Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Gru 25, 2012 10:24
Włosy
Autor Wiadomość
anuka

Dołączył: 22 Lip 2008
Posty: 3
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 16:22   Włosy

Czy jest jakiś sposób (raczej nie naturalny, bo to niemożliwe) na trwałe zagęszczenie włosów, które są od zawsze, a nie pod wpływem przeróżnych zabiegów, cienkie i rzadkie??
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 16:58   

tylko właściwe odżywianie ma tu sens
nienaturalny sposób na zagęszczenie włosów byłby ze wszechmiar idiotyczny
 
 
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 17:04   

Kup sobie minerały na wzmocnienie włosów i nie tylko, również na skórę, paznokcie. Ja również daję ten preparat swojemu psu na sierść, wtedy kiedy ją zmienia, na zimę czy lato. Ha- Pantoten. W sklepie zielarskim.
_________________
marzena kiwi
 
 
Waldek B 
Moderator


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 3553
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 17:33   

Może najeść się dobrze wartościowych białek i tłuszczów a potem od czasu do czasu stanie na głowie w pozycji jogi/mostu zapaśniczego? Lub potrawy z THC? Dzięki tym sposobom krew dopływa do głowy a wraz z nią wszystkie wartościowe minerały i witaminy.

Tylko jak zbyt intensywnie zaczniesz myśleć i fantazjować to znowu te mikroelementy pójdą w mózg a włosom nic nie zostanie. Jak mawiają: "władza się zawsze wyżywi". :?
 
 
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 17:48   

Tu w pewnym sensie masz rację, jeżeli chodzi o łysinę męską, bo zły przepływ przez naczynia włosowate powoduje łysinkę. W tym celu należy w szklance wody rozpuścić pół łyżeczki sody i trzeć namoczonym ręcznikiem. Pobudza się przepływ krwi, tu trzeba cierpliwości, jak w każdej innej terapii.
_________________
marzena kiwi
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 21:04   

Podobno urynoterapia jest świetna i na skóre i na włosy.
 
 
Abhilasha 

Wiek: 32
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 362
Skąd: Poznań / Londyn
Wysłany: Pią Lip 25, 2008 14:58   

oczyviscie dieta to podstava.vlosy myc samymi jajkami a potem spryskivac jakims hydrloatem zeby niesmierdzialy.mozna do takiego hydrolatu pododavac jakies bonusy,np jedvab czy keratyne(fajny sklep to mazidla.com-tam mozna sie zaopatrzyc).co do mycia vlosov...najpierv moczysz je(letnia voda),potem roztrzepane jajka(mi starczaja 4 a mam dlugie vlosy) dokladnie vmasovujesz v skore glovy i moczysz v nich reszte vlosov.czekasz jakies 3 minutki a potem LETNIA voda splukujesz(zeby jajko sie niescielo ;) )
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Lip 25, 2008 20:07   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Szczegolnie podoba mi sie propozycja otraw z THC.

Tylko skad wytrzasnac to THC? (legalnie)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Rossignol

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 303
Wysłany: Pią Lip 25, 2008 22:54   

kupic w Holandi ciasto z marycha ... 8)
 
 
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Pią Lip 25, 2008 23:21   

Cytat:
Tylko skad wytrzasnac to THC? (legalnie)
pojecia jak legalnie i NIE legalnie NIE powinny istniec,istnieja za to popyt i podaz :] 8)
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
 
ggosia

Dołączył: 26 Sty 2005
Posty: 25
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob Lip 26, 2008 15:10   

Kotom, żeby miały piękną, gęstą i lśniącą sierść podaje się surowe żółtka ;)
Pozdrawiam
 
 
Abhilasha 

Wiek: 32
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 362
Skąd: Poznań / Londyn
Wysłany: Sob Lip 26, 2008 22:27   

i psom tez :) ostatnio daje moim pupilkom...jak tylko slysza ze tlucze jajka to juz leca tak im zasmakovaly.ja tez zoltka surove jem :D
pozdraviam rovniez
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Lip 27, 2008 22:32   

Rossignol napisał/a:
kupic w Holandi ciasto z marycha ... 8)


Ciestka to moze niekoniecznie bo to nieekonomiczne, pozatym wysokoweglowe.

Jak kupowac to haszysz,, bo najbardziej skoncentrowane.
Spozywac z tluszczem, lub ewentualnie zrobic nalewke (THC rozpuszcza sie w niepolarnych)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Lip 27, 2008 22:33   

Oczywscie to rady dla tych co jada na wycieczke do Holandii.

W Polsce produkty konopne to shitella - w dodatku drogo i nielegalnie.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
mm4

Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 226
Wysłany: Pon Lip 28, 2008 00:14   

I w dodatku narkotyki to g które łatwo niszczy całe zycie tak szybko że nawet sobie nie uświadomisz.I wiem o czym mówie. Zaczyna sie od pierwszego kroku.Nie rób go nigdy a nie będzie następnych.
 
 
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Wto Lip 29, 2008 04:18   

A trafka słyszałam ,ze nieszkodliwa -chętnie bym zajarała
tez musze aż do holandii jechać?
_________________
pozdrawiam
 
 
Lomeczka

Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 81
Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 14:21   

Ja ostatnio robię kurację włosów w znany dosyć sposób. Ogólnie mam duzo włosów, ale są one cienkie i szybko tracą na objetosci w ciągu dnia. Myję włoski co 2 dni, ale przed każdym myciem naładam na suche włosy na 10 minut naftę kosmetyczną z dodatkiem olejku rycynowego. 10 minut szybko ucieka, myję włoski 2 razy, potem odżywka, gdy mam wiecej czasu do odżywke lub maseczke zostawiam na dłużej no i suszonko potem. Stosuję tą metodę już 2 tygodnie. Na efekty poczekam jeszcze cierpliwie, ale jak na dzisiaj podoba mi się w nich to po nafcie, że są suchsze i sypkie. No i kolor włosów się zintensyfikował.

Ogólnie nie lubię zabiegów, które zajmują mi dużo czasu. ta metoda jest jak dla mnie optymalna.
_________________
Jeśli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak możemy być nimi jutro?
 
 
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 16:29   

Co do nafty to dobry sposób, nafciarze nie są łysi. Moja mama kiedyś zrobiła sobie nowość "super trwała", na szczotce zostawały jej loki. Była prawie łysa. Nacierała głowę naftą "Petrol", można kupić nawet w sklepie chemicznym. Można pić przy przeziębieniach, parę kropli na ciepłe mleko (mleko zabija odór), oczyszcza organizm. Przy przeziębieniu smaruje się dziecku stopy i wkłada skarpetki, oczywiście na noc.
_________________
marzena kiwi
 
 
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 23:45   

Farby jakies dobre znacie ? bo paletą albo dietą zniszczyłąm sobie włosy.
Dziwne ,ze dawniej na korytkowym jedzeniu -nigdy nie
miałam problemów .
jak to jest ,ze one z wiekiem ciemnieją .
W dzieciństwie byłam blondynką ,potem ciemnoblondynką
a teraz szatynką . Nie zanosi sie bym była brunetką bo juz zaczynam siwieć i łysieć .
_________________
pozdrawiam
 
 
Lomeczka

Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 81
Wysłany: Pon Wrz 08, 2008 10:58   

Z mojego doświadczenia coraz bardziej zaczynam ufać farbom firmy Garnier. I mnie nieraz uratowały i znajome też. Nawet z blondów jest taka seria, ze nie rozjaśniają o jakiekolwiek tony tylko zmieniają delikatnie i naturalnie kolor pozostawiając na początku na blondzie delikatną popielatą poswiatę (nie siwą), dzieki której blondy nie są żółte.

Na swojej głowie już miałam chyba wszystko. Miałam wściekle białe włosy, które sobie tymi blondami zniszczyłam na maksa, do tego też trwała, potem brązowe. A teraz, znalazłam pośrednią metodę, aby włoski odżyły. Co 2 miesiące planuję robić sobie na włoskach jeden kolor pasemek. W ten sposób utworzy mi się samoistny baleyage, np. na brąz ostatnio nałożono mi platynowe pasemka i wyszedł sliczny kontraścik. W najbliższym czasie idę na kolejne pasemka, ktore chcę zrobić w odcieniu słonecznego blonu. Za kolejne 2 miesiące moze blond orzechowy, potem jakiś czekoladowy brąz. W ten sposób mam nadzieję mniej będę ingerowała we włoski w porównaniu do tradycyjnych farb.
_________________
Jeśli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak możemy być nimi jutro?
 
 
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Wto Wrz 09, 2008 20:45   

Dzięki Lameczka -
To Ty dopiero szalejesz.Nigdy nie robiłąm pasemek
nie dlatego ,ze mi sie nie podobają -ale nieufam fryzjerom,
zawsze zle sie czuje po jakiejkolwiek operacji na włosach
a zwłaszcza po cięciu .
Na ogół sama kręce ,farbuje . sciąc by sie przydało ,
bo już 3 lata chodze w półdługich [koczkach,kitkach]Zanim sie zastanowie to znowu będzie wiosna .
Co do farb to ganier niby firma dobra ,ale kolor nigdy nie odpowiada temu co jest napisane
Kiedyś szamponami farbowałam a dzisiaj
albo włosy sciemniały -a ściemniały -albo farby schitowate.
zamiast kasztanu ,jasnego kasztanu -zawsze wychodzi ciemny brąz. ;(
_________________
pozdrawiam
 
 
kopik0088

Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 3
Wysłany: Pią Mar 13, 2009 22:09   

mycie głowy surowym jajkiem ;)
pomaga ;P
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 13, 2009 22:14   

kopik0088 napisał/a:
mycie głowy surowym jajkiem ;)
pomaga ;P

mi szkoda na to jajek :D
ja sobie cenię ekologiczne szampony duńskiej firmy Urtekram - mają naturalne składniki na bazie oleju kokosowego i palmoweggo
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
 
Abhilasha 

Wiek: 32
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 362
Skąd: Poznań / Londyn
Wysłany: Sob Mar 14, 2009 21:24   

przez kilka miesiecy mylam jajkami wlosy ale jakos mialam wrazenie ze pomimo tego iz bardzo dokladnie je splukiwalam to taka cieniutka otoczka na tych wlosach zostawala ( o czym swiadczy fakt ze smierdza po umyciu) . po wyschnieciu wlosy przez to mialam wrazenie ze byly bardziej matowe.obecnie wrocilam do chemii i myje wlosy zelem do mycia ciala yves rocher.i jest to chyba najlepszy kosmetyk jaki do wlosow uzywalam.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 08:42   

czy rzeczywiście powinniśmy myć włosy? :o
Penny Weynberg, z zawodu inżynier chemik, chwali się, że już od 12 lat ani razu nie myła włosów. - To duża oszczędność. Poza tym włosy się same oczyszczają, wystarczy je tylko szczotkować - opowiada.
Sham-Pooh! No Hair Washes For 11 Years
I NEVER WASH MY HAIR AND IT'S AS SOFT AS DOG FUR

"Healthy Hair

Currently, I am reading a quite interesting book, "Survival of the Prettiest: The Science of Beauty" by Nancy Etcoff. It is mostly about beauty from an evolutionary perspective, how physical beauty often signals healthy genes and attracts mates.

One section that interested me was the part on hair. Etcoff states that hair, especially long hair, is a record of health so to speak. In ancient times, if one had proper nutrition and overall good health, their hair would appear shiny and bright. This was an important cue used in the mating game.

This point got me to thinking: how did people get healthy-looking hair before all the modern hair care products were available? Is it possible to have healthy hair without any cosmetic products?

One clue in this regard is this link. Apparently, Penny Weynberg hasn't washed her hair in 11 years. While this sounds absurd by modern standards, it may not have been by hunter-gatherer customs. Penny mentions in the article that she believes hair has the ability to clean itself. This would certainly make sense from an evolutionary perspective.

I also read on other sites that shampoo and conditioner produce a vicious cycle of sorts. Shampoo, which is mainly a detergent, strips the hair of its natural oils, and then conditioner artificially puts oils back. Alternatively, these sites say that if you leave your hair alone for a few weeks, the body will naturally produce an equilibrium with the proper amount of oil in your hair. There is no harm in rinsing the hair with water, or brushing through it to remove any debris or dirt.

I'm not completely convinced, but this scenario sure seems plausable to me. Again, the economic incentives are against finding the "truth" (whatever it is) for this issue. Who would have any incentive to tell you if shampoo and conditioner were unnecessary? The manufacturers of shampoo and conditioner certainly would not. Neither would hair salons, who probably make a good bit of revenue from selling hair care products. The only way to find out is to try it and see what happens."
źródło

czy i tu jesteśmy robieni w bambuko? :o
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 11:33   Rada: Style moga byc stosowane szybko do zaznaczonego tekstu

Ja myje skore i wlosy rumiankowym mydlem "Kajtek" i jest ok.

Polecam.

Dobre jest tez to ekologiczne mydlo kokosowe, ale jest 2x drozsze niz "kajtek".
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 11:39   

z tego co wiem to Kajtek to nie jest żadne mydło, ale łagodniejszy detergent
prawdziwych mydeł nie uświadczysz w zwykłych sklepach
prawdziwe mydło musi mieć swoją cenę, bo to porządny, kiedyś zarezerwowany tylko dla najbogatszych, produkt
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
 
Abhilasha 

Wiek: 32
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 362
Skąd: Poznań / Londyn
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 12:10   

ale Wy Chlopaki macie krotkie z reguly wlosy a moje dlugie...no nie wiem czy tak wlosy same sie oczyszczaja.ponoc jessici simson sposob na ladne wlosy to wlasnie mycie ich gora raz na 2 miesiace :D
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 13:00   

Kajtek rzadzi.


Ja kiedys mialem dlugie wlosy, ale z 6 lat temu. Teraz mam krotkie.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 13:06   

zenon napisał/a:
Kajtek rzadzi.

ale to nie mydło :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
 
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 13:12   

Hannibal napisał/a:
zenon napisał/a:
Kajtek rzadzi.

ale to nie mydlo :D

Ale rzadzi!
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Mar 15, 2009 13:17   

zenon napisał/a:
Ale rzadzi!

przegrywa i na dodatek z kretesem :D
mydła na bazie masła Shea, oliwy, kokosu, etc. - to jest to, co rulez!
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
 
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Maj 15, 2009 10:39   

zastanawiają mnie te żółtka i oliwa na włosy
w jakich to proporcjach najlepiej się miesza?
piszą, że najpierw trzeba umyć włosy tą mieszanką, a później zwykłym szamponem
albo, żeby nałożyć na włosy na godzinę i potem zmyć
albo, żeby najpierw umyć szamponem a potem nałożyć na parę minut te żółtka z oliwą, jak np. TU
i jeszcze takie krótkie video
ktoś coś takiego praktykował?
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
gudrii 


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 1913
Skąd: everywhere
Wysłany: Pią Maj 15, 2009 19:05   

Nie wiem jakie proporcje ale hinduski uzywaja kokosa, miodu I zoltek, potem plucza wlosy w mleku I zakladaja siatke na kilkanascie minut I tak trzymaja. Pomimo beznadziejnej diety spora czesc z nich ma naprawde
Ladne wlosy, mowia ze to dzieki tym zabiegom wlasnie.
_________________
"The object of war is not to die for your country but to make the other bastard die for his."
George S. Patton
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Maj 15, 2009 20:40   

Hannibal napisał/a:
zastanawiaja mnie te zoltka i oliwa na wlosy
w jakich to proporcjach najlepiej sie miesza?

BTW 1:2.5-3.5:0.8 8)

Tyle, ze oliwa jest "niejadalna" dla czlowieka, bo ma "mala wartosc biologiczna".
Sugeruje SMALEC zamiast oliwy. 8)
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pią Maj 15, 2009 22:29   

zenon napisał/a:

Tyle, ze oliwa jest "niejadalna" dla czlowieka, bo ma "mala wartosc biologiczna".
Sugeruje SMALEC zamiast oliwy. 8)


lepsza będzie zhajowana wątróbka, tylko trzeba nosić cały dzień na głowie ("wsiadł do autobusu człowiek z hajem na głowie, nikt się nie ulituje nikt mu nic nie powie...")
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pią Maj 15, 2009 22:46   

Haj Haj uber alles!

Tez myslalem by zaproponowac odzywke z high meata.
Moznaby to tego dodac maseczke z baranich jader, grasicy i mozdzku.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
aukuba


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 95
Skąd: Kotlina Kłodzka
Wysłany: Czw Maj 21, 2009 20:09   

Jedno żółtko (przy krótkich włosach wystarczy) utrzeć z łyżką dobrej oliwy albo nafty. Można dodać soku z cytryny. Nałożyć na włosy jak maseczkę i przykryć foliowym czepkiem. Można podgrzać suszarką. Potem spłukać najlepiej zakwaszoną (cytryna, ocet) wodą albo wodą z piwem.

Wewnętrznie najlepsza na włosy jest cebula - ze względu na zawartość związków siarki. Cebula jest pyszna uduszona na masełku :) mniam.

Do mycia włosów (także do prania) albo do użytku zamiast mydła bardzo dobra jest mydlnica, a raczej jej kłącza. Pięknie kwitnie róźowo.
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 00:33   

To dobra wiadomość -bo uwielbiam cebule i dodaje do wszystkich mięs i sosów,
a dusze tylko na smalcu .
Z żółtkami nigdy mi nie wyszło ,zgubiły mi sie we włosach
musiałabym chyba kope jaj na głowie rozbić
,Był czas ,ze dodawałam do farby ,jak malowałam włosy.
Teraz kiepskie farby bo z zółtkiem słabo chwyta .
Propo -dawnymi czasy moja matka kupowała odsiwiacz
i włosy powracały do pierwotnego koloru .
Teraz czegoś takiego na rynku juz dawno niema.
Może w schopingach TV za ciężkie pieniądze
_________________
pozdrawiam
 
     
aukuba


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 95
Skąd: Kotlina Kłodzka
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 06:18   

Już trochę późno na taki "dżinks" ale w maju warto wykorzystać młode pędy pokrzywy w postaci zupy-kremu. Bomba żelaza i nie tylko, ma dobry wpływ na włosy. Smakuje świetnie "doprawiona" żółtkami.

figa napisał/a:
Z żółtkami nigdy mi nie wyszło ,zgubiły mi sie we włosach
musiałabym chyba kope jaj na głowie rozbić


Przy moich długich i gęstych włosach, może nie kopę jaj, ale w pobliżu tej ilości :D U mnie się sprawdzało z naftą, ale nie taką z apteki tylko (hmmm nie wiem gdzie teraz taką zdobyć) z beczki na stacji kolejowej, chyba była przeznaczona do lamp naftowych :D

Od jakiegoś czasu korzystam z sauny fińskiej, obserwuję co się dzieje z włosami - są przesuszone, sądzę, że cierpią bardzo. Może pokrycie ich jakąś miksturą na bazie oliwy albo innego tłuszczu dałoby ochronę a jednocześnie odżywienie?

A wspomniane wcześniej żółtka albo zhajowana wątróbka byłoby 2w1 - ożywka :hah: i kolacja :evil:
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 15:47   

Zhajowana wątroba :hah: to już wole gotową odżywke kupić .
Ostatnio zakupiłam tabletki ze skrzypu i linee na odchudzenie
na razie efektów nie widać :mad: .
może to śmieszne ale po czasie LC już nie działa -na zdrowie taaak
ale na biodra trzeba dalej uważać .Po za tym jak radykalnie zmniejszam porcje
własnie włosy robią sięstrzepiate i matowe.
_________________
pozdrawiam
 
     
aukuba


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 95
Skąd: Kotlina Kłodzka
Wysłany: Pią Maj 22, 2009 18:11   

Ja dziś zakupiłam apteczną miksturę na odżywienie włosów a raczej na ochronę w saunie fińskiej. To jest coś w rodzaju wosku, maseczka co działa w podwyższonej temperaturze (maska na włosy, ręcznik i suszarką podgrzać albo właśnie w suchej saunie).

figa napisał/a:
Po za tym jak radykalnie zmniejszam porcje
własnie włosy robią sięstrzepiate i matowe.


No właśnie, to jest ból, więc ja wtedy nadrabiam żółtkami jaj i cebulą. A w żadne "wspomagacze" odchudzania nie wierzę, jeśli to byłoby skuteczne to na ulicach same "laski" byłoby widać (nie wyłączając tych na rowerach....). Mam też dość dużo do zrzucenia, teraz jakiś zastój ale urozmaiciłam ruch w czasie wolnym. Czas pokaże :)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lip 05, 2009 21:42   

Wątek jest owłosiony, ale co gdy włosów na głowie brak?
Dla przykładu, Pan Jan Kwaśniewski nie ma włosów i całkiem słusznie sugerował, że nie czynią one mężczyzną. Potraktujmy marginalnie fakt obecności na głowie pana lekarza peruki, ponieważ sprzeczność między jej noszeniem a wcześniejszymi słowami, nie jest tu najbardziej istotna. Czemu człowiek traci włosy? Czy faktycznie jest to sprawa głównie genetyczna?
Czy doskonałe żywienie ma z utrzymaniem czupryny cokolwiek wspólnego?
Czy istnieje związek między nadwagą a skłonnością do łysienia?
Czemu, skoro włosy są oznaką zdrowia (tak przynajmniej pitolą w mediach), wielu schorowanych i nie stroniących od mocnych używek ludzi posiada zajebiaszczo bujne owlosienie ..czaszkowe 8-) ?! A może jednak to geny?

Od dłuższego już czasu panuje moda wśród młodych mężczyzn, by uzyskać wygląd na kształt czegoś pomiędzy pitbullem a wieprzem, tak więc golą głowy do zera (niedługo pewnie zaczną przycinać na ostro małżowiny uszne) i problem łysienia jakby ich nie dotyczy, lecz duża grupa ludzi bardziej przypominających człowieka, jednak chciałaby mieć co czesać.
Czy łysienie można zaakceptować jako stan nie będący funkcją choroby tylko dlatego, że jest ono tak powszechne i zaaklimatyzowane społecznie?

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Lip 05, 2009 21:55   

myślę iż nie mały wpływ maja tutaj hormony, im wyższy poziom testosteronu tym mniej włosów na głowie a więcej na ciele i tym lepsza potencja.... :viva: ponoć łysi mężczyźni są marzeniem nie jednej kobiety ... :hihi:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Lip 05, 2009 22:08   

Tomek a poza tym pisząc na temat włosów czy ich braku nie musiałeś przywoływać osoby Jana Kwaśniewskiego, obsesja? :shock:
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lip 05, 2009 22:30   

M i T napisał/a:
Czy faktycznie jest to sprawa głównie genetyczna?
Tomek

Stawiam 50% ,albo i więcej na genetykę.Podobnie rzecz się ma w przypadku siwienia-tak myślę.
Jedna osoba,którą znałam,a która już nie zyje ,bo skrajnie nadużywała alkoholu miała piękne ,gęste włosy.Druga osoba również nadużywa alkoholu ,jeszcze żyje i również ma takie włosy.
45% -to stres.Może gdyby się mężczyźni łysiejący zbytnio tym nie przejmowali,to proces łysienia by się zatrzymał?
5% inne czynniki.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lip 05, 2009 22:43   

Violka, nie, to nie obsesja, ale gdy publiczna cokolwiek osoba, kreuje wyjątkowo sprzeczny komunikat, trzeba o tym przynajmniej napomknąć. Ciekawe, czemu dochodzenie do jakichś problemów nazywasz obsesją. Wkurza mnie, gdy ktoś najpierw marginalizuje rolę owłosienia, by potem ukazywać się w peruce, jakby nie był pewien swojego przekonania. Traci, nie wiem już po raz który, ta osoba na wiarygodności. Niestety dla Ciebie Violu, takie są fakty. Niezależnie od tego , jak bardzo, bardzo chcesz wyidealizować lub otoczyć milczeniem pomnik. Czemu wobec tego nie zapytasz pana Witolda, wskutek czego uwidacznia na tym forum pewne fakty, o których za miedzą nie chcą wiedzieć i nie chcą widzieć, tylko pytasz właśnie mnie? Nie wypada pytać Admina?
Akurat jak najbardziej - w kontekście KOMPLETNIE nie działającej na owłosienie diety optymalnej czy takowego żywienia - moja aluzja była właściwa. I nie sądzę, by odebrało to zasługi panu Kwaśniewskiemu.
Czemu nie reagujesz w ogóle i w równie szybki sposób na mało taktowne zamiedzowe wynurzenia Toana n/t tutejszego Admina? Nie są sporadyczne. Pojawiają się dość regularnie i to zawsze wobec merytorycznych wypowiedzi.

ps: Nadmiar testosternu szkodzi, tak by the way.

Tomek
 
     
Iga
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lip 05, 2009 22:57   

Tomek masz absolutną rację.
Jak tylko coś pisze "zwykły" Uzytkownik o DO,o p.Kwaśniewskim ,to zaraz ktoś się czepi-takich przykładów mamy tutaj w bród,ale jak pisze Władza,to siedzą tacy jedni z drugimi jak mysz pod miotłą-ciekawe zjawisko,no nie? Czyli jedni mogą,a inni nie mogą ,nawet napomknąć :shock:
Ja nie widzę nic niestosownego w tym co napisałeś,natomiast jestem zaskoczona taką "obroną" :shock:
Dojdzie do tego,że nie będziemy mogli w ogóle napisać,co nam się nie podoba w DO-bo w DO nie może być nic,co moze się nie podobać,ani nie będziemy mogli w ogóle wspominać o osobie p. Jana Kwasniewskiego .ZAKAZ!
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lip 06, 2009 19:34   

Na szczęście jesteśmy na prawdziwie wolnym forum.

W przyrodzie tylko panowie tak tracą włosy bezpowrotnie na głowie - kolejna wyjątkowa cecha człowiecza. Zdarzają się linienia, wymiany futerka czy skórki ale łysienie? To niespotykane :hah:
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6912
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 07:42   

Magdalinha napisał/a:
Na szczęście jesteśmy na prawdziwie wolnym forum.

W przyrodzie tylko panowie tak tracą włosy bezpowrotnie na głowie - kolejna wyjątkowa cecha człowiecza. Zdarzają się linienia, wymiany futerka czy skórki ale łysienie? To niespotykane :hah:

Nie idealizujmy tak tego świata zwierząt. W końcu słonie, nosorożce, hipopotamy i tuczniki wieprzowe mają jeszcze bardziej skąpe uwłosienie niż łysiejący faceci. :-)
JW
 
     
sherpa 

Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 35
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 12:56   

Magdalinha napisał/a:
Zdarzają się linienia, wymiany futerka czy skórki ale łysienie? To niespotykane :hah:


Wydaje mi się że jednak spotykane.
Widywałem psy z częściowym brakiem futra.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 14, 2009 12:59   

sherpa napisał/a:
Widywałem psy z częściowym brakiem futra.

chociażby przy łuszczycy, na którą cywilizacyjne psiaki zapadają
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Radzio 

Wiek: 72
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 23:24   

Abhilasha napisał/a:

oczyviscie dieta to podstava.vlosy myc samymi jajkami a potem spryskivac jakims hydrloatem zeby niesmierdzialy............

Łatwo napisać, próbowałem, ale dociągam zaledwie do pępka........... :oops:

ggosia napisał/a:
Kotom, żeby miały piękną, gęstą i lśniącą sierść podaje się surowe żółtka ;)
Pozdrawiam

...i surową wątróbkę, ciekawe jedno i drugie ma cechy wspólne.

M i T napisał/a:
...........Ciekawe, czemu dochodzenie do jakichś problemów nazywasz obsesją. Wkurza mnie, gdy ktoś najpierw marginalizuje rolę owłosienia, by potem ukazywać się w peruce, jakby nie był pewien swojego przekonania. Traci, nie wiem już po raz który, ta osoba na wiarygodności. Niestety dla Ciebie Violu, takie są fakty. Niezależnie od tego , jak bardzo, bardzo chcesz wyidealizować lub otoczyć milczeniem pomnik. Czemu wobec tego nie zapytasz pana Witolda, wskutek czego uwidacznia na tym forum pewne fakty, o których za miedzą nie chcą wiedzieć i nie chcą widzieć, tylko pytasz właśnie mnie? Nie wypada pytać Admina? ........................

Tomek


A czemu nie zapytać samego oplotkowywanego.....? Przecież to nie pomnik, tylko żywy Człowiek.....

Magdalinha napisał/a:
Na szczęście jesteśmy na prawdziwie wolnym forum.

W przyrodzie tylko panowie tak tracą włosy bezpowrotnie na głowie.................:


Ja z takim przekonaniem tu się zalogowałem :-) ,
a co do tych panów, to zaryzykuję, że z Przyrodą nie mają już zbyt wiele wspólnego....... .
Przyroda jest bezwzględna, co niepotrzebne, to zabiera.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 07:40   

Ostatnio używam do mycia włosów glinki marokańskiej Ghassoul i jestem pozytywnie zaskoczony - praktycznie się toto nie pieni, wciera się to we włosy, zostawia na parę minut, spłukuje i tyle
to, co zauważyłem to po wyschnięciu moje włosy tak się nie puszą jak przy użyciu nawet tych ekolog. szamponów; są chyba mniej wysuszone
piszą, że to na skutek braku tenzydów, które usuwają z włosów cały tłuszcz
glinka usuwa tylko nadmiar tłuszczu
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 21:27   

Ja myśle ,ze włosy to naprawde sprawa hormonów.
zawsze miałam grube i gęste -teraz tez ale juz mi sie przerzedzają
a co gorsza strzępią . nie pomagaja odzywki ani szampony
a przeciez jestem na zdrowej niskowęglowodanowej diecie
-a dawniej zwyczjne korytko.
Hanibal -spróbuje jeszcze tej glinki,czy zakupiłes to w drogerii czy w aptece?
_________________
pozdrawiam
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 21:36   

figa napisał/a:
Hanibal -spróbuje jeszcze tej glinki,czy zakupiłes to w drogerii czy w aptece?

kupiłem to w sprawdzonym sklepie internetowym Natura24 - http://www.natura24.pl/go..._id=281&lang=pl
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 22:15   

A ja raz w tygodniu rzucam na włosy 2 żółtka z cytryną, wit. E i A, trzymam to na głowie 2 godziny, spłukuje wywarem ziołowy z pokrzywy i skrzypu i mam pięknie lśniące włosy, są takie twarde i sztywne, nawet lakieru nie trzeba używać, super się układają...to tyle dziękuje za uwagę :viva:
 
     
VA 

Dołączyła: 04 Kwi 2009
Posty: 52
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 22:51   

Molka, a w czym myjesz?

Ja od pół roku stosuję mydło z "Barwy", bo jako jedyne wydaje mi się być tym " na prawdę szarym" i jestem coraz bardziej zadowolona. Z codziennego mycia długich ( prawie do pasa) naturalnie ciemnych blond włosów' zeszłam do mycia co 3 dzień i jest nadal fajnie.

Ostatnio czytałam o pozytywnych skutkach używania kosmetyków wschodnich/indyjskich - amla i tym podobne. Ktoś stosował? Jakie wrażenia?
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 23:27   

Ja myje włosy raz na tydzień i nie widze potrzeby częściej -też mam długie
płucze we wodzie z dodatkiem octu . meczą mnie odzywki bo nielubie
trzymania tej papki na włosach , i tak nieskutecznych .
Moja mama tez miała zawsze długie i gęste włosy -teraz baaardzo rzadziutkie
i ja genetycznie podążam za nią. Nawet przeraża mnie jak ją widze w lustrze
Tak jak powiedziałam im człowiek starszy to już hormony czy enzymy nie chronią,
bo po prostu ich już nie ma .
babcie dziadzieją i niewieścieją dziadkowie.
_________________
pozdrawiam
 
     
Radzio 

Wiek: 72
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 00:08   

Moje spostrzeżenia w zakresie włosów to np. nakrycie głowy.
Znam/znałem kilka osób, które używają nakrycia głowy praktycznie przez cały rok.(nasza strefa klimatyczna)
Ich wiek to zakres 50-80, a włosy gęste, błyszczące, jak u dobrze odżywionego kota. Nie stosują żadnych wymyślnych środków do pielęgnacji (podobnie jak koty :-D ), emeryturka lub renta skutecznie to uniemożliwia.

Inne spostrzeżenie, to częstotliwość mycia włosów.
Podczas moich licznych eksperymentów na sobie samym w celu potwierdzenia skuteczności DO nie myłem włosów przez kilka tygodni.
Jakie było moje zdziwienie, gdy przygotowująca mnie do zabiegu usunięcia kaszaka pielęgniarka pochwaliła: "..... jakie ładne, zadbane włosy"- przecież ja ich nie myłem od tygodni.(eksperyment rzecz święta)
Dodam, że kaszak był na owłosionej części głowy, a zabieg wykonywany u dermatologa w szpitalu, a nie u "Goździkowej". ;)
Obecnie myję włosy co 3 tygodnie(nie jest to precyzyjne), po strzyżeniu. Nie śmierdzą, są krótkie, więc trudno określić, czy mają połysk, a co do ilości, to opinia znających mnie kobiet jest w miarę obiektywna: ".... po co facetowi takie włosy, podzieliłby się, a i tak nikt nie zauważyłby, że czegoś brakuje". Szampony? Przy takiej częstotliwości mycia bez różnicy co do wyboru firmy, ale zawsze do "włosów suchych" lub mycia okolic intymnych (jak się moje kobiety dowiedzą-poległem ;D )

Dawno, gdy prezentowałem sobą bajzel żywieniowy, stosowałem tylko szampony do "włosów suchych" albo mydła (dziegciowe-niezły śmierdziel, siarkowe). Te pozwalały najdłużej utrzymać włosy w "formie"- 3 do 4 dni.
Ostatnio zmieniony przez Radzio Sob Paź 10, 2009 01:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 00:22   

Nawet ciekawie napisałeś . tylko ja przy żywieniu LC ,raczej straciłam włosy.
Nie winie tu diety tylko akurat tak się złozyło ,że jestem w wieku berecikowym.
trzy tygodnie ..hmmm... przy moich długich włosach nie wytrzymam ,
po tygodniu mam prztłuszczone . Przymierzam się do ścięcia ,ale mam proste
włosy -i nielubie takich zwisajacych patyków więc będe musiała myś co trzy dni,
albo kręcić.
_________________
pozdrawiam
 
     
Radzio 

Wiek: 72
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 79
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 01:46   

Nie prezentuję żadnego wzorca, tylko spostrzeżenia.
Zwierzęta nie strzygą włosów, Przyroda określiła ich długość, gęstość, trwałość. Ja strzygę i to co około trzy tygodnie do długości 9mm( według maszynki :) ). Jeżeli komuś przetłuszczają się długie włosy Figo po tygodniu, to dla mnie już REWELACJA. :hug:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 06:21   

figa napisał/a:
Tak jak powiedziałam im człowiek starszy to już hormony czy enzymy nie chronią, bo po prostu ich już nie ma .

no i E. Howell znów się kłania
LC samo w sobie to nie wszystko, bo kluczem może się okazać jego surowość z całym potencjałem owych enzymów
przy czym genetyka też ma niemałe znaczenie i pewnych rzeczy możemy nie przeskoczyć, ale w kolejnych pokoleniach czemu nie...
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
aukuba


Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 95
Skąd: Kotlina Kłodzka
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 07:39   

W temacie włosów - zawsze miałam i mam długie gęste włosy, które mimo wieku przedberecikowego nadal nie siwieją (pojawiły się pojedyncze srebrne nitki i tak się utrzymuje).
Genetyka to jedno, najważniejsze ale odżywianie to drugie - ważne, bo mamy na to wpływ. W okresie stres, przemęczenia nadmierną ilością pracy (umysłowej) włosy reagowały wypadaniem i wiotkością. Wtedy w diecie zwiększałam ilość czerwonego mięsa, golonki ze skórą a przede wszystkim żółtek i cebuli. Włosy mogę myć nawet co 7-10 dni a nie są przetłuszczone i postrzępione. W okresie kiedy korzystam z sauny fińskiej to na włosy nakładam specjalny odżywczy wosk kupiony w aptece.
 
     
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 09:47   

Figa, ja muszę myć włosy codziennie, tak mi się przetłuszczają, mam gęste, ale już zaczęłam pić skrzyp (całą zimę parzę ze względu na krzemionkę), co do przetłuszczania, to pewnie od oleju z lnu, którego używam codziennie , ale skóry nie mam suchej, nawet jak się pocę to na czole mam tłusty pot, wolę to jak problemy z suchą twarzą. Co do zniszczonych włosów , to 15 min przed myciem wcieram ten olej w końcówki włosów , no nie codziennie, właściwie jak pamiętam. Możesz również kupić w Aptece lub Zielarskim zestaw minerałów, bo pewnie nie tylko Ci cynku brakuje. Teraz rzadko kupuję te minerały , bo mój pies już nie żyje, a brałam jak psu kupowałam na sierść. W oleju lnianym nie tylko fito-estrogeny są najbardziej zbliżone do ludzkich, ale dużo vit E. Powodzenia.
_________________
marzena kiwi
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 10:05   

Ja muszę myć włosy co 2 dzień żeby wyglądać estetycznie, nie cierpię tłustych włosów na głowie, już wole "pierzastą szope"....myje włosy przeróżnymi szamponami zakupionymi w najzwyklejszych sklepach....natomiast to co pisałam wcześniej stosuje raz w tygodniu...

VA spróbuję myć szarym mydłem i zobaczę jak będzie, poeksperymentować można.... ;-)
 
     
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 10:11   

Można myć włosy szarym mydłem i spłukać wodą z octem. Ja używam najtańszych szamponów np. pokrzywowy, w tych najtańszych jest mniej środków niszczących i nie mam łupieżu, a włosy są puszyste, szczególnie rano :papa:
_________________
marzena kiwi
 
     
VA 

Dołączyła: 04 Kwi 2009
Posty: 52
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 10:28   

Uprzedzam, że ciężko dostać szare mydło - ogólnie dostępny Biały Jeleń nie jest szarym mydłem ;) No i trzeba tu cierpliwości - u mnie poprawa zaczęła być po ok. 3 miesiącach stosowania. Teraz doszłam do tego, że wystarczy mi jedno mycie/mydlenie, żadnych octów, odżywek. Naczytałam się jednak o indyjskich wynalazkach na włosy typu amla i bardzo mnie korci, żeby wypróbować, zwłaszcza tak zachwalane olejki.

Nawet do mycia ciała używam już tylko szarego mydła. Skóra się przyzwyczaiła i najwyraźniej jest mi wdzięczna :)
 
     
kiwi4


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 823
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 10:47   

Szare mydło w kostce można dostać w sklepach chemicznych ,ale też trudno, bo bywa maź do zmywania ścian, więc trzeba poszukać. Specjalnie chyba jest taka mazia , żeby detergenty poschodziły :viva:
_________________
marzena kiwi
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 22:02   

A ja wyskoczę dla odmiany z zupełnie innej beczki, ale poniekąd też z głową/włosami związanej :)

Ostatnio właśnie odkryłam uroki wiązania... turbana :what: i już nie wyobrażam sobie innego nakrycia dla mojej gowy na jesień/zimę albo kiedy mam tzw. "bad hair day".

Marishka
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 22:46   

Taki turban na głowie wiąże sobie z duzego ręcznika ,po umyciu włosów .
Do wyjścia mam troszke kapeluszy i czapek z rondelkiem.

Szare mydło ,na włosy próbowałam i straszliwie sie rozczarowałam ,
włosy ciężkie matowe i jakby brudem oblepione -nie pomogł
nawet ocet do spłukania.Do mycia owszem ,też uzywam
z przerwami ,bo nieraz w prezencie dostaje rózniste
zapachowe płyny do kąpieli/
kiwi -ten zestaw minerałow mnie zaciekawił bo jeszcze nie miałam .
dotąd stosow3ałam silice i skrzyp.
_________________
pozdrawiam
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 00:05   

jednym slowem Marishko, wygladasz zapewne jak "the queen of chillout" Erykah: http://www.youtube.com/wa...feature=related :viva:
a to juz tylko krok od znienawidzonego hiphopu :x
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 00:26   

Nieeee, no Flo, jam tak pięknych dredów nie posiadam, nie mój styl :) A więc i okazałych erykowatych turbanów nie robię. Od tych wielgaśnych jest w tym kraju prawdziwa ekspertka:

http://bastetlady.blogspot.com/

Moje są skromne i fajne zawiniątka - jak na mój gust :)
[zdjęcie usunęłam]

Marishka

P.S. A najlepsze jest to, że to Tomek mi podsunał ten pomysł, jeszcze rok temu, a dopiero teraz spróbowałam i się... wciągnęłam :)
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Paź 11, 2009 13:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 00:35   

M i T napisał/a:

(wstawiam to zdjęcie tylko na chwilę!)


:viva: :viva:
jaaaakie urocze sympatyczne dziewcze z diabelskim usmiechem, jeaa
turban jak najbardziej twarzowy, jak najbardziej Ci sluzy
:hug:
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 00:39   

Dzięki Flo za to "dziewcze", które niedługo skończy... 38 lat :viva:

Marishka
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 00:49   

nie no, wygladasz, nie przesadzajac, tak ze 2 dekady mlodziej niz wskazuje Twoj wiek kalendarzowy
calkiem szczerze i bez wazeliny
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 61
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 01:09   

Maryshka -śliczna z Ciebie dziewczyna .
Odjazdowo wyglądasz w takim nakryciu głowy ,
troche jak wyzwolona muzułmanka -ciekawe ,moze zainicjujesz nowe trendi
w tym sezonie.
_________________
pozdrawiam
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 10:37   

VA napisał/a:
ogólnie dostępny Biały Jeleń nie jest szarym mydłem

o którym bialym jeleniu mówisz? jedno jest takie bardziej okrągłe, ma słowo premium w nazwie i całe mnóstwo szitów, także EDTA
drugi rodzaj to zwykłe szare, w kostce, skład nie budzi zastrzeżeń:Sodium tallowate, sodium cocoate, sodium chloride, sodium hydroxide, glicerin.
 
     
licho

Dołączył: 08 Paź 2008
Posty: 52
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 21:15   

[
[zdjęcie usunęłam]

Marishka

P.S. A najlepsze jest to, że to Tomek mi podsunał ten pomysł, jeszcze rok temu, a dopiero teraz spróbowałam i się... wciągnęłam :) [/quote]

Wow, cudne nakrycie głowy, takie "moje", Marishka. Wiecznie buntowałam się przed nakrywaniem... gdzie nauczyłaś się "motać"? :)
_________________
licho nie śpi.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 23:05   

licho napisał/a:
gdzie nauczyłaś się "motać"?


Znakomitą instrukcję "motania" znalazłam na blogu tej sympatycznej dziewczyny:

http://bastetlady.blogspo...moze-z-maa.html

Ale możliwości i pomysłów może być wiele :viva:

Marishka
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 12, 2009 23:29   

M i T napisał/a:
...Ale możliwości i pomysłów może być wiele :viva: Marishka...

Od "turbaniku" mozna rozpoczac, a tam dalej w tym "linku"
jest o wiele "ciekawiej" :viva:
.
 
     
MONIKAW 


Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 27 Cze 2007
Posty: 546
Wysłany: Wto Paź 13, 2009 11:14   

Mariska pokaż się jeszcze raz bo chyba tylko ja nie widziałam. :-?
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Nie Sty 17, 2010 17:36   

Iga napisał/a:
M i T napisał/a:
Czy faktycznie jest to sprawa głównie genetyczna?
Tomek

Stawiam 50% ,albo i więcej na genetykę.Podobnie rzecz się ma w przypadku siwienia-tak myślę.
Jedna osoba,którą znałam,a która już nie zyje ,bo skrajnie nadużywała alkoholu miała piękne ,gęste włosy.Druga osoba również nadużywa alkoholu ,jeszcze żyje i również ma takie włosy.
45% -to stres.Może gdyby się mężczyźni łysiejący zbytnio tym nie przejmowali,to proces łysienia by się zatrzymał?
5% inne czynniki.


na wlasnym przykladzie
50% genetyka,
- dziadek zmarl majac ponad 80 lat z gestymi, moze siwymi ale bujnymi wlosami i jesli czyms myl wlosy to wylacznie mydlem - zadne szampony.
-ojciec - moze okolo 40stki zaczal szybko tracic wlosy (ktos pisal ze otylosc moze sie wiazac z utrata wlosow - ojciec zaczal tracic wlosy wprost proporcjonalnie do przybywania na wadze - wydaje mi sie ze ok 25kg przytyl w przeciagu kilku lat)
45% stres
-ja - mniej wiecej w wieku 15/16 lat zaczely mi sie delikatnie zakola robic. w wieku mniej wiecej 20/22 juz mialem bardzo duze zakola, ogolnie juz zaawansowana lysina i jednoczesnie otylosc. stresu zero - nie mialem sie kompletnie czym stresowac, ogolnie to raczej do wszystkiego z dystansem i pozytywnym nastawieniem podchodze, nie stresujac sie.
-brat 2 lata straszy, zakola tez ma ale o wiele mniejsze.

a wiec raczej bym odwrotna proporcje zaproponowal - stres, genetyka(predyspozycje)- 5%,
inne czynniki - 95%

Temat byl jakis czas temu zalozony, a wiec pomogly komus te wszytskie odzywki z jajek i inne ?? Ciekwei mnie czy wlosy moga odrosnac.
Mialem juz kupowac preparat crescina 700. Jednak na poczatek zapropopnowano mi 4 dawki zeby zobaczyc efekty (po ok 700 chyba kazdy), a nie znalazlem zadnego satysfakcjonujacego mnie potwierdzenia ze to zadziala. Slyszal ktos o tym ??
http://odrastaniewlosow.pl/wiecej.htm
 
     
mimoza

Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 7
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 15:11   Re: Włosy

anuka napisał/a:
Czy jest jakiś sposób (raczej nie naturalny, bo to niemożliwe) na trwałe zagęszczenie włosów, które są od zawsze, a nie pod wpływem przeróżnych zabiegów, cienkie i rzadkie??


Prolab niweluje wypadanie-dobry i niedrogi szampon
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 11:58   

próbowałem myć szarym mydłem biały jeleń ale to chyba nie jest dobre rozwiązanie. podczas mycia na włosy zostaje naniesiona jakać warstwa czegoś, być może tłuszczu, której nie da się spłukać, nawet gorącą wodą. próbowałem też płukanki z octem, jak to podobno robiły nasze babki ale nic z tego, nie pomaga.
może problem leży rzeczywiście w białym jeleniu. postaram się poszukać innego mydła.

tak przy okazji, ktoś tu chyba pisał o naturalnej długości włosów. zgadzam się z tym, gdyby natura nie chciała żebyśmy mieli długich włosów, to stworzyła by nas łysych.
ja od około 10 lat nie ścinam już włosów, od tego czasu podciąłem niewiele z 2-3 razy. od około 6 lat utrzymują swoją stałą długość, do sutków :oops:
pod tym względem jestem bardziej paleolityczny niż Hannibal 8-)
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:08   

gravs napisał/a:

ja od około 10 lat nie ścinam już włosów, od tego czasu podciąłem niewiele z 2-3 razy. od około 6 lat utrzymują swoją stałą długość, do sutków :oops:
pod tym względem jestem bardziej paleolityczny niż Hannibal 8-)

:-D fajne sa dlugie wlosy u facetow, zaczesane do gory spiete w kucyka, miodzio!
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:13   

gravs napisał/a:
próbowałem myć szarym mydłem biały jeleń ale to chyba nie jest dobre rozwiązanie

to oczywiste, że nie jest to dobra opcja
biały jeleń to najwyżej do prania może służyć
jeśli chcesz dobre mydło to polecam prawdziwe lniane z Rosji 8-)
a do mycia włosów to wypróbuj glinkę marokańską - na efekty długo nie będziesz czekać
gravs napisał/a:
pod tym względem jestem bardziej paleolityczny niż Hannibal 8-)

ludzie paleolityczni nie mieli raczej zbyt długich włosów, bo one jednak przeszkadzały
do ich cięcia używano specjalnych ostrych końcówek kamieni, które były ostrzejsze od skalpela
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Nie Maj 09, 2010 12:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:15   

Molka napisał/a:
:-D fajne sa dlugie wlosy u facetow, zaczesane do gory spiete w kucyka, miodzio!

jak się ma łagodne rysy twarzy i odpowiedni kształt głowy
na mojej kwadratowej długie włosy marnie by wyglądały :D
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:15   

poza tym bialy jelen jest bardzo zasadowy a to nie sluzy ani wlosom ani skorze...
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:19   

Hannibal napisał/a:

jak się ma łagodne rysy twarzy i odpowiedni kształt głowy
na mojej kwadratowej długie włosy marnie by wyglądały :D

hani ale zaczesane do gory i spiete do tylu, mysle ze wygladal bys odjazdowo, a buzke masz przeciez taka fajną, popatrz na brzydala Markowskiego, swietnie wyglada z kucorem a subtelnej buzki to on raczej nie ma... :-D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:22   

Molka napisał/a:
hani ale zaczesane do gory i spiete do tylu, mysle ze wygladal bys odjazdowo

mi by nie pasowało
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 13:46   

Molka napisał/a:
:-D fajne sa dlugie wlosy u facetow, zaczesane do gory spiete w kucyka, miodzio!

tak, to ja 8-)

Hannibal napisał/a:
ludzie paleolityczni nie mieli raczej zbyt długich włosów, bo one jednak przeszkadzały
do ich cięcia używano specjalnych ostrych końcówek kamieni, które były ostrzejsze od skalpela


mądrala 8/
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 13:51   

gravs napisał/a:
Molka napisał/a:
:-D fajne sa dlugie wlosy u facetow, zaczesane do gory spiete w kucyka, miodzio!

tak, to ja 8-)

Zmiana avatarka bardzo wskazana :-D :viva:
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:02   

Molka napisał/a:
Zmiana avatarka bardzo wskazana :-D :viva:

Jestem za. Ileż można patrzeć na tego "Jezusa Grzybusa" :what:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:12   

No właśnie Gravs, co to za przykrywka z tym Dżizusem? Dawaj tu oblicze dumnego człowieka, a nie idola ludzi oskarżających się o wszystko i za wszystko ;)

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:18   

M i T napisał/a:
nie idola ludzi oskarżających się o wszystko i za wszystko ;)

Tomek

:-) Tomek "bonczek" Ci sie "niekconcy" wymsknął .....
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:22   

To znaczy? Kurcze, nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Nie kumam, tłumacz proszę :)

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:23   

M i T napisał/a:
To znaczy? Kurcze, nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Nie kumam, tłumacz proszę :)

Tomek

"siufladkujesz" ludzi :-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:44   

Nie szufladkuję. Pisałem o tych spośród tamtych, co to się obwiniają o to, że żyją. Poza tym, padły jakieś inicjały,namiary, dane osobowe? Rety...

Tomek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:50   

M i T napisał/a:
Nie szufladkuję. Pisałem o tych spośród tamtych, co to się obwiniają o to, że żyją. Poza tym, padły jakieś inicjały,namiary, dane osobowe? Rety...

Tomek

proponuje nie drążyć... :-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:54   

O rany, jesteś już Modem, a nawet nie zauważyłem!!! Dopiero teraz, po tym tekście o drążeniu. Upomnisz Tajdena??

BTW, przyjmij moje gratulacje. Oby łatwo Ci szło 8-)

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Maj 09, 2010 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 15:56   

niestety, wyłączność na podziwianie mojej zewnętrznej, powabnej powłoki ma tylko jedna osoba i to nie jestem ja :oops: :viva:
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 16:11   

M i T napisał/a:
O rany, jesteś już Modem, a nawet nie zauważyłem!!! Dopiero teraz, po tym tekście o drążeniu. Upomnisz Tajdena??

BTW, przyjmij moje gratulacje. Oby łatwo Ci szło 8-)

Tomek

dzięki Tomek, no tak od razu z "pazurami"? :-P muszę się oswoić z nową sytuacją. :-)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 16:11   

gravs napisał/a:
niestety, wyłączność na podziwianie mojej zewnętrznej, powabnej powłoki ma tylko jedna osoba i to nie jestem ja :oops: :viva:

żona ? :-D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 09, 2010 16:12   

Molka napisał/a:
żona ? :-D

albo grzybus ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 20:46   

Molka gratki nowa modko :-) sluchajcie a Wam za to placa? czy tak sami z siebie?

Molka ja wiem o co Ci chodzilo z tym co Tomek powiedzial, tez sie poczulam wrzucona do jednego wora z Polska-walczaca
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 20:50   

JaśniePani napisał/a:
sluchajcie a Wam za to placa?

w mBanku ciągle mi przypominają, że na koncie mi się nie mieści, że nie wiedzą co robić :what:
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 20:56   

no co, tak pytam, bo nie wiem jak to dziala :-P w koncu sporo czasu tu mod spedza, zeby jakos ogarnac.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 20:59   

JaśniePani napisał/a:
w koncu sporo czasu tu mod spedza, zeby jakos ogarnac.

w moim przypadku to nie ma znaczenia - gdybym nie był modem to spędzałbym tyle samo czasu na tym forum :)
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 21:03   

Molka napisał/a:
gravs napisał/a:
niestety, wyłączność na podziwianie mojej zewnętrznej, powabnej powłoki ma tylko jedna osoba i to nie jestem ja :oops: :viva:

żona ? :-D


konkubina :-D
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 21:04   

gravs napisał/a:
konkubina :-D

w imię Grzybusa spalam Cię na stosie! :evil:
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 21:15   

JaśniePani napisał/a:
Molka gratki nowa modko :-) sluchajcie a Wam za to placa? czy tak sami z siebie?

Molka ja wiem o co Ci chodzilo z tym co Tomek powiedzial, tez sie poczulam wrzucona do jednego wora z Polska-walczaca

dzieki JasniePani :-)

za 3 miechy kupuje nową "'fure" :x

nio w kazdym srodowisku sa ludzie "piekni" i "brzydale" :-D
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 21:17   

gravs napisał/a:
Molka napisał/a:
gravs napisał/a:
niestety, wyłączność na podziwianie mojej zewnętrznej, powabnej powłoki ma tylko jedna osoba i to nie jestem ja :oops: :viva:

żona ? :-D


konkubina :-D

"konkubena" ? :-D a nie lepiej brzmi dziewczyna?
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 21:25   

JaśniePani napisał/a:
Molka ja wiem o co Ci chodzilo z tym co Tomek powiedzial, tez sie poczulam wrzucona do jednego wora z Polska-walczaca


A ja nie wiem o co chodziło. Podam przykład. Gdy ktoś mówi/pisze, że "Polacy dużo piją", to jakoś nie czuję się wrzucony do jednego wora. Po prostu nie mam tendencji do samobójczego wrzucania się do wora, w którym nikt nie umieścił moich inicjałów.
Tak więc, troszkę kombinując, Jaśnie Pani, wpisujesz się sama poprzez powyższy cytat w ten klimat "ludzi oskarżających się o wszystko".
Moim zdaniem, zupełnie poboczne, marginalne, kompletnie oderwane i niepotrzebne przyklaskiwanie modziarstwu. Dzieją się, zaprawdę, o wiele gorsze rzeczy - tu na forum.
Postaraj się zrozumieć o co mi chodzi, bo ja w żaden sposób nie jestem w stanie dać Ci dowodu, że posługując się generalizacją wynikającą z ogólnego wizerunku chrześcijaństwa przekładającego się na rzeczywistość (vide "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina", instytucja grzechu pierworodnego, tępienie seksualności i witalności, zwłoki na krzyżu jako najwyższy symbol - a mnie tu jebią za zdjęcia trupów z wypadku) - nie miałem na myśli Ciebie???
Wiesz, czasem się generalizuje licząc na milczenie nożyc, a mając na względzie bezosobową większość. To tak jak "Niemcy są skrupulatni", ale wiadomo, że nie wszyscy. Nie sądzę, że jakiś Hans mnie zrypie za to, że nie uznałem jego niechlujstwa, co może sobie poczytywać za objaw indywidualności wśród pedantów.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Maj 10, 2010 21:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 22:37   

wiem Tomku, wiem, na pewno nie mowisz o mnie czy o Molce w tym kontekscie. Po prostu lubie Chrystusa.

O rany, mam nadzieje,ze to nie zabrzmialo jak 'lubie pomidorowa' :roll:
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 22:38   

Tomek ale tu nie chodzi o to, ze ja poczulam sie urazona, o jakich Ty "nozycach" piszesz? :shock: przeciez nie przypominam sobie, zebym uskuteczniala tutaj "spowiedź" jesli chodzi o moje przekonania religijne, swiatopoglądowe! a i bez tego widze ze wszystko jest klarowne... ciekawe... :viva:
to stwierdzenie jest dla mnie idiotyczne "a nie idola ludzi oskarżających się o wszystko i za wszystko" nafaszerowane "jadem" i tyle...

czy takie wzajemne "obrzucanie sie błotem" ma sens? "oni" was "wy" ich? :shoot:
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Maj 10, 2010 23:34   

Ale Viola, ja w ogóle nie pisałem o Tobie. Jedynie ustosunkowałem się do posta JaśniePani. Czemu uznałaś się za "nożyce"? :faint:

Tomek
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 13:47   

Tomek jasne, ze sama sie wrzucilam do tego wora, bo kazdy na ogol sam sie do niego wrzuca odczytujac slowa innych, na zasadzie jesli moj krzywdziciel twierdzi, ze mnie nie krzywdzi a ja czuje sie skrzywdzona to jednak mnie krzywdzi. W mysl zasady - wszystko jest mysla. Jakbys odebral takie myslenie: uwielbiasz muzyke pana X, a ja pisze, ze X jest idolem 'poj...ow', nie wymieniam Cie z nazwiska, ale czy nie czujesz pikniecia?
zupelnie inna kwestia jest czemu tak czuje, czemu reaguje itp.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 14:10   

JaśniePani, popatrz na taki przykład, ja np. bardzo cenię dorobek Alice Miller. Na tym Forum niejednokrotnie czytałam odniesienia do "wyznawców milleryzmu" czy tego, że jest ona dla niektórych "guru". Mnie to nie rusza, bo nie traktuję Miller jako "guru" i do "wyznawców" się nie zaliczam.

Może to zależy od tego, czy ktoś się identyfikuje ze swoim "idolem", czy jest on nieodłączna częścią jego własnej osobowości? Bo jeśli mój muzyk/bóg/aktor/rodzic/pies, etc. jest częścią MNIE, to wówczas faktycznie domniemane lub jawne obrażenie JEGO jest równoznaczne z obrażeniem MNIE. Ale jeśli wiem, że jestem jednostka odrębną i niezależna od mojego "idola", to reaguję inaczej.

Znam osoby, które w ten sposób utożsamiają się ze swoimi... psami. Jakakolwiek krytyka zachowania psa (np. jak wejdzie z łapami na stół i zeżre ciasteczka) jest odbierana jako krytyka właściciela i wzbudza oburzenie. :faint:

Dlatego ja cały czas nawołuję do podważania/odrzucania wszelkich autorytetów i uczenia się samodzielnego myślenia, wówczas "atak" na autorytet nie będzie odbierany jako "atak" na Ciebie.

Marishka

P.S. Zauważ też, że jest ogromna różnica pomiędzy użyciem określenia o ludziach "oskarżających się o wszystko", a użytym przez Ciebie terminem "poj..ów" :shock:

P.P.S. W okresie, kiedy byłam gorliwie wierzącą/praktykującą chrześcijanką słyszałam różne niezbyt pochlebne określenia zarówno pod swoim adresem, jak i pod adresem mojego wyznania. Pamiętam też, jak bardzo pewna byłam swojej wiary. Tak, że ewidentne ataki mi nie przeszkadzały (vide "co mi mogą zrobić ludzie, skoro Chrystus jest ze mną"). Może właśnie chodzi o PEWNOŚĆ?
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Maj 11, 2010 14:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 14:46   

M ale zauwaz, ze nikt chyba nie potrafi sie tak doskonale i calkowicie odciac. Zawsze jakis tam procent w nas zareaguje emocjonalne, inaczej bylibysmy niewzruszonymi spizami.

A tu obrazek, bo widze, ze ostatnio tez lubicie demotywatory



A z tym porownaniem celowo przesadzilam, chodzi o wydzwiek pejoratywny okreslenia, moze przyklad zbyt askrawy.
_________________
Pachelbel Canon in D
Ostatnio zmieniony przez Neska Wto Maj 11, 2010 14:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 14:55   

[Może właśnie chodzi o PEWNOŚĆ?]

Tak,pewność i świadomość SIEBIE (ale,nie utożsamiając się ze swoim ciałem, uwarunkowaniami, doświadczeniami, przeszłością, przyszłością, pozycją zawodową, itd - bo to wszystko przemija). Świadomość, że JA będzie zwsze takie samo, bo jest niezniszczalne ;)
 
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 14:58   

To zupełnie niewyobrażalne dla milionów, ale mnie te strzały nie zraniły absolutnie. Z jakimkolwiek dostojnikiem kościelnym, a tym bardziej watykańskim, nie łączyły mnie JAKIEKOLWIEK pozytywne więzi emocjonalne. To zdarzenie stanowi naturalny wynik politycznej walki o władze między KK a komuchami. Poza tym, tak mało wiemy, co i kto naprawdę pociągał za sznurki. Polaryzacja "KK a komuniści" przeze mnie wspomniana, może być zupełnie naiwna.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Maj 11, 2010 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 14:59   

Sinsemilla no to sorry ja nie jestem jeszcze na takim poziomie :-P i nie bede udawala, ze umiem jezdzic na rowerze po linie cyrkowej ;-)
_________________
Pachelbel Canon in D
Ostatnio zmieniony przez Neska Wto Maj 11, 2010 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 15:00   

Tomi - to byl przyklad
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 15:03   

JaśniePani napisał/a:
nikt chyba nie potrafi sie tak doskonale i calkowicie odciac.


Ale od czego chcesz się "odcinać"? Bo ja nie pisałam o żadnym "odcinaniu się" tylko o klarownym rozróżnianiu pomiędzy JA a DRUGA OSOBA/idol/pies/rodzic/bóg, etc.

Marishka
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 15:19   

Święta prawda! Można także próbować rozrózniać JA od MOICH emocji. Bo to, jak reagujemy, co czujemy w danej chwili, nie zależy od JA, tylko od wychowania, doświadczenia, etc.
 
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 15:25   

sinsemilla napisał/a:
Można także próbować rozrózniać JA od MOICH emocji.


To nie do końca tak, bo MOJE emocje są jednak częścią MNIE, ale już emocje innej osoby nie są MOIMI.

Ważne by odróżnić to co CZUJĘ od tego jak REAGUJĘ, chyba o tym piszesz, Sinsemilla. W zasadzie to temat na osobny wątek w osobnym dziale :)

Marishka
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 15:50   

Oczywiście, emocje zawsze są częścia MNIE, natomiast staram się (przez rozróżnienie JA od moich emocji) nazywać je i nieutożsamiać się nimi. Właśnie wtedy moja reakcja wolna jest od emocji.
Rzeczywiście, temat na inny wątek ;)
Pozdrawiam
 
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 18:14   

sinsemilla napisał/a:
Oczywiście, emocje zawsze są częścia MNIE, natomiast staram się (przez rozróżnienie JA od moich emocji) nazywać je i nieutożsamiać się nimi.


Sugerujesz dążenie do bycia biorobotem?
Nie pojmuję, jak można pominąć utożsamienie się z przeżywanymi przez siebie emocjami.

Franek kupił browca, lezie do domu, kładzie się na kanapę, słychać syk otwieranego piwa, po chwili rozpoczyna się mecz. Gra ukochany klub Franka. Po 10 minutach pada bramka, a Franek nic tylko pociąga z butelki. Zero emocji. Gdzieś, na jakimś dobrystycznym kursie dowiedział się, że jego emocje nie są jego, mimo że z niego i że ma się ich wyrzec. Że nie może się z nimi utożsamić, bo to szkodliwe.

W dwa lata po mistrzostwach, Franek otrzymuje w nagrodę za tłumienie uczuć pierwszy pakiet objawów nowotworu. Za wszelką cenę starał się pojąć istotę nieutożsamiania się z nimi. Nie się na raka ani na nikogo, tak więc przystając na jego (raka) warunki, osiągnął status pogodzonego ze swym losem. Wciąż utrzymywał, że widocznie bóg tak chciał. Z powodu kastracji emocjonalnej - jeszcze zanim choroba dała o sobie znać, zwiększył ilości pochłanianego jedzenia i piwa, twierdząc przy tym, że czuje się wyśmienicie i kocha wszystkich. Gdy to mówił, postronny obserwator mógłby przysiąc, że jego twarz miała oblicze ze skały.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 18:19   

Eee no nawet nie trzeba wymyślać fikcyjnego Franka. Wystarczy przypomnieć twarz i głos obecnego pana P.O. Prezydenta w przemówieniu po katastrofie. I bardzo dobrze, że wiele osób zwróciło uwagę na taką pozbawiona emocji gadkę i wyraziło swoje oburzenie.

Marishka
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Maj 11, 2010 18:34   

MiT ja mysle, ze u mnie znowu wystapil problem z terminologia :oops: bo jak doczytalam to w pelni sie zgadzam z postem Marishki z 15.25, dobrze powiedziane. Rzeczywiscie te 'wlosy' sie jakos rozwlekly i zasluguja na ciecie i nowy watek.

Co do Komorowskeigo to ja znam takich ludzi, w sytuacjach kryzysowych np kiedy relacjonuja jakis wypadek, robia z siebie kretynow tzn podsmiechuja sie albo wprost wybuchaja smiechem, maja reakcje totalne nieadekwatne do sytuacji. Takie jakby nerwiczkowe zachowanie sie. Moze on z tych? Tak samo sztywnosc przy wystapieniach publicznych, sztucznosc. Dla mnie to on w tym przemowieniu jakby sie podsmiewal, tak to odebralam.Jakby staral sie nie wyrazac emocji (moze myslal, ze tak trzeba) a w srodku sie dusil.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Śro Maj 12, 2010 08:58   JA i emocje.

zapraszam - http://www.dobradieta.pl/...p=127745#127745
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Śro Maj 12, 2010 09:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Śro Maj 12, 2010 23:02   

no fajny przyklad z Frankiem. a mial wlosy ??
ale skoro tlumil emocje to po co mu przyjemnosc z piwa i adrenalina z meczu. chyba ze piwo jest dobra na sen a zielony kolor murawy w TV na uspokojenie ;)
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Czw Maj 13, 2010 23:35   

M i T napisał/a:
...I bardzo dobrze, że wiele osób zwróciło uwagę na taką pozbawiona emocji gadkę i wyraziło swoje oburzenie...
Marishka...


Mnie najbardzie rajcuja "benny hill-e" :hihi:
Nie ma to jak "zoltkowo-podgardlany pic na wode fotomontaz"! :viva:

I te miny jak przy znoszeniu "strusiego jaja" :hah:
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 15:12   

Jak można zaradzić puszystym włosom? Nie chce co miesiąc chodzić do fryzjerki a włosy mi zaczęły dziwnie rosnąć. Stały się takie puszyste i rozchodzą się na boki co mi się totalnie nie podoba.
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 11:09   

iliq napisał/a:
Stały się takie puszyste i rozchodzą się na boki

ale to nie są rozdwojone końcówki?
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 11:56   

Iliq podobno w ciazy babkom pusza i kreca sie wlosy :-)

przetlusc je sobie to oklapna, albo uzyj odzywki.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 11:57   

Trudno mi to rozpoznać, zmieniam obecnie styl życia na zdrowszy może się odmienią po paru strzyżeniach. Włosy mam długości tych co masz na awatarze, możliwe jest żeby były rozdwojone przy takiej długości?
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:00   

o kurcze, jak masz takie wlosy to juz Cie lubie jeszcze bardziej :hug:
w takim razie kup sobie odzywke w sprayu bez splukiwania (firma niewazna) i psikaj od polowy dlugosci po umyciu. Koncowki podetnij 1cm, moga byc rozdwojone.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:02   

@JP
Klata mi ostatnio trochę urosła, brzuch też trochę może to pierwsze oznaki ciąży :hah: Jakąś konkretną odżywkę polecasz, a co do przetłuszczania włosów to jak to się robi? Nigdy nie robiłem żadnych zabiegów kosmetycznych nie licząc strzyżenia różnych miejsc. Takim natłuszczaniem jest chociażby nacieranie oliwą do ciała włosów?
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:06   

zoltka z oliwa na glowe i pod worek foliowy (to najlepsza odzywka domowa) mozesz dodac troche koniaku.Potem umyj.

A ta odzywka w sprayu to byle jaka, chodzi o to ze je ujarzmi i przygladzi, jesli o taki efekt Ci chodzi.

A najpierw zrob test ciazowy 8-) Quicq vue sa dobre ;-)
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:07   

Sądzę że mam krótsze niż Ci się wydaje, mają jeden miesiąc, spróbuję najpierw z tą oliwką do ciała bo to mam bo się przydaje 8) Po jakimś tygodniu zobaczę czy zaszły jakieś zmiany na plus, wtedy ewentualnie podziałam z czymś innym
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:08   

A ten worek potrzebny czy starczy poprostu rozetrzeć to na głowie i zostaiwć na jakiś czas?
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:11   

absolutnie nie oliwka do ciala, taka kosmetyczna - zawiera parafine, sztuczny olej mineraalny - zapycha, podraznia i wysusza wbrew pozorom - pod wartswa pseudotluszczu skora czy wlosy sa suche. Wez oliwe z oliwek + 2 zoltka i lyzeczke koniaku.

Mozesz splukac woda z octem lub woda z cytryna dla polysku.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:14   

moze byc bez worka ale w cieple lepiej chlona skl. odzywcze.

z oliwek do ciala ta jest ok: http://wizaz.pl/kosmetyki...tara-wersja.htm

zobacz jaki ma dobry sklad, zadnych swinstw. jest w rosmannie i supherpharmie. Masuj po kapieli nia wilgotne cialo a potem wytrzyj recznikiem.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:15   

koniaku nie mam w domu nie będę inwestował, tą mieszankę z oliwy z oliwek i żółtka zostawić na głowie przez jakiś czas czy odrazu spłukać?
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:20   

to wez 3krople sirytu czystego. zostaw na glowie ok kwadransa. dokladnie oddziel bialka, zebys glutow nie mial we wlosach. potem umyj szamponem.

jak by Ci sie chcialo bawic to dobrze robi tez glut z gotowanego siemienia lnianego.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:21   

Cytat:
jak by Ci sie chcialo bawic to dobrze robi tez glut z gotowanego siemienia lnianego.


za dużo jak dla faceta :D

Dzięki wielkie :* porobie to przez tydzień zobaczę jakie będą efekty
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:26   

oki. tak mowie, bo po co kupowac w sklepie silikony i nylony, ktore nic poza poslizgiem nie daja.
powodzenia w mieszaniu odzywek. moglbys wrzucic tu pozniej to zdjecie z workiem na glowie 8-)
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 12:54   

bardzo dobrze że mi mówisz. Testujecie na ogół masę takich rzeczy, siedzicie w tym po uszy to macie naprawdę o wiele lepsze doświadczenie w takich rzeczach niż mężczyźni. Koleżanka 2 lata temu jak jeszcze na niskich węglach nie byłem doradziła mi garniera na wysuszoną skórę, kupiłem i najlepszy krem jaki w życiu miałem ( a miałem całe 3 :viva: ), zastanowię się nad tym spreyem

Co do zdjęcia to już wymyłem głowę, może jutro się nad tym zastanowie ale wątpie bo nie będzie mi się chciało ubierać do zdjęcia a po domu chodzę w samych bokserkach/slipach
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 13:35   

no ja akurat odwrotnie :-) juz dawno drogerie omijam szerokim lukiem, uznaje tylko dobre perfumy 8-) raczej stawiam na pielegnacje domowa, prosta, ewentualnie kosmetyki w dawce homeopatycznej. To wszystko chemia, szit i metale ciezkie, no i nic nie daja tak naprawde.

a te wlosy z mojego awataru to chodzilo Ci o kolor czy o dlugosc?
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 14:51   

Cytat:
a te wlosy z mojego awataru to chodzilo Ci o kolor czy o dlugosc?

w ogole o nich nie wspominałem o ile pamiętam
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 15:13   

iliq napisał/a:
Włosy mam długości tych co masz na awatarze, możliwe jest żeby były rozdwojone przy takiej długości?

o to, bo nie zrozumialam.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 15:30   

to pisałem do Mada :) Zacząłem pisać jak nie było Twojego posta skończyłęm jak już był
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 16:25   

... i tym szczerym wyznaniem iliq dostał -10 do atrakcyjności :hihi:
Ostatnio zmieniony przez Maad Wto Sie 03, 2010 16:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 16:34   

no...juz nie chcialam nic pisac :sad:
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 16:51   

Mnie zawsze denerwowało mycie włosów szamponami. Włosy po spłukaniu były dziwnie nieprzyjemne.

Teraz wiem że po umyciu trzeba wypłukać je w wodzie z octem.

Poza tym włosy i głowę myję raczej mydłem naturalnym, a szamponem tylko od święta.
_________________

 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 17:18   

Cytat:
... i tym szczerym wyznaniem iliq dostał -10 do atrakcyjności :hihi:

Kurna :roll: A mi mówili że nie modyfikator do atrakcyjności nie może być niższy niż -100 a tu prosze czego się dowiaduje ;-(
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 19:15   

Maad uwielbiam Cie :hah: masz texty :-D
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 19:20   

a gdybyś widziała moje włosy z czasów licealnych .... może nie sięgały do pasa, bo się skubańce kręciły, ale założenie golfa było dla mnie nie lada wyzwaniem :hah:
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 19:45   

JaśniePani napisał/a:
Maad uwielbiam Cie :hah: masz texty :-D


no mamy superowych faciów na forum... :viva:
 
     
Maad


Pomógł: 18 razy
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 1172
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 20:16   

podcinając skrzydła Waszym skrytym marzeniom, informuję, że od 21 lat jestem żonaty i wciąż, nieustannie zakochany :)
_________________
Wszystko co dobre jest niemoralne, nielegalne, powoduje tycie albo ... jest po angielsku.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 20:19   

Maad napisał/a:
....nieustannie zakochany :)

i to jest piekne... :-)
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 21:36   

Maad napisał/a:
podcinając skrzydła Waszym skrytym marzeniom...


i jaki skromny :-D


Maad napisał/a:
informuję, że od 21 lat jestem żonaty i wciąż, nieustannie zakochany :)
to jest piekne wyznanie :-)

a wracajac do tych dlugich pior to po prostu dlugie wlosy u facetow niezmiennie na mnie dzialaja :hihi:
co nie zmienia faktu, ze oczywiscie najbardziej na swiecie kocham mojego meza :-)
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 17:46   

jeszcze jedno zapytanie a propo włosów mi się nasunęło. Jak biorę przysznic to włosy mogę sobie wtedy fajnie uformować w bardzo szybkim czasie, czym utrwalić takie włosy żeby rogi twardo stały?
Ostatnio zmieniony przez iliq Pią Wrz 03, 2010 17:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 18:36   

iliq napisał/a:
jeszcze jedno zapytanie a propo włosów mi się nasunęło. Jak biorę przysznic to włosy mogę sobie wtedy fajnie uformować w bardzo szybkim czasie, czym utrwalić takie włosy żeby rogi twardo stały?

butaprenem :hihi:
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 19:52   

Molka napisał/a:
iliq napisał/a:
jeszcze jedno zapytanie a propo włosów mi się nasunęło. Jak biorę przysznic to włosy mogę sobie wtedy fajnie uformować w bardzo szybkim czasie, czym utrwalić takie włosy żeby rogi twardo stały?

butaprenem :hihi:

no, ale potem takimi rogami to by dziure w poduszce zrobil.
w filmie "Sposob na blondynke" stosowali bardzo naturalny specyfik zamiast zelu ;)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 19:54   

jatoja napisał/a:
Molka napisał/a:
iliq napisał/a:
jeszcze jedno zapytanie a propo włosów mi się nasunęło. Jak biorę przysznic to włosy mogę sobie wtedy fajnie uformować w bardzo szybkim czasie, czym utrwalić takie włosy żeby rogi twardo stały?

butaprenem :hihi:

no, ale potem takimi rogami to by dziure w poduszce zrobil.
w filmie "Sposob na blondynke" stosowali bardzo naturalny specyfik zamiast zelu ;)


jak rogi to rogi... :what:
 
     
IgaM
[Usunięty]

Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 19:59   

Przepraszam,czy ktoś tutaj prosi się,by zostać rogaczem?
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Wrz 03, 2010 20:43   

http://www.youtube.com/watch?v=tYTwIZslZXo coś takiego co ma wokalista ademy tylko że ładniejsze :D poważnie się pytam, jutro pewnie pójdę do rosmana pogadać z jakąś młodą sprzedawczynią to pewnie coś doradzi ale wolę sobie z różnych źródeł jako takie pojęcie zrobić żeby coś optymalnego kupić
 
     
AquariusThomas

Dołączył: 07 Wrz 2010
Posty: 13
Wysłany: Śro Wrz 08, 2010 12:49   

hmm... jesli mam byc szczera. To srednio to wygląda. No ale to kwestia gustu, a o gustach się nie rozmawia;)
 
     
iliq 

Pomógł: 26 razy
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1238
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 08, 2010 14:00   

Na mnie by lepiej wyglądało 8) Zresztą i tak ścinam włosy, przeważyły względy praktyczne nad tym że mi się to podoba
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Lut 20, 2011 10:21   

Cytat:
Jak pobudzić włosy do wzrostu? Uczeni już wiedzą

Uczeni z University of California znaleźli sposób na przywracanie utraconego owłosienia. Na razie metodę sprawdzono na myszach, ale powinna działać także u ludzi. Jak wiele ważnych odkryć, także i to pojawiło się przez przypadek...
Badacze chcieli sprawdzić reakcję układu trawiennego na stres. W tym celu wyhodowali myszy, które wytwarzają większe ilości jednego z hormonów stresu. Przy okazji pojawił się efekt uboczny - łysienie zwierząt.
Aby zaradzić szkodliwemu wpływowi stresu na zwierzęta, myszom podano związek, który blokował wydzielany hormon. Po trzech miesiącach gryzoniom odrosła sierść. Zaobserwowany efekt był wynikiem podania 5 dawek testowanej substancji.
Podobny sposób może zadziałać u ludzi. Receptory na ten sam hormon są obecne także w ludzkiej skórze.
Uczeni złożyli już do urzędu patentowego odpowiedni wniosek na wykorzystanie tej metody do pobudzania porostu włosów.
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Śro Mar 02, 2011 13:58   

RAW0+ napisał/a:
wytwarzają większe ilości jednego z hormonów stresu. Przy okazji pojawił się efekt uboczny - łysienie zwierząt.


czyli ze lysienie od stresu

a co jesli lubie stres i adrenaline ? pozostaje mi ciagle lysiec ?
lubie dzialac pod presja, nie czuje wtedy nudy.
_________________
dont judge me by my past - i dont live there anymore
 
     
Dietetyk_333v 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 89
Skąd: Opolszczyzna
Wysłany: Śro Mar 02, 2011 19:02   

jatoja napisał/a:
a co jesli lubie stres i adrenaline ? pozostaje mi ciagle lysiec ?


Bez sensu :P wielu jest takich ludzi i nie łysieją, to zależy od człowieka, od jego organizmu.
Nie każdy ma predyspozycje do łysienia przecież.
 
     
Sana 
mateistka

Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 243
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Mar 14, 2011 20:25   

Uwaga włosomaniacy!

Pojawiły się warte wypróbowania szampony, odżywki i maski do włosów Alterry w sieci ROSSMANN. Być może nawet już znikły z półek, bo lud dosłownie rzucił się na asortyment Alterry, miotany zapewne zbiorową eko-świadomością.

Bardzo ciekawie wygląda szampon-żel pod prysznic z kofeiną, która lekko pobudza krążenie w skórze i przy okazji - włos do wzrostu, bynajmniej tak mówią badania. Kofeina ułatwia też przenikanie substancji przez skórę - w przypadku tak łagodnego kosmetyku, nie ma się czego bać, tylko kofeinie na to pozwolić. Spoko pachnie, ziołowo - żywiczo, jak na naturkosmetik przystało. Przebija się też alkohol i tu uwaga delikutaśni - jedzie on na drugim miejscu w składzie, za to pochodzi z certyfikowanych upraw ekologicznych :hihi:

Mowa o: Alterra men Dusch-Shampoo Ginkgo & Koffein
http://www.rossmannversan...4&componentid=1
Jest też dostępny biały brat powyższego produktu, dla alergików, nie ma kofeiny, niby nie ma zapachu i mniej w nim alkoholu, jest na piątym miejscu, nie na drugim.

Testowałam ten pierwszy, granatowy: men (czyli dla ludzi, w tym kobiet ;) ) Dusch-Shampoo Ginkgo & Koffein i to z bardzo dobrym skutkiem. Pieni się jak należy, mimo łagodnych detergentów. W efekcie ujrzałam czyste "na naturalny błysk", superlekkie włosy. Jak dla mnie - mniej plączące się w porównaniu do efektu post-babydream, kiedy to zwykle musiałam użyć odżywki w spray'u ISANY - swoją drogą bardzo przyjemnej - ale z nie łatwo zmywalnymi silikonami:
http://wizaz.pl/kosmetyki...-koncowkami.htm

Tym razem niczego dodatkowego nie potrzebowałam. Co nie znaczy, że można się czochrać bezmyślnie do woli, bo szampon-żel jednak tylko myje, nie ma detergentów kationowych - właściwych odżywkom, które dawałyby miękkość włosa, ani nie obiecuje podobnego odczucia poślizgu, typowego dla produktów z silikonami. Wielbiciele owych szamponów i odżywek z silikonami, czyli większości peparatów ze średniej i wyższej półki, mogą początkowo mieć kłopoty ze zmyciem tychże substancji z powierzchni włosa tak łagodnym szamponem. Jednak warto, bo włosy po pewnym czasie podziękują, bo w końcu będą mogły oddychać.
_________________
Ważne wydarzenia na świecie rozgrywają się w mózgu
- Oscar Wilde
Ostatnio zmieniony przez Sana Wto Mar 15, 2011 00:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Mar 14, 2011 22:06   

dzieki :* zaopatrze sie bo mi juz BD obrzydl ze swoim smrodkiem
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Sana 
mateistka

Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 243
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Mar 15, 2011 00:18   

:* Neska, dla dzieci to może lepiej wersja bez kofeiny :hihi:

O "dobrych" i "złych" silikonach:
http://pieknieje.pl/artyk...czytaj-etykiety
_________________
Ważne wydarzenia na świecie rozgrywają się w mózgu
- Oscar Wilde
 
     
kanapeczka 


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 33
Wysłany: Śro Sie 17, 2011 10:31   

Dietetyk_333v napisał/a:
jatoja napisał/a:
a co jesli lubie stres i adrenaline ? pozostaje mi ciagle lysiec ?


Bez sensu :P wielu jest takich ludzi i nie łysieją, to zależy od człowieka, od jego organizmu.
Nie każdy ma predyspozycje do łysienia przecież.


Absolutnie się zgadzam, że zależy to od indywidualnych predyspozycji...
_________________

 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Sob Sie 20, 2011 22:44   

Włosy warto spłukiwać wodą mineralną, włosy będą gładkie, lśniące i zdrowe no i nigdy nie spłukiwać gorącą wodą tylko letnią ponieważ wówczas zamykacie łuski włosów i nie będą sprawiały wrażenia rozdwojonych. :P
 
     
Maciuszka

Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 3
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 16:21   

ciekawie, ciekawie może spróbuj tego:
http://luszczycaleczenie....0/urynoterapia/

hehe
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Śro Lut 08, 2012 20:28   

Cytat:

http://www.laboratoriumur...wlosy,t340.html
W skrocie - tematem artykulu jest wplyw oleju mineralnego, slonecznikowego i kokosowego na zapobieganie uszkodzeniom wlosow. Wyniki badan - in vitro i in vivo przeprowadzone na oleju kokosowym wykazaly jego wlasciwosci zapobiegajace niszczeniu roznych typow wlosow. Temu samemu badaniu zostal poddany olej mineralny i slonecznikowy. Olej mineralny zostal poddany badaniu, poniewaz jest szeroko stosowany w Indiach - jest nietlusty i poniewaz jest tanszy niz oleje roslinne takie jak kokosowy i slonecznikowy. Badanie bylo rozszerzone o olej slonecznikowy, poniewaz jest to druga pod wzgledem czestosci uzywana podstawa olejowa w przemysle olejowym do wlosow. Powodem byly takze wlasciwosci fizyko-chemiczne tego oleju, tj postac plynna i bezwonnosc w temperaturze pokojowej. Stosowano wiele testow, miedzy innymi technike Taguchi Design. Wyniki jasno wskazuja na silny wplyw oleju kokosowego na wlosy w porownianiu z olejami slonecznikowymi i mineralnymi.
Sposrod tych trzech olejow, kokosowy jako jedyny chronil przed utrata protein zawartych we wlosach (zarowno w przypadku zdrowych i zniszczonych wlosow). Jesli zas chodzi o olej slonecznikwy i mineralny, to zaden z nich nie chronil przed utrata protein zawartych we wlosach. Ta roznica moze byc spowodowana skladem (budowa) tych olejow. Olej kokosowy bedacy trojglicerydem kwasu laurynowego posiada wysokie podobienstwo do protein wlosa i ze wzgledu na niska wage molekularna oraz prosty lancuch linearny jest w stanie dotrzec do wnetrza wlosa. Olej mineralny nie ma budowy podobnej do oleju kokosoweo i przez to nie jest w stanie tak zbawiennie wplywac na wlosy jak kokosowy. Olej slonecznikowy bedacy trojglicerydem kwasu laurynowego nie jest w stanie wnikac wglab wlosa tak jak kokosowy poniewaz jego struktura chemiczna jest ciezsza i bardziej zlozona.

Po przejrzeniu wizazowej bazy olejow okazuje sie, ze jeszcze bogatszy w kwas laurynowy jest zimnotloczony olej z nasion palmy (maja to byc nasiona, bo popularny jest tez olej z owocow palmy, tani i ma inne wlasciwosci).
Olej kokosowy zawiera ok.44% kwasu laurynowego: http://www.wizaz.pl/image...e/?o=kokos#opis A olej palmowy 51% http://www.wizaz.pl/image...inne/?o=palma#o W swietle powyzszych danych olej palmowy z nasion ma szanse dzialac jeszcze skuteczniej niz kokosowy i zalecane sa eksperymenty w tej kwesti
Ostatnio zmieniony przez Molka Pią Lut 10, 2012 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pią Lut 10, 2012 20:49   

Twój link Molka, jest dla mnie nieczytelny :P
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6812
Wysłany: Pią Lut 10, 2012 22:12   

heniu007 napisał/a:
Twój link Molka, jest dla mnie nieczytelny :P

No faktycznie, ale teraz powinno byc dobrze, wkleilam nie to co trzeba. :P
 
     
potrostek 

Dołączyła: 01 Lis 2012
Posty: 19
Wysłany: Sob Lut 09, 2013 00:19   

Molka napisał/a:
Włosy warto spłukiwać wodą mineralną, włosy będą gładkie, lśniące i zdrowe no i nigdy nie spłukiwać gorącą wodą tylko letnią ponieważ wówczas zamykacie łuski włosów i nie będą sprawiały wrażenia rozdwojonych. :P

o mineralnej jeszcze nie słyszałam, ale koniecznie muszę to wypróbować :) jeśli chodzi o wypadnie włosów to mi jedyna rzecz jaka trochę pomaga jak zaczynają lecieć to szczotkowanie szczotką z włosia dzika i masaże skóry głowy :)
 
     
WagaSTOP_pl

Dołączył: 12 Kwi 2013
Posty: 35
Wysłany: Czw Maj 23, 2013 19:16   

Polecam zabieg olejowania włosów. Można korzystać z oliwy, oleju kokosowego. Oleje sprawdzą się również w pielęgnacji skóry twarzy. Rewelacyjnie oczyszczają pory.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6912
Wysłany: Wto Lut 18, 2014 20:58   

Jeszcze lepiej pić ten olej rycynowy. Efekt gwarantowany, z siłą wodospadu.
JW
 
     
Ramoneska

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2014
Posty: 9
Wysłany: Nie Mar 23, 2014 17:57   

Też jestem zdania, że warto stosować przede wszystkim naturalne kosmetyki. Mi ten olej też pomaga, chociaż trochę po tym wydaje mi się, ze włosy są ciężkie.
 
     
esteko

Dołączył: 25 Kwi 2014
Posty: 12
Wysłany: Pią Kwi 25, 2014 17:54   

mi po ciąży bardzo wypadały włosy, z gęstego kucyka zrobił się cieniutki, szkoda mi było ścinać więc szukałam sposobów żeby jakoś je wzmocnić, pomogła mi bio silica, biorę już 3-ci mieisąc i widzę znaczną poprawę i po włosach i po paznokciach
 
     
kunoichi 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Maj 2014
Posty: 2
Wysłany: Pią Maj 23, 2014 16:50   

Nie zapominajmy, że wychwalany olej kokosowy w 90% nie nadaje się do włosów wysokoporowatych.
_________________
Dietuję na niskowęglowej - mój blog
 
     
SwojskaPiwniczk

Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 63
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pią Maj 30, 2014 11:11   

Idąc tym tokiem rozumowania to chyba większość kosmetyków nie nadaje się do każdego rodzaju włosów czy skóry i dlatego też trzeba je po prostu bardzo starannie dobierać aby móc zobaczyć efekty.
_________________
SwojskaPiwniczka.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1136
Wysłany: Nie Cze 15, 2014 00:46   zęby

Być może już ten temat szkodliwości past ze związkami glinu był. Fluor jest chyba jeszcze gorszy. Reklama dla ludu aby jemu zęby wypadły.
Cud miód czyli Laka Lud http://www.lacalut.pl/. Do zębów. Z mleczanem glinu.
http://www.salve.net.pl/i...ierwiastki/glin
Glin (Aluminium) (Al)
Szkodliwy wpływ glinu na organizm człowieka związany jest z różnymi zespłami chorobowymi: encefalopatią (dializacją) i demenacją typu Alzheimerowskiego, a ponadto z osteomalacją, wapnieniem tkanek miękkich, zanikiem elastyczności błon komórkowych oraz z niedokrwistością. Neurotoksyczna rola glinu nie jest jeszcze w pełni wyjaśniona.
Własności
Dotychczas uważano, że związki zawierające glin są nieszkodliwe dla zdrowia. Stąd, alkaliczne związki aluminium znalazły zastosowanie w leczeniu stanów nadkwaśności, szczególnie w chorobie wrzodowej. Są to takie preparaty jak: Alugastrin Alumag. Maalox, Gelatum Aluminium phoshoricum. Potocznie związki powyższe określa się mianem "mleczko aluminiowe". W świetle obecnych danych aluminium wchłania się z przewodu pokarmowego i ulega kumulacji w tkankach. Toksyczność aluminium nie jest jeszcze w pełni poznana, jednak dane jednoznacznie wskazują, że zwiększona zawartość aluminium w tkankach organizmu jest zawsze niekorzystna dla zdrowia. Aktualne badania wskazują na znacząco zwiększone narażenie środowiskowe na aluminium. Ujawniają się objawy nadmiernej kumulacji aluminium w tkance mózgowej, głównie w postaci zaburzeń pamięci i zaburzeń równowagi. W przeważającym stopniu uszkodzenie neuronów (komórek mózgowych) jest nieodwracalne. Współczesne dane naukowe wskazują, że glin zmniejsza aktywność centralnego układu nerwowego blokując potencjały czynnościowe komórek nerwowych. Glin wiąże się. z DNA komórek nerwowych, blokuje ważne enzymy centralnego układu nerwowego jak: ATP-azę Na/K oraz heksokinazę ponadto zmniejsza wchłanianie zwrotne podstawowych neurotransmiterów mózgu: dopaminy, nor adrenaliny, serotoniny. Wielu uczonych podkreśla związek kumulacji aluminium z chorobą Alzheimera oraz z chorobą Parkinsona. Źródła glinu:- warzywa pochodzące z gleb zakwaszonych, w Polsce ok. 60% gleb jest zakwaszonych, przy niższym pH aluminium, które jest stałym składnikiem gleb, ulega w większym stopniu zjonizowaniu, powoduje to zwiększoną asymilację aluminium przez system korzeniowy roślin. Dodatkowo proces ten jest nasilony przy niedoborach glebowych magnezu i potasu. Aluminium występuje w napojach w puszkach aluminiowych, w pokarmach pieczonych w folii aluminiowej w lekach alkalizujących zawierających związki aluminium, w wodzie z wodociągów (jeśli zawiera zwiększone ilości aluminium ) w pieczywie jeśli zawiera tzw. proszek do pieczenia, w soli kuchennej jeśli zawiera związki aluminium zapobiegające jej wilgotnieniu, aluminium zawiera również wybielana sztucznie mąka związkami glinu, oraz naczynia aluminiowe, jeśli używa się fluorowanej wody która sprzyja a uwalnianiu glinu w trakcie gotowania.
Dawka
Dawka z pożywieniem 2-45 mg/dzień, dopuszczalna 60 mg/dzień. Średnia dzienna dawka glinu pobierana przez dorosłego człowieka wynosi około 45 mg.
Nadmiar
Niektóre ograniczne połączenia glinu (zwłaszcza z lipidami) wykazują zwiększoną zdolność do przenikania przez błony biologiczne stanowiąc zagrożenie dla organizmu. Glin jest szybko wydalany ze zdrowego organizmu. Nadmiar aluminium powoduje zaburzenia procesów metabolicznych związanych z enzymami zależnymi od wapnia, magnezu, a także żelaza. Glin łatwo wchłaniany w przewodzie pokarmowym szybko dostaje się do krwi, z której także jest szybko wydalany z moczem. Przy uszkodzeniach funkcji nerek usuwanie glinu z organizmu jest ograniczone i następuje jego nagromadzenie w różnych narządach, a przede wszystkim w komórkach mózgowych i w kościach. Przy zatruciu glinem objawy mogą być następujące : zaparcia, pocenie się, nudności, osłabienie Niedobór żelaza prowadzi do odkładania się glinu i wystąpienia swoistej postaci niedokrwistości
_________________
gea
Ostatnio zmieniony przez gea Nie Cze 15, 2014 00:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Scarlet

Dołączył: 29 Cze 2014
Posty: 3
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 20:50   

gea jaką pastę polecasz?
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1136
Wysłany: Pon Cze 30, 2014 21:05   

Scarlet napisał/a:
gea jaką pastę polecasz?


Ziai bez fluoru, tania, w aptece. Znajomy kupuje jakąś włoską.
_________________
gea
 
     
Scarlet

Dołączył: 29 Cze 2014
Posty: 3
Wysłany: Wto Lip 01, 2014 14:47   

Dziękuję, pójdę po tą z ziai :)
 
     
SwojskaPiwniczk

Dołączył: 24 Lip 2013
Posty: 63
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Lip 16, 2014 11:26   

W takim razie napisz swoja opinię czy faktycznie warto oraz czy przynosi to efekty. Będziemy czekać na Twoją odpowiedź na forum:)
_________________
SwojskaPiwniczka.
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1136
Wysłany: Śro Lip 16, 2014 14:12   

Czekajcie. najlepiej do skończenia świata i jeden dzień dłużej. Nie robiąc nic w kierunku porządkowania w swojskiej piwniczce.

http://www.macierz.org.pl...nie_fluoru.html

"Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie. Fluor jest też stosowany w takich lekach jak: Atorwastatyna, Deksametazol, Ezetymib, Nebiwolol, Riluzol, Sparfloksacyna, Triamcinolon.

Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe. Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru - od lat 50-tych XX wieku jest cudownym składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty. Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja oficjalna. A jak jest naprawdę?

Po pierwsze - fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. I to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawkuje. Faktycznie - potrafi wzmocnić szkliwo zębów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele chorób somatycznych i psychicznych."

Wystarczy wpisać do wyszukiwarki hasło:szkodliwość fluoru dla zębów i dziąseł.
I już wychodzi, bez czekania, na zmiłowanie, czy Scarlet zęby wypadną po paście Ziai, czy nie. Raczej informacje niepokojące można uważać za wiarygodne. To nie jest ranking lekarzy, gdzie każdy może wpisać to, za co dostał kasę. ( dwanaście groszy,tylko nie płacz proszę)

To już mam jeden dowód na ubezwłasnowolnienie umysłowe, któremu, jak mi się być może tylko wydaje, nie uległam. Wygląda na to, że siedzę w wielkim zakładzie psychiatrycznym.

Rozmawiałam ze znajomą kobietą. w wieku ok 70-tki. Paląca papierosy, niezbyt dużo, od lat. Mieszkanka wsi, pracowita, gospodarna. Ze "swoich" produktów - warzywa i owoce. Stwierdziła, że musi się wybrać do dentysty- pierwszy raz w życiu. Padłam. Nie, żeby ją bolało, ale kamień się jej nawarstwił i zaczął przeszkadzać. Uchyliła rąbka wargi i w ułamku sekundy dostrzegłam kompletny garnitur wystający ze skalistej czarnej obwódki niczym w Zatoce Ha Long. Tyle, że regularny, jak to garnitur. Miałam wrażenie, że jej jama ustana była terenem dziewiczym, terra inconquista przez auxilia szczoteczek do zębów.http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,11342847,Zatoka_Ha_Long.html
Znajomy członek Tow. Miłośników Ogrodnictwa lat 80. Stosujący naturalne metody ochrony i uprawy roślin, b. rozsądny i doświadczony, Ślązak. Zęby ma swoje, choć nieporażającej urody. Zapytany o to czym myje zęby odpowiedział: NICZYM. "Te zarozki, kiery tam som, to majom być". Padłam.

Nie potrafię się pozbyć mojej predylekcji do używania niepospolitych słówek. To nawyk z dzieciństwa. Z powodu łatwości ich przyswajania, posługiwałam się nimi z lubością. Zwłaszcza wtedy, gdy miałam do czynienia z nieoczytanymi. Potraktowany słownictwem, którego znaczenia nie sposób się było domyślić, nigdy nie wiedział, czy został obrażony, czy na odwrót.
Trudno i darmo. Jak powiedział skrzypek grając na imprezie dobroczynnej utwór Paganiniego.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Niccol%C3%B2_Paganini
_________________
gea
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Lip 16, 2014 15:49   

wiki Fluoroza napisał/a:
Fluoroza - choroba, której objawy występują w szkliwie zębów, kościach i ścięgnach, których przyczyną jest zbyt duża zawartość fluoru w wodzie pitnej i pożywieniu. Choroba w swojej najlżejszej postaci objawia się plamami kredowymi na zębach. Plamy te wywołują nadżerkę szkliwa. Powoduje to zwiększenie kruchości i twardości szkliwa. U dorosłych fluoroza prowadzi do uszkodzenia nerwów. Choroba najbardziej niebezpieczna jest dla dzieci, które się intensywnie rozwijają, a także dla młodzieży.
 
     
janowko 

Wiek: 37
Dołączyła: 09 Wrz 2014
Posty: 13
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Wto Wrz 09, 2014 10:20   

Polecam maseczkę do włosów z drożdży naturalnych. Kładzie się ją około 2 razy w tygodniu na pół godziny. Po 3 miesiącach widać pierwsze efekty.
 
     
Lidwina

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Lut 2014
Posty: 16
Wysłany: Pon Paź 27, 2014 01:25   

To pewnie dobra maseczka, choć jej nie próbowałam. Osobiście ma dużą przyjemność w chodzeniu do dobrych gabinetów fryzjerskich na zabiegi regeneracji włosów. Również fryzjerce powierzam farbowanie włosów. Wszystko po to, żeby wspomagać włosy profesjonalnie i z przyjemnością. Często też rozmawiam z fryzjerką o diecie, która wspomaga włosy. Najwięcej fajnych kontaktów z dobrymi fryzjerami znalazłam na portalu LadyTime.pl. Tam zwykle odnajduję nowe pomysły na zabiegi regeneracyjne i korzystam ze zniżek oferowanych przez ten portal.
 
     
alhe 

Dołączyła: 11 Wrz 2014
Posty: 61
Wysłany: Pon Paź 27, 2014 21:43   

figa napisał/a:

Propo -dawnymi czasy moja matka kupowała odsiwiacz
i włosy powracały do pierwotnego koloru .
Teraz czegoś takiego na rynku juz dawno niema.
Może w schopingach TV za ciężkie pieniądze


Figa to pisala juz dosyc dawno. Jak to teraz wyglada z odsiwiaczami , znacie jakis
dzialajacy ?

Co do naturalnego mydla do mycia - mam wyprobowale mydlo z Aleppo, wspaniale.
Tylko nie wiem, czy sie jeszcze wyrabia, bo Aleppo jest zniszczone. :(
 
     
amelia2379 

Dołączyła: 02 Paź 2014
Posty: 5
Wysłany: Pon Lis 03, 2014 22:19   Re: Włosy

anuka napisał/a:
Czy jest jakiś sposób (raczej nie naturalny, bo to niemożliwe) na trwałe zagęszczenie włosów, które są od zawsze, a nie pod wpływem przeróżnych zabiegów, cienkie i rzadkie??


Czeste olejowanie włosów z tego co czytam na forach powduje wysyp małych wlosow -czyli porost nowych, slyszlam o tym kilkakrotnie- sama stosuje kosmetyki z Indii -oleje musztardowe, migdalowe i kkosowe KTC ewentualnie Vatika .
 
     
oram

Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 10
Wysłany: Pią Lis 21, 2014 22:19   

Czasem słabe i cienkie włosy to sprawa genów, ale też uważam , że naturalne produkty są zdrowe. Olej Arganowy ma szerokie zastosowanie rewelacyjny jest do włosów skóry i paznokci, zagęszcza rzęsy . Mam kilka kuponów rabatowych, wystarczy wpisać numer kuponu M0142404 podczas zakupów w sklepie internetowym zielonynurt.pl, a otrzymasz 10 złotych gratis. Kod jest ważny do 10 grudnia 2014 roku. Jedna osoba może wykorzystać jeden kod na jednorazowe zakupy. Przed Świętami jak znalazł.
_________________
Bio oleje Zielony Nurt pl
 
     
dremkowa

Dołączył: 26 Lis 2014
Posty: 7
Wysłany: Śro Lis 26, 2014 20:44   

Moja znajoma stosowała olej arganowy i przyniósł efekty. Wygląd włosów zdecydowanie jej się poprawił.
 
     
majkaa28

Dołączył: 22 Lis 2014
Posty: 14
Wysłany: Śro Sty 07, 2015 12:53   

Ja też właśnie zaczęłam stosować taki www.bogutynmlyn.pl/olej_arganowy i faktycznie włosy są silniejsze i mniej wypadają:)
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 402
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Cze 01, 2015 08:40   

Najważniejsza jest właśnie dieta - bez niej włosy będą suche, słabo odżywione. Oczywiście należy też dbać od zewnątrz, ale nie są tutaj istotne same odżywki, a raczej zabiegi, które przeprowadza się na włosy. Jeżeli traktujemy je ciepłem np. suszarką czy prostownicą to nie dziwmy się, że mogą wystąpić problemy z ich stanem. :]
 
     
zuza.merkel 

Dołączyła: 22 Cze 2015
Posty: 3
Wysłany: Pon Cze 22, 2015 11:19   

pogodny napisał/a:
Najważniejsza jest właśnie dieta - bez niej włosy będą suche, słabo odżywione. Oczywiście należy też dbać od zewnątrz, ale nie są tutaj istotne same odżywki, a raczej zabiegi, które przeprowadza się na włosy. Jeżeli traktujemy je ciepłem np. suszarką czy prostownicą to nie dziwmy się, że mogą wystąpić problemy z ich stanem. :]


mojemu mężowi wypadają... (to genetyczne raczej) i co teraz? tutaj to nawet dieta chyba nie pomoże...
_________________

 
     
sznert.katrina 

Wiek: 38
Dołączyła: 16 Lip 2015
Posty: 6
Skąd: Zagórze
Wysłany: Pią Lip 17, 2015 12:54   

nic poza odpowiednią - zdrową dietą nie przychodzi mi do głowy jako sposób na gęste włosy, chyba tak jak na łysienie czy siwe włosy nie ma skutecznego sposobu ...
ja z kolei juz w wieku 20 lat zaczęłam siwiec no i musiałam się do tego przyzwyczaić tzn do farbowania włosów :D
 
     
RJ333

Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: Śro Lip 22, 2015 17:39   

zuza.merkel napisał/a:

mojemu mężowi wypadają... (to genetyczne raczej) i co teraz? tutaj to nawet dieta chyba nie pomoże...


Nie pomoże. Wielu ze znanych mistrzów od rozmaitych cudownych diet leczących nawet raka, świeci łysymi glacami. Jedynie nadzieja w postępie nauki. Podobno są już medykamenty zapobiegające wypadaniu włosów, unieszkodliwiają one pewną frakcję testosteronu która za to odpowiada, ale przywrócić wypadniętych to na razie nikt nie wynalazł sposobu. Łatwiej na forach przeczytać o cudownie wyleczonych z raka, miażdżycy czy cukrzycy niż z łysiny, trądziku, bielactwa, blizn itp.
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1139
Wysłany: Śro Lip 22, 2015 22:39   

RJ333 napisał/a:
przywrócić wypadniętych to na razie nikt nie wynalazł sposobu.

Zawsze można przeszczepić kępki z miejsc, w których jeszcze są :D :P
Chyba nie jest to za drogie, bo kilku znajomych Włochów wróciło swego czasu z wakacji z odrośniętą czupryną. A pracują w firmie FIAT, która za dobrze nie płaci.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
RJ333

Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: Czw Lip 23, 2015 18:05   

No, w Polsce też to robią
http://www.drszczyt.pl/za...eszczep-wlosow/

Ale ze zdjęć wynika, że lepsze efekty mają kobiety które miały pod dostatkiem materiału do przeszczepu i mniejsze ubytki. Z pustego i Salomon nie naleje. Ta metoda jednak nie jest idealna.
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 402
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sie 03, 2015 09:11   

Ja widziałem już w telewizji efekty i powiem, że są one całkiem niezłe i zadowalające.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6912
Wysłany: Pią Paź 30, 2015 09:58   

Na włosy to foliany.
JW
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 402
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lis 12, 2015 10:06   

Ale folianty nie są w stanie zmusić włosów do porostu. Jedynie można wzmacniać te już istniejące.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6912
Wysłany: Czw Lis 12, 2015 15:51   

Foliany mogą wzmocnić włosy rosnące na tyle, że nie będą wychodzić garściami.
JW
 
     
pogodny 

Wiek: 29
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 402
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lis 23, 2015 13:02   

No tak, teraz się zgadzamy. Wzmacniają, ale nie stymulują do wzrostu tak, gdzie ich nie ma.
 
     
izabelkka

Dołączył: 23 Lis 2015
Posty: 5
Wysłany: Wto Gru 08, 2015 09:52   

A ja zapytam co zrobic żeby włosy tak nie wypadały?
 
     
elwira11

Dołączył: 09 Sty 2016
Posty: 5
Wysłany: Sob Sty 09, 2016 15:03   Włosy

izabelkka napisał/a:
A ja zapytam co zrobic żeby włosy tak nie wypadały?


A może zacznij stosować kurację royal collagen, to są kapsułki z naturalnym składem, mają dużą zawartość kolagenu ze skór ryb morskich... Ja np nie mam czasu na nakładanie maseczek itp więc wole kapsulki
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 40 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6912
Wysłany: Pią Sty 15, 2016 10:18   

http://nutritionandmetabo.../1743-7075-10-2
Cytat:
Skin roughness and the difference in longitudinal and lateral
shear propagation time decreased in the ch-OSA (kwas ortokrzemowy stabilizowany choliną - Biosil) group, suggesting improvement in isotropy of the skin. In addition, ch-OSA intake positively affected the brittleness of hair and nails. Oral supplementation with ch-OSA had positive effects on hair morphology and tensile strengths, as shown in a randomized placebo-controlled double blind study by Wickett et al:
http://link.springer.com/...0403-007-0796-z
Cytat:
Hair - ch-OSA
Oral intake of ch-OSA had a positive effect on tensile strength including elasticity and break load and resulted in thicker hair.


JW
 
     
Sequelle 

Dołączył: 01 Mar 2018
Posty: 3
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro Mar 07, 2018 15:28   

Dzięki wielkie za ciekawe porady ;) Przyda mi się to :)
_________________
Fatalne pomyłki życiowe są skutkiem tego,że bywamy logiczni.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved