Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Witold Jarmolowicz
Wto Sty 01, 2013 11:12
Candida czyli jak się pozbyc tego cholerstwa...
Autor Wiadomość
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 22:53   Candida czyli jak się pozbyc tego cholerstwa...

Witam wszystkich.
Post ten kieruje głównie do tych zainteresowanych leczeniem Candidy. Otóż od wielu lat poszukiwałem wyjścia jak się tego pozbyć przechodziłem chyba wszystkie diety stosowałem mase suplementów i nic nie było żadnej poprawy. Wielu z was pewnie ma ten sam problem lub kiedyś będzie go miała, ale za nim dojdzie do sedna może minąć wiele lat lub nie dojdzie do tego nigdy jak to wyleczyć. Pierwszym efektywnym odczuciem było zmienienie diety lov Carb był to strzał w dziesiątke, a więc jeżeli macie candide to nawet się nie zastanawiajcie tylko od razu Lov Carb - jednak czegoś mi brakowało i nie wszystko do końca było w pożądku. Grzyb to takie cholerstwo, że trzeba się pilnować bardzo.
Po pierwsze należy pić wodę tylko filtrowaną, Eliminujemy wszyskie pokarmy oprócz.-
należy używać soli morskiej

Podstawa diety to mięso najlepiej organiczne, nie z supermarketów jak coś to kupywać w małych sprawdzonych sklepach mięsnych. Wiadomo jak chodowany jest drób zwłaszcza kurczak i i ndyk. No i oczywiście jajka swojskie najlepiej od chodowcy z targu. Ponieważ nawet te ) supermarketowe jakoś mi nie pasują i coś jest z nimi nie tak. W ostateczności jeżeli nie ma to supermarket i numer 0. Mój ulubiony koktajl który zastępuje posiłek jak nie mam czasu to 3-5 surowych jaj, łyżka kapusty kiszonej, Łyżka oleju kokosowego, 1-2 łyżki masła może być klarowane, pół łyżeczki imbiru(najlepiej organiczny kupiony w sklepie ze zdrową żywnością).
Następnym składnikiem pokarmowym jest Tłuszcz i to będzie wasz dopalacz, który poprawi stan pracy waszych jelit oraz wszystkich narządów. Głównie masło jest to jedyny nabiał który można jeść podczas Candida. Reszta ze względu na nietolerancje laktozy się nie nadaje. Nawet kefiry, jogurty naturalne nie powinny być częścią wszej diety. Oczywiście dla osób zdrowych nie ma problemu i głównie kefir polecam. Ale z Candidą jest całkiem inna sprawa i należy wykluczyć całkowicie nabiał. Są przypadki( żadko) , ale są że ludzi e nie tolerują nawet białek masła i wtedy przychodzi na ratunek masło klarowane ghee - jeżeli nie możecie tego kupić to na allegro jest. Z masła oczywiscie polecane jest niepazteryzowane swojskie, niestety ja nie mam dostępu do takiego masła więc stosuje pasteryzowane jak najlepsze osełkowe, ale głównie klarowane, smalec też nadaje się do diety ogólnie tłuszcz nasycony jak najlepszej jakości, do tego oliwa z oliwek extra vergin oraz najważniejszy olej kokosowy jest to zabójca candida i nie tylko jest najlepszym z możliwych olejów pod względem zawartości składników odżywczych należy stopniowo zacząć jego stosowanie od 1 łyżeczki dziennie, gdyż w większych ilościach może spowodować nagłe symptony oczyszczeniowe. Olej ten dodajemy do każdego posiłku należy pamiętać , aby kupić olej extra vergin tłoczony na zimno tylko taki się nadaje do jedzenia inne to badziewie(dostępny również na allegro).
No i te nieszczesne węglowodany czyli pokarm który candida uwielbia. No więc tak z węglowodanów eliminujemy wszystko! z wyjątkiem niskoglikemicznych warzyw. Nie nadaje się marchew i buraki. Z warzyw najlepsze będą kapustne. Następną ważną rzeczą jest to , aby nie spożywać ich surowych wbrew wszelkim zaleceniom żywieniowym!!! Otóż okazuje się, że błonnik zamiast pomagać szkodzi oczywiście w przypadku Candida! Jednak po obróbce termicznej warzywa takie jak kapusta , brokuły , kalafior itp. będą bardzo dobre. Jest jeden wyjątek otóż kiszonki a w szczególności kapusta kiszona należy ją dodawać do każdego posiłku w postaci surowej (co najmniej 1 łyżkę do każdego posiłku).
Dla czytających, którzy stosują zwykłe Low Carb napisze tak, jest to dieta szczególnie polecana w przeroście Candida i wzmocnieniu systemu odpornościowego. Innego wyjścia nie ma zresztą niech wszyscy mający problemy z Candidą niech napiszą jeżeli pozbyli się tego cholerstwa w inny sposób. Daje sobie ręke uciąć , że nikt nie napisze, a jeżeli tak to nie uwierzę. Jak już pisałem próbowałem wszystkich metod od 9 lat!!! przechodziłem i Calivite diete z grupą krwi, Janusa jego postać diety z dużą ilośćią błonnika i górą supli. Oraz jego koktajli błonnikowych i diety przeciwgrzybiczej etapowej, żadna z tych diet nie ma szans powodzenia. Jest tam poprostu zbyt dużo węglowodanów w postaci owoców, surowych i gotowanych(Wysokoglik) warzyw oraz kasz , ryżów brązowych i innych cudów którymi Candida się żywi.
Należy zwrócić również uwagę na przyprawy i stosować tylko organiczne ze sklepu ze zdrową żywnością to samo dotyczy herbatek ziołowych . Najlepsze to Rumianek, Mięta, pau darco,żeń szeń. Wszystkie przyprawy dostępne w sklepach są szkodliwe. Zresztą jak kupicie takie zioła ze zdrową zywnością to odrazu poczujecie smak i zapach całkowicie inny mocniejszy od tych sklepowych.
Dieta już mniej więcej jest naświetlona dlatego przejdźmy dalej:
Otóż byłem swojego czasu sceptycznie nastawiony do suplementów i leków po tym jak się przejechałem u JAnusa i Calvicie jednak w przypadku candidy należy się wspomóc odpowiednimi-powtarzam odpowiednimi suplementami. Wszystko w większej mierze w internecie co jest polecane jest nie potrzebne może nawet szkodzić w leczeniu candida.
Najważniejsze jest wzmocnić system odpornościowy dieta jest w celu 80% pomocna jednak należy się jednak wspomóc i tutaj pomocna nam będzie :
B-Complex tak po 50mg każdego ze składników łącznie z niacyną. Jeżeli są mniejsze preparaty to stosować w ilości takiej by mniej więcej tyle wychodziło(J stosowałem multiwitamine olimpu tą dla sportowców jest tam połowa tej dawki ale akurat w tym preparacie bym nie zwiększał tylko 1 kaps)
Biotyna jest to jedna z ważniejszych witamin z grupy B w leczeniu Candida jest ona produkowana głównie przez bakterie dobre w naszym organiźmie jednak jak wiadomo podczas candidy nie mamy tych bakterii i mamy znaczny niedobór tej witaminy co powoduje szereg niekorzystnych objawów takich jak wypadanie włosów(garściami), łamliwośc paznokci, zajady oraz wiele wiele innych. Po suplementacji Biotyną wypadanie włosów jest zachamowane, a nawet zaczynją odrastać! Allegro(biotyna 5000mcg) 1-2 kaps dziennie. Biotyna również uniemożliwa grzybą konwersji do jej gorszej formy. Jest więc to bardzo ważny suplement.
Jak wiadomo podczas Candidy występują kłopoty trawienne dlatego należy wspomóc się enzymami trawiennymi głównie pepsyną trawiącą białka. Do każdego posiłku również obowiązkowo kapusta kiszona dobrej jakości ,
Zalecane suplementy to również witamina E d-ala tokoferol- Należy zwrócić uwagę aby to było d-ala nie dl-ala lub inne formy tej witaminy. Tylko ta pierwsz jest skuteczna.
Witamina C od 1-4 g nie stosowałem więc nie polece żadnej konkretnej.
Wapń i Magnez należy jednak pamiętać aby przewaga była magnezu w stosunku 2:1 więc 500mg wapnia dziennie i 2 razy tyle magnezu podzielona na mniejsze dzienne dawki.
Najlepszym źródłem wapnia są skorupki z jajek opis przygotowania znajdziecie w internecie. Z magnezu polecam Slow magb6 oraz chela mag olimpu.
Omega-3 z ryb (Olimp) 1-2 kaps dziennie.
No i jeżeli ktoś zna jakiś sprawdzony dobry preparat (ja nie stosowałem gdyż nie wiedziałem który jest dobry) ale jest to bardzo dobry dodatek Chlorofil w płynie.
Pozostałą ilość minerałów znajdziecie w soli morskiej i tylko takiej używajcie. Można pić również wode filtrowaną + pół łyżeczki soli morskiej oraz pół cytrynki.
Teraz przejdźmy do suplementów które zabiją Grzyba podmęczoego przez diete.
Olej oregano kapsułki
Olejek goździkowy
czosnek
olej kokosowy!
pau darco herbatka łagodnie przeciwrzybicza
I jedyny chemiczny lek , ale nie szkodliwy dla organizmu to nystatyna( reszta chemicznych leków się nie nadaje gdyż jest znacznie toksyczna)
Nystatyne możemy stsować wiele miesięcy bez strachu przed szkodliwym działaniem.
Najlepsza jest forma proszku- służy do płukania ust(połykając po opłukaniu), oraz jako czopek na noc czyli do pustej kapsułki żelatynowej wsypujemy odrobine nystatyny i do ... na noc:) Można również raz na tydzień robić lewatywy z nystatyny na przemian z probiotycznymi( nie stosowałem, ale ponoć bardzo pomocne, gdyż osczyszczany jest ten rejon gdzie kapsułka może nie dotrzeć.
Na raz stosować tylko jeden środek. Jest na rynku oczywiście znacznie więcej tych cudownych preparatów, ale te są wystarczjace i nie trzeba dodatkowo innych drogich cudów.
No i najważniejsze czyli probiotyki- najlepszy probiotyk możecie sobie zrobić sami w domu
Przepis- Pół mixera kapusty białej zalać 3/4 mixera wody destylowanej nie kran i studnia. Wszystko mieszać około 15-20 sek. Następnie przelać wszystko do słoja dużego i przykryć szczelnie. Pozostawić w temp. pokojowej na 3 dni. Po czym przecedzić wszystko aby została sama woda i do lodówki. Spożywać około 0.5 szklanki do każdego posiłku. Gdy bakterie się nam kończą to odlewamy około pół szklanki na następny zaczyn powtarzamy całą operację dodając pół szklanki zaczynu wtedy nie musimy czekać 3 dni tylko po 24 h jest gotowe. zjednej porcji uzyskujemy kilka bilionów dobrych bakterii.
Probiotyki również można stosować należy unikac jednak tych z inuliną i fruktooligosacharydami bo jak się okazało te dodatkowe składniki dożywiają nie tylko te dobre bakterie , ale o tym jakoś też sięnie mówi. Te w postaci kapsułek dojelitowych też można sobie darować, gdyż grzyb potrafi występować w żołądku i tam też by się przydało wpuścić troche tych dobrych bakterii. Domowy probiotyk jest najlepszy. Probiotyki wpuszcamy w jakiś czas po uruchomieniu diety oraz suplementacji. B
gdyż naturalne bakterie wprost zjadają grzyby może to wywołać początkow reakcje oczyszczeniowe czyli mogą nasilić się dotychczasowe objawy takie jak wzdęcia gazy, biegunka, zaparcia itd. Ogólnie raczej nie da się uchronić przed tymi objawami podczas leczenia.
Długo dochodziłem do tego wszystkiego zanim tak naprawde zrozumiałem co to jest i jak to wytępić. Nie jest to niestety proste, ale przy odrobinie samozaparcia możliwe. Oczywiście nie daje żadnej gwarancji , że komuś z was te rady pomogą. Jednak warto chyba spróbowac jeżeli nic nie skutkuje od tygodni, miesięcy lub lat.
Waldi ty wiesz co to za pskudztwo ta candida i jak trzeba się z tym obchodzić.
wszystkie te doświadczenia opisane powyżej zaczerpnąłem studiując fora zagraniczne. Jest tam również cała masa metod i środków zaradczych tak jak tutaj w Polsce , ale tylko ta wydaje się mądra i pasująca do Low carb. Zresztą bardzo mi pomogło to wszystko i mimo , że stosuje ją od kilku miesięcy muszę przyznać , że wyregulowało mi to znacznie organizm i mimo, że jeszcze daleka droga przedemną bo długo się z tym męczyłem 9lat!
To jak dobrze się budzić rano wypoczęty wypróżniać się normalnym zwięzłym stolcem(a nie biegunka lub zaparcie) mieć energię cały dzień i poprostu cieszyć się z życia tak jak to było 9 lat temu czyli przed tą chorobą.
KTO CHCE TO SPRÓBUJE BO PEWNIE I TAK PRÓBUJE WIELE METOD KTÓRE NIC NIE DAJĄ

Pozdrawiam i przepraszam za błędy korzystam z Opery niestety.
Mógłbym to napisać bardziej skłądnie , ale zajeło by mi to pewnie jeszcze z pare godzin a i tak pisałem to praktycznie od 20. Ale myśle, że zainteresowani zrozumieją. tak jak napisałem nie wiem czy to jest sposób są to moje przemyślenia zebrane przez kilka miesięcy studiowania zagrnicznych forów i testowane na sobie z pozytywnym skutkiem samopoczucie takie jak przed chorobą 9 lat temu, a więc jeżeli komuś to pomoże to bedzie dla mnie wystarczające, bo wiem jak ta choroba potrafi zrujnować życie...
Podobnych informacji nie znajdziecie nigdzie indziej na Polskich stronach internetowych. Wiele z nich się zgadza z tym co proponująpodczas leczenia w Polsce jednak nie ma szans wyeliminowac grzybów nie zmieniając diety, a wszczególności należy odsunąć od siebie większośc węglowodanów z wyjątkiem kiszonek i gotowanych niski IG. Nie spotkałem lekarza żeby tak leczył , a ni zadnego naturalnego terap[euty. Tak naprade to oni wszyscy nie znają sposobu na wyleczenie tej choroby tylko potrafią ulżyć chorym poprzez zastosowanie suplementów i ograniczenie cukrów prostych. Jednak ilu z ludzi zostało wyleczonych??? Nie znam innego sposobu niż ten, a podstawa to dieta niskowęglowodanowa. Zastanawiam się jak wegetarianie żyją na tych swoich warzywach? no ale zdrowy organizm potrafi się dostosować do najbardziej extremalnych warunków. W tym momencie dla mnie Wege to czysta głupota. A potwierdzeniem na to jest to iż nie da się wzmocnić organizmu na takiej diecie, lecz wprost przeciwnie.
Ostatnio zmieniony przez Pioter Nie Maj 16, 2010 00:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 03:12   Re: Candida czyli jak się pozbyc tego cholerstwa...

Pioter napisał/a:

To jak dobrze się budzić rano wypoczęty wypróżniać się normalnym zwięzłym stolcem(a nie biegunka lub zaparcie) mieć energię cały dzień i poprostu cieszyć się z życia tak jak to było 9 lat temu czyli przed tą chorobą.
KTO CHCE TO SPRÓBUJE BO PEWNIE I TAK PRÓBUJE WIELE METOD KTÓRE NIC NIE DAJĄ

Tez sie podziele swoimi doswiadczeniami w przyszlosci. Narazie opisze w skrocie.
Stosuje podobna metode do twojej, ale bez zadnych suplementow. Mam jedynie w zapasie magnez. Papryke sie nawozi magnezem wiec juz nie pamietam kiedy zazywalem magnez. Surowy kokos, olej kokosowy, aloe vera prosto z grzadki, podroby zwierzece, zoltka i siemie lniane to podstawa. Zoltka sadzone na oleju kokosowym w celu "sciecia sie" bialka. Zoltka pozostaja surowe. Weglowodany to gotowane jarzyny, frytki ziemniaczane i z zielonej papryki smazone na loju. Ziemniaki w innej postaci nie smakuja. Metoda spozywania - rozdzielcza.
Sok z kapusty pilem dopoki organizm sie domagal. Teraz juz nie smakuje.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 10:13   

Co ja pamiętam z rzeczy, które kiedyś czytałem:

- Nie chodzi o to by pozbyć się grzyba, ale by pozbyć się toksyn, przed którymi on nas ratuje. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Natura i organizm wiedzą co robią. Ci którzy chcieli się pozbyć candidy ekspresowo przy pomocy np nystatyny mają często potem kłopoty z wątrobą, trzustką i innymi organami.
- Zazdrość, zawiść, obmowa, absolutyzacja kogoś/czegoś ziemskiego, poczucie braku oparcia, siedzenie przy sztucznym świetle i brak snu mogą zatruwać organizm dawkami hormonów toksyczniejszymi niż rtęć i woda z plastiku.
- Termin "paleo" odnośnie candidy nie tyczy się tylko diety. Sen po zachodzie słońca wzmacnia odporność, ze względu na melatoninę, która jest najważniejszym antyoksydantem.
- Solaryzacja, ze względu na witaminę D jw.
- Bieganie przywraca harmonię w całym organizmie, odżywia i regeneruje wszystkie narządy, ale biegać należy tylko tam gdzie jest w miarę czyste powietrze.
- Liście kolendry usuwają metale ciężkie nawet z mózgu.
- Imbir to kolejna dobra rzecz na lepsze trawienie.
- Najlepiej jeść wszystko rozdzielnie.
- Idealnie było by żywić się wyłącznie dziczyzną, ziołami i owocami leśnymi.
- Olej kokosowy odpada dla grupy krwi 0 (myśliwy).
- Ziemniaki też odpadają dla "myśliwych", coś tam się z pyrów może odkładać w stawach. W ogóle to jest skrobia mocno obciążająca jelita, paleoludkowie tego nie znali.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
 
     
brajan30

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lis 2005
Posty: 1020
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 10:48   

Waldek B napisał/a:
Co ja pamiętam z rzeczy, które kiedyś czytałem:

- Nie chodzi o to by pozbyć się grzyba, ale by pozbyć się toksyn, przed którymi on nas ratuje. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Natura i organizm wiedzą co robią.

Też mi się tak wydaje, mikstura oczyszczająca, żywienie niskowęglowodanowe, dać organizmowi odchorować i z czasem przerost grzyba opanowany.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 10:53   

Oczywiście wszystko można dostosować pod kątem swoich potrzeb.
A wiec tak masz racje Waldi nie walczymy z grzybem tylko wzmacniamy system odpornościowy po przez odpowiednie odżywianie i niewielką ilość dodatków żywieniowych jkimi są suplementy(ale tylko wyłącznie odpowiednie i w odpowiednich ilościach reszta jest zbyteczna) Nystatyna jak by nie było jest lekiem chemicznym, ale nie szkodzi przynajmniej przynosi więcejk pożytku niż szkody. Oczywiście lepsze od Nystatyny są naturalne sposoby wymienione wyżej. jeżeli ktoś nie chce to nie musi jej stosować.
Masz racje wielu ludzi przyspiesza zdrowienie po przez stosowanie środków zabójczych dla Candida jednak stosują to w połączeniu z nieodpowiednim odżywianiem co nigdy nie przynosi żadnej korzyści,a w prost przeciwnie. Tak jak pisałem 80% to dieta , a 20 reszta dodatków i to odpowiednich. W grupy krwi nie wierze przerabiałem to już kilka lat temu i żadnej porprawy.
co do sulementów to sa to tylko sprawdzone , które pomogą wyeliminować grzybka i wzmocnić organizm. Można spróbować bez suplementów jeżeli komuś to pasuje i odpowiada być może się uda wyleczyć candide. Pić naturalne bakterie z przepisu wz mojego postu i dodawać kiszonki do każdego jedzenia.
Wszystko to kwestia wyboru metodą prób i błędów i obserwowanie swojego organizmu. Ja wybrałem taką drogę, ktoś inny wybierze inną. Ale próbowałem już chyba wszystkiego co możliwe i nic nigdy nie skutkowało więc coś w tym jest. Być może sama dieta doprowadziła do takiego stanu organizmu jaki mam teraz. Wiem jednak, ze suplementy odpowiednie również mi pomogły i choć mimo nie polecałem nigdy tego to teraz w wyjątkowych sytuacjach jakimi są grzybicze zakażenia ogólnoustrojowe można wspomóc się odpowiednimi suplementami, ale większość na rynku to badziewie które szkodzi zdrowiu i zamiast wspomagać układ odpornościowy jeszcze go osłabia, dlatego trezba być uważnym we wszystkim.
Pozdrawiam...
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 12:50   

Pioter, czy radykalnie ograniczając węgle nie wchodzisz zbytnio w ketozę?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 20:37   

Dzisiaj mam chwilkę, aby zajżeć i odpisać. Maad może i wchodzę, ale taki stan rzeczy zupełnie mi nie przeszkadza czuję się znakomicie. Bywają dni, że węglowodany schodzą praktycznie do 0 i nie czuję żadnego osłabienia wprost przeciwnie. Dieta którą opisałem powyżej jest to dieta Kwacha z wyeliminowaniem węgli oprócz tych co napisałem i obrabiamy termicznie. Co ciekawe wierzę w teorię, iż więcej składników odżywczych uzyskujemy z warzyw po obrócbce termicznej wbrew powszechnemu przekonaniu jakie istnieje we współczesnym świecie.
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Sob Maj 22, 2010 21:10   

Pioter napisał/a:
...Bywają dni, że węglowodany schodzą praktycznie do 0 i nie czuję żadnego osłabienia wprost przeciwnie...

Nooooo....... nie jest to takie wielkie osiagniecie. 8-)

Reakcja organizmu podczas takiego stanu
przy okazji "innych praktyk" jest bardzo pomocna
w "diagnostyce" metabolizmu i pomaga w "optymalnej regulacji". 8-)
.
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 23:48   

Pioter napisał/a:
Co ciekawe wierzę w teorię, iż więcej składników odżywczych uzyskujemy z warzyw po obrócbce termicznej wbrew powszechnemu przekonaniu jakie istnieje we współczesnym świecie.
A nie z surowych wycnietych z zywymi enzymami?
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Maj 23, 2010 21:24   

Jaśnie Pani enzymy oraz inne składniki odżywcze w roślinach zamknięte są wewnątrz celulozy czyli błonnika którego nasz organizm nie trawi. gotowanie rozbija celuloze doprowadzając do lepszego przyswojenia składnków odżywczych. Stosujemy łącznie z tłuszczami gotowane potrawy w celu lepszej absorbcji.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 23, 2010 21:43   

Pioter napisał/a:
gotowanie rozbija celuloze


a nie niszczy enzymów przypadkiem ???
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 07:26   

Pioter napisał/a:
Jaśnie Pani enzymy oraz inne składniki odżywcze w roślinach zamknięte są wewnątrz celulozy czyli błonnika którego nasz organizm nie trawi.

Zależy jakie rośliny masz na myśli.
Owoce mają sporo błonnika (ale rozpuszczalnego) i on jakoś za bardzo nie przeszkadza w wykorzystaniu składników odżywczych.
cytat z artykułu Lyla McDonalda -
Cytat:
Impaired Nutrient Absorption

Another effect, again primarily seen with soluble fibers, is an impairment of nutrient absorption, and this holds for carbohydrates, fats and dietary protein. Essentially, due to the gel-like mass that is formed, digestive enzymes can’t get access to the other nutrients so that more is carried out of the body. This means that high-fiber diets will result in less total caloric absorption, basically the left-hand side of the equation discussed in The Energy Balance Equation will be lower when a large amount of soluble fiber is consumed.

I’d note that the effect isn’t massive, fiber may reduce total fat absorption by about 3%, protein by 5%. I can’t find a good value for carbohydrates at the moment. Put more concretely, an increase in dietary fiber from 18 to 36 grams per day might reduce total caloric absorption by 100 calories per day.

Now, depending on how you want to look at this, it can be seen as either a good or bad thing. For individuals trying to lose weight, higher fiber diets will not only have positive effects on fullness and the rest but will result in less total calories being absorbed from the diet. Again, the high-fiber nature will reduce the Energy In side of the equation (which only counts calories which are actually absorbed).

On the other hand, for athletes or bodybuilders, the impact of a high-fiber intake could be seen as detrimental, especially given that soluble fibers impact on protein absorption. While it would be nice if fiber only impacted on carb or fat absorption, that simply isn’t the case. As well, for athletes with very high energy demands, losing digestible energy due to a high fiber intake might not be the best thing. Again, I’d note that the total impact isn’t massive but it is worth considering.

http://www.bodyrecomposit...ures-broom.html
Jeśli warzywka porządnie zmielimy w buzi to też nie powinno być kłopotu - najwyżej te kilka procent; natomiast przy obróbce można stracić i 90%, czy 100% niektórych składników odżywczych, np. wit. C
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 11:09   

Pioter napisał/a:
Maad może i wchodzę, ale taki stan rzeczy zupełnie mi nie przeszkadza czuję się znakomicie. Bywają dni, że węglowodany schodzą praktycznie do 0 i nie czuję żadnego osłabienia wprost przeciwnie.

A jak długo tak się żywisz? Czy jest to mocna ketoza, z amoniakowym oddechem? Jak funkcjonują nerki?
IMHO drastyczne odcinanie węgli ma sens tylko wtedy, gdy candida ogranicza się do jelit, i to tylko do ich wewnętrznej, powierzchniowej części. Jeśli natomiast rozeszła się na żołądek, gardło, zatoki, jeśli wżarła się w naczynia krwionośne jelit, to takie działanie nie odniesie już pożądanego skutku. Prędzej nerki się wykończą :(
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 22:18   

Owoców nie jadam Hannibalu wogóle od 3mc z wyjątkiem cytryny. To wogóle nie zaprzątam sobie nimi głowy, ale możesz mieć racje co do nich. Chodziło mi o warzywa głównie.
Wszystko się na czymś opiera, a co jeżeli warzywa i owoce są zbędne, nie dostarczają tego wszystkiego o czym się mówi? Owoce dzięki fruktozie również mają negatywany wpływ na trzustkę jedzone w nadmiarze u osób zarówno zdrowych jak i chorych. Dlatego jagody czy truskawki smakują wyśmiecnicie z śmietaną zauważyliście zapewne. Niedość, że nie mają dużo cukru to do tego połączone z tłuszczem spowalniają wchłanianie węglowodanów.
Owoce oczywiście wprowadze do diety, ale po pozbyciu się całkowitym candida(a jestem na bardzo dobrej drodze do tego wszystkie dolegliwości ustają i samopoczucie się polepsza z dnia na dzień. Próbując wszystkich możliwych diet tylko taka przynosi skutek i powodzenie. Dzisiaj usunąłem ostatni almagat co jeszcze wszystko powinno poprawić.
Kiedy dołączyłem do was i zacząłem stosować zasady żywienia tutejsze poczułem znaczną poprawę zdrowia, jednak czegoś brakowało tej kropki nad i. Wtedy znalazłem stronkę niejakiej bee ze Stanów, która męczyła się lata z candidą. Wkońcu zastosowała zasady diety niskowęglowodanowej z tego co pisze to optymalna dieta i nawiązuje do Kwaśniewskiego jednak węglowodany ogranicza się w tym przypadku podczas leczenia candidy do gotowanych warzyw, ale tych niskoglikemicznych (marchew i buraki odpadają)
I to przyniosło skutek. Do tego poleca suplementy tylko wymienione i tylko niezbędne podczas leczenia grzybicy przedewszystkim przez wzmocnienie systemu odpornościowego. Podczas przygód z Janusem oraz Calvitą byłem sceptycznie nastawiony do supli. Ale po pierwsze zażywałem nieodpowiednie po drógie żywiłem się nieodpowiednio, a to dieta to 90% sukcesu.
Oczywiście po usunięciu Candida i wzmocnieniu systemu odpornościowego można wrócić do niewielkich ilości kasz czy ryżu brazowego, można w niewielkiej ilości jeść owoce najlepiej te leśne oraz z naszej szerokości geograficznej jak jabłka.
Czyli jak uda mi się osiągnąć to wracam poprostu do zasad tego forum i tego co tutaj się proponuje z węglowodanów. Jednak ja musiałem dostosować pod swoim kontem wszystko poniewaz cwiczę na siłowni nie jem zalecanych ilości białka czyli tego co proponuje Kwachu tylko jem wg zasad lov carbu. do tego tłuszcz głównie masło, olej kokosowy(tylko extra vergin), no i smalec.
Maad - szczerze powiedziawszy nie wiem czy jest to mocna ketoza nie sprawdzałem tego nawet, amoniakowgo oddechu nie ma, a przy candidzie bywał fatalny oddech . Czuję się najlepiej od 9 lat więc nie zauważyłem negatywnych żadnych zajść. Candida bardzo szybko rozchodzi się na cały organizm. A ja chorowałem od 9 lat więc zapewne tak było. Wg. mnie wszyscy co mają candida będą ją mieli do końca życia jeżeli nie zastosują się do takich kroków. Gdziekolwiek nie spojrzysz na fora zalecenia lekarskie wszędzie proponuje się dietę z dużą ilością błonnika przy leczeniu candida. Jednak teoria błonnika już dawno została obalona za granicą. Otóż stosując błonnik przyspieszamy przemieszczanie się pokarmu w jelitach co za tym idzie nie zdążą się wszystkie składniki odżywcze przyswoić, do tego błonnikiem żywi się nie tylko dobre bakterie, ale i grzyby!
Błonnik wiąże wiele minerałów jak cynk przez to się nie przyswaja. Przez te wszystkie lata żarłem góry warzyw nieobrobionych termicznie bo myślałem, ze tak jest zdrowo, że tak trzeba. Miałem wieczne wzdęcia , których jednak nie wiązałem z błonnikiem tylko z candida i po częśći miałem rację bo to candida powoduje wzdęcia , przelewania, gazy cuchnące jeżeli występują nagminnie. Po odstawieniu błonnika już po 2 dniach gazy ustały praktycznie całkowicie. Po kilkunastu dniach stolec mój się unormował czyli wygląda jak stolec ma wyglądać , a wcześniej papka z niestrawionymi częściami. Czyli wiem, że teraz ja korzystam ze składników odżywczych jedzenia, a nie grzyb. Dietę nogatą w błonnik proponuje międzyjnymi , próbowałem mu wyjaśnic, że to nie ma sensu, że w ten sposób nie uda mu się wzmocnić organizmu swoich podopiecznych, ale nie przyjmował tego do wiadomości, Cała jego teoria by wtedy upadła, gdyby okazało się to prawdą. Przecież wydał książki gdzie opisuje zbawienny wpływ błonnika ze swojego koktajlu oraz warzyw i owoców. Po napisaniu kilku postów została tylko część. Jego moderatorzy szybko usuneli posty, które były niewygodne nawet nie odnosząc się do nich i tłumacząc dlaczego usuneli. Jeden post był usunięty w 2min po napisaniu. 95% osób będących na bioslone to ludzie mający przerost candida niejednokrotnie kilkunasto letni. Po kilku postach tam napisanych zostałem zbanowany. I gdy już mnie nie było Moderatorzy zaczeli zadawać mi pytania dyskredytując całą teorię diety niskowęglowodanowej. Poruwnując mnie do zwolennika Kwaśniewskiego, gdzie ludzie stosujący taką dietę robią kupke ze smalcu. Zachciało mi się śmiać wtedy, bo tak wyglądającą kupkę robiłem jedząc błonnik, a teraz jest ok. No, ale nie będe przecież nikogo uszczęśliwiał na siłę. Ludzie się obudzą jak za 3 lata( bo tyle wg, trwa wymiana komórek chorych na zdrowe i tyle trwa leczenie Candida) nie będą widzieć postępów. Samo usunięcie produktów przetwożonych z diety powoduje polepszenie samopoczucia, dlatego każda taka dieta jest w stanie przyciągnąć zwolenników zwłaszcza tych z Candida. Jednak to nie wszystko( wiem to po 9 latach). Janusowi się również prawie udała jego teoria bo nie poleca owoców jednak poleca góry surowych warzyw równoważąc mięso oraz kasze wagowo z warzywami(tam dopiero błonnika jest). No, ale cóż każdy ma swój rozum tylko szkoda by ludzie błądzili tyle lat co ja. Całego swiata jednak nie da się uszczęśliwić niestety. Do tego nie wiem czy to jest sposób na candida. Wiem to tylko ze strony zagranicznej no i w moim przypadku skutkuje i tyle. A czy pomogło by innym to nie wiem, mogę się tylko domyślać. Więc jeżeli komuś udało się pozbyć przerostu Candida stosując się do zasad czy to Janusa czy to bardzo gratuluje bo w moim przypadku okazało się to niemożliwe.
Wg mnie zasady panujące tutaj na forum są dla ludzi zdrowych. Nie, może inaczej, bo chorzy też uzyskują korzyści jeżeli nie cierpią na candida. Powiem tak, zasady panujące na forum nie są dla Candidowców dlatego nieco je należy zmodyfikować jeżeli chodzi o węglowodany bo białko i tłuszcz jest ok.
Ostatnio zmieniony przez Pioter Pon Maj 24, 2010 22:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 06:30   

Pioter napisał/a:
Wszystko się na czymś opiera, a co jeżeli warzywa i owoce są zbędne, nie dostarczają tego wszystkiego o czym się mówi?

no dostarczają węgli, a one są niezbędne
oprócz tego witaminy rozpuszczalne w wodzie i pierwiastki śladowe oraz makroelementy takie jak np. magnez, którego u zwierzaków nie jest zazwyczaj dużo, przynajmniej zakładając, że ludzie nie jedzą kilograma mięsa dziennie ;)
Pioter napisał/a:
Owoce dzięki fruktozie również mają negatywany wpływ na trzustkę jedzone w nadmiarze u osób zarówno zdrowych jak i chorych. Dlatego jagody czy truskawki smakują wyśmiecnicie z śmietaną zauważyliście zapewne. Niedość, że nie mają dużo cukru to do tego połączone z tłuszczem spowalniają wchłanianie węglowodanów.

ale te węgle w owocach i tak się wolno wchłaniają
bez obaw
ja owoce jem najczęściej same i jest "luz bluz"
Pioter napisał/a:
Owoce oczywiście wprowadze do diety, ale po pozbyciu się całkowitym candida

IMO źle do tego podchodzisz, gdyż zbyt dużo uwagi poświęcasz tej CANDIDZIE
Pewien jej poziom jest niezbędny, jeno przerost jest zły.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 07:37   

Hannibal napisał/a:

IMO źle do tego podchodzisz, gdyż zbyt dużo uwagi poświęcasz tej CANDIDZIE
Pewien jej poziom jest niezbędny, jeno przerost jest zły.

To jest tylko niepotwierdzona teoria z lat 60 XIX wieku, ze sie czlowiek rodzi z tym grzybkiem.
W Taj-Pej w Tajwanie na przebadanych kilkadziesieciu nieboszczykow tylko u niektorych stwierdzono obecnosc kandydy.
Nie moge znalezc linka do szczegolow.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 08:35   

Kangur napisał/a:
Nie moge znalezc linka do szczegolow.

Dobrze jak byś znalazł, bo chętnie bym się z tym zapoznał. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 09:43   

Kangur napisał/a:
To jest tylko niepotwierdzona teoria z lat 60 XIX wieku, ze sie czlowiek rodzi z tym grzybkiem.

A dlaczego nie? Jeśli gościmy w naszych organizmach miliony różnych drobnoustrojów, bakterii, wirusów, to dlaczego nie miałoby być miejsca dla grzybów i pleśni? Przecież w powietrzu lata mnóstwo zarodników. Co miałoby niby je tak zupełnie eliminować i blokować?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 11:08   

Post mortem studies of systemic candidiasis 


http://www.informaworld.c...tent=a782311053


Cytat:
Published in: Medical Mycology, Volume 7, Issue 2 1969 , pages 110 - 117


Abstract
Precipitating antibodies against a cytoplasmic extract of Candida albicans (“S” antigen) were demonstrated during life in 14 of 17 patients who revealed systemic candidal infection Post mortem. No false positive precipitin reactions were observed. Three false negative reactions are attributed to terminal or disease-related anergy.


I tu:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1616960
Ogolnie pisza, ze nie u wszystkich nieboszczykow zmarlych na AIDS wykryto kandyde.
PS. Nie moglem z tego linku skopiowac i wkleic odpowiednie teksty.

Jesli post-mortem nie wykazalo kandydy, to znaczy ze osobnik sie urodzil bez kandydy.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 12:53   

Kangur a gdzie jest napisane ze jesli po smierci nie wykryto grzyba to znaczy ze urodził się bez candida? :faint: :hihi:

Prawda jest taka iż noworodek w łonie matki jest powiem brzydko; jałowy (skóra, przewód pokarmowy). W momencie pojawienia się na świecie (czyli już w pochwie matki) przechodząc przez kanał rodny w pierwszej kolejności zbiera własnie tą flore która tam bytuje , następnie okolice odbytu matki ( to jest naturalne), następnie przytulany, pieszczony przez matkę zbiera jej flore skórną oraz flore personelu dlatego tak ważne jest mycie rak przez personel co by uchronić dziecko przed szczepami szpitalnymi..... jeśli kobieta, matka miała grzyby w pochwie, dziecko skolonizuje przewód pokarmowy tym grzybem ( większość kobiet w ciąży ma grzybice......)
Wiec jak widać na załączonym obrazku," przygoda z grzybkiem" może zacząć się bardzo wcześnie co nie jest równoznaczne z tym by tego grzyba zwalczać.

Błony śluzowe często są miejscem bytowania grzybów drożdżopodobnych; grzyby również występują na stałe w przewodzie pokarmowym człowieka , gdzie są pod kontrolą endogennej flory bakteryjnej.

Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne celem oceny nie tylko jakościowej ( czy grzyb w ogóle jest) ale przede wszystkim ilościowej co jest bardzo istotne z uwagi na to, iż stanowi on część flory fizjologicznej ....
Klinicysta mający dane na temat ilości grzyba (mam oczywiście na myśli śluzówkę przewodu pokarmowego i pozostałą ) może podejmować stosowne decyzje co do leczenia pacjentów z tzw. grup ryzyka. o których pisałam tutaj i na sąsiednim forum pewnie kilkakrotnie.
Takie materiały jak , krew, plyn mózgowo-rdzeniowy , jama opłucna, otrzewna nie podlegają ocenie ilosciowej, tam każda ilość jest patogenna a w moczu powyzej 10 do 4 tej /ml.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 13:32   

Molka napisał/a:
Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne

Z tego, co czytałem to jeśli chodzi o Candidę to ciężką ją "dogłębnie" zdiagnozować. :-/
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 14:02   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Dlatego tak ważne jest by wykonać badanie diagnostyczne

Z tego, co czytałem to jeśli chodzi o Candidę to ciężką ją "dogłębnie" zdiagnozować. :-/

co znaczy dogłebnie, bo nie rozumiem? hani czy Ty myslisz ze wysiewajac gó...o kogos kto ma znamienne ilosci grzyba w kale mozna to pominąć? nie da sie, grzyby rosną jak na drodżach :hihi:
poza tym z wymazów ze sluzówek pochwy czy drog oddechowych pieknie widać w preparatach barwionych z jakimi ilosciami mamy do czynienia...

wielu ludzi czyta w necie na forach o cadidozach informacje pisane przez candydofobów i potem takie wynikają z tego historie, hani ja obcuje z tym na co dzien i widze jak to "trudno" własnie zdiagnozowac gdzie u kazdego dłuzej lezacegop w szpitalu hoduje sie je z roznych materialów, bo trzeba przyznac ze wielu szpitalnych pacjentow jest z roznych powodow antybiotykowanych,
na oddzialach OJOM-owskich to kazdy ma grzyba , tutaj to jest kwestia gatunku, najlepiej gdy jest albicans, najgorzej gdy glabrata i krusei bo z nimi często jest problem z uwagi na naturalną opornosc na imidazole...
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:19   

http://translate.google.p...AZ2%26rls%3DplA po co ją diagnozować wogóle i robić badania skoro szereg objawów utrzymujących się i pogłębiających się z dnia na dzień jest bardzo wskazująca na candida. Jest wielu ludzi którzy nie zdają sobie sprawy , że mają candida przerost lecząc różne dolegliwości zwiazane z tym. Co jeszcze pogarsza sytuację. Ale ludzie zaprawieni w bojach bardzo szybko rozpoznają, że coś jest nie tak z ich organizmami. W pierwszej kolejności zwracają uwagę na kożuchowaty nalot na jezyku i w całej jamie ustnej do tego dochodzi nieprzyjemny zapach z ust. Wzdęcia , gazy , burczenia napadowe ataki na slodycze, biegunki na przemian z zaparciami przewlekłe zmęczenie senność po posiłkach, ogólna niechęć do życia i wiele wiele innych. Już sam fakt, ze nie wypróżniasz się normalnie, a twój stolec nie jest zwięzły powinien dać do myślenia zwłaszcza jeżeli taki stan rzeczy potrafi utrzymywać się lata. Są ludzie co odpuszczają(znam takich) zwłaszcza starsi moje 2 ciotki mają candida, ale nie zdają sobie z tego sprawy do końca i nie potrafią tego wyleczyć, a w ich diecie obowiazuje cały czas cukier i inna żywnośc którą żywią się od małego. Twierdzą, ze taka ich uroda i trzeba z tym żyć już. Walka jest trudna ograniczenia żywności są olbrzymie dla początkującego, niejednokrotnie niemożliwe do spełnienia.
Hanni trudno to wytłumaczyć ludziom nie mającym tego problemu, ale tak jest dlatego przestrzegam wszystkich przed stosowaniem antybiotyków chyba, że sytuacja zagraża życiem waszym lub waszych dzieci. Najgorzej jest z dziećmi od małego pasione przez swoich rodziców niezdrowym żarciem oraz antybiotykami jak tylko za kaszle lub smarka. W takich przypadkach te dzieci sa niszczone od małego co powoduje , że są kalekami na całe życie. Antybiotyki zniszczyły już 9 lat mojego życia jednak samo zaparcie i chęć odzyskania zdrowia prowadzą mnie w dobrym kierunku do odzyskania go. Życzę tego samego wszystkim mającym ten problem, a jest ich mnóstwo mówi się , że jest to nawet połowa społeczeństwa co wg mnie jest przerażające.
Co do witamin jak piszesz Hani to w moim przypadku wspomagam się magnezem i innymi potrzebnymi z supli. Mimo, że nie jestem zwolennikiem jak pisałem to w tym przypadku próbuje. Kiedyś okaże się czy to był dobry wybór.
Podaje link do stronki zagranicznej . Podaje przez tłumacza jeżeli ktoś nie zna angielskiego reszta może sobie ją przestudiować po angielsku. Jest tam sporo ciekawych informacji nie tylko dla candidowców, ale i dla wszystkich stosujących dietę niskowęglowodanową:

http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
mapa strony to zbiór wszystkich informacji na tej stronce najlepiej skorzystać z niej.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:28   

ok tylko jak mozna stawiac diagnoze nie poparta badaniami, wiele objawow ktore towarzysza candydozom jest bardzo zblizonych w przypadku chorob nie majacych nic wspolnego z grzybami.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:38   

Pioter napisał/a:
Co do witamin jak piszesz Hani to w moim przypadku wspomagam się magnezem i innymi potrzebnymi z supli.

To raczej niestety oznacza, iż Twoje żywienie jest niedoborowe, ergo ZŁE. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:40   

Molka napisał/a:
...W momencie pojawienia się na świecie (czyli już w pochwie matki) przechodząc przez kanał rodny w pierwszej kolejności zbiera własnie tą flore która tam bytuje , następnie okolice odbytu matki ( to jest naturalne), następnie przytulany, pieszczony przez matkę zbiera jej flore skórną oraz flore personelu dlatego tak ważne jest mycie rak przez personel co by uchronić dziecko przed szczepami szpitalnymi.

Violus, ale jak tak mozna "obdzierac" z mitologii,
pewny, spokojne i ulozony "Swiat Kangurka" :hah: :hihi:

Przecie walka z "kan-DYDYMI" to tresc zycia naszego Torbacza! :viva:

Ja nie wspominam o innych "mysliwych" 8-)

Gdyby to nasze "zamiedzowe NIUTKI" wiedzialy co je GNEBI
i co Swiatu moga DAC, to dopiero by "siem" dzialo! :what:

I "kapusta z ciepciora" powedrowaly by ......... :viva:
.
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:45   

Molka napisał/a:
...tylko jak mozna stawiac diagnoze nie poparta badaniami,...

No przecie jest takie "darmochowe badanie"
polegajace na porannym "pluciu do szklanki" :razz: :viva:

Wystarczy "odrobina wiary" oraz "szczypta rozumku"
i mamy juz to co "tygrysi lubieja" tfffuu ........ najbardziej ....... :viva:
.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:46   

grizzly napisał/a:

Violus, ale jak tak mozna "obdzierac" z mitologii,
pewny, spokojne i ulozony "Swiat Kangurka" :hah: :hihi:

Przecie walka z "kan-DYDYMI" to tresc zycia naszego Torbacza! :viva:

Ja nie wspominam o innych "mysliwych" 8-)

Gdyby to nasze "zamiedzowe NIUTKI" wiedzialy co je GNEBI
i co Swiatu moga DAC, to dopiero by "siem" dzialo! :what:

I "kapusta z ciepciora" powedrowaly by ......... :viva:
.

:viva: :hihi: trzeba obdzierac az "do krwi , do bólu" .... co by "wybudzic z mitologicznego snu" :-P
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 15:47   

grizzly napisał/a:

No przecie jest takie "darmochowe badanie"
polegajace na porannym "pluciu do szklanki" :razz: :viva:

Wystarczy "odrobina wiary" oraz "szczypta rozumku"
i mamy juz to co "tygrysi lubieja" tfffuu ........ najbardziej ....... :viva:
.


:what: :what:
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 18:31   

Powiem tak ci co mają grzybice ogólnoustrojową długo wiedzą o tym bardzo dobrze nawet bez badań. Jest takie badanie jak plucie oczywiście.
Objawy candidozy są specyficzne - nasilenie oraz samopoczucie tak jak pisałem jest katastrofalne i nie da się tego porównać do zwykłych objawów towarzyszących przeważnie pojedyńczo dla nie mających przerostu grzyba. Trzeba poprostu chyba to mieć żeby zrozumieć. Do tego długa antybiotykoterapia może dać do myślenia. Ja taką przechodziłem lecząc lamblie w wieku 17 lat metronidazolem, furazolidonem oraz tinidozalem przez kilka miesięcy, ale wtedy moje pojęcie na temat antybiotyków ich dszkodliwośći było mniej niż zerowe to dsamo dotyczy żywienia. A wiec nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre, bo być może zmiana nawyków żywieniowych doprowadzi do tego, ze na starość nie będe jakimś ślimaczałym dziadkiem przykutym do łóżka lub laski. A więc należy czasami doszukiwać się nie tylko minusów choroby, ale i plusów , niemniej jednak swoje trzeba przejsć, aby to pojąć. A więc chwała wam, że mieliście na tyle rozumu, że bez przyczyn zdrowotnych przeszliście na lov carb bo pewnie spora część z was tak zrobiła. Zrobiliście najlepszą inwestycje dla swojego życia i zdrowia :-)
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 18:47   

Molka napisał/a:
Kangur a gdzie jest napisane ze jesli po smierci nie wykryto grzyba to znaczy ze urodził się bez candida? :faint: :hihi:

W mojej logice jest tak napisane. W logice lekarzy jest napisane, ze jak po smierci nie stwierdzono u delikwenta grzyba, to byl chory na inne choroby , ktore zniszczyly grzyba.
Jak ktos nie mial grzyba, to nie ma antygenow tegoz grzyba. I to jest dowod, ze zdrowy czlowiek nie ma grzyba.
To jest tak jak z wirusem AIDS; nikt go nie wyizolawal i nie wyhodowal z wyjatkiem umyslu lekarzy. Ten wirus jest w umysle i wymysle "naukowcow".
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
Ostatnio zmieniony przez Kangur Wto Maj 25, 2010 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 20:09   

Mozna przy candidzie stosować b-complex, który zawiera w składzie skrobie ziemniaczaną, laktoze?[/scroll]
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 20:11   

masta napisał/a:
Mozna przy candidzie stosować b-complex, który zawiera w składzie skrobie ziemniaczaną, laktoze?[/scroll]

masta na jakiej podstawie domniemasz iz wystepuje u Ciebie niekontrolowane namnażanie grzyba?
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 13:08   

masta napisał/a:
Mozna przy candidzie stosować b-complex, który zawiera w składzie skrobie ziemniaczaną, laktoze?[/scroll]


nie można oraz innych dodatków oprócz tych wymienionych przez ciebie.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 13:33   

dlaczego nie? możesz to jakoś uzasadnić? bo ja w tym zakazie nie widzę żadnego sensu
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 14:52   

Praktycznie wszyscy z candidą mają problem nie trawienia laktozy i dlatego powini unikać nabiału z wyjątkiem masła. Nawet takie niewielkie ilośći laktozy jakie są w kapsułce nie powinny być przyjmowane. To samo dotyczy cukru, glutenu, soi, drożdży.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 15:17   

Pioter napisał/a:
dlatego powini unikać nabiału z wyjątkiem masła

masło nigdy nie ma 100% tłuszczu, zawsze zawiera jakieś ilości laktozy, być może dużo większe, niż kapsułka witaminy B :hihi:

nie popadajmy w paranoję, takie restrykcyjne podejście do diety, szukanie we wszystkim śladowych ilości cukru, laktozy czy glutenu, prędzej zwichruje psychikę niż wyleczy z kandydozy
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 15:21   

Maad napisał/a:
masło nigdy nie ma 100% tłuszczu, zawsze zawiera jakieś ilości laktozy

nie tylko laktozy, ale i kazeiny i β-laktoglobuliny i α-lakto-albuminy
ergo masło nie jest wolne od "grzechu pierworodnego" ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Cze 23, 2010 15:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 15:47   

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
dlatego powini unikać nabiału z wyjątkiem masła

masło nigdy nie ma 100% tłuszczu, zawsze zawiera jakieś ilości laktozy, być może dużo większe, niż kapsułka witaminy B :hihi:

nie popadajmy w paranoję, takie restrykcyjne podejście do diety, szukanie we wszystkim śladowych ilości cukru, laktozy czy glutenu, prędzej zwichruje psychikę niż wyleczy z kandydozy



Wiem o tym. Nietolerancja laktozy mnie również dotyczy wiem to na 100%, ale masło odziwo nigdy mi nie szkodziło. Masło zawiera składniki które dają bardzo dużo korzyści dla naszego zdrowia chociaż są przypadki , gdzie i masło powinno być wykluczone z diety. Też tak kiedyś myślałem Maadzie i nie popadałem w pranoje stosowałem ociupinke tego , tamtegi i nie uważam to za dobry pomysł. Podam ci przykład glutenu jeżeli masz nietolerancje to nawet możesz reagowac na powąchanie pieczywa lub jeżeli ktoś z domowników kroi pieczywo, a na nożu pozostaną resztki(okruszki) chleba i ty kroisz nożem coś innego i masz reakcje. Niby nic, a jak dużo. Sam twierdziłeś Maad, że nie da się z Candidy wyleczyć, może się da tylko niestety trzeba popadać w paranoje i pilnować się na każdym kroku bo każde odstępstwo od reguły jest niewskazane.
Z jednym się zgodzę jest to cholernie trudne wszystko i trzeba mieć sporo samozaparcia w sobie, aby to realizować. Mam nadzieję, że już niedługo wrócę do zwykłego Lov Carbu taki jak wy tutaj preferujecie...
ps w jakimś stopniu rozwiązaniem jest masło klarowane ghee oraz należy wybierać masła niepasteryzowane.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 15:58   

Pioter napisał/a:
Sam twierdziłeś Maad, że nie da się z Candidy wyleczyć, może się da tylko niestety trzeba popadać w paranoje i pilnować się na każdym kroku bo każde odstępstwo od reguły jest niewskazane.

a znasz kogoś kto wyleczył się z candidy?

moim zdaniem wystarczy wyeliminować przy pomocy rozsądnego LC większość dokuczliwych objawów, dzięki czemu powinniśmy odzyskać ... radość życia
a po odzyskaniu tejże, należy trwać w tym stanie możliwie długo :) najlepiej do śmierci :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 15:59   

Pioter napisał/a:
ps w jakimś stopniu rozwiązaniem jest masło klarowane ghee

ale wtedy mamy mnóstwo AGE-s (obróbka term. masła generuje ich naprawdę spore ilości)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 16:02   

Pioter napisał/a:
ps w jakimś stopniu rozwiązaniem jest masło klarowane ghee oraz należy wybierać masła niepasteryzowane.

najlepsze byłoby "klarowane niepasteryzowane masło ghee" :hah: :hah: :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 16:53   

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
Sam twierdziłeś Maad, że nie da się z Candidy wyleczyć, może się da tylko niestety trzeba popadać w paranoje i pilnować się na każdym kroku bo każde odstępstwo od reguły jest niewskazane.

a znasz kogoś kto wyleczył się z candidy?

moim zdaniem wystarczy wyeliminować przy pomocy rozsądnego LC większość dokuczliwych objawów, dzięki czemu powinniśmy odzyskać ... radość życia
a po odzyskaniu tejże, należy trwać w tym stanie możliwie długo :) najlepiej do śmierci :hah:


Nie znam nikogo jak wogóle mało osób znam co by się przyznawało, że mają candida lub nawet o tym pewnie nie wiedzą. Czyli pogodziłeś się z tym widze Maadzie b nie znasz sposobu na to. Głupi piszesz Maadzie o tym, że wystarczy wyeliminować większośc objawów. Ponieważ nie da się tego zrobić nie eliminując przerostu candida z organizmu, a zrobić to możemy jedynie wzmacniając system odpornościowy. A jak wzmocnisz system odpornościowy to pozbędziesz się candida. Tak to cały czas masz przerost tego dziadostwa w organiźmie, a to jest pasożyt, jak wiesz dobrze pasożyta trzeba wyeliminować zwłaszcza takiego jak candida, gdyż żywi się twoją tkanką i wydala toksyny co bardzo szybko doprowadzi do raka ponieważ rak jest ściśle powiązany z candida.
Nic dziwnego Maadzie, że już tak długo nie możesz ise tego pozbyć. Lov Carb przyniosło ci ulgę, ale do homeostazy nie doprowadziło, gdyż w tym przypadku sporzywasz węglowodany nieopowiednie oraz brakuje ci witamin oraz minerałów do wzmocnienia systemu odpornościowego. Nie są to zasady dożywotnie bo zamierzam wrócić do Lov Carbu standardowego co nastąpi niedługo, bo wbrew twojemu mniemaniu da się z tego wyleczyć lecz potrzeba na to chęci ponieważ nie jest to prosta sprawa. Pozdrawiam
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 16:59   

Pioter napisał/a:
a to jest pasożyt, jak wiesz dobrze pasożyta trzeba wyeliminować

gdy nie jest już potrzebny to tak
ale są ludzie, którzy właśnie chcą mieć pewne pasożyty, bo wtedy pozbywają się wielu schorzeń
one żywią się przede wszystkim chorymi tkankami, zasyfionymi, a nie tymi mocnymi i zdrowymi
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Cze 23, 2010 16:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 17:14   

Hannibal napisał/a:
Pioter napisał/a:
a to jest pasożyt, jak wiesz dobrze pasożyta trzeba wyeliminować

gdy nie jest już potrzebny to tak
ale są ludzie, którzy właśnie chcą mieć pewne pasożyty, bo wtedy pozbywają się wielu schorzeń
one żywią się przede wszystkim chorymi tkankami, zasyfionymi, a nie tymi mocnymi i zdrowymi


Masz racje Hanni, ale z candidą jest inaczej , gdyż jak już się rosprzestrzeni to krzyż na drogę i wtedy organizm wpuszcza inne pasożyty bo powstają zdefektowane komórki dzięki niedożywieniu. Zdrowy organizm nie potrzebuje żadnych pasożytów.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 17:20   

Pioter napisał/a:
Masz racje Hanni, ale z candidą jest inaczej

ale candida to nie pasożyt :)
Pioter napisał/a:
Zdrowy organizm nie potrzebuje żadnych pasożytów.

w 100% zdrowy, czysty nie potrzebuje
ale takich ludzi nie ma
nawet jak w danym momencie jesteś już taki to za jakiś czas znów jakiś syf się u Ciebie zagnieździ i wtedy czyściciel będzie potrzebny - może wystarczyć zwykły sedesowy detox, a czasem on nie wystarcza i wtedy jakiś robak dopomoże 8-)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Cze 23, 2010 17:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 18:19   

Mylisz się Hanni candida, gdy organizm straci nad nim kontrolę jest bezwzględnym pasożytem. Odżywia się tkanką twojego organizmu wydalając jednocześnie toksyny równocześnie rozrasta się po całym twoim organiźmie żerując na nim.
Nie wiem czy wiesz Hanni, ale w jelitach znajdują się drożdżaki candida i są one nieszkodliwe zresztą flora bakteryjna trzyma je w ryzach. Jeżeli nastąpi znaczny przerost drożdżaków candida(spowodowany antybiotykoterapią) zaczynają się namnażać w sposób niekontrolowany odżywiając się cukrami prostymi w ten sposób zaczynają obejmowac kolejne organy wewnętrzne, gdzie nieszkodliwy drożdżak candida przeistacza się w agresywnego pasożyta żerującego na twoich tkankach i wydalając toksyny. Drożdżak nie jest pasożytem, ale grzyb już tak
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 18:23   

ale Ty ciągle mówisz o Candidzie, a nie jej przeroście
sama candida trzymana w ryzach to nie jest jeszcze nic złego
P.S. Co do grzybu candida to oczywiście się pomyliłem. To jest pasożyt.
Ale jak dobrze chyba wiesz, gdy mamy amalgamaty i wycieka z nich rtęć to te "grzybki" spełniają bardzo pożyteczną rolę, gdyż zmieniają tę bardzo szkodliwą formę rtęci w znacznie mniej szkodliwą.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Cze 23, 2010 18:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 19:21   

Pioter napisał/a:
Nie są to zasady dożywotnie bo zamierzam wrócić do Lov Carbu standardowego co nastąpi niedługo, bo wbrew twojemu mniemaniu da się z tego wyleczyć lecz potrzeba na to chęci ponieważ nie jest to prosta sprawa. Pozdrawiam

Powodzenia Pioter! Będę się z uwagą przyglądał Twojej walce. Przesyłaj regularnie raporty z pola walki ;)
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 20:12   

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
Nie są to zasady dożywotnie bo zamierzam wrócić do Lov Carbu standardowego co nastąpi niedługo, bo wbrew twojemu mniemaniu da się z tego wyleczyć lecz potrzeba na to chęci ponieważ nie jest to prosta sprawa. Pozdrawiam

Powodzenia Pioter! Będę się z uwagą przyglądał Twojej walce. Przesyłaj regularnie raporty z pola walki ;)



Maadzie rozumiem cię zwłaszcza, że nie daje sobie ręki uciąć , że to właśnie ten sposób można się pozbyć candidy pfuuu może nie tak określe, bo pewnie wszyscy mają wrażenie , że walczymy z candidą, a to nie jest tak do końca ponieważ tutaj chodzi tylko i wyłącznie o homeostazę wewnętrzną i wzmocnienie systemu odpornościowego bo dzięki temu trzymamy candide i inne pasożyty w garści oraz pozbywamy się toksyn. Miewałem już różne chwile zwątpienia ponieważ pomimo różnych diet i setek suplementów nie było wcale lepiej, a tylko gorzej. Teraz oświeciło się światełko w tunelu i może to jest właśnie ten sposób, aby wkońcu się poprawiło. Napewno jest lepiej teraz maadzie. Już samo wyeliminowanie błonnika z diety przyniosło ulgę. U i Janusa błonnik to podstawa diety i ten koktajl błonnikowy zresztą już pisałem, że błonnik jest nam do szczęścia nie potrzebny. Moje stolce się znacznie poprawiły po wyeliminowaniu go z diety, a miało być przecież odwrotnie(ciekawe no nie). Niemniej unikanie węglowodanów nawet sporadycznie czy okazjonalnie to w dzisiejszych czasach ciężka sprawa ze względu na ogólną dostępność oraz spożywanie przez ludzi na wszelakich uroczystościach. Dlatego jest ciężko zwłaszcza, że nikt tego nie rozumię. Nawet cukrzycy mają lepiej.

Hanni po części masz rację, ale nie do końca ponieważ candida dzieli się na drożdżaki i grzyba. Drożdżak candida występuje w każdej florze jelitowej(chociaż niektórzy twierdzą, że nie) No ale przyjmijmy, że występuje i jest nieszkodliwy, gdyż inne bakterie jelitowe trzymają go w ryzach. No, ale jeżeli nagle następuje usunięcie bakterii poprzez antybiotykoterapię to wtedy drożdżaki rozmnażają się natychmiastowo odżywiając się cukrami prostymi o które do tej pory musiały konkurować z innymi bakteriami. Drożdżaki zaczynają się przenosić na inne organy wewnętrzne i gdy trafią na odpowiedni grunt czyli zdefektowana tkanka żywiciela(w dzisiejszych czasach i pożywieniem nie trudno o nią u każdego z nas) zaczynają przeistaczać się w agresywną formę grzyba i jest to bezwzględny pasożyt, który tworzy grzybnię w całym organiźmie pożywiając się twoją tkanką oraz wydalając bardzo trujące toksyny co doprowadza do degeneracji organizmu i
wtedy już jest przejeba...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 20:27   

Pioter napisał/a:
Już samo wyeliminowanie błonnika z diety przyniosło ulgę. U i Janusa błonnik to podstawa diety i ten koktajl błonnikowy zresztą już pisałem, że błonnik jest nam do szczęścia nie potrzebny. Moje stolce się znacznie poprawiły po wyeliminowaniu go z diety, a miało być przecież odwrotnie(ciekawe no nie).

Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, co mówisz. :)
Ty przecież jesz błonnik - sam o tym napisałeś pośrednio.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 21:09   

Niby dlaczego tak twierdzisz? błonnika już nie jadam od dłuższego czasu.
Ostatnio zmieniony przez Pioter Śro Cze 23, 2010 21:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 21:14   

Pioter napisał/a:
Niby dlaczego tak twierdzisz? błonnika już nie jadam od dłuższego czasu.

Ok, to jeszcze raz napisz jakie jesz produkty węglowodanowe?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Cze 23, 2010 21:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 21:29   

Jeżeli chodzi ci o kiszonki. To kiszonki dzięki procesowi fermentacji są wstępnie trawione. A błonnik z surowych warzyw lub owoców przyspiesza przemieszczanie pokarmu w jelitach oraz powoduje słabsze wykorzystanie witamin i innych składników odżywczych. Wg. powszechnemu mniemaniu takie przyspieszenie jest wskazane. No, ale jeżeli to kolejny mit? Jeżeli pokarm w jelitach potrzebuje odpowiedniego czasu by wykorzystano jego składniki odżywcze? Do tego tak jak dla candidowców z błonnika korzysta również candida pożywiając się nim. Czytałem o tym sporo i jak najbardziej się z tym zgadzam, gdyż po wyleminowaniu błonnika poczułem znaczną ulgę z przewodem pokarmowym(wcześniej jadłem dużo).
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 21:38   

Pioter, no to kiszonki, ale pisałeś jeszcze o obrobionych term. warzywach. One wszystkie nadal mają błonnik. Popatrz sobie w tabelach. :)
Nie myl gorszej strawności takiego surowego kalafiora z jego błonnikiem.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Śro Cze 23, 2010 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 21:44   

Obróbka termiczna rozbija włókna w warzywach przez co staje się ono w całości strawne poznajemy to po zmianie koloru na jaśniejszy oraz po tym, iż robi się miękkie.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 21:51   

Pioter napisał/a:
Obróbka termiczna rozbija włókna w warzywach przez co staje się ono w całości strawne poznajemy to po zmianie koloru na jaśniejszy oraz po tym, iż robi się miękkie.

No jasne, rozbija błony komórkowe. Ale błonnik nadal tam jest - jest to przede wszystkim błonnik nierozpuszczalny.
Ja preferuję owoce, które zawierają głównie pektyny, błonnik rozpuszczalny - na surowo pięknie się trawią. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 22:05   

Jest wtedy strawny hanni. Też wole owoce teraz ich nie jadam. ale w przyszłym roku myślę , że już będe mógł wcinać :papa:

Może inaczej napisze podlega wstępnemu trawieniu czego nie ma w błonniku z surowizny.
Ostatnio zmieniony przez Pioter Śro Cze 23, 2010 22:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 22:13   

Pioter, ale to nadal jest błonnik, jeno w produktach fermentowanych i obrobionych term.
Mówienie, że nie jadam błonnika jest co najmniej nieprawdziwe. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 23, 2010 22:20   

No może i tak ale ty to wiesz ja to wiem ale każdemu tłumaczyć dokładnie o co kaman to prościej jest tak napisać jak ja napisałem. W sumie to ten błonnik już nie jest istototny bo już nie ma takiego działania jak z surowych.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 16:06   

Czy można stosować antyoxydanty, ktore ma w składzie kofeine? Ma to jakiś wpływ na candide?
Jak to jest z tymi herbatami? Podobno susz zawiera pleśn i nie powinno się je pić...

Pozdrawiam
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 18:16   

A dlaczego chcesz stosowac antyoxydanty i jakie?
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 18:32   

o w mordę! przecież w powietrzu są zarodniki grzybów pleśniowych z gatunku alternaria i cladosporium! pędzę szukać maski p-gazowej i jakiegoś dobrego skafandra!
a na razie, póki co, chyba przestanę oddychać :hah:
Ostatnio zmieniony przez Maad Czw Cze 24, 2010 18:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 20:37   

Herbaty najlepiej jest pić ekologiczne, ale to nie ze względu na pleśnie czy grzyby bo maad ma rację w tej kwesti, ale dlatego , że herbaty ogólnosodtępne podobnie jak przyprawy są napomieniowane( wg. bee wilder) ja o tym nie wiedziałem, ale jeżeli to prawda to lepiej unikac oprócz bio gdyż ma to olbżymie znaczenie dla komórek naszego organizmu zwłaszcza, gdy próbujesz wzmocnić system odpornościowy. Kupiłem takie przyprawy oraz herbaty w sklepie ze zdrową żywnością i byłem zaskoczony ponieważ w smaku były bardziej wyraziste, poprostu były znacznie smaczniejsze, a cena nie była wiele większa. Nie wiem ile w tym prawdy z tym napromieniowaniem, ale jak spróbowałem tych herbatek i przypraw bio to innych nie używam. Co do antyoxydantów to nie szukaj cudów żadnych masta ponieważ one zamiast ci pomóc to zaszkodzą...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 20:52   

trzeba mieć jednak na względzie, że nawet w tych ekologicznym herbatach jest sporo fluoru
dawniej było go mniej
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 08:00   

jakby nie patrzeć w budowaniu odporności organizmu dieta stanowi tylko część problemu, może 50%, a reszta to sen, słońce, kontrolowanie stresu, czystość środowiska, emocje

nic nie da 100% kontrolowanie tego co jemy, jeżeli ciągły stres obkurcza naczynia krwionośne w jelitach uniemożliwiając prawidłową ich pracę
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 09:46   

Znalazłem b-complex bez skrobi i laktozy. Preparat nazywa sie CAPIVIT i oto skład:

Substancje pomocnicze: celuloza mikrokrystaliczna (wypełniacz), kwas stearynowy, talk (substancje przeciwzbrylające), żywica naturalna, hydroksypropyloceluloza (substancje powlekające), glicerol (substancja utrzymująca wilgotność), fosforan potasu (regulator kwasowości). Składniki otoczki: żelatyna (zawiera dwutlenek siarki), barwniki: żółty tlenek zelaza, dwutlenektytanu, błękit patentowy V, błękit brylantowy FCF, lecytyna sojowa.


Chyba nie ma żadnych przeciwskazań ? :-/
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 11:01   

masta, litości, toż to sama chemia :shock:
nie lepiej pojeść trochę podrobów?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 11:24   

no tak to jest, jak ktoś zabiera się do problemu od niewłaściwej strony
Robert kiedyś dobrze powiedział, że taka nadmierna koncentracja na walkę z candidą może prowadzić do jeszcze większych problemów
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 16:53   

Widzę masta , że nie masz zielonego pojęcia o sprawie. Jeżeli chcesz się leczyć suplementami przy pomocy odpowiedniej diety poczytaj sobie tam masz wszystkie informacje i nie będziesz z każdym preparatem wyskakiwał pojedyńczo. Ten preparat co podałes możesz wyrzucić do kosza.
http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
jeżeli już jakieś suplementy chcesz to masz tutaj wszystko opisane w przeciwnym razie lepiej zastosuj się do tego co ci maad powiedział bo lepiej na tym wyjdziesz...
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 16:57   

Hannibal napisał/a:
no tak to jest, jak ktoś zabiera się do problemu od niewłaściwej strony
Robert kiedyś dobrze powiedział, że taka nadmierna koncentracja na walkę z candidą może prowadzić do jeszcze większych problemów


Po częśći masz rację hanni i taki żółtodziób myśli sobie zażyje kilka tabletek i po sprawie. Niestety nie jest to takie proste I trzeba ogarnąć problem całościowo.
Problem polega na tym, aby wzmocnićsystem odpornościowy należy wyeliminować grzyba. Aby wyeliminować grzyba należy go zagłodzić dietą i usunąć za pomocą odpowiedniego suplementu no , ale to nie wystarczy ponieważ równocześnie nalezy wzmacniać cały czas system odpornościowy dietą i odpowiednimi witaminami oraz minerałami. Jest to skomplikowane jednak inaczej się nie da.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 17:08   

Pioter napisał/a:
Aby wyeliminować grzyba

Wpierw trzeba zdiagnozować, czy rzeczywiście mamy z nim do czynienia.
Czy Ty robiłeś odpowiednie badanie diagnostyczne? Przecież to jest tania sprawa.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pią Cze 25, 2010 17:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 19:21   

Robiłem 10 lat temu wtedy kiedy jeszcze wierzyłem w medycynę i badania. Candida przecież nie znikneła jak za odjęciem carodziejskiej różdżki zwłaszcza, że wszystkie dolegliwości się nasilały.Do tego badania didagnostyczne mają to do tego, że są nie miarodajne i niejednokrotnie nie wykazują niczego. Tak jak pisałem candida ma charakterystyczne dolegliwości które się nakładają nie miałeś z tym do czynienia Hanni, więc chyba tego nie rozumiesz tak jak nie rozumieją lekarze i specjaliści jak się tego pozbyć przepisując antybiotyki w leczeniu czegoś co antybiotyki zniszczyły to jest paranoja. O jakiejkolwiek diecie nie wspominając , a jeżeli już to jest ona nieskuteczna i niewystarczająca.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 19:52   

Rozumiem, bo też miałem tego typu objawy.
Ale nie wyciągaj z tego wniosku, że to wina candidy.
Jest szereg innych czynników, które mogły wpływać na te dolegliwości - poczytaj sobie.
A diagnostyka w tym przypadku jest akurat akuratna.
Więc jeśli nic Ci nie wykazało to po prostu znaczy, że źródłem Twoich problemów jest co innego.
No chyba, że miałeś niefarta i zrobili Ci te badania jacyś amatorzy. :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 19:55   

Pioter napisał/a:
usunąć za pomocą odpowiedniego suplementu no

A możesz zdradzić, w jaki sposób suplementy usuwają grzyba? Siłą sugestii marketingowego bełkotu producenta?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 21:11   

Pisałem już wcześniej, że wyszedł wtedy duży przerost Candida(nie pamiętam ile plusów było) oraz lamblie do tego tak samo z wymazu z języka. Nie wiem jak sobie to wyobrażasz, ale nie trzeba nawet badań robić jezeli zjadło się tyle antybiotyków typu metronidazol. Biały gruby cuchnący nalot na jezyku,przewlekłe zmęczenie, senność nawet po przespaniu 12h, ogólne rozbicie, brak apetytu, silny apetyt na cukier, wzdęcia, gazy, niestrawność, nietolerancja glutenu oraz mlecznych(przed antybiotykami było ok) luźne stolce na przemian z zaparciami, trądzik, niedowaga, łupież, mokry odbyt oraz swędzący, silnie śmierdzący zapach potu oraz z ust, brak energi życiowej - to jest tylko część objawów jakie miałem aż do tego roku wszystko zaczęło się po antybiotykach wiec proszę cię Hanni nie wmawiaj mi, że candida mnie nie dotyczy. Niech wypowiedza się ci co mają ten problem i potwierdzą te wszystkie objawy. Brak dobrych bakterii w jelitach powoduje szereg objawów. Badać to się mogą ci którzy nie mają o tym zielonego pojęcia, ja zjadłem na tym zęby do tego candida sama nie znika, a taką prawdziwą skuteczną dietę zacząłem tego roku niestety dopiero, W okresowych badaniach krwi, które międzyjnymi robi się do pracy wszystko gra co ciekawe. Wykluczone są jakiekolwiek choroby u mnie. Więc co? ludzie którzy uskarżają się na szereg dolegliwości i nie mają pojęcia dlaczego i wszystkie badania są ok więc od strony lekarza są zdrowi więc wysyła ich do psychiatry nie myśląc wogóle o candida. 3/4 społeczeństwa dzięki diecie oraz nadużywania leków ma ten problem większość nawt o tym nie wie i nie dowie się , aż do śmierci lecząc wszystkie choroby przy okazji jakie wychodzą dzięki niesprawnemu systemu odpornościowemu oraz zainfekowaniu organizmu pasożytem jakby nie było.


Maadzie poczytaj międzyjnymi o olejku oregano oraz goździkowym. Myślisz, ze zniszczysz candida dietą? też tak kiedyś myślałem, ale to dziadostwo ma formy przetrwalnikowe i nie zagłodzisz grzyba zwłaszcza, że stosujesz typowy lov Carb chociaż nie znam dokładnie twojego menu. Ale podejżewam, że są tam węglowodany które nawet w niewielkich ilościach dożywiają canida(Kasze, ryż, ziemniaki, warzywa surowe, owoce)> jak tyle lat masz problem z candida to nie usuwając na czas leczenia(tak to nazwe) wyżej wymienionych składników bo podejżewam, że innych węglowodanów raczej unikasz skoro jak pisałes nie chcesz drażnić candida i pogodziłeś się z tym, że nie da się tego pozbyć.
A ja się śmieje teraz, bo jeszcze nie stosuje żadnego leku zabójczego dla candida(czekam na przesyłke z USA), a samą dietą zdziałałem cuda pozbywając się wszystkich objawów wymienionych przeze mnie powyżej. Suplement dopełni formalności i nie patrze już na żadnych lekarzy(chyba, że potrzebuje l4) ponieważ na temat zdrowia wiem znacznie więcej niż ci mądrogłowi przez tyle lat kształceni po to by niejednokrotnie zniszczyć komuś życie. Powtarzam to po raz kolejny nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jednak trzeba wieżyć i szukać sposobu, a nie pogodzić się z faktem bycia chorym. Candida ma to do tego , że prędzej czy później doprowadzi do raka i nie da się tak jak napisałeś nie drażnić tego ponieważ albo to masz i opanowuje twój organizm, albo nie i nie ma pośredniej opcji więc zastanów się maadzie bo powoduje to dewastacje twojego organizmu przez tyle lat już.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 21:20   

No to jak zjadłeś na tym zęby i sam wiesz lepiej od innych to EOT z mojej strony. :roll:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 23:01   

@Pioter
U mnie aż takiego ciężkiego stanu nie było, ale...
Też pamiętam moje doświadczenia z państwowym lekarzem.

W wieku 16 lat poszedłem do lekarza powiedzieć, że coś jest ze mną nie tak. Śpię po 11 godzin dziennie, ogólne samopoczucie jest złe, nie jestem w stanie wytrzymać w szkole bez przysypiania na lekcjach itd. Pan lekarz zrobił mi badanie krwi, moczu, osłuchał serce po czym stwierdził:
"Wyniki są w normie a za młody jeszcze jesteś by przepisać ci leki pobudzające"
To był koniec konsultacji.

"Na szczęście" prywatny lekarz (alergolog) zdiagnozował u mnie candidę i od tego czasu jest już ok (jak się w miarę dobrze prowadzę).

@Hannibal
IMO ja mojego grzybka czuję w sobie. Myślę, że Pioter ma podobnie, dlatego tak emocjonalnie zareagował. Candidowcy są trochę przeczuleni na punkcie uważania, że ich choroba nie istnieje(właśnie z tego powodu, że wielu lekarzy uważa, że to wszystko się w głowie "pacjenta" tworzy).
Do tej pory wspominam, jak po edukacji na własną rękę poszedłem do lekarza państwowego (wtedy rodzina już nie miała kasy na prywaciarzy), żeby mi nystatynę przepisał tak na 8 tygodniową kurację. Pan "doktór" coś burknął, że ta candida to ściema, no ale jak chcę to przepisze mi na 2 tygodnie.

Jak teraz z perspektywy czasu na to patrzę, to widzę, że dziwnie postąpił, bo albo przepisał pacjentowi niepotrzebnie antybiotyki, albo przepisał dawkę niewystarczającą 8/ ...
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
Ostatnio zmieniony przez Zielony Karzeł Pią Cze 25, 2010 23:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 26, 2010 07:37   

Pioter

coś dla Ciebie

O ile
bakterie wywołują w takiej sytuacji najczęściej ostre stany chorobowe,
o tyle grzyby najczęściej nie dają objawów ostrej infekcji tylko się
spokojnie wyłączają ukłąd odpornościowy i rozmnażają się dając objawy
choroby po miesiącach i latach.

Zarodniki grzybów, podobnie zresztą jak wirusy, poza komórką
organizmu przedstawiają się jako kryształy zbudowane z materii
nieożywionego kwasu nukleinowego. Jedyna różnica między wirusem a
zarodnikiem grzyba jest taka, że wirus, aby ożyć, musi wniknąć do
innej komórki i tam przejąć dowodzenie, natomiast zarodnik po
napęcznieniu wodą staje się samodzielną komórką zdolną podjąć
samodzielne życie.

Kryształ jak wiemy jest strukturą niezmiernie trwałą. Wszyscy
wiemy jak twarde są minerały zawierające w swej strukturze krzem. Nie
może więc dziwić, że właśnie ten pierwiastek posłużył ewolucji do
wytwarzania kryształów krzemu ze związkami organicznymi - białkami i
kwasami nukleinowymi w celu wytworzenia struktury, która jest w stanie
przetrwać najgorsze warunki środowiskowe, z lawą wulkaniczną,
przestrzenią kosmiczną i upadkiem meteorytu włącznie. Dr Rybczyński
odkrył, że zarodniki grzybów giną dopiero w temperaturze
przekraczającej 4000°C,
czyli w temperaturze, w której następuje
rozpad kryształu na elementarne atomy. Dopiero wtedy wypalona pleśń
traciła zdolność zakażania zwierząt laboratoryjnych. Pozostawała mu
jedynie grudka krzemu - która o dziwo posiadała zdolności silnej
stymulacji układu odpornościowego.

ciekawe ?

Dar
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 08:30   

Zielony Karzeł napisał/a:
W wieku 16 lat poszedłem do lekarza
....
jest już ok (jak się w miarę dobrze prowadzę)

Niestety, Zielony Karle potwierdzasz moją opinię, że candida jest w pewnym sensie nieuleczalna. Zmagasz się z tym dziadostwem 8 lat i ciągle są nawroty. Nawroty zapewne wywoływane chwilowymi zaniechaniami diety.

Ja się z tym pogodziłem. Cieszę się , że po 20 latach cierpień znalazłem w końcu sposób na eliminację większości objawów o których pisał Pioter. I to mi wystarczy. Cieszę się życiem, cieszę się że mogę biegać, udzielać się towarzysko, spać na brzuchu. Jest OK, nie mam zamiaru rozkminiać każdego kęsa i łyka, i zastawiać się co na to powie grzyb. Już wystarczy tego ciągłego skupiania uwagi na jelitach. Nigdy nie będę w 100% zdrowy, za duże szkody zrobiła candida przez te lata, a życie ucieka, nie będzie czekać, aż jakiś cudowny suplement zadziała. Jestem przekonany, że w tej chwili najlepszym dla mnie lekarstwem jest cieszyć się z tego co mam, z każdej drobnej rzeczy, jaka normalnie przemyka niezauważona.

Zapał Piotera mnie nie dziwi, bo skutki czegoś tak wydawałoby się banalnego, jak zmiana diety na LC, były niesamowicie wyraźne i natychmiastowe. Poprawa jakości życia tak silna, że można to nazwać zmartwychwstaniem ;)
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 08:54   

Na początku był lov carb lutza jednak nie przyniósł wyraźnych efektów chociaż było lepiej oczywiście. Teraz to się zmieniło. Mimo tego co piszecie cały czas wierzę, że będe mógł się pozbyć tego dziadostwa w 100%. No bo jeżeli byłoby to niemożliwe to niemożliwe jest również wzmocnienie systemu odpornościowego do stanu normalnego, że tak powiem. Maadzie nie odczuwasz już tak bardzo dolegliwości, ale cały czas masz bardzo słaby system odpornościowy nie będący w stanie się pozbyć intruza. No bo wszystko się o to rozbija czy nie? Chyba nie wyobrażasz sobie systemu odpornościowego dobrze pracującego z candidą? No bo jedno wykklucza drógie. Niemniej jednak życzę wszystkim powodzenia i uwierzenie w to, iż jest to choroba uleczalna, gdyż problemy związane z przerostem candida obejmują każdy organ naszego ciała i potrafią zniszczyć życie kazdemu.
 
     
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 09:00   

Pioter napisał/a:
Wg. powszechnemu mniemaniu takie przyspieszenie jest wskazane. No, ale jeżeli to kolejny mit? Jeżeli pokarm w jelitach potrzebuje odpowiedniego czasu by wykorzystano jego składniki odżywcze?


Od dawna wiadomo, że skąpi ludzie z zaparciami żyją dłużej niż rozrzutni z rozwolnieniem. ;-)

Swoją drogą po 20 latach słodyczowego korytka i antybiotykoterapi miałem objawy, o których piszesz, a nawet jeszcze gorsze. W pewnym momencie doszedłem do kresu, kiedy zasypiałem o 2 w nocy, a po wstaniu do pionu robiło się ciemno przed oczami.

Wszystko jakoś zaczęło prostować się powoli w dobrym kierunku już na lc. Zrobiłem sobie nawet kilka tygodni "zero carbu", wprowadziłem sen po zachodzie słońca. Ale zdrowie poprawiło się porządnie dopiero po 3 miesiącach celibatu, gdy jednocześnie zacząłem zmieniać wartości oraz ideały życiowe.

Maad, dobrze gadasz o cieszeniu się tym co masz jako lekarstwie. Nikt dziś nie jest "100% zdrowy" i prawidłowy. Nawet zawistne plemiona westona były zdrowe tylko w 90%. ;-) Zresztą zdrowie to nie jest wartość nadrzędna. Ludzi, którzy stawiają zdrowie cielesne i walkę z chorobami czy pasożytami na pierwszym miejscu czeka los dinozaurów.
_________________
http://waldekborowski.deviantart.com/
Ostatnio zmieniony przez Waldek B Sob Cze 26, 2010 09:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 11:19   

@Dar

Grzyby były pierwszymi organizmami, które zapuszczały się na ląd - na kilkaset milionów lat przed roślinami. To twardzi zawodnicy :) Nie dziwi mnie, że te w brzuchu też są odporne.

@Maad

Też przyjąłem do wiadomości, że raczej będzie ze mną do końca choć jak kupię gospodarstwo i będę jadł 90% super świeże i ekologiczne to może będzie jeszcze lepiej. Nie mniej nie jest to moja jakaś obsesja czy coś co sprawi, że będę rozczarowany jeśli się tak nie stanie.

Pamiętam jak czytałem, że jak dowiedziałem się, że tą dietę antycandidową () będę musiał stosować przez kilka miesięcy, może nawet lat to się przeraziłem. No jak to tak można nie móc jeść ciastek czy lodów? Ostatecznie to chyba mi na dobre wyszło, bo przecież te produkty i tak nie są przecież zdrowe (nawet ciasteczka owsiane z błonnikiem:)
Inna sprawa, że teraz jestem na LC i mnie już tak nie ciągnie na co dzień - nie mam "napadów słodyczowych" jak tylko zgłodnieje i ogólnie zaczyna się robić dobrze :)

@Waldek B
Mądrze mówisz, jakbyś księgi czytał ;)

U mnie na pewno ten celibat przez 3 miesiące odpada, ale mimo wszystko ciekawe spostrzeżenie. Myślisz, że ma to duży związek z poprawą Twojego zdrowia?
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
Ostatnio zmieniony przez Zielony Karzeł Sob Cze 26, 2010 11:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 19:46   

pioter, jestes pewny na 100%, że candida żywi sie błonnikiem?
Masz jakieś źródło?
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Sob Cze 26, 2010 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 22:03   

[quote="BlackCamel"]pioter, jestes pewny na 100%, że candida żywi sie błonnikiem?
Masz jakieś źródło?[/quo

Odsylam do lektury

http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl


Problemem blonnika jest to, ze uposledza wchlanianie witamin, mineralow i calej reszty. Niejednokrotnie powoduje rowniez zatory w jelitach.
Na podanej stronce masz wszystko czarne na bialym czyli diete,suplementacje i dodatkowe zabiegi polecanie i nie polecane.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Sob Cze 26, 2010 23:19   

co myślisz o diecie Dr Dąbrowskiej? Jakby dodać do tego jeszcze duże ilości probiotyków... nie wyleczy candidy?

http://www.dieta-dabrowska.pl/dieta.html

tu na stronie jest mało opisane i jest niby nazwane "dieta warzywno - owocowa" ale polega tylko na jedzeniu warzyw ubogich w węglowodany, tłuszcze i białko oraz owoców tylko takich jak cytryny, grejfruty i kwaśne jabłka przez 6 tygodni i nic oprócz tego. To jest dużo błonnika, ale dobre bakterie żywią się błonnikiem. Co o tym myślisz?
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 00:01   

BlackCamel napisał/a:
co myślisz o diecie Dr Dąbrowskiej?

Zostaw te diete dla autorki.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 08:47   

Dokładnie tak jak pisze Kangur. Zostaw dla autorki!

Jeżeli interesuje cię dieta ze sporą ilością błonnika BlackCamel to na forum znajdziesz ukojenie. Jescze kilka lat temu jakby mi ktoś powiedział, że błonnik z surowych warzyw jest niepotrzebny lub nawet może szkodzić to bym go wyśmiał w żywe oczy no bo też zawsze uważałem co usłyszałem w mediach . Teraz moja teoria na ten temat się zmieniła dzięki swoim doświadczeniom i Lov Carb podobnie przecież było z cholesterolem, białkiem i węglowodanami. Cała piramida żywieniowa ogólnodostępna jest zła. Ludzie nie mają pojęcia jjak sie odżywiać co lepsza lekarze popierają to tworząc sobie pacjentów przy okazji, większość z nich ma takie pojęcie o tym wszystkich jak ich nauczą na studiach. Leczenie antybiotykami, dieta jaką wszyscy znamy.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 15:33   

Powiem tak, że jem rzeczy naturalne od 1,5 roku, więc dieta nie jest dla mnie żadną nowością. Wykryto mi candide kefyr +++ (obfita) Lekarka przepisała mi flukonazol 100mg przez 14dni. Co do diety do nagadała mi bzdur, że moge jeść nabiał, owoce itd. Posłuchałem ją i straciłem pare dni. Wywaliłem to wszystko i z dnia na dzień czułem się coraz lepiej dopóki nie skonsumowałem wafli ryżowych, a dokłanie 5! (Na 1 wafel przypada 0,1cukru :-D ) Wiem, że to mi zaszkodziło, bo codziennie jem to samo, więc nic innego nie mogło. Od tamtej pory jest gorzej, do tego doszły 2kaps Capivitu i pare jajek z numerem 3 (jadłem z nr.1), odrobina makaronu z pszenicy durum (posiada gluten). Czy teraz powinienem udać sie do niej znów po jakieś lekarstwo? :-/ czy samą dieta + suplem tj. omega3, witC, minerały, dicoflor60 + herbata lapacho zniszcze grzyba? Czy b.dobre samopoczucie (bo już takie prawie posiadałem) jest oznaką, że jestem zdrowy i powininem sobie zrobić badania na obecność candidy?

Pozdawiam


Edit: Które orzechy można jeść w końcu? Na podanej stronie wcześniej zabronione są ziemne, pistacje, migdały i to by się zgadzało bo jadłem włoskie, ziemne i migdały i te 2 ostatnie mnie nie pasowały coś...
Ostatnio zmieniony przez masta Nie Cze 27, 2010 15:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 16:11   

Zaufaj grzybowi :D
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Cze 27, 2010 16:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 17:03   

1,5 roku to bardzo szybko możesz z tego wyjść im krócej z tym walczysz tym szybciej wracasz do zdrowia. Lekarka nie miała zielonego pojęcia z czym ma do czynienia zresztą nie wiem czy istnieje lekarz umiejący to wyleczyć, no właśnie bo oni są po to, aby leczyć , a nie wyleczyć więc zadecduj sam czy do niej wrócić.
To nie mogą być jakieś tam suple omega3, czy dicoflor60 który ze względu na skład się nie nadaje, minerały są niepotrzebne_podałem linka do stronki , gdzie suplementacja jest opisana najpierw ją przeczytaj, a później pisz o jakichś suplach bo w przeciwnym razie zrobisz więcej szkody niż pożytku. Na początku zainteresuj się dietą odpowiednią, a później suplementacją. Dobre samopoczucie nie musi oznaczać powrotu do zdrowia, podczas oczyszczania na początku jest zupełnie inaczej masz złe samopoczucie na przemian z dobrym i tak przez cały okres oczyszczania, aż do wyleczenia o ile takie nastąpi.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 20:10   

masta napisał/a:
Lekarka przepisała mi flukonazol 100mg przez 14dni. Co do diety do nagadała mi bzdur, że moge jeść nabiał, owoce itd. Posłuchałem ją i straciłem pare dni.

A jakbyś ocenił stan zdrowia swojej lekarki? Jest szczupła czy ma nadwagę? Jaką ma cerę? Jakie usposobienie? Jeśli oceniasz ją ogólnie ok, to może warto jej zaufać, ale jeżeli ta lekarka nie potrafi sama o siebie zadbać, to chyba warto się zastanowić, czy wizyty u niej to nie jest marnowanie czasu i pieniędzy?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 20:34   

Maadzie nie rozumiem cię? Przecież gościu wyraźnie napisał , że przepisała mu flukonazol, a z diety może jeść nabiał, owoce itd. Czy mając wiedzę taką jaką masz teraz zaufał byś lekarce jeżeli wyglądała by zadbanie co jest wielce prawdopodobne, ponieważ większość lekarzy jest zadbanych ze względu na niezłe warunki finansowe? Nie rozumiem naprawde :-?
Jeżeli masta powierzy swoje zdrowie lekarzom to przepadł sam dobrze o tym wiesz.
Masta daruj sobie lekarzy i weź swoje zdrowie w swoje ręce w przeciwnym razie będzie tak jak piszesz jakiś antybiotyk, a diety żadnej, a jeżeli już to powierzchownie każą ci unikać żywności przetwożonej niestety to nie wystarczy bo sprawa jest bardziej skomplikowana.
Twoją jedyną nadzieją jest dokształcanie się na ten temat i próbowanie na sobie czy idziesz dobrą drogą. I nie jest to tydzień czy dwa lecz znacznie dłużej, by zrozumieć o co w tym tak naprawde chodzi.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 21:42   

Pioter napisał/a:
Czy mając wiedzę taką jaką masz teraz zaufał byś lekarce jeżeli wyglądała by zadbanie co jest wielce prawdopodobne, ponieważ większość lekarzy jest zadbanych ze względu na niezłe warunki finansowe? Nie rozumiem naprawde

Nie jestem nieomylny. Może LC to ściema? Może ma rację tomtom i jego kolejne wcielenia? :hihi: a może masta trafił na dr. Judyma? :hah:
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 22:19   

Jakaś chwila zwątpienia Maadzie? Nikt nie jest nieomylny, ale tyle już napewno wiesz, że tom tom i jego wcielenia i to co on wypisuje to wierutne bzdury. Łatwo możesz to sprawdzić przechodząc na dietę wegetariańską. DAje ci kilka dni pfuuu 2dni i jesteś z powrotem na lov carbie zwłaszcza, że masz problemy zdrowotne.
Wątpie by był to Judym skoro Flukonazol przepisuje na dzień dobry 8/
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Cze 28, 2010 10:12   

Pioter napisał/a:
Jakaś chwila zwątpienia Maadzie?

nieeee, to tylko czarny humor wywołany jednorazowym przyjęciem tygodniowej porcji węgli w postaci likierku czekoladowego :razz:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Cze 28, 2010 13:06   

No to zaszalałeś :hah:
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pon Cze 28, 2010 17:04   

Czemu minerały są niepotrzebne? Na 1 stronie piszesz, żeby sie nimi suplementować, jak i na stronie, która podałeś. Wapń podnosi odporność, więc nie wie o chodzi. :roll: Co do omegi3 i magnezu to są to suple olimpa. Wydaje mi się, że jestem na etapie wzmacniania odporności, choć fakt, faktem pare wynalazków było w diecie niepotrzebnie. Co do probiotyku to jest jakiś w aptece, który się nadaje przy candzidie oprócz tego robionego z kapusty...
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 28, 2010 18:03   

masta napisał/a:
Co do probiotyku to jest jakiś w aptece, który się nadaje przy candzidie oprócz tego robionego z kapusty...

Polecam "efektywne mikroorganizmy".
http://www.emgreen.pl/
najlepiej i najtaniej kupić sobie osobno em-1 i melasę i po tygodniu mamy gotowy preparat - jako probiotyk dla siebie, dla zwierząt, no i na rośliny to podlewania (proporcja 1:100) i do oprysków (1:10)
jako probiotyk można być czysty, choć kwasu ma sporo :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Cze 28, 2010 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Cze 28, 2010 19:49   

Chodziło mi o minerały sprzedawane kompleksowo czyli kilka w jednej kapsułce co jest zupełnie nie potrzebne, gdyż odpowiednie minerały powinieneś pobierać z pożywienia soli(morskiej, kołdawskiej szarej) i z całej diety jaką stosujesz. Wapń i magnez jest potrzebny z suplementacji ewentualnie wapń ze skorupek jaj. Na pierwszej stronie podałem odpowiednie zamienniki dostępne w Polsce, ale głowy nie daję uciąć, że sprawdzą się te suplementy. Wspomagałem się nimi docelowo zanim przyszło zamówienie z USA z odpowiednimi suplementami. Szukałem odpowiedniego probiotyku i nie znalazłem albo mają dodatki laktozy(większość)oraz pochodne białek mleka, albo inne dodatki jak sacharoza. Bee proponuje probiotyki bez żadnych dodatków. Probiotyki to faza późniejsza na początku jest etap usunięcia grzyba dietą i suplami. Proponuje ci do każdego posiłku kiszonki(kapusta,ogórki z dobrych źródeł niepasteryzowane) Wspomoże to trawienie oraz dostarczy odpowiednich bakteri . Później sobie zrób ten probiotyk z kiszonek tanio wychodzi i proste przygotowanie.
Podałem linka do strony jest tam suplementacja dawki oraz jakie suplementy są konieczne nawet w osobnym temacie najlepsze marki. Masta idziesz na łatwizne bo nie chce ci się
czytać. Najpierw przestudiuj sopbie tą stronkę , a później zadawaj pytania...
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 21:08   

Strone, którą podałeś jak i Twojego posta na 1szej stronie czytałem :-) Co do nazw suplementów to wiem wszystko. Orientujecie się gdzie znajde olej z goźdźików? Znalazłem tylko olejek z goździkowca korzennego naturalny - nadaje się taki ?

Co do błonnika to jak ze wszystkim niedobór i nadmiar jest niewskazany ;)
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Cze 30, 2010 21:23   

masta napisał/a:
Co do błonnika to jak ze wszystkim niedobór i nadmiar jest niewskazany


Skoro wiesz lepiej. W stroncę którą ci podałem wyraźnie pisze na temat błonnika i wpływu na przyswajanie składników odżywczych oraz przyspieszaniu treści pokarmowej zbyt szybkiemu. Z błonnika korzysta również candida, a raczej drożdżaki z których powstaje grzyb.
Słabo to chyba czytałeś, bo polecane marki suplementów też są Olejek goździkowy może być z now foodsa. Dieta, dieta i jeszcze raz dieta. Ułóż prawidłową dietę wejdź w nią i zaadoptuj się, a o suplementach myśl później. Bez odpowiedniej diety żaden suplement ci nie pomoże chociaż by był najdroższy i najlepszy zresztą takie są niepotrzebne. Tutaj masz mapęstrony i sobie poczytaj dokładnie nawet kilka razy żeby zrozumieć gdyż jest to z tłumacza to wszystko może nie być jasne http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl

Pamiętaj również o tym, że nie ma gwarancji, że to wszystko będzie skutkowało jak należy. U mnie skutkuje i dlatego się tego trzymam do tego wszystko co piszą jest pod kątem lov carb dlatego ma to sens.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 14:07   

Dałeś mi do myślenia z tym low carbem, bo to nie dla mnie. Myśle, że już zniszczyłem grzyba, niedługo jade zrobić badanie, ale czy można to jakoś szybciej stwierdzić ? Np. po przez kolor języka po wstaniu rano? Czy powinien być różowy/czerwony ? U mnie jest lekko szaro-blady...
Jedyny objaw jaki teraz u mnie występuje to zaburzona flora. Kiszonki słabo sobie z tym radzą, bo musiał bym jeść tego masakrycznie duże ilości... Czy woda destylowana z supermarketu do tego probiotyku sie nadaje?

Pozdr. :-)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 17:00   

bialy jezyk wcale nie musi oznaczac grzyba...
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 17:03   

masta napisał/a:
Dałeś mi do myślenia z tym low carbem, bo to nie dla mnie. Myśle, że już zniszczyłem grzyba, niedługo jade zrobić badanie, ale czy można to jakoś szybciej stwierdzić ? Np. po przez kolor języka po wstaniu rano? Czy powinien być różowy/czerwony ? U mnie jest lekko szaro-blady...
Jedyny objaw jaki teraz u mnie występuje to zaburzona flora. Kiszonki słabo sobie z tym radzą, bo musiał bym jeść tego masakrycznie duże ilości... Czy woda destylowana z supermarketu do tego probiotyku sie nadaje?

Pozdr. :-)


Zaburzona flora? czyli co się dzieje?
Zniszczyłeś grzyba to dobry jesteś ja od 10 lat nie mogę 8-)
Przecież jest szereg objawów o których już pisałem dzięki którym możesz przypuszczać, że masz candida. Kiszonki są znacznie lepsze od syntetycznych probiotyków (ale naturalne nie pasteryzowane).
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 07:37   

Molka napisał/a:
bialy jezyk wcale nie musi oznaczac grzyba...

biały język w "pewnych okolicznościach" może być oznaką obfitości
KMWTW :P
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 08:06   

przypomniało mi się, że jak byłem mały, to mama kazała mi codziennie pić rano szklankę mleka z drożdżami (to było jakoś 1/4 kostki drożdży dziennie), pewnie to w połączeniu z tymi wszystkimi ciastami, które przywoził mój ojciec ze swojej cukierni i którymi opychałem się codziennie do pożygania nie było zbyt dobrym pomysłem ;P A pamiętam, że problemy z trawieniem miałem od bardzo dawna, ale dopiero kilka lat temu zaczęły się poważniejsze problemy... Co Ty na to pioter? ;P To mogło mieć jakiś wpływ na candida? Ale większe problemy zaczęły się, kiedy zacząłem dużo pić alkoholu, kawy, palić, opychałem się dalej ojca słodyczami z cukierni i dostałem takie antybiotyki od dermatologa na trądzik. Je brałem bez nystatyny (dopiero jak powiedziałem mamie o problemach, to kupiła mi nystatynę) i głupi byłem, na czczo łykałem te antybiotyki, żeby lepiej działały na ten mój trądzik, nawet nie wiedziałem wtedy co to są antybiotyki i jak działają hehe... po nich miałem srakę i bardzo suchą, białą skórę na twarzy i dłoniach między palcami, to mógł być początek candidy?

To sobie tak piszę, bo próbowałem sobie przypomnieć po kolei od czego się zaczęły moje problemy i próbuję rozpracować czy to może być candida czy coś innego.. Biały język też miałem, ale lekarz mi powiedział, że to początek cukrzycy. Zrobiłem badanie glukozy na czczo i wyszło w porządku, wtedy dał mi nystatynę w płynie i białe zeszło, ale później wróciło to samo co było ;p Używam też clotrimazolum na swędzenie, i to pomaga...
więc dlaczego lekarz upiera się przy tym, że to nie może być Candida układu pokarmowego? Mówi, że to coś nie tak z trzustką... może nie mieć racji?
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 04, 2010 08:30, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 09:33   

BlackCamel napisał/a:
przypomniało mi się, że jak byłem mały, to mama kazała mi codziennie pić rano szklankę mleka z drożdżami....

Powiem tak lata złego odżywiania spowodowały znaczne osłabienie organizmu i wpłynęły na efekt końcowy jednka znam sporo ludzi, którzy całe życie odżywiają się niezdrowo, a candidy nie mają. Tak więc podejrzewam, że gdybyś nie chycił się tych antybiotyków to nie było by dzisiaj tego problemu. Fakt faktem styl życia taki jak opisujesz może spowodować wyniszczenie organizmu i spowodować mniejszą czy większą destabilizację homeostazy organizmu, ale w większośc przypadków są to leki(antybiotyki, sterydy, antykoncepcyjne). Szklanka mleka z drożdżami nie spowodowała u ciebie grzybicy, z tego co wiem drożdże dla zdrowego człowieka są bardzo dobrym źródłem witamin głównie z grupy B. Drożdże te nie mają nic wspólnego z drożdżami candida.
Aby pozbyć się trądziku wystarczyło wyeliminowac ccukier z diety i być może gluten, który jest silnym alergenem i prawdopodobnie tak twoja alergia na to się objawiała zwłaszcza, że zajadałeś się tym nieustannie. Powierzyłeś swoje zdrowie lekarzom i masz teraz tego skutki.
Nie wiem dlaczego twój lekarz nie bierze pod uwagę candidy prawdopodobnie jest niekopetentny, ale nawet jak by ją wziął pod uwagę to nic nie zmieni bo i tak nie pomoże ci się tego pozbyć, moze co najwyżej cię leczyć tygodniami, miesiącami, latami. Po nystatynie na chwile biały nalot zeszedł z języka, ale wszystko wróciło do stanu poprzedniego, gdyż nie wziąłęś pod uwagę odpowiedniej diety oraz supli.
Tak czy inaczej stary zanim pojmiesz cały mechanizm i o co w tym tak naprawde chodzi minie sporo czasu. Ja do lekarza nie chodzę od 7lat chyba, że po L4 lub chirurga. Z tego względu, że moja wiedza na temat zdrowia i odżywiania jest w stosunku do nich o 100 lat świetlnych do przodu.
Ostatnio zmieniony przez Molka Pon Lip 05, 2010 15:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 10:43   

Pioter czy woda destylowana z supermarketu/stacji benzynowej nadaje się do sporządzenia tego roztworu z kapusta? :-)

U mnie problemy też sie zaczeły po antybiotykach na trądzik :-/ Zniszczyły flore i sie zaczęło...
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 12:14   

Niby się nadaje, ale mnie gdzieś odpycha jej zapach i to, że jest w plastiku. Zrób sobie z przefiltrowanej(brita) i przegotowanej ostudzonej wody.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 08:07   

W tym ponizszym linku mozna obejrzec obrazki kandydy na roznych organach i jako samodzielna strukture:
http://www.omnimedicalsea...e.html?&start=1
Przydaloby sie aby niewierzacy Tomtom to obejrzal i przekonal sie o isnieniu kandydy. On tu prawdopobnie nie przybiegnie, bo to nie jest po drodze na jego trasie biegania.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 10:05   

Tomtom by pewnie stwierdził, że wege wyleczysz candide. Gdzie niedopuszczalne są nawet najmniejsze ilości jakiegokolwiek owocu ( ups przepraszam można cytrynę, ale też bez przesad) Warzywa takie jak marchew , burak , fasole są niedopuszczalne. Ale masz rację on tutaj nie przybiegnie, bo by się zmachał za bardzo i uznał by to za wege lek.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 10:25   

Pioter napisał/a:
Gdzie niedopuszczalne są nawet najmniejsze ilości jakiegokolwiek owocu

No to to bzdura, a nie solidna metoda. :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Lip 06, 2010 23:31   

Hannibal napisał/a:
Pioter napisał/a:
Gdzie niedopuszczalne są nawet najmniejsze ilości jakiegokolwiek owocu

No to to bzdura, a nie solidna metoda. :D


Musiałbyś mieć candida, aby sie przekonać inaczej to tylko teoria twoja wchodzi w grę :-D
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Sob Lip 10, 2010 01:54   

przybiegłem no i widzę, candida jak candida

fotki są zrobione u:

- ludzi po przeszczepach, którym za pomocą terapii CAŁKOWICIE zlikwidowano odporność organizmu
- ludzi z ostatnim stadium AIDS, którzy w ogóle nie mają odporności
- ludzi z nowotworami, którzy przeszli chemię całkowicie niszczącą naturalną odporność
- i jeszcze w kilku przypadkach możliwy jest rozrost candida albicans

gwarantuję, że ani jedna z tych fotek nie została zrobiona u zwykłego człowieka, który nie ma jakiejś BARDZO CIĘŻKIEJ choroby dającej rozrost candida jako objaw dodatkowy.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Sob Lip 10, 2010 13:59   

Czy wg was można jeść płatki owsiane górskie przy candidzie?
Jak długo powinno się przyjmować suplementy w celu poprawy odporności ?


EDIT.
Jednak płatki owsiane, które spożywałem cały czas oprócz ostatnich 4dni też odpadają, bo zawierają o dziwo gluten! :-D Generalnie zostaje napewno tylko ryż brązowy i zastanaiwam się czy kasza gryczana prażona jest ok? W sumie ją jadłem przez cały czas, ale widze, że będe musiał przetestować... To były w takim razie ostatnie błedy w diecie, ale od 4dni zacząłem brać zioła przeciwgrzybicze i tak się zastanawiam czy je teraz odstawić i pomęczyć grzyba dieta max. i pozniej dodać na sam koniec :-)


Jeszcze jedno. Dermatolog przepisał mi Aknenormin. W składzie jest:
izotretinoina, olej sojowy rafinowany, alfa-tokoferol, disodu edetynian, butylohydroksyanizol, olej roślinny uwodorniony, olej sojowy częsciowo uwodorniony, wosk żółty oraz żelatyna, koszenilowa (E124), indygotyna (E132), tytan dwutlenek (E171). Lekarz mnie leczy z powodzeniem, mam do niego zaufanie, ale powiedział mi, że moge to brać przy candidzie, ale na moje oko są tu subst. które nie służa leczeniu candidy. Nie wiem czy brać (tylko 7dni), czy odpuścić. Jak odpuszcze to zaburze leczenie, które trwa już troche...tak mi sie wydaje
Ostatnio zmieniony przez masta Sob Lip 10, 2010 18:43, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Lip 10, 2010 20:59   

tomtom napisał/a:

- i jeszcze w kilku przypadkach możliwy jest rozrost candida albicans


Antybiotykoterapia, sterydoterapia, antykoncepcyterapia...

Płatki owsiane - out
Jakie suplementy?

Leczysz trądzik lekami?(Aknenormin)? Nic ci to nie da. Jak zmienisz dietę na lov carb to trądzik powinien ustąpić. Musisz wyeliminować cukier , nabiał(oprócz masła) oraz gluten bezwzględnie i powinno pomóc...
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Sob Lip 10, 2010 21:00   

tomtom napisał/a:

- i jeszcze w kilku przypadkach możliwy jest rozrost candida albicans


Antybiotykoterapia, sterydoterapia, antykoncepcyterapia...

masta:

Płatki owsiane - out
Jakie suplementy?

Leczysz trądzik lekami?(Aknenormin)? Nic ci to nie da. Jak zmienisz dietę na lov carb to trądzik powinien ustąpić. Musisz wyeliminować cukier , nabiał(oprócz masła) oraz gluten bezwzględnie i powinno pomóc...
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 01:16   

ani antybiotykoterapia, ani normalna sterydoterapia nie wywołają kandydozy w formie ostrej. Mogą powodować jedynie przejściowe pleśniawki. A z tymi środkami antykoncepcyjnymi to chyba jakiś dowcip, co?

Prawda jest taka, że sobie ludzie rozwalą np wątrobę, albo dostaną wrzodziejącego zapalenia jelita grubego czy dowolnej innej z setki chorób dających takie objawy, nie dobadają tego bo naczytają się "mądrości" w internecie i "leczą candidę"

a na zdrowie, zawsze wierzyłem w naturalną selekcję.
 
     
Piotrx 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 1030
Ostrzeżeń:
 1/2/3
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:01   

tomtom napisał/a:
A z tymi środkami antykoncepcyjnymi to chyba jakiś dowcip, co?



A środki antykoncepcyjne nie mają negatywnych efektów na zdrowie? :hah: :hah: :hah:
Pisz więcej takich bzdur, można się pośmiać.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:23   

Piotrx napisał/a:
tomtom napisał/a:
A z tymi środkami antykoncepcyjnymi to chyba jakiś dowcip, co?



A środki antykoncepcyjne nie mają negatywnych efektów na zdrowie? :hah: :hah: :hah:
Pisz więcej takich bzdur, można się pośmiać.

Tomtom patrzy na zycie tylko przez pryzmat biegania i seks mu nie jest potrzebny do zycia. Albo wychodzi z zalozenia, ze o zabezpieczenie niech sie martwia partnerki. A partnerka to nie on. Ot taki egoista.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6838
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:23   

o co chodzi z tymi srodkami antykoncepcyjnymi? ze candydoze wywołują? osobiscie nie slyszalam o tym, bardziej srodko antykonc. kojarzą mi sie z zakrzepicą zył.... szczerze powiedziawszy.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 12:00   

tomtom napisał/a:
ani antybiotykoterapia, ani normalna sterydoterapia nie wywołają kandydozy w formie ostrej. Mogą powodować jedynie przejściowe pleśniawki. A z tymi środkami antykoncepcyjnymi to chyba jakiś dowcip, co?

Prawda jest taka, że sobie ludzie rozwalą np wątrobę, albo dostaną wrzodziejącego zapalenia jelita grubego czy dowolnej innej z setki chorób dających takie objawy, nie dobadają tego bo naczytają się "mądrości" w internecie i "leczą candidę"

a na zdrowie, zawsze wierzyłem w naturalną selekcję.


Wiekszych bzdur nie słyszałem :shock:
Ty nie masz zielonego pojęcia o co w tym chodzi Tomtomie. Nie wywołują candidozy w formie ostrej? Wogóle bo po co! Powiedz to tym wszystkim z www.bioslone.pl , gdzie wszyscy dzięki antybiotykoterapią głównie męczą się później latami. Do 2001 roku jadłem wszystko co większość ludzi w naszym kraju bez żadnych problemów trawiennych i bez nietolerancji zadnych. W 2001r leczenie lambli antybiotykami. Zaraz później początek moich problemów - nietolerancja mlecznych, glutenu duży apetyt na słodkie, utrata wagi, brak stolca w normalnej postaci czyli cały czas biegunki na przemian z zaparciami i szereg innych objawów o których już pisałem wcześniej, które mnie nie otyczyły wcześniej przed podjęciem antybiotyku.
Przykład 2 moja ciotka lat 52 leczenie zębów maj 2009 podczas leczenia lekarz przepisuje silny antybiotyk na 10 dni. Do dzisiaj ma wyżej wymienione objawy przeze mnie wyżej. Do 52 roku życia nic się nie działo(zbieg okolicznoci).

Sterydy głównie w postaci tabletek powodują wyjałowienie przewodu pokarmowego.
Podobnie antykoncepcyjne tabletki jedzone przewlekle. Mam wiele znajomych kolegów oraz koleżanek , które to potwierdzą.
Jedna z nich stosując preparaty antykoncepcyjne doprowadziła do grzybicy ogólnoustrojowej co za tym idzie grzybica pochwy i wszystkie negatywne skutki.
Jednak czasami jedni zjedzą worek tego dziadostwa i jakoś się trzymają, a inni niewiele i zaraz wyczyszczą swój ukłąd pokarmowy z dobrych bakterii. Na to wszystko skłąda się szereg czynników.
Piotrx ma rację, gdyż środki antykoncepcyjne mają negatywny wpływ na zdrowie jednak nie tylko bezpośrenio również pośrednio.
Mając zaburzenia w homeostazie organizmu spowodowane lekami doprowadzamy do zaburzenia wchłaniania substancji odżywczych z pokarmu i następuje stopniowa degradacja organizmu powodując szereg chorób które później lekarze leczą pojedyńczo tak jak by to zrobił tomtom.
Więc kobitki postarajcie się, aby nie używać sztucznych hormonów zwłaszcza w formie tabletek wyjdzie wam to napewno na zdrowie. Panowie również zastanówcie się sto razy zanim sięgniecie po sterydy(zwłaszcza w tabletkach). A antybiotyki to tylko podczas zagrożenia życia. A nie tak jak kochane mamusie jak tylko dziecko smarknie to do lekarza i antybiotyk i wtedy choduje się kolejny inwalida uzalezniony od machiny farmaceutyczno- spożywczej.
Tomtomie twoja wiedza jest bardzo słaba. Nawet lekarze zdają sobie już sprawę z działania leków chemicznych, ale sekta wegetarian chyba nie uznaje takich rzeczy...
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 12:56   

spoko, ile procent postów na biosłone to posty admina podającego się za "wyleczonych" pacjentów?

co w ogóle wiesz o rozchwianiu równowagi flory jelitowej, które to rozchwianie nie ma nic wspólnego z candidą a po prostu jest wywołane faktem, że jelita są zasiedlone innym szczepem bakterii? Nic? Tak myślałem.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 15:51   

Znam sporo osób z bioslone które nie są wyleczone do dzisiaj i nie wyleczą się bo panują tam złe zasady.
Nieprawdopodobne jest to co ty wypisujesz tutaj 8/
Bakterie te bardzo lubią węglowodany z tego owoce, warzywa, kasze itd. Na takiej diecie czują się znakomicie powodując pogorszenie objawów chorobowych.
Cokolwiek by to nie było dobrze czuję się to na diecie węglowodanowej z dużą zawartością błonnika czyli tak wychwalana dieta wegetarian przez ciebie jest do bo nie potrafi doprowadzić do wyeliminowania candidy(lub szkodliwych bakteri jak ty twierdzisz) na rzecz tych dobrych. Nie masz takiego stanu więc musisz się opierać na jakichś danych z chęcia bym się dowiedział jakich. Może podasz mi swoje źródło dotyczące tego co ty wypisujesz. Tylko nie wysyłaj mnie na spotkanie sekty :-D

Swoją drogą gro lekarzyu twierdzi, że candida nie istnieje, a to naprawde poważny problem...
Pierwsz lepsza strona zagraniczna jaką znalazłem http://translate.google.p...om/candida.html
Ostatnio zmieniony przez Pioter Nie Lip 11, 2010 16:09, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 17:52   

Nie było mnie na tym forum trochę czasu...
Z powodu bardzo dużego osłabienia na Low Carb wróciłem do bardziej standardowej diety na robienie masy i napiszę co do tej pory zaobserwowałem.
Zwykle moje diety na masę powodowały u mnie problemy z trawieniem czyli gazy i biegunki. Ale jadłem chleb (ogólnie chleb mi szkodzi), płatki owsiane, warzywa (błonnik też mi szkodzi). Myślałem, że to węgle mi szkodzą. Zawsze wiedziałem, że najmniej problemów z produktów węglowodanowych powoduje u mnie ryż. No więc tym razem moja dieta wygląda tak, że jem 520g węgli na dzień (o tłuszczach i białku nie będę pisał, bo to teraz bez znaczenia), więc jem 650g ryżu dziennie. A to bardzo dużo ryżu, po ugotowaniu wychodzi duży garnek. I jakie efekty? Gazy sporadycznie, tak jak u zwykłego człowieka, najczęściej bezwonne. Biegunek nie ma w ogóle. I tak samo jak było na diecie Low Carb - ani śladu na papierze toaletowym. Więc to dobrze. A to, co mnie martwi, to to, że chodzę do toalety zbyt często, 3 razy dziennie (nie piszę o oddawaniu moczu). Może to są jakieś zaparcia z częstym chodzeniem do toalety (bo czytałem, że jest coś takiego). Ja się nie znam na zaparciach, bo chyba nigdy ich nie miałem, jedynie te straszliwe biegunki ;p Nie mam żadnego parcia na stolec, suchego kału, twardy to może on jest, albo powiedziałbym, że zbity i nie ostawiający śladów, więc to by się nie zgadzało z opisem na wikipedii. No właśnie, a zaparcia też są u osób z candida. Jednak coraz lepiej z tym, tak jakby mój organizm potrzebował czasu, żeby się przyzwyczaić. Np. wczoraj 2 razy, dzisiaj jeden raz... No i ten biały język rano, nie wiem co o tym myśleć... ale gdyby się okazało, że to co mam to jednak nie Candida, to by było super. No ale właśnie - nie umiem ocenić. Co wy o tym myślicie? Może być coś innego? Np. nietolerancja glutenu, błonnika, itp.. ?

PS. sorry za obrzydliwy post, ale chciałem dokładnie opisać i dowiedzieć się co to może być. Mam nadzieję, że po prostu Zespół Jelita Drażliwego, a po wyeliminowaniu niektórych pokarmów problemu całkiem znikną (tak jak to się teraz dzieje).
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 11, 2010 18:01, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:13   

Pioter napisał/a:
Znam sporo osób z bioslone które nie są wyleczone do dzisiaj i nie wyleczą się bo panują tam złe zasady.


nie wyleczą się, bo na diecie low-carb można sobie co najwyżej zastąpić jedne problemy innymi.



Cytat:

Bakterie te bardzo lubią węglowodany z tego owoce, warzywa, kasze itd. Na takiej diecie czują się znakomicie powodując pogorszenie objawów chorobowych.


wbij sobie raz na zawsze do głowy, że przyczyną problemów przy zapaleniach jelita wywołanych zaburzeniem mikroflory jest BŁONNIK, a nie żadne węgle.


Cytat:

Swoją drogą gro lekarzyu twierdzi, że candida nie istnieje, a to naprawde poważny problem...
Pierwsz lepsza strona zagraniczna jaką znalazłem http://translate.google.p...om/candida.html


Każdy jeden lekarz twierdzi, że candida istnieje. Nie istnieje tylko "kandydoza".

Zresztą popatrz sobie na pierwsze z brzegu forum kandydziarzy, żadnemu nie udało się wyleczyć stosując "leki przeciwgrzybowe". Ani jednego przypadku wyleczenia. Dziwne, co? Pomagają tylko terapie, które "przypadkiem" pomagają również przy np zapaleniach bakteryjnych albo niewydolności wąŧroby. Ale to nie moooooooże być wrzodziejące zapalenie na tle bakteryjnym, to nie mooooże być wątroba, to MUSI BYĆ CANDIDA bo tak jakiś gość na swojej prywatnej stronce napisał.

ps. biały język to przede wszystkim objaw refluksu, gdy treść z żołądka cofa się do gardła. Wskazana gastroskopia i badanie wątroby.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:29   

tomtom napisał/a:
wbij sobie raz na zawsze do głowy, że przyczyną problemów przy zapaleniach jelita wywołanych zaburzeniem mikroflory jest BŁONNIK, a nie żadne węgle.

to by było dobre ;D Bo właśnie błonnik mi najbardziej szkodzi. Tylko dlaczego lekarz nie powiedział tego o czym Ty tutaj napisałeś? Powiedział tylko, że problem z trzustką. A na candide powiedział, że na 100% nie, ale nie robiłem na to badań.

tomtom napisał/a:
ps. biały język to przede wszystkim objaw refluksu, gdy treść z żołądka cofa się do gardła. Wskazana gastroskopia i badanie wątroby.

no to mam coś takiego czasami

a możesz ocenić co to jest jak zobaczysz mój post wyżej? Jakieś zapalenie jelita? Miałem robioną kolonoskopię i nic nie pokazało.
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 11, 2010 18:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:30   

Dieta w bioslone to nie dieta lov carb.

Błonnik międzyjnymi - skoro i ty uważasz błonnik za przyzynę i problemy to jak sobie wyobrażasz dietę wegetariańską w pozbyciu problemu?
Mamy tutaj chłopaka black camela który ma problem i chce się pozbyć problemu zaproponuj mu odpowiednią dietę bo lov carb mu nie podchodzi.

Nie rozumiesz ideologi pozbycia się nadmiaru candidy z organizmu. Otóż nie da się tego pozbyć usuwając to lekami przeciwgrzybiczymi(zwłaszcza chemicznymi) To nie o to chodzi.
Chodzi o to, aby wzmocnić system odpornościowy organizmu, który będzie w stanie pozbyć się problemu, a da się to przy pomocy odpowiedniej diety i odpowiednich supli.

Biały język mam od poczatku moich problemów 9 lat temu. Miałem w tym czasie 3 gastroskopie i badania wszelakiego rodzaju. Wszystko było w porządku.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:35   

Pioter napisał/a:
Mamy tutaj chłopaka black camela który ma problem i chce się pozbyć problemu zaproponuj mu odpowiednią dietę bo lov carb mu nie podchodzi.

Ja myślę, że już znalazłem odpowiednią dietę, i to właśnie z dużą ilością węglowodanów (jednak tylko z białego ryżu, kasza kuskus też jest ok dla mnie, a też nie ma błonnika). Chyba gdybym miał kandydozę, to taka dieta byłaby zabójcza dla mnie? A pozbyłem się prawie całkiem błonnika i jest idealnie. Mam nadzieje, że tomtom wie co pisze, bo to by była rewolucja w moim życiu.
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 11, 2010 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:36   

tomtom napisał/a:
ps. biały język to przede wszystkim objaw refluksu, gdy treść z żołądka cofa się do gardła. Wskazana gastroskopia i badanie wątroby.

a czego objawem jest biały język gdy refluks nie występuje?
refluks miałem często jak jadłem korytkowo, od czasu jak przeszedłem na LC refluks, zgaga, odbijanie całkowicie ustąpiły ale biały nalot został - nalot, który po zeskrobaniu pachnie jak pleśń, smakuje jak pleśń i wygląda jak pleśń - co to jest Twoim zdaniem?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:37   

No widzisz mamy chętnego i zdecydowanego na test. Powiedz tomtom jak należy w takim wypadku się odżywiać twoim sposobem? Skoro wyeliminowaliśmy błonnik z diety to mamy ograniczone pole manewru?
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:42   

tomtom napisał/a:
wbij sobie raz na zawsze do głowy, że przyczyną problemów przy zapaleniach jelita wywołanych zaburzeniem mikroflory jest BŁONNIK, a nie żadne węgle.

w ten oto sposób, drogi entuzjasto siana i kiszonek, wbiłeś sobie samobója :viva: :viva: :viva:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 18:57   

BlackCamel napisał/a:
Mam nadzieje, że tomtom wie co pisze, bo to by była rewolucja w moim życiu.

Na ryżu samym chcesz pociągnąć? Bo tomtom odradza mięso, jaja oraz tłuszcz zwierzęcy. No w sumie możesz ten ryż polać oliwą z oliwek... :razz:
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:08   

+ garść, albo i dwie, starannie dobranych suplementów
spoko, tomtom pomoże wybrać najlepsze a nawet Ci je sprzeda :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:25   

Czyli mamy sprzeczność hmmmm. Dietą wegetariańską, gdzie błonnika jest wszechobecny nie możemy wyleczyć choroby, ale jaja przecież to taka zdrowa dieta, a błonnik jaki zdrowy jest a "tu se ne da pane".

Ehhh to musi mieć wiedze ten tomtom skoro wie jakie suple wybrać( a trzeba mieć bo 99% suplementów jest do i jedynie szkodzą).
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:30   

Biore już 3tyg. suple tj wit.3, omega3, wapń, magnez, biotyna. Poprawa ogólna jest, czy dalej musze brać np. wit.C w celu poprawy odporności?
Na diecie jestem już miesiąc, czyli nie jem nabiału i cukru (w sumie prawie nigdy nie jadłem...) Jedyny błąd jaki był w mojej diecie to obecność p.owsianych. Czy biorąc suplement przeciwgrzybiczy od niedawna, powinienem go odstawić i dopiero pozniej dodac? Czytałem gdzieś, żeby powinno się kasze gryczaną ograniczyć. Czy k.gryczana prażona wogule się nadaje?
Na trądzik się lecze już 10miesiecy. Brałem izotek, teraz mam brać Aknenormin przez 7dni w ciągu miesiąca. Moge go wziąść przy candidzie? Lekarz, twierdzi, że moge, bo nie jest to antybiotyk, ale w składzie ja widze sorbitol, jakąs czerwień koszenilową (E124), indygotyna (E132) itd...
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:35   

masta napisał/a:
Biore już 3tyg. suple tj wit.3, omega3, wapń, magnez, biotyna. Poprawa ogólna jest, czy dalej musze brać np. wit.C w celu poprawy odporności?

zacznij jeść jagody, porzeczki i maliny, dawkowanie: 2 razy dziennie po 100g każdego owocu
zrób sobie jak największy zapas w zamrażalniku, bo niedługo sezon się skończy
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:45   

masta napisał/a:
Biore już 3tyg. suple tj wit.3, omega3, wapń, magnez, biotyna. Poprawa ogólna jest, czy dalej musze brać np. wit.C w celu poprawy odporności?
Na diecie jestem już miesiąc, czyli nie jem nabiału i cukru (w sumie prawie nigdy nie jadłem...) Jedyny błąd jaki był w mojej diecie to obecność p.owsianych. Czy biorąc suplement przeciwgrzybiczy od niedawna, powinienem go odstawić i dopiero pozniej dodac? Czytałem gdzieś, żeby powinno się kasze gryczaną ograniczyć. Czy k.gryczana prażona wogule się nadaje?
Na trądzik się lecze już 10miesiecy. Brałem izotek, teraz mam brać Aknenormin przez 7dni w ciągu miesiąca. Moge go wziąść przy candidzie? Lekarz, twierdzi, że moge, bo nie jest to antybiotyk, ale w składzie ja widze sorbitol, jakąs czerwień koszenilową (E124), indygotyna (E132) itd...


Jesz suplementy, a nie wiadomo czy są one odpowiednie jednak. Ja sprowadzałem swoje z USA bo większości nie ma w Polsce tzn. są ale nie odpowiednie.
Z możliwości dostępnych w Polsce proponuje się skontaktować na allegro z jakimś dystrybutorem Now Foods on nawet jeżeli nie ma w ofercie sprowadzi odpowiednie.
z tych wymeineionych przeze mnie z now foods sprowadzi ci olejek goździkowy i oregano, b-complex, witamine C, cytrynian wapnia, cytrynian magnezu, to kupisz za pośrednictwem w Polsce. Z innych marek ja z zagranicy sprowadziłem witamine E nie na bazie soi , tran z naturalymi witaminami a i d nie rafinowany oraz niacyne gdyż w b-complex jest syntetyczna forma tej witamin inaczej niacynaid dlatego ważne jest ją stosować dodatkowo oddzielnie. Inne suple nie są potrzebne. Płatki owsiane są kategorycznie zabronione.
Napisz tak ile razy stosowałeś leki na trądzik? I co pomogły? Wprost przeciwnie to odpowiedz sobie sam. Jeżeli unormujesz środowisko w jelitach to o trądziku zapomnisz.
Kasza gryczana nie nadaje się.
Ostatnio zmieniony przez Pioter Nie Lip 11, 2010 19:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:49   

moim zdaniem brniecie w ślepą uliczkę z tymi suplami :razz:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:54   

Wiem jakie jest twoje zdanie Maadzie na ten temat i szanuje je gdyż sam tak uważałem po przygodzie z Janusem jednak gość przepisywał drogie oraz nieodpowiednie suple , a do tego jego dieta była do więc nie było szans powodzenia. Tak jak pisałem tylko te są odpowiednie jeszcze odpowiednich marek nie zawierających żadnych dodatków inne to badziewie. Nie jesteśmy w stanie dostarczyć tego wszystkiego w odpowiednich ilościach niestety nawet jedząc duże ilości jedzenia.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 19:56   

Pioter napisał/a:
Czyli mamy sprzeczność hmmmm. Dietą wegetariańską, gdzie błonnika jest wszechobecny nie możemy wyleczyć choroby, ale jaja przecież to taka zdrowa dieta, a błonnik jaki zdrowy jest a "tu se ne da pane".

Ehhh to musi mieć wiedze ten tomtom skoro wie jakie suple wybrać( a trzeba mieć bo 99% suplementów jest do [bluzg] i jedynie szkodzą).


w przypadku perforacji żołądka w ogóle NIC nie można jeść - to oznacza, że wszystkie diety są złe, bo przy jednej konkretnej chorobie każda z nich jest mordercza?

jezusmaria......
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:02   

tomtom napisał/a:
Pioter napisał/a:
Czyli mamy sprzeczność hmmmm. Dietą wegetariańską, gdzie błonnika jest wszechobecny nie możemy wyleczyć choroby, ale jaja przecież to taka zdrowa dieta, a błonnik jaki zdrowy jest a "tu se ne da pane".

Ehhh to musi mieć wiedze ten tomtom skoro wie jakie suple wybrać( a trzeba mieć bo 99% suplementów jest do [bluzg] i jedynie szkodzą).


w przypadku perforacji żołądka w ogóle NIC nie można jeść - to oznacza, że wszystkie diety są złe, bo przy jednej konkretnej chorobie każda z nich jest mordercza?

jezusmaria......


Sprecyzujco co miałbym jeść...?
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:03   

BlackCamel napisał/a:
tomtom napisał/a:
wbij sobie raz na zawsze do głowy, że przyczyną problemów przy zapaleniach jelita wywołanych zaburzeniem mikroflory jest BŁONNIK, a nie żadne węgle.

to by było dobre ;D Bo właśnie błonnik mi najbardziej szkodzi. Tylko dlaczego lekarz nie powiedział tego o czym Ty tutaj napisałeś? Powiedział tylko, że problem z trzustką. A na candide powiedział, że na 100% nie, ale nie robiłem na to badań.
[/quote]

bo to polski lekarz w polskiej przychodni. W przypadku problemów robi się kolonoskopie, pobiera wycinki, jeśli jest stan zapalny jelita - ustala się jego przyczynę. Jeśli nie jest znana, jest się w kropce - ale tu można stosować medycynę naturalną. Można zbić stan zapalny, można przywrócić równowagę flory jelitowej, można robić setki rzeczy.

Ale podstawa to diagnostyka, a na to polskich ośrodków nawet nie stać - a jeśli stać, to wolą i tak kasę wydać na co innego.

tomtom napisał/a:
ps. biały język to przede wszystkim objaw refluksu, gdy treść z żołądka cofa się do gardła. Wskazana gastroskopia i badanie wątroby.

no to mam coś takiego czasami

a możesz ocenić co to jest jak zobaczysz mój post wyżej? Jakieś zapalenie jelita? Miałem robioną kolonoskopię i nic nie pokazało.[/quote][quote]

Musiałbym solidnie się WSZYSTKIEMU przyjrzeć - cała historia choroby, wszystkie wyniki badań, dieta, tryb życia etc, pewnie po przeczytaniu wszystkich objawów zleciłbym jakieś dodatkowe badania, bo nawet głupia tarczyca daje bardzo mocne objawy ze strony układu pokarmowego. Nie ma prostych odpowiedzi. Swego czasu u siebie podejrzewałem candidę (3 miesiące gorączki i rozwolnień), to było zanim jeszcze się na medycynie poznałem. Okazało się, że to nie była żadna candida tylko objaw niedoboru witaminy D, który to niedobór miałem z trybu życia informatyka i unikania słońca. Suplement za 3 zł postawił mnie na nogi, od tamtej pory nie chowam się przed słońcem i zero problemów. I popatrz teraz - gdzie wystawienie skóry na słońce a gdzie rozwolnienie? A jednak! Takich zależności są tysiące, można oczywiście każdemu "kandydę" diagnozować, ale ja po paru latach doświadczeń wolę opierać się na pełnej diagnostyce z wykorzystaniem badań w laboratorium.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:04   

A potrafisz wykazać, że te "odpowiednie" suple z USA faktycznie działają? I że są lepsze od naturalnych witamin zawartych w owocach jagodowych?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:05   

Czcze gadanie medyczne...

Tomtom tak postępuje lekarz dagnozuje i leczy( nie wyleczy).

Maad tak jak ja nie jestem w stanie tego odpowiedzeć tak i na odwrót nie odpowiesz ty.
Ostatnio zmieniony przez Pioter Nie Lip 11, 2010 20:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:07   

Pioter napisał/a:
Dieta w bioslone to nie dieta lov carb.

Błonnik międzyjnymi - skoro i ty uważasz błonnik za przyzynę i problemy to jak sobie wyobrażasz dietę wegetariańską w pozbyciu problemu?


Błonnik NIE jest przyczyną problemu. Pozbycie się błonnika z diety NIE leczy chorób w których błonnik szkodzi (czyli np wrzodziejącego zapalenia jelit). To trochę jak np oparzenie nogi i noszenie butów - póki rana się nie zagoi, chodzenie w bucie będzie bolało jak cholera.


Cytat:

Mamy tutaj chłopaka black camela który ma problem i chce się pozbyć problemu zaproponuj mu odpowiednią dietę bo lov carb mu nie podchodzi.


jak dokładnie rozpisze co i jak ma z objawów, to może i będę mógł wpaść na to, co mu dolega.

Cytat:

Nie rozumiesz ideologi pozbycia się nadmiaru candidy z organizmu.


Za to doskonale rozumiem, że to jest IDEOLOGIA - nie oparta na żadnej wiedzy medycznej.


Cytat:

Biały język mam od poczatku moich problemów 9 lat temu. Miałem w tym czasie 3 gastroskopie i badania wszelakiego rodzaju. Wszystko było w porządku.


No popatrz, i na żadnym badaniu lekarz nie zauważył tej paskudnej candida, prawda? Schowała się jak kamerę zobaczyła, no nie? A zaraz potem z powrotem wyszła?
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:10   

tomtom napisał/a:
Takich zależności są tysiące,

Takimi zależnościami to można wszystko udowodnić. Łącznie z wpływem .... jak to było? polowań przy pełni księżyca ... na przerost candidy
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:13   

Maad napisał/a:
tomtom napisał/a:
ps. biały język to przede wszystkim objaw refluksu, gdy treść z żołądka cofa się do gardła. Wskazana gastroskopia i badanie wątroby.

a czego objawem jest biały język gdy refluks nie występuje?
refluks miałem często jak jadłem korytkowo, od czasu jak przeszedłem na LC refluks, zgaga, odbijanie całkowicie ustąpiły ale biały nalot został - nalot, który po zeskrobaniu pachnie jak pleśń, smakuje jak pleśń i wygląda jak pleśń - co to jest Twoim zdaniem?


Zrób posiew, będziesz wiedział czy to faktycznie pleśń.

To może być wszystko, od martwych komórek, przez faktycznie jakąś grzybicę, poprzez objaw zwykłego odwodnienia, a skończywszy nawet na zaburzeniach w metabolizmie witaminy A.

Efekt jesli chodzi o ścisłość jest wywołany nadmiernym wzrostem wypustek brodawek językowych, najczęściej na skutek ich rogowacenia.

Bardzo dużo dałoby przyjrzenie się paznokciom i włosom, czy nie ma zaburzeń w procesach rogowacenia tkanek. Takie zaburzenia będą skutkować m.in. zapaleniami żołądka i refluksami na skutek stanów zapalnych błon wyścielających te narządy.

Brzmi skomplikowanie - ale medycyna jest skomplikowana. Proste odpowiedzi typu "to grzyb!!11" są w 99% przypadków całkowicie błędne.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:16   

Pioter napisał/a:


Sprecyzujco co miałbym jeść...?


sprecyzuj co Ci dolega.

Jeśli kandydoza, przedstaw zaświadczenie od lekarza który tą kandydozę zdiagnozował, wraz z badaniami na podstawie których to zrobił. Może być np gastroskopia na której widać grzyby obrastające żołądek. Miałeś 3 to na którejś pewnie widzieli, co?
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:16   

tomtom napisał/a:
Błonnik NIE jest przyczyną problemu. Pozbycie się błonnika z diety NIE leczy chorób w których błonnik szkodzi (czyli np wrzodziejącego zapalenia jelit). To trochę jak np oparzenie nogi i noszenie butów - póki rana się nie zagoi, chodzenie w bucie będzie bolało jak cholera.


No, ale w co takim razie jeść mam napisz? Jak wegetarianie leczą to wrzodziejące zapalenie jelita chyba wiesz co jedza wtedy?

tomtom napisał/a:
jak dokładnie rozpisze co i jak ma z objawów, to może i będę mógł wpaść na to, co mu dolega.


Każdy z candidą ma te same problemy...

tomtom napisał/a:
Za to doskonale rozumiem, że to jest IDEOLOGIA - nie oparta na żadnej wiedzy
medycznej.


No to mamy tutaj geniusza Wege

tomtom napisał/a:
No popatrz, i na żadnym badaniu lekarz nie zauważył tej paskudnej candida,
prawda? Schowała się jak kamerę zobaczyła, no nie? A zaraz potem z powrotem wyszła?


Lekarze nie mają pojęcia tak naprawdę o tym gdyż ich na studiach nie uczą bo tak jest wygodniej mieć pacjentów na całe życie , chociaż ostatnio się podobno ruszyło coś i zaczynają uczyć ich na studiach alternatywnych metod ziołowych i uświadamiają co do candidy.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:17   

Pioter napisał/a:
Na ryżu samym chcesz pociągnąć? Bo tomtom odradza mięso, jaja oraz tłuszcz zwierzęcy. No w sumie możesz ten ryż polać oliwą z oliwek... :razz:


Nie... nie obchodzi mnie co odradza, po prostu znalazłem dietę, która jest dla mnie idealna i to, co teraz tu czytam w jego postach zgadza się z tym co widzę po sobie. To jest wielka nadzieja, że jednak nie mam candida. Może Wy macie, nie wiem...
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:19   

tomtom napisał/a:
No popatrz, i na żadnym badaniu lekarz nie zauważył tej paskudnej candida, prawda?

A wiesz że tak właśnie było? Przez kilka lat przed sezonem pylenia traw byłem odczulany - co tydzień zastrzyk poprzedzony standardowym badaniem laryngologicznym (gardło, uszy, wywiad). Pewnie było tych badań łącznie kilkadzisiąt w wykonaniu 4, 5 różnych lekarzy. I żaden nawet się nie zająknął na temat nalotu.

Ale i tak najlepsza była jedna, niemłoda, podobno doświadczona internistka, której opisałem moje główne objawy: biegunki, wzdęcia, zgaga, niespokojny sen, zmiany skórne. Dostałem manti, coś w stylu stoperanu, ziołowe pastylki z melisą i maść przeciwgrzybiczno-antybiotykową. :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:19   

Pioter napisał/a:

No, ale w co takim razie jeść mam napisz? Jak wegetarianie leczą to wrzodziejące zapalenie jelita chyba wiesz co jedza wtedy?


Przedstaw zaświadczenie od lekarza, który po kolonoskopii i pobraniu wycinka zdiagnozował wrzodziejące zapalenie jelita.

Nie spotkałem jeszcze wege z takim problemem, więc ciężko powiedzieć jak mieliby leczyć.

Cytat:

Lekarze nie mają pojęcia tak naprawdę o tym gdyż ich na studiach nie uczą bo tak jest wygodniej mieć pacjentów na całe życie , chociaż ostatnio się podobno ruszyło coś i zaczynają uczyć ich na studiach alternatywnych metod ziołowych i uświadamiają co do candidy.


gwarantuję, że każdy lekarz po pierwsze rozpozna pleśniawkę, po drugie przepisze na nią odpowiednie leki. Mają z tym do czynienia na co dzień - u ludzi którzy mają pleśniawki.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:25   

Nawet bez wywiadu lekarskiego powiedz mi co jedzą ludzie z takimi problemami...???
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:28   

tomtom napisał/a:
Efekt jesli chodzi o ścisłość jest wywołany nadmiernym wzrostem wypustek brodawek językowych, najczęściej na skutek ich rogowacenia.

Nie wiedzialem, że zrogowaciałe wypustki pachną i smakują jak pleśń. Ciekawe dlaczego paznokcie i włosy nie pleśnieją?

tomtom napisał/a:
Bardzo dużo dałoby przyjrzenie się paznokciom i włosom, czy nie ma zaburzeń w procesach rogowacenia tkanek.

Nie ma. Włosy co prawda lekko siwieją, ale fryzurę mam bujną, zero łysienia, zakoli itp. Paznokcie też ładne, gładkie, jedyny zabieg pielęgnacyjny to obcinanie.

Przypomnę, że ilość mojego nalotu jest ściśle związana z ilością węgli zjedzonych poprzedniego dnia. Co to może być za cholerstwo? :hihi:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:31   

tomtom napisał/a:
Nie spotkałem jeszcze wege z takim problemem, więc ciężko powiedzieć jak mieliby leczyć.


Bo nikt z takimi problemami nie przejdzie na dietę zabójczą dla niego. Nie rodzimy się wegetarianami chyba, że mamy rodziców maniaków. Odpoweidź jest prosta nie da się wege tego wyleczyć, a skoro nie da się jeść wege to albo trzeba przejść na lov carb, albo umrzeć...
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:40   

maad - cukrzyca? Jeden z jej objawów to właśnie keratosis języka.

pioter - po prostu nikt na wege tego nie dostaje, bo sobie nie rozpieprza całego organizmu.

A tu wypisałem taki kombajn tego, co się robi przy zapaleniu jelit:

http://vegie.pl/topics80/3942.htm?start=15#51544
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:42   

tomtom napisał/a:
maad - cukrzyca? Jeden z jej objawów to właśnie keratosis języka.
pudło, cukier w normie, tzn. na korytku był ok, teraz nie wiem, dawno nie badałem
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:42   

Nie macie tu jakiegoś czatu? Łatwiej by się rozmawiało..

Co do tej cukrzycy, mam takie pytanie: czy w przypadku cukrzycy test na czczo moze pokazać cukier w normie, nawet jeśli ma się cukrzycę? Warto zrobić test kilka razy?
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 11, 2010 20:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:49   

ja jestem zazwyczaj zalogowany na czacie

http://czat.onet.pl/wegetarianie,chat.html

jako hege_ - można mnie np na prv łapać

na czaty LC, jako wege, raczej nie wchodzę :D

@maad - zrób posiew tego języka to będziesz miał rozwiązanie zagadki. Ja tylko mówię, że taki problem zazwyczaj wiąże się po prostu z tym, że komórki dosłownie "rogowacieją" i te włoski na języku, które powinny się zetrzeć, nie ścierają się. Wyrasta taka szczota. Po spożyciu cukru przez cukrzyka następuje odcięcie dopływu krwi m.in. do języka, co skutkuje takimi właśnie zaburzeniami wzrostu tych komórek.

Infekcja grzybem candida takiego języka może się zdarzyć, ale jest WTÓRNA. Najpierw rozrastają się komórki, potem dopiero mogą w nich zagnieździć się grzyby.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 20:50   

BlackCamel napisał/a:
Nie macie tu jakiegoś czatu? Łatwiej by się rozmawiało..

Co do tej cukrzycy, mam takie pytanie: czy w przypadku cukrzycy test na czczo moze pokazać cukier w normie, nawet jeśli ma się cukrzycę? Warto zrobić test kilka razy?


Może pokazać. Najlepiej albo (jak masz glukometr) zrobić sobie kilka a nawet kilkanaście testów, albo po prostu zbadać krzywą cukrową w laboratorium.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:00   

tomtom napisał/a:
@maad - zrób posiew tego języka to będziesz miał rozwiązanie zagadki.
Molka - co o tym myślisz? Nie wystarczy intensywny smak i zapach pleśni, żeby określić, że źródłem tego nalotu jest grzyb?
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:02   

tomtom napisał/a:
Po spożyciu cukru przez cukrzyka następuje odcięcie dopływu krwi m.in. do języka,
Tomtom, uwierz, ja nie mam cukrzycy, bo przy takich ilościach węgli jakie zjadam to byłbym ciągle w śpiączce.
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:06   

tomtom napisał/a:
pioter - po prostu nikt na wege tego nie dostaje, bo sobie nie rozpieprza całego organizmu.

Ldzie przechodzą na wege w różnym wieku podobnie jak na lov carb z diety korytkowej. Dziwne jest to , że nikt mający problemu czy to z candida czy WZJ jak ty piszesz nie zdecydował się ratować w sposob wegetariański? Masz wiedzę teoretyczną, ale na swoje kopyto dodatkowo. Jezeli ma się takie problemy w praktyce to na ten temat wie się znacznie więcej.
Dieta Wege tutaj nie wchodzi w gre więc twoje pisanie w tym temacie równa się 0. Nawet gdybyś miał rację w co mnie nie przekonasz to dieta wegetariańska mi, ani innym mnie podobnym nie pomoże wprost może zaszkodzić. A na lov carb znowu wracamy do normalności, więc mamy paranoje jak dla ciebie bo dieta tak niszcząca pomaga nam odzyskać zdrowie :razz:
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:10   

Ja robiłem posiew pare lat temu i wyszło sporo plusów candida albicians czyli znaczny przerost czy coś w tym stylu. Jeżeli jest na języku to jest w całym przewodzie pokarmowym i organiźmie. Widząc stan swojego języka mam odzwierciedlenie całego organizmu i tak było rzeczywiście sopóki miałem mocny nalot wszystko było w fatalnym stanie teraz pozostał mi lekki nalot czasami język jest różowy bez nalotu i wtedy czuję się znakomicie. Z dnia na dzień cora bardziej zdrowieje no i cż na to poradzić wszystkie objawy mijają i jak to wytłumaczysz tomtom? Przecież jestem na degerenacyinej diecie i zdrowieje???
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:10   

Pioter napisał/a:
A na lov carb znowu wracamy do normalności, więc mamy paranoje jak dla ciebie bo dieta tak niszcząca pomaga nam odzyskać zdrowie

Pioter, będąc na LC, nie przeraża Cię myśl, że możesz mieć o 0,006% większą szansę na raka prostaty? :hihi: :hihi: :hihi:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:25   

Maad napisał/a:
Pioter, będąc na LC, nie przeraża Cię myśl, że możesz mieć o 0,006% większą szansę na raka prostaty?


No ciężka sprawa :hihi:
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:26   

Maad napisał/a:
tomtom napisał/a:
@maad - zrób posiew tego języka to będziesz miał rozwiązanie zagadki.
Molka - co o tym myślisz? Nie wystarczy intensywny smak i zapach pleśni, żeby określić, że źródłem tego nalotu jest grzyb?


lol... a nie pomyślałeś, że grzyb może narastać WTÓRNIE?

whatever, idę biegać :D
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:30   

Pioter napisał/a:
No ciężka sprawa :hihi:

Ciesz się, że nie jesteś kobietą. U nich to dopiero rak prostaty czyni spustoszenie :hihi: :hihi: :hihi:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:32   

tomtom napisał/a:
lol... a nie pomyślałeś, że grzyb może narastać WTÓRNIE?

a co miałoby być tą PIERWOTNĄ przyczyną? nie refluks, nie cukrzyca ....
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:42   

No dobrze spójrzmy na to ze strony tomtoma. Powiedzmy, że ma rację i problemem sa jednak bakterie, a nie grzyb tak poprostu załóżmy. No i co w związku z tym? Poprostu nic kompletnei nic. Całe jego pisanie jest o dupe rozbić bo nic nie wnosi bo czy to jest grzyb czy bakteria czy inne cudo natury to człowiek jest w takim stanie, gdzie wege odpada całkowicie, a jedyne wyjście po którym człowiek wraca do zdrowia to lov carb czyli dieta która powoduje natychmiastowa poprawę zdrowia.
A więc tak poprawa zdrowia wiąże się ze wzmocnieniem systemu odpornośiowego, który pozbywa sie bakteri, grzybów czy jak to tam nazwiesz. W jaki sposób jest to możliwe jedząc wszystko co jest zakazane w zdrowej diecie wegetariańskiej? Nieprawdopodobne no nie tomtomie?
Swoją drogą był tutaj gość na forum, który wyleczył WZJ stsoując dietę optymalną czyli cud nastał może jak zagląda na forum jeszcze to coś napisze na ten temat.
Jakby nie było podziwiam cię tomtom, bo mi nie chciało by się wchodzić na forum wege i przekonywać do swoich racji ludzi, którym coś odpowiada i są zadwoleni. Dopisujesz sobie krzyżyki za każdą uratowaną duszę z Lov Carb czy głos wewnętrzny ci tak podpowiada? :hihi:
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 21:58   

A może po prostu odrzucić wszystkie pokarmy, które szkodzą, do tegodorzucić suplementy, żeby odbudować odporność. Może właśnie dieta Low Carb zawiera takie pokarmy, które nie powodują problemów u wielu osób i dlatego ta dieta im pomaga. Ale może też gdyby dorzucili do tego niektóre pokarmy, które nie są zgodne z dietą Low Carb, to też nic im by się nie działo. Nie wiem jak jest w waszym przypadku, ale u mnie takie coś wydaje się działać. Np. na moje problemy z trawieniem dieta Low Carb działała idealnie, ale minus był taki, że się strasznie słabo czułem... a w sumie teraz mam sobie taką dietę na masę i gdyby nie liczyć ryżu w tej diecie to by wyszła dieta Low Carb. Więc to jest Low Carb + ryż, który jest jednym z niewielu produktów węglowodanowych, które mi nie szkodzą (może ze względu na brak błonnika i glutenu) i wyszła idealna dieta dla mnie. Taki z tego wniosek, że to nie może być Candida, bo mam 55% samych węgli (z ryżu) czyli ponad 2000kcal z węgli w mojej diecie i jest idealnie. A dla Candidy taka ilość węgli to chyba by był raj, nie? ;P A przecież swędzenie odbytu (ustępujące po Clotrimazolum) + biały język + takie objawy ze strony układu pokarmowego jakie miałem wydawałyby się jednoznacznie wskazywać na Candidę...
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 11, 2010 22:15, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 22:17   

BlackCamel napisał/a:
A może po prostu odrzucić wszystkie pokarmy, które szkodzą, do tegodorzucić suplementy, żeby odbudować odporność. Może właśnie dieta Low Carb zawiera takie pokarmy, które nie powodują problemów u wielu osób i dlatego ta dieta im pomaga. Ale może też gdyby dorzucili do tego niektóre pokarmy, które nie są zgodne z dietą Low Carb, to też nic im by się nie działo. Nie wiem jak jest w waszym przypadku, ale u mnie takie coś wydaje się działać. Np. na moje problemy z trawieniem dieta Low Carb działała idealnie, ale minus był taki, że się strasznie słabo czułem... a w sumie teraz mam sobie taką dietę na masę i gdyby nie liczyć ryżu w tej diecie to by wyszła dieta Low Carb. Więc to jest Low Carb + ryż, który jest jednym z niewielu produktów węglowodanowych, które mi nie szkodzą (może ze względu na brak błonnika i glutenu) i wyszła idealna dieta dla mnie. Taki z tego wniosek, że to nie może być Candida, bo mam 55% samych węgli (z ryżu) czyli ponad 2000kcal z węgli w mojej diecie i jest idealnie. A dla Candidy taka ilość węgli to chyba by był raj, nie? ;P


Lov Carb to Białko tłuszcz do syta i niewielka ilość węgli. Słabo się czułeś bo nie przystosowałeś się jeszcze do tej diety i trawienia tłuszczu odpowiednio, zwłaszcza jeżeli masz problemy natury trawiennej.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 22:24   

Pioter napisał/a:
Lov Carb to Białko tłuszcz do syta i niewielka ilość węgli. Słabo się czułeś bo nie przystosowałeś się jeszcze do tej diety i trawienia tłuszczu odpowiednio, zwłaszcza jeżeli masz problemy natury trawiennej.


Ale ja tu nie krytykuję diety Low Carb... wydaje mi się, że to jest bardzo sensowna dieta na takie problemy. Ale to nie oznacza, że powodem problemów musi być candida.

A to, że czułem się słabo nie oznacza, że uważam tą dietę za złą... ja wiem, że musiałem się przyzwyczaić do takiej zmiany, ale po prostu nie miałem cierpliwości i chciałem wypróbować coś innego i to był dobry wybór ;p
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
  Wysłany: Nie Lip 11, 2010 22:49   

możecie się bronić, zaraz wszyscy razem rozłożymy tą candidę na części :->
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Nie Lip 11, 2010 22:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 01:35   

Pioter napisał/a:

Ldzie przechodzą na wege w różnym wieku podobnie jak na lov carb z diety korytkowej. Dziwne jest to , że nikt mający problemu czy to z candida czy WZJ jak ty piszesz nie zdecydował się ratować w sposob wegetariański?


prawdopodobnie udałoby się w kilka tygodni. Błonnik podrażnia rany w jelitach, ale zdrowa dieta powoduje zanik stanu zapalnego. Mięso wyjątkowo mocno zaostrza objawy.

http://www.google.pl/sear...itis+vegetarian

I nie spotkałem jeszcze nikogo, kto miałby problemy z candida. Za to mnóstwo nawiedzonych, którzy wierzyli że mają takie problemy - bo w internecie przeczytali na stronie innego nawiedzonego.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 01:39   

Pioter napisał/a:
Ja robiłem posiew pare lat temu i wyszło sporo plusów candida albicians czyli znaczny przerost czy coś w tym stylu. Jeżeli jest na języku to jest w całym przewodzie pokarmowym i organiźmie. Widząc stan swojego języka mam odzwierciedlenie całego organizmu i tak było rzeczywiście sopóki miałem mocny nalot wszystko było w fatalnym stanie teraz pozostał mi lekki nalot czasami język jest różowy bez nalotu i wtedy czuję się znakomicie. Z dnia na dzień cora bardziej zdrowieje no i cż na to poradzić wszystkie objawy mijają i jak to wytłumaczysz tomtom? Przecież jestem na degerenacyinej diecie i zdrowieje???


I dalej nie sprawdziłeś nawet, skąd się taki nalot bierze? Serio wierzysz że to z grzybów? :D

ps. podaj czas na 10 km, zobaczymy jaki jesteś zdrowy. Prawdę mówiąc człowieka z np silną alergią na mleko można przestawić na dietę złożoną z cocacoli, czipsów i piwa, jeśli w tej diecie nie będzie mleka - będzie się czuł o wiele lepiej, niż na nawet najlepszej diecie która zawiera mleko.

Ale czy to znaczy, że dieta składająca się z coli, czipsów i piwa jest zdrowa? Wg Ciebie tak, "bo przecież czuje się lepiej".

No ale rozumiem, że myślenie czasem boli i zrobienie np testów alergicznych przerasta niektórych.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 01:41   

Maad napisał/a:
Pioter napisał/a:
A na lov carb znowu wracamy do normalności, więc mamy paranoje jak dla ciebie bo dieta tak niszcząca pomaga nam odzyskać zdrowie

Pioter, będąc na LC, nie przeraża Cię myśl, że możesz mieć o 0,006% większą szansę na raka prostaty? :hihi: :hihi: :hihi:


Aha, kolega który nie wierzy w badania publikowane przez uniwersytet mający bodajże 35 miejsce w światowych rankingach. Rozumiem, że biblia jest bardziej wiarygodnym źródłem? A tabliczka mnożenia - jest prawdziwa czy też przekłamana przez koncerny farmaceutyczne?

Whatever

Szansa na raka prostaty jest bodajże 15 krotnie większa dla społeczności jedzących duże ilości mięsa niż dla mieszkańców Indii.

Ale jak rozumiem, te dane są zafałszowane przez koncerny farmaceutyczne, wegetarian i masonów, right?
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 08:29   

Przecież wyraźnie ci napisałem, że wyszedł znaczny przerost grzybów to o co ci chodzi?
ps. bieganie to dla mnie żaden wyznacznik zdrowia wprost przeciwnie ludzie biegający zwłaszcza długodystansowao degenrują swoje organizmy. Człowiek od dawien dawna biegał tylko jak był do tego zmuszony czyli jak np. polował z braku czasu takie coś nigdy nie występowało. Sory, ale paranoicznie wykazujesz bieganie jako jakiś wyznacznik naszego zdrowia co jest błędem.
Podajesz linki, gdzie proponują do spożywania węglowodany proste tak jak pszennych chleb czy ziemniaki.
Podaj mi menu co mogę jeść konkretnie jeżeli muszę wykluczyć mięso, tłuszcz zwierzęcy, wszystkie warzywa, wszystkie owoce, strączkowe, kasze itd. Bo dalej nie wiem co miałbym jeść chyba, że tak jak piszesz chipsy i colę?
A wiesz jak lekarze leczą tą chorobę? sterydami i antybiotykami czyli brnie się w ślepą uliczkę. To w jaki sposób odbudować prawidłową florę w jelitach niszcząć cały czas sterydami oraz antybiotykami?
Coś na ząb jeszcze: http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 09:21   

tomtom napisał/a:

http://www.google.pl/sear...itis+vegetarian

I nie spotkałem jeszcze nikogo, kto miałby problemy z candida. Za to mnóstwo nawiedzonych, którzy wierzyli że mają takie problemy - bo w internecie przeczytali na stronie innego nawiedzonego.

pierwszy link z wyników Twojego wyszukiwania:
http://www.colitis-crohns.com/

i co mamy? gościa który zajmuje się sprzedażą swoich książek w internecie
czy jest nawiedzony czy nie to nie wiem, musiałbym wydać trochę $ na jego wypociny, ale smykałkę do biznesu niewątpliwie ma

znasz jeszcze jakieś inne internetowe autorytety? :hah: :hah: :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 10:02   

No dobra pora zakończyć tą głupawkę.
Fakt jest taki nie ważne czy to candida czy WzJG czy Crohn czy inne dziadostwo. Fakt jest taki, że cokolwiek by to nie było nawet gdybyś miał rację, a ja nie to jedyna droga do wyleczenia tego i pozbycia się problemów to Lov Carb.
Maad chyba się zgodzisz ze mną?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 11:06   

Pioter napisał/a:
Fakt jest taki nie ważne czy to candida czy WzJG czy Crohn czy inne dziadostwo.

Otóż bardzo to ważne.
Właściwie zdiagnozowany problem umożliwia efektywne leczenie.
Pioter napisał/a:
Musiałbyś mieć candida, aby sie przekonać inaczej to tylko teoria twoja wchodzi w grę :-D

Ty też musiałbyś mieć candidę, ale NAPRAWDĘ, coby stwierdzić, że każda ilość jakichkolwiek owoców Ci szkodzi. A z tego, co widać to Ty jej nie masz.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Lip 12, 2010 12:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:35   

Hannibal napisał/a:
Ty też musiałbyś mieć candidę, ale NAPRAWDĘ, coby stwierdzić, że każda ilość jakichkolwiek owoców Ci szkodzi.

należałoby też potwierdzić w praktyce, że możliwe jest zagłodzenie candidy, bo jak na razie to tylko hipoteza lansowana przez panią Bee
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:45   

Maad napisał/a:
należałoby też potwierdzić w praktyce, że możliwe jest zagłodzenie candidy, bo jak na razie to tylko hipoteza lansowana przez panią Bee

Od razu kojarzy mi się to z pomysłem zagłodzenia raka dzięki niejedzeniu węgli albo, że w żółtku jaja "raczysko" ulega anihilacji :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Lip 12, 2010 12:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:58   

Hannibal napisał/a:
Od razu kojarzy mi się to z pomysłem zagłodzenia raka dzięki niejedzeniu węgli
Tę tezę zweryfikował negatywnie niejaki Morgano :(
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Pauloxx 

Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 4
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 15:37   

Witam od jakiegoś czasu czytam forum i chcialbym napisac jedno _ Może metoda Pani doktor Bednarczyk-Witoszek byłaby skuteczna przeciwko candida i inyym dolegliwością przewodu pokarmowego? Tutaj dyskredytuje metody http://www.dobradieta.pl/...a+s%B3oneckiego
Metoda 5 dni jedzenia białka, tłuszczu, a z węgli tylko i wyłącznie z ziemniaków? 6 dnia laba pozwalamy sobie na wszystko co niedozwolone i znowu 5 dni i tak kilka tygodni. Od jakiegoś czasu leczę się przeciwko candida, a zresztą cholera wie po tym co przeczytałem czy to candida czy coś innego jak crohn nieważne nie przynosi to efektów zadnych. Black Camel może dobrze kombinujesz tylko zamiast ryżu zacznij jeść ziemniaki i zobaczymy jak będzie.
Od dzisiaj zaczynam również ten styl żywienia zobaczymy, dokąd mnie zaprowadzi?
Ale wierzę, że to może być dobry sposób.
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 15:37   

Pioter napisał/a:
Przecież wyraźnie ci napisałem, że wyszedł znaczny przerost grzybów to o co ci chodzi?


O to, że przerost grzybów wyjdzie gdy np poparzysz sobie rękę i zrobisz potem posiew z tej ręki. Candida będzie narastać na martwej tkance, tak jak narasta na martwych komórkach jelit - ale absolutnie nie można powiedzieć, że jest PRZYCZYNĄ.

W przypadku języka sprawa jest jeszcze prostsza, niemal zawsze po przeroście i martwicy komórek języka (czyli po powstaniu tej tzw szczoty) WTÓRNIE rozwijają się tam grzyby, które najzwyczajniej w świecie żywią się martwymi komórkami. Fakt, że wtedy te grzyby mogą powodować różne nieprzyjemne objawy i można to potraktować środkiem przeciwgrzybiczym, ale to nie oznacza że one są przyczyną problemu.

Cytat:

ps. bieganie to dla mnie żaden wyznacznik zdrowia wprost przeciwnie ludzie biegający zwłaszcza długodystansowao degenrują swoje organizmy.


spoko, już się tu zetknąłem z takim podejściem - jeśli dieta zdegeneruje organizm do tego stopnia, że nie jest zdolny do podstawowego wysiłku fizycznego, pojawiają się teorie, że sport jest niezdrowy.

Kiedyś niejaki Serdyński walnął tezę, że tłuszcz na brzuchu chroni przed ciosami, dlatego ludzie grubi lepiej walczą. Usprawiedliwiał w ten sposób swoją nadwagę na LC. Starczy popatrzeć na te wlekie, tłuste brzuchy wszystkich czołowych zawodników MMA i bokserów...

ps. przestań wklejać linki do prywatnych stron - czyli takich, gdzie każdy może co chce napisać. Mogę taką stronę założyć w 20 minut i napisać tam, że candida to spisek żydomasonów. Uwierzysz?
 
     
tomtom

Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 416
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 15:42   

Pioter napisał/a:
No dobra pora zakończyć tą głupawkę.
Fakt jest taki nie ważne czy to candida czy WzJG czy Crohn czy inne dziadostwo. Fakt jest taki, że cokolwiek by to nie było nawet gdybyś miał rację, a ja nie to jedyna droga do wyleczenia tego i pozbycia się problemów to Lov Carb.
Maad chyba się zgodzisz ze mną?


żadnej z tych chorób nie leczy się LC. W przypadku ostrej infekcji candida przez kilka dni faktycznie stosuje się dietę ściśle niskowęglową, ale tylko przez kilka dni, zanim zaczną działać silne środki przeciwgrzybicze albo zanim odbuduje się odporność pacjenta. Po tygodniu - dwóch po grzybie nie ma śladu i można wrócić do jedzenia czego się chce. Tyle właśnie się kandydozę leczy, tydzień góra dwa.

Problem w tym, że "internetowa candida" sprawia, iż ludzie WIERZĄ w jakieś magiczne, nieznane lekarzom grzyby - i nie diagnozują swoich chorób, nie wiedzą co im naprawdę dolega. A potem gadają od rzeczy na różnych forach jak to przez całe lata candidy nie mogli wyleczyć - no trudno bo było żeby np alergię na gluten ktoś sobie wyleczył środkami przeciw grzybicy...
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 15:48   

Pauloxx, ziemniaki mają za mało węgli ;P W 100g mają 20g, a ryż ma 80g (biały, taki jaki ja jem). A ja robię masę i żeby zjeść tyle węgli ile chcę z samych ziemniaków, nie zmieściłbym ich w żołądku.. Co do Ciebie, to musisz sam znaleźć pokarmy, które Ci szkodzą i je wyeliminować.
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Pon Lip 12, 2010 15:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 15:52   

tomtom i tak nie przekonasz mnie do czegokolwiek związanego z dietą wegetariańską to daremne to twoje pisanie już. Dla mnie lov carb to podstawa i żadne dywagacje jakiegoś wegetarianina tego nie zmienią i to nie zależnie czy ta strona którą wkleiłem istnieje. Lov Carb zacząłem znacznie wcześniej stosować. Tak jak ci pisałem nawet gdybym miał WZJG, a nie Candidę to będe to leczył przy pomocy Lov Carbu koniec i kropka. Chłopie zrozum to, że ludzie będący na tym forum nie dadzą rady bez mięsa żyć chcesz nas wykończyć :razz:

Paulox można spróbować tej metody nikt nie powiedział, że mam rację do końca. Może coś w tym jest skoro black camel w takim stylu czuję się dobrze. Ja jestem otwarty na takie propozycje i nie będe się stanowczo upierał przy swoim bo niejednokrotnie bywało tak, że broniłem swoich racji nie mających ich zupełnie. Jutro wyjeżdżam do Anglii do pracy zastosuje się być moze do tego na ten czas później stwierdze czy ma takie zywienie sens. W sumie to nic się nie zmieni bo zamiast kapusty będe jadł ziemniaki? Nie rozumiem tylko po co ten jeden dzień kiedy jemy wszystko? Jak wszystko? Nabiał, gluten też? Z tego co kojarze to p Doktor pisała dość ciekawie na temat szlaków metabolicznych czy coś w tym stylu i podoba mi się ten artykuł, gdzie obnażyła bo to szrlatan jest, a nie znachor.
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 16:02   

Najpierew black camel pozbąź się problemów, a dopiero póxniej rób masę. JA też uważam ziemniki za lepsze pożywienie od ryżu i jakbym miał wybierać to ziemniory bym wybrał, ale skoro jest git to kontynuuj i daj znac co jakiś czas jak tam się czujesz.

tomtom napisał/a:
W przypadku ostrej infekcji candida przez kilka dni faktycznie stosuje się dietę ściśle niskowęglową,

Czyli co się jada konkrety proszę?
ps takie pytanie po za tematem? nie skubnął byś od czas do czasu mięska trochę wyobraź sobie taki karczuś z grila ten zapach i wogóle napewno cię korci jak cholera :hihi:
Może p Doktor Bednarczyk wypowie się na ten temat czy udało jej się wyleczyć kogoś z Candida czy innych chorób jelit stosując dietę o której pisze Pauloxx?
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 17:18   

Pioter napisał/a:
masta napisał/a:
Biore już 3tyg. suple tj wit.3, omega3, wapń, magnez, biotyna. Poprawa ogólna jest, czy dalej musze brać np. wit.C w celu poprawy odporności?
Na diecie jestem już miesiąc, czyli nie jem nabiału i cukru (w sumie prawie nigdy nie jadłem...) Jedyny błąd jaki był w mojej diecie to obecność p.owsianych. Czy biorąc suplement przeciwgrzybiczy od niedawna, powinienem go odstawić i dopiero pozniej dodac? Czytałem gdzieś, żeby powinno się kasze gryczaną ograniczyć. Czy k.gryczana prażona wogule się nadaje?
Na trądzik się lecze już 10miesiecy. Brałem izotek, teraz mam brać Aknenormin przez 7dni w ciągu miesiąca. Moge go wziąść przy candidzie? Lekarz, twierdzi, że moge, bo nie jest to antybiotyk, ale w składzie ja widze sorbitol, jakąs czerwień koszenilową (E124), indygotyna (E132) itd...


Jesz suplementy, a nie wiadomo czy są one odpowiednie jednak. Ja sprowadzałem swoje z USA bo większości nie ma w Polsce tzn. są ale nie odpowiednie.c
Z możliwości dostępnych w Polsce proponuje się skontaktować na allegro z jakimś dystrybutorem Now Foods on nawet jeżeli nie ma w ofercie sprowadzi odpowiednie.
z tych wymeineionych przeze mnie z now foods sprowadzi ci olejek goździkowy i oregano, b-complex, witamine C, cytrynian wapnia, cytrynian magnezu, to kupisz za pośrednictwem w Polsce. Z innych marek ja z zagranicy sprowadziłem witamine E nie na bazie soi , tran z naturalymi witaminami a i d nie rafinowany oraz niacyne gdyż w b-complex jest syntetyczna forma tej witamin inaczej niacynaid dlatego ważne jest ją stosować dodatkowo oddzielnie. Inne suple nie są potrzebne. Płatki owsiane są kategorycznie zabronione.
Napisz tak ile razy stosowałeś leki na trądzik? I co pomogły? Wprost przeciwnie to odpowiedz sobie sam. Jeżeli unormujesz środowisko w jelitach to o trądziku zapomnisz.
Kasza gryczana nie nadaje się.


Co do supli to wszystkie są z olimpa - b.dobra przyswajalność.
Wit.C w składzie zawiera: stearynian magnezu, celuloze, żelatyne, barwniki: E171, E104, E110.
Omega3: żelatyna i glicerol - składniki otoczki.
Magnez: maltodekstryna, stearynian magnezu, żelatyna, barwniki E171, E172
Wapń: celuloza, żelatyna, stearynian magnezu.
Biotyna good'n natural: fosforan dwuwapniowy, celuloza, kwas stearynowy, silica, stearynian magnezu.
Na moje oko to nie pasuje tu maltodekstryna i glicerol, ale czy przejmować się tym, jeśli są to naprawde małe ilości?
Czy do końca walki z candida trzeba brać np. Wit.C ?


Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie 20-40 g błonnika dziennie. Taka ilość przy candidzie będzie wporządku?
 
     
Pauloxx 

Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 4
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 17:56   

Z tego co wiem to suple możesz stososwać , a nie musisz jest to oboętne przy metodzie Pani Bednarczyk. I tak czy siak wyleczysz się z grzybicy. Błonnik możesz jeść co najwyżej w dzień 6 czyli dzień odczulania wtedy jesz wszystko co jest niedozwolone. Pszenne, nabiał, wszystko nawet jeżeli byś nie czuł się po tym dobrze, a później znowu 5 dni na ziemniakach , białku i tłuszczu jedziesz. Black Camel może być ryż generalnie, ale metoda z ziemniakami daje gwarancje uregulowania pracy jelit.
Co zależy warto spróbować jeżeli leczycie się miesiącami czy to latami i nic nie pomaga, a na takiej diecie jakoś przeżyjecie i ten dzień laby wszystko szamacie :viva:
Nic na siłę każdy ma swoją metodę i każdy jest inny, będe zdawał relacje z samopoczucia :papa:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 18:01   

tomtom napisał/a:
żadnej z tych chorób nie leczy się LC.

WZJG i Crohna absolutnie leczy się LC. Weź do ręki książkę W. Lutza "Życie bez pieczywa", a potem, jak Ci się chce, możesz dotrzeć do jego dokumentacji medycznych z Austrii.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Lip 12, 2010 18:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 18:03   

Wszystko jest możliwe być może jest to jakiś sposób i to bardzo sensownie brzmi. Może warto by się zainteresować tego typu odżywianiem co o tym sądzisz Maad? Jestem bardzo otwarty na tego typu nowinki. Z ziemniaków i tak nie dostarczymy węglowodanów na tyle, aby przekroczyć dzienne zapotrzebowanie lov carb na węgle.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 19:13   

no nie wiem, ja po ziemniorach zawsze jestem głodny
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 19:16   

Maad napisał/a:
no nie wiem, ja po ziemniorach zawsze jestem głodny

a jedzonych ze sporą ilością fatu (np. smalcu) też?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Pauloxx 

Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 4
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 19:32   

Ja z tego względu, że potrzebuje troche fatu nabrać to spróbuje tą metodę,
Może warto to skorygować pod tym kątem. Nie głupie to...
Ostatnio zmieniony przez Pauloxx Pon Lip 12, 2010 19:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pauloxx 

Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 4
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 19:44   

Do tej pory od jakichś 2 tyg. stosowałem tą metodę tutaj opisaną czyli jadłem suplementy, ale tylko z olimpu bo takie dostałem oraz jadłem kapustę kiszoną oraz gotowaną, ale po tych kiszonkach różnie bywało.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 20:10   

Pioter mozesz się odnieść do mojego postu z poprzedniej strony. :->

A i jeszcze jedno...czyli z węglowodanów zostaje tylko: ryż brąz, quinoa, proso, amarantus?
Ryż basmati jest zły?
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 20:36   

Hannibal napisał/a:
a jedzonych ze sporą ilością fatu (np. smalcu) też?

przede wszystkim z fatem :) ziemniaczki, koperek i dużo masełka - pychotka, lub z jakimś dobrym mięsnym sosem - efekt zawsze ten sam - napad wilczego głodu :(
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 21:04   

Takie rzeczy to sie je tylko po treningu :P
Albo bez treningu, ale w bardzo minimallnych ilosciach.
Inaczej wlasnie robi sie reaktywna hipoglikemia.
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
Ostatnio zmieniony przez _flo Pon Lip 12, 2010 21:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 21:05   

tomtom napisał/a:

żadnej z tych chorób nie leczy się LC. W przypadku ostrej infekcji candida przez kilka dni faktycznie stosuje się dietę ściśle niskowęglową, ale tylko przez kilka dni, zanim zaczną działać silne środki przeciwgrzybicze albo zanim odbuduje się odporność pacjenta. Po tygodniu - dwóch po grzybie nie ma śladu i można wrócić do jedzenia czego się chce. Tyle właśnie się kandydozę leczy, tydzień góra dwa.

Problem w tym, że "internetowa candida" sprawia, iż ludzie WIERZĄ w jakieś magiczne, nieznane lekarzom grzyby - i nie diagnozują swoich chorób, nie wiedzą co im naprawdę dolega. A potem gadają od rzeczy na różnych forach jak to przez całe lata candidy nie mogli wyleczyć - no trudno bo było żeby np alergię na gluten ktoś sobie wyleczył środkami przeciw grzybicy...

Ty sie chlopie zastanow nad tym co piszesz. Najpierw pisales, ze kandydoza nie istnieje a teraz udzielasz porad jak ja nalezy leczyc.
Masz problemy z pamiecia. Przestan wreszcie udawac Greka i sie kompromitowac.
Ciesz sie, ze trafiles na to forum. Tu jest para parapsychologow i oni moga ci pomoc w twojej chorobie. Terapia grupowa ci nie pomaga. Musisz poprosic o terapie indywidualna.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 19:38   

N d asię ukryć ze candida istnieje tak jak istnieje Crohn czy WZJG wszystkie te choroby mają podobne objawy i sprawiają podobne problemy ich pośiadaczom, leczymy je praktycznie w ten sam sposób LOV CARB(gdzie nie ma miejsca dla zbóż, błonnika) wbij sobie to do głowy miłośniku traw.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 19:58   

Pioter z węgli przy candzidzie zostaje: ryż brąz, amarantus, proso, quinoa ? Ryż basmati nie pasuje ?
Ilośc błonnika w diecie czyli 20-40g jak podaje organizacja WHO będzie ok?
A suple olimpa tj magnez, wapń, wit.C, omega 3 ?
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 20:01   

masta napisał/a:
Co do supli to wszystkie są z olimpa - b.dobra przyswajalność.
Wit.C w składzie zawiera: stearynian magnezu, celuloze, żelatyne, barwniki: E171, E104, E110.
Omega3: żelatyna i glicerol - składniki otoczki.
Magnez: maltodekstryna, stearynian magnezu, żelatyna, barwniki E171, E172
Wapń: celuloza, żelatyna, stearynian magnezu.
Biotyna good'n natural: fosforan dwuwapniowy, celuloza, kwas stearynowy, silica, stearynian magnezu.
Na moje oko to nie pasuje tu maltodekstryna i glicerol, ale czy przejmować się tym, jeśli są to naprawde małe ilości?
Czy do końca walki z candida trzeba brać np. Wit.C ?




Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie 20-40 g błonnika dziennie. Taka ilość przy candidzie będzie wporządku?



Spróbuj teg o czym pisał Pauloxx. Czyli węglowodany tylko z ziemniaków
Błonnik myśle, że możesz coś wszamać w ten dzień 6 skoro wszystko to wszystko jednak przestrzegał bym z chura optymizmem, węglowdany pozostawił bym w ten dzień na poziomie ilości Lov Carb i powinno być to dobre rozwiązanie.
Przez kilka natępnych dni odstaw suplementy, żeby wiedzieć czy ta metoda działa czy suplementy niczego nie piepszą, a później zobaczysz...
Jak będzie dobrze bez supli to odstaw całkowicie ku uciesze napewno Maada oraz Hannibala, że takie rzeczy pisze :-D ewentualnie wszamaj to co masz do końca...
Ostatnio zmieniony przez Pioter Wto Lip 13, 2010 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 20:44   

Pauloxx, jak tam na nowym stylu żywienia? Jakieś zmiany?
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Czw Lip 22, 2010 18:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 21:39   

Pioter napisał/a:
Jak będzie dobrze bez supli to odstaw całkowicie ku uciesze napewno Maada
nie żebym wszystkie suple potępiał w czambuł, może zimą np. witamina D ma sens, ale teraz, latem, jak jest taka obfitość jagód, malin, porzeczek, borówek, poziomek ....
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Śro Lip 21, 2010 00:06   

Czy amarantus sie nadeje do jedzenia? Bo widze, że ma troche cukru http://www.ile-kalorii.pl...enia-d6112.html
Na stronie tej bee polecają, ba nawet gryka jest! Kasza jaglana też, ale ona ma wysokie IG=70 :-/ Napewno pozostaje ryż.brąz i komosa, ale ona jest b.droga !
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lip 21, 2010 12:06   

masta napisał/a:
Czy amarantus sie nadeje do jedzenia? Bo widze, że ma troche cukru http://www.ile-kalorii.pl...enia-d6112.html
Na stronie tej bee polecają, ba nawet gryka jest! Kasza jaglana też, ale ona ma wysokie IG=70 :-/ Napewno pozostaje ryż.brąz i komosa, ale ona jest b.droga !

A gdzie ty tam masz kasze jaglaną, ryż brązowy, komose i amaratus?
http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
polecają wszystkie węglowodany waryzwne poniżej 6% węgli. Nie ma tam mowy o tych rzeczach, ziemniakach również więc jak komuś nie służą ziemniaki to wyeliminować.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Śro Lip 21, 2010 14:34   

Pioter napisał/a:
masta napisał/a:
Czy amarantus sie nadeje do jedzenia? Bo widze, że ma troche cukru http://www.ile-kalorii.pl...enia-d6112.html
Na stronie tej bee polecają, ba nawet gryka jest! Kasza jaglana też, ale ona ma wysokie IG=70 :-/ Napewno pozostaje ryż.brąz i komosa, ale ona jest b.droga !

A gdzie ty tam masz kasze jaglaną, ryż brązowy, komose i amaratus?
http://translate.google.p...DAZ2%26rls%3Dpl
polecają wszystkie węglowodany waryzwne poniżej 6% węgli. Nie ma tam mowy o tych rzeczach, ziemniakach również więc jak komuś nie służą ziemniaki to wyeliminować.



podaje inaczej link, bo nie wchodzi
mapa.strony>1.Lista.diety.Candida.Żywności>/NA.SAMYM.DOLE/15.Zboża, orzechy, nasiona i Rośliny strączkowe musi być odpowiednio przygotowane/Amaranth, brązowy ryż, gryka, proso i Quinoa...

Czyli amarantus odpada napewno? Pozostaje tylko komosa i ryż.brąz. :(
Ostatnio zmieniony przez masta Śro Lip 21, 2010 15:03, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lip 21, 2010 17:42   

No i tak to jest czytać przez google tłumacz. Trzeba czytać ze zroumieniem, a słowa są niejednokrotnie poprzekręcane i iekoniecznie wszystko musi dotyczyć diety na candida:
Jeżeli już się wziąłeś za dietę wg. bee to trzeba było przeczytać wszystkie artykuły czyli poświęcić trochę czasu na to|:
Spróbuj tak:
Candida z drożdży>Lista diety candida żywnosci i tam masz wszystko: Ryż brązowy odpada i komosa też(co to jest komosa 8/ ) TAm masz niskie węgle tylko wejdź sobie na stronce dobrej diety w zakładki fakty żywieniowe i tabele wartości żywieniowej w warzywach masz tam opisane te, które zawierają 6g węgli i mniej w 100g.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Śro Lip 21, 2010 18:56   

Czytałem to, u mnie low carb nie wchodzi w gre i musze jeść węgle, dlatego pytam czy te, które wymieniłem są dobre?
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Śro Lip 21, 2010 19:52   

To już lepiej ziemniaki jedz niż ten ryż. Lov Carb to jedyny sposób na zdrowie nie tylko twoje. Węgle tylko z warzyw, ale jeżeli chcesz stosowac troszkę więcej tych węgli to niech Maad ci coś doradzi on się zna na tym dobrze.
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 17:06   

Pioter, jak tam postępy?
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Czw Lip 22, 2010 17:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 18:58   

Postępy to ja robię od 10 lat, cały czas się czegoś uczę wtedy niestety nie było internetu tak rozpowszechnionego jak teraz i gdybym miał taką wiedzę wtedy jak teraz to byłbym już w domu, a dieta lov carb zagościła dopiero jakieś półtora roku temu tak długo szukałem odpowiedniej drogi :-( . ALe tak naprawdę prawdziwe lov carb to początek tego roku więc wszystko jeszcze przedemną.
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 00:19   

Ja teraz jestem tak już konkretnie na LC. Dziś były jagody z kremówką i później jajecznica z boczkiem. Na przystawkę trochę mszyc z trzciny. Do tego garść morw i trochę zieleniny (koper, nasturcja, lebiodka, lipa, stewia, szczaw, pietruszka zielona).

Chleb itp już jest out na dobre. Odczuwam powoli efekty obumierania grzybków - takie pozorne pogorszenie stanu zdrowia (wzmożona senność). Dlatego nie ograniczam węgli tak radykalnie.

Ostatni posiłek o 15 - 16. Trochę głodny jestem, ale nie można tego porównać z tym jakbym nie jadł przez 8h jak byłem na korycie czy diecie Dr. Janusa.
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 00:33   

Zielony Karzeł napisał/a:
Ja teraz jestem tak już konkretnie na LC. Dziś były jagody z kremówką i później jajecznica z boczkiem. Na przystawkę trochę mszyc z trzciny. Do tego garść morw i trochę zieleniny (koper, nasturcja, lebiodka, lipa, stewia, szczaw, pietruszka zielona).

Mszyce z trzciny? Na co i jak dziala ten specyfik?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 00:47   

@ Kangur

A to działa na kubki smakowe :) W tym roku jest wysyp mszyc. Wiele trzcin jest wręcz szaro - czarnych od tego. Smakują ciekawie - trochę słodko (od spadzi) i trochę gorzkawo (od mszyc). Taki fajnie się palcem zbiera. Taki polski live food.
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 23:45   

Mszyce to raczej białko ,chyba.
Nigdy by mi nie przyszło do głowy ,ze to jadalne.
_________________
pozdrawiam
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 01:20   

Czy to popis indywidualnosci, czy wina POPiS-u, ze ludzie gloduja i musza jesc mszyce?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 02:38   

Kangur ,
to proste i ekologiczne żarło . Pomyśl ,pszczołą musi to przerobić,
przetrawić i mamy bardzo smaczny miód spadziowy .
Jak się jada od razu mszyce to po strawieniu można miodem sra,,,,
Tak na poważnie -jest to dobry sposób na głód,ciekawe czy Koreańczycy też to jedzą
_________________
pozdrawiam
 
     
gabrix

Dołączył: 24 Lip 2010
Posty: 1
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 16:41   

Witam Pioter,chcialbym z toba pogadac czy podasz mi jakis kontakt do siebie?jestem po ciezkiej antybiotykoterapi.moj adres e mail gabrix28@o2.pl.pozdr.tom
Ostatnio zmieniony przez gabrix Sob Lip 24, 2010 17:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 17:01   

Kangur napisał/a:
Czy to popis indywidualnosci, czy wina POPiS-u, ze ludzie gloduja i musza jesc mszyce?


To raczej ciekawość powstała pod wpływem czytania forum. Tyle było wątków o surowym jedzeniu i konsumowaniu insektów, że postanowiłem się skusić i... zasmakowało.
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 17:03   

Cytat:
Tak na poważnie -jest to dobry sposób na głód,ciekawe czy Koreańczycy też to jedzą

W Korei N nie ma mszyc - 10 lat temu wszystkie wyjedli nie dbając o zachowanie stada podstawowego ;)
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
 
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 19:46   

figa napisał/a:

Jak się jada od razu mszyce to po strawieniu można miodem sra,,,,

Dobry pomysl, tylko nie bedzie wowczas plastrow miodu nie mowiac juz o pierzdze.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 19:50   

Czy wszystkie warzywa trzeba spożywać po obróbce termicznej? Np. tj pomidor, cykorie można śmiało jeść?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 16:55   

masta napisał/a:
Czy wszystkie warzywa trzeba spożywać po obróbce termicznej? Np. tj pomidor, cykorie można śmiało jeść?

NO co Ty! Można niemałą część jeść spokojnie na surowo świeże albo fermentowane, jak ogórki kiszone i kapusta kwaszona. Szparagi zielone też jadam surowe i jest luz bluz.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 19:12   

WITAM :hug:

Pioter napisał/a:
komosa też(co to jest komosa 8/ )


Chodzi o komosę ryżową inaczej quinoa ( ryz peruwiański ) jest u nas aktualnie już szeroko dostępna
http://pl.wikipedia.org/wiki/Komosa_ry%C5%BCowa

szerzej o komosie ryżowej
http://www.doz.pl/czyteln...ut_ratuje_zycie
http://www.surawka.republika.pl/MZZ12.htm

co i i ile
http://nutritiondata.self...nd-pasta/5705/2


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
Paweł-poprostu 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 08 Cze 2010
Posty: 697
Skąd: Polkowice
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 19:54   

Ale po co to świństwo polecasz?
Pełno w tym błonnika, węglowodanów, beznadziejnego białka, inhibitorów enzymowych, mało tłuszczu do tego głównie o-6 i wszystko bardzo ciężko przyswajalne. Człowiek to mięsożerca nie jakaś koza.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=-rdnYY5eODQ
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3009
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 20:43   

Paweł-poprostu napisał/a:
Ale po co to świństwo polecasz?
Pełno w tym błonnika, węglowodanów, beznadziejnego białka, inhibitorów enzymowych, mało tłuszczu do tego głównie o-6 i wszystko bardzo ciężko przyswajalne. Człowiek to mięsożerca nie jakaś koza.

Dla biznesu.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Zielony Karzeł 

Pomógł: 5 razy
Wiek: 33
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 282
Skąd: Gniezno
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 16:04   

Obserwuję, że kończy się u mnie detoks po candidzie. Wyszła opryszczka i ogólnie miałem pogorszone samopoczucie. IMO to zasługa diety niskowęglowodanowej i dużej ilości ziół przeciwgrzybowych (koper, pietruszka, stewia, nasturcja). W sumie fajnie jest mieć świadomość, że dało się dziadowi kopa w d...
_________________
Mój nick - Zielony Karzeł Reakcji. Cały niestety się nie mieści.

Blog o permakulturze, produktywnych leśnych ogrodach, hodowli zwierząt i ekologii.
Ostatnio zmieniony przez Zielony Karzeł Czw Sie 05, 2010 16:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 13:29   

A ja sie czuje jak na kacu...

Czy suplementacja witaminką B3 w forimie naturalnej jest konieczna, aniżeli formą syntetyczną niacynamid ?
 
     
Pioter 

Wiek: 36
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 299
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 21:11   

masta różne znalazłem opinie na ten temat trudno powiedziec ja bym wybrał natural.
Dobra rada jedzcie dużo kiszonek do każdego posiłku nawet bardzo dużo niech wypełniają bebechy.
 
     
masta

Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 21
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 23:46   

...albo dodam już probiotyk z kapusty :-)
Zwiekszam ph i jest coraz lepiej :-D
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Sie 07, 2010 14:02   

Zielony Karzeł napisał/a:
Obserwuję, że kończy się u mnie detoks po candidzie. Wyszła opryszczka i ogólnie miałem pogorszone samopoczucie. IMO to zasługa diety niskowęglowodanowej i dużej ilości ziół przeciwgrzybowych (koper, pietruszka, stewia, nasturcja). W sumie fajnie jest mieć świadomość, że dało się dziadowi kopa w d...


Detoks po candidzie?

Trochę chyba zbyt uproszczone określenie.
_________________

 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Wto Sie 10, 2010 23:17   

Wykluczyliście celiakie? Mi to doskonale pasuje, jak już wcześniej pisałem ryż mi nie szkodzi, a jem go 700g dziennie (to prawie 8 torebek 100-gramowych :O, ale juz uroslem prawie 13 kg w ciagu ponad miesiaca i nadal rosne ;] ). Ziemniaków nie testowałem, ale pewnie też mi nie szkodzą. Wszystkie inne źródła węgli mi szkodzą czyli pieczywo, makarony, itp... To musi być gluten, niedługo bede robił badania. A przypomniało mi sie, jak pisaliscie o jakims dziwnym leczeniu candidy i tam bylo cos z ziemniakami, moze ktos pomylil candide z celiakią? Moze część z was ma celiakie tak jak ja i dlatego low carb pomaga?

Pioter co o tym myslisz? robiłeś badania w tym kierunku?

Z tego co teraz po sobie widze, to jest szansa na calkowite pozbycie sie problemu i normalne zycie, tylko trzeba diety przestrzegac ;p
Ostatnio zmieniony przez BlackCamel Wto Sie 10, 2010 23:20, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Śro Sie 11, 2010 17:19   

BlackCamel napisał/a:
a jem go 700g dziennie (to prawie 8 torebek 100-gramowych)

Jak Ty ten ryż przygotowujesz?
Z ubytku masy 8 * 100 >->-> 700 wnoszę, że go prażysz.
:-)
 
     
BlackCamel

Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 47
Wysłany: Śro Sie 11, 2010 17:27