Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
znalezione w internecie
Autor Wiadomość
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Mar 26, 2011 01:08   

zenon napisał/a:
Tomek, powiadam Ci: nieskończona jest wiara kibica.

No wiem. Niegdyś kibicowałem kanadyjskiej narodowej drużynie hokejowej, potem piłkarzom Danii, gdy mieli w ekipie Larsena, Laudrupa czy Olsena i hiszpańskiemu maestro kolarstwa: Miguelowi Indurainowi. Ostatecznie straciłem "wiarę" i już w ogóle nie śledzę widowisk sportowych. Achh...no i był jeszcze Juventus Turyn. Jak chodziliśmy grać w nogę z kumplami, to każdy chciał być "juve", a nie każdy mógł sobie skombinować czarno-biały t-shirt, że o korkach nie wspomnę. Nie miałem ich nigdy na nogach. Miałem za to łyżwy figurowe w kolorze białym - za komuny - ale gejem nie zostałem :hihi:

Tomek
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Mar 26, 2011 01:24   

Ta, też kibicowałem Duńczykom.
Dla osób niewtajemniczonych: był rok 1992. Reprezentacja Danii nie zakwalifikowała się do turnieju.
Duńskich piłkarzy ściągano kilkanaście dni przed mistrzostwami z urlopów na zastępstwo za Jugosławię, w której toczyła się wojna..

I tak oto Duńczycy dzikim fartem zagrali w zawodach i wygrali je, będąc absolutną rewelacją i zaskakując wszystkich.

Kibicowałem też czechom w '96, szczególnie w finale z Niemcami.
Niestety po golu Bierhoffa wygrali nasi zachodni sąsiedzi.
I nie wiem czy tylko ja tego doświadczyłem, że następnego dnia na lokalnym boisku wszyscy "chłopacy" grali na przysłowiowej "pełnej k....e", na 300% - kości trzeszczały - każdy miał taką podświadomą misję - ""pomścić Czechów". Typowe przeniesienie :hihi:
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Ostatnio zmieniony przez zenon Sob Mar 26, 2011 01:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Mar 29, 2011 14:39   

Intrygujące wiadomości z Chin.

W tym roku mamy zamiar doświadczyć czterech intrygujących dat:
1.1.11; 1.11.11; 11.1.11; 11.11.11 i to jeszcze nie wszystko...
Weź ostatnie dwie cyfry roku, w którym urodziliście się, dodaj Twój wiek w tym roku i wynik będzie wynosił 11 dla każdego!!!

Na przykład: Garry urodził się w 1957 r., w tym roku skończy 54 lata:
Zatem 57+54=111. Olga urodziła się w 1974, w tym roku skończy 37 lat: 74+37 = 111.

Jak Ci się to podoba? Zgodnie z chińskim Feng-shui - to jest rok pieniędzy.
W tym roku czeka nas znamienny miesiąc październik.
Będzie w nim 5 niedziel, 5 poniedziałków i 5 sobót. Takie coś ma miejsce raz na 823 lata.
Właśnie te lata nazywane są "pieniężnymi workami".
Jeżeli dzisiaj wyślesz to pismo do 8 przyjaciół, to jak głosi i obiecuje Feng-shui, w najbliższych 4 dniach pojawią się u Ciebie pieniądze.
Prześlij innym i niech wszyscy będą mieli DOBRZE!
Powodzenia w tym roku!"
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Mar 29, 2011 15:16   

Polskie Radio podalo, ze 87-letni general Wojciech Jaruzelski ma raka.
Jesli nalezal do sekty optymalnych (jak jego sekretarka), to niektorzy beda bardzo podnieceni.
http://www.gazeta.ru/news...n_1768417.shtml
@Brian.
Przed toba jest wielkie wyzwanie. Udowodnic jego przynaleznosc do sekty optymalnych.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Mar 29, 2011 15:36   

Kangur napisał/a:
Weź ostatnie dwie cyfry roku, w którym urodziliście się, dodaj Twój wiek w tym roku i wynik będzie wynosił 11 dla każdego!!!

Na przykład: Garry urodził się w 1957 r., w tym roku skończy 54 lata:
Zatem 57+54=111. Olga urodziła się w 1974, w tym roku skończy 37 lat: 74+37 = 111.


x + (111 - x) = 111
Ja piernicze, ale jazda.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Wto Mar 29, 2011 15:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Mar 29, 2011 20:51   

Jeden głos za :-)

Wiek matki w chwili narodzin dziecka jest niezależny od kalendarza, ale datę poczęcia trzeba przeliczyć http://www.asia-home.com/china/sollunar.php z kalendarza gregoriańskiego na Chiński.

Są jacyś świadomi rodzice na forum?
:-)

http://www.webwomb.com/chinesechart.htm
Cytat:
An ancient Chinese secret: This chart can be used to predict the sex of your unborn child. It has been said to be 99% accurate. The chart was buried in a tomb near Beijing for 700 years and now can be viewed at the Institute of Science in Beijing. To predict what sex your baby will be, locate the age the mother will be when she gives birth and the month the child was conceived.
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Wto Mar 29, 2011 21:15   

pojechali po instrukcje?
czy to jeszcze Polska?

http://www.program7.pl/play.php?q=10
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Śro Mar 30, 2011 20:08   

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Cytat:
Małżeństwo Francuzów - restrykcyjnych wegan - stanęło przed sądem po tym, jak ich 11-miesięczna córeczka zmarła w wyniku poważnego niedoboru witamin. Dziecko karmione było jedynie mlekiem matki.

Jak informuje "The Guardian", do tragicznego zdarzenia doszło w marcu 2008 roku w miejscowości Saint-Maulvis, około 140 km od Paryża. Sergine i Joel Le Moaligou wezwali pogotowie do swojego domu, gdy zauważyli, że ich córka Louise stała się apatyczna i nieobecna. Jednak zanim przyjechała karetka, dziecko zmarło.

Przybyła na miejsce załoga pogotowia stwierdziła, że dziecko było bardzo blade i wątłe, dlatego lekarz odmówił wydania aktu zgonu i zawiadomił policję.

Badania wykonane po śmierci dziewczynki wykazały, że ważyła ona niecałe 6 kilogramów, podczas gdy powinna około 8 kilogramów. Dziecko miało też niedobory witamin A i B12, co sprawiło, że było bardzo podatne na zakażenia. Bezpośrednią przyczyną śmierci były powikłania po zapaleniu płuc.

Jak ustalili biegli, niedobory witamin, zwłaszcza B12, u niemowlęcia mogły być spowodowane niezrównoważoną dietą, spowodowaną nawykami żywieniowymi matki.

Okazało się również, że rodzice nie zastosowali się do zaleceń lekarza, który badał dziewczynkę, gdy była w wieku 9 miesięcy. Miała wtedy zapalenie oskrzeli i zmniejszoną masę ciała, dlatego lekarz nakazał rodzicom zgłoszenie się z nią do szpitala. Zamiast tego małżeństwo robiło dziecku okłady z kapusty, musztardy i kamfory oraz stosowało kąpiele błotne.

Jak małżonkowie tłumaczyli przed sądem, nie mają zaufania do medycyny tradycyjnej, dlatego woleli korzystać z naturalnych metod leczenia, o których wiedzę zaczerpnęli z książek.

Sergine i Joel Le Moaligou usłyszeli zarzut zaniedbania lub pozbawienia żywności dziecka, przez co je narazili na śmierć i w konsekwencji do niej doprowadzili. Wyrok ma zapaść w piątek, rodzicom grozi do 30 lat więzienia.

Małżeństwo ma jeszcze jedną, 13-letnią córkę, która nie cierpi na żadne problemy zdrowotne związane z brakiem witamin.


nie wiedziałem gdzie wkleić. w razie czego proszę o przeniesienie do bardziej odpowiedniego tematu.
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Mar 31, 2011 16:54   

Tatatatattatttttatatatatttatatat..
taaatatatttatattatatatttattta... :viva:
http://www.youtube.com/wa..._embedded#at=79
Tomek
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Czw Mar 31, 2011 21:34   

gravs napisał/a:
nie wiedziałem gdzie wkleić.

No, wiadomo, do wątku o "świętości" rodziców 8-)

Marishka
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 23:27   

M i T napisał/a:
Tatatatattatttttatatatatttatatat..
taaatatatttatattatatatttattta... :viva:
http://www.youtube.com/wa..._embedded#at=79
Tomek

jak pijaki pod budką z piwem.
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 23:32   

??
Ten pokaz fantastycznego spontana, więzi emocjonalnej, nieskazitelności dziecięcej porównujesz do ludzkiego rynsztoka?
Bardzo ciekawa reakcja, swoją drogą. Nas to chwyciło, banany na ustach, oglądaliśmy to wiele razy przepełnieni podziwem i radochą. Piękne uczucia wywołują takie sytuacje. Porównanie zachowania dzieci do ochlejów jest co najmniej dziwaczne.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Pią Kwi 01, 2011 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 23:35   

M i T napisał/a:
??
Ten pokaz fantastycznego spontana, więzi emocjonalnej, nieskazitelności dziecięcej porównujesz do ludzkiego rynsztoka?
Bardzo ciekawa reakcja, swoją drogą. Nas to chwyciło, banany na ustach, oglądaliśmy to wiele razy przepełnieni podziwem i radochą. Piękne uczucia wywołują takie sytuacje. Porównanie zachowania dzieci do ochlejów jest co najmniej dziwaczne.

Tomek

zróbcie sobie dziecko.
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Sob Kwi 02, 2011 11:37   

qw
_________________
Pachelbel Canon in D
Ostatnio zmieniony przez Neska Czw Paź 27, 2011 20:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Kwi 02, 2011 12:09   

Ciekawe, czy ktoś jeszcze zauważył, że w pewnym momencie pada tam jeszcze jedno inne słowo, tylko jeden raz :-D

Marishka
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Sob Kwi 02, 2011 19:30   

M i T napisał/a:
??
Ten pokaz fantastycznego spontana, więzi emocjonalnej, nieskazitelności dziecięcej porównujesz do ludzkiego rynsztoka?
Tomek


dwóch ledwie trzymających się na nogach facetów bełkoczących nierozpoznane słowa skojarzyło mi się jednoznacznie :D

co do dzieci to po prostu nie mam na nie fazy. zapewne jeszcze nie dorosłem do ojcostwa. jeżeli chodzi o małe stworzenia to wolę zwierzęta. myślę, że jak ludzie zaczynają uśmiechać się do każdego dziecka, robić do niego głupie minki i artykulować: kuci-kuci-kuci, to czas najwyższy na własne dziecko. no chyba, że chodzi o względy ideologiczne.
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Kwi 02, 2011 19:39   

gravs napisał/a:
myślę, że jak ludzie zaczynają uśmiechać się do każdego dziecka, robić do niego głupie minki i artykulować: kuci-kuci-kuci, to czas najwyższy na własne dziecko. no chyba, że chodzi o względy ideologiczne.

Takie zachowania w ogóle nie są miarodajne, jeśli chodzi o "dojrzałość do dziecka".

Tomek
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Kwi 02, 2011 19:44   

gravs napisał/a:
myślę, że jak ludzie zaczynają uśmiechać się do każdego dziecka, robić do niego głupie minki i artykulować: kuci-kuci-kuci, to czas najwyższy na własne dziecko
Raczej na wnuka/wnuczkę lub prawnuka/prawnuczkę.
:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Kwi 03, 2011 08:27   

Kod Biblii ? :-D

http://strefatajemnic.one...79,artykul.html

Dar
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Pią Kwi 08, 2011 11:07   

Co można zrobić posiadając telefon HTC, zestaw Lego Mindstorm i dwunastościenną kostkę Rubika?
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 14:41   

http://www.youtube.com/watch?v=gZwUcxUxu1g
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 15:20   

coś dla Tomka :-)

http://moto.onet.pl/16417...kul.html?node=2

Dar
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 15:27   

Nic nowego w sumie. Od lat zdarza mi się jeździć chodnikiem, mijać tkwiące w korkach lub wolno jadące auta prawą stroną. W czasach gdy używałem stroju i kolarki, zdarzyło mi się jechać w dość sporej grupie i na pewno nie gęsiego, jak i w parze obok siebie.
Najgorszym utrapieniem dla ruchu samochodowego jest rowerzysta nie umiejący prowadzić prosto, stanowczo i szybko.

Tomek
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 15:43   

M i T napisał/a:
rowerzysta nie umiejący prowadzić prosto
Ubawiłem się, ja nawet samochodem prosto nie jeżdżę, a omijanie dziur czterema kołami naraz to już sztuka walki bez walki, nie to co w jednośladzie, jeśli jadę rowerem to jazda po drodze to ostateczność.



:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 15:47   

Cytat:

Nic nowego w sumie. Od lat zdarza mi się jeździć chodnikiem


ale teraz będzie w zgodzie z Prawem ;-)

Dar
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 15:58   

Co Ty Adam nie kumasz, że chodzi o zależność ogólną? Idąc nie zawsze uda się trzymać linii prostej - a choćby potknięcie lub zejście z drogi debilowi z psem bojowym bez kagańca. Lecz ogólnie trzyma się człek w miarę prosto. Czy należysz do grupy ludzi, którym trzeba wykładać, że czarny kolor jest czarny, ale niekiedy bywa mniej czarny, ale to wciąż czerń?

Tomek
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 17:58   

Popatrz na to zdjęcie drogi i napisz,
że niekiedy trzeba ominąć dziurę.
:-)
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 18:48   

Adam, zupełnie nie o to chodzi, co sugerujesz. Pokazałeś klasyczne polskie pojezierze uliczne wynikające z typowej niegospodarności wszystkich polskich rządów od kiedy pamiętam do dziś. A ja nie o tym...
Podam Ci to na przykładzie Petera Gabriela. Ten znakomity wokalista, twórca teatru rockowego i lider Genesis w jednym, za nic w świecie nie potrafił jeździć na rowerze. Gdy pedałował, chwiał się i drgał razem z rowerem. A teraz już rozumiesz, co miałem na myśli abstrahując od Wielkiego Polskiego Pojezierza Ulicznego, palanterii z Wiejskiej i defraudowania przez nich publicznej kasy czy konieczności jazdy sinusoidą ze względu na powyższe?
Jeśli tak, podpatrz, jaką fenomenalną techniką dysponował największy kolarz wszechczasów - Miguel Indurain. Ten Hiszpan pokazywał wzorzec jazdy jak w tunelu powietrznym. Przyjrzyj się filmikom, bo mi chodzi o umiejętność w miarę PEWNEJ jazdy. Ćwiczy się to m.in. poprzez nie zdejmowanie nóg z pedałów w momencie, gdy na przykład próbujesz wyjechać z podporządkowanej lub oczekujesz na zielone.

Tomek
Ostatnio zmieniony przez M i T Wto Kwi 12, 2011 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
grizzly
[Usunięty]

Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 18:55   

[quote="Adam319"]a omijanie dziur czterema kołami naraz to już sztuka walki bez walki[/quote]
'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Czy to jakas aluzja? :viva:

BTW
Widac

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
"piekarskosc i hydra-ulicznosc"
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

prywatyzowana "jedynie slusznie. :razz: :|
.
Ostatnio zmieniony przez Molka Śro Maj 18, 2011 16:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 19:33   

offtop do kosza
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Sob Kwi 16, 2011 16:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Nie Kwi 17, 2011 19:50   

Nosidełko dla...
M i T napisał/a:
obrazek
Marishka


:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Śro Kwi 27, 2011 00:44   

Prawo jazdy na automat, ale kanał.

A ja kręciłem na lodzie ósemki wsk-ą, gość mi świeżo wyżarzył świecę by nie było czkawki w silniku bo na lodzie obracając się znacząco z wyciągniętą ręką wskazującą kierunek można by się wywalić co by nie wyglądało na egzaminie najlepiej, wtedy jeszcze się na motorze na miasto nie jeździło. Najlepszy czad bo została mi w dniu egzaminu godzina do wyjeżdżenia na motorze, a wszystko po małym placu i w ósemkę, po godzinie przy -15 stopniach (grudzień) było mi wszystko jedno, ale zdałem i motor i samochód za pierwszym podejściem.
:-)

http://m.interia.pl/motor...cie,aId,1627586
Cytat:
Dobrze to przemyśl

Zdawanie egzaminu na aucie z automatyczną skrzynią biegów ma sporo zalet. Zanim jednak zdecydujemy się na taki krok, powinniśmy dobrze się zastanowić.

Największą wadą tego typu rozwiązania jest fakt, że po zdaniu egzaminu, w prawie jazdy wpisany zostanie kod "78". Oznacza to, że nasze uprawnienia do kierowania dotyczą wyłącznie pojazdów z automatycznymi przekładniami. W myśl obowiązujących przepisów osoba, która zdawała egzamin kategorii B na aucie z ręczną skrzynią biegów bez przeszkód prowadzić może również samochód z "automatem". Taka zależność nie działa jednak w drugą stronę. Jeśli zdawaliśmy egzamin na "automacie" nie mamy uprawnień do prowadzenia samochodów z ręczną skrzynią.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Kwi 29, 2011 14:46   

grillowania czas nadchodzi :D

Ciemna strona grilla

http://zdrowie.onet.pl/pr...60,artykul.html

Dar
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Kwi 30, 2011 05:22   

"Mycie skraca życie? Szokujące wyniki badań "

7 "grzechów głównych" ;-)

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Sob Kwi 30, 2011 05:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Sob Kwi 30, 2011 17:16   

dario_ronin napisał/a:


Mycie skraca życie? Szokujące wyniki badań "


jak ktoś napisał
ludzie są jak gacie
czym częściej prane
tym szybciej się spiorą
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Śro Maj 04, 2011 07:58   


:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
jatoja 
JA to JA


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 322
Wysłany: Pią Maj 06, 2011 18:24   

JaToJa napisał/a:

znalezione na:
http://forum.swietageomet...17.html#msg1217



tu jeszcze lepiej:
http://www.youtube.com/wa...feature=related


Adam319 napisał/a:
Czujesz się pewnie za kierownicą, a ronda prawoskrętne, a multironda prawoskrętne?
:-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

co do tego ronda - to przejezdzalem w poniedzialek nawet - bardzo sprawnie ruch sie odbywa i ciezko sie pogubic. wszystko jest dobrze rozrysowane i oznaczone.
w southampton chyba tez jest takie, tylko troche gorsze - mniejsze, gorzej oznakowane - tam mozna sie poczuc niepewnie.
Ostatnio zmieniony przez jatoja Pią Maj 06, 2011 18:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Maj 06, 2011 18:50   

jatoja napisał/a:

tu jeszcze lepiej:



Tego powyższego linku, nie można pominąć,
każdy znajdzie coś dla siebie,
Poniżej zaznaczyłem właściwy moment,
my się nie zmulić przed deserem.


http://www.youtube.com/wa...i_Yl-M&t=03m08s

:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pią Maj 06, 2011 18:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Sob Maj 07, 2011 14:53   

jatoja napisał/a:
tu jeszcze lepiej:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Cytat:
Jeśli Ci słucha techno, to już wiedz, że coś się z Twoim dzieckiem dzieje.

Trudno odmówić słuszności temu stwierdzeniu :D .
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 15, 2011 07:06   

- Myśleliśmy, że nasz układ słoneczny jest typowym we wszechświecie, ale od pierwszego dnia pozasłonecznych systemów planetarnych, wyglądało to strasznie dziwnie - stwierdził Rasio. – W rzeczywistości okazało się, że to my jesteśmy wyjątkiem – dodał.

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 15, 2011 07:42   

Od ropy do srebra - największa manipulacja w historii

http://gielda.onet.pl/od-...3,analizy-detal


kto wie ile dzisiaj kosztuje srebro ?
ile zdrożało w ciągu roku ?

http://www.money.pl/gield...ane,srebro.html

Dar
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Nie Maj 15, 2011 08:36   

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopi_luwak
Cytat:
Miąższ owoców zostaje strawiony, ale samo nasiono nie, lecz po nadtrawieniu przez enzymy trawienne i lekkim sfermentowaniu przez bakterie produkujące kwas mlekowy przechodzi przez przewód pokarmowy i jest wydalane. Zwierzę zjada tylko najlepsze owoce, a przez przejście przez przewód pokarmowy łaskuna ziarna kawy tracą gorzki smak i kawa z nich wytwarzana zyskuje nowy, niepowtarzalny aromat.
(...)
kilogram kosztuje około tysiąca euro. Wynika to z faktu, że światowe "zbiory" tego gatunku kawy wynoszą zaledwie 300-400 kg rocznie.

Może akurat ktoś próbuje
rzucić
picie
kawy
:-)
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Maj 18, 2011 20:06   

http://www.joemonster.org.../Sprytny_Beagle
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Śro Maj 18, 2011 20:13   

zenon napisał/a:
http://www.joemonster.org/filmy/35228/Sprytny_Beagle
ale fajowy pieśka, piłkołap :D
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Czw Maj 19, 2011 17:34   

zenon napisał/a:
http://www.joemonster.org/filmy/35228/Sprytny_Beagle

http://www.youtube.com/watch?v=nGeKSiCQkPw
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Wto Maj 31, 2011 19:50   

http://www.youtube.com/watch?v=Yks6upvWGBg
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Cze 04, 2011 00:23   

Z dedykacją dla Tomka :hug:
http://www.youtube.com/watch?v=lPqZS3oXXZM
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 09, 2011 05:45   

http://www.medonet.pl/zdr...-zoo,index.html

Od tego, jaki zestaw bakterii nosimy w jelitach, zależy nasze zdrowie, figura i nastrój.

"Ostatnie lata badań nad ludzkim mikrobiomem (tak nazwano florę bakteryjną człowieka) dowiodły jednak, że mali mieszkańcy naszego ciała mają znacznie szersze kompetencje: wpływają na pracę wszystkich ważnych organów, nasze zachowanie, a nawet wygląd. Co więcej, każdy z nas ma własny zestaw bakterii, który określa jego metabolizm i podatność na choroby..."
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Czw Cze 09, 2011 05:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 07:23   

Cytat z linku Dario
Cytat:
Pewne jest jednak, że sprawna komunikacja pomiędzy układem pokarmowym a mózgiem jest dla organizmu bardzo ważna. Kiedy z jakichś powodów dopływ informacji od bakterii jelit zmniejszy się albo zostanie przerwany, może nawet dojść do upośledzenia pracy mózgu. Tak przynajmniej wynika z najnowszych badań na myszach. Naukowcy z kanadyjskiego Brain-Body Institute zaobserwowali, że gryzonie sztucznie pozbawione flory bakteryjnej zachowują się tak, jakby nie znały uczucia strachu chroniącego przed niebezpieczeństwem. Kiedy badacze zajrzeli do mózgu takich myszy, stwierdzili poważne zmiany w hipokampie, zaburzające ich reakcje na zagrożenie i stres.

Hmm..
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 08:12   

dario_ronin napisał/a:
http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1645151,1,twoje-wlasne-zoo,index.html

Od tego, jaki zestaw bakterii nosimy w jelitach, zależy nasze zdrowie, figura i nastrój.

"Ostatnie lata badań nad ludzkim mikrobiomem (tak nazwano florę bakteryjną człowieka) dowiodły jednak, że mali mieszkańcy naszego ciała mają znacznie szersze kompetencje: wpływają na pracę wszystkich ważnych organów, nasze zachowanie, a nawet wygląd. Co więcej, każdy z nas ma własny zestaw bakterii, który określa jego metabolizm i podatność na choroby..."

Nigdy nie zapomne jak po odkryciu Helicobacter Pylori pewien autorytet grzmial w telewizorni, ze w kwasach trawiennych nie wyzyje zadna bakteria.

Gdzies czytalem, ze jakis lekarz stosuje "przelew" bakterii z ukladu trawiennnego zdrowego czlowieka w uklad trawienny chorego pacjenta, powodujac wyzdrowienie chorego.
Nie pamietam tej metody "przelewania", ale z pewnoscia nie byla to metoda stosowana przez misie koale.
Pierwszym posilkiem po urodzeniu sie misia koali sa odchody matki. Jak tego nie zrobi, to zdechnie.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Czw Cze 09, 2011 13:59   

Kangur napisał/a:
Jak tego nie zrobi, to zdechnie.


zdechnie młode czy matka ?

:-)
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 23:38   

dario_ronin napisał/a:
Kangur napisał/a:
Jak tego nie zrobi, to zdechnie.


zdechnie młode czy matka ?

:-)

Kpisz, czy o droge pytasz?
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 10, 2011 04:59   

Cytat:
Kpisz


nie , nie napisałeś konkretnie , więc pytam , może troszkę ;)

:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 10, 2011 05:14   

o takie "komiksy" chodzi miśkowi ?

http://natropie.onet.pl/c...05,artykul.html

8)
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Cze 10, 2011 07:57   

dario_ronin napisał/a:

http://natropie.onet.pl/c...05,artykul.html

8)

Cytat:
Wkrótce nastąpi seria katastrof i Ziemia przestanie istnieć. Uratuje się tylko 144 tys. wybranych Polaków, którzy obejmą duchowe przywództwo.

Dobre!! :D
Dzięki Dario za poranną dawkę humoru
:hihi:
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Cze 10, 2011 08:36   

Komiks naukowy wygląda tak:

http://geology.com/records/biggest-tsunami.shtml
:shock:
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pią Cze 10, 2011 12:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Cze 10, 2011 08:55   



Jak wygląda jamnik z żabiej perspektywy.
:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 10, 2011 14:49   

sinsemilla napisał/a:
poranną dawkę humoru
:hihi:


też się uśmiałem , ale dla mnie to podwójnie śmieszne 8)
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Cze 10, 2011 16:58   

dario_ronin napisał/a:
podwójnie śmieszne

Jak to leciało:
1,1,2,3,5,8,13,21,34,55,89,144

Tak złoto radość narasta.
Śmieszność jakby wolniej bo ma słabszy potencjał.
:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Cze 10, 2011 20:12   

Adam319 napisał/a:
potencjał.


masz potencjał :)


jest jeszcze 12x12 , czy jakoś tak

:)
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Pią Cze 10, 2011 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pią Cze 10, 2011 20:15   

dario_ronin napisał/a:
Adam319 napisał/a:
potencjał.


masz potencjał :)

Co to potencjał ? ;)

/taka tam gadka przy piwie/
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Cze 11, 2011 00:24   

Adam319 napisał/a:
Jak to leciało:
1,1,2,3,5,8,13,21,34,55,89,144

dario_ronin napisał/a:
masz potencjał :)

dario_ronin napisał/a:
jest jeszcze 12x12 , czy jakoś tak


No nie przesadzajmy, 144 = 89 kobiet + 55 mężczyzn
chyba nie chciałbyś by było odwrotnie.
:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 11, 2011 04:57   

Adam319 napisał/a:
chyba nie chciałbyś by było odwrotnie


w tym temacie to nie ma znaczenia , chociaż można by spekulować 8)

"bo przy zmartwychwstaniu ani mężczyźni się nie żenią, ani kobiety nie wychodzą za mąż, ale są jak aniołowie w niebie "

a co wiemy o aniołach ?

to w innym temacie


:)
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Sob Cze 11, 2011 13:35, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Cze 11, 2011 13:18   

Skórka jabłka zawiera składnik wzmacniający mięśnie

Skórka od jabłka zawiera kwas ursolowy mający właściwość pompowania mięśni. Doświadczenia na myszach wykazały, że kwas hamuje ich wiotczenie - donosi Press Association, cytując publikację "Cell Metabolism".

http://www.medonet.pl/zdr...snie,index.html
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Cze 12, 2011 12:26   

Opher twierdzi, że "magnetyczne bąbelki wydają się być naszą pierwszą linią obrony przed promieniowaniem kosmicznym".


planeta jakich wiele ;-)

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 18:11   

_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Cze 14, 2011 18:18   

"Czy istnieje kres podzielności materii ? "

http://skaczmarek.zut.edu...i%20materii.pdf

Konkluzja

" Silna zasada holograficzna burzy panujące od wielu lat przekonanie, że fundamentalnym
językiem fizyki jest kwantowa teoria pola lub teoria superstrun, które zakładają
nieskończoną liczbę stopni swobody (czyli niezależnych parametrów w pełni opisujących
dany układ fizyczny). Zasada holograficzna ogranicza bowiem liczbę możliwych stopni
swobody wewnątrz zamkniętej powierzchni do wartości skończonej. Zatem kwantowa
teoria pola lub teoria superstrun, przewidujące nieskończoną liczbę stopni swobody, nie
mogą być ostatnim słowem fizyki. Można więc przypuszczać, że przyszła fundamentalna
teoria fizyczna nie będzie dotyczyć pól kwantowych, superstrun czy czasoprzestrzeni,
lecz procesu wymiany informacji tworzącego zjawiska fizyczne."
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 10:45   

dario_ronin napisał/a:
" teoria fizyczna [...]dotyczyć będzie[...]procesu wymiany informacji tworzącego zjawiska fizyczne."

:D
Ostatnio ze znajomymi tak sobie gadaliśmy, ze ciekawym przelicznikiem czasu są browary :)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 21:45   

F A J N E
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 07:46   

jest już sklep dla ELITY 8)

oto jego reklamówka:
http://www.youtube.com/watch?v=6Sagx3WnRR0
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 11:15   

Nowe życie Muminków w Wolności
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 12:38   

Jak jeść zupę:
http://www.youtube.com/watch?v=mQwosyAUnqU

Akademia pana kleksa:
http://www.youtube.com/watch?v=CSCT9ixc5Gw
http://www.youtube.com/watch?v=5Bb5501dczg
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 20, 2011 20:27   

Niewiele potrzeba do radości:
http://www.geekweek.pl/ku...om-w-la/330531/
Ostatnio zmieniony przez Magdalinha Pon Cze 20, 2011 21:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Cze 21, 2011 16:43   

FASCYNUJĄCE

"Od stuleci były poza granicami matematycznego zrozumienia. Dziś naukowcy zaczynają dotykać tego zdumiewającego zjawiska. Ich odkrycia pozwalają głębiej zrozumieć naturę, stymulują nowe trendy w nauce, medycynie, sztukach artystycznych, ekologii, a nawet w modzie."

"Ukryty wymiar - fraktale "

http://www.youtube.com/watch?v=skLnKkUe7_U
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Cze 22, 2011 01:24   

dario_ronin napisał/a:
"Od stuleci były poza granicami matematycznego zrozumienia. "

dario_ronin napisał/a:
fraktale


ej, no, bez przesady.

To prawda, że termin "fraktal" powstał w XX wieku, ale mówienie, że od stuleci były poza granicami matematycznego zrozumienia to jakaś górnolotna, liryczna nadinterpretacja jak dla mnie.

Figury samopowtarzalne, dające się opisać wzorem rekurencyjnym można znaleźć chociażby w świątyniach japońskich.

Na ten moment nie mam przykładów, aczkolwiek kiedyś je widziałem. Jeśli kogoś interesuje temat proszę poszukać samodzielnie:
http://archiwum.polityka....ana,353753.html
www.google.pl "sangaku"

(Tam były różne łamigłówki matematyczne, także samopowtarzalne, podobne do trójkątów/dywanów sierpińskiego).
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Ostatnio zmieniony przez zenon Śro Cze 22, 2011 01:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Śro Cze 22, 2011 07:10   

zenon napisał/a:
ale mówienie, że od stuleci były poza granicami matematycznego zrozumienia to jakaś górnolotna, liryczna nadinterpretacja jak dla mnie.

Figury samopowtarzalne, dające się opisać wzorem rekurencyjnym można znaleźć chociażby w świątyniach japońskich.


"No ja się nie znam, ale" chodzi chyba o to , że obserwowano wzory geometryczne , ale nie opisywano matematycznie

?
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Cze 25, 2011 17:30   Zatkało kakało?

8/ :faint:

http://m.rmf24.pl/fakty/swiat/news,nId,347063
Cytat:
Canada dofinansuje prywatną uprawę marihuany
Dzisiaj, 25 czerwca (11:16)
Czterdziestoletnie małżeństwo z prowincji Nowa Szkocja w Kanadzie otrzyma od władz dofinansowanie na małą uprawę marihuany do 25 sadzonek. Jest to sytuacja wyjątkowa, ponieważ każda uprawa konopi indyjskich jest w tym kraju nielegalna. Jednak od 10 lat dopuszczalne jest hodowanie tych roślin na użytek własny w celu uśmierzania bólu, jeśli inne środki farmakologiczne nie pomagają.

I właśnie zezwolenie na taką uprawę otrzymało małżeństwo. Kobieta cierpi z powodu urazów doznanych w wypadku samochodowym, a jej mąż jest chory m. in. na jaskrę. Są jednak zbyt biedni, aby uprawiać więcej niż sześć roślin, dlatego zwracali się do władz z prośbą o dofinansowanie hodowli i w końcu otrzymali pozytywną odpowiedź. Jednorazowo dostaną 2500 dolarów na przygotowanie większej uprawy, a później 100 dolarów miesięcznie na jej utrzymanie i sprzęt.

W Kanadzie od lat toczy się polityczna dyskusja na temat legalizacji uprawy i posiadania marihuany. Rządząca partia konserwatywna jest przeciwko takim pomysłom, natomiast opozycyjni Zieloni i Nowa Partia Demokratyczna popierają depenalizację narkotyku. Istnieje nawet ogólnokrajowa, choć kanapowa partia, której celem jest zalegalizowanie marihuany.

Sami Kanadyjczycy wykazują natomiast dość liberalny stosunek do konopi indyjskich. W 2004 roku około 14 procent dorosłych przyznawało się, że przynajmniej czasami pali marihuanę, a 10 mln Kanadyjczyków, czyli prawie jedna trzecia całej populacji, potwierdziło, że przynajmniej raz w życiu próbowali skręta.
 
     
m
Site Admin


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 835
Wysłany: Nie Cze 26, 2011 19:53   

Skoro państwo dofinansowuje leki, a marihuana ma być zamiennikiem owych leków, to co w tym złego?
_________________
Please do not feed trolls. It is unkind and unnecessary.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lip 01, 2011 14:39   

http://zdrowie.onet.pl/zy...43,artykul.html

żeby udowodnić swoje teorie został kulturystą w wieku lat 60. Teraz ma lat zaledwie 72 i wita gości ośrodka w trzech osobach. Nad wejściem wiszą dwie jego podobizny: jedna przedstawia pana w średnim wieku z nadwagą i owłosioną klatką. Druga, aktualna, to fotografia kogoś, kto do złudzenia przypomina dziadka z reklamy Werther’s Original, ale z ciałem Arnolda Schwarzeneggera.(…)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Pią Lip 01, 2011 14:41   

Jestem pełna uznania dla takich ludzi.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lip 01, 2011 15:03   

Molka napisał/a:
Jestem pełna uznania


ale , ale :-)

"troszkę " się wspomagał "chemią"

?
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lip 01, 2011 15:04   

dario_ronin napisał/a:
Molka napisał/a:
Jestem pełna uznania


ale , ale :-)

"troszkę " się wspomagał "chemią"

?



ha ha
dziaduś oszukiwać się może ale tylko do czasu
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Pią Lip 01, 2011 17:22   

Piękne! Lubię takie splitscreeny:

http://vimeo.com/25451551

Marishka
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Lip 02, 2011 23:36   

dario_ronin napisał/a:
"Od stuleci były poza granicami matematycznego zrozumienia. Dziś naukowcy zaczynają dotykać tego zdumiewającego zjawiska. Ich odkrycia pozwalają głębiej zrozumieć naturę, stymulują nowe trendy w nauce, medycynie, sztukach artystycznych, ekologii, a nawet w modzie."


Sorry Dario, ale ten jutub to brednie totalne. Fraktal to fraktal, nic niezwyklego
tak naprawde, ale wykres wyglada (jesli sie mocno starać) efekciarsko i można
niejeden film popnaukowy sklecic, jesli sie chce zarobić na rządnych sensacji nieekspertach
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Sob Lip 02, 2011 23:40   

dario_ronin napisał/a:
Opher twierdzi, że "magnetyczne bąbelki wydają się być naszą pierwszą linią obrony przed promieniowaniem kosmicznym".


To nie ma nic wspolnego z babelkami. Sam ostatnio pisalem o tym art. na Kosmonauta.net.
Po prostu poskręcane pole em, taki rodzaj bajzlu. Zreszta z tego co pamietma, to Voyager 1
nie ma nic wspolnego z tym odkryciem (od dawna oczekiwanym), bo zrobiono to IBEXem.

http://voyager.gsfc.nasa.gov/heliopause/v1la1.html
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 12:59   

Duzy skarb znaleziono w indyjskiej swiatyni. Jeszcze dalej szukaja.
http://www.orkut.com/Comm...8709175&start=1
Warto popatrzec na piekna swiatynie (zdjecia w komentrzach).
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 18:19   

Tego jeszcze nie było....na PARAGONIE!
http://www.youtube.com/wa..._embedded#at=98
Dlaczego każda "objawiona" twarz to twarz Jezusa?

:)
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 22:09   

No Kangur - nie masz takiego USB stroboskopu?

Nietechniczni niech sobie najpierw poczytają
jak działa stroboskop taki niedyskotekowy.

http://www.youtube.com/watch?v=ajbcJiYhFKY

:faint:
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Czw Lip 28, 2011 13:04   

Graphic effects of NEW DRUG! Krokodil rots flesh off bones! aka crocodile !

SZOKUJąCe SZOKUJąCe SZOKUJąCe SZOKUJąCe SZOKUJąCe
Film pokazuje "uboczny" efekt działania chemikalii wstrzykiwanych by poczuć się dobrze.
:-/

Powiedzieć, że ciało odchodzi od kości to za mało.


http://www.youtube.com/v/_Yfd_7jrnMk

Jest naprawdę nieprzyjemny stąd potrzeba przeklejenia linku do przeglądarki,
by nie było,że ktoś sobie kliknął przypadkiem.

:-/
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Sie 02, 2011 15:53   

Jak zniknęła wielka plama ropy po największym wycieku w historii? Naukowcy zaskoczeni.
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

wystarczy nie przeszkadzać :-)

Dar
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Śro Sie 03, 2011 00:18   

http://www.pis.pl/
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Śro Sie 03, 2011 03:42   

zenon napisał/a:
http://www.pis.pl/


Kliknąłem na ten śmierdzący link,
co było z mojej strony aktem zaufania
i wiary w człowieka i się nie zawiodłem.

Zachęcam innych do większej wiary w Zenona.
:-)
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Śro Sie 03, 2011 04:30   

dario_ronin napisał/a:
Jak zniknęła wielka plama ropy po największym wycieku w historii? Naukowcy zaskoczeni.

Cytat:
zespół naukowców przedstawia wyniki analizy próbek pobranych z ropy na powierzchni wód Zatoki. Wynika z nich, że bakterie wewnątrz plamy ropy degradowały ropę naftową pięć razy szybciej niż mikroby przebywające poza plamą – co w dużym stopniu przyczyniło się do zniknięcia plamy już w trzy tygodnie po zatamowaniu wycieku z odwiertu.

Przystępując do badania spodziewano się, że respiracja mikrobów będzie minimalna. Przekonanie to motywowano tym, że w wodzie i plamie ropy ilości składników odżywczych takich jak azotany i fosfor – zwykle niezbędnych do rozwoju i rozmnażania się mikrobów – są niewielkie.

Ropa naftowa wciąż jest szkodliwa dla środowiska naturalnego – mówi – (...) konsumowana przez mikroby ropa naftowa "jest rozkładana na dwutlenek węgla, który potem trafia do atmosfery".

To pierwsza publikacja podająca konkretne liczby, które ukazują role bakterii w procesie degradacji plam ropy – mówi Van Mooy. Naukowcy dowodzą, że pomimo braku składników odżywczych bakterie w znacznym stopniu przyczyniły się do oczyszczenia wód Zatoki Meksykańskiej z ropy, która wyciekła w wyniku katastrofy platformy Deepwater Horizon



Zaskoczeni to dopiero będą,
jak się dowiedzą (bo nie wybadają)
co się naprawdę plamie przydarzyło,
chętnie popatrzę na spektakularne zaparcie.

Ciekawe na podstawie jakiego klucza wybiera się naukowców,
którzy znikają z oczu opinii publicznej
i zaczynają zajmować się prawdziwą technologią z horyzontów poznania,
a nie sponsorowanymi badaniami.
:-/

Cytat:
wystarczy nie przeszkadzać

Ależ to nie jest kwestia chęci tylko możliwości.

Katastrofy naturalnie mają pewne granice,
gdyż prawo naturalne ogranicza wolną wolę,
gdy współistnienie na planecie jest zagrożone.
(jak masz tu wszystko rozp!@#$%^&*,
to lepiej idź się utop <koło młyńskie>)
:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Sie 23, 2011 06:30   

przypadkiem Natura potrafi pomagać

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

swoją drogą sporo tych "przypadków"

:-)
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 08:09   

Adam319 napisał/a:
Katastrofy naturalnie mają pewne granice,
gdyż prawo naturalne ogranicza wolną wolę,
gdy współistnienie na planecie jest zagrożone.


I dinozaury też uratowała?

dario_ronin napisał/a:
swoją drogą sporo tych "przypadków"


Na razie jeden. Zresztą znowu widać błędy Jehowcowego myślenia.
Równie dobrze możesz dumnie nam obwieścic, ze jedzenie nie bierze
sie z komsosu, tylko rośnie na Ziemi.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 08:16   

dario_ronin napisał/a:
przypadkiem Natura potrafi pomagać

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

swoją drogą sporo tych "przypadków"

:-)

Nieprzypadkowy przypadek stosowania szafranu w medycynie:

Cytat:
Saffron has many medicinal uses:[26]

A 2010 double-blind, placebo-controlled study found saffron helped mild to moderate Alzheimer's disease.[27]
Crocetin, an important carotenoid constituent of saffron, has shown significant potential as an anti-tumor agent in animal models and cell culture systems.[28] Saffron inhibits DMBA-induced skin carcinoma in mice when treated early.[29]
Animal testing has shown that the aqueous and ethanolic extracts of saffron and its constituents, crocin and safranal, have antidepressant activities in forced swimming test.[30] [31]
Both saffron stigma and petals are said to be helpful for depression.[32]
Satiereal (Inoreal Ltd, Plerin, France), a novel extract of saffron stigma, may reduce snacking and enhance satiety through its suggested mood-improving effect, and thus contribute to weight loss.[33]
Saffron was found to be effective in relieving symptoms of PMS.[34]
Saffron, crocins and crocetin inhibit breast cancer cell proliferation.[35]
Crocus sativus (most saffron research refers to the stigmas but often this is not made clear in research papers) inhibits histamine H1 receptors in animals, suggesting a potential use in allergic disorders.[36] (Histamine is a biological amine that plays an important role in allergic responses.)
Saffron may have a protective effect on the heart.[37]
A 2011 double blind, human trial found use of 100 mg of saffron daily has temporary immunomodulatory activities.[38]


Wiecej mozna poczytac tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Saffron
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 11:37   

Are.is.back.4ev napisał/a:

I dinozaury też uratowała?

http://www.youtube.com/watch?v=W4gvxUlGNAs
:-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Wrz 05, 2011 11:25   

Roślina znana od tysiącleci najlepsza na zatrucia.

Olej kolendry siewnej pomaga w walce z zatruciami pokarmowymi spowodowanymi nawet tak groźnymi bakteriami jak salmonella czy E.Coli. Taki wniosek płynie z badań przeprowadzonych przez naukowców z portugalskiego Uniwersytetu Beira Interior.
http://zdrowie.onet.pl/ne...09,artykul.html

D
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Sob Wrz 10, 2011 08:08   

Za brak dowodu możesz trafić do aresztu . 8/

"Demokracja ma swoje prawa..."

http://biznes.onet.pl/za-...1,analizy-detal

Dar
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Wto Wrz 13, 2011 02:24   

To dziecko ssie mleko z krowiego...



Natural ?
 
     
figa


Pomógł: 8 razy
Wiek: 62
Dołączył: 07 Lut 2005
Posty: 1141
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Czw Wrz 29, 2011 09:50   

Czy tutaj są jacyś studenci????
http://allegro.pl/za-darmo-wynajme-stud ... 40683.html
_________________
pozdrawiam
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Czw Wrz 29, 2011 11:40   

Poprawiam link figi:

Za darmo wynajmę studentom piękny dom Zabierzów
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Paź 01, 2011 11:26   

Co ciekawe, to ogłoszenie zapodane powyżej było jak najbardziej prawdziwe:

http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

Marishka
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Paź 02, 2011 09:34   

Schudnąć bez diety, operacji i ćwiczeń?

Receptor znajdujący się w żyle wrotnej wątroby jest współodpowiedzialny za wzmożone łaknienie. Ograniczenie jego działania może uczynić walkę z nadwagą bardziej skuteczną - uznał portugalski badacz dr Albino Oliveira Maia.

Doświadczenia zespołu dr Oliveiry Mai potwierdziły, że zwiększona ilość glukozy we krwi jest rejestrowana w wątrobie i raportowana do mózgu, który wytwarza więcej dopaminy, tzw. hormonu szczęścia. Efektem komunikacji między tymi organami jest wzrost apetytu.

http://zdrowie.onet.pl/ne...87,artykul.html

D
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Paź 28, 2011 07:19   

używacie kart płatniczych "zbliżeniowych" ? obejrzyjcie
http://www.youtube.com/watch?v=ZKpEY4lRz9A

Dar
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 16:24   

Na myśl mi przyszło, że będziemy zawijać Nasze karty folią aluminiową jak w reklamie Milki, ale miałem wątpliwości co do stopnia przenikliwości tych fal.

Odpowiedź przyszła w 5 minucie filmu, gdzie skuteczną ochronę stanowiła domowa folia aluminiowa, lub "specjalne" etui/holdery na kartę.
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1142
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 17:09   

heniu007 napisał/a:
miałem wątpliwości co do stopnia przenikliwości tych fal.

Każdy metal zaekranuje fale radiowe. Może też być metalowa siateczka.
Niektóre układy scalone - te, wrażliwe na zakłócenia elektromagnetyczne - sprzedaje się w takich metalizowanych, foliowych torebeczkach. Fala radiowa częściowo odbija się od takiego ekranu a częściowo na nim wytłumia wywołując prądy wirowe.
Taki ekran nazywa się klatką Faraday'a. Przestaje być skuteczna dla fal o długości porównywalnej z odległościami między atomami metalu. Ale to już jest plazma.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 17:11   

Dario, witam w życiu na Ziemi, jeszcze wciąż niestety ;(

Dlatego te transakcje są chronione na 50 zł. Ja uwielbiam zbliżeniówki i zawsze mam przy sobie jedną. Dziękuję kasjerce jeszcze zanim zdąży się paragon zacząć drukować.


EDIT Niczego złego Ci nie życze, była to aluzja do absurdalnej filozofii ŚJów, dzięki której większość kończy sprzątając hipermarkety i nie radząc sobie w tej pracy.
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Pią Paź 28, 2011 17:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Paź 28, 2011 17:30   

Are.is.back.4ev napisał/a:
Dario, witam w życiu na Ziemi, jeszcze wciąż niestety


ignorant jesteś
ja się nigdzie nie wybieram 8)
taki bystrzak powinien wiedzieć , że tu na Ziemi jest nasze miejsce

:D
Dar
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 17:18   

 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 19:42   

dario_ronin napisał/a:
ja się nigdzie nie wybieram 8)
taki bystrzak powinien wiedzieć , że tu na Ziemi jest nasze miejsce

No tak, ale zawsze,
jako taki bystrzak,
możesz zostać wybrany
na z góry upatrzone pozycje,
czy misję wielkiej wagi,
czy na starszego sierżanta sztabowego
sztabu pozaziemskiego.
:-)
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 19:46   

Are.is.back.4ev napisał/a:
większość kończy sprzątając hipermarkety

A ta próba reprezentatywna to chociaż dwa osobniki czy tylko jeden?
:faint:
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Paź 30, 2011 19:50   

Adam319 napisał/a:
możesz zostać wybrany


Ee , kto by mnie tam wybrał

człek grzeszny jestem

:-)
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 19:55   

Adam319 napisał/a:
A ta próba reprezentatywna to chociaż dwa osobniki czy tylko jeden?


Nie przewracaj sie tak, bo na ŻO kości są słabe... ;-)

A wyobraź sobie, że 2 w jednym hipermarkecie, z czego jeden wyleciał z pracy (!) a druga z tych osób wyleciała od ŚJów. Też w jakiejś tam szkole pamiętam Panią sprzątającą tego samego wyznania.

Co byś nie powiedział, zasady u nich są jasne: nie zaleca się robić kariery na Ziemi (pieniężnej) - nos w Biblię i wkręcać się do Nieba. Jest to wyjątkowo destruktywna postawa, nawet jak na religijnych.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 04:54   

:oops:
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pon Paź 31, 2011 05:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 09:22   

wlasnie Dario jak sobie radzisz z tym, ze u Was tylko ograniczona liczzba osob bedzie zbawiona?
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 10:52   

Neska napisał/a:
wlasnie Dario jak sobie radzisz


:-) to nie tak

wrócę z siłki to napiszę , syn ma pierwszeństwo :-)

Darek
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 11:28   

Dario, pakujesz?

http://www.youtube.com/watch?v=IhAVi895uew
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 13:21   

zenon napisał/a:
Dario, pakujesz?


:-) trzeba dbać o formę (48) , syn dorasta trzeba zrobić z niego mężczyznę ;-)

zachęcony Waszym przykładem od pół roku regularnie 2-3 x tydzień - nawet są efekty :D
przygodę z kulturystyką zacząłem w szkole średniej i tak mi zostało - czasami lubię trochę się zmęczyć , ale żaden ze mnie Arnold raczej szczupłej budowy jestem 178/76 teraz , a dawniej było 68-74 max .

Dar
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 13:51   

figa napisał/a:
Czy tutaj są jacyś studenci????
http://allegro.pl/za-darmo-wynajme-stud ... 40683.html


Cytat:
witam,



posiadam piękny dom pod krakowem, 15 min jadąc samochodem w dzień od Wawelu,



dom ma 220m2, działka 1400m2 (14arów) niestety zameldowane są tam dwie uciążliwe osoby - starsza pani i jej syn i nie zamierzają opuścić mojego domu



polskie prawo niestety chroni nieuczciwych ludzi - nie mam za bardzo możliwości pozbycia się niechcianych lokatorów, są zameldowani (przez moją głupotę) a chłopak ma 17 lat więc wg prawa jest nieletni - nie można ich usunąć w żaden sposób dlatego



chętnie wynajmę swój naprawdę bardzo ładny dom grupie przynajmniej ośmiu studentów (im więcej tym lepiej) lub innych osób, których sposób bycia jest głośny, hałaśliwy, imprezowy etc.



nie chcę żadnych opłat przez pół roku. oprócz tego chętnie zapłacę za trzymiesięczne pełne utrzymanie kompanii biesiadników w pełnym asortymencie (jedzenie, picie - wszelkie picie, opłaty) - pod warunkiem że się zameldują tam na trzy miesiące i po pierwszym miesiącu nie będzie już śladu po moich dotychczasowych lokatorach.



a jeśli sprawa będzie załatwiona szybko sprawnie i bezboleśnie to możemy sięumówić na darmowe mieszkanie do czerwca - byle tylko pozbyć się obecnych lokatorów. lub też adekwatna gratyfikacja finansowa w razie odstąpienia od mieszkania - wiadomo o co chodzi :)



WARUNEK: nie chcę osób karanych ani innych podejrzanych typów, jestem uczciwym porządnym człowiekiem i w uczciwy sposób chcę zorganizować sprawę, więc z góry dziękuję za wszelkie podejrzane propozycje - uprzejmie informuję że takie będę zgłaszał na policję.



chcę żeby sposób życia studentów doprowadził do tego, że obecni lokatorzy zrezygnują z zamieszkiwania w moim domu czyli można psocić do woli, organizować dowolne imprezy do woli - nie interesuje mnie co zostanie zniszczone w domu przy okazji tych imprez - można hulać do upadłego - w dodatku na mój koszt :)



PODKREŚLAM JESZCZE RAZ : DOM JEST W 100% MÓJ I TYLKO MÓJ, A SPRAWĘ CHCĘ ZAŁTWIĆ W 100% W ZGODZIE Z PRAWEM



jestem poważnym człowiekiem, właścicielem dużej firmy i niestety polskie prawo zmusza mnie do takich kroków - skoro sądy nie są w stanie egzekwować prawa do własności to może wynajem studentom będzie dobrym rozwiązaniem



wszelkie zgłoszenia od zainteresowanych proszę kierować na maila poprzez zgłoszenie allegro odpowiem tylko na konkretne i spełniające kryteria oferty




Ale słoma!
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Pon Paź 31, 2011 13:55, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:09   

Neska napisał/a:
u Was
u was , u nas ...

Polak , Katolik , Chrześcijanin ... - wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi

Oferta-zaproszenie skierowane jest do całej ludzkości

Neska napisał/a:
tylko ograniczona liczzba osob


napiszę krótko , od siebie , bez wdawania się w szczegóły i wersety ( jak będzie zapotrzebowanie napiszę więcej )

Biblia "mówi" o dwóch grupach ludzi , którym Stwórca składa "ofertę" przeżycia / życia wiecznego 8)
1. ograniczona - wybranych do nowego niebiańskiego rządu nad ludzkością
( 144000+1 )
2. "wielka rzesza" - bliżej nieokreślona ze wszystkich narodowości , ras , języków ... do życia na Ziemi - oczyszczonej i odnowionej zgodnie z pierwotnym zamierzeniem

ponieważ nadal trwa " dzień dobrej woli " i każdy ma szansę

Stwórca widzi i "przyciąga" odpowiednio usposobionych do życia , pozwala im się poznać , zmienić osobowość , dostosować życie do Jego mierników - jeśli "stan serca" im na to pozwala i wytrwają w wierności do końca ( śmierci lub Armagedonu ) otrzymują Życie "bez końca" na Ziemi ( tej Ziemi ;) )

Neska napisał/a:
jak sobie radzisz


całkiem dobrze :-) - mam nadzieję , że się "załapię" i pomagam innym

poza tym pracuję , wychowuję , kocham - normalka


a co będzie - czas pokaże

Darek
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:13   

rakash napisał/a:
Cytat:
(...)chcę żeby sposób życia studentów doprowadził do tego, że obecni lokatorzy zrezygnują z zamieszkiwania w moim domu czyli można psocić do woli, organizować dowolne imprezy do woli (...)


Znaczy poszukuje trolli.
Gość musi mieć doświadczenie z forów internetowych.
Ciekawe przeniesienie virtualu do realu.
:viva:
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pon Paź 31, 2011 14:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:22   

Dario - ściągnął byś sobie jakąś aktualizację,
nie tyle, że Twoja aktualna wersja jest nieprawdziwa,
tyle, że jest nieaktualna.
:-)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Pon Paź 31, 2011 14:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:25   

Widze, że Dario strikes back. W takim razie pozwolę sobie przypomnieć historię człowieka, któremu udało się otrząsnąć i wydostać ze sekty Jehowych:

http://www.wykop.pl/link/...ek-jehowy-byly/

Np:

Cytat:
@draver: 9.)załóżmy ,że mam kolegę,któremu ŚJ namieszali w głowach i chce zostac ŚJ. Czy są jakieś argumenty,żeby mu to odradzić?

Pisałem o tym już wcześniej. Może być ciężko. Na pewno nie odsuwaj się od kumpla. Zależy co to za osoba, dla mnie duże znaczenie ma nauka, dowody itd. Na niektórych to nie działa. Jeżeli zostanie świadkiem Jehowy, no to cóż to też nie jest koniec świata. Gorsze rzeczy się ludziom przytrafiają. Dalej możesz z nim chodzić na piwo.
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Pon Paź 31, 2011 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:46   

Adam319 napisał/a:
tyle, że jest nieaktualna


Eh , Adam , Prawda to nie Windows
wiem , że techniczny jesteś , ale nie przegnij
:-)
Dar
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:49   

Are.is.back.4ev napisał/a:
któremu udało się otrząsnąć


Tia , widziałem setki takich " otrząśniętych " - nie dawali rady wysokim miernikom moralnym , więc się "wydostali"

i gdzie są dzisiaj ?

" psy szczekają ... "

D
Ostatnio zmieniony przez dario_ronin Pon Paź 31, 2011 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 14:52   

Adam319 napisał/a:
rakash napisał/a:
Cytat:
(...)chcę żeby sposób życia studentów doprowadził do tego, że obecni lokatorzy zrezygnują z zamieszkiwania w moim domu czyli można psocić do woli, organizować dowolne imprezy do woli (...)


Znaczy poszukuje trolli.
Gość musi mieć doświadczenie z forów internetowych.
Ciekawe przeniesienie virtualu do realu.
:viva:



Doświadczenie widać ma, ale straszna łajza i menda. Śmierdzi jak stąd do nowego jorku.
_________________

 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 15:11   

dario_ronin napisał/a:
Tia , widziałem setki takich " otrząśniętych " - nie dawali rady wysokim miernikom moralnym , więc się "wydostali"

i gdzie są dzisiaj ?

" psy szczekają ... "


Sorry Dario, ale poziom religijnych czasem jest po prostu uderzająco niski - pokazujesz to też w tym poście.

Kto tu jest na niskim poziomie to wiesz, bo wałkowaliśmy już tez wątek z Wykop.pl.

Ci, co się wydostali, są zazwyczaj na wolności. Nie są tak otłumanieni, myślą sami, ... Moznaby tak jeszcze dlugo, ale po co - wałkowaliśmy to. Puszczały Ci te moralne po Waszemu nerwy i tak się kończyło - na Twoich pyskówkach do mnie.

Psy szczekają, powiadasz? Jak Wy się zabawiacie w domokrążców, ten koleś pewnie, pardon, uprawia seks. I kto ma lepiej? I nie nazywaj "odstępców" "psami", Dario, nawet alegorycznie. To goowniarskie zagranie, a jesteś już duży.
Ostatnio zmieniony przez Are.is.back.4ev Pon Paź 31, 2011 15:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Paź 31, 2011 15:25   

Are.is.back.4ev napisał/a:
I kto ma lepiej?


gdybyś umiał spojrzeć krytycznie na siebie wiedziałbyś i wstydził się , a tak trujesz jak potrzaskany w każdym temacie jak zakompleksiony chłopczyk , a powinieneś być już dojrzały
zrób sobie uczciwą psychoanalizę , wróć , poproś kogoś zaufanego , zapłać jeśli trzeba , zrób cokolwiek dla siebie - marnujesz życie , a masz tylko jedno ...

nie mam żalu - inaczej nie umiesz po prostu :D

Dar
 
     
Are.is.back.4ev 
Are is back forever

Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 278
Wysłany: Pon Paź 31, 2011 15:28   

I oto odpowiedź religijnego. Kolejny atak.

Anyways... W temacie:

http://c0834752.cdn.imgwy...xE04sfgaIoI.jpg
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 16:55   Dlaczego mechanicy jeżdżą "złomami"?

Bruford napisał/a:
No.Bo jak samochodziarz od lat kupuje 15 letnie badziewia to niekoniecznie musi być autorytetem na temat innych samochodów niż 15 letnie badziewia.

Nie spotkałaś? Masz materiał na habilitację ?


http://motoryzacja.interi...mi,1693688,5906
Cytat:
(...)Ciekawą zależność zaobserwowałem też w przypadku zakładów wyspecjalizowanych w autach konkretnych marek. Właściciel nieautoryzowanego serwisu Volvo prywatnie jeździł kanciastym i staruśkim modelem serii 800, inny - niewiele młodszym S70, lokalny spec od aut koncernu VAG poruszał się na co dzień passatem B4 a gość, mający w okolicy status "boga od diesli" użytkował wiekowe audi 80 z silnikiem 1,9 TD.
Auto do jazdy czy do naprawy?

Tego ostatniego znałem dość dobrze (kilkukrotnie diagnozował nasze służbowe auta o wiele trafniej niż ASO...) więc postanowiłem zapytać, dlaczego nie kupi sobie jakiegoś porządnego samochodu. Po salwie śmiechu odpowiedź dała mi dużo do myślenia "z takich porządnych samochodów to ja, kochany, żyje. A do jazdy potrzebuje czegoś, co służy do jazdy".(...)
Ostatnio zmieniony przez Adam319 Czw Lis 03, 2011 16:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1142
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 12:34   

,
Niedawno dołaczyłaś do tego forum. Czy można wiedzieć, w jakim celu?
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 12:47   

EAnna napisał/a:
,
Niedawno dołaczyłaś do tego forum. Czy można wiedzieć, w jakim celu?

celem ponizania innych osób tylko i wyłącznie.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 13:06   

Wygląda na to,
że to ,
gdzie jest Kangur?
:-)
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 13:37   

EAnna napisał/a:
,
Niedawno dołaczyłaś do tego forum. Czy można wiedzieć, w jakim celu?


Niektórzy powinni Edycie posyłać kwiaty i koperty. Za taką brudną robotę to w ogóle prawdę mówiąc nie ma odpowiedniej zapłaty.

Adam319 napisał/a:
Wygląda na to,
że to ,
gdzie jest Kangur?
:-)


Albo pół Kangura. Do tej pory to już mógł się sporo nakroić.

napisał/a:

Jacy ludzie są teraz ślepi.Chamstwa i prostactwa nie widzą,ale reakcje widzą i są strasznie zainteresowani dlaczego ktoś reaguje.
Wiem dlaczego tak jest.Ludzie sie dziwia,że ktos reaguje na chamstwo,bo teraz kazdy dba tylko i wyłącznie o swoje cztery litery.Ludzie akceptujac chamstwo sami staja sie chamami.


Bo chamstwo się poprzebierało w pańskie ciuszki i udaje że nic nie wie.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Sob Lis 05, 2011 13:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 14:39   

rakash napisał/a:
Niektórzy powinni Edycie posyłać kwiaty i koperty.

A to to by oznaczało, że ktoś tu nielubi Molki,
chcę ją wygryźć ze stołka, czy jakoś tak,
składa w domu koperty i hoduje kwiatki.
Nic mi się nie kojarzy.
:-/

Niech się już Molka na mnie nie gniewa,
i usuwa co uważa, a nawet więcej,
bo przycina się kwiatki,
a tankowiec cieknie.
:-)
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 14:41   

EAnna a co, nie wiedzialas kto to ? http://www.dobradieta.pl/...pic.php?t=17712

Adam taka byla moja decyzja i zostawmy towspokoju. kto chce sobie googlowactona zdrowie ;)
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 15:52   

napisał/a:
rakash napisał/a:

Bo chamstwo się poprzebierało w pańskie ciuszki i udaje że nic nie wie.

ale jedno trzeba przyznać.Molka więcej nie szukała w internecie osoby,z której IQ mogłaby się pośmiać.Warto było zareagować od razu,bo nie sądzę,że przy takiej aprobacie z jaka ten post sie spotkał,Molka poprzestałaby na tym jednym przypadku.
Oczywiście oberwało mi się od tych,którzy nic złego w tym nie widzieli,a wręcz przyklasnęli temu,ale co tam,najważniejsze ,że jest garstka osób,których chamstwo razi.

Ty wiesz najlepiej czy bym poprzestała czy nie, tylko o dziwo dlaczego kolejni administratorzy for wywalają Ciebie za niesubordynacje po kolei z każdego forum , odpowiedz sobie na to pytanie. Wyzywasz ludzi , umniejszasz od lat na kazdym forum gdzie tylko się pojawisz, zostajesz z hukiem wyrzucana po czym wchodzisz ponownie i robisz to samo.. takich "gemb przymuła" zdążyłas naprodukowac przez lata setki i wszyscy o tym doskonale wiedzą, więc weź się ogarnij i nie ośmieszaj więcej.
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1142
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 15:54   

Pani ,
zadałam grzeczne pytanie, w jakim celu Pani dołączyła do tego forum.
Z Pani postów wynika, że nie podoba się Pani tutaj (mnie też się wiele forów nie podoba) a przecież udział w forum jest dobrowolny.
Jak dotąd nie wniosła Pani swoimi wypowiedziami niczego nowego, to znaczy, nie wzbogaciła Pani traści forumowych żadnym merytorycznym wkładem.
Sugeruję więc - w zestawieniu z Pani niezadowoleniem i brakiem akceptacji administracji forum - że szkoda się tutaj męczyć i warto poszukać forum, które spełni Pani oczekiwania.
Przy okazji zdążyła już Pani naruszyć co najmniej dwa punkty regulaminu.
Proszę wybaczyć moją szczerość, ale gdyby to ode mnie zależało, dostałaby już Pani ostrzeżenie.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
Ostatnio zmieniony przez EAnna Sob Lis 05, 2011 17:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zefirek

Dołączył: 05 Lis 2011
Posty: 6
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 16:27   

Adam319 napisał/a:

A to to by oznaczało, że ktoś tu nielubi Molki,
chcę ją wygryźć ze stołka,


A to oznacza, ze uparcie szczujesz forumowiczow
na administracje oprucz przerwy w spamowaniu.
Ale jak widac masz zielone swiatlo na swoje belkotanie.
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 16:41   

Neska napisał/a:
EAnna a co, nie wiedzialas kto to ? http://www.dobradieta.pl/...pic.php?t=17712


A kto to?

zefirek napisał/a:

A to oznacza, ze uparcie szczujesz forumowiczow
na administracje oprucz przerwy w spamowaniu.
Ale jak widac masz zielone swiatlo na swoje belkotanie.


Ja was proszę. Ma być miło i przyjemnie. Nam ma być.
_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Sob Lis 05, 2011 16:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 16:54   

zefirek napisał/a:
oprucz
Przeczytałem uważnie oba Twoje posty,
retoryka wydaje się być znajoma,
ortografia to zmyłka,
to czyim następnym wcieleniem jesteś?
"szczucie na administrację" to zawsze był tekst Miśka.
A czy Misiek lubił MiTy, chyba tak.
:pada:
 
     
zefirek

Dołączył: 05 Lis 2011
Posty: 6
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 18:02   

Adam319 napisał/a:
zefirek napisał/a:
oprucz
Przeczytałem uważnie oba Twoje posty,
retoryka wydaje się być znajoma,
ortografia to zmyłka,
to czyim następnym wcieleniem jesteś?
"szczucie na administrację" to zawsze był tekst Miśka.
A czy Misiek lubił MiTy, chyba tak.
:pada:


Normalnie przebitka kangura.

A kim byl misiek?
To zwykly trol i bredzil potwornie zamulajac cale forum swoim kretynstwem.

Ty niestety, moim zdaniem robisz o wiele gorsze wrazenie. :-)

Poczytujac forum zauwazylem, ze przy kazdej okazji
reklamujesz BEZPLATNIE jakas lekarke od rotacji mlecznych,
to jest naczelna idea twojego pisania o ile piszesz logicznie
z jakakolwiek trescia.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 21:53   

zefirek napisał/a:
A kim byl misiek?
To zwykly trol i bredzil potwornie zamulajac cale forum swoim kretynstwem.

Wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą. Cóż za empatia i zrozumienie! :)

Zamulenie powstaje poprzez brak dostępu powietrza.
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 18:43   

Zwróciła moją uwagę okładka pewnej książki.



Zboża wyparły nawet owoce i warzywa :hah:
Pierwszy krok na drodze dziecka by zostać diabetykiem.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 19:49   

:hah:

Heniu, co jest na samym szczycie tej piramidy ? Jakaś smerfowa mikstura - czy lekarstwo ?

:what:
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 19:50   

sinsemilla napisał/a:

Heniu, co jest na samym szczycie tej piramidy ? Jakaś smerfowa mikstura - czy lekarstwo ?
:what:
to absynt
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 17:57   

Do jasnych kominów!!!
Ja to wiem, kiedy wstąpić na omlet ;D

Cytat:
Oto lista przekleństw zakazanych przez Kościółdzisiaj, 16:05
ŻG / krakow.naszemiasto.pl, diecezja.pl
Kardynał Dziwisz wystosował do Katolików Słowo Pasterskie na Adwent 2011 r. - Zwróćmy uwagę na miłosierdzie wyrażane słowem. Zacznijmy od usunięcia z naszego języka przekleństw i wyzwisk, słów raniących i poniżających, zachowań wprowadzających niepokój i dzielących ludzi – apeluje duchowny. Jak podaje portal krakow.naszemiasto.pl, powstała lista przekleństw, które są zabronione przez Kościół.

List kardynała zostanie przeczytany we wszystkich kościołach archidiecezji krakowskiej w pierwszą niedzielę adwentu, 27 listopada. Czy to jednak znaczy, że zdenerwowany wierny już nigdy i w żaden sposób nie będzie mógł przeklinać? Nie.

Wśród przekleństw zabronionych przez Kościół znalazły się:
Idź do diabła!,
Niech to czort weźmie!,
Do diabła!,
Obyś zdechł!,
Oby cię pokręciło!,
Kurde!,
Na rany Boga!,
Jezus Maria! (choć to zależy od intencji),
określenia kobiet lekkich obyczajów,
określenie męskiego organu.


Wyrażenia dozwolone to:
kurka wodna,
o kurczę,
o kurna Olek,
motyla noga,
do jasnego pierona!,
niech to dunder świśnie!,
do jasnych kominów! (używane w Wielkopolsce),
psiakość! (również psiakostka!),
psiakrew/psiajucha!,
kurczę blaszka,
ja nie mogę!,
do stu piorunów!,
niech to kule biją!



http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html Trochę sformatowałam tekst dla szybszego przyswojenia :D

Dziś sobie jakoś tak przeklnęłam wcześniej : Jezus Maria !, i aż zastanowiłam się nad tym "przekleństwem", nad tym połączeniem słów :hah:
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
Ostatnio zmieniony przez Joannaż Sob Lis 19, 2011 18:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Lis 19, 2011 18:04   

sinsemilla napisał/a:
ja nie mogę!,

Dozwolone, niesamowite. :-)
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 21, 2011 10:19   

dla Eanny ;)

" jesteśmy Horyzontem Zdarzeń " ?

- nasuwają się ciekawe wnioski

http://www.youtube.com/wa...JLfT1FsPOE&NR=1

Dar
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 12:15   

http://www.kciuk.pl/To-je...-sadysta-a72528
"To jego kopał w twarz policjant sadysta!"
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 12:46   

Molka napisał/a:
"To jego kopał w twarz policjant sadysta!"

:razz:
Ból minie, ale w papierach ma już n a s r a n e.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Pon Lis 21, 2011 13:34   

heniu007 napisał/a:
Molka napisał/a:
"To jego kopał w twarz policjant sadysta!"

:razz:
Ból minie, ale w papierach ma już n a s r a n e.

Niestety, dlatego najlepiej unikac spędów ludzkich :razz:
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Sob Lis 26, 2011 03:17   



Zdjęcie powyżej przedstawia najlżejszą strukturę, tudzież najlżejszy materiał komórkowy na świecie. Jest on 100 razy lżejszy niż Nasz pospolity styropian, którym "dusimy" ściany domów.

Jego gęstość zdumiewa - 0,9 miligrama na cm3 ! :shock:
99,9 % objętości zajmuje powietrze.
Nowy materiał lżejszy jest nawet od aerożeli krzemionkowych.

Mechanicznie, zachowuje się podobnie do elastomerów, więc może rozpraszać energię mechaniczną w amortyzatorach.
Ze względu na dużą powierzchnię struktury, może być wykorzystany jako elektrody do ogniw, lub jako katalizatory w syntezach chemicznych.
Jego mechaniczne własności (sprężynuje), mogą przydać się w magazynowaniu energii, w układach mechanicznych.

WORLD RECORD

Metallic microlattice 'lightest structure ever'

Metallic microlattice
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Wto Lis 29, 2011 20:45   

http://www.youtube.com/watch?v=XDKYrJSV4dQ
_________________

 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Śro Lis 30, 2011 19:51   



_________________

Ostatnio zmieniony przez rakash Śro Lis 30, 2011 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Gru 01, 2011 08:54   

Fajny klimat tych zdjec, libie taki, nie wiem dlaczego ale od dawna i podswiadomie. Kazdy zachod slonca ktory juz minal zdaje mi sie calkiem inny niz w rzeczywistosci byl, oderwany, sielankowy, wlasnie ten obraz tez ma taki klimat, ktory nie za bardzo potrafie zdefiniowac.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Czw Gru 01, 2011 08:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Śro Gru 07, 2011 18:45   

http://www.sfora.pl/Tak-s...yliczyli-a38416

Zapomnieli o skazonej zywnosci i przede wszystkim stresie który bardzo czesto jest zapalnikiem poniewaz drastycznie obniza poziom immunoglobulin. Stres wg mnie nalezy do tych czynników które działają szybko, szybciej w porownaniu do innych elementów. Zmiany jakie powoduje są gwałtowne i wielowymiarowe poniewaz obejmuja cały układ neuro-immuno-hormonalny a z tak powaznymi zmianami organizm czesto przestaje sobie radzic .
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 22:11   

http://www.sfora.biz/Boga...je-masla-a38552
Cytat:
W Norwegii brakuje masła w sklepach.

to jest najlepsze...
Za wszystko odpowiedzialna jest mania na punkcie wysokotłuszczowej diety, która ogarnęła Norwegów.
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 22:31   

napisał/a:

Do tego jak dokleimy linki o masowym wybieraniu pieniedzy z bankow w Grecji, to objawi nam sie caly obraz sytuaji.Nie chodzi o zadne zdrowe odzywianie, tylko o to,ze Europejczycy boja sie,ze za chwile w ogole nie bedzie jedzenia w sklepach. Polecam poszukac w sieci informacji o planach awaryjnych rzadow europejskich na wypadek upadku strefy euro. Nie ma sie czym podniecac,bo nie chodzi o zadne zdrowe odzywianie, tylko o przezycie.

Doszly mnie sluchy, , ze jestes w ciazy. Ciekawe jak przezyjesz ten trudny okres bez jedzenia w sklepach. Ale sie nie przejmuj szatan ci pomoze wykorzystac trolowanie na pozywienie dla twego potomka.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pon Gru 19, 2011 04:35   

Mamy prawie 2012 rok, lecz obraz piramidy żywieniowej nabiera coraz gorszych kształtów.

Tak wygląda aktualna piramida żywieniowa, którą można spotkać w podręcznikach do dietetyki:


"Specjaliści" od żywienia ogólnie są nieszablonowi. Posiadają własną jednostkę ciepła. Wszyscy znamy naszą kalorie, ale dietetycy oprócz kalorii, mają Kalorie. Tak - Kaloria pisana z dużej litery.

A więc:
calorie (cal) = 4,184 J (dżul)
Calorie (Cal) = 1kcal = 1000cal = 4184 J (dżul)

Więc Kaloria jest tysiąc razy większa niż kaloria. Już wiemy dlaczego tic-tac ma tylko dwie Kalorie.
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Czw Sty 05, 2012 13:35   

Nowy podatek od chipsów? Czemu nie

podatki.wp.pl napisał/a:
Ministerstwo Finansów rozważy, czy nie opodatkować chipsów, chrupek, snacków i tortilli stawką VAT w wysokości 23 proc. - wynika z odpowiedzi resortu finansów na interpelację poselską.

Na problem opodatkowania chipsów, chrupek ziemniaczanych, chrupek kukurydzianych (tzw. snacków), chrupek pszenno-ziemniaczanych (tzw. pellet) oraz tortilli zwrócił uwagę poseł John Abraham Godson (PO) w interpelacji nr 235. Jego zdaniem nie powinny być one opodatkowane preferencyjną stawką 8 proc. VAT, bo mogą wywoływać niekorzystne skutki dla zdrowia. Poseł spytał więc ministra finansów, czy nie byłoby zasadne objęcie tych produktów podatkiem według stawki podstawowej, tj. 23 proc.

W odpowiedzi wiceminister finansów Maciej Grabowski obiecał zajęcie się sprawą. - Rozszerzenie zakresu produktów spożywczych podlegających opodatkowaniu wg stawki podstawowej o produkty, które pan poseł wymienił w swojej interpelacji, zostanie przeanalizowane w porozumieniu z ministrem zdrowia oraz ministrem rolnictwa i rozwoju wsi - zapewnił wiceminister.

Z dotychczasowych interpretacji wydawanych przez organy podatkowe wynika, że wszystkie te produkty mieszczą się w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług pod symbolem 15.31.12-90.00 ˝Przetwory z ziemniaków zakonserwowane inaczej niż octem lub kwasem octowym, pozostałe, z wyłączeniem zamrożonych˝. Natomiast snacki (chrupki kukurydziane) i tortilla mieszczą się w grupowaniu PKWiU 15.61.33-53.00 ˝Żywność preparowana otrzymywana przez spęcznienie lub prażenie zbóż". Dzięki takiemu zakwalifikowaniu chipsy, chrupki ziemniaczane, snacki i tortille mieszczą się w załączniku nr 3 do ustawy o VAT, co oznacza, że są opodatkowane stawką 8 proc.

Jedynym wyjątkiem są chrupki pszenno-ziemniaczane, tzw. pellety. Są one sklasyfikowane w grupowaniu PKWiU 15.82.13-50.00 ˝Wyroby wytłaczane lub ekspandowane, pikantne lub solone˝. To oznacza, że pellety podlegają, zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy o VAT, opodatkowaniu stawką podstawową, czyli obecnie w wysokości 23 proc.

Potwierdzają to dotychczasowe interpretacje Izby Skarbowej z 30 marca 2009 r. (nr IPPP2/443-273/09-2/KK) i Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie z 4 września 2004 r. (nr US72/RPP1/443-477/04/RW). Od czasu wydania tych interpretacji wzrosła wysokość stawek VAT, ale nie zmieniła się zasada, że chipsy, chrupki ziemniaczane, snacki i tortille są objęte stawką preferencyjną.




Podatek od słodyczy to nie nowość. Pierwszego września ubiegłego roku zaczął obowiązywać na Węgrzech. Dodatkową taksę płacić muszą producenci żywności i napojów, w których jest wysoka zawartość cukru, węglowodanów lub kofeiny. I tak za litr słodzonego napoju trzeba zapłacić 5 forintów podatku (0,07 zł), 250 forintów (3,5 zł) uiścić trzeba za napój energetyczny i od 100 do 200 forintów (1,4-2,8 zł) za kilogram ciastek. Rząd premiera Orbana wyliczył, że rocznie do budżetu wpłynie z tytułu tzw. podatku hamburgerowego 74 mln euro.

Od nowego roku także we Francji obowiązuje tzw. podatek od coli. Nowa opłata dotyczy napojów słodzonych słodzikiem lub cukrem. Choć chęć wprowadzenia nowego podatku wywołała prawdziwą burzę, to jednak został on uchwalony przez francuski parlament. Oficjalnym powodem jego wprowadzenia była walka z otyłością, ale jego przeciwnicy twierdzili, że chodzi jedynie o zdobycie dodatkowych funduszy na walkę z dziurą budżetową. Według rządowych wyliczeń średnia cena 1,5 litrowej butelki napoju gazowanego podrożeje o 11 eurocentów, czyli ok. 50 groszy. Rocznie podatek ma przynieść dodatkowe wpływy na poziomie 120 mln euro.

Nad wprowadzeniem podatku od słodkich napojów zastanawiają się także w ojczyźnie tego typu słodyczy. Amerykanie myślą nad dodatkową 12-procentową taksą, która dałaby rocznie dodatkowe 15 mld dolarów wpływów do budżetu. Także w Polsce pomysł nie jest nowy. Już trzy lata temu 30-groszowy podatek od litra słodzonego napoju zaproponował senator PO Jan Rulewski.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Czw Sty 05, 2012 14:04   

niech podatkuja, kto madry nie je tego syfu
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Czw Sty 05, 2012 17:15   

doobre , od 17 sek.

http://www.youtube.com/watch?v=pCJikcbgX_Q

D
 
     
M i T 


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 7106
Wysłany: Sob Sty 07, 2012 15:00   

Ale fajna reklama :D

http://www.youtube.com/watch?v=rUFnH7KYMFE

Marishka
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 20:16   

Żywienie Justyny Kowalczyk
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 19
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 20:33   

Ta dieta chyba już nieaktualna po ostatnich osiągnięciach na trasach biegowych ;) ?
W ostatnim sezonie za metą padała jak przysłowiowa sznytka ;)
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 21:28   

Żywienie nadal - constant.

Są inne determinaty sukcesu naszej zawodniczki.
Wiek sprawił, że organizm zdołał się skutecznie zaadaptować do obciążeń treningowych.

Być może popracowała nad psychiką, co jest niemniej ważną składową sukcesu.

Choć w kwestii diety Justyny, na pewno można wiele zdziałać/zmienić.
Sama przyznaję, że nie korzysta z usług dietetyka.
 
     
Mariusz_ 
[Usunięty]

Pomógł: 12 razy
Wiek: 19
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 2808
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 21:31   

Prawdopodobnie korzysta z zestawów wentylacyjnych ;) dozwolonych oczywiście (zioła)
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 08:40   

i tak to lepsze niz bulka z bananem 8)
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 14:18   

;D :hah: :shock:
Jak pozbyć się kaca
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 22:31   

Życie rzeczy - drugie życie rzeczy
http://zycierzeczy.pl/
:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 28, 2012 07:49   


8)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Sty 30, 2012 17:01   



Google:
Mary Jose Cristerna pictures

:-/
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Wto Sty 31, 2012 09:18   

http://facet.wp.pl/gid,14...l?T%5Bpage%5D=4
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 31, 2012 14:47   


nic do dać, nic ująć ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 22:06   

Ostatnimi czasy głośno było w telewizji o tym maratończyku.
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pon Lut 06, 2012 19:37   

83-Year-Old Woman Gets the World's First 3-D Printed Jaw, Transplant

Cytat:
(...)Once the team designed the jaw, it was just a matter of sintering it together, according to LayerWise. A high-precision laser heated titanium powder particles to melt them together in successive layers. It took 33 layers to build just one millimeter, so the whole jaw consists of thousands of layers(...)
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Pią Lut 10, 2012 09:19   

http://wiadomosci.wp.pl/k...ml?ticaid=1de51

W PO spada bo w PiS nie spada.

No i tak będzie CAŁE ŻYCIE dopóki nie wprowadzą TOTALITARYZMU.
JEDNA ZGODNOŚĆ DLA WSZYSTKICH.Wszystko podporządkowane JEDNEMU REŻIMOWI politycznemu.

Trzeba roz*ebać tą głupią politykę i wziąść sprawy w swoje ręce.
Dobrze że jest coś takiego jak MIŁOŚĆ do siebie samego i bliźniego bo NIGDY nie nadeszła by jakakolwiek szczypta harmonii w NASZYCH SERCACH, a to głównie przekłada się na wspólne działanie w celu osiągnięcia jakiejś stabilności emocjonalnej.

TO JEST DOKŁADNIE TA GŁUPIA MANIPULACJA MEDIÓW………………….właśnie dodali do słupka PiS-u 4% poparcia dla kontynuacji procesu własnej inicjatywy.
Człowiek potrzebuje naprawdę nie wiele. A im fura pieniędzy żeby spać na czym mieli HAHA……….buractwo……………
Dajmy się im nachapać kaską, niech wiedzą że i tak PRAWDA ZAWSZE WYGRYWA.
A prawdą jest WYPRACOWANA MIŁOŚĆ.
Nie łatwo im będzie nagle zrozumieć że ewolucja pieniącha ogranicza się tylko do materializmu którego emocjonalna esencja ogranicza się JEDYNIE do LOGIKI obrotu w systemie w którym spekulacja jego wartości pobudzona jest chęcią kontroli nad własnym stadem.
TROCHĘ ORYGINALNOŚCI I KREATYWNOŚCI…………..Emocjonalna miłość została przez naturę mianowana matką tych cech aby wzmacniać ŚWIADOMOŚĆ własnej esencji człowieczeństwa.
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Śro Lut 15, 2012 22:26   

Tajemnice człowieka lodu Ötzi
Cytat:
Początkowo sądzono, że to zagubiony turysta, który nieszczęśliwie zamarzł w górach. Dopiero archeolog wykazał, że ten mężczyzna zmarł 5000 lat temu, w dodatku został zamordowany. Niezwykła kariera Ötziego trwa do dziś: może jeszcze doczekać się potomstwa!
Angelika Fleckinger o sobie: Mam 41 lat. Urodziłam się i mieszkam we włoskich Alpach. Jestem archeolożką. Kieruję Muzeum Archeologicznym Południowego Tyrolu w Bolzano.
La Vanguardia: Jak się ma Ötzi?
Fenomenalnie. Jest bardzo dobrze zakonserwowany w swojej komorze, gdzie panuje temperatura 6 stopni poniżej zera, w muzeum w Bolzano.
Czy go widać?
Przez okienko. Co roku odwiedza tę mumię 265 tys. osób.
Czyli to mumia?
Ciało dopiero co zmarłego człowieka przykrył śnieg i uległo mumifikacji. To mumia wilgotna: jej komórki zawierają wodę. Mumie egipskie są suche. Peruwiańskie natomiast występują w obu wersjach. Ötzi to najstarsza na świecie wilgotna mumia.
Ile lat ma Ötzi?
Zmarł między 3350 a 3100 rokiem przed Chrystusem. To znaczy, że ma już ponad 5000 lat.
To bardzo dużo…
Kiedy Cheops zaczynał wznosić swoją wielką piramidę, Ötzi nie żył już od 600 lat!
Gdzie zmarł?
Na ścieżce w Alpach położonej na wysokości 3210 metrów, we włoskiej dziś dolinie Ötz na granicy z Austrią.
Kto go znalazł?
Dwoje turystów 19 września 1991 roku. Zauważyli, że spod śniegu wystaje połowa zwłok. Sądzimy, że wyłonił się dopiero w IV wieku.
Co pomyśleli na jego widok?
Że to jakiś zmarły alpinista. Byli przerażeni. Zadzwonili do karabinierów, wyciągnęli go spod śniegu, a prokuratura wszczęła śledztwo… aż pewien archeolog stwierdził, że zgon nastąpił pięć tysięcy lat temu.
Czy już wiemy, jak zginął Ötzi?
Został zamordowany.
W jaki sposób?
Strzelono do niego z łuku. Strzała trafiła w plecy. Weszła przez lewą łopatkę. Jeszcze się zachowało ostrze w środku. Spowodowało to wykrwawienie się na śmierć. Upadł na ziemię i uderzył się z lewej strony w kość ciemieniową. Obie rany były siłą rzeczy śmiertelne: Ötzi zmarł w ciągu kilku minut.
Kto go zabił?
Ötzi ma otwartą ranę dłoni lewej ręki, grymas osoby, która się broni przed ciosem, ranę zadaną toporem…
A więc doszło do walki?
Ta rana została zadana cztery albo pięć dni przed śmiercią. Jakaś tragedia w jego osadzie zmusiła go do walki… i ucieczki.
Stąd góry.
Tak, kiedy znalazł się na ścieżce, poczuł się pewnie i usiadł, żeby coś zjeść…
Skąd wiadomo, że jadł?
Przeprowadziliśmy analizę zawartość jego żołądka: jadł godzinę przed śmiercią.
A co?
Chleb orkiszowy (pszeniczny), mięso daniela, jarzyny… A teraz analizujemy kulkę tłuszczu. Być może jest to ser kozi. Byłby to pierwszy udokumentowany ser w historii.
Co poza tym wtedy jadano?
Soczewicę, groszek, len, orzechy laskowe, śliwki, dzikie jabłka i leśne jagody: tarninę, jeżyny, maliny…
Jaki był stan zdrowia Ötziego?
Dobry. Miał trochę próchnicy i zęby zniszczone używaniem ich jako narzędzia oraz żuciem zbóż z pozostałościami kamienia służącego do mielenia. Miał też czarne płuca…
Tylko niech mi pani nie mówi, że palił…
Codziennie wdychał dym i kopeć z ogniska, które paliło się w jego chacie.
Jak wtedy żyli ludzie?
Nocowali w szałasach, uprawiali warzywa, hodowali bydło, polowali i łowili ryby. Mieli dużo czasu na kontakty społeczne, badanie przyrody, wymyślanie różnych udogodnień…
A jaki był Ötzi?
Miał 46 lat, czyli był starcem. Mierzył 1,60 m, ważył 50 kg, a jego stopa miałaby dzisiejszy numer 38. Jego włosy miały kasztanowy kolor i nosił podobną fryzurę do pana.
Czyli dość długą.
Jego włosy były trochę zakręcone na końcach. Nosił brodę. Miał ciemne oczy. I był wytatuowany na nadgarstku, kolanie (krzyż), łydkach, kostkach u nóg oraz dolnej części łopatki.
Jakie to tatuaże?
Kreski: nacięcia w skórze zabarwione pastą wykonaną z sadzy i śliny.
Czy coś oznaczały?
Miały działanie terapeutyczne, przeciwbólowe: były zbieżne z meridianami i punktami w akupunkturze.
Fascynujące! Prehistoryczna akupunktura.
Miał też zawieszony na pasie suszony grzyb o właściwościach antybakteryjnych i gojących, aby leczyć rany.
Co jeszcze?
Łuk cisowy, kołczan (ze skóry kozicy), strzały (z drewna orzecha laskowego), krzemienny nóż wraz z pochwą (z włókien roślinnych), topór (z drewnianych uchwytem i miedzianym ostrzem), buty ze skóry niedźwiedziej (wyłożone słomą jako izolatorem), opaskę na biodra. Poza tym okrycie (wszystko ze skóry koziej), czapkę (ze skóry niedźwiedziej), płaszcz przeciwdeszczowy (z traw)…
To chyba prawdziwy skarb, prawda?
Tak, bo po raz pierwszy dotykamy przedmiotów prehistorycznych, a niektóre są niezwykłe.
Na przykład?
Ostrzałka: rodzaj drewnianego ołówka z kamienną końcówką, aby ostrzyć krzemienne zakończenia strzał i noży. Oraz huba, by krzesać iskry…
Coś jeszcze?
Termos z brzozy, ogrzewany od wewnątrz liśćmi klonu, do transportu rozżarzonych węgli.
Genialne i bardzo praktyczne.
To byli nadzwyczaj inteligentni ludzie i wspaniali znawcy przyrody.
Czy moglibyśmy sklonować Ötziego?
Byłoby możliwe zapłodnienie jajeczka z użyciem DNA Ötziego. Już wiele kobiet zaoferowało się, że może urodzić mu dziecko.

Z tym jajeczkiem to te kobiety chyba przecholowały w swoim instynkcie macierzyńskim :hihi:
Tajemnice człowieka lodu
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Śro Lut 15, 2012 23:23   

Maszynka do robienia torów kolejowych
Coś pięknego 8)
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Sob Mar 03, 2012 18:15   

Wiecie co znalazłam w necie? wirusa takiego ze masakra, kliknełam na fotke carina hoffman bo chciałam pokazac haniemu jak ona wyglada teraz i wirus przeokropny nawiedził mój komp, nazywa się Security Shield i faktycznie zaczął skanowac mojego kompa i tak jak piszą w poniższym linku chce żebym zapłaciła z 50 dolarów za jakąs licencje , masakra, bez przerwy napastuje mnie, szok! spróbuje zrobic tak jak tam piszą albo będę musiała przeinstalowac system. :P
http://technetblog.pl/201...ecurity-shield/
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Sob Mar 03, 2012 18:51   

Udało mi się usunac tego "wariata" ;D
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Sob Mar 03, 2012 23:09   

Molka napisał/a:
wirusa takiego ze masakra


Myślałem, że Molka złapała jakąś paskudę.
Na szczęście lub nie to tylko komputer. :what:
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 14:08   

Cytat:
Uzależnienie od gier i Internetu powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu


W związku z rozwojem technologii komputerowych, olbrzymią popularnością urządzeń pozwalających łączyć się z Siecią, a także coraz niższymi kosztami dostępu do Internetu, model spędzania wolnego czasu uległ dużym zmianom. Dla jednych surfowanie po Sieci mniej lub bardziej zastępuje telewizję, choć największe zmiany można zaobserwować w przypadku młodych. Umawianie się po szkole na boisku zamieniło się w przesiadywanie na portalach społecznościowych, rozmowy do późna na ławce pod blokiem przeniosły się na SMSy i komunikatory, nie mówiąc o potyczkach osiedlowych drużyn - dziś już przeważnie wirtualnych.

Takie zmiany od lat interesują naukowców, szczególnie przyglądających się objawom uzależnienia od Internetu i gier sieciowych wśród młodych ludzi. W ostatnich dniach opublikowany został raport z bardzo dokładnych badań młodzieży. Wniosek? Nadmierne korzystanie z tych dobrodziejstw powoduje niepokojące zmiany w strukturze mózgu. Zapraszam po szczegóły.

1. Uzależnienie od Sieci jest klasyfikowaną chorobą

Na początek najważniejsze wyjaśnienie: powoli kończą się czasy, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem traktuje się pobłażliwie. Tzw. Zespół Uzależnienia od Internetu znajduje się już w katalogach klasyfikacji chorób: ICD-10 (międzynarodowy) i DSM-IV (Stany Zjednoczone). Dokładniej jest to nazywane "Patologicznym Używaniem Komputera/Internetu" (Pathological Computer/Internet Use Disorder). Jak wyjaśnia dr Ivan Goldberg, autor klasyfikacji, "nadużywanie ma znaczny wpływ na funkcjonowanie w sferze fizycznej, psychicznej, interpersonalnej, społecznej, rodzinnej i ekonomicznej". Brzmi groźnie, ale przez badaczy traktowane jest to tak samo poważnie, jak choćby nałogowy hazard.

2. Jak stwierdzić uzależnienie?

Pierwszą rzeczą jest zastanowienie się, jak jest w naszym przypadku. Na początek można ze zdrowym rozsądkiem przeliczyć, ile godzin spędzamy przeglądając strony internetowe, korzystając z komunikatorów, sprawdzając skrzynki e-mail, wreszcie - grając online. Co prawda korzystanie z Sieci zawsze w jakimś stopniu wiąże się z pożytkiem - np. wyszukiwanie informacji do pracy, szkoły - ale pamiętajmy, że korzystając z Wikipedii czy oglądając śmieszne obrazki pozostajemy w tej samej pozycji, odległości od ekranu, używamy podobnych obszarów mózgu.

Jeśli czujemy, że coś jest nie tak, można spróbować bardziej profesjonalnego podejścia. Nie trzeba wizyt u psychologa, na początek można skorzystać z powszechnie dostępnego testu, którego używają specjaliści na całym świecie. Test 'Internet Addiction Scale', opracowany przez nowojorską psycholog, dr Kimberly Young, składa się z prostych pytań pomagających ocenić, jak to z nami właściwie jest. Test do przeklikania dostępny jest pod tym adresem, w razie problemów ze zrozumieniem proszę pisać w komentarzach, pomogę przetłumaczyć.

3. Najnowsze badania wykazały zmiany mózgowe u osób nadmiernie korzystając z Sieci i grających w gry.

W czerwcu br. serwis naukowy PLoS ONE opublikował bardzo szczegółowy opis badań, jakie neurobiolodzy z Chin i USA przeprowadzili na młodzieży uzależnionej od Sieci. Temat został również w ciekawy sposób omówiony przez renomowany Scientific American. Poniżej przedstawiam najważniejsze informacje ze źródeł.

Podmiotami badawczymi były dwie grupy młodych ludzi: 18 studentów z uzależnieniem stwierdzonym na podstawie opisanego wyżej testu dr Young (osoby te spędzały na graniu w MMO po ok. 10 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu) oraz równie liczną grupę rówieśników spędzających w Sieci poniżej 2 godzin dziennie.

Testy polegały na skanowaniu kory mózgowej najnowocześniejszym istniejącym systemem. Obszar odpowiedzialny za przetwarzanie mowy, pamięci, emocji, sterowanie ruchem itd. został następnie odtworzony w komputerze w postaci VBM (Voxel-Based Morphometry), krótko mówiąc - bardzo dokładnego obrazu 3D.

U wszystkich osób z uzależnionej grupy zauważono, iż kilka mniejszych obszarów mózgu - w tym kora prefrontalna, motoryczna, móżdżek - jest mniejsze niż u osób zdrowych. Te różnice sięgały nawet 10-20%. Co gorsza, wykazano, że redukcja tkanki mózgowej była większa u tych najwięcej żyjących online.

4. Zmiany dobre czy złe?

Stwierdzenie, że naukowcy odkryli zmiany w mózgach to jedno. Inną sprawą jest faktyczna rola tych procesów. Tutaj nie ma dokładnego potwierdzenia, gdyż wymaga to dalszych badań, ale naukowcy przyznają, że biorąc pod uwagę funkcje spełniane przez te obszary mózgu można stwierdzić, że osoby uzależnione i nadmiernie korzystające z gier sieciowych mogą mieć osłabione zdolności samokontroli, uszkodzoną pamięć krótkotrwałą, trudności w podejmowaniu decyzji czy też ograniczoną kontrolę zachowania zorientowanego na cele.

Nawet jeśli te badania nie powiedziały nam wszystkiego i nie do końca muszą się sprawdzać i dotyczyć każdego przypadku "Siecioholika" na Planecie Ziemi, logiczne wydaje się, że mózg rozwija się w kierunku czynności, którymi zajmuje się najczęściej, a szczególnym etapem są młodzieńcze lata, okres dorastania, kiedy to organizm zmienia się najmocniej. Jak mówi Nora Volkow, zajmująca się badaniem mózgu w National Institute on Drug Abuse: "Byłabym zaskoczona, gdyby granie po Sieci po 10-12 godzin dziennie nie wpływało na mózg."

5. Upośledzenie, czy może jednak ewolucja?

Jak na każde zagadnienie, tak i na zmiany mózgowe pod wpływem grania możemy spojrzeć dwojako. Z jednej strony mówimy o redukcji kory mózgowej, upośledzeniu wybranych funkcji, z drugiej strony nic nie jest przesądzone, a na sprawę możemy spojrzeć bardziej optymistycznie, widząc ewolucję i specjalizację w kierunku lepszego wykonywania ulubionych czynności. Zacytuję Karla Fristona z University College London, jednego z pionierów technologii VBM:

"Efekty tych badań są naprawdę ekstremalne, ale nie stanowią niespodzianki, jeśli spojrzymy na mózg jak na mięsień. Nasze mózgi rosną w szalonym tempie we wczesnym wieku nastoletnim, później już następuje dostosowywanie wybranych obszarów pod kątem bardziej wydajnej pracy. Dlatego więc te obszary mogą być używane do dobrej gry sieciowej i pod to zostały zoptymalizowane."

Sytuacja, o jakiej mówi Friston, z pewnością ma miejsce w przypadku zawodowych e-sportowców, grających po 8 godzin dziennie, ale też niebywale dobrych w swojej dziedzinie. Jednocześnie pamiętajmy, że mało który uzależniony - czy to od alkoholu, telewizji czy hazardu - jest w stanie przyznać się do nałogu, często nawet przed samym sobą. Między innymi po to istnieją klasyfikacje chorób i schorzeń, które czarno na białym określają objawy dolegliwości. Do tych katalogów, jak już wspomniałem, stopniowo dołącza nałogowe korzystanie komputera i Internetu. Na koniec chcę więc posłużyć się cytatem dr Volkow:

"Uzależnienie od Internetu nie jest jeszcze powszechnie uznawane z jednej przyczyny - braku dowodów naukowych."

Te, jak widać po powyższym artykule, są już tylko kwestią czasu. Póki ich nie ma, wracajmy do grania.

http://gameplay.pl/news.asp?ID=60083
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 14:43   

http://www.logotypemaker.com
Wystarczy wpisać imię, incjały lub nazwę firmy i otrzymujemy 12 kompozycji graficznych będącymi wariacjami wpisanego tekstu
 
     
Joannaż 
sinsemilla


Pomogła: 38 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 2284
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 15:16   

RAW0+ napisał/a:
http://www.logotypemaker.com
Wystarczy wpisać imię, incjały lub nazwę firmy i otrzymujemy 12 kompozycji graficznych będącymi wariacjami wpisanego tekstu


spoooko ! :D


A tu:

coś w tym jest, wyłobraźnia działa ?


:)
_________________
Im więcej trudności w drodze do celu,
tym więcej radości w jego osiągnięciu.
 
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 13:18   

Cytat:
Oszukać śmierć

Już ponad 200 osób zamrożonych w ciekłym azocie czeka na chwilę, kiedy nauka zdoła je ożywić. Oszukać śmierć planują tysiące kolejnych ludzi i są gotowi słono za to zapłacić.

Zamrożenie jest w zasadzie nieścisłym terminem. Krioprezerwacja człowieka, bo tak fachowo nazywa się ten proces, polega na powolnym schłodzeniu ciała w ciekłym azocie do temperatury -196 stopni Celsjusza. Później "pacjenci" są umieszczani w specjalnych zbiornikach i czekają. Od końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku zabezpieczono w ten sposób ciała ponad 200 osób. To ludzie, którzy za życia zdecydowali, że po śmierci chcą być przechowywani do chwili, w której przyczyny ich śmierci będą mogły zostać usunięte, a oni sami - ożywieni. Koszty krioprezerwacji wahają się w zależności od instytucji i sposobu wykonania "zabiegu": od 10 tys. dolarów za zabezpieczenie samego mózgu do nawet ponad 200 tys. dolarów za schłodzenie całego ciała. Gdzie jest haczyk? Proces na razie nie jest odwracalny i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie.

Droga do nieśmiertelności

W 1962 roku Robert Ettinger, wykładowca fizyki z Michigan w USA, opublikował książkę "Perspektywa nieśmiertelności". Starał się w niej udowodnić, że medyczne definicje śmierci są relatywne, a choroby, których skutki teraz wydają się nieodwracalne w przyszłości będzie można leczyć. Ettinger, który w młodości zaczytywał się w popularnonaukowych opowiadaniach, zaproponował, by osoby uznawane w jego czasach za martwe były poddawane krioprezerwacji i w ten sposób doczekały chwili, w której będzie można przywrócić je do życia. W tym samym czasie podobne tezy głosił Evan Cooper, który w 1964 roku założył Life Extension Society, pierwszą krioniczną organizację na świecie. Samego słowa "krionika" pochodzącego od greckiego "kryos" ("zimno") po raz pierwszy użył Karl Werner, wówczas student w Pratt Institute w Nowym Jorku.

Początki były niełatwe. Kiedy rok po założeniu LES nie znalazł się nikt chętny do poddania się po śmierci krioprezerwacji, Cooper zadeklarował, że pierwszą osobę zamrozi za darmo, ale i to nie przyniosło skutku. "Gdzie jest ten indywidualizm, naukowa ciekawość lub choć te dziwactwa, o których tak wiele słyszymy?" - pytał rozdrażniony w wydanym po dwóch latach newsletterze swojej organizacji. Choć dwoił się i troił zachęcając przyszłych "krionautów" do podróży przez czas, to ostatecznie LES nikogo nigdy nie zamroziło, a zniechęcony Cooper przestał się interesować krioniką.

Pierwszym człowiekiem, który postanowił dać się zamrozić po śmierci po to, żeby zostać kiedyś przywróconym do życia był James H. Bedford, profesor psychologii na kalifornijskim uniwersytecie, krioprezerwowany przez Cryonics Society of California po swojej śmierci w styczniu 1967 roku. W ciągu kilkunastu lat po śmierci Bedforda w Stanach Zjednoczonych powstawały kolejne organizacje promujące krionikę, w tym Cryonics Institute, do którego założycieli należał Eddinger. Jednak rozwój ruchu wyhamował przez jedno fatalne wydarzenie. W 1979 wybuchł skandal, gdy okazało się, że dziewięciu "pacjentów" przechowywanych przez Cryonics Society of California rozmrożono, bo ich krewni nie byli w stanie lub nie chcieli płacić za przechowywanie ciał. Choć przez półtora roku szefostwo CSC chłodziło je własnym nakładem środków, to prawdopodobnie część z nich odtajała już znacznie wcześniej i nikt tego nie zauważył. Szef organizacji stanął przed sądem, a rozwój krioniki zwolnił na wiele lat. Smutnego losu uniknął James H. Bedford, którego szczątki przeniesiono wcześniej do innej instytucji. Dzięki temu dotąd pozostaje najdłużej utrzymywanym w kriostazie człowiekiem.
Wbrew swojej woli

Od początku istnienia krionice towarzyszyła atmosfera podejrzliwości i skandalu. Kiedy w latach 80. francuski doktor Raymond Martinot zamroził swoją zmarłą żonę w specjalnie przygotowanej domowej chłodni, musiał się liczyć z sądową batalią, bo według francuskich przepisów ciała mogą być jedynie grzebane, kremowane lub przekazywane do badań naukowych. Aby pokryć wysokie koszty utrzymania chłodni, Martinot pobierał opłaty za możliwość oglądania piwnicy, w której się znajdowała, przez co spotykał się ze stałym zainteresowaniem mediów.

Kolejna bitwa rozpoczęła się, kiedy w 2002 roku zmarł sam Martinot. Zgodnie z jego życzeniem syn, Rémy, umieścił go w bliźniaczej chłodni, jednak urzędnicy orzekli, że ciała jego rodziców powinny zostać usunięte z miejsca przechowywania i pochowane w tradycyjny sposób. Syn pary walczył o uszanowanie ostatniej woli ojca przed sądem najwyższym i zagroził, że zwróci się do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Do tego ostatniego jednak nigdy nie doszło. W 2006 roku Rémy zauważył, że ciała rodziców zaczęły rozmarzać. Jak wyjaśnił mediom, na skutek awarii temperatura w chłodni na wiele dni wzrosła z minus 65 do minus 20 stopni. W tej sytuacji zwłoki skremowano, a oczekująca na nowe życie para już nigdy się nie obudzi.

Podobny los spotkał szczątki Lise Leroy z należącej do Francji wyspy Réunion. Jej dzieci postanowiły zamrozić ją w domowej zamrażarce, w temperaturze zaledwie minus 15 stopni. W 2000 roku sąd uznał to za nielegalne. Ponieważ także w innych europejskich krajach prawo zabrania konserwacji ciał przez ich mrożenie, zwolennicy tej metody najczęściej zwracają się do firm i organizacji działających w USA. Nawet tam jednak zdarzają się poważne kontrowersje.

W 2003 roku magazyn "Sports Illustrated" opublikował artykuł, z którego wynikało, że zmarły rok wcześniej baseballista Ted Williams został poddany krioprezerwacji wbrew swojej woli. Według informatorów gazety ciało, które zostało przewiezione do siedziby Fundacji Alcor w Arizonie niemal natychmiast po śmierci Williamsa, zostało nieprawidłowo zakonserwowane. Głowę oddzielono od ciała i zamrożono oddzielnie, wywiercono w niej także dwa ponadcentymetrowe otwory. Magazyn podawał w wątpliwość, czy Williams w ogóle życzył sobie krioprezerwacji. Jako dowód jego syn i córka przedstawili przed sądem spisany dwa lata wcześniej "pakt rodzinny" podpisany przez całą trójkę. Wyrażał on wolę, by ich ciała umieścić po śmierci w kriostazie tak, by mogli "być razem w przyszłości". Pojawiły się podejrzenia, że podpis Williamsa był w istocie autografem, do którego później dopisano treść "paktu". Nie znaleziono jednak na to konkretnych dowodów, a rodzina sportowca porozumiała się, dzięki czemu jego ciało mogło pozostawać w dotychczasowym stanie. Nieco później były pracownik Alcor, Larry Johnson, opublikował książkę "Frozen", w której zarzucił dawnemu pracodawcy, że ten źle obchodził się z ciałem baseballisty. Sąd nie dał mu jednak wiary i w 2009 roku Johnsonowi zakazano publicznych wypowiedzi na temat Alcor. Ciało Williamsa pozostaje zakonserwowane w siedzibie fundacji w Arizonie.
zekają na zmartwychwstanie

Przez lata instytucje krioniczne wypracowały podobne sposoby krioprezerwacji ciał. Żeby zostać w ten sposób zakonserwowanym, trzeba być oficjalnie uznanym za zmarłego. Choć specjaliści z Cryonics Institute przyznają, że byłoby lepiej, gdyby pacjent został schłodzony zanim choroba spowoduje jego śmierć, to prawo tego zabrania. Czynione są więc starania, żeby konserwacja nastąpiła możliwie szybko po śmierci. W tym celu kilka firm oferuje usługę czuwania przy łóżku umierającego - kiedy ten wyda ostatnie tchnienie, specjaliści przystępują do pracy. Najpierw temperatura zwłok jest obniżana przy pomocy suchego lodu. Żeby zabezpieczyć je przed tworzeniem się między komórkami lodowych kryształków stosuje się tak zwane krioprotektanty. Następnie ciało zostaje przewiezione w docelowe miejsce i umieszczone w specjalnym pojemniku, a następnie powoli chłodzone aż do temperatury -196 stopni Celsjusza, w której ustaje ruch komórek. Ciało tak przygotowanego "pacjenta", nadal zanurzone w ciekłym azocie, jest następnie umieszczane w czymś w rodzaju dużego termosu - tzw. kriostacie. Do utrzymania go w odpowiedniej temperaturze nie jest potrzebne zasilanie zewnętrzne.

Krioprezerwacją zajmuje się na razie zaledwie kilka instytucji, z których większość działa w USA. Należą do nich Fundacja Alcor, Trans Time, Cryonics Institute oraz korzystający z jego pomieszczeń American Cryonics Society. Poza Stanami Zjednoczonymi działa tylko jedna firma - moskiewski KrioRus. Nic nie wskazuje jednak na to, by popyt na takie usługi przewyższał podaż. Od 2006 roku w CI wykonywano średnio niespełna 6 zabiegów rocznie, podobny wynik zanotował Alcor, trudno więc mówić o zjawisku masowym. Śmierć ojca krioniki, Roberta Ettingera, w lipcu zeszłego roku na krótko ożywiła zainteresowanie jego ideą. Ciało 92-latka, zgodnie z jego życzeniem, zakonserwowano w ciekłym azocie. Do popularyzacji krioniki na większą skalę może się przyczynić nagłaśnianie historii takich osób jak Julia Verteletska poddana krioprezerwacji w Cryonics Institute w styczniu tego roku. Ta nieprzeciętnie zdolna, 21-letnia ukraińska studentka zmarła w wyniku komplikacji po wypadku na łyżwach. Studiowała w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Pradze, była także stypendystką Williston High School na Florydzie i uniwersytetu w Montrealu, znała biegle sześć języków. Po śmierci Julii zrozpaczona rodzina postanowiła wyłożyć 35 tys. dolarów na konserwację jej ciała.

Za i przeciw

Zdaniem zwolenników krioniki, głęboko zamrożone zwłoki będą mogły zostać odmrożone i przywrócone do życia, kiedy technologia medyczna osiągnie odpowiednio wysoki poziom. Krytycy jednak twierdzą, że proces krioprezerwacji powoduje tak duże zniszczenia komórek, że ożywienie przechowywanych ciał nigdy nie będzie możliwe. Argumentują, że naukowcy musieliby nie tylko znaleźć sposób na przywrócenie zatrutych krioprotektantami zwłok do życia, ale również wyleczyć choroby, które spowodowały śmierć. Wskazują także, że do tej pory żaden człowiek znajdujący się w kriostazie nie został ożywiony. Co na to entuzjaści? Przyznają, że nie wiadomo, kiedy będzie można ożywić pacjentów. Na swojej oficjalnej stronie internetowej Fundacja Alcor wyjaśnia, że proces nie jest odwracalny z użyciem obecnej technologii, ale istnieje nadzieja, że kiedyś będzie. Wyniki prób na komórkach, tkankach i niewielkich organach są obiecujące, a dotychczasowe sukcesy może wspomóc m.in. rozwój nanotechnologii.

Przedstawiciele krionicznych instytucji nie zasypują gruszek w popiele - z wolna przygotowują się do budowy wielkiej instalacji: przypominającej twierdzę budowli o nazwie Timeship, w której schronienie, być może na stulecia, mogłyby znaleźć tysiące zmarłych. Dałoby to im szansę na nowe życie. Wiele osób wierzy w te zapewnienia - pod koniec ubiegłego roku Alcor miał 957 członków gotowych dać się zamrozić natychmiast po śmierci. Jak twierdzą, zwiększają w ten sposób swoje szanse na przedłużenie życia, nic przy tym nie tracąc. Ich zdaniem ludzie we wczesnych stadiach tego, co dzisiaj nazywamy śmiercią, dla przyszłych lekarzy mogą być jedynie pacjentami w śpiączce.

http://ciekawe.onet.pl/me...73,artykul.html
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 11:58   

Uwaga atak liściojadów - klonów :hihi:
Cytat:
Niepokojące wieści w sprawie czerwonego mięsa
Jak wynika z pracy zamieszczonej przez pismo "Archives of Internal Medicine", osoby spożywające duże ilości czerwonego mięsa mają podwyższone ryzyko zgonu z różnych przyczyn, w tym z powodu choroby serca i nowotworu złośliwego.

Jak podkreślają autorzy pracy - zastępując czerwone mięso innymi źródłami białka w diecie, np. rybami, mięsem drobiowym, chudym mlekiem i jego przetworami, orzechami, roślinami strączkowymi oraz produktami z pełnego ziarna, można obniżyć śmiertelność.

- Nasze badania dostarczają kolejnych dowodów na to, że jedzenie dużych ilości czerwonego mięsa jest ryzykowne dla zdrowia – komentuje główna autorka pracy dr An Pan z Harvard School of Public Health w Bostonie (USA). Jak przypomina, już wcześniej powiązano to z wyższym ryzykiem cukrzycy typu 2, choroby wieńcowej serca, udaru mózgu oraz niektórych nowotworów złośliwych.

Za czerwone uważa się takie mięso, które jest koloru ciemnoczerwonego, gdy jest surowe, a po ugotowaniu nie jest białe.

Dr Pan oraz jej koledzy przeanalizowali dane zebrane w dwóch badaniach, które objęły blisko 37,7 tys. mężczyzn oraz ponad 83,6 tys. kobiet, którzy początkowo nie mieli choroby układu krążenia ani nowotworu. Co cztery lata aktualizowano informacje na temat składników diety badanych osób. Stan zdrowia panów śledzono średnio przez 22 lata, a pań przez 28 lat. W tym okresie stwierdzono blisko 24 tys. zgonów, w tym niemal 6 tys. z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego, a blisko 9,5 tys. – z powodu nowotworu złośliwego.

Okazało się, że regularne spożywanie czerwonego mięsa, zwłaszcza tzw. wysoce przetworzonego (np. wędlin), było związane z wyraźnie podwyższonym ryzykiem zgonu z różnych przyczyn, w tym z powodu chorób serca czy nowotworów.

W przypadku osób, które w badanym okresie zjadały co dzień o jedną porcję (wielkości jednej talii kart) nieprzetworzonego czerwonego mięsa więcej, ogólne ryzyko zgonu rosło o 13 proc. Natomiast spożywanie co dnia dodatkowej porcji mięsa przetworzonego (np. w postaci jednego hot-doga czy dwóch plastrów boczku) wiązało się ze śmiertelnością wyższą o 20 proc. Ryzyko zgonu z powodu chorób serca wzrastało odpowiednio o 18 i 21 proc., a z powodu nowotworu – o 10 i 16 proc.

W analizie uwzględniono inne czynniki ryzyka schorzeń przewlekłych, takie jak wiek, wskaźnik masy ciała (BMI), aktywność fizyczna, rodzinna historia chorób serca i różnych nowotworów.

Dalsza analiza wykazała ponadto, że zastępowanie jednej porcji czerwonego mięsa dziennie porcją zdrowszego źródła białka, wiązało się z niższym ryzykiem zgonu - odpowiednio o 7 proc. dla ryb, o 14 proc. dla mięsa drobiowego, 19 proc. dla orzechów, 10 proc. dla roślin strączkowych, 10 proc. dla chudego mleka i jego przetworów oraz 14 proc. dla produktów z pełnego ziarna.

Naukowcy wyliczyli, że gdyby badani spożywali dziennie mniej niż pół porcji czerwonego mięsa, to w trakcie badań udałoby się uniknąć 9,3 proc. wszystkich zgonów wśród mężczyzn oraz 7,6 proc. zgonów wśród pań.

Czerwone mięso jest głównym źródłem białka oraz tłuszczu w diecie różnych społeczeństw, zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych. Zawiera ono jednak - głównie w postaci przetworzonej - składniki, które we wcześniejszych badaniach powiązano z wyższym ryzykiem przewlekłych schorzeń, takich jak choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca typu 2 oraz niektóre nowotwory złośliwe, przypominają autorzy najnowszej pracy. Do tych substancji zalicza się żelazo związane z hemem, tłuszcze nasycone, sód, azotany i azotyny oraz pewne związki rakotwórcze, które powstają w mięsie podczas obróbki termicznej.

- Nasze badania dostarczają jasnych dowodów na to, że regularne spożywanie czerwonego mięsa, zwłaszcza przetworzonego, przyczynia się w znacznym stopniu do przedwczesnych zgonów – komentuje współautor pracy prof. Frank . - Z drugiej strony, wybieranie zdrowszych źródeł białka w diecie, w miejsce czerwonego mięsa, może przynieść istotne korzyści zdrowotne poprzez redukcję zapadalności na choroby przewlekłe oraz śmiertelności z ich powodu - dodaje.

W komentarzu redakcyjnym Dean Ornish z University of California w San Francisco ocenia, że - ponieważ choroby przewlekle pochłaniają w USA ponad 75 proc. nakładów na opiekę zdrowotną - redukcja spożycia czerwonego mięsa mogłaby przynieść oszczędności budżetowi państwa.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 12:03   

Widzialem to za miedza. Kampania reklamowa sie zaczyna. No i oczywiscie idol tomtoma pan Ornish. Tu masz jego genialna diete ;D
http://www.styl.pl/zdrowi...,433200,nPack,1
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Mar 13, 2012 12:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 12:28   

zyon napisał/a:
pan Ornish

Ornish is jew, szukający głupich gojów kupujących jego mumbo-jumbo. Na takich jestem tak odporny jak na insulinę :hihi:
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Mar 18, 2012 20:15   

Wow, ale technika idzie do przodu :shock:
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Mar 18, 2012 23:24   

http://www.youtube.com/watch?v=d75B6Fi4BpQ :D
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 08:57   

Ku przestrodze kierowców uwaga, bardzo drastyczny wypadek samochodowy ;(
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Pon Mar 19, 2012 08:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 12:12   

RAW0+ napisał/a:
zyon napisał/a:
pan Ornish

Ornish is jew, szukający głupich gojów kupujących jego mumbo-jumbo. Na takich jestem tak odporny jak na insulinę :hihi:

Cos w tym jest, ten jego anty-fatowy upor.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 14:50   

RAW0+ napisał/a:
Ku przestrodze kierowców uwaga, bardzo drastyczny wypadek samochodowy ;(

rany boskie :razz: nie widziałam jeszcze czegos takiego, rozpadł sie na drobne kawałeczki... jeszcze z tyl za tym tirem hamowało jakies osobowe... ten tir tez niezle oberwał...
facet zjechal na błoto snieżne i wpadł w poślizg...


ja kiedys wpadłam w identyczny poslizg, znalazłam sie na sasiednim pasie, roznica byla taka ze nic nie jechało na tym sasienim pasie i wyszlam z tego bez szwanku... mialam szczescie albo takie bylo moje przeznaczenie... czasem to wierze w przeznaczenie...
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Śro Mar 21, 2012 16:04   

Cukier działa na mózg podobnie jak narkotyki. Czy zatem należy zakazać jego sprzedaży? Czytaj więcej http://www.medonet.pl/zdr...znia,index.html
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Śro Mar 21, 2012 18:29   

http://www.sfora.pl/Powie...tki-osob-a41708
Cos za cos.

U mnie jest najczystsze powietrze w całym województwie małopolskim. :P
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Śro Mar 21, 2012 19:48   

Molka napisał/a:
U mnie jest najczystsze powietrze w całym województwie małopolskim. :P

No to wiem gdzie mnieszkasz :D . Na sy
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Śro Mar 21, 2012 19:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Śro Mar 21, 2012 19:50   

RAW0+ napisał/a:
Molka napisał/a:
U mnie jest najczystsze powietrze w całym województwie małopolskim. :P

No to wiem gdzie mnieszkasz :D . Na sy

:P :P
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Pią Mar 23, 2012 14:19   

Podatek tłuszczowy w Danii dla produktów, których zawartość tłuszczu przekracza 2,3%.

wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/359159,takiego-podatku-na-swiecie-jeszcze-nie-bylo.html

Podatek od...tłuszczu. Będziemy go płacić w całej Europie?

Wielka Brytania rozważa wprowadzenie nowego podatku - od tłuszczu. Miałby on wynosić 17,5 proc.
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Czw Mar 29, 2012 23:20   

Coś musiało spaść na te urzędnicze czerepy.

Seksualne zakazy w USA - absurd czy konieczność?
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Kwi 01, 2012 09:22   

Cytat:
Nagi Wędrowiec: człowiek, który woli siedzieć w więzieniu niż się ubrać
Sześć lat temu Stephen Gough przewędrował nago z przylądka Land's End w Kornwalii do John O'Groats na północy Szkocji. Stał się dzięki temu sławny – i trafił do więzienia.
Zima w więzieniu w Perth. Z ust więźniów na spacerniaku wydobywają się białe obłoczki pary. O tej porze roku wielu z nich w ogóle nie wychodzi na dwór, rezygnując z wyznaczonego czasu na świeżym powietrzu. W budynku więzienia panuje cisza – skazani, którzy nie wyszli na zewnątrz, siedzą w swoich celach. Człowiek, z którym mam się spotkać, jest im niemal nieznany – choć siedzi razem z nimi, jego twarz częściej zapewne widują w gazetach niż na korytarzu.
Stephen Gough żyje niejako w świecie równoległym więzienia w Perth. Kiedy inni więźniowie idą pracować w warsztatach albo spotykają się z odwiedzającymi, on pozostaje w swojej celi. Dopiero o wpół do dziewiątej wieczorem, kiedy budynek jest zamykany na noc, Gough ma pół godziny dla siebie. Opróżnia kosz na śmieci, wysyła listy, bierze prysznic. Jeśli zdąży, robi także krótki spacer, szybką przechadzkę po pustych korytarzach.
Ale tego ranka 52-letni Gough ma spotkanie ze mną, reszta więźniów czeka więc za zamkniętymi drzwiami.
Wchodzi, wita się grzecznie i przez chwilę nie jest pewny, gdzie powinien usiąść – a może to po prostu odruch człowieka długo siedzącego w więzieniu, który czeka na polecenie. Jego ciało jest blade i szczupłe, tu i ówdzie porośnięte kępkami brązowych włosów. Jego penis dynda w zimnym powietrzu pomiędzy nami.
Media nazwały go Nagim Wędrowcem. Obecnie odsiaduje karę 657 dni więzienia za naruszenie porządku publicznego i obrazę sądu. Naruszenie porządku polegało na opuszczeniu więzienia nago po odsiedzeniu poprzedniego wyroku. W sądzie pojawił się nago, doszła więc obraza. Kiedy wrócił, cela czekała na niego w niezmienionym stanie, bo nie zadał sobie trudu, żeby się spakować.

Ten wyrok był już siedemnastym w ciągu ostatnich 10 lat. Od maja 2006 r. Stephen Gough odsiadywał kolejne krótkie wyroki, zawsze za to samo. Łącznie spędził już w więzieniu niemal sześć lat za odmowę ubierania się. W czasie ostatniej rozprawy usłyszał, że w ten sposób może spędzić w więzieniu resztę życia. "Ludzie często trafiają za kratki na długie lata, zanim inni zobaczą światło", odparł.
Pytam go, jak sobie radzi. – No cóż, człowiek może się przyzwyczaić do wszystkiego – odpowiada.
Jak to się stało, że inteligentny, sympatyczny i poważny człowiek rezygnuje z wolności, aby bronić swojego prawa do chodzenia nago?
Gough służył w brytyjskiej piechocie morskiej. Później spędził krótki czas w Tajlandii, gdzie miał kontakty z Kościołem Zjednoczeniowym Moona, a potem osiadł w rodzinnym Eastleigh w Hampshire. Mieszkał tam niemal 20 lat, pracując jako kierowca ciężarówki. W tym czasie zaangażował się w działalność ekologiczną i żył w komunie. W 2000 r., mając 40 lat, na rok przeprowadził się do Vancouver wraz ze swoją ówczesną partnerką i dwójką dzieci.
– W Kanadzie nie pracowałem – opowiada. – Zajmowałem się dziećmi i chodziłem na długie spacery. I pewnego dnia właśnie w czasie takiej wycieczki coś się wydarzyło. Zdałem sobie sprawę, że jestem dobry. My, Brytyjczycy, mamy głęboko zakodowaną myśl, że nie jesteśmy dobrzy, że musimy nieustannie na siebie uważać. To pewnie kwestia szkoły, religii… Ja uświadomiłem sobie, że na podstawowym, fundamentalnym poziomie jestem dobry, że wszyscy jesteśmy dobrzy i możemy ufać tej dobrej części samych siebie.
Ta świadomość sprawiła, że Gough zaczął pokazywać się publicznie nago. Bo przecież jeśli był dobry, to dobre było także jego ciało…
Po powrocie do Anglii postanowił wędrować nago. Pierwsza próba nastąpiła w styczniu 2003 r., kiedy wyszedł nago z domu swojej matki i poszedł do centrum Eastleigh. – Nic się właściwie nie wydarzyło – opowiada. – Jeden człowiek krzyknął coś w rodzaju: "To obrzydliwe!", ale pewnie dlatego, że jadł kanapkę. Chciałem właśnie wejść na kryte targowisko, kiedy zjawiła się policja.
Latem tego samego roku Goug wyruszył z Land’s End mając na sobie jedynie plecak i buty do wędrówki. Pierwszego dnia w miejscowej prasie pojawiły się żartobliwe komentarze. Drugiego został aresztowany w St Ives, ale wkrótce go zwolniono. Później na przedmieściach zaatakowała go grupa mężczyzn. – Przewrócili mnie, zaczęli kopać po głowie, złamali mi nos – mówi. – Pomyślałem, że zaczyna się to nie najlepiej, ale później okazało się, że na całej trasie do Szkocji to był jedyny poważniejszy incydent.
Wędrował przez Anglię, omijając miasta i śpiąc gdzie popadnie. Często zatrzymywała go policja – wtedy zakładał ubranie i tłumaczył, co robi. Speszeni policjanci wypuszczali go z kolejnych posterunków po cichu, tylnymi drzwiami.
Dopiero w Szkocji Gough spotkał się z ostrzejszymi reakcjami. Kilkakrotnie go aresztowano i w końcu oskarżono o naruszenie porządku publicznego. Odsiedział cztery miesiące w więzieniu w Inverness. Wspomina ten czas "zupełnie dobrze". – Miałem czas na przemyślenia, dowiedziałem się więcej o sobie – tłumaczy. – Tak to bywa w trudnych sytuacjach.
Po wyjściu ruszył dalej, na ostatni etap swojej drogi w kierunku John O’Groats. Na kilka dni przed końcem trasy zatrzymał się obok niego samochód. – Wysiadł jakiś człowiek i powiedział, że słyszał o mnie i szuka mnie od kilku dni – opowiada Gough. – Wyciągnął z samochodu termos z zupą i ciasto, a potem życzył mi szczęścia.
Gough dotarł do John O’Groats 22 stycznia 2004 r. Dziennikarze już na niego czekali. Pozował do zdjęć pod słynną tablicą z nazwą miejscowości, a pracownicy miejscowego hotelu obdarowali go butelką szampana. – To było wspaniałe uczucie – mówi z uśmiechem. – Myślałem, że to już koniec tej przygody.
Wrócił do Eastleigh, kupił furgonetkę i wyruszył do Studland, niewielkiej wioski w Dorset, miejsca, w którym gromadzą się różni entuzjaści alternatywnego stylu życia. Próbował nawet napisać książkę o swojej wyprawie, ale nie dawała mu spokoju natrętna myśl. – Męczyło mnie, że zgadzałem się na kompromisy – wspomina. – Dlaczego właściwie ubierałem się, kiedy zatrzymywała mnie policja? To był błąd, to była przegrana!
Postanowił zatem odbyć tę podróż jeszcze raz, tym razem "bez kompromisów". W czerwcu 2005 r. ponownie wyruszył z Land’s End, tym razem w towarzystwie swojej nowej dziewczyny, Melanie Roberts. I znowu, jak poprzednim razem, prawdziwe kłopoty zaczęły się w Szkocji. – Zwinęli nas w Edynburgu – opowiada Gough. – Ale tym razem byłem konsekwentny.
"Konsekwencja" oznaczała, że odmówił ubrania się także przed sądem i nie przyznał się do winy. Roberts ubrała się, przyznała do zakłócania porządku i czekała w schronisku młodzieżowym, podczas gdy on siedział w areszcie.
Później kontynuowali swoją wyprawę przy rosnącym zainteresowaniu ze strony mediów. Na jednym z filmów dokumentalnych widzimy, jak idą nago przez wioskę prowadzeni przez dudziarza. Ale kłopoty jeszcze się nie skończyły. – Po raz kolejny mnie aresztowano – opowiada mężczyzna. – Odsiedziałem kolejne pięć miesięcy w Inverness.
Gough i Roberts dotarli w końcu do John O’Groats w lutym 2006 r., a więc znowu zimą. – Było zimno, ale dało się wytrzymać – mówi Nagi Wędrowiec. – Temperatura jest problemem tylko kiedy się przystaje. Trzeba cały czas iść.
Na końcowym etapie wędrówki oboje spali ubrani, w śpiworach. Robili także niewielkie ustępstwa ze względu na pogodę. – Zakładaliśmy ciepłe czapki, grube skarpety, rękawice i buty – mówi Melanie Roberts. – Jedliśmy dużo węglowodanów i staraliśmy się iść szybko. Im bliżej celu, tym łatwiej było zapomnieć o bólu i zimnie.
Później Gough wrócił do Anglii, ale miał już wyznaczone daty rozpraw sądowych, na których musiał pojawić się w Szkocji. Jego związek z Roberts zaczął się rozpadać. – Melanie czuła, że sprawa znaczy dla mnie więcej niż ona – tłumaczy.
– To było smutne – wspomina Roberts. – Steve wiedział, że może trafić na dłuższy czas do więzienia. Rozstaliśmy się, zanim poleciał z powrotem do Szkocji. Martwiłam się o niego, ale wiedziałam że musi robić to, co uważa za słuszne.
18 maja 2006 r. Gough wszedł ubrany na pokład samolotu w Southampton. Kiedy pilot oznajmił, że zbliża się do lotniska w Edymburgu, mężczyzna poszedł do toalety – i wyszedł z niej nago. – Wiedziałem, że w sądzie chcę się pojawić nago – opowiada. – Stewardessa poprosiła, żebym się ubrał. Odmówiłem grzecznie i odeszła. A kiedy wylądowaliśmy, pojawiła się policja.
Gough został aresztowany. Jego adwokat John Good opisuje, że sprawa przed sądem przypominała komedię. Okazało się, że kiedy Gough wyszedł nagi z toalety w samolocie, mężczyzna siedzący obok niego spał, więc nic nie pamięta. Policjanci zeznali, że kiedy wyprowadzali aresztowanego z pokładu, jedynym problemem były zachwycone spojrzenia pasażerek. Brzmi to zabawnie, ale za rozebranie się w samolocie Gough został skazany na cztery miesiące więzienia. I od tego czasu już w zasadzie z niego nie wyszedł.
Gough nie jest szaleńcem. – Badali mnie wielokrotnie – uśmiecha się. – Z moją głową wszystko jest w porządku.
Co ciekawe, nie zmieniło się to nawet po dwóch latach odsiadki. – Gdybyśmy, ja lub pan, spędzili dwa lata w więzieniu, na pewno byłoby to po nas widać – tłumaczy John Good. – To pokazuje, jak bardzo ten człowiek jest skupiony i skoncentrowany. Uodpornił się na warunki zewnętrzne.
Gough zgadza się z tą diagnozą. – Ja żyję na głębszym poziomie – mówi. – Budzę się rano i myślę: "Co ja tu właściwie robię?" Ale tu nie chodzi o mnie. Stawiam wyzwanie społeczeństwu. I muszę to robić, bo mam rację.
Sądy, władze więzienne i policja nie bardzo wiedzą, co z nim robić. – Pan Gough pytany jest każdego ranka, czy zechce się ubrać i wziąć udział w normalnym planie dnia – powiedział nam rzecznik więzienia w Perth. – Za każdym razem odmawia. Nie możemy zatem pozwolić mu swobodnie poruszać się po więzieniu, co oznacza że wszystkie potrzebne rzeczy są mu dostarczane do celi.
Gough ma zamiar po wyjściu z więzienia wrócić nago do swojego domu w Eastleigh. Każde inne rozwiązanie uznaje za kompromis, na który się nie godzi. Wyrok kończy mu się latem bieżącego roku. Czy znowu wyjdzie nagi, aby po raz kolejny zostać skazanym? – Tak – odpowiada spokojnie. – Taki mam zamiar.
Wracamy zatem do punktu wyjścia. 52-letni mężczyzna gotów jest poświęcić wolność dla zasad. Zasad, które – choć pozornie logicznie spójne – są dla niego coraz bardziej frustrujące i które sprawiły, że nie ma kontaktu ze swoimi nastoletnimi dziećmi. Pisze do nich regularnie, ale nie odpisują. – Gdyby mój ojciec robił coś takiego, pewnie też byłbym zmieszany – przyznaje Gough. – Myślę jednak, że kiedy dorosną i lepiej poznają życie, zrozumieją mnie.
Od jakiegoś czasu nie ma też kontaktu z Melanie Roberts, choć kobieta twierdzi, że nadal popiera jego stanowisko. – On domaga się prawa do indywidualności – mówi. – Dla mnie Steve jest bohaterem.
Po grupach naturystów, które niegdyś zbierały się pod sądem i biły mu brawo, dawno nie ma już śladu. Jego matka ma 85 lat i choruje. Dziesięć lat temu uznawała jego chodzenie nago za zabawne. – Patrzyła na to jak na rodzaj brytyjskiego poczucia humoru w stylu Monty Pythona – wspomina Gough. – Dziś nie rozumie, dlaczego nadal tu jestem.
Nie ma wsparcia, nie ma pieniędzy, ma tylko swoją ideę. Jedyne czego mu naprawdę brakuje nago, to kieszenie ("Nie mam gdzie włożyć rąk…"). Denerwuje go także widok żylaków na własnych nogach, których nie kryją spodnie.
Kiedy proszę go, aby podsumował swoje poglądy i stanowisko, przez chwilę się zastanawia. – Prawda i wolność to idee trudne do zdefiniowania – mówi. – Nie da się ich łatwo wyrazić słowami.
Kiedy Gough pozuje do zdjęć, nie zachowuje się jak człowiek, który jest nagi. Trzyma się prosto, jest sprężysty i wysportowany. To człowiek, który chodzi nago od niemal sześciu lat. Aż trudno wyobrazić go sobie w ubraniu…
Dwa dni po naszym spotkaniu dostałem od Gougha długi list, w którym jeszcze raz dokładnie wyjaśniał mi kierujące nim motywy. To obszerny, wielowątkowy manifest przerywany momentami głębokiej introspekcji. "Możemy żyć tak, jak oczekują tego od nas inni, albo bazując na własnej prawdzie", pisał. "To różnica pomiędzy życiem świadomym i nieświadomym. Czyli w gruncie rzeczy: różnica pomiędzy życiem – i nie-życiem.

Za Onetem
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Nie Kwi 01, 2012 23:52   

Mario Cipollini bierze udział w tegorocznym Giro d'italia.
Na karku 45 lat ,a motorek dalej kręci 8)
Trzeba zaznaczyć, że "Super Mario" to sprinter.

eurosport.pl/kolarstwo/giro-d-italia/2012/cipollini-pojedzie-w-giro_sto3182936/flashnews.shtml

_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Kwi 02, 2012 19:21   

Mam Talent w Indiach - http://www.youtube.com/watch?v=Y46yaHK0MZY
nie wiem jak oni to zrobili :shock:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Kwi 02, 2012 20:32   

No to jeszcze jedno ekstremum. facet wbija gwoździa głową, od 7 min :D
http://www.youtube.com/watch?v=FoPi7EHnXLM
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Pon Kwi 02, 2012 20:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 08:11   

Ciekawe łóżko -
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 34
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 09:23   

Czego to ludzie nie wymyślą - w Mam talent
http://www.youtube.com/watch?v=ACbbtMMCR34
:what:
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Pią Kwi 06, 2012 07:07   

Filmik z kanału YOUTUBE pt. ciekawewypowiedzi
POLACY OPAMIĘTAJCIE SIĘ-ukraińcy rozpruwali podczas 2 wojny światowej brzuszki rocznym dzieciom a potem wieszali je na DRUCIE KOLCZASTYM .hahaha
Nadstawiajmy kark , bójmy się dalej Polacy!

http://www.youtube.com/wa...REpCSRjrfGxQ%3D
;)
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Pią Kwi 06, 2012 07:15   

ODWET KU*WA!
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
plej_tssz 

Pomógł: 10 razy
Wiek: 31
Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 894
Wysłany: Pią Kwi 06, 2012 17:58   

Chodzi o świadomość tego że nie zapomnieliśmy, a podobno wszyscy chcą teraz miłości bo jest PIĘKNY CZAS TRANSFORMACJI dla dobra rozwoju przyszłych pokoleń !!!!!Ok rozwój duchowości , kod serca, system holograficzny,świadomość , spoko wszystko swoją drogą ale pamiętajmy że również mamy swój honor i NIKT nie zrobi POLAKOM powtórki z rozrywki.NIKT!!!!!
Fluor w wodzie, chemtraile, scypionki i inne ………niewiem czemu to jeszcze funkcjonuje skoro MAMY coraz większą świadomość w jaki sposób wykorzystać nadchodzący czas
Pamiętajmy o TYM!!
pzdr :] :] :] :] :]
_________________
ggggggggggrrrrrrrrrrrddddddddddyyyyyyyyykkkka
 
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Nie Kwi 08, 2012 03:03   

odkrywcy.pl/kat,111398,title,Najcichsze-miejsce-swiata-to-sala-tortur,wid,14391064,wiadomosc.html

Najcichsze miejsce świata to... sala tortur!

Stare polskie przysłowie mówi, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Narzekamy na poziom hałasu w miastach czy w miejscach pracy, coraz częściej projektowanych jako tzw. „open space’y”. Okazuje się jednak, że przebywanie w ciszy absolutnej jest dla człowieka nie do zniesienia.


W Laboratorium Orfielda w Minneapolis w USA znajduje się bardzo dziwne pomieszczenie. Według zapisu z księgi Rekordów Guinnessa, pochłania ono 99,9 proc. dźwięków, stanowiąc najcichsze miejsce na Ziemi. Umożliwia to specjalna konstrukcja ścian, podłogi i sufitu, która wygłusza oraz pochłania promieniowanie elektromagnetyczne.

Idealne wygłuszenie umożliwiają betonowe mury o grubości 30 cm, pokrycie z włókna szklanego i stali oraz specjalne kliny, wystające ze ścian pod różnymi kątami. Osoba znajdująca się wewnątrz tego pomieszczenia nie usłyszy niczego prócz… dźwięków wydawanych przez swoje ciało.

Jak mówi twórca komory Steven Orfield, przebywanie w niej jest ponad ludzkie siły. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, brak jakichkolwiek docierających bodźców stanowi jedną z najokrutniejszych tortur.

Co się dzieje z człowiekiem w ciszy?

Po kilku minutach przebywania wewnątrz takiej komory słuch adaptuje się do ciszy. Jednak brak możliwości skupienia uwagi na jakimkolwiek dźwięku jest dla mózgu sytuacją nienormalną, człowiek zaczyna być rozdrażniony. Następnie przystosowanie słuchu się pogłębia i słyszalne stają się dźwięki, których dotychczas nie bylibyśmy w stanie usłyszeć, gdyż zagłuszały je inne, naturalne odgłosy. Jednak, gdy z każdą kolejna minutą do świadomości człowieka dociera, że słyszy bicie własnego serca, a nawet pracę płuc, zaczyna on wpadać w panikę. Po upływie około pół godziny człowiek nie jest w stanie utrzymać się na własnych nogach i musi usiąść, zaczynają się halucynacje. Rekord świata w przebywaniu w tej komorze wynosi… 45 minut.

Właściwym celem budowy komory bezodbiciowej są eksperymenty akustyczne. Obecnie głównie testuje się w niej nowe urządzenia takie jak telefony, komputery, drobny sprzęt AGD czy samochody. Możliwy jest w nich precyzyjny pomiar emisji fal elektromagnetycznych oraz poziomu głośności.

Niezwykłe oddziaływanie ekstremalnej ciszy na człowieka zainteresowało także naukowców z innych dziedzin. Ze względu na podobieństwo warunków akustycznych w komorze i w kosmosie, często są w niej badani astronauci. Eksperci NASA testują w niej wytrzymałość osób przygotowujących się do misji kosmicznych, ich sposoby radzenia sobie z ciszą, a także badają, po jakim czasie wystąpią u nich halucynacje.

Sam Orfield przyznaje, że opuszcza pomieszczenie maksymalnie po 30 minutach. Nie jest w stanie znieść „hałasu” swojej zastawki serca.



Jakoś trudno mi uwierzyć w te 45 minut.
Jak robić w balona to z pomyślunkiem.
Czemu równe 45 minut?
Wiarygodniejsze wydają się 43 minuty lub 44 minuty 20 sekund.
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Nie Kwi 08, 2012 21:12   

http://szminkanakoszuli.b...,2,ID463226702,
Czy dawniej było latwiej? :P
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Sob Kwi 21, 2012 23:59   

Naprawdę fascynująca historia dlaczego warto być zdrowym,
polecam.
http://zacewnikowany.blog.onet.pl/
Cytat:
(...)Po powrocie do gabinetu doktor podaje mi przez biurko plik skierowań. "Do widzenia panu." Czytam na stojąco, usiłując zorientować się jakich badań dotyczą. "Do widzenia panu!!"(...)
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Wto Kwi 24, 2012 20:07   

Za Onetem.
Cytat:
Szympans - hiperseksualny pan
Pan paniscus to najbardziej seksualna z małp. Jej umiłowanie do "tych" spraw budzi ogromne zainteresowanie naukowców. Tym bardziej, że to jednocześnie jeden z naszych najbliższych ewolucyjnych kuzynów. Ale nie wszystkie małpy są aż tak bezpruderyjne. Wśród człekokształtnych związki przybierają najprzeróżniejsze formy.
Są takie bonobo, u których seks jest tym samym, czym u ludzi stało się podanie ręki. Jego rolą nie jest tylko zapewnienie przyjemności i możliwości rozmnażania - jest również najmocniejszym spoiwem społecznym. Inne małpy, jak choćby szympansy zwyczajne, muszą walczyć o dostęp do atrakcyjnych samic. Goryle tworzą haremy. U orangutanów udało się zaobserwować dwa rodzaje samców, które działają w zupełnie odmienny sposób. A gibony żyją w monotonnej, przynajmniej na tle innych gatunków, monogamii.
Seks za mięso?
Szympansy są naszymi najbliższymi "kuzynami". Dlatego szczególnie dokładnej obserwacji poddawano ich życie społeczne, w tym modele seksualności. Pozwoliło to badaczom na sformułowanie wielu efektownych, ciekawych, jednak niekiedy niepewnych teorii dotyczących tego, jak te człekokształtne łączą się w pary i dlaczego przebiega to właśnie w ten sposób. Wśród najbardziej znanych są bez wątpienia te mówiące o "demonicznych samcach" i "seksie za mięso".
Szympansy żyją w stadach, które liczą od ok. 20 do nawet kilkuset osobników. Te liczne społeczności dzielą się zwykle na mniejsze, kilkuosobowe grupy, których skład często się zmienia i w których odbywa się większa część aktywności tych małp. Stada mają określoną hierarchię społeczną, a na ich czele stoi samiec alfa. Samice są w nich zdominowane przez większe, silniejsze i bardziej agresywne samce, które w okresie rui walczą między sobą o możliwość odbycia stosunku seksualnego z najbardziej atrakcyjnymi partnerkami.
– W ciągu tych dwóch-trzech dni agresywne współzawodnictwo między samcami staje się nieokiełznane – pisali Richard Wrangham i Dale Peterson w "Demonicznych samcach". Przy tych walkach najbardziej poszkodowana jest zwykle samica, o którą walczą szympansy. To ona bowiem zwykle znajduje się pomiędzy rzucającymi się na siebie rywalami i to ona jest obiektem, który staje się trofeum dla zwycięzcy tych potyczek. A to oznacza, że w ciągu dnia musi odbyć zwykle sześć do ośmiu stosunków. I to niekoniecznie tylko z tym samcem, który wygrał.
W tej sytuacji nie dziwi, że samice niekiedy dają się "zmonopolizować" wybranym szympansom. Szczęśliwcy mogą spędzić z wybrankami nawet kilka tygodni poza stadem i w tym czasie spokojnie i bez rywalizacji ze strony innych jego członków, oddawać się miłosnym uciechom. Dane, które przywołują Wrangham i Peterson, sugerują, że umiejętność uwodzenia partnerki znacząco wpływa na szanse posiadania potomstwa, ponieważ większość szympansiątek jest poczynana właśnie w okresach przebywania w parze.
Jak jednak udaje się skłonić samicę, by opuściła stado? Różnie. Niekiedy samiec wykorzystuje przewagę fizyczną i zmusza partnerkę, by poszła za nim. – Ślady tego, że jej zgoda była wymuszona, przeważnie zacierają się – pisali autorzy "Demonicznych samców". Częściej jednak to tymczasowe "małżeństwo" jest wynikiem zalotów i starań. Samiec zwraca na siebie uwagę samicy często ją iskając lub obdarowując mięsem. To ostatnie stało się zresztą podstawą sformułowania hipotezy "seksu za mięso", która niekiedy prowadzi do formułowania tez o istnieniu wśród szympansów... prostytucji.
Hiperseksualny Pan
Szympansy zwyczajne są hiperseksualne, jednak przede wszystkim w czasie rui. Natomiast bonobo (szympansy karłowate), a więc człekokształtne, które w rzeczywistości są najbardziej spokrewnionym z nami gatunkiem, uprawiają seks niemal bez przerwy. Co ciekawe, także i forma tych igraszek jest u nich bardziej zachęcająca, bo jej celem jest nie tylko reprodukcja i zapewnienie sobie potomstwa, ale też sprawienie sobie i partnerowi przyjemności. Ten stosunkowo nieliczny (żyjący jedynie w dorzeczu Konga) gatunek uczynił bowiem z seksu podstawę społecznych relacji. Hiperseksualny Pan paniscus kocha się tak, jak my podajemy sobie ręce.
W ich społecznościach panuje wolność doboru partnera, jednak inaczej niż u szympansów, to samice potrafią zdominować nadmiernie "stawiające się" samce. Różnice w wielkości i sile udaje im się zredukować dzięki współpracy i zawiązywaniu koalicji. Społeczności bonobo żyją bardzo pokojowo, a akty agresji należą do rzadkości. Dzieje się tak między innymi (lub przede wszystkim) dlatego, że wszelkie konflikty są rozwiązywane poprzez... stosunki seksualne.
Dla bonobo seks jest naturalną formą podtrzymywania relacji społecznych. Uprawiają go na powitanie, przed jedzeniem, a także po nim. W ten sposób pieczętują zgodę po zażegnaniu konfliktów. A także cementują relacje. Nie istnieją u nich monogamiczne związki. Wszystko dzieje się w ramach większej grupy. Przy czym stosunki odbywają się w najróżniejszych konfiguracjach. Nie tylko heteroseksualnych. Zarówno samice, jak i samce, odbywają stosunki homoseksualne. Kontakty często są poprzedzane przez pieszczoty. – (Bonobo – red.) chodzą pod ramię, całują swoje ręce i stopy i przytulają się, czemu towarzyszą długie i głębokie francuskie pocałunki – pisała antropolog Helen Fisher.
Srebrnogrzbiety władca haremu
Szympansy zwyczajne i szympansy karłowate to człekokształtne, które są wysoce społeczne, żyją w dużych grupach i wchodzą w liczne relacje z innymi. Tak jednak nie jest u wszystkich człekokształtnych. Goryle, orangutany oraz gibony funkcjonują zupełnie inaczej. Na przykład te pierwsze żyją w czymś, co przypomina haremy, na czele których stoi samiec nazywany "srebrnogrzbietym".
Dominujące samce tworzą grupy rodzinne, które na ogół składają się z kilku samic oraz ich potomstwa. Wewnątrz nich goryle są – za Wranghamem i Petersonem – "przeważnie spokojne, odprężone i czułe dla siebie". Łączą się w pary według określonych wzorców. Samice prowadzą pokojowe współżycie. Gdy dochodzi (choć to rzadkość) do konfliktów między nimi, wkracza srebrnogrzbiety, który na ogół wykorzystuje to, że jest dwa razy większy niż gorylice.
W grupach mogą się pojawić inne samce – np. gdy potomstwo dorasta – jednak nie zmienia to pozycji srebrnogrzbietego i jego wyłącznego prawa do stosunków seksualnych z samicami. – Oparte na haremie społeczeństwo goryli polega na tym, że niektóre dorosłe samce kopulują z wieloma samicami, natomiast inne nie kopulują z żadną – czytamy w "Demonicznych samcach". Te "inne" muszą się starać o zdobycie własnych partnerek lub cierpliwie czekać na możliwość odziedziczenia grupy.
Równie ciekawie jest u orangutanów, które należą do największych samotników w świecie naczelnych. – Pary matka-dziecko to jedyne trwałe i oczywiste komórki społeczne – pisali Wrangham i Peterson. Osobniki żyją oddzielnie i są wybredne w doborze tych, z którymi się kontaktują. Jednak najciekawszą rzeczą, którą da się u nich zaobserwować jest istnienie dwóch rodzajów samców. Jeden z nich to tzw. "duże samce". Drugi to dorosłe osobniki, których rozwój fizyczny zatrzymuje się w młodym wieku i nie pozwala na osiągnięcie standardowych rozmiarów (choć to niekiedy zmienia się w późniejszym życiu).
Te pierwsze, dominujące, są bardziej atrakcyjne dla potencjalnych partnerek, które reagują na ich obecność. Pomiędzy dużym samcem i samicą może się wytworzyć coś w rodzaju sympatii. W takim wypadku ich relacja nabiera erotycznego charakteru. – Spółkowanie może zacząć się od oralnego lub manualnego manipulowania genitaliami partnera, zainicjowanego zarówno przez samca, jak i samicę. Gdy w końcu dochodzi do stosunku, para często odbywa go twarzą w twarz: w stylu misjonarskim. Wysoko wśród drzew samica zwykle zwiesza się z górnej gałęzi, opiera się o niższą i odbywa coitus przez – podobnie do ludzkiej przeciętnej – jedenaście minut, a czasem aż do pół godziny – relacjonowali Wrangham i Peterson.
W zupełnie innej sytuacji jest jednak drugi rodzaj samców, który nie jest atrakcyjny dla potencjalnych partnerek. Więcej nawet: ich zaloty skłaniają je do ucieczki. Kopulacje są w takich wypadkach wymuszane biciem i gryzieniem. Ci dorośli w ciele młodzieńców muszą posuwać się do gwałtów, które w społecznościach orangutanów są czymś powszechnym.
Na tym tle wyróżniają się gibony. Ich zainteresowanie sprawami seksualnymi ogranicza się bowiem do jednego partnera, a i w tym wypadku nie pojawia się za często. Christopher Ryan i Cacilda Jethá, autorzy bestsellerowego "Sex at Dawn", opisywali ten gatunek jako tworzący "nuklearne" jednostki rodzinne, w których każda para ma swoje określone terytorium, na które nie wpuszcza innych par. A stosunki seksualne w ich wykonaniu są nie tylko monogamiczne, ale też niezbyt częste i pozbawione charakterystycznej dla innych naczelnych namiętności.
Który z tych gatunków – przynajmniej gdy chodzi o dobór w pary – jest najbliższy ludziom? Monogamiczne gibony? Raczej nie. Seks jest dla nas zbyt ważny, a jego rola zdecydowanie wykracza poza prokreację. W wydanym niedawno "Sex at Dawn" autorzy podkreślają – i nie są w tym odosobnieni – że to nazywane "hippisami świata zwierząt" bonobo są najlepszym źródłem informacji o naturze naszej seksualności.
Miała się ona bowiem kształtować w grupach społecznych do złudzenia przypominających te, w których żyją karłowaci kuzyni, a wszystkie późniejsze kulturowe ograniczenia uznano za wynik zmieniających się warunków, który jest jednak tylko nadbudową tłumiącą to, co znajduje się pod nią. Wśród dowodów na potwierdzenie tej tezy wymieniają choćby te społeczności pierwotne, gdzie dominuje model tzw. "grupowego ojcostwa". Przemawia za tym też bliskość genów człowieka i bonobo oraz sposób wykorzystywania przez oba gatunki oksytocyny nazywanej niekiedy "naturalnym ecstasy".
Jednak nie brak i innych teorii. A większość z nich znajduje mocne argumenty, ponieważ każdy z opisanych wyżej sposobów dobierania się w pary da się (lub dało) zaobserwować w różnych kulturach w określonych momentach historycznych. Wśród ludzi nie brak przecież przykładów ścisłej monogamii, ale można odnaleźć także i zachowania orgiastyczne czy zorganizowane haremy i, niestety, przemoc seksualną. Kultura ubrała nasze relacje w niezliczoną liczbę form. Być może jest więc po prostu tak, że będąc niezwykle licznym gatunkiem, rozbudowaliśmy i zróżnicowaliśmy nasze strategie doboru tak bardzo, że da się u nas znaleźć każdy z modeli obecnych u innych naczelnych?

Ten seks za mięso jest co najmniej intrygujący :D
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Wto Kwi 24, 2012 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 21:32   

poklatkowy filmik:
http://www.geekweek.pl/ti...70/#more-355570
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Śro Maj 02, 2012 17:37   

http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
Cytat:
Byl tez taki, ktory po uderzeniu pioruna dostal permanetnego wzwodu i swiecil ptakiem w nocy.

najlepsze sa komentarze do roznych newsow w necie
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Pią Maj 04, 2012 00:49   

Tomasz Lis wypowiada wojnę


"Wypowiadam wojnę brzuchom. Naszym, polskim, piwnym, obwisłym, nieapetycznym, świadczącym o braku troski o siebie" - grzmi na oficjalnym blogu Tomasz Lis. Naczelny "Newsweeka" proponuje Polakom "dietę-rób", o skuteczności której przekonał się na własnym brzuchu.

"Czujmy się lepiej, wykorzystajmy ten długi weekend do czegoś poza piciem piwska i żarciem. Zróbmy coś nie tylko dla producentów żywności i alkoholi. Zróbmy wreszcie coś dla siebie!" - apeluje dziennikarz.

Jak zapewnia, nie jest to tylko moralizatorskie gadanie z jego strony. Jako "eks-grubas" - dziś 20 kilo lżejszy, chce pokazać fanom kiełbasy z grilla, że chcieć - to móc. Dlatego proponuje swoim czytelnikom dietę, której skuteczność sygnuje swoim nazwiskiem.

"Odstawcie białe pieczywo, słodycze, mięso albo ograniczcie jego spożycie do minimum, piwo albo ograniczcie się do butelki dobrego, zimnego, ale po fizycznym wysiłku. Odstawcie cały ten śmietnik hamburgerowo-kiełbasiano-chipsowy; wszystkie napoje cukrzone do bólu. Pijcie wodę. Dużo wody. Starajcie się nie jeść po 18-tej. A jeśli już, to grejpfruty albo jakieś sałatki - pomidory, rzodkiewki, itp." - oto siedem kroków Tomasza Lisa do osiągnięcia zamierzonej wagi.

Jest jeszcze jeden istotny krok - ruch, który pozwala okiełznać "wylewający się przez pasek kałdun, opinający koszulę bęben".

"Dziś, 20 kilogramów lżejszy, czuję się po prostu sto razy lepiej. Czuję się zdrowszy, bardziej zadowolony z życia, bardziej wysportowany" - podkreśla Lis, życząc tego samego jeszcze ospałym i najedzonym majówkowiczom.

londynek.net/newslajt/Tomasz+Lis+wypowiada+wojne+wiadomosci,/newslajt/article?jdnews_id=6953
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pią Maj 04, 2012 12:02   

wszyscy jesteśmy połączeni (?)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

dla ciekawych
http://www.youtube.com/wa...feature=related

A dla wytrwałych jeszcze to
http://www.youtube.com/wa...ature=endscreen''

"Można żyć na dwa sposoby: Jakby cuda nie istniały i jakby – wszystko było cudem." Albert Einstein

Dar
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 16:54   

SUN in real time
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 07, 2012 18:11   

http://strefatajemnic.one...66,artykul.html 8)
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Czw Maj 10, 2012 20:58   

W potrzasku choroby. Blog Daniela Lewińskiego


wpotrzaskuchoroby.blogspot.com/p/video.html
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Nie Maj 20, 2012 09:23   

" widzimy mózgiem, a nie oczami" – http://ciekawe.onet.pl/ni...60,artykul.html " My, posybiliści, mówimy wprost, że nie mamy pojęcia jak się sprawy mają – tłumaczy. – Żyjemy w ogromnym, dziwnym i pięknym wszechświecie, a jedyne co jest tu zupełnie pewne, to fakt, że nasza ignorancja jest zbyt wielka, aby móc uczciwie przyjąć założenia ateizmu, a jednocześnie wiemy zbyt dużo, aby móc wyznawać konkretną religię." Dar
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 77
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 2980
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 10:15   

dario_ronin napisał/a:
" widzimy mózgiem, a nie oczami"

Przedmioty tez mozna poruszac mozgiem.
http://wyborcza.pl/1,7547...e_sztuczna.html
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Maj 24, 2012 12:00   

Kilka klasyków jojtuba

to jest zaYEAHbiste, Czajkowski zagrany na kieliszkach:
http://www.youtube.com/watch?v=QdoTdG_VNV4

Nokia tune podczas koncertu, spontaniczna reakcja skrzypka:
http://www.youtube.com/watch?v=uub0z8wJfhU


no i słynny bezdomny z niebanalnym głosem:
http://www.youtube.com/watch?v=6rPFvLUWkzs
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
zenon 
Tygrys

Pomógł: 37 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 5624
Skąd: z nienacka
Wysłany: Czw Maj 24, 2012 12:02   

swoją drogą ten skrzypek niemiłosiernie rzępoli.
_________________

(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pią Cze 01, 2012 14:40   

Gniazdo orłów live 8)
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Sob Cze 02, 2012 20:36   

http://www.flightradar24.com
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Nie Cze 03, 2012 11:26   

Nie wiem czy autentyczne pierwsze spotkanie plemienia z dżungli z białym człowiekiem
Ostatnio zmieniony przez RAW0+ Nie Cze 03, 2012 11:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Nie Cze 03, 2012 16:43   

http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

Dlaczego ludzie tak ryzykują, przecież życie jest tylko jedno. Szczyty górskie zarezerowane są dla Bogów, ludzie o tym nie wiedzą? po co się tam pchają? :shock:
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 19:55   

http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html

ktoś próbował?
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 20:20   

gravs napisał/a:
http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/nacpani-dzwiekami,1,5138030,kiosk-wiadomosc.html

ktoś próbował?

Normalni nie maja parcia na takie rzeczy...
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 20:49   

pojechałaś po mnie jak po szmacie ;(
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6826
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 20:56   

gravs napisał/a:
pojechałaś po mnie jak po szmacie ;(

:D próbowale tego?
 
     
zbiggy 
Genotypowy Troll


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 1273
Wysłany: Wto Cze 05, 2012 21:24   

ja próbowałem, ale miałem kiepskie głośniki - w głowie się zakręciło i porzygałem sie tylko :)

no dobra zamiast tak ordynarnie trollować to powiem coś od siebie
jakoś nie wierzę w takie cuda,
kiedyś miałem fazę że się zacznę medytacje i zamówiłem płytkę ze specjalnymi dźwiękami które miały wprowadzać mózg w jakies fazy, raz posłuchałem ale jestem sceptyczny, nic nie podziałało.
jakoś tak nie wierzyłem i nadal nie wierzę, że tak łatwo, bez wysiłku można coś zmienić (na lepsze czy na gorsze) pod czaszką puszczając muzyczkę.
_________________
I never forget a face, but in your case I'll be glad to make an exception.
Ostatnio zmieniony przez zbiggy Wto Cze 05, 2012 21:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Magdalinha 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 16 Paź 2008
Posty: 879
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 07, 2012 14:02   

W Bałtyku pojawiły się poparzone dorsze
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 41 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 1943
Wysłany: Pią Cze 08, 2012 15:46   

Czym oni ten syryjski czołg potraktowali tzn. co to za jankieska broń? :shock:
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Cze 08, 2012 15:55   

RAW0+ napisał/a:
Czym oni ten syryjski czołg potraktowali
Pod filmem masz komentarz:
Cytat:
That tank's destruction demonstrate s just how deadly a direct hit on the munitions magazine can be.

Byle kumulacyjny jak trafi w amunicję daje taki efekt.
:-/
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Pią Cze 08, 2012 16:02   

Niesamowite trafienie to masz tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=mLU5G0Ug32k
:-(
 
     
gravs 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 34
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 482
Skąd: ze wsi
Wysłany: Czw Cze 21, 2012 21:22   

http://wyjebongo.pl/show/6783
_________________
każda sztuka jest bezużyteczna - oscar wilde
 
     
dario_ronin
[Usunięty]

Wysłany: Wto Lip 03, 2012 06:10   

Nowy prezes McDonald’s zastąpi wołowinę kurczakami
http://gielda.onet.pl/now...91,1,news-detal

"Kurczaki są postrzegane jako zdrowsze jedzenie, powiedział Elliott dodając, że „to z pewnością jest ważny czynnik w działaniu firmy”.

atak na władze poznawcze ludzkości ? 8)

Dar
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8430
Wysłany: Wto Lip 03, 2012 07:32   

Nie od dzisiaj wiadomo, ze MCDonalds trosczy sie o zdrowie swoich pacje...ekhm klientow.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Heniu 
sweet like cinnamon

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 153
Wysłany: Śro Lip 04, 2012 10:26   

Jedzenie pizzy trzy razy dziennie jest zdrowe

Pizza uważana jest za jeden z rodzajów śmieciowego jedzenia głównie dlatego, że większość tego rodzaju dań sprzedawanych w sieciówkach powstaje z marnej jakości składników. Jednak nawet jeśli sami zadbamy, by nasza pizza zawierała mało tłuszczu i świeże dodatki, chyba i tak nie sposób byłoby ją pałaszować trzy razy dziennie?

A jednak! Mike Lean ze szkockiego Uniwersytetu w Glasgow opracował przepis na pizzę, która zawiera 30 procent dziennego zapotrzebowania na składniki odżywcze u dorosłego człowieka. Porcja zawiera jedną trzecią kalorii, tłuszczu, białka, węglowodanów, witamin i mikroelementów, jakie powinien spożywać przeciętny konsument. Przyczynkiem do opracowania Leana była właśnie niska jakość odżywcza większości dostępnych gotowych pizz.

Czy to oznacza, że zdrowa pizza jest niesmaczna? Cóż, jest nieco inna, a sekret tkwi w szczegółach. Sól kuchenną zastąpiono wodorostami, które mają mniej sodu, za to zawierają jod i witaminę B12 i inne cenne składniki, ale nie pogarszają smaku potrawy. Do sosu pomidorowego dodano czerwoną paprykę, która jest bogata w witaminę C, itd. Kompozycji dodatków jest już zresztą kilka.

Stu testerów sprawiło już smak zdrowej pizzy. Orzekli, że jest lepsza od przeciętnej mrożonej pizzy z supermarketu.

Lean zapewnił w wypowiedzi dla Radia 4 BBC, że przy takiej kompozycji składników pizzę można konsumować trzy razy dziennie codziennie, czyli na śniadanie, obiad i kolację, bez uszczerbku dla zdrowia.

Nietypową, acz zdrową, dietę, będą jeszcze w tym roku mogli wypróbować Brytyjczycy, ponieważ zdrowe pizza pojawią się w sprzedaży jeszcze w tym roku. Najpierw dostępne będą dwie wersje: pożywna Margarita oraz pizza z dziczyzną. Wkrótce oferta zostanie poszerzona o kolejne smaki.



gizmodo.pl/jedzenie-pizzy-trzy-razy-dziennie-jest-zdrowe/
_________________
"...Janek zorientował się, że nic nie widzi. By nie zgubić się w lesie, chwycił idącego przed nim towarzysza. Zapadł na kurzą ślepotę. I znowu uratował go felczer. Łyżka surowej, zmielonej wątróbki sprawiła, że objawy choroby minęły."
 
     
Edyta Słonecka
Najinteligentniejszy


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 932
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 20:06   

_________________
Z osobami z HIV i osobami odpowiedzialnymi za śmierć współforowiczów oraz ze złośliwymi kurduplami nie rozmawiam.
Nie rozmawiam również z ludźmi o mentalności motłochu, który pragnie tanich igrzysk.