Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Kwota wolna od podatku?
Autor Wiadomość
marektrans 

Dołączył: 21 Lis 2016
Posty: 4
Wysłany: Pon Lis 28, 2016 17:34   Kwota wolna od podatku?

Witajcie, jak wam się podoba projekt nowej wolnej kwoty od podatku. Miało być dla wszystkich 8000 zł. A teraz wg projektu to jest 6600 zł dla ludzi, którzy zarabiają 500 zł miesięcznie brutto - czyli jakieś 430 zł na rękę. A inni mają mieć ją zmniejszoną. Trochę idziemy w dziwną stronę. W Uk - kwota wolna od podatku to 70 tyś zł dla wszystkich.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6945
Wysłany: Wto Lis 29, 2016 08:48   Re: Kwota wolna od podatku?

marektrans napisał/a:
Witajcie, jak wam się podoba projekt nowej wolnej kwoty od podatku. Miało być dla wszystkich 8000 zł. A teraz wg projektu to jest 6600 zł dla ludzi, którzy zarabiają 500 zł miesięcznie brutto - czyli jakieś 430 zł na rękę. A inni mają mieć ją zmniejszoną. Trochę idziemy w dziwną stronę. W Uk - kwota wolna od podatku to 70 tyś zł dla wszystkich.
Można z tego wyciągnąć bardzo pozytywny wniosek. Obecnie żyjemy w kraju, w którym nawet najbardziej upolityczniony rząd musi się liczyć z realiami finansowymi i nie może dowolnie psuć pieniądza dla własnych politycznych celów.
Młodzież nie zdaje sobie sprawy, że pierwsze, co komuniści w każdym kraju likwidowali po zdobyciu władzy, to był właśnie normalny, wymienialny pieniądz.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6945
Wysłany: Śro Lis 30, 2016 00:10   

Generalnie posłowie trochę zabrali najbogatszym i trochę podwyższyli najbiedniejszym kwotę wolną od podatków do 6600 PLN.
Oczywiście sobie kwoty wolnej w wysokości 30 tysięcy nie zmniejszyli. Byłoby nieludzkim wymagać, żeby ujmowali z własnego koryta.
JW
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 410
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Gru 01, 2016 09:24   

Raczej nic dziwnego, że znowu miała miejsce tego typu sytuacja. Pod tym względem sytuacja w Polsce bywa dość komiczna.
 
     
Ryszard 
RW

Dołączył: 27 Paź 2013
Posty: 63
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Gru 01, 2016 11:02   

Proszę też zauważyć, że przygotowują już naród do tzw. emerytury obywatelskiej, w czym media odgrywają nie małą rolę. Będziemy może pierwsi pod tym względem w Europie. :hihi:
_________________
RWP
 
     
Piotr86 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2010
Posty: 40
Wysłany: Czw Gru 01, 2016 13:19   

Po pierwsze, pobór podatków nie jest funkcją liniową, którą można wyliczyć wg excella, tak jak robią to nasi politycy. Funkcję tę opisuje krzywa Laffera, w Polsce mamy empiryczne dowody na to, że poziom opodatkowania (przypomnijmy- podatek dochodowy, wliczając składki ZUS po obu stronach stosunku pracy od tej pracy, wynosi 39% już wynagrodzenia przy płacy minimalnej) jest powyżej punktu maksymalizującego wpływy na tej krzywej. Zatem każda podwyżka podatków powoduje relatywny spadek wpływów, każda (prawdziwa) obniżka- wzrost. Empirycznie to działa na wielu poziomach- niższe podatki obniżają czarną i szarą strefę, ale też podnoszą poziom zatrudnienia i przedsiębiorczości- a zgodnie z prawem Okuna każdy 1% wzrostu aktywności zawodowej powoduje wytworzenie ok 3% wyższego PKB.
Zobaczcie państwo, jak to działa w Rumunii (która obniżyła podatki) Irlandii, Czechach i Estonii, być może nie będziecie dowierzać, kiedy okaże się że 9% CIT na Węgrzech przyniesie wyższe wpływy do budżetu niż obecny (a tak będzie)
PISowska obniżka to nie jest żadna obniżka, to jest kpina i śmiech na sali. Obniżka (jakaś) jest tylko dla tych, którzy zarabiają poniżej 11 tys. zł rocznie, czyli znacząco mniej niż płaca minimalna. Nie dotyczy to normalnych ludzi utrzymujących rodziny.
Podsumujmy- człowiek biedny pracujący za najniższą krajową oddaje pisowskiemu państwu 40% dochodu ze swojej pracy, PIS postanowił nie zmniejszać mu obciążeń
Natomiast leń, nierób i cwaniak ma u Kaczyńskiego bardzo dobrze
Najlepiej być fikcyjnie zatrudnionym na 1/8 etatu, dostawać 500 + i wszystkie świadczenia społeczne, od tego zarobku wykazywanego legalnie cwaniak nie zapłaci podatku dochodowego, a wynagrodzenie za pracę podstołowe nie jest ani opodatkowane ani oskładkowane.
Obibok, być może pochodzący ze znanych i niekoniecznych do wspominania mniejszości etnicznych lub religijnych, z których często tacy się wywodzą, też nie ma źle- jeżeli ma dużo dzieci nie musi pracować, 500+ to tylko wierzchołek góry lodowej środków utrzymania, które mu MUSIMY zapewnić.
Prostytutka też nie ma źle, bo jej dochód jest niezgodny z zasadami współżycia społecznego i jako taki nie podlega opodatkowaniu- ale też jest przez państwo chroniony, bo nie pochodzi z przestępstwa. Prostytutka może się ubezpieczyc dobrowolnie w ZUS i mieć świadczenia społeczne, ale nawet jeśli tego nie zrobi, darmowe świadczenia medyczne przysługują jej z tytułu obywatelstaw i/lub praw człowieka.
Poseł i senator żyjący z budżetu też nie ma źle, dla niego kwota wolna od podatku jest w wartościach przyjętych w cywilizowanym świecie.
Członek PISu też nie ma źle- z załatwionej posadki w spółkach państwowych wprawdzie odprowadzi podatki, ale jego dochód i tak jest wielokrotnie wyższy niż dostałby gdziekolwiek na wolnym rynku- jego posadka załatwiona bez konkursu, on bez kwalifikacji, a za jego niekompetencję straty ponosi albo właściciel- czyli my wszyscy- albo konsumenci- kiedy ta spółka państwowa ma monopol (wodociągi, oczyszalnie, elektrownie, transport miejski etc.)
Za to wszystko będzie musiał zapłacić człowiek uczciwy, prowadzący legalnie firmę albo pracujący, nawet jeżeli zarabia najniższą krajową, to jest on bogaczem który musi oddawać "uczciwą część" - to jest właśnie SPRAWIEDLIWOŚĆ SPOŁECZNA.
TEN SYSTEM MUSI UPAŚĆ. NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, ŻEBY SYSTEM KTÓRY KARZE LUDZI ZA UCZCIWOŚĆ I NAGRADZA ZA OBIBOCTWO I OSZUSTWO SIĘ UTRZYMAŁ.
KONSEKWENCJAMI TEGO SYSTEMU JEST DEMORALIZACJA SPOŁECZEŃSTWA, POSZERZENIE CZARNEJ I SZAREJ STREFY, LAWIRANCTWO I MASOWA EMIGRACJA TYCH, KTÓRZY ZOSTALI TAK WYCHOWANI, ŻE NIE NADAJĄ SIĘ DO OBIBOCTWA, OSZUSTWA I ŁAPÓWKARSTWA

Po drugie, personal allowance w UK wynosi 11 tys. funtów, Dzisiaj jest to 58 tysięcy (nie, nigdy nie było 70) zł, ale kurs funta jest bardzo niestabilny i w perspektywie Brexitu może wyrównać się z euro
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6945
Wysłany: Czw Gru 01, 2016 17:43   

Piotr86 napisał/a:
Podsumujmy- człowiek biedny pracujący za najniższą krajową oddaje pisowskiemu państwu 40% dochodu ze swojej pracy, PIS postanowił nie zmniejszać mu obciążeń
Cieszę się, że liczy Pan wszystkie obciążenia fiskalne pensji, a nie tylko od pensji "brutto", które żadnym brutto nie jest. "Ekonomiści" w mediach uporczywie pomijają drugą połowę haraczu na Zus płaconą przez pracodawcę i młócą tylko o wysokości zarobków brutto.

Kilkanaście lat temu rząd w ramach pijaru dokonał tzw. ubruttowienia pensji. Podzielił formalnie daninę zusowską na dwie części i zarządził, żeby doliczać do wypłaty netto podatek oraz jedną połowę tzw. "składki zusowskiej". Tę sumę nazwał brutto, natomiast druga połowa "składki zusowskiej" znikła w świadomości pracowników, pomimo, że pracodawca ją płaci za pracę. Teraz wszyscy posługują się płacą brutto, a nie pełną kwotą wypłaty.
Człowiek dociekliwy oczywiście sobie to wyliczy. Że nie jest to jednak takie proste, to widać po statystykach firm zagranicznych, które w dobrej wierze przyjmują do międzypaństwowych porównań polską płacę brutto i nie mają zielonego pojęcia, że to nie wszystko.

Zauważmy jeszcze, że od pozostałego po opodatkowaniu 60% dochodu, który wcześniej czy później biedny człowiek wydaje w całości, rząd potem pobiera Vat i akcyzę. O ile końcowy Vat nie kumuluje się dzięki odliczaniu Vat-u z kosztów, to do akcyzy, która też jest podatkiem, dolicza się jeszcze właśnie Vat.
W skrajnym przypadku wódki za 17 PLN, podatków jest w tym 14 PLN. Analogicznie i niewiele mniej podatku rząd pobiera od paliw samochodowych i częściowo od kopalin.
Do tego dochodzą jeszcze podatki od kredytów, których banki udzieliły oraz od dochodu z lokat.
Dojdą podatki obrotowe od sprzedaży w marketach.
Obecnie Vat w cenie zakupu brutto wynosi od 0%, poprzez 12,5% do prawie 19%, do tego dochodzi akcyza, zatem średnio przyjmijmy, że 15%.
Więc w sumie rząd zabiera biedakowi z jego pensji 60x0,15=51%, a wielu ponad połowę.
Bo podatki płaci zawsze końcowy konsument, a nie korporacje, które tylko pośredniczą w przesyłaniu pieniędzy od biedaków do rządu.

JW
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved