Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Linus Pauling i 12-40g wit c dziennie przez>20lat,dożył93
Autor Wiadomość
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 09, 2026 15:57   Linus Pauling i 12-40g wit c dziennie przez>20lat,dożył93

Ciekawą osobą jest Linus Pauling który przez ponad 20 lat brał 12-40gramów witaminy c askorbinian sodu.
Przeżył w świetnym zdrowiu fizycznym i psychicznym 93 lata biorąc takie dawki.
Są doniesienia medycyny alternatywnej że większe dawki 2-20g mogą korzystnie wpływać na zdrowie.
Ciekawy jestem zdania Pana Witolda w tej kwestii.
Sam biore od dawna 2gramy dziennie bo większe są niezalecane oficjalnie.
Czy warto brać np 12g? Czy to szkodliwe?Według oficjalnych zaleceń powtórze najlepiej brać do 2 000 mg.
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Śro Wrz 09, 2026 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
RAW0+ 

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 11 Wrz 2009
Posty: 2358
Wysłany: Śro Wrz 09, 2026 17:19   

Linus Pauling zmarł na raka prostaty. W końcu 1991 roku zdiagnozowano u niego raka prostaty z przerzutami. W styczniu 1994 roku poddał się operacji i chemioterapii (przyjmował też duże dawki witaminy C), wkrótce jednak pojawił się kolejny przerzut (nowotwór wątroby). Samodzielne przyjmowanie dużych dawek lub wlewów w trakcie leczenia onkologicznego bywa niebezpieczne, ponieważ może osłabić lub zaburzyć działanie leków przepisanych przez lekarza.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 09, 2026 20:08   

Jeśli ktoś robi owocowy dzień i zje pare kilo owoców cytrusowych to dawka np5kg pomarańczy daje 3gramy(3 000 mg) witaminy c.
Wydaje sie że z pożywieniem dostarczali ludzie dużo więcej niż popularne tak te 80mg.
Chyba lepiej jeść czy suplementować więcej.
Pozdrawiam
Marcin
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 09, 2026 22:09   

Właśnie oglądam wykład Linusa paulinga na yt i podał on ciekawa informacje że zwierzęta syntetyzują przeliczając na 70kg człowieka około 10-12gramów witaminy c.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Czw Wrz 10, 2026 11:01   

Nawet AI podaje oficjalnie że właśnie takie dawki syntetyzują zwierzęta.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Czw Wrz 10, 2026 12:02   

A jakie jest wasze zdanie w tej kwestii mega dawek witaminy c dziennie?
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Czw Wrz 10, 2026 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 2073
Wysłany: Czw Wrz 10, 2026 14:07   

RAW0+ napisał/a:
Linus Pauling zmarł na raka prostaty. W końcu 1991 roku zdiagnozowano u niego raka prostaty z przerzutami. W styczniu 1994 roku poddał się operacji i chemioterapii (przyjmował też duże dawki witaminy C), wkrótce jednak pojawił się kolejny przerzut (nowotwór wątroby). Samodzielne przyjmowanie dużych dawek lub wlewów w trakcie leczenia onkologicznego bywa niebezpieczne, ponieważ może osłabić lub zaburzyć działanie leków przepisanych przez lekarza.


Rak prostaty rozwija się bardzo powoli.
Obok raka nerek, jąder, najczęściej ulega tzw spontanicznej remisji.
Kolokwialnie mówiąc, cofają się samoistnie.
Tyle że nie należy tego utrudniać.
Organizm zwalcza komórki nowotworowe produkując wolne rodniki. Jeśli zastosujesz duże dawki antyoksydantów, to uniemożliwisz mu to w oczywisty sposób.
Dlatego w badaniach sprzed kilkudziesięciu lat, podawanie palaczom tytoniu suplementów z antyoksydacyjnymi witaminami, spowodowało u nich zwiększoną zapadalność na nowotwory.
Na tyle wysoką, że eksperyment natychmiast przerwano i nigdy nie podejmowano już podobnych prób.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 9923
Wysłany: Pią Wrz 11, 2026 09:00   

Tak czyt siak, umrzec na jakiegokolwiek raka w wieku 93 lat to w zasadzie to samo co umrzec na starosc. W tym wieku metabolizm i sprawnosc organizmu jest juz raczej w fazie schylkowej. Mozna tylko spelulowac czy te dawki mu przedluzyly zycie do 93 czy nie. Czy moze jakby nie bral tej witaminy to dozylby np 101 lat
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Pią Wrz 11, 2026 18:59   

Linus Pauling którego 2 książki właśnie czytam zaleca nawet 20-100x wieksze spożycie pewnych witamin niż RDA zwłaszcza witamin B jak nawet 50-100mg ale też parokrotnie A i E. Oczywiśćie zaleca też 1000-18000mg witaminy c
Twierdzi że mniejsze dawki dają dobry efekt ALE dla najoptymalniejszego zdrowia i efektu warto dostarczać więcej i zyskuje sie wiecej.
Na swoim doświadczeniu sam nie wiem czy np witaminy a warto aż tak dużo spożywać po sam po za dużej dawce czułem objawy zatrucia i bóle głowy.
Biore olimp od grudnia 2025 w którym witamin z grupy B jest np.15mg niektórych i to i tak duża dawka którą trudno by było uzupełnić żywnością. Linus idzie jednak dalej i zaleca części B po 50-100mg.
Są to dawki tak kosmiczne których w żywności w życiu nikt nigdy nie dałby rady dostarczyć a jednak Linus argumentuje że niższe dawki dają efekt ale te jeszcze wyższe dają jeszcze większy jeszcze optymalniejszy jeszcze lepszy.
Co do witaminy C zgodze sie że RDA 80mg to dosyć mało i jedząc warzywa owoce można sięgnąć nawet grama lub kilku gramów i np podibicie jeszcze odrobine wiecej może dać większy efekt ale pewne dawki są kosmiczne patrząc na ich ilość w żywności. Narazie tego nie zmienie możę podbijając witamine C a w reszcie ufająć w te 15mg w olimpie.Może to błąd ale nie dajmy sie zwariować i środkowa droga Buddy.
Dodam też że Linus podaje że tak duże dawki witaminy c są całkowicie bezpieczne.
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pią Wrz 11, 2026 19:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Pią Wrz 11, 2026 19:33   

OK doczytam książki Luinusa bo bardzo mnie zaciekawił ale jednak za suplementacją podobną do zawartości w żywności z obawą że dawki po nawet 100x wieksze jednak są dosyć nienaturalne i chyba nie muszą być najlepsze. .
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pią Wrz 11, 2026 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Pią Wrz 11, 2026 19:52   

Na przykład te nawet 18gramów witaminy co oznacze dawke bogatych bo inne jedzenie ma zazwyczaj mniej to cytrusów pomarańczy 30kg.
Kto by dał rade zjeść 30kg pomarańczy dziennie. Linus jednak argumentuje że ta wyższa dawka daje jeszcze lepsze efekty niż niższe.
Książki a mam 2 są bardzo ciekawe i co sie chwali Linus dotyka też tematu diety i radzi ograniczyć ilość cukru białego i jedzenie najbogatszych w składniki odżywcze posiłków.
Pozdrawiam
marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pią Wrz 11, 2026 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10329
Wysłany: Sob Wrz 12, 2026 11:43   

marcin458 napisał/a:
A jakie jest wasze zdanie w tej kwestii mega dawek witaminy c dziennie?
Megadawki powodują rozwolnienie. Może w przypadku raka czy lekoopornej sepsy są ostatnim ratunkiem, ale poza tym nic szczególnego nie robią.
W naszym klimacie dla przeciętnie odżywionych ludzi jedyną witaminą potrzebną zimą jest wit.D3.
Ewentualna suplementacja borem rekompensuje niedobór wit.D ale nie jest potrzebna, gdy mamy wysoki poziom tej witaminy.
Nie mówimy o przewlekle chorych albo pijakach czy narkomanach, bo oni wymagają różnych suplementów.
JW
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Sob Wrz 12, 2026 14:36   

Są zdania nawet części lekarzy że nadmiar jest gorszy niż niedobór.Linus chyba troche przegina zalecając np witamina z grupy B których nawet w zdrowej diecie dostarcza sie kilka mg to zaleca nawet 50 100 czy 400 mg (w zależności której) czyli nawet około 200x więcej. Argumentuje że to jeszcze lepszy efekt niż mniejsze dawki i są optymalne najlepsze. Chyba to przesada z taką ilością.

Na swoim przykłądzie powiem że przedawkowywanie witaminy a powodowało pogorszenie samopoczucia drastycznie a łykanie po 3 dawek dziennych witamin i minerałów ostrovitu powodowało nawet bóle głowy które znikały po zmniejszeniu dawki do podwójnej czy pojedyńczej.

To co ciekawe u Linusa to w książce to ekonomia budżet. Radzi kupować suplementy za pare centów i nie dać sie oszukać na kilkukrotną cene czy jeszcze drożej i kupować tanio wyprodukowane witaminy.

Kupiłem zaciekawiony 2 jego ksiażki i 110 stron jednej już przestudiowałem.

Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Sob Wrz 12, 2026 14:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Sob Wrz 12, 2026 20:25   

Co do rozwolnienia to zbyt duża dawka witaminy c jednorazowo rzeczywiście to powoduje.
Ale pijąc 6gramów na 250 ml nie daje takiego efektu ale dopiero powyżej około 10 gramów na raz.
Pijąc tak 2-3 razy na dobę z długimi odstępami da sie dostarczyć dużo bez efektu przeczyszczenia. Oczywiście jeśli ktoś chce aż tyle dziennie dostarczać bo to są kontrowersyjnie kosmicznie ogromne dawki patrząc pod kątem zawartości w żywności.
Pozdrawiam
Marcin
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Wto Wrz 15, 2026 14:32   

I kto ma racje? Czy Linus Pauling który zaleca 12g witaminy c dziennie przytaczając badania kliniczne w których nawet używano 130g witaminy c SIC!! Ale też inne z dużymi dawkami które to w żaden sposób nie okazały sie szkodliwe.
Linus zapewnia że witamina c w każdej dawce nawet kosmicznie wysokiej jak te 130g jest bezieczna.

Czy może oficjalne zalecenia medyczne bardzo popularne które mówią że powinno sie brać MAX 2gramy dziennie i że wyższe dawki obciażają nerki a także mogą powodwać kamienie w nerkach.

Takzę najciekawszym argumentem chyba z wykładów i książek i (kończe jedną 280 strona z 440)i sieci i także apropo tej kwestii jest oficjalna wiedza naukowo medyczna w obiegu która mówi że większość zwierząt potrafiących ją syntetyzować a to ponad 99% zwierząt i poza świnką morską i człowiekiem prawie wszystkie organizmy potrafią TO że syntetyzują na kilogram masy ciała tyle ile dla 70kg człowieka równałoby sie właśnie 10-12 gramom witaminy c. Skoro jakoś tyle w organiźmie zwierzat jest codziennie używane i jest w organiźmie i jakoś nie mają problemów z nerkami i kamieni nerkowych i wydaje sie że ten argument pokazuje że wyższe dawki sa bezpieczne.

Kolejnym faktem jest że w cytrusach są dawki jedzac ich dużo także większe niż 80mg i jakoś nikt nie porcjuje cytrusów z obawy o np kamienie nerkowe. 5kg pomarańczy to 3gramy witaminy c ale ok to sie nie kłóci z 2gramami dziennie które są zalecane.

Na pewno zgodny jest Linus i oficjalna wiedza medyczna że 2gramy na pewno pomogą i warto tyle brać chociaż Linus zaleca dawki 10-12g więc jednak wyższe.

I komu tu wierzyć? Obie strony są przekonane o prawdziwości swoich twierdzeń.

Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Wto Wrz 15, 2026 14:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 16, 2026 11:29   

Linus w książce zaleca by zbadać próg biegunkowy czyli ocenić taką ilość która powoduje biegunke i po ocenie brać tyle żeby tego nie było ale na wysokim poziomie jednak brać. Także przytacza przypadki gdy biegunka utrzymuje sie tyko kilka początkowych dni a później znika przy tej samej dawce.
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Śro Wrz 16, 2026 11:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10329
Wysłany: Śro Wrz 16, 2026 11:57   

Biegunka jest powodowana przez nadmiar kwasu, którego sok trzustkowy nie może zneutralizować. Nie chodzi o wit.C ale o jakikolwiek kwas. Ten sam efekt można osiągnąć spożywając duże ilości kwasku cytrynowego albo mając patologicznie silną nadkwasotę. Cytrynian sodu nie będzie tego powodował, ale znowu nadmiar sodu niepotrzebnie obciąży organizm.
JW
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 16, 2026 12:37   

Panie Witoldzie ale jest rozwiązanie które nie dostarcza kwasu i jest to zasadowy askorbinian sodu który Pauling zaleca jeśli są jakieś przeciwskazania dla zwykłej witaminy c czyli kwasu askorbinowego ale jeśli sie dobrze toleruje zwykłą forme to lepiej ją brać.Pauling właśnie brał 12g zazwyczaj askorbinianu sodu chociaż w czasie infekcji zwiększał tą ilość do nawet 40gramów.
Cenowo to askorbinian kosztuje tylko około 2x drożej.
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Śro Wrz 16, 2026 12:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 2073
Wysłany: Śro Wrz 16, 2026 13:27   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Biegunka jest powodowana przez nadmiar kwasu, którego sok trzustkowy nie może zneutralizować. Nie chodzi o wit.C ale o jakikolwiek kwas. Ten sam efekt można osiągnąć spożywając duże ilości kwasku cytrynowego albo mając patologicznie silną nadkwasotę. Cytrynian sodu nie będzie tego powodował, ale znowu nadmiar sodu niepotrzebnie obciąży organizm.
JW

Wszędzie gdzie cytrusy rosną naturalnie, są one tylko dodatkiem do żywności.
W chłodniejszym klimacie występują krzewy, których owoce mają dużą zawartość witaminy C, w tym askorbinianu sodu i kwasu askorbinowego, np berberys, dzika róża, głóg, które po pierwszych przymrozkach zyskują więcej tych związków. Jedzą je różne stworzonka, u których jesienią w fazie gromadzenia tkanki tłuszczowej wzrasta zapotrzebowanie na kwas askorbinowy i askorbinian sodu. Np u niedźwiedzi. Zimą zapotrzebowanie spada do minimum, ponieważ przestawiają się na metabolizowanie zgromadzonego tłuszczu.
Bez względu czy to człowiek, czy zwierzę, to czysty, izolowany askorbinian sodu, czy kwas askorbinowy może spowodować i często powoduje szereg dolegliwości.
Żadne zwierzę nie jest tak głupie jak człowiek.
Proszę zrobić eksperyment. Rozpuścić dużą ilość kwasu askorbinowego lub askorbinianu sodu w wodzie i dać do wypicia kotu lub psu. Oczywiście w warunkach, kiedy nie są odwodnione i wypiły by wszystko, ale w normalnych warunkach, kiedy nie cierpią z powodu braku wody.
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 2073
Wysłany: Śro Wrz 16, 2026 13:40   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
marcin458 napisał/a:
A jakie jest wasze zdanie w tej kwestii mega dawek witaminy c dziennie?
Megadawki powodują rozwolnienie. Może w przypadku raka czy lekoopornej sepsy są ostatnim ratunkiem, ale poza tym nic szczególnego nie robią.
W naszym klimacie dla przeciętnie odżywionych ludzi jedyną witaminą potrzebną zimą jest wit.D3.
Ewentualna suplementacja borem rekompensuje niedobór wit.D ale nie jest potrzebna, gdy mamy wysoki poziom tej witaminy.
Nie mówimy o przewlekle chorych albo pijakach czy narkomanach, bo oni wymagają różnych suplementów.
JW


Podawanie pijakom i narkomanom witaminy D daje znikomy efekt.
Te nałogi zmniejszają liczbę receptorów witaminy D i zmniejszają wrażliwość tychże receptorów tejże witaminy.
Mają też ogromne deficyty witaminy K.
Oczywiści poprawiło by to w jakimś stopniu ich stan, ale efekty są minimalne, chyba że po dłuższym czasie absytynencji.
Jednak jeśli ktoś chlał 20 lat dzień w dzień, to w zasadzie nie wydłuży mu to życia, ani nie zmniejszy ryzyka szeregu nowotworów, czy innych chorób.
A przy marskości wątroby, to już nawet nie ma o co dywagować.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 16, 2026 17:24   

Od 9 dni po studiowaniu nauk Paulinga w jego książkach (kończe jedną 380 strona z 440 i mam drugą w kolejce)i wykładach na youtube znalazły sie bardzo sensowane argumenty i badania za suplementacją wyższych dawek.

Dodam że w książce Linus podaje że jest za wyższymi od RDA dawkami witamin z grupy b i najbardziej c ale także mówi że witaminy rozpuszczalne w tłuszczach a d i e mogą powodować np. ból głowy i z nimi niekoniecznie należy tak przesadzać i te dawki wskazane przez RDA są bliższe dawkom najlepszym.

Także w jednym rodziale pisze że to samo tyczy sie minerałów których nie należy też tak wielokrotnie wiecej niż RDA brać.

Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Śro Wrz 16, 2026 18:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Czw Wrz 17, 2026 13:14   

Linus twierdzi w swoich książkach że duże dawki witaminy c polepszają stan prawie we wszystkich chorobach a nawet część leczy. Jest wiele rozdziałów dotyczących wielu chorób i naukowiec udowadnia że polepsza sie wszystkim w każdej także.

Osobnym tematem jest rak bo poświęcił mu całą osobną książke ale podaje że pacjenci onkologiczni żyją o wiele dłużej mając raka i czują sie lepiej jeśli biorą witamine c w dużej dawce.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Wto Wrz 22, 2026 20:55   

Skończyłem przed chwilą 440stronicową książke Linusa Paulinga "Jak żyć dłużej i czuć sie lepiej"(obejrzałem też pare filmów na youtube i mam jeszcze jedną jego ksiażke która zaczynam)
Jedną z tony zagadnień było wspomnienie że ludzie chorzy na raka otrzymujący dużo witaminy c znosili wszystko dużo lepiej poprawiało sie ich samopoczucie.
Także sam tytuł książki mówi że suplementacja witamin i minerałów pozwala czuć sie lepiej.
I tak chyba jest co jest jedną z przyczyn suplementacji witamin i minerałów bo człowiek czuje sie lepiej.
Kolejną rzeczą jest sprawa informacji a różne działy dotyczące różnych chorób i suplementacji zwłaszcza witaminy co to autor pokazuje że poprawa nastepowała u wszystkich w przypadku każdej.

Powtórze najciekawszym argumentem w całym tym zamieszaniu apropo dawki witaminy c jest to że zwierzęta umiejące ją syntetyzować tworzą dawki gdyby wążyły 70kg to 10-12g dziennie licząc na kilogram masy ciała bo to dosyć stałe.

Linus mnie przekonał że podbicie witaminy c do kilku gramów = SUPER ale dla najoptymalniejszego efektu jeszcze większego warto podnieść na ponad 10 gramów.

Dla niezgadzającego sie z tym pozostaje zalecenie medyczne często powtarzane do 2 gramów i też odbije sie to na ogromnej poprawie TAKŻE SAMOPOCZUCIA.

Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Wto Wrz 22, 2026 22:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Śro Wrz 23, 2026 11:45   

Linus Pauling w książce witamina c i rak podaje że ludzie chorujący na raka biorąc 10g witaminy c przeżywali wiele lat dłużej.Także podaje że choroba przestaje narastać i w tym samym stanie są w stanie żyć o wiele dłużej i wielu żyje do dziś wiele lat po diagnozie wyroku śmierci za krótki czas. Jako profilaktyka antyrakowa duże dawki witaminy c zapobiegają powstawaniu raka i wystepuje on rzadziej u biorących 10g witaminy c.
Takie tylko ciekawoski z jego drugiej książki.
Pozdrawiam
Marcin
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Nie Wrz 27, 2026 15:58   

Musze powiedzieć że mega dawki witaminy c powyżej 10 gramów dziennie u mnie jednak sie nie sprawdzają. Od prawie 3 tygodni bez 2 dni brałem dawki 9-12g raz wziąłem 6g.Chciałem sie przekonać jakie sygnały da mi mój organizm czy będą to jakieś korzyści.
Zaczeły mnie dopadać stopniowo czym więcej dni mijało jakieś dziwne nieokreślone lęki których na częsciowym westonie nie miałem( nadal stosuje już 5 miesiecy i tydzień).
Jakieś takie dziwne i zauważałem że pozytywny efekt westona samopoczucia psychicznego zaczął sie cofać zmniejszać. Nie widze zmiany innych przyczyn więc to jest efekt mega dawke 10g i wiecej witaminy c.

Po tym eksperymencie jednak dochodze do wniosku że mi to nie służy z powodu pogarszającego sie samopoczucia psychicznego i medycyna zalecająca do 2 gramów ma racje i wyższe dawki okazuje sie że mogą mieć wady i być szkodliwe dla organizmu.

Po dawkach podsumowując ponad 10g u mnie pojawiły sie dziwne lęki i pogorszenie samopoczucia. Wracam do 2gramów,

Pozdrawiam
Marcin
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Nie Wrz 27, 2026 17:24   

Od przynajmiej tygodnia(brałem od 19 dni 9-12g) po takich dawkach witaminy c pojawiły sie u mnie gdy połącze kropki z róznych sytuacji właśnie takie dziwne nieokreślone lęki i gorsze samopoczucie .

Jestem w pełni teraz w niezgodzie z Linusem Paulingiem i jestem za dawkami do 2gramów jak sie oficjalnie zaleca obecnie.

Nie warto walić mega dawek .

Pozdrawiam
Marcin
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2249
Wysłany: Pon Wrz 28, 2026 23:42   

Najciekawszy jest argument Paulinga że zwierzęta syntetuzują aż 10-12 gramów licząc od ilości na 1kg masy ciała.

Pozdrawiam
marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Wto Wrz 29, 2026 00:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2026 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved