Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Gru 25, 2012 09:50
Czy istnieje wirus HIV?
Autor Wiadomość
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Lut 01, 2012 12:02   Czy istnieje wirus HIV?

Czy HIV wirus isnieje?

Wywiad Christine Johnson (C.J) z Eleni Papadopulus-Eleopulus (EPE).

Pani Eleni Papadopulus-Eleopulus jest biofizykiem i liderem grupy HIV/AIDS naukowcow w Pert w zachodniej Australii. Przez ponad 10 lat razem ze swoimi wspolpracownikami opublikowala wiele prac naukowych, stawiajacych pod znakiem zapytania hypotezy HIV/AIDS.

Christine Johnson jest nieetatowa dziennikarka, ktora mieszka w Los Angeles area i mozna sie z nia skontaktowac mailem: cjohnson@rethinkingaids.com


CJ: Czy HIV jest przyna AIDS?

EPE: Nie ma dowodow, ze HIV jest przyczyna AIDS.

CJ: Dlaczego?

EPE: Jest wiele powodow, ale najwazniejszym jest brak dowodow na istnienie wirusa HIV.

CJ: To wyglada raczej na ogolne i niesamowite stwierdzenie.

EPE: Tez tak przypuszczam, ale jednak moje badania przekonaly mnie o tym.

CJ: Czy Luc Montagnier i Robert Gallo wyizolowali HIV we wczesnych latach 80-tych zeszlego wieku?

EPE: Nie. W pracach opublikowanych w magazynie "Science" przez te dwie grupy badaczy nie ma dowodu na wyizolowanie retrowirusa pochodzacego z pacjentow chorych na AIDS [1, 2].

CJ: Oni twierdza, ze wyizolowali wirusa.

EPE: Nasza interpretacja danych jest inna[3-5]. Do udowodnienia egzystencji wirusa potrzebne sa trzy rzeczy:
1. Komorki pozywki i material badawczy, ktory moze byc wirusem, a przynajmniej wygladac tak jak wirus
2. Opracowac metode oczyszczenia tego materialu, aby uzyskac jednorodny material, podzielic go na czastki i przeprowadzic analize z czego ten material jest zbudowany.
3. Udowodnic, ze ten material moze sie rozmnazac, tworzac dokladnie taki sam material.
Innymi slowy; moze sie replikowac.

CJ: Czy patrzac w mikroskop mozna stwierdzic, ze w pozywce jest wirus?

EPE: Nie. Nie wszystkie czastki, ktore wygladaja jak wirus, sa wirusami.

CJ: Wiec badacze AIDS popelnili blad?

EPE: To pytanie raczej powinno brzniec: jakie sa reperkusje tego badania? Z jakis nieznanych powodow, stosowana przez dziesieciolecia metoda izolacji retrowirusow[6.7], nie byla przestrzegana w tych badaniach. Retrowirusy sa bardzo male o srednicy okolo 100 nanometrow (1/10000 mm). Miliony zmiesszcza sie na czubku szpilki.

CJ: Jak mozna zobaczyc cos takiego malego?

EPE: Potrzebny jest elektronowy mikroskop. W ten sposob poznajemy rozmiar i ksztalt czasteczek retrowirusa, ktory jest prawie okragly i ma zewnetrzna powloke pokryta guzkami, a srodek sklada sie z bialka i RNA. Innym waznym zjawiskiem jest to, ze retrowirusy nie wykorzystuja bezposrednio RNA do rozmnazania sie. Retrowirusy, w przeciwienstwie do prawie wszystkich innych wirusow, najpierw tworza DNA z ich RNA. To DNA wchodzi do jadra komorki i tam pozostaje jako czesc komorki. Ten kawaleczek DNA nazywa sie prowirusem, ktory moze siedziec w komorce przez lata, az komorka zostanie uaktywniona.

CJ: I co dalej?

EPE: DNA prowirusa jest skopowane w RNA komorki i to jest jego RNA a nie RNA oryginalnej komorki. To zmienione RNA wywoluje produkcje potrzebnych bialek do budowy czasteczek nowego wirusa.

CJ: Dlaczego ich nazwano retrowirusami?

EPE: Poniewaz przez dlugi okres czasu biolodzy wierzyli, ze informacja w komorkach wszystkich zywych istot przeplywa tylko w jednym kierunku z DNA do RNA , a wiec do bialek, o syntezie ktorych decyduje RNA. Jesli zalozymy, ze ten kierunek jest "do przodu", to retrowirusy w pierwszej kolenosci kopiuja ich informacje "do tylu". Jednym z bialek wewnatrz czesci retrowirusa jest enzym, ktory katalizuje ten proces "do tylu" przeksztalcajac RNA w DNA.Ten enzym nazwano odwrotna transkryptaza. Dlatego ten wirus nazwano retrowirusem.
http://pl.wikipedia.org/w...a_transkryptaza

CJ: Pani wspomniala , ze metoda izolacji retrowirusow trwala dziesieciolecia. Ile dziesiecioleci to trwalo?

EPE: Od 1940-tych do poznych 1970-tych. Retrowirusy byly odryte jako jedne z pierwszych wirusow. Dr Peyton Rous w Rockefeller Center w Nowym Yorku oryginalnie natknal sie na nie,
kiedy przeprowadzal eksperymenty na zlosliwym guzie raka w kurczakach[8]. Ale nie mogl ich zobaczyc, bo to bylo w 1911 roku. To bylo niemozliwe dopoki nie skonstruowano elektronowego mikroskopu i wirowki o duzej szybkosci umozliwiajace na opracowanie metody izolacji i identyfikacji czasteczek retrowirusa.

CJ: Rozumie, ze wirowka o duzej szybkisci jest uzywana do wyprodukowania probek o tej samej gestosci tzw. "probki o oczyszcoej gestosci. Mikroskop elektronowy jest uzywany do identyfikacji tych probek pod wzgledem wygladu, rozmiaru, ksztaltu i td. Jesli te warunki zostaly spelnione, to mamy wyizolowana probke o tej samej gestosci i wygladzie retrowirusa. Nastepnie trzeba zbadac, czy przedmioty w tej probce posiadaja wlasciwosci odwrotna transkryptaze i czy sie replikuja w nowym podlozu. Tylko wtedy mozna twierdzic, ze sie uzyskalo izolacje retrowirusa.

EPE: Dokladnie. Odkryto, ze czastki retrowirusa maja wlasciwosci, ktore pozwalaja na ich separacje od innych materialow zawartych w komorce podloza. Te ich wlasciwosci to to wypornosc albo gestosc sa wykorzystywane do ich oczyszczenia podczas procesu odwirowania do gradientu gestsci.
Techologia jest skomplikowana, ale pomysl jest bardzo prosty. Nalezy przygotowac probowke z roztworem sacharozy (zwykly cukier). Roztwor jest lekki na powierzchi i stopniowo bedzie ciezszy i bardziej zageszczony w kierunku dna. W miedzyczasie przygotowuje sie komorki, ktore noga zawierc retrowirus. Jesli w probce jest retrowirus, to jego czasteczki przenikna do podloza. Jak wszystko juz jet gotowe, przecedzic probke i delikatnie umiescic krople na powierzchni roztworu cukru. Poddac probowke bardzo szybkiemu wirowaniu. Sila odsrodkowa przepchnie czastki z kropli probki przez roztwor cukru az do punktu gdzie jej wypornosc zrownowazy sie z sila odsrodkowa. Innymi slowy one poplyna do miejsca w ktorym ich gradient gestosci zrowna sie z gradientem gestosci roztworu cukru. Po osiagnieciu tego punktu przestana sie przemieszczac. I to sie nazywa spektrum gestosci. Retrowirusy zatrzymuja sie w charakterystycznym punkcie. W cukrowym roztworze ten punkt jest przy gestosci 1.16 g/ml.
Te zawiesine mozna wybiorczo wydobyc z probowki i zfotorgafowac pod elektronowym mikroskopem. to zdjecie nosi nazwe elektronowego mikrografu w skrocie EM. Elekroniczny mikroskop umozliwia widzenie czastek retowirusa i zcharakteryzowanie ich z wygladu.

CJ: Czyli sprawdzenie probki pod elekronowym mikroskopem powie nam jaka zlapalismy rybe?

EPE: Nie tylko to. To jest jedyna droga aby wiedziec, ze cos sie zlapalo, albo nic sie nie zlapalo.

c.d.n.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Lut 01, 2012 22:49   

c.d.

CJ: Czy Montagnier i Gallo zrobili tak?

EPE: To jest jeden z wielu problemow. Montagnier i Gallo uzywali wiazacy gradient gestsci, ale z nieznanych przyczyn nie opublikowali zadnych EM (Elektronicznych Mikrografow) materialu o gestosci 1,16 g/ml. ktory oni (i wszyscy po nich) uwazali za "czyste HIV". To jest bardzo dziwne, gdyz w roku 1973 Instytut Pasteura zorganizowal spotkanie naukowcow, niektorzy z nich teraz sa czolowymi ekspertami w dzidzinie HIV. Na tym spotkaniu metoda retrowirusowej izolacji byla dokladnie przedyskutowana a EM i spektrum 1,16 g/ml gradientu gestosci bylo uwazane za konieczne.

CJ: Ale Montagnier and Gallo opublikowali zdjecia czasteczek wirusa.

EPE: Nie. Montagnier i Gallo opublikowali EM plynu podloza, ktore nie bylo odwirowane i nawet nie bylo odseparowane od komorek podloza. Te EM zawieraja w dodatku wiele innych rzeczy, wlaczajac komorki podloza, ktore nie sa retrowirusami oraz kilka czasteczek, ktore Montagnier i Gallo twierdza, ze sa retrowirusami i naleza do tej samej grupy teraz zwanej HIV. Zdjecia nieoczyszczonych czastek nie dowodza, ze one sa wirusami. Egzystencja HIV nie zostala potwierdzona przez Montagniera i Gallo ani nikogo wiecej uzywajac metody zaprezentowanej na spotkaniu w 1973 roku.

CJ: A co to byla za metoda?

EPE: Juz to pani powiedzialam. Jedyna isniejaca naukowa metoda. Komorki podkladu, znalezienie czasteczek, odizolownie czasteczek, rozdzielenie czasteczek, zidentyfikownie wnetrza i wtedy nalezy udowodnic, ze te czasteczki potrafia sie namnozyc w niezmienionej formie po wprowadzeniu ich do czystego podloza.

CJ: Wiec zanim sie pojawilo AIDS, to istniala sprawdzona metoda do udowodnienia egzystencji retrowirusa, ale Montagnier i Gallo nie przestrzegali zasad tej metody?

EPE: Oni uzywali niektore z technik tej metody, ale nie powzieli zadnych krokow, aby udowodnic jakie czasteczki (jesli w ogole) sa w 1,16 g/ml spektrum gradientu gestosci. W gestosci, ktora okresla czasteczki retrowirusa.

CJ: Ale o co chodzi z tymi zdjeciami?

EPE: Eletronowe micrografy Montagniera i Gallo oraz wszystkie inne zdjecia z innych elektronowych mikroskopow, pokazujace HIV opublikowane do Marca 1997, sa po prostu komorkami pozywki albo z nieoczyszczonych plynow pozywki. Przed Marcem 1997 nikt nie opublikowal zdjecia ze spektrum gradientu gestosci w imie nauki HIV.

CJ: To znaczy ze trzeba udowodnic wyizolowanie czastek retrowirusa?

EPE: Tak.

CJ:Czy 1,16g/ml spektum moze zawierac inny material, a nie tylko retrowirusy?

EPE: Tak. To jest jeszcze jeden powod dlaczego jest potrzebne zdjecie, aby zobaczyc co sie dzieje. Oczyszczone probki o tej samej gestosci 1,16 g/ml zawieraja inne czasteczki, a nie tylko czasteczki retrowirusa. Wszystkie retrowirusy maja te gestosc, ale nie wszystko co ma te gestosc jest retrowirusem. Jeszcze dawno przed era AIDS bylo wiadomo, ze nie tylko czastki podobne do retrovirusa sa jedynym materialem, ktory moze sie znalezc w tym gradiencie gestosci. Malutkie czasteczki komorki, niektore znane wewnetrzne czasteczki komorki albo inne smieci, moga sie znalezc w 1,16 g/ml spektrum. Niektore z tych materialow moga zawierac kwasy jadrowe (DNA i RNA) i zmmienic wyglad czasteczek retrowirusa. Wiedzac to wszystko, jest komletna tajemnica dlaczego HIV badacz pominal tak wazny krok i nie zrobil EM spekrum gestosci [5].

CJ: Czy to moglo byc dlatego, ze elektonowa mikroskopia jest wysoko wykwalifikowana dziedzina i badania sa drogie?

EPE: Przez ostanie dwadziscia lat elektronowy mikroskop jest uzywany codziennie w wiekszosci szpitali do diagnozy roznych chorob. Poza tym jest wiele EM-ow pozywek HIV. Do 1997, z jakichs nieznanych przyczyn, nie bylo zadnych okazow oczyszconych metoda zageszczania.

CJ: Co przedstawiaja zdjecia spekrtum gradientu gestosci opublikowane w 1997 roku?

EPE: Te zdjecia bronia naszego stanowiska od poczatku. Dwie grupy, jenda franko/niemiecka [9] i jedna z US National Cancer Instute [10], opublikowala zdjecia spektrum gradientu gestosci. U franko/niemieckiej grupy zdjecia byly wykonane na spektrum 1,16 g/ml. Jest niemozliwe okreslic jake spektrum gestosci przedstawiaja amerykanskie zdjecia, ale zalozmy, ze to bylo spekrum 1,16 dla czastek retrowirusa. Pierwsza rzecza, ktora trzeba powiedziec, ze autorzy tych badan przyznaja, ze ich zdjecia przedstawiaja, iz wiekszosc materialu w tym spektum gestosci pochodzi z komorek. Autorzy opisali caly material w tym spekrum gestosci joko "niewirusowy", albo jako 'pseudowirusowy" albo "mikroglobulek", otaczajacych fragmenty komorki.

CJ: Czy sa jakies czesci wirusa na tych zdjeciach?

EPE: Jest kilka czastek, ktore badacze okreslaja jako retrowitusowe czasteczki HIV, ale nie wyjasnaiaja dlaczego tak twierdza.

CJ: Czy duzo jest tych czasteczek?

EPE: Nie. Poniewaz te czasteczki formuja jedna odizolowana calosc i spektrum powinno zawierac ich miliardy i kiedy sie je sfotografuje, to elektroniczny mikrograf jest w calosci wypelniony tymi czastkami. Te kandydaty na retrowirusy stanowia mniejszosc na opublikowanych elektronicznych mikrografach. A wiec molekuly wyodrebnione z tych probek nie moga pochodzic z podobnych do retrowirusa czasteczek.

CJ: Jak to skomentowali eksperci?

EPE: Powiedzieli, ze material komorek oczyscil sie wspolnie z czastkami wirusa HIV. To spektum zawiera oczyszczone probki o tej samej gestosci, ale to nie sa czyste probki tego samego gatunku, ktore oprocz tej samej gestosci powinny miec ten sam wyglad.

CJ: Czy te czasteczki, ktore oni nazwali HIV, wygkadly jak retrowirusy?

EPE: One mialy tylko nieznaczne podobienstwo do retrowirusowych cząsteczek. Ze wszystkich innych cząsteczek i materiałów one najbardziej byly podobne do czasteczek retrowirusow, ale nawet jeśli wyglądały identyczne do retrowirusowych cząsteczek, nie można powiedzieć, że to są retrowirusy. Nawet Gallo przyznaje się do istnienia cząsteczek w spektrum 1,16 g /ml, posiadajacych ten sam wygląd i właściwości biochemiczne retrowirusów, ale nie są retrowirusami, ponieważ one nie sa zdolne do replikacji [11].

CJ: Jaka jest roznica miedzy tymi czastkami a realnymi retrowirusami?

EPE: Gallo i wszyscy inni retrovirolodzy - jak Hans Gelderblom, który wykonał większość elektronicznych badan mikroskopowych HIV - zgadzają się, że cząsteczkii retrowirusa są prawie kuliste, o średnicy 100-120 nanometrów (nm) i maja na sobie "guziczki" [12,13]. Dwie grupy badaczy twierdza, ze te czasteczki nie sa kuliste i o srednicy przekraczajacej dwukrotnie 120nm. Zadna z tych czastek nie miala na sobie "guziczkow".

CJ: Z pewnoscia rozmiar nie jest krytycznym kryterium. Wiele rzeczy w biologii ma rozne rozmiary. Na przyklad ludzie moga sie miedzy soba roznic dwukrotnie we wzroscie.

EPE: Co jest prawdziwe dla ludzi nie jest prawdziwe dla retrowirusów. Retrowirusy nie rosna. Rodza sie dorosle. Tak więc prawidłowe porównanie bedzie między dorosłymi ludzmi. Nie ma zbyt wielu ludzi o wzroscie 244cm. Najwyższy w historii człowiek mial wzrostu 271cm. Srednia srednica czasteczek u franko /niemieckiej grupy jest 1,14 razy większa niż u prawdziwych retrowirusow, a z grupy USA 1,96 razy większa.
Po obliczeniu objetosci retrowirusa, przyjmujac średnice retrowirusa grupy francusko /niemieckiej wirus ma o 50% , a wirus USA o 750% większą objętość niż realny retrowirus Chodzi o to, że każdy prawdziwy retrowirus zawiera stałą ilość RNA i białka. Nie więcej i nie mniej. Większa objętość oznacza więcej RNA i białka.

CJ: Jak powazny jest brak "guziczkow", o ktorych pani wspomniala?

EPE: Wszyscy eksperci zgadzają się, że AIDS "guziczkii" są absolutnie niezbędne dla cząstecze HIV, aby przyczepic sie do komórki. To jest pierwszy krok w zainfekowaniu komórki. Tak więc, brak przylgniecia - brak infekcji. Eksperci twierdzą, że wszystkie "guziczkii" zawierają białko o nazwie gp120, które sluzy jako haczyk do zahaczenia sie i utrzymania sie na na powierzchni komorki. [14]. Bez "guziczka" HIV nie może wejsc do komorki, a tym samym nie moze jej zakazic.

c.d.n.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 09:48   

c.d.

CJ: Czyli twierdzenie, ze te czastki wirusa moga byc przekazywane z osoby na osobe jest nieprawdziwe. Co na to eksperci?

EPE: Oni unikaja tej odpowiedzi. A problem "guziczka" nie jest czyms nowym. Niemiecka grupa zwróciła uwagę na to w latach 1980 i ponownie w 1992 r. [15,16]. Jak tylko cząstka HIV jest uwolniona z komórki, wszystkie "guziczki" znikaja. Ten jeden fakt ma wiele konsekwencji. Na przykład, trzy czwarte wszystkich chorych na hemofilię wykazuja dodatni test HIV. Twierdzi się, że chorzy na hemofilie zakazili sie wirusem HIV z zakazonego " Czynnika VIII", uzywanego do zwiekszenia krzepliwosci krwi. (Od Kangura: http://pl.wikipedia.org/wiki/Czynnik_VIII) Problemem jest to, ze "Czynnik VIIi" jest produkowany z osocza krwi, z ktorej sa usuniete wszyskie komorki. To znaczy, ze jesli jakas czastka HIV jest obecna w "Czynniku VIII", to ona musi plywac w roztworze. Ale jesli komorka HIV nie ma "guziczkow", to w jaki sposob ona moze zaifekowac zdrowa komorke?

CJ: Więc jak wytłumaczyć obecność przeciwciał HIV i AIDS u chorych na hemofilię?

EPE: Moi koledzy i ja opublikowaliśmy kilka dokumentów alternatywnych wyjaśnień na obenosc AIDS u chorych na hemofilię, w tym jeden w całości poświęcony temu tematowi [17].
[Od redakcji: Nawet jeśli nie ma wirusa HIV, to domniemane białka tego wirusa, ktory uwaza sie jako wyizolowany, sa nadal obecne w osoczu. Tak więc, czynnik VIII w takim osoczu będzie zawierać te białka, a ono bedzie wytwarzac przeciwciała przeciwko tym białkom u pacjentów leczonych na hemolifilie. Więc nie musi byc wirusa HIV aby byc "HIV-dodatnim." Jeśli chodzi o "AIDS", Papadopulos-Eleopulos i jej koledzy w swoich pracach wyjaśniaja, że leczenie czynnikiem krzepliwosci powoduje oslabienie ukladu immunologicznego]

CJ: Bardzo mi trudno jest zaakceptować fakt, że chorzy na hemofilię nie zostali zakażeni przez zanieczyszczone koncentraty uzywane do krzepniecia krwi. I założę się, ze chorym na hemofilię też.

EPE: Pozwól mi wyjaśnić w inny sposób. Jesli osoba zakazona wirusem HIV krwawi z powodu zaciecia sie, to według CDC (Od kangura :http://www.cdc.gov/) krew posiada zdolnosci zakazne tylko przez kilka godzin, poniewaz wysychanie krwi niszczy wirusa HIV [18]. Czy kiedykolwiek widziałaś we fiolce czynnik VIII? To jest żółtawy suchy, łuszczący się proszek . Minie kilka miesiecy zanim zostanie uzyty. Jak więc czynnik VIII moze byc przyczyną zakażenia HIV?

CJ: Jak solidne są dowody na isnienie wirusa HIV do marca 1997 r.?

EPE: Na mikrografach elektronowych sa widoczne cale czastki pozywki, a nie czastki ze spektrum gestosci gradientu. Z tego materiału można wywnioslowac, że hodowle komórkowe zawierają wiele różnych cząsteczek, z których niektóre rzekomo wyglądaja jak czasteczki retrowirusa. I to jest wszystko. Zadna z czasteczek nie byla poddana dalszym badaniom. Brak oczyszczenia, nie ma żadnej analizy i brak dowodu replikacji.

Kilka grup badawczych, w tym Hans Gelderblom i jego współpracownicy z Instytutu Kocha w Berlinie, którzy specjalizują się w tej dziedzinie, zbadali te kultury i znaleźli nie tylko jeda czastke wirusa, ale caly ich szereg [13, 19, 20 ].

Rodzi to szereg pytań. Jeśli jeden z tych gatunków cząsteczek naprawdę reprezentuje retrowirusa, ktorego eksperci nazywają HIV, to co reprezentuja pozostale czasteczki? Które z tych zespołow cząsteczek pochdza ze spektrum 1,16 g /ml? Jeżeli cząstki HIV powoduja AIDS, to dlaczego ktoras czastka z innej grupy, wygladajaca jak retrowirus, powoduja AIDS? Dlaczego nie wszystkie cząstki powoduje AIDS? Czy jest możliwe, że AIDS powoduja inne obiekty, wlaczajac te tak zwane HIV ? Czy jest możliwe, że proces hodowli wirusa powoduje pojawienie sie tych objektow?

A jeśli chodzi o samo HIV, to eksperci od HIV nie mogą nawet uzgodnić, które z tych różnych przedmiotow nazwac HIV. Istnieją trzy podrodziny retrowirusów, a sam HIV został sklasyfikowany przez różne grupy badawcze w ramach dwóch tych podrodzin, jako trzy rozne gatunki.

CJ: To w jakim punkcie teraz jestesmy?

EPE: Nadal nie wiemy co to sa za czasteczki. Nie mamy zadnej cząsteczki, ktora okazalaby sie retrowirusem, z ktorego wyizolowano bialko i RNA , aby uzyc je w testach na zaifektowanie ludzi albo do eksperymentow i probowac zrozumiec co sie dzieje, ze naprawde ten wirus powoduje AIDS.


CJ: Załóżmy, że mamy spektrum odpowiedniego gradientu gęstości, i on nie zawiera niczego innego, ale tysiące cząstek o właściwym rozmiarze i kształcie z "guzkami". Co nastepnie należy zrobić aby udowodnić, ze te obiekty sa retrowirusami?

EPE: Kolejne kroki to zakłócić te cząstki, dowiedzieć się jaki rodzaj bialek i RNA one zawieraja udowodnić ze jedno z białek jest enzymem odwrotnej transkryptazy, które przetworzy RNA w DNA i że kody RNA sa takie same dla wszystkich białek. I wreszcie wziąć więcej probek z gradientu gęstości i udowodnić, że gdy czyste cząstki umiesci sie na czystej pozywce to wyjda dokładnie takie same cząstki zbudowane z tych samych składników.

CJ: Czy to zostało zrobione?

EPE: Nie. Aby zrozumieć, co zostało zrobione, to naprawdę trzeba zbadać eksperymenty przeprowadzone przez Gallo w 1984 roku.

CJ: Czy to nie jest zbyt pozno?

EPE: Nie, bo wtedy byly przeprowadzone najdokladniejsze badania nad HIV. Eksperymenty te są niezwykle ważne, ponieważ wszystko w co sie wierzylo i czego uczono o HIV opiera się na tych badaniach.

CJ: Wszystko?

EPE: Tak, każda pojedyncza rzecz. Kryteria stosowane w izolowaniu cząstek HIV, itwierdzenie o ich istnieniu i mozliwosci powodowania przez te wirusy AIDS, zostały ustalone w dokumentach Gallo z 1984.Tylko te kryteria byly stosowane od tego czasu. Do badań przeciwciał uzywano bialka z tych eksperymentow. Dla diagnozowania dzieci uzywano RNA a teraz używa się tzw.wirusowe obciazenie. Nikt nie przeprowadzil tak dokładnej pracy tak jak Gallo w 1984 r. Stwierdzil istnienie HIV jako przyczyne powodujaca AIDS. Ale pytanie jest, czy ta praca jest wiarygodna?

CJ:Tak czy siak dlaczego Gallo byl zaiteresowany w AIDS?

EPE: W 1984 roku Gallo już spędził ponad dziesięć lat badania retrowirusów i raka. Był jednym z wielu wirusologów w dekadzie prezydenta Nixona we walce z rakiem. W połowie lat 1970 Gallo twierdził, że odkrył pierwszego ludzkiego retrowirusa u pacjentów z białaczką. Twierdził, że jego dane potwierdziły istnienie retrowirusa, który nazwał HL23V [11, 21].

Pozniej to samo zrobil z wirusem HIV "udowodniajac", ze białka w pozywce byly pochodzenia wirusowego bo reagowaly z przeciwciałami z krwi pacjentów, ale nie pochodzily z warstwy wirusowej.
Nalezy wobec tego przypuszczac, ze nie tylko te antyciala, ale wszystkie antyciala sa specyficzne. To znaczy, ze one reaguja tylko z bialkami, ktore inicjuja ich produkcje i nic wiecej nie inicjuje ich prdukcji. Ale nie ma czegoś takiego jak specyficzne przeciwciała. Kilka lat pozniej okazalo sie, ze te przeciwciala wystepuja naturalnie i sa skierowane przeciwko wielu białkom, które nie miaja nic wspólnego z retrowirusami. [22, 23].

To był koniec HL23V. Twierdzenie Gallo o istnieniu tego wirusa zostało uznane jako duży błąd. Nie było retrowirusa HL23V. To byl wielki wstyd dla Gallo i on sam o tym wiecej nie wspomona. Wirus HL23V przestal istniec.

Ciekawa rzecza iest to, ze metody przeprowadzane do odkrycia wirusa HIV sa tego smaego rodzaju co metody udowadniajace isnienie wirusa HL23V, ktore byly przeprowadzone mawet lepiej niz z wirusem HIV.

CJ: Lepiej w jaki sposób?

EPE: Cóż, w badaniach HIV Gallo znalazl odwrotna transkryptaze tylko w stymulowanym podkladzie pozywki. Ale w badaniazch HL23V zauważył odwrotna transkryptaze w świeżej tkance, która nie została dodana do pozywki. I opublikowal EM z materiału gradientu gęstości 1,16 g / ml.

c.d.n.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lut 04, 2012 06:18   

c.d.


CJ: Czy HIV niszczy komorki T4 ?

EPE: To kolejny problem dla teorii HIV AIDS. Pozywka dla HIV składa się z pobranych od pacjentów limfocytów ( w tym z komórek T4 ) albo osocza (krew bez komorek), ktore sa dodawane do hodowli komórek białaczki. Komórki białaczki są limfocytami, zawierajace zlosliwe komorki T4 i mają tendencję do utrzymywania się przy życiu w pozywce, nie obumieraja naturalnie jak zdrowe komorki lub nie zlosliwe limfocyty po umieszczeniu ich w pozywce.

Jednym z wymogów udowadniajacym, że wirus wywołuje chorobę, jest obserwacja jak wirus wpływa na komórki pozywki. Twierdzi sie, ze wirus HIV uposledza system immunoliczny poprzez niszczenie komorek T4 i komorek bialaczki z rzedu HUT78 oraz klon H9, ktory Gallo wyprodukowal z tych komorek. Te komorki jednak sa niesmiertelne nawet jesli beda zainfekowane wirusem HIV. To znaczy, ze ten uwazany za HIV wirus pozwala na namnazanie sie tych komorek w nieskonczonosc.

Fenomen "udowadniajacy" istnienie wirusa HIV wystepuje tylko wtedy, gdy pozywka jest stymulowana specjalnymi chemikaliami. Więc nie ma dowodów, że zjawisko HIV wystepuje in vivo. To może być tylko udowodnione obserwacja HIV w świeżym niezmienionym osoczu, co nigdy nie zostało udokumentowane.

CJ: Co faktycznie Gallo zrobil aby udowodnic, że wyodrębnił nowego retrowirusa u pacjentów chorych na AIDS?

EPE: Pierwsza praca, ktora nazwano izolacja wirusa sklada sie z:
(1) obserwacja odwrotnej transkrypcji w stymulowanych pozywkach
(2) zdjęcia z mikroskopu elektronowego kilku cząsteczek w tychze stymulowanych pozywkach, ale nie w spektrum gradientu gestosci lub w świeżym osoczu
(3) stwierdzenie, że krew od pacjenta chorego na hemofilię, jak i krew od królików, którym
wstrzyknieto materiał z tych pozywek ze spektrum 1.16 - zawiera przeciwciała, które
reaguja z niektórymi białkami z tego spektrum.

CJ: I to było opublikowane jako izolacja wirusa?

EPE: Tak, ale to nie jest izolacja. A ze jest to najlepszy dowód na istnienie wirusa HIV, naukowcy muszą podważać istnienie HIV, dokładnie jak naukowcy z tego samego samego powodu w Sloan Kettering i National Cancer Institute poddali pod wątpliwość istnienie wirusa HL23V.

CJ: Opowiedz mi o obserwacji odwrotnej transkryptazy. Dlaczego oni nie udowodnili obecnośi retrowirusów?

EPE: Odwrotna transkryptaza została odkryta u retrowirusów, ale obserwacja tego zjawiska nie znaczy, że masz retrowirusy, a tym bardziej jeden konkretny retrowirus, ponieważ odwrotna transkryptaza nie jest jedynym enzymem, który może odwrócić transkrypcyje. Odwrotna transkryptaza nie jest czyms unikalnym dla retrowirusów.
Odwrotna transkryptaze udowodniono droga posrednia poprzez dodanie niektórych RNA do pozywki, sprawdzajac czy pojawi sie DNA w odpowiedniej sekwencji.

CJ: Masz na myśli, ze obecnosc RT (enzym odwrotnej transkryptazy) moze spowodowac mozliwosc takiego triku w pozywce?

EPE: Tak. Proces odwrotnej transkrypcji pozwala obserwowac to zjawisko. Podobnie jak wiele testów na enzymach. Test na odwrotna transkryptaze okresla co robi ten enzym. Tak więc w przypadku odwrotnej transkryptazy okresla sie produkcje DNA skopiowana z syntetycznych kawałeczkow RNA, ktora zostala wprowadzona do pozywki. Problem polega na tym, że ne tylko dwrotna transkryptaza moze powodowac ten nazwany przez ciebie trik. Normalne enzymy komórkowe moga również zrobić tę sztuczkę. W rzeczywistości one robią to bardzo dobrze z ta sama synteczyczna RNA, ktora wszyscy badacze HIV wprowadzają do swoich pozywek aby skopiować DNA i twierdzą, że ich pozywka zawiera odwrotna transkryptaze HIV, a tym samym HIV [24].

Co więcej, kiedy czytasz literature o AIDS, to staje się oczywiste, że niektórzy autorzy, którzy twierdzą, że wyizolowali HIV, nic innego nie zrobili jak wykryli odwrócona transkrypcje.
Ale nawet jeśli rzeczywiście masz molekuly RT, a nie tylko odwrotnej transkrypcji, to nie znaczy ze sa obecne retrowirusy. Na przykład, według Harold Varmus (laureat Nagrody Nobla i szef National Institutes of Health), RT są również obecne w normalnych komórkach.
Wiadomo, że niektóre chemiczne stymulanty, potrzebne do obserwcjii zachowania sie HIV w pozywce, doprowadzaja normalne limfocyty do odwróconej transkrypcjii.

Bakterie również mają RT, tak samo jak i niektore wirusy nie sklasyfikowane jako retrowirusy. Wirus zapalenia wątroby typu B (HBV) ma enzym odwrotnej transkryptazy. Większość chorych na AIDS są zakażeni tym wirusem (HBV), który nie tylko infekuje komórki wątroby ale i T limfocyty .

Jest jeszcze inne wyjaśnienie, dlaczego te stymulowane pozywki powinne zawierać odwocona transkryptaze, nawet jeśli tam nie ma HIV. Rok wcześniej Gallo opublikowali artykuł w "Nature", że znalazł w szereegu komorek HUT78 innego retrowirusa HTLV-I [25]. Nalezy pamietac, ze H9 uzywany w drugim szeregu komorek używanych do hodowli HIV, pochodzi z HUT78.

CJ: Wiec dowod metodą RT nie wygląda zbyt dobrze?

EPE: Problem jest ze wszystkimi innymi dowodami, a nie tylko z RT. Np. cząstki zfotografowane przez Gallo mogą być cząstkamii retrowirusa. Odwrotna transkrypcja może być spowodowana przez RT retrowirusa. Ale "może" to nie dowód naukowy. Nie mozna budowac teorii naukowej na postawie, co "moglo" się dziac

CJ: Obecnosc czasteczek w pozywce jest bardzo przekonujaca. Niezaleznie od tego, jak Gallo i inni badacze odbiegli od tradycyjnej metody izolownia retrowirusa, wiele liczacych sie badaczy traktuje te czastki jako czastki retrowirusa. Dlaczego pani odrzuca te czastki?

EPE: Cząstki muszą być oglądane z wielu perspektyw. Retrowirusowe cząsteczki są praktycznie wszechobecne. W 1970 takie cząsteczki często obserwowano w tkankach ludzi chorych na bialaczke, w pozywkach zarodkowych tkanek, u większośći zwierząt i w ludzkim łożysku. To ma znaczenie, zważywszy że szereg komorek H9 składa się z komórek białaczkowych, a także dlatego, ze Montagnier uzyskał EM "HIV" z pozywki zrobionej z limfocytów krwi pępowinowej.

Jak już wspomniano, niektóre z tych obiektów, które wyglądają jak retrowirusy nie są zadnymi wirusami, albo mogą być endogennymi retrowirusami. Tylko izolacja może to wszystko uporzadkowac.

CJ: Co to jest wirus endogenny?

EPE: Normalne ludzkie DNA zawiera retrowirusowa informacje, która nie dostala sie tam po retrowirusowym zakażeniu. Komorka juz powstala z ta wlasciwoscia. Tak więc wśród wszystkich naszych DNA są odcinki składajace się z retrowirusowej informacji, które mogą siedzieć tam całe życie, aż coś się stanie. DNA zaczyna sterowac produkcja endogennych cząstek retrowirusowych . Nazywaja sie endogenne, ponieważ nie pochodza z zewnątrz, tak jak HIV. Coś co pochodzi z zewnątrz jest nazywane egzogenne.

Długo przed era AIDS wszyscy wiedzieli, że w komórkach zwierzęcych mogla spontanicznie pojawic sie produkcja endogennych retrowirusow. Do 1993 roku ani Gallo, ani Anthony Fauci, [26] nie akceptowali, ze ludzie posiadja komorki z DNA, ktore moga produkowac endogenne retrowirusy.

Ale teraz jest przyjęte, ze około 1% ludzkiego DNA jest zdolne do produkcji endogennych retrowirusow. Dla przypomnienia to jest około 3000 razy więcej od wielkosci genomu HIV, ktory okreslili eksperci HIV. Co więcej, nowe retrowirusowe genomy moga powstać przez przegrupowanie i rekombinacje istniejących retrowirusowych genomów.

CJ: Czy jest mozliwosc odroznienie endogrnnych i egzogennych retrowirusow od siebie?

EPE: Nie. Ani morfologicznie, ani biochemicznie nie mozna tych retrowirsow rozroznic.

CJ: Jeśli HIV jest wirusem endogennym , to dlaczego u pacjencjentow chorych na AIDS te wirusy sie namnazaja a u innych osob nie?

EPE: Ponieważ pacjenci są chorzy. W rzeczywistości oni byli chorzy zanim zaczela sie rozwijac choroba AIDS. Więc ich komórki są chore i te chore komórki sa w stanie uaktywnic sie w pozywce. To jest to, co jest potrzebne do produkcji endogennych retrowirusów, i to jest od dawna rzecza znana.

W 1988 roku O'Hara wraz z kolegami z Harvard [27] zbadali powiększone węzły chłonne u chorych na AIDS i u chorych na nie-AIDS i stwierdził obecnosc "HIV" cząsteczek w 90% w obu grupach. Musieli przyznać, że obecnosc cząsteczek nie udowadnia zakażenia wirusem HIV.


c.d.n .
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 06:13   

c.d.

CJ: A co z przeciwciałami, które reaguja z komórkami w pozywkach? Czy to znaczy, ze takie zjawisko w normalnych warunjach nie istnije? Czyż to nie pasuje do wlasciwosci zakaznych retrowirusow?

EPE: Może to i pasuje, ale to jest tylko słowo. Nie można udowodnić ze białka należące do retrowirusów lub przeciwciał są wytworzone przez retrowirusy, albo twierdzic ze sie wyizolowalo wirusa tylko dlatego, że pewne rzeczy reagują ze sobą w probówce. Nie nalezy wyciagac wnioskow powyzej tego, na co nauka pozwala.

W pierwszych badaniach przeprowadzanych przez Gallo stwierdza sie, ze badany material byl o wlasciwym gradiencie gestosci - 1,16g/ml. Ten material pochodzil z komorek H9 wyhodowanych na limfocytach pochodzacych od pacjentow chorych na AIDS [1].
Ze zdjęc z marca 1997 roku, wykonanych przez francusko / niemiecki i US National Cancer Institute wiemy. że w tym spektrum byly zawarte różne rzeczymaterialy, w tym kilka obiektów, które wyglądają jak retrowirusy, które uważano za HIV.

Gallo wzial pojedyncze spektrum o gestosci 1,16 g / ml z roznnymi bialkami (lacznie z tymi wygladacymi jak retrowirusy) i rozdzielil je na zasadzie ciezaru molekularnego na rozne nowe spektra, zawierajace te same bialka i nazwal je Western Blot.
Skoro spektum gestosci nie zawieralo wyizolowanego materialu, ale raczej wiele roznych materialow, to Gallo musial zdecydowac ktore bialkowe spektrum wyglada jak retrowirusy. W tym celu wykorzystal Western Blot i sprawdzil ktore bialka reaguja z antycialami obecnymi we krwi, wzietej z dwoch zrodel.

Jednym ze zrodel byl pacjent o inicjalach E.T. chory na hemofilie. Stan jego byl okreslony jako pre-AIDS. Mial powiekszone wezly chlonne w wielu czesciach ciala. Przypuszczano, ze jest zarazony wirusem AIDS, bo wykazywal symptomy przypisywane HIV. Ale pre-AIDS to nie AIDS i jest powodowane przez wiele zakaznych czynnikow obecnych np. u homoseksulistow, u narkomanow wstrzykujacych narkotyki, u chorych na hemofilie a nawet u osob bez zadnych zakaznych czynnikow, ktorym przypisuje sie obecnosc HIV.
Drugim źródłem była grupa królików, którym wielokrotnie wstrzykiwano zwany przez Gallo HIV, który był w najlepszym przypadku różnorodnym materiałem ze spektrum gęstości.

Materiał ze spekrum gęstości zawiera wiele innych białek oprócz tych domniewanych HIV i te zastrzyki mogly wyprodukowac przeciwciała przeciwko wielu non-HIV białkom. Tylko zastrzyki z czystym HIV [28] moga wyprodukowac przeciwciała przeciwko białkom HIV.

Jednym z wielu problemow jest to, że przeciwciała mogą identyfikowac białka tylko wtedy, gdy wszystkie przeciwciała sa specyficzne, to znaczy, że tylko reagują z białkami, które stymulowały ich w pierwszej probie. Na przykład, jeśli pacjent E.T. mial przeciwciala wywolane w odpowiedzi na niektore non-HIV gatunki bialek i jesli te przeciwciala krzyzowo reagowaly z jakims z Western Blot bialkiem, wowczas to białko będzie błędnie zidentyfikowane jako bialko wirusa HIV.

Jedynym ze sposobow uniknięcia specyficznosci przeciwciał, jest uzyskanie izolacji obiektów, które wyglądają jak retrowirusy i które spełniają inne wymogi retrowirusa. Wtedy bedzie wiadomo, ze białka pojawiające się w Western Blot należą do tych obiektów.

Bez przeprowadzenia tego pozostaje tylko hipotetyczna koncepcja specyficznych przeciwciał. Ale nie ma czegoś takiego jak soecyficzne przeciwciała. Przeciwciała przeciw jednemu białku moga reagowac i reaguja z innymi białkamii [29, 30]. A chorzy na AIDS mają wiele różnych przeciwciał, które reagują z wieloma białkami, a tym samym istnieje wiele szans na reakcje krzyżowe.

Wielu badaczy wykazało, że przeciwciała, które reagują z tzw białkiem HIV reaguje także z wieloma innymi białkami. Jesli sie zaklada, ze wirus HIV wywoluje reakcje specyficznych antycial, to wtedy tzw wirus HIV, ktoego antyciala nie sa specyficzne jest wielkim bledem co do twierdzenia o jego istnieniu

Ale nawet jeśliby było coś takiego jak specyficzne przeciwciała, i wszystkie przeciwciała byly specyficzne, to analiza przeprowadzona przez Gallo nie ma uzasadnienia i nie wyeliminuje potrzebę izolacji. Skoro spektra gęstości używane do konstruowania Western Blot przez Gallo są zróżnicowane, to nawet jeśli specyficzne przeciwciała HIV zostały dodane, nie byłoby mozliwosci sie dowiedziec, które z białek w reakcji należą do obiektów, wyglądających jak retrowirusy, a które reprezentują inny materiał.

Idac dalej, kroliki powinny miec przeciwciala przeciw bialkom zawartym w materiale wstrzyknietym przez Gallo tym krolikom. Ale w jaki sposob mozna odroznic przeciwciala specyficzne dla tzw HIV od innych przeciwcial? To samo dotyczy pacjentow z AIDS i takze pacjeta E.T. W ich organizmie sa przeciwciala przeciw roznym jednostkom biologicznym.

Technika izolacji wirusa stanowi metodę, dzięki której naukowcy z krwi moga wyodrebnic okreslone bialka wirusowe a potem zidentyfikowac rodzaje antycial, ktore reaguja z tymi bialkami. Nie ma metody odwrotnej aby uzyskac najpierw przeciwciala a pozniej okreslic wirusowe bialka. Nawet jesli przeciwciala teoretycznie mialyby taka mozliwosc, to nie ma punktu w ktorym nieznany wirus moglby byc "zlapany" i uzyty do identyfikacji jego bialek.

Ogolnie Gallo i wszyscy pozostali pobrali krew od pacjentow, poddali ja obrobce stymulowanymi komorkami bialaczki, uzyskali z tego materialu spektum gradientu gestosci (wiemy, ze ono jest bardzo roznorodne), rozdzielili bialka na Western Blot, dodali nieprzetworzona krew pacjenta aby okreslic, ktore bialka reguja z przeciwcialami we krwi i wtedy oglosili, ktore bialka naleza do unikalnego retrowirusa HIV.

Moi koledzy i ja uwazamy, ze udowadnianie istnienia retrowirusa przy pomocy przeciwcial jest sednem problemu. To jest bardzo wazna czesc naszych argumentow i mam nadzieje, ze to jest bardzo wazne przeslanie.

CJ: Czy Gallo w 1984 roku udowodnil, ze wirus HIV wywoluje AIDS?

EPE: Mowiac prawde w dokumentach naukowych, opracowanych przez Gallo w 1984 roku, nie ma takiego stwierdzenia. On powiedzial, ze HIV prawdopodobnie powoduje AIDS. Nawet to stwierdzenie jest watpliwe. Nawet jesli dowody Gallo bylyby niezaprzeczalne w wyizolowaniu tego retrowirusa, to on potrafil wyizolowac tego wirusa tylko u 26 pacjentow na ogolna sume 72 chorych na AIDS pacjentow. To jest tylko 36%. A z 49 chorych na AIDS pacjetow tylko 88% mialo przeciwciala. W tych badaniach uzywano najmniej wiarygodny test ELISA. W pojedynczym ELISA tescie nikt nie zostal zdiagnozowany na obecnosc HIV. Jesli byl obecny tylko u 36% pacjentow, to dlaczego u 88% pacjentow wystepowaly antyciala. Mam na myśli, ze było więcej chorych z przeciwciałami bez wirusów niż pacjentów z wirusem. I nie było nawet zadnego dowodu, że HIV niszczy komórki T4 albo ze niski poziom komorek T4 może spowodować wszystkie choroby, ktore sa kwalifikowane jako AIDS.

Dwa lata później, kiedy Gallo sie bronil przed oskarzeniem, ze uzyl francuskiego wirusa do wykrycia jego wersji wirusa HIV, byl bardziej stanowczy o jego pracy z 1984 roku. Powiedzial wowczas, ze oni dostarczyli jednoznacznych dowodow, ze HIV jest przyczyna AIDS. I ta jego opinia nie roznila sie do 1993 roku. Zacytuje slowa Gallo z 1993 roku w TV programie "The Plague".
Nieodparte dowody, ktore przekonaly srodowiska naukowe, ze ten rodzaj wirusa powoduje AIDS pochodz od nas. Prawidlowy wzrost tego wirusa pochodzi glownie z laboratorium MIka Popovica. Pozwolil na to rozwoj czulego, realnego badania krwi. Nie sadze, ze ta sprawa powinna byc debatowana. Historia na ten temat sie wypowie.

Od Kangura: Prosze przesluchac ten wywiad z R. Gallo. Najwazniejszy jest moment od minuty 8.00.
http://www.youtube.com/watch?v=CDxZ7PX8YGI
To ponizej zalinkowane wideo wg mnie zostalo zmienione od mojego pierwszego przesluchania.
Zostaly wyciete slowa wypowiedziane przez R. Gallo: "unfortunately we couldn't + zagluszenie halasem."
http://www.youtube.com/watch?v=CHxVXuCHkpU

CJ: Czy mozna uczciwie powiedziec, ze testy na antyciala HIV sa bezuzyteczne?

EPE: Nie, one nie są bezużyteczne. Bez wątplienia, byc zakwalifikowanym do tej grupy ryzyka i posiadanie tych przeciwciał, nie jest czyms budujacym.

CJ: Jak to możliwe?

EPE: Bo empirycznie takie osoby są bardziej narażone na rozwój chorób zaklasyfikowabych jako AIDS. Istnieją dowody, opublikowane w The Lancet, że dodatni wynik testu powoduje wzrost śmiertelności z powodu chorób, które są klasyfikowane jako AIDS [31]. Ale nie ma dowodow, ze te testy udowadniaja zakazenie wirusem HIV, lub ze ten wirus powoduje chorobe AIDS. Jest niezrozumialym, ze HIV powoduje AIDS, a te testy sa jedynnym dowodem. Jeśli testy nie potwierdzaja zakażenia wirusem HIV, to nie ma dowodu, że wirus HIV powoduje AIDS [3-5, 26, 32-34].

CJ: Czy zdrowi ludzie z pozytywnym testem nie nalezacy do zadnej grupy ryzyka powinni sie martwic?

EPE: Brak danych aby odpowiedzieć na to pytanie i myślę, że byłoby to niemożliwe, aby kiedykolwiek uzyskać te dane. Musiałby być eksperyment porównania grup osób zdrowych z tymi przeciwcialami i bez tych przeciwciał. Innymi słowy, obserwowac osoby z dodatnim wynikiem testu w ciągu wielu lat i ocenic, kto zachorowal na AIDS, a kto nie.

Problem polega na tym że byłoby to bardzo trudne dla większości osob wiedzących, że są nosicielami wirusa HIV i ich lekarzom aby nie wierzyć, że prędzej czy później będa bardzo chorzy i umra na AIDS. I to nastawienie może znacznie wpłynąć na wyniki takiego eksperymentu. Z obu stron.

CJ: Co masz na myśli z obu stron?

EPE: To znaczy, że zdrowie pacjentów moze podupasc wiedząc, że są nosicielami wirusa HIV, a ich lekarze beda sie czuc zmuszeni do zaoferowania zabiegow z leków podawanych w przekonaniu, że są one niezbędne, aby zniszczyc wirusa u pacjentów, ktorego nawet moga nie miec.

CJ: Czy same leki mogą być szkodliwe?

EPE: Cóż, AZT, oryginał i nadal najczęściej stosowany lek anty-HIV, jest z pewnością znany z efektów toksycznych, w rzeczywistości niektóre z tych efektów naśladuja AIDS.

CJ: A jesli zrobilibysmy ślepy test, ktory by stwierdził, że osoby z pozytywnym HIV były bardziej narażone na rozwój AIDS niż z negatywnym HIV? Co nam to mówi?

EPE: Wg naszych obecnych danych to znaczy to samo co dla grup ryzyka AIDS. Gallo i jego współpracownicy odkryli nieoczekiwanie test, który z jakiegoś powodu przewiduje tendencję do zachorowania na niektore choroby. Jak wiekdzosc tych chorob wystepuje razem, to sa traktowane jako AIDS.

Ale to nie oznacza, że wszystkie te choroby spowodowane sa retrowirusem. Tego nigdy nie można udowodnić, chyba że jest udowodnione istnienie HIV. Nawet wtedy nie można powiedzieć, ze HIV powoduje AIDS tylko dlatego, że jest obecny u chorych na AIDS. Wspolistnienie nie dowodzi związku przyczynowego. Możesz być obecnym przy napadzie na bank, ale nie jestes bandyta. Trzeba miec inne dane do udowodnienia związku przyczynowego. W rzeczywistości, zgodnie z definicja CDC nie trzeba byc zakazonym wirusem HIV aby byc zdiagnozowanym chorym na AIDS. W pewnych okolicznościach ,zgodnie z definicja CDC mozna byc zdiagnozowanym na AIDS, nawet jeśli u pacjenta badania na przeciwciała są ujemne [35].

CJ: A jesli chodzi o RNA, virusowe obciazenie PCR i inne podobne testy?

EPE: Wszystkie te testy polegają na dopasowywaniu kawałka RNA lub DNA z krwi pacjenta, do próbki RNA lub DNA pochodzącej z cząsteczek tzw. HIV. Ale jeśli antyretrowirusowe cząsteki nie zostały wyizolowane i oczyszczone, w jaki sposób ktoś wie skad ten fragment RNA pochodzi? Eksperci HIV sami twierdzą, że istnieje około sto milionów różnych RNA HIV u każdego pacjenta chorego na AIDS [36]. Mozna pomyslec, ze w tak wielkim zbiorze wirus jest najbardziej prawdopodobnym źródłem takich RNA. Chodzi mi o to, w jaki sposób wirus moze miec taka ilosc odmian i nadal byc tym samym podmiotem? Wciąż posiadac te same białka i wywoływać przeciwciała? W dalszym ciągu wykonywać wszystkie te same triki?

CJ: Jeśli nie ma wirusa, to skad Montagnier i Gallo wzieli te rzeczy? Zakładam, że ty wierzysz, iż oni znaleźli coś w ich pozywce?

EPE: Oczywiście, że coś znalazli . Znalezli wiele rzeczy. Wszystkie rzeczy, o ktorych mówilismy. Naszym zdaniem możliwe jest to, ze RT i retrowirusopodobne cząsteczki mogą być produkowane, gdy komórki od chorych w pozywce są stymulowane. Wiemy, że zarówno zwykłe jak i patologicze procesy
moga być związane z pojawieniem się cząstek retropodobnych wirusów. Co do tego nie ma absolutnie żadnych wątpliwości. Czym moga byc te wszystkie cząstki? Cóż, niektóre mogą być kawałkami rozpadających się komórek, inne z pewnością wyglądaja bardziej jednolicie i moga byc wirusopodobne, a nawet retrowirusopodobne. Ale w kontekście HIV, najwazniesza rzecza jest udowodnienie, że przynajmniej jedena z tych odmian cząsteczek jest w rzeczywistości egzogennym retrowirusem.

Zarowno kondycja pozywki jak i pacjenta jest wazna w tych badaniach. Być może odgrywa główną rolę. Nie wiem, który wkład jest większy, ale to mogłoby być rozwiązane dawno temu, gdyby pierwsi badacze HIV wlaczyli to do swoich kontrolnych eksperymentów.

CJ: Co masz na myśli przez kontrolne eksperymenty?

EPE: Po wykonaniu pozywki, powiedzmy, limfocytów pacjenta z AIDS z niektórych komórek H9 i ze wszystkimi chemikaliami, które są dodawane do produktów pozywki"HIV", naprawdę nie wiadomo, czy to co znalazles u pacjenta chorego na AIDS różni sie od tego co znalezles u innych osob. Co nalezaloby zrobić, jeślby sie okazalo, ze znalezlismy takie same materialy w obydwoch grupach? Tak więc, aby się przekonać, że to co znalazles i nazwales HIV występuje tylko u chorych na AIDS, trzeba przeprowadzic kontrolne eksperymenty.

Kontrole eksperymenty prowadzone są równolegle z głównym eksperymentem, w ten sam sposób, używając dokładnie tych samych materiałów. Jedyną różnicą jest ta jedna zmienna ktorj poszukujesz.

Kontrolnym eksperymentem w przypadku izolacji wirusa HIV będzie hodowla komórek od niektórych pacjentów w tym samym wieku i płci oraz o takich samych czynnikach środowiskowych, którzy są chorzy na choroby takie jak AIDS, ale nie na AIDS. Jeszcze lepiej: gdyby komórki pochodziły od pacjentów, którzy mają niski poziom komorek T4 i którzy są dotleniani [3, 32]. Chorzy na AIDS mają te dwie nieprawidlowosci ale nie sa jedynymi pacjentami, ktorzy to maja.

I trzeba również pamiętać, aby dodać te same chemikalia do wszystkich pozywek. Wiemy już, że jedna z tych substancji powoduje odwrotną transkrypcję u normalnych limfocytów. Teraz, jeśli to wszystko zrobiles, to musisz wziac pod uwage, że w limfocytach od ludzi chorych nie na AIDS, także rozwijaja sie cząstki i RT oraz zachodza reakcje przeciwciał podczas hodowli. Oznaczałoby to, że trzeba być bardzo ostrożnym w interpretacji danych. Pamiętaj, ze O'Hara znalazl "HIV" cząstki w obu przypadkach powiększonych węzłów chłonnych: u chorych na AIDS i u chorych na inne choroby[27].

Ale mało kto przeprowadza kontrolne elsperymenty nad AIDS, a nawet jesli to jest robione, to w niewlasciwy sposob.

CJ: Czy to, tak zwane HIV moze jest skutkiem, a nie potencjalną przyczyną AIDS?

EPE: Tak. Choroba AIDS może być tylko recepta do rozwoju tych zaburzeń. Retrowirolodzy sami twierdza, że retrowirusy mogą powstać w wyniku choroby, a nie odwrotnie. Mylenie skutkow z przyczyna nie jest niczym nowym w medycynie. Jednym z przykładów jest nagroda Nobla dla Av Hill i Otto Myerhoff w 1926 za udowodnienie, że wytwarzanie kwasu mlekowego powoduje skurcze mięśni. Ale wszyscy teraz wiemy, że jest na odwrót:: skurcze mięśni powoduja wytwarzania kwasu mlekowego.

CJ: Od jak dawna twoj zespol argumentuje, ze wirus HIV moze nie istniec?

EPE: Od czasu mojej pierwszej publikacji na temat HIV, w 1983 roku. Opublikowałam mój pierwszy artykuł na temat AIDS w 1988 roku w "Medical Hipotezy", [3] Tam przedstawiłam niewirusowa teoriie AIDS, a takze część tego,o czym rozmawialiśmy dziś. Dyskusja na temat izolacji HIV nie jest tak szczera, jaka mieliśmy dzisiaj, ale wtedy było praktycznie niemożliwe kwestionowanie istnienia HIV. Trzeba bylo byc bardzo subtelnym, aby dostać się do druku.

Pomimo tego to trwalo kilka lat zanim praca zostala opublikowana. Najpierw chcialam to opublikowac w powazniejszym pismie ale praca zostala dwukrotnie odrzucona.

CJ: Jakie to było czasopismo ?

EPE: To nie jest ważne. Następnie, w 1988 roku, wspolnie z Val Turnerem napisalismy pracę, w ktorej poruszome zostaly wszystkie problemy, o ktorych dyskutowalismy dziś. Naszym celem było, aby ta praca trafila do czasopisma czytanego przez praktykujących lekarzy w Australii. Ale nie mieliśmy szczęścia aby to zostalo opublikowane. Jesteśmy jedynymi, którzy opublikowali dane w czasopismach naukowych poddajac pod wątpliwość istnienie HIV i twierdząc, że testy na przeciwciała HIV nie udowadniaja zakażenia wirusem HIV.

CJ: Opowiedz mi o swoim niewirusowych modelach AIDS.

EPE: Byliśmy jednymi z pierwszych ludzi na świecie przedstawiajac idee, że AIDS u gejów nie jest spowodowana czynnikami infekcyjnymi i jako pierwsi zaproponowalismy nie-infekcyjna teorie dla wszystkich grup ryzyka, jak rowniez ujednolicony mechanizm tego zjawiska. Co więcej, nasza teoria przewiduje że czynniki, które powodują rozwój choroby AIDS są również odpowiedzialne za zjawisko, które wszyscy okreslaja jako "izolacja" retrowirusa pochodzacego od pacjentów chorych na AIDS.

CJ:Jaka byla reakcja w stosunku do waszej teorii?

EPE: Niestety, niewiele reakcji. Jednak niektóre grupy badawcze potwierdziły nasze niektóre przewidywania, w tym nasze przewidywania, że antyoksydanty mogą być przydatne do leczenia osob, które są narażone na ryzyko rozwoju AIDS. Nie mieliśmy dużo szczęścia w prasie naukowej, ale niektórzy geje i organizacje gejów stały się naszą największą grupa sojuszników. Gdyby to nie było robione dla nich, to myślę, że nasze zadanie byłoby prawie niemożliwe.

CJ: Dlaczego, pomimo tak dokladnego wyjasnienia, wszyscy na swiecie naukowcy i lekarze nie chca tego zaakceptowac?

EPE: Problem nie jest sprawą w zaakceptowaniu dowodu. To jest sprawa, jak dowod jest interpretowany. Większość naukowców i lekarzy, którzy wierzą w HIV i że HIV wywołuje AIDS robią to, ponieważ przyjeli interpretacje mniejszości ekspertów. Jest rzecza całkowicie nierealistyczna oczekiwać, aby wszystkie osoby pracujące w AIDS analizowaly dane w takim stopniu jak my to zrobilismy. Jeśli chodzi o ekspertów HIV to oni sami są zainteresowani w interpretacji dowodów tak oni interpretuja. Mogę tylko spekulować. Być może dlatego, że nasze analizy są subiektywne i my patrzymy na problemy z naszej perspektywy. Natomiast retrowirolodzy widzą tylko retrowirusy w swoich danych.

CJ: Ale to samo moze dotyczyc twojej grupy w interpretacji literatury?

EPE: Oczywiście, że tak. Ale nie nalezy tracić z widoku jednego bardzo ważnego aspektu: definicji wirusa oraz metody, która prowadzi do udowodnienia istnienia wirusa. Metoda, która została zatwierdzona przez Instytut Pasteura w 1973 roku. Nikt nie może zaprzeczyć, że ta metoda stanowi niepodważalny dowód na istnienie retrowirusa. I jeszcze jedno nikt nie może zaprzeczyć, że HIV nie został realnie wyizolowany zgodnie z tą metodą.

CJ: Czy myślisz, że po przedstawieniu faktycznej zawartosci w spekrum gradientu gęstości, nastapi punkt zwrotny do HIV?

EPE: Spodziewam się, że dane beda punktem zwrotnym, zwłaszcza jak ludzie przejrza i sie o tym dowiedza oraz potwierdza to, co nasza grupa mowi przez bardzo długi czas. Na poczatku francusko / niemieckiego artykulu autorzy wyraźnie stwierdzaja, że w ich zdjęciach 1,16 g / ml gradientu gęstości "jest zawarta populacja stosunkowo czystych cząstek wirusowych." To jest nasz atut. HIV nigdy nie został wyizolowany, a jednak przez ostatnie czternaście lat naukowcy i firmy biomedyczne wykorzystuja ten materiał w celu otrzymania białek i RNA, jak gdyby to byly czyste HIV. Zdjęcia są mocna bronia obosieczna.

CJ: Twoim zdaniem, jak sie powinno teraz przeprowadzac badania nad AIDS?

EPE: Myślę, że tradycyjne metody izolacji wirusa powinny być wprowadzone tak szybko jak to jest mozliwe, przy użyciu pozywek komórek pobieranych od pacjentów z AIDS, jak również odpowiednie kontrole.
Jak powiedziałam, musimy dowiedzieć się raz na zawsze, czy istnieje coś takiego jak wirus HIV. Minelo czternaście lat, aby uzyskać zaledwie kilka zdjęc z elektronowych mikroskopow gradientu gęstości. A one jedynie wykazały wlasciwie wygladajace rodzaje czastek, ale wciąż brakuje wszystkich innych kroków, które są potrzebne, aby dojść do retrowirusów.

CJ: Jakie kroki są najważniejsze?

EPE: Wszystkie czynności są ważne. Ustalenie obecności podobnowirusowych cząstek w pozywkach, oczyszczanie i analiza tych cząstek, dowiesc ze cząstki mogą replikować i dowód, że przeciwciała we krwi pacjentów, które reagują z białkami pochodzącymi z cząstek są specyficzne.

CJ: Czy to oznacza, że HIV może skończyć podobne jak HL23V?

EPE: To jest całkiem możliwe. Domniewane białka należące do HL23V zostały określone w taki sam sposób jak bialka HIV. Przez reakcje przeciwciał. Tak więc, gdy przeciwciała okazały się niespecyficzne, HL23V zniknął. Moja grupa uważa, że naukowcy w końcu zaakceptuja fakt, że taka sama prawda jest dla przeciwciał HIV. Popatrz, chorzy na AIDS są zalewani przeciwciałami na wiele różnych rzeczy, tak że kilka z nich może łatwo reagować z dwoma lub trzema z dziesięciu białek obecnych w tescie na "HIV". I to wystarczy, aby być nosicielem wirusa HIV. W rzeczywistości, teraz jest wiele dowodów, że przeciwciała wytworzone w wyniku zakażenia dwoma bakcylamu, które infekują dziewięćdziesiąt procent pacjentów z AIDS reagujaj ze wszystkimi białkami HIV. Mam na myśli bakcyle zwane prątkami i drożdżami, które powoduja choroby definiowane jako AIDS. To jest przedstawione w niedawnym artykule na ten temat w brytyjskim czasopiśmie "Current Medical Research and Opinion" [37]. Jeśli tak jest, to jak można powiedzieć, że te przeciwciała udowodniaja zakażenie HIV lub że te choroby są spowodowane przez HIV?


Literatura:
1. Popovic, Gallo, 1984. Detection, isolation, and continuous production of cytopathic retroviruses (HTLV-III) from Patients with AIDS and Pre-AIDS. Science 224:497-500.
2. Barr-Sinoussi, 1983. Isolation of a T-lymphotrophic retrovirus from a patient at risk for AIDS. Science 220:868-871.
3. Papadopulos-Eleopulos, 1988. Reappraisal of AIDS: Is the oxidation caused by the risk factors the primary cause? Med. Hypotheses 25:151-162.
4. Papadopulos-Eleopulos, 1993. Has Gallo proven the role of HIV in AIDS? Emerg. Med. [Australia] 5(No 2):113-123.
5. Papadopulos-Eleopulos, 1993. Is a Positive Western Blot proof of HIV infection? Bio/Technology 11(June):696-707.
6. Sinoussi, 1973. Purification and partial differentiation of the particles of murine sarcoma virus according to their sedimentation rates in sucrose density gradients. Spectra 4:237-243.
7. Toplin, 1973. Tumor Virus purification using zonal rotors. Spectra No. 4:225-235.
8. Rous, 1911. A Sarcoma of the Fowl transmissible by an agent separable from the Tumor Cells. J Exp Med 13:397-411.
9. Gluschankof, 1997. Cell membrane vesicles are a major contaminant of gradient-enriched HIV type-1 preparations. Virol. 230:125-133.
10. Bess, 1997. Microvesicles are a source of contaminating cellular proteins found in purified HIV-1 preparations. Virol. 230:134-144.
11. Gallo, 1976. Some evidence for infectious type-C virus in humans. p. 385-405 In: Animal Virology Baltimore, eds Academic Press Inc., NY.
12. Frank, 1987. Retroviridae. p. 253-256 In: Animal Virus and Structure. Nermut MV, Steven AC, eds Elsevier, Oxford.
13. Gelderblom, 1988. Fine Structure of HIV, Immunolocalization of Structural Proteins and Virus-Cell Relation. Micron Microscopica 19:41-60.
14. Levy, 1996. Infection by human immunodeficiency virus-CD4 is not enough. NEJM 335:1528-1530.
15. Gelderblom, 1987. MHC-antigens: constituents of the envelopes of HIV and SIV. Z. Naturforsch 42C:1328-1334.
16. Layne, 1992. Factors underlying spontaneous inactivation and susceptibility to neutralization of HIV. Virol. 189:695-714.
17. Papadopulos-Eleopulos, 1995. Factor VIII, HIV and AIDS in haemophiliacs: an analysis of their relationship. Genetica 95:25-50.
18. CDC, 1994. Facts about the human immunodeficiency virus and its transmission. CDC HIV/AIDS Prevention January.
19. Hockley, 1988. Electron microscopy of Human Immunodeficiency Virus. J. Gen. Virol. 69:2455-2469.
20. Lecatsas, 1986. Pleomorphism in HTLV-III, the AIDS virus. S. Afr. Med. J. 69:793-794.
21. Gallagher, Gallo, 1975. Type C RNA tumor virus isolated from cultured human acute myelogenous leukemia cells. Science 187:350-353.
22. Snyder, 1980. Specificity of human antibodies to oncovirus glycoproteins: Recognition of antigen by natural antibodies directed against carbohydrate structures. Proc. Natl. Acad. Sci. U S A 77:1622-1626.
23. Barbacid, 1980. Humans have antibodies capable of recognizing oncoviral glycoproteins: Demonstration that these antibodies are formed in response to cellular modification of glycoproteins rather than as consequence of exposure to virus. Proc. Natl. Acad. Sci. U S A 77:1617-1621.
24. Weissbach, 1975. Nomenclature of eukaryotic DNA polymerases. Science 190:401-402.
25. Wong-Staal, 1983. A survey of human leukemias for sequences of a human retrovirus. Nature 302:626-628.
26. Gallo, 1994. The human retroviruses. p. 808-814 In: Harrison's Principles of Internal Medicine Isselbache, eds 13 ed McGraw-Hill Inc., NY.
27. O'Hara, 1988. The ultrastructural and immunohistochemical demonstration of viral particles in lymph nodes from HIV-related lymphadenopathy syndromes. Human Pathology 19:545-549.
28. Francis, 1983. The search for the cause. p. 137-150 In: The AIDS epidemic Cahill KM, ed 1st ed Hutchinson Publishing Group, Melbourne.
29. Berzofsky, 1993. Antigen-antibody interactions and monoclonal antibodies. p. 421-465 In: Fundamental Immunology. Paul, 3rd ed Raven, NY.
30. Owen, 1996. p. 7.1-7.12 In: Immunology. Roitt I, Brostoff J, Male D, eds 4th ed Mosby, London.
31. Mulder, 1994. Two-year HIV-1-associated mortality in a Ugandan rural population. Lancet 343:1021-1023.
32. Papadopulos-Eleopulos, 1992. Oxidative Stress, HIV and AIDS. Res. Immunol. 143:145-148.
33. Papadopulos-Eleopulos, 1994. A critical analysis of the HIV-T4-cell-AIDS hypothesis. Genetica 95:5-24.
34. Papadopulos-Eleopulos, 1995. AIDS in Africa: Distinguishing fact and fiction. World J. Microbiol. Biotechnol. 11:135-143.
35. Fauci, 1994. HIV Disease: AIDS and Related Disorders. p. 1566-1618 In: Harrison's Principles of Internal Medicine. 13 ed McGraw-Hill Inc.
36. Wain-Hobson, 1989. HIV genome variability in vivo. AIDS 3:S13-S18.
37. Papadopulos-Eleopulos, 1997. HIV antibodies: Further questions and a plea for clarification. Curr. Med. Res. Opin. 13:627-634.


Prosba do modow.
Propouje zlikwidowac wszystkie posrednie posty (te miedzy wywiadem). Alboe przeniesc je na sam kiniec wywiadu i rozpoczac dyskusje a nie trolowanie,
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 11:11   

Kangur napisał/a:
rakash napisał/a:
Czosnek niedźwiedzi jest lekarstwem na HIV/AIDS?

Typowy post supertrola . Nie czytala postu, bo za trudny dla trola do zrozumienia, ale w dyskusji musi zabrac glos, aby zaistniec.


Konkretne pytanie ci się też nie podoba?

A co ci przyjdzie z czytania jeśli masz chorą wątrobę, a na to candidę.
_________________

 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 12:58   

rakash napisał/a:
Kangur napisał/a:
rakash napisał/a:
Czosnek niedźwiedzi jest lekarstwem na HIV/AIDS?

Typowy post supertrola . Nie czytala postu, bo za trudny dla trola do zrozumienia, ale w dyskusji musi zabrac glos, aby zaistniec.


Konkretne pytanie ci się też nie podoba?

A co ci przyjdzie z czytania jeśli masz chorą wątrobę, a na to candidę.

A co przyjdzie z lekarstwa na nieistniejacy wirus? No chyba ze masz chora glowe.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 12:59   

Kangur napisał/a:

A co przyjdzie z lekarstwa na nieistniejacy wirus? No chyba ze masz chora glowe.


Czyli ze jestes zdrowy i tylko sobie wmawias jakiegos wirusa, a to znow kandydzie. W konu jakis konkret!
_________________

 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 13:22   

rakash napisał/a:
Kangur napisał/a:

A co przyjdzie z lekarstwa na nieistniejacy wirus? No chyba ze masz chora glowe.


Czyli ze jestes zdrowy i tylko sobie wmawias jakiegos wirusa, a to znow kandydzie. W konu jakis konkret!

Zglos sie w trybie natychmiastowym do Czubkow, bo nie wiesz nawet o czym piszesz.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 13:31   

.
Zanim dalej zaczniesz trolowac, to poczytaj to:

http://prawda2.info/viewpost.php?p=35305

Moze wreszcie do ciebie dotrze o czym jest mowa w tym watku.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 13:41   

HIV nie istnieje. Rozumiem. To w takim razie w czym problem?
_________________

 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lut 05, 2012 21:09   

rakash napisał/a:
HIV nie istnieje. Rozumiem. To w takim razie w czym problem?

Ze ty chcesz go niszczyc. Teraz dotarlo, supertrolu?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Lut 06, 2012 00:38   

Ten temat rowniez byl dyskutowany w jednej z audycji radiowej w USA.
Niestety, trzeba odsluchac rowniez reklamy w tej audycji. Wszystko po angielsku.
http://www.naturalnewsrad...IDS-Special.mp3

Audycja byla nadana 21 Wrzesnia 2011.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lut 07, 2012 10:36   

Kangur napisał/a:
rakash napisał/a:
HIV nie istnieje. Rozumiem. To w takim razie w czym problem?

Ze ty chcesz go niszczyc. Teraz dotarlo, supertrolu?


Że co?

Kangur czytałem twoje wpisy na forum kwaśniewskiego i tutaj niektóre i musze powiedzieć że twoje poszukiwania są godne docenienia. Ja mogę przyjąć że coś takiego jak HIV nie istnieje, natomiast to co nazywa się AIDS jest jednak faktem. Albo kto to wie, bo skoro nosiciel HIV t onie chory na AIDS. A może to tylko taki mit, bo w rzeczywistości choroba wcale nie też nie jest taka spolaryzowana i rozwija się stopniowo.
Tylko co z tego, i co z tego że ktoś jakiś naukowiec dowdzi że tak jest. ytanie jest jak sobie z tym radzić, czy tak samo jak z candidą wycinać kawałek po kawałku? No chyba nie. Natomiast inaczej jak? Mikstura jest tutaj na miejscu chyba. No i z czego się to bierze to HIV/AIDS.

Poza tym nic konkretnego nie piszesz.


A tutaj ciekawostka:
http://www.geekweek.pl/je...udziach/352523/
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Lut 07, 2012 10:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Lut 08, 2012 20:26   

rakash napisał/a:

Kangur czytałem twoje wpisy na forum kwaśniewskiego i tutaj niektóre i musze powiedzieć że twoje poszukiwania są godne docenienia.

A kto cie upowaznil do oceniania moich poszukiwan. Myslisz ze jak jestes trolem, to masz prawo oceniac innych. Zacznij ocenianie od samej siebie.
rakash napisał/a:

Ja mogę przyjąć że coś takiego jak HIV nie istnieje, natomiast to co nazywa się AIDS jest jednak faktem. Albo kto to wie, bo skoro nosiciel HIV t onie chory na AIDS. A może to tylko taki mit, bo w rzeczywistości choroba wcale nie też nie jest taka spolaryzowana i rozwija się stopniowo.

A Jakie ty masz kwalifikacje? Jestes wirusologiem, pracujesz w laboratorium i znasz procedure wykrywania retrowirusa? Jestes tylko supertrolem.
rakash napisał/a:

Tylko co z tego, i co z tego że ktoś jakiś naukowiec dowdzi że tak jest. ytanie jest jak sobie z tym radzić, czy tak samo jak z candidą wycinać kawałek po kawałku? No chyba nie. Natomiast inaczej jak?

Co to za stek bzdurnych pytan? Kto i gdzie wycinal candide kawałek po kawałku?
rakash napisał/a:

Mikstura jest tutaj na miejscu chyba. No i z czego się to bierze to HIV/AIDS.

Jestes pozyteczna idiotka dla cwaniakow Najpierw reklamowalas DO i zwalczalas lekarke za ksiazeczke od admina, a teraz reklamujesz , nie wiem jak ci za to placi. Pewnie tez swoja makulatura.
rakash napisał/a:

A tutaj ciekawostka:
http://www.geekweek.pl/je...udziach/352523/

A czy wiesz skad ci "badacze" wzieli material do badania?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Lut 09, 2012 11:15   

Trudno się z tobą dyskutuje. Jesteś ciężki.

Kwalifikacje są takie że skoro nie ma wirusa HIV to coś musi chyba być z AIDS, bo ludzie chorują. Pytam więc o przyczynę no i może o leczenie, być może właśnie jest to kwestia candidy. A poza tym wiadomo jest powszechnie że ci z HIV chorują i umierają na typowe choroby.
_________________

 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lut 09, 2012 16:13   

rakash napisał/a:
Trudno się z tobą dyskutuje. Jesteś ciężki.

Kwalifikacje są takie że skoro nie ma wirusa HIV to coś musi chyba być z AIDS, bo ludzie chorują. Pytam więc o przyczynę no i może o leczenie, być może właśnie jest to kwestia candidy. A poza tym wiadomo jest powszechnie że ci z HIV chorują i umierają na typowe choroby.

Jakbys przeczytala ten wywiad, to bys nie zadawala takich glupich pytan.
To jest typowe dla ciebie, ze jeszcze nie wiesz o czym bedzie mowa, a ty juz masz przygotowana odpowiedz na NIE.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
zbynek

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Mar 2005
Posty: 467
Wysłany: Czw Lut 09, 2012 22:41   

”Fragment programu z telewizji greckiej. U pani Pani Marii Papagiannidou stwierdzono w 1985 roku HIV. Przez długie lata zażywała AZT i wskutek tego miała silne objawy chorobowe. Sama się dziwi, że nie zmarła wskutek tych ciężkich dolegliwości. Jak przestała brać AZT objawy zaczęły ustępować...”
http://www.youtube.com/wa...d&v=93ovuFQJThw
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Lut 10, 2012 00:35   

Dla tych, co "speakaja" po angielsku i chca wiecej sie dowiedziec o AIDS wystarczy wpisac w YOUTUBE:
aids dissidents
i wybrac dowolnego autora np. AIDS Dissident: Charles Geshekter, PhD.
Facet mowi bardzo spokojnie, nie tak jak tworca HIV R.Gallo, ale za to z sensem.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Lut 11, 2012 15:09   

Kangur napisał/a:

To jest typowe dla ciebie, ze jeszcze nie wiesz o czym bedzie mowa, a ty juz masz przygotowana odpowiedz na NIE.


To nie ma żadnego znaczenia. Całego wywiaduy nie przeczytałem i narazie nie zamierzam. Ja zadałem konkretne pytania a ty po swojemu się od nich migasz. Nie chcesz odpowiadać nie odpowiadaj. Może uważasz że zbyt ostro i głęboko wchodzę w czyjeś sprawy prywatne, ale jak tak spojrzeć od strony internetu to jesteśmy tutaj anonimowi i nie ma się czego bać. A druga sprawa że potrzeba dużej otwartości na drugiego człowieka kiedy się samemu chce korzystać z doświadczenia innych. Kiedy się tego nie robi to potem się cierpi bo każdy robi pod siebie i chowa dla siebie pomoc. Ale to już pewnie nie na twoją świadomość. Ja żadnego problemu z HIV/AIDS nie mam ale być może rzeczowa dyskusja pomogłaby komuś teraz a jeszcze lepiej na przyszłość.
_________________

 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lut 11, 2012 20:42   

rakash napisał/a:
Całego wywiaduy nie przeczytałem i narazie nie zamierzam. Ja zadałem konkretne pytania a ty po swojemu się od nich migasz.

Wiem, ze nie czytalas i czytatac nie zamierzasz. Ale jak chcesz uzyskac odpowiedz na swoje pytanie, to przeczytaj. Tego z pewnoscia nie zrobisz, bo po pierwsze i tak nie zrozumiesz co tam jest napisane, a po drugie (co jest dla ciebie najwazniesze) zabraknie ci czasu na trolowanie i zadawanie glupich pytan.
A migasz sie to ty od czytania. Twoje miejsce w "Krainie Elfow".
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Edyta Słonecka
Najinteligentniejszy


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 933
Wysłany: Czw Lut 16, 2012 11:32   

A nie pisałam, że Kangur na HIV? I miałam rację.
_________________
Z osobami z HIV i osobami odpowiedzialnymi za śmierć współforowiczów oraz ze złośliwymi kurduplami nie rozmawiam.
Nie rozmawiam również z ludźmi o mentalności motłochu, który pragnie tanich igrzysk.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Lut 16, 2012 20:28   

napisał/a:
A nie pisałam, że Kangur na HIV? I miałam rację.

Poza "miszczem" wszyscy pisza bzdury, a zawsze ma racje.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Mar 23, 2012 21:47   

W tym linku podane sa kryteria, jak jest diagnozowana choroba AIDS w zaleznosci od wykrycia antycial wg metody Western Blot.
Chory na AIDS zdiagnozowany w Afryce, nie bedzie chorym na AIDS a Australii. :roll:
http://www.virusmyth.com/aids/hiv/vtwbtests.htm
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Maj 28, 2014 04:14   

Już się "naukowcy" zaczęli wycofywać rakiem z poprzednich twierdzeń na temat zabójczego wirusa HIV . Teraz już nie jest tak groźny jak straszyli w latach 80-tych zeszłego wieku. Jeszcze minie z 50 lat i o wirusie HIV zapomną. Dysydenci jednak robią dobra robotę podważając istnienie tego wirusa.
http://www.nature.com/nm/...ll/nm.3565.html
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Synaesthatetis 

Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 1
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 09:27   

Pokaż mi zdjęcie hiv. Nie pracę artystyczną ani komórkę zarażoną hiv, ale zdjęcie samego wirusa. Istnieją przecież zdjęcia innych wirusów, bakterii, atomów (!), więc pokaż mi zdjęcie.
Ostatnio zmieniony przez Synaesthatetis Czw Maj 29, 2014 09:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 10:07   

Synaesthatetis napisał/a:
Pokaż mi zdjęcie hiv. Nie pracę artystyczną ani komórkę zarażoną hiv, ale zdjęcie samego wirusa. Istnieją przecież zdjęcia innych wirusów, bakterii, atomów (!), więc pokaż mi zdjęcie.

Zdjęcie w mojej stopce przedstawia autora tego żądania i świrusa tego forum.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 12:56   

Proszę bardzo :
https://www.google.pl/sea...iw=1920&bih=965

WSZYSTKIE choroby "wirusowe" to konfabulacja. Pochód otwierają wszystkie nowe grypy, Kreutzfeldy Jacoby, afrykańskie pomory świń, sinych języków, gorączki krwotoczne ebola, lassa, O nyong-nyong, oropuche itd. http://chorobywirusowe.blogspot.com/ Zamykają stare: wścieklizna, ospy, świnka i wzw ABCDEFGHIJK-do Zet Źiet iŻet. W razie potrzeby farmacji zostaną dokoptowane inne alfabety.
Poczytać należy wypowiedzi wirusologa Stefana Lanka i nie wierzyć infantylnie w pomocną dłoń BIG PHARMY.
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 14:53   


Najczęściej te wirusy przypominają miny przeciwokrętowe z czasów I Wojny.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 15:11   


Wypisz, wymaluj wirus.
JW
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Czw Maj 29, 2014 19:20   

Co za brak kreatywności - żeby podrobić wizerunek min. Chyba, żeby działało na podświadomość. Że jak się takie dostanie do organizmu, to wybuchnie i rozerwie.
Tak więc już mnie rozerwało ( ze śmiechu)
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Sob Maj 31, 2014 09:19   


Druga wersja wirusa, to agresor na długich nogach, wstrzykujący w ofiarę swoje "nasienie".
JW
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pon Cze 23, 2014 13:30   Tego NIKT nie może zobaczyć, bo tego …nie ma.

http://www.dobradieta.pl/...der=asc&start=0

"...metoda izolacji retrowirusow trwala dziesieciolecia. Ile dziesiecioleci to trwalo?

EPE: Od 1940-tych do poznych 1970-tych. Retrowirusy byly odkryte jako jedne z pierwszych wirusow. Dr Peyton Rous w Rockefeller Center w Nowym Yorku oryginalnie natknal sie na nie, kiedy przeprowadzal eksperymenty na zlosliwym guzie raka w kurczakach[8]. Ale nie mogl ich zobaczyc, bo to bylo w 1911 roku. To bylo niemozliwe dopoki nie skonstruowano elektronowego mikroskopu i wirowki o duzej szybkosci umozliwiajace na opracowanie metody izolacji i identyfikacji czasteczek retrowirusa. "

*Właśnie ja też się natknęłam na coś. Przylepiło mi się, niczym …do komórek w mózgu odpowiedzialnych za myślenie. (ulubione powiedzenie mojego ojca, gdy byłam nastolatką : „ty tylko nie myśl”. Niestety, cały poprzedni okres wychowawczy karał mnie za „krnąbrność” . Po tych słowach włączał mi się zawsze program oporu. Do dziś go mam.)
Być może to nie jest przypadek, że dyskurs prowadzą dwie kobiety. Ja, niestety, też muszę się do tego odnieść, bo NIE ROZUMIEM. Może mi jaki mężczyzna wytłumaczy. (jestem blondynką, przepraszam)

Czy to ma znaczyć, że
1. W r. 1911 r w R.C. w NY dr Peyton natknął się na wirusy w raku –kurczaku. I chociaż nie mógł ich zobaczyć, to –
a/ on wiedział, że są to retrowirusy. Opisał to i to jest podstawa.
b/ zorientowano się, że to na co się natknął w 1911 r Peyton, a NIE WIDZIAŁ, bo nie mógł, to były retrowirusy. Zorientowano się w przedziale lat 1940 do późnych 1970. 30 lat, to dosyć długo jak na orientowanie się. Nawet jak na TAKI ośrodek badawczy.

2. Wobec tego, czy ten rak-kurczak z retrowirusami czekał cierpliwie do momentu skonstruowania mikroskopu elektronowego, aby można je było zobaczyć ? To był najbardziej cierpliwy kurczak w dziejach ludzkości.
Być może jeszcze jest inny wariant możliwy. Dr Peyton doczekał razem z kurczakiem do momentu ogólnej orientacji i żyją do dziś. Kombinacje logiczne zapewne są jeszcze inne ale ja nie dałam rady.
Być może jest to ponad moje możliwości pojmowania. Albo cuda. One się mogą (i zdarzają) być może tylko w Rockefeller Center w Nowym Yorku. Tam można się natknąć. I od razu wiedzieć, źe TO JEST TO. A właściwie będzie. Może jest tam jeszcze wehikuł czasu. Chyba, że nie rozumiem. W takich wypadkach blondynka zwraca się do mężczyzny z prośbą: „ Wituś-Daruś- Adaś, powiedz mi , z czego oni się śmieją”. I wtedy kolega zawsze tłumaczył dziewczynie o co biega. Ona była szczęśliwa, bo nie zostawała z rozpaczą osamotnienia w niezrozumieniu. A chłopak był dumny, że może się zaopiekować, poczuć że jest odpowiedzialny, mądry. Bo taki powinien być normalny układ w społeczności. Tak to było na wakacjach, gdy opowiadano kawały. Kiedyś. Teraz to może dziewczyny się pokładają ze śmiechu pijąc piwko a chłopcy nieśmiało siedzą w kącikach i zastanawiają się nad zmianą płci.*


"Czy sa jakies czesci wirusa na tych zdjeciach?

EPE: Jest kilka czastek, ktore badacze okreslaja jako retrowitusowe czasteczki HIV, ale nie wyjasnaiaja dlaczego tak twierdza."
*To jest piękne. Po co wyjaśniać. To jest forma nauki objawionej. Tu nie ma co wyjaśniać.*


„CJ:Tak czy siak dlaczego Gallo byl zaiteresowany w AIDS?

EPE: W 1984 roku Gallo już spędził ponad dziesięć lat badania retrowirusów i raka. Był jednym z wielu wirusologów w dekadzie prezydenta Nixona we walce z rakiem. W połowie lat 1970 Gallo twierdził, że odkrył pierwszego ludzkiego retrowirusa u pacjentów z białaczką. Twierdził, że jego dane potwierdziły istnienie retrowirusa, który nazwał HL23V [11, 21].

Pozniej to samo zrobil z wirusem HIV "udowodniajac", ze białka w pozywce byly pochodzenia wirusowego bo reagowaly z przeciwciałami z krwi pacjentów, ale nie pochodzily z warstwy wirusowej.
Nalezy wobec tego przypuszczac, ze nie tylko te antyciala, ale wszystkie antyciala sa specyficzne. To znaczy, ze one reaguja tylko z bialkami, ktore inicjuja ich produkcje i nic wiecej nie inicjuje ich prdukcji. Ale nie ma czegoś takiego jak specyficzne przeciwciała. Kilka lat pozniej okazalo sie, ze te przeciwciala wystepuja naturalnie i sa skierowane przeciwko wielu białkom, które nie miaja nic wspólnego z retrowirusami. [22, 23].”
*Jaja jak berety. Szarlatan medyczny stwierdził, że odkrył wirusa białaczki. To mu się spodobało i potem stwierdził, że odkrył wirusa Hiv. Przeciwciała to są przeciwdziała. Przeciwdziałają zorientowaniu się, że jest się robionym w balona.*

"Czy mozna uczciwie powiedziec, ze testy na antyciala HIV sa bezuzyteczne?

EPE: Nie, one nie są bezużyteczne. Bez wątplienia, byc zakwalifikowanym do tej grupy ryzyka i posiadanie tych przeciwciał, nie jest czyms budujacym."

* Uczciwie, to ja mówię, że wszelkie testy na obecność „ przeciwciał” są szarlatanerią. Ponieważ WIRUSÓW NIE MA. Należy się zapoznać z wypowiedzią Stefana Lanka- wirusologa.
Ludzie żyją na tym świecie po to, żeby się dowiadywać, czy żyją, co mają robić i jaki jest ich stan zdrowia. Gdy ja jako dziecko wzięłam na noc wełniane skarpetki od ojca. Który miał grzybicę i sobie to przypomniałam w nocy, oraz że JEST TO BARDZO ZARAŹLIWE . To w ciągu 1 nocy do rana miałam całe stopy w czerwonej swędzącej egzemie. Cała skóra mi zeszła. Od tej pory przez lat 40 dzieści, gdy tylko orientowałam się, że mogę mieć grzybicę, bo jest wilgoć, to ją miałam. Do 11. XI.2013. Kiedy zrozumiałam NGM. I już nie mam, mimo chodzenia w starych kaloszach.*


„CJ: Jak to możliwe?

EPE: Bo empirycznie takie osoby są bardziej narażone na rozwój chorób zaklasyfikowabych jako AIDS. Istnieją dowody, opublikowane w The Lancet…,”
*Opublikowanie w Lancet jest gwarancją istnienia.Wszystkiego co KTOŚ uzna za potrzebne aby istniało. To jest bardziej zdumiewające niż wskrzeszanie umarłych. Bo umarli już byli stworzeni, a tu powstaje coś, czego nie było. Opublikowanie jest dowodem. To są fakty medmagiczne, niepodważalne.
„EPE: To znaczy, że zdrowie pacjentów moze podupasc wiedząc, że są nosicielami wirusa HIV, a ich lekarze beda sie czuc zmuszeni do zaoferowania zabiegow z leków podawanych w przekonaniu, że są one niezbędne, aby zniszczyc wirusa u pacjentów, ktorego nawet moga nie miec.”
*Jak to możliwe?. Bruce Lipton o tym mówi. Postrzeganie środowiska przez mózg jest TYLKO opinią o środowisku. Może nie mieć NIC WSPÓLNEGO ze stanem faktycznym. Nasz mózg jest neurotycznym przewrażliwionym idiotą, jeśli chodzi o wyczuwanie niebezpieczeństwa. Obawa o zdrowie=życie należy do najbardziej istotnych. A reszta wyjaśnienia jest w NGM.*

„CJ: Czy same leki mogą być szkodliwe?

EPE: Cóż, AZT, oryginał i nadal najczęściej stosowany lek anty-HIV, jest z pewnością znany z efektów toksycznych, w rzeczywistości niektóre z tych efektów naśladuja AIDS.”

*No i o to chodzi. Zatem Fredi zmarł na chorobę, której nie ma. *

„nie nalezy tracić z widoku jednego bardzo ważnego aspektu: definicji wirusa oraz metody, która prowadzi do udowodnienia istnienia wirusa. Metoda, która została zatwierdzona przez Instytut Pasteura w 1973 roku.”
*To jest najcudniejsze zdanie. Metoda sprzed 40 lat. Cała prawda o wirusach, cała medycyna wisi na metodzie sprzed 40 lat. Gdyby to nie było potworne, to byłoby potwornie śmieszne.*
„ W odpowiedzi, Pani Minister Ulla Schmitd oświadcza, ze dowodem istnienia wirusa HIV nie jest jego bezpośrednia izolacja (w znaczeniu mikrobiologii), lecz: cytat:
MIEDZYNARODOWY NAUKOWY KONSENSUS!” https://prawda2.info/viewpost.php?p=35305

*Ja widzę całą masę międzynarodowych konsensusów. Są wytworem zbiorowej psychopatii.*
http://wolna-polska.pl/wi...s-cz-ii-2014-06
„Mniej więcej w tym samym czasie zaczęły krążyć pogłoski, że epidemia AIDS w Afryce szerzyła się poprzez szczepionki WHO przeciwko ospie”
„Zastanówmy się: w 1969 pewien dr W Szmuness został wpuszczony do Ameryki przez Służby ds. Imigracji i Naturalizacji. Obywatel polski, wykształcony w Związku Sowieckim, był doradcą WHO w Polsce. Brytyjski wywiad podejrzewał go o pracę dla KGB. A jeszcze go wpuszczono do Ameryki i natychmiast dano ważne stanowisko w nowojorskim Banku Krwi. Dlaczego? W 1969 podejrzewanych agentów KGB nie wpuszczano rutynowo do Ameryki i nie dawano ważnych stanowisk naukowych. Departament Sądownictwa znałby odpowiedź na to pytanie, ale odmawia komentarza o dr Szmunessie.
Zainstalowany w Banku Krwi, dr Szmuness zorganizował ważne badanie nad szczepionką przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B [Hepatitis B]. 9 Ale tu jest dziwaczna sprawa: do uczestnictwa w nim dopuszczono jedynie seksualnie aktywnych homoseksualistów w wieku 20-40 lat. Na pewno nie było żadnego ważnego powodu dlaczego legalne badanie szczepionki ma być ograniczone do rozwiązłych młodych homoseksualistów. Ale taki powód był. Wprowadzenie tej szczepionki wykazywało dokładnie takie same symptomy i epidemiologię jak AIDS. Wśród uczestniczących w badaniu homoseksualistów zaczęło się pokazywać nawet przewlekłe limfoblastyczne zapalenie jelit.”
*Ciekawe co w tych szczepionkach było. Bo nie był to wirus, bo go nie ma. Jakaś trutka zatem. Słodka tajemnica dr Sz. Na końcu art. zasadnicze wnioski:*
„We wnioskach JAMA i CDC absolutnie nie ma odpowiedzi na najważniejsze pytanie: Skąd wziął się wirus AIDS? Spróbujcie tylko dostać od nich odpowiedź…”
„ Tym co miały wspólnego odległe wioski w Brazylii i Afryce nie był hedonistyczny gejowski styl życia, a to, że wszyscy zostali zaszczepieni przeciwko ospie przez WHO.”
„Wnikliwe badanie kolonii zielonych małp później nie wykazało żadnego śladu wirusa AIDS. On nie występuje naturalnie u zielonej małpy”

A zielona małpa to ja. Wszystkiemu winna. Zielenieję ze złości. Głupota ludzka jest nie do wytrzymania.
Konsensus to jest umowa, zgoda. Ja się nie zgadzam. "Jeżeli czytam definicję ZWYKŁEJ LOGIKI KLASYCZNEJ i co to jest zdanie logiczne:
zdania logiczne, to znaczy takie zdania oznajmujące, którym można przypisać jedną z dwu wartości logicznych: prawda lub fałsz.
Logika klasyczna jest w tym sensie dwuwartościowa, w odróżnieniu od odkrytych w XX wieku systemów logik wielowartościowych."

To się nie zgadzam.A nawet wyrażam dissens. Ponieważ nie znoszę bezsensu.
http://obcyjezykpolski.st...=archive&id=331
_________________
gea
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Cze 23, 2014 22:33   Re: Tego NIKT nie może zobaczyć, bo tego …nie ma.

gea napisał/a:

A zielona małpa to ja. Wszystkiemu winna. Zielenieję ze złości. Głupota ludzka jest nie do wytrzymania.
Konsensus to jest umowa, zgoda. Ja się nie zgadzam.

O Szmunessie zamierzałem napisać szerzej, ale skoro za przyzwoleniem pana tego kramu rządzi tu zielona małpa z brzytwą, zrezygnowałem z tego zamiaru.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 01:11   

Tak się stało, że mi dano
Być zieloną „abiezjaną”
I dlatego przyznać muszę,
Że zwyczaje masz komusze.
Ja zwyczajów tych nie znoszę
Byś się zmienił, grzecznie proszę
To jest nawet me żądanie
Abyś poddał się tej zmianie.
Więc nie wpadaj z furią w złość
Gdy w „Twój” temat wpadnie gość.
Nie jedz z Biblii też polewki
Bo się robisz nazbyt krewki.
I narobisz ambarasu
Gdyż zbyt dużo będzie kwasu.

Gdy o tym myślę, to śmiechem parskam.
Biblia to nie jest książka kucharska.
A tak w ogóle to Ciebie kocham.
Jestem zielona a także płocha.
Możesz odpisać mi, jeśli chcesz.
Ale koniecznie- wiesz- wierszem też.

Jak masz coś ciekawego o indywiduum Szmuness, to napisz. nie daj się prosić. Nie musi być rymowane. :keep:
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Śro Cze 25, 2014 01:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 01:21   

To jest wiersz urodzinowy. Wszystkiego dobrego i zdrowego.
_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 01:22   

Rymowanie jest jak opitolenie trawnika na golfa, a krzaków na okrągło by było ą ę.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 12:09   

gea napisał/a:

Możesz odpisać mi, jeśli chcesz.
Ale koniecznie- wiesz- wierszem też.

Rytm, rym pocaluj mnie gdzieś aż pójdzie dym.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 14:57   

Skoro HIV i AIDS to wymysły które nie występują w rzeczywistości, to na co zmarli Ci sławni ludzie?: http://kobieta.onet.pl/zy...i-na-aids/9x668
W laboratoriach przy badaniu krwi pacjentów, też wykrywają coś czego nie ma? Trochę brzmi to jak wypowiedź Kononowicza „i żeby nic nie było”.
Może Molka się wypowie, bo czytając jej posty sporo wie o wirusach.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 20:40   

Kangur napisał/a:

Rytm, rym pocaluj mnie gdzieś aż pójdzie dym.

Brawo. Postarałeś się i to jest najważniejsze. Całuję, dym idzie na antypody i też Cię kocham. :hug:
Co ze Szmunessem ?
_________________
gea
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1126
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 20:59   

Pewna @gea z południa Polski
podsyła nam wciąż ciekawostki
Starą Świekrę ma
o którą wciąż dba
(z NGM-u nam daje zagwostki) :-x
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Cze 25, 2014 22:10   

samarytaninn napisał/a:
wymysły

Ludzie umierają najczęściej z powodu medycznego voo doo.
Są takie choroby jak anoreksja, schizofrenia, depresja, często śmiertelne. Nie znaleziono WIRUSA, który je powoduje (jeszcze) i szczepionki.
Nie można udzielić odpowiedzi w jednym zdaniu. Dlaczego ktoś ma takie objawy, które zakwalifikowano medycznie do jakiejś choroby. Trzeba samemu starać się zrozumieć. I chyba się pomodlić o to. Bo ja tego nie rozumiem, że tego prostego 5 punktowego przekazu nikt nie jest w stanie zweryfikować.
Dostaję szału, gdy synowie NIE PRÓBUJĄC PRZECZYTAĆ, dyskutują, negują i zadają pytanie "DLACZEGO". Dlatego. Edukacja szkolna unicestwia zdolność logicznego myślenia. Albo coś w wodzie, powietrzu, na co ja-wybryk natury-jestem odporna. Chyba, że mam ostatnie stadium boreliozy. O tym będzie się mogła dowiedzieć EAnna.
I wszyscy powiedzą (mniej więcej) tak, jak dziadek męża, gdy nagle padł kanarek :"tak ładnie żarł i zdechł".
Cywilizacja medyczna wyhodowała człowieka żyjącego przekonaniem, że na WSZYSTKO są pigułki. Ludzie doznają straszliwego dyskomfortu, gdy się okazuje, że tabletka najnowszej (hłe,hłe,hłe) generacji nie likwiduje ich problemów zdrowotnych. A nawet stwarza nowe.
Ponieważ medycyna konwencjonalna oparta na XIX wiecznych szalbierstwach Pasteura i Kocha jest tylko fałszywą teorią "zarazka". Prawdę o procesach biologicznych dotyczących organizmów żywych mówi nowy paradygmat.
Rośliny również nie mają żadnych chorób wirusowych. Przykład - opisywana w mądrych vademekach ogrodniczych wirusowa choroba śliwek nazywana ospowatością albo szarką http://www.sadinfo.pl/art...estkowych.html. Wyprodukowano 2 odmiany odporne na tę chorobę (za granicą, rzecz jasna). Zasięgnęłam służbowej opinii w Instytucie w Skierniewicach. Powiedziano, że Z CZASEM, też się zarażają śliwy tych "odpornych" odmian. A prawda IMHO jest taka, że z czasem drzewo wyeksploatuje podłoże z niezbędnych mikroelementów a że chodzić nie umie ... Wirusowe choroby przenoszą ponoć mszyce. Teraz pomyślałam, że to idiotyzm. "Badanie" próbek może przynosić wyniki nieprzewidywalne. Ruleta. Na śliwkach objawów żadnych a w badaniu wychodzi. I szkółkarz otrzymuje NAKAZ urzędowy zniszczenia materiału rozmnożeniowego oraz szlaban na produkcję na parę lat nawet. Proszę przeczytać co mówi Stefan Lanka, jak wygląda identyfikacja wirusów.
Ludzie są od wieków robieni w bambuko. Nie wiem, dlaczego tylko ja to rozumiem...
Teraz to powątpiewam, czy to PCR COKOLWIEK wykrywa. Bo bakterie, to oczywiście są i można je zobaczyć.
http://www.borelioza.vegie.pl/pcr.html
"U nas to w ogóle już sobie radośnie spece od PCR poczynają, albo mają kompletnie rozregulowany sprzęt, albo są już doszczętnie w kieszeni firm farmaceutycznych i dają takie wyniki, za jakie sprzedawca antybiotyków płaci. Słyszałem o wynikach rzędu 75% pozytywów dla danej grupy, pozytywy wychodziły całym rodzinom - nawet tym członkom, którzy kleszcza nawet na obrazku nie widzieli."
Nie rozumiem wielu problemów medycznych, procesów i procedur ale jeśli chodzi o wirusy, to jestem przekonana, że ich nie ma. Środki medycyny konwencjonalnej są niezbędne w sytuacjach nagłych kryzysów - zawałów, udarów. "Leczenie" chemią to zbrodnia.
Nie ma drogi na skróty, jeśli chodzi o własne życie i zdrowie. Nie należy oczekiwać, aby ktokolwiek brał odpowiedzialność za to co się robi. To jest nawet śmieszne, aby mieć o to pretensje do lekarza, czy kogokolwiek.
Ucieszyłam się dziś. Bo znów znalazłam przyczepionego kleszcza na nodze. Bąbelek swędzący już był. Może mi inteligięcja mózg teraz rozedmie. Teraz jeszcze kochają mnie tylko kleszcze...
_________________
gea
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 01:12   

gea napisał/a:

Co ze Szmunessem ?

Już nie żyje.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
dario_ronin 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3189
Skąd: UK
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 07:23   

Kangur napisał/a:
gea napisał/a:

Co ze Szmunessem ?

Już nie żyje.
8) http://en.wikipedia.org/wiki/Wolf_Szmuness
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 270
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 08:07   

samarytaninn napisał/a:
Skoro HIV i AIDS to wymysły które nie występują w rzeczywistości, to na co zmarli Ci sławni ludzie?: http://kobieta.onet.pl/zy...i-na-aids/9x668
W laboratoriach przy badaniu krwi pacjentów, też wykrywają coś czego nie ma? Trochę brzmi to jak wypowiedź Kononowicza „i żeby nic nie było”.
Może Molka się wypowie, bo czytając jej posty sporo wie o wirusach.


no wymysłem chyba nie jest....tutaj piszą:
Cytat:
wirus AIDS został stworzony przez człowieka. Celowo. Epidemię AIDS zorganizowano w szczególnym celu i zrealizowano zgodnie z planem.


http://wolna-polska.pl/wi...aids-cz-2014-06
http://wolna-polska.pl/wi...s-cz-ii-2014-06
http://wolna-polska.pl/wi...-cz-iii-2014-06
 
     
dario_ronin 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3189
Skąd: UK
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 08:11   

gea, EAnna, przeczytajcie 'w końcu' książkę Rybczyńskiego
ciekawy jestem opinii :P
http://www.sklep.danwit.p...rybczyski-.html

D
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 09:06   

adiqq napisał/a:
no wymysłem chyba nie jest....tutaj piszą:
Wymysłem też nie jest że Ci ludzie nie żyją. No więc wracam do pytania, na co zmarli Ci ludzie? Na coś czego nigdy nie było? http://kobieta.onet.pl/zy...i-na-aids/9x668
Przecież nawet w poniższym artykule który podał Kangur i wkleił do tego tematu (wraz z obszerną literaturą,) kwestionowane jest czy HIV powoduje AIDS, natomiast samo AIDS nie jest kwestionowane wręcz sami badacze potwierdzają że AIDS jest:
http://www.dobradieta.pl/...p=191505#191505
http://www.dobradieta.pl/...p=191874#191874
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 10:59   

EAnna napisał/a:
Pewna @gea z południa Polski
podsyła nam wciąż ciekawostki
(...)

Kto nie jest z południa Polski
niech pierwszy żółci kamień.
:viva:
 
     
dario_ronin 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3189
Skąd: UK
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 11:29   

vvv napisał/a:
niech pierwszy żółci kamień.
a po co żółcić kamień?
:D
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 11:57   

dario_ronin napisał/a:
a po co żółcić kamień?
Tyle się ostatnio pisze o nierdzewce :roll: , że sięgnąłem po garnek emaliowany, a tu patrzę na dnie odprysk i korozja wżerowa (ale jeszcze nie na wylot) i co począć, nie będę lutował bo nie mam lutu bezołowiowego akurat pod ręką więc wziąłem i zaatakowałem miejsce małą szczotką drucianą na wiertarce, następnie oczyściłem drobnym papierem ściernym, następnie podtrawiłem lekko kwaskiem cytrynowym na gorąco, a potem pokryłem miejsce 0,1mg złota (piękny różowawy kolor), zobaczymy za lat kilka czy przeżre czy nie przeżre.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Cze 26, 2014 11:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3189
Skąd: UK
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 12:40   

vvv napisał/a:
pokryłem miejsce 0,1mg złota

czyli pozłociłeś nie pożółciłeś
teraz pozłoć kamień ;)
D
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 12:49   

Emalia jest kamieniem, złoto jest żółte, a cienka warstwa ma kolor różowawy, przecież różowawość widać lepiej na białej emalii otaczającej niż na czarnej dziurze. Zdjęcia nie będzie bo to straszna fuszerka była w punkcie przygotowania przed złoceniem.
:viva:
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 13:21   

Kangur napisał/a:
gea napisał/a:

Co ze Szmunessem ?

Już nie żyje.

Nieprawda. On żyje tak jak Lenin. Jest wiecznie żywy swoimi dokonaniami. Jak Pasteur i Koch.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Czw Cze 26, 2014 14:15   

*Kto decyduje o tym co jest a czego nie ma? Teraz JA o tym decyduję. Niektóre informacje czniam od razu. Informacja rzetelna jest bezcenna w dzisiejszym świecie. Odróżnianie faktoidów od faktów i faków jest wyczerpujące, ale nie niemożliwe. Obecne zwracam się o pomoc do Ducha św. Nikt mi tego zabronić nie może. Nawet Unia, tak jak zabroniła dojrzewania serowi przy pomocy much i ich zarazków. Ani żaden Samarytanin. Jakieś wyniki mam. Trochę dziwnych wynalazków przez to odkryłam, niezupełnie o to prosiłam, ale być może jeszcze nie dopracowałam metody proszenia. Nie potrafię się modlić.
Dzisiaj się znów rozśmieszyłam i wściekłam. Już tak mi pisana -dwubiegunowość od rana.
Prawie tak samo się rozśmieszyłam, gdy usłyszałam o cierpieniach pewnej Francuzki. „ Francuzka jest SKRAJNIE wyczerpana walką o eutanazję męża” . Mężowie, sprawdźcie swoje żony pod tym kątem. Jak można tak pozwolić kobiecie, aby ona cierpiała. Kiedy ona może chce sobie „poukładać” życie od nowa. Bo życie, to klocki LEGO. Można je układać ile fantazja da chęci, od nowa. Jak się zrobi nudno np.
A w ogóle, to czy tam on bez poduszki leżał. Poduszką go i po krzyku. Tyle HALO i o co.
W temacie publiczności. Ja coraz bardziej się pogrążam. Ponieważ, NA MOJE NIESZCZĘŚCIE wyindywidualizowałam się z rozentuzjazmowanego tłumu - publiczności. Gdy zrozumiałam, że nie ma wirusów, byłam radośnie podekscytowana. Ale potem się okazało, że coraz bardziej odstaję mentalnie. Jestem coraz bardziej a –trakcyjna i w końcu jestem wykolejona. A to oznacza izolację, stan ostracyzmu. Bardzo niekomfortowy. A nawet NIE HALO. Przestałam wierzyć w autorytety. I dlatego TV może transmitować NA ŻYWO: zmartwychwstanie kogo czy czego bądź, zwiastowanie kogo czy czego bądź, pokaz szczebla z drabiny, która przyśniła się św. Jakubowi, lądowanie Marsjan. Media mogą przytaczać wyniki długoletnich badań za które naukowcy otrzymali Nagrody Nobla. A nawet w Gościu Niedzielnym pisać jakich wyborów życiowych dokonał Jarosław Kaczyński oraz o pożyteczności spisów danych biologicznych dawców, błogosławieństwie przeszczepu szpiku czy transplantacji. Teraz to ja się zastanawiam kto to napisał i w jakim celu. I mam w mózgu WIELKIE CEDZIDŁO.*

Wlk. Brytania: Wyzwanie dla nauki za 10 mln funtów
IAR - Świat
26 Cze 2014, 4:56
26.06.2014 (IAR) - W Wielkiej Brytanii ogłoszono temat konkursu na naukowe rozwiązanie jednego z palących problemów ludzkości. Miesiąc temu program popularnonaukowy telewizji BBC "Horizon" ogłosił, że nagroda wynosi 10 milionów funtów i podał sześć możliwych tematów badań, z których publiczność właśnie wybrała najważniejszy.
"Wyzwanie warte 10 milionów funtów to antybiotyki" - oznajmiła prezenterka programów naukowych BBC, profesor Alice Roberts. Chodzi o rozwiązanie problemu rosnącej odporności tak zwanych superbakterii na znane antybiotyki.
"Prawdę mówiąc, drzemiący we mnie romantyk chciałby, aby wygrał jakiś amator majstrujący w komórce" - mówił BBC autor popularnych programów naukowych, astrofizyk, profesor Brian Cox.
*Sprawdzam u internetowych Cyganek co może mi … Brian Cox, kimkolwiek by nie był, co by powiedział i zrobił lub nie oraz ile nagród ( szczególnie Nobla) - by nie dostał czy dostał.Bez wątpienia, scencelebryta całą paszczą. Trochę z życiorysu: rodzice bankierzy (Wiki) współautor Kwantowego Wszechświata http://www.literatura.gil...epage&q&f=false ,,Kwantowa teoria, najbardziej aktualna teoria budowy wszechświata, jest nadal nieco rozczarowująca pod względem swojej niekompletności. Wydaje się, że nie dostarczyła nam pełnego opisu wszechświata na przestrzeni ostatnich dekad. Ale w rzeczywistości nie dostarcza ich znacznie dłużej, bo pierwsze wzmianki o kwantowej budowie atomu opublikował Bohr w 1913 roku. Heisenberg, Planck, Pauli czy Schrödinger to także nazwiska badaczy, których aktywność przypada głównie na lata 20. XX wieku,,
A na marginesie- co powiedział Heisenberg? : pierwszy łyk z butelki nauki prowadzi do ateizmu, na dnie butelki czeka Bóg*


"To mógłby być naukowiec, albo ośrodek badawczy, ale wygrać może każdy" - potwierdziła Alice Roberts

* Nie pytam Cyganek co to za sciencelebrytka.

Takiego antybiotyku nie będzie NIGDY. I całe szczęście. Widno przewidział to Stwórca na poziomie doskonałego tworzenia. Podejrzewam, że każdy człowiek ma swoje genetycznie właściwe zarazki, które będą egzystowały wg. zasad Teruo Higi. Tych 20% zawsze zostanie do KOŃCA. Proszę tylko popatrzeć ile jest sortów Candidy. A taki jeden gość to ma na pewno swoją dozgonną(?) fankę C. albicans cangurii. http://semewex.pl/mistrzo...howall=&start=3 Która mu krzywdy nie robi. po prostu kocha go i nie chce się odczepić.

Ma być za to nagroda. (którą otrzyma z góry wiadomy laureat Nagrody Nobla z Instytutu…) Hłe, hłe,hłe.
*
„Fundatorzy nagrody, wspierająca wynalazczość organizacja charytatywna NESTA i brytyjska Rada Strategii Technologii, wyznaczą teraz bardziej dokładne kryteria. A pomysłodawcy rozwiązań - nie tylko z Wielkiej Brytanii - mogą je zgłaszać na stronie internetowej nagrody Longitude.”
Longitude to długość geograficzna. Ta nazwa nawiązuje do konkursu na wskazanie metody wyznaczania pozycji statku na morzu, rozpisanego 300 lat temu przez brytyjski parlament.. Nagroda wynosiła wówczas 20 tysięcy funtów.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Grzegorz Drymer/Londyn/dj
"Pokolenie wcześniej, dla zwykłych ludzi, pomysły Brzezinskiego brzmiałyby jak majaczenia jakiegoś lunatyka. Ale on wiedział o czym mówił. Był prawdziwym insajderem. Pięć lat po napisaniu tych słów został doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Cartera. Jeśli człowiek na takim stanowisku odważył się mówić to publicznie, to spróbujmy wyobrazić sobie o czym rozmawiali ze sobą prywatnie. W chwili kiedy Brzezinski napisał o przyszłym „genetycznym majsterkowaniu przy człowieku”, już prowadzono badania nad stworzeniem wirusa w celu zniszczenia systemu immunologicznego człowieka.http://wolna-polska.pl/wiadomosci/cala-prawda-aids-cz-2014-06
Kiedy zbliżamy się do przełomu wieku, tak jak przewidziano, te „trudne pytania” dostają odpowiedź, potajemnie w laboratoriach broni chemicznej i bakteriologicznej na Zachodzie i w Rosji. Nie jest nawet trudno zrozumieć tego powodów. Powiedział to już Brzezinski: tu chodzi o kontrolę. Kontrolę umysłu. Kontrolę polityczną. I w końcu: kontrolę populacji."
*A ja twierdzę, że jedynym systemem immunologicznym jest mózg. Mózgu nie da się genetycznie zdeformować, bo jest tworem doskonałym, czyli boskim. Człowiek, jeśli na to pozwoli, aby NIESZCZĘŚNI psychopaci ( którzy nie wiedzą, że nimi są) deformowali mu ogląd świata przez ugniatanie mózgu, jest zgubiony. Jeśli będzie „leczył” dzieci płci żeńskiej Depakine. Jeśli będzie chlał i robił awantury przy dzieciach- nawet jeśli są jeszcze zygotą. Jeśli odda swoje dziecko do żłobka ( a szczególnie chłopca, który potrzebuje więcej oparcia i poczucia bezpieczeństwa, bo jest bardziej podatny na konflikty rewirowe. Bo będzie w przyszłości jako samiec kontrolować swój rewir, samicę i jej rewir)Jeśli człowiek tego nie zrozumie, że białe to białe a czarne to nie czerwone czy różowe… Jedynym ratunkiem jest zrozumienie praw biologicznych i przestrzeganie wypływających z tego warunków. Dla naszej cywilizacji – chrześcijańskiej – Dekalogu. Bo jest to najdoskonalsza forma egzystencji w cywilizacji. https://www.youtube.com/w...O88G6ZCLwVBV137
Dziwi mnie bardzo, że najmądrzejsi wiekiem nie zauważyli tej korelacji praw biologicznych z Dekalogiem. A jedyna klinika na świecie, która leczy nowotwory „metodą” NGM jest u nich.
Ażeby móc pokonać dotychczasowe przekonania o czymkolwiek należy przeorać sobie psychikę.
I sprawdzić*:
Listę błędów poznawczych http://pl.wikipedia.org/w...B3w_poznawczych
1/ Błędy w zachowaniu i podejmowaniu decyzji
2/Błędy w przekonaniach i ocenie prawdopodobieństwa
3/Stereotypy społeczne
* Być może nieprzypadkowo na pierwszym miejscu jest „Efekt autorytetu – poleganie wyłącznie na autorytecie”. I dziękuję ojcu, że tyle razy mnie ukarał, za „krnąbrność” i „niesłuchanie starszych czyli autorytetów”, aż mi to się wryło do świadomości.
Te wszystkie wymienione bariery w mózgu trzeba pokonać. I stracić poczucie bezpieczeństwa na pewien czas. Dlatego tak trudno się wyrwać z kręgu przekonań dotyczących naszego życia i zdrowia.
Chyba było mi to pisane. Pamiętam jedyny epizod z dzieciństwa z dziadkiem (ojcem ojca). Wokół jego osoby roztaczała się niewidzialna aura grozy. Teraz wiem dlaczego. I wiem, że dzieci odbierają wrażenia innymi zmysłami niż dorośli. Baliśmy się dziadka. Dziadkowie mieli duży ogród i sad. Dziadek powiedział, że nie wolno jeść zielonych jabłek. Poszłam ze starszą kuzynką ażeby zobaczyć te jabłka, których nie wolno jeść. Zerwałam i spróbowałam jedno. Stwierdziłam, że są kwaśne, ale jeść można. Namawiałam kuzynkę do spróbowania, ale nie chciała. Gdy wróciłyśmy, zołza naskarżyła dziadkowi, że zżarłam jabłko. Przeraziłam się, byłam przekonana, że dziadek mnie zamorduje. Nie pamiętam co powiedział ale chyba mnie nie zamordował. To mogło być jabłko z drzewa wiadomości.*
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Pią Cze 27, 2014 08:10   

vvv napisał/a:
Tyle się ostatnio pisze o nierdzewce :roll: , że sięgnąłem po garnek emaliowany,
A emalia przypadkiem nie przechodzi stopniowo do zupy? Przecież garnek emaliowany po kilku latach jest pełen wżer.
Nawet mydło kładzione na wannie też powoli rozpuszcza emalię i dzieje się to nie na kuchence, ale w temperaturze pokojowej.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Cze 27, 2014 13:36   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
A emalia przypadkiem nie przechodzi stopniowo do zupy?
Z punktu widzenia elektrochemii organizmu skład emalii jest zbliżony do piasku zawartego w truskawakach, więc znaczenie dla elektrochemii organizmu znikome.
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Nawet mydło kładzione na wannie też powoli rozpuszcza emalię
Ach te nowoczesne wanny i mydła o "ph neutralnym", szczerze mówiąc na swojej przeszło, pewnie bardzo przeszło 40 letniej wannie takiego zjawiska nie zaobserwowałem, ale fakt od kiedy pamiętam mydło kładło się raczej w mydelniczce bo z rogów wanny zjeżdżało.

Dla wygody proponuję uznać emalię za ceramikę jak białą filiżankę.
:D

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Przecież garnek emaliowany po kilku latach jest pełen wżer.
Kucharki tak mają, że im się spieszy i używają palników gazowych na maksa i emalia nie wytrzymuje naprężeń termicznych, schemizowane żarcie zresztą też, kiedyś były piece węglowe i małe kuchenki prop-but i emalia tylko obrywała od obijania i skrobania. Tym kucharkom od maks grzania to bym polecił gołe żeliwo, albo miedź, albo kurs gotowania u eskimosów lub w tybecie.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Cze 27, 2014 13:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 01:12   

"Kucharki tak mają, że im się spieszy i używają palników gazowych na maksa i emalia nie wytrzymuje naprężeń termicznych, schemizowane żarcie zresztą też, kiedyś były piece węglowe"

I tu się nie zgadzam. Jako kucharka. Kaloryczność gazu - efekt temperatury jest mizerny w porównaniu z kalorycznością węgla palącego się w piecu węglowym. Taki stary piecyk używałam kilka razy i wiem co mówię. W zimie to jest przyjemność gotowania na takim piecu. Co do gazu, to słuchałam kiedyś audycji Weissa na temat jakości gazu. Jakość gazu jest kontrolowana przez...producenta tego gazu. Tylko w butlach kontrolowana jest inaczej. Weiss dzwonił nawet do Palikota w tej sprawie. Tenże był wtedy na fali walki z biurokracją czy usuwaniem barier. Oczywiście ani mu w głowie było cokolwiek zrobić w tej sprawie.
Dzwonili słuchacze i opowiadali o akcjach paskudzenia tego gazu ( byli pracownicy m.in.)Akcjach azotowania. Gdyby nie było to smutne, można byłoby się śmiać niczym po podaniu gazu rozweselającego.

Ale tu mam medyczną konfabulację na temat wirusa, którego nie ma, podobnie jak HIV. I całej reszty wymyślonej na potrzeby straszenia stada baranów, za których starsi nas uważają i słusznie, niestety. Można obejrzeć kolorowy wizerunek wirusa w kolorze fioletowym. Kształt piłeczki z wypustkami. Skąd ten wizerunek skombinowała autorka- nie wiadomo.
Czytanie tego, to lepiej straszy niż horrory. Ciekawe skąd tyle weny mają, żeby to wymyślać. To jest dar. Mają go tylko psychopaci, bo normalny człowiek by tego tak nie był w stanie wymyślić. Wrażenie piorunujące. Nomenklatura "upośledzony wirus" zadziałała na mnie jak gaz rozweselający.


http://www.doz.pl/czyteln...palenie_watroby

Mutujący wirus

Wirus typu C jest stosunkowo niedawno wykrytym wirusem i nie został tak dobrze poznany jak typy A oraz B. Charakteryzuje go duża zdolność mutacji. Jest on przyczyną 60proc.przewlekłych zapaleń i 20proc. ostrych zapaleń wątroby. Sposoby zakażenia są podobne jak w przypadku HBV, jednakże ryzyko zakażenia płodu lub noworodka przez chorą matkę jest mniejsze.

"Upośledzony" wirus

Wirus zapalenia wątroby typu D - wirus delta - jest niekompletnym wirusem i może się namnażać tylko w obecności HBV. Zakażenie HBV poprzedza lub jest równoczesne z HDV. Przenoszenie tego wirusa odbywa się drogą pozajelitową. Jest czynnikiem zwiększającym ryzyko przewlekłego nosicielstwa antygenu HBs, a także piorunującego zapalenia wątroby.
_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 07:50   

Weź sobie kawałek folii aluminiowej i włóż do płomienia nad kuchenka gazową, a drugi kawałek połóż na płycie kuchni węglowej. Chodzi o temperaturę i moc maksymalną wyrażoną w watach na centymetr kwadrat, a nie o moc całkowitą pieca. Garnek, który ratowałem ma ubytki emalii układające się w krąg o średnicy zewnętrznej dużego palnika kuchenki.

Ja na palniku gazowym mam płytkę stalową nieco większa od palnika i ona się nagrzewa, a od niej dopiero garnek, ustawiam najmniejszy możliwy stabilny płomień i warzę pod przykryciem.

Prościej, wetknij na szczyt płomienia kuchenki gazowe szpilkę krawiecką (albo długą, albo kleszczami) będzie świecić, w kuchni węglowej, doprowadzanie płyty do lekkiej ledwo-czerwoności jest sytuacja wyjątkową i niestosowaną gdyż wykańcza piec.



gea napisał/a:
I tu się nie zgadzam.
Zgadzić, zpłazić, zrybić, zowadzić, zgrzybić, zbakteriować, zwirusować, zirytować, zwędzić, zjonizować, zanihilować.
:D
Ostatnio zmieniony przez vvv Sob Cze 28, 2014 07:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 14:10   

vvv napisał/a:
Z punktu widzenia elektrochemii organizmu skład emalii jest zbliżony do piasku zawartego w truskawkach, więc znaczenie dla elektrochemii organizmu znikome.
Rzecz nie w tym, czego jest w emalii najwięcej, ale czego jest najmniej, a truje.
JW
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Sob Cze 28, 2014 23:52   

vvv napisał/a:


Prościej, :D


Kotku miły - vvv
Choćbyś nawet racje miał,
To nie przyznam jej w z a p a l e,
Bo to nie mój zwyczaj wcale.
Takie wnioski i wyniki
Mam z kucharskiej mej praktyki. :D
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 01:22   

samarytaninn napisał/a:
Wymysłem też nie jest że Ci ludzie nie żyją. No więc wracam do pytania, na co zmarli Ci ludzie? Na coś czego nigdy nie było? http://kobieta.onet.pl/zy...i-na-aids/9x668

Na co zmarli ? Ci wszyscy nieszczęśnicy to psychopaci. Psychopata ma zdefektowany mózg. A tam mieści się „system immunologiczny”. Człowiek został zaprogramowany jako istota społeczna. Łamanie zasad współżycia społecznego mu szkodzi. Bardzo. Gdy po jakichś ekscesach dostaje objawów „chorobowych” można mu zdiagnozować AIDS. A potem go się leczy do SKUTKU. Wszystkich 13 nie sprawdziłam, nie ma sensu. Wszyscy psychopaci. Tak ich załatwiło środowisko (rodzinne) Bo nikt psychopatą się nie rodzi.

1. Fredi Mercury- gej
2. Sławomir Siejka-gej
3. Rock Hudson- homoseksualista
4. A. Perkins – biseksualista
5. W. Krollop dewiant, pedofil
5.Gia Carrangi – biseksualistka
6. Rudolf Nuriejejw http://www.filmweb.pl/new...e%C5%9Bci-86660 Smutki topił w alkoholu, ekscesach i licznych romansach z mężczyznami. n 2008, 7.
7. Robert Mapplethorpe was named online as an LGBT History Month Icon.[34] 2008
8. Liberace -LGBT people from Wisconsin
9. Ofra Haza zmarła na zapalenie płuc. ( reakcja po zagrożeniu śmiercią) Po 13 dniach od przyjęcia do szpitala.
“AIDS” dorobiono. Some reports claimed she was suffering from influenza and that she was receiving treatment for liver and kidney failure

Read more: http://www.answers.com/to...a#ixzz35yckDKZw On February 23, 2000, 13 days after entering the hospital, Haza was pronounced dead from multiple organ failure.

Read more: http://www.answers.com/to...a#ixzz35ycq8Omp

Wysiłek włożony w przebrnięcie 60 przeszkód na drodze do zresetowania swoich poglądów dotyczących zdrowia może dać więcej korzyści niż garnek cały ze złota.

Błędy w zachowaniu i podejmowaniu decyzji

 Efekt autorytetu – poleganie wyłącznie na autorytecie[1].
 Efekt czystej ekspozycji – wytworzenie pozytywnej opinii czy oceny obiektu pod wpływem samego zwiększenia liczby kontaktów z tym obiektem.
 Efekt izolacji – tendencja do lepszego zapamiętywania obiektów, które w jakiś sposób wyróżniają się ze środowiska.
 Efekt kontrastu – subiektywne zwiększenie lub zmniejszenie obserwowanych cech obiektu w zależności od porównania z wcześniej obserwowanym obiektem.
 Efekt niepotrzebnych informacji – tendencja do zbierania dodatkowych informacji nawet wtedy, gdy nie mogą one mieć wpływu na podejmowaną decyzję.
 Efekt Pollyanny – tendencja do myślenia o rzeczach przyjemnych i poszukiwania pozytywnych aspektów w każdej sytuacji, przy jednoczesnym ignorowaniu aspektów przykrych lub nieprzyjemnych
 Efekt pominięcia – tendencja do oceniania szkodliwych działań jako gorsze i bardziej niemoralne niż równie szkodliwy brak działania i bezczynność.
 Efekt posiadania – tendencja do oceniania posiadanych rzeczy jako bardziej wartościowe niż identyczne nieposiadane.
 Efekt potwierdzenia – (nazywany też efektem potwierdzania) tendencja do poszukiwania wyłącznie faktów potwierdzających posiadaną opinię, a nie weryfikujących ją[1].
 Efekt przywiązania – korzystanie ze zbyt mało różnorodnych źródeł informacji[1].
 Efekt pseudopewności – tendencja do unikania ryzyka przy dążeniu do pozytywnych rezultatów, a szukania ryzyka przy dążeniu do uniknięcia analogicznych negatywnych rezultatów.
 Efekt skupienia – błąd w ocenie wynikający ze zwracania nadmiernej uwagi na jeden aspekt i ignorowania innych aspektów.
 Efekt statusu quo – tendencja do akceptowania rzeczy takich, jakimi aktualnie są.
 Efekt ślepej plamki – tendencja do niezauważania błędów we własnej ocenie rzeczywistości.
 Efekt wspierania decyzji – tendencja do lepszego pamiętania argumentów przemawiających za podjętą już decyzją niż przeciwko niej.
 Efekt wyniku – tendencja do oceniania decyzji na podstawie znanych później ich rezultatów, zamiast na podstawie informacji znanych w momencie podejmowania tych decyzji.
 Efekt wyświadczonej przysługi - tendencja do zmiany postawy na bardziej przyjazną w stosunku do osób, dla których z własnej woli zrobiło się coś dobrego.
 Efekt wiarygodności – ocenianie wiarygodność argumentów na podstawie zgodności wniosków z wcześniejszymi założeniami[1].
 Efekt zaprzeczania – tendencja do krytycznego weryfikowania informacji, które zaprzeczają dotychczasowym opiniom, przy jednoczesnym bezkrytycznym akceptowaniu informacji, które je potwierdzają.
 Efekt zerowego ryzyka – ocenianie redukcji ryzyka do zera jako bardziej wartościową niż wynikałoby to z wyceny samego ryzyka.
 Hiperboliczne obniżenie wartości – tendencja do przedkładania wcześniejszych zysków nad późniejsze tym silniej, im oba zyski są bliżej obecnej chwili.
 Ignorowanie prawdopodobieństwa – tendencja do ignorowania zasad rachunku prawdopodobieństwa przy podejmowaniu decyzji w niepewnych sytuacjach.
 Złudzenie kontroli – przekonanie o możliwości wpływania na sytuacje, na które w rzeczywistości żadnego wpływu się nie ma.
 Iluzja wstrząsu – tendencja do przeceniania długości lub intensywności swoich przyszłych stanów emocjonalnych.
 Niechęć do straty – tendencja do przykładania większego wysiłku do unikania strat niż do uzyskiwania analogicznych zysków.
 Racjonalizacja zakupu – tendencja do przekonywania post-factum samych siebie o wartości dokonanego zakupu.
 Selektywna percepcja – tendencja do zaburzania percepcji przez oczekiwania.
 Skrzywienie zawodowe – tendencja do oceniania rzeczy z punktu widzenia swojej profesji, z ignorowaniem szerszego punktu widzenia.
 Zasada podczepienia – tendencja do robienia czegoś (i wierzenia w coś) dlatego tylko, że wiele osób tak robi. Powiązany z zachowaniem stadnym i modą.
 Złudzenie planowania – tendencja do niedoceniania kosztów i czasu wykonania przyszłego zadania.
Błędy w przekonaniach i ocenie prawdopodobieństwa
 Efekt antropiczny – tendencja do niezauważania wpływu sposobu obserwacji na jej wyniki statystyczne.
 Efekt nadrzędności przekonań – tendencja do podporządkowywania swoich opinii na różne tematy jednej konkluzji, tak aby nie zachodziły między nimi dylematy.
 Efekt obserwatora – nieświadome zaburzanie wyników eksperymentu przez naukowca oczekującego jakiegoś wyniku.
 Efekt pewności wstecznej – nazywany efektem "wiedziałem-że-tak-będzie"; ocenianie przeszłych wydarzeń jako bardziej przewidywalnych niż rzeczywiście były.
 Efekt polaryzacji – możliwość użycia tych samych (neutralnych) faktów do umocnienia zarówno pozytywnej, jak i negatywnej opinii na jakiś temat.
 Efekt przekonania – ocenianie poprawności argumentacji na podstawie zgodności konkluzji z własnymi opiniami, zamiast na podstawie faktycznej logiczności argumentów.
 Efekt skupienia uwagi – ignorowanie potrzeby zebrania miarodajnych danych przy badaniu występowania korelacji i powiązań.
 Efekt subaddytywności – tendencja do szacowania prawdopodobieństwa całości jako niższego niż prawdopodobieństwo poszczególnych części.
 Heurystyka dostępności – tendencja do przypisywania większego prawdopodobieństwa zdarzeniom które wiążą się z większymi emocjami.
 Heurystyka zakotwiczenia – tendencja do sugerowania się podanymi informacjami, nawet jeśli wiemy że nie mają one żadnego związku z rozważanym zagadnieniem.
 Iluzja grupowania – tendencja do zauważania wzorców lub korelacji tam, gdzie w rzeczywistości ich nie ma.
 Paradoks hazardzisty – zakładanie, że prawdopodobieństwo losowych zdarzeń zależy od poprzednich losowych zdarzeń ("rzucana moneta ma pamięć").
 Pozytywna retrospekcja – tendencja do oceniania przeszłych zdarzeń lepiej, niż się je oceniało, gdy zachodziły (zobacz: autowaloryzacja).
 Błąd koniunkcji – tendencja do przypisywania bardziej szczegółowym warunkom większego prawdopodobieństwa niż bardziej ogólnym.
 Zaniedbywanie miarodajności – tendencja do dokonywania oceny na podstawie danych, o których wiadomo, że nie mają znaczenia statystycznego.
 Zasada szczyt-koniec – tendencja do oceniania doświadczeń wyłącznie na podstawie ich najsilniejszego bodźca (pozytywnego lub negatywnego) oraz efektu końcowego, z ignorowaniem intensywności i liczby pozostałych bodźców.
Stereotypy społeczne
 Błąd przypisania cech – tendencja do oceniania własnej osobowości, zachowania i humorów jako bardziej zmiennych i mniej przewidywalnych niż u innych.
 Efekt grupy – lepsze traktowanie ludzi, którzy przynależą do tej samej grupy co my.
 Efekt aureoli – tendencja do wpływania oceny jednej cechy osoby (np. urody) na ocenę innych jej cech (np. kompetencji)
 Efekt horoskopowy – tendencja do oceniania jako precyzyjne opisów osób/zdarzeń, które w rzeczywistości są wystarczająco ogólne, żeby odnosić się do wielu osób/zdarzeń.
 Złudzenie ponadprzeciętności – tendencja do zakładania przy dowolnej ocenie, że samemu jest się powyżej średniej.
 Efekt projekcji – tendencja do zakładania większego poparcia dla własnych poglądów i wyznawanych wartości niż faktycznie występuje.
 Egocentryzm – przypisywanie przy wspólnym osiągnięciu sobie większych zasług niż wynikałoby z obiektywnej oceny sytuacji.
 Fenomen sprawiedliwego świata – twierdzenie, że świat jest w jakiś sposób sprawiedliwy i ludzie dostają to na co zasłużyli.
 Iluzja asymetrycznego wglądu – tendencja do oceniania własnej wiedzy na temat innych jako głębszą i bardziej dokładną niż wiedza innych o nas.
 Iluzja przejrzystości - tendencja ludzi do uważania, że ich stan psychiczny jest widoczny dla innych w większym stopniu niż w rzeczywistości.
 Podstawowy błąd atrybucji – tendencja do tłumaczenia sukcesów i porażek innych ludzi wyłącznie ich cechami wewnętrznymi (np. charakterem), przy ignorowaniu czynników zewnętrznych (środowiska).
 Samospełniające się proroctwo – nieświadome wykonywanie działań, które doprowadzają do efektów wcześniej przez nas przewidywanych.
 Tendencja samoobronna – tendencja do tłumaczenia własnych porażek wpływem środowiska i tłumaczenia sukcesów swoimi cechami wewnętrznymi.
 Zasada homogeniczności zewnętrza – ocenianie członków własnej grupy jako bardziej zróżnicowanych niż członkowie innych grup.
_________________
gea
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 05:38   

gea napisał/a:

“AIDS” dorobiono.


Brawo Эdyta. Robisz postępy.
Porównaj teraz wpisy na początku tego wątku twego brata klona o nicku Rakasz.

Wypunktowane błędy w zachowaniu odzwieciedlają dokładnie twoje zachowanie.
Zawsze się czepiasz albo podczepiasz.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 13:24   

gea napisał/a:
AIDS” dorobiono.
Poczytaj dokładnie tych badaczy których teksty zamiesił Kangur w tym wątku. Tam nikt nie kwestionuje istnienia AIDS. Oni kwestionują istnienie samego wirusa HIV, i teorię czy jest on przyczyną AIDS. AIDS uważają za oczywistą oczywistość.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 16:05   

Przebieg zakażenia HIV – nie można inaczej zobaczyć ( tajne/poufne widać jest) jak tylko http://blubit.com.pl/science/14/ I stoi tam, że PIERWSZE OBJAWY ZAKAŻENIA SĄ NAJWCZEŚNIEJ W 3-6 TYDGODNIU. Ale u Ofry, która
” 1997r. wyszła za mąż za izraelskiego przedsiębiorcę Dorona Ashkenazi. Nie było to jednak małżeństwo z miłości - jego powodem była głównie chęć posiadania przez Ofrę własnych dzieci. Jak się jednak później okazało jej mąż był nosicielem wirusa HIV. W lutym 2000 roku, Ofra Trafiła do szpitala w Tel Awiwie, chora na AIDS. Po trzynastu dniach zmagania się z chorobą, Ofra Haza umarła 23 lutego 2000, w wieku zaledwie 43 lat.”
Najpierw zmarła na zapalenie płuc. Potem jednak przy pomocy „rulety” PCR albo i bez, stwierdzono co innego. Tam. gdzie to stwierdzono mogą stwierdzać i pokazywać wszystko. Mogą nawet twierdzić, że kangur to mądre zwierzę. Ale ja w to nie uwierzę.

AIDS daje objawy wszystkie jakie są przy wszystkich chorobach. Od gorączki po s raczkę
http://www.poradnikzdrowi...aids_39786.html
PoradnikZdrowie.pl > Sprawdź się > Sygnały ciała > Czy znasz pierwsze objawy HIV i AIDS? Jakie są pierwsze objawy HIV i AIDS?
Czy znasz pierwsze objawy HIV i AIDS? Jakie są pierwsze objawy HIV i AIDS?
aids, aids objawy, aids pierwsze objawy, hiv, HIV Objawy, hiv pierwsze objawy, jak rozpoznać aids, jak rozpoznać hiv, jakie są objawy aids, jakie są objawy hiv, objawy aids, objawy hiv
Bywa, że wirus HIV nie daje początkowo żadnych dolegliwości. U innych osób zakażenie HIV daje pierwsze objawy przypominające grypę, takie jak gorączka, łamanie w kościach i ogólnie złe samopoczucie. Mogą powiększyć się węzły chłonne, zrobić afty, opryszczka. Po około dwóch tygodniach dolegliwości mijają bez śladu. Następuje okres bezobjawowy, który może trwać od kilku miesięcy, do nawet kilkunastu lat. Jednak już wtedy wirus w ukryciu niszczy układ odpornościowy.
Pierwsze objawy HIV są zwykle niespecyficzne i mogą przypominać grypę lub zwykłe przeziębienie.Jak rozpoznać pierwsze objawy HIV i AIDS?
Czym się różni HIV od AIDS?

Tym się różni, że jeden jest a drugiego nie ma?
Wirusów nie ma. Tak twierdzę za Stefanem Lanka Tłumaczenie AIDS jest w NGM..

HIV to wirus upośledzenia odporności, który uszkadza układ immunologiczny człowieka. Po wniknięciu do organizmu atakuje pewne typy białych ciałek krwi. W ten sposób powoli wyniszcza układ odpornościowy chorego. W efekcie organizm staje się bezbronny nawet wobec pozornie niegroźnych infekcji, z którymi kiedyś radził sobie bez problemu. Stan bezbronności immunologicznej organizmu toAIDS - zespół nabytego niedoboru odporności. Choroba jest skutkiem niesprawności układu immunologicznego spowodowanej długotrwałym niszczącym działaniem wirusa HIV. AIDS jest końcowym etapem zakażenia, ujawniającym się czasem po wielu latach jego trwania.
Nic tylko się badać i wykrywać przy pomocy „rulety PCR” czy innej.
http://www.aids.gov.pl/pi/faq.html
Gdzie mogę wykonać test na HIV i ile kosztuje takie badanie?

W każdym województwie znajduje się Punkt Konsultacyjno – Diagnostyczny (PKD), w którym możesz wykonać test w kierunku HIV anonimowo i bezpłatnie. Badanie w PKD zawsze poprzedzone jest rozmową z doradcą,

Potem sobie obejrzeć projekcję szalonego artysty psychopaty- kiełkowanie wirusa. A potem leczyć. Do SKUTKU.
http://pl.wikipedia.org/w...BciHAART[ | kod]
Najpopularniejszą stosowaną dziś metodą leczenia jest intensywna terapia antyretrowirusowa (HAART) charakteryzująca się tym, iż pacjentowi podaje się kilka różnych leków mających zaatakować różne etapy rozwoju wirusa. Leczenie to może być okupione uciążliwymi objawami ubocznymi takimi jak – wymioty, biegunka, anemia, zapalenie wątroby, lipodystrofia. Jednak u wielu pacjentów nie dochodzi do groźnych skutków ubocznych. Efektem terapii nie jest całkowite zniszczenie wirusa w organizmie człowieka, a sprowadzenie jego liczby we krwi do niewykrywanego poziomu 50 kopii w mililitrze (obecnie znane są metody wykrycia 40 kopii). Sytuacja ta umożliwia odbudowę układu odpornościowego człowieka, przede wszystkim przez zwiększenie liczby atakowanych przez wirus HIV limfocytów CD4. Przy odpowiednim leczeniu liczba ta może wzrosnąć nawet do 1000 komórek/ml krwi. U osób zdrowych liczba ta zawiera się w granicach 500–1200 (wskaźnik ten zależy od różnych czynników, np. u 6-miesięcznych dzieci średnio wynosi 3000)[19].
Odpowiednio prowadzona terapia HAART pozwala utrzymać chorego w dobrym zdrowiu latami, aczkolwiek jej koszt jest bardzo wysoki i wynosi ponad 1000 EUR miesięcznie. Obecnie w Polsce i Unii Europejskiej terapia antyretrowirusowa jest w całości refundowana, pod pewnymi warunkami.
Warto było wymyślić tego wirusa.
_________________
gea
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Nie Cze 29, 2014 18:58   

No widzisz, wymalowałaś kolejnego posta potwierdzając że coś takiego jak AIDS istnieje. Pisałem to w poście powyżej.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 02:36   

samarytaninn napisał/a:
No widzisz, wymalowałaś kolejnego posta potwierdzając że coś takiego jak AIDS istnieje. Pisałem to w poście powyżej.


Istnieje wszystko co człowiek jest w stanie wytworzyć. A potrafi sporo. Wymalować np.
Wizerunek kiełkującego wirusa w sytuacji NIEMOŻLIWOŚCI POKAZANIA DOWODU NA ISTNIENIE JAKIEGOKOLWIEK WIRUSA. Jak kto lubi oglądać obrazki wirusów, to proszę bardzo:
http://pl.123rf.com/zdjecia-seryjne/wirusa.html

Zmuszanie ludzkości z jego pojedynczym elementem w postaci Samarytanina, aby uwierzyła że wirusy istnieją, TYLKO na podstawie DOWODÓW POŚREDNICH, uważam za dowcip. Choć jest to tragiczne, ze względu na konsekwencje.

Jak mówi czasem do mnie syn : "o czym ty do mnie rozmawiasz", dając mi do zrozumienia, że się NIE ROZUMIEMY.
Albo rozumiemy się inaczej. Jak w drogerii (sklep z kosmetykami).Powiedzmy. Klient powiedział do ekspedientki: poproszę Fa w kulce. A ona na to ”fafkulców nie ma”.
Albo jak w kawale z erotomanem i sadystą. Na widok pięknej kobiety erotoman do drugiego powiedział: „Ech, w krzaki by taką i…” A sadysta dokończył: „ i w mordę i w mordę…”
O tej porze to już tylko humor nie najlepszego lotu mi się wydziela.
Z radia -ulubiony wystrzałowy redaktor dziś wydzielił zapytanie ( do szefa zespołu tanecznego) : " czy za UPADKI, jak ktoś upadnie, jest kara?"
Jest kara za upadek. Ale nie taneczny. Za moralny.
_________________
gea
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto Sie 19, 2014 20:48   

Kolejna bzdura z tym wirusem hiv tak jak teraz zaczynaja z ebola, z tym ze ebola faktycznie jest.
Wiecej ludzi umiera od lekow na hiva niz na samego hiva i ludzie ktorzy sie " lecza " umieraja szybciej od tych ktorzy nie biora lekow ARV itp...
Ciekawe ze ktos kto w usa ma aids , w afryce juz niekoniecznie bo inne sa normy leukocytow T. Ot co chyba dlatego ze USA ma wiecej pieniedzy na lekarstwa i lepiej juz komus wciskac leki jak ma wynik leuko 200, niz jak w afryce musi miec 100. Znowu sie klania big pharma.
 
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Sie 20, 2014 01:18   

Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać. Jak tu nie mieć choroby dwubiegunowej i to w tym samym momencie- płakać jednocześnie tarzając się ze śmiechu. Boli mnie od eboli, chyba jestem pierwszą ofiarą w Polsce, zaraziłam się wirtualnie.
Ugniatanie mózgu krasnoludkom przez zmasowaną indoktrynację mendialną idzie na całego. To jest coś w podobie do straszenia grypą ptasią. Zresztą objawy porażenia wirusem eboli są TAKIE SAME jak w przypadku grypy.
Nie mierzę czasu antenowego zajmowanego przez mnożenie przerażającej wizji epidemii ( może szkoda, ale nie mam czasu) jednak CODZIENNIE W RADIU PR I jest to co najmniej godzina. Wczoraj rozklepywał temat eboli pandoktorprofesorkonduktor przez późnowieczorną godzinę. Oczywiście, jest to jałowe rozwałkowywanie, bo nic wymyślić nowego nie można. Skoro nawet szczepionka jest w stanie eksperymentu i to NIEZWYKLE DROGO WYPRODUKOWANA. (z soku z nietoperza?)
Jednak moja wiedźmia natura już przewiduje niezwykłe wyniki wysiłków NAŁUKOWCÓW, którym NAGLE uda się wykoncypować tańszą znacznie metodę otrzymywania szczepionki p/ko wirusowi ebola. Za którą Ci naukowcy z Izraela otrzymają Nagrodę Nobla.
Ja już różne historie przewidziałam, bo jeśli chodzi o wirusy, to lepiej przewiduję niż Jackowski.

Jeśli kto może uruchomić zwój mózgowy aby zrozumieć informację od Cyganki Wiki (pedii), to już się powinien chichrać. Cyt:

"Ebola zbudowana jest z siedmiu białek, z których nie przebadano jeszcze czterech, a co najmniej jedno z nich jest odpowiedzialne za supresję (spowolnienie) działania układu immunologicznego."
To znaczy, że nauka XXI wieku nie jest w stanie zbadać czterech białek. To jest bowiem zadanie"awykonalne", gdyż białka są tworami pochodzenia marsjańskiego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ka#Budowa_bia.C5.82ek

Ale cóż to znaczy dla geniuszy, którzy bez tej NIEZBĘDNEJ wiedzy sporządzili JUŻ niezwykle drogą prekursorkę szczepionkową. I WHO - wyrocznia w sprawach etyki w świecie, w którym jest naturalne nazywać czarne- białym, zielonym, różowym i odwrotnie. A więc WHO orzekła,że jest etyczne podać eksperymentalnie szczepionkę ludziom.
Tak więc dostało się wybrańcom- afrykańskim lekarzom, których rząd (Liberii?) wybrał na króliki doświadczalne.
A to teraz wyciągnęłam z sieci. I co się okazało! Ja nie nadążam z proroctwami. One się realizują szybciej, niż ja zdążę je wyartykułować. Bowiem JEDNEGO DNIA (WCZORAJ) NIE BYŁO SZCZEPIONKI ale już właściwie można powiedzieć, że DZISIAJ SZCZEPIONKA JEST. Tempo oszałamiające. Tydzień temu NA PEWNO NIE BYŁO. Co ja mówię, jeszcze wczoraj pan doktorprofesor mówił, że nie ma, a tu czytam, że firmy JUŻ czekają na ZGODĘ NA TESTY.
Krasnoludki (takie jak Samarytanin) mogą się czuć jak w bajce. Cuda się j ebia jak króliki.


CYTATY (po wpisaniu frazy;" szczepionka przeciwko eboli")

"Szczepionka przeciw Eboli może wejść w fazę testów na ludziach w ciągu tygodni - poinformowała w środę firma NewLink Genetics Corp. Na zgodę na testy oczekuje też koncern GlaxoSmithKline.
Vice Wszystkie aktualności Time14 sierpień 2014 10:24:25

Testy szczepionki przeciwko wirusowi Ebola już niedługo?
1.7397436 13 sierpień 2014 22:56:41 Wiadomości newsweek.pl

Szczepionka przeciw Eboli może wejść w fazę testów na ludziach w ciągu tygodni - poinformowała w środę firma NewLink Genetics Corp. Na zgodę na testy oczekuje też koncern GlaxoSmithKline.
Vice Wszystkie aktualności Time13 sierpień 2014 22:56:41


WHO: szczepionka przeciw wirusowi Ebola już w 2015
1.6165352 09 sierpień 2014 16:47:31 Gazeta.pl - artykuły

- Szczepionka profilaktyczna przeciwko wirusowi Ebola może już w przyszłym miesiącu zostać poddana badaniom klinicznym i od 2015 roku trafić do użytku - powiedział we francuskim radiu RFI szef departamentu szczepień Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Vice Wszystkie aktualności Time09 sierpień 2014 16:47:31

Afryka: Boją się Eboli
1.3471127 03 sierpień 2014 12:24:08 Wiadomości fakt.pl

Z powodu rozprzestrzeniającego się wirusa Ebola nie doszło do rozegrania meczu w eliminacjach Puchar Narodów pomiędzy Seszelami, a Sierra Leone.
Vice Wszystkie aktualności Time03 sierpień 2014 12:24:08

Przetestują na ludziach szczepionkę na Ebolę
0.86178935 01 sierpień 2014 12:34:01 Wiadomości fakt.pl

Ebola - gorączka krwotoczna - jeden z najbardziej zabójczych wirusów na ziemi wymknął się spod kontroli. Choroba zabiła dotąd ponad 730 osób w zachodniej Afryce. Dlatego władze USA już w połowie września zaczną testować na ludziach eksperymentalną szczepionkę przeciw temu zabójczemu wirusowi.
Vice Wszystkie aktualności Time01 sierpień 2014 12:34:01"

I na koniec creme de la creme humoru podane przez Cygankę Wiki (pedię). Co naukowcy uważają mimo, że NIE UDAŁO SIĘ TEGO POTWIERDZIĆ MIMO INTENSYWNYCH BADAŃ. Będę się śmiała z tego do jutra. Hłe, hłe, hłe.
"Uważa się, że naturalnym rezerwuarem zarazków są owocożerne nietoperze, jednak pomimo intensywnych badań nie zostało to potwierdzone."
_________________
gea
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro Sie 20, 2014 18:01   

No czyli wychodzi na to ze kolejny "konsument" i rynek zbytu na szczepionke sie szykuje.
I teraz beda im tam wciskac za rzadowe pieniadze szczepionki, na ktore PCK w polsce i inne cudowne organizacje zbieraja pieniadze na pomoc. A szczepionki jak to szczepionki wygeneruja nowych pacjentow z powodu powiklan no i kasa leci.
Ciekawe ze na HIV'a nie wymyslili jeszcze szczepionki :D
 
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1126
Wysłany: Śro Sie 20, 2014 18:50   

Kolejne ofiary wirusa:

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/10625104_265961406935810_5956938882079591546_n.jpg
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Czw Sie 21, 2014 01:35   

Widzę, że inni też zauważyli to co ja. Nienawidzę jak robi się mnie w przysłowiowe bambuko. Dostałam jakiejś nerwowej reakcji - wszystkie informacje płynące z mendiów uważam za niewiarygodne.

Co do szczepionki, to Rosja z całą powagą dołączyła do zgrai bezgranicznie walczących lekarzy - medtrucicieli szczepionką przeciwko eboli. Twierdzą, że ma wspomagać system odpornościowy.
To jest tak zwane qurestwo farmaceutyczne bezgranicznie bezczelne, barbarzyńskie i odrażające.

A tu jeszcze wyłowiłam z sieci informacje, które są przeznaczone do wypełniania mózgów krasnoludkom idiotycznymi treściami. Tych 175 osób, które się dobrowolnie zgłosiły to zapewne takie jak moja teściowa. Biedaczka była (10 lat temu) w totalnej depresji, bo autorytet medyczny nie wypowiedział się na temat jej stanu zdrowia. Ponieważ człowiek nie może mieć pojęcia o swoim stanie zdrowia, dopóki mu tego lekarz nie zechce powiedzieć. Do tego doszło. I bez takiej informacji człowiekowi grozi śmierć w męczarni niepewności. Gdy mąż dostał podwyższonego ciśnienia (przed operacją miał badanie), natychmiast zaordynowano mu leki obniżające ciśnienie oraz zeszycik do zapisywania. I tak się pięknie wkręcił w badanie i kontrolowanie swego stanu zdrowia. Aż po mobbingu i psychicznym znęcaniu ( przy śniadaniu czytałam na głos ulotkę o zagrożeniach), odpuścił. No i się skończyło ustawiczne mierzenie ciśnienia. Dzięki czemu żyje normalnie, bo mu się to ciśnienie ustabilizowało.

"Projekt Baseline będzie gromadzić anonimowe informacje genetyczne, tylko po to, by stworzyć wzorcowy obraz doskonałego stanu zdrowia. Baza zawiera już dane o 175 osobach, które dobrowolnie zgodziły się na wykorzystanie ich do celów naukowych. Google przekonuje, że wkrótce jeszcze więcej osób przyłączy się do projektu.

Głównym celem Baseline jest zbieranie informacji medycznych o ludziach, czego odzwierciedleniem ma być opracowanie nowych terapii niwelującychskutkinajpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. Google wierzy, że jest w stanie podołać realizacji projektu, gdyż dysponuje niemal nieograniczonym budżetem, rozbudowaną infrastrukturą i technologiami, zdolnymi do przełomowych odkryć.

Projekt Baseline, mimo iż może przysłużyć się ludzkości, budzi sporo kontrowersji. Gigant z Mountain View pozna budowę molekularną setek tysięcy ludzi z całego świata, co może zostać wykorzystane do niecnych celów.



Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/rapo...campaign=chrome
http://nt.interia.pl/rapo...ego,nId,1476464

Tamże informacja przeznaczone dla krasnoludków, którzy w to wierzą: o szczepionce przeciwzawałowej, badaniu krwi wykazującym skłonności samobójcze, genie autyzmu oraz jak zagęścić włosy.

EAnno, trafiłaś mi w gust obrazkiem. ;D
_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Sie 21, 2014 13:54   

http://newsweekly.com.au/article.php?id=2439 napisał/a:
by John Ballantyne
News Weekly, April 15, 2006
(...)
An award-winning Texas scientist was given a standing ovation
after he advocated the extermination of 90 per cent of the Earth's population
by an airborne Ebola virus.
(...)

8/
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Sie 21, 2014 13:56, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Nie Sie 24, 2014 01:22   

Co do treści zawartej w
http://newsweekly.com.au/article.php?id=2439
to naprawdę się dziwię vvv, że wierzysz w słowo pisane w języku angielskim. Tam są jeszcze większe bzdury, bo przyszykowane dla amerykańskich krasnoludków. Naukowiec Pianka nie pęka- pięknie piankę ubił w Texas Academy of Science na Uniwersytecie Lamar w Beaumont w Teksasie,

Poziom audytorium stendingowejszyn dosięgnął poziomu naukowca i wszystko się zgadza.

vvv, nie martw się ebolą, raczej martw się przymusowym szczepieniem, które - sądząc po naporze indoktrynacji mendialnej, jest realnym zagrożeniem. Gdyby depopulacja była możliwa przez użycie broni biologicznej, dawno byłoby to wykorzystane. Ale to możliwe nie jest. Ebola jest reakcją biologiczną PO przeżyciu konfliktu zagrożenia życia, co ma miejsce w obozach dla uchodźców, nigdy zaś na terenie gdzie się mordowanie odbywa. Niestety, włączenie myślenia możliwe nie jest. Pisałam już o tym parę razy.
ANI CHYBI JAKIŚ CZART ZAMULA MÓZGI. I muszę obwiniać szatańskie moce nadprzyrodzone o puszczanie dymów zasłaniających prawdę.
Doktor Pianka ma osobowość autystyczną (brak hamulców moralnych), co w połączeniu z pochodzeniem z cywilizacji barbarzyńskiej daje takie efekty. Osobowości psychopatyczne mają siłę rażenia demonstrującą się pewnością siebie i hipnotycznymi zdolnościami przekonywania. Obezwładniają krasnoludki uniemożliwiając racjonalne myślenie. Zwłaszcza amerykańskie krasnoludki. Tam sekciarstwo zbiera żniwo, czasem śmiertelne.
http://pl.wikipedia.org/w...C4%85tynia_Ludu
Dla człowieka z cywilizacji normalnej, czyli łacińskiej, incydenty odrażające.
Wpieranie zagrożenia przeludnieniem jest prowadzone systematycznie i kodowane w mózgach krasnoludków. Jak wygląda rzeczywistość - Europa się wyludnia z białej rasy. W Niemczech dzietność rośnie wśród populacji imigrantów wyznania islam. Kto i dlaczego wpiera krasnoludkom idiotyzmy o konieczności depopulacji ?
_________________
gea
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 00:04   

Ludzie, na co zmarł Freddie Mercury? Z powodu powikłan w przebiegu AIDS. Skoro jest AIDS musi byc czynnik go wywołujący. HIV nalezy do grupy retrowirusów atakujacy limfocyty T.


czasteczka HIV z mikroskopu skaningowego zakazajaca ludzka komórke T.
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 10:13   

Molka napisał/a:
Ludzie, na co zmarł Freddie Mercury? Z powodu powikłan w przebiegu AIDS. Skoro jest AIDS musi byc czynnik go wywołujący. HIV nalezy do grupy retrowirusów atakujacy limfocyty T.

Obrazek
czasteczka HIV z mikroskopu skaningowego zakazajaca ludzka komórke T.

Raczej umarł od powikłań leków. Ludzie ktorym rzekomo w teście wykryto przeciwciala HIV ( bo tylko tak na dzień dzisiejszy sie to stwierdza, nikomu nie znajduje sie samego wirusa we krwi) żyją normalnie i długo w zwykłym zdrowiu a ci co biora leki ARV kiepsko na tym kończą.
Jest to doskonale wyjaśnione w tym filmie jak powiklania ze zwykłych chorób na jakie zapadali ludzie w środowisku homo w tamtych latach mogły zostać wyolbrzymione do takiego stopnia by wciść ludziom kolejne leki, terapie i dofinansowania. Ludzie w USA którzy sie lecza oficjalnie na hiv dostają za to pieniądze a big-pharma dostaje kase od rządu za leczenie. Podobnie jak z finansowaniem plonów GMO.
Mercury mógl chorowac poprostu na zwykła kiłe czy jakas inna odmiane syfiastej choroby wenerycznej(nie znam sie na tym), a leki poprostu dokończyły sprawe. Wiekszość ludzi ktorzy sie lecza na hiv umieraja chyba w większości przypadkow na niewydolność organow, głównie watroby. Nie twierdze że wirusów nie ma ale z hivem to jest ewidentnie ściema. Tak jak teraz kombinują z ebolą.
A takie zdjęcia to se ja moge w paincie narysowac i powiedzieć że jest to cokolwiek a masy oczywiście w to wierzą bo nie są w stanie w żaden sposób tego sprawdzic. Nawet nie jesteś w stanie sprawdzić czy faktycznie ziemia jest okrągła że słońce świeci a księżyc naprawde istnieje. Bo jak?

https://www.youtube.com/watch?v=lwYHUTkaUsw
https://www.youtube.com/watch?v=jY66cXUc0Xk
 
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 10:31   

http://www.rethinkingaids....aspx?tabid=211
 
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 11:46   

daniel_K napisał/a:
Molka napisał/a:
Ludzie, na co zmarł Freddie Mercury? Z powodu powikłan w przebiegu AIDS. Skoro jest AIDS musi byc czynnik go wywołujący. HIV nalezy do grupy retrowirusów atakujacy limfocyty T.

Obrazek
czasteczka HIV z mikroskopu skaningowego zakazajaca ludzka komórke T.

Mercury mógl chorowac poprostu na zwykła kiłe czy jakas inna odmiane syfiastej choroby wenerycznej(nie znam sie na tym), a leki poprostu dokończyły sprawe. Wiekszość ludzi ktorzy sie lecza na hiv umieraja chyba w większości przypadkow na niewydolność organow, głównie watroby. Nie twierdze że wirusów nie ma ale z hivem to jest ewidentnie ściema. Tak jak teraz kombinują z ebolą.
A takie zdjęcia to se ja moge w paincie narysowac i powiedzieć że jest to cokolwiek a masy oczywiście w to wierzą bo nie są w stanie w żaden sposób tego sprawdzic. Nawet nie jesteś w stanie sprawdzić czy faktycznie ziemia jest okrągła że słońce świeci a księżyc naprawde istnieje. Bo jak?
Jakbyś czytał forum dokładniej to byś wiedział że Molka jako mikrobiolog pracuje w laboratorium i raczej wie o czym i co pisze. Dzięki Molka za głos rozsądku w tym temacie. Jeśli uważasz że nie ma wirusów to idź na ochotnika, udowodnij całemu światu, jedź do Afryki gdzie szaleje Ebola (której oczywiście nie ma), odważysz się? Bo ja raczej nie. Albo daj sobie wstrzyknąć wirusa HIV, Ebola (których oczywiście nie ma) a później po swoim stanie zdrowia ocenisz. Odważysz się? Bo ja nie. Najlepiej wypisywać tanie brednie na forum, które nic nie kosztują. Nawet twierdzi że są wirusy, a on raczej nie jest finansowany przez farmację.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 13:13   

samarytaninn napisał/a:
Nawet

Autorytet na miarę krasnoludzką.

No proszę, NAWET szczepienie nie pomaga:
http://www.medexpress.pl/...zepionym/48646/

Kto dorósł, może posłuchać socjocybernetyka J. Kosseckiego. Luźno prowadzony, ciekawy wykład. m. in. o ZNIEKSZTAŁCANIU i tworzeniu informacji dla różnych celów. https://www.youtube.com/watch?v=cojJQ7-ZBng
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 13:32   

http://www.medexpress.pl/...wko-polio/3315/

Chyba się zorientowali islamiści jakie to qrestwo te szczepionki. Oni nienawidzą zepsucia, które niesie świat Zachodu. I sobie upatrzyli winnych w pozostałych wyznaniach.
Są źródła w których można odnaleźć źródła islamu. To jest wersja stworzona przez rabina na użytek Arabów. Można sprawdzić. A nawet trzeba.

Wszystkie choroby wirusowe "mutują" i można stale tworzyć nowe szczepionki. Taki wzw, to pewnie zaniedługo cały alfabet łaciński w swoich rodzajach zajmie. Ale jeszcze są inne alfabety, więc spoko.
Neverending story do utłukiwania krasnoludków samarytanopodobnych.
_________________
gea
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 14:39   

Toż chyba napisałem ze "Nie twierdze że wirusów nie ma ale z hivem to jest ewidentnie ściema." I ty mi kazesz czytac dokładnie forum :)
Chodzi mi poprostu o to że te mikroorganizmy nie sa takim zagrożeniem jak to twierdza oficjalnie białe fartuchy i tudzież chodzi o to żeby nabijać kase na leczeniu z tym związanym.
Mikrobiologia opiera sie chyba na tych samych naukach co medycyna akademicka więc nie do końca mozna jej ufac, a przynajmniej temu czego uczą dziś na studiach/szkołach czy gdzie tam teraz sie szkolą fartuchy. Badania, dowody i wyniki opierają sie głównie na tym kto je zleca i mankamentem ich jest to że kosztuje bardzo duże pieniądze.

Obejrzyj filmy ktore podałem w linku to może choć troche spojrzysz inaczej. Ja też bym wolał zeby ten świat był lepszy bez kłamstwa ale niestety tak nie jest i jak to tu ktoś pisze, krasnoludkom sie pierze mozgi bo we wszystko juz wierza.
 
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 16:13   

Daniel napisał/a:
Molka napisał/a:
quote]Ludzie, na co zmarł Freddie Mercury? Z powodu powikłan w przebiegu AIDS. Skoro jest AIDS musi byc czynnik go wywołujący. HIV nalezy do grupy retrowirusów atakujacy limfocyty T.

Obrazek
czasteczka HIV z mikroskopu skaningowego zakazajaca ludzka komórke T.

Raczej umarł od powikłań leków. Ludzie ktorym rzekomo w teście wykryto przeciwciala HIV ( bo tylko tak na dzień dzisiejszy sie to stwierdza, nikomu nie znajduje sie samego wirusa we krwi) żyją normalnie i długo w zwykłym zdrowiu a ci co biora leki ARV kiepsko na tym kończą.

Nie obraż się Daniel ale to jest przebój dnia. :viva: Przeciez jego historia trwała kilka lat i jest przykładem ksiazkowym co hiv robi z człowiekiem, infekcje które miał sa typowe dla AIDS, mięsak Kaposiego, grzybicze zapalenie płuc.
Raczej cięzko zobaczyc wirusy w krwi , tak już mają że nie krążą sobie w krwi tylko siedzą w komórkach.

Daniel napisał/a:
Mercury mógl chorowac poprostu na zwykła kiłe czy jakas inna odmiane syfiastej choroby wenerycznej

Co za bzdura. Chłopie, objawy kiły czy rzezaczki sa typowe i w 21 wieku da sie to diagnozowac i leczyc. :]
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 17:03   

daniel_K napisał/a:
Mikrobiologia opiera sie chyba na tych samych naukach co medycyna akademicka więc nie do końca mozna jej ufac, a przynajmniej temu czego uczą dziś na studiach/szkołach czy gdzie tam teraz sie szkolą fartuchy. Badania, dowody i wyniki opierają sie głównie na tym kto je zleca i mankamentem ich jest to że kosztuje bardzo duże pieniądze.
Mylisz dwie rzeczy wiedzę naukową, od wiedzy medycznej białofartuchowej. Mikrobiologia, Biochemia to jest wiedza naukowa, nie mająca nic wspólnego z wiedzą białych fartuchów.
Wiedza medyczna to owszem wiedza białych fartuchów i na wiedzę medyczną składają się chemioterapie, radioterapie, wszelkie farmakologie, i zabiegi medyczne.
I negowanie czegoś co jest częścią wiedzy naukowej jest śmieszne. Jeżeli uważasz że nie ma wirusa HIV i Ebola, to daj go sobie wstrzyknąć i napisz jak się czujesz. :)
Można oczywiście dyskutować czy HIV jest przyczyną AIDS, ale negowanie czegoś co jest częścią wiedzy naukowej jest śmieszne.
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 18:10   

samarytaninn napisał/a:
Mylisz dwie rzeczy wiedzę naukową, od wiedzy medycznej białofartuchowej. Mikrobiologia, Biochemia to jest wiedza naukowa, nie mająca nic wspólnego z wiedzą białych fartuchów.
A co ma wspólnego biochemia z wirusami?
A tak poza tym to u mnie z zakładu ok. miesiąc temu wrócił pracownik z Liberii i co tu dużo mówić jak to pisze Gea - niech krasnoludki dalej wierzą w tv i nałukowców. Dla takich za szerokie wody żeby samemu się przekonać jak jest.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 19:52   

opiotr napisał/a:
samarytaninn napisał/a:
Mylisz dwie rzeczy wiedzę naukową, od wiedzy medycznej białofartuchowej. Mikrobiologia, Biochemia to jest wiedza naukowa, nie mająca nic wspólnego z wiedzą białych fartuchów.
A co ma wspólnego biochemia z wirusami?

Bardzo duzo ma wspólnego. Jak mozna wypisywac takie bzdety. Cała cykl wnikania wirusa do komorek gospodarza i integracji z jego genomem to czysta biochemia, bo zwiazana głónie z enzymami. Poczytaj sobie o tzw, odwrotnej transkryptazie charakterystycznej dla retrowirusów . Bez znajomosci biochemii wirusolodzy mogliby sobie pokiwac palcem w bucie i na tym skonczyło by sie ich dumanie nad HIV.
Laik mysli prosto, wirusolodzy zajmuja sie wirusami, biochemicy biochemia. Przeciez to wszystko jest ze soba powiazane. :shock:
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 20:08   

opiotr napisał/a:
A co ma wspólnego biochemia z wirusami?
Dałem dla porównania żeby nie mieszać wiedzy naukowej z medyczną, I jako przykład podałem działy wiedzy naukowej:
Biochemia – zajmuje się badaniem procesów biochemicznych w organizmie,
Mikrobiologia – nauka zajmująca się zagadnieniami związanymi z mikroorganizmami oraz wirusami. To jest wiedza naukowa na której opierają się wszyscy czy to Kwaśniewski, Gerson, Budwig, Ashkar, , itp.
Biochemia opisze ci procesy ale nie podpowie jak się odżywiać, Mikrobiologia również opisze ci drobnoustroje, wirusy, ale nie podpowie ci co z nimi zrobić.
Wiedza naukowa jest to wiedza której się nie podważy, podważ biochemię lub mikrobiologię? Jesteś z Biosłone, a nie potrafisz rozróżnić wiedzy naukowej od medycznej, a ładnie to wyjaśnia jak opisałem powyżej.
Dalej już zaczyna się wiedza medyczna, chemioterapie, radioterapie, farmakologie, zabiegi medyczne itp.
opiotr napisał/a:
A tak poza tym to u mnie z zakładu ok. miesiąc temu wrócił pracownik z Liberii i co tu dużo mówić jak to pisze Gea - niech krasnoludki dalej wierzą w tv i nałukowców. Dla takich za szerokie wody żeby samemu się przekonać jak jest.
I co z tego że twój znajomy wrócił zdrowy z Liberii? To ma być dowód że Ebola nie istnieje? Mój znajomy też wczoraj wrócił cały i zdrowy z Ukrainy, a w telewizji informują że tam wojna i giną ludzie. Masz racje nie ma co oglądać telewziji, niech krasnale wierzą we wojnę :D
Gagarin tez poleciał w kosmos, powiedział że Boga nie spotkał i go nie ma. Identyczny poziom argumentu.
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Śro Sie 27, 2014 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 21:00   

samarytaninn napisał/a:
I co z tego że twój znajomy wrócił zdrowy z Liberii? To ma być dowód że Ebola nie istnieje? Mój znajomy też wczoraj wrócił cały i zdrowy z Ukrainy, a w telewizji informują że tam wojna i giną ludzie. Masz racje nie ma co oglądać telewziji, niech krasnale wierzą we wojnę :D
Gagarin tez poleciał w kosmos, powiedział że Boga nie spotkał i go nie ma. Identyczny poziom argumentu.

To ma wspólnego, że mam bezpośrednią relację od kogoś kto tam 2 miesiące pracował a Ty skąd masz wiedzę co tam się dzieje? Niech zgadnę - tv?
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 22:03   

Znajomy też dosyć długo przebywał na Ukrainie i wojny nie widział, a Ty skąd wiesz co tam się dzieje niech zgadnę - tv? :D
opiotr napisał/a:
To ma wspólnego, że mam bezpośrednią relację od kogoś kto tam 2 miesiące pracował a Ty skąd masz wiedzę co tam się dzieje? Niech zgadnę - tv?
A teraz poważnie, i na podstawiej tej informacji można stwierdzić że Ebola jest wymysłem i nie istnieje rozumiem? Bo rozmawiamy w tym kontekście w tym wątku a nie o tym co się dzieje w Liberii.
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 22:29   

Na tej podstawie mogę stwierdzić, że nie ma żadnej epidemii...
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Sie 27, 2014 23:22   

Ale nikt tu nie dyskutował czy w Afryce jest epidemia czy jej nie ma. Dyskusja była czy Ebola istnieje, czy nie istnieje i jest jedynie wymysłem.
Rzeczywiście na podstawie danych z przekazu telewizyjnego trudno mówić o epidemii, zwłaszcza że chodzi o Afrykę gdzie z higieną jest cienko. Dla przykłady codziennie, powtarzam codziennie w (USA które najlepiej radzi sobie z chorobami nowotworowymi) umiera na raka prawie dwa tysiące ludzi.
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 00:26   

samarytanin napisał/a:
Wiedza naukowa jest to wiedza której się nie podważy, podważ biochemię lub mikrobiologię?
Ja nie mówie żeby ją podważyc, ja sie pytam czy jestes w stanie ją potwierdzić? To że tam oni se napiszą coś w ksiażce to jedno, a to czy tak naprawde jest to co innego. Co z tego że ci opiszą super wspaniale cykl krebsa jak nie jestes w stanie tego wziąść i empirycznie i jak ty to twierdzisz NAUKOWO potwierdzic sam. To że 2+2 to idzie sprawdzic, ale że glukoza jakos tam reaguje w mózgu czy gdziekolwiek to jak sprawdzisz? Rozumiesz o co mi chodzi? Ludzie są w stanie uwierzyc o tak o bo po prostu, tak jak kiedyś ziemia była płaska i ktoś głosił herezje że jest inaczej to miał lipe...
Cytat:
Można oczywiście dyskutować czy HIV jest przyczyną AIDS, ale negowanie czegoś co jest częścią wiedzy naukowej jest śmieszne.
Bo nie wierze w ta bzdurna wiedze naukowo, jak mam niby sprawdzić czy instnieje wirus czy nie istnieje? Dlaczego mam w to wierzyc bezkrytycznie?
Była taka sytuacja w 20 wieku bodajze z durem brzusznym. Nie pamietma nazwisk ale było to opisane tak że teoria zarazka twierdzi ze wystarczy sie zarazic patogenem i nawet zdrowy czlowiek sie strasznie rozchorowuje i umiera. Jeden lekarz podjął wyzwanie że własnie zarazi sie tym durem brzusznym wypijajac wode z zarazkami. I co wypil 2 dni sraczke mial i przezyl. A wtedy panowala epidemia na to i ludzie umierali. Udowodnil tym ze to nie sam zarazek jest winny tylko warunki jak bardzo osłabiony badz silny jest czlowiek. Przeciwnik ów lekarza argumentował to że te patogeny byly oslabione i dlatego tak słabo zadziałały. To ten co to wypił powiedział że niech mu przygotuje "pełnosprawne" bakterie. No i jak myślicie co na to ten pan doktorozo od obrony teorii szkodliwego patogenu?

Pozatym jest lekarz który se wstrzykiwał krew zarazonych rzekomo wirusem hiv i co? Mendia oczywiscie zrobiły swoje.
Też nie wierze w to że tam jakas straszna epidemia eboli panuje bo przeciez ebola juz lata tam niby panuje, a jakos dopiero w ostatnich tygodniach z tego zrobili wielkie halo.

Ty molka rozumiem że w tym biznesie robisz to ciężko sie będzie z toba argumentowac bo masz zbyt rozległa wiedze teoretyczną.
Cytat:
Co za bzdura. Chłopie, objawy kiły czy rzezaczki sa typowe i w 21 wieku da sie to diagnozowac i leczyc. :]
Ja mowie o czyms takim że gosciu ma jakieś dziwne objawy, jakies osłabienie organizmu i ogólnie choruje. Dziś konowały nie diagnozują zle chorob i nie lecza kompletnie bezsensu np. jakiejs infekcji, gdy sami nie wiedza co gosciowi jest. A pakowali w niego leki jakieś? Grzybice i zapalenie płuc maja ludzie i bez hiv/aids wiec co to za argument? Ja też mialem okres że co miesiąc byłem chory, konowały pakowaly we mnie leki, antybiotyki i co wcale nie zdrowialem, lekko mnie zawiało i juz chory az wkoncu zapalenie płuc. A jakoś hiva/aidsa nie mam. Wystarczy w takich sytuacjach ze zaczna w ciebie pakowac AZT czy inne leki ARV i masz krzyz na droge.

Powiedz mi jak tak dobrze wiesz i książke czytałas, jaka jest oficjalna przyczyna zgonu Mercurego?

Nawet jak bym sie odważył wziąć i dać buzi pradkującemu rzekomo choremu na ebole murzynowi to jak myślicie co by sie ze mną stało. Co by mnie tak naprawde zabiło? Wierzycie że zwykły człowiek może se poprostu od tak o zrobić im taki " challange " ? Nie rozśmieszajcie mnie. Zbyt duża kasa na tym sie kręci.
 
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 06:58   

daniel_K napisał/a:


Nawet jak bym sie odważył wziąć i dać buzi pradkującemu rzekomo choremu na ebole murzynowi to jak myślicie co by sie ze mną stało. Co by mnie tak naprawde zabiło? Wierzycie że zwykły człowiek może se poprostu od tak o zrobić im taki " challange " ? Nie rozśmieszajcie mnie. Zbyt duża kasa na tym sie kręci.

Narazie 'ebolą' można się jedynie zarazić przez krew zakażonego, czyli bardzo trudno ale oczywiście w tv widzimy specjalne ośrodki i ludzi chodzących w kosmicznych strojach... Oczywiście już nam opowiadają jak wirus ten mutuje i pewnie niedługo oświadczą, że drogą kropelkową też będzie można się zarazić.
Jestem skłonny bardziej uwierzyć, że tzw. chorzy na wyimaginowaną ebolą to kolejne eksperrymenty tzw. nałukowców. U nas pracownik żeby mógł wyjechać tam do pracy musiał zaszczepiś się 5cioma różnymi szczepionkami skojarzonymi... Tylko jakimś cudem udało mu się uniknąć polskiego sanepidu po powrocie ale afera w woj. była przez 2 tygodnia podkręcana przez dziennikarzy.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 08:53   

daniel_K napisał/a:
Ja nie mówie żeby ją podważyc, ja sie pytam czy jestes w stanie ją potwierdzić? To że tam oni se napiszą coś w ksiażce to jedno, a to czy tak naprawde jest to co innego. Co z tego że ci opiszą super wspaniale cykl krebsa jak nie jestes w stanie tego wziąść i empirycznie i jak ty to twierdzisz NAUKOWO potwierdzic sam. To że 2+2 to idzie sprawdzic, ale że glukoza jakos tam reaguje w mózgu czy gdziekolwiek to jak sprawdzisz? Rozumiesz o co mi chodzi? Ludzie są w stanie uwierzyc o tak o bo po prostu, tak jak kiedyś ziemia była płaska i ktoś głosił herezje że jest inaczej to miał lipe....

No więc widzisz skoro nie jesteś specjalistą w dziedzinie biochemii, tym samym na jakiej podstawie coś podważać naukowego skoro brak kompetencji? Latać po necie i wypisywać że prawie wszystko jest bzdurą i wymysłem to każdy potrafi. Wracając do biochemii to skoro tacy ludzie jak Kwaśniewski, Budwig, Atkins, Lutz i wielu innych odwołują się do niej i w oparciu o biochemię tworzą swoje diety i pokazują że można powstrzymać epidemie otyłości, cukrzyce, czy inne choroby, to jaki sens negować biochemię? Nauka ścisła jest nauką ścisłą i nie można tego negować tylko dlatego że ma się inne poglądy.
Cytat:

[quote="daniel_K"]Dlaczego mam w to wierzyc bezkrytycznie?
Była taka sytuacja w 20 wieku bodajze z durem brzusznym. Nie pamietma nazwisk ale było to opisane tak że teoria zarazka twierdzi ze wystarczy sie zarazic patogenem i nawet zdrowy czlowiek sie strasznie rozchorowuje i umiera. Jeden lekarz podjął wyzwanie że własnie zarazi sie tym durem brzusznym wypijajac wode z zarazkami. I co wypil 2 dni sraczke mial i przezyl. A wtedy panowala epidemia na to i ludzie umierali. Udowodnil tym ze to nie sam zarazek jest winny tylko warunki jak bardzo osłabiony badz silny jest czlowiek. Przeciwnik ów lekarza argumentował to że te patogeny byly oslabione i dlatego tak słabo zadziałały. To ten co to wypił powiedział że niech mu przygotuje "pełnosprawne" bakterie. No i jak myślicie co na to ten pan doktorozo od obrony teorii szkodliwego patogenu?.
Wierzyć możesz w psa, kota, czy stojący za oknem samochód. Skoro jesteś na tym forum powinieneś wiedzieć że cześć ludzi ma na tyle odporny organizm, że nawet zarażając się Ebolą, czy HCV ich organizmy są w stanie same się wyleczyć, bez żadnych leków. Nauka też to wie i mówi, gorzej już jeśli chodzi o medycynę.
daniel_K napisał/a:
Pozatym jest lekarz który se wstrzykiwał krew zarazonych rzekomo wirusem hiv i co?
Wstrzyknij sobie i to potwierdź, czego się boisz przecież HIV nie istnieje. :) Tacy uczeni jak Doktor Rybczyński, Jim Hubble, Ashkar i inni w swoich książkach też piszą że ich alternatywne terapie wyleczyły osoby mające HIV a nawet AIDS. Czyli nawet tacy myślący głęboko w opozycji do medycyny i zwalczani przez farmację nie kwestionowali istnienia HIV czy AIDS, skoro potrafili ludzi z tego wyleczyć.
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Czw Sie 28, 2014 08:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 09:23   

samarytaninn napisał/a:
Skoro jesteś na tym forum powinieneś wiedzieć że cześć ludzi ma na tyle odporny organizm, że nawet zarażając się Ebolą, czy HCV ich organizmy są w stanie same się wyleczyć, bez żadnych leków. Nauka też to wie i mówi, gorzej już jeśli chodzi o medycynę.


Oficjalnie na oficjalnej stonie WHO:
http://www.who.int/csr/disease/ebola/en/
Cytat:
47% survive
In this Ebola outbreak, the survival rate has been higher than previous outbreaks.

Wystarczy być w tej zdrowszej mniejszej połowie.

Nie znajdę łatwo tego posta, nie wiem dlaczego, ale Sz. P. Molka kiedyś pisała, że śmiertelność to 90%, więc jest postęp w uodpornianiu populacji.

Czyli powoli dochodzimy do etapu - przeżył pomimo leczenia. Przypominam, że niektóre nowotwory leczone zgodnie z kanonami dają 5% szans na przeżycie 5 lat czy jakoś tak.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Sie 28, 2014 09:27, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
daniel_K 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 311
Skąd: Rybnik
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 11:14   

samarytaninn napisał/a:
Wracając do biochemii to skoro tacy ludzie jak Kwaśniewski, Budwig, Atkins, Lutz
Tos dowalił autorytetem hehe. To teraz sam potwierdziłes, że na podstawie tej twojej biochemii ktora jest niby naukowo spójna i jednolita, powstało tyle róznych wersji diet. Wiec ile jest ona tak naprawde warta?
Cytat:
Czyli powoli dochodzimy do etapu - przeżył pomimo leczenia. Przypominam, że niektóre nowotwory leczone zgodnie z kanonami dają 5% szans na przeżycie 5 lat czy jakoś tak.
hehe dokładnie dobrze napisane. Przeżył pomimo leczenia.
 
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 12:24   

daniel_K napisał/a:
Tos dowalił autorytetem hehe. To teraz sam potwierdziłes, że na podstawie tej twojej biochemii ktora jest niby naukowo spójna i jednolita, powstało tyle róznych wersji diet. Wiec ile jest ona tak naprawde warta?
I co w tym dziwnego? Atkins, Lutz, Kwaśniewski, to diety niskowęglowodanowe, nie mieszające paliw. Budwigowa jest bardziej wysokowęglowodanowa, ale mniej tłuszczowa. Co w tym dziwnego? Oczywiście możesz wiedzę naukową kwestionować ale dojdziesz do etapu że będziesz się zastanawiał czy w kranie masz wodę czy inną ciecz. Albo zaczniesz badać czy w gniazdku rzeczywiście jest prąd, czy może tam siedzi jakieś zwierzę i „kopie”.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 12:57   

samarytaninn napisał/a:
czy w kranie masz wodę czy inną ciecz
samarytaninn napisał/a:
czy w gniazdku rzeczywiście jest prąd

Ale fajnie chybione przykłady, dawno temu w hotelu w Łomiankach, to co wylewało się z kranu nie pieniło się z mydłem, nie dało się tym umyć, że o piciu nie wspomnę. To na pewno nie była woda, bo jak wiemy woda z mydłem pieni się, a ta sama kostka mydła działała wcześniej bez zarzutu.

W gniazdku nie ma "prądu", bo prąd jako taki nie istnieje to pojęcie abstrakcyjne, istnieją za to elektrony, ale ich też nie ma w gniazdu (w jego metalowych bolcach) więcej niż w łyżce do jedzenia zupy, co jest w bolcach gniazdka to ich połączenie do źródła energii elektrycznej, które powoduje "ciśnienie" wysysające i wpychające elektrony do obwodu elektrycznego do niego podłączonego.

A i tak wszystko co powyżej sprowadza się do konfiguracji protonów, neutronów i elektronów, czyli w jakim położeniu względem siebie się one znajdują, co z kolei można bardziej "uprościć" do zakłóceń gęstości próżni i ich wzajemnych oddziaływań.

Jak więc można zauważyć:
kwestia "istnienia" to kwestia postrzegania.

I jeszcze co najważniejsze - jeżeli nie ma świadomego obserwatora danej konfiguracji w czasoprzestrzeni - to nie ma jej istnienia, trochę pomaga fakt, że wszystko jest połączone ze wszystkim, więc zwiększając świadomość można dostrzec więcej istnienia, nawet pomimo braku "fizycznej" możliwości, czy mikroskopu elektronowego skaningowego, czy internetu.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Sie 28, 2014 13:01, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pią Sie 29, 2014 00:14   

vvv napisał/a:
I jeszcze co najważniejsze - jeżeli nie ma świadomego obserwatora danej konfiguracji w czasoprzestrzeni - to nie ma jej istnienia, trochę pomaga fakt, że wszystko jest połączone ze wszystkim, więc zwiększając świadomość można dostrzec więcej istnienia, nawet pomimo braku "fizycznej" możliwości, czy mikroskopu elektronowego skaningowego, czy internetu.


:D

Czas i przestrzeń powstały wg. teorii w momencie wielkiego wybuchu.

Wracając do naszych baranów (revenons ŕ nos moutons! [reweną a no mutą] (fr.'powróćmy do naszych baranów!' *)) a właściwie wirusów w świniach.
Rolnicy na Podlasiu domagają się odstrzału dzików http://bialystok.naszemia...al,t,id,tm.html
Dziki, niepomne ogłoszonego APŚ rozmnożyły się i zżerają rolnikom plony. Co za bestie nierozumne. Przecież ogłoszona jest epidemia i powinny padać jak muchy, zarażając się wzajemnie.

* w sferach inteligencji władającej j. francuskim, tak się wracało do tematu.
Miałam okazję wielokrotnie to słyszeć na pogawędkach przy herbatce u pewnej starszej pani.

Tak więc jedne wirusy zabijają a inne nie. Zabijają te, w które się wierzy.
Jestem zatem wredną świnią, bowiem nie wierzę w wirusy.
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Pią Sie 29, 2014 00:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Nie Sie 31, 2014 20:19   

gea a co wg Ciebie wywołuje grype? albo nawet zwykłe przeziebienie, katar, rozbicie które kazdy w zyciu zapewne doswiadczył?
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 00:02   

O' wnikliwość.
To mam dla Pań trudne pytania paralelne.


@Gea
"Czy istnieją plemniki?"
"Czy Słońce istnieje, nie jako koncepcja, ale jako ciało niebieskie?"

@Molka
"Czy plemniki powodują aborcje?"
"Czy Słońce powoduje aborcje, nie jako koncepcja, ale jako ciało niebieskie?"


Może to dziwne, ale postrzeganie definiuje świadomość, oby nie TV.
:shock:
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 00:39   

Molka napisał/a:
gea a co wg Ciebie wywołuje grype? albo nawet zwykłe przeziebienie, katar, rozbicie które kazdy w zyciu zapewne doswiadczył?


Co do grypy, to może ona być zwiastunem fazy wagotonicznej - początkiem rozkładu komórek, które narosły w fazie aktywnej konfliktu. Tak się zaczął nowotwór j. grubego kolegi z pracy, zakończony mumifikacją po seriach chemii. I tak się zaczęły powikłania grypowe- zawał serca krewnej męża.

Cytuję wypowiedzi z forum Różańskiego:http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1600.0

"Doktor Hamer postanowił przedstawić swoje odkrycie kolegom. W efekcie postawiono go przed następującym wyborem: albo zostanie zwolniony ze stanowiska, albo zapomni o głoszonych przez siebie herezjach.
To był początek drogi, którą kroczy do dziś.
Sam zrezygnował z posady. Zanim jednak to uczynił. zdążył zebrać sporą dokumentację. Prowadząc nadal swoje badania, do 1986 roku zgromadził 22 tysiące przypadków potwierdzających jego teorię. Tak zaczęła się droga przez mękę doktora Hamera.

Cytuj
Ta teoria nie obejmuje przyczyn genetycznych i zatruć - tak z grubsza
Jesli Bruce Lipton poswiecil kawal swojego zycia pracujac z genami i stwierdza ze geny zmieniaja sie w naszych organizmach na wskutek roznych przyczyn - to daje do myslenia, a nawet powiazanie z GNM"

Co do kataru - już pisałam. Nos służy do wyczuwania zapachów. Priorytetem jest (jak u zwierząt) ostrzeganie o niebezpieczeństwie ( zwierzętom jest przydatny też do szukania pożywienia). "Mechanizm" jest podany w NGM. Gdy to przeczytałam I raz, uznałam za medyczną fikcję. Ale tak to funkcjonuje.
Dlatego widząc zakatarzonego instynktownie odsuwamy się, bojąc zarażenia. I to może wystarczyć. Mój ojciec ZAWSZE "zarażał się" ode mnie katarem. Matka, nigdy.
Moja podopieczna od roku kaszle mokrym kaszlem. Często na mnie. Mnie to nie rusza. Gdybym nie miała wiedzy GNM, wylądowałaby w szpitalu z powodu zapalenia oskrzeli. Po tygodniu dostałaby zapalenia płuc, jako "powikłanie" i dostalibyśmy rano zawiadomienie, że w nocy zmarła. Przeszło rok temu w maju, gdy nie miałam tej wiedzy i oddaliśmy ją do szpitala z powodu niemożności napojenia - bałam się odwodnienia (kaszel napadowy) jej sąsiadka 12 lat młodsza skonała na łóżku obok.
"Efektem" tygodniowego pobytu była ręka spuchnięta i czarna do paznokci, bo kroplówka wylała się poza żyłę. Godzinami masowałam rękę masłem z zamrażalnika i ... jet sprawna. Poza tym 3 miesiące rzęziła- duszności, które w końcu przeszły.
Mogłabym wyliczać konflikty biologiczne poważne, ukończone śmiercią ale to nic nie da.
Trzeba zmienić świadomość. To jest w przypadku osób z wykształceniem medycznym b. trudne. Albo nawet niemożliwe. Znajoma tej profesji mała zdiagnozowany rak j. grubego. Po wycięciu zdecydowała się zgodnie z zaleceniami wziąć chemio i radioterapię.
Molciu, kiedyś podawałaś przykład kobiety, która b. zdrowo się odżywiała. Zachorowała po śmierci matki, którą się opiekowała. Klasyczny przykład wiarygodności NGM - rozwiązanie konfliktu związanego z matką - nowotwór. Czyli normalna reakcja biologiczna. Powinna mieć operację i na tym koniec.
Ale medycyna konwencjonalna nie odpuszcza takich sytuacji...
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 00:58   

http://socjocybernetyka.w...zur-zachowanie/

"Być może, znajdą się. też czytelnicy, którym nasze ujęcie człowieka wyda się zimne i „bezduszne” wskutek traktowania go na jednej płaszczyźnie, ze zwierzętami, roślinami i maszynami, nawet w zakresie, który człowiek przywykł przypisywać tylko sobie, a mianowicie w zakresie tzw., potocznie zwanego „życia duchowego”. Jeżeli jednak ci czytelnicy zastanowią się głębiej na tym, co tu napisaliśmy, to nie będą się mogli oprzeć wzruszeniu na myśl, jak wiele może struktura dysponująca mocą wynoszącą zaledwie około setki kilokalorii na godzinę i sterująca się za pomocą kilkunastu miliardów elementów korelacyjnych rozmieszczonych w organie ważącym niewiele ponad kilogram, struktura zwana człowiekiem. I zamiast zajmować się metafizycznymi mirażami „życia pozagrobowego” okażą więcej dbałości o swoje i cudze życie rzeczywiste."
_________________
gea
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 10:30   

Jak zwykle zamiast rzeczowej odpowiedzi kilogram spamu. Takich oszołomów jak gea powinno się usuwać z tego forum, bo tylko zaśmiecają swoimi chorymi bredniami.
Hammer to kolejny oszołom ścigany na całym świecie wyrokami sądowymi.
Ta cała Germańska Nowa Medycyna z rozwiązywaniem konfliktów jest tak głupia jak dziurawy but.
Zwróćcie uwagę na zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta, mieli tysiące konfliktów do rozwiązania. I o dziwo sporo z nich dożywało ponad 90-ciu lat w sprawności i zdrowiu, bez chorób, z domniemanymi konfliktami nierozwiązanymi.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 11:11   

O' tłumaczenie z hejtowego na język literacki.

samarytaninn napisał/a:
Jak zwykle zamiast rzeczowej odpowiedzi kilogram spamu.
Czy moglibyście pisać tak bym coś z tego rozumiał/a/o?

samarytaninn napisał/a:
Takich oszołomów jak gea powinno się usuwać z tego forum, bo tylko zaśmiecają swoimi chorymi bredniami.
Strasznie mnie denerwuję kiedy muszę się włączyć do dyskusji, której nie rozumiem.

samarytaninn napisał/a:
Hammer to kolejny oszołom ścigany na całym świecie wyrokami sądowymi.
Dobrze, że odpowiednie władze dbają o to by jedynie słuszne, oficjalne, medyczne podejście do leczenia było propagowane.

samarytaninn napisał/a:
Ta cała Germańska Nowa Medycyna z rozwiązywaniem konfliktów jest tak głupia jak dziurawy but.
Nie rozumiem o co chodzi, a jeśli nie rozumiem to znaczy, że jest to głupie.

samarytaninn napisał/a:
Zwróćcie uwagę na zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta, mieli tysiące konfliktów do rozwiązania. I o dziwo sporo z nich dożywało ponad 90-ciu lat w sprawności i zdrowiu, bez chorób, z domniemanymi konfliktami nierozwiązanymi.
Zwróćcie uwagę, że ja naprawdę nie rozumiem na czym polega manifestacja tłumionych emocji, więc tak tylko sobie treścią i formą próbuję zniechęcić do inspirowania w obszarze świadomości, postrzegania na kanwie zjawiska określanego jako choroby, zwłaszcza wirusowe. Szczepcie się odszczepieńcy na nogi bo na głowę już za późno. Ja wam to mówię, samozwańczy edytor forów.
:faint:
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Wrz 01, 2014 11:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 12:09   

vvv napisał/a:
Strasznie mnie denerwuję kiedy muszę się włączyć do dyskusji, której nie rozumiem.
Nie musisz się włączać do dyskusji, a jeśli jej nie rozumiesz to tym bardziej.
vvv napisał/a:
samarytaninn napisał/a:
Hammer to kolejny oszołom ścigany na całym świecie wyrokami sądowymi.
Dobrze, że odpowiednie władze dbają o to by jedynie słuszne, oficjalne, medyczne podejście do leczenia było propagowane.:
Nie ma sprawy napisz o Hammerze i Germańskiej na Biosłone którym dyskutujesz. Rozumiem że Biosłone to też władze dbające o to by jedynie słuszne, oficjalne, medyczne podejście do leczenia było propagowane.
vvv napisał/a:
Szczepcie się odszczepieńcy na nogi bo na głowę już za późno. Ja wam to mówię,
Widzisz ten moment przegapiłeś, dlatego nic nie rozumiesz, ale dobrze że na swoim przykładzie innych ostrzegasz. :D
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 19:32   

Poniższy tekst kwalifikuje się do tematów gender, in vitro, eutanazja, aborcja, eugenika itp.
Ale odpowiadam Samarytaninowi dziękując za jego dobry uczynek. Ponieważ zmobilizował mnie do reakcji. Jak zwykle spam zmatycznej.

samarytaninn napisał/a:
I.Jak zwykle zamiast rzeczowej odpowiedzi kilogram spamu. Takich oszołomów jak gea powinno się usuwać z tego forum, bo tylko zaśmiecają swoimi chorymi bredniami.
II.Hammer to kolejny oszołom ścigany na całym świecie wyrokami sądowymi.
Ta cała Germańska Nowa Medycyna z rozwiązywaniem konfliktów jest tak głupia jak dziurawy but.
III.Zwróćcie uwagę na zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta, mieli tysiące konfliktów do rozwiązania. I o dziwo sporo z nich dożywało ponad 90-ciu lat w sprawności i zdrowiu, bez chorób, z domniemanymi konfliktami nierozwiązanymi.

Ad. I. "Istotą spamu jest rozsyłanie dużej ilości informacji o jednakowej treści do nieznanych sobie osób. Nie ma znaczenia, jaka jest treść tych wiadomości. Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie:
1.Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy.
2.Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości.
3.Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy." (Wiki)
Odp. do 1,2,3
1. Uważam, że treść wiadomości ma odniesienie do odbiorców DD
2. Trudno aby apriori odbiorcy wyrazili zgodę na to co zamieszczam.
3. Dzielę się wiedzą, którą uważam za wartościową dla mnie i odbiorców.
Nigdzie nie rozsyłam wiadomości "o jednakowej treści"
Ad. II Jest wielu „oszołomów” medycznych, którzy nie są „ścigani na całym świecie wyrokami sądowymi”. Uwagi o dziurawym bucie nie komentuję.
Ad. III To wymagałoby zwrócenia uwagi na poglądy dotyczące istotnych kwestii w życiu człowieka. Brak wyrzutów sumienia u „zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta” może być spowodowany a/ psychopatią b/ efektem wychowania w danym światopoglądzie.
Punkt "b" wymaga orientacji dotyczących dziedziny nauki – historiozofii. Nie przesadzam. Chodzi o identyfikację z cywilizacją.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Feliks_Koneczny#Cywilizacja_bizanty.C5.84ska Osobnicy, którzy funkcjonowali (w tym czasie i miejscu) wykonując barbarzyńskie czyny. I pozostając bez moralnych problemów a zatem nie mając ŻADNYCH konfliktów do rozwiązania, mogli mieć konotacje z cywilizacjami : bizantyńską lub hebrajską. http://pl.wikipedia.org/wiki/Feliks_Koneczny#Cywilizacja_bizanty.C5.84ska Rysem znamiennym cywilizacji bizantyńskiej jest jej rozbrat w dziedzinie moralności między życiem prywatnym a publicznym, niezależność polityki od moralności.
Można to obserwować np. w Niemczech nadal. Polityk w imię politycznych celów nie kieruje się zasadą imperatywu kategorycznego, nie mówiąc o moralności czy sumieniu. Zbrodniarze hitlerowscy tłumaczyli sie "wykonywaniem rozkazów", nie mieli żadnych wątpliwości co do słuszności swego postępowania - dzieci swojej cywilizacji.
Co do cywilizacji hebrajskiej:

" Cywilizacja żydowska opiera się na religii. Dawniej był to mozaizm, współcześnie głównie Tora i tradycja ustna skodyfikowana w Talmudach: Babilońskim i Jerozolimskim, które powstawały przez kilka wieków. Babiloński, wg s. Michaeli Pawlik, pod silnym wpływem Wed. Także Kabała.

http://polacy.eu.org/3921...wilizacjach-7-/ "

Innymi słowy mówiąc Talmud jest częściowym plagiatem Świętych Ksiąg Wedy (z najstarszej cywilizacji- bramińskiej) I od razu wyłożę na znamiennym przykładzie, kto decyduje czy coś jest „w porzo” czy nie. Przy pomocy usłużnej Cyganki Wiki(pedii), mając nadzieję, że tym razem nie kłamie.
Judaizm[ | kod]
Religijne prawo żydowskie[118] halacha traktuje aborcję bardziej rygorystycznie niż islam, ale nie zakazuje jej całkowicie jak większość wyznań chrześcijańskich; ogólnie przyjmuje, że aborcja jest dozwolona tylko, jeśli ciąża stanowi zagrożenie dla życia kobiety (w tym przypadku embrion traktowany jest jako potencjalny "morderca" swojej matki, przed którym ona ma prawo bronić się).
Istnieje jednak wiele interpretacji tego prawa: od przyzwolenia na aborcję w większości przypadków do całkowitego zakazu aborcji. Talmud nie traktuje aborcji jako morderstwa, ponieważ na sprawcę aborcji nakłada tylko karę grzywny. Większość rabinów dopuszcza aborcję, jeśli ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia psychicznego kobiety (np. niebezpieczeństwo samobójstwa). Jako zagrożenie dla zdrowia psychicznego traktuje się ciążę będącą wynikiem zgwałcenia lub kazirodztwa. Z reguły negowana jest dopuszczalność aborcji ze względu na wady i choroby wrodzone embrionu. Wyjątkiem jest rabin Eliezar Yehuda Waldenberg, który twierdzi, że można usunąć ciążę, jeśli embrion ma wady lub chorobę, które po urodzeniu mogą mu przysporzyć znacznych cierpień.
Ogólną zasadą w judaizmie jest traktowanie każdej prośby o aborcję jako indywidualnego przypadku, który trzeba oddzielnie rozważyć i który musi być poważnie umotywowany.

Skrótowo rzecz ujmując : Niby rygorystycznie mówi się NIE aborcji. Ale uważa się, że są WYJĄTKI. A w ogóle, to nie jest morderstwo. Zwłaszcza, gdy się stwierdzi wady (pytanie jakie wady autują z dobrodziejstwa życia aby w zamian oferować dobrodziejstwo śmierci)
I KTO DECYDUJE I ROZWAŻA A NAWET MOTYWUJE: RABIN.
Można sobie zatem wyciągnąć Dekalog i w miejsce każdego przykazania (z wyjątkiem 3 pierwszych) postawić pytanie: czy wolno np. kraść. Albo cudzołożyć, gdyż taka sytuacja się wytworzyła, że człowiek MUSIAŁ, bo prostata by mu wysiadła (takie p ierdoły wciskają męskim krasnoludkom) A nawet matkę i ojca zamordować.
I spytać rabina, przedtem należycie umotywowawszy.

Religia hebrajska jest naprawdę wygodna. Pasuje wielu osobom tak bardzo, jak okropnie nie pasuje i uwiera ORTODOKSYJNA religia katolicka, która stale „ćwiczy” na Dekalogu. I się nie UNOWOCZEŚNIA.

Każdy może sobie teraz sam zadać pytanie o swoje poglądy. Skąd mu się biorą. Przecież nie musi pytać rabina. SAM pięknie rozważy, umotywuje i zadecyduje, że tak musiał czy musi postępować.

Jak mi powiedziała moja znajoma: "chciałabym być Żydem".
Ponieważ powiedziała to w emocjach dyskusji o aborcji i totalnej ignorancji wiedzy na ten temat nie powiedziałam jej: "już jesteś".

Jeśli komuś bardzo dokuczam złośliwościami, to znaczy ni mniej ni więcej tylko to, że jestem wściekła na siebie.
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Pon Wrz 01, 2014 19:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 20:55   

gea napisał/a:
Ad. II Jest wielu „oszołomów” medycznych, którzy nie są „ścigani na całym świecie wyrokami sądowymi”.
A to dziwne są przeciwnicy medycyny tacy jak Kwaśniewski, Lutz, Budwig, Gerson, , itp. I jakoś nie słyszałem aby ich ktoś ścigał. Arkadie Kwaśniewskiego są w Polsce, ośrodek Budwig jest w Niemczech, Klinika Gersona jest w Meksyku, na Węgrzech, Japonii, prowadzi gabinet. I jakoś działają swobodnie, lecząc ludzi z różnych chorób, tylko jakoś dziwnie uwzięli się na oszołoma Hammera.
gea napisał/a:
Ad. III To wymagałoby zwrócenia uwagi na poglądy dotyczące istotnych kwestii w życiu człowieka. Brak wyrzutów sumienia u „zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta” może być spowodowany a/ psychopatią b/ efektem wychowania w danym światopoglądzie.”.

Fajne wywody, :D chyba zrzynka z medycyny, wychodzi na to że jednego domniemane konflikty prowadzą do chorób, a innego domniemane konflikty nie dotykają i ktoś jest już zdrowy.
Czyli wniosek, nie ma co się zastanawiać na domniemanymi konfliktami do rozwiązania, bo wtedy rzeczywiście można jeszcze gorzej zachorować. :D Zbrodniarze hitlerowcy mając setki natworzonych konfliktów tego nie robili i dożywali sędziwego wieku.
Mógł się Hammer postarać w swoich wywodach bo to dziecinada. Nie ma się co dziwić że faceta chcięli przebadać psychiatrycznie. :D

Pozostałe to stek bredni nie na temat i jeszcze w dodatku nie wiesz że smarujesz nie na temat. Bierz przykład z Molki, (a nie z jakiegoś oszołoma Hammera ściganego wyrokami), krótko, na temat, własnymi słowami, bez bredni „kopiuj-wklej”. Jeszcze napisz o czwartej wojnie światowej, wulkanach na Marsie, i suchej wodzie na środku oceanu.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 21:35   

gea
zadałam to pytanie poniewaz twierdzisz ze nie ma wirusów. Grypa jest spowodowana przez wirusa grypy, tak samo przeziebienia przez wirusy paragrypy czy u dzieci wirus RSV. Natomiast kwestia dlaczego do tego doszło to inna inkszosc. Nie kazdy zachoruje na grupe czy przeziebienie, to juz zalezy od wydolnosci układu odpornosciowego. Mozna pokusic sie o stwiedzenia ze grypa wywołana przez wirusa to symptom, nowotwór tez jest symptomem, a chorobą jest zachwianie w funkcjonowaniu systemu odpornosciowego.
Czynniki które do tego prowadza, czyli dysfunkcji układu odpornosciowego mogą byc różne, dla mnie najważniejsze są dwa, niedobory żywieniowe, czyli brak cegiełek w postaci witamin, mikroelementów, białek, odpowiednich ilosci i jakosci tłuszczów i cukrów itd oraz stres.
Podawałam przykład kobiety która zmarła wkrótce po matce ale o jej odzywianiu chyba nie pisałam, nie pamietam, musiałabym to odszukac, chodziło mi wówczas o to jak stres wpływa na odponosc.
Słuchałam kiedys na you tube o nowej germanskiej medycynie, nawet nie pamietam o czym tam gadali, kto chce niech sobie w to wierzy, jego sprawa, tylko chodzi mi o to, ze opowiadasz herezje mówiac ze wirusy nie istnieja. A to z jakich powodów jedni sa poddatni na infekcje a inni nie czy rzadziej zapadaja to inna kwestia, przyczyn jest wiele, a wszytskie sprowadzaja sie do mniejszej wydolnosci układu odpornosciowego i to jest niepodwazalna prawda. Codziennie w naszym organizmie tworza sie komórki rakowe z uszkodzonym DNA, ale od tego jest układ odponosciowy by to posprzatac. Jezeli "firma sprzatajaca" zawodzi, wtedy jest problem. Dlatego nalezy robic wszystko by dobrze funkcjonował. Tak samo wirusy, gdy ktos chory na Ciebie kichnie, ty to wdychasz , pierwsza linia obrony to przeciwciała A które odpowiadaja za sprzatanie mikrobów ze sluzówek układu oddechowego, jesli pracuja prawidłowo to nie ma szans by te wirusy czy bakterie przełamały ta linie obrony, ale musisz byc wyspana, dobrze odzywiona i nie zmartwiona. :P
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 22:42   

gea napisał/a:
Hammer

To ja też podziękuję. Dzięki wytworzonemu tu sztucznie przez Sama odstręczjącemu ładunkowi emocjonalnemu zdecydowałem się przekornie czyli naturalnie więcej poczytać na ten temat. Koncepcja ciekawa i niewątpliwie przyjazna człowiekowi, lepiej się poukładać wewnętrznie niż profilaktycznie obcinać sobie pierś czy wypalać prostatę. Siła myśli jest silnie niedoceniana, a wycinanie, wypalanie i trucie silnie przeceniane, o czym nigdy za wiele.

Medicineless hospital w Pekinie:
Gregg Braden gives an incredible presentation on the power of the heart.
http://www.youtube.com/watch?v=VLPahLakP_Q
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Wrz 01, 2014 22:53, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 01, 2014 23:39   

vvv napisał/a:
gea napisał/a:
Hammer

To ja też podziękuję. Koncepcja ciekawa i niewątpliwie przyjazna człowiekowi, lepiej się poukładać wewnętrznie
Nie ma sprawy, napisz o tej ciekawej koncepcji na Biosłone, to Ci jeszcze mądrzej wytłumaczą, a nie tu szczekasz i płaczesz.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 00:13   

vvv – masz szanse przekonać że nie ma wirusów, nie ma zarazków, bo widocznie i cały świat jest w błędzie to taka ciekawa koncepcja przecież :D : http://www.bioslone.pl/fo...37765#msg137765
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 00:23   

samarytaninn napisał/a:
napisz o tej ciekawej koncepcji na Biosłone
Jesteś foralnie niezrównoważony, piszesz ciągle na jednym forum o drugim, to jakaś obsesja paranoidalna.

samarytaninn napisał/a:
tu szczekasz i płaczesz.
Cham, gbur i prostak, co za słownictwo.

samarytaninn napisał/a:
masz szanse przekonać
masz jakąś obsesję przekonywania, czyli niskie poczucie własnej wartości, jaki można mieć zdroworozsądkowy interes w przekonywaniu, chyba że się jest akwizytorem. Co innego dzielić się spostrzeżeniami, albo inspiracjami, ale przekonywać, co za stary paradygmatyzm, może mniej telewizji pomoże. Przekonasz się sam.

A jeszcze zapomniałem dodać, że jesteś obsesyjnie obsesyjny w przekonywaniu i przejmowaniu się jak przekonywać, czyli prać czyjś mózg.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Wrz 02, 2014 00:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 00:38   

vvv napisał/a:
samarytaninn napisał/a:
napisz o tej ciekawej koncepcji na Biosłone
Jesteś foralnie niezrównoważony, piszesz ciągle na jednym forum o drugim, to jakaś obsesja paranoidalna.:
Tak nie piszę ani na forum Kwaśniewskiego, ani na forum , bo do każdego z nich podchodzę z dystansem. Na tym forum nie chwali się żadnego guru i żadnej ideologii, a to najważniejsze.
vvv napisał/a:
Co innego dzielić się spostrzeżeniami, albo inspiracjami
Ok., to się tam podziel własnymi spostrzeżeniami i inspiracjami o niebycie wirusów i zarazków. :D
vvv napisał/a:
[jesteś obsesyjnie obsesyjny w przekonywaniu i przejmowaniu się jak przekonywać.
A to chyba mnie pomyliłeś z gea, bo ja nie latam po wszystkich wątkach na forum i nie wstawiam tam tekstów o Germańskiej Nowej Medycynie, tak że pudło.
vvv napisał/a:
[ czyli prać czyjś mózg.
Świetnie to robi Nowa Germańska Medycyna i twoje inspiracje. :D
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Wto Wrz 02, 2014 00:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 01:09   

Molka napisał/a:
opowiadasz herezje mówiac ze wirusy nie istnieja.


Real-Time PCR kit
is intended for simultaneous detection of hepatitis
C virus RNA (HCV), hepatitis B virus DNA (HBV),
human immunodeficiency virus type 1 RNA (HIV-1)
and type 2 RNA (HIV-2) in blood samples by Real-
Time PCR.

Jeśli masz wypasione laboratorium to w najlepszym razie wykrywasz kawałki RNA czy DNA postrzegane jako wskaźniki zetknięcia organizmu powiedzmy ze zjawiskiem postrzeganym jako wirus HIV.

Ciekawe pytanie, czy jeśli coś można określić jakościowo i ilościowo to znaczy już, że to coś istnieje. Przykładem niech będzie światło (promieniowanie elektromagnetyczne), można określić długość fali, natężenie, ale czy "fizycznie" światło istnieje, czy jest tylko "zaburzeniem" ośrodka to już jest kwestia dyskusyjna, kwestia postrzegania.

Czy Pani Molka rozumie to co napisałem?


Niedokładnie ale za to dużo prościej mówiąc:
Czy dziura w drodze istnieje, czy jest to tylko zaburzenie w powierzchni drogi?
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Wrz 02, 2014 01:15, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 01:33   

Molka napisał/a:
Słuchałam kiedys na you tube o nowej germanskiej medycynie, nawet nie pamietam o czym tam gadali

Molciu,
Ażeby móc wymienić poglądy na dany temat, trzeba mieć pojęcie o tym temacie. Na YT jest fragment NGM. Główne zasady są na stronie Germanische Heilkunde http://germanska.pl/
Dojrzewałam do NGM kilka miesięcy. To jest związanie z przeorganizowaniem myślenia, z utratą dotychczasowych przekonań, poczucia bezpieczeństwa, przyjęciem odpowiedzialności za swoje decyzje i UZYSKANIEM NOWEGO POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA. Dla mnie skończyło się to nawet zmianą światopoglądu (po kilkudziesięciu latach)
Po zrozumieniu NGM nie ma powrotu do medycyny konwencjonalnej. Wiarygodność NGM sprawdzałam WIELOKROTNIE i weryfikuję nadal. To jest jak nałóg. Byłam na 5 wykładach we Wrocławiu. Brak mi wiedzy stricte medycznej- anatomii, fizjologii, bo to jest ogromny dział. Ale zasady są jasne i zrozumiałe.
Gdybyś, Molciu, choć pobieżnie sprawdziła zasady NGM, wiedziałabyś, że układ odpornościowy ma tylko rolę w ochronie przy przerwaniu powłoki ciała- ranach. Zaś procesy biologiczne toczące się w organizmach żywych, łącznie z człowiekiem mają 2 fazy. Faza wagotoniczna, określana w m. konwencjonalnej jako choroba, jest reakcją- procesem wychodzenia z konfliktu w momencie jego rozwiązania.
I mordowanie ludzi chemio i radio śmiercią w momencie rozkładu niepotrzebnych już komórek, które narosły w fazie aktywnej konfliktu, jest zbrodnią.
To nie jest przypadek, że jedyna na świecie klinika wspomagająca leczenie nowotworów zgodnie z regułami NGM jest w Izraelu. Zaś sam dr Hamer (do cholery, pisze się to nazwisko przez jedno m) jest przestępcą ściganym od przeszło 30 lat.
Autorytety wspomniane ( Gerson, Budwig, Kwaśniewski itp) nie podważają obowiązującego od XIX wieku paradygmatu medycyny konwencjonalnej. Nie zagrażają zatem interesom BIG PHARMY.
Nick „Samarytanin” to chyba przyjął dla hecy. To b. źle prorokuje na przyszłość. Poziom agresji i nieudolność wypowiedzi przypomina działanie nieszczęsnego Grzesia R, też podobnie skonfliktowanego i szamoczącego się. Śledzenie szaleństw Grzesia zabija nudę. I nic więcej. Bo nic więcej do szczęścia nie trzeba. Wystarczy zabić nudę a na resztę problemów są pigułki, szczepionki i zdrowa dieta. Gratuluję samozadowolenia.

Widzę, niestety, bezsens wydatkowania mojej energii na tłumaczenie czegokolwiek. A nie mam jej na zbyciu.
Zbliża się zatem moje wycofanie z forum. Niestety, działania zastępcze w postaci spam zmowania w postach, nie wykreowały listu do ojca. Nie wiem, czy mi się to uda a nawet, czy powinnam.
_________________
gea
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 09:19   

Molka nie ma sensu dyskutować z osobą, która podchodzi do sprawy ideologicznie. Jest dyskusja o istnieniu bądź nie wirusów, a w odpowiedzi jakieś brednie Hammera, wcześniej o aborcji, Żydach, Rabinach, religii. Nie wiem czy ta osoba jest w ogóle normalna.
Jak można kwestionować obecność istnienia wirusów, kiedy nawet nie robią tego osoby głęboko będące w opozycji do medycyny, potępiające medycynę, a wierzyć w brednie Hammera nie poparte żadnymi badaniami naukowymi?

Dziecko małe roczne lub 2-3 letnie też chorując na coś musi konflikty rozwiązywać? Błazenada totalna.
Albo jeszcze inaczej, adwokat znający prawdę, ale postępujący wbrew prawdzie ale zgodnie z oczekiwaniem własnego klienta też tworzy konflikt, bo świadomie wykorzystuje prawo, aby wygrać sprawę nawet wbrew prawdzie, kiedy zachoruje musi co? Ich do klienta odkręcić sprawę, rozwiązać konflikt bo inaczej umrze na raka jak zachoruje? Sami widzicie jakie to są głupoty i brednie, wykluczające zdrowy rozsądek.
Nie oczekuję odpowiedzi bo zapewne dostanę stek wywodów bredniowych jak przy zbrodniarzach hitlerowskich.

gea napisał/a:
Autorytety wspomniane ( Gerson, Budwig, Kwaśniewski itp) nie podważają obowiązującego od XIX wieku paradygmatu medycyny konwencjonalnej. Nie zagrażają zatem interesom BIG PHARMY.
Po co te kłamstwa wypisujesz? Przecież wielu z nich również kwestionuje chemioterapię, radioterapię, farmakologię. I po co tak kłamać?

Doktor Kwaśniewski prowadził Arkadię i nadal inni je prowadzą – jakoś nikt go nie ścigał karnie.
Doktor Atkins prowadził swoją Klinikę w USA – jakoś nikt go nie ścigał karnie.
Doktor Budwig prowadziła Klinikę w Niemczech – nikt jej nie ścigał karnie.
Doktor Gerson prowadził swoją klinikę – nikt go nie ścigał karnie, i nadal są prowadzone jego kliniki i nikt nie ściga tego karnie.
Doktor Dąbrowska – prowadzi swoje ośrodki – nikt jej nie ściga karnie.
Doktor Tombak – prowadzi swój ośrodek nikt go nie ściga karnie.
– prowadzi swój gabinet – nikt go nie ściga karnie.
Doktor Berkson – w USA leczy tanim kwasem ALA ciężkie przypadki raka, jest bezpośrednio zagrożeniem dla Big Farmy – jakoś nikt go nie ściga karnie.
A Doktor Hammer – biedak, wszyscy go ścigają, i tylko na niego się uwzęli, nawet chcą go przebadać psychiatrycznie.

Można jeszcze więcej wymieniać ale nie o to chodzi. Jak widać powyżej, jest różnica między rozsądną alternatywą dla medycyny, a zwykłym oszołomstwem Hammera.
W Polsce dawniej był też pewien ogrodnik który leczył raka, zamykając ludzi w klatce elektrycznej i włączał prąd. http://wiadomosci.dzienni...ch-na-raka.html
Dobrze że za oszustów się biorą i ich ścigają, bo ludzka naiwność jak widać nie zna granic.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 12:20   

samarytaninn napisał/a:
Molka nie ma sensu dyskutować z osobą, która podchodzi do sprawy ideologicznie. Jest dyskusja o istnieniu bądź nie wirusów, a w odpowiedzi jakieś brednie Hammera, wcześniej o aborcji, Żydach, Rabinach, religii. Nie wiem czy ta osoba jest w ogóle normalna.
Jak można kwestionować obecność istnienia wirusów, kiedy nawet nie robią tego 1 osoby głęboko będące w opozycji do medycyny, potępiające medycynę, a wierzyć w brednie Hammera nie poparte żadnymi badaniami naukowymi?

2 Dziecko małe roczne lub 2-3 letnie też chorując na coś musi konflikty rozwiązywać? Błazenada totalna.
Albo jeszcze inaczej, adwokat znający prawdę, ale postępujący wbrew prawdzie ale zgodnie z oczekiwaniem własnego klienta też tworzy konflikt, bo świadomie wykorzystuje prawo, aby wygrać sprawę nawet wbrew prawdzie, kiedy zachoruje musi co? Ich do klienta odkręcić sprawę, rozwiązać konflikt bo inaczej umrze na raka jak zachoruje? Sami widzicie jakie to są głupoty i brednie, wykluczające zdrowy rozsądek.
Nie oczekuję odpowiedzi bo zapewne dostanę stek wywodów bredniowych jak przy zbrodniarzach hitlerowskich.

gea napisał/a:
Autorytety wspomniane ( Gerson, Budwig, Kwaśniewski itp) nie podważają obowiązującego od XIX wieku paradygmatu medycyny konwencjonalnej. Nie zagrażają zatem interesom BIG PHARMY.

Po co te kłamstwa wypisujesz? 3. Przecież wielu z nich również kwestionuje chemioterapię, radioterapię, farmakologię. I po co tak kłamać?

Doktor Kwaśniewski prowadził Arkadię i nadal inni je prowadzą – jakoś nikt go nie ścigał karnie.
Doktor Atkins prowadził swoją Klinikę w USA – jakoś nikt go nie ścigał karnie.
Doktor Budwig prowadziła Klinikę w Niemczech – nikt jej nie ścigał karnie.
Doktor Gerson prowadził swoją klinikę – nikt go nie ścigał karnie, i nadal są prowadzone jego kliniki i nikt nie ściga tego karnie.
Doktor Dąbrowska – prowadzi swoje ośrodki – nikt jej nie ściga karnie.
Doktor Tombak – prowadzi swój ośrodek nikt go nie ściga karnie.
– prowadzi swój gabinet – nikt go nie ściga karnie.
Doktor Berkson – w USA leczy tanim kwasem ALA ciężkie przypadki raka, jest bezpośrednio zagrożeniem dla Big Farmy – jakoś nikt go nie ściga karnie.
A Doktor Hammer – biedak, wszyscy go ścigają, i tylko na niego się uwzęli, nawet chcą go przebadać psychiatrycznie.

Można jeszcze więcej wymieniać ale nie o to chodzi. Jak widać powyżej, jest różnica między rozsądną alternatywą dla medycyny, a zwykłym oszołomstwem Hammera.
W Polsce dawniej był też pewien ogrodnik który leczył raka, zamykając ludzi w klatce elektrycznej i włączał prąd. http://wiadomosci.dzienni...ch-na-raka.html
Dobrze że za oszustów się biorą i ich ścigają, bo ludzka naiwność jak widać nie zna granic.


Rzeczywiście, wdając się w dyskusję z osobą agresywnie zacietrzewioną i bezrozumną daję dowód, że coś ze mną nie w porządku. Nie próbującą nawet zrozumieć definicji, czy sprawdzenia czegokolwiek, co załączam jako źródła.
Mam śmieszne wrażenie, że gadam z głuchym i dyskutuję ze ślepym o kolorach. (Choć im pozostałe zmysły się na tyle wyostrzają, że jest to do pewnego stopnia możliwe.)
Jednak wiem, że „z nudów” przeczytają to co ja piszę -ćwierć, pół a nawet całkiem rozumni. I może zajrzą do jakiegoś linka, którym popieram moje przekonania. Przekonania, które wynikają z mojego życiorysu, doświadczeń zawodowych, rodzinnych, towarzyskich i wszelkich innych. Których, być może mam tyle, ile 2 przeciętnych forumowiczów na DD.
1. Można a nawet trzeba kwestionować i odrzucać coś co nie pasuje logicznie (patrz co napisał o różnicy między naukowcem a doktrynerem M. Mazur, twórca polskiej szkoły cybernetyki)
Nie można „potępiać” medycyny konwencjonalnej, bo jest to teoria. Teoria może być prawdziwa lub nie. Ta opiera się na fałszywych założeniach. Jakkolwiek elementy techniczne- zdobycze naukowe w rodzaju TK, analgetyków i innych medycznych urządzeń czy preparatów są bezcenne.
2. To jest najtragiczniejsze – dzieci niszczone chemią. Nic nie wymaże tych ohydnych zbrodni. Bezrozumny niech przeczyta o leczeniu białaczki – najczęstszej bodaj –choroby nowotworowej dzieci. W „leczeniu” nie ma alternatywy- jest chemia. I "przeszczep", który tak nazwano a jest transfuzją. Wszystko można znaleźć w internecie i zweryfikować.
3. Dobrze, że wymienione osoby próbują pomagać z ominięciem farmakologii. Wierzą, że ich sposoby leczą i tak jest w istocie, gdy wspomagają fazę wagotoniczną procesu biologicznego. Osoby te nie kwestionują XIX wiecznego ”zarazkowego” paradygmatu i walki systemu immunologicznego. I dlatego nie zagrażają BIG PHARMIE.
Hamer (mimo uwagi, chyba złośliwie przekręcasz nazwisko tego lekarza) oparł swój paradygmat na naukach biologicznych, nie na teorii zarazka sfałszowanej przez Pasteura. Nauka Hamera jest wykorzystywana od wielu lat przez starszych i mądrzejszych. W „nagrodę” okrzyknięty został antysemitą i grozi mu śmierć. Mądrzejszych, którzy uważają pozostałych za zidiociałych krasnoludków. Niestety, taka jest prawda. Ludzie w swej masie opierają się na autorytetach. Tu wklejam kolejny „bredniowy” tekst. Dla bredzących- bredniowy, dla pozostałych, do zastanowienia. Tekst polskiego naukowca. Którego wiedzę wykorzystują naukowcy , w tym najmądrzejsi, bo amerykańscy.
http://wolna-polska.pl/wi...n-mazur-2013-07
Marian Mazur (1909–1983) – polski naukowiec zajmujący się elektrotermią i cybernetyką, współtwórca polskiej szkoły cybernetycznej. )
Różnice między naukowcami a doktrynerami:
Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna „prawdę” i cieszy się jej zupełnością.
Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna.
Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.
Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.
Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976, s. 23–24.

Na koniec jeszcze moje przypuszczenie, nieszczęsny Samarytaninie. Masz poważne problemy emocjonalne. A to oznacza, że masz aktywne konflikty biologiczne. Kategoryczne domaganie się ukarania (śmiercią?), badania psychiatrycznego ( I może leczenia elektrowstrząsami) NA ODLEGŁOŚĆ poraża mnie zgrozą. Przypuszczam, że konflikty nabyłeś w dzieciństwie, doświadczałeś opresji ( z pewnością alkohol w rodzinie, niekoniecznie rodzice, być może dziadkowie ) i ugruntowałeś w życiu dorosłym. „Przemocowe” rady dla rozwiązywania problemów o tym świadczą. (Grzesiu swego czasu wyskoczył ze swoim radykalnym sposobem załatwienia problemu moderowaną spluwą). Bez rozwiązania konfliktów żadna dieta Ci nie pomoże. Być może, jednak, konflikty są tak duże, że ich rozwiązanie stanowiłoby dla Ciebie zagrożenie życia. Życzę Ci zrozumienia swoich problemów i ich korzystnego dla Ciebie i społeczeństwa rozwiązania.
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Wto Wrz 02, 2014 12:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 270
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 13:47   

gea - przewrotnie stwierdzę tylko, że nie da się czytać niektórych twoich wypowiedzi, bo najpierw zacytujesz pół strony a potem robisz taki wywód, że odechciewa się czytać. I chyba nie jestem w tym odczuciu osamotniony.
Zgadzam się z tobą w pewnych kwestiach, ale w tej akurat nie
Nie obraź się, ale zachowujesz się momentami jak neofita próbujący nawracać wszystkich na swoją wiarę - a gdy "czytelnicy" nie podzielają twojego entuzjazmu i poglądów to grozisz że zabierzesz zabawki z piaskownicy.
Tak to wygląda z mojej perspektywy
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 19:27   

Jak zwykle, stek bredni, i nic nie na temat, każdy kto czyta widzi, praktycznie nie ma co tu komentować, może poza jednym, choć i tak to brednia.
gea napisał/a:
Osoby te nie kwestionują XIX wiecznego ”zarazkowego” paradygmatu i walki systemu immunologicznego. I dlatego nie zagrażają BIG PHARMIE..

Tak bo te osoby opierają się na wiedzy naukowej, a nie na bredniach faceta ściganego przez wymiar sprawiedliwości. To dobrze że w tym zakresie nie ma całkowicie wolnej amerykanki, bo ofiary takiego oszołoma, zapewne by przewyższyły ilościowo ofiary medycyny.
Wracając do sedna sprawy, jak nie ma zarazków i wirusów, to Kowalski pracujący na działce, przekopujący grządki gdy skaleczy się szpadlem i wda mu się zakażenie, to nie powinien iść do lekarza tylko konflikt rozwiązywać. :D
Ale hola co ja piszę, przecież nie ma wirusów, zarazków to nie ma zakażenia :D i Ci wszyscy których dotknęło zakażenie to zapewne kłamali, lub też są na usługach BIG FARMY, żeby na złość zrobić Hammerowi.
Tak, tak, wszyscy jesteśmy wariatami i zapewne na usługach BIG FARMY. :D
gea napisał/a:
Na koniec jeszcze moje przypuszczenie, nieszczęsny Samarytaninie. Masz poważne problemy emocjonalne. A to oznacza, że masz aktywne konflikty biologiczne. Kategoryczne domaganie się ukarania (śmiercią?), badania psychiatrycznego ( I może leczenia elektrowstrząsami) NA ODLEGŁOŚĆ poraża mnie zgrozą. Przypuszczam, że konflikty nabyłeś w dzieciństwie, doświadczałeś opresji ( z pewnością alkohol w rodzinie, niekoniecznie rodzice, być może dziadkowie ) i ugruntowałeś w życiu dorosłym. „Przemocowe” rady dla rozwiązywania problemów o tym świadczą. (Grzesiu swego czasu wyskoczył ze swoim radykalnym sposobem załatwienia problemu moderowaną spluwą). Bez rozwiązania konfliktów żadna dieta Ci nie pomoże. Być może, jednak, konflikty są tak duże, że ich rozwiązanie stanowiłoby dla Ciebie zagrożenie życia. Życzę Ci zrozumienia swoich problemów i ich korzystnego dla Ciebie i społeczeństwa rozwiązania.
No proszę, to już nawet Germańska Nowa Medycyna pozwala diagnozować przez forum, kogoś nieznanego? Spróbuj zagrać w Lotto, dziś kumulacja, bez problemu wytypujesz szóstkę, albo i nie... :shock:
A teraz do rzeczy, ja jestem zdrowy, sam się wyleczyłem, pisałem o tym. Bez rozwiązywania czy zawiązywania konfliktów, bo od tego to rzeczywiście szło by dostać jakiejś choroby, co po niektórych już widać. Tak że same pudła, w stosunku do mnie i raczej szóstki nie wytypujesz.
Podajesz przykład Grzesia R, ale on pasuje do Ciebie. Grzesiu właził we wszystkie tematy i zawsze pisał jedno, czyli tak samo jak Ty, wchodzisz we wszystkie wątki na tym forum i wszędzie smarujesz i nadajesz o tej Twojej GNM. Wiesz że to może być oznaka choroby lub już przejaw sekciarstwa? Jehowi robią podobnie, wszędzie wchodzą, wszystkich nawracają, na to w co sami wierzą. Grzesiu podobnie jak Ty, lata po forach i tam głosi swoje „mądrości”. Więc pasuje do Ciebie jak ulał.
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Wto Wrz 02, 2014 19:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 3189
Skąd: UK
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 19:47   

samarytaninn napisał/a:
Jak zwykle, stek bredni
'jak zwykle'
a trakcyjny umysł przegrywa z pry mitywnym umysłem
ot taki świat
dziwny jest
ten świat

D
 
     
koffin

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 482
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 20:52   

Molka napisał/a:
gea
zadałam to pytanie poniewaz twierdzisz ze nie ma wirusów. Grypa jest spowodowana przez wirusa grypy, tak samo przeziebienia przez wirusy paragrypy czy u dzieci wirus RSV. Natomiast kwestia dlaczego do tego doszło to inna inkszosc. Nie kazdy zachoruje na grupe czy przeziebienie, to juz zalezy od wydolnosci układu odpornosciowego. Mozna pokusic sie o stwiedzenia ze grypa wywołana przez wirusa to symptom, nowotwór tez jest symptomem, a chorobą jest zachwianie w funkcjonowaniu systemu odpornosciowego.
Czynniki które do tego prowadza, czyli dysfunkcji układu odpornosciowego mogą byc różne, dla mnie najważniejsze są dwa, niedobory żywieniowe, czyli brak cegiełek w postaci witamin, mikroelementów, białek, odpowiednich ilosci i jakosci tłuszczów i cukrów itd oraz stres.
Podawałam przykład kobiety która zmarła wkrótce po matce ale o jej odzywianiu chyba nie pisałam, nie pamietam, musiałabym to odszukac, chodziło mi wówczas o to jak stres wpływa na odponosc.
Słuchałam kiedys na you tube o nowej germanskiej medycynie, nawet nie pamietam o czym tam gadali, kto chce niech sobie w to wierzy, jego sprawa, tylko chodzi mi o to, ze opowiadasz herezje mówiac ze wirusy nie istnieja. A to z jakich powodów jedni sa poddatni na infekcje a inni nie czy rzadziej zapadaja to inna kwestia, przyczyn jest wiele, a wszytskie sprowadzaja sie do mniejszej wydolnosci układu odpornosciowego i to jest niepodwazalna prawda. Codziennie w naszym organizmie tworza sie komórki rakowe z uszkodzonym DNA, ale od tego jest układ odponosciowy by to posprzatac. Jezeli "firma sprzatajaca" zawodzi, wtedy jest problem. Dlatego nalezy robic wszystko by dobrze funkcjonował. Tak samo wirusy, gdy ktos chory na Ciebie kichnie, ty to wdychasz , pierwsza linia obrony to przeciwciała A które odpowiadaja za sprzatanie mikrobów ze sluzówek układu oddechowego, jesli pracuja prawidłowo to nie ma szans by te wirusy czy bakterie przełamały ta linie obrony, ale musisz byc wyspana, dobrze odzywiona i nie zmartwiona. :P



Molka a jak kobieta jest wyseksiana to nawet Ibola nie podskoczy :hihi:
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Wrz 02, 2014 21:05   

Molka napisał/a:
opowiadasz herezje mówiac ze wirusy nie istnieja.

Real-Time PCR kit
is intended for simultaneous detection of hepatitis
C virus RNA (HCV), hepatitis B virus DNA (HBV),
human immunodeficiency virus type 1 RNA (HIV-1)
and type 2 RNA (HIV-2) in blood samples by Real-
Time PCR.


Jeśli masz odpowiednio wypasione laboratorium to w najlepszym razie wykrywasz kawałki RNA czy DNA postrzegane jako wskaźniki zetknięcia organizmu powiedzmy ze zjawiskiem postrzeganym jako wirus HIV.

Ciekawe pytanie,
czy jeśli coś można określić jakościowo i ilościowo
to znaczy już,
że to coś istnieje.
Przykładem niech będzie światło (promieniowanie elektromagnetyczne),
można określić długość fali, natężenie,
ale

czy "fizycznie" światło istnieje,
czy jest tylko "zaburzeniem" ośrodka
to już jest kwestia dyskusyjna, kwestia postrzegania.

Czy Pani Molka rozumie to co napisałem?


Niedokładnie ale za to dużo prościej mówiąc:
Czy dziura w drodze istnieje, czy jest to tylko zaburzenie w powierzchni drogi?
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Wrz 02, 2014 21:08, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 03, 2014 15:30   

vvv napisał/a:
Ciekawe pytanie,
czy jeśli coś można określić jakościowo i ilościowo
to znaczy już,
że to coś istnieje.)
No bardziej na podstawie tego można powiedzieć że coś istnieje, niż że nie istnieje.
vvv napisał/a:

Przykładem niech będzie
Wszystko co można określić jakościowo i ilościowo.
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Śro Wrz 03, 2014 15:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Wrz 03, 2014 23:07   trzecia rewolucja w medycynie

"W nauce zasady są jasne. Jeśli istnieje choć jeden wyjątek od teorii, to ta teoria jest błędna"

Caroline Marcolin

Z jakichś powodów utrudniony jest dostęp do polsko języcznej wersji filmu o 5-ciu prawach natury dlatego pozwalam sobie zaproponować wykład na ten temat w wersji niemiecko języcznej

http://wiernipolsce.wordp...ec-praw-natury/


Tamże na YT wprowadzenie do 5 praw oraz "Wirusmania"
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 09:36   

samarytaninn napisał/a:
Zwróćcie uwagę na zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta, mieli tysiące konfliktów do rozwiązania.

Nie mieli żadnych konfliktów.
Tak samo, jak fachowiec od deratyzacji nie odczuwa wyrzutów sumienia, tylko stara się rzetelnie wykonać swoją pracę.
Kiedyś tu napisałem, że najtrudniej wybaczyć to świństwo, które się wyrządziło komuś.

Mechanizm jest banalny. Dla zachowania poczucia własnej wartości mózg przekonuje siebie, że jest niewinny, a to tamci zasłużyli sobie na swój los, bo są wredni, nie są ludźmi (skrajny przypadek nazizmu) itd.
Żeby ten mechanizm zadziałał, nie wystarczy raz kogoś zdeprecjonować, trzeba eskalować, żeby się nieustannie utwierdzać w swojej słuszności. Przykładów mamy aż nadto, również w naszym kraju.

Cytat:
Wisława Szymborska
NIENAWIŚĆ

Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich równocześnie.
Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.

Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.

Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Porywa tylko ona, która swoje wie.

Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ila dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.

Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.

Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.

JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 09:52   

vvv napisał/a:

czy "fizycznie" światło istnieje,
czy jest tylko "zaburzeniem" ośrodka
to już jest kwestia dyskusyjna, kwestia postrzegania.

Czy nie istnieje coś, co wywiera siłę i może przesuwać przedmioty, jak światło?

Dziura w drodze tego nie potrafi. Dziura w drodze może zniszczyć zawieszenie, ale tylko dlatego, że stała się pułapką dla energii samochodu. Sama z siebie nic nie zrobi. Ponadto dziura nie istnieje samoistnie bez drogi. Pomijamy oczywiście powietrze w tych rozważaniach.

Można się co najwyżej spierać, jakim bytem jest ciało doskonale czarne. Zauważmy jednak, że w przeciwieństwie do pustki, jaką jest dziura, ciało doskonale czarne ma swoją masę, chociaż jest niewidoczne.
Podobnie czarna dziura, chociaż niewidoczna, ma swoją masę.
JW
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 11:26   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
samarytaninn napisał/a:
Zwróćcie uwagę na zbrodniarzy hitlerowskich którzy mordując, torturując, dzieci, kobiety, niemowlęta, mieli tysiące konfliktów do rozwiązania.

Nie mieli żadnych konfliktów.
Tak samo, jak fachowiec od deratyzacji nie odczuwa wyrzutów sumienia, tylko stara się rzetelnie wykonać swoją pracę.
Kiedyś tu napisałem, że najtrudniej wybaczyć to świństwo, które się wyrządziło komuś.
Mechanizm jest banalny. Dla zachowania poczucia własnej wartości mózg przekonuje siebie, że jest niewinny, a to tamci zasłużyli sobie na swój los, bo są wredni, nie są ludźmi (skrajny przypadek nazizmu) itd.
Niestety nie, oczywiście psychopaci zapewne się zdarzali. Na dniach minęła 75 rocznica wybuchu drugiej wojny światowej. Dwa dni temu oglądałem film historyczny (drugi odcinek ma być we wtorek) był wywiad z niemieckimi pilotami (nie wiem czy oni jeszcze żyją być może film był nagrywany kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze żyli, ale na filmie mieli ponad 90 lat) którzy dokonali pierwszych bombardowań Wielunia we wrześniu 1939 roku. Sami mówią że mieli świadomość iż mają bombardować cywilne obiekty w tym szpital bo był dobrze oznaczony. Jak mówili do ostatnich dni przed wybuchem wojny cały czas mieli nadzieję że wojna nie wybuchnie, ale wszystko unormuje się dyplomatycznie. Czyli Ci zbrodniarze mieli pełną świadomość co robią i że robili bardzo źle.

Wielu zbrodniarzy hitlerowskich nie mając jeszcze świadomości że będzie proces norymberski uciekło po wojnie do krajów Ameryki Południowej dożywając sędziwych lat, (a pojedyncze sztuki nawet dziś są znajdywane), czyli też doskonale zdawali sobie sprawę z tego co robili.

Polecam książkę Krzysztofa Kąkolewskiego „Co u pana słychać” w latach 70-tych Kąkolewski przeprowadził wywiady z byłymi zbrodniarzami hitlerowskimi. W książce widać że zbrodniarze hitlerowscy mieli pełną świadomość tego co robili w czasie drugiej wojny światowej. Często próbują kręcić, mataczyć ale Kąkolweski to świetnie wychwytuje i obnaża. I co ciekawe nie są to jacyś fanatycy owładnięci ideologią nazistowską.

Spektakularna jest postać „kata Warszawy” Heinrich Friedrich Reinefarth który po wojnie został w Niemczech burmistrzem, następnie posłem, pracował jako prawnik. Dopiero niespełna dwa miesiące temu:

10 lipca 2014 parlamentarzyści Szlezwika-Holsztynu w przyjętej jednogłośnie specjalnej uchwale wyrazili ubolewanie, że zbrodniarz wojennym, jakim był Reinefarth, mógł zostać posłem landtagu, prosząc ofiary o wybaczenie. Kilka tygodni wcześniej Rada Miasta Westerland podjęła decyzję o odsłonięciu 31 lipca 2014 na budynku ratusza tablicy pamiątkowej poświęconej powstaniu warszawskiemu i zbrodniach popełnionych przez Reinefartha”
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heinz_Reinefarth
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 11:59   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Czy nie istnieje coś, co wywiera siłę i może przesuwać przedmioty, jak światło?

Myśl potrafi poruszać własnym ciałem,
choć zawarta w formie przekazu potrafi być zaraźliwa
i zabijać i leczyć.
:hihi:
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 16:00   

Cytat:
(30 May 2013)
Mature HIV-1 capsid structure by cryo-electron microscopy and all-atom molecular dynamics.

Jakaś tam fotka jest, ale niewyraźna,
stąd potrzeba interpretacji i modelowania
by wyostrzyć obraz.

Oczywiście musiałem podmienić prawy z lewym by można było zobaczyć stereo robiąc lekkiego zeza. Więc robimy lekkiego zeza tak by zobaczyć 3 obrazki i patrzymy uważnie na ten środkowy lekko poruszając głową by obraz się wyostrzył. Odjechać poza ekran myszą by nie rozpraszała.
http://www.nature.com/nat...re12162_ft.html

Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Wrz 04, 2014 16:06, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 16:32   

Oczywiście, są fajniejsze obrazki do psucia oczu.
(większe więc obserwować z większej odległości)

Chyba na podstawie tego obrazka, nie rozstrzygniemy,
pomimo, że taki wyrażny i przestrzenny,
czy ta szyszka "rzeczywiście istnieje".
http://fc08.deviantart.ne...by_Hector42.jpg
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Wrz 04, 2014 16:36, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 18:30   Re: trzecia rewolucja w medycynie

gea napisał/a:
"W nauce zasady są jasne. Jeśli istnieje choć jeden wyjątek od teorii, to ta teoria jest błędna"
I jak najbardziej koniecznie zacząć od teorii Hammera i jego Germańskiej Nowej Medycyny, gdyż może być bardzo niebezpieczna.
Niemowlę lub małe dziecko może mieć pecha, gdy pogryzione przez psa dostanie wścieklizny. Matka takiego dziecka wierząc Hammerowi uzna że nie ma wirusów, zarazków, i dziecko albo ściemnia, albo jest na usługach Bigfarmy :shock:
A jeśli dziecko nie ściemnia to i tak nie pójdzie do lekarza tylko będzie kazała dziecku konflikt rozwiązać. :-x
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 00:16   Re: trzecia rewolucja w medycynie

sammmarrrytttaninnn napisał/a:
Hammerowi
Kultura rzecz skomplikowana,
ale liczenie m w nazwisku Hamer nie powinno przekraczać
możliwości zakamuflowanego usera, walącego paniczne posty.
Ma być jedno.

Oto zajawka dotycząca dr Hamera:

http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_zelazna_regula_raka.html
http://www.vismaya-maitre...egula_raka.html
Cytat:
Stres, różne sytuacje konfliktowe, które dla jednej osoby nie są żadnym problemem dla innych bywają tragedią. Właśnie takie przeżycie wywoła wielki szok i stanie się sygnałem do choroby. Proces DHS zachodzi na poziomie podświadomości. Właśnie tutaj zostaje zapisane czy konkretna sytuacja będzie silnym urazem czy zostanie szybko usunięta z psychiki. DHS jest bardzo szybkim procesem i spada niczym grom z jasnego nieba, porusza cały układ sympatyczny odpowiedzialny za aktywność ciała.
(...)
Do grupy chorób wywołanych DHS zalicza się: chorobę Parkinsona, cukrzycę, egzemę, astmę, wrzody, choroby psychiczne i wiele innych. Żelazna reguła raka opublikowana była w wielu magazynach medycznych. Dr. Hamer również przeciwny jest tradycyjnym metodom leczenia nowotworów. Uważa, że jeśli konflikt nie zostanie rozwiązany guz będzie rozwijał się nadal. Jego zdaniem należy szukać przyczyn konfliktu.

Żeby skutecznie tumanić i przestraszać
warto wiedzieć co się krytykuje.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Wrz 05, 2014 00:28, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 01:16   

samarytaninn napisał/a:
Wielu zbrodniarzy hitlerowskich nie mając jeszcze świadomości że będzie proces norymberski uciekło po wojnie do krajów Ameryki Południowej dożywając sędziwych lat, (a pojedyncze sztuki nawet dziś są znajdywane), czyli też doskonale zdawali sobie sprawę z tego co robili.

OCZYWIŚCIE, że zdawali sobie sprawę, że ... muszą wykonywać rozkazy. Mentalność Niemców jest "ordnungmuszajnowa". Ordnung muss sein- porządek musi być. Gdy się wychowuje w takich pryncypiach, nie ma problemu z wykonywaniem rozkazów. Ci uciekinierzy mogli nawet czuć niesprawiedliwość, że za dobrze wykonane zadania spotkało ich potępienie, a nawet mieli być ukarani. Dlaczego Niemcy MOGĄ tak funkcjonować? Odpowiedź jest w historiozofii - nauce o cywilizacjach. Niemcy funkcjonują w cywilizacji bizantyńskiej. Własnie w tej cywilizacji "nawracano" na chrześcijaństwo przy pomocy miecza. A odium spadło na chrześcijaństwo en bloc. Cechy tej cywilizacji opisał F. Koneczny. Niemcy oczywiście wiedzą, że niedobrze jest zabijać, ale jeśli był rozkaz, to trzeba było go wykonać.
Człowiek z cywilizacji łacińskiej blade pojęcie o "nie zabijaj" (człowieka) - ma. Niestety, ta cywilizacja została zniekształcona przez elementy cywilizacji turańskiej i hebrajskiej. Skutkiem czego, w momencie definiowania "człowieka" następują interpretacje. I politycznie określa się wg. potrzeby, kto żyć powinien, a kto nie. Indoktrynacja amoralnymi wzorcami, ogłupianie ludzi, niszczenie rodziny "dzięki" komunie wychowały amoralne pokolenia. Kolejne pokolenia zachłystują się "szczęśliwieniem" wg zachodniej modły- tu, teraz i za wszelką cenę.
No i rzeczywiście, cenę płacą najwyższą.

samarytaninn napisał/a:
Niemowlę lub małe dziecko może mieć pecha, gdy pogryzione przez psa dostanie wścieklizny.


Co roku w letniej porze na drzewach, parkanach słupach ogłoszeniowych wiszą obrazki z tym samym liskiem o wyraziście chorobliwym spojrzeniu. Lisek ostrzega przed wścieklizną a raczej informuje o wyłożeniu "szczepionek".
Ciekawa jestem ilu weterynarzy widziało wściekłe zwierzę a lekarzy -człowieka chorego na wściekliznę. Zapewne "seria bolesnych zastrzyków" w które święcie wierzy Samarytanin uratowałaby mu rzyć, gdyby pogryzło go nieszczepione zwierzę.
A tu co nieco o łajdaku i psychopacie Ludwiczku , wynalazcy wścieklizny. VVV mógłby przetłumaczyć co ciekawsze momenty :

http://www.whale.to/vaccine/rabies.html
Zresztą nie musi tłumaczyć, tu też -poniżej w linku-jest sporo ciekawych informacji. Nie wiem, czy będą one mogły być przyswojone, bo młodzież teraz nie jest w stanie zrozumieć "co autor miał na myśli". Efekt szkolnego ugniatania mózgu i mycia zębów pastą z fluorem. I działania Złego (to moja teoria, być może prawdziwa). W skrócie podaję treść: Ludwiczek i Robercik ( Koch) to konfabulanci, łajdacy, oszuści i psychopaci. I cała reszta, która kręci morderczym geszeftem farmaceutycznym.(Dziś podobno była konferencja na temat eboli pod egidą wuhao - łajdackiej organizacji.)

http://thebluelife-polska...-i-pasteur.html

"No i z wirusami sprawa ma się identycznie jak z Alą Caidą. Wrzucam tutaj wypowiedź" „samouczka” z forum" BioTechnolog.pl

Proszę bardzo- SĄDOWNIE wirus HIV został uznany za nieistniejący. A Samarytanin teraz pewnie dostanie pomieszania zmysłów, bo nie będzie mógł zrozumieć na co umarli ci, co umarli na AIDS.

„W dniu 15 stycznie 2001 roku sędzia Hackmann z wojewódzkiego (Landgericht) sądu w Dortmundzie (Sygn. Akt. Ns70 Js 878/99 14 (XVII) K 11/00) na publicznej rozprawie przedstawił wiedze urzędu Ministerstwa Zdrowia Republiki Federalnej Niemiec.

„Stwierdzam, ze wirus HIV, który to miałby być powodem choroby AIDS nigdy nie został naukowo udowodniony (bezpośrednio wyizolowany)”

Sędzia Hackmann przedstawił wypowiedz Dr Marcus, mówcy prasowego, opiniodawczego centrum do spraw AIDS (Referenzzentrum) RF Niemiec (BRD) z Instytutu Roberta Kocha (Robert-Koch- Institut) w Berlinie. Informacje ta sędzię Hackmann otrzymał, krotko przed rozprawa, podczas osobistej rozmowy telefonicznej z Dr Marcus.
z
http://marucha.wordpress....80%9D-medycyny/


Satysfakcjonuje mnie, że Adiqq przyznał się, iż nie kuma tego co piszę i nie jest w stanie nawet przeczytać. Nie musi.
Gdy dojrzeje jak ten ser, któremu unia zabroniła dojrzewać, bo siedzą w nim robaki- larwy much. A wiadomo,że muchy są niehigieniczne i mają zarazki. Więc jak trochę czasu upłynie, trochę przykrych doświadczeń życiowych zbierze, zaliczy opiekę szpitalną z powodu choroby, weźmie udział w paru pogrzebach, to dojrzeje. Zwłaszcza, że z "czymś tam" się zgadza. A to jest zero jedynkowa opcja. Mnie się teraz wszystko zgadza. Co nie znaczy, że mi się podoba.

Przykre jednak jest to, że będę musiała się przestać wygupiać i wypisywać niezrozumiałe dla nikogo treści. Pożegnać się z piaskownicą. Z powodów osobistych.

_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 01:35   

@Gea

Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się

Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się
Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się


Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się
Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się
Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się


i niech Ci się kojarzę z dyniami.

Zmiana klimatu zawsze dobrze robi,
nabiera się dystansu do tego domu wariatów,
np. jak w poniższej niesamowicie ważnej informacji dnia:

http://m.rmf24.pl/nauka/news,nId,1494733
:faint:
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Wrz 05, 2014 01:41, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 10:21   

gea napisał/a:
OCZYWIŚCIE, że zdawali sobie sprawę, że ... muszą wykonywać rozkazy. Mentalność Niemców jest "ordnungmuszajnowa". Ordnung muss sein- porządek musi być. Gdy się wychowuje w takich pryncypiach, nie ma problemu z wykonywaniem rozkazów. Ci uciekinierzy mogli nawet czuć niesprawiedliwość, że za dobrze wykonane zadania spotkało ich potępienie, a nawet mieli być ukarani. Dlaczego Niemcy MOGĄ tak funkcjonować? Odpowiedź jest w historiozofii - nauce o cywilizacjach. Niemcy funkcjonują w cywilizacji bizantyńskiej. Własnie w tej cywilizacji "nawracano" na chrześcijaństwo przy pomocy miecza. A odium spadło na chrześcijaństwo en bloc. Cechy tej cywilizacji opisał F. Koneczny. Niemcy oczywiście wiedzą, że niedobrze jest zabijać, ale jeśli był rozkaz, to trzeba było go wykonać.
Słaby wywód, zapewne zdawali sobie sprawę że muszą wykonywać rozkazy, ale w pełni zdawali sobie sprawę że biorą udział w ludobójstwie. Kiedy ruszyło „wyzwalanie Ziem Polskich” obozy zagłady były niszczone, dokumenty palone, na tyle na ile się dało, gdyż brakło czasu i nie wszystko zdołali zniszczyć, celem zatarcia sladów. To właśnie hitlerowcy pierwsi odkryli Zbrodnie Katyńską i o niej poinformowali świat. Zatem hitlerowcy doskonale wiedzieli co to jest zbrodnia, ludobójstwo. Nie mówię tu o psychopatach bo i tacy też zapewne byli.

Już w czasie końcowej fazy wojny (kiedy nie było jeszcze mowy o Norymberdze) zbrodniarze zaczęli uciekać z Europy na inne kontynenty, gdyż zdawali sobie sprawę że to czego się dopuścili będzie miało drugi finał, i sam akt kapitulacji to nie będzie koniec ich odpowiedzialności.
I jak pokazuje historia problem ludobójstwa nie dotyczy tylko Niemiec bo również Rosjanie tego dokonywali, zatem tłumaczenie zbrodni mentalnością Niemców jest kolejnym błędem.
Zatem zbrodniarze zarówno hitlerowcy jak i ci ze wschodu, mieli pełną świadomość co robią, czego się dopuszczali, i mimo oczywistych konfliktów dożywali sędziwych lat w zdrowiu.
gea napisał/a:
samarytaninn napisał/a:
Niemowlę lub małe dziecko może mieć pecha, gdy pogryzione przez psa dostanie wścieklizny. Matka takiego dziecka wierząc Hammerowi uzna że nie ma wirusów, zarazków, i dziecko albo ściemnia, albo jest na usługach Bigfarmy
A jeśli dziecko nie ściemnia to i tak nie pójdzie do lekarza tylko będzie kazała dziecku konflikt rozwiązać.

Co roku w letniej porze na drzewach, parkanach słupach ogłoszeniowych wiszą obrazki z tym samym liskiem o wyraziście chorobliwym spojrzeniu. Lisek ostrzega przed wścieklizną a raczej informuje o wyłożeniu "szczepionek".
Ciekawa jestem ilu weterynarzy widziało wściekłe zwierzę a lekarzy -człowieka chorego na wściekliznę. Zapewne "seria bolesnych zastrzyków" w które święcie wierzy Samarytanin uratowałaby mu rzyć, gdyby pogryzło go nieszczepione zwierzę. A tu co nieco o łajdaku i psychopacie Ludwiczku , wynalazcy wścieklizny. VVV mógłby przetłumaczyć co ciekawsze momenty :
http://www.whale.to/vaccine/rabies.html
Zresztą nie musi tłumaczyć, tu też -poniżej w linku-jest sporo ciekawych informacji. Nie wiem, czy będą one mogły być przyswojone, bo młodzież teraz nie jest w stanie zrozumieć "co autor miał na myśli". Efekt szkolnego ugniatania mózgu i mycia zębów pastą z fluorem. I działania Złego (to moja teoria, być może prawdziwa). W skrócie podaję treść: Ludwiczek i Robercik ( Koch) to konfabulanci, łajdacy, oszuści i psychopaci. I cała reszta, która kręci morderczym geszeftem farmaceutycznym.(Dziś podobno była konferencja na temat eboli pod egidą wuhao - łajdackiej organizacji.)

http://thebluelife-polska...-i-pasteur.html

Znowu brednie nie na temat, specjalnie wstawiłem powyżej to co napisałem i Twoją odpowiedź żeby było widać twoje brednie nie na temat. Zatem dziecko pogryzione przez psa powinno konflikty rozwiązywać, bo wirusy i zarazki nie istnieją. :D Analogicznie z boreliozą dziecko też ma konflikt rozwiązać. :D
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 270
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 11:43   

gea napisał/a:

Satysfakcjonuje mnie, że Adiqq przyznał się, iż nie kuma tego co piszę i nie jest w stanie nawet przeczytać. Nie musi.
Gdy dojrzeje jak ten ser, któremu unia zabroniła dojrzewać, bo siedzą w nim robaki- larwy much. A wiadomo,że muchy są niehigieniczne i mają zarazki. Więc jak trochę czasu upłynie, trochę przykrych doświadczeń życiowych zbierze, zaliczy opiekę szpitalną z powodu choroby, weźmie udział w paru pogrzebach, to dojrzeje. Zwłaszcza, że z "czymś tam" się zgadza. A to jest zero jedynkowa opcja. Mnie się teraz wszystko zgadza. Co nie znaczy, że mi się podoba.

Przykre jednak jest to, że będę musiała się przestać wygupiać i wypisywać niezrozumiałe dla nikogo treści. Pożegnać się z piaskownicą. Z powodów osobistych.


Ja już mam wystarczająco przykrych doświadczeń życiowych, wystarczyłoby dla kilku, z pokorą czekam na następne. To że o nich nie piszę (bo i po co?!?) nie znaczy że takowych nie mam.
Mam wrażenie że nie zrozumiałaś co chciałem przekazać.
Zgadzamy się w pewnych kwestiach, nawet rozumie co nieco z tego piszesz :hihi: ale:
- nie lubię być nawracany i sam nie mam zamiaru nawracać innych (mimo że mam takie ciągotki!))
- ja i opcja zerojedynkowa? - strzeliłaś kulą w płot. Jak już to logika rozmyta (której szczególnym przypadkiem jest logika 0-1)
mi się wiele rzeczy zgada, jeszcze więcej nie zgadza, wiele nie podoba. Ale to nie jest wystarczający powód, żebym zaczął "naprawiać" świat. Wystarczy ze robię to własnym zakresie.
Ostatnio zmieniony przez 3of5 Pią Wrz 05, 2014 11:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Scarlet

Dołączył: 29 Cze 2014
Posty: 3
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 12:48   

[quote="vvv"]@Gea

Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się

Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się
Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się


Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się
Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się
Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się Nie daj się, trzymaj się


Gea zostań dla tych co chcą Cię czytać.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 14:14   Re: trzecia rewolucja w medycynie

vvv napisał/a:
Oto zajawka dotycząca dr Hamera:

http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_zelazna_regula_raka.html
http://www.vismaya-maitre...egula_raka.html
Cytat:
Stres, różne sytuacje konfliktowe, które dla jednej osoby nie są żadnym problemem dla innych bywają tragedią. Właśnie takie przeżycie wywoła wielki szok i stanie się sygnałem do choroby. Proces DHS zachodzi na poziomie podświadomości. Właśnie tutaj zostaje zapisane czy konkretna sytuacja będzie silnym urazem czy zostanie szybko usunięta z psychiki. DHS jest bardzo szybkim procesem i spada niczym grom z jasnego nieba, porusza cały układ sympatyczny odpowiedzialny za aktywność ciała.
(...)
Do grupy chorób wywołanych DHS zalicza się: chorobę Parkinsona, cukrzycę, egzemę, astmę, wrzody, choroby psychiczne i wiele innych. Żelazna reguła raka opublikowana była w wielu magazynach medycznych. Dr. Hamer również przeciwny jest tradycyjnym metodom leczenia nowotworów. Uważa, że jeśli konflikt nie zostanie rozwiązany guz będzie rozwijał się nadal. Jego zdaniem należy szukać przyczyn konfliktu.

Żeby skutecznie tumanić i przestraszać
warto wiedzieć co się krytykuje.
8)
Właśnie piszę że to brednie ni jak mające się do rzeczywistości oraz zdrowego rozsądku: http://www.dobradieta.pl/...p=241881#241881
Napisz o tym na Biosłone mądralo, oczywiście tego nie zrobisz, bo sam wiesz że to stek bredni w które sam nie wierzysz. Tylko na tym forum (na które tak ciągle narzekasz) możesz sobie na to pozwolić.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 14:38   

Cytat:
Joga mówi, że ciało i umysł są ze sobą połączone i wzajemnie na siebie oddziałują.

Stan umysłu wpływa na stan ciała i ma w nim swoje odzwierciedlenie.

Jednocześnie stan ciała wpływa na stan umysłu.

Nie można bezpośrednio wpływać na umysł, ale można wpływać nań pośrednio, poprzez praktykowanie asan, pranajam i medytacji.

Jeżeli problem umysłu jest w ciele odzwierciedlony np. pod postacią skurczu pod kolanem, to przepracowując ten problem, pracujemy również m.in. nad problemem naszej psychiki.


Cytat:
Źródłem zaburzeń nerwicowych są nierozwiązane nieuświadomione konflikty wewnętrzne, najczęściej pomiędzy dążeniami jednostki a jej możliwościami, potrzebami a obowiązkami, pragnieniami a normami społecznymi.

Pojawiają się wtedy, kiedy wrażliwa i nieodporna na stresy osobowość poddawana jest presji sytuacji (często świadomie akceptowanej), a wymagającej od niej funkcjonowania sprzecznego z nieuświadomionymi tendencjami.

Przyczyną nerwic może być także deficyt opieki rodzicielskiej w dzieciństwie lub nieodreagowany uraz (trauma).

Warto dodać, iż częstym powodem tożsamych objawów jest osłabienie układu nerwowego wywołane zakażeniem glistą ludzką oraz niedoborem witamin z grupy B i magnezu.

objawy somatyczne:
np:

- porażenia narządów ruchu lub pewnych ich części,

- brak czucia (anestezja, analgezja) pewnych obszarów skóry, zaburzenia wzroku, słuchu lub nadmierna wrażliwość na bodźce, trudności z oddychaniem, uczucie ciasnoty w klatce piersiowej,

- napięciowy ból głowy, ból żołądka, serca, kręgosłupa, zawroty głowy, drżenie kończyn, kołatanie serca, nagłe uderzenie gorąca

- zespoły objawów charakterystyczne dla niektórych chorób czy stanów fizjologicznych (np. urojona ciąża, zaburzenia mowy, zaburzenia równowagi, napady drgawkowe przypominające padaczkę, itd.)
- zaburzenia funkcjonowania organów wewnętrznych,

- zaburzenia seksualne (np. zaburzenia erekcji, anorgazmia, wytrysk przedwczesny)
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Wrz 05, 2014 14:51, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 15:11   

Teraz Ty smarujesz nie na temat, (już Ci na Biosłone kilka razy zwracali uwagę), przecież Ci napisałem że zbrodniarze hitlerowscy i stalinowscy mieli tony konfliktów i tysiące ich dożywało sędziwych lat w zdrowiu.
Rozumiem że komuś kto skaleczył się szpadlem, wdał mu się tężec, zalecisz rozwiązywać konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
Jak będziesz miał małe dziecko (lub masz bo nie wiem), pogryzie je pies, dziecko dostanie drgawek, nie pójdziesz z nim do lekarza tylko będziesz rozwiązywał konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
To samo jak dostanie boreliozę?
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Wrz 05, 2014 15:13   

4 minuty, język polski:
Czy alergie można zaliczyć do chorób psychosomatycznych?
http://www.youtube.com/watch?v=ulcNgnjB6y8
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Wrz 05, 2014 15:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Nie Wrz 07, 2014 18:15   

samarytaninn napisał/a:
Teraz Ty smarujesz nie na temat, (już Ci na Biosłone kilka razy zwracali uwagę), przecież Ci napisałem że zbrodniarze hitlerowscy i stalinowscy mieli tony konfliktów i tysiące ich dożywało sędziwych lat w zdrowiu.
Rozumiem że komuś kto skaleczył się szpadlem, wdał mu się tężec, zalecisz rozwiązywać konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
Jak będziesz miał małe dziecko (lub masz bo nie wiem), pogryzie je pies, dziecko dostanie drgawek, nie pójdziesz z nim do lekarza tylko będziesz rozwiązywał konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
To samo jak dostanie boreliozę?


Widzisz VVV, że nie ma sensu ze ślepym o kolorach dyskutować. Styl wypowiedzi jak u nieszczęsnego Grzegorza.
1. upi erdliwe przypominanie jakiegoś faktu z "autorytetem" w tle. ( za każdym razem będzie "w pierwszych słowach swego postu" pisać , że "na Bioslone zwracali ci uwagę")
2. powtarzanie tego samego co raz napisał, a co ma taki sam sens i wartość jak upieranie się, że białe jest czarne. Ponieważ rozumuje jak przysłowiowa krowa, która nie musi zmieniać poglądów.
3. ignorancja informacji, które JUŻ WSZYSCY PRZYSWOILI. Tylko niestety, nie on.Oporny na logiczne argumenty trafiony licznymi kompleksami=konfliktami biologicznymi nieszczęsny Samarytanin.
4. szpadlem czy czymś podobnym musiał dostać w dzieciństwie, a to gorsze od tężca.

Jak widać, jestem vqurviona. Rozmową z ojcem. Pouczał mnie w stylu Samarytanina. Na podstawie omnipotencji informacyjnej, którą czerpie z michnikow szczyny i urbanow szczyny. O błogosławieństwie szczepionek.
Ojciec uważa, że ma wystarczającą wiedzę na ten temat - z tych źródeł dla tumanienia krasnoludków. (" Czy ty widziałaś, jakie statystyki świadczą?!!! o uratowaniu milionów istnień ludzkich szczepionkami!!!)
Nie ma wiedzy biologicznej, nie ma internetu. Ma 84 lata. I jest DDA.
KAŻDY UPARTY IDIOTA, KTÓRY TWIERDZI,ŻE SZCZEPIONKI SĄ PROZDROWOTNE, jest wg. mnie albo kretynem albo socjopatą ( może DDA)

Usłyszałam,że JESTEM ZACOFANA, POPIERAM PIS, KORWINA MIKKE, nie pamiętam co jeszcze. Acha, kościół katolicki, KTÓRY ODRADZA BADANIA PRENATALNE.

Na co ja powiedziałam, że mam w d upie PIS, KORWINA MIKKE, SZCZEPIONKI, URBANA, MICHNIKA I BADANIA PRENATALNE.

A najwięcej mnie vqurviło zniknięcie z YT 3 filmów tłumaczących rodzaje zawałów serca.
Bo widzę,że dziadek zmarł na jeden z nich- przy mnie-miałam 16 lat. Na drugi zmarła niespełna 40 letnia partnerka mojego brata (obudził się w niedzielę koło trupa). A sąsiad z działki ma aktywny konflikt utraty rewiru i zemrze zapewne na 3 rodzaj.
Mąż też ma symptomy "przeciążenia" czyli konflikt w aktywności, co źle wróży, bo trwa długo. A jest też uparty jak osioł. W głowie mu się nie mieści, że jego infantylna, niespecjalnie bystra i niemłoda żona NAGLE coś w internecie przeczytała i TWIERDZI coś innego NIŻ CAŁY, UŚWIĘCONY MOCĄ AUTORYTETÓW MEDYCZNYCH, ŚWIAT.
Mam ogromną ochotę jeszcze napisać, że mam w d upie wszystkich którzy uważają, że ich na coś nawracam. Chociaż, nie powinnam tak pisać, jeśli się identyfikuję z chrześcijaństwem.
Dyskusja z d upkami to wygląda tak jak moja dyskusja z babcią. Babcia, nauczycielka francuskiego i niemieckiego, chciała mnie uczyć "języków", gdy miałam ca 10 lat.
Skończyło się na zdaniu "mam 10 lat"- Ich bin 10 Jahre alt.
Powiedziałam,że NIE JESTEM STARA, tylko MAM 10 LAT. I chcę zdania DOKŁADNEGO. Babcia zaczęła tłumaczyć, że tak nie można. Ja utkwiłam w oporze. Babci wysiadły nerwy, mnie też. I się nauka skończyła.
Do pojmowania trzeba dojrzeć. Trzeba przeczytać i zrozumieć źródła, na których oparłam swoje przekonania. .
Wg. Mariana Mazura na intelekt składa się 1. inteligencja 2. pojętność 3. talent. Czego brakuje ..... że nie jest w stanie przeczytać i zrozumieć.
Skoro ja, stara słabo kumająca emerytka, byłam w stanie zorientować się, że ca 50 lat tkwiłam z "błędnym" wyobrażeniem na temat funkcjonowania świata ( patrz najważniejszy punkt Art of War -czym jest wojna -Wojna to sztuka wprowadzania w błąd.), to chyba młodzi i prężni też w końcu mogą dopełznąć do właściwych wniosków.
Babci b. zależało na efekcie "nauczenia" i dlatego emocjonalnie poległa w zderzeniu z upartą ignorancją. Mnie zaś zwisa, czy cokolwiek z tego co piszę zrozumie jakikolwiek d upek w rodzaju .... Nie jestem związana emocjonalno-rodzinnie. Więc mam to w d upie, co kto myśli o moim nawiedzeniu.
Piszę, bo mam taką potrzebę rozładowania frustracji z powodu braku dostępu do wiedzy. I, oczywiście po rozmowie z moim, doskonale zmanipulowanym szczynami z GW i NIE, ojcem.

Z pewnością mam boreliozę mózgu, bo w ub. roku żarło mnie przeszło 30 kleszczy, które zdjęłam "z ciała". Jako operująca w mierzwo-gnojnym zawodzie ogrodnika wielokrotnie miałam bliskie kontakty krwi z "zarazkami czyhającymi w ziemi". Bez konsekwencji szczepień i powikłań poszczepiennych.

Tekst powyżej można wywalić, bo jest napastliwy, agresywny i ordynarny. Ale wyartykułowanie tego co myślę bardzo mi ulżyło.

http://learninggnm.com/documents/markolin.html

PERSONAL NOTE

Regretfully, I haven't had any personal contact with Dr. Hamer since 2012. It is well known that Dr. Hamer has preconceived notions regarding people of Jewish descent. On this subject, I have written to him several letters, in which I questioned his continuous claim that (allegedly) "over the past 30 years, all Jews in the world are using the Germanic New Medicine for themselves and their people", that "no Jew is taking chemotherapy", and for that reason "worldwide, more than 99% of Jewish patients have survived cancer". In the hope that this might change his stance, I documented in my letters to him (among other pieces of evidence) the personal loss of two Jewish friends who both had cancer and, in spite of being Jewish, did not receive any "Germanic" treatments but instead had to endure countless rounds of chemo until they died a miserable death. On this account, I told Dr. Hamer in no uncertain terms that I strongly oppose his anti-Jewish attitude and that I refuse to echo his public racial discrimination. For me, this was a matter of self-respect! I was very much aware that, based on my position or rather opposition, I would most likely fall into disfavour with him as has been the case with all those who disagree with his ideology - and this is precisely what happened. As far as my teaching is concerned, Dr. Hamer who had previously highly appreciated my thorough knowledge of his research is now of the opinion that I "use a castrated form of his Germanic New Medicine, i.e., a Jewish version for non-Jews" (quote from his letter to me, dated June 2, 2012) and that I am therefore a "liar" and a "thief". It goes without saying that all this has been, and continues to be, very difficult for me.

In conclusion, my dedication and loyalty to Dr. Hamer's discoveries as well as my deep respect for him as a scholar and researcher is entirely unaffected by these disappointing developments. With GNM, Dr. Hamer has given mankind one of the greatest gifts. It is the WORK (The Sacred Medicine) that empowers me and the LearningGNM Team to educate the public as well as health practitioners in the science of GNM and to secure the authentic research for future generations. Strongly united in this effort - for the common good - our movement continues to grow and flourish, carried by the energy of honesty and genuine truth.


Caroline Markolin, Ph.D.

March 22, 2014
_________________
gea
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Nie Wrz 07, 2014 18:53   

Samarytanin już nam wcześniej pokazał swoje 'złote usta'. A konfliktem pachnie z daleko skoro wszyscy (jego kuzynki i on) się rozchorowali po 'biosłone' a cały czas siedzi i czyta tamte forum czasami nawet jak mu wygodnie podpierając się jego teoriami tutaj. Chyba te zioło od zielarek, które używa z kuzynką ma duża moc...
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Nie Wrz 07, 2014 20:23   

gea napisał/a:
Ma 84 lata
A gdyby tak skierować się na temat radosny dla obu stron, starych drzew się nie nagina, w ogóle drzew się nie nagina, a po co się piłować. Żeby się spierać to trzeba to lubić, też tak miałem, ale kiedyś uznałem, że bardziej lubię konstruktywność, potem się okazało, że druga strona zaczęła rywalizować w byciu konstruktywnym i jakoś tak samo przyszło wzajemne uznanie, że "ma swoje lata więc niech myśli co chce", a tematy rozmów zmieniły się na konstruktywne czyli takie, gdzie pytania są po to by wysłuchać odpowiedzi, a odpowiedzi są po to by ciekawić, a nie po to by przekonywać, czy się tłumaczyć.

Rodzice to nie jest nic wyjątkowego, różnice zdań także nie są niczym wyjątkowym, różnica wieku może być różna, czy to 20 czy to 40 lat. Zwykle co najmniej jedno z rodziców jest charyzmatyczne i daje dzieciom popalić - znaczy przyspiesza ich rozwój.

"Zdanie innych o tobie" napisy PL
http://www.youtube.com/watch?v=d2RxZr2nUT8
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Nie Wrz 07, 2014 20:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 00:23   

gea napisał/a:

1. upi erdliwe przypominanie jakiegoś faktu z "autorytetem" w tle. ( za każdym razem będzie "w pierwszych słowach swego postu" pisać , że "na Bioslone zwracali ci uwagę")
2. powtarzanie tego samego co raz napisał, a co ma taki sam sens i wartość jak upieranie się, że białe jest czarne. Ponieważ rozumuje jak przysłowiowa krowa, która nie musi zmieniać poglądów.
3. ignorancja informacji, które JUŻ WSZYSCY PRZYSWOILI. Tylko niestety, nie on.Oporny na logiczne argumenty trafiony licznymi kompleksami=konfliktami biologicznymi nieszczęsny Samarytanin.
4. szpadlem czy czymś podobnym musiał dostać w dzieciństwie, a to gorsze od tężca.
Oj chyba konflikty musisz kolejne rozwiązać, albo poplątałaś się całkowicie w nich. Odpowiedz na pytania, a nie się migasz. Czy Hammer jeszcze nie dopracował wywodów :D :
Rozumiem że komuś kto skaleczył się szpadlem, wdał mu się tężec, zalecisz rozwiązywać konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
Jak będziesz miał małe dziecko (lub masz bo nie wiem), pogryzie je pies, dziecko dostanie drgawek, nie pójdziesz z nim do lekarza tylko będziesz rozwiązywał konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
To samo jak dostanie boreliozę?
gea napisał/a:
Tekst powyżej można wywalić, bo jest napastliwy, agresywny i ordynarny. Ale wyartykułowanie tego co myślę bardzo mi ulżyło.
To coś słabo działa ta Twoja GNM skoro musisz do takich rzeczy się uciekać, żeby ulżyło. :shock:
gea napisał/a:
Babcia zaczęła tłumaczyć, że tak nie można. Ja utkwiłam w oporze. Babci wysiadły nerwy, mnie też. I się nauka skończyła.
A kilka postów wyżej ktoś rozsądnie przestrzegał przed takimi "naukami".
opiotr napisał/a:
Samarytanin już nam wcześniej pokazał swoje 'złote usta'. A konfliktem pachnie z daleko skoro wszyscy (jego kuzynki i on) się rozchorowali po 'biosłone' a cały czas siedzi i czyta tamte forum czasami nawet jak mu wygodnie podpierając się jego teoriami tutaj. Chyba te zioło od zielarek, które używa z kuzynką ma duża moc...
A owszem czytam, bo mimo tego że mikstura nie wszystkim pomaga, (co już sam otwarcie pisze ) jest tam sporo rzeczy sensownych. Jako dowód że czytam, współczuję Opiotrze spożycia pajęczyn z molami. :D
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Pon Wrz 08, 2014 00:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 00:32   

Kosz
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Pon Wrz 08, 2014 00:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 01:08   

opiotr napisał/a:
Samarytanin już nam wcześniej pokazał swoje 'złote usta'.
A ile nicków wstecz, a ile w bok sięgasz.
:pada:


Bo nieinspirujące, niekonstruktywne, nierozrywkowe,
o niczym, więc strata czasu, czyli skutek jak trolla.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Wrz 08, 2014 01:17, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 12:20   

vvv napisał/a:
A ile nicków wstecz, a ile w bok sięgasz.
Bo nieinspirujące, niekonstruktywne, nierozrywkowe,
o niczym, więc strata czasu, czyli skutek jak trolla.
:viva:

vvv, Ty masz podobną cechę jak gea. Czyli przypisywanie komuś czegoś co do Ciebie pasuje idealnie. Gea komuś zarzuca zachowanie Grzesia. R, a przecież to ona postępuje jak Grzesiu. R wchodząc we wszystkie wątki z tą swoją GNM i nadaje, bez względu na to czy kogoś to interesuje czy nie.
Natomiast Ty, sugerując mnie pisanie pod różnymi nikami, piszesz o sobie:
Użytkownik vvv to także 亚ĺ˝,“ Użytkownik, *****, oraz Adam*319*
http://www.dobradieta.pl/...p=221707#221707
No proszę pięć kont, być może w taki sposób próbowałeś konflikt rozwiązać, nie wnikam. Jakby nie patrzeć potwierdza się powiedzenie „każdy wie po sobie”. A i na forum Kwaśniewskiego, to samo piszą o Tobie – raczej się nie zmówili.

Ale nie ma się co dziwić, trzeba wynajdywać takie absurdalne tematy, jak się widzi absurdalność GNM, ni jak mającą się do rzeczywistości.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 15:40   

Pokusiłam sie wczoraj o wysłuchanie GNM na temat zawałów.
UWAGA!Przestrzegam!
Ludzie podatni na sugestie nie powinni tego słuchac!


Załóżmy że to co mówi jest prawdą. Prelegentka popełnia masakryczny błąd. Nie można kategorycznie stwierdzac, że jeśli konflikt będzie trwał dłużej niż 9 miesięcy, dostaniesz zawał którego nie przezyjesz. Na sali , badz przed monitorem komputera moga znajdowac sie ludzie, którzy własnie sa w tym punkcie o którym mówi, czyli konflikt trwa dłuzej niz 9 miesiecy i sa w fazie rozwiazania konnfliktu i na dodatek czuja sie zle. Ktos sugestywny "ma jak w banku" zawał, którego faktycznie moze nie przezyc bo strach zrobi swoje. Strach jest niesamowicie niszczycielski, takie nakręcenie sie ze to juz koniec, bo kobieta powiedziała ze jest "pozamiatane" wiec pewnie tak bedzie.
Po drugie gadanie, ze jak pozbierasz sie po traumie to dopadnie Cie choroba bo organizm w ten sposób sie leczy jest dla mnie paranoją. Gdyby nawet tak było, to nie mówi sie w ten sposób. To jest chore.
Powinna to inaczej ując, bo generalnie to chodzi o stres i jego konsekwencje.

Wegener bardzo dobrze to ujmuje, jesli nawet dopadnie Cie przezycie taumatyczne, a tak moze sie zdarzyc bo to jest zycie, to chodzi o to, by zdrowo do tego podejsc, starac sie podjac takie działania, by konflikt jak najszybciej rozwiazac i doszukiwac sie zawsze pozytywnych stron takiej sytuacji. Jesli chodzi o smierc bliskiej osoby to jest to taka sytuacja, gdzie ciezko znalesc pozytywy, ale człowiek powinien sobie to wytłumaczyc zdroworozsadkowo by móc wrócic do równowagi jak najszybciej. Wiadomo, im krócej trwa stres tym konsekwencje dla zdrowia mniejsze.

Mnie to absolutnie nie przekonuje i uwazam ze moze zaszkodzic.
Ostatnio zmieniony przez Molka Pon Wrz 08, 2014 18:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 16:51   

Molka napisał/a:

Mnie to absolutnie nie przekonuje i uwazam ze moze zaszkodzic.

... ale chyba nie bardziej od medycyny klasycznej?
http://wolna-polska.pl/wi...utyczny-2014-09
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pon Wrz 08, 2014 21:29   

Opiotr, Ty jesteś tępy jak pień. Molka która na co dzień jest bardzo blisko medycyny, potrafi wyjść poza kanony medycyny, bo doskonale wie że leki, farmakologia, to nie jest zdrowie i takim ludziom należy się uznanie. Molka jest w pełni świadoma jak medycyna klasyczna niszczy zdrowie, i nigdy fanatycznie do medycyny klasycznej nie podchodziła, tak jak to robi gea z tą swoją GNM. Wręcz przeciwnie Molka nie raz pisała o błędach medycyny.

Z drugiej strony nikt nie twierdzi że stres, ciągłe umartwianie się, czy załamania na skutek straty kogoś bliskiego, mogą negatywnie wpływać na zdrowie i owszem wpływają. Pisze to nawet .
Natomiast wmawiane bredni że nie ma wirusów, zarazków, i trzeba rozwiązywać konflikty, jest tak beznadziejne że sama gea nie potrafi odpowiedzieć na pytania które napisałem wyżej.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 15:11   

samarytaninn napisał/a:
Gea komuś zarzuca
samarytaninn napisał/a:
wmawiane bredni że nie ma wirusów, zarazków,
samarytaninn napisał/a:
Pisze to nawet
samarytaninn napisał/a:
gea z tą swoją GNM.
samarytaninn napisał/a:
Molka jest w pełni świadoma
samarytaninn napisał/a:
Opiotr, Ty jesteś tępy jak pień.


Z tego najbardziej mi się podoba, że GNM jest "moja"oraz jako guru.
Jeśli chodzi o udzielanie odpowiedzi głównej "czy istnieje wirus hiv" to SĄDOWNIE potwierdzono, że go nie ma. Nie mam nadziei, że Samarytanin zadowoli się jakąkolwiek i czyjąkolwiek odpowiedzią na jakikolwiek temat. Chyba, że będzie to Molka, której zdania sie kurczowo trzyma. Skoro tak wybrał, niech tak ma.
Być może po przeczytaniu tego "wyroku" - skazującego wirusa hiv na śmierć czyli nieistnienie, Samarytanin, wg. moich przypuszczeń, dostał pomieszania zmysłów. "Bo, jakże to, na co umarli ci wszyscy ludzie !". A efektem jest rozpaczliwe kopanie i wierzganie w postach.
Niezdolność do kojarzenia faktów jest powszechna, nie powinnam się dziwić. Powinnam natychmiast zaprzestać wprowadzać zamęt w głowach ludzi i podważać funkcjonujący paradygmat. Ponieważ odbieram poczucie bezpieczeństwa. Nic zamiast tego nie podsuwam "na tacy", bo to jest kwestia zbudowania sobie samemu nowego podejścia do rzeczywistości. Ja zapłaciłam za to rozstrojem nerwowym, poczuciem winy z powodu nieodpowiedzialności i egoizmu w wychowaniu synów. Bólem z powodu niemożności udzielenia pomocy a nawet rozmowy z chorymi znajomymi, ponieważ są w stanie aktywnych konfliktów - strachu o życie ( diagnoza-rak) i nie mogą racjonalnie myśleć. Alienacją i frustracją z tych wszystkich powodów. I to też jest dorzucanie do zawsze mi towarzyszącego - od dzieciństwa - konfliktu "bycia rozbitkiem na wyspie bezludnej".
Który to konflikt dotyka bardzo wielu, szczególnie osoby samotne, wrażliwe, dzieci z rozbitych rodzin.
Nie wiem, czy mam moralne prawo rujnować spokój forumowiczom, mieszać w głowach. Jednak, mimo wszystko, uważam że członek cywilizacji łacińskiej (z którą się identyfikuję) jest zobowiązany do mówienia prawdy : "jak jest". I nie chowania głowy w piasek.

I dlatego, Molciu, mam inne przekonania co do wypowiedzi Caroline Marcolin.
W sytuacji zagrożenia życia w momencie rozwiązania konfliktu (gdy konflikt utraty rewiru trwa powyżej 9 miesięcy) Marcolin radzi, aby go NIE ROZWIĄZYWAĆ. To nie jest sytuacja bez wyjścia, pomocy.
Jeśli tak wynikało z rozpatrywanych przez Hamera przypadków (przeanalizował ich ok 20 tys.), to tę informację należało podać. Nie dla straszenia, ale dla rzetelnej wiedzy. Którą każdy normalny człowiek pragnie otrzymać. Samo wgłębianie się w wiedzę dotyczącą zawałów serca jest stresujące. Zatem są 2 wyjścia. Nie interesować się, nie wiedzieć wg strusiej polityki. Albo wręcz przeciwnie. Wybór należy do ciebie, chciałoby się powiedzieć.
Tu jeszcze mam uwagę związaną z mammografią. Ponieważ otrzymałam kolejną propozycję tego badania, trzecia w tym roku. Nachalność firm mammo jest wyjątkowa. Odradzam szczerze robienie tego wyjątkowo agresywnego, szkodliwego badania. Jeśli ktoś się niepokoi, to może sobie zrobić usg. Wg. NGM to piersi reagują na konflikt biologiczny troski ( o dziecko, partnera, bliską osobę) oraz utraty. To są dwa różne konflikty, realizujące biologiczny program wg pochodzenia z dwóch różnych tkanek. To jest do przeczytania i przeanalizowania. Czy się zgadza – wg. wiedzy rodzinnej, przyjaciół, znajomych itp. Osobiście mam potwierdzenie rodzinne 6 przypadków. Siostra mojej teściowej w późnym wieku miała usuniętą pierś i żyje (bo nie dali chemii z powodu wieku). Pozostałe zmarły zabite chemią. I to mnie mobilizuje do działania i oporu. Gdy pomyślę o hekatombie kobiet i mężczyzn z powodu wiary w medycynę powstałą z szalbierstwa Pasteura i Kocha, ogarnia mnie wściekłość.
DLA BEZROZUMNEGO SAMARYTANINA I JEMU PODOBNYCH KRASNOLUDKÓW : ZARAZKI W POSTACI BAKTERII I GRZYBÓW ŻYJĄ I SPEŁNIAJĄ ROLĘ PRZEWIDZIANĄ PRZEZ NATURĘ.
WIRUSÓW NIE MA.
Tak jak nie ma eboli. Objawy tej choroby są symptomatyczne- krwotok, tak jak przy gruźlicy. Czyli rozwiązanie konfliktu strachu o życie. Autor Newslettera wierzy w wirusy. Każdemu wolno wierzyć. Emblematyczne jest zaangażowanie przestępczej organizacji wahało oraz bezgranicznych lekarzy w indoktrynację ebolową. Oraz zaangażowanie tej padlinotwórczej GW w sianie g ównianych wiadomości w mózgi krasnoludków.

"Ebola – rozpowszechnione kłamstwo
Jakiś czas temu prasa donosiła, że między marcem a sierpniem 2014 zmarło 1229 osób w całej Afryce, ale że nie są to sprawdzone dane.
Jeśli wejdziesz na stronę internetową Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zauważysz, że tak naprawdę tylko 788 zgonów zostało formalnie zidentyfikowanych z powodu wirusa Ebola. Pozostałe przypadki to podejrzewane lub prawdopodobne1.
Oczywiście to o 788 zgonów za dużo, ale trzeba je zestawić
z 1,2 milionem zgonów rocznie z powodu malarii2 oraz około
250 – 500 tysiącami zgonów rocznie z powodu sezonowej grypy3.
Zdjęcia osób w maskach i jednoczęściowych kombinezonach zakładanych, aby zbliżyć się do osób podejrzanych o zakażenie wirusem, są bezsensowne i porównywalne do kiepskiego filmuscience-fiction.
Wirus Ebola wcale nie przenosi się tak łatwo
Musi być bezpośredni kontakt z płynem biologicznym takim jak krew, kał czy wymiociny. Nie przenosi się przez powietrze. To oznacza, że jeśli osoba mówi lub kaszle, nie rozsiewa wirusa Ebola w otoczeniu. – wyjaśnia prof. Bruno Marchou, kierujący oddziałem chorób zakaźnych i tropikalnych w szpitalu Purpan w Tuluzie4.
Inaczej mówiąc, wirus Ebola w sposobie rozprzestrzeniania się jest porównywalny do AIDS. Trzeba naprawdę kontaktu z krwią lub płynem biologicznym chorego, aby wystąpiło ryzyko zarażenia.
Według prof. Bruno Marchou, to oznacza, że wirus Ebola nie osiągnie stanu pandemii. W Konakrze (stolicy Gwinei) początkowo było kilkadziesiąt przypadków zakażeń wśród personelu medycznego. Po zastosowaniu prostych standardowych zasad higieny udało im się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa wśród swojego personelu.
Te zasady higieny nie mają w sobie nic magicznego: Kiedy zajmujemy się pacjentem, wkładamy na dłonie rękawiczki. Jeśli pacjent wymiotuje, wtedy należy również zakryć twarz. To podstawa. Robimy to codziennie – wyjaśnia.
„Śmierć w 20 – 90% przypadków”
Sandrine Cabu z organizacji Lekarze Bez Granic, w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Monde” wskazuje, że wirus Ebola kończy się „śmiercią w 20 – 90% przypadków”.
Dlaczego tak absurdalnie szeroki przedział procentowy?
Ponieważ wirus Ebola jest niebezpieczny zwłaszcza wtedy, gdy jest źle leczony. PACJENCI UMIERAJĄ Z ODWODNIENIA LUB WYKRWAWIENIA, ALE LECZENIE POLEGA WTEDY PO PROSTU NA NAWADNIANIU LUB NA TRANSFUZJI KRWI. Nie polega na podawaniu im szczepionki, ani żadnego hipotetycznego leku. Nie należy wierzyć w to, co utrzymują firmy farmaceutyczne, które chciałyby móc sprzedać rządom panaceum cudowne i zarazem nieskuteczne, tak jak to zrobiły w przypadku Tamiflu.
Według eksperta od chorób zakaźnych „nowe leki nie są rozwiązaniem w walce z wirusem Ebola”
Rozwiązaniem na epidemię Ebola jest przestrzeganie prostych zdroworozsądkowych zasad: higiena, właściwe odżywianie, witamina D i witamina C.
Według Anthony Fauci, dyrektora Krajowego Instytutu ds. Alergii i Chorób Zakaźnych w Stanach Zjednoczonych, najskuteczniejszym sposobem na Ebola jest zapewnienie chorym podstawowej opieki.
Prawdziwym priorytetem powinno być stworzenie infrastruktury medycznej w krajach dotkniętych, w celu dostarczenia chorym podstawowej opieki medycznej, takiej jak nawadnianie i transfuzja krwi. To będzie miało dużo większy wpływ na zdrowie niż przypadkowe dystrybuowanie eksperymentalnych leków5.
Thomas E. Levy, autor ostatniego artykułu na temat potencjalnych sposobów na wirusa Ebola, twierdzi6:
Jak dotąd, nie ma ani jednego testowanego wirusa, który nie zostałby unieczynniony przez podanie pewnej dawki witaminy C. Jednym z priorytetowych sposobów niszczenia wirusa lub zaprogramowania jego zniszczenia przez system odpornościowy jest aktywowanie tzw. reakcji Fentona. Mówiąc w skrócie, taka reakcja może zajść we wnętrzu wirusa, w komórkach, w których wirusy się namnażają oraz na powierzchni samych wirusów.
Nie ma więc żadnych powodów, aby podejrzewać, iż wirus Ebola gwałtownie przekształci się w pandemię na terytorium Afryki, a tym bardziej żadnych, że stanie się to w pozostałej części świata.
Jednak nie ma też najmniejszej wątpliwości, że ta psychoza może służyć interesom finansowym niektórych.
Sianie paniki to bardzo dochodowy biznes
Panika wokół wirusa Ebola ewidentnie przypomina atmosferę wokół ptasiej grypy w 2005 roku oraz świńskiej grypy (H1N1) z roku 2009.
Obie te „nieuchronne pandemie” były okazją do potężnego zmanipulowania opinii publicznej, aby uzasadnić masowe szczepienia ludności, które – jak się okazało – wywołały poważne skutki uboczne, w tym narkolepsję, czyli bardzo groźne zaburzenia snu7.
W 2009 roku, Światowa Organizacja Zdrowia przewidywała, że jedna trzecia światowej populacji może być dotknięta grypą H1N1, wraz z niezliczonymi konsekwencjami. Minister Zdrowia we Francji, Roselyne Bachelot, nie wahała się więc, zamawiając aż 94 miliony szczepionek! A ze względu na to, że tylko 6 milionów Francuzów się zaszczepiło, to od stycznia 2010 r. pani Bachelot anulowała dostawę 50 milionów zamówionych dawek szczepionek, a państwo musiało wypłacić prawie 48 milionów euro odszkodowania dla firm farmaceutycznych!8
Co do Tamiflu, słynnego „cudownego” leku antywirusowego, jego rzeczywistym działaniem jest skrócenie czasu trwania objawów o mniej niż jeden dzień, nie redukując w żaden sposób hospitalizacji. Brytyjskie badanie wykazało, że jedynym efektem dystrybucji Tamiflu na grypę H1N1 było… zmarnotrawienie 500 milionów funtów szterlingów.
W rzeczywistości, sezon grypowy w 2009 roku okazał się mniej groźny niż zwykle, dzięki obecności szczepu H1N1. Co więcej, wiele domniemanych przypadków grypy H1N1 okazało się nie być nawet grypą, ale zwykłymi przeziębieniami. Przypomina to przypadek wirusa Ebola w Berlinie, który ostatecznie okazał się być… tzw. jelitówką, czyli wirusowym zakażeniem przewodu pokarmowego9.
Igranie z ogniem
Dlatego też, moim zdaniem, nadmiernie wyeksponowane tytuły prasowe są bardzo niebezpieczne:
Epidemia kompletnie poza kontrolą, bez precedensu, Médecins Sans Frontières (Lekarze Bez Granic), 30 lipca 2014 r.10, 11
Wirus Ebola wciąż pustoszy Afrykę Zachodnią, „Le Monde”, 15 sierpnia 2014 r.12
Światowa Organizacja Zdrowia ogłasza sytuację nadzwyczajną dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, „France 24”, 20 sierpnia 2014 r.13
Podobnie jest w polskiej prasie:
Ebola: zaraza grozi światu. RAPORT SPECJALNY, „Gazeta Wyborcza”, 12 sierpnia 2014 r.14; Ebola u bram Europy, „Rzeczpospolita”, 16 lipca 2014 r.15
Ta psychoza sieje spustoszenie w Afryce, w której rządy zamykają granice i mobilizują wojsko celem tłumienia ludności, a nawet bez uzasadnienia poddają kwarantannie i izolują w slumsach w Liberii dziesiątki tysięcy nieszczęśników, mężczyzn, kobiet, starców i dzieci, bez wody i bez pożywienia.
W nadziei na powstrzymanie szalejącej w Liberii epidemii gorączki krwotocznej Ebola (...), rząd podejmuje drastyczne środki. Dwie dzielnice stolicy kraju (Monrovia) zostały objęte kwarantanną oraz nadzorem bezpieczeństwa, a w pozostałej części kraju wprowadzono godzinę policyjną. „Le Monde” z 22 sierpnia 2014 r.16
„Strzelać bez ostrzeżenia”
W niedzielę 24 sierpnia 2014 r., dowiedzieliśmy się, że w Sierra Leone: Parlament przyjął projekt ustawy zakazującej ukrywania chorych. Za naruszenie zakazu kara wynosi 2 lata więzienia17.
W poniedziałek 25 sierpnia, dotarły do nas jeszcze gorsze wieści: rząd Liberii nakazał żołnierzom, pod pretekstem zapobiegania szerzeniu się epidemii, strzelać bez ostrzeżenia do osób, które będą próbowały przekroczyć granicę!18
Te całkowicie przesadne reakcje mogą sprowokować prawdziwą katastrofę humanitarną, dużo groźniejszą niż sam wirus Ebola.
Przeciwko Afrykanom zaczynają być również podejmowane środki na poziomie międzynarodowym:
Na poziomie międzynarodowym obywatele tych krajów są obejmowani coraz bardziej rygorystyczną kwarantanną wraz z zamknięciem granic, zawieszeniem lotów większości obsługujących ich linii lotniczych, repatriacją członków rodzin personelu dyplomatycznego w tych krajach, odwołaniem konferencji międzynarodowych, zmianą miejsca imprez sportowych itd., pisze „Rue 89”19.
W Korei wybuchają prawdziwe reakcje rasistowskie skierowanie przeciwko Afrykanom. Zakazano im wstępu do niektórych sklepów19.
Pasażer zarażony w samolocie to mit
Słuchając władz oraz dziennikarzy, można by uwierzyć, że w każdej chwili może wybuchnąć epidemia wirusa Ebola w Europie, wystarczy, że samolotem przyleci chory Afrykanin.
Taka hipoteza jest zupełnie nierealna. Świadczy jedynie o kompletnej ignorancji, czym naprawdę jest wirus Ebola.
Nie dajmy się ponieść ani psychozie, ani żadnej formie ukrytego rasizmu.
Epidemia wirusa Ebola zostanie prawidłowo powstrzymana w Afryce tylko wtedy, jeśli zaprzestanie się wszelkiej przemocy i wszelkich represji. Trzeba pozwolić każdemu pacjentowi, aby zajął się nim spokojnie personel z podstawowym przeszkoleniem medycznym, stosujący oczywiste zasady higieny.
Nie wysyłajmy do Afryki transportu ani ze szczepionkami, ani z lekami. To dałoby wyłącznie zarobić firmom farmaceutycznym i wywołałoby dużo poważniejsze szkody poprzez skutki uboczne tych środków.
Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis "
Źródła:
1. Ebola virus disease update - west Africa;
http://www.who.int/csr/don/2014_08_15_ebola/en/
2. La mortalité due au paludisme plus forte que prévu; http://www.lemonde.fr/pla...3/la-mortalite-
due-au-paludisme-est-a-majorer_1638330_3244.html
3. http://www.who.int/mediac...heets/fs211/en/
4. «Je n'ai pas peur virus Ebola mais de la panique qu'il va provoquer», http://www.ladepeche.fr/a.../08/14/1934230-
ai-peur-virus-ebola-panique-va-provoquer.html
5. Fauci: New drugs not the best answer for Ebola; http://www.usatoday.com/s...drugs/13672605/
6. Surprising solution for Ebola virus;
http://www.naturalhealth3...al_cures/ebola-
virus-thomas-levy-1095.html
7. Des troubles neurologiques rares liés au vaccin anti-H1N1; http://sante.lefigaro.fr/...13/09/10/21238-
troubles-neurologiques-rares-lies-vaccin-anti-h1n1
8. La grippe h1n1 finit en coûteuse fumée;
http://www.parismatch.com/Actu/Economie/La-grippe-
H1N1-finit-en-couteuse-fumee-149412
9. Alerte au virus Ebola: ce serait en fait une gastro;
http://www.20min.ch/ro/ne.../story/31776951
10. Ebola: plus de 1.300 cas, 729 décès, 4 pays, une épidémie "sans précédent;
http://www.bfmtv.com/inte...a-une-epidemie-
hors-controle-selon-msf-821219.html
11. Ebola: le Sénégal ferme ses frontières avec la Guinée; http://www.liberation.fr/...ola-le-senegal-
ferme-ses-frontieres-avec-la-guinee_1084642
12. Le virus Ebola continue de dévaster l'Afrique de l'Ouest; http://www.lemonde.fr/san...le-virus-ebola-
continue-de-devaster-l-afrique_4457625_1651302.html
13. Ebola: l'OMS décrète une "urgence de santé publique de portée mondiale";
http://www.france24.com/fr/20140808-virus-ebola-
oms-urgence-sante-publique-portee-mondiale-epidemie-sante-afrique/
14. Ebola: zaraza grozi światu; http://wyborcza.pl/1,7540..._grozi_swiatu__
RAPORT_SPECJALNY_.html
15. Ebola u bram Europy; http://www.rp.pl/artykul/1126262.html
16. Ebola: au Liberia, un bidonville coupé monde; http://www.lemonde.fr/pla...-un-bidonville-
coupe--monde-en-pleine-epidemie-d-ebola_4475083_3244.html
17. Ebola: la Côte d'Ivoire ferme ses frontières ouest; http://www.lefigaro.fr/flash-actu/2014/08/23
/97001-20140823FILWWW00190-ebola-la-cote-d-ivoire-ferme-
ses-frontieres-ouest.php
18. Shoot-on-sight order in Ebola-wary Liberia; http://www.skynews.com.au...14/08/18/shoot-
on-sight-order-in-ebola-wary-liberia.html
19. Ebola: ignorance, paranoïa et mise en quarantaine; http://rue89.nouvelobs.co...rance-paranoia-
mise-quarantaine-254330
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Wto Wrz 09, 2014 15:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 18:58   

gea napisał/a:
Nie wiem, czy mam moralne prawo rujnować spokój forumowiczom, mieszać w głowach. Jednak, mimo wszystko, uważam że członek cywilizacji łacińskiej (z którą się identyfikuję) jest zobowiązany do mówienia prawdy : "jak jest". I nie chowania głowy w piasek.

Taki język jest na czasie, zwłaszcza w Iraku, przez "budowniczych" Państwa Islamskiego. Czysty fanatyzm.
Gea, Ty naprawdę cierpisz na jakąś chorobę emocjonalną, wpierw pomóż sobie, a nastepnie innym coś zalecaj. Jeżeli wszyscy stosujący GNM tak mają, to nie pomagasz w propagowaniu GNM. Twoje zachowanie to klasyczny fanatyzm w połączeniu z sekciarstwem.
Jak zwykle wstawiasz długi link, bez odpowiedzi na wcześniejsze pytania, na które nie jesteś w stanie odpowiedzieć, bo sama wiesz że odpowiedzi kłócą się nawet ze zwykłym zdrowym rozsądkiem.
Molka w przeciwieństwie do Ciebie piszą mądrze, własnymi słowami nie bazując na bredniach.
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 19:06   

To ja odpowiem na jedno odnośnie boreliozy - nic bym nie robił, proste. Oczywiście jak ktoś chce całkiem sobie osłabić układ immunologiczny do tego wyjałowić jelita to polecam oczywiście takim osobom miesięczną kurację antybiotykami (klasyczna medycyna), którą najlepiej niech sobie powtarzają co roku, bo wiadomo, że skuteczność jest zerowa.
Dwa pozostałe przypadki to chyba prędzej spotkam yeti.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 19:32   

Rozumiem że nie kwestionujesz istnienia boreliozy? A po antybiotyk byś zapewne sięgnął w chwili zagrożenia życia?
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 19:48   

W każdej broszurce możesz sobie przeczytać, że borelioze powodują bakterię a nie wirusy. Z kleszczami mam na codzień do czynienie (częste budowy w lasach, już nie mówiąc, że przez pewien czas pracowałem w Finlandii - tam dopiero jest robactwo) i jakoś do tej pory nic mi nie jest.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 19:56   

Nigdzie nie napisałem że boreliozę powodują wirusy, odpowiedz na pytania, są proste.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 21:58   

opiotr napisał/a:
To ja odpowiem
Nigdy się w to nie bawiłeś wcześniej, Twoja odpowiedź nie zostanie uznana, czy nawet zauważona, a zostaniesz uznany za tępego jak pień dopóki nie napiszesz dokładnie tego co manipulator chce, żebyś napisał. Pewnie widziałeś czasami jak politycy odmiennych opcji debatują ze sobą w telewizorze, siedzą przy jednym stole, wcale nie po to by zrozumieć co ma na myśli druga strona, tylko jak zmanipulować/zinterpretować wypowiedź by pasowała do własnych celów.
:viva: 8/ :zzz:

gea napisał/a:
Nie wiem, czy mam moralne prawo rujnować spokój forumowiczom, mieszać w głowach.
Jedną z wielkich zalet trolli jest to, że przenoszą dyskusję w rejony niepoważne, co Nas ośmiela i upoważnia to wypisywania śmiałych rzeczy. Z tego co wiem to nie ma przymusu czytania forum, można nawet wybiórczo zablokować sobie czytanie jakiegoś ślepego twórcy tendencyjnych pytań co niby ma tumanić i odstraszać logicznie myślących.

Pytanie retoryczne jest takie, ile zdań trzeba napisać by się mimowolnie zidentyfikować, nawet gdyby wycinać literki z gazety to sposób wycinania też identyfikuje.
:roll:
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Wrz 09, 2014 22:13, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 22:14   

samarytaninn napisał/a:

Taki język jest na czasie, zwłaszcza w Iraku, przez "budowniczych" Państwa Islamskiego. Czysty fanatyzm.
Gea, Ty naprawdę cierpisz na jakąś chorobę emocjonalną, wpierw pomóż sobie, a nastepnie innym coś zalecaj. Jeżeli wszyscy stosujący GNM tak mają, to nie pomagasz w propagowaniu GNM. Twoje zachowanie to klasyczny fanatyzm w połączeniu z sekciarstwem.
Jak zwykle wstawiasz długi link, bez odpowiedzi na wcześniejsze pytania, na które nie jesteś w stanie odpowiedzieć, bo sama wiesz że odpowiedzi kłócą się nawet ze zwykłym zdrowym rozsądkiem.
Molka w przeciwieństwie do Ciebie piszą mądrze, własnymi słowami nie bazując na bredniach.


Samarytaninie, kotku mój, ależ ja nikogo z maczetą nie ścigam i nie zmuszam aby przyjął mój punkt widzenia. Cieszę się, że Twojego fundamentalizmu w dziedzinie przekonań co do słuszności medycyny konwencjonalnej moje ględzenie sekciarskie nie nadwątliło. Bo zniszczenie komuś świętego spokoju i poczucia bezpieczeństwa niesie za sobą poważne konsekwencje- konflikty biologiczne itp. Mogłabym się czuć winna.
Kto chce skorzystać z wiedzy- linków, ten może weryfikować. A nawet jest to niezbędne.
Jestem zatem spokojna, że nie przeczytałeś niczego co napisałam, bo długaśne i trudne do pojęcia. Zatem nie burzę zarówno Twojej homeostazy, jak również innych forumowiczów, którzy mają podobne odczucia. I to jest dla mnie pokrzepiające. W ten sposób przeczyta i skorzysta (?) ten, kto ma takie predyspozycje.
Zatem upraszam o nie komentowanie moich wpisów te osoby, które nie przeczytały i już wiedzą, że się nie zgadzają. I obdarzają mnie epitetami oraz usiłują obrazić. Co mnie zawsze rozśmiesza, bo jestem obrzydliwą, wściekłą, nawiedzoną, starą, nudną, zakompleksioną, niedouczoną, nierozgarniętą i podłą niewyżytą seksualnie i emocjonalnie zdzirą. Dżihad to przy mnie kaszka z mlekiem. Gdybym wyliczyła wszystkie te wyrazy uznania pod moim adresem, zajęłyby sporo miejsca. Samarytaninie, w opisywaniu kim jestem, co reprezentuję, czego nie wiem, jakie mam kompleksy i choroby umysłowe nie dościgniesz Grzegorza R. Ten to miał fantazję i słowotok. Było tam wszystko- buty Bratkowskiej, szaliki, stary kogut, waginotoniczność. Było kolorowo i wesoło. Każdy się pośmiał. Więc sobie daruj, chyba, że się postarasz i mnie zachwycisz jakim nowym, wyszukanie złośliwym opisem mojej osoby. To lubię.

Co do kleszczy, ubolewam, tylko malutkie 2 w tym roku mnie użarły. Ale w ub. roku to muszę się pochwalić, przeszło 30 zdjęłam z ciała. :D I chyba dlatego mam takie umysłowe objawy, borelioza sfermentowała mi mózg.
_________________
gea
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 22:32   

gea napisał/a:

I dlatego, Molciu, mam inne przekonania co do wypowiedzi Caroline Marcolin.
W sytuacji zagrożenia życia w momencie rozwiązania konfliktu (gdy konflikt utraty rewiru trwa powyżej 9 miesięcy) Marcolin radzi, aby go NIE ROZWIĄZYWAĆ. To nie jest sytuacja bez wyjścia, pomocy.

Na to tez mialam zwrócic uwage, co znaczy nie rozwiazywac konfliktu? Co za brednie! Przeciez tak sie nie da, konflikt rozwiazuje sie w sposób naturalny sam, kazdy człowiek indywidualnie potrzebuj okresloną ilosc czasu by uporac sie z problemem i nie da sie tkwic w problemie jesli człowiek przerobił, przezył daną sytuacje. W pewnym momencie psychicznie uwalniasz sie od problemu i nikt nie bedzie tego sztucznie ciągnął nadal bo tak się nie da. Kobieta wygaduje głupoty których nie da się słuchac.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 22:49   

Molka napisał/a:
konflikt rozwiązuje się w sposób naturalny sam.

naturalne rozwiązanie konfliktu:
szpital, farmaceutyki, stenty, chemioterapia, grabarz.
vs
olanie, amnezja, demencja
vs
wzrost świadomości

nienaturalne rozwiązanie konfliktu:
kryminalne użycie niebezpiecznych narzędzi i substancji.

Cytat:
i nikt nie będzie tego sztucznie ciągnął nadal bo tak się nie da
Widzę, że nie oglądasz telenoweli i samych życzliwych ludzi pamiętasz,
plus dla Ciebie. Postrzeganie określa istnienie. Ale chyba znasz kogoś, kto w ramach najbliżej rodziny, latami, czasami dozgonnie ma kłopoty się porozumieć.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Wrz 09, 2014 22:58, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 22:57   

vvv napisał/a:
Nigdy się w to nie bawiłeś wcześniej, Twoja odpowiedź nie zostanie uznana, czy nawet zauważona, a zostaniesz uznany za tępego jak pień dopóki nie napiszesz dokładnie tego co manipulator chce, żebyś napisał. Pewnie widziałeś czasami jak politycy odmiennych opcji debatują ze sobą w telewizorze, siedzą przy jednym stole, wcale nie po to by zrozumieć co ma na myśli druga strona, tylko jak zmanipulować/zinterpretować wypowiedź by pasowała do własnych celów.

Tak zauważyłem, że jedne proste odpowiedzi burzące zamysł autora, powodują kolejne bezsensowne pytania, żeby mógł udowodnić swoją rację... No nic samarytaninie, życzę owocnych debat (politycznyczno-medycznych) i innych monologów i stwiania swoich dociekliwych pytań. No i czytaj więcej broszur reklamowych w przychodniach, żebyś mógł zawsze zabłysnąć w temacie wirusów, chorób, szczepionek, antybiotyków i czego tam jeszcze... Może nawet uda Ci się kiedyś zaznajomić z pisownią twórcy GNM.
https://www.youtube.com/watch?v=x8H2-YZUw40 - I told you homeboy u can't touch this
Ostatnio zmieniony przez opiotr Wto Wrz 09, 2014 23:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 23:10   

Cytat:
zamysł aut/ora/orki/orłów

<Czy też mogę zadać tendencyjne pytania,
tak w celach edukacyjnych - nic osobistego?
>

Czy zamysł jest taki,
by jak najbardziej podminować i ośmieszyć (najlepiej wzajemnie antagonizując) alternatywne do oficjalnych metody powrotu do zdrowia? Czy miarą sukcesu jest ilość postów, a liczbę nicków i forów ogranicza tylko czas potrzebny na sen? Czy walka toczy się o "10/90 - pieniądze, które ratowały zdrowie i życie", więc moralność gwarantowana - wszystkie chwyty dozwolone? Czy w razie czego zawsze można się podbudować sponsorowanymi statystykami i/lub badaniami, tudzież stanowiskiem uznanych autorytetów?
:P
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Wrz 09, 2014 23:21, w całości zmieniany 14 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 23:30   

Molka napisał/a:
konflikt rozwiazuje sie w sposób naturalny sam, kazdy człowiek indywidualnie potrzebuj okresloną ilosc czasu by uporac sie z problemem i nie da sie tkwic w problemie jesli człowiek przerobił, przezył daną sytuacje. W pewnym momencie psychicznie uwalniasz sie od problemu i nikt nie bedzie tego sztucznie ciągnął nadal bo tak się nie da

Molciu, też się nad tym zastanawiałam. Na ile człowiek może tym sterować. To jest problematyczne. Być może w przypadku takiej wiedzy - czym grozi pogodzenie się z sytuacją- można zahamować uczucie "odpuszczenia". Wyłączyć myślenie o tym?. To jest hipotetyczna sytuacja. Być może jest to niemożliwe.
Niemniej, słuszność zasad zawartych w NGM jest niezaprzeczalna.
Dlatego tak ważna jest profilaktyka, zdawanie sobie sprawy z tego, że mamy jakiś konflikt w aktywności lub w fazie "zdrowienia", który medycyna konwencjonalna uważa za chorobę i go zwalcza. Która to faza wymaga czasami radykalnych farmakologicznych środków, które mogą uratować życie. Z pewnością nie jest to jednak chemio czy radioterapia ani "przeszczep" szpiku, który jest zwykłą transfuzją.
Moja podopieczna jest prawdopodobnie w trakcie rozwiązywania konfliktów związanych z pobytem w szpitalu (rok temu w maju!!!). Gdzie usiłowano jej założyć cewnik. To się nie udało, bo "walczyła" broniąc się. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu trzymała jedną nogę nienaturalnie uniesioną do góry i wykonywała ruchy jakby kopała. Do tego miała przyspieszony oddech. Przyłożyłam jej lód na głowę przez chwilę i te objawy powoli przeszły. Gdy przeczytałam tekst "trauma", który wstawiłam na DD, zrozumiałam to zjawisko. To jest potwierdzeniem spostrzeżeń dotyczących traumy- konieczności wyładowania nagromadzonej energii w organizmie.
"W obliczu zagrożenia, ciało i umysł mobilizują ogromne ilości energii w celu przygotowania się do reakcji „walki lub ucieczki”. Gotowość tą wspiera zwiększenie przepływu krwi i skierowanie jej do odpowiednich części ciała oraz uwolnienie „hormonów stresu” takich jak adrenalina i kortyzol. Najprawdopodobniej, to właśnie długotrwały nadmiar kortyzolu (lub nawet jego deficyt charakteryzujący depresję w chronicznym PTSD) prowadzi do uszkodzenia obszaru hipokampa w mózgu. Zmniejszenie się tego obszaru nie następuje nagle. Długotrwała, nierozwiązana, chroniczna trauma i stres wpływają na poziom kortyzolu, który z kolei najprawdopodobniej prowadzi (po jakimś czasie) do zmniejszenia się struktur mózgowych."
....
"Dopełnienie
Chociaż wydaje nam się, że znacznie różnimy się od zwierząt takich jak antylopa czy gepard, ludzkie reakcje na stres są uwarunkowane biologicznie. Są wrodzonymi i instynktownymi funkcjami naszych organizmów. Dla antylopy zagrażające życiu sytuacje są codziennymi wydarzeniami więc zrozumiałe jest, że zdolność do rozwiązania i dopełnienia tych epizodów jest wbudowana w ich system biologiczny. U ludzi zagrażające sytuacje są również względnie częstym zjawiskiem. Chociaż nie zdajemy sobie zazwyczaj z tego sprawy, też posiadamy wrodzoną zdolność do dopełnienia i rozwiązania tych reakcji. Reakcje na zagrożenie pochodzą z naszej biologii i również tam leży zdolność do rozwiązania traumy.
Żeby zachować zdrowie, wszystkie zwierzęta (włącznie z ludźmi) muszą rozładować ogromną ilość energii zmobilizowanej do przeżycia. Dopełnia to naszą reakcję na zagrożenie i pozwala powrócić do normalnego funkcjonowania. W biologii taki proces nazywamy homeostazą: czyli zdolnością organizmu do odpowiedniej reakcji na jakiekolwiek okoliczności, a następnie powrót do poziomu wyjścia (baseline), który można by określić „normalnym funkcjonowaniem”."
......
"Niedawno opowiedziałem o tym szczególnym rodzaju spontanicznego drżenia i oddechu, jakie zaobserwowałem u Nancy i innych klientów na sesjach terapii, biologowi z Centrum przyrodniczego w Malawi, w centralnej Afryce. Andrew Bwanali słuchał z ożywieniem, po czym wykrzyknął: „Tak, tak, tak, to prawda. Zanim wypuścimy schwytane zwierzę z powrotem na wolność, upewniamy się, że robi dokładnie to, co pan opisał”. Spojrzał w ziemię i dodał ciszej: „Jeśli nie drżą i nie oddychają w ten sposób, nie są w stanie przeżyć …”
_________________
gea
 
     
xvk 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 31 Sie 2009
Posty: 715
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 00:03   

Ciekawe informacje o rozwiązywaniu traumy wyszukałaś Gea.
Tu też jest o tym:
http://leczenieraka.blogs...bowiazkowy.html
Powstała też emocjonalna joga.
https://www.youtube.com/w...l-tMou7I6A&hd=1
Cytat:
Emocjonalna Joga to rewolucyjny system pracy z ciałem i umysłem podświadomym pozwalający na eliminowanie nagromadzonego w Tobie stresu, napięć, negatywnych emocji i wszystkich skutków traum przebytych w życiu.

http://www.goldenline.pl/...dziala,2713452/
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 00:07   

To dziwne:
Grzegorz Rec [ 4 Posty ]
gea [ 2 Posty ]
z tego samego IP.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 00:11   

To zależy co tu na temat danego IP piszą:
https://who.is/

Czy jest dynamiczne czy nie.
Jeśli to neostrata to zjawisko normalne,
jest jeszcze opcja przejęcia władzy nad komputerem, routerem,
podszywania, wspólnego proxy,
IP obecnie niewiele znaczy.

Przy statycznym IP,
maniakalnie/przestępczo można by
podjechać pod dom ofiary,
włamać się do WiFi (zawsze się da)
i zdyskredytować.

Są jeszcze publiczne, darmowe WiFi,
jak na przykład na dworcu w Katowicach.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 00:24, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6750
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 00:43   

Praktycznie wszystkie adresy są obecnie dynamiczne, ale każda firma ma przyznane jakieś zakresy z puli 4 mld i z tej puli każda firma wydziela sobie na dany teren jakąś część.
Nie ma w tym wolnej amerykanki. Identyczne IP spotykające się w przeciągu kilku miesięcy świadczy o jakimś nieprzypadkowym związku w przestrzeni, czasie, operatorze.
Zaś żeby się podszywać pod cudzy adres i to do tego dynamiczny, trzeba go znać.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 01:02   

Cytat:
cudzy adres i to do tego dynamiczny, trzeba go znać.
To akurat nie jest takie trudne jak by się wydawało i można tego dokonać w absolutnie niewinny sposób.

vvv napisał/a:
To zależy co tu na temat danego IP piszą:
https://who.is/
Jest jeszcze jedna oczywista opcja, ale może to być informacja niejawna.
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 01:20, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 270
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 08:19   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
To dziwne:
Grzegorz Rec [ 4 Posty ]
gea [ 2 Posty ]
z tego samego IP.
JW


interesujące...

vvv - ty wierzysz w takie przypadki???
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 14:22   

adiqq napisał/a:
vvv - ty wierzysz w takie przypadki???

Chętnie zobaczę Twoje obliczenie prawdopodobieństwa,
wierzyć można we wszystko,
obliczyć już trudniej.

Trochę zawiła matematyka, UPROŚĆMY szacowanie:

60000 możliwych IP (np ogólnopolskie AERO2)

y wysyłając 2000 postów wylosował 2000 IP.

x wysyłając 1 posta ma 3% szans by trafić to samo IP (2000/60000 * 100%)
x wysyłając 10 postów ma 30% szans by trafić to samo IP co y
x wysyłając 100 postów ma 300% szans (trafi 3 razy)
x wysyłając 800 postów trafi 8 razy na to samo IP co y

To nie jest doskonałe rozumowanie,
ale pokazuje, że przypadek przypadkowi nie równy.

A jeszcze przecież te IP mogą się zbiegać w jakiś sposób, czy regionem Polski, czy czasem wysyłania (np w nocy, gdzie użytkowników jest mniej, a IP są przydzielane nie na zasadzie wszystkie po kolei tylko pierwszy wolny z listy).

To matematycznie może być trudne do ogarnięcia, ale dziwne to nie jest by użytkownik tego samego dostawcy internetu wysyłając 2000 postów 4 razy trafił na to samo IP, a inny użytkownik tego samego dostawcy internetu wysyłając 800 postów dostał też to IP dwa razy.
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 14:36, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 14:53   

Aby opracować lepszy model statystyczny,
może symulację,
i hipotezy towarzyszące,
potrzebowałbym informację w formacie:

(1) nick, data, godzina
(2) nick, data, godzina
(3) nick, data, godzina
(4) nick, data, godzina
(5) nick, data, godzina
(6) nick, data, godzina


oraz nazwę providera internetu,
by rozpoznać zakres i politykę przydzielania IP.

Sam (ten powtarzający się jeden) numer IP nie jest mi do tego potrzebny.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 15:09, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 19:42   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
To dziwne:
Grzegorz Rec [ 4 Posty ]
gea [ 2 Posty ]
z tego samego IP.
JW


Zupełnie nie wiem o co chodzi. Czyżbym występowała w dwóch osobach jednocześnie, o tym nie myślałam nawet we śnie (majaczenie?) I to z kim dzielę osobowość! Tego się nie spodziewałam.
Zwykle piszę ze swojego laptopa- nocne brednie. Dzienne, gdy mi się uda, u syna. Jak teraz.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 19:46   

I nie przypominam sobie, abym 1. zmieniała nick
2. pisywała na innym forum
_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 19:47   

gea napisał/a:
Tego się nie spodziewałam.
Panowie wpadli w pułapkę szacowania prawdopodobieństwa na oko.
Się nie przejmuj, może to nieoczekiwane, ale było do przewidzenia.

Według moich, lekko podpartych przykładem jak wyżej, szacunków, dwóch piszących >700 postów, nieznających się w świecie fizycznym userów, korzystających z tego samego ogólnopolskiego dostawcy internetu, którzy wylosowali to samo IP to zjawisko jak najbardziej normalne i naturalne.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 20:03, w całości zmieniany 8 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 21:03   

opiotr napisał/a:
Tak zauważyłem, że jedne proste odpowiedzi burzące zamysł autora, powodują kolejne bezsensowne pytania, żeby mógł udowodnić swoją rację...

Pytania były następujące:

Rozumiem że komuś kto skaleczył się szpadlem, wdał mu się tężec, zalecisz rozwiązywać konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
Jak będziesz miał małe dziecko (lub masz bo nie wiem), pogryzie je pies, dziecko dostanie drgawek, nie pójdziesz z nim do lekarza tylko będziesz rozwiązywał konflikt bo nie ma wirusów i zarazków?
To samo jak dostanie boreliozę?

A Twoje odpowiedzi zupełnie nie na temat i brzmiały:
opiotr napisał/a:
To ja odpowiem na jedno odnośnie boreliozy - nic bym nie robił, proste. Oczywiście jak ktoś chce całkiem sobie osłabić układ immunologiczny do tego wyjałowić jelita to polecam oczywiście takim osobom miesięczną kurację antybiotykami (klasyczna medycyna), którą najlepiej niech sobie powtarzają co roku, bo wiadomo, że skuteczność jest zerowa.
Dwa pozostałe przypadki to chyba prędzej spotkam yeti.


opiotr napisał/a:
W każdej broszurce możesz sobie przeczytać, że borelioze powodują bakterię a nie wirusy. Z kleszczami mam na codzień do czynienie (częste budowy w lasach, już nie mówiąc, że przez pewien czas pracowałem w Finlandii - tam dopiero jest robactwo) i jakoś do tej pory nic mi nie jest.


Tak to jest "polityku" jak się brednie GNM popiera w ciemno, a później nie chcąc się ośmieszyć ucieka się od odpowiedzi.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 21:06   

adiqq napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
To dziwne:
Grzegorz Rec [ 4 Posty ]
gea [ 2 Posty ]
z tego samego IP.
JW


interesujące...

vvv - ty wierzysz w takie przypadki???

On oczywiście że wierzy, bo sam tu smaruje pod kilkoma nikami, co zostało wyżej pokazane. Wejdź na forum Kwaśniewskiego, tam piszą ciekawie o nim.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 21:33   

No sorry, ale zanim się zaloguję to ignorowanie nie działa, a cytowanie się klika przed zalogowaniem, a potem po zalogowaniu już widok jest przyjemny.
8)

samarytaninn napisał/a:
nie piszę ani na forum Kwaśniewskiego, ani na forum , bo do każdego z nich podchodzę z dystansem.

Nie ma to jak sobie wypracować dystans, można powiedzieć wzajemny:

http://www.bioslone.pl/fo...05866#msg205866 napisał/a:
On sam, czyli obserwator, vel tomawszeski, vel Kuglarz, vel samarytaninn vel jeszcze kilka vel. O tym typie nie ma co się rozpisywać, bo po prostu widać, że robi to zawodowo i ma za to płacone. Więc co ma robić, jeśli nie to, co akurat robi?

Dystans to cecha zawodowców.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 21:40, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 21:57   

vvv napisał/a:
No sorry, ale zanim się zaloguję to ignorowanie nie działa, a cytowanie się klika przed zalogowaniem, a potem po zalogowaniu już widok jest przyjemny.
8)

samarytaninn napisał/a:
nie piszę ani na forum Kwaśniewskiego, ani na forum , bo do każdego z nich podchodzę z dystansem.

Nie ma to jak sobie wypracować dystans, można powiedzieć wzajemny:

http://www.bioslone.pl/fo...05866#msg205866 napisał/a:
On sam, czyli obserwator, vel tomawszeski, vel Kuglarz, vel samarytaninn vel jeszcze kilka vel. O tym typie nie ma co się rozpisywać, bo po prostu widać, że robi to zawodowo i ma za to płacone. Więc co ma robić, jeśli nie to, co akurat robi?

Dystans to cecha zawodowców.
:viva:

Gdzie masz dowody na to że piszę pod różnymi nikami? Zanjdź mi posty tych wszystkich co wymieniłeś na Biosłone? Bo u Ciebie one są tu stwierdzone przez Administratora tego forum: http://www.dobradieta.pl/...p=221707#221707
A tych wszystkich co podałeś, nawet do mnie nie pasują, bo uważam że Biosłone ma w wielu sprawach rację, choć nie w całości, co nie raz pisałem. Tak że strzał w płot. U Ciebie są niestety dowody trolowania, bo fizycznie te twoje niki wystepują tu na forum. A tych co wymieniłeś nawet nie było na Biosłone więc na jakiej podstawie ktoś może tak stwierdzić? U Ciebie jest czarno na białym, ale rozumiem konflikt rozwiązujesz.
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Śro Wrz 10, 2014 22:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 22:04   

Molka napisał/a:
gea napisał/a:

I dlatego, Molciu, mam inne przekonania co do wypowiedzi Caroline Marcolin.
W sytuacji zagrożenia życia w momencie rozwiązania konfliktu (gdy konflikt utraty rewiru trwa powyżej 9 miesięcy) Marcolin radzi, aby go NIE ROZWIĄZYWAĆ. To nie jest sytuacja bez wyjścia, pomocy.

Na to tez mialam zwrócic uwage, co znaczy nie rozwiazywac konfliktu? Co za brednie! Przeciez tak sie nie da, konflikt rozwiazuje sie w sposób naturalny sam, kazdy człowiek indywidualnie potrzebuj okresloną ilosc czasu by uporac sie z problemem i nie da sie tkwic w problemie jesli człowiek przerobił, przezył daną sytuacje. W pewnym momencie psychicznie uwalniasz sie od problemu i nikt nie bedzie tego sztucznie ciągnął nadal bo tak się nie da. Kobieta wygaduje głupoty których nie da się słuchac.
Oczywiście Molka jest tak jak piszesz. Dawniej czytałem naciągany przykład z GNM, że kasjerka myślała że pomyliła się w sklepie i wydała za dużo pieniędzy. Była oczywiście zestresowana, zdenerwowana i żyła w ciągłym napięciu, na drugi dzień zachorowała. Po tym zdarzeniu przybył informatyk i okazało się, że kasjerka się nie pomyliła, tylko był błąd w systemie. Oczywiście jak się o tym dowiedziała kasjerka to jej kamień spadł z serca. Przecież tutaj nie trzeba żadnej GNM bo wszystko jest w pełni wytłumaczone na bazie procesów fizjologicznych. Człowiek zestresowany dużo wydziela różnych hormonów, ma metabolizm przyspieszony, część osób na stres reaguje zwiększonym spożywaniem pokarmów i organizm musi sobie z tym wszystkim radzić, często chorując. A oszołomy od GNM tak ten przykład opisali chyba na 8 stron, żeby filozofię oszołoma Hamera doprawić do zwykłego procesu fizjologicznego.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 22:10   

samarytaninn napisał/a:
Hamera doprawić do zwykłego procesu fizjologicznego.
No nie oczekiwałem jednego "m", a jednak da się.
Cool!
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 22:13   

A podobno ignora masz ustawionego na moje posty, a je czytasz? A też to rozumiem, może to element rozwiązywania konfliktu.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 22:19   

Jakby nie potrafisz lub nie chcesz dopuścić do swojej świadomości prostego,
mało-spiskowego wyjaśnienia,
ignor to prawo i zaszczyt, nie obowiązek.
8)
samarytaninn napisał/a:
A podobno ignora masz ustawionego na moje posty, a je czytasz?
Cytat:
No sorry, ale zanim się zaloguję to ignorowanie nie działa, a cytowanie się klika przed zalogowaniem, a potem po zalogowaniu już widok jest przyjemny.
Tylko jedna osoba w tym Wszechświecie tak charakterystycznie nakręca się w sieci. Ale wierzę, że w innych nickach trzyma niezbędną dyscyplinę.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 22:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 22:25   

A jednak dyskutujesz ze mną, wpierw deklarując ignorowanie tego co piszę. Widzę że nie potrafisz konfliktu rozwiązać, więc podpowiem, wystarczy się wpierw zalogować, a dopiero później czytać forum. Chyba że konta pomyliłeś, ale to już twój problem.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 22:36   

samarytaninn napisał/a:
A jednak dyskutujesz ze mną, wpierw deklarując ignorowanie tego co piszę.
Jesteś na liście ignorowanych co daje mi komfort czytania wątku, ale wchodzę na DD wyszukując gotowym linkiem wszystkie ostatnio wysłane wiadomości i to jest zawsze przed zalogowaniem. Jak widzę fajną zaczepkę osobistą to znaczy, że lubisz się poszarpać z dystansem, więc dlaczego miałbym Ci nie dać okazji do napisania kolejnego posta, co chyba pochwalasz. Oczywiście jak przesadzimy to Pani Molka lub Pan Witold się zlitują i posty znikną i czas to będzie Twój prywatny, ja się do swoich postów nie przywiązuję emocjonalnie ani.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez vvv Śro Wrz 10, 2014 22:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
3of5 

Dołączył: 29 Mar 2013
Posty: 270
Wysłany: Czw Wrz 11, 2014 20:54   

vvv napisał/a:
adiqq napisał/a:
vvv - ty wierzysz w takie przypadki???

Chętnie zobaczę Twoje obliczenie prawdopodobieństwa,
wierzyć można we wszystko,
obliczyć już trudniej.



widzisz.....
czucie i wiara silniej mówi do mnie, niż mędrca szkiełko i oko
i tyle w tym temacie
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Pią Wrz 12, 2014 11:59   

gea napisał/a:
Samarytaninie, kotku mój, ależ ja nikogo z maczetą nie ścigam i nie zmuszam aby przyjął mój punkt widzenia
Sama widzisz że jeszcze tylko tym się różnisz od budowniczych państwa islamskiego w Iraku. Ale fanatyzm ma to że szybko się radykalizuje, więc wszystko przed Tobą.
gea napisał/a:
Co do kleszczy, ubolewam, tylko malutkie 2 w tym roku mnie użarły. Ale w ub. roku to muszę się pochwalić, przeszło 30 zdjęłam z ciała. :D I chyba dlatego mam takie umysłowe objawy, borelioza sfermentowała mi mózg.
No widzisz już sama dostrzegłaś że Twój stan emocjonalny jest jakiś „inny”, pozostaje odnaleźć te kleszcze i rozwiązać z nimi konflikt.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 12:04   

Pani o której mowa również korzystała z GNM, wynotowałem tylko fragmenty. Okazuje się że według Hamera białaczka nie jest chorobą. Tego faceta powinni postawić przed Międzynarodowym Trybunałem w Hadze, ale mniejsza z tym, poczytajcie:

Mąż tej Pani korzystając z GNM, powołuje się na jakieś przekazy nie wiadomo skąd, Oczywiście ta Pani zmarła, ale widać że korzystała z GNM:

„Wojewódzki Szpital Specjalistyczny - Oddział Hematologii , po dokonaniu kolejnych badań , w tym kilku biopsji i jednej trepanobiopsji szpiku kostnego stwierdził jednoznacznie , że chora cierpi na ostrą białaczkę szpikową na podłożu MDS (nowotwór krwi). Kolejne toczenia krwi , oraz płytek dawały pewną stabilizację wyników morfologii bez cech wzrostowych.
W drugim tygodniu pobytu w szpitalu wydarzyło się Coś , Co Jest i znalazł się Ten , Który Nie Jest. W tym momencie wskazano nam drogę dalszego postępowania. Wskazano drogę po której do dzieciństwa wrócić należało - tam leżała przyczyna. Był to Przekaz podający pełną przyczynę ostrej białaczki szpikowej , wspomnianej osoby. Natychmiastowe zastosowanie się i wdrożenie Przekazu w czyn , spowodowało cofanie się objawów choroby w wyjątkowo szybkim tempie. Piąty i szósty tydzień pobytu w izolatce hematologii nie budził żadnych obaw - "Wena" jest osobą zdrową , o czym wiedziała tylko Ona i ja. Wyrwana śmierci , chciało by się już powiedzieć - bez leków!(wszelkie pigułki były "utylizowane" w znany nam sposób) i "chemii". Postąpiliśmy w myśl zasady , że najlepszym lekarstwem , jest odstawienie lekarstwa!
Podobnie postępowano z żywieniem szpitalnym. Tu rodzina stanęła na wysokości zadania. Codzienne dostawy optymalnych potraw(dzięki za Wiedzę D-rze Janie Kwaśniewski) , nieco zmodyfikowanych(dzięki Dr Ewo Bednarczyk-Witoszek) i zastosowanie "schematu kristana 3x42 , oraz 1x21"(tak postanowił Przekaz)”

„Ponadto brak dobrej woli do bezpośredniej konsultacji między szpitalnej dopełnił reszty. "Niekonserwowany" ponad trzy miesiące dren w opłucnej , to kolejna przeszkoda , której tym razem ominąć i pokonać się nie dało! . A miałaś już "z górki"...w/g (GNM).”

„W/g Germańskiej Nowej Medycyny(GNM) białaczka nie jest chorobą - jest fazą leczenia. Fundacja im. Krystyny Dec popiera tę tezę i sprosta dowodom. Zapewniam Was , że nie będzie to trudne. I stanie się tak , bo ja to powiedziałem. GNM jest namiastką tego co dopiero nastąpi.”

Więcej jest w linku: http://www.jedzoptymalnie.pl/index1.php

Trochę mnie to dziwi, że osoba tak mocno zaangażowana w promowanie diety Kwaśniewskiego pisze o GNM, to normalnie fanatyzm.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Śro Wrz 24, 2014 19:50   

samarytaninn napisał/a:
"Niekonserwowany" ponad trzy miesiące dren w opłucnej , to kolejna przeszkoda ,

To znaczy, że konflikt "zagrożenie życia" trwał co najmniej tyle. Prawdopodobnie nie przetrzymała zawału mięśnia sercowego.
Samarytaninie, radzę Ci wysłuchaj Caroline Marcolin mówiącej o rodzajach zawałów serca.
Molka wprawdzie uważa, że ta wiedza może zabić, ale ja myślę, że lepiej umierać zorientowanym-dlaczego.
Trzymaj się, nie denerwuj, bo to bardzo szkodzi.
_________________
gea
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6742
Wysłany: Śro Wrz 24, 2014 21:06   

gea napisał/a:


Molka wprawdzie uważa, że ta wiedza może zabić, ale ja myślę, że lepiej umierać zorientowanym-dlaczego.

Lepiej nie umierac ze swiadomoscią że to koniec i umrzec musze poniewaz proces leczenia tego wymaga bo "wyprałam" mózg i pozbawilam go umiejętności samokontroli.
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 336
Wysłany: Śro Wrz 24, 2014 22:40   

gea napisał/a:
To znaczy, że konflikt "zagrożenie życia" trwał co najmniej tyle. Prawdopodobnie nie przetrzymała zawału mięśnia sercowego.
Samarytaninie, radzę Ci wysłuchaj Caroline Marcolin mówiącej o rodzajach zawałów serca
A ja ci poradzę to co już nie raz radził Ci Kangur, idź się kobieto leczyć.
gea napisał/a:
ale ja myślę, że lepiej umierać zorientowanym-dlaczego.
Masz rację, lepiej wiedzieć że umarło się dlatego że dało się nabrać na brednie chorego umysłowo kryminalisty, ściganego przez wymiar sprawiedliwości.
Molka napisał/a:
Lepiej nie umierac ze swiadomoscią że to koniec i umrzec musze poniewaz proces leczenia tego wymaga bo "wyprałam" mózg i pozbawilam go umiejętności samokontroli.
Nic dodać, nic ująć zwłaszcza gdy ktoś jeszcze twierdzi że białaczka nie jest chorobą.
Ostatnio zmieniony przez samarytaninn Śro Wrz 24, 2014 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Wrz 24, 2014 23:59   

  napisał/a:
dało się nabrać


  napisał/a:
Nic dodać, nic ująć
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Wrz 25, 2014 00:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1028
Wysłany: Czw Wrz 25, 2014 13:47   

samarytaninn napisał/a:
Masz rację, lepie