak alkohol w sklepach monopolowych.

Marihuana dostępna w Polsce to trujące świństwo. Nie daje haju, tylko uzależnienie. Jest zanieczyszczona dodatkami, żeby trzeba było do niej wracać. To tak jakby sprzedawać piwo z dodatkiem spirytusu metylowego. Państwo by sobie na to nie mogło pozwolić.

Właśnie nie pozwala!

- Tylko przymyka oko. Politycy puszą się, że póki oni będą premierami, to narkotyków w Polsce nie będzie. A przecież są!

Inna rzecz, kiedy my sobie tu debatujemy, a inna jest sytuacja polityka, który miałby powiedzieć: bierzcie i palcie.

- Potrzebujemy polityka na miarę Piłsudskiego, który będzie chciał wykonać duży skok. Trzeba patrzeć na kontekst. Czy premier wie, że na rynku jest zatruta marihuana, która nie daje haju, tylko uzależnia? Czy zastanawia się nad tym? Nie, on ma to gdzieś.

Podobnie jest z aborcją i podziemiem aborcyjnym. To polityka hasłowa i ideologiczna, bez głębszej refleksji i de facto irracjonalna. Do PO jest mi zdecydowanie bliżej niż do PiS-u, ale w polityce Platformy również odnajduję tę irracjonalność.

Jak Kaczyński pyta, czy marihuana jest z konopi, to wiem, że to jest szczere, bo on rzeczywiście nie ma o tym pojęcia, tak jak o prowadzeniu samochodu. Gorzej, jak Tusk mówi, że nie zgodzi się na narkotyki, bo ja wiem, że on wie, o co chodzi.

Każda partia, która powie inaczej, przegra wybory.

- Niech nie legalizuje, ale niech zdekryminalizuje. Trzeba się zastanowić, co można zrobić, a nie udawać, że się walczy.

Mamy związane ręce konwencjami oenzetowskimi.

- Konwencje można obejść. W Holandii się sprzedaje marihuanę. W Czechach za używanie nie wsadza się do więzienia. Jak się chce, to można.

Kiedy się zaczęła ta zła legenda? Od asasynów?

- Sektę asasynów opisał podróżnik Marco Polo, który w swoich relacjach wymieniał np. olbrzymie potwory albo ludzi z głowami żab. Według niego przywódca sekty tworzył swoim wyznawcom raj - dawał haszysz, zapraszał hurysy. A kiedy haszysz przestawał działać, mówił, że będą mogli wrócić do raju, jeśli będą wykonywać jego polecenia, skrytobójstwa polityczne. Ta legenda wywołała fałszywe skojarzenie cannabis z agresją. Jeśli on rzeczywiście miałby im dawać haszysz, to żeby ich zanęcić do raju, a nie do zbrodni.

Legenda jednak przetrwała i odżyła w latach 20. XX wieku. Wtedy w Stanach Zjednoczonych marihuana stała się bardzo popularna, w każdej aptece było mnóstwo produktów. Nawet cukierki dla dzieci na kaszel zawierające cannabis. W pewnym momencie zaczęto się zastanawiać, czy konopie nie mogą zastąpić bawełny. A nawet czy nie da się produkować oleju napędowego do samochodów z masy konopnej. Ford produkował już takie prototypy.

Wtedy przerazili się potężni ludzie, jak William Hearst, ten, który stanowił pierwowzór postaci obywatela Kane'a w filmie Orsona Wellesa. Miał gigantyczne papiernie, zakłady chemiczne, 20 gazet, a na dodatek meksykańska rewolucja zabrała mu kilkadziesiąt tysięcy hektarów ziemi. Czuł przez to ogromną nienawiść do Meksykanów i czarnych.

Hearst zaczął w swoich gazetach produkować artykuły o zbrodniach dokonanych po marihuanie. Uruchomił psychozę, a dzięki prasie można manipulować ludźmi. Stworzył z niej potworny narkotyk.

Brzmi jak teoria spiskowa.

- To potwierdzają źródła. Pamiętaj też, jaki był wtedy klimat: straszny rasizm, a marihuanę palili głównie Meksykanie i czarni. Po wprowadzeniu zakazu były wielkie protesty farmerów.

To ogromne pieniądze. Całe lobby, biznes naftowy, bankowy, medialny.

Szefem amerykańskiego Biura ds. Narkotyków został Harry Anslinger, krewny Hearsta. I doprowadził stopniowo do delegalizacji marihuany.

To może brzmieć jak teoria spiskowa, ale jeśli chodzi o marihuanę, nie ma żadnego powodu, żeby była zakazana. Jednak dlatego, że jest zakazana, obracają nią grupy przestępcze. Czy część tych gigantycznych pieniędzy nie jest wstrzykiwana w system polityczny? CIA udowodniono, że finansowała Contras z pieniędzy z handlu narkotykami.

Co daje marihuana?

- W tej chwili nie palę, bo mi to nie jest potrzebne. Ale paliłem intensywnie marihuanę i haszysz 30 lat temu, pomagało mi to w studiach filozoficznych, poezji, literaturze, w rozwoju duchowym i intelektualnym.

Byłem w latach 70. w ruchu hipisowskim. Jeśli była marihuana, słuchaliśmy przy tym muzyki, dyskutowaliśmy o filozofii. To był rytuał - siedzieliśmy w kółku, przekazywaliśmy sobie jointa, dla nas było to święte ziele, które wprowadzało nas w wyższy stan świadomości.

Nie w śmiechawkę?

- Oczywiście była radość i wesołość. Ale pisaliś-my wiersze, malowaliśmy obrazy, robiliśmy teatr. Nie paliliśmy rekreacyjnie, dla polepszenia nastroju, jak ludzie dziś. Tylko w sensie kognitywnym, lepszego poznania, kontaktu ze sztuką, z przyrodą.

W Maanamie się paliło?

- Oczywiście. Kora może ci zaraz potwierdzić, że bardzo dużo tekstów napisała po marihuanie. Na pewno "Paradę słoni". Marihuana potrafiła ją skupić na słowie, na pracy, pozwalała się odciąć od innych bodźców.

Seks po marihuanie jest rzeczywiście taki odlotowy, jak piszesz w książce?

- Tak. Wzmacniają się doznania zmysłowe i estetyczne. Akty zjednoczenia z drugą osobą są pełniejsze i głębsze. Marihuana nie tyle jest afrodyzjakiem, ile intensyfikuje doznania.

Charles Baudelaire mówił, że po marihuanie poeta będzie bardziej poetą , a przed handlarzem bydłem pojawią się stada bydła. Ona nie przynosi nic nowego, tylko intensyfikuje to, co w tobie jest.

W historii, którą pokazujesz w swojej książce, marihuana cały czas przeplata się z haszyszem, opium. Czy legalizując marihuanę, nie otworzymy furtki dla fury mocno szkodliwych narkotyków?

- Świat niedługo odejdzie od walki z narkotykami, bo ona jest przegrana. Mafia jest zbyt potężna. W Meksyku powstała armia silniejsza od armii rządowej, ma własne łodzie podwodne, samoloty.

Tylko czy poddając się, nie strzelimy sobie w stopę?

- Gdy opium było dostępne w aptece, narkomania nie była większa niż dzisiaj. Skąd Witkacy miał meskalinę? Z apteki. Coca-cola przed wojną zawierała kokainę. Były papierosy, które zawierały opium.

Kiedy w Indiach starzy ludzie palili sobie fajeczkę opium, nie było to plagą społeczną. Nie było zagrożenia, póki biały człowiek nie wyekstraktował z tego jednego mocnego alkaloidu - morfiny, a później jeszcze mocniejszego - heroiny. Dopiero kiedy heroina i morfina wróciły do tych krajów, powstał problem. Podobnie z kokainą. Kiedy wieśniacy żuli sobie liście koki, to nikomu nie szkodziło. Dopiero kiedy wyekstraktowano z tego kokainę, powstał problem.

Biały człowiek przynosi światu zło. Powstaje diabelski węzeł, którego nie można rozwiązać. Więc trzeba go przeciąć.

Przejdę na drugą stronę: to dlaczego ludziom zabraniać używania czegokolwiek?

- Ja dzielę substancje na psychodeliki i inne euforyki. Zgodnie z klasyfikacją szkodliwych substancji Leopolda Lewina produkty cannabisowe to nie to samo co bardzo silne opiaty czy pobudzające amfetamina i kokaina. Należałoby znaleźć rozwiązanie - może sprzedawać je w sklepach monopolowych, może aptekach, ale na pewno nie zostawiać w rękach gangów.

A co z twardymi narkotykami? Dlaczego mamy czegokolwiek ludziom zabraniać? Czegokolwiek, co nie narusza dobra drugiego człowieka?

- Całkowita wolność w społeczeństwie nie jest możliwa. Na tym polega umowa między człowiekiem a państwem, przez którą człowiek staje się obywatelem i przyjmuje na siebie pewnego rodzaju ograniczenia. Tak samo, jak kryzys pokazał, że całkowicie wolny rynek się nie sprawdza, że gdyby nie interwencje państwa, to wolność ekonomiczna ludzi doprowadziłaby do zagłady społeczeństw. Dlatego państwo musi tę wolność w pewien sposób ograniczać.

Podobnie jest z używkami, narkotykami - pewne granice muszą istnieć. Inaczej może zbyt duża liczba ludzi zaczęłaby używać tych środków i społeczeństwo by stanęło.

Dlatego państwo musi mieć pewną kontrolę.

Jaką?

- Alkoholu nie sprzedaje się nieletnim i nie reklamuje w telewizji. Na papierosach pisze się, że powodują raka. Gdyby zezwolono na marihuanę, powinna za tym iść edukacja, informacja. Powinno to zostać poprzedzone rzetelnymi badaniami psychologicznymi, medycznymi. Może lepiej tego nie palić, tylko jeść, żeby nie szkodziło na płuca. Tu powinny racjonalnie interweniować ministerstwa zdrowia i edukacji.

Napisałem moją książkę, żeby ludzie zobaczyli związki człowieka z tą rośliną. I żeby politycy po przeczytaniu tej książki powiedzieli, jakie widzą argumenty za kryminalizacją marihuany.

Bo taka jest umowa społeczna.

- Dlaczego politycy mają stawać między mną a rośliną? I ja, i ta roślina jesteśmy mieszkańcami kosmosu. Ja nie chcę propagować marihuany tą książką. Ja się pytam, dlaczego to jest karalne.

Kokaina, heroina to chemiczne wytwory z roślin. A marihuana to przydrożna roślina. Z niej się nie da zrobić ekstraktu, czystego THC. To cudowny, harmonijny związek wielu alkaloidów.

Marihuaną mocno interesuje się ostatnio medycyna. W Kalifornii i Izraelu robi się leki na bóle, których nie można zwalczyć opiatami, na stwardnienie rozsiane, jaskrę, brak łaknienia. Marihuana ma też silne działanie antydepresyjne.

Ja walczę o to, żeby marihuana nie była traktowana w sposób irracjonalny. Nie dla siebie; nie trzeba być Murzynem, żeby walczyć o prawa czarnych. Żal mi młodych ludzi, którzy przez ciekawość, chęć eksperymentu mieli zniszczone życie, byli zagrożeni więzieniem. Będą to mieli w aktach, nie dostaną wizy amerykańskiej, nie zostaną politykami.

Gdyby dzisiejsi politycy byli konsekwentni, powinni zdelegalizować tataraki, wilcze jagody, muchomory i jeszcze pół zielnika. Doprowadziłoby to do sytuacji absurdalnej, że policja musiałaby obstawić wszystkie jeziora, bo rośnie tam tatarak.

Co przyniesie w tej kwestii XXI wiek?

- Przywróci związek człowieka z roślinami. Marihuana będzie legalna, bo coraz bardziej popularne będą substancje ułatwiające medytację. Wywołujący agresję alkohol będzie w odwrocie, bo ludzie już mają dosyć ciągłej gonitwy, będą się chcieli na chwilę zatrzymać.

Używanie marihuany nie będzie jednak permanentne. Upojenie tylko wtedy ma sens, kiedy jest rzadkie i odświętne.

Do kościoła będziemy chodzili wyłącznie upaleni?

- Nie wiem, do jakiego kościoła będą ludzie chodzili. W Ameryce Południowej istnieją już dziś kościoły ayahuascowe. To ten psychodelik od "molekuły Boga".

Ludzie zawsze będą konsumować jakieś używki, więc dobrze zmienić ich przyzwyczajenia konsumenckie na bezpieczniejsze. Myślenie polityków mogą zmienić nie argumenty zdrowotne, tylko ekonomiczne.

Jak to ekonomiczne?

- Uważam, że ludzie używający produktów cannabisowych nie będą doprowadzać do destrukcji społecznej. A alkohol powoduje agresję. W Polsce ciągle czytamy o historiach, że ktoś pijany zamordował rodzinę albo przejechał kogoś na pasach. Marihuana bardziej tonizuje zachowanie człowieka. Od marihuany w człowieku rośnie tolerancja.

Alkohol pewnie nie zniknie. Ale kto powiedział, że alkohol musi być pierwszą używką?

Źródło: Duży Format
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 06, 2011 16:40   

http://www.wksejm2011.pl/
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
xvk 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 31 Sie 2009
Posty: 715
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 12:03   

Marihuana jako lek. Bardzo ciekawe historie tych, którzy stosują.

http://www.youtube.com/watch?v=Waj_2J2tK1Q

http://www.dailymotion.co...o-cannabis_tech
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6835
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 15:20   

http://zielonemity.republika.pl/mity.html#1THC1
Marihuana nie uzależnia
Jest to prawdą tylko do pewnego stopnia - a więc nieprawdą.

http://www.youtube.com/watch?v=JmO3Jozcm6Y :(
 
     
Gavroche
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 14, 2012 08:38   

Mola,
Wszystko,co przejściowo zmienia stan świadomości,moze uzależnić.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8462
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 08:39   

Co za cos, nalog za raka
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Cze 01, 2012 02:18   

Fajnie ktoś to zebrał w jednym miejscu,
ja wiem, że to dziwne miejsce,
ale za to serwer bezpieczny,
bez znikania treści, trolli,
i innych tego typu zjawisk.
:-)

http://tiny.pl/hpvl7
Cytat:
Contrary to what most people think, being diagnosed with cancer is not the end of the world. There are several cures against it, which work very well and have no side effects. Unfortunately, these cures have been held back from the public (...)
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 19:26   

Liroy o marihuanie
 
     
Gavroche
[Usunięty]

Wysłany: Wto Cze 05, 2012 19:42   

RAW0+ napisał/a:
Liroy o marihuanie

Rawo,a jakieś używki są dozwolone dla koczownikow?
Albo mniej szkodliwe?
Prócz zielonej herbaty rzecz jasna :)
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 19:53   

Gavroche napisał/a:
jakieś używki są dozwolone dla koczownikow?

pifko, czerwone winko, kafka od czasu do czasu. O maryśce nic nie pisze, czyli chyba obojętna ;D
 
     
Edyta Słonecka
Najinteligentniejszy


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 932
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 21:18   

Ja marihuanie mowie NIE.
_________________
Z osobami z HIV i osobami odpowiedzialnymi za śmierć współforowiczów oraz ze złośliwymi kurduplami nie rozmawiam.
Nie rozmawiam również z ludźmi o mentalności motłochu, który pragnie tanich igrzysk.
 
     
Gavroche
[Usunięty]

Wysłany: Śro Cze 06, 2012 06:36   

napisał/a:
Ja marihuanie mowie NIE.

Ja tam z zielskiem nie gadam :D
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8462
Wysłany: Śro Cze 06, 2012 08:04   

Ziolka to tylko w pieprzy ziolowym lubie
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Wto Cze 12, 2012 21:25   

Cytat:
Piosenkarka Olga J. zatrzymana przez policję za narkotyki

Piosenkarka Olga J. została zatrzymana przez funkcjonariuszy z warszawskich Bielan. Jak powiedział nam rzecznik stołecznej policji Mariusz Mrozek, wokalistka została zatrzymana pod zarzutem posiadania narkotyków. W jej mieszkaniu znaleziono 3 gramy marihuany.
"Dostaliśmy informacje od służby celnej w związku z listem zawierającym susz roślinny, zaadresowanym do Olgi J."- powiedział nam Mariusz Mrozek ze stołecznej policji. "W mieszkaniu znaleziono jeszcze trzy gramy marihuany, a Oldze J. postawiono zarzuty posiadania substancji odurzających" - dodał. Zgodnie z polskim prawem, za takie przewinienie grozi do trzech lat więzienia. Olga J. po przedstawieniu jej zarzutów została zwolniona z komendy.
"Nie piję alkoholu i, gdybym miała takie możliwości, a ich nie mam, bardzo chętnie zapaliłabym sobie marihuanę. Tysiąc razy bardziej wolę to niż jakieś środki chemiczne, farmaceutyczne, które po prostu robią kongo w mózgu" – jeszcze kilka tygodni temu mówiła Olga J. na łamach "Wprost".

Zatrzymanie wokalistki nie jest pierwszym takim przypadkiem w ostatnim czasie. Na początku marca krakowska policja zatrzymała grupę Jamal. Muzycy trafili do aresztu prosto z klubu studenckiego, w którym mieli zagrać koncert. Zostali zatrzymani pod krakowskim klubem Kwadrat. Powodem było posiadanie narkotyków.
Za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych, w myśl ustawy antynarkotykowej, grozi do 3 lat więzienia. Zarazem, według ustawy, w wypadkach mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Gdyby udowodniono komuś posiadanie znacznej ilości narkotyków, groziłoby mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Według uchwalonej na początku kwietnia 2011 r. ustawy, w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadki, gdy dana osoba ma nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem.

http://muzyka.onet.pl/new...,wiadomosc.html
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Wto Cze 12, 2012 21:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6835
Wysłany: Pon Wrz 10, 2012 18:26   

http://www.sfora.pl/Marih...mezczyzn-a47340

Marihuana wywołuje raka. Atakuje tylko mężczyzn :P
Cytat:
Nie ma bezpiecznej marihuany.

Mężczyźni powinni szczególnie ostrożnie obchodzić się z marihuaną. Na szali są bowiem ich... jądra - wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Południowej Kalifornii.
Odkryli bowiem, że palenie marihuany może znacznie zwiększać u mężczyzn ryzyko raka tej ważnej części ciała i to nawet dwukrotnie.Co szczególnie niebezpieczne, to ryzyko dotyczy nowotworów, które dają mniej szans na wyleczenie - donosi serwis msnbc.msn.com.
Medycy nie mają na razie pewności, jaki dokładnie mechanizm za to odpowiada. Ich zdaniem jednak niebezpieczny jest każdy rodzaj palenia - także ten w celach medycznych.
 
     
Użytkownik

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 529
Wysłany: Pon Wrz 10, 2012 18:58   

http://tiny.pl/h433w napisał/a:
About 100 years ago, (...) Charles Lindberg developed a new technique for making paper for newspapers. However, it was more expensive to make than hemp paper. So he started printing articles about how cannabis was making black men rape white women.

It didn't take too long for cannabis to be made illegal after that. Then he made a killing on his new paper making process.



1910: “Marihuana is the most frightening and vicious drug ever to hit New Orleans.” —New Orleans Public Safety Commission
1920s: “Makes darkies think they’re as good as white men.” —H.J. Anslinger, Bureau of Narcotics
1930: “Marihuana is responsible for the raping of white women by crazed negroes.” —Hearst Newspapers Nationwide
1932: “Hasheesh goads users to blood lust.” —Hearst Newspapers
1935: “Marihuana influenced negroes to look at white people in the eye, step on white men’s shadows, and look at a white woman twice.” —Hearst Newspapers
1937: “Marihuana is the most violent drug in the history of mankind.” —Congressional Testimony, H.J. Anslinger, FBN
1938: “Marihuana is more dangerous than heroin or cocaine.” —Anslinger, Scientific American, May, 1938
1938: “If the hideous monster of Frankenstein came face to face with marihuana, he would drop dead of fright.” —Anslinger, FBN, quoted in Hearst newspaper
1937-50: “Negro entertainers with their jazz and swing music are declared an outgrowth of marihuana use which possesses white women to tap their feet.” —statements to Congress by Anslinger, FBN
1945: “More harmful than habit-forming opium, inducing fits of temporary insanity.” —Newsweek, 1-15-45
1946: “Marihuana is an important cause of crime.” —Bureau of Narcotics, Newsweek, 11-18-46
1948: “Marihuana leads to pacifism and Communist brainwashing.” —Anslinger, before Congress
1973: “Marijuana increases breast size in males.”
1974: “Permanent brain damage is one of the inevitable results of the use of marijuana.” —Ronald Reagan, LA Times
1974: “interferes with reproduction, disease resistance, and basic biological processes.” —Daily Oklahoman, 11-19-74
1980: “Marijuana leads to harder drugs.” —Reagan Administration
1985: “Marijuana use makes you sterile.” —Reagan Administration
1980s: “Marijuana leads to heroin; marijuana causes brain damage.” —the 17-week D.A.R.E. Program
1986: “Marijuana leads to homosexuality, the breakdown of the immune system, and therefore to AIDS.” —Carlton Turner
1990: “Marijuana makes you lazy.” —Partnership for a Drug-Free America
1992: “Marijuana is ten times more dangerous than 20 years ago.” —Presidential Candidate Bill Clinton


:faint:
Ostatnio zmieniony przez Użytkownik Pon Wrz 10, 2012 19:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Wto Wrz 11, 2012 20:24   

Użytkownik napisał/a:
http://tiny.pl/h433w napisał/a:
About 100 years ago, (...) Charles Lindberg developed a new technique for making paper for newspapers. However, it was more expensive to make than hemp paper. So he started printing articles about how cannabis was making black men rape white women.

It didn't take too long for cannabis to be made illegal after that. Then he made a killing on his new paper making process.



1910: “Marihuana is the most frightening and vicious drug ever to hit New Orleans.” —New Orleans Public Safety Commission
1920s: “Makes darkies think they’re as good as white men.” —H.J. Anslinger, Bureau of Narcotics
1930: “Marihuana is responsible for the raping of white women by crazed negroes.” —Hearst Newspapers Nationwide
1932: “Hasheesh goads users to blood lust.” —Hearst Newspapers
1935: “Marihuana influenced negroes to look at white people in the eye, step on white men’s shadows, and look at a white woman twice.” —Hearst Newspapers
1937: “Marihuana is the most violent drug in the history of mankind.” —Congressional Testimony, H.J. Anslinger, FBN
1938: “Marihuana is more dangerous than heroin or cocaine.” —Anslinger, Scientific American, May, 1938
1938: “If the hideous monster of Frankenstein came face to face with marihuana, he would drop dead of fright.” —Anslinger, FBN, quoted in Hearst newspaper
1937-50: “Negro entertainers with their jazz and swing music are declared an outgrowth of marihuana use which possesses white women to tap their feet.” —statements to Congress by Anslinger, FBN
1945: “More harmful than habit-forming opium, inducing fits of temporary insanity.” —Newsweek, 1-15-45
1946: “Marihuana is an important cause of crime.” —Bureau of Narcotics, Newsweek, 11-18-46
1948: “Marihuana leads to pacifism and Communist brainwashing.” —Anslinger, before Congress
1973: “Marijuana increases breast size in males.”
1974: “Permanent brain damage is one of the inevitable results of the use of marijuana.” —Ronald Reagan, LA Times
1974: “interferes with reproduction, disease resistance, and basic biological processes.” —Daily Oklahoman, 11-19-74
1980: “Marijuana leads to harder drugs.” —Reagan Administration
1985: “Marijuana use makes you sterile.” —Reagan Administration
1980s: “Marijuana leads to heroin; marijuana causes brain damage.” —the 17-week D.A.R.E. Program
1986: “Marijuana leads to homosexuality, the breakdown of the immune system, and therefore to AIDS.” —Carlton Turner
1990: “Marijuana makes you lazy.” —Partnership for a Drug-Free America
1992: “Marijuana is ten times more dangerous than 20 years ago.” —Presidential Candidate Bill Clinton


:faint:


piękne. dziękuję.
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
mazurczanka

Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2
Wysłany: Śro Wrz 26, 2012 21:20   

i wszystko w temacie :)
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Wrz 24, 2013 09:35   

znalazłam, to wklejam, może komuś się przyda:


:)

http://www.konopialeczy.pl/

:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Rati 

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: Wto Wrz 24, 2013 10:38   

Wszystko wygląda pięknie jednak jest małe ale :) nie dziala to tak pięknie u wszystkich osób, np u mnie, gdzie po zwykłym paleniu doświadczałem silnych lęków i nie wspominam go tak dobrze :) Thc może zadziałać przeciwdepresyjnie, ale na krótką metę, potem jest bolesny zjazd w drugą stronę, w stronę lęków i nieogarniania. Denerwuje mnie taka propaganga pseudo zdrowej marihuany bo zbyt mało mówi się o skutkach ubocznych u osób które jej tak dobrze nie tolerują.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Wrz 24, 2013 12:02   

Rati napisał/a:
Denerwuje mnie taka propaganga pseudo zdrowej marihuany bo zbyt mało mówi się o skutkach ubocznych u osób które jej tak dobrze nie tolerują.

Jak na razie "propaganda" taka ujawnia TAKŻE zdrowe działanie na organizm, bo do tej pory było o Niej mowa tylko w kontekście uzależnień itd.. "Skutki uboczne" o których piszesz to z pewnością od jakiejś dziwnej pseudomarichuany nie wiadomo skąd, a nie z pewnego źródła, na przykład z własnej uprawy. Także póki co wyluzuj i się tak nie denerwuj bo i tak jest nielegalna w Polsce, a złość piękności szkodzi. :P

Poza tym, mówimy tu o medycznej marijuanie a nie o paleniu skrętów na imprezce .

A może jak roślina hodowana jest w strachu to i po zażyciu wywołuje lęki? Pomyśl ;)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Wto Wrz 24, 2013 12:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Rati 

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: Śro Wrz 25, 2013 12:48   

Nie zależy to od czystości marichuany tylko od psychoaktywnego składnika THC. W Holandii koszty leczenia psychiatrycznego ludzi palących maryche są już podobno spore, także nie zależy to od jej czystości. Roślinka hodowana w strachu = lęki? Nie rozśmieszaj mnie.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Śro Wrz 25, 2013 19:16   

Rati napisał/a:
Nie rozśmieszaj mnie.

czemu ?
śmiech to zdrowie ;)
Rati napisał/a:
W Holandii koszty leczenia psychiatrycznego ludzi palących maryche są już podobno spore[...]

ajajaj. gdzie zasłyszane ?

:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Śro Wrz 25, 2013 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Rati 

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: Śro Wrz 25, 2013 19:42   

leciał jakis dokument na tv planette ale moge sie mylić.
 
     
Rati 

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: Sob Wrz 28, 2013 01:08   

http://kopalniawiedzy.pl/...D-psychoza,9598

Chociaż samego CBD bym skosztował :)
Ostatnio zmieniony przez Rati Sob Wrz 28, 2013 01:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Śro Paź 16, 2013 22:05   Łagodna chelatacja TTFD -allithiaminą

Łagodna chelatacja TTFD -allithiaminą ( czosnkiem – Allium http://pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek)

http://www.domrainmana.pl...amy-tym-lepiej/
http://www.dzieci.org.pl/...n-2005/10/?wap2

A to jest po prostu składowa czosnku. Do odtruwania z metali ciężkich. Dla dzieci z autyzmem i nie tylko. A już ogórek kiszony z ukiszonym czosnkiem ( bakterie kwasu mlekowego i witamina C ) to jeszcze smaczny.
Dla sylwiizłodzi i MamyMaciusia
Łagodna chelatacja TTFD -allithiaminą ( czosnkiem – Allium http://pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek)

Pogłoski na temat szkodliwości czosnku są mocno przesadzone.

Czytając książki o zdrowiu, uważajcie. Jeden błąd drukarski może was zabić.
Be careful about reading health books. You may die of a misprint. (ang.)

Mark Twain
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Śro Paź 16, 2013 22:59   

Generalnie chelatacja jest modnym obecnie chwytem reklamowym. Tymczasem wiele substancji wykazuje działanie chelatujące. Np. banalny kwas cytrynowy z wapniem już tworzy połączenie chelatowe i jest to wykorzystywane od dawna.
Cytat:
Teorię wiązań metal-ligand, która stała się podstawą praktycznych zastosowań chelatacji w przemyśle i medycynie opracował w 1893 Alfred Werner[1], a rozwinęli w 1920 Morgan i Drew[2]. W latach 30. XX wieku reakcje chelatacji były już powszechnie stosowane. Na przykład w przemyśle tekstylnym jako chelator wapnia był stosowany kwas cytrynowy. Sole tego kwasu używane były w medycynie (laboratoryjnej analityce medycznej i transfuzjologii) jako antykoagulant.
We wczesnych latach 40. XX wieku po raz pierwszy zastosowano czynnik chelatujący (cytrynian sodu) w terapii pacjentów z zatruciem ołowiem.
Cytrynian sodu to poczciwa oranżadka w proszku.
JW
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Czw Paź 17, 2013 13:51   czosnek służy do czarów

To miłe, że "banalny kwas cytrynowy z wapniem już tworzy połączenie chelatowe i jest to wykorzystywane od dawna". Jednakowoż konotacje czosnku raczej do "modowych" nie zaliczałabym, ze względu choćby na "chuch" ;D .
Z moich "Kubusiowych" obserwacji wynika, że medyczne osoby zajmujące się poważnymi chorobami unikają jak ognia używania dosłownych nazw substancji leczniczych aby , przypadkiem nie wyszło, że pochodzi ona z tak prozaicznej rośliny jak... czosnek.
I w całym tekście nie uświadczysz mowy o pochodzeniu tajemniczej "allithiamine, zwana TTFD"
Cytat:
"Mamy formę łagodnej substancji chelujacej – przezskórną allithiamine, zwana TTFD. Jeśli mam bardzo małych pacjentów, to po wyleczeniu jelita i naprawieniu systemu metabolicznego niektórzy z nich mogą powrócić do zdrowia po zastosowaniu tylko TTFD. Wszystkie dzieci, które leczę, stosują TTFD, nawet te, które stosują substancje chelujace."

http://www.domrainmana.pl...y-im-wczesniej-
zaczynamy-tym-lepiej/
Czary, proszę państwa, magia medycyny, dostępna tylko dla wtajemniczonych.
"Działanie
Główną substancją aktywną jest alliina, która przez enzym alliinazę rozkładana jest za pośrednictwem produktu niestabilnego do allicyny (w materiałach przetworzonych jest to często główny składnik). Kolejne metabolity to ajoeny będące m.in. inhibitorami agregacji płytek krwi (wydłużają czas krwawienia, działają przeciwzakrzepowo)[33]. Czosnek zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, chroniąc równocześnie przed zgagą[34], działa żółciopędnie i przeciwskurczowo, wpływa korzystnie na drogi oddechowe, reguluje florę bakteryjną i sprzyja lepszemu ukrwieniu naczyń wieńcowych[9]. Działa jak łagodny antybiotyk – ma właściwości przeciwbakteryjne, antygrzybicze i przeciwrobacze[34]. Najbardziej wrażliwe na olejek czosnkowy są szczepy bakterii beztlenowych z rodzaju Bacteroides, Prevotella, Fusobacterium i Actinomyces[35]. Działa także na paciorkowce Streptococcus, poza tym gronkowce Staphylococcus, mikobakterie wywołujące gruźlicę i bakterie okrężnicy[19]. Najmniejszą wrażliwość na olejek wykazują szczepy z rodzaju Veillonella i Porphyromonas. Olejek eteryczny występujący w czosnku działa skutecznie w niskich stężeniach na bakterie beztlenowe uczestniczące w zakażeniach jamy ustnej i górnych dróg oddechowych[35]. Zwalcza infekcje dróg moczowych. Aktywność przeciwgrzybiczą przypisuje się zdolności hamowania syntezy lipidów w grzybni[33]. Ekstrakt z czosnku zalecany jest jako dodatek do past do zębów lub płynów do płukania jamy ustnej[36]. Czosnek działa profilaktycznie i leczniczo także przy zatruciach ołowiem[11]. Stosowany zewnętrznie do lewatywy w leczeniu owsicy i irygacji przy rzęsistkowym zapaleniu pochwy. Świeży sok hamuje także rozwój wirusów grypy. Działa napotnie, obniża gorączkę i ciśnienie krwi. Redukuje zapalenia. Jest przeciwutleniaczem chroniącym wątrobę. Obniża poziom prostaglandyny PG2 zmniejszając ból w czasie miesiączki. Opisywany także jako środek przeciwmiażdżycowy, obniżający poziom cholesterolu we krwi[34][6]. Ta ostatnia właściwość dowiedziona została w testach przeprowadzanych na zwierzętach[37][38], a także opisywana z badań nad ludźmi[39], nie została jednak potwierdzona przez kompleksowe badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych[40][41]. Zakrojone na szeroką skalę badania i przegląd źródeł naukowych nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają celowości stosowania czosnku w leczeniu klinicznym nadciśnienia tętniczego, a ich wyniki są sprzeczne[42][43]. Czosnkowi przypisuje się także działanie antysklerotyczne[19].
Historia[ | kod źródłowy]
Czosnek został udomowiony i zaczął być uprawiany ok. 5 tysięcy lat temu[27]. Dużą popularność zyskał już w starożytności. Uprawiali go Rzymianie, Asyryjczycy, Egipcjanie, Grecy, Hebrajczycy i Arabowie. Gdy w Egipcie ok. 1600 r. p.n.e. robotnicy przy budowie piramidy nie otrzymali czosnku - wybuchł bunt. Egipski manuskrypt z tego czasu zawiera 800 preparatów leczniczych, z których 22 tworzone na bazie czosnku[28]. Z ok. 450 roku p.n.e. pochodzi indyjska "pieśń o czosnku", w której opiewany jest on jako środek przedłużający ludzkie życie o setki lat. Żydowski Talmud zaleca używanie czosnku ponieważ "zadowala i rozgrzewa ciało, rozpromienia oblicze, zwiększa ilość spermy i usuwa pasożyty jelit"[9]. Rzymianie wierzyli, że zwiększa sprawność bojową żołnierzy. Wpływ czosnku na sprawność bojową zaobserwowały i zmierzyły wojska amerykańskie (wyliczono wzrost sprawności o 11%) podczas wojny koreańskiej[29]. Dla "podniecenia odwagi" karmiono też czosnkiem koguty przygotowywane do walk[8]. Hipokrates i Galen polecali go jako lekarstwo w schorzeniach układu pokarmowego, oddechowego, jako środek moczopędny i antytoksyczny. Pliniusz Starszy skatalogował 61 leków czosnkowych. Zarówno Rzymianie jak i Grecy uprawiali czosnek w specjalnych ogrodach czosnkowych[29]. Starożytni Grecy i Słowianie uważali, że czosnek chroni przed ukąszeniami żmij i ich skutkami[30]. Na ziemie polskie czosnek trafił w średniowieczu, przywieziony przez Tatarów lub kupców[19]. W późniejszych wiekach czosnek był uniwersalnym lekiem i pokarmem warstw ubogich (określenie zjadacz czosnku znaczyło to samo co nędzarz)[31]. W medycynie polskiej wsi czosnek był stosowany głównie przy chorobach układu oddechowego (podawany często z mlekiem, niekiedy z miodem), ale także przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego (szczególnie przy robaczycy), przy chorobach zakaźnych (np. żółtaczka, tyfus), przy bólach zębów i dziąseł, a nawet przy chorobach serca i naczyń, bólach głowy, reumatyzmie itd. Czosnek był stosowany także w weterynarii ludowej (m.in. leczono nim zołzy i kaszel u koni, a kurom podawano czosnek ze słoniną, aby je uchronić od pypcia)[32]. Odkrycia naukowe w XX wieku potwierdziły wiele z właściwości leczniczych czosnku i ugruntowały jego pozycję jako rośliny leczniczej i przyprawowej."http://pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek_pospolity

No, ja stale mam do czynienia z czosnkiem. Jestem wiedźmą i diabelskie sztuczki są mi znane.
_________________
gea
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Paź 27, 2013 18:07   

no wiedziałam, że mam deja vu,

to chyba stąd było o konopiach i nowotworze, dario :papa:
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Nie Paź 27, 2013 22:03   

The late Senator Claude Pepper recognized the importance of computerized information processing methods for the conduct of biomedical research and sponsored legislation that established
the National Center for Biotechnology Information (NCBI)
on November 4, 1988, as a division of the National Library of Medicine (NLM) at the National Institutes of Health (NIH).
This site is maintained by the US Government and is protected by various provisions of Title 18 of the US Code.

NCBI jest poważną organizacją rządu US i w tych linkach prezentuje prace naukowe dotyczące przeciwrakowego działania marihuany.

Nowotwory mózgu:
http://www.nature.com/bjc...s/6603236a.html
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11479216
http://www.jneurosci.org/...7/6475.abstract
http://jpet.aspetjournals.../3/838.abstract
http://mct.aacrjournals.o...0/1/90.abstract

Nowotwory jamy ustnej i gardła:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20516734


Nowotwory piersi:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20859676
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18025276
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21915267
http://jpet.aspetjournals...105247.full.pdf html
http://www.molecular-cancer.com/content/9/1/196
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22776349
http://www.pnas.org/content/95/14/8375.full.pdf html

Nowotwory płuc:
http://www.ncbi.nlm.nih.g...1?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...4?dopt=Abstract
http://www.nature.com/onc...s/1210641a.html

Nowotwory macicy, jąder, trzustki:
http://www.cancer.gov/can...fessional/page4
http://cancerres.aacrjour...3/6748.abstract

Nowotwory prostaty:
http://www.ncbi.nlm.nih.g...1?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...95/?tool=pubmed
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22594963

Nowotwory jelit:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22231745

Nowotwory jajników:
http://www.aacrmeetingabs...act/2006/1/1084

Nowotwory krwi:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12091357
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16908594
http://molpharm.aspetjour...5/1612.abstract

Nowotwory skóry:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12511587

Nowotwory wątroby:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21475304

Nowotwór dróg żółciowych:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19916793

Nowotwór pęcherza:
http://www.medscape.com/viewarticle/803983

Pozostałe:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12514108
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15313899
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15313899
JW
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Wto Paź 29, 2013 22:30   Czysta amygdalina w leczeniu nowotworu.

Moja przyjaciółka z lat studiów miała 12 lat temu usuwany nowotwór jelita grubego. Sytuacja była nagła- światło jelita stało się nagle niedrożne (uważa, że była to pestka od śliwki) Chemii ZDECYDOWAŁA nie wziąć. W ub. roku objawy, które poprzednio zwiastowały ten problem znów się pojawiły. Zamówiła amygdalinę - http://www.logic-life.com/. Wysypała proszek z otoczek ( nie pamiętam ile wzięła na raz ale sporo) i trzymała w ustach aż się wchłonęło. Piekielnie gorzkie. Dawki potem zmniejszała, szczegółów nie pamiętam.
Niedawno się o tym dowiedziałam, nie mam z nią często kontaktu. Chodzi o to, że potężna dawka amygdaliny jej nie zabiła i zwiastuny nowotworu ustąpiły. Mówiła, że słabo się czuła w czasie " detoksykacji " organizmu.
Piszę to dlatego, że uważam za skuteczną tę metodę walki. Z nowotworem jelita grubego na pewno.

Poniżej linki do amygdalinki zebrane

Artykuły o Amigdalinie:

Artykuł na stronie gazety Życie Kalisza

Artykuł na stronie Wirtualnej Polski

Artykuł na stronie: Prawda.xlx.pl

Film omawiający tematykę Amigdaliny:

Edward Griffin - Świat Bez Raka 1/6

Edward Griffin - Świat Bez Raka 2/6

Edward Griffin - Świat Bez Raka 3/6

Edward Griffin - Świat Bez Raka 4/6

Edward Griffin - Świat Bez Raka 5/6

Edward Griffin - Świat Bez Raka 6/6

Film - Alternatywna terapia leczenia raka, B17 - GE Griffin:

Alternatywna terapia leczenia raka 1

Alternatywna terapia leczenia raka 2

Alternatywna terapia leczenia raka 3

Alternatywna terapia leczenia raka 4

Alternatywna terapia leczenia raka 5

Inne filmy poruszające temat Amigdaliny:

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 1 i 2

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 3

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 4

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 5

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 6

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 7

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 8

Edward Griffin Nauka i Polityka raka część 9

G. Edward Griffin, mówi o pestkach moreli i witaminie B17
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Czw Lis 07, 2013 20:12   

W dalszym ciągu uważam, że wszystkie metody wspomagania organizmu w powrocie do stanu równowagi po " nowotworze " są cenne. Najbardziej może pomóc zapoznanie się z paradygmatem NGM.
Jak do tej pory - na znanych mi przypadkach w rodzinie i bliskich znajomych nie mogę wykluczyć toku rozumowania w tej teorii na temat powstawania nowotworu. Dotyczy to nowotworu piersi i prostaty. Co do innych nie mam tego rodzaju możliwości weryfikacji.
_________________
gea
 
     
sylwiazłodzi 
AutismLowCarbDiet

Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 20 Mar 2007
Posty: 1774
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 11:34   Re: Łagodna chelatacja TTFD -allithiaminą

gea napisał/a:
Łagodna chelatacja TTFD -allithiaminą ( czosnkiem – Allium http://pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek)

http://www.domrainmana.pl...amy-tym-lepiej/
http://www.dzieci.org.pl/...n-2005/10/?wap2

A to jest po prostu składowa czosnku. Do odtruwania z metali ciężkich. Dla dzieci z autyzmem i nie tylko. A już ogórek kiszony z ukiszonym czosnkiem ( bakterie kwasu mlekowego i witamina C ) to jeszcze smaczny.
Dla sylwiizłodzi i MamyMaciusia
Łagodna chelatacja TTFD -allithiaminą ( czosnkiem – Allium http://pl.wikipedia.org/wiki/Czosnek)

Pogłoski na temat szkodliwości czosnku są mocno przesadzone.

Czytając książki o zdrowiu, uważajcie. Jeden błąd drukarski może was zabić.
Be careful about reading health books. You may die of a misprint. (ang.)


Mark Twain


nie czytałam wtedy wszystkich postów

dzięki gea

warto nie stosować czosnku codziennie nie wiadomo ile miesięcy czy lat
_________________
Powołałam "Fundację Rodzin i Terapeutów Autyzm bez granic"
*w 2012 zostałam dietetykiem*
moja www / my website
Autyzm dieta niskowęglwodanowa - Autism Low Carb Diet

 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1152
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 11:49   

sylwiazłodzi napisał/a:
warto nie stosować czosnku codziennie nie wiadomo ile miesięcy czy lat

Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie nie jest zrozumiała ta wypowiedź.
Czy mogłabyś proszę zastosować kilka znaków przestankowych lub w inny sposób wyartykułować to, co chciałaś przekazać?
Rozsypany tekst bywa wieloznaczny i dowolna interpretacja może być równie szkodliwa jak cytowany "błąd drukarski".
_________________
Pozdrawiam
EAnna
Ostatnio zmieniony przez EAnna Nie Lis 10, 2013 11:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 11:58   

EAnna napisał/a:
Nie wiem jak dla innych
Jak dla mnie to ja w takich przypadkach wszystkie wątpliwości rozstrzygam stopką swoją niebieską jak niżej motto czy i jak nie warto stawiać przecinków codziennie.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 18:24   

Stosuję czosnek codziennie i zamierzam - wiadomo- jak to wiedźma, do końca świata i jeden dzień dłużej. Jest mi potrzebny do odprawiania czarów i rzucania uroków.
Między 29 października a 7 listopada doznałam szoku światopoglądowego po raz kolejny. Tym razem mam objawy dwubiegunowe ( poprzednio depresja)
Od wchłaniania informacji i analizowania wszelkich zjawisk pod kątem nowego paradygmatu kręci mi się w głowie.

Zawsze się zastanawiałam dlaczego głodujące dzieci mają takie wydęte brzuszki. Przecież powinny mieć zapadnięte brzuszki z głodu.
Ciocia zmarła w hospicjum. Przed śmiercią powiedziała mamie, że jest głodna, bo jej nie karmią. Mówiła prawdę.Była spuchnięta z głodu.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 18:31   

UWAGA: TAJNE/POUFNE

Marihuana musi pomagać w leczeniu wszelkich "raków".
NGM
_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 20:40   

Zapuszkowali za szafowanie:

m.rmf24.pl/fakty/polska/news,nId,1056296
Cytat:
Wielkie krzaki marihuany w szafie

Dzisiaj, 10 listopada (17:19)
Osiem około metrowych roślin marihuany odkryli policjanci w jednym w mieszkań w Lublinie. Zatrzymano dwóch braci i partnerkę jednego z nich. Jednemu z zatrzymanych grozi nawet 15 lat więzienia.

8/
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6835
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 22:10   

http://forum.kardiolo.pl/temat14541.htm
http://forum.kardiolo.pl/temat11700.htm
http://www.nerwica.com/l-...any-t20409.html
http://commed.pl/palenie-marihuany-vt28128.html

http://www.youtube.com/watch?v=9t387RemxAI
Schizofrenia paranoidalna po MARIHUANIE

http://www.itvl.pl/news/psychoza-po-marihuanie
Psychoza po marihuanie?
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Nie Lis 10, 2013 22:55   

w artykule nexusa, było co by choroby psychiczne wynikały z niezdolności organizmu zwalczenia stresu uzależnienia od cukru ..
http://www.kontestator.eu...za_trucizna.php
Rozdział : Cukier a zdrowie psychiczne.

Molka, czy wg Ciebie
zamiast skorzystać co może pomóc, lepiej dooszukać się, gdzie może zaszkodzić?
i nie spróbować sobie pomóc.
albo pomóc w strachu ?
czy lepiej zjeść batonika ? :]
taka mentalność polska.
za godzinę rocznica.
Nie podległość.
Zdrowia i miłego świętowania.
RODacy POLacy
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Nie Lis 10, 2013 22:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Ramirezik

Dołączył: 07 Lis 2013
Posty: 6
Wysłany: Śro Gru 04, 2013 06:08   

Warto wiedzieć, że THC uwalnia się jedynie poprzez spalanie marihuany, czyli jedząc ją w ciastach pijąc herbatki nie będzie na nas w żaden sposób działać (pod względem psychiki)
 
 
     
e-market24_com_

Dołączył: 09 Paź 2013
Posty: 17
Wysłany: Czw Gru 05, 2013 12:26   

W sumie to mamy tutaj kilka informacji o których nie miałem pojęcia,warto wiedzieć oczywiście jak najwięcej. Czy faktycznie marihuana zapobiega tym chorobom? No tutaj opinie są podzielone.
 
     
sidoruk

Dołączył: 17 Maj 2014
Posty: 12
Wysłany: Sob Maj 17, 2014 19:44   

wiesz, większość marihuany ma toksyczne domieszki, które potęguja działanie, ale o wyhodowanej tzw. naturce też słyszałam wiele dobrodziejstw między innymi, że zapobiega wielu chorobom i jest przeciwbólowa.
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pią Cze 06, 2014 09:55   

Z „Journal of Biological Chemistry” dowiadujemy się odkryciu, które daje nadzieję na wykorzystanie marihuany do stłumienia odpowiedzi układu odpornościowego. Odkrycia dokonał zespół z University of South Carolina, pracujący pod kierunkiem Mitzi Nagarkatti, Prakasha Nagarkatti i Xiaominga Yanga.

Uczeni z Południowej Karoliny zauważyli kolejną właściwość marihuany, która być może przyda się w medycynie. Ich badania bazują na niedawnych odkryciach, podczas których stwierdzono, że środowisko, w jakim żyjemy może prowadzić do zmian funkcjonowania genów.

Nagarkatti i Yang postanowili sprawdzić, czy tetrahydrokannabinol wywołuje zmiany epigenetyczne w DNA. Okazało się, że THC może wywoływać zmiany w histonach, prowadząc do stłumienia stanu zapalnego. Z jednej strony może być to niekorzystne dla osób palących marihuanę, gdyż stan zapalny jest przejawem obrony organizmu przed zagrożeniem. Z drugiej jednak, nauka może spróbować wykorzystać tę właściwość THC do leczenia chorób autoimmunologicznych, takich jak artretyzm, stwardnienie rozsiane czy toczeń, w których centralną rolę odgrywa chroniczne zapalenie
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Sob Cze 07, 2014 22:37   

Cytat:
Niewiedza nie oznacza głupoty


Skutki są takie same.
_________________
gea
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 08, 2014 07:22   

gea napisał/a:
Cytat:
Niewiedza nie oznacza głupoty


Skutki są takie same.
wiedza nie zapewnia mądrości :-x
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 09:40   

Mądrość to jest znalomość rzeczy.

Bez wiedzy nie można posiąść znajomości rzeczy.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Cze 09, 2014 10:10   

gam napisał/a:
Mądrość to jest znalomość rzeczy.
gratuluję poczucia humoru
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 10:37   

winno być:... "znajomość rzeczy"
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Cze 09, 2014 11:06   

gam napisał/a:
winno być:... "znajomość rzeczy"
domyśliłem się :P
to nic nie zmienia
w temacie mądrości
D
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 11:20   

Tollownia zasypuje nas nowymi rewelacjami, które choć możliwe do spełnienia w niedalekiej przyszłości, obecnie są wyciągnięte spod mycki (albo z kapelusza, jak kto woli ;-) .

Zwieźć się jednak już nie damy, bo my nie kroczymy za sensacją, ale za Prawdą, i starych misiów na sztuczny miód trollownia już nie nabierze.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 16:42   

gam napisał/a:
Mądrość to jest znalomość rzeczy.

Bez wiedzy nie można posiąść znajomości rzeczy.


Posiadanie znajomości w rzeczach jest użyteczne. Można potem mówić do rzeczy. Wejść do szafy. I mówić do rzeczy.

Inteligencja kobiecie nie tylko nie jest potrzebna. Ona jest wręcz szkodliwa. Kobieta nawet mądra nie powinna być. Zastanawiałam się, jak to się stało ( jakie geny?), że córka sąsiadów, których uważałam za "kmiotków". A szczególnie kobiecinę za kmiotkową. Ich córka świetnie sobie radziła w pracy za granicą w branży bankowej. Bo rodzina była należycie "sformatowana". Matka była na miejscu, nie pracowała, nie mądrowała się a ojciec dawał córce wsparcie.Chwalił, gdy się uczyła. Bo ojciec jest dla małego dziecka bogiem a matka ma umieć kochać.
_________________
gea
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 17:07   

Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy.
Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły.
Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia.
Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech.
Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli.
Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.
Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole.
Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego.
Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją.
Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności.
Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia.

A teraz pytanie za 3 punkty - co to k..wa jest ? Odpowiedź poniżej.


FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 12 pln. Możesz ją znaleźć na
http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897Geo

O takie szczęście chodz?
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 18:53   

http://atrapa.net/chains/kobietaszczesliwa.htm
Cytat:
komentarz

Na pytanie „Co to k[urczę] jest?” odpowiedź brzmi: fałszywka, a właściwie satyra, która stała się fałszywką. Nie jest prawdą, że cytowany tekst pochodzi z podręcznika Marii Ryś. Powyższy tekścik zdobył na tyle dużą popularność wśród internautów, że księgarnia, do której prowadzi odnośnik podany w fałszywce, zamieściła dementi:

OŚWIADCZAMY, że krążące w internecie informacje o zawartości książki, pod śmiesznym tytułem "Jestem kobietą szczęśliwą..." są nieprawdziwe. Link do naszej strony jest najprawdopodobniej czystą złośliwością konkurencji ! Komentowanie krążących po sieci bzdur na łamach naszego forum dyskusyjnego oraz wpisywanie recenzji przez osoby nie znające książki a które opierają się o internetową propagandę jest bezsensowne i traktowane jako fałszywka.

Tekst został po raz pierwszy opublikowany w styczniu 2000 roku na grupie dyskusyjnej pl.rec.hihot. Jego autorką jest internautka o pseudonimie Saddie. W pierwotnej wersji był to po prostu „dowcip”, choć satyra kończyła się słowami:

"Przygotowanie do życia w rodzinie", najnowszy podręcznik zaaprobowany przez MEN

dokładne informacje o rzekomym źródle tekstu dodano później w toku dalszej cyrkulacji szlagieru.


Cytat:
Niewiedza nie oznacza głupoty
Brak dociekliwości nie jest oznaką inteligencji.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Cze 09, 2014 18:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Pon Cze 09, 2014 19:09   

gam napisał/a:
gatki

To jest wulgaryzm. Mówi się ineksprymable. :D http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalesony

Pani Marysia Ryś ( czy aby na pewno ona, bo może to pseudonim mizoginisty) napracowała się, aby rozjuszyć przyszłe matki Polki. Ten przykład kreciej roboty nie spowoduje zmiany moich przekonań i nie odszczekam tego co powiedziałam.
Czekam na następne posty. Byle treściwe. Mogą być obraźliwe. Takie nawet lubię. Bowiem umysł mam a -trakcyjny, czyli wykolejony.
Nie wiem tylko, czy zdołam wyrwać się z ogrodniczego kieratu, aby wyczerpująco odpowiedzieć.
_________________
gea
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Śro Cze 11, 2014 06:58   

Taaak... to jest ośmieszanie polskiej rodziny, bo teraz jest 'kul' sex i homoseksualizm.
A fe ....
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 28, 2014 10:47   

- 7-latka, którą leczono marihuaną 8) http://kobieta.onet.pl/dz...marihuana/1vnzv
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 13:32   

To jakby koresponduje z Naltrexonem. Cały czas obracamy się w obszarze receptorów opioidowych i ich wpływu na układ immunologiczny.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 13:50   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
w obszarze receptorów opioidowych i ich wpływu na układ immunologiczny.
a może i smaki, apetyt, nawyki żywieniowe, kto wie.
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 17:22   

Tylko nie Naltexon! Pamiętajmy nie ma cudownych leków syntetycznych, bo to jest coś wytworzonego sztucznie, a my jesteśmy naturalnym tworem i sprzyjają nam TYLKO naturalne leki.
Ten farmakologiczny cud - jest cudem tylko dla karteli farmaceutyczno-chemicznych. Skutecznie niszczy komórki i kosztuje 300 - 400 zł.

Olej z konopii teź próbowałam i naprawdę daje niesamowicie pozytyne skutki.
Konopie to jest ZIOŁO!
Już samo to, że jest zakazane to musi coś w sobie mieć.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 20:23   

wiki Anandamide
napisał/a:
Paracetamol (or acetaminophen in the U.S.A.) is metabolically combined with arachidonic acid by FAAH to form AM404.[20] This metabolite of paracetamol is a potent agonist at the TRPV1 vanilloid receptor, a weak agonist at both CB1 and CB2 receptors, and an inhibitor of anandamide reuptake. As a result, anandamide levels in the body and brain are elevated. In this fashion, paracetamol acts as a pro-drug for a cannabimimetic metabolite.


wiki Anandamid
napisał/a:
Anandamid (AEA) – organiczny związek chemiczny z grupy psychoaktywnych kannabinoidów występujący w organizmach żywych. Wchodzi w skład układu endokannabinoidowego. Jest neuroprzekaźnikiem wydzielającym się podczas snu i relaksu. Działa zarówno ośrodkowo jak i obwodowo. Anandamid jest alkaloidem kakaowca.


Ciekawostka.
:viva:
 
     
Jaro


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 258
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 08:09   

I to jeszcze coś ciekawego: http://kobieta.onet.pl/zd...marihuana/qkmlg
 
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 29, 2014 08:56   

Cytat:
Jaro napisał/a:
I to jeszcze coś
wow ;)
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 08:11   

Cytat:
Zrozpaczeni rodzice zdecydowali się rozpocząć terapię w postaci tabletek wypełnionych olejkiem z konopi.

Pytanie, czy olej z konopi zawiera zawiera substancję czynną?
JW
 
     
gam 
gam

Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 494
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 09:40   

Jeżeli jest wyprodukowany z szyszek/kwiatów to tak, natomiast olej produkowany z nasion nie.
_________________
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację... która zmieni świat."
D. Icke http://davidicke.pl/forum/
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1249
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 20:01   

Oczywiście, że może pomóc. Ponieważ stwierdzana przez lekarzy "białaczka" jest stadium choroby w którym organizm pozbywa się zdefektowanych komórek. To jest moment początku powrotu do zdrowia. Proceder "leczenia" chemią dzieci jest zbrodnią.
http://kobieta.onet.pl/zd...marihuana/qkmlg

http://www.cudownyportal....article_id=1554
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Pon Sty 04, 2016 09:04   

https://www.youtube.com/w...MnsaOznIVw#t=91

https://www.youtube.com/w...nsaOznIVw#t=278

https://www.youtube.com/w...nsaOznIVw#t=335

https://www.youtube.com/w...nsaOznIVw#t=376

JW
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Sty 04, 2016 13:03   

https://www.youtube.com/watch?v=wN5uM5B3s3I
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 421
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sty 26, 2016 10:22   

Fajny wykład, dobrze się ogląda te z TEDa. Wracając jednak do tematu - marihuana na pewno na masę nieodkrytych możliwości, ale niestety skutecznie hamuje się badania w tym zakresie, a nawet stosowanie ich w Polsce jest zakazane, gdy działanie jest potwierdzone. Dla mnie to paranoja, bo morfinę jakoś stosuje się do leczenia.
 
     
kalares33 

Wiek: 39
Dołączył: 26 Sty 2016
Posty: 5
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Sty 27, 2016 19:23   

niby pomaga to czemu nie chcą na jej zezwolenie i pomoc chorym?
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Czw Sty 28, 2016 14:28   

Bo pomaga i nie można jej opatentować na własność.
Dlatego muszą umierać ludzie testowani sztuczną chemią działającą podobnie do marihuany, jak to się stało we Francji.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Czw Lut 04, 2016 10:04   

http://www.medexpress.pl/...marihuany/61111
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7101
Wysłany: Pon Lut 15, 2016 23:39   

http://kopalniawiedzy.pl/...ynencyjny,18932
Cytat:
Kratom - niebezpieczny narkotyk czy zbawienny lek?
...Naukowcy przyznają, że mechanizm działania rośliny nie został dobrze poznany. Wiadomo, że wyizolowana z jej liści mitragynina łączy się z tym samym receptorem opioidowym co morfina. To wyjaśnia jej działanie przeciwbólowe. Ponadto mitragynina uruchamia receptor opioidowy kappa, co pomaga w długim utrzymaniu aktywności. Wykazano również, że obecne w kratomie związki łączą się z serotoniną, a to z kolei pomaga w leczeniu depresji. Roślina może zatem być pomocna w chronicznym bólu, depresji, uzależnieniu od narkotyków oraz w zwalczaniu zmęczenia.

Dotychczasowe badania wykazały też, że kratom może być znacznie bezpieczniejszy od opioidowych środków przeciwbólowych...

Ta roślinka też jest zakazana. Pomimo, że leczy uzależnienie od morfiny.
JW
 
     
avatar 

Dołączył: 12 Lut 2017
Posty: 5
Wysłany: Nie Mar 19, 2017 21:20   

To może ja w trochę w mniej optymistycznym tonie. Przez wiele lat paliłem zielsko i z własnej autopsji wiem, że powoduje bardzo poważne problemy z pamięcią. Tysiące razy widziałem jak mocny skun robił "dziury z bani" tzn. człowiek w połowie zdania zapominał co mówił na początku. Natomiast jeśli miałoby to komuś pomoc w jakiejś ciężkiej chorobie to jestem za. Z pozytywnych czynników to poprawia sen i apetyt ale nie nadaje się do rekreacyjnego stosowania przez osoby potrzebujące dobrej pamięci.
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 421
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Mar 24, 2017 09:05   

Jak się nie potrafi z czegoś korzystać, to nawet zwykła woda może zaszkodzić...
 
     
Marcind

Dołączył: 03 Lut 2019
Posty: 2
Wysłany: Nie Lut 03, 2019 09:46   

cbdzdrowie.pl pod tym adresem znajdziecie najlepsze cbd olejki z Holandi pozdrawiam
 
     
Marcind

Dołączył: 03 Lut 2019
Posty: 2
Wysłany: Sob Lut 09, 2019 16:16   

https://www.cbdzdrowie.pl/pl/index/2 Najlepsze Holenderskie olejki cbd polecam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2019 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved