Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Krytyka socjalizmu
Autor Wiadomość
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:15   

" "

Związek wyznaniowy. Bo padnę. To jest dobre ujęcie. Należy tylko współczuć. A swoją drogą mają u ciebie za całkowitą darmochę najlepszą terapię.
_________________

 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:22   

Wystarczy mały eksperyment: socjal-demokraci tego forum plus lewacy zza miedzy: zróbcie ściepę na mnie i Marishkę, przy czym uprzedzam: nie darzę Was nawet cieniem sympatii, zero lubienia, zero szacunku dla Waszych poglądów. Cel? A co Was to obchodzi, wszak jako podatnicy oddajecie pod przymusem pieniądze w formie różnorakich składek socjalnych, ubezpieczeń i podatków, np. od dochodu (klasyczny HARACZ) na nieznanych sobie ludzi - może na morderców, gwałcicieli, psychopatów, narkomanów, leniów, złodziei, tumiwisistów itd. Czemu tu nie ma obiekcji, żadnego sprzeciwu? Czemu nie na nas przykładowo, skąd wiecie, czy nie jesteśmy w potrzebie? Nie możecie mnie znieść lub mnie nie znacie? Słusznie i dlatego na nasze konto nie wpłynie nawet złamany grosz. Prawidłowo! Pytanie tylko, czemu bronicie składek na.. no właśnie, na kogo? Na co? Po co? Na państwo? Na aparat biurokratyczny? Na więźniów?

Zróbcie drugi eksperyment: zażądajcie zwrotu składki na OFE - w końcu to ponoć Wasze pieniądze, więc macie prawo robić z nimi co zechcecie.

Trzeci eksperyment: obdarujcie, dotujcie znanych Wam mętów, którzy w każdej chwili mogą się rozbić o skały. Chciałbym wiedzieć, jak dalece zmieniliście ich pogląd, czy Wasze dotacje poskutkują pozytywnie, czy też może będzie to kolejna flaszka lub kolejna działa?
Do dzieła towarzysze, skonfrontujcie swoje racje z podmiotami, które chcecie chronić.
Ale zróbcie to prywatnie, nie z nie-wiadomo-kogo-pieniędzy. Czyjeś łatwiej się bowiem wydaje, no nie?

Tomek
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:36   

Odsiewając od powyższych wypowiedzi nieistotne ozdobniki można się w końcu dowiedzieć o co chodzi w tzw poglądach 8) Otóż nawet nie o wolność czy te parę grosiwa ściepy tylko o darwinizm społeczny.Nie znam gościa , gość nie ma kasy (jak jego rodzina tym gorzej) - niech zdycha.I już. No cóż , dobre w pionierskich czasach dzikiego zachodu (słabsze jednostki narażały małe populacje). Ówczesna eugenika podobnie to pojmowała - biedak był biedny z własnej winy tzn można mu było żonę wysterylizować.
W krajach współczesnej Europy taka postawa nie nazywa się "poglądy wolnościowe" , tylko inaczej 8) I żeby tu nikt z "dobryzmem " nie wyjeżdżał co by zamazać prosty fakt ,że egoistyczne ....stwo .to nadal egoistyczne......stwo[/fade]
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:50   

rakash napisał/a:
Związek wyznaniowy. Bo padnę. To jest dobre ujęcie. Należy tylko współczuć. A swoją drogą mają u ciebie za całkowitą darmochę najlepszą terapię.


Pierwszy raz sie chyba zgadzamy. Niestety, nie skorzystali, bo jakżeby to...
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 18:01   

A to się chłopak nadął swoją drogą. Do ludzi na forum per "towarzysze, socjal-demokraci" 8)
Cymański się tak kiedyś w TV nadął i się zapluł biedak 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 19:13   

Bruford napisał/a:
Odsiewając od powyższych wypowiedzi nieistotne ozdobniki można się w końcu dowiedzieć o co chodzi w tzw poglądach 8)

Szkoda, że nie napisałeś: "możemy się w końcu dowiedzieć", choć jak rozumiem, odezwę kierowałeś bezosobowo. Spoko, ni ma rady, co robić. Kiedy już raczyłeś odjąć rzekome ozdobniki, oczom Twym ukazała się, jak twierdzisz, eugenika. Cholera jasna, sprawa staje się nad wyraz poważna, gdyż ponieważ owóż nie popieram ruchów eugenicznych, mało tego - nie jestem deterministą genetycznym, więc jakby mało przysłużyłbym się eugenice. Zupełnie niepotrzebnie insynuujesz, naprawdę, bowiem, jak to słusznie określiłeś "sympatyczna XIX wieczna wizja państwa" pozostanie już ze mną do końca pewnie, właśnie m.in., bo jest sympatyczna, nie zaś obrzydliwa, jak ustrój socjalistyczny.
Bruford napisał/a:
.Nie znam gościa , gość nie ma kasy (jak jego rodzina tym gorzej) - niech zdycha.

OOooooo..gruba przesada, taka prawie wymuszona, ale jednocześnie prowadzona lekką ręką. Zupełnie się nie rozumiemy, o czym świadczy, że wobec mojej zachęty do eksperymentów, uznałeś jedynie za stosowne oskarżyć o eugenikę i brak wrażliwości na ludzki los. Jeszcze raz: państwo nie ma prawa dysponować moimi pieniędzmi. Sam mogę podjąć decyzję, czy komuś pomóc czy nie. Czy ma to być pomoc finansowa, słowna, materialna, czy jakakolwiek, o jej wysokości i sensowności, powinien DECYDOWAĆ DARCZYŃCA, a nie ustawa!! Jeśli komuś pomagasz, jest to czyn szlachetny, wielki, dobrowolny, piękny bo szczery. Jak można obedrzeć go z tego wszystkiego za pomocą zafajdanych ustaw i przymusu!!!
I tu zapytam Ciebie wprost: skoro sądzisz, że ludzie pozostawieni sobie nie potrafią działać korzystnie i konstruktywnie i nie pomagaliby sobie wzajemnie, to czy to nie znaczy, że w oderwaniu od interwencjonizmu, oceniasz większość ludzi jako tępą, bezmózgą masę, której państwo ma wskazać każdy kierunek, wszystko zań zrobić, zaplanować, wymusić i spenalizować?
Bruford napisał/a:
Ówczesna eugenika podobnie to pojmowała - biedak był biedny z własnej winy tzn można mu było żonę wysterylizować.

Czyli uważasz, że co? Jestem zwolennikiem planowej, ustawowej sterylizacji? To bardzo dziwne z Twojej strony.
Bruford napisał/a:
W krajach współczesnej Europy taka postawa nie nazywa się "poglądy wolnościowe" , tylko inaczej 8) I żeby tu nikt z "dobryzmem " nie wyjeżdżał co by zamazać prosty fakt ,że egoistyczne ....stwo .to nadal egoistyczne......stwo[/fade]

W krajach współczesnej Europy NIE MA WOLNOŚCI "od".
Jest to jeden wielki socjalistyczny barak, gdzie krzywiznę banana reguluje ustawa i króluje polit-poprawność już całkowicie funkcjonująca poza swoim nawet ramami. Do tego brak wolnego rynku, złodziejstwo globalistów plus burdel finansowy i zagrożenie wspólnym rządem. Nic tylko wolność jako cholera, bo granice otworzyli hahahhhaha..
Bruford, te qrestwa to może sobie daruj. Roboczo uznam, że się zdenerwowałeś w obliczu moich przedziwnych eksperymentów :hihi:

ps: Mam tak zryty socjalizmem beret, że pomyliłem się i zamiast wolność "od" napisałem wolność "do". Jeeeezzzz... :shock:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Lis 04, 2011 19:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:02   

No nieźle,
o ile Państwo traktuje się jako nadbudowę systemu bankowego.
Co nie jest wcale takie niedorzeczne.

Skoro pieniędzmi wygrywa się wybory,
a bez pieniędzy rządy upadają.
:-)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Banknot napisał/a:

Do niedawna banknoty były odróżniane od biletów skarbowych, które są kwitami emitowanymi przez bank centralny i nieposiadającymi żadnego zabezpieczenia w złocie. Obecnie określenia banknot i bilet skarbowy w języku polskim nabrały tego samego znaczenia. Znalazło to odzwierciedlenie w napisach umieszczanych na polskich kwitach

:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pią Lis 04, 2011 20:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:22   

Gdy mowa o pieniądzach,
to lektura "obowiązkowa"
jest:

http://www.michaeljournal.org/wyspa.htm

Pozdrawiam nieobecnego.
:-)
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:24   

M i T napisał/a:
W takim razie nie pozostaje Ci, jako socjaliście i altruiście (...)

Jest mi daleko zarówno do jednego jak i do drugiego, ale jeśli chcesz to tak nazywać to proszę bardzo.

M i T napisał/a:
Staram się być odpowiedzialny za siebie i bliskich, więc jeśli czegoś nie dopilnuję, jeśli się poślizgnę, jeśli najbliższe otoczenie nie wyciągnie ręki.. no cóż, być może przyjdzie położyć głowę, gdyż owóż ponieważ byłby to dowód, że nie nadaję się do życia.

Przechodzisz przez ulicę na pasach na zielonym świetle a tu ciężarówka rozjeżdża Ci rączki i nóżki. Na swoje nieszczęście przeżyłeś. To dowód na to że nie nadajesz się do życia, czy dowód na to że pan kierowca nie nadaje się do prowadzenia samochodu?

M i T napisał/a:
Guzik mnie obchodzi ochlej, który woli chlać niż pilnować swojego życia. Nikogo Molar nie zmusisz do bycia odpowiedzialnym, nie wystarczy ustawa i rządowa łapa oraz ukradzione pieniądze z czyjejś prywatnej pracy. Przymus nie działa, przymus degeneruje i odbiera wolę.

Wskaż miejsce gdzie napisałem o jakimś ochleju. Albo używając Twojej nomenklatury: proszę mi nie przypisywać nie moich wypowiedzi, bo jest to zwykła manipulacja. Napisałem o osobach, które są np. niezdolne do pracy nie ze swojej winy/wyboru.

M i T napisał/a:
Wystarczy mały eksperyment: socjal-demokraci tego forum plus lewacy zza miedzy: zróbcie ściepę na mnie i Marishkę

Zrobię wkrótce, bo dziesiąty się zbliża. M.in. na Twoją emeryturę. Czy mi się to podoba? Wcale nie. Ale nie dlatego, że uważam ubezpieczenie społeczne za zło wcielone, tylko dlatego że muszę je zapłacić do konkretnego ubezpieczyciela. A ten akurat ubezpieczyciel czyli zus oferuje fatalne warunki. Poziom opieki medycznej oferowanej mi w ramach ubezpieczenia jest śmieszny, emeryturę dostanę prawdopodobnie żenująco niską, nie odzyskam nawet wpłaconych pieniędzy, bo - co jest bardzo ciekawe - mój kapitał się nie pomnaża, tylko kurczy. Chciałbym móc sobie wybrać towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym się ubezpieczę na wypadek gdybym zaniemógł. Przy czym sam obowiązek ubezpieczenia się - moim zdaniem - powinien dalej być obowiązkowy.

M i T napisał/a:
Trzeci eksperyment: obdarujcie, dotujcie znanych Wam mętów, którzy w każdej chwili mogą się rozbić o skały.

To nie franek miał się rozbijać o skały tylko wolne, niesocjalistyczne społeczeństwo miało zrzucać zbędnego, bezproduktywnego franka do morza tak, aby się rozbił o skały. To istotna różnica.

Generalnie wrzuciłeś wszystko do jednego worka z napisem "socjalizm i altruizm" i chcesz go wyciepać na hasiok. Taka krytyka - a właściwie krytykanctwo - wszystkiego bez podania realnej alternatywy.

Weźmy tego Twojego "ochlaja". Zapewne jest bezrobotny. Czy dawanie mu zasiłku dla bezrobotnych jest przejawem socjalizmu? Pewnie tak i jestem temu przeciwny, ale nie dlatego że to socjalizm, tylko dlatego że nic nie demobilizuje do działania bardziej niż darmowe pieniądze. Ten bezrobotny powinien coś dać w zamian. Na przykład w urzędzie pracy można dostać dotację, dajmy na to na własną działalność, ale trzeba dać coś w zamian. Trzeba mieć pomysł, napisać biznesplan, pozbierać dokumenty, a co najważniejsze prowadzić taką działalność przez najbliższy rok. Finansowo patrząc dostajesz 20 tys zł, a tak na prawdę jedyny wydatek jaki jest niezbędny to zus - za cały rok daje to od 4 tys do 11 tys. Więc jakby się uprzeć i pokombinować to dostajesz 10-15 tys niejako za darmo. Tylko że całość jest tak skonstruowana, że bardziej się opłaca faktycznie coś robić niż siedzieć i czekać aż rok minie i będzie można zwinąć biznes. I taka ukierunkowana pomoc ma sens, mimo że jak sądzę w Twoim mniemaniu to wstrętny socjalizm i ograniczenie wolności. Nawiasem mówiąc funduje to ten socjalistyczny euro kołchoz. Tylko trzeba ruszyć cztery litery zza komputera i coś zrobić.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:49   

molar napisał/a:
Przechodzisz przez ulicę na pasach na zielonym świetle a tu ciężarówka rozjeżdża Ci rączki i nóżki. Na swoje nieszczęście przeżyłeś. To dowód na to że nie nadajesz się do życia, czy dowód na to że pan kierowca nie nadaje się do prowadzenia samochodu?

Zdecydowanie, że nie nadajesz się do życia, nie jesteś spostrzegawczy,
gdybyś był spostrzegł byś, że zielone światło
to tylko uprawnia do przejścia przez ulicę
bez ryzyka otrzymania mandatu,
bezpieczne przejście przez ulicę wymaga upewnienia się,
że wszyscy zahamowali i są gotowi na Twoje przejście.
Po co bez rączek i nóżek winić system,
lepiej się rozejrzeć.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 20:58   

molar napisał/a:
Jest mi daleko zarówno do jednego jak i do drugiego, ale jeśli chcesz to tak nazywać to proszę bardzo.

Dobra, jest Ci daleko, sam to napisałeś, tyle że wciąż uważasz pomoc socjalną za niezbędnik, nie dając tym szansy na samostanowienie i wzajemną kooperację wykluczającą zbędne regulacje. Bruford nazywa to "wentylem bezpieczeństwa" a ja narzędziem zniewolenia, ponieważ żaden rząd nie traktuje tego jako wentylu bezpieczeństwa, no chyba że na rzeczywistość spoglądamy okiem naiwnego. Chcesz, by na starość odwiedzała Cię baba od pomocy społecznej i gadała jak do małego dziecka? Ja nie, choćbym miał paść.
molar napisał/a:
Przechodzisz przez ulicę na pasach na zielonym świetle a tu ciężarówka rozjeżdża Ci rączki i nóżki. Na swoje nieszczęście przeżyłeś.

Moja wina w jakiejś mierze, zbytnio zaufałem światłom i sztywnym zasadom, regułom, opiece państwa, parasolowi bezpieczeństwa, zasadzie "wszystkim się stanie, tylko nie mi". Oczywiści kierowca na zielonych to drab i teoretycznie morderca, ale ja wychodzę z założenia, że większość to draby (zwłaszcza ci pod państwową kwoką opiekuńczą), więc osiemset razy się rozglądam. Staram się przetrwać każdy dzień z uwagą, w miarę świadomie. Może się uda, może nie.
molar napisał/a:
Napisałem o osobach, które są np. niezdolne do pracy nie ze swojej winy/wyboru.

Marishka już o tym pisała wcześniej, a ja się z Nią zgadzam. A jeśli taka osoba całkowicie nie ma nikogo? Trudno mi sobie wyobrazić, by nikt w zdrowym kraju nie pomógł, w tym ja (chodzi o bliskie sąsiedztwo). Generalnie, nie ma co histeryzować uderzając w te same struny. Socjalistyczny ustrój hamuje rozwój emocjonalny tak samo jak toksyczni rodzice, więc trzeba dać szansę naturalnym procesom. Ludzie wciąż będą się zabijać, nienawidzić, ale kontrast wobec tego co teraz mamy, byłby wybitnie jaskrawy. Socjalizm jest sztuczny, pełen dobrych chęci, które nieodmiennie napotyka fiasko.
molar napisał/a:
Zrobię wkrótce, bo dziesiąty się zbliża. M.in. na Twoją emeryturę. Czy mi się to podoba? Wcale nie.

Mi również się to nie podoba. Wcale nie chcę twoich pieniędzy, serio! Wolałbym, byś sobie je zatrzymał, zbierał na starość, dysponował nimi inwestując zgodnie z własnym osądem. Wiesz, ilu ludzi w normalnym państwie mogłoby prowadzić własną działalność do sędziwego wieku, czerpiąc korzyści materialne? Wiesz, jak ktoś nie chce, to co poradzisz?
Cytat:
Weźmy tego Twojego "ochlaja". Zapewne jest bezrobotny. Czy dawanie mu zasiłku dla bezrobotnych jest przejawem socjalizmu? Pewnie tak i jestem temu przeciwny, ale nie dlatego że to socjalizm, tylko dlatego że nic nie demobilizuje do działania bardziej niż darmowe pieniądze.

Jest ZDECYDOWANYM przejawem socjalizmu bez jakiegokolwiek pytajnika i nie są to darmowe pieniądze, tylko pieniądze zabrane komuś, nasze pieniądze. Socjalizm nie korzysta z darmowych pieniędzy, tylko z pieniędzy zawłaszczonych przez państwo kosztem klasy średniej np. Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.
Cytat:
Ten bezrobotny powinien coś dać w zamian. Na przykład w urzędzie pracy można dostać dotację, dajmy na to na własną działalność, ale trzeba dać coś w zamian. Trzeba mieć pomysł, napisać biznesplan, pozbierać dokumenty, a co najważniejsze prowadzić taką działalność przez najbliższy rok. Finansowo patrząc dostajesz 20 tys zł, a tak na prawdę jedyny wydatek jaki jest niezbędny to zus - za cały rok daje to od 4 tys do 11 tys. Więc jakby się uprzeć i pokombinować to dostajesz 10-15 tys niejako za darmo. Tylko że całość jest tak skonstruowana, że bardziej się opłaca faktycznie coś robić niż siedzieć i czekać aż rok minie i będzie można zwinąć biznes. I taka ukierunkowana pomoc ma sens, mimo że jak sądzę w Twoim mniemaniu to wstrętny socjalizm i ograniczenie wolności.

Jasne, biznes plan, pomoc, 20 tys. Jednak o wiele lepiej nie zabierać podatku dochodowego, a bezrobotny szybko znajdzie pracę. A zbieranie dokumentów, o czym napisałeś: no tak, oczywiście, dokumenty, pieczątki, skierowania, podpisy, zgody i akceptacje - fakt, jakie to jest niezbędne, zbieranie plików dokumentów. Drzewiej bywało, że zbiegali się ludzie i budowali dom, który bez problemu i projektu oraz zatwierdzeń stoi do dziś w stanie doskonałym - bez rys strukturalnych. Nie docenia się inwencji ludzkiej. W socjalizmie się jej nienawidzi.

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 09:39   

Sytuacja w tym wątku torchę przypomina mi jedną z ostatnich scen "Jestem legendą". Do zdenerwowanych i złych na cały świat Will Smith mówi:
- I can fix this! I can save everybody!
http://www.youtube.com/watch?v=59g5_JHwkaA

A tamci dalej walą głowami w szybe i robią swoje. Tak samo mięliśmy piękną terapię MiTów, lepsza niż wcześniejsze moje 200 chyba postów. I nic, "nie zauważyli".
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Sob Lis 05, 2011 20:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Lis 05, 2011 19:07   

M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem

socjalizm jest wytworem postępu cywilizacji
mozesz tylko spierać się o jego formę

już wspólnota pierwotna była wielkim socjalistycznym kołchozem
a ty byś chciał na drzewo wracać
Ostatnio zmieniony przez ali Sob Lis 05, 2011 19:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 19:19   

ali napisał/a:
M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem

socjalizm jest wytworem postępu cywilizacji
mozesz tylko spierać się o jego formę

już wspólnota pierwotna była wielkim socjalistycznym kołchozem
a ty byś chciał na drzewo wracać


Bo on się czuje artystą. I jak to artysta wie że jest wielki i podziwiany. I za to mu płacą.
_________________

 
     
paszczak

Dołączył: 05 Lis 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 19:29   

ali napisał/a:
M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem


Jesli dobrze zrozumialem to jak grzybica zjesc kangura,
to mamy socjalizm a jak kangur zabic grzyba to my miec kapitalizm? :-)

Sprawa sie komplikuje w przypadku uposledzonych umyslowo egalitarystow.

Ele mamy TWARDE dowody, ze dla komucha najlepsza metoda to strzal w potylice jest.
Brak argumentow i egalitarna ulomnosc ,nadrabia sie przemoca i agresja.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 20:05   

paszczak napisał/a:
ali napisał/a:
M i T napisał/a:

Socjalista nienawidzi średniaków jak cholera, a bogatych mordowałby gołymi rękami.

kolejne MiTy siejesz
nie chcę się powtarzać, ale muszem


Jesli dobrze zrozumialem to jak grzybica zjesc kangura,
to mamy socjalizm a jak kangur zabic grzyba to my miec kapitalizm? :-)

Sprawa sie komplikuje w przypadku uposledzonych umyslowo egalitarystow.

Ele mamy TWARDE dowody, ze dla komucha najlepsza metoda to strzal w potylice jest.
Brak argumentow i egalitarna ulomnosc ,nadrabia sie przemoca i agresja.

Misiu. Twoj nowy nik niewiele sie rozni od poprzedniego.
Wspolpraca z nie idzie na marne. Oboje sie reprodukujecie w barzdo szybkim tempie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 20:22   

Kangur napisał/a:
Misiu. Twoj nowy nik niewiele sie rozni od poprzedniego.

No i jeszcze jest wskazówka, że Kangur zwykle nie ma racji. Bo nie kumaty.
Pozdrawiam Kangura naciągając nieco jego poczucie humoru.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 03:43   



Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 05:33   

O nienawiści mas klikających. Oto, co robi samozwańcza elita internetu, jak zobaczy auto, na które ich nie stać:
http://www.wykop.pl/link/...a-parkingowego/

Jakoś polonezy ich tak nie burzą. A w drugim okienku otwarta witryna JKMa.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 09:34   

M i T napisał/a:
Obrazek

Tomek

Ano.
Bylo jeszcze kiedys takie stare powiedzenie o partii, ktora tez pasuje do rzadu. Lecialo to jakos tak parafrazujac: "jezeli rzad mowi, ze zabierze, to zabierze. Jezeli rzad mowi, ze da, to mowi.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 11:59   

zenon napisał/a:
Bruford pisze, że dopóki ten system funkcjonuje w obecnej formie, i ludzie są zmuszani przez państwo do płacenia składki na NFZ, nie mając alternatywy w postaci prywatnych ubezpieczeń (to może być dodatek, ale nie zamiennik NFZ), dopóki tak jest:
1/ to ludzie mają prawo kontrolować za co płacą,
2/ negocjować poprzez różne formy prawne zakres usług za które płacą,
3/ z tytułu płaconej składki: korzystać ze świadczeń uwzględnionych w umowie pomiędzy nimi a państwem.


Dokładnie.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 12:13   

M i T napisał/a:
oczom Twym ukazała się, jak twierdzisz, eugenika


Ależ nie , czytaj dokładnie , napisalem dawinizm społeczny czyli to co eufemistycznie nazywasz "czynnikami naturalnymi , pozaregulacyjnymi" 8)

M i T napisał/a:
Roboczo uznam, że się zdenerwowałeś w obliczu moich przedziwnych eksperymentów


A zaśby tam.Owe "eksperymenty" nie mają żadnego sensu. Mogłyby ew rozbawić. Ściepa na cel stanowiący element współpracy społecznej nie ma się nijak do ściepy na "niewiadomoco". Jeśli chcesz wyprowadzać analogie to przynajmniej spójne logicznie z tematem.

M i T napisał/a:
Czyli uważasz, że co? Jestem zwolennikiem planowej, ustawowej sterylizacji?


Ach skądże 8) , to byłoby takie konkretne 8) i nieładne etycznie 8) . Uważam ,że recytując niezliczone hasełka o wolności osobistej i konsekwentnie unikając dyskusji na poziomie pozahasełkowym tj detaliczno-realnym zasadniczo stawiasz się poza możliwościami konkretnej polemiki.Nie ma produktywności w polemice , w której interlokutor wykrzykuje demagogiczne hasełka milknąc ew wzmagając wykrzykiwanie- na widok konkretu jak choćby przeżycie Franka.Ale dałeś głos w powyższych postach i pokazałeś ,że reprezentujesz postawę odmowy udziału w jakiejkolwiek współpracy na poziomie społecznym- z tego wynika darwinizm społeczny a czy Franek sam zdechnie czy mu pomożemy to jakby drugorzędne.Proste.I kolejna feeria haseł nic tu nie zmieni.

M i T napisał/a:
być może przyjdzie położyć głowę, gdyż owóż ponieważ byłby to dowód, że nie nadaję się do życia.


Tego typu deklaracje roboczo uważam za szczeniackie zadęcie.Zwłaszcza czytając Twoje teksty w wątku o śmierci.

A i jeszcze : " nie chce mi się wierzyć ,że ktoś od czasu do czasu nie pomoże" -- heh , przypomnę "niechcemisięwierzenie" nie jest żadnym parametrem opisującym rzeczywistość.Od tego są opracowania z danymi liczbowymi.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
Ostatnio zmieniony przez Bruford Pon Lis 07, 2011 12:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 13:53   

Bruford napisał/a:
Ależ nie , czytaj dokładnie , napisalem dawinizm społeczny czyli to co eufemistycznie nazywasz "czynnikami naturalnymi , pozaregulacyjnymi" 8)

Znów nieporozumienie. Uznałeś, że użyłem eufemizmu - nieprawda. Chodzi o ludzkie działanie w sytuacji wolności "od". Rozumiem przez to m.in. współpracę również społeczną, ale zawsze dobrowolną lub interesowną, albo jedno i drugie naraz. Kicham ogólnie na darwinizm w tym przypadku. Chodzi o względną swobodę w działaniu.
Cytat:
A zaśby tam.Owe "eksperymenty" nie mają żadnego sensu.

Nie, wprowadzają złośliwego oponenta w ramy działania praktycznego, no chyba że następuje rozbawienie, ale raczej samym sobą w obliczu tego, czego się tak bardzo dotąd broniło. Socjalizm jest nie tylko niepraktyczny, ale poprzez swój utopijny charakter, ostatecznie MUSI doprowadzić albo do zagłady gospodarczej, albo do masowych zbrodni. Wszyscy chcą pomagać, tow. Stachurska także, ale wszystko idzie w łeb, gdy trza potrząsnąć kiesą (czemu nie rozdać od razu całego swego kapitału na biednych?). I to nie jest zabawne, a naturalne zupełnie. Nikt będący poza przymusem, nie będzie płacił na przykładowego mnie nawet grosza, ani nie będzie ze mną współpracował. Współpracujesz, dokonujesz transakcji tam, gdzie dostrzegasz optymalne korzyści lub wskutek osobistej sympatii. Dokonujesz wpłaty na fundację z własnej woli, testament piszesz również dobrowolnie. Nie rozumiem Bruford, czemu Twój pragmatyzm miałby opierać się o przedziwną funkcję socjalu z ..no właśnie, z czym, bo nie znam Twojego poglądu na ustrój? Mam nadzieję, że to nie socjaldemony, albo jakies bezjajeczne i bezsensowne centrum - twór polityczny, będący oazą lepkiego kompromisu i etatyzmu.
Cytat:
Mogłyby ew rozbawić. Ściepa na cel stanowiący element współpracy społecznej nie ma się nijak do ściepy na "niewiadomoco". Jeśli chcesz wyprowadzać analogie to przynajmniej spójne logicznie z tematem.

Ściepa tylko dobrowolna, nie pod przymusem. Bruford, żeby później nie było, że określam Cię mianem socjalisty. Sam się tak określasz broniąc państwowego interwencjonizmu w sprawach społecznych.
Cytat:
czy Franek sam zdechnie czy mu pomożemy to jakby drugorzędne.Proste.

A zatem konkretnie, jak pomagasz Frankom tego kraju?

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Lis 07, 2011 14:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 14:48   

Pozwolisz ,że odniosę się jedynie do tego co stanowi jakąś zajawkę konkretu i pominę pięknie brzmiącą litanię haseł o wolności. Oto owe konkrety:

1.
M i T napisał/a:
tow. Stachurska


2
M i T napisał/a:
bezjajeczne.... centrum


Jest to jakiś pkt wyjścia :

ad1 Tworzysz uporczywie antynomię : Ja i moje poglądy wolnościowe vs tow Stachurska i pozostali towarzysze (wszyscy inni).To niepojęte uproszczenie zważywszy na fakt jakie spektrum możliwości jest między prawactwem a lewactwem. 8)

ad2 G... mnie interesuje czy ustrój społeczny będzie postrzegany jako "jajeczny" czy "bezjajeczny". Mnie interesuje czy działa.I teraz należy zadać pytanie czy istnieją wspólne cele tworu ludzkiego zwanego społeczeństwem.I czy są one na tyle ważne ,że ich realizacja wymaga zbiorowej zdyscyplinowanej ściepy , dla własnej korzyści każdego indywidualnie jak i całego stada.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 16:18   

Może rozwiniemy symulację dobrowolnej ściepy na wojo i policję 8) :D
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 21:59   

Oczywiście, wpierw jednak może warto odpowiedzieć na pytanie o to, w jaki sposób udaje Ci się dotować i ratować Franków kraju tego. Wbrew pozorom, nie jest to pytanie pozbawione sensu ani złośliwość - podobnie jak moje eksperymenta, tak dalece zabawne, jak sam twierdzisz.

W innym temacie, w temacie lewackich hord okupujących Wall Street:
http://www.infowars.com/s...erprise-system/

Tomek
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 08, 2011 10:41   

M i T napisał/a:
wpierw jednak może warto odpowiedzieć na pytanie o to, w jaki sposób udaje Ci się dotować i ratować Franków kraju tego


Ty też ratujesz.Oczywiście najpierw powinno się redefiniować Franka, którym, wbrew stereotypom jakimi się posługujecie , może stać się nagle każdy z nas.
Skoro już jesteśmy przy ubezpieczeniu zdrowotnym to proszę bardzo.

Najpierw podlicz sobie ile zarobisz jak Ci zwrócą ZUSIK i podatek dochodowy.Załóżmy ,że Franek stracił nerki i musi być dializowany.Koszt jednej na dziś (wyżyłowany w dół bo robi to monopolista)- 440 plz.3 sesje tygodniowo to daje 5280 miesięcznie samych tylko zabiegów i materiałow do zabiegów , bez liczenia kosztów reperacji dostępu naczyniowego i ew powikłań wynikających z zabiegów (u niektórych pacjentów są bardzo częste i wymagają działań doraźnych).Nie liczymy też absolutnie tutaj kosztów działań przygotowawczych do przeszczepu.
Gdyby uwolnić rynek cena nie spadnie a wzrośnie bo inwestor będzie wreszcie chciał na dializach zarobić , żeby normalnie wypłacać pensje choćby - cena zabiegu spoko wzrośnie do 600 za sesję - miesięcznie 7200.Nadal bez posotałych kosztów.
Specyfika dializoterapii sprawia ,że tylko częśc Franków zdoła utrzymać swoją pracę zawodową.Jaki procent ludzi będzie na to stać? Ciebie będzie po symulacji?
Na dziś Franki mają to ze ściepy.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Lis 08, 2011 22:23   

Bruford, to żadna odpowiedź. Wiadomo, że płacę, lecz nie dobrowolnie. O to się rozchodzi - o różnicę między dobrowolną wpłatą, pomocą, darowizną a państwowym rabunkiem pod przymusem. To zasada, jaka funkcjonuje w mafii i zwie się haraczem, tyle że pobierającym jest mafia zalegalizowana jako państwo. Zwróć uwagę na podobieństwa - rozliczne podobieństwa poza jednym: mafia generuje zysk (prostytucja, hazard, prochy, broń, udział w przemyśle), państwo zaś generuje dług publiczny - mimo regularnej łupieży na narodzie.

Bruford, czy uważasz, że przymus rozlicznych płatności na socjal, jest konieczny?
Czy pomagając, wolisz wiedzieć, komu pomagasz, czy jest Ci to obojętne?
Czy uważasz, że aparat państwowego przymusu płatności ma prawo wiedzieć lepiej, co robić z prywatnie generowanym zyskiem?

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 03:11   

M i T napisał/a:
W innym temacie, w temacie lewackich hord okupujących Wall Street:
http://www.infowars.com/s...erprise-system/


Już w samym nagłówku jest chwyt erystyczny. Ale Wojownicy Prawdy mają ucieche
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 10:20   

M i T napisał/a:


1Bruford, to żadna odpowiedź..

2O to się rozchodzi - o różnicę między dobrowolną wpłatą, pomocą, darowizną a państwowym rabunkiem pod przymusem. To zasada, jaka funkcjonuje w mafii

3Bruford, czy uważasz, że przymus rozlicznych płatności na socjal, jest konieczny?

4Czy pomagając, wolisz wiedzieć, komu pomagasz, czy jest Ci to obojętne?
Tomek


ad1 Oczywiście ,że to jest odpowiedź i to fundamentalna.Bo sprowadza polemikę z ulubionego przez Ciebie poziomu górnolotnych hasełek na poziom realiów.Z poziomu ekonomistów-wizjonerów (na hasła wizjonerzy i idee odbezpieczyłbym rewolwer gdybym miał) na grunt prawdy tj prawdziwego życia.I Ci pomogę.Nie stać by Cię było podobnie jak jakieś 85% społeczeństwa.Dzięki ściepie nie trzeba niepotrzebnie umierać albo z ręki popadać w nędzę

ad2 Fałszywa , hasełkowa analogia.Patrz pkt 1 .Tam jest różnica między haraczem a ściepą na cel.

ad3 To ja Ci zadałem poprzednio to pytanie.Zrzucanie go na mnie uznaję roboczo za wyraz unikania rozmowy o realiach.Ale odpowiem.Istnieją wg mnie sektory życia społecznego wymagające współpracy społecznej poprzez zdyscyplinowaną ściepę.Oczywiście zaraz pojawi się spory procent cwaniaków albo oportunistów którzy płacić to nie ale skorzystać w nagłej potrzebie to chętnie.Tym samym obowiązkowość ściepy w tych sektorach jest dla mnie akceptowalna ba nawet oczywista.

ad4 Patrz pkt 3.Jeśli sektor życia społecznego wymaga dla dobra jednostek i całości ogólnonarodowej ściepy to jakie to ma do diabła znaczenie , kufa? Raz komuś pomogą raz mnie.

Daliście oboje wyraz poparcia dla darwinizmu społeczego oraz niechęci do tak rozumianej współpracy społecznej.I tyle. Problem w tym ,że współpraca typu "znam sąsiada i lubię to mu pomogę w niedzielę stodołę stawiać a baby w tym czasie ciasta napieką" to była dobra na poziomie społeczeństw pionierskich.Obecnie w Europie jakby inne już są , te społeczeństwa.Ponadto współpraca społeczna nie jest socjalizmem. Jest immanentą cechą społeczeństwa. Socjalizm to się zaczyna jak ktoś czyni z niej cel nadrzędny.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
Ostatnio zmieniony przez Bruford Śro Lis 09, 2011 10:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 15:35   

Wspaniały system socjalistyczny - Twoje dzieci nie są Twoje. Co więcej, zostaną Ci odebrane, boś... biedny!

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

To już nie pierwszy taki przypadek. Rodzice są pozbawiani odpowiedzialności za dzieci, są skutecznie tresowani w kierunku mentalności, że to państwo je wychowuje, a jak "trzeba", to je odbiera (dla "dobra dziecka", rzecz jasna). Wspaniały system!

Marishka

P.S. A tatuś tej szóstki siedzi w więzieniu za jazdę na rowerze po pijaku! To rzeczywiście jest straszliwe przestępstwo wymagające kary więzienia :faint:

P.P.S. I jeszcze ta historia pasuje. Tym razem dziecko odebrano bo matka jest... niepełnosprawna umysłowo:

http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Lis 09, 2011 15:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 18:16   

Bruford napisał/a:
Daliście oboje wyraz poparcia dla darwinizmu społeczego oraz niechęci do tak rozumianej współpracy społecznej..

Iluzja Bruford, iluzja!
Daliśmy wyraz poparcia dla wizji swobodnego ludzkiego działania w kontekście względnej wolności od państwowego nadzoru.
Dalej: współpraca w społeczeństwie tylko wtedy będzie w miarę skuteczna i korzystna, gdy zaistnieje prawdziwy wolny rynek. Bruford, oskarżenie o niechęć do współpracy społecznej, jakie wysnułeś, nie ma podstaw. Po prostu nie zgadzam się na socjalizm, którego bronisz rękami i nogami.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Lis 09, 2011 18:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 18:30   

Socjalizm i jego pierwsze z brzegu definicje:
Wiki:
Cytat:
Socjalizm (łac. societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej. W państwach rządzonych przez partie komunistyczne socjalizm był systemem, w którym środki produkcji były uspołecznione, a gospodarka według ideologii marksistowskiej miała być nastawiona na sprawiedliwy podział dóbr, a nie na zysk właścicieli kapitału. Socjalizm w tym systemie miał być drogą do komunizmu, który w praktyce nigdy nie został zrealizowany jako społeczeństwo bezklasowe.

Wprost z jamy lewackiej:
http://mlodzisocjalisci.info.pl/
Cytat:
Socjalizm powstał w dziewiętnastym wieku i był ruchem społecznym dążącym do racjonalnego prowadzenia gospodarki, a także do tego, by w kraju panowała zgoda, wszyscy byli równi i mieli takie same prawa oraz pomagali sobie nawzajem. Nastąpił po komunizmie, gdzie istniał podział na klasę rządzącą i robotniczą. Socjalizm powstał wskutek reakcji na zmiany w społeczeństwie pełnym wyzysku, uprzemysłowienia oraz wyobcowania i odizolowania się jednostek i całych grup. Mark i Engels pisali w swoich pracach o socjalizmie naukowym, który wyrażał ich poglądy dotyczące ludzkiego rozwoju. Ich zdaniem to właśnie prywatyzacja była głównym powodem alienowania się ludzi. Kapitalizm przeobraził się w socjalizm w bardzo prosty sposób, czyli poprzez uspołecznienie oraz likwidację własności prywatnej.

Cytat:
Socjalizm, ideologia społeczna powstała na gruncie krytyki kapitalizmu, głosząca pierwotnie zniesienie stosunków społecznych opartych na prywatnej własności środków produkcji oraz budowę struktur socjalnych w duchu kolektywizmu.


Z nonsensopedii:
Cytat:
Cuda socjalizmu

Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje.
Nikt nie pracuje, a wszyscy otrzymują wynagrodzenie.
Wszyscy otrzymują wynagrodzenie, ale nic nie można za to kupić.
Nic nie można kupić, ale wszyscy mają wszystko.
Wszyscy mają wszystko, ale wszyscy są też niezadowoleni.
Wszyscy są niezadowoleni, ale podczas wyborów głosują za tym ustrojem.


Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Lis 09, 2011 18:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 18:38   

Króciutka wypowiedź Hayeka (fr. wywiadu).
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 18:46   

Napisy se włączcie :)
http://www.youtube.com/watch?v=nSt4vCbmle0

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 20:07   

Klaus daje czadu (mimo, że się w końcu ugiął, ale może - kto wie, grożono mu nazbyt poważnie?) w PE, mimo, że słychać jak buczą czerwone łajdaki:
http://www.youtube.com/wa...=1&feature=fvwp

Zachęcam oczywiście do wysłuchania całości.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Lis 09, 2011 20:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Sana 
mateistka

Pomogła: 12 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 243
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 20:51   

Aha, Czech potrafi:
http://www.youtube.com/wa...M&feature=feedu
znowu, pomimo gośnych reakcji niektórych członków PE.
Co prawda, Jan Zahradil nie ma aż tak ciętego języka, jak siedzący obok Farage, ale argumenty Czecha zdołały podgrzać atmosferę na sali.
Co oni tam więc robią, skoro są sceptyczni, wręcz "przeciw" ciału, w którym się znajdują?
Nigel Farage kiedyś odpowiedział na tak postawione pytanie, że wstąpił do PE tylko po to, by raportować społeczeństwu w UK, co ten cały, tajemniczy ówcześnie PE, w ogóle robi. A teraz taki ognisty kawaler ;)
_________________
Ważne wydarzenia na świecie rozgrywają się w mózgu
- Oscar Wilde
Ostatnio zmieniony przez Sana Śro Lis 09, 2011 20:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 21:34   

To samo pytanie zadał mu student, zdążyłem zazerkać: "co do uja robi pan w PE!?" :)
No, ale miło było zobaczyć, jak okłada tow. : Buzka, Tuska i Barosso :viva:
Obok niego, bardziej pykniczna wersja "Lenina". Pomyśleć, że przez krótki czas (zastępstwo) był moim wykładowcą, a teraz trzepie dodruki fiduncjarne.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek

P.S.
Cytat:
Pomyśleć, że przez krótki czas (zastępstwo) był moim wykładowcą

Łojezusmaria, moim też, przez cały pierwszy rok wykładów z filozofii :evil:

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Lis 09, 2011 21:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 23:30   

Bruford napisał/a:
M i T napisał/a:
wpierw jednak może warto odpowiedzieć na pytanie o to, w jaki sposób udaje Ci się dotować i ratować Franków kraju tego


Gdyby uwolnić rynek cena nie spadnie a wzrośnie bo inwestor będzie wreszcie chciał na dializach zarobić , żeby normalnie wypłacać pensje choćby - cena zabiegu spoko wzrośnie do 600 za sesję - miesięcznie 7200.Nadal bez posotałych kosztów.
Specyfika dializoterapii sprawia ,że tylko częśc Franków zdoła utrzymać swoją pracę zawodową.Jaki procent ludzi będzie na to stać? Ciebie będzie po symulacji?
Na dziś Franki mają to ze ściepy.


Wtrącam się do dyskusji... :)

Mylisz się- cena zabiegu (jakiegokolwiek tego typu, tj "drogiego zabiegu") nie jest znana i w obecnych warunkach de facto nie może być znana (że się posłużę nomenklaturą Kwaśniewskiego ;) ). Ekonomia mówi o czymś takim jak rachunek ekonomiczny.

Niestety, w warunkach "odwróconego" monopolu nie ma rachunku ekonomicznego. Dializy kupuje wyłącznie NFZ. NFZ ma KOMISJE, które same sobie ustalają, ile za co zapłacą. Jak można mówić o konkurencji, rachunku kosztów, rachunku ekonomicznym?

Oto, jak wyceniano np. zawały serca:
http://wyborcza.pl/1,7547...byc_tanszy.html

Kilka ciekawych wniosków z tego jednego fragmentu:
- "Wytyczne europejskie" a nie RYNEK decydują o tym, ile ma być pracowni kardiologii inwazyjnej...
- Nie ma rachunku ekonomicznego, więc powstają nowe podmioty licząc na wykorzystanie monopolistycznych cen urzędowych (zapewne zbyt wysokie- w takim razie gdzieindziej są zbyt niskie, a moloch monopolista ma problem z dostosowaniem swoich cen do warunków rynkowych)
- Nie ma rachunku ekonomicznego, więc NFZ sobie wróży z rękawa, że zabieg kosztuje X, po czym przychodzi nowy Pan (lub Pani!) z nowym rękawem i nagle cena równa się 80% z X.

Także wybacz, ale jakiekolwiek mówienie o tym, jakie to leczenie prywatne BY BYŁO drogie jest po prostu pustosłowiem. Ceny "transakcyjne" NFZ mają się nijak do cen realnych.


A poza wszystkim:
1. Nie tylko leczenie jest drogie- nawet jeśli by takie było na wolnym rynku. Drogie są również jachty, luksusowe samochody czy apartamenty w centrum miasta. Drogie są, bo jest ich mało i nie dla każdego starcza. Nie jest to jeszcze powód, że skoro coś jest drogie to ma się należeć wszystkim "ze wspólnego worka".

2. Socjalizm- poza oczywistym faktem, że jest skrajnie nieefektywny- jest niemoralny. Nie mam ochoty płacić za czyjeś dializy. Pomysł, żeby 38mln ludzi płaciło pod przymusem za dializy kilkudziesięciu tysięcy chorych ludzi jest denny i godny pożałowania.
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 23:43   

M i T napisał/a:
[
Iluzja Bruford, iluzja!
Daliśmy wyraz poparcia dla wizji swobodnego ludzkiego działania w kontekście względnej wolności od państwowego nadzoru.
Dalej: współpraca w społeczeństwie tylko wtedy będzie w miarę skuteczna i korzystna, gdy zaistnieje prawdziwy wolny rynek. Bruford, oskarżenie o niechęć do współpracy społecznej, jakie wysnułeś, nie ma podstaw. Po prostu nie zgadzam się na socjalizm, którego bronisz rękami i nogami.

Tomek


Koleś , ciemnotę na temat co mianowicie napisałeś jak napisałeś zachowaj sobie dla kogoś innego. Dalsze twoje inktantacje na temat wizjonerów tudzież twojej wolności wywalam niniejszym do kubła 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 09, 2011 23:47   

michal_krk napisał/a:
[

Wtrącam się do dyskusji... :)


A poza wszystkim:
1. Nie tylko leczenie jest drogie- nawet jeśli by takie było na wolnym rynku. Drogie są również jachty, luksusowe samochody czy apartamenty w centrum miasta. Drogie są, bo jest ich mało i nie dla każdego starcza. Nie jest to jeszcze powód, że skoro coś jest drogie to ma się należeć wszystkim "ze wspólnego worka".

2. Socjalizm- poza oczywistym faktem, że jest skrajnie nieefektywny- jest niemoralny. Nie mam ochoty płacić za czyjeś dializy. Pomysł, żeby 38mln ludzi płaciło pod przymusem za dializy kilkudziesięciu tysięcy chorych ludzi jest denny i godny pożałowania.


Poza wszystkim powyższy tekst również ląduje w kuble. Nie mam ochoty dalej tłuc oczywistości i użerać się z umysłowym małolactwem 8) .No bo wszak nic nie wiesz na temat kosztów realnych dializoterapii ,czyż nie? 8) O specyfice wycen NFZ to już udowodniłeś ,że nie 8) Dla mnie EOT.Mam dość licealistów.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
Ostatnio zmieniony przez Bruford Śro Lis 09, 2011 23:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:06   

Oj, Bruford, chyba nie chcesz, byśmy przeszli na tego rodzaju formy nazywania interlokutora, jakich używasz? Znaczy, mi to nie wadzi, ale założę się, że Tobie na pewno.
Rozumiem jednak Twoją frustrację, wszak doszczętnie zaorana została teoria o przynależności terminu "leczenie" do terminu "in vitro", jakiej hołdujesz :hihi:
W związku z tym zupełnie niepotrzebna wyżywka - to nie ten wątek.
Musisz uczciwie przyznać, że w bardzo wielu aspektach stajesz po stronie socjalizmu. Bardzo trudno temu zaprzeczyć. Oczywiście, nic się nie martw, korona od tego nie spada, rokowania są zwykle pomyślne - też głosowałem za akcesem niestety. Miewam napady poczucia winy z tego powodu - wobec siebie i najbliższych oczywiście.

ps: Co myślisz o wystąpieniu Klausa w PE?

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Lis 10, 2011 00:14, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:17   

M i T napisał/a:

Rozumiem jednak Twoją frustrację, wszak doszczętnie zaorana została teoria o przynależności terminu "leczenie" do terminu "in vitro", jakiej hołdujesz.

Tomek


Wiesz co :viva: , polemicznie jesteś bardziej nieuczciwy i tandetny niż myślałem.Na poważnie sądzisz,że będę tamtemu duetowi cokolwiek tłumaczył?? Tamtemu duetowi , w kwestii in vitro? :viva: I próbujesz swoje na ten temat imaginacje wykorzystac tutaj? Ja pindolę, zrób coś sam chłopie. 8) Dopiero potem , jak już coś sam zrobisz, to ewentualnie będziesz sobie mogł pozwalać na protekcjonalny ton :viva: Na razie zupełnie przypadkiem jakby i na własne życzenie zarobiłeś kwalifikację do grupy licealistów. 8) No to tyle. Zdeklasowałeś się człowieku , jednym postem finalnie.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:25   

Mam dziś gest Bruford, więc Ci wybaczam te "awanse" :hihi:
Trafiłem? Trafiłem, inaczej byś nie odłożył klasy do szafy. Cóż tandentnego w prostym wytknięciu braku logiki. Co, Tobie się nie przytrafia?

T.
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:30   

M i T napisał/a:
Mam dziś gest Bruford, więc Ci wybaczam te "awanse" :hihi:
Trafiłem? Trafiłem, inaczej byś nie odłożył klasy do szafy. Cóż tandentnego w prostym wytknięciu braku logiki. Co, Tobie się nie przytrafia?

T.


Tłumaczę i objaśniam :viva: łopatologicznie.Nie gadam z tamtym duetem i nie mam zamiaru nic tam objaśniać.Przedstawianie tego tutaj jako "zaorania" tudzież przyczyny frustracji , zważywszy dodatkowo na poziom ich rozważań, jest chwytem tandetnym choć oczywiście rozumiem dyktujące go niskie pobudki. Niskie pobudki wykluczają zaś "manie gestu" 8) Jasne?
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:35   

Bruford napisał/a:


Poza wszystkim powyższy tekst również ląduje w kuble. Nie mam ochoty dalej tłuc oczywistości i użerać się z umysłowym małolactwem 8) .No bo wszak nic nie wiesz na temat kosztów realnych dializoterapii ,czyż nie? 8) O specyfice wycen NFZ to już udowodniłeś ,że nie 8) Dla mnie EOT.Mam dość licealistów.


Nieładnie- nie dyskutowaliśmy ze sobą jeszcze nigdy, na żaden temat, a tutaj od razu takie rzeczy czytam. Świadczy to o Tobie- z całym szacunkiem- średnio. Do argumentów ad-personam zniżać się nie zamierzam, więc może faktycznie EOT... widzę zresztą, że określanie ludzi mianem licealistów to jakaś nowa moda na dyskusje ;)

O kosztach realnych dializoterapii oczywiście nic nie wiem, bo w warunkach marksistowskich (każdemu wg potrzeb, od każdego wg możliwości) kosztów takich nie udaje się ustalić. Widzisz- skończyłeś medycynę, nie wątpię, że wiesz doskonale na czym polega dializoterapia.
Ja natomiast zjadłem zęby na ekonomii i wiem, jak działa prawo podaży i popytu oraz co to jest cena.

Niestety z uwagi na brak merytoryki w Twojej odpowiedzi, nie da się stwierdzić, czy masz chociaż blade pojęcie o makroekonomii i teorii podaży i popytu. Chciałem tylko tyle i aż tyle zauważyć- że w dzisiejszych warunkach nie sposób mówić o "drogiej" czy też "taniej" medycynie- w warunkach socjalizmu marksistowskiego nie istnieje pojęcie ceny .

Masz coś merytorycznie do powiedzenia w tej sprawie?

Michał
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:38   

Niejasne. Dlaczego?
Bo niezależnie od tego, czy gadasz czy nie, w wielu innych przypadkach lubisz się wkręcać w nie takie relacje forumowe, więc to żaden wyjątek. Nie pisałem tego, by przenosić dyskusję tutaj, ale sądzę, że mogłeś się wnerwić. A niepotrzebnie, bo to że "in vitro" nie jest leczeniem bezpłodności, brzmi jak prawda oczywista sama z siebie. Nie trzeba mieć dyplomu, by to dostrzec.
A wracając do tematu: oczywiście można przeforsować regulację, że "in vitro" to proces zawierający się w pojęciu "leczenie". No i mamy wszystko poprawnie, zgodnie z aktualnym zapotrzebowanie polit-społecznym. Płać ściepę albo spadaj!

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 00:46   

michal_krk napisał/a:
Nieładnie- nie dyskutowaliśmy ze sobą jeszcze nigdy, na żaden temat, a tutaj od razu takie rzeczy czytam.

Ale się nie zrażaj, być może będę miał jakieś pytania do Ciebie z ekonomii, sam raczkuję w temacie 8)
Brufordowi przejdzie (sorry Bruf, że w 3 osobie), jeszcze się nieco odpowietrzy i będzie jak nowy :)

Tomek
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:00   

M i T,
wybacz Tomek
nie chcem a muszem, wesprzeć doktorka
jak pisałem powrotu na drzewo już nie ma
musisz się pogodzić z tym że socjalu nie obalisz
jest to konieczny wymóg rozwoju cywilizacyjnego społeczności
możesz tylko spierać się o jego formę, i zasięg
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:01   

M i T napisał/a:
, bo to że "in vitro" nie jest leczeniem bezpłodności, brzmi jak prawda oczywista sama z siebie. Nie trzeba mieć dyplomu, by to dostrzec.

Tomek


Ale pamiętamy ,że powyższe napisał gość swego czasu zapatrzony w determinizm jedzeniowy dr Kwaśniewskiego :) ,czujesz jakość rekomendacji ??
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:09   

michal_krk napisał/a:
O kosztach realnych dializoterapii oczywiście nic nie wiem


To zasadniczo o czym chciałeś rozmawiać?

michal_krk napisał/a:
widzę zresztą, że określanie ludzi mianem licealistów to jakaś nowa moda na dyskusje


Jakoś jest mi obojętne Twoje wrażenie. Nie interesuje mnie w sposób zasadniczy polemika z ludźmi stawiającymi w jednym szeregu luksusowy jacht z procedurami ratującymi życie. Jeden Tomkiewicz już starczył.

michal_krk napisał/a:
Masz coś merytorycznie do powiedzenia w tej sprawie?


W kwestii tego na czym zjadłeś ponoć zęby oraz czy szpital w Polsce funkcjonuje w ramach socjalizmu marksistowskiego??? Zdecydowanie nic.
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:10   

michal_krk napisał/a:


O kosztach realnych dializoterapii oczywiście nic nie wiem, bo w warunkach marksistowskich (każdemu wg potrzeb, od każdego wg możliwości) kosztów takich nie udaje się ustalić. Widzisz- skończyłeś medycynę, nie wątpię, że wiesz doskonale na czym polega dializoterapia.
Ja natomiast zjadłem zęby na ekonomii i wiem, jak działa prawo podaży i popytu oraz co to jest cena.

Niestety z uwagi na brak merytoryki w Twojej odpowiedzi, nie da się stwierdzić, czy masz chociaż blade pojęcie o makroekonomii i teorii podaży i popytu. Chciałem tylko tyle i aż tyle zauważyć- że w dzisiejszych warunkach nie sposób mówić o "drogiej" czy też "taniej" medycynie- w warunkach socjalizmu marksistowskiego nie istnieje pojęcie ceny .

Masz coś merytorycznie do powiedzenia w tej sprawie?

Michał


ojjojoj
samochwała w kącie stała
nie kończyłem ekonomii ani medycyny
ale powiem tobie ze wszystko da się wycenić
istnieją procedury leczenia które określają czynności które należy wykonać
i da się to wycenić
pieprzeniem zaś jest teoria podaży i popytu bez istnienia realnego wolnego rynku
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
  Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:27   Cierpliwość godna lepszej sprawy.

Bruford napisał/a:
finalnie

Cierpliwość godna lepszej sprawy.
Przyczynowe leczenie chorób hmm,
a spotkałem coś takiego,
jadę na rowerze i patrzę jak się pięknie dymi w moją stronę,
z takiego wysokiego komina i bęc, coś wpadło do oka,
szybko bez walki podjąłem decyzję, że to szlaka (żużel),
i że ma kształt kotwicy i że sam nie dam rady.
Podjechałem do okulisty (prywatnie) i mówię,
że wpadło do oka,
na pytanie "co"
odpowiedziałem, że nie widzę, ale na pewno szlaka,
okulista był zadziwiony wyciągając szlakę z oka.


I oto jest przykład leczenia przyczynowego -
przyczyna środowiskowa - żużelek,
została na stałe wyeliminowana i nastąpiło gojenie.

I w przypadku objawów każdego schorzenia należy,
znaleźć i wyeliminować przyczynę zewnętrzną choroby.

powietrze to powietrze, woda to woda,
ale jedzeniu warto by się przyjrzeć,
bo jest to jedyna materialna znacząca interakcja
organizmu z otoczeniem.

Oooops pominąłem leki,
ale leki jeszcze nie są obowiązkowe?

Niech jedzenie z umiarem będzie jak walenie młotem,
w podkowę z umiarem, by nie była za rozklepana.
Ale nie jest to szczyt obróbki metalu,
no na przykład zegarki są i elektryczne szczoteczki do zębów.

Co do medycznie wspomaganego macierzyństwa,
to bardzo sobie chwalę, że ominęło mnie w godzinie 0
przeciskowe formatowanie mózgu,
nie urodziłem się, zostałem wycięty.

In vitro to trochę jak leczenie cukrzycy insuliną,
ale przynajmniej nie jest to leczenie dożywotnie,
jest dożywotnie ale jakby w odwrotnym znaczeniu.

Dość tego bo już Tomek pewnie bulgocze.

Mogę prosić o powtórzenie pytania?
;D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:32   

Ali, socjal wyklucza REALNY wolny rynek, o którym wspomniałeś, a który absolutnie nie wyklucza współpracy społecznej - wręcz przeciwnie, wolny rynek ją gwarantuje.

Bruford, o ile sobie dobrze przypominam, to byłem jedną z niewielu osób, podobnie jak Marishka, piszących za Miedzą, żeby pogodzić psyche z somą. Truliśmy, z czego jesteśmy dumni, o toksycznych starych notorycznie i konsekwentnie, umiarkowanie determinując żarłem. I pamiętaj, bo widzę, że ślady pamięciowe bledną, że to ja właśnie ostrzegałem Toana przed procesem tworzenia lojalnej warstwy poddanych - bezrefleksyjnych. Zatem pudło panie!

I jeszcze: zadziwiające. Próbujesz umniejszyć poprzez odwołanie do np. błędów z przeszłości. Dziwne. Weźmy środowisko naukowe, grupę badaczy jakiegoś zjawiska. Mylą się raz, drugi, nawet setny, a ostatecznie BACH - sukces, osiągnięcie, aplauz. I co? Będziesz argumentował "z błędu przeszłości". Wymyśl inny przykład, bo ten z determinizmem odpada.
Toż pisałem - głosowałem za akcesem do tej niebieskiej gnojówki, oddałem głos na PO (traktując ten niemiecki twór jako mniejsze zło). To były błędy, które niekoniecznie stawiają mnie pod ścianą, o ile jesteś w stanie przyjąć to do wiadomości. Każdy ma prawo zdurnieć okresowo, może nawet masywnie.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Lis 10, 2011 02:07, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 01:52   

M i T napisał/a:
Toż pisałem - głosowałem za akcesem do tej niebieskiej gnojówki, oddałem głos na PO (traktując to jako mniejsze zło).

Niebiańska gnojówka na pewno docenia Twje o błędne POparcie.
:-)

Cytat:
(...)
Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Dzisiaj 2:07, w całości zmieniany 6 razy


Cytat:
oddałem głos na PO (traktując ten niemiecki twór jako mniejsze zło)


Cytat:
(...)Każdy ma prawo zdurnieć okresowo, może nawet masywnie.


Ile czasu trwa okres u Tomka?
:-)

Lepiej trzasnę fotkę, bo może zniknąć po zmianie okresu:
M i T napisał/a:
Ali, socjal wyklucza REALNY wolny rynek, o którym wspomniałeś, a który absolutnie nie wyklucza współpracy społecznej - wręcz przeciwnie, wolny rynek ją gwarantuje.

Bruford, o ile sobie dobrze przypominam, to byłem jedną z niewielu osób, podobnie jak Marishka, piszących za Miedzą, żeby pogodzić psyche z somą. Truliśmy, z czego jesteśmy dumni, o toksycznych starych notorycznie i konsekwentnie, umiarkowanie determinując żarłem. I pamiętaj, bo widzę, że ślady pamięciowe bledną, że to ja właśnie ostrzegałem Toana przed procesem tworzenia lojalnej warstwy poddanych - bezrefleksyjnych. Zatem pudło panie!

I jeszcze: zadziwiające. Próbujesz umniejszyć poprzez odwołanie do np. błędów z przeszłości. Dziwne. Weźmy środowisko naukowe, grupę badaczy jakiegoś zjawiska. Mylą się raz, drugi, nawet setny, a ostatecznie BACH - sukces, osiągnięcie, aplauz. I co? Będziesz argumentował "z błędu przeszłości". Wymyśl inny przykład, bo ten z determinizmem odpada.
Toż pisałem - głosowałem za akcesem do tej niebieskiej gnojówki, oddałem głos na PO (traktując ten niemiecki twór jako mniejsze zło). To były błędy, które niekoniecznie stawiają mnie pod ścianą, o ile jesteś w stanie przyjąć to do wiadomości. Każdy ma prawo zdurnieć okresowo, może nawet masywnie.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Czw Lis 10, 2011 03:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 09:10   

ali napisał/a:




ojjojoj
samochwała w kącie stała
nie kończyłem ekonomii ani medycyny
ale powiem tobie ze wszystko da się wycenić
istnieją procedury leczenia które określają czynności które należy wykonać
i da się to wycenić
pieprzeniem zaś jest teoria podaży i popytu bez istnienia realnego wolnego rynku


Tak, tak, jaasne :) "Wszystko" się da "wycenić", a najlepiej to robią urzędnicy państwowi w warunkach monopolu :)

Widziałeś ten artykuł, do którego podesłałem link? Widać tam jakość nieomylnego państwowego "wyceniania".
Co do meritum- skoro sam stwierdzasz, że bez rynku nie ma podaży i popytu, to tym bardziej nie da się ustalić realnej ceny.

Bruford napisał/a:

Jakoś jest mi obojętne Twoje wrażenie. Nie interesuje mnie w sposób zasadniczy polemika z ludźmi stawiającymi w jednym szeregu luksusowy jacht z procedurami ratującymi życie. Jeden Tomkiewicz już starczył.


Widzisz- różnica jest taka, że Ciebie może nie interesować polemika z takimi ludźmi, a mnie NIE MOŻE nie interesować płacenie na te CZYJEŚ procedury "ratujące życie".
Tymczasem opieka medyczna jest DOBREM a nie PRAWEM- zatem musi kosztować i ktoś musi za to płacić.
Nie zgadzam się na to, żebym ja miał płacić przymusowo za czyjeś leczenie, po prostu. Ludzie o Twoich poglądach (poprzez "demokratyczne" głosowanie) zmuszają mnie jednak do tego.
Nie pytam się nawet, czy uważasz, że to jest w porządku- ale nie zdziw się, jak w którymś głosowaniu to ja wybiorę rząd, który z Twoich pieniędzy zafunduje mi jacht. Jasne? Chcesz tworzyć socjalizm- zrób to sam, ze swoimi kolegami. A ja chcę wydawać swoje pieniądze po swojemu. Skoro Twój pomysł na socjalizm jest taki wspaniały, to CZEMU PRZYMUSOWY?

Tak naprawdę ta kwestia ma szerszy kontekst:
Nie masz żadnego moralnego prawa decydować o tym, jak ja mam wydać moje własne pieniądze- przynajmniej tak było w cywilizacji łacińskiej, która ponad wszystko stawiała wolność i indywidualizm. Dzięki temu doszła tam, gdzie doszła.
Przekreślając jej zasady oraz spuściznę, nawet w tak- pozornie- "uzasadnionych" przypadkach staczamy się po równi pochyłej.

I na koniec liczby: Dzień wolności podatkowej dla całej gospodarki przypada mniej więcej w lipcu (czasem czerwcu)- czyli globalnie, połowa pieniędzy zarabianych przez Polaków jest im odbierana i wydawana za nich.
Faktycznie dla osoby fizycznej, dzień wolności podatkowej jest gdzieś w październiku- zabiera się jej około 80% wypracowanych pieniędzy (poprzez szereg podatków pośrednich, bezpośrednich oraz składek ZUS).
Warto odnieść te liczby do swojej kieszeni, wtedy może zrobią ułamek tego wrażenia, co pacjent potrzebujący dializoterapii...

Michał
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 09:49   

Bruford napisał/a:
michal_krk napisał/a:
[

Wtrącam się do dyskusji... :)


A poza wszystkim:
1. Nie tylko leczenie jest drogie- nawet jeśli by takie było na wolnym rynku. Drogie są również jachty, luksusowe samochody czy apartamenty w centrum miasta. Drogie są, bo jest ich mało i nie dla każdego starcza. Nie jest to jeszcze powód, że skoro coś jest drogie to ma się należeć wszystkim "ze wspólnego worka".

2. Socjalizm- poza oczywistym faktem, że jest skrajnie nieefektywny- jest niemoralny. Nie mam ochoty płacić za czyjeś dializy. Pomysł, żeby 38mln ludzi płaciło pod przymusem za dializy kilkudziesięciu tysięcy chorych ludzi jest denny i godny pożałowania.


Poza wszystkim powyższy tekst również ląduje w kuble. Nie mam ochoty dalej tłuc oczywistości i użerać się z umysłowym małolactwem 8) .No bo wszak nic nie wiesz na temat kosztów realnych dializoterapii ,czyż nie? 8) O specyfice wycen NFZ to już udowodniłeś ,że nie 8) Dla mnie EOT.Mam dość licealistów.


Ciezko sie rozmawia Bruford z takimi teoretykami, ktorzy nigdy nie mieli nic wlasnego i sa wiecznie na czyims garnku, wiec Bruford nie przetlumaczysz raczej. Najlepszym testem dla takich wolnorynkowcow, byloby wyjechanie do raju wolnego rynku czyli USA, zachorowanie i zgloszenie sie do punktu dializ. Wtedy by zrozumieli w pol sekundy jakby przyszlo do placenia. Bo nagle bys ie okazalo, ze albo u bezpieczyciel tego nie przewidzial, albo w ogole odmowil na to ubezpieczenia albo cos innego. Mam kilkanasci osob znajomych, ktore w USA zarabialy i mieszkaly a jak zdrowko polecialo to przylecialy sie leczyc do socjalistycznej Polski. Bo jak taka jedna pani zobaczyla rachuneczek za zlamanego palca to w 4d miala ten raj i woli teraz tyrac tutaj ale wie, ze jakby co to leci ma od reki niby "za darmoche"
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Czw Lis 10, 2011 09:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 09:55   

Adam319 napisał/a:
Cytat:
(...)Każdy ma prawo zdurnieć okresowo, może nawet masywnie.


Ile czasu trwa okres u Tomka?
:-)


To jest ciekawe, okres zdurnienia sie okazuje nim, po tym jak nastepuje okres zmadrzenia czyli kolejnej zmiany pogladow. Tak wiec nigdy nie wiadomo czy chwila obecna nie jest juz czy jeszcze tym okresem zdurnienia az do nastepnej polaryzacji pogladow.

Jednakze kazdy okres "obecny" wtedy uznawany jest uwazany za okres oswiecenia i wszechracji i wtedy nalezy tepic kazdego kto ma inne poglady, bo on ciagle tkwi w mrokach sredniowiecza i zdurnienia, uzywajac wszelkich metod.

Zatem czekajmy, wyjda nowe ksiazki, nowe doswiadcznia ciagle sie zdobywaja kazdego dnia i pewnego razu stanie sie "cos" i wtedy sie okaze, ze ten okres wczoraj to byl okres masowego zdurnienia a dzisiaj mamy okres oswiecenia. I wtedy kto wie kazdy z nas moze sie okazac nie takim glupkiem jakim byl wczoraj a moze nawet okazac sie przyjacielem i partnerem do dyskusji.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 10:38   

napisał/a:
Młody chłopak został potrącony przez samochód.Gdy widziałam go poraz pierwszy,to leżał nieprzytomny.Byłam tam tydzień.Po pół roku wróciłam do tego szpitala,ale na oddział rehabilitacji.Spotkałam tego chłopaka.Już dobrze chodził.Pytanie;kogo byłoby stać na takie leczenie?
Cholera,to nie są rzadkie przypadki.Szpitale naprawdę są przepełnione ludźmi,kóŧrzy są skazani na co najmniej kilkumiesięczną terapię.Opieka nad takimi ludźmi nie jest łatwą opieką.Kogo byłoby stać na opłacenie zabiegów operacyjnych,zapłacenie lekarzom?zapłacenie pielęgniarkom?
Pytam z ciekawości;jak to widzicie?O ile nie rozumiem domagania się refundacji przez państwo metody in vitro,to w tym przypadku tę refundację rozumiem.


Wygląda na to, że z Tobą można normalnie podyskutować- w odróżnieniu o innych ludzi, którzy lubują się w tzw. wycieczkach osobistych.
Nie mam zamiaru zniżać się do tego poziomu i tłumaczyć za ile i na czyj rachunek żyję- ktoś chce, niech spyta wprost. Ile mam lat, było już pisane a propos moich problemów zdrowotnych.

Widzę to bardzo prosto:
Po pierwsze: zacznij od przeczytania tego, co pisałem kilka postów wcześniej. Dzisiaj *wydaje się*, że usługi medyczne są "drogie", ponieważ nie ma ich rynku. Panuje odwrócony monopol. Ceny nie są ustalane rynkowo, więc niewiele możemy powiedzieć o faktycznej cenie takich zabiegów.
Nie podejmuję się określania tego, ile by coś kosztowało. Jak widać, teoretycy na garnuszku NFZ wiedzą lepiej, chociaż tak naprawdę wiedzą dokładnie tyle samo co ja- czyli nic w tej sprawie.

Jakby ich rynek przymusił do działania NORMALNIE, w warunkach konkurencji- to by coś mogli powiedzieć o faktycznych cenach.

Po drugie: Na pytanie "jak chcemy to rozwiązać?" w kontekście "kogo na to stać?" jest tylko jedna odpowiedź: Niech wszyscy, którzy boją się o to, że innych nie będzie stać, zrobią sobie swój własny NFZ i do niego wpłacają. Potem niech ten NFZ za Was płaci za bardzo drogie zabiegi. Proste, logiczne. Jak dla mnie problem rozwiązany.
Ktoś już nawet na to wpadł kiedyś i nazwał to "towarzystwem ubezpieczeniowym".

Proszę nie mieszać w to jednak uczciwych, pracujących obywateli i nie okradać ich- czyli zabierać im ich pieniądze pod przymusem. Jest to niemoralne i gwałci zasady naszej cywilizacji.

Do komentowania tego, jak wspaniała jest nasza państwowa służba zdrowia, również się nie zniżę. Przytoczę jednak kontr-przykład: ja czekałem na holter serca 1 dzień, na wizytę u kardiologa 2 dni, ale w "państwowej" służbie zdrowia, moja znajoma czekała 3 miesiące, na wizytę u kardiologa 8 miesięcy. To samo miasto.

Oczywiście wiem, ze chłopak po rehabilitacji ma prawo do leczenia, dziewczyna z problemami sercowymi też... tylko się musi w "kolejeczce" ustawić, malutkiej...

I na koniec: również nie mam zamiaru się licytować na to, ile kto ma znajomych w USA (chociaż podejrzewam, że pracując wyłącznie z amerykanami- i to nie takimi, co zdejmują azbest- mam ich jednak więcej niż niektórzy... ), w odróżnieniu od takich przykładów, warto zapoznać się ze statystykami: ile zarabia przeciętna rodzina w USA i ile wydaje na ubezpieczenie medyczne:

http://www.census.gov/hhes/www/hlthins/

No i EDIT:
Odpowiedzi na kluczowe pytania od popierających przymus- złodziejstwo- nadal nie ma:
- Skoro socjalizm jest taki pozytywny i korzystny, to czemu PRZYMUSOWY?
- Kto daje prawo i KOMU do decydowania o tym, w jakim stopniu i jak wydawać cudze, zrabowane, pieniądze?

R. Reagan powiedział kiedyś:
""We've been tempted to believe that society has become too complex to be managed by self-rule, that government by an elite group is superior to government for, by, and of the people. Well, if no one among us is capable of government himself, then who among us has the capacity to govern someone else?"

Dzień, w którym usłyszę rzeczową odpowiedź na to pytanie, będzie dniem, w którym uwierzę lewicy.
Ciekawe, czy ktoś ze zwolenników socjalistycznego systemu podejmie się odpowiedzi, czy nadal będą wycieczki w stronę tego ile mam lat (to wiadomo!) i jak się utrzymuję (też już wiadomo), zamiast meritum.

Michał
Ostatnio zmieniony przez michal_krk Czw Lis 10, 2011 10:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 10:50   

Adam319 napisał/a:
Dość tego bo już Tomek pewnie bulgocze.


Gdzie tam , uważa sie za arbitra bo użył słowa -klucza tj "polit-poprawność" 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 10:53   

Już masz przerypane bracie.

Zachaczyłeś o politykę, o służbę zdrowia, o pieniądz. O takie tematy trwa tu Never Ending Story i końca nie widać.

Podobna historia towarzyszy dysputom o medycynę. Jeden tu nienawidzi wszystko co sztuczne, syntetyczne, nienaturalne, skłaniając się za adpocją odrzucając in vitro.
Drugi Ci powie, że w przychodni chodzi dobrze opłacana mafia w białych kitlach.

Trzecia osoba z kolei poda na tacy szereg badań medycznych, lecz czwarta osoba skontruję to mówiąc, że badania wykonane zostały na zlecenie mafii w białych kitlach.

Molka wytłumaczy Ci mikrobilogię, lecz odezwie się jeden z drugim lakonicznym zdaniem, że "tak w przyrodzie być nie może".
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 10:54   

M i T napisał/a:
to byłem jedną z niewielu osób


Oceniam realnie skuteczność Twojego "podstawowego oglądu rzeczywistości" , zawiódł tam , zawodzi gdzie indziej. Zbyt rzadko uzupełniasz "podstawowy ogląd" zbieraniem informacji.A postow z litości nie będę z tamtego forum wywlekał. Nie zastanawia Cię dlaczego są tacy którzy się nigdy na pewne rzeczy nie dali nabrać? 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 11:05   

michal_krk napisał/a:
Ludzie o Twoich poglądach
michal_krk napisał/a:
Chcesz tworzyć socjalizm- zrób to sam, ze swoimi kolegami
michal_krk napisał/a:
Skoro Twój pomysł na socjalizm


To tyle na temat tzw wycieczek osobistych. Myślę ,że byłoby na miejscu przeczytanie wątków i wyłapanie niuansów tutejszego sporu zanim zacznie się puszczać parę w gwizdek.

michal_krk napisał/a:
Jak widać, teoretycy na garnuszku NFZ wiedzą lepiej,


Roboczo powyższego rzecz jasna nie biorę do siebie , choć bylaby to wyjątkowo efektowna para w gwizdek 8)
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 11:05   

michal_krk napisał/a:
Wygląda na to, że z Tobą można normalnie podyskutować- w odróżnieniu o innych ludzi, którzy lubują się w tzw. wycieczkach osobistych.

Michal nie obrazaj sie nie pilem konkretnie do ciebie, jezeli ci to poprawi humor to przepraszam. Zgeneralizowalem, tak jak ty to robisz wiec o co te fochy. Chodzilo mi osoby uprawiajace takie typowe podparte libertariansko-ekonomiczna literatura krytykanctwo, ktore polega wylacznie na krytykowaniu ale zero proponowania rozwiazan w zamian. Twoje slowa i ton wypowiedzi brzmia identycznie jak kolejny setny klon studenta z forum libertariansko-korwinistycznego wiec dlatego tak powiedzialem. Powiedz mi dlaczego korwin od 20 lat ciagle przepi-erdala te wybory proponujac takie znakomite rozwiazania, dlaczego nikt nie chce zeby bylo mu lepiej?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Czw Lis 10, 2011 11:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 11:06   

napisał/a:
michal_krk napisał/a:

Dzisiaj *wydaje się*, że usługi medyczne są "drogie", ponieważ nie ma ich rynku.
Michał

Acha,rozumiem to tak,że w obecnej sytuacji ceny usług medycznych ustalane są przez kogoś "z góry".Ustalane są w ten sposób,by z usług względnie tanich(przeciętnego człowieka byłoby na nie stać) zrobić usługi drogie,by sprawić wrażenie,że bez ziorowej "ściepy",że posłużę się cytatem,nie stać by było nikogo,a przynajmniej nikogo z klasy średniej.
W sumie wydaje się to logiczne,bo koszty produkcji leków nie są takie drogie jak same leki.

Przyznam,że nie myślałam wcześniej o tym w ten sposób.


Spójrz na ten artykuł, którzy przytaczałem wcześniej- a to tylko jeden z wieeeelu takich. Widać, w jaki sposób NFZ ustala ceny zabiegów. Tj "ceny":

http://wyborcza.pl/1,7547...byc_tanszy.html

"NFZ proponuje zmiany w wycenie świadczeń kardiologicznych - stawki mają zostać obcięte od kilku do nawet 20 proc. NFZ czeka na uwagi specjalistów, ale jednocześnie zapowiada, że rozporządzenie prezesa NFZ w tej sprawie ma wejść w życie już 1 lipca.
"

Czyli- jak pisałem wcześniej- nie jest ważny rachunek ekonomiczny, faktyczne ceny wytworzenia usługi, marża, konkurencja i to wszystko co sprawia, że towar na rynku ma taką a nie inną cenę... Ważne jest zdanie prezesa :)

A tutaj coś, co to być nie może w raju i oazie "bezpłatnej" służby zdrowia:

http://www.bankier.pl/wia...za-2415436.html
"36% Polaków zrezygnowało w ostatnim roku z wizyty u lekarza z powodu niedostatku środków w domowym budżecie. Taka sytuacja zdarzała się u nas sześć razy częściej niż w Czechach, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii.

Ten i inne czynniki spowodowały, że aż 36% Polaków w ostatnim roku zrezygnowało lub odłożyło w czasie wizytę u lekarza z powodów finansowych. "

Grunt, że jest "bezpłatnie" i "każdy ma dostęp". Widzisz ten bezsens?

Michał
Ostatnio zmieniony przez michal_krk Czw Lis 10, 2011 11:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 11:16   

napisał/a:
Napisałeś o mnie?

Aby być szczerym, zdanie jest skierowane do rakasha.

napisał/a:
założyłam wątek o in vitro


Świetnie :) Nie myl tylko bezpłodności z niepłodnością. :P
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 15:21   

Cytat:

Michał, mam jedną wątpliwość.
Przypuśćmy,że wszystkie usługi medyczne są na wolnym rynku od kilku lat.Ceny zabiegów spadają,konkurencja dodatkowo wymusza ciągły spadek cen.Dochodzi do pauperyzacji zawodu lekarza.Czy nie będzie tak,że z niektórych specjalizacji lekarskich zaczną lekarze odchodzić do innych zawodów?W wyniku takich działań po czasie zmniejszyłaby się konkurencja i ceny zabiegów znów by wzrosły.A nieliczni,kóŧrzy by pozostali wcale nie musieliby być to ci najlepsi,podnieśliby ceny.


Konkurencja wbrew pozorom nie działa tak, że wymusza ciągły spadek cen- konkurencja zapewnia, że ceny kształtowane są zgodnie z prawem podaży/popytu. Może to oznaczać równie dobrze wzrost cen- w zależności od warunków rynkowych :)
"Pauperyzacja" zawodu lekarza czy nastąpi- nie wiem, można tylko się domyślać, że na rynku jest tak, że wiedza jest w cenie. Dopóki wiedza lekarza będzie dla ludzi cenna (bo będą chorować a lekarz będzie UMIAŁ POMÓC!), lekarz będzie dobrze zarabiać a ludzie będą mu płacić. FAKTEM jest jednak to, że dziś tego biednego lekarza OKRADA NFZ, bo pieniądze idą "za" "przed" "obok" pacjenta- a powinny iść Z pacjentem. Na te kilka(naście) tysięcy urzędasów NFZ + Ministerstwa KTOŚ "łoży"...

Obawy, które wyrażasz pod koniec, można by teoretycznie przenieść na każdą dziedzinę gospodarki, np. produkcję bardzo tanich towarów czy usług. Zauważ, że w warunkach braku sztucznych ograniczeń dostępu do zawodu czy gałęzi gospodarki, problemu, który opisujesz w drugiej części, nie ma. Opłaca się produkować nawet ołówki, szpilki czy gumki-recepturki. Swoją drogą fajna wypowiedź o... ołówku Miltona Friedmana. POLECAM:

http://www.youtube.com/watch?v=TUZPBws9pGE

Wolny rynek usług medycznych spowodowałby jeszcze 2 fantastyczne z punktu widzenia NAS forumowiczów (maniaków zdrowia) rzeczy:
- Ludzie nagle zaczęliby bardziej dbać o zdrowie, bo wiedzieliby, że jego utrata może kosztować. To spowodowałoby- z uwagi na niższy popyt na usługi: dalszy spadek REALNYCH cen :) Medycyna byłaby bardziej dostępna dla tych, którzy jej potrzebują.
- Rynkowa ocena skuteczności metod leczenia mogłaby spowodować wiele ciekawych zjawisk: ceny zaczęłyby odzwierciedlać skuteczność leczenia, klient, który musi zapłacić za daną usługę, 5 razy się zastanowi, zanim kupi... Jak coś bierzesz "za darmo", to pasuje Ci wszystko (wg przysłowia o darowanym koniu).
Może nagle by się okazało, że 5 minut + recepta to nie jest to, czego ludzie oczekują? :)

Michał
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 18:14   

zyon napisał/a:


Michal nie obrazaj sie nie pilem konkretnie do ciebie, jezeli ci to poprawi humor to przepraszam. Zgeneralizowalem, tak jak ty to robisz wiec o co te fochy. Chodzilo mi osoby uprawiajace takie typowe podparte libertariansko-ekonomiczna literatura krytykanctwo, ktore polega wylacznie na krytykowaniu ale zero proponowania rozwiazan w zamian. Twoje slowa i ton wypowiedzi brzmia identycznie jak kolejny setny klon studenta z forum libertariansko-korwinistycznego wiec dlatego tak powiedzialem. Powiedz mi dlaczego korwin od 20 lat ciagle przepi-erdala te wybory proponujac takie znakomite rozwiazania, dlaczego nikt nie chce zeby bylo mu lepiej?


Aż taki obrażalski nie jestem :) Moje słowa może i brzmią tak samo, bo pewnie mam podobne poglądy, ale:
- Okres studiów mam za sobą
- JKM jest w mojej opinii doskonałym publicystą, niesamowitym człowiekiem, ale politykiem marnym (żeby nie powiedzieć: szkodliwym). Dlatego "prze-"... są nawet teorie, wg których Korwin jest również "podstawiony", żeby liberalizm ośmieszać :) Czasem to tak faktycznie wygląda, nie zdziwiłbym się, gdyby tak było.

Poza tym- Korwin "prze- *** " również dlatego, że liberalizm obecnie nie jest zbyt popularny: nigdy powiedzenie komuś prosto w oczy, że bez pracy nie ma kołaczy (zwłaszcza, że przez ostatnie 70 lat były- masz na forum przykłady, np. ali) nie będzie popularne. Ludzie nie wiedzą/nie chcą wiedzieć, że bogactwo tworzy się z pracy a nie z przelewania pieniędzy z pustego w próżne.

No i kwestie podstawowe, cywilizacyjne. Liberalizm czerpie ze źródeł naszej cywilizacji, a nasza cywilizacja w tym momencie przeżywa bardzo ostry kryzys, uginając się pod atakami anty-cywilizacji. Neguje się praktycznie każdą zasadę prawa rzymskiego, o jego duchu nie wspominając. No i ludzie zaczynają w to wierzyć, po prostu.

A co JA proponuję w zamian- to bardzo proste (tak proste, że nie dałoby pracy tym setkom tysięcy urzędasów i politykierów): państwo minimum, gwarantujące przestrzeganie podstawowych praw wynikających z tradycji rzymsko-grecko-chrześcijańskich (łacińskich), nie stosujące ŻADNEJ formy redystrybucji dochodu (tj z kieszeni A do kieszeni B). To oczywiście model- ale im bliżej tego modelu, tym lepiej. Nawet malutkie kroczki mnie cieszą.

Michał
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 20:39   

Na marginesie. Farage gromi tow. Van Rompuya :viva:
Potem wypowiada się - właściwie komunista - Martin Schulz z niemieckiej socjaldemokracji.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

ps: tow.Schulz jest też autorem wypowiedzi, w której mówił, że brak socjalizmu prowadzi do faszyzmu. :faint:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Lis 10, 2011 20:47, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 21:24   

Przerażające.
http://www.youtube.com/wa...jivSRBVhTc&NR=1

Tomek
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 23:17   

M i T napisał/a:
Przerażające.
http://www.youtube.com/wa...jivSRBVhTc&NR=1


Przerażające jest co kto kupic potrafi, jak lubi cierpieć.

1 Muzyka
2 Ten mówca, nie pamiętam nazwiska - to znany wariat. Ostatnio pyskował do prezydenta w PE i nazywał go cos w rodzaju listkiem, pustakiem czy coś takiego.
3 Żadna firma prywatna nie puściałaby płazem włamania się sterowanego Internetem motłochu na jej teren, a z PE ich nie wywalili.

Polecam sobie popatreć na profil gościa, co zmanipulowal MiTów tym filmikiem:
http://www.youtube.com/user/odDymarkow
Wśród znajomych np. 2012NewOrder i podobni.

Poandto pod filmikiem jest link do "objasnień" Naszego Dziennika - kolejny krok Tomka w stronę moherowego nakrycia głowy. Proces więc postepuje.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 11, 2011 02:42   

Stanisław Michalkiewicz i kilka słów o Rothbardzie i naszym długu publicznym.
http://www.youtube.com/watch?v=GYuZSUkCc2Q

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 11, 2011 03:17   

Cytat:
Kogóż najbardziej nienawidzę wśród dzisiejszej hołoty? Socjalistycznej hołoty, apostołów-czandalów, którzy podkopują instynkt, ochotę, uczucie zadowolenia robotnika ze swego małego istnienia – którzy zawistnym go czynią, którzy zemsty go uczą... Krzywda nie leży nigdy w nierówności praw, leży w roszczeniu sobie „równych” praw.

Autor: Fryderyk Nietzsche, Antychryst, Kraków 2006.

Cytat:
Nasi przeciwnicy (socjaliści) sądzą, że dziedzina nie wspomagana i nie reglamentowana przez rząd jest skazana na zniszczenie, my – przeciwnie. Oni wierzą w ustawodawcę, nie w ludzi, my raczej w ludzi niż w ustawodawcę.

Autor: Frédéric Bastiat, Co widać i czego nie widać, s. 9

Cytat:
Obrońcy socjalizmu nazywają siebie postępowymi, a propagują system, który cechuje sztywne przestrzeganie rutyny oraz opór wobec wszelkiego rodzaju usprawnień. Nazywają siebie liberałami, ale zabiegają o to by znieść wolność. Nazywają siebie demokratami, ale tęsknią za dyktaturą. Nazywają siebie rewolucjonistami, ale pragną stworzyć wszechwładny rząd. Obiecują błogosławieństwa Rajskiego Ogrodu, a z drugiej strony zamierzają przekształcić świat w gigantyczne biuro. Każdy człowiek, prócz jednego, staje się podrzędnym urzędnikiem w biurze – doprawdy nęcąca utopia. Cóż za wspaniała sprawa, o którą warto walczyć! Istnieje tylko jedna dostępna broń przeciwko temu szaleństwu agitacji: jest nią rozum. Po prostu potrzebny jest zdrowy rozsądek, by uchronić człowieka przed staniem się ofiarą złudnych fantazji i pustych haseł.

Mises - fr. "Biurokracja"

A to próbka modelowego ideologicznego i nabrzmiałego soc-bełkotu:
Cytat:
Proletariat obrał sobie święto wiosny za dzień swego święta, ponieważ w wielkim procesie historycznym przypadła mu podobna rola, jak wiośnie w procesie rozwijania się przyrody. Socjalizm wyzwala młode, twórcze siły społeczeństwa, rzuca podwaliny pod nowy, słoneczny świat sprawiedliwości i prawdy, kroczy na czele postępu gospodarczego, skupia w sobie bogactwo wielkich idei moralnych, w ogóle jest dźwignią powstawania i rozwoju wyższych i bujniejszych form życia ludzkości. Dzień pierwszego maja jest zatem w swej najgłębszej treści świętem wiosny.

Autor: Adam Próchnik, Czym jest dzień 1 maja, „Jednodniówka majowa–1 maj 1920 r.”

za: Wkipedia

Tomek

ps; Cholera, tow. Ikonowicz gada jak Ty Ali. Spójrz:
Cytat:
Socjalizm albo powrót do jaskiń.

Autor: Piotr Ikonowicz, Biuletyn z VII Międzynarodowej Konferencji Federacji Stowarzyszeń Humanistycznych, 25-26 października 2002
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Lis 11, 2011 03:40, w całości zmieniany 6 razy  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Lis 11, 2011 09:23   

U Nitzchego kluczowe słowa to nienawidzę oraz chołota.

U Bastiata to przeciwnicy

M i T napisał/a:
Po prostu potrzebny jest zdrowy rozsądek, by uchronić człowieka przed staniem się ofiarą złudnych fantazji i pustych haseł.


Pozdrowienia dla ofiar celowanej propagandy internetowej JKMa i osob żerujących na Bojownikach Prawdy.

Dalej należy się zastanowić, czy proletariat przyszłości to nie masy klikające.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lis 11, 2011 10:16   

M i T napisał/a:
Cytat:
Kogóż najbardziej nienawidzę wśród dzisiejszej hołoty? Socjalistycznej hołoty, apostołów-czandalów, którzy podkopują instynkt, ochotę, uczucie zadowolenia robotnika ze swego małego istnienia – którzy zawistnym go czynią, którzy zemsty go uczą... Krzywda nie leży nigdy w nierówności praw, leży w roszczeniu sobie „równych” praw.

Autor: Fryderyk Nietzsche, Antychryst, Kraków 2006.

Cytat:
Nasi przeciwnicy (socjaliści) sądzą, że dziedzina nie wspomagana i nie reglamentowana przez rząd jest skazana na zniszczenie, my – przeciwnie. Oni wierzą w ustawodawcę, nie w ludzi, my raczej w ludzi niż w ustawodawcę.

Autor: Frédéric Bastiat, Co widać i czego nie widać, s. 9

Cytat:
Obrońcy socjalizmu nazywają siebie postępowymi, a propagują system, który cechuje sztywne przestrzeganie rutyny oraz opór wobec wszelkiego rodzaju usprawnień. Nazywają siebie liberałami, ale zabiegają o to by znieść wolność. Nazywają siebie demokratami, ale tęsknią za dyktaturą. Nazywają siebie rewolucjonistami, ale pragną stworzyć wszechwładny rząd. Obiecują błogosławieństwa Rajskiego Ogrodu, a z drugiej strony zamierzają przekształcić świat w gigantyczne biuro. Każdy człowiek, prócz jednego, staje się podrzędnym urzędnikiem w biurze – doprawdy nęcąca utopia. Cóż za wspaniała sprawa, o którą warto walczyć! Istnieje tylko jedna dostępna broń przeciwko temu szaleństwu agitacji: jest nią rozum. Po prostu potrzebny jest zdrowy rozsądek, by uchronić człowieka przed staniem się ofiarą złudnych fantazji i pustych haseł.

Mises - fr. "Biurokracja"

ps; Cholera, tow. Ikonowicz gada jak Ty Ali. Spójrz:
Cytat:
Socjalizm albo powrót do jaskiń.

Autor: Piotr Ikonowicz, Biuletyn z VII Międzynarodowej Konferencji Federacji Stowarzyszeń Humanistycznych, 25-26 października 2002


sam swojej logice zaprzeczasz

odpowiedz wpierw sobie
czy liberalizm ma szansę istnienia bez silnego państwa??
nie, ponieważ będzie to anarchia
czymże zatem jest państwo??
nie wielkim kołchozem???????
ps.
ha ha
i mamy powtórke z rozrywki
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 11, 2011 16:47   

ali napisał/a:
czy liberalizm ma szansę istnienia bez silnego państwa??
nie, ponieważ będzie to anarchia

Państwo jest silne m.in. poprzez swoją gospodarkę i zdrowo trzymającą się średnią klasę, jak i wolny rynek (czego NIE MA OBECNIE, bo rząd chce głównie kraść).
Państwo jest klasycznym złem koniecznym, więc musi być to państwo minimalne. Na co niskie podatki? Sprawa do ustalenia, czy bardziej stawiamy na armię, wąską administrację, sądy czy na nieszczęśników losu? Te sprawy wymagają wciąż przemyśleń, choć w obecnej chwili stawiam na wariant korwinowski, choć nie chcę "do konserwy". Dopóki wolny rynek będzie określany Szarą Strefą i marginalizowany jako działalność przestępcza, dopóty będziemy mieć bajzel, a państwo będzie głównie ssać, a my marnieć w oczach.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Lis 11, 2011 16:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 17, 2011 18:34   

Pisane 60 lat temu, a jak nadzwyczaj aktualne:

Cytat:

It is to be expected that advances in physiology and psychology will give governments much more control over individual mentality than they now have even in totalitarian countries. Fichte laid it down that education should aim at destroying free will, so that, after pupils have left school, they shall be incapable, throughout the rest of their lives, of thinking or acting otherwise than as their schoolmasters would have wished. But in his day this was an unattainable ideal: what he regarded as the best system in existence produced Karl Marx. In future such failures are not likely to occur where there is dictatorship. Diet, injections, and injunctions will combine, from a very early age, to produce the sort of character and the sort of beliefs that the authorities consider desirable, and any serious criticism of the powers that be will become psychologically impossible. Even if all are miserable, all will believe themselves happy, because the government will tell them that they are so.

[...]

What is essential in mass psychology is the art of persuasion. If you compare a speech of Hitler's with a speech of (say) Edmund Burke, you will see what strides have been made in the art since the eighteenth century. What went wrong formerly was that people had read in books that man is a rational animal, and framed their arguments on this hypothesis. We now know that limelight and a brass band do more to persuade than can be done by the most elegant train of syllogisms. It may be hoped that in time anybody will be able to persuade anybody of anything if he can catch the patient young and is provided by the State with money and equipment.

This subject will make great strides when it is taken up by scientists under a scientific dictatorship. Anaxagoras maintained that snow is black, but no one believed him. The social psychologists of the future will have a number of classes of school children on whom they will try different methods of producing an unshakeable conviction that snow is black. Various results will soon be arrived at. First, that the influence of home is obstructive. Second, that not much can be done unless indoctrination begins before the age of ten. Third, that verses set to music and repeatedly intoned are very effective. Fourth, that the opinion that snow is white must be held to show a morbid taste for eccentricity. But I anticipate. It is for future scientists to make these maxims precise and discover exactly how much it costs per head to make children believe that snow is black, and how much less it would cost to make them believe it is dark grey.

[...]

Although this science will be diligently studied, it will be rigidly confined to the governing class. The populace will not be allowed to know how its convictions were generated. When the technique has been perfected, every government that has been in charge of education for a generation will be able to control its subjects securely without the need of armies or policemen...

Bertrand Russell, The Impact of Science on Society, 1952

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lis 18, 2011 21:30   

Kochające swych obywateli zaoceańskie państwo opiekuńcze od lat gromadzi bazę danych DNA wszystkich dzieci tam urodzonych. Oczywiście bez wiedzy/zgody rodziców, ale co tam, przecież to dla "dobra" wszystkich:

http://edition.cnn.com/20...x.html?hpt=Sbin

http://www.infowars.com/s...nership-of-dna/

Ale za mniejszą wodą, w krainie Wielkiego Brata, też to robią:

http://www.telegraph.co.u...od-samples.html

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 01:12   

Oni też mogą oddać swoje głosy:


Tomek
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 02:01   

On też może oddać swój głos,
czy Ty to akceptujesz?
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 15:02   

Niejaki Piter wyszukał cytaty z chorej na przewlekłą czerwonkę K.Dunin. Jak się coś takiego czyta, krew się gotuje, żyły pęcznieją, a człowiek ma chęć ubrać jakąś zbroję, wygramolić się na konia i dobyć kopii ;)
Cytat:
To, że mężczyźni nie chodzą w sukienkach, jest dla mnie oznaką nierówności między kobietami i mężczyznami. Kobiety wywalczyły sobie prawo chodzenia w spodniach, ale sukienka koduje gorszość i śmieszność. Dla mnie to nie jest piękna różnica, lecz nierówność.

Ułożenie stopy w takim bucie jest nienaturalne, długotrwałe ich noszenie powoduje deformację stóp, a to, że kobiety wciąż są do tego zmuszane, jest po prostu skandalem. Często bywa tak, że wysokie obcasy sprawiają większą przyjemność postronnemu obserwatorowi (czytaj: mężczyźnie), niż osobie (czyt. kobiecie), która je nosi. Zwyczaj noszenia wysokich obcasów jest formą przemocy wobec kobiecego ciała porównywalną do zniekształcania kobiecych stóp w kulturze chińskiej. Patriarchat ubiera kobiety w szpilki, żeby wydawało im się, że są wywyższone, ale jednocześnie, żeby nie podskakiwały (co w wysokich obcasach jest zadaniem niezwykle trudnym).

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Lis 19, 2011 15:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 15:12   

M i T napisał/a:
Jak się coś takiego czyta, krew się gotuje, żyły pęcznieją, a człowiek ma chęć ubrać jakąś zbroję, wygramolić się na konia i dobyć kopii

To po co czytasz, Tomek ? :) Kliknij krzyżyka i po problemie ... ;)
I jeszcze przekazujesz dalej...lubisz jak się ludziom krew gotuje ?
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 17:23   

Przecież mają to samo,
nie chcem, ale muszem.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Sob Lis 19, 2011 17:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 20, 2011 21:55   

Bardzo zgrabny felieton M.Chmielowskiego.
http://prawica.net/node/10584

Tomek
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Nie Lis 20, 2011 22:42   

Adam319 napisał/a:
nie chcem, ale muszem.

Albo nie muszem, ale chcem i lubię pęczniejące żyły.
Różne som masoh..przyjemności :)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Baldhead 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 475
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 15:06   

http://www.telegraph.co.u...s-recovery.html

Polecam ostatni slide: The average number of days it takes to get construction permits, electricity connected, contracts enforced and goods exported show the disparity between the PIIGS and stronger European countries.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 15:38   

M i T napisał/a:
Bardzo zgrabny felieton M.Chmielowskiego.
http://prawica.net/node/10584

Tomek


Taki zgrabny, ze spokojnie mozna napisac blizniaczy o mlodych prawicowcach, tylko podmienic niektore nazwy i postulaty. Lanie wody dla lania, sztuka dla sztuki.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 02:02   

F.Bastiat:
Cytat:
Grabież legalna może przejawiać się na tysiąc sposobów, stąd nieskończona liczba jej przejawów: cła, ochrona rynku, dotacje, subwencje, preferencje, progresywny podatek dochodowy, bezpłatna oświata, prawo do pracy, prawo do zysków, prawo do płacy, prawo do opieki społecznej, prawo do środków produkcji, bezpłatny kredyt itd., itd. Wszystkie te przejawy – połączone tym, co dla nich wspólne, czyli usankcjonowaną grabieżą – noszą nazwę socjalizmu.

Tomek
___________________

Szara Strefa w istocie jest zwulgaryzowanym przez państwo wolnym rynkiem.(T.)
Dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię, nazywamy państwem.(A.Majewski)
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Lis 22, 2011 02:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 15:49   

Zapewne nie chcielibyście wiedzieć, gdzie ostatnimi czasy poczytuję Misesa, ale takie życie - tuż przed snem czas zarezerwowany tylko i wyłącznie dla Króla Stefana :]

Ludwig jest niesamowicie przenikliwy, napisał w 1932 o podatkach coś, pod czym mogę się podpisać nawet śpiąc: "Polityka podatkowa rozwija się coraz bardziej w kierunku polityki konfiskacyjnej. Jedyne zadania, jakie sobie stawia, to najdokładniejsze objęcie i eliminację poprzez opodatkowanie wszelkiego rodzaju dochodów z własności i majątku, przy czym z reguły mobilny kapitał jest traktowany surowiej niż majątek ziemski." (Mises, "Socjalizm")

Nic się nie zmienia, prawda?

Tomek

___________________

Szara Strefa w istocie jest zwulgaryzowanym przez państwo wolnym rynkiem.(T.)
Dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię, nazywamy państwem.(A.Majewski)
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Lis 22, 2011 15:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Lis 23, 2011 15:18   

Znalezione u libertarian. Świetny tekst, oddaje to, z czym przynajmniej ja kojarzę złodziejski charakter socjalizmu.
Cytat:
10 przykazań
1) Zabierz każdemu pracującemu przynajmniej 50% jego dochodów, a uzyskaną kwotę podziel na możliwie wiele rodzajów podatków, składek, opłat, akcyz, i różnych takich. W razie protestów opuszczaj jeden rodzaj - podnosząc jednocześnie inny lub dodając kolejny.

2) Ludziom, którzy pracują, mów, że nie pracują wystarczająco i muszą bardziej się starać. Ludziom, którzy nie pracują, wmawiaj, że wykonują bardzo potrzebną pracę, albo że nie muszą się wysilać, bo mogą na ciebie liczyć. Nigdy nie usuwaj żadnych przepisów spośród obowiązujących - zmieniaj stare i dodawaj nowe w miarę przyrostu osób porzucających pracę na rzecz udawania, że pracują, szczególnie takie przepisy, które uzasadniają ten ruch.

3) Nigdy nie pozbawiaj żadnej grupy żadnych świadczeń. Niezależnie od wszystkiego - rozdawaj świadczenia, a zabieraj je wyłącznie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Kiedy już obiecasz wielu ludziom, że kiedyś będą dostawać pieniądze które dziś im odbierasz - nie istnieje wiek, powyżej którego nie da się przesunąć dnia przejścia na emeryturę. Zamiast przyznać się, że nie masz dla nich pieniędzy, i zaprzestania dalszego odbierania ich tym osobom - ZAWSZE możesz przesunąć tę granicę emerytalną jeszcze trochę, lub oskarżyć ich, że egoistycznie płodzą zbyt mało dzieci, żeby twoje działania dawały się usprawiedliwić.

4) Popieraj przede wszystkim wielkie korporacje i zamówienia publiczne o skali ogólnokrajowej, w ostateczności ślij przyjazne sygnały wielkim wspólnotom religijnym. Zamiast zachęcać ludzi do pracy na własny rachunek - popieraj tworzenie dla nich miejsc pracy w korporacjach, szczególnie tych największych, zagranicznych. Utrudniaj, a wręcz uniemożliwiaj funkcjonowanie jednoosobowych firm, za wszelką cenę, i niech żadna pojedyncza rodzina, dzietna czy bezdzietna, nie będzie w stanie się utrzymać bez uzależnienia się od korporacji, państwa, w ostateczności jakiegoś możliwie liczebnego kościoła jakiejś tam wiary.

5) Znajdź zdolnego propagandzistę pozbawionego moralności i kompetencji w jakiejkolwiek innej dziedzinie. Dawaj mu pieniądze za demagogiczne racjonalizowanie wszystkiego, co robisz, lub zamierzasz robić, niezależnie od tego, czy to, co robisz lub zamierzasz robić, jest racjonalne czy nie. Zadbaj, aby miał jakiś wpływ na propagandę, którą możesz nazywać edukacją, kulturą, czy jakoś tak. Utrzymuj też jakiś kontakt z lewicowym publicystą lub jego przełożonym, żeby jakiś dziennikarz robił to samo, co twój propagandzista, ale żeby się nie dało powiedzieć, że ma coś wspólnego z twoim rządem.

6) Pieniądze, które zostały odebrane komuś przymusem przez krajowych lub zagranicznych urzędników, nazywaj dobrowolnymi datkami - część z nich rozdawaj w postaci dotacji naiwnym młodym ludziom, dzięki temu nie tylko będą cię popierać, ale też nauczą się, że ich zyski pochodzą z dotacji, niezależnie od tego, czy ich pomysły przynoszą dochody czy nie. Jeżeli ich pomysły przyniosą dochody - zakładaj aureolę dobroczyńcy (jeżeli nie przynoszą, i tak nikt nie będzie o nich pamiętał).

7) Wynajduj sposoby na odbieranie ludziom (oprócz pieniędzy) efektów ich pracy - wprowadź przepisy wyburzania tego, co wybudują, utrudniaj im poruszania się dowolnymi pojazdami włącznie z rowerem w jakimkolwiek zakresie poprzez komplikowanie procesu uzyskania uprawnień, zapewniaj ich, że jedyną szansą na samodzielne zrobienie czegokolwiek jest zadłużenie się na kilkadziesiąt lat, i nazywaj to stymulowaniem gospodarki. Jeśli jakieś osoby zgromadzą jakiekolwiek oszczędności, dodawaj do rynku waluty bez pokrycia, aby te oszczędności wciąż traciły wartość, aby żadna zaoszczędzona przez kogoś kwota nie wydawała się wystarczającą gwarancją. Absolutna kontrola nad wymiennikiem jednych dóbr na inne - twoim przyjacielem.

VIII ) W razie problemów, przede wszystkim podnoś wypłaty służbom militarnym i paramilitarnym, aby uzyskać możliwie największą pewność ich posłuszeństwa w razie potrzeby. Pamiętaj - policję lub wojsko możesz wypuścić nawet na tłum protestujących biurokratów, biurokratów nie wypuścisz na nikogo.

9) Znajdź przynajmniej 380 zawodów i obłóż je koncesjami, państwowymi egzaminami uprawniającymi. Niech żaden rodzaj wiedzy nie stanowi wiedzy bez państwowego certyfikatu wydawanego przez podległych ci urzędników. W razie braku pomysłów na istniejące zawody, wymyślaj nowe. Nałóż również koncesje na komunikowanie się poprzez fale radiowe, przekaz telewizyjny i internet. Niech żadna informacja nie dotrze do więcej niż kilkudziesięciu osób bez twojej wiedzy i zgody, nazywaj to digitalizacją, cyfryzacją, hiperkomunikacją albo jakkolwiek inaczej, byle nikt dokładnie nie wiedział, o co konkretnie chodzi.

10) Nazywaj złodziejami i przestępcami osoby, które bezczelnie usiłują zatrzymać dla siebie własne dochody, a dobroczyńcami te, które zatrzymują dla siebie i rozdają osobom trzecim - czyjeś dochody. Określając kogokolwiek jakimkolwiek pozytywnym określeniem, pamiętaj, żeby była to osoba całkowicie zależna od ciebie, a określając kogokolwiek jakimkolwiek negatywnym określeniem, pilnuj, żeby nie był to nikt konkretny, kto choćby teoretycznie może ci się kiedyś przydać. Oczywiste jest, że władza jest celem samym w sobie, dlatego zawsze dąż do jej centralizacji, i za wszelką cenę uniemożliwiaj jej rozpraszanie. Jeszcze nikt nie uratował się dzięki brakowi władzy, natomiast każdą osobę bez władzy zawsze można było zużyć, żeby uratować inną w danym momencie bardziej dla ciebie wartościową.
Znalezione na blogu Gwiazdowskiego.

By dopełnić uczciwości, zwłaszcza netowej, dodam, że znalazł kawador.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Lis 23, 2011 15:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Śro Lis 23, 2011 15:39   

[quote="M i T"]

Znalezione u libertarian. Świetny tekst, oddaje to, z czym przynajmniej ja kojarzę złodziejski charakter socjalizmu.
Cytat:
10 przykazań
Tomek

przeginasz
tekst owszem jest, ale na zachłanność władzy, nie na socjal


władzy należy nałożyć kaganiec

każda robi to samo
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Śro Lis 23, 2011 15:45   

Pełna zgoda!
"Socjalizm: tak, wypaczenia: nie" :) )

Ach, piękny folklor na tym forum.

Michał
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 24, 2011 17:44   

W U(S)SA też będą pracować aż do śmierci:

http://gospodarka.gazeta....rytura_nie.html

Cytat:
25 proc. przedstawicieli amerykańskiej klasy średniej ocenia swoje oszczędności tak krytycznie, że zamierza pracować do 80. roku życia - alarmuje CNN.


Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 24, 2011 20:45   

A na Węgrzech najwyższa stawka VAT?
Cytat:
Węgrzy od 1 stycznia 2012 roku będą mieć najwyższą stawkę podatku VAT w Unii Europejskiej. Węgierski parlament zatwierdził wniosek rządu o podniesienie tego podatku od przyszłego roku z 25 do 27 procent. Okazuje się że taki poziom jest legalny w Unii Europejskiej.

1 stycznia wzrosną również do 35 procent podatki dla przedsiębiorców, a towary luksusowe zostaną objęte 35-procentową stawką VAT.

http://stojeipatrze.blogs...w-rozsypce.html

Tomek
___________________

Szara Strefa w istocie jest zwulgaryzowanym przez państwo wolnym rynkiem.(T.)
Dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię, nazywamy państwem.(A.Majewski)
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Lis 24, 2011 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Lis 24, 2011 20:55   

Rwysyny czerwone! :shoot:
Oddasz rodzinie - kwota opodatkowana, oddasz bankowi - wolne od podatku.
http://www.rp.pl/artykul/...z-rodzinie.html
Cytat:
„Rz" zwróciła się do Ministerstwa Finansów o interpretację przepisów dotyczących tzw. odwróconej hipoteki. Okazuje się, że emerytom korzystniej będzie przekazać mieszkanie bankowi niż komuś z rodziny.

Ustawa, nad którą kończy prace resort finansów, umożliwi, głównie osobom starszym, przekazywanie mieszkania np. bankom w zamian za miesięczny dodatek do emerytury (na ogół będzie to kilkaset złotych). Bank przejmie lokum po śmierci właściciela.

– To rozwiązanie podobne do umowy dożywocia, na podstawie której seniorzy przekazują swoje mieszkanie komuś z rodziny w zamian za opiekę – mówi mec. Józef Banach z kancelarii InCorpore.

Jak twierdzi MF, pieniądze otrzymywane z banku nie będą opodatkowane. Zupełnie inaczej jest po przekazaniu mieszkania bliskim. Resort traktuje bowiem dożywocie jak sprzedaż lokalu i żąda 19 proc. PIT.

– W przeciwieństwie do dożywocia przy umowie z bankiem nie dochodzi do sprzedaży, tylko obciążenia go hipoteką – twierdzi MF.

– Przepisy mogą być zachętą dla seniorów, by przekazywali mieszkania bankom, a nie rodzinie – uważa mec. Banach.

Jeśli bowiem emeryt podpisze umowę dożywocia np. z wnukiem i w zamian za opiekę przekaże mu lokal o wartości 200 tys. zł, to fiskus może pobrać od niego 38 tys. zł podatku.

– Nie ma znaczenia, że senior nie dostaje żadnych pieniędzy, bo taka umowa jest traktowana jak sprzedaż – wyjaśnia Grzegorz Grochowina z KPMG. W przypadku umowy z bankiem emeryt w ogóle nie będzie musiał zapłacić podatku, choć co miesiąc dostanie pieniądze. Według ekspertów przepisy preferują umowy z bankami kosztem rodziny. – Umowy dożywocia nie powinny być opodatkowane – mówi Anna Misiak z MDDP.

Obecnie na rynku działa już kilka firm, które oferują tzw. hipotekę odwróconą. Brak jasnych regulacji prawnych wywołuje kontrowersje. Przykładowo UOKiK bada, czy reklamy Funduszu Hipotecznego DOM nie wprowadzały emerytów w błąd. Były łudząco podobne do urzędowego komunikatu – wyjaśnia Małgorzata Cieloch z UOKiK.


Tomek
___________________

Szara Strefa w istocie jest zwulgaryzowanym przez państwo wolnym rynkiem.(T.)
Dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię, nazywamy państwem.(A.Majewski)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Lis 27, 2011 20:54   

W Kanadzie mafia urzędniczo-ekspercka chce posyłać dzieci do przedszkola (wszystkie) od 2 roku życia :shock:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
Cytat:
W Kanadzie opublikowano raport dotyczący edukacji wczesnoszkolnej. Zaleca się w nim, aby wszystkie kanadyjskie dzieci rozpoczynały naukę w wieku dwóch lat - informuje huffingtonpost.ca.

Studium wskazuje na profity, jakie państwo i społeczeństwo zyskałoby w sferze socjalnej, gospodarczej i naukowej, gdyby do szkół trafiły dzieci w wieku dwóch lat.

Zdaniem autorów raportu, dzieci byłyby dzięki temu lepiej przygotowane do dalszej edukacji. Łatwiej uzyskiwałyby także promocje do kolejnych klas. Miałoby to również pozytywny efekt na ich przyszłe dochody i zdrowie.

Zmiana sprawiłaby, że matki miałyby lepsze warunki na rynku pracy. Szybciej przechodziłyby z urlopu macierzyńskiego z powrotem na pełen etat. Zyskałaby dzięki temu także gospodarka.


Tomek
___________________

Szara Strefa w istocie jest zwulgaryzowanym przez państwo wolnym rynkiem.(T.)

Dobrze zorganizowaną grupę przestępczą nazywamy mafią, najlepiej zorganizowaną mafię, nazywamy państwem.(A.Majewski)
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Lis 27, 2011 21:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Nie Lis 27, 2011 21:56   

 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 09:24   

Z cyklu "znaleznione w sieci":
A. Wielomski: róznica pomiędzy libertarianinem, a typowym lewusem polega na tym, że ten pierwszy bezkrytycznie wyznaje wiarę w Hayeka, a drugi w Marksa
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Lis 29, 2011 09:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 09:59   

zyon napisał/a:
A. Wielomski: róznica pomiędzy libertarianinem, a typowym lewusem polega na tym, że ten pierwszy bezkrytycznie wyznaje wiarę w Hayeka, a drugi w Marksa

No to ja mogę skomentować to tak:
Wielomski kieruje się uproszczonymi schematami myślowymi, niemającymi odzwierciedlenia w faktach; tak więc w tym obszarze różnica między nim a "pospolitym młotkowcem" staja się dość niewielka
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 11:23   

kim by nie byl ale prawde zdarzylo mu sie powiedziec w tej kwestii
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 11:35   

zyon napisał/a:
Z cyklu "znaleznione w sieci":
A. Wielomski: róznica pomiędzy libertarianinem, a typowym lewusem polega na tym, że ten pierwszy bezkrytycznie wyznaje wiarę w Hayeka, a drugi w Marksa


Ciekawy zabieg: zestawić 2 ideologie: realną, racjonalną i sprawiedliwą (libertarianizm) oraz stek bzdur (komunizm) i poprzez porównanie "autorytetów" stwierdzić wygodnie, że obie ideologie różnią się wyłącznie nazwiskiem autorytetu.

Ba, bo dzisiejsza "lewica" już niby w Marksa nie wierzy, albo tylko trochę... ;)

Polecam strony "Krytyki Politycznej"- aż się łezka w oku kręci, że ktoś w takie bzdury jeszcze dziś wierzy.

Michał
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 11:39   

michal_krk napisał/a:
Ciekawy zabieg: zestawić 2 ideologie: realną, racjonalną i sprawiedliwą (libertarianizm) oraz stek bzdur (komunizm)

no ale tutaj juz racjonalizujesz przez wlasnie sympatie i antypatie, wiec dalej nie ma sensu czytac i polemizowac.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 12:09   

zyon napisał/a:
michal_krk napisał/a:
Ciekawy zabieg: zestawić 2 ideologie: realną, racjonalną i sprawiedliwą (libertarianizm) oraz stek bzdur (komunizm)

no ale tutaj juz racjonalizujesz przez wlasnie sympatie i antypatie, wiec dalej nie ma sensu czytac i polemizowac.


Pytanie co było pierwsze, kura czy jajo :) nie jest tak, że ponieważ z niewyjaśnionych przyczyn lubię liberalizm, to go racjonalizuję; lubię go, bo jest racjonalny.

Lubię własną wolność, odpowiedzialność za podejmowane decyzję a zatem swobodę zawierania umów. Lubię także to, że jeśli ktoś zadziała na szkodę mojej wolności, zostanie potraktowany jak wolny człowiek- zostanie uznana jego odpowiedzialność za te czyny. A już szczególnie lubię to, że KTOŚ INNY jest również wolny i może sam żyć tak, jak chce: dopóki nie narusza mojej wolności.

Komunizm stawia wszystko to, co lubię na głowie- depcząc ludzką wolność. Tak- jestem sympatykiem wolności i to dla mnie "warunek brzegowy" dyskusji.

Zresztą: czy Tobie jest NAPRAWDĘ wszystko jedno i tak łatwo stawiasz znak równości między stwierdzeniem, że jesteś wolnym człowiekiem, możesz zawierać takie umowy, jakie uważasz za słuszne, ponieść ich konsekwencje a tym, że jesteś jedynie częścią wielkiej masy, która "dla własnego dobra" musi sobie "wybrać" władzę, że Twój indywidualizm nie ma żadnego znaczenia (a nawet szkodzi)?

Co TY myślisz na swój temat? Czy jesteś wg samego siebie wolny? Czy zasługujesz na możliwość zawierania takich umów, jakie chcesz?

Michał
Ostatnio zmieniony przez michal_krk Wto Lis 29, 2011 12:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 12:52   

Umowa to slowo klucz i chyba w ogole ulubione slowo libertarian zaraz po wolnosci. Posuwaja sie do takich absurdow nawet zeby twierdzic, ze kobieta moze w kazdej chwili usunac ciaze, bo plod z nia nie podpisal zadnej UMOWY zatem bezprawnie zajmuje jej cialo, stajac sie PASOZYTEM. To jest doskonala ilutracja stanu umyslowego w jaki wpedzaja sie libertarianie beezrefleksyjnie karmiac sie myslami swoich ksiazkowych bozkow.

Inna bajka jest taka - czytales Marksa (glownie, bo Engelsa mozna tez przeczytac) czy swoje wyobrazenie o lewactwie opierasz na ogolach typu lewak, lewactwo, pedaly, kolorowi, homo, socjal i tym podobnych? Marks byl blizej ludzi niz sie niektorym zdaje, a ze jego zamysly, ktore moze nieprecyzyjnie wyrazil zostaly przeinaczone i wypaczone to jest inna inszosc.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 13:01   

zyon napisał/a:
Marks byl blizej ludzi niz sie niektorym zdaje, a ze jego zamysly, ktore moze nieprecyzyjnie wyrazil zostaly przeinaczone i wypaczone to jest inna inszosc.

A Ty przeinaczasz to, co libertarianie mówią. No i druga ważna sprawa - wrzucasz wszystkie nurty libertariańskie do jednego worka.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 13:36   

Hannibal napisał/a:
zyon napisał/a:
Marks byl blizej ludzi niz sie niektorym zdaje, a ze jego zamysly, ktore moze nieprecyzyjnie wyrazil zostaly przeinaczone i wypaczone to jest inna inszosc.

A Ty przeinaczasz to, co libertarianie mówią. No i druga ważna sprawa - wrzucasz wszystkie nurty libertariańskie do jednego worka.

Jakie to konkretnie nurty wrzucam do jednego worka i co przeinaczam?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 13:42   

Dawajcie dalej 8) , polemika nt marksizmu i libertarianizmu , dobre.Ciekaw jestem jak który wybrnie
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 14:42   

zyon napisał/a:
Umowa to slowo klucz i chyba w ogole ulubione slowo libertarian zaraz po wolnosci. Posuwaja sie do takich absurdow nawet zeby twierdzic, ze kobieta moze w kazdej chwili usunac ciaze, bo plod z nia nie podpisal zadnej UMOWY zatem bezprawnie zajmuje jej cialo, stajac sie PASOZYTEM. To jest doskonala ilutracja stanu umyslowego w jaki wpedzaja sie libertarianie beezrefleksyjnie karmiac sie myslami swoich ksiazkowych bozkow.

Inna bajka jest taka - czytales Marksa (glownie, bo Engelsa mozna tez przeczytac) czy swoje wyobrazenie o lewactwie opierasz na ogolach typu lewak, lewactwo, pedaly, kolorowi, homo, socjal i tym podobnych? Marks byl blizej ludzi niz sie niektorym zdaje, a ze jego zamysly, ktore moze nieprecyzyjnie wyrazil zostaly przeinaczone i wypaczone to jest inna inszosc.


Może odpowiesz na pytanie, zamiast- kolejny raz- opisywać i krytykować (nie do końca słusznie), poruszając kilka zupełnie różnych kwestii?

Wybacz, ale dopóki mam mózg oraz podstawowe odruchy człowieczeństwa, nie będę w stanie postawić znaku równości między ideologią liberalną a komunistyczną.

O wolności i o umowach można by w ogóle nie mówić (bo to jedne z najbardziej naturalnych rzeczy w życiu), gdyby nie banda idiotów, która dokonuje zamachu na wolność w stopniu do niedawna wręcz niewyobrażalnym i jeszcze uzasadnia to "dobrem społecznym"...

Michał
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 14:44   

http://libertarianizm.net...hread-1477.html
Cytat:
Praca

Marks wierzył w prawo własności. Gdyby było inaczej nie mógłby twierdzić, że robotnik jest okradany z wypracowanego przez siebie zysku. Jednakże nieokrzesany materializm Marksa oślepia jego zdolność spostrzegania, co w konsekwencji pozbawia go możliwości dostrzeżenia faktu, że w rzeczywistości robotnik nie uzyskuje wynagrodzenia za pracę lecz za pewną usługę za którą ktoś inny zgadza sie zapłacić. Praca jako taka jest szkodliwa. Już biblia nauczała nas że praca to przekleństwo. 11) Paradoksalnie, osiągnięcia państw marksistowskich podtrzymują mój punkt widzenia. Armie robotników latami harowały jak niewolnicy, nie wytwarzając przy tym dóbr a w gruncie rzeczy niszcząc je. Wydobywali miedź i ropę naftową by przekształcić to w nienadające się do użycia kable elektryczne i plastiki. Ekonomiści wyliczyli że wszyscy ludzie w Związku Radzieckim mieliby się o wiele lepiej jeżeli przestaliby pracować, a zajęli się sprzedażą swoich ogromnych zasobów naturalnych, bez prób ich przetwarzania. Praca sama w sobie jest bezwartościowa. Wartość tkwi w wyświadczanej usłudze. Tak już jednak jest, że w większości przypadków nie można komuś świadczyć usług bez wykonania pewnego rodzaju pracy. Marks myli środki z celami. Jeżeli ktoś mógłby zapewnić mi klientów śpiąc, płaciłbym mu za spanie. Tak więc to nie praca jest tym za co kapitaliści płacą, to usługa jest tym za co robotnik otrzymuje wynagrodzenie. Są ludzie którzy potrafią, z różnych powodów, świadczyć usługi na wielką skalę dla wielkiej ilości kupujących, zarabiają na tym krocie, są też tacy którzy nie znaleźli sposobu na udowodnienie swojej pożyteczności co też tłumaczy różnice w dochodach, czasami nawet dość znaczne. Kapitalista jednak płaci za wszystkie usługi sprawiedliwą cenę, gdyby było inaczej, robotnik w politycznie wolnym społeczeństwie mógłby natychmiast przejrzeć ogłoszenia dla poszukujących pracy by sprawdzić czy inny zatrudniający oferuje wyższą cenę za tę samą usługę. Jeżeli znalezienie innego pracodawcy jest niemożliwe to udowadnia to sprawiedliwość płaconej stawki. Tak więc jeśli kapitalista płaci sprawiedliwe stawki a robotnicy nie są wyzyskiwani przez swojego pracodawcę kim są wyzyskiwacze? Jaka klasa jest dziś dominującą?

Ta kwestia stanie się jasna jeżeli zrozumiemy, że istnieją dwa rodzaje przepływu dóbr w społeczeństwie: z użyciem przemocy, czyli poprzez sposób polityczny oraz poprzez wymianę i prezenty czyli działanie ekonomicznie. 12) Kapitalizm oznacza używanie handlu i darowizn, a nie polityki by umożliwić dystrybucję dóbr w społeczeństwie. Wszystkie inne sposoby sprowadzają się do użycia przemocy. Marks i Engels sami to podkreślają. Podstawą feudalizmu i niewolnictwa jest przymusowa władza państwowa. Owoce pracy są po prostu konfiskowane robotnikom, a w przypadku ich niezadowolenia i prób ucieczki policja z żołdakami sprowadzą ich tam gdzie jest ich miejsce i gdzie będzie można dalej ich wyzyskiwać. Wobec tego, czyż nie ma dzisiaj klasy która używa władzy policyjnej i wojskowej do konfiskowania produktów naszej pracy? Czyż nie ma dzisiaj klasy która ucieka się do politycznych ograniczeń, by zdobyć środki do życia? Ci którzy dziś używają przemocy, by zdobywać swoje dochody, tak jak setki lat temu panowie feudalni, to, oczywiście, wszyscy pracownicy państwowi. To oni nie zarabiają pieniędzy na wyświadczaniu usług które ludziom wydają się użyteczne na tyle, by za nie płacić. Pracownicy państwowi zbierają potrzebne im środki używając przemocy, przymusu, reketu, podatków (wszystkie te słowa są tu synonimami). To oni są nową klasą rządzącą. To my jesteśmy prześladowanymi. Zatem staje się oczywiste, moi przyjaciele, że walka klas nie jest skończona. Ciągle stoimy twarzą w twarz z naszymi wyzyskiwaczami, klasa przeciwko klasie.

Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i ich lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita większość populacji nie jest świadoma prześladowań których doświadcza? To prawda że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a narzuconych rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś spotkać ludzi którzy wyjęliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z ich samochodu. Ci sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków, każdego miesiąca, rok w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie sprawę z tego ile fiskus rabuje należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u płaconego od pierwszego w życiu zakupu, podatku dochodowego naliczonego od pierwszej pensji, oraz koszty niewykorzystanych z powodu braku zabranych pieniędzy, możliwości. Spróbujcie wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby się dodają a oniemiejecie.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 14:57   

michal_krk napisał/a:
Może odpowiesz na pytanie, zamiast- kolejny raz- opisywać i krytykować (nie do końca słusznie), poruszając kilka zupełnie różnych kwestii?

Jakie to pytanie?

michal_krk napisał/a:

Wybacz, ale dopóki mam mózg oraz podstawowe odruchy człowieczeństwa, nie będę w stanie postawić znaku równości między ideologią liberalną a komunistyczną.

A kto stawia ten znak albo cie zmusza do pistawienia jego?

michal_krk napisał/a:
O wolności i o umowach można by w ogóle nie mówić (bo to jedne z najbardziej naturalnych rzeczy w życiu), gdyby nie banda idiotów, która dokonuje zamachu na wolność w stopniu do niedawna wręcz niewyobrażalnym i jeszcze uzasadnia to "dobrem społecznym"...

Michał


Naturalne w zyciu to jest sr.., spanie, jedzenie i pare innych fizjologicznych odruchow. Reszta to juz wymysly cywilizacji, ktora nie ma nic wspolnego z naturalnoscia.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Lis 29, 2011 14:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
michal_krk

Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 177
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 15:31   

zyon napisał/a:
michal_krk napisał/a:
Może odpowiesz na pytanie, zamiast- kolejny raz- opisywać i krytykować (nie do końca słusznie), poruszając kilka zupełnie różnych kwestii?

Jakie to pytanie?


Co TY myślisz na swój temat? Czy jesteś wg samego siebie wolny? Czy zasługujesz na możliwość zawierania takich umów, jakie chcesz?


michal_krk napisał/a:

Wybacz, ale dopóki mam mózg oraz podstawowe odruchy człowieczeństwa, nie będę w stanie postawić znaku równości między ideologią liberalną a komunistyczną.

zyon napisał/a:

A kto stawia ten znak albo cie zmusza do pistawienia jego?


"A. Wielomski: róznica pomiędzy libertarianinem, a typowym lewusem polega na tym, że ten pierwszy bezkrytycznie wyznaje wiarę w Hayeka, a drugi w Marksa" - czyli Wielomski sarkastycznie stawia znak równości, bo przecież te 2 ideologie się różnią tylko nazwiskiem autorytetu i niczym innym ;)

zyon napisał/a:


Naturalne w zyciu to jest sr.., spanie, jedzenie i pare innych fizjologicznych odruchow. Reszta to juz wymysly cywilizacji, ktora nie ma nic wspolnego z naturalnoscia.


Skoro tak uważasz... a dla mnie wręcz NATURALNE jest właśnie bycie wolnym, posiadanie własności i korzystanie z tego. Cywilizacje tworzą ludzie a nie na odwrót, cywilizacja to nie odrębny twór, który coś "wymyśla"- cywilizację właśnie stworzyli ludzie.
A te cywilizacje, które odrzuciły własność prywatną oraz wolność ledwo zeszły z drzew...

Michał
Ostatnio zmieniony przez michal_krk Wto Lis 29, 2011 15:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 15:38   

michal_krk napisał/a:
Co TY myślisz na swój temat? Czy jesteś wg samego siebie wolny? Czy zasługujesz na możliwość zawierania takich umów, jakie chcesz?

Nie bardzo rozumiem sens odpowiadania na te pytania pod katem tego czy one cos moga czy nie moga wniesc do dyskusji. To sa z reguly prywatne sprawy i moge odpowiedziec na co mi przyjdzie ochota a nie konkretna chec wyrazenia prawdy a i tak nie bedzie tu zadnego kontekstu do rozpatrywania. Moge np powiedziec: to i owo, mam to gdzies, mam to gdzies.

michal_krk napisał/a:

"A. Wielomski: róznica pomiędzy libertarianinem, a typowym lewusem polega na tym, że ten pierwszy bezkrytycznie wyznaje wiarę w Hayeka, a drugi w Marksa" - czyli Wielomski sarkastycznie stawia znak równości, bo przecież te 2 ideologie się różnią tylko nazwiskiem autorytetu i niczym innym ;)

Widac nie zrozumiales jednak. Rownie dobrze mozna postawic 2 inne antagonistycznie ideologie czy wizje i zastapic nazwiska odpowiednimi do tych wizji. Co nie znaczy od razu, ze on je rowna pod wzgledem ideologicznym a pod wzgledem podobnie bezrefleksyjnego podejscia z zapatrzeniem w swiete slowa bozkow z ksiazek wlasciwych dla danej ideologii. Przy okazji pominales moje pytanie o Marksa i przy okazji nie odsniosles sie do tego dylametu z plodem i umowa. Co o tym sadzisz?

michal_krk napisał/a:

Skoro tak uważasz... a dla mnie wręcz NATURALNE jest właśnie bycie wolnym, posiadanie własności i korzystanie z tego. Cywilizacje tworzą ludzie a nie na odwrót, cywilizacja to nie odrębny twór, który coś "wymyśla"- cywilizację właśnie stworzyli ludzie.
A te cywilizacje, które odrzuciły własność prywatną oraz wolność ledwo zeszły z drzew...

Michał

Czyli chcesz powiedziec, ze w tej chwili jestes niewolnikiem ?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Lis 29, 2011 15:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bruford

Pomógł: 32 razy
Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 1739
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 15:41   

michal_krk napisał/a:
które odrzuciły własność prywatną oraz wolność ledwo zeszły z drzew...


Eee tam
_________________
Those Who Go Beneath the Surface Do So At Their Peril
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
"Amerika - ach, was ist Amerika gegen die Straßenbahnlinie Neun, die nach Brösen fuhr..."
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 13:51   

Nawet w tym miejscu zdarzają się ludzie.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 13:59   

Cytat:
Obrońcy socjalizmu nazywają się postępowcami, gdy w rzeczywistości są zwolennikami sztywnej rutyny, ograniczeń i strachu przed zmianami. Mówią o sobie „liberałowie”, „pionierzy wolności” podczas gdy w rzeczywistości robią wszystko by wolność obywateli maksymalnie ograniczać. W efekcie, zamiast obiecanego raju i dobrobytu tworzą gigantyczne, nudne i niesprawne biuro, w którym obywatele mają wykonywać podrzędne, bezmyślne i często irracjonalne funkcje.


Ludwig von Mises, "Biurokracja", 1944

T.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 14:06   

Znalezione na wolnym forum.
Cytat:
Odejmij demokracji zawiść, a utraci ona podstawę swojego istnienia. Demokracja jest nie do pomyślenia bez nienawiści szarego człowieka do każdego, kto cieszy się życiem.

Mamy obecnie do czynienia z takim nagromadzeniem człowieczeństwa, że nie powinniśmy się dziwić, jeśli fermentuje i śmierdzi jak kupa gnoju.

Każdy normalny człowiek ma od czasu do czasu ochotę splunąć w dłonie, zatrzeć ręce, wywiesić czarną flagę na maszcie i zacząć podrzynać gardła.

- H.L. Mencken


Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Gru 02, 2011 14:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Gru 02, 2011 15:41   

M i T napisał/a:
Każdy normalny człowiek ma od czasu do czasu ochotę splunąć w dłonie, zatrzeć ręce, wywiesić czarną flagę na maszcie i zacząć podrzynać gardła.

Patologia lubi się uważać za normalną.
:-/
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Gru 07, 2011 02:44   

Na końcu języka ma demokrację i nie oponuje przeciwko podatkom, ale lubię gościa, dobrze gada, zwłaszcza tutaj. Nigel Farage.
http://www.youtube.com/watch?v=5f9hOrTB72k

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Gru 07, 2011 13:20   

Nienawiść przebrana w szaty miłości i wierząca na dodatek szczerze, że jest miłością - oto czym jest socjalizm.

M.Dzielski

Na wolnym rynku każdy zarabia według miary własnej skuteczności w spełnianiu życzeń konsumentów. W ekonomii państwowej redystrybucji każdy zarabia proporcjonalnie do własnych możliwości ograbiania producentów.

Rothbard

"Pamiętaj. Rząd, który ma moc by dać ci wszystko co chcesz, ma moc by odebrać ci wszystko co masz."

Dawid Crockett
___________________

"Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d-upy – tam miałem socjalizm."
Czesław Miłosz
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Gru 07, 2011 13:32, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 01:43   

Barosso maoistą? Ale czad :D
http://www.youtube.com/wa...ature=endscreen

T.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 14:27   

Polska Katolandzka Rzeczsocjalistyczna, kraj gotówką i wszelakim dobrobytem płynący, państwo z nikłym zadłużeniem, galopującym naborem kadrowym i wyżem demograficznym, będzie oto łożyć na uwalone przez rozdawniczy dodruk i złodziejską politykę bankową upadające państwa strefy euro.
Stać nas przecież, no i ta powszechna zgoda społeczna na państwową kradzież zawartości prywatnych portfeli.
Ostatnie wybory były gwoździem do trumny. Na kogo proletariat zagłosuje za 4 lata, nie będzie miało najmniejszego znaczenia. Być może, miast członków parlamentu, wybierzemy namiestnika Brukseli na Polskę? Polskojęzycznego ofkors. Swojaka.
http://www.gazetapolska.p...-grecji-i-wloch
Cytat:
Szewczak: zapłacimy za długi Grecji i Włoch
Główny ekonomista SKOK w rozmowie z portalem Niezależna.pl przyznaje, że wyrażając zgodę na unię fiskalną, Polska podjęła zobowiązania ponad swoje siły, nie dostrzegając poważnych zagrożeń.

- To jest początek rozpadu strefy euro. Polska podpisała właśnie weksel in blanco, co okaże się niesłychanie kosztowne. Według moich ocen, będzie nas to kosztować od 5 do 7 mld euro i w praktyce będzie to dopłacanie do europejskich bankrutów. Będziemy płacić za długi Grecji, Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Trzeba przyznać, że jest to niesłychana hojność, zadziwiająca w kontekście zapowiadanych cięć budżetowych i oszczędności. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że według zapewnień zagranicznych mediów dwa tygodnie temu, przy zachowaniu dużej dyskrecji, minister finansów zgodził się na zwiększenie naszego udziału w sensie składek pieniężnych do MFW – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezależna.pl Janusz Szewczak.

Główny ekonomista SKOK podkreśla, że właśnie przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy będzie udzielana pomoc dla europejskich bankrutów. Janusz Szewczak zauważa też, że Wielka Brytania i Szwecja, w przeciwieństwie do Polski, potrafiły zadbać o swój interes narodowy. Według rozmówcy portalu Niezależna.pl na szczycie w UE w Brukseli nie rozwiązano żadnego ważnego problemu zadłużonej strefy euro.

- Włochom, tylko w I kwartale przyszłego roku, nadal potrzeba 300 mld euro. Banki europejskie będą potrzebowały w przyszłym roku 140 mld euro na ratowanie ich sytuacji. Można powiedzieć, że właściwie jedynym wygranym są w tej sytuacji banki komercyjne, które otrzymały zapewnienie, że do kryzysu dokładać się nie muszą i nie muszą ratować europejskich bankrutów, choć miało to miejsce w przypadku Grecji. Należy zatem podkreślić, że w obecnej sytuacji tylko banki komercyjne skorzystały na tym rozwiązaniu. Polska jako kraj nie uzyskała nic, poza wydatkami. To jest zadziwiające, że w naszym przypadku prywatne ambicje polityków są aż tak kosztowne. Zwłaszcza w kontekście naszych kłopotów budżetowych – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezależna.pl główny ekonomista SKOK.

Według Janusza Szewczaka podjęte przez Polskę podczas szczytu w Brukseli zobowiązania będą oznaczały konieczność podniesienia podatków.

- Ta unia fiskalna oznacza, że trzeba będzie podnieść podatki, w tym zwłaszcza CIT, który w Polsce jest 19 proc., natomiast w UE średnio jest 24-25 proc, a w Niemczech nawet niemal 30 proc. To również oznacza, że nie będziemy mieli istotnego wpływu na budżet państwa polskiego i dobrowolnie będziemy poddani wszystkim rygorom fiskalnym. Zadziwia to, że Węgrzy, Czesi, czy Szwedzi umieją dostrzec związane z tym zagrożenia, natomiast my brniemy w zobowiązania ponad nasze siły, ponad siły naszego społeczeństwa, które i tak żyje w znacznie gorszych warunkach niż np. Włosi – podkreśla Janusz Szewczak.

Główny ekonomista SKOK uważa, że szczyt w Brukseli niczego nie załatwił i już pod koniec grudnia będzie musiał odbyć się kolejny.

- To jest już Unia dwóch prędkości, która nadal nie potrafi rozwiązać głównych problemów i unika odpowiedzi na pytanie, kto ma zapłacić za ten kryzys: banki i elity finansowe czy społeczeństwa i emeryci i budżety państw. To jest właśnie to „uczestnictwo w obiedzie”, o którym mówił premier Tusk, z tym, że to my na własne życzenie jesteśmy w karcie dań. Należy podkreślić, że te zobowiązania uderzą w naszą konkurencyjność i wydrenują nasze rezerwy dewizowe – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezależna.pl Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.


Tomek

reasumując: Polski rząd - bez agresji najeźdźców, rozwiązań siłowych, bez militarnej agresji i zbrojnej presji okupanta, wybuchów i ostrzałów, degraduje własny naród, a pieniądze wyprowadza poza granice w sposób zupełnie bezinteresowny. Dawniej zawiśliby za zbrodnie przeciwko narodowi albo za zdradę stanu, whatever. Obecnie sprzeciw, czy jakakolwiek dostępna reakcja narodu nie istnieje (czego dowodzą WYBORY 2011), a to z kolei powoduje, że nie "opłaca" się stosować wariantów siłowych, wystarczy okupacja ekonomiczna - czysto, w białych rękawiczkach i garniturze. Wystarczy wprowadzić socjalizm pod przykrywką liberalizmu, wolności i współpracy, a państwo - każde - prędzej czy później upadnie gospodarczo. Panie, Panowie, jak długo można dodrukowywać, zadłużać i rozdawać?? To musi tąpnąć siłą bezwładu.
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Gru 09, 2011 19:08, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pią Gru 09, 2011 15:46   

Gadanie. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Rozumiem jeszcze że Niemcy się na to zgadzają, chociaż też są tylko matołami.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Pią Gru 09, 2011 15:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Gru 12, 2011 15:19   

Mam obecnie do czynienia ze spotem unijnym, gdzie zawarte jest sformułowanie "przemysł czasu wolnego". Pomyślałem, że komuś padło na mózg i w przypływie biurokratycznego nieróbstwa, dostał zajoba, a następnie urodził coś takiego.

Teraz zerknąłem do sieci, wpisując "stworę" i co wyszło? O w żyć chędożeni...
http://czas-wolny.wsb-nlu.edu.pl/

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Gru 12, 2011 15:35   

Przemysł Czasu Wolnego :evil:
Nie wiem tylko, czy to wizerunek twórcy, czy efekt badań w instytucie.


Tomek
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 12:45   

Haha w pracy mam kolesia podobnych gabarytow, jak rano wpada z reklamowka zarcia to sie pytam czy to na tydzien zakupy zrobil a on sie tylko patrzy i to zzera do poludnia. Zre wszystko co najgorsze, bulki zapija kolorowymi jogurtami i sokami a potem siada na krzesle, kladzie sobie na kolana jakies papiery, ze niby je przeglada i tak na siedzaco probuje kimac. Jak ktos wchodzi tos ie budzi i niby ze studiuje te kwity. Komiczny widok, bo siedzac przodem do jego profilu widze, jak mi glowa sie zaczyna kiwac w miare zapadania w sennosc, i tak sie zaczyna bujac az nagle przewaza na ktoras strone (najczesciej do tylu) i sie kolo budzi, po czym znowu zaczyna ten rytual. Zastanawiam sie czy nie ma poczatkow cukrzycy, ta sennosc to u niego niemal od rana, ledwie przylazi i juz zaczyna te drzemki.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Gru 13, 2011 12:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 13:05   

Ćpun. A ty zyon? Serca nie masz żeby powiedzieć że to jest samodestrukcja?
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Gru 13, 2011 13:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 14:18   

Nie dociera. Wazy spokojnie ponad 100 kilo, lysienie plackowate sie zaczyna, okulary, i jeszcze fajczy jak glupi, co pol godziny, godzina na fajke wyskakuje. Ale ogolnie nie chce juz nawet nawracac, pare razy wymienilem uwagi w socjalnym na temat zywienia to jedna z druga zaczely lypac nieprzyjaznie, bo zarly dietetyczne salatki z pieczywa chrupkiego, jakiejs zieleniny i chudego twarozki a ja im, zeby twarog to tlusty wziely, i smietane zamiast jogurtu. Zaczely dogmatami, ze smalec to cholesterol i takie tam. Wku...ly sie i wyszly, na ch... mi to sie uzerac, kiedys do tego same dojda.

No ale ten koles ma trojke dzieci, i to raczej male, wiek jednocyfrowy, szkoda dzieci osieracac ale co zrobic. Zacznie sie jakis proces to moze oprzytomnieje jak nie bedzie za pozno.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Gru 13, 2011 14:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 15:27   

No tak, do przewidzenia. Typowy konsument pacan. Z pyska musi lecieć. Tych dzieci żal pewnie bo też śruta non stop.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Wto Gru 13, 2011 15:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 20:32   

zyon napisał/a:
astanawiam sie czy nie ma poczatkow cukrzycy, ta sennosc to u niego niemal od rana, ledwie przylazi i juz zaczyna te drzemki.

Może udany seks w nocy.
:-)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 20:50   

Adam319 napisał/a:
zyon napisał/a:
astanawiam sie czy nie ma poczatkow cukrzycy, ta sennosc to u niego niemal od rana, ledwie przylazi i juz zaczyna te drzemki.

Może udany seks w nocy.
:-)

z finałam, bo bez nie byłby senny tylko pełen energii :viva:
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Wto Gru 13, 2011 21:58   

I trzasnąłby pięćset hinduskich zamiast kimać :) .
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Gru 14, 2011 00:54   

Cejrowski - ZDECYDOWANY wolnorynkowiec.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Śro Gru 14, 2011 08:42   

Adam319 napisał/a:
zyon napisał/a:
astanawiam sie czy nie ma poczatkow cukrzycy, ta sennosc to u niego niemal od rana, ledwie przylazi i juz zaczyna te drzemki.

Może udany seks w nocy.
:-)

Moze, choc to by przypominalo gody hipopotamow i watpie czy serce by pozwolilo na cos wiecej niz lecenie na plecach.. Nie chcialabys molka byc przygnieciona taka gora sadla :P
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Gru 14, 2011 15:08   

Tow. Wałęsa:
Cytat:
Komunizm - brzmi u mnie niezgrabnie. Ale tak naprawdę głoszę to od 20 lat. Komunizm tak, wypaczenia - nie.

Tow. Wałęsa:
Cytat:
Dziś jestem wrakiem i co? Ja powinienem się żalić, ja powinienem mieć pretensje, nawet do żony. Ale tego nie robię, bo podjąłem przemyślaną decyzję: walkę z komunizmem

http://www.tvn24.pl/-1,17...,wiadomosc.html

Komunizm tak, wypaczenia NIE :hah:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Gru 14, 2011 15:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Czw Gru 15, 2011 10:13   

M i T napisał/a:
Komunizm tak, wypaczenia NIE

Ja tam wypaczenia lubię poczytać.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Gru 15, 2011 14:20   

Ekofaszyzm i skrajnie regulacyjny socjalizm w jednym. Kupując karpia możesz być spokojny, bowiem sprzedający zapłacił państwowy haracz (jeśli nie, gratulacje dla sprzedającego), ale problem może się pojawić w chwili, gdy transport karpia do domu (sprzedaż również) odbywa się w złych warunkach, jakkolwiek to rozumieć.
Tak więc, zanim kupisz karpia, zastanów się, czy nie lepiej nabyć foliowaną sałatkę wegetariańską, bo jak karp dozna stresu, możesz pójść do pi-erdla nawet na dwa lata, a tam - jak wiadomo - mogą całkiem na serio zrobić z upy jesień średniowiecza i ponownie przecwelić :hah:
http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

Tomek

ps: http://www.youtube.com/watch?v=Md07SgT9ckY
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Gru 15, 2011 14:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Czw Gru 15, 2011 15:26   

A jakie jest stanowisko super ekspresu w sprawie karpia?
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Gru 17, 2011 18:31   

Tow. Rafał Dutkiewicz wprowadza dla mieszkańców Wrocławia haracz za kanalizację deszczu i śniegu, nawet wówczas, gdy nie wystąpią opady ani jednego ani drugiego.
Jak wiadomo, socjalista to szczególny rodzaj gatunku ludzkiego, chcący opodatkować wszystko i wszystkich za wszystko, po czym szukający kolejnych możliwości fiskalnych...
http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

Tomek
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Sob Gru 17, 2011 18:59   

Poprawiam link:
Wrocław wprowadza opłaty za deszcz i śnieg
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Gru 18, 2011 16:30   

Amerykanie będą płacić haracz na gejów. Przymusowa ściepa nazywa się Globalny Fundusz Równości.
Cytat:
W ramach globalnej kampanii na rzecz powszechnej akceptacji homoseksualizmu administracja Baracka Obamy ustanowiła „Globalny Fundusz Równości”, którego zadaniem będzie promowanie środowisk homoseksualnych na całym świecie na koszt amerykańskiego podatnika. Fundusz, którego budżet wynosi trzy miliony dolarów, zgodnie z wytycznymi Departamentu Stanu może finansować zagranicznych działaczy politycznych działających na rzecz promocji homoseksualizmu i sprzeciwiających się ustawom definiującym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, wspierać organizacje gejowskich parad a nawet koncertów gwiazd popierających środowiska LGBT, np. Lady Gagi.

Utworzenie funduszu zapowiedziała w Genewie sekretarz stanu, Hillary Clinton. Określiła go ona mianem wsparcia organizacji działających na rzecz społeczeństwa obywatelskiego. Zadaniami funduszu będzie m.in. wspieranie grup i organizacji feministycznych, szkolenie kadr tych organizacji w ramach korzystania z prawa jako narzędzia walki, zarządzania finansami. Departament Stanu opisuje fundusz jako „publiczno-prywatne partnerstwo” mające działać na zasadzie kooperacji między rządem, firmami, fundacjami i organizacjami działającymi w polu zainteresowań funduszu. Fundusz ma również pełnić rolę ciała monitorującego i zwalczającego przypadki dyskryminacji.
Fundusz w swoich statutowych zadaniach ma płacić za międzynarodowe programy, które „zwiększają świadomość społeczną i dalszy pozytywny dialog na temat homoseksualizmu” oraz wspierać działalność organizacji homoseksualnych w polu kultury. Jak podaje Departament, wziął on udział w organizacji występu Lady Gagi, popowej piosenkarki i adoratorki ruchów LGBT na paradzie gejowskiej w Rzymie w czerwcu bieżącego roku. Jedna z najbliższych doradczyń prezydenta Obamy – Valerie Jarrett – powiedziała, że jest głęboko poruszona aktywizmem piosenkarki na polu promocji homoseksualizmu.

Globalny Fundusz Równości jest tylko jedną z szeregu inicjatyw podjętych przez rząd USA w celu promocji homoseksualizmu na świecie jako ważnego punktu amerykańskiej polityki zagranicznej. Kilka dni temu prezydent Obama wystosował memorandum instruujące zagraniczne placówki dyplomatyczne USA do „zwiększenia wysiłków mających na celu zwalczanie dyskryminacji, homofobii i nietolerancji bazującej na orientacji seksualnej” w krajach w których działają.

http://www.bibula.com/?p=48307

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Gru 19, 2011 15:02   

Różnica między prawicą a lewicą wg. Michalkiewicza. Zachęcam do wysłuchania, tylko 5 minut. Kapitalna wypowiedź, choć z jednym zgrzytem, co z chęcią omówiłbym przy dobrej kawie z panem Stanisławem :]
http://www.youtube.com/watch?v=BCqItQCv2XQ
Oczywiście, mam swoje własne wyobrażenie prawicy i lewicy, ale w zalinkowanej wypowiedzi podoba mi się wyjątkowo trzeźwe stanowisko, nie kłaniające się debilnym stereotypom, jakie serwuje i wbija ludziom w głowy mainstream, lub które ludzie wbijają sobie własnomyślnie.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Gru 19, 2011 15:04, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 03, 2012 12:48   

Ponieważ mój wczorajszy post wyleciał w kosmos, ominąwszy nawet kosz, wklejam tylko cytat.
http://www.rp.pl/artykul/...-na-smieci.html
Cytat:
Pracownik urzędu gminy lub strażnik miejski może wejść na naszą posesję i sprawdzić, czy podpisaliśmy umowę na wywóz odpadów i nieczystości

Rewolucja zaczyna się 1 stycznia. Przedstawiciele urzędu będą mogli sprawdzać, co mieszkańcy robią ze śmieciami.

Od godz. 6 do 22

Wchodząca w życie nowelizacja ustawy o czystości i porządku w gminach uściśla, na jakich zasadach może się odbywać taka kontrola.

Kontroler może wejść wraz z rzeczoznawcą w sprawach gospodarki odpadami do domu od godz. 6 do 22. Poza sprawdzeniem np., czy piec nie jest opalany niedozwolonymi odpadami, ma prawo żądać ustnych i pisemnych wyjaśnień oraz podania danych i okazania dokumentów, np. dowodu tożsamości. Kontrola kończy się spisaniem protokołu, do którego można wnieść uwagi i zastrzeżenia.[/size]

Przed kontrolerem trzeba się będzie wylegitymować pisemną umową na wywóz odpadów i nieczystości płynnych (o ile są one odbierane z nieruchomości). Ma być podpisana z firmą posiadającą stosowne zezwolenie na prowadzenie działalności związanej z wywozem odpadów. Urzędnik może też zażądać dowodów uiszczania opłat za te usługi. Kto dokumentów nie ma, musi się liczyć z mandatem do 500 zł.

Do tej pory tylko niektóre władze samorządowe próbowały przeprowadzać kontrolę sposobów postępowania z odpadami przez mieszkańców. Niestety mało precyzyjne przepisy nie pozwalały ustalić, co i jak można sprawdzać.

Michał Dąbrowski, wiceprzewodniczący Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, uważa jednak, że [u]gminy będą musiały prowadzić takie kontrole i w tym celu zatrudnić więcej urzędników.[/u]

Jeszcze półtora roku

Istotą nowelizacji jest przejęcie przez gminy wszystkich obowiązków w zakresie odpadów komunalnych i ustalenie opłaty ryczałtowej płaconej przez mieszkańców urzędowi, a nie firmom wywożącym śmieci. Nawet jednak ci mieszkańcy, wspólnoty czy spółdzielnie mieszkaniowe, które zechcą wnosić już opłatę ryczałtową do gminy, nie zrobią tego od początku roku. Samorządy nie mają bowiem przygotowanych symulacji pozwalających ustalić kwotę, a często nie wiedzą nawet, jak liczyć opłatę - czy od liczby mieszkających na terenie nieruchomości osób czy od powierzchni lokalu czy może od ilości zużytej wody - bo i taką możliwość daje znowelizowana ustawa.

18 miesięcy mają gminy na wprowadzenie nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi

- Zanim śmieciową rewolucję odczują mieszkańcy, gminy będą musiały wykonać ogromną pracę - mówi Magda Sikorska, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Środowiska.

Muszą one przede wszystkim podjąć odpowiednie uchwały i rozpisać przetargi na wybór firm zajmujących się gospodarką odpadami. Większość jednak będzie zwlekała z tym do czasu, gdy marszałkowie województw ustalą regionalne instalacje do odbioru odpadów, np. spalarnie odpadów.

Zgodnie z przepisami powinno to nastąpić do połowy 2012 r. Ci natomiast, którzy zadbali do końca 2011 r. o podpisanie umów z firmami odbierającymi śmieci, do połowy 2013 r. mogą korzystać z ich usług i nie wnosić opłaty do gminy. Nawet jeśli ta wcześniej zdecyduje się na wprowadzenie nowego systemu.


ps: Normalnemu umysłowi wnioski nasuwają się same, w przeciwnym wypadku można liczyć tylko na określony stopień rokowania, jak w medycynie.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Sty 03, 2012 13:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 03, 2012 15:33   

Rząd Socjalistycznej Katolandii, a dokładniej namiestnicy Bruksy na PL (PO), w trosce o wyż demograficzny przygrzmocili VAT-em w dziecięce ubranka. Ceny poszybowały jak na turbodoładowaniu.

Poddani Brukseli zatroszczyli się także o producentów jajec, w wyniku czego ceny bazowego przysmaku zamiedzowców, mogą wzrosnąć o 30%. Pretekstem jest ustawowy przymus unijny dotyczący modernizacji kurzych klatek. Widać, że nieloty-jajcarze musiały stworzyć jakieś związki zawodowe. Kurzy Hoffa? :hah:

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Sty 04, 2012 15:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 03, 2012 19:09   

Rząd DOKŁADA SIĘ do budowy zakładów Samsunga w Katolandii????
Nawet, gdyby chodziło o polską firmę, a nie tutejszy oddział koncernu azjatyckiego, będzie to przejaw bandyckiego interwencjonizmu państwowego. Dołożenie nawet złotówki z przymusowej ściepy, oznacza posunięcie socjalisty. Aż przez ekran czuję smród czerwonej brei :razz:
http://biznes.onet.pl/rza...23,1,news-detal

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Sty 03, 2012 19:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 03, 2012 19:19   

Jeszcze warto wspomnieć o kolejnych podwyżkach cen wszystkiego wskutek możliwej agresji soc-amerykańskiej na Iran. Otóż, towarzysz Barack Obama, spełniając wolę FAKTYCZNIE ciągających za sznurki weń wpięte i dotrzymując zasad Pokojowej Nagrody Nobla, prawdopodobnie rozpocznie Pokojową Napaść Militarną na Iran. Chodzi oczywiście o paliwa kopalne i ostateczną destabilizację Bliskiego Wschodu.

Ciekawe, że dzieje się to pod rządami skończonego socjalisty-populisty-telepromptera Obamy. Faktycznie, Tocqueiville się nie mylił.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Sty 03, 2012 19:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 03, 2012 21:26   

Nawiązując do zjawiska kradzieży, jaki przemknął w wątku o karze śmierci, mam pytanie: jak sądzicie, czy każdy DOROSŁY socjalista to potencjalny złodziej i czy można dokonać podziału wśród socjalistów na naiwnych - wierzących w socjal bez wypaczeń (nieświadome złodziejstwo) i na tworzących socjal, by rabować w majestacie państwa?

Jakie czynniki psychologiczne każą naiwnie oddać się wierze w socjalizm?

Ciekaw jestem Waszego zdania.

Inne pytanie: co powoduje, że wielu bardziej wierzy w istnienie "dobrego" socjalizmu, niż w wolny rynek, gdzie każdy odpowiada za siebie i swoje pieniądzory?

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Sty 03, 2012 21:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Sty 04, 2012 01:01   

Zdjąwszy z linkowanego mat. filmowego naleciałość chrześcijańską, która nie jest tu w zasadzie do niczego potrzebna (niekonieczna dla istoty problemu), wyłania się przerażający obraz socjalistyczno-totalniackiego państwa szwedzkiego.
http://www.youtube.com/watch?v=wKeQV3DjTvE

Weźmy dwie pierwsze dane: 70% zmarłych w Szwecji jest kremowanych i to jest wg mnie ok.
Ale zaraz potem czytamy: po większość z urn NIKT się nie zgłasza i to jest już bardzo niepokojące, natomiast przerażające jest użycie kremowanych osób jako źródła ciepła do ogrzewania aglomeracji. Od razu przypominają się ludzie-bateryjki z "Matrixa".

Szwecja to rozpieprzana rodzina, przecwelony naród, bezstresowe, lodowate wychowanie kreujące chodzące bomby zegarowe, kompletne niezrozumienie miłości do dziecka, wolność słowa całkowicie iluzoryczna, więzienie za krytykę, rozbrojone doszczętnie społeczeństwo, dzieci ABSOLUTNĄ własnością soc-urzędasów i czerwona hołota u władzy, jadąca bezlitośnie na zagrabionych od obywateli pieniądzach i osiągnięciach wolnorynkowej gospodarki, jaka od czasu do czasu funkcjonowała w kraju, który - jak się okazuje, chyba odwraca się powoli od Lenina i Marksa (obniżają ponoć podatki). Jak będzie dalej, czas pokaże.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Sty 04, 2012 01:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Sty 07, 2012 23:14   

Dobry wykład Korwina o tym mianowicie, jak to socjalista musi być idiotą ekonomicznym.
Minusy:
- wtręt tego brodatego - Żółtka, czy jak mu tam.
- już to wszystko słyszałem wcześniej, przeanalizowałem i przesiałem.
Plusy:
- poglądowe zróżnicowanie między prawicą (w sensie ekonomiczno-gospodarczym), a lewizną gospodarczą.
http://www.youtube.com/watch?v=IojOf9IfAqI

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Sty 07, 2012 23:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 01:02   

;)
Wystarczy, jak się biurwo-łachy postawi przed sytuacją wolnorynkową, kiedy to będą musieli ruszyć racie i wziąć za siebie odpowiedzialność. Część z nich, w obliczu takiej wizji, być może sama się powiesi, zaś pozostali zaczną działać w układzie ludzkim, nie czerwonym.


Tomek
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pon Sty 09, 2012 21:27   

M i T napisał/a:
;)
Wystarczy, jak się biurwo-łachy postawi przed sytuacją wolnorynkową, kiedy to będą musieli ruszyć racie i wziąć za siebie odpowiedzialność. Część z nich, w obliczu takiej wizji, być może sama się powiesi, zaś pozostali zaczną działać w układzie ludzkim, nie czerwonym.
Obrazek

Tomek


ech chłopie
nie mięszaj biórwy z komuną
biórwa to byt niezależny od ustroju
wiem trochę więcej o tym,
jak pisałem,
z niejednego pieca chleb jadłem
ps.
wbrew pozorom
biórewstwo najmniej pleniło się w dekadzie początku lat 70 tych
Ostatnio zmieniony przez ali Pon Sty 09, 2012 21:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 19
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 21:29   

ali napisał/a:
wbrew pozorom
biórewstwo najmniej pleniło się w dekadzie od początku lat 70 tych

zgadza sie
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 21:47   

ali napisał/a:
nie mięszaj biórwy z komuną
biórwa to byt niezależny od ustroju

System biurokratyczny może w swej wysoce przerośniętej formie istnieć jedynie w ustrojach, gdzie państwo mocno kontroluje życie obywateli, traktując ich jak dojne, ogłupione bydło (socjalizm, komunizm i ich wszelkie formy) i wszędzie tam, gdzie państwo decyduje o gospodarce (komunizm, socjalizm i ich wszelkie formy).

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pon Sty 09, 2012 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Baldhead 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 475
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 22:10   

Obydwa państwa nie znały nigdy biurokracji. Anglji niesposób sobie wyobrazić z administracją biurokratyczną. Polsce została ona narzucona dopiero przez państwa zaborcze, a wznowione państwo polskie dopóty nie odnajdzie samo siebie, dopóty będzie się błąkało po manowcach, póki nie wytnie ze siebie tego pasorzytnego nowotworu; jeżeli zaś nie zdobędziemy się na powrót do ustroju samorządnego, niepodległość sama będzie ciągle wystawiona na sztych, gdyż Polska biurokratyczna nie zdobędzie się na właściwą ewolucję społeczno-państwową.

Feliks Koneczny
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 22:33   

Jeden z dwóch KAPITALNYCH wykładów Michalkiewicza w Olsztynie!!!
Kto mądry, ten zassie ... jak hoover 8)

http://www.youtube.com/watch?v=8yymioidqsQ
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Sty 11, 2012 21:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Sty 11, 2012 21:14   

"Samowola budowlana"?

http://wdeska.wordpress.com/
http://lublin.gazeta.pl/l...Kazimierzu.html

Szczegółowy opis szopy:
http://wdeska.wordpress.c...aldemara-deski/

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Sty 11, 2012 21:22   

W mordę! To już nawet "rastamani" ;) rozbierają się pojedynczo z socjalizmu? Nic, tylko gratulować i prosić o więcej. Kto następny? Jakiś hipis, skate czy polo-katolo?

Tomek

ps: W ogóle to należą się panu Desce słowa uznania za fach!! Kurcze, dwa lata praktyki z kimś takim i fach przechodzi na mnie :pada:
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Sty 11, 2012 21:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Sty 12, 2012 10:56   

M i T napisał/a:
"Samowola budowlana"?

http://wdeska.wordpress.com/
http://lublin.gazeta.pl/l...Kazimierzu.html

Szczegółowy opis szopy:
http://wdeska.wordpress.c...aldemara-deski/

Marishka


Pracowalem kiedys jako urzednik. Znalem takich, ktorzy czerpali satysfakcje z utrudniania ludzim zycia w imie absurdalnych przepisow, wiecej: spora czesc robila z tego sens swojego zycia.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Sty 12, 2012 16:58   

Towarzysz Kania - niewinny.
Towarzysz Kiszczak - 4 lata, wyrok skrócony o połowę, a odsiadka zawieszona na 5 lat.
Towarzysz Jaruzelski - proces w ogóle może się nie odbyć. Nawet raczysko nie jest w stanie go pokonać.
http://wiadomosci.dzienni...nistycznym.html

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Sty 12, 2012 19:10   

Zwolennik komunizmu bez wypaczeń, tow. Wałęsa, wypluł z siebie:
Cytat:
Pocieszające jest to, że sprawy się kończy i idziemy dalej, ale pełnej sprawiedliwości nie da się uzyskać. Nie chodzi jednak o karanie, ale o wyciągnięcie wniosków na przyszłość - dodał w TVN24 były prezydent.

http://wiadomosci.wp.pl/t...ml?ticaid=1dba4

Widzicie towarzyszu, kolesie wypaczyli wam ten komunizm :hah:

ps: A najważniejsze, to nie karać, byle tylko nie karać. Przypomniała się wspólna biesiada?

Tomek
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Czw Sty 12, 2012 19:36   

Jak widać Nasza Ojczyzna z roztrwonionym majątkiem Narodowym
xe skorumpowanymi urzędnikami -ma jeszczwe jakieś jasełka dla planktonu.
Nie wiem czym sie tak zachwycasz ,skoro wiesz ,że wszystko było KREACJĄ .
Wyrok i rozprawa to zwykłe plewy dla zgłodniałego sensacji pospólstwa.
Uważasz ,ze ludzie są teraz szcześliwsi????? :razz: :razz:
a może kiełbasa będzie tańsza -albo mniej absurdalnych przepisów
i hamulcowych albo przejrzyste prawo we wolnym pozal sie boze kraju :razz:
Szkoda ,ze publicznie tych STARCÓW kolbami jeszcze niedotłukli
to by dopiero było widowisko.
Pitolenie ,ze nie byliśmy zagrożeni inwazją Wojsk Radzieckich...
to juz fałszowanie historii.
_________________
pozdrawiam
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Sty 12, 2012 20:16   

figa napisał/a:
Nie wiem czym sie tak zachwycasz

Ja też. A zachwycałem się czymś? Figa, czytajże uważnie proszę, bo już połknęłaś te bzdety o galotach za 9 tys :hihi:
Cytat:
Uważasz ,ze ludzie są teraz szcześliwsi????? :razz: :razz:

A uważam tak? A w ogóle to co ja mam do szczęścia innych? Zwłaszcza, że piszesz ogólnie "ludzie". Nie znam ich, ludzi - zapytaj czy są szczęśliwi.
Cytat:
Szkoda ,ze publicznie tych STARCÓW kolbami jeszcze niedotłukli

Eee..tam publicznie i kolbami, powiesić ich gdzieś w odludnym plenerze albo odebrać stopnie i żywych zwrócić Moskwie.
Cytat:
Pitolenie ,ze nie byliśmy zagrożeni inwazją Wojsk Radzieckich... to juz fałszowanie historii.

Może tak, może nie.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Czw Sty 12, 2012 20:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Sty 14, 2012 13:37   

Zorganizowana grupa do walki z przedsiębiorczością i wolnym handlem, czyli US, chce skrupulatnie przeczesać allegrowiczów w poszukiwaniu nieuczciwości, którą należy rozumieć jako brak zgody na OKRADANIE przez państwo z owoców własnej pracy czy też handlu.
http://tech.wp.pl/kat,100...1dbce&_ticrsn=3
Zalinkowany materiał to generalnie straszak. Widać z częstotliwości pojawiania się tego typu arcików-apelów, że mafia państwowa nie radzi sobie dość dobrze z uskutecznianiem działalności łupieżczej.
Cytat:
Nie od dziś wiadomo, że aukcje internetowe są kulą u nogi Urzędu Skarbowego. Handlujący na Allegro, Świstaku czy polskim eBayu nie płacą najczęściej podatków, a Państwo traci górę pieniędzy przez istnienie tak dużej szarej strefy. Wygląda na to, że lada chwila aukcyjny „raj podatkowy” może się skończyć – każdy, kto sprzedawał na Allegro i nie rozliczył się z fiskusem, powinien czuć się zagrożony!

30 grudnia wrocławska Izba Skarbowa ogłosiła przetarg na archiwum aukcji internetowych od roku 2007. Co to oznacza w praktyce? Będzie ona miała informacje na temat wszystkich transakcji oraz sprzedających i kupujących, łącznie ze szczegółowymi danymi dotyczącymi uzyskanych przychodów. Oczywiście archiwum może zostać stworzone tylko na podstawie informacji powszechnie dostępnych dla użytkowników portalu – teoretycznie więc ograniczone będzie do transakcji przyporządkowanych do nicków. Jednak Urząd żąda narzędzia dużo bardziej zaawansowanego. Ma ono przeczesywać strony „O mnie”, a także strony poszczególnych aukcji, w poszukiwaniu takich danych, jak nazwy firm lub osób prywatnych, numery kont, dane teleadresowe (łącznie z loginami komunikatorów), lokalizację podmiotu wystawiającego aukcję, a nawet informację o istnieniu umów z poszczególnymi firmami kurierskimi, etc. Oprogramowanie ma ponadto kojarzyć sprzedawców z różnych portali aukcyjnych, co ma ułatwić kompletowanie bazy danych.

Oczywiście dostęp do systemu ma się odbywać poprzez dowolną przeglądarkę internetową – tak, aby urzędnicy mieli dane cały czas pod ręką. Dzięki zaawansowanej wyszukiwarce będą oni mogli dodatkowo eksportować wybrane informacje z bazy do plików o rozszerzeniu .xls czy .csv.

Sens takiego systemu łatwo poddać w wątpliwość – wszak fiskus ma teoretycznie prawo do wglądu do wszystkich informacji na temat aukcji online. Jednak w praktyce wygląda to tak, że gigant taki jak Allegro, może udostępnić tylko te dane, które uzna za słuszne i nie ma możliwości weryfikacji, czy jakieś treści zostały zatajone. Najwidoczniej Ministerstwo Finansów ma dosyć takiej sytuacji i wytacza ciężkie działa w walce z szarą strefą.

Nieuczciwi sprzedawcy, drżyjcie!

jg/sw/sw


Cytat:
Nieuczciwi sprzedawcy, drżyjcie!

Sami widzicie. Niby durny apel, na bank pisany na zlecenie, ale widać, że ludzi traktuje się w socjalizmie i demokracji jak tępe bydło, niedorobów, a nade wszystko - każdy jest potencjalnym przestępcą.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Sty 14, 2012 19:55   

Wzorem zaoceańskich kretynów, w Polsce też będą ułatwiać życie (i zachęcać do większego napływu) nielegalnym imigrantom (wiadomo - by doić z nich podatki) :shoot:

http://www.tvn24.pl/28377..._wiadomosc.html

Co mnie niemożebnie wpieniło, to ostatnie zdanie które pada w 3:02 min. (Tomek, wiem, że należnie je "docenisz"):
Cytat:
By niezdecydowanym decyzję ułatwić, pod czas tej abolicji [...] nielegalnie przebywający w Polsce cudzoziemiec nie musi udowadniać, że ma gdzie mieszkać i że ma środki do życia.

Dla porównania, cudzoziemiec przebywający tu legalnie (np. obywatelka USA, która poślubiła obywatela Polski) musi dwoić się i troić, przedstawiając stertę papierów udowadniających, że ma konto, pracę, umowę najmu mieszkania / akt notarialny, etc. :shock:

Marishka
Ostatnio zmieniony przez M i T Sob Sty 14, 2012 20:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 16:59   

Stefan Kisielewski o socjalizmie (w 1987 r.)
http://www.youtube.com/watch?v=xsUChV339kw
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 17:15   

W pierwszej chwili chciałoby się napisać: słowa mędrca, ale kurcze - to po prostu normalnie myślący człowiek, a że istniał poza "normą" wtedy, dziś i zapewne w przyszłości...

Taką mamy obecnie Europę niestety - czerwoną, interwencjonistyczną, lekko totalniacką, gdzieniegdzie komuchowatą (Schultz, Barosso), pozbawioną - poza Szarą Strefą - wolnego rynku CAŁKOWICIE, globalną (w najgorszym sensie), bezmyślną, bezpostaciową, wciąż dążącą do wyrżnięcia jakiejkolwiek suwerenności narodowej, poprawną politycznie, zacofaną ideowo, oddalającą się od różnorodności, gnębiącą własność prywatną, prywatną inicjatywę itd.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Nie Sty 15, 2012 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 00:40   

O ile czegoś nie poknociłem, poniższy przykład epickiego wręcz rozdawnictwa, dotyczy regulacji istniejących już po odsunięciu przez Brukselę od władzy Papandreu.
źródło: http://forsal.pl/artykuly...zardzistom.html
Czytamy:
Cytat:
Mimo trudności z załataniem dziury budżetowej Grecja nie szczędzi grosza na pomoc społeczną. Ministerstwo pracy za niepełnosprawnych, którzy mogą się starać o rentę, uznało... pedofilów, ekshibicjonistów, sadomasochistów, piromanów i hazardzistów. Początkowo trudno nam było uwierzyć w doniesienia z pogrążonego w kryzysie kraju. Przepisy o rencie dla pedofila znajdują się jednak na oficjalnej stronie internetowej ministerstwa pracy w Atenach.

O sprawie jako pierwsza poinformowała grecka Konfederacja Osób Niepełnosprawnych. Jej zdaniem rząd po prostu obraża ludzi niepełnosprawnych. Władze idą jednak w zaparte. Co prawda zapowiedziały, że jeszcze raz przyjrzą się swojej decyzji, ale zaraz dodały, że skłonności do pedofilii czy sadomasochizmu prowadzą do ograniczenia zdolności do pracy. To z kolei oznacza, że pedofilom czy sadomasochistom należy się renta inwalidzka.

To jednak nie koniec. Tacy rzekomo niepełnosprawni mogą liczyć na więcej pieniędzy z państwowej kasy niż np. cukrzycy. Podpalacze i pedofile są niezdolni do pracy w 35 proc., cukrzycy tylko w 10 proc. – zdecydowało ministerstwo pracy.

– Ten absurd będzie miał poważne konsekwencje i dotknie realnych inwalidów, którzy i tak cierpią z powodu obecnego kryzysu – mówi przewodniczący Związku Niewidomych Jannis Vardakastanis.

Renta dla pedofilów to najnowszy wykwit kreatywności greckich władz. Walczący z widmem bankructwa od 2009 r. kraj dopiero w tym roku likwiduje liczne bonusy. Wśród nich tak absurdalne, jak wart ponad 400 euro miesięcznie dodatek za utrzymanie „czystości rąk” dla pracowników państwowych kolei (warto przypomnieć, że dzięki podobnym dopłatom kolejarze zarabiali nawet 7 tys. euro miesięcznie). Z kolei pracownikom ministerstw przysługują dodatkowe pieniądze za umiejętność korzystania z… komputera.

Perełką wśród absurdów stała się historia z rządową agencją powołaną w 1957 r. do nadzoru nad procesem osuszania jeziora Kopais. Mimo że rozlewisko zniknęło w tym samym roku, agencja wraz 30-osobowym składem pracowników przetrwała do ubiegłego roku. Do dziś istnieje agencja, która promuje Saloniki jako Europejską Stolicę Kultury. Problem w tym, że miasto było już Europejską Stolicą Kultury w 1997 r. I na razie ponownie o to miano się nie stara. Leandros Rakindzis, który jest generalnym inspektorem w greckiej administracji publicznej, naliczył aż 750 podobnych instytucji.

Z kolei w powiecie korynckim – zagłębiu kasyn – zebrano do połowy ubiegłego roku zaledwie 20 tys. euro z CIT. W Salonikach, gdy rząd obniżył o 20 proc. zarobki poborcom podatkowym, zrezygnowali oni z kontroli.

Następny absurd dotyczy sfery prywatnej. W mieście Larisa na jednego mieszkańca przypada najwięcej luksusowych samochodów Porsche Cayenne w skali świata. W całej Grecji jest ich więcej niż osób płacących najwyższą stawkę podatku PIT. Ceny tego SUV-a zaczynają się od 60 tys. euro. Okazuje się jednak, że greckich podatników z dochodem powyżej 50 tys. euro rocznie jest mniej niż greckich cayenne.

Autor: Nino Dżikija


Co prawda, nagonka na Grecję być może chadza różnymi drogami, ale socjalizm zawsze stąpa tylko jedną: ku zatraceniu. Socjalizm bowiem, pomijając durną ideologię, funkcjonuje nadrzędnie jako aparat złodziejski i degenerujący.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 00:51   

Vaclav Klaus pokazał faka Brukselskiej sitwie - oby tym razem do końca i skutecznie. Nie podpisze umowy fiskalnej z UE, czym rozjątrzył czerwonomózgich w czeskim rządzie.
http://www.bankier.pl/wia...ej-2468648.html
Cytat:
Prezydent Czech Vaclav Klaus nie podpisze nowej umowy fiskalnej z Unią Europejską. Poinformował o tym w specjalnym liście premiera Petra Neczasa.

Stanowisko prezydenta skomplikowało sytuację w rządzie. Minister spraw zagranicznych i lider koalicyjnej partii TOP 09 Karel Schwarzenberg zapowiedział, że poda się do dymisji, jeśli premier Petr Neczas nie podpisze umowy fiskalnej.
W wywiadzie dla dziennika "Lidove nowiny" szef dyplomacji uzasadnił to tym, że nie chce być członkiem gabinetu, który wyprowadzi Republikę Czeską poza "główny nurt integracji europejskiej i spowoduje jej izolację".

Szef rządu czeka na ostateczny jej tekst, który ma być gotów do końca stycznia. Stanowisko ministra Schwarzenberga określane jest przez komentatorów politycznych jako kolejny kryzys rządu.
IAR


Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 20:00   

Dług!!!
http://gospodarka.dzienni...zy-wiekszy.html
Cytat:
Wielki dług ukryty w ZUS. Cztery razy większy
Oficjalnie państwo pożyczyło 790,7 mld zł. Ale zobowiązania samego ZUS to 2,07 bln zł. Pieniędzy nie ma, zostały wydane na emerytury. W sumie na obywatela przypada 80 tys. zł długu, a nie - jak wylicza rząd - 20 tys. zł.
Licznik długu publicznego zawieszony w Warszawie na rogu Alej Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej wskazywał wczoraj 790,7 mld zł, czyli 20,8 tys. zł na każdego Polaka. Dane wyliczono na podstawie tego, ile oficjalnie pożyczyło polskie państwo. To jednak tylko część prawdy, ma ono bowiem także zobowiązania ukryte. O wiele większe, niż wskazuje licznik. Dorobiliśmy się ich głównie dzięki systemom emerytalnym.

Jak wynika z danych przygotowanych na prośbę „DGP” przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przyszli emeryci ubezpieczeni w ZUS mają już zapisaną na kontach w I filarze astronomiczną kwotę 2,07 bln zł. Tyle że tych pieniędzy tam nie ma, bo zostały wydane na bieżące emerytury. To dług. Do tego trzeba doliczyć inne systemy niepodlegające tak skrupulatnej ocenie: mundurowych, rolników czy górników.

– Kwota wyliczona przez ZUS obciąża każdego Polaka długiem wynoszącym średnio 53 tys. zł – mówi Paweł Dobrowolski, prezes Fundacji FOR i autor raportu o ukrytych zobowiązaniach państwa.

Dochodzi jeszcze oficjalny dług publiczny, czyli to, co państwo pożyczyło od banków i wyemitowało w obligacjach. A ten wynosi, jak wskazuje tablica Balcerowicza, ponad 20 tys. zł na obywatela. – Z tytułu tych dwóch zobowiązań państwo obciążyło każdego z nas długiem w wysokości ponad 73 tys. zł. Są jeszcze inne ukryte zobowiązania sektora publicznego, np. z tytułu opieki zdrowotnej czy systemu emerytalnego rolników. Wtedy na każdego Polaka przypada 80 tys. zł – podsumowuje Dobrowolski. I dodaje: – To zaczynają być liczby nie do udźwignięcia, tym bardziej że długiem będą obciążeni młodzi i przyszłe pokolenia. Nadchodząca zapaść demograficzna dodatkowo zwiększy jego ciężar.

Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH zwraca z kolei uwagę, iż decyzja rządu o cięciu składki do OFE jeszcze pogarsza sytuację. – Skala zobowiązań emerytalnych w ZUS jest niemal 10-krotnie większa niż to, co zgromadziliśmy w II filarze, gdzie mamy odłożone 226 mld zł – wskazuje. Proporcja ta zmieniłaby się na korzyść, gdyby – zgodnie z założeniami reformy emerytalnej – do OFE trafiało ponad 37 proc. składki na emeryturę. Rząd obciął ją jednak do 12 proc. A to powoduje, że dług ukryty narasta jeszcze szybciej. ZUS dostaje wprawdzie więcej pieniędzy teraz, ale wzrastają jego zobowiązania w przyszłości.

– Dług emerytalny będzie musiał być sfinansowany nie z oszczędności w II filarze, ale ze składek przyszłych ubezpieczonych – mówi Chłoń-Domińczak.

Może się więc okazać, co przy pogarszającej się sytuacji demograficznej jest wielce prawdopodobne, że obecni 30- i 40-latkowie nie dostaną obiecywanych im teraz świadczeń.


ps: Mógłbym umieścić to w innym wątku: np. "rabunkowa polityka rządu", ale dla mnie socjalizm jest ściśle równoznaczny z okradaniem obywateli przez rząd, więc nie ma co mnożyć bytów.

Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 17:26   

Komu przeszkadza Orban:

http://www.radiownet.pl/p...usz-czartoryski

Marishka
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 19:10   

Jak myślicie, dlaczego SLD wnosi o likwidację IPN-u?

Tomek
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 19:58   

M i T Wysłany: Sob Sie 27, 2011 20:32 napisał/a:
Natknąłem się na świetny artykuł, dość ostry, ale i merytoryczny

Merytorycznie to link jeszcze ujdzie,
ale publikacja treści na forum,
admini są wyjątkowo pobłażliwi.
Pomijając wiele zawartych racji,
agesywno-nienawistana foma dyskredytuje treść,
więc działa dokładnie zgodnie z zamysłem krytykowanych.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Sty 17, 2012 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Śro Sty 18, 2012 09:00   

Nie wiem jak to jest, z pewnoscia czytam sporo literatury podobnej jak MiTy, jak np Hayek, Friedman, Mises i tym podobne ale jakos nie reaguje tak emocjonalnie ani mi do glowy nie przychodza takie idiotyzmy. Czasami mam wrazenie, ze charakter Korwina jest zarazliwy.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Śro Sty 18, 2012 12:55   

Korwin o zasysaniu z Greków.
Cytat:
17-01-2012 23:51:00
Nie udawać Greków

Grecja, jak wiadomo, pogrążona jest w kryzysie. Tacy sami kretyni, którzy rządzili w Grecji, obecnie rządzą w 26 pozostałych euro-stanach – i udzielają Grekom dobrych rad.

Więcej: gotowi są pożyczyć Grekom pieniądze. To znaczy: nie „pieniądze” - tylko „wylewarowane gwarancje” wypłaty pieniędzy. W zamian za to, by Grecja uzdrowiła gospodarkę.

Każdy wie, że aby gospodarka ruszyła, trzeba gwałtownie obniżyć podatki. Tymczasem od Grecji zażądano, by... podniosła podatki, aby móc spłacić długi!!!

W efekcie gospodarka grecka hamuje coraz gwałtowniej, bezrobocie rośnie...

...ale Grecy otrzymują kolejne pieniądze od euro-podatników.

To znaczy: niby je otrzymują, ale używają na spłatę długów, które zaciągnęli w niemieckich i francuskich (głównie) bankach.

Czyli: nie chodzi o to, by Grecji pomóc. Chodzi o to, by wyciągnąć od Greków (którzy przecież nieźle się nakradli!) jak najwięcej pieniędzy – i wraz z sumami „pomocy” przekazać tym bankom.

Jak najwięcej pieniędzy. Jak najszybciej.

A za rok? Za rok Grecja będzie wyssana z pieniędzy – ale banki uratują większość swoich pożyczek.

http://korwin-mikke.pl/blog

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Śro Sty 18, 2012 12:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Sob Sty 21, 2012 22:01   

Dobra audycja, sprzed miesiąca: http://bi.gazeta.pl/im/2/10909/m10909952.mp3
Dla dieci i młodzieży :]
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Śro Sty 25, 2012 10:47   

Rosnie nam legion, moze tusk da im w kluczowym momencie karabiny?
http://praca.wp.pl/title,...1dcd3&_ticrsn=5
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Wto Sty 31, 2012 13:08   

Chyba jeszcze nie wklejałam? http://www.youtube.com/wa...WO2B8uI&t=8m16s
Całe dobre --, filozoficzne, humanistyczne ujęcie dychotomii mózgu, umysłu i świata. Nie wiedziałam gdzie dać, a akurat fragment od ósmej minuty pasuje do tego wątku. Trzeba obejrzeć ze dwa razy, żeby wszystko przyswoić.
"Lewa półkula - Berlusconi mózgu" - bezcenne :D

Swoją drogą, czytam właśnie "23 things they don't tell you about capitalism" Ha-Joon Chang. Bardzo dobra pozycja, demitologizuje wiele uproszczeń, błędów logicznych i wierutnych kłamst libertariańskich. :]
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
Ostatnio zmieniony przez _flo Wto Sty 31, 2012 13:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Baldhead 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 475
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 31, 2012 15:44   

Cytat:
Bardzo dobra pozycja, demitologizuje wiele uproszczeń, błędów logicznych i wierutnych kłamst libertariańskich.


Np.? :]
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Wto Sty 31, 2012 20:45   

_flo napisał/a:
Bardzo dobra pozycja, demitologizuje wiele uproszczeń, błędów logicznych i wierutnych kłamst libertariańskich. :]
_flo, można prosić o te błędy logiczne i wierutne kłamstwa, pls?
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Śro Lut 01, 2012 23:23   

No różne oczywizmy. Bliżej lub dalej na osi oczywistości, w zależności od tego czy ktoś wyznaje libertarianizm (taki czy inny) czy tylko neo-liberalizm.
Zaczyna od tego, że neguje w ogóle istnienie wolnego rynku, że to iluzja. :] Najbardziej drastycznym ograniczeniam wolnego rynku są oczywiście granice - dominujący czynnik regulujący ceny. Ale dalej takie niezauważalne (dla np. jednej mojej rozmówczyni-korwinistki) drobnostki jak zakaz handlu ludźmi, zakaz handlu głosami wyborczymi, stanowiskami urzędowymi, czasem miejscami na uczelni, regulacje dotyczące ochrony środowiska, np. zawartość ołowiu w benzynie - wszystko to decyzje polityczne. Gdy wprowadzano pierwsze ograniczenia zatrudniania dzieci na początku XIXw. w Anglii - dzieci do lat 9 nie mogły pracować w fabrykach - odezwały się głosy, że to zamach na wolność, podkopywanie podstaw wolnego rynku - skoro dzieci chcą pracować, a właściciele zatrudniać...
Dalej, z takich bardziej widowiskowych rozdziałów, podaje przykład Korei Południowej jako dowód na to, że ograniczając wolny rynek można stymulować rozwój gospodarczy. Korea w latach 50tych była krajem bardzo ubogim, średnia płaca - połowa tego co obecnie w Ghanie. Rząd wprowadził politykę totalnej ochrony celnej, zakaz importu dóbr z Japonii czy z Europy. Szefowie firm otrzymywali prozpozycje nie do odrzucenia od tajnej policji, i polecenia żeby się przebranżowić. Samsung początkowo miał produkować makaron, Hundai - był firmą budowlaną.
Itp, itd.
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
Ostatnio zmieniony przez _flo Śro Lut 01, 2012 23:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 05:56   

_flo napisał/a:
No różne oczywizmy.
niektóre przykłady które podajesz nie są aż tak oczywiste jak się wydaje.
nie będę tutaj bronić libertarianizmu jako takiego tylko z Twoją pomocą szukać w nim sprzeczności i kłamstw. (wyjaśniam w ten sposób, że wolę się poruszać w poprzek różnych ideologii bo nie jestem z żadną związany, i nie będę dogmatyczny, ale lubię takie różne logiczne łamigłówki :)

No i niektóre rzeczy o których piszesz z żalem muszę odrzucić bo nie dały mi satysfakcji, już poczciwe calcudoku było większym wyzwaniem :)

np. zakaz handlowania miejscami na uczelni? - przecież są uczelnie które to robią, popraw mnie jeżeli się mylę, ale robią to najlepsze uniwersytety w rankingu światowym?

np. zakaz handlowania głosami wyborczymi - tutaj nie widzę sprzeczności logicznej, tylko pewien pogląd, który może być różny u ludzi - np. w spółdzielniach waga głosów członków jest równa niezależnie od wkładu, a w spółkach akcyjnych zależy od udziału akcjonariusza w majątku spółki. Dzisiejsze państwa są zorganizowane jak spółdzielnie ale wcale nie jest powiedziane że działałoby gorzej jako spółka akcyjna.
tyle na temat handlu głosami przez państwo,
jest jeszcze przypadek handlu przez kandydatów w naszych realiach "spółdzielczych" - IMHO kandydat który mówi "każdy kto na mnie zagłosuje dostanie zaraz 20zł do ręki" przynajmniej dotrzymuje słowa nie tak jak ten co mówi "za 5 lat wywalczę 300mld € z EU")
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
Ostatnio zmieniony przez zbiggy Czw Lut 02, 2012 06:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 08:03   

No to jest to raczej krytyka anarchokapitalizmu.
Korwin, dla przykładu, jest znacznie bliższy minarchizmowi, z tego co mi wiadomo.
Co do benzyny - otóż tzw. efekty zewnętrzne trzeba uregulować, wg mojej opinii.
Tyle, że obecnie wcale to tak dobrze nie idzie, bo np. benzyna bezołowiowa zawiera również bardzo toksyczne, kancerogenne, teratogenne, etc. związki. http://www.dobradieta.pl/...pic.php?t=16596
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Lut 02, 2012 08:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 09:54   

Nasi dzielni wybrancy narodu, intelektualna elita naszego kraju, wybitni znawcy tematu tez pozegnali godnie Pania Wislawe........


_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 11:53   

_flo napisał/a:
Ale dalej takie niezauważalne (dla np. jednej mojej rozmówczyni-korwinistki) drobnostki jak zakaz handlu ludźmi, zakaz handlu głosami wyborczymi, stanowiskami urzędowymi, czasem miejscami na uczelni, regulacje dotyczące ochrony środowiska,
Itp, itd.


Ale to wszystko jest.
_________________

 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pią Lut 03, 2012 01:10   

Zbiggy, co Ty właściwie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi, co było niejasne i co starasz się udowodnić?
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pią Lut 03, 2012 07:35   

_flo napisał/a:
Zbiggy, co Ty właściwie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi, co było niejasne i co starasz się udowodnić?


zrozumiałem że znalazłaś książkę, której autor rozprawia się z mitami funkcjonującymi w środowisku liberałów gospodarczych.

niejasne było to, które to mity i w jaki sposób autor je rozwiewa

staram się udowodnić, że nie zawsze fakt, że coś jest powszechnie obecne w naszej rzeczywistości oznacza że jest to moralnie słuszne, prawdziwe czy logicznie spójne.

np. handel głosami wyborczymi albo miejscami na uczelni - co nam mówi na ten temat sam Autor?
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Pon Lut 06, 2012 11:24   

zbiggy napisał/a:

zrozumiałem że znalazłaś książkę, której autor rozprawia się z mitami funkcjonującymi w środowisku liberałów gospodarczych.

Daleko nie szukałam, to besteller jest.
zbiggy napisał/a:

niejasne było to, które to mity i w jaki sposób autor je rozwiewa

Podałam 2 przykładowe.
1. Nie ma czegoś takiego jak rynek wolny - jest tylko rynek wolniejszy.

Chodzi o to, że część ograniczeń jest dla ludzi niezauważalna. Podałam przykładowe ograniczenia, które bywają "niewidzialne" - bez wartościowania ich. Są różne w różnych krajach, np. z tymi studiami. W UK mogę zanieść i do 30 dni wymienić jakikolwiek zakup bez podawania przyczyny - sytuacja w Polsce nie do wyobrażenia, ale dla wielu tutaj niezauważalna.

Podobnie na przykład większość osób nie rejestruje ograniczeń jeśli chodzi o możliwość rozwieszania reklam zewnętrznych. Dopóki nie pojedziesz i nie porównasz z centrum Warszawy - ach cóż za el dorado, istny gold rush.
http://www.wykop.pl/ramka...-przez-polakow/

2. Rząd (manadżerowie kraju) może z powodzeniem stymulować gospodarkę, inwestować we właściwe obszary rynku.


zbiggy napisał/a:

staram się udowodnić, że nie zawsze fakt, że coś jest powszechnie obecne w naszej rzeczywistości oznacza że jest to moralnie słuszne, prawdziwe czy logicznie spójne.

duh
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pon Lut 06, 2012 12:16   

OK początkowo zrozumiałem że ksiązka dowodzi że sam model wolnorynkowy jest nielogiczny i kłamliwy, a tu zdaje się nie chodzi o podejście do modelu, tylko opis praktyki, która jest od niego daleka. z tym się oczywiście zgadzam :)
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lut 06, 2012 12:28   

Tyle, ze regulacja efektów zewn. wcale nie jest ograniczeniem wolności. Jak ktoś puszcza toksyny to automatycznie szkodzi innym. Dawniej w czasach preindustrialnych nie było tego typu problemów. Teraz są inne czasy.
Z tym "wolniejszym" rynkiem to ok, jest w tym trochę racji. Zenon swego czasu podawał przykład tych tramwajów, co jeżdżą nocą przy domach - jedni mają prawo do swobodnego przemieszczania, a drudzy to ciszy. Z drugiej strony jak ktoś zamieszkuje w mieście, a szczególnie w centrum to chyba raczej powinien godzić się na pewne problemy tego typu. Jeśli kwestia ciszy, czystszego powietrza jest dla kogoś priorytetowa to są w końcu inne miejsca do zamieszkania.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Wto Lut 14, 2012 13:20   

Na chwałę biurokracji :viva:
http://warszawa.gazeta.pl..._odbudowac.html
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lut 14, 2012 13:35   

Powiedzialbym raczej, ze na pohybel kretynstwu i barbarzynstwu. Bardzo dobrze, moze sie naucza, za granica to standard. Niedawno byl artykul w jaki sposob korporacje swiadomie niszcza zabytki liczac sie z niewielkimi kosztami procesow i kar.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Wto Lut 14, 2012 21:40   

Troche nierozumiem :shock:
dlaczego korporacje czy inwestowrzy świadomie niszcza zabytki??? ,
co na tym zyskują :shock:
_________________
pozdrawiam
 
     
_flo 


Pomogła: 38 razy
Dołączyła: 26 Wrz 2009
Posty: 2853
Wysłany: Śro Lut 15, 2012 20:04   

No zwykle taniej jest postawić coś nowego z tanich materiałów niż restaurować.
Poza tym bardziej też się opłaca inwestycja przy budowie bloku mieszkalnego - na sprzedaż kilka/naście mieszkań - niż jedna willa.
_________________
Ostatecznie, wszystko co żyje, ma w środku jakąś kiszkę
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Śro Lut 15, 2012 22:49   

_flo napisał/a:
No zwykle taniej jest postawić coś nowego z tanich materiałów niż restaurować.
Poza tym bardziej też się opłaca inwestycja przy budowie bloku mieszkalnego - na sprzedaż kilka/naście mieszkań - niż jedna willa.

I mają z głowy konserwatora zabytków.
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Śro Mar 21, 2012 20:53   

Krytyka m.in. COPu i budowy Gdyni przez K. Mikke - część piąta . Dobrze, że są jeszcze w Polsce ludzie, którzy potrafią stanąć w poprzek tej narodowomesjanistycznej schizofrenii, gdzie każdy najlepiej się na wszystkim zna i gdzie jest najwięcej partaczy. Po prostu on normalnie myśli, co jest ewenementem w tym kraju :faint: :]
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Śro Mar 21, 2012 20:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 09:35   

Nie ma Tomka i temat umiera ;D
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 10:05   

Cytat:

Nie ma Tomka i temat umiera

Oby socjalizm w mózgach ludzkich umarł jak najszybciej, bo to coś jak cukier w diecie :>
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 09:15   

Cytat:
Hollande chce karać firmy, które zwalniają pracowników, choć nie muszą

http://www.biztok.pl/Holl...nie-musza-a4109
i tak już socjalistyczna Francja chce się chyba pogrążyć do końca :faint:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 09:41   

Hannibal napisał/a:
i tak już socjalistyczna Francja chce się chyba pogrążyć do końca

To się nazywa świadome niszczenie zachodniej cywilizacji. A ludzie jak barany, utracili całkowicie instynkt samozachowawczy.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 09:57   

Sarkozy byl jednak bardziej niebezpieczny.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 10:18   

Cytat:
Sarkozy byl jednak bardziej niebezpieczny.

Dla mnie to jedna i ta sama bolszewicka banda.
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 12:04   

Od kiedy komunizm opanował świat

"Kto panuje nad teraźniejszością, ten panuje nad przeszłością" - o przerabianiu historii i fałszywych wnioskach wyciągniętych z fałszywej historii - o tym i o innych równie ciekawych spostrzeżeniach mówi Janusz Korwin- Mikke
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Nie Maj 13, 2012 12:06, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
mhm

Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 80
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 15:17   

"Będziecie zgubieni, gdy zapomnicie, że płody należą do wszystkich, a ziemia do nikogo!" J.J. Rousseau

http://korwin-mikke.pl/na...acz/pedofil/291

Cytat:
Z tą pedofilią mocno się przesadza. Pedofilem miłośnikiem ośmioletnich panienek był np. Ludwik Carroll (ten od Alicji w Krainie Czarów ); nie tylko sąsiadki, ale i panie z towarzystwa na ogół bez obaw posyłały dziewczynki do jego domu uważając, że dotykanie przez mężczyznę (byle, oczywiście, bez nadmiernego natręctwa) raczej rozbudza kobiecość i pomaga niż szkodzi


 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 16:45   

mhm napisał/a:
J.J. Rousseau

Cytat:
Matkę stracił przy urodzeniu, niedbale wychowany przez ojca — zegarmistrza

Tfffffu bolszewik, to dzięki niemu dzisiaj dzieci są własnością państwa a rodzice nie mają nic do powiedzenia wobec kaprysów dziecka bo może je podać do sądu.
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Nie Maj 13, 2012 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 07:16   

Jakze zgrabne i subtelne odniesienie sie do najmniej istotnej czesci wypowiedzi :) Socjalizm nie-OK, pedofilia OK :)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 07:38   

zyon napisał/a:
pedofilia OK :)

Gdyby była mocna pozycja rodziny, gdyby Państwo się nie wtrącało to i pedofilii byłoby mniej.
Jak obowiązki rodziców zostają częściowo scedowane na Państwo to oni, mając mniejszą kontrolę, nie chronią dzieci w dostatecznym stopniu
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 08:18   

Ciesz sie, ze nie mamy jak w szwecji czy uk, bo tam jest dopiero terror. U nas jest jeszcze liberalnie. Znajoma z uk, przyjechala na weekend, nie wrocili na czas, bo jakis lot sie zawalil i juz telefon ze szkoly : gdzie jest dziecko i dlaczego nie w szkole? Musiala jakies papiery zalatwiac, zeby sie przed szkola usprawiedliwac!, to jest dopiero terror a nie u nas, kiedy jak dziecko nie chce to nie idzie i nie ma problemu.

Tak, ze nie mieszaj panstwa i pedofilli bo to jakies wynaturzone abberacje sa. To co piszesz to wrecz jak usprawiedliwianie pedofilii prawie, no jakby rodzice mieli czas to by chodzili za dzieckiem krok w krok albo detektywa zatrudniali, paranoja jakas.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Maj 14, 2012 08:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 08:27   

Nie chodzi o to, żeby za nim chodzili, ale żeby wiedzieli gdzie jest i z kim jest, szczególnie jak jest małe. Jeśli rodzice, oboje, są na 3 etatach, bo podatki są łokrutne to są tak zmęczeni, że nie są w stanie sprawnie dbać o swoje pociechy.
Poza tym silna policja, surowe kary, nieuchronność kary, a nie jak teraz "tu mi zwisa dziób pingwina" i karze się nie za to, co trzeba i nie ma się czasu i kasy na karanie za to, co rzeczywiście trzeba. Ogólnie - ruska mać, pod górę jechać, a z góry pchać :what:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Maj 14, 2012 08:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 08:37   

Hannibal napisał/a:
Nie chodzi o to, żeby za nim chodzili, ale żeby wiedzieli gdzie jest i z kim jest, szczególnie jak jest małe. Jeśli rodzice, oboje, są na 3 etatach, bo podatki są łokrutne to są tak zmęczeni, że nie są w stanie sprawnie dbać o swoje pociechy.
Poza tym silna policja, surowe kary, nieuchronność kary, a nie jak teraz "tu mi zwisa dziób pingwina" i karze się nie za to, co trzeba i nie ma się czasu i kasy na karanie za to, co rzeczywiście trzeba. Ogólnie - ruska mać, pod górę jechać, a z góry pchać :what:

No ale Hannibal, to czy rodzice pracuja na jeden czy trzy eteaty nie ma nic wspolnego z tym, ze pedofil nie dopadnie dziecka. Nie da sie kontrolowac calej trasy, miejsc przebywania i bywania dziecka, chyba ze mu GPS wmontujesz w czache. Pedofil sie bedzie czail, obserwowal i znajdzie sobie jakis moment (nie znam metod ich postepowania ale chyba tak to wyglada) a panstwo nic do tego nie ma. Zamiast narzekac na panstwo, warto sie zastanowic nad tymi debilizmami, ktore wygaduje Krowin, niech no na poparcie swojej tezy odda swoje corki (a raczej wnuki) jakiemus panu zeby "dodal" im troche kobiecosci. Ten facet wlasnie takimi debilnymi wypowiedziami pali za soba wszelkie mosty i przekresla jakiekowliek szanse na cos realnego
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 08:46   

Do pewnego stopnia można zminimalizować - takie jest moje zdanie.
Natomiast pewności nigdy nie ma i nie będzie - takie jest życie, obarczone zawsze jakąś dozą ryzyka. .
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 09:14   

Tak czy siak wychodzi, ze nie ma co tu narzekac na panstwo tylko na pedofilow i korwina hipokryte
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 10:11   

zyon napisał/a:
Tak czy siak wychodzi, ze nie ma co tu narzekac na panstwo tylko na pedofilow i korwina hipokryte

Każdy narzeka na to, co uważa za właściwe.
Ja mam odmienne zdanie, zresztą nie tylko ja.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 10:22   

zyon napisał/a:
nie ma co tu narzekac na panstwo tylko na pedofilow i korwina hipokryte

Nie lawiruj, te twoje rozpisywanie się że może JKM jest taki i owaki to twoja przykrywka. Po prostu jesteś socjalistą i nie rozumiesz tego co mówi JKM i wszystko w temacie. Daruj sobie ocenę bo lewicowiec nigdy tego nie pojmie i zawsze będzie bolszewił 8)
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 10:33   

RAW0+ napisał/a:
Nie lawiruj, te twoje rozpisywanie się że może JKM jest taki i owaki to twoja przykrywka. Po prostu jesteś socjalistą i nie rozumiesz tego co mówi JKM i wszystko w temacie.

No tak a ty wiesz najlepiej kim jestem, co sadze i czego nie rozumiem :razz: , wiesz raw0, o taka zenade to cie raczej nie posadzalem. Oddajesz swoje dzieci panom do "ukobiecania"?

RAW0+ napisał/a:
Daruj sobie ocenę bo lewicowiec nigdy tego nie pojmie i zawsze będzie bolszewił 8)

A mi sie wydaje, ze bolszewik i socjalista, to ten, ktory ma inne poglady od ciebie, czyli jestes typowym kaczysta - jak nie po mojej stronie to tam gdzie zomo i innej opcji nie ma. Typowy fanatyk, nie przyjmujacy do wiadomosci , ze rzeczywistosc jest nieco bardziej skomplikowana niz linki z youtube. Ziemkiewicz , dawny przyboczny korwina (pewnie tez glupek go nie rozumial) doskonale to opisal w swoim felietonie.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Maj 14, 2012 10:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 10:40   

Hannibal napisał/a:
zyon napisał/a:
Tak czy siak wychodzi, ze nie ma co tu narzekac na panstwo tylko na pedofilow i korwina hipokryte

Każdy narzeka na to, co uważa za właściwe.
Ja mam odmienne zdanie, zresztą nie tylko ja.


Wiesz, Hannibal, jezeli tak juz rozbieramy wlos na czworo, to ostatnie zdanie udalo ci sie niezwykle trafnie, choc to jest najbanalniejszy pod sloncem oczywisty truizm - kazdy ma swoje zdanie. Nie tylko ty mozesz miec odmienne, moze je miec kazdy czlowiek na swiecie, i zdanie kazdego jest wlasciwie odmienne od kazdego innego, a to z racji tego, ze kazdy w zasadzie mysli a nie da sie myslec tak sam jak ktos inny. Ameryki nie odkryles.

Natomiast co do narzekania, to ja wole zdecydowania narzekac na akceptacje pedofilii przez Korwina niz tradycyjnie na panstwo, bo to juz jest dowod jakiegos ciezkiego uposledzenia, zeby dewiacje seksualne zrzucac na karb odpowiedzialnosci panstwa a sama pedofilie akceptowac i uwazac za nic zdroznego. Bedziesz tak jak Korwin sugeruje, oddawal swoje dzieci starszym panom do "ukobiecania", tudziez do "umesczania"(umezczyzniania)?
Co na to twoja Marysia?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:13   

zyon napisał/a:
Natomiast co do narzekania, to ja wole zdecydowania narzekac na akceptacje pedofilii przez Korwina

Póki co nie usłyszałem od Korwina akceptacji pedofilii.
Mówienie, że jest za to tak samo, że popiera Hitlera. Absurd.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:15   

To i pomrocznosc jasna cie dopadla? Czy to takie typowe zaslepienie jak u raw0? taka "mocno nacechowana ideologicznie wybiorczosc" nie majaca zwiazku z rzczywistoscia?

mhm napisał/a:

http://korwin-mikke.pl/na...acz/pedofil/291

Cytat:
Z tą pedofilią mocno się przesadza. Pedofilem miłośnikiem ośmioletnich panienek był np. Ludwik Carroll (ten od Alicji w Krainie Czarów ); nie tylko sąsiadki, ale i panie z towarzystwa na ogół bez obaw posyłały dziewczynki do jego domu uważając, że dotykanie przez mężczyznę (byle, oczywiście, bez nadmiernego natręctwa) raczej rozbudza kobiecość i pomaga niż szkodzi

_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Maj 14, 2012 11:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:19   

napisał/a:
Zyon, a co na to Marysia? No przeciez Marysia wpoila hanniczkowi korwinizm, przeciez on jeszcze poltora roku temu spiewal na zupelnie inna nute. Jakos po tym, jak zaczal pisac o Marysience, to i zaczal wychwalac poglady Korwina

Mozliwe, na pewno pamietam, ze w pewnym momencie zdziwil mnie kiedys Hannibal jak nagle zaczal ni stad ni zowad mocno korwinizowac i o wolnym rynku nagle sie wypowiadac.

W takim razie problem rozbudzania kobiecosci czy meskosci u ich potomka raczej rozwiazany, jak beda mieli dzidzie, to dadza ogloszenie do gazey "pedofil poszukiwany w celu rozbudzania kobiecosci" :)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:22   

Jeszcze tak na dokladke dodam naszym korwinistom wywiad z ich ulubionym dziennikarzem. Watpie czy da do myslenia, bo na tym etapie fanatycy korwina raczej rozumem sie juz nie posluguja, ale moze, kto wie

Cytat:
Tym, co realnie grozi w tej chwili PiSowi, jest coś, co nazwałbym „korwinizacją”. Dokładnie to samo obserwowałem jako działacz UPR. Partia to jest prezes, prezes jest niereformowalny, a co więcej – jest absolutnie nie do wymiany. Możesz sobie wypruć żyły, możesz zrobić wszystko, ale na ostatniej prostej prezes oznajmi, że Matka Boska w Częstochowie to dowód na to, że Polacy są poganami, albo, że Żydom w Auschwitz było lepiej niż tutaj, bo nie płacili podatków, itd.

http://www.fronda.pl/news...winizuje__16145

Nastepny etap to pewnie bedzie wychwalanie zbrodniarza Pinocheta, za zrzucanie socjalistycznych dzieci z samolotow, znam to z autopsji niemal, widzialem wiele razy.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
mhm

Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 80
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:28   

Przepraszam, że sprowokowałem tyle emocji, prawie poczułem się trollem :P Po prostu nie wiedziałem, że dorośli ludzie traktują Korwina poważnie. Przecież to Lenin kapitalizmu ;D Liberalizm jak najbardziej, ale w polskiej debacie jak zwykle musiało się pojawić kuriozum. Jakby wyciąć 90% wypowiedzi Korwina nt. chłosty, koryta, jego mizoginii to wyszedłby bardzo elokwentny ideowiec, a nie car ukazami wprowadzający XIX wiek.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:36   

mhm napisał/a:
Po prostu nie wiedziałem, że dorośli ludzie traktują Korwina poważnie.

;D Dobre, choc w sumie tez tak uwazam.

Kiedys jeden z jego ex-fanatykow powiedzial, ze w pewnym sensie Korwin jest swinia - za blokowanie przez 20 lat ruchow wolnosciowych w Polsce. Wlasnie ten Lenin, ikona nie do ruszenia a jednoczesnie pierwsze skojarzenie jakie sie rodzi w glowie np po uslyszeniu slowa liberalizm, kapitalizm, libertarianizm, wolny rynek - choc powinny byc przeciez inne.

mhm napisał/a:
Jakby wyciąć 90% wypowiedzi Korwina nt. chłosty, koryta, jego mizoginii to wyszedłby bardzo elokwentny ideowiec, a nie car ukazami wprowadzający XIX wiek.

Niestety prawda, tyle ze oprocz samych wypowiedzi, jeszcze sam styl pozostawia do zyczenia.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Maj 14, 2012 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:37   

zyon napisał/a:
To i pomrocznosc jasna cie dopadla? Czy to takie typowe zaslepienie jak u raw0? taka "mocno nacechowana ideologicznie wybiorczosc" nie majaca zwiazku z rzczywistoscia?

Wiem, co powiedział Korwin, ale wiem też że specjalnie pewne elementy hiperbolizuje.
Taki po prostu jest.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Maj 14, 2012 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:40   

Hannibal napisał/a:
zyon napisał/a:
To i pomrocznosc jasna cie dopadla? Czy to takie typowe zaslepienie jak u raw0? taka "mocno nacechowana ideologicznie wybiorczosc" nie majaca zwiazku z rzczywistoscia?

Wiem, co powiedział Korwin, ale wiem też że specjalnie pewne elementy hiperbolizuje.

Nie zmienia to faktu, ze ta wypowiedz jest w zasadzie akceptacja, czego zdaje sie raczysz nie zauwazac i co mnie niezmiernie dziwi. Moge sie nie dziwic w przypadku raw0 ale ty?

Hannibal napisał/a:
Taki po prostu jest.

No niestety, i ty to akceptujesz, z calym inwentarzem, nie przeszkadza ci to ?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pon Maj 14, 2012 11:42, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 11:46   

zyon napisał/a:
No niestety, i ty to ackeptujesz, z calym inwentarzem, nie przeszkadza ci to ?

Chyba zapomniałeś, co pisałem nie raz - część inwentarza popieram, a część nie. Tak było od dawien dawna, po poglądy liberalne mam od zawsze.
Myślałem, że PO coś w tej materii zrobi, no ale każdy widzi, że socjalistyczna jest, podobnie jak PiS, SLD, PSL. W ostatnich wyborach na nikogo nie głosowałem.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Maj 14, 2012 12:02   

Hannibal napisał/a:
zyon napisał/a:
No niestety, i ty to ackeptujesz, z calym inwentarzem, nie przeszkadza ci to ?

Chyba zapomniałeś, co pisałem nie raz - część inwentarza popieram, a część nie. Tak było od dawien dawna, po poglądy liberalne mam od zawsze.

No z conajmniej neutralnosci twoich wypowiedzi do poprzedniego cytatu, odnosze wrazenie, ze te pedofilie przynajmniej akceptujesz jezeli nie popierasz

Hannibal napisał/a:

Myślałem, że PO coś w tej materii zrobi, no ale każdy widzi, że socjalistyczna jest, podobnie jak PiS, SLD, PSL. W ostatnich wyborach na nikogo nie głosowałem.
<