Wysłany: Czw Mar 13, 2025 14:01 Ustawa Lex szarlatan a wolności obywatelskie-wolność
Uważam ustawe lex sarlatan jako zwolennik metod naturalnej medycyny i innych metod także energetycznych leczniczych za godzącą w moje wolności obywatelskie - wolność.
Ja osobiście wierze w metody energetyczne i z chęcią może chciałbym skorzystać z takiej usługi leczniczej.
Jeśli jest mi to ograniczane bo ludzie leczący w ten sposób np bioenergoterapeuci będą ścigani i karani ograniczając mi dostep i możliwość do takiego leczenia to to godzi w moją wolność.
Jestem wolnym człowiekiem i jeśli chce sie leczyć niekonwencjonalnie naturalnie to powinienem mieć taką możliwość.
Wysłany: Czw Mar 13, 2025 15:49 Re: Ustawa Lex szarlatan a wolności obywatelskie-wolność
marcin458 napisał/a:
Uważam ustawe lex sarlatan jako zwolennik metod naturalnej medycyny i innych metod także energetycznych leczniczych za godzącą w moje wolności obywatelskie - wolność.
Ja osobiście wierze w metody energetyczne i z chęcią może chciałbym skorzystać z takiej usługi leczniczej.
Jeśli jest mi to ograniczane bo ludzie leczący w ten sposób np bioenergoterapeuci będą ścigani i karani ograniczając mi dostep i możliwość do takiego leczenia to to godzi w moją wolność.
Jestem wolnym człowiekiem i jeśli chce sie leczyć niekonwencjonalnie naturalnie to powinienem mieć taką możliwość.
Moje osobiste zdanie.
Pozdrawiam
Marcin
Oby weszła w życie, bo to co odwalali Zięby i Czerniaki, to było żerowanie na ludzkim nieszczęściu.
Znalazł się młodszy, jeszcze pazeniejszy Oskar Dorosz, który został gwoździem do trumny altmedów w Polsce.
Teraz się każdy szarlatan 10 razy zastanowi zanim zacznie pleść głupoty w internecie i nie będzie nabijania ludzi w butelkę, że jego tysiąc razy droższa witamina C leczy raka i tym podobne farmazony.
Ktoś kto w taki sposób oszukuje zdesperowanych, śmiertelnie chorych ludzi jest zwykłym oszustem i powinien z automatu trafiać za kraty i czekać do skutku na wyrok długoletniego więzienia.
Natomiast Ty się możesz leczyć jak chcesz i nikt Ci tego prawa nie odmawia.
Chodzi tylko o to, żeby nie wprowadzać innych w błąd dla zysku i powodować tym przedwczesną śmierć.
Gwoli ścisłości powinno to dotyczyć zarówno altmedu jak i alopatów.
Temat jest ciężki i jak zwykle prawda leży po środku. Nie wrzucałbym wszystkich leczących nazwijmy to naturalnie tutaj zwani szarlatani do jednego worka. Część z nich daje właśnie alternatywę, ale fakt część fantazja poniosła i często wykorzystują sytuację, że przychodzi ktoś śmiertelnie chory któremu obiecuje się wyleczenie.
„Ustawa wprowadzi kary za uprawnianie pseudo medycyny i głoszenie teorii sprzecznych z aktualną wiedzą medyczną „ Czyli tylko wiedza medyczna big pharmy a reszta jest zła ? Wszystko zależy w którą stronę ma to iść ? Jeśli ma ukrócić pseudo ekspertów to jestem na tak, a jeśli tylko promocję mafii farmaceutycznych to nie tędy droga.
Najgorsze, ze altmedowcy dostali nawet Nobla, np Linus Pauling.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Dla mnie zaden, ale anty-altmedowych fanatykow powinna piec dpa po lekturze jego ksiazek
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Najgorsze, ze altmedowcy dostali nawet Nobla, np Linus Pauling.
Zestawianie Linusa Paulinga na równi z Doroszem, Ziębą czy Czerniakiem to obraza dla Paulinga.
To są zupełnie dwie różne bajki.
Mimo to twierdzenia Paulinga z dziedziny zwanej medycyną nie zostały doświadczalnie potwierdzone.
Stosujesz chwyciki erystyczne, na które łapią się co najwyżej idioci.
"Osiągnięciem" Paulinga było to, że po prostu brał od kilkunastu do kilkudziesięciu gramów witaminy C, twierdząc że mu pomaga.
Twierdził że skraca czas przeziębienia, co nie potwierdziło się w badaniach.
Twierdził że wydłuża czas przeżycia w chorobach nowotworowych, co też nie zostało w badaniach potwierdzone.
Żona Paulinga zmarła na raka żołądka a on sam zmarł na raka prostaty.
Do końca twierdził, że witamina C opóźniła u niego chorobę o 20 lat.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Mar 14, 2025 07:58, w całości zmieniany 1 raz
Najgorsze, ze altmedowcy dostali nawet Nobla, np Linus Pauling.
Zestawianie Linusa Paulinga na równi z Doroszem, Ziębą czy Czerniakiem to obraza dla Paulinga.
To są zupełnie dwie różne bajki.
Przepraszam, mozesz wskazac gdzie zestawilem go z tym Doroszem (nie wiem kto to nawet, widac jestes bardziej w temacie) Zieba i Czerniakiem?
To twoj klasyczny motyw - postawic chochola, wmowic, ze to czyjs chochol i walic w niego ile sie da twierdzac, ze walczysz z cudzym chocholem. Milej zabawy, uwazaj bo sie spocisz i znowu schudniesz 5%
Strix aluco napisał/a:
Mimo to twierdzenia Paulinga z dziedziny zwanej medycyną nie zostały doświadczalnie potwierdzone.
Stosujesz chwyciki erystyczne, na które łapią się co najwyżej idioci.
"Osiągnięciem" Paulinga było to, że po prostu brał od kilkunastu do kilkudziesięciu gramów witaminy C, twierdząc że mu pomaga.
Twierdził że skraca czas przeziębienia, co nie potwierdziło się w badaniach.
Twierdził że wydłuża czas przeżycia w chorobach nowotworowych, co też nie zostało w badaniach potwierdzone.
Żona Paulinga zmarła na raka żołądka a on sam zmarł na raka prostaty.
Do końca twierdził, że witamina C opóźniła u niego chorobę o 20 lat.
Zmarl w wieku 94 lat. Mogl umrzec na starosc ale wybral raka, nie wiadomo czy smiac sie czy plakac. Byl najbywbitniejszym chemikiem wieku, no ale z kim mu sie mierzyc, z Grzegorzem ratownkikiem wielu talentow z forum DD. No tak. Google dzisiaj to przeklenstwo kazdej rozmowy, ale czytac ksiazki Paulinga to juz po co. Przeciez "oficjalna medycyna" obalila jego teorie. Oficjalna medycyna obala wszystko co stoi na drodze farmacji, jest taka arcyciekawa ksiazka, ktora poazuje ich dzialania.
Ale Grzegorz to tzw pozyteczny idiota, za darmo robi to za co innym farmacja placi krocie. Choc czy za darmo? Niedawno zarzucales Marcinowi, ze platnym naganiaczem, teraz rozumiem dlaczego - konkurencja??
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Najgorsze, ze altmedowcy dostali nawet Nobla, np Linus Pauling.
Zestawianie Linusa Paulinga na równi z Doroszem, Ziębą czy Czerniakiem to obraza dla Paulinga.
To są zupełnie dwie różne bajki.
Przepraszam, mozesz wskazac gdzie zestawilem go z tym Doroszem (nie wiem kto to nawet, widac jestes bardziej w temacie) Zieba i Czerniakiem?
To twoj klasyczny motyw - postawic chochola, wmowic, ze to czyjs chochol i walic w niego ile sie da twierdzac, ze walczysz z cudzym chocholem. Milej zabawy, uwazaj bo sie spocisz i znowu schudniesz 5%
Strix aluco napisał/a:
Mimo to twierdzenia Paulinga z dziedziny zwanej medycyną nie zostały doświadczalnie potwierdzone.
Stosujesz chwyciki erystyczne, na które łapią się co najwyżej idioci.
"Osiągnięciem" Paulinga było to, że po prostu brał od kilkunastu do kilkudziesięciu gramów witaminy C, twierdząc że mu pomaga.
Twierdził że skraca czas przeziębienia, co nie potwierdziło się w badaniach.
Twierdził że wydłuża czas przeżycia w chorobach nowotworowych, co też nie zostało w badaniach potwierdzone.
Żona Paulinga zmarła na raka żołądka a on sam zmarł na raka prostaty.
Do końca twierdził, że witamina C opóźniła u niego chorobę o 20 lat.
Zmarl w wieku 94 lat. Mogl umrzec na starosc ale wybral raka, nie wiadomo czy smiac sie czy plakac. Byl najbywbitniejszym chemikiem wieku, no ale z kim mu sie mierzyc, z Grzegorzem ratownkikiem wielu talentow z forum DD. No tak. Google dzisiaj to przeklenstwo kazdej rozmowy, ale czytac ksiazki Paulinga to juz po co. Przeciez "oficjalna medycyna" obalila jego teorie. Oficjalna medycyna obala wszystko co stoi na drodze farmacji, jest taka arcyciekawa ksiazka, ktora poazuje ich dzialania.
Ale Grzegorz to tzw pozyteczny idiota, za darmo robi to za co innym farmacja placi krocie. Choc czy za darmo? Niedawno zarzucales Marcinowi, ze platnym naganiaczem, teraz rozumiem dlaczego - konkurencja??
Już tu kiedyś mowiłem przy okazji dyskusji o wieku Wolfganga Lutza.
Argument wieku jest do bani, bo taki George Gaynes żył 99 lat i przeżył Paulinga i Lutza nie stosując żadnej diety ani końskich dawek witamin.
Na pewno większość pamięta komendanta Lassarda z Akademii Policyjnej.
Więc niepotrzebnie spinasz poślady i robisz sobie krzywdę.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Mar 14, 2025 09:36, w całości zmieniany 1 raz
A Norman Walker, wielokrotnie tutaj na forum dyskutowany autor weganskiej ksiazki o dlugowiecznosci podobno 112 lat choc tutaj zdania sa podzielone. Clint Eastwood teraz ma 94 i w przeciagu paru lat umrze jak jego rowiesnik Gene Hackman, zmarly pare dni temu, zatem pisanie, ze 94 letni starzec umiera na raka jest dosc smieszne, predzej bym sie sklanial do tego, ze zabila go chemioterapia niz rak ale najpredzej to starosc. A witamina C tylko mu przedluzyla zycie, tak twierdzil najwybitniejszy chemik XX wieku, tworca kwantowej chemii.
Wiec krzywdy nikt nikomu tutaj nie robi oczywiscie oprocz tych co mysla, ze wyleja dziecko z kapiela nie zauwazajac, ze sami sa tymi dziecmi w tej kapieli. Ta popularnie uzywana do strasznia dzieci Big Frama lubi to, wszak o to chodzi - zapedzic ludzi do lekarzy i aptekarzy. Czytalem niedawno ksiazke o "epidemii" pierwszego "wirusa" SARS, mija ponad 20 lat a nic sie nie zmienilo, plasterek po plasterku trwa odkrajanie wolnosci w decydowaniu a glupi ludzie jeszcze sie z tego ciesza....
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
A Norman Walker, wielokrotnie tutaj na forum dyskutowany autor weganskiej ksiazki o dlugowiecznosci podobno 112 lat choc tutaj zdania sa podzielone. Clint Eastwood teraz ma 94 i w przeciagu paru lat umrze jak jego rowiesnik Gene Hackman, zmarly pare dni temu, zatem pisanie, ze 94 letni starzec umiera na raka jest dosc smieszne, predzej bym sie sklanial do tego, ze zabila go chemioterapia niz rak ale najpredzej to starosc. A witamina C tylko mu przedluzyla zycie, tak twierdzil najwybitniejszy chemik XX wieku, tworca kwantowej chemii.
Wiec krzywdy nikt nikomu tutaj nie robi oczywiscie oprocz tych co mysla, ze wyleja dziecko z kapiela nie zauwazajac, ze sami sa tymi dziecmi w tej kapieli. Ta popularnie uzywana do strasznia dzieci Big Frama lubi to, wszak o to chodzi - zapedzic ludzi do lekarzy i aptekarzy. Czytalem niedawno ksiazke o "epidemii" pierwszego "wirusa" SARS, mija ponad 20 lat a nic sie nie zmienilo, plasterek po plasterku trwa odkrajanie wolnosci w decydowaniu a glupi ludzie jeszcze sie z tego ciesza....
Dlatego nie można porównywać Paulinga do Dorosza, bo jeden to naukowiec a drugi to oszust.
Lex szarlatan to skutek działalności Dorosza, Zięby i jemu podobnych, a nie Paulinga.
Pauling nie wciskał nikomu swojej produkowanej w garażu witaminy C, która jest kilkaset razy droższa od "zwykłej", nie namawiał do całkowitej rezygnacji z konwencjonalnych terapii.
Jeśli nie widzisz różnicy to nie ma o czym gadać.
A propos Eastwooda, to od wielu dekad jest wege, z którym tak dzielnie od lat walczysz na różnych forach w necie.
Dlatego każdy wybiera to co dla niego lepsze, a nie to co w książkach wypisują.
Nawet jeśli lex szarlatan wejdzie w życie, to nikt nikomu nie będzie zabraniał rezygnacji z konwencjonalnych terapii, bo takie jest każdego konstytucyjne prawo.
Nikt też nikomu nie zabroni leczenia się witaminą C.
Będą tylko ścigać oszustów, którzy obiecują cuda na kiju i sprzedają suplementy za tysiąckrotnie zawyżaną cenę, mówiąc ludziom, że inna witamina C ich nie wyleczy, tylko ta ich.
Tego też jakoś nie rozumiesz, bo masz problemy z tak "abstrakcyjnymi" pojęciami.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Mar 14, 2025 11:36, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Pią Mar 14, 2025 12:35
Strix aluco napisał/a:
Nawet jeśli lex szarlatan wejdzie w życie, to nikt nikomu nie będzie zabraniał rezygnacji z konwencjonalnych terapii, bo takie jest każdego konstytucyjne prawo.
Nikt też nikomu nie zabroni leczenia się witaminą C.
Będą tylko ścigać oszustów, którzy obiecują cuda na kiju i sprzedają suplementy za tysiąckrotnie zawyżaną cenę, mówiąc ludziom, że inna witamina C ich nie wyleczy, tylko ta ich.
Ciekawe, że tak łatwo wchodzi Pan w buty narracji bigfarmy stosując zasady punktowego piętnowania.
To pobożne życzenie, że będą ścigać oszustów. Widać gołym okiem, że prawo jest wykorzystywane do ścigania tych, którzy zagrażają zyskom koncernów.
Świetnym przykładem tego jest zniszczenie przez wielką amerykańską trójkę producenta innowacyjnego samochodu Tucker z 1947 r.
JW
Nawet jeśli lex szarlatan wejdzie w życie, to nikt nikomu nie będzie zabraniał rezygnacji z konwencjonalnych terapii, bo takie jest każdego konstytucyjne prawo.
Nikt też nikomu nie zabroni leczenia się witaminą C.
Będą tylko ścigać oszustów, którzy obiecują cuda na kiju i sprzedają suplementy za tysiąckrotnie zawyżaną cenę, mówiąc ludziom, że inna witamina C ich nie wyleczy, tylko ta ich.
Ciekawe, że tak łatwo wchodzi Pan w buty narracji bigfarmy stosując zasady punktowego piętnowania.
To pobożne życzenie, że będą ścigać oszustów. Widać gołym okiem, że prawo jest wykorzystywane do ścigania tych, którzy zagrażają zyskom koncernów.
Świetnym przykładem tego jest zniszczenie przez wielką amerykańską trójkę producenta innowacyjnego samochodu Tucker z 1947 r.
JW
Pan raczy żartować.
To co zarabiają osoby typu Zięba, to jest jakiś promil tego co zarabiają firmy typu Olimp czy Ostrovit.
Natomiast nie mieści się to już na skali porównań jeśli chodzi o producentów leków, bo to o kilka rzędów wielkości więcej.
Różnica jest tylko taka, że właściciel firmy Olimp nie lata po internetach, nie mówi że jego witaminy leczą raka i trzeba zrezygnować z diagnostyki czy chirurgicznego usunięcia guzów nowotworowych.
Twierdzenia typu możesz sie leczyć jak chcesz i nikt ci tego nie broni są nieprawdziwe przy tej ustawie.
To tak jakbym chciał zrobić zakupy a rząd zamknie wszystkie spożywcze sklepy dozwalając na tylko meblowe i twierdzenie że mogę bez problemu kupić chleb.
Jeśli będa ścigac zamykać inne metody oprócz oficjalnej medycyny to tak samo jak zamkniecie sklepu będę miał ograniczony dostęp.
To jest ograniczenie wolności bo ogranicza mi możliwość skorzystania z metod np.medycyny naturalnej.
Dlatego nie można porównywać Paulinga do Dorosza, bo jeden to naukowiec a drugi to oszust.
Lex szarlatan to skutek działalności Dorosza, Zięby i jemu podobnych, a nie Paulinga.
Pauling nie wciskał nikomu swojej produkowanej w garażu witaminy C, która jest kilkaset razy droższa od "zwykłej", nie namawiał do całkowitej rezygnacji z konwencjonalnych terapii.
Jeśli nie widzisz różnicy to nie ma o czym gadać.
Nie wiem kto to ten Dorosz, widac normalni ludzie nie wiedza kim on jest oprocz fanatykow, ktorzy wlasnie pisza takie ustawy. Lex Szarlatan to wlasnie taka ustawa, normalny czlowiek kupuje co chce i jak zapragne sie leczyc jedzeniem smoly z Tybetu to Grzesiowskiemu, Szusterowej czy Simonowi nic do tego. Ale ty tego nawyrazniej nie pojmujesz. A w przysiedze Hipokratesa jest o tym, ze jak zawodza metody "naukowe" to trzeba sprobowac innych. Mi Zieba nie wadzi, nie korzystam nie przeszkadza mi. Przeczytalem jego ksiazki i wyciagnalem wlasne wnioski. Widac zle wyciagnalem, bo moje wnioski maja byc takie jak kaze ustawa.
Strix aluco napisał/a:
A propos Eastwooda, to od wielu dekad jest wege, z którym tak dzielnie od lat walczysz na różnych forach w necie.
Dlatego każdy wybiera to co dla niego lepsze, a nie to co w książkach wypisują.
Kolejny co sie nabiera na te weganskie bzdury ze stron typu "poznaj diete Clinta Eastwooda", "zbuduj miesnie dieta Brada Pitta", Clint nie jest zadnym wege, nawet jezeli to nie ma znaczenia.
Strix aluco napisał/a:
Nawet jeśli lex szarlatan wejdzie w życie, to nikt nikomu nie będzie zabraniał rezygnacji z konwencjonalnych terapii, bo takie jest każdego konstytucyjne prawo.
Nikt też nikomu nie zabroni leczenia się witaminą C.
Będą tylko ścigać oszustów, którzy obiecują cuda na kiju i sprzedają suplementy za tysiąckrotnie zawyżaną cenę, mówiąc ludziom, że inna witamina C ich nie wyleczy, tylko ta ich.
Tego też jakoś nie rozumiesz, bo masz problemy z tak "abstrakcyjnymi" pojęciami.
Ale wlasnie bedzie zabrionione, teraz pokazales jak wielkim naiwniakiem jestes. To Big Farma sobie zabezpiecza zyski, odkraja po kawalku. Potem zakaz ogrodkow, zakazali juz przeciez wrotyczu chyba....ty masz isc do lekarza po leki a potem do apteki. Jest taka swietna ksiazka "Wirusomania", ktora wyszla 20 lat temu przy pierwszym SARSie...tam jest to opisane tak, ze po prostu rece opadaja. I tam wlasnie jest napisane jak sie produkuje takich naiwniakow jak ty - media to krwiozercz ...y zadne sensacji a ludzie mysla, ze tam jest wiedza. Obudz sie chlopie.
O wszystko cie Grzegorz mozna bylo posadzic, o zlosliwosc i trollowanie ale nigdy nie sadzilem, ze o naiwnosc....no i masz babo placek
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Nawet jeśli lex szarlatan wejdzie w życie, to nikt nikomu nie będzie zabraniał rezygnacji z konwencjonalnych terapii, bo takie jest każdego konstytucyjne prawo.
Nikt też nikomu nie zabroni leczenia się witaminą C.
Będą tylko ścigać oszustów, którzy obiecują cuda na kiju i sprzedają suplementy za tysiąckrotnie zawyżaną cenę, mówiąc ludziom, że inna witamina C ich nie wyleczy, tylko ta ich.
Ciekawe, że tak łatwo wchodzi Pan w buty narracji bigfarmy stosując zasady punktowego piętnowania.
To pobożne życzenie, że będą ścigać oszustów. Widać gołym okiem, że prawo jest wykorzystywane do ścigania tych, którzy zagrażają zyskom koncernów.
Świetnym przykładem tego jest zniszczenie przez wielką amerykańską trójkę producenta innowacyjnego samochodu Tucker z 1947 r.
JW
Pan raczy żartować.
To co zarabiają osoby typu Zięba, to jest jakiś promil tego co zarabiają firmy typu Olimp czy Ostrovit.
Natomiast nie mieści się to już na skali porównań jeśli chodzi o producentów leków, bo to o kilka rzędów wielkości więcej.
Różnica jest tylko taka, że właściciel firmy Olimp nie lata po internetach, nie mówi że jego witaminy leczą raka i trzeba zrezygnować z diagnostyki czy chirurgicznego usunięcia guzów nowotworowych.
Miesza Pan dwie różne rzeczy.
Ty mieszasz i jeszcze zarzucasz inntym, Olimp to glownie suplementy sportowe, uzupelnienie diety itp, zerowanie na naiwniakach. Reklam Olimpu jest pelno a reklam Zieby to ja nigdzie nie widzialem.
No teraz widac, ze to o co cie wielu tutaj posadzalo od dawna, zes pacholek farmy przyslany w celu siania zametu to prawda. A tyle razy cie bronilem....no ladnie. Przyznaje sie bez bicia, ze udalo ci sie nabrac.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Bardziej sądze że Grzegorz po prostu jak każdy robi błędy coś mu sie pomyliło uwierzył w nie to co trzeba i jak trzeba i troche może za bardzo naiwnie ale nie szedłbym tak daleko że to agent big pharmy nasłany na nas
Grzegorz od dawna objawial dziwna sklonnosc do atakowania Zieby (teraz dorzucil Czerniaka i jakiegos Dorosza) a jednoczesnie przyklaskiwania zamordystycznym zapedom sekty medycznej bedacej na postronku Big Pharmy. Czasami to z roznym skutkiem maskowal ale mleko sie wylalo....zreszta nieprzypadkowo tu wymienia Ostrovit, przeciez niedawno pisal, ze jestes agentem Ostrovitu
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Nie trzeba być geniuszem żeby widzieć, że big pharma chce mieć wszystko dla siebie. Najlepiej zakazać ziół, bo problem jest taki, że one działają, ale nie można ich opatentować. Big pharma chce mieć monopol na tzw. leczenie. Nie na rękę im to co działa, jest łatwo dostępne, można znaleść w lesie czy samemu sobie wychodować. Tak samo dzieje się np. w rolnictwie. Ziarno tak jest zmodyfikowane, że ponownie go nie zasiejesz, chyba nikt nie powie, że to dla naszego dobra. Biznes musi się kręcić. Wiadomo w każdym biznesie są krętacze. Pseudo medycy dający złudną nadzieję, ale czy to ma przekreślić tysiące innych którym alternatywna medycyna pomaga ? Mówią, że ktoś zmarł, bo szarlatan leczył go naturalnie. Teraz pytanie dlaczego tam trafił ? Bo konwencjonalna medycyna zawiodła.
Grzegorz od dawna objawial dziwna sklonnosc do atakowania Zieby (teraz dorzucil Czerniaka i jakiegos Dorosza) a jednoczesnie przyklaskiwania zamordystycznym zapedom sekty medycznej bedacej na postronku Big Pharmy. Czasami to z roznym skutkiem maskowal ale mleko sie wylalo....zreszta nieprzypadkowo tu wymienia Ostrovit, przeciez niedawno pisal, ze jestes agentem Ostrovitu
Kiedyś czytałem dawnych użytkowników jak zenon, którzy zadawali sensowne pytania typu "jakie stworzenia w naturze jedzą izolowane witaminy w takich ilościach jakie jedzą ludzie w suplementach".
Teraz zostały takie pelikany jak Ty, które łykają każdą bzdurę. Łykają tylko dlatego, że reszta to rzekomy spisek bigfarmy.
Jak ci jedni nie zryją beretu, to zrobią to drudzy.
Tak jak już mówiłem - nie jesteś stworzony do samodzielnego myślenia i masz naturę niewolnika. Musisz mieć nad sobą cara batiuszkę, bo inaczej jesteś zagubiony jak warchlak w kniei.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Mar 14, 2025 22:35, w całości zmieniany 1 raz
Nawet w swoich wlasnych opiniach jestes niespójny, widac, ze emocje biora gore nad rozumem, dopiero co pisales do mnie
Strix aluco napisał/a:
Masz bardzo duże zdolności analityczne i ogólnie duży potencjał intelektualny
A teraz juz nie?
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Czyli dobrze zdiagnozowalem, strzelasz na slepo aby cos pisac i dlatego czesto sie mylisz.
Oczywiscie czesto w jedna strone, Zieba zly farmacja dobra
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Sob Mar 15, 2025 09:48
Cytat:
Pranie mózgu (nazywane także kontrolą umysłu, reformą procesu myślenia albo reedukacją) – termin używany na określenie działań przymusowych albo o charakterze dobrowolnym, mających na celu zmianę poglądów lub zachowań jednej lub większej liczby osób. Dyskusyjne jest to, od jakiego momentu działanie nakierowane na zmianę osobowości należy uznać za pranie mózgu.
Zazwyczaj pranie mózgu stosuje się dla celów politycznych, religijnych lub marketingowych.
Zawsze pierwsi ruszają do boju ci, których interesy mogą być w przyszłości naruszone, dlatego niszczą w zarodku wszelką konkurencję. Przykładem walec, który rozjechał dra Marka Bachańskiego. Argument, że jakaś firma to promil koncernów jest chybiony, bo z tego promila wyrastają czasem konkurencyjne fortuny, czego przykładem z kolei Tesla. Wielka Trójka ani NASA nie mieliby problemów, gdyby Muska nie wpuścili do Stanów. On zaczął od zarobienia mizernych 500$.
JW
To staly i dyzurny argument, ze "maly promil". Biorac pod uwage, ze tych dzialalnosci jest tyle, ze te promile w mysl przyslowia "ziarnko do ziarnka...." moga stanowic calkiem spory element calosci. Dodatkowym aspektem jest tez nawet nie konkurowanie na tym polu pod katem sprzedazy ale pod innym - czesto te poldarmowe substancje sa skuteczne i taki delikwent zamiast stac sie czlowiekiem chorym, ktory bedzie wymagal zaordynowania sporej ilosci medykamentow, wyzdrowieje i przestanie byc rynkiem zbytu. Bo jak to napisano w jednej z ksiazek - rynkiem zbytu dla farmacji i medycyny sa ciaola osob chorych. Bez tego oni nie zarobia, czego wydaje sie nie rozumiec - chcialbym tak myslec - Grzegorz. Tylko, ze on to akurat rozumie doskonale.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Pranie mózgu (nazywane także kontrolą umysłu, reformą procesu myślenia albo reedukacją) – termin używany na określenie działań przymusowych albo o charakterze dobrowolnym, mających na celu zmianę poglądów lub zachowań jednej lub większej liczby osób. Dyskusyjne jest to, od jakiego momentu działanie nakierowane na zmianę osobowości należy uznać za pranie mózgu.
Zazwyczaj pranie mózgu stosuje się dla celów politycznych, religijnych lub marketingowych.
Zawsze pierwsi ruszają do boju ci, których interesy mogą być w przyszłości naruszone, dlatego niszczą w zarodku wszelką konkurencję. Przykładem walec, który rozjechał dra Marka Bachańskiego. Argument, że jakaś firma to promil koncernów jest chybiony, bo z tego promila wyrastają czasem konkurencyjne fortuny, czego przykładem z kolei Tesla. Wielka Trójka ani NASA nie mieliby problemów, gdyby Muska nie wpuścili do Stanów. On zaczął od zarobienia mizernych 500$.
JW
Ło matko i córko.
Nikt nie zabrania drobnym producentom suplementów ich produkcji i sprzedaży jeśli nie wprowadzają ludzi w błąd.
W Polsce jest wręcz przeciwnie, bo przepisy odnoszące się do produkcji i sprzedaży suplementów diety są w porównaniu z innymi krajami bardzo łagodne.
Trochę Pan pojechał ziemkiewiczowskim riserczem z tym Elonem Muskiem.
"Pochodzi z zamożnej rodziny pochodzenia brytyjskiego i holenderskiego. Urodził się w dniu 28 czerwca 1971 r. w Pretorii, stolicy administracyjnej Republiki Południowej Afryki. Jego matka, Maye Musk, jest modelką i dietetyczką urodzoną w Kanadzie i wychowaną w Republice Południowej Afryki, a ojciec, Errol Musk, jest południowoafrykańskim inżynierem elektromechanikiem, pilotem, żeglarzem, konsultantem, handlarzem szmaragdami i deweloperem."
Tak że to nie amerykańska bajka w stylu - od zera do miliardera.
Takie hidtorie są bardzo medialne i polski internet też powiela takie legendy, np jak to Sebastian Kulczyk, syn Jana Kulczyka zaczynał od roznoszenia ulotek w latach 90, i dorobił się miliardów.
Pominął jednak fakt, że na początku lat 80, Jan Kulczyk był już zamożnym przedsiębiorcą, a biznes rozwinął za pieniądze swojego ojca Henryka.
polski internet też powiela takie legendy, np jak to Sebastian Kulczyk, syn Jana Kulczyka zaczynał od roznoszenia ulotek w latach 90, i dorobił się miliardów.
Co prawda pomyliles go z Rafalem Brzoska ale poza tym wszystko sie zgadza, zawsze byl synem ojca a legendy powstaja wlasnie na wskutek takich wlasnie wrzutek
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Sob Mar 15, 2025 20:13
Każdy jest synem swojego ojca.
Nie zmienia to faktu, że Muska mogli w porę uwalić, tak, jak uwalili Tuckera, pomimo, że Tucker dysponował już milionami albo jak uwalili Hermana Tallera.
System robienia pieniędzy zawsze czuwa, żeby konkurencja nie wyrosła.
JW
polski internet też powiela takie legendy, np jak to Sebastian Kulczyk, syn Jana Kulczyka zaczynał od roznoszenia ulotek w latach 90, i dorobił się miliardów.
Co prawda pomyliles go z Rafalem Brzoska ale poza tym wszystko sie zgadza, zawsze byl synem ojca a legendy powstaja wlasnie na wskutek takich wlasnie wrzutek
Tylko zacznij jeszcze czytac zawartosc a nie tylko leady. Maly Kulczyk nigdy nie roznosil ulotek, nawet w tym artykule stoi, ze to wymysl. Tskie dzis mamy czasy, ludzie czytaja tylko naglowki
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
To staly i dyzurny argument, ze "maly promil". Biorac pod uwage, ze tych dzialalnosci jest tyle, ze te promile w mysl przyslowia "ziarnko do ziarnka...." moga stanowic calkiem spory element calosci. Dodatkowym aspektem jest tez nawet nie konkurowanie na tym polu pod katem sprzedazy ale pod innym - czesto te poldarmowe substancje sa skuteczne i taki delikwent zamiast stac sie czlowiekiem chorym, ktory bedzie wymagal zaordynowania sporej ilosci medykamentow, wyzdrowieje i przestanie byc rynkiem zbytu. Bo jak to napisano w jednej z ksiazek - rynkiem zbytu dla farmacji i medycyny sa ciaola osob chorych. Bez tego oni nie zarobia, czego wydaje sie nie rozumiec - chcialbym tak myslec - Grzegorz. Tylko, ze on to akurat rozumie doskonale.
Stały argument jest taki, że ludzie którym medycyna akademicka nie potrafi pomóc, często wpadają z deszczu pod rynnę i idą do tych, którzy twierdzą, że potrafią ich wyleczyć. I trudno się im dziwić, bo są zdesperowani.
W Polsce przybrało to wręcz formę kultu, ponieważ Kwaśniewski źle zinterpretował słowa Aleksandrowicza i wielu jednak uwierzyło, że nie ma chorób nieuleczalnych.
Taki Wolfgang Lutz potrafił uczciwie napisać, że jeśli choroba jest na etapie zaawansowanym, to wyrządza nieodwracalne szkody, których nie da się już odwrócić.
Tylko że on przez 50 lat praktykował medycynę i wiedział co mówi.
Natomiast ty reprezentujesz magiczne myślenie, że jeśli nie samą dietą, to da się wszystko wyleczyć workiem supli.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Sob Mar 15, 2025 21:23, w całości zmieniany 1 raz
Tylko zacznij jeszcze czytac zawartosc a nie tylko leady. Maly Kulczyk nigdy nie roznosil ulotek, nawet w tym artykule stoi, ze to wymysl. Tskie dzis mamy czasy, ludzie czytaja tylko naglowki
O tym właśnie pisałem, ale jak zwykle nie zrozumiałeś kontekstu.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem w pierwszym poście o Kulczyku i spróbuj zrozumieć.
Jeśli nie dasz rady, to powinno ci to dać do myślenia.
Tak tak, dalo. Ze dzisiaj sztuka czytania ze zrozumieniem jest coraz bardziej niedostepna. Ale pominmy to, chciales dobrze, tylko uzyles slabego argumentu. Zdarza sie najlepszym
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Stały argument jest taki, że ludzie którym medycyna akademicka nie potrafi pomóc, często wpadają z deszczu pod rynnę i idą do tych, którzy twierdzą, że potrafią ich wyleczyć. I trudno się im dziwić, bo są zdesperowani.
Wiec w czym problem? Jezeli medycyna akademicka umywa rece to kazdy normalny bedzie szukal i to juz jego sprawa. Wcale mnie to nie dziwi, dziwi mnie to, ze medycyna bedac bezdradna chce zabronic szukania na wlasna reke. Znam takich co medycyna akademicka powiedziala "zostalo piec miesiecy, prosze sie pozegnac z rodzina i sporzadzic testament", ale on nie uwierzyl, zaczal szukac na wlasna reke, znalazl i juz leci 11 rok, widze go codziennie.
Strix aluco napisał/a:
W Polsce przybrało to wręcz formę kultu, ponieważ Kwaśniewski źle zinterpretował słowa Aleksandrowicza i wielu jednak uwierzyło, że nie ma chorób nieuleczalnych.
Aleksandrowicz to byl najwybitniejszy profesor z tej dziedziny i mial racje. Przeczytaj jego ksiazki.
Nie widze nic w tym zlego, jezeli ktos sie podda to wtedy nawet zestaw hormonow ma inny, Wiekszosc ksiazek o raku przytacza slynnego pana ze Szwajcarii, ktory wierzac, ze przyjmuje lek eksperymentalny zyl i wycofal raka. Gdy przeczytal w gazecie, ze to byla sciema umarl pare dni pozniej.
Strix aluco napisał/a:
Taki Wolfgang Lutz potrafił uczciwie napisać, że jeśli choroba jest na etapie zaawansowanym, to wyrządza nieodwracalne szkody, których nie da się już odwrócić.
Tylko że on przez 50 lat praktykował medycynę i wiedział co mówi.
Natomiast ty reprezentujesz magiczne myślenie, że jeśli nie samą dietą, to da się wszystko wyleczyć workiem supli.
O tym Lutzie to juz legendy zaczynasz pisac, sam pokonal Smoka i legion medycznych kosciotrupow a to wszystko szczeblem z drabiny, ktora sie przynila Swietemu Jakubowi
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Każdy jest synem swojego ojca.
Nie zmienia to faktu, że Muska mogli w porę uwalić, tak, jak uwalili Tuckera, pomimo, że Tucker dysponował już milionami albo jak uwalili Hermana Tallera.
System robienia pieniędzy zawsze czuwa, żeby konkurencja nie wyrosła.
JW
W taki sposób można łatwo popaść w paranoję i dojść do wniosku, że lepiej nic nie robić, bo inni tylko czyhają na to żeby nas zniszczyć.
Jakimś cudem co powstawało i powstaje na świecie mnóstwo małych firm stolarskich na których nie polują agenci Ikei żeby ich wykończyć.
To samo w każdej innej branży.
zyon napisał u uleczeniu niby to nieuleczalnie chorego według medycyny człowieka który żyje 11 lat a dawano mu 5 miesięcy.
Są tysiące na pewno a może i 10tki tysięcy a możę i więcej udokumentowanych opisanych przypadków uleczenia nazywanych nieuleczalnymi przez oficjalną medycyne PRZYPADKÓW uleczenia.
Ja kręcac sie w tej tematyce zdrowia słyszalem czytalem ogromną liczbe przyladków gdy udało sie pokonać te choroby.
I były to metody poza konwencjonalno medyczne.
Najgorsze co można zrobić to uwierzyć że to koniec i sie poddać. Należy szukać dalej i potrzebna jest wiara żęby nie przestać i iść dalej i jak Jezus powiedział Szukajcie a znajdziecie.
Nie będe przytaczał przykładów bo jest ich ogrom chociażby w ksiażkach Tombaka ale tego jest ogrom.
Nie chce całkiem krytykować medycyny bo też bywa skuteczna ale nie we wszystkim jak cześć nieuleczalnych chorób.
Pozdrawiam
MArcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Sob Mar 15, 2025 22:08, w całości zmieniany 1 raz
Stały argument jest taki, że ludzie którym medycyna akademicka nie potrafi pomóc, często wpadają z deszczu pod rynnę i idą do tych, którzy twierdzą, że potrafią ich wyleczyć. I trudno się im dziwić, bo są zdesperowani.
Wiec w czym problem? Jezeli medycyna akademicka umywa rece to kazdy normalny bedzie szukal i to juz jego sprawa. Wcale mnie to nie dziwi, dziwi mnie to, ze medycyna bedac bezdradna chce zabronic szukania na wlasna reke. Znam takich co medycyna akademicka powiedziala "zostalo piec miesiecy, prosze sie pozegnac z rodzina i sporzadzic testament", ale on nie uwierzyl, zaczal szukac na wlasna reke, znalazl i juz leci 11 rok, widze go codziennie.
Strix aluco napisał/a:
W Polsce przybrało to wręcz formę kultu, ponieważ Kwaśniewski źle zinterpretował słowa Aleksandrowicza i wielu jednak uwierzyło, że nie ma chorób nieuleczalnych.
Aleksandrowicz to byl najwybitniejszy profesor z tej dziedziny i mial racje. Przeczytaj jego ksiazki.
Nie widze nic w tym zlego, jezeli ktos sie podda to wtedy nawet zestaw hormonow ma inny, Wiekszosc ksiazek o raku przytacza slynnego pana ze Szwajcarii, ktory wierzac, ze przyjmuje lek eksperymentalny zyl i wycofal raka. Gdy przeczytal w gazecie, ze to byla sciema umarl pare dni pozniej.
Strix aluco napisał/a:
Taki Wolfgang Lutz potrafił uczciwie napisać, że jeśli choroba jest na etapie zaawansowanym, to wyrządza nieodwracalne szkody, których nie da się już odwrócić.
Tylko że on przez 50 lat praktykował medycynę i wiedział co mówi.
Natomiast ty reprezentujesz magiczne myślenie, że jeśli nie samą dietą, to da się wszystko wyleczyć workiem supli.
O tym Lutzie to juz legendy zaczynasz pisac, sam pokonal Smoka i legion medycznych kosciotrupow a to wszystko szczeblem z drabiny, ktora sie przynila Swietemu Jakubowi
Cały czas o tym mówię, że nawet jeśli lex szarlatan wejdzie w życie, to nikt nikomu nie zabroni szukać alternatywnych sposobów leczenia.
Jest tylko taka różnica, że profesjonaliści z tzw alternatywnej medycyny nie namawiają do porzucania diagnostyki czy np zabiegów chirurgicznych.
Profesjonalny dietetyk kliniczny doskonale zna zasady diety keto czy lchf i wie że może wspomóc leczenie. To samo z akupunturzystami, którzy są często wychowankami nieżyjącego już profesora Garnuszewskiego itd itp.
Będą ścigać tylko i wyłącznie oszustów.
Ty jednak jesteś tak nakręcony, zidoktrynowany, że powtarzasz tą samą mantrę od lat. Wierzysz w cuda na kiju, garbate aniołki i tyle ci do szczęścia potrzeba.
zyon napisał u uleczeniu niby to nieuleczalnie chorego według medycyny człowieka który żyje 11 lat a dawano mu 5 miesięcy.
Są tysiące na pewno a może i 10tki tysięcy a możę i miliony i więcej udokumentowanych opisanych przypadków uleczenia nazywanych nieuleczalnymi przez oficjalną medycyne PRZYPADKÓW uleczenia.
Ja kręcac sie w tej tematyce zdrowia słyszalem czytalem ogromną liczbe przyladków gdy udało sie pokonać te choroby.
I były to metody poza medyczne.
Najgorsze co można zrobić to uwierzyć że to koniec i sie poddać. Należy szukać dalej i potrzebna jest wiara żęby nie przestać i iść dalej i jak Jezus powiedział Szukajcie a znajdziecie.
Nie będe przytaczał przykładów bo jest ich ogrom chociażby w ksiażkach Tombaka ale tego jest ogrom.
No więc czy pozwalanie nieskutecznej medycynie w tak wielu przypadkach na monopol zabraniając cześci skutecznych metod jest błędem.
Jeśli samochód nie chce jechać trzeba przesiaść sie do innego a jak pisałem widać sprawne samochody jadące obok co jest metaforą przypadków uleczenia nieuleczalnego.
Nie chce całkiem krytykować medycyny bo też bywa skuteczna ale nie we wszystkim jak cześć nieuleczalnych chorób. I tu znowu pojawiają sie teorie spiskowe.
Pozdrawiam
MArcin
Cały dowcip w tym, że to co opisuje zyon, Zięba i inni, to są tzw przypadki anegdotyczne.
Niby całe tabuny uzdrowionych, a nikt nigdy nie opisał swojego przypadku z imienia i nazwiska, z wynikami badań przed i po uzdrowieniu.
Polski altmed w dużej części opiera się właśnie na tym, że tworzy się takie fikcyjne osoby, które zostały uzdrowione.
To jest powielanie najgorszych wzorców z zachodu i dotyczy to zarówno radia maryja, bo Rydzyk czerpał pomysły pełnymi garściami od zachodnich telewizyjnych kaznodziei trzepiących kasę na naiwnych, jak i sprzedawców supli którzy oszukują poważnie chorych ludzi obiecując wyleczenie zaawansowanych nowotworów.
Całkowicie inaczej jest w przypadku Noakesa cze Eenfeldta, których pacjenci podpisują się z imienia i nazwiska, publikują wyniki badań, przebieg leczenia, diety itd.
To jest właśnie ta różnica.
No to chociażby ja. Na początku jak wszyscy ufny zwykłej medycynie latami faszerowałem sie lekami które tylko pogarszały sprawe.
Szukając dalej znalazłem inne metody bardziej naturalne. I zyskałem ogromną poprawe pomimo że zwykła medycyny była całkowicie bezradna a wręcz szkodziła.
Dzięki lewatywom oczyszczaniu wątroby i innym metodom a przede wszystkim zmianie odżywiania na podobną do
zaleceń westona zyskałem ogromną poprawe.
Więc sorry jestem dowodem na skuteczność medycyny naturalnej i nikt mnie już nie przekona inaczej.
Co prawda od kilku lat zastąpiłem diety energią ale tamtej poprawy 20 lat temu nie zapomne.
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Sob Mar 15, 2025 22:34, w całości zmieniany 1 raz
Cały dowcip w tym, że to co opisuje zyon, Zięba i inni, to są tzw przypadki anegdotyczne.
Niby całe tabuny uzdrowionych, a nikt nigdy nie opisał swojego przypadku z imienia i nazwiska, z wynikami badań przed i po uzdrowieniu.
Ja moglbym opisac, ale co to zmieni? To stara gadka big farmy i widac jestes jej poslancem. Jak sie ktos przyzna to wtedy bedzie "Pan Kowalski nie wie czy to nie skutek lekow czy tej alt-medycyny". Siej dalej farmaceutyczny pacholku, moze zlowisz jakiegos jelenia.
Strix aluco napisał/a:
Będą ścigać tylko i wyłącznie oszustów.
Aha, i o tym bedzie decydowal prof.Simon i dr Grzesiowski, spij dalej naiwniaku...no dobra zartowalem, ty nie jestes naiwny, jestes wyrachowany, bo jestes pacholkiem Bih Pharmy, dawno mi juz pisali na priv kim jestes ale ich wysmiewalem,
Strix aluco napisał/a:
Ty jednak jesteś tak nakręcony, zidoktrynowany, że powtarzasz tą samą mantrę od lat. Wierzysz w cuda na kiju, garbate aniołki i tyle ci do szczęścia potrzeba.
Tak tak, jasne, nie uzywam zadnych supli od lat, ale widze co sie dzieje. Podaj od razu namiar na gabinet, po co sciemniasz i udajesz. Jakie leki proponujesz?
Ladnie sie odsloniles Grzesiu
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
EAnna Pomogła: 22 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 1329
Wysłany: Nie Mar 16, 2025 07:37
zyon napisał/a:
Strix aluco napisał/a:
Będą ścigać tylko i wyłącznie oszustów.
Aha, i o tym bedzie decydowal prof.Simon i dr Grzesiowski,
Strix aluco napisał/a:
Będą ścigać tylko i wyłącznie oszustów.
Aha, i o tym bedzie decydowal prof.Simon i dr Grzesiowski,
Zyon jest dobry w sianiu propagandy.
Wyuczył się kilku propagandowych chwytów psychologicznych jak np stwarzanie wrażenia oblężonej twierdzy.
Tylko, że tego można nauczyć nawet szympansa.
Takie coś można łatwo podważyć.
Zresztą sami naganiacze alopatów piszą na zamówienie podobne teksty żeby potem robić ze środowiska alternatywnej medycyny płaskoziemców i innych oszołomów.
Na zachód od nas poszło to w zupełnie inną stronę. Tam jest merytoryczna rozmowa i dlatego np środowisko low carbo jest tak silne i skupia wokół siebie medyczne autorytety.
Oczywiści jest grupa oszołomów, którzy twierdzą że po suplach czy na odpowiedniej diecie odrastają urwane kończyny i cofają się wszystkie choroby, ale to margines.
Zyon jest dobry w sianiu propagandy.
Wyuczył się kilku propagandowych chwytów psychologicznych jak np stwarzanie wrażenia oblężonej twierdzy.
O propagandzie Grzegorz wiem dosc sporo z racji zawodu, wiec smialo mozemy stwierdzic, ze propaganda musi miec jakis cel i zazwyczaj ktos ma z tego powodu jakies korzysci. O tym kto tu jest propagandysta to raczej wie cale forum, no ale ad rem, bo z tego co widze (tez z racji zawodu) jestes osoba, ktora jest mocno podatna na manipulacje, bo czytajaca tylko leady artykulow, bez zaglebiania sie w ich tresc.
Podejrzewam tez, ze w kolejnym wcieleniu wpadniesz tu jak gdyby nigdy nic i napiszesz "sprawdzilem i jednak zyon mial znowu racje", cenne jest przynajmniej to, ze jednak potrafisz sie przyznac do bledu.
Wiec wkleje tu taki tekst, napisany przez Piotra Witczaka. moze to ci cos uswiadomi. Pytanie kontrolne brzmi: czy w czasie tzw "plandemii" byles posluszna owca i w maseczce dezynfekowales buty alkoholem w sprayu??
Zapomnij, nie znajdziesz lekarza, bo to leczenie będzie "niezgodne z aktualną wiedzą medyczną"!
Co więcej, ktoś sobie uznaniowo stwierdzi, że dana praktyka jest "szkodliwa" lub po prostu "niezgodna z aktualną wiedzą medyczną" i nałoży karę bez udowodnienia winy
A zasada domniemania niewinności?
Liczne świadectwa pacjentów potwierdzające bezpieczeństwo i skuteczność, a nawet dane naukowe, nie będą miały znaczenia, bo urzędnicy, eksperci i towarzystwa naukowe zależne od przemysłu będą innego zdania.
Przeprowadzenie wysokiej jakości badań klinicznych zgodnie z EBM jest tak kosztowne, że właściwie przemysł farmaceutyczny decyduje o tym co jest badane, a co nie. To oczywiste, że będą wybierać to, na czym można najlepiej zarobić, a nie to, co jest optymalne dla pacjenta (np. skuteczne, niedrogie interwencje o dobrym profilu bezpieczeństwa, których nie można opatentować)
Ta ustawa może być atakiem na całą branżę zajmująca się medycyną naturalną, naturopatów, dietetyków, przedsiębiorców, czasopisma branżowe. Ludzi, którzy uczciwie pracują i odprowadzają podatki
Uważam, że głównym celem tej ustawy jest cenzura prewencyjna i eliminacja konkurencji dla przemysłu farmaceutycznego
Ludzie z wielu powodów tracą zaufanie do medycyny głównego nurtu, w szczególności po tym co miało miejsce w okresie "pandemii covid" i przemysł raportuje odpływ klientów
I właśnie dlatego media nagłaśniają przypadek Oskara D. - to próba wygenerowania zapotrzebowania emocjonalnego na powyższe przepisy. Jeśli ten człowiek zrobił komuś krzywdę lub oszukał skarb państwa, to od tego jest bieżące prawo i powinien ponieść za to konsekwencje
Porównajcie sobie oskarżenia postawione Oskarowi D. z przekrętami i jatrogennymi nadmiarowymi zgonami w trakcie covidowej psychozy. Czysta hipokryzja
Te same mechanizmy stosowano w okresie pandemii...wszechobecne podsycanie psychozy i strachu, aby jak najwięcej ludzi poddało się pseudonaukowej polityce sanitarnej i przyjęło preparat, który zamówiono nadmiarowo pomimo sondaży wskazujących, że połowa Polaków nie zaszczepi się (mimo to zamówiono po kilka dawek na każdego Polaka!). Ostatecznie większość trafiła do utylizacji, w ten sposób zmarnowano miliardy złotych podatników
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Nie Mar 16, 2025 11:54, w całości zmieniany 1 raz
Propaganda jest po prostu jednym z przedmiotow na studiach. Ale reszta pasuje do ciebie. Nie probuj kolejny raz slabego argumentum ad hominem nawet u Schopenhauera, tylko odnies sie do tresci. ktora masz powyzej.
Albo od razu skroc sobie te meki - przyznaj sie, ze jak zwykle temat znasz po lebkach i zajales stanowisko totalnie w ciemno, bo zauwazylem, ze u ciebie nie ma odcieni szarosci, tylko jest albo biale albo czarne. Mylic sie jest rzecza ludzka wszak, nie?
@ co do tvpis to pudlo, ogolnie raczej nie uzywam telewizora, conajwyzej do ogoladania filmow. Nie marnuj zycia Grzegorz na ogladanie tvpis czy tvpo, bo to jeden syf, jedno zlo, to ci sami ludzie
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Nie Mar 16, 2025 13:22, w całości zmieniany 2 razy
Propaganda jest po prostu jednym z przedmiotow na studiach. Ale reszta pasuje do ciebie. Nie probuj kolejny raz slabego argumentum ad hominem nawet u Schopenhauera, tylko odnies sie do tresci. ktora masz powyzej.
Albo od razu skroc sobie te meki - przyznaj sie, ze jak zwykle temat znasz po lebkach i zajales stanowisko totalnie w ciemno, bo zauwazylem, ze u ciebie nie ma odcieni szarosci, tylko jest albo biale albo czarne. Mylic sie jest rzecza ludzka wszak, nie?
@ co do tvpis to pudlo, ogolnie raczej nie uzywam telewizora, conajwyzej do ogoladania filmow. Nie marnuj zycia Grzegorz na ogladanie tvpis czy tvpo, bo to jeden syf, jedno zlo, to ci sami ludzie
To zmarnowałeś kilka lat na studia.
To co teraz robisz, a co wielokrotnie robiłeś wcześniej, to projekcja.
Wiesz czym jest projekcja?
Cytat:
"Projekcja (od łac. proicere – „wyrzucać przed siebie”) – mechanizm obronny polegający na przypisywaniu innym własnych niepożądanych uczuć, poglądów, zachowań lub cech najczęściej negatywnych.
Nic nie zmanowalem i nie baw sie tu w domoroslego psychologa panie ratowniku, bo to dosc smieszne, ze parasz sie tym na czym sie kompletnie nie znasz. Ja tez moge ci gratis postawic pare psychologicznych diagnoz, na poczatek pewnie pojdzie osobowosc wieloraka
Odnies sie do tego artykulu napisanego przez doktora nauk medycznych o Lex Szarlatan zamiast trollowac. Widac tematy zastepcze bardziej cie kreca z braku argumentow, takie w kolko Argumentum Ad Hominem, nudne to juz.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Nic nie zmanowalem i nie baw sie tu w domoroslego psychologa panie ratowniku, bo to dosc smieszne, ze parasz sie tym na czym sie kompletnie nie znasz. Ja tez moge ci gratis postawic pare psychologicznych diagnoz, na poczatek pewnie pojdzie osobowosc wieloraka
Odnies sie do tego artykulu napisanego przez doktora nauk medycznych o Lex Szarlatan zamiast trollowac. Widac tematy zastepcze bardziej cie kreca z braku argumentow, takie w kolko Argumentum Ad Hominem, nudne to juz.
Przecież to ty zacząłeś psychologiczne gierki w tym temacie, więc to znów projekcja.
To nawet laik by zauważył. Czyż nie?
Lubujesz się w internetowych pyskówkach, a że chlapiesz ozorem, to nie trzeba miszcza dedukcji żeby to stwierdzić.
Gwoli wyjaśnienia przypomnij sobie o tym jak niedawno pisałeś o tym, że to sposób na podnoszenie frekwencji na forum.
Jesteś zyonku prosty w myśleniu jak omłoty.
Oczywiście że tak jest, że pyskówki przyciągają większą uwagę niż merytoryczna dyskusja. Taka jest ułomna ludzka natura.
Przynudzasz Grzegorz, pewnie dlatego, ze zacytowana wypowiedz Witczaka (jak i JW czy Mariano) wytracila ci wszystkie twoje pseudoargumenty, wiec dalej brniesz w twoje ad hominem. Dyskusje uwazam, za wyjasniona, te twoje nieudolne dyskusje koncza sie podobnie jak te bajki o zejsciu glodowka go 4% - tanimi pyskowkami, ktore nic nie wnosza a na celu maja tylko obrazenie oponenta
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Przynudzasz Grzegorz, pewnie dlatego, ze zacytowana wypowiedz Witczaka (jak i JW czy Mariano) wytracila ci wszystkie twoje pseudoargumenty, wiec dalej brniesz w twoje ad hominem. Dyskusje uwazam, za wyjasniona, te twoje nieudolne dyskusje koncza sie podobnie jak te bajki o zejsciu glodowka go 4% - tanimi pyskowkami, ktore nic nie wnosza a na celu maja tylko obrazenie oponenta
Ależ skąd. To ty przeceniając swoje zdolności intelektualne próbujesz podgrzewać stare kotlety.
Jesteś trochę jak Maryla Rodowicz.
Nie będę tłumaczył kontekstu. Kto mądry to zrozumie.
No tak, marnie konczysz, zostaja ci tylko pyskowki i obrazanie. Nadmienie, ze nie mam problemu sie z toba zgodzic, co zreszta wielokrotnie czynilem ale wystarczy, ze mam inne zdanie na jakis temat i juz sie zaczyna typowe "ad hominem", Masz, dam ci szanse udowodnic, ze nie jestes platnym pacholkiem systemu medyczno-farmaceutycznego za jakiego cie tu wszyscy uwazaja. Rozpracuj to.
Cytat:
Ustawa "Lex Szarlatan" to wprowadzanie cenzury i ograniczanie wolności pod przykrywką walki z "pseudomedycyną"
Zapomnij, nie znajdziesz lekarza, bo to leczenie będzie "niezgodne z aktualną wiedzą medyczną"!
Co więcej, ktoś sobie uznaniowo stwierdzi, że dana praktyka jest "szkodliwa" lub po prostu "niezgodna z aktualną wiedzą medyczną" i nałoży karę bez udowodnienia winy
A zasada domniemania niewinności?
Liczne świadectwa pacjentów potwierdzające bezpieczeństwo i skuteczność, a nawet dane naukowe, nie będą miały znaczenia, bo urzędnicy, eksperci i towarzystwa naukowe zależne od przemysłu będą innego zdania.
Przeprowadzenie wysokiej jakości badań klinicznych zgodnie z EBM jest tak kosztowne, że właściwie przemysł farmaceutyczny decyduje o tym co jest badane, a co nie. To oczywiste, że będą wybierać to, na czym można najlepiej zarobić, a nie to, co jest optymalne dla pacjenta (np. skuteczne, niedrogie interwencje o dobrym profilu bezpieczeństwa, których nie można opatentować)
Ta ustawa może być atakiem na całą branżę zajmująca się medycyną naturalną, naturopatów, dietetyków, przedsiębiorców, czasopisma branżowe. Ludzi, którzy uczciwie pracują i odprowadzają podatki
Uważam, że głównym celem tej ustawy jest cenzura prewencyjna i eliminacja konkurencji dla przemysłu farmaceutycznego
Ludzie z wielu powodów tracą zaufanie do medycyny głównego nurtu, w szczególności po tym co miało miejsce w okresie "pandemii covid" i przemysł raportuje odpływ klientów
I właśnie dlatego media nagłaśniają przypadek Oskara D. - to próba wygenerowania zapotrzebowania emocjonalnego na powyższe przepisy. Jeśli ten człowiek zrobił komuś krzywdę lub oszukał skarb państwa, to od tego jest bieżące prawo i powinien ponieść za to konsekwencje
Porównajcie sobie oskarżenia postawione Oskarowi D. z przekrętami i jatrogennymi nadmiarowymi zgonami w trakcie covidowej psychozy. Czysta hipokryzja
Te same mechanizmy stosowano w okresie pandemii...wszechobecne podsycanie psychozy i strachu, aby jak najwięcej ludzi poddało się pseudonaukowej polityce sanitarnej i przyjęło preparat, który zamówiono nadmiarowo pomimo sondaży wskazujących, że połowa Polaków nie zaszczepi się (mimo to zamówiono po kilka dawek na każdego Polaka!). Ostatecznie większość trafiła do utylizacji, w ten sposób zmarnowano miliardy złotych podatników
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ile tu sztuczek psychologicznych. Sięgnąłeś już po cały swój arsenał.
zyon napisał/a:
No tak, marnie konczysz, zostaja ci tylko pyskowki i obrazanie.
Znów projekcja.
zyon napisał/a:
Nadmienie, ze nie mam problemu sie z toba zgodzic, co zreszta wielokrotnie czynilem
Argumentum ad vanitatem, czyli "zgadzam się z tobą i ty zgodzisz się ze mną, że..." i tu można wstawić dowolne bzdury.
zyon napisał/a:
ale wystarczy, ze mam inne zdanie na jakis temat i juz sie zaczyna typowe "ad hominem"
Znowy przeniesienie, bo akurat jest odwrotnie. Zawsze cieszyłeś się jak małpa bateryjką kiedy pisałem po twojej myśli. Kiedy jestem w opozycji to atakujesz.
zyon napisał/a:
Masz, dam ci szanse
O dzięki ci łaskawco.
zyon napisał/a:
udowodnic, ze nie jestes platnym pacholkiem systemu medyczno-farmaceutycznego za jakiego cie tu wszyscy uwazaja
To manipulacja o nazwie "niewidzialna armia". Podpieprzyłeś ją Marcinowi, bo kiedyś nagminnie tego tu używał.
Coś tam dalej było o porownaniu do pandemii.
Jesteś jak ten japoński żołnierz, co siedział w dzunglii jeszcze 50 lat po wojnie, bo myślał że wojna dalej trwa.
Zapomnij, nie znajdziesz lekarza, bo to leczenie będzie "niezgodne z aktualną wiedzą medyczną"!
Co więcej, ktoś sobie uznaniowo stwierdzi, że dana praktyka jest "szkodliwa" lub po prostu "niezgodna z aktualną wiedzą medyczną" i nałoży karę bez udowodnienia winy
A zasada domniemania niewinności?
Liczne świadectwa pacjentów potwierdzające bezpieczeństwo i skuteczność, a nawet dane naukowe, nie będą miały znaczenia, bo urzędnicy, eksperci i towarzystwa naukowe zależne od przemysłu będą innego zdania.
Przeprowadzenie wysokiej jakości badań klinicznych zgodnie z EBM jest tak kosztowne, że właściwie przemysł farmaceutyczny decyduje o tym co jest badane, a co nie. To oczywiste, że będą wybierać to, na czym można najlepiej zarobić, a nie to, co jest optymalne dla pacjenta (np. skuteczne, niedrogie interwencje o dobrym profilu bezpieczeństwa, których nie można opatentować)
Ta ustawa może być atakiem na całą branżę zajmująca się medycyną naturalną, naturopatów, dietetyków, przedsiębiorców, czasopisma branżowe. Ludzi, którzy uczciwie pracują i odprowadzają podatki
Uważam, że głównym celem tej ustawy jest cenzura prewencyjna i eliminacja konkurencji dla przemysłu farmaceutycznego
Ludzie z wielu powodów tracą zaufanie do medycyny głównego nurtu, w szczególności po tym co miało miejsce w okresie "pandemii covid" i przemysł raportuje odpływ klientów
I właśnie dlatego media nagłaśniają przypadek Oskara D. - to próba wygenerowania zapotrzebowania emocjonalnego na powyższe przepisy. Jeśli ten człowiek zrobił komuś krzywdę lub oszukał skarb państwa, to od tego jest bieżące prawo i powinien ponieść za to konsekwencje
Porównajcie sobie oskarżenia postawione Oskarowi D. z przekrętami i jatrogennymi nadmiarowymi zgonami w trakcie covidowej psychozy. Czysta hipokryzja
Te same mechanizmy stosowano w okresie pandemii...wszechobecne podsycanie psychozy i strachu, aby jak najwięcej ludzi poddało się pseudonaukowej polityce sanitarnej i przyjęło preparat, który zamówiono nadmiarowo pomimo sondaży wskazujących, że połowa Polaków nie zaszczepi się (mimo to zamówiono po kilka dawek na każdego Polaka!). Ostatecznie większość trafiła do utylizacji, w ten sposób zmarnowano miliardy złotych podatników
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Zapomnij, nie znajdziesz lekarza, bo to leczenie będzie "niezgodne z aktualną wiedzą medyczną"!
Co więcej, ktoś sobie uznaniowo stwierdzi, że dana praktyka jest "szkodliwa" lub po prostu "niezgodna z aktualną wiedzą medyczną" i nałoży karę bez udowodnienia winy
A zasada domniemania niewinności?
Liczne świadectwa pacjentów potwierdzające bezpieczeństwo i skuteczność, a nawet dane naukowe, nie będą miały znaczenia, bo urzędnicy, eksperci i towarzystwa naukowe zależne od przemysłu będą innego zdania.
Przeprowadzenie wysokiej jakości badań klinicznych zgodnie z EBM jest tak kosztowne, że właściwie przemysł farmaceutyczny decyduje o tym co jest badane, a co nie. To oczywiste, że będą wybierać to, na czym można najlepiej zarobić, a nie to, co jest optymalne dla pacjenta (np. skuteczne, niedrogie interwencje o dobrym profilu bezpieczeństwa, których nie można opatentować)
Ta ustawa może być atakiem na całą branżę zajmująca się medycyną naturalną, naturopatów, dietetyków, przedsiębiorców, czasopisma branżowe. Ludzi, którzy uczciwie pracują i odprowadzają podatki
Uważam, że głównym celem tej ustawy jest cenzura prewencyjna i eliminacja konkurencji dla przemysłu farmaceutycznego
Ludzie z wielu powodów tracą zaufanie do medycyny głównego nurtu, w szczególności po tym co miało miejsce w okresie "pandemii covid" i przemysł raportuje odpływ klientów
I właśnie dlatego media nagłaśniają przypadek Oskara D. - to próba wygenerowania zapotrzebowania emocjonalnego na powyższe przepisy. Jeśli ten człowiek zrobił komuś krzywdę lub oszukał skarb państwa, to od tego jest bieżące prawo i powinien ponieść za to konsekwencje
Porównajcie sobie oskarżenia postawione Oskarowi D. z przekrętami i jatrogennymi nadmiarowymi zgonami w trakcie covidowej psychozy. Czysta hipokryzja
Te same mechanizmy stosowano w okresie pandemii...wszechobecne podsycanie psychozy i strachu, aby jak najwięcej ludzi poddało się pseudonaukowej polityce sanitarnej i przyjęło preparat, który zamówiono nadmiarowo pomimo sondaży wskazujących, że połowa Polaków nie zaszczepi się (mimo to zamówiono po kilka dawek na każdego Polaka!). Ostatecznie większość trafiła do utylizacji, w ten sposób zmarnowano miliardy złotych podatników
Jestem za tym aby ta ustawa weszła w życie.
Tzw medycyna alternatywna na tym zyska.
Zniknie patologia a zostaną ci którym można zaufać.
Nie będzie nabijania chorych ludzi w butelkę.
Ta ustawa to göwno rzucone na wiatrak. Dostanie się wszystkim po koleji. Oczywiście nie znamy jeszcze całego dokumentu a jedynie główne ramy przygotowywanych zmian, ale już można stwierdzić, że idzie to w stronę zniszczenie alternatywnej medycyny. Pod płaszczykiem walki z groźnymi szarlatanami wykończymy innych. Jakie to proste i skuteczne. Nakręcimy materiał o panu Oskarze D. czy Czerniaku. Wywołamy sensacje itp. Nastawimy ludzi negatywnie i gotowe. Akurat tutaj z Czerniakiem im nie wyszło, bo osobiście oglądałem.
Uważam, że głównym celem tej ustawy jest eliminacja konkurencji dla przemysłu farmaceutycznego. Ludzie tracą zaufanie do medycyny głównego nurtu i szukają innych metod. Na tym forum zresztą robimy to identycznie. Nie zgadzamy się z pewnymi założeniami no. piramida żywieniowa WHO itp.
Wiadomo na 100 naturopatów znajdzie się zawsze paru cwaniaków. Tacy są ludzie niestety, ale dlaczego mamy niszczyć całą alternatywną medycynę przez paru idiotów ?
Poczekajmy na więcej informacji, ale naiwny ten co myśli, że rząd tak się troszczy o nas, że chce wprowadzić tę ustawę.
To chyba widzi kazdy choc sladowo rozgarniety, moglbym tu przytoczyc jeszcze pare innych wpisow czy artykulow, pare dni temu na Youtube dal wywiad profesor Frydrychowski o tym, o Czerniaku nie wspomne. Ale po co - jak to mawial klasyk "nas nikt nie przekona, ze biale jest biale a czarne jest czarne", jak ktos ma misje to bedzie powtarzal niczym katarynka swoje mimo kompletnego braku argumentow. To tzw poszerzanie okna Overtona czyli taktyka salami, po plasterku. Ewentualnie gotowanie zaby.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ta ustawa to göwno rzucone na wiatrak. Dostanie się wszystkim po koleji. Oczywiście nie znamy jeszcze całego dokumentu a jedynie główne ramy przygotowywanych zmian, ale już można stwierdzić, że idzie to w stronę zniszczenie alternatywnej medycyny. Pod płaszczykiem walki z groźnymi szarlatanami wykończymy innych. Jakie to proste i skuteczne. Nakręcimy materiał o panu Oskarze D. czy Czerniaku. Wywołamy sensacje itp. Nastawimy ludzi negatywnie i gotowe. Akurat tutaj z Czerniakiem im nie wyszło, bo osobiście oglądałem.
Uważam, że głównym celem tej ustawy jest eliminacja konkurencji dla przemysłu farmaceutycznego. Ludzie tracą zaufanie do medycyny głównego nurtu i szukają innych metod. Na tym forum zresztą robimy to identycznie. Nie zgadzamy się z pewnymi założeniami no. piramida żywieniowa WHO itp.
Wiadomo na 100 naturopatów znajdzie się zawsze paru cwaniaków. Tacy są ludzie niestety, ale dlaczego mamy niszczyć całą alternatywną medycynę przez paru idiotów ?
Poczekajmy na więcej informacji, ale naiwny ten co myśli, że rząd tak się troszczy o nas, że chce wprowadzić tę ustawę.
Tylko o to chodzi, żeby spośród setek uczciwych wyeliminować tych kilku cwaniaków. I tyle.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Wto Mar 18, 2025 17:18
Strix aluco napisał/a:
Tylko o to chodzi, żeby spośród setek uczciwych wyeliminować tych kilku cwaniaków. I tyle.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
To zacna stalinowska zasada. Lepiej skazać tysiące niewinnych niżby jeden winny miał się wymknąć z sieci Temidy.
JW
EAnna Pomogła: 22 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 1329
Wysłany: Wto Mar 18, 2025 17:20
Strix aluco napisał/a:
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
Niestety, nie jest to prawdą
Od wielu już lat prowadzi się działania wypychające z rynku i kryminalizujące zioła.
Proszę zapoznać się z licznymi publikacjami dr. Różańskiego.
Prowadzi się zwartą, systematyczną walkę informacyjną deprecjonującą medycynę naturalną.
Tylko o to chodzi, żeby spośród setek uczciwych wyeliminować tych kilku cwaniaków. I tyle.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
To zacna stalinowska zasada. Lepiej skazać tysiące niewinnych niżby jeden winny miał się wymknąć z sieci Temidy.
JW
Tak, tez to mialem pisac. Zbombardujmy miasto niewinnych ludzi, aby zabic ukrywajacego sie w piwnicach rzezimieszka. Stalinizm wiecznie zywy
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Jezus 2 000 lat powiedział i co jest w biblii "I większe rzeczy niż ja czynić będziecie" co pokazuje że wszystkie cuda w tym leczenie mogą być dokonywane przez zwykłych ludzi.
Ciekawe jak zareaguje 2,6 miliarda chrześcijan na tą ustawe jak zaczną ganiać wszelkich cudotwórców i wsadzać do paki za leczenie niezgodne z "aktualną wiedza medyczną" bo zwykła medycyna uznaje wiele chorób za nieuleczalne podczas gdy Jezus je leczył i zapowiedział że -ludzie też będą przejawiać takie cuda-patrz cytat wyżej.
Tylko o to chodzi, żeby spośród setek uczciwych wyeliminować tych kilku cwaniaków. I tyle.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
To zacna stalinowska zasada. Lepiej skazać tysiące niewinnych niżby jeden winny miał się wymknąć z sieci Temidy.
JW
Nie taki jest cel tej ustawy. Dlatego nie jestem w tej kwestii adwokatem diabła.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
Niestety, nie jest to prawdą
Od wielu już lat prowadzi się działania wypychające z rynku i kryminalizujące zioła.
Proszę zapoznać się z licznymi publikacjami dr. Różańskiego.
Prowadzi się zwartą, systematyczną walkę informacyjną deprecjonującą medycynę naturalną.
Teorie spiskowe są bardzo medialne.
Rzecz w tym, że są kiepskim argumentem w dyskusji.
Ci którzy krzyczą w necie o tym, że ta ustawa zniszczy altmed w Polsce, są inspirowani przez ideologię. Źródłem tego krzyku są natomiast sami szarlatani, których po prostu stać na takie medialne pospolite ruszenie. Oni po prostu to w dużej mierze finansują.
Inwestują w przyszłość swojej oszukańczej działalności.
Prawdopodobnie nie zdziałają wiele i ustawa wejdzie w życie.
Skończy się żerowanie na ludzkim nieszczęściu.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
Niestety, nie jest to prawdą
Od wielu już lat prowadzi się działania wypychające z rynku i kryminalizujące zioła.
Proszę zapoznać się z licznymi publikacjami dr. Różańskiego.
Prowadzi się zwartą, systematyczną walkę informacyjną deprecjonującą medycynę naturalną.
Oczywiscie, i to w sytuacji gdy tzw medycyna alopatyczna jw tej chwili "walczy" z rakiem i cukrzyca o drugie miejsce pod wzgledem przyczyn umieralnosci zaraz po chorobach serca. No ale co tam wazne, ze Zieba zmusza Polakow do jedzenia jego drogich suplementow
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Medycyna alternatywna miała się dobrze przed epoką Zięby, Czerniaka i Dorosza.
Niestety, nie jest to prawdą
Od wielu już lat prowadzi się działania wypychające z rynku i kryminalizujące zioła.
Proszę zapoznać się z licznymi publikacjami dr. Różańskiego.
Prowadzi się zwartą, systematyczną walkę informacyjną deprecjonującą medycynę naturalną.
Oczywiscie, i to w sytuacji gdy tzw medycyna alopatyczna jw tej chwili "walczy" z rakiem i cukrzyca o drugie miejsce pod wzgledem przyczyn umieralnosci zaraz po chorobach serca. No ale co tam wazne, ze Zieba zmusza Polakow do jedzenia jego drogich suplementow
Lekarze zgodnie z wytycznymi dzielnie walczą z chorobami przepisując między innymi statyny IPP, psychotropy, chemię itd. Gastrolog jak masz zgagę to nafaszeruje cię inhibitorami, prokinetykami a na śniadanie zaleci chleb z margaryną a co tam……
A przepisuja to wg zwyklego rozdzielnika z normami, bo dzisiaj lekarz w zasadzie sprawdza normy i ordynuje leki. Wiekszosc znajomych, ktorych mam i sa lekarzami to przykro patrzec, niedouczone zloby zapatrzone w pieniadze puste niczym dzbany. Jedyne tematy to nowe auto i drogi alkohol. Naturopaci ciagle sie ksztalca i odswiezaja wiedze.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Lekarze zgodnie z wytycznymi dzielnie walczą z chorobami przepisując między innymi statyny IPP, psychotropy, chemię itd. Gastrolog jak masz zgagę to nafaszeruje cię inhibitorami, prokinetykami a na śniadanie zaleci chleb z margaryną a co tam……
A naturopaci to takie poczciwiny:
Cytat:
Niedawno prokuratura w Opocznie umorzyła sprawę terapii zaleconej przez Huberta Czerniaka. Miał przepisać pacjentce kilkadziesiąt suplementów i wlewy dożylne z różnych substancji, w tym z DMSO - odczynnika chemicznego, który powstaje przy produkcji papieru. Koszt terapii tymi specyfikami - jak podaje Wirtualna Polska - wyniósł ponad 9 tys. zł za blisko 30 różnych substancji.
W prokuraturze Czerniak tłumaczył, że nie przyjął kobiety jako lekarz, a jako... kapłan Kościoła Naturalnego. 600 złotych w gotówce miał przyjąć jako darowiznę na kościół, a nie opłatę za wizytę - przekonywał śledczych. Nie leczył, a radził, jak zmienić swoje życie, a chorą poinformował, że nie jest lekarzem, a wizyta nie ma charakteru wizyty lekarskiej - opisuje Wirtualna Polska.
Dodam że to była kobieta z chłoniakiem, która w porę się zorientowała, że ją Czerniak robi w bambuko i nie skończyła jak "pacjenci" Dorosza.
Jak się rzuca ogólne propagandowe hasła jak w przemówieniu 1 sekretarza partii, to niczego to nie wnosi.
Sprawa wygląda już zupełnie inaczej, kiedy zagłębić się w szczegóły.
EAnna Pomogła: 22 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 1329
Wysłany: Śro Mar 19, 2025 20:19
Strix aluco napisał/a:
Dodam że to była kobieta z chłoniakiem, która w porę się zorientowała, że ją Czerniak robi w bambuko i nie skończyła jak "pacjenci" Dorosza.
Ciekawe, jak teraz skończy
Wyleczalność nowotworów to zaledwie 5% i nie jest wykluczone, że są to wyłącznie fałszywe diagnozy
Gdyby była szansa na skuteczne leczenie przez medycynę, to nikt nie szukał by terapii alternatywnych.
_________________ Pozdrawiam
EAnna
EAnna Pomogła: 22 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 1329
Wysłany: Śro Mar 19, 2025 20:24
Strix aluco napisał/a:
Teorie spiskowe są bardzo medialne.
Napisał to Pan a'propos czego?
Chyba nie prymitywna zaczepka?
Dodam że to była kobieta z chłoniakiem, która w porę się zorientowała, że ją Czerniak robi w bambuko i nie skończyła jak "pacjenci" Dorosza.
Ciekawe, jak teraz skończy
Wyleczalność nowotworów to zaledwie 5% i nie jest wykluczone, że są to wyłącznie fałszywe diagnozy
Gdyby była szansa na skuteczne leczenie przez medycynę, to nikt nie szukał by terapii alternatywnych.
Proszę nie powielać bzdur.
W leczeniu chłoniaków i 30 innego rodzaju nowotworów, od lat zastępuje się chemioterapię immunoterapią.
Chłoniak u tej kobiety był w I stadium, co w przypadku zastosowania immunoterapii daje 92% szans na wyjście z choroby.
Po suplementach i wlewach z rozpuszczalnika nie miała by żadnych szans.
Dodam że to była kobieta z chłoniakiem, która w porę się zorientowała, że ją Czerniak robi w bambuko i nie skończyła jak "pacjenci" Dorosza.
Ciekawe, jak teraz skończy
Wyleczalność nowotworów to zaledwie 5% i nie jest wykluczone, że są to wyłącznie fałszywe diagnozy
Gdyby była szansa na skuteczne leczenie przez medycynę, to nikt nie szukał by terapii alternatywnych.
Admin tu podawal pare razy, ze gora 2%, co jest w wiekszosci analiz.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Lekarze zgodnie z wytycznymi dzielnie walczą z chorobami przepisując między innymi statyny IPP, psychotropy, chemię itd. Gastrolog jak masz zgagę to nafaszeruje cię inhibitorami, prokinetykami a na śniadanie zaleci chleb z margaryną a co tam……
A naturopaci to takie poczciwiny:
Cytat:
Niedawno prokuratura w Opocznie umorzyła sprawę terapii zaleconej przez Huberta Czerniaka. Miał przepisać pacjentce kilkadziesiąt suplementów i wlewy dożylne z różnych substancji, w tym z DMSO - odczynnika chemicznego, który powstaje przy produkcji papieru. Koszt terapii tymi specyfikami - jak podaje Wirtualna Polska - wyniósł ponad 9 tys. zł za blisko 30 różnych substancji.
W prokuraturze Czerniak tłumaczył, że nie przyjął kobiety jako lekarz, a jako... kapłan Kościoła Naturalnego. 600 złotych w gotówce miał przyjąć jako darowiznę na kościół, a nie opłatę za wizytę - przekonywał śledczych. Nie leczył, a radził, jak zmienić swoje życie, a chorą poinformował, że nie jest lekarzem, a wizyta nie ma charakteru wizyty lekarskiej - opisuje Wirtualna Polska.
Dodam że to była kobieta z chłoniakiem, która w porę się zorientowała, że ją Czerniak robi w bambuko i nie skończyła jak "pacjenci" Dorosza.
Jak się rzuca ogólne propagandowe hasła jak w przemówieniu 1 sekretarza partii, to niczego to nie wnosi.
Sprawa wygląda już zupełnie inaczej, kiedy zagłębić się w szczegóły.
Z jednej jak i z drugiej strony znajdą się pajace, ale przecież będą ganiać jedną stronę. Dlatego dałem przykład. Gastrolog będzie „leczył” cię IPP i całym syfem rozwalając tobie organizm, ale wszystko jest ok, bo przecież oni leczą zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Ich nie wolno ruszać.
Nie popadając całkowicie w teorie spiskowe o zarabianiu na chorobach
To medycyna też jest bardzo skuteczna na wiele rzeczy.
Nie odrzucajmy jej całkowicie.
Pozdrawiam
Marcin
Nikt nie odrzuca. Podałem przykłady, że cwaniaki są wszędzie. Może mnie oszukać lekarz jak i naturopata. Jestem za wolnością wyboru. Różne metody leczenia powinny się przeplatać jak było zresztą kiedyś.
Wracając do kwestii zwalczania leczenia ziołami co pisał Mariano.
To w Warszawie pojawiają sie jak grzyby po deszczu od dawna sklepy zielarsko medyczne sprzedajace to co da sie dostac w aptece medyczne ale zarazem tez inne rzeczy medycyny naturalnej jak zioła między innymi albo głównie.
Więc nie wiem czy zwalczane są zioła tak naprawde skoro te sklepy mają sie dobrze i można tam kupić zioła i sie nimi leczyć.
Wracając do kwestii zwalczania leczenia ziołami co pisał Mariano.
To w Warszawie pojawiają sie jak grzyby po deszczu od dawna sklepy zielarsko medyczne sprzedajace to co da sie dostac w aptece medyczne ale zarazem tez inne rzeczy medycyny naturalnej jak zioła między innymi albo głównie.
Więc nie wiem czy zwalczane są zioła tak naprawde skoro te sklepy mają sie dobrze i można tam kupić zioła i sie nimi leczyć.
Pozdrawiam
Marcin
Bo to jest kampania dezinformacji, którą uruchomili ci, którzy boją się o własne zadku w związku ze swoją oszukańczą działalnością, a użyteczni dla nich głupcy ją powielają.
Dlatego jestem tego samego zdania co wielu ludzi ze środowiska altmedu, że czarne owce trzeba eliminować, co ułatwi właśnie ta ustawa.
Nie popadając całkowicie w teorie spiskowe o zarabianiu na chorobach
To medycyna też jest bardzo skuteczna na wiele rzeczy.
Nie odrzucajmy jej całkowicie.
Pozdrawiam
Marcin
Nikt nie odrzuca. Podałem przykłady, że cwaniaki są wszędzie. Może mnie oszukać lekarz jak i naturopata. Jestem za wolnością wyboru. Różne metody leczenia powinny się przeplatać jak było zresztą kiedyś.
Oczywiscie, kazdy decyduje o sobie jak i czym sie leczy. Lekarze nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za swoje bledy a umieralnosc po chemioterapiach jest taka sama jak po oszustach, ktorzy sa w kazdej dziedzinie.
Ale widac chyba ten caly Dorosz wszedl w szkode naszemu oczytanemu ratownikowi wszech dziedzin, ze tak sie zawzial na tego Dorosza. Pewnie walka o interesy
Oczywiście zyon nie zna, bo on lubi towarzystwo umięśnionych chłopców.
Grzegorz wkleja link z kobieta ktora twierdzi, ze jest na "diecie lwa" i to ma kogkolwiek przekonac Grzegorz niewatpliwie jest na "diecie osla" ze wkleja takie piardy i to ma kogos przekonac.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pią Mar 21, 2025 09:30, w całości zmieniany 1 raz
Nie popadając całkowicie w teorie spiskowe o zarabianiu na chorobach
To medycyna też jest bardzo skuteczna na wiele rzeczy.
Nie odrzucajmy jej całkowicie.
Pozdrawiam
Marcin
Nikt nie odrzuca. Podałem przykłady, że cwaniaki są wszędzie. Może mnie oszukać lekarz jak i naturopata. Jestem za wolnością wyboru. Różne metody leczenia powinny się przeplatać jak było zresztą kiedyś.
Oczywiscie, kazdy decyduje o sobie jak i czym sie leczy. Lekarze nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za swoje bledy a umieralnosc po chemioterapiach jest taka sama jak po oszustach, ktorzy sa w kazdej dziedzinie.
Ale widac chyba ten caly Dorosz wszedl w szkode naszemu oczytanemu ratownikowi wszech dziedzin, ze tak sie zawzial na tego Dorosza. Pewnie walka o interesy
Oczywiście zyon nie zna, bo on lubi towarzystwo umięśnionych chłopców.
Grzegorz wkleja link z kobieta ktora twierdzi, ze jest na "diecie lwa" i to ma kogkolwiek przekonac Grzegorz niewatpliwie jest na "diecie osla" ze wkleja takie piardy i to ma kogos przekonac.
Oczywiście dla ciebie autorytetem jest ketokocur, bo wolisz chłopców w stringach.
Co tam jakieś baby co na carnivore wyleczyły się z przewlekłych chorób.
Przecież wiadomo, że lepsi są kulturyści i Zięba opowiadający o tym, że wszystko da się wyleczyć suplementami z jego garażowej wytwórni.
No mamy w koncu prawdziwego Grzegorza, Ad Personam, AD Hominem, Ad ABsurdum i nic poza tym....zadnych argumentow poza typowym skupianiem sie na osobie. Przypomne ci, ze to ty sie podniecales Ketokocurem, na koncie Grzegorz-Rec, byl twoim odkryciem, jak i blazen Stalowy Szok i cala reszta tych blaznow z internetu. Teraz twoim kolejnym odkryciem jest kobita na "diecie lwa" Az sie boje pomyslec, kto bedzie nastepny, baba z broda czy krasnoludzki karzel...
A tu twoj owczesny idol, teraz jest chklopcem w stringach
Grzegorz-Rec napisał/a:
na przykładzie ketokocura możesz sobie zobrazować różnicę. Dieta ketogenna dostarcza wszystkich makro i mikroskładników w tym elektrolitów, a w głodówce którą zapija się wodą z 15 gramami soli nie dostarcza się nic oprócz chlorku sodu. Ketokocur zjada na diecie ketogennej wiecej mikroelementów niż dostarcza dieta zalecana przez iżiż, a i tak się dodatkowo suplementuje.Podroby, mięso, jaja są bogatym źródłem makro i mikroskładników odżywczych. Mimo to i tak okres adaptacji jest uciążliwy.
A z tym Zieba to zalecam jakas terapie, bo to juz nawet nie obsesja a nerwica natrectw
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Pią Mar 21, 2025 10:56, w całości zmieniany 1 raz
No mamy w koncu prawdziwego Grzegorza, Ad Personam, AD Hominem, Ad ABsurdum i nic poza tym....zadnych argumentow poza typowym skupianiem sie na osobie. Przypomne ci, ze to ty sie podniecales Ketokocurem, na koncie Grzegorz-Rec, byl twoim odkryciem, jak i blazen Stalowy Szok i cala reszta tych blaznow z internetu. Teraz twoim kolejnym odkryciem jest kobita na "diecie lwa" Az sie boje pomyslec, kto bedzie nastepny, baba z broda czy krasnoludzki karzel...
A tu twoj owczesny idol, teraz jest chklopcem w stringach
Grzegorz-Rec napisał/a:
na przykładzie ketokocura możesz sobie zobrazować różnicę. Dieta ketogenna dostarcza wszystkich makro i mikroskładników w tym elektrolitów, a w głodówce którą zapija się wodą z 15 gramami soli nie dostarcza się nic oprócz chlorku sodu. Ketokocur zjada na diecie ketogennej wiecej mikroelementów niż dostarcza dieta zalecana przez iżiż, a i tak się dodatkowo suplementuje.Podroby, mięso, jaja są bogatym źródłem makro i mikroskładników odżywczych. Mimo to i tak okres adaptacji jest uciążliwy.
A z tym Zieba to zalecam jakas terapie, bo to juz nawet nie obsesja a nerwica natrectw
A i owszem, bo to kiedyś był gość na dorobku. Potem mu palma uderzyła do głowy i stał się celebrytą.
Wcześniej gadał sensownie.
Sęk w tym, że jako internetowy troll, sprytnie próbujesz odchodzić od sedna sprawy.
Moim skromnym zdaniem jesteś jednym z wielu opasłych internetowych trolli, którzy na zlecenie piszą takie bzdury.
Dlatego nikt nigdy nie zobaczy zyona, nie pozna go z imienia i nazwiska.
Oto cała tajemnica wiary.
A i owszem, bo to kiedyś był gość na dorobku. Potem mu palma uderzyła do głowy i stał się celebrytą.
Wcześniej gadał sensownie.
No to dlaczego mi zarzucasz, ze jest moim autorytetem ten chlopiec w stringach, jezeli to ty jestes jego fanem nie ja? Czy dlatego, ze robisz jak zwykle klasyczna projekcje i probujesz manupulowac? Przypomne ci tez, ze tego chlopca w stringach Dopbtropolskiego tez przywolywales jako autorytet, o Stalowym Szoku juz nie wspomne, bo to zanujace....
Strix aluco napisał/a:
Sęk w tym, że jako internetowy troll, sprytnie próbujesz odchodzić od sedna sprawy.
Moim skromnym zdaniem jesteś jednym z wielu opasłych internetowych trolli, którzy na zlecenie piszą takie bzdury.
Dlatego nikt nigdy nie zobaczy zyona, nie pozna go z imienia i nazwiska.
Oto cała tajemnica wiary.
Ot cale klasyczne "Argumentum ad hominem", Grzegorza, jak nie ma Argumentum Ad Meritum Ale to przedszkole erystyki Grzegorz, nikogo na to nie nabierzesz. Co do opaslosci to nie ja pisze o wiecznym odchudzaniu sie, nie ja mierze sie codziennnie kaliperem, nie ja wyliczam procenty tkanki tluszczowej i nie ja opowiadam bajki o tak ciezkiej pracy, ze gornik z drwalem wysiadaja...no ale zostawmy to, bo to malo wazne.
Pogadajmy o "diecie lwa:, na czym ona polega? Trzeba biegac za gazela i ryczec na sawannie?
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
A i owszem, bo to kiedyś był gość na dorobku. Potem mu palma uderzyła do głowy i stał się celebrytą.
Wcześniej gadał sensownie.
No to dlaczego mi zarzucasz, ze jest moim autorytetem ten chlopiec w stringach, jezeli to ty jestes jego fanem nie ja? Czy dlatego, ze robisz jak zwykle klasyczna projekcje i probujesz manupulowac? Przypomne ci tez, ze tego chlopca w stringach Dopbtropolskiego tez przywolywales jako autorytet, o Stalowym Szoku juz nie wspomne, bo to zanujace....
Strix aluco napisał/a:
Sęk w tym, że jako internetowy troll, sprytnie próbujesz odchodzić od sedna sprawy.
Moim skromnym zdaniem jesteś jednym z wielu opasłych internetowych trolli, którzy na zlecenie piszą takie bzdury.
Dlatego nikt nigdy nie zobaczy zyona, nie pozna go z imienia i nazwiska.
Oto cała tajemnica wiary.
Ot cale klasyczne "Argumentum ad hominem", Grzegorza, jak nie ma Argumentum Ad Meritum Ale to przedszkole erystyki Grzegorz, nikogo na to nie nabierzesz. Co do opaslosci to nie ja pisze o wiecznym odchudzaniu sie, nie ja mierze sie codziennnie kaliperem, nie ja wyliczam procenty tkanki tluszczowej i nie ja opowiadam bajki o tak ciezkiej pracy, ze gornik z drwalem wysiadaja...no ale zostawmy to, bo to malo wazne.
Pogadajmy o "diecie lwa:, na czym ona polega? Trzeba biegac za gazela i ryczec na sawannie?
Co byś nie napisał i ile byś nie napisał, to lex szarlatan wejdzie w życie.
Wbrew słowom użytecznych głupców zyska na tym altmed.
Co do mnóstwa twoich głupich pytań, to po prostu nie mam czasu odpowiadać na te głupoty.
Ty się tym prawdopodobnie zajmujesz z braku lepszego zajęcia, ale normalnie ludzie parają się czymś zgoła innym.
Za kazdym razem jak dostaniesz merytorycznego klapsa to nagle "nie masz czasu" Wiemy, wiemy, robota w kopalni jest absorbujaca tak samo jak mierzenie kaliperem swojego otluszczenia. Dieta osla ci nie sluzy
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Za kazdym razem jak dostaniesz merytorycznego klapsa to nagle "nie masz czasu" Wiemy, wiemy, robota w kopalni jest absorbujaca tak samo jak mierzenie kaliperem swojego otluszczenia. Dieta osla ci nie sluzy
To nie są merytoryczne pytania tylko biegunka umysłowa. Robisz tak za każdym razem kiedy chcesz rozmyć temat, a jednocześnie przeciągać go bez końca.
Nie, kazdy tu sie merytorycznie wypowiedzial na ten temat i poparl go jakimis argumentami, wywiazala sie dyskusja, co jest typowe dla forum - to miejsce na dyskusje. A ze jako jedyny masz odmienne zdanie, bo ci Dorosz z Zieba do wanny wchodzili to tak a nie inaczej argumentujesz a raczej nieargumentujesz skupiajac sie raczej na obrazaniu oponenta niz na merytoryce. Tyle i az tyle.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Nie, kazdy tu sie merytorycznie wypowiedzial na ten temat i poparl go jakimis argumentami, wywiazala sie dyskusja, co jest typowe dla forum - to miejsce na dyskusje. A ze jako jedyny masz odmienne zdanie, bo ci Dorosz z Zieba do wanny wchodzili to tak a nie inaczej argumentujesz a raczej nieargumentujesz skupiajac sie raczej na obrazaniu oponenta niz na merytoryce. Tyle i az tyle.
Jest to zabawne, że piszesz o merytoryce.
Ty jesteś zwykłym krzykaczem internetowym. Pleciesz trzy po trzy byle pleść. Dlatego szkoda czasu na dyskusje z tobą.
Lepiej ten czas poświęcić na obejrzenie rzeczowych dyskusji w internecie. Np takich:
https://youtu.be/hDbmf7xp9bU?feature=shared
Nie, kazdy tu sie merytorycznie wypowiedzial na ten temat i poparl go jakimis argumentami, wywiazala sie dyskusja, co jest typowe dla forum - to miejsce na dyskusje. A ze jako jedyny masz odmienne zdanie, bo ci Dorosz z Zieba do wanny wchodzili to tak a nie inaczej argumentujesz a raczej nieargumentujesz skupiajac sie raczej na obrazaniu oponenta niz na merytoryce. Tyle i az tyle.
Jest to zabawne, że piszesz o merytoryce.
Ty jesteś zwykłym krzykaczem internetowym. Pleciesz trzy po trzy byle pleść. Dlatego szkoda czasu na dyskusje z tobą.
Lepiej ten czas poświęcić na obejrzenie rzeczowych dyskusji w internecie. Np takich:
https://youtu.be/hDbmf7xp9bU?feature=shared
Wybacz że mocno przeszacowałem twój potencjał intelektualny, ale to już tak bywa.
Czasem głupek udaje mędrca i trudno to odróżnić.
Wrzucasz film o Panu Witczaku i piszesz, że to rzeczowe a chcesz wprowadzenie ustawy lex szarlatan ? Masz odmienne zdanie od nas tutaj wszystkich a słuchasz gościa który wyśmiał pandemię i cały big pharm ?
Piotr Witczak uważa, że cytuję „ Ustawa "Lex Szarlatan" to wprowadzanie cenzury i ograniczanie wolności pod przykrywką walki z "pseudomedycyną"
To jak coś może być rzeczowe jak sam to negujesz ?
Nie, kazdy tu sie merytorycznie wypowiedzial na ten temat i poparl go jakimis argumentami, wywiazala sie dyskusja, co jest typowe dla forum - to miejsce na dyskusje. A ze jako jedyny masz odmienne zdanie, bo ci Dorosz z Zieba do wanny wchodzili to tak a nie inaczej argumentujesz a raczej nieargumentujesz skupiajac sie raczej na obrazaniu oponenta niz na merytoryce. Tyle i az tyle.
Jest to zabawne, że piszesz o merytoryce.
Ty jesteś zwykłym krzykaczem internetowym. Pleciesz trzy po trzy byle pleść. Dlatego szkoda czasu na dyskusje z tobą.
Lepiej ten czas poświęcić na obejrzenie rzeczowych dyskusji w internecie. Np takich:
https://youtu.be/hDbmf7xp9bU?feature=shared
Wybacz że mocno przeszacowałem twój potencjał intelektualny, ale to już tak bywa.
Czasem głupek udaje mędrca i trudno to odróżnić.
Hej Grzegorz, ale przeciez ja wyzej wklejalem i cytowalem wlasnie wypowiedz Piotra Witczaka I prosilem zebys sie odniosl do tego......
Ty chlopie nawet nie czytasz tego co kto pisze, tylko piszesz swoje.
No przeciez wyzej wyraznie napisalem, ze to wypowiedz doktora nauk PIotra Witczaka i ty piszesz, ze to bzdury a teraz sam wklejasz z nim wywiad ze LEPIEJ ogladac to .....wez ty juz chlopie niczego nie szacuj, bo masz problemy z prosta percepcja i rzeczowa rozmowa. No komedia, ja wrzucam Witczaka to zle jak ty wrzucasz to dobrze
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Sob Mar 22, 2025 13:29, w całości zmieniany 1 raz
Nie, kazdy tu sie merytorycznie wypowiedzial na ten temat i poparl go jakimis argumentami, wywiazala sie dyskusja, co jest typowe dla forum - to miejsce na dyskusje. A ze jako jedyny masz odmienne zdanie, bo ci Dorosz z Zieba do wanny wchodzili to tak a nie inaczej argumentujesz a raczej nieargumentujesz skupiajac sie raczej na obrazaniu oponenta niz na merytoryce. Tyle i az tyle.
Jest to zabawne, że piszesz o merytoryce.
Ty jesteś zwykłym krzykaczem internetowym. Pleciesz trzy po trzy byle pleść. Dlatego szkoda czasu na dyskusje z tobą.
Lepiej ten czas poświęcić na obejrzenie rzeczowych dyskusji w internecie. Np takich:
https://youtu.be/hDbmf7xp9bU?feature=shared
Wybacz że mocno przeszacowałem twój potencjał intelektualny, ale to już tak bywa.
Czasem głupek udaje mędrca i trudno to odróżnić.
Wrzucasz film o Panu Witczaku i piszesz, że to rzeczowe a chcesz wprowadzenie ustawy lex szarlatan ? Masz odmienne zdanie od nas tutaj wszystkich a słuchasz gościa który wyśmiał pandemię i cały big pharm ?
Piotr Witczak uważa, że cytuję „ Ustawa "Lex Szarlatan" to wprowadzanie cenzury i ograniczanie wolności pod przykrywką walki z "pseudomedycyną"
To jak coś może być rzeczowe jak sam to negujesz ?
To wyglada na brak logiki i glupote, ale jak sie ma zaplacone to sie pisze co trzeba....
No Witczak jest przeciwko co wklejalem wyzej pare postow http://www.dobradieta.pl/...p=269876#269876
I Grzegorz zupelnie to zignorowal a teraz sam wkleja. Roznych widzialem trolli w necie ale tzw oplacani trolle to specyficzny gatunek, oni pisza swoje niezaleznie od tego co kto powie. Troche dziwne to ale widac tym, ze wysmialem te jego balki o odchudzaniu do 4% musialem mocno Grzegorzowi urazic jego ambucje odchudzacza i teraz zamiast skup[iac sie na rozmowie to atakuje mnie...innego wytlumaczenia nie widze
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Nie, kazdy tu sie merytorycznie wypowiedzial na ten temat i poparl go jakimis argumentami, wywiazala sie dyskusja, co jest typowe dla forum - to miejsce na dyskusje. A ze jako jedyny masz odmienne zdanie, bo ci Dorosz z Zieba do wanny wchodzili to tak a nie inaczej argumentujesz a raczej nieargumentujesz skupiajac sie raczej na obrazaniu oponenta niz na merytoryce. Tyle i az tyle.
Jest to zabawne, że piszesz o merytoryce.
Ty jesteś zwykłym krzykaczem internetowym. Pleciesz trzy po trzy byle pleść. Dlatego szkoda czasu na dyskusje z tobą.
Lepiej ten czas poświęcić na obejrzenie rzeczowych dyskusji w internecie. Np takich:
https://youtu.be/hDbmf7xp9bU?feature=shared
Wybacz że mocno przeszacowałem twój potencjał intelektualny, ale to już tak bywa.
Czasem głupek udaje mędrca i trudno to odróżnić.
Hej Grzegorz, ale przeciez ja wyzej wklejalem i cytowalem wlasnie wypowiedz Piotra Witczaka I prosilem zebys sie odniosl do tego......
Ty chlopie nawet nie czytasz tego co kto pisze, tylko piszesz swoje.
No przeciez wyzej wyraznie napisalem, ze to wypowiedz doktora nauk PIotra Witczaka i ty piszesz, ze to bzdury a teraz sam wklejasz z nim wywiad ze LEPIEJ ogladac to .....wez ty juz chlopie niczego nie szacuj, bo masz problemy z prosta percepcja i rzeczowa rozmowa. No komedia, ja wrzucam Witczaka to zle jak ty wrzucasz to dobrze
Bo wolę zasięgać informacji u źródła, a nie internetowych krzykaczy twojego pokroju.
Ja to wszystko wiem i bez twoich krzyków nie skażonych rozumem.
Ale ja ci wkleilem samo zrodlo, z oficjalnego profilu doktora Piotra Witczaka i zacytowalem nawet tutaj Halo tu baza! Nawet mimo twojego prostackiego zachowania probowalem z toba normalnie rozmawiac ale ty nie kontrolujesz swoich emocji...
Niby masz 52 lata ale zachowujesz sie jak gwniarz kompletny Sorry mistrzu, ze sie nie dalem nabrac na twoje bajki o odchudzaniu i dziekuje, za to ze wysoko oceniasz moje zdolnosci analityczne, dzizeki temu dokonalem analizy twojej mitomanskiej osobowosci
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ale ja ci wkleilem samo zrodlo, z oficjalnego profilu doktora Piotra Witczaka i zacytowalem nawet tutaj Halo tu baza! Nawet mimo twojego prostackiego zachowania probowalem z toba normalnie rozmawiac ale ty nie kontrolujesz swoich emocji...
Niby masz 52 lata ale zachowujesz sie jak gwniarz kompletny Sorry mistrzu, ze sie nie dalem nabrac na twoje bajki o odchudzaniu i dziekuje, za to ze wysoko oceniasz moje zdolnosci analityczne, dzizeki temu dokonalem analizy twojej mitomanskiej osobowosci
Witczaka czytam i oglądam regularnie od lat z jednej prostej przyczyny - ponieważ od lat merytorycznie przedstawia swoje racje.
Ty go bidulku odkryłeś pewnie dopiero w związku z ustawą lex szarlatan.
Co do twoich wywodów związanych z poziomen tkanki tłuszczowej, to wytłumaczenie jest jedno - podszywasz się pod supermena-kulturystę, a jesteś otyłym internetowym trollem. Dlatego za wszelką cenę chcesz pozostać maksymalnie anonimowy, żeby nikt tego nie mógł zweryfikować.
Witczaka czytam i oglądam regularnie od lat z jednej prostej przyczyny - ponieważ od lat merytorycznie przedstawia swoje racje.
Ty go bidulku odkryłeś pewnie dopiero w związku z ustawą lex szarlatan.
Serio?
Oto twoja reakcja na glos w dyskusji, gdy ja na poparcie, ze sie mylisz wkleilem tekst Witczaka, ktory stoi w jawnej opozycji z twoja opinia, zreszta wszystkie wpisy w temacie sa niezgodne z twoja opinia
Strix aluco napisał/a:
zyon napisał/a:
Przynudzasz Grzegorz, pewnie dlatego, ze zacytowana wypowiedz Witczaka (jak i JW czy Mariano) wytracila ci wszystkie twoje pseudoargumenty, wiec dalej brniesz w twoje ad hominem. Dyskusje uwazam, za wyjasniona, te twoje nieudolne dyskusje koncza sie podobnie jak te bajki o zejsciu glodowka go 4% - tanimi pyskowkami, ktore nic nie wnosza a na celu maja tylko obrazenie oponenta
Ależ skąd. To ty przeceniając swoje zdolności intelektualne próbujesz podgrzewać stare kotlety.
Tak zareagowales na tego Witczaka, ktorego "czytasz i oglądasz regularnie od lat"
Witczak to "stare kotlety"
Inna rzecz, ze sam nei wiesz od ilu lat. Ja Piotra Witczaka spotkalem osobiscie i rozmawialem z nim na pewnym konwencie...wiesz kto tam tez przemawial? Jerzy Zieba, i Piotr Witczak bardzo go lubi z tego co bylo widac. A ty dalej snuj swoje fantazje w internetach...
Strix aluco napisał/a:
Co do twoich wywodów związanych z poziomen tkanki tłuszczowej, to wytłumaczenie jest jedno - podszywasz się pod supermena-kulturystę, a jesteś otyłym internetowym trollem. Dlatego za wszelką cenę chcesz pozostać maksymalnie anonimowy, żeby nikt tego nie mógł zweryfikować.
Sto razy pisalem, ze nie jestem zadnym kulturysta ale tobie i 100 razy to za malo, z prostej przyczyny - musisz sobie sam postawic chochola zeby w niego moc walic. Dziwne, ze 52 letni facet zachowuje sie jak obrazony nastolatek. Klociles sie ze mna w temacie, mimo, ze nie miales tej wiedzy, a potem jak sam stwierdziles "doczytales o kulturystach" i juz wiedziales. Jak ja przytaczalem wypowiedzi Mistrza Polski, ktorego znam osobiscie to glupowato smieszkowales.
Chlopie 52 lata.....daj se siana, jezszcze zdarzy mi sie nie raz pomylic ale nie bede z tego powodu darl szat jak mi to wypomnisz. Mylic sie jest rzecza ludzka tak jak byc mitomanem, nie?
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Sob Mar 22, 2025 16:04, w całości zmieniany 1 raz
Witczaka czytam i oglądam regularnie od lat z jednej prostej przyczyny - ponieważ od lat merytorycznie przedstawia swoje racje.
Ty go bidulku odkryłeś pewnie dopiero w związku z ustawą lex szarlatan.
Serio?
Oto twoja reakcja na glos w dyskusji, gdy ja na poparcie, ze sie mylisz wkleilem tekst Witczaka, ktory stoi w jawnej opozycji z twoja opinia, zreszta wszystkie wpisy w temacie sa niezgodne z twoja opinia
Strix aluco napisał/a:
zyon napisał/a:
Przynudzasz Grzegorz, pewnie dlatego, ze zacytowana wypowiedz Witczaka (jak i JW czy Mariano) wytracila ci wszystkie twoje pseudoargumenty, wiec dalej brniesz w twoje ad hominem. Dyskusje uwazam, za wyjasniona, te twoje nieudolne dyskusje koncza sie podobnie jak te bajki o zejsciu glodowka go 4% - tanimi pyskowkami, ktore nic nie wnosza a na celu maja tylko obrazenie oponenta
Ależ skąd. To ty przeceniając swoje zdolności intelektualne próbujesz podgrzewać stare kotlety.
Tak zareagowales na tego Witczaka, ktorego "czytasz i oglądasz regularnie od lat"
Witczak to "stare kotlety"
Inna rzecz, ze sam nei wiesz od ilu lat. Ja Piotra Witczaka spotkalem osobiscie i rozmawialem z nim na pewnym konwencie...wiesz kto tam tez przemawial? Jerzy Zieba, i Piotr Witczak bardzo go lubi z tego co bylo widac. A ty dalej snuj swoje fantazje w internetach...
Strix aluco napisał/a:
Co do twoich wywodów związanych z poziomen tkanki tłuszczowej, to wytłumaczenie jest jedno - podszywasz się pod supermena-kulturystę, a jesteś otyłym internetowym trollem. Dlatego za wszelką cenę chcesz pozostać maksymalnie anonimowy, żeby nikt tego nie mógł zweryfikować.
Sto razy pisalem, ze nie jestem zadnym kulturysta ale tobie i 100 razy to za malo, z prostej przyczyny - musisz sobie sam postawic chochola zeby w niego moc walic. Dziwne, ze 52 letni facet zachowuje sie jak obrazony nastolatek. Klociles sie ze mna w temacie, mimo, ze nie miales tej wiedzy, a potem jak sam stwierdziles "doczytales o kulturystach" i juz wiedziales. Jak ja przytaczalem wypowiedzi Mistrza Polski, ktorego znam osobiscie to glupowato smieszkowales.
Chlopie 52 lata.....daj se siana, jezszcze zdarzy mi sie nie raz pomylic ale nie bede z tego powodu darl szat jak mi to wypomnisz. Mylic sie jest rzecza ludzka tak jak byc mitomanem, nie?
Przecież napisałem jasno dwa zdania - jestem za tą ustawą bo to uderzy tylko w oszustów. A altmed w szerokim tego słowa znaczeniu tylko zyska.
To ty toczysz pianę z ust i wypluwasz z siebie mnóstwo zbędnych słów.
Jestes ZA ustawa i na poparcie tej tezy wklejasz linki z Piotrem Witczakiem, ktory jest PRZECIW tej ustawie?
Tak to ma sens. Przemysl to jeszcze raz.
Wszyscy cie tu wyjasnili, ze jestes w bledzie a ty sie do mnie przyczepiles jak pies do policjanta. Jest takie stare powiedzenie "jezeli jedna osoba ci mowi, ze jestes pijany mozesz ja zignorowac, jezeli mowi ci to druga, go mozesz sie zastanowic, jezeli mowi ci to trzecia to idz poloz sie spac"
Ale ty jestes jak Don Kiszot
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Jestes ZA ustawa i na poparcie tej tezy wklejasz linki z Piotrem Witczakiem, ktory jest PRZECIW tej ustawie?
Tak to ma sens. Przemysl to jeszcze raz.
Wszyscy cie tu wyjasnili, ze jestes w bledzie a ty sie do mnie przyczepiles jak pies do policjanta. Jest takie stare powiedzenie "jezeli jedna osoba ci mowi, ze jestes pijany mozesz ja zignorowac, jezeli mowi ci to druga, go mozesz sie zastanowic, jezeli mowi ci to trzecia to idz poloz sie spac"
Ale ty jestes jak Don Kiszot
Witczak nie ucierpi w związku z tą ustawą. Jego protest jest dla zasady.
Rozumiem twoje poczucie misji, ale opinie anonimków z internetowych forów interesują Witczaka tyle co zeszłoroczny śnieg.
Ja go poznalem osobiscie, i kazdy kto z nim koresponduje wie jaka jest jego opinia. Pisal o tym wiele razy w "Zdrowie bez lekow" czy w "Harmonii". Ale ty przeciez "sluchasz go od lat" i wiesz lepiej od niego, ze on tylko "dla zasady" . Kabarety przy tobie wysiadaja, nawet te niesmieszne
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ja go poznalem osobiscie, i kazdy kto z nim koresponduje wie jaka jest jego opinia. Pisal o tym wiele razy w "Zdrowie bez lekow" czy w "Harmonii". Ale ty przeciez "sluchasz go od lat" i wiesz lepiej od niego, ze on tylko "dla zasady" . Kabarety przy tobie wysiadaja, nawet te niesmieszne
Nooo jak znasz Witczaka osobiście, to w tobie nadzieja.
Prowadź wodzu naród do zwycięstwa.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Sob Mar 22, 2025 17:37, w całości zmieniany 1 raz
Ad hominem, ad personam, ad absurdum, zdarta plyta... <ziew>
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Zdarta plyta....<ziew>.
Takie teksty byly modne wsrod gimbusow dekade temu.
Jak sie nauczysz czegos nowego daj znac.
Ale czasami potrafisz poslodzic
Strix aluco napisał/a:
Masz bardzo duże zdolności analityczne i ogólnie duży potencjał intelektualny
I za to cie lubie
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Zdarta plyta....<ziew>.
Takie teksty byly modne wsrod gimbusow dekade temu.
Jak sie nauczysz czegos nowego daj znac.
Ale czasami potrafisz poslodzic
Strix aluco napisał/a:
Masz bardzo duże zdolności analityczne i ogólnie duży potencjał intelektualny
I za to cie lubie
Czasem gadasz sensownie, ale ostatnimi czasy coraz rzadziej ci się to zdarza.
Oczywiście że dam znać kiedy zmienię zdanie.
Za takim wodzem narodu pójdę jak w dym.
Proponuję z pieśnią zaczerpniętą z kabaretu Elita:
Wyruszała w polę wiara
Pieszo, konno i na wózkach
Żeby Rosja, żeby Rosja, żeby Rosja była ruska.
Grzesiek, zeby bylo jasne - ja cie i tak lubie, nawet lubie z toba gadac, bo choc trollujesz niemilosiernie to ja to doceniam No i generujesz jakis tam ruch. Na obrazanie w necie jestem odporny, bo jakie to ma znaczenie ale nawet z twojego trollowania tez cos tam sie da wyciagnac. Np te ksiazki Edwina Blacka czy IBM. To, ze mamy w paru kwestiach odmienne zdanie to jest wrecz sol forumowej ziemi - jakby sie wszyscy klepali po fiutkach to wszystkie fora by umarly od nadmiaru milosci i zgody
A mowia tez, ze kto sie lubi ten sie czubi
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Grzesiek, zeby bylo jasne - ja cie i tak lubie, nawet lubie z toba gadac, bo choc trollujesz niemilosiernie to ja to doceniam No i generujesz jakis tam ruch. Na obrazanie w necie jestem odporny, bo jakie to ma znaczenie ale nawet z twojego trollowania tez cos tam sie da wyciagnac. Np te ksiazki Edwina Blacka czy IBM. To, ze mamy w paru kwestiach odmienne zdanie to jest wrecz sol forumowej ziemi - jakby sie wszyscy klepali po fiutkach to wszystkie fora by umarly od nadmiaru milosci i zgody
A mowia tez, ze kto sie lubi ten sie czubi
Przecież nigdy nie mówiłem że kogoś tu nie lubię.
Ja to nawet Darka lubię, mimo że jest religijnym fanatykiem.
A mało kto tu Darka lubi. No może Molka, bo jest poszukującą bożej łaski.
Faktem jest że najwięcej boi toczyłem z Witoldem Jarmołowiczem, ale potem zacząłem się więcej uczyć niż gadać i dużo wskazuje na to, że wielu kwestiach miał rację.
Nigdy nie jest za późno na naukę. Jak mawia Andrzej Poniedzielski "w pewnym wieku orientacja w terenie daje więcej satysfakcji niż orientacja seksualna".
Nie sprawia mi problemu przyznawanie się do błędów.
Ty jednak nie jesteś na etapie Admina i póki co pleciesz trzy po trzy.
Ty jednak nie jesteś na etapie Admina i póki co pleciesz trzy po trzy.
Admin ostatnio plecie akurat trzy po trzy, wiec moze jednak przemysl to, bo to calkiem niezly komplement
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ty jednak nie jesteś na etapie Admina i póki co pleciesz trzy po trzy.
Admin ostatnio plecie akurat trzy po trzy, wiec moze jednak przemysl to, bo to calkiem niezly komplement
Pewne rzeczy są niezmienne i proste.
Warto sobie uzmysłowić to, że dieta niskowęglowodanowa i jej zasady są tak proste, że można to zawrzeć w kilku zdaniach.
Albo komuś pomoże, albo nie i cudów nie ma.
Nie pomogą tryliony modyfikacji, głodówki itp.
Dlatego jest całkowitym bezsensem rozpisywanie się na ten temat, bo mitem jest to, że nie ma chorób nieuleczalnych.
Szkoda że Kwaśniewski pisząc swoje dzieła na podstawie Życia bez pieczywa, do której to książki jako wojskowy lekarz miał dostęp w tamtych latach, nie zamieścił także tego fragmentu:
Cytat:
CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ Lekarz, który zamierza przepisać dietę niskowęglowodanową, albo osoba decydująca się ją rozpocząć, muszą pamiętać, że faktyczne szkody wynikłe z nadmiaru węglowodanów nie są odwracalne. Istnieje duża różnica między zastosowaniem diety niskowęglowodanowej we wczesnym wieku a wdrażaniem jej u osób starszych, w wieku 40, 60 czy 80 lat.
Można to porównać do przesadzania drzew: inaczej się przesadza sadzonkę, do tego ze sporą ilością ziemi wokół korzeni, niż dojrzałe drzewo, którego korzenie - przynajmniej niektóre - trzeba poodcinać. W wypadku przenosin dużego drzewa wszystko jest możliwe: może stracić liście, albo też w ogóle nie wytrzymać przeprowadzki.
Podobną sytuację mamy, gdy dietę niskowęglowodanową zastosuje osoba dorosła lub wiekowa. Ich metabolizm od dawna przywykł do dużych ilości cukrowców i jakoś sobie z nimi radził, zwykle wynajdując osobliwe sposoby regulacji. Także ich jelita przywykły do cukru i mąki. Zupełna rezygnacja z węglowodanów może postawić organizm w obliczu nowych, odmiennych problemów. Nagle wypracowane przez lata sposoby na nadmiar węglowodanów stają się zbyteczne; trzeba za to radzić sobie z większą ilością tłuszczu i białka.
No ale pokusa bycia cudotwórcą była widocznie zbyt wielka.
I to w zasadzie wszystko, bo ile można strzępić język na tak prostej sprawie.
W zasadzie można to streścić w dwóch zdaniach - ogranicz węglowodany do 75-100 gramów na dobę. Pomoże to super, a jak nie pomoże, to warto było spróbować.
Jeszcze jeden szczegół.
Co ciekawe najnowsze badania wykazują, że mimo iż dieta niskowęglowodanowa eliminuje np insulinooporność, to jednak szkody w organizmie wyrządzone długotrwałą wysoką glikemią są już nieodwracalne. Tych szkód jest całe spektrum.
Lutz i Allan pisali już wtedy o tym zjawisku, a wynikało to zapewne z klinicznych obserwacji.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Nie Mar 23, 2025 17:52, w całości zmieniany 1 raz
Ja to nawet Darka lubię, mimo że jest religijnym fanatykiem.
A mało kto tu Darka lubi
No co ty gadasz, ja tam lubilem Darka, mial to swoje specyficzne spojrzenie przez pryzmat tej jego religii. Czasami, owszem pogubil sie jak po pijaku zaczal cos szarzowac, ale kto nie pisal nigdy po pijaku niech pierwszy rzuci kamieniem Kazdemu sie zdarzy
Strix aluco napisał/a:
Warto sobie uzmysłowić to, że dieta niskowęglowodanowa i jej zasady są tak proste, że można to zawrzeć w kilku zdaniach.
Albo komuś pomoże, albo nie i cudów nie ma.
Nie pomogą tryliony modyfikacji, głodówki itp.
Ja tez lubie Lutza, i raz na jakis czas odswiezam. Ale to wszystko tez jest proces, nie rob z tego jedynego slusznego modlitewnika. Bylo tutaj juz paru takich wyznajacych jedyna sluszna religie
Co do tego czy szkody sa nieodwracalne - no juz nie chce mi sie udowadniac, ze nie masz racji, co 7 lat cialo wymienia wszystkie swoje molekuly, co chwile naukowcy domkonuja "odkrycia", ze w zasadzie kazdy organ polega jakiejs tam -"genezie", juz mamy, trzustke, nerki, mozg i watrobe. Kazdy organizm to homeostat jak powtarza admin tego miejsca
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Co do tego czy szkody sa nieodwracalne - no juz nie chce mi sie udowadniac, ze nie masz racji, co 7 lat cialo wymienia wszystkie swoje molekuly, co chwile naukowcy domkonuja "odkrycia", ze w zasadzie kazdy organ polega jakiejs tam -"genezie", juz mamy, trzustke, nerki, mozg i watrobe. Kazdy organizm to homeostat jak powtarza admin tego miejsca
To są miejskie legendy.
Neurony w korze mózgowej nigdy się nie wymieniają.
U dorosłych ludzi nrurogeneza w bardzo ograniczonym zakresie następuje tylko w hipokampie.
Gdyby było inaczej, to nie byłoby chorób Alzheimera czy Parkinsona.
Komórki soczewki oka nie podlegają wymianie. Dlatego zaćma nie cofa się samoistnie.
Kardiomiocyty, czyli komórki serca podlegają wymianie w tempie 1% rocznie, ale tylko do około 20-25 roku życia. Potem tempo wymiany spada o połowę. Suma sumarum przez całe życie podlega wymianie mniej niż połowa kardiomiocytów, dlatego blizny po zawale zostają już do końca życia.
Wiem że czasem jakieś twierdzenia są powtarzane wiele razy i w obiegowej opinii są prawdziwe, np że wykorzystujemy 5% możliwości mózgu, lub ta właśnie, że wszystkie komórki ludzkiego organizmu są wymieniane co 7 lat. Nie jest to jednak zgodne z prawdą.
Grzegorz, jo cie prosza, nie dyskutuj ze mna artykulami onetu, bo to portal tak szmatlawy i zaklamany, ze Fakt i Super Express przy nim to sa ostoje zdrowego rozsadku i prawdy
https://www.onet.pl/styl-...blnkj7,30bc1058
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Grzegorz, jo cie prosza, nie dyskutuj ze mna artykulami onetu, bo to portal tak szmatlawy i zaklamany, ze Fakt i Super Express przy nim to sa ostoje zdrowego rozsadku i prawdy
https://www.onet.pl/styl-...blnkj7,30bc1058
Wymieniłem 3 rodzaje komórek które albo nigdy nie podlegają wymianie, albo ich wymiana jest tak powolna, że nigdy za życia nie dojdzie do wymiany komórek w całym organie.
Akurat w tym artykule zostały wymienione wszystkie 3. Pomijam podkoloryzowania stylistyczne, bo to jest dla przeciętnego czytelnikami a nie dla fachowców.
Zresztą niedawno powoływałeś się na tygodnik czy miesięcznik Wróżka czy jakoś tam, więc Onet to jednak większa wiarygodność.
Co byś zyon nie pitolił znowu farmazonów, to artykuł z medycyny praktycznej. Wklejam w całości bo trzeba się zalogować żeby przeczytać.
Podejmowano próby regeneracji kardiomiocytów pod wpływem oksytocyny, ale jest to możliwe tylko u rybki danio pręgowanego. Podobnie zresztą zjawisko jak u traszki, której odrastają kończyny. Niektóre gatunki mają zdolności regeneracyjne większe od ludzi i nie da się tego zmienić.
Tak więc nawet jeśli ktoś dożyje 100 lat, to przez całe jego życie wymianie ulegnie zaledwie połowa komórek serca.
Cytat:
Oksytocyna, często nazywana hormonem miłości, w przyszłości może pomóc leczyć serca po zawale – informuje pismo „Frontiers in Cell and Developmental Biology”.
Neurohormon oksytocyna jest dobrze znany z właściwości polegających na generowaniu przyjemnych uczuć, związanych na przykład z obcowaniem ze sztuką, ćwiczeniami lub seksem. Hormon ma jednak wiele innych funkcji, takich jak regulacja laktacji i skurczów macicy u kobiet oraz regulacja wytrysku, transportu nasienia i produkcji testosteronu u mężczyzn.
Teraz naukowcy z Michigan State University wykazali, że u ryb (danio pręgowanego) i w hodowlach komórek ludzkich oksytocyna ma jeszcze jedną, wcześniej nieznaną funkcję: stymuluje komórki macierzyste pochodzące z zewnętrznej warstwy serca (nasierdzia) do migracji do jego środkowej warstwy (mięsień sercowy) i przekształcania się w kardiomiocyty, komórki mięśniowe, które wywołują skurcze serca. Odkrycie to może pewnego dnia zostać wykorzystane do regeneracji ludzkiego serca po zawale.
„Pokazujemy, że neuropeptyd oksytocyna, znana również jako hormon miłości, jest w stanie aktywować mechanizmy naprawy serca w uszkodzonych sercach w hodowlach danio pręgowanego i ludzkich, otwierając drzwi do potencjalnych nowych terapii regeneracji serca u ludzi” – powiedział dr Aitor Aguirre, adiunkt na Wydziale Inżynierii Biomedycznej Michigan State University, starszy autor badania.
Kardiomiocyty zazwyczaj masowo giną po zawale serca. Ponieważ są to komórki wysoce wyspecjalizowane, nie mogą się odtwarzać. Jednak wcześniejsze badania wykazały, że podzbiór komórek w nasierdziu może podlegać przeprogramowaniu, aby stać się komórkami podobnymi do macierzystych, zwanymi komórkami progenitorowymi pochodzącymi z nasierdzia (EpiPC). Mogą się one przekształcać nie tylko w kardiomiocyty, ale także inne typy komórek serca. Niestety, w warunkach naturalnych EpiPC nie są w stanie zregenerować serca u ludzi.
Niezwykłą zdolnością do odtwarzania narządów cechuje się natomiast niewielka ryba – danio pręgowany. Potrafi odtworzyć mózg, siatkówkę, narządy wewnętrzne, kości i skórę. Choć nie cierpi na ataki serca, często bywa okaleczana przez ataki drapieżników, tracąc niekiedy także cześć serca. Nawet w tak ciężkim przypadku ryba ta potrafi odtworzyć do jednej czwartej serca.
Jest to możliwe częściowo dzięki proliferacji kardiomiocytów, ale także przez EpiPC. Zdaniem autorów badań dzięki EpiPC ludzie mogliby odtwarzać serce tak jak danio.
Jak wykazali autorzy, u danio pręgowanego, w ciągu trzech dni po urazie serca (spowodowanym zamarzaniem) ekspresja informacyjnego RNA dla oksytocyny w mózgu wzrasta do 20 razy. Ponadto oksytocyna przemieszcza się do nasierdzia danio i wiąże z receptorem oksytocyny, wywołując kaskadę molekularną, która stymuluje lokalne komórki do ekspansji i przekształcenia się w EpiPC. Te nowe EpiPC migrują następnie do mięśnia sercowego ryby, aby rozwinąć się w kardiomiocyty, naczynia krwionośne i inne ważne komórki serca i zastąpić te, które zostały utracone.
Co najważniejsze, autorzy wykazali, że oksytocyna ma podobny wpływ na ludzką tkankę in vitro. Oksytocyna – ale żaden z 14 innych testowanych tutaj neurohormonów – stymuluje hodowle ludzkich indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych (hIPSC) do przekształcania się w EpiPC. I odwrotnie, genetyczne osłabienie receptora oksytocyny zapobiegło regeneracyjnej aktywacji ludzkich EpiPC w hodowli. Autorzy wykazali również, że związek między oksytocyną a stymulacją EpiPC jest ważną „ścieżką sygnałową TGF-ß”, o której wiadomo, że reguluje wzrost, różnicowanie i migrację komórek.
„Wyniki te pokazują, że prawdopodobnie stymulacja produkcji EpiPC przez oksytocynę jest ewolucyjnie zachowana u ludzi w znacznym stopniu – zaznaczył dr Aguirre. – Oksytocyna jest szeroko stosowana klinicznie z innych powodów, więc jej zastosowanie u pacjentów po uszkodzeniu serca nie byłoby trudne. Nawet jeśli regeneracja serca jest tylko częściowa, korzyści dla pacjentów mogą być ogromne”.
„Następnie musimy przyjrzeć się oksytocynie u ludzi po urazie serca. Sama oksytocyna krótko utrzymuje się w układzie krążenia, więc jej działanie u ludzi może być przez to utrudnione. W takiej sytuacji przydatne mogą być specjalnie zaprojektowane leki o dłuższym okresie półtrwania lub o większej sile działania” – podsumował Aguirre.
Źródło: https://doi.org/10.3389/fcell.2022.985298
Do niedawna określenie długości życia poszczególnych populacji ludzkich komórek komplikowane było niemożnością wskazania dokładnego czasu narodzin komórki, który może być wyznaczony na przestrzeni wielu lat. Jednakże zespół szwedzkich badaczy z Karolinska Institute w Sztokholmie, kierowany przez Jonasa Friséna, ogłosił, że istnieje możliwość datowania komórek stosując w odniesieniu do DNA metodę węgla C 14, powszechnie używaną w archeologii i paleontologii do określania wieku skamieniałości. Wykorzystując tą metodę dr Frisén wykazał, że wiek większości komórek ciała nie przekracza 10 lat. Zespół odkrył także, dlaczego zmiany organizmu ludzkiego postępują z wiekiem całego ciała, a nie z wiekiem poszczególnych komórek: dzieje się tak ponieważ kilka rodzajów komórek żyje od urodzenia do śmierci człowieka bez odnawiania się, a w skład tej szczególnej mniejszości wchodzą niektóre, lub wszystkie, komórki kory mózgowej. Nowy sposób datowania wykorzystuje wysoką zawartość izotopu węgla C 14 w atmosferze, będącą skutkiem nadziemnych prób broni jądrowej w czasie zimnej wojny. W procesie datowania metodą węgla C 14 analizowany jest stosunek zawartości radioaktywnego izotopu węgla, obecnego w niewielkich ilościach w powietrzu i żywności, do ilości stabilnego węgla w organizmie. W organizmach żyjących, odżywiających się i oddychających, stosunek zawartości radioaktywnego izotopu do stabilnego jest równoważny z poziomem charakteryzującym otoczenie. Po śmierci proporcje zmniejszają się, ponieważ węgiel C 14 ulega rozpadowi. Do niedawna główną przeszkodą w stosowaniu tej metody był powolny rozpad radioaktywnego izotopu węgla, powodujący zmniejszenie się danej ilości węgla C 14 o połowę co 6000 lat. Uchwycenie niewielkich zmian w stosunku zawartości stabilnego izotopu do naturalnie występującego izotopu radioaktywnego na przestrzeni zaledwie kilku lat było zbyt trudne. Dr Frisén twierdzi jednak, że jest to możliwe z wykorzystaniem skutków prób jądrowych, które spowodowały zwiększenie poziomu izotopu C 14 w atmosferze w czasie zimnej wojny. W opinii dr. Friséna, ilość izotopu węgla C 14 w atmosferze do 1963 roku, kiedy zakończone zostały próby jądrowe, dwukrotnie przekroczyła naturalny poziom. Od tego czasu ulegała połowicznemu rozpadowi co 11 lat. Wykorzystując to zjawisko można obserwować możliwe do wykrycia zmiany w zawartości izotopu C 14 we współczesnym DNA. - Większość molekuł komórki nieustannie odnawia się. Ale DNA jest materiałem, który nie przenosi ilości węgla po podziale komórki, a zatem zatrzymuje go w czasie - wyjaśnia dr Frisén. Zawartość izotopu C 14 w DNA komórki kształtowana jest w chwili jej powstania, w momencie podziału komórki macierzystej. Mierząc zawartość izotopu C 14 w DNA komórek możliwe byłoby określenie daty powstania pojedynczej komórki z dokładnością do dwóch lat. W praktyce metoda musi być stosowana do badania grup tkanek, a nie indywidualnych komórek, ponieważ pojedyncza komórka nie wchłania izotopu C 14 w ilości wystarczającej do określenia jej wieku. Dr Frisén opracował tabelę umożliwiającą określenie daty kalendarzowej odpowiadającej danemu poziomowi wchłoniętego izotopu C 14 mierząc ilość radioaktywnego węgla w poszczególnych słojach szwedzkich sosen. Po potwierdzeniu rzetelności metody w serii różnych testów, zespół ogłosił wyniki swych pierwszych badań z wykorzystaniem tkanek organizmu w wydaniu czasopisma Cell z dnia 15 lipca. Dr Frisén i jego zespół analizował próbki tkanek pobrane od ponad dwunastu zmarłych osób, z których około połowa urodziła się po drugiej połowie lat sześćdziesiątych. Każdy rodzaj tkanki charakteryzuje się pewnym okresem obrotu metabolicznego, przynajmniej częściowo związanym z obciążeniem tworzących je komórek. Komórki naskórka, z których zbudowana jest łatwo ulegająca zniszczeniu skóra ciała, odnawiają się co mniej więcej dwa tygodnie. Krwinki czerwone krwi, nieustannie przemieszczające się w układzie krążenia, żyją zaledwie 4 miesiące. Z kolei komórki wątroby, odpowiedzialnej za odtruwanie organizmu ludzkiego, są dość krótkotrwałe - okres obrotu metabolicznego dorosłej ludzkiej komórki wątroby wynosi od 300 do 500 dni. Okres życia komórek wyścielających wewnętrzną powierzchnię jelit, określony innymi metodami, wynosi tylko pięć dni; są one zaliczane do najbardziej krótkowiecznych komórek ciała. Dr Frisén odkrył, że pomijając ten rodzaj komórek, średni wiek budulca tkanki jelitowej wynosi 15,9 lat. Komórki kostne żyją ponad 10 lat, a długość życia komórek w mięśniach żeber wynosi średnio 15,1 lat. Badania komórek mózgu, przeprowadzane wyłącznie na materiale pobranym z kory wzrokowej, tkanki odpowiedzialnej za przetwarzanie obrazu, wykazały, że wszystkie komórki miały taki sam wiek jak organizm, z którego pochodziły, co potwierdza opinię, że ten rodzaj komórek nie ulega regeneracji. - Powodem długowieczności tych komórek jest prawdopodobnie fakt, że powiązania pomiędzy nimi muszą być bardzo stabilne - podejrzewa dr Frisén. Inne komórki mózgu żyją krócej. Dr Frisén odkrył, że w mięśniu sercowym generalnie powstają nowe komórki, ale nie dokonał jeszcze pomiarów okresu ich obrotu metabolicznego. Jego zdaniem przeciętny wiek wszystkich komórek ciała dorosłego człowieka może wynosić zaledwie od 7 do 10 lat. Dlaczego zatem regeneracja nie jest procesem trwającym bez przerwy, mimo, że organizm posiada tak silną zdolność do odnawiania swych tkanek? Niektórzy naukowcy uważają, że wyjaśnieniem jest nagromadzenie mutacji w DNA, które powoduje stopniowe zniekształcanie zawartych w nim informacji. Następna teoria przypisuje winę mitochondrialnemu DNA, który nie posiada mechanizmu naprawczego dla wszystkich chromosomów, a zgodnie z trzecią opinią komórki macierzyste, które są źródłem nowych komórek we wszystkich rodzajach tkanek, z wiekiem ulegają osłabieniu. - Koncepcja zakładająca, że komórki macierzyste same ulegają procesom starzenia i stają się coraz mniej zdolne do generowania potomstwa zdobywa coraz więcej zwolenników - stwierdził dr Frisén. Ma on nadzieję sprawdzić, czy tempo regeneracji tkanki ulega spowolnieniu z wiekiem organizmu, co wskazywałoby na komórki macierzyste jako przeszkodę dla nieśmiertelności człowieka.
Zresztą niedawno powoływałeś się na tygodnik czy miesięcznik Wróżka czy jakoś tam,
Wez NIgdy sie na takie cus nie powolywalem, nawet nie wiem, ze takie cos istnieje....a skad ty wiesz.....he? Podejrzane......
Reszta przeczytam potem, trza isc pracowac.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Zresztą niedawno powoływałeś się na tygodnik czy miesięcznik Wróżka czy jakoś tam,
Wez NIgdy sie na takie cus nie powolywalem, nawet nie wiem, ze takie cos istnieje....a skad ty wiesz.....he? Podejrzane......
Reszta przeczytam potem, trza isc pracowac.
Powoływałeś się na ten tygodnik/miesięcznik przy okazji dyskusji o świadomości, ewolucji.
Mnie to nie dziwi. Jerzy Zięba swojego czasu gadał o diecie i suplach w Ezoteryczna TV.
Tak czy owak, zawsze Nowak.
Jak sam widzisz z tą wymianą wszystkich komórek w 7 lat, to nieprawda i masz miliardy komórek z którymi się urodziłeś i nigdy nie ulegną wymianie.
W zasadzie są to komórki kluczowe dla funkcjonowania organizmu.
Zresztą niedawno powoływałeś się na tygodnik czy miesięcznik Wróżka czy jakoś tam,
Wez NIgdy sie na takie cus nie powolywalem, nawet nie wiem, ze takie cos istnieje....a skad ty wiesz.....he? Podejrzane......
Reszta przeczytam potem, trza isc pracowac.
Powoływałeś się na ten tygodnik/miesięcznik przy okazji dyskusji o świadomości, ewolucji.
Grzegorz znowu sie zaczynasz nieladnie bawic i sie zastanawiam co z toba nie tak. To, ze nigdy sie na to nie powolywalem ustalilismy juz w 2018 roku, a powolywales sie ty, bo dla ciebie wrozka i pare innych pism to jedno i to samo.
http://www.dobradieta.pl/...p=257609#257609
To twoja kolejna manipulacja na zasadzie "jak powtorze to 100 razy to ktos w to uwierzy". Nie brnij, bo mam dobra pamiec a jak sie zaczynasz brzydko bawic to robi sie znowu niefajnie
Strix aluco napisał/a:
Jak sam widzisz z tą wymianą wszystkich komórek w 7 lat, to nieprawda i masz miliardy komórek z którymi się urodziłeś i nigdy nie ulegną wymianie.
W zasadzie są to komórki kluczowe dla funkcjonowania organizmu.
Grzegorz, ale ja napisalem "molekuly", czyli atomy, a nie komorki. Wymiana komorek organizmu a wymiana atomow to dwie rozne, choc rzeczywiscie czesto mylone kwestie.
I nawet w tym twoim onetowym pudelku stoi, ze co roku wymieniamy 98% atomow w ciele.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Grzegorz, ale ja napisalem "molekuly", czyli atomy, a nie komorki. Wymiana komorek organizmu a wymiana atomow to dwie rozne, choc rzeczywiscie czesto mylone kwestie.
I nawet w tym twoim onetowym pudelku stoi, ze co roku wymieniamy 98% atomow w ciele.
Pominąłem kwestię wróżki, bo nie pamiętam o co tam chodziło.
Coś z magią chyba było.
Ale do rzeczy.
Wyjaśnij czym się różni wymiana komórek od wymiany atomów.
Pośmiejmy się.
Zyon gdzie te rewelacje o tym jak 98% ludziego ciała jest wymieniane w ciągu 7 lat atom po atomie?
Czyżbyś miał z tym problemy?
Czekam z niecierpliwością. Czuję że będzie z tego cyrk, a dawno w cyrku nie byłem, bo w dzieciństwie ostatni raz.
Dziwne, myslalem, ze rano cos wyslalem. Ale ok, jeszcze raz.
Strix aluco napisał/a:
Pominąłem kwestię wróżki, bo nie pamiętam o co tam chodziło.
Coś z magią chyba było.
Jak nie pamietasz to masz 2 wyjscia:
1.Sprawdzic jak bylo i przeprosic, bo to ty uzyles nazwy tej gazety i w dodatku wiedziales, ze to tygodnik, co jest podejrzane.
2.Nie powtarzac tego klamstwa po raz kolejny, bo zauwazylem, ze lubujesz sie w powtarzaniu wlasnych klamstw i w dodatku przypisywanie tego innym a to grozi tym, ze beda cie mieli za oszusta i manipulanta.
Strix aluco napisał/a:
Wyjaśnij czym się różni wymiana komórek od wymiany atomów.
Pośmiejmy się.
Mozna sie smiac z glupoty i niewiedzy ale mi sie nie chce z ciebie smiac. Jestes prostym robotnikiem wykonujacym ciezka, fizyczna prace i nie dziwne, ze prace umyslowe nie sa dla ciebie.
Ale ja wierze w ciebie, ze twoj umysl prostego robotnika ogarnie i to.
Ale zacznijmy moze od wikipedii albo ksiazek do fizyki i biologii.
Komorek ludzki organizm ma ok 38 bilionow , atomow ludzkie cialo ma ok 4 kwadryliardow.
https://www.forumatomowe....umer_2_2013.pdf
Wszystko we wszechswiecie jest zbudowane z atomow.
O tym, ze w rok jest wymieniane ok 98% atomow sam wklejales artykul, ale jest tego wiecej.
A cyrk? Mysle, ze bywasz tam czesto, wszak cyrk bez klauna wszak nie istnieje
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Dziwne, myslalem, ze rano cos wyslalem. Ale ok, jeszcze raz.
Strix aluco napisał/a:
Pominąłem kwestię wróżki, bo nie pamiętam o co tam chodziło.
Coś z magią chyba było.
Jak nie pamietasz to masz 2 wyjscia:
1.Sprawdzic jak bylo i przeprosic, bo to ty uzyles nazwy tej gazety i w dodatku wiedziales, ze to tygodnik, co jest podejrzane.
2.Nie powtarzac tego klamstwa po raz kolejny, bo zauwazylem, ze lubujesz sie w powtarzaniu wlasnych klamstw i w dodatku przypisywanie tego innym a to grozi tym, ze beda cie mieli za oszusta i manipulanta.
Strix aluco napisał/a:
Wyjaśnij czym się różni wymiana komórek od wymiany atomów.
Pośmiejmy się.
Mozna sie smiac z glupoty i niewiedzy ale mi sie nie chce z ciebie smiac. Jestes prostym robotnikiem wykonujacym ciezka, fizyczna prace i nie dziwne, ze prace umyslowe nie sa dla ciebie.
Ale ja wierze w ciebie, ze twoj umysl prostego robotnika ogarnie i to.
Ale zacznijmy moze od wikipedii albo ksiazek do fizyki i biologii.
Komorek ludzki organizm ma ok 38 bilionow , atomow ludzkie cialo ma ok 4 kwadryliardow.
https://www.forumatomowe....umer_2_2013.pdf
Wszystko we wszechswiecie jest zbudowane z atomow.
O tym, ze w rok jest wymieniane ok 98% atomow sam wklejales artykul, ale jest tego wiecej.
A cyrk? Mysle, ze bywasz tam czesto, wszak cyrk bez klauna wszak nie istnieje
Przeczucie mnie nie myliło że będzie cyrk.
Jako prosty chłopak z chłopo-robotniczej rodziny - zadaję więc proste pytanie.
Zadam pytanie cytatem z kabaretu, co bardzo w tym kontekście pasuje.
Dlaczego ktoś po zawale żyje jeszcze kilkadziesiąt lat, ale umiera z blizną po zawale?
Zadam jeszcze kilka elementarnych pytań, żebyś już nie musiał strugać głupka, bo to nie jest kraina elfów tylko forum dietetyczne.
Czy ty wiesz w jaki sposób następuje wymiana komórek na nowe?
Podpowiem że przez podział, a nie przez wymianę "molekuł", tudzież atomów.
Swoje bajki możesz opowiadać kompletnym niedoukom swojego pokroju, którzy nie mają zielonego pojęcia o tym co bredzisz.
Wybacz, ale byłem dla ciebie wyjątkowo łagodny. Sam nie wiem dlaczego.
Ty jesteś po prostu zwykłym głupkiem. Sorry ale taka jest prawda.
Myślę że nie tylko mnie drażni taka głupota i totalna ignorancja jak twoja.
Po raz kojelny pani Grażynka przesunięta z dziale o modzie na onecie nspisała o "molekułach" i atomach, nie mając elementarnej wiedzy o tym jak zachodzi wymiana komórek w organizmach żywych, a ty mając o tym jeszcze mniejsze pojęcie to powieliłeś.
To jest kuźwa jakaś masakra.
Dla nie wtajemniczonych i nie obciążonych ułomnością umysłową tak jak zyon - wymiana komórek organizmu odbywa się na poziomie komórkowym a nie atomowym.
Wszelkie magiczne myślenie nie ma zastosowania w biologii.
To tyle w tym temacie, bo nie chce mi się dyskutować z debilami.
Kto chce się z tym wszystkim zapoznać, odsyłam podstaw, czyli do podręczników z biologii.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Mar 25, 2025 17:38, w całości zmieniany 1 raz
Ty jesteś po prostu zwykłym głupkiem. Sorry ale taka jest prawda.
Grzegorz znowu powrociles do niefajnych praktyk przezywania ludzi. Kto tu jest glupkiem kazdy widzi, dopiero co przepraszales a juz znowu zaczynasz Widac natura glupka bierze gore. Niepotrzebnie jednak sie nad toba lituje, prosty ratownik medyczny z problemami z jezykiem angielskim a wymadrza sie jakby byl profesorem.
Strix aluco napisał/a:
Po raz kojelny pani Grażynka przesunięta z dziale o modzie na onecie nspisała o "molekułach" i atomach, nie mając elementarnej wiedzy o tym jak zachodzi wymiana komórek w organizmach żywych, a ty mając o tym jeszcze mniejsze pojęcie to powieliłeś.
Hej geniuszu, ale to ty wkleiles ten link do onetu, TY SAM Wlasnie o to mi chodzilo, teraz atakujesz zrodlo, ktore sam podales do wczesniejszej tezy Komedia, czyli wczesniej sam wkleiles jako wlasny argument pania Grazynke z oneta? Dopiero co broniles tego oneta klaunie ty hehe
Strix aluco napisał/a:
więc Onet to jednak większa wiarygodność.
Strix aluco napisał/a:
wymiana komórek organizmu odbywa się na poziomie komórkowym a nie atomowym.
Ale ja nie psalem o wymianie komorek - pisalem o wymianie atomow. NIE pisalem o wymianie komorkowej, znowu sie podpaliles, bo nie czytasz ze zrozumieniem Czy ty rozumiesz roznice miedzy wymiana komorek a atomow? To sa dwie rozne rzeczy i ty prosty robotniku znowu czegos nie doczytales?
Wymiana komorek a atomow to kompletnie rozne sprawy i jak zwykle zrobiles cyrk - jestes wlasnie tym klaunem
Tu masz o wymianie atomow, nie komorek https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/czy-sa-takie-atomy-w-naszym-ciele-ktore-pozostaja-z-nami-od-narodzin-do-smierci/
Masz racje, jest klaun to jest i cyrk
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Ostatnio zmieniony przez zyon Wto Mar 25, 2025 18:06, w całości zmieniany 1 raz
Ty jesteś po prostu zwykłym głupkiem. Sorry ale taka jest prawda.
Grzegorz znowu powrociles do niefajnych praktyk przezywania ludzi. Kto tu jest glupkiem kazdy widzi, dopiero co przepraszales a juz znowu zaczynasz Widac natura glupka bierze gore. Niepotrzebnie jednak sie nad toba lituje, prosty ratownik medyczny z problemami z jezykiem angielskim a wymadrza sie jakby byl profesorem.
Strix aluco napisał/a:
Po raz kojelny pani Grażynka przesunięta z dziale o modzie na onecie nspisała o "molekułach" i atomach, nie mając elementarnej wiedzy o tym jak zachodzi wymiana komórek w organizmach żywych, a ty mając o tym jeszcze mniejsze pojęcie to powieliłeś.
Hej geniuszu, ale to ty wkleiles ten link do onetu, TY SAM Wlasnie o to mi chodzilo, teraz atakujesz zrodlo, ktore sam podales do wczesniejszej tezy Komedia, czyli wczesniej sam wkleiles jako wlasny argument pania Grazynke z oneta? Dopiero co broniles tego oneta klaunie ty hehe
Strix aluco napisał/a:
więc Onet to jednak większa wiarygodność.
Strix aluco napisał/a:
wymiana komórek organizmu odbywa się na poziomie komórkowym a nie atomowym.
Ale ja nie psalem o wymianie komorek - pisalem o wymianie atomow. NIE pisalem o wymianie komorkowej, znowu sie podpaliles, bo nie czytasz ze zrozumieniem Czy ty rozumiesz roznice miedzy wymiana komorek a atomow? To sa dwie rozne rzeczy i ty prosty robotniku znowu czegos nie doczytales?
Wymiana komorek a atomow to kompletnie rozne sprawy i jak zwykle zrobiles cyrk - jestes wlasnie tym klaunem
Tu masz o wymianie atomow, nie komorek https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/czy-sa-takie-atomy-w-naszym-ciele-ktore-pozostaja-z-nami-od-narodzin-do-smierci/
Masz racje, jest klaun to jest i cyrk
Mam takie prawo a nawet obowiązek nazwać cię głupkiem czyli ignorantem, ponieważ wypowiadasz się na tematy o których nie masz nawet elementarnej wiedzy.
Operujesz fragmentaryczną wiedzą z dziedzin o których nie masz zielonego pojęcia.
Komórka to nie jest budowla z klocków, choć taką się może wydawać takim prostym umysłom jak twoje. Nie wystarczy wymienić uszkodzonego klocka żeby była jak poprzednio.
Zadam ci więc prostsze pytanie niż poprzednio - jeśli według twojego dziecinnego myślenia 98% komórek wymienia "molekuły" vel atomy, to dlaczego blizny po ranach zostają do końca życia?
Podpowiem ci nieuku. Bo komórka jest jak konglomerat wyspecjalizowany w wielu funkcjach.
Ponadto posiada instrukcję w postaci DNA.
Jest takim dużym zakładem który zależy od funkcjonowania całej otoczki. Jeśli coś funkcjonuje źle wewnątrz komórki, to wymiana cegiełki w postaci atomu niczego nie zmienia i będzie to trwało i bedzie powielane.
Skala głupcze. Atom a komórka. Porównaj to sobie.
Po drugie wymiana atomów nie ma nic wspólnego z procesem naprawczym. Dzieje się to w całkowicie innej skali i na całkowicie innym poziomie.
Pewnie bym się nie wkurzył, gdybym widział, że masz o tym choćby blade pojęcie, ale jesteś po prostu głupkiem i tyle. Nazywam po prostu rzeczy po imieniu.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Mar 25, 2025 18:41, w całości zmieniany 3 razy
Po drugie wymiana atomów nie ma nic wspólnego z procesem naprawczym. Dzieje się to w całkowicie innej skali i na całkowicie innym poziomie.
To jest ta wymiana atomow czy nie ma, bo sam sobie zaprzeczasz. Czy ja mowilem w ogole o procesach naprawczych czy o wymianie atomowej? I nie pisz na jakim to poziomie, bo po prostu lepisze co popadnie, kazdy twoj cytat znajduje w pare sekund, lepisz smiecie z onetu, wikipedii i innych "zrodel" wiedzy, ot mamy teraz AI i widac takim blaznom jak ty to sluzy za ddrugi mozg.
Oswiecie cie matole bez szkoly, wszystko sie sklada z atomow, kazdy obiekt we wszewchswiecie, komorki tez, ale rozumiem, ze jako fizyczny robol nie posiadasz zadnej wiedzy na te tematy, jedyne co potrafisz to przeklejac z onetu, ktory w zaleznosci od tego czy to wklejasz ty czy ktos inny jest albo nie jest zrodlem wiedzy. Oduchudzasz sie do 5% glodowkami i opowiadasz niestworzone banialuki,. do tego klamiesz i manipulujesz, to TY uzyles gazety Wrozka, to TY pisales o spasionej kung fu pandzie, wrzucasz we wczesniejszych wcieleniach te klamstwa a nastepnie powielasz je w kolejnych kontach.
I nie pisz mi o wyksztalceniu panie ratowniku medyczny, jak tam nauczyles sie juz jezyka angielskiego w zamian?Twoje ogloszenie chyba jeszcze wisi. Dalem ci szanse rozmawiac normalnie ale ty po prostu jestes tepym trollem, jedyne co potrafisz to trollowac i wyzywac. Szkoda na ciebie czasu panie Grzes, moge ci to napisac smsem jak chesz
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Po drugie wymiana atomów nie ma nic wspólnego z procesem naprawczym. Dzieje się to w całkowicie innej skali i na całkowicie innym poziomie.
To jest ta wymiana atomow czy nie ma, bo sam sobie zaprzeczasz. Czy ja mowilem w ogole o procesach naprawczych czy o wymianie atomowej? I nie pisz na jakim to poziomie, bo po prostu lepisze co popadnie, kazdy twoj cytat znajduje w pare sekund, lepisz smiecie z onetu, wikipedii i innych "zrodel" wiedzy, ot mamy teraz AI i widac takim blaznom jak ty to sluzy za ddrugi mozg.
Oswiecie cie matole bez szkoly, wszystko sie sklada z atomow, kazdy obiekt we wszewchswiecie, komorki tez, ale rozumiem, ze jako fizyczny robol nie posiadasz zadnej wiedzy na te tematy, jedyne co potrafisz to przeklejac z onetu, ktory w zaleznosci od tego czy to wklejasz ty czy ktos inny jest albo nie jest zrodlem wiedzy. Oduchudzasz sie do 5% glodowkami i opowiadasz niestworzone banialuki,. do tego klamiesz i manipulujesz, to TY uzyles gazety Wrozka, to TY pisales o spasionej kung fu pandzie, wrzucasz we wczesniejszych wcieleniach te klamstwa a nastepnie powielasz je w kolejnych kontach.
I nie pisz mi o wyksztalceniu panie ratowniku medyczny, jak tam nauczyles sie juz jezyka angielskiego w zamian?Twoje ogloszenie chyba jeszcze wisi. Dalem ci szanse rozmawiac normalnie ale ty po prostu jestes tepym trollem, jedyne co potrafisz to trollowac i wyzywac. Szkoda na ciebie czasu panie Grzes, moge ci to napisac smsem jak chesz
Wróć do podstaw Fizyki i Biologii wtedy porozmawiamy.
Gdybyś znał podstawy jednego i drugiego, to wiedział byś że komórka składa się w 90% z wody a atomy przemieszczają się w niej cały czas swobodnie.
To jest wymiar fizyczny, a wymiar biologiczny to zupełnie inna sprawa.
Przemiany fizykochemiczne są regulowane przez uwarunkowania biologiczne.
Podział, apoptoza są regulowane przez biologię a nie przez fizykę.
Zarzucałeś Witoldowi Jarmołowiczowi, że traktuje organizm jak maszynę, a na użytek swoich bredni robisz to samo.
Z tą różnicą, że ty to robisz z niewiedzy.
Przez tyle lat bytności na forach gdzie wiedza z zakresu biologii jest podstawą, udajesz mędrca operując szczątkową wiedzą z tego zakresu.
Tak się da dopóki ktoś nie powie - sprawdzam.
Wróć do podstaw Fizyki i Biologii wtedy porozmawiamy.
Gdybyś znał podstawy jednego i drugiego, to wiedział byś że komórka składa się w 90% z wody a atomy przemieszczają się w niej cały czas swobodnie.
To jest wymiar fizyczny,
Dam ci szanse panie rehabilitancie-oszuscie, ostatnia.
Wiec jest ta wymiana czy nie ma? Czy ja napisalem cos ponadto stwierdzenia faktu, ze taka wymiana jest faktem? Bo jest, nawet w biochemii masz o ruchach molekul w ciele. Wkleilem link do w miare powaznej instytucji przeczytales? nie boj sie - jest po polsku, bo jak wiemy wszyscy tutaj z angielskim masz problem; pare lat temu oferowales lekcje rehabilitacji w zaman za lekcje angielskiego.
Angielski jest na kazdej wyzszej uczelni wiec nasuwa sie kolejne pytanie - wyglada na to, ze rzeczywiscie jestes prostym robolem z matura i bez studiow wykonujacym prace ciezsza niz gornik i drwal i w zasadzie szkoda na ciebie kazdej litery tu napisanej?
Mozna dyskutowac ale ty nie potrafisz najwyrazniej. Odpaliles sie jak dzieciak kompletnie nie czytajac co ja pisze. Wymiana komorkowa to jedno a atomowa to drugie.
Wiec, to twoje "sprawdzam" w wykonaniu prostego robola bez znajomosci angielskiego norotycznie klamiacego jak najety jest dla mnei szmieszne niczym popisy klauna w cyrku.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
Wiec jest ta wymiana czy nie ma? Czy ja napisalem cos ponadto stwierdzenia faktu, ze taka wymiana jest faktem?
Nie ma wymiany, ponieważ tożsamość komórki zależy od DNA i wymiana atomów nie ma tu żadnego znaczenia.
Tego też jak widzę nie rozumiesz.
Ja pierdziu. Jaki ty jesteś tępy.
No co ty nie powiesz robolu bez szkoly, a kto w ogole pitoli tu o jakiejs tozsamosci komorki? Ktos o tym wspominal w ogole?
Sam wymyslasz tematy-chocholy, sam z nimi walczysz, klamiesz jak najety, tak jak mowilem, osobowosc wieloraka, sam ze soba sie spiera o cos co sam wymyslil a innych wyzywa od tepakow.
Szkoda czasu na ciebie, i tak dlugo wytrzymalem. Gadaj sobie sam ze soba tylko nie wyzywaj sie od tepakow i klaunow.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
45 sekund dosadne w tym teledysku polecam zobaczyć
"nie obrażaj bo sie obrazisz"
Nawet jeśli ktos jest głupi nie powiedziałbym mu tego raczej bo mógłby sie poczuć źle.
Cokolwiek czynisz innym czynisz sobie bo wróci w postaci tego samego tak działa karma.
Pozdrawiam
Marcin
Ujęła mnie ta pieśń.
To może wyjaśnisz zyonowi to zjawisko, do którego analogii w zasadzie nie ma, że wymiana atomów w organizmie żywym nie czyni go nowszym?
Wysil się. Może ty będziesz w stanie wymyść jakąś analogię żeby tępaki zrozumiały, bo mi nic nie przychodzi do głowy.
Przyznaje sie bez bicia tego tematu nie studiowałem i mało o tym słyszałem więc zamilkne chociaż sam Mistrz Saint Germain wspomniał w jednej z ksiażek że całe ciało wymienia sie całkowicie w ciągu 7 lat i sądze że ma racje.
Przyznaje sie bez bicia tego tematu nie studiowałem i mało o tym słyszałem więc zamilkne chociaż sam Mistrz Saint Germain wspomniał w jednej z ksiażek że całe ciało wymienia sie całkowicie w ciągu 7 lat i sądze że ma racje.
Pozdrawiam
marcin
Doceniam mistrzów za anegdotyczną wiedzę, ale w naturze to tak nie działa.
Wymiana atomów w siedemdziesięcioletniej komórce nie czyni ją młodszą.
W zasadzie nie ma tutaj mowy o żadnej wymianie. Jest to po prostu przepływ atomów.
Trudno to pojąć patrząc w skali makro. Ale jeśli popatrzysz w skali mikro i uświadomisz sobie jaka przestrzeń dzieli atomy od siebie, to jest to łatwiejsze.
To nie jest wiedza tajemna.
Zyon po prostu zrobił z siebie głupka i swoim zwyczajem odwraca kota ogonem.
No co ty nie powiesz robolu bez szkoly, a kto w ogole pitoli tu o jakiejs tozsamosci komorki? Ktos o tym wspominal w ogole?
Sam wymyslasz tematy-chocholy, sam z nimi walczysz, klamiesz jak najety, tak jak mowilem, osobowosc wieloraka, sam ze soba sie spiera o cos co sam wymyslil a innych wyzywa od tepakow.
Szkoda czasu na ciebie, i tak dlugo wytrzymalem. Gadaj sobie sam ze soba tylko nie wyzywaj sie od tepakow i klaunow.
Nie obwiniaj innych za swoją ignorancję.
Nauczyciele tłumaczyli ci czym są cząstki elementarne i że nie ma dwóch odmiennych cząstek elementarnych, więc na poziomie molekularnym nie ma mowy o żadnej wymianie.
Za swoją tępotę możesz winić tylko i wyłącznie siebie.
Wymiana atomów w siedemdziesięcioletniej komórce nie czyni ją młodszą.
Nie pisałem że od razu komórka jest młodsza bo istnieje starość w społeczeństwie. Ale podobno sie wymienia jednak w możliwie podobnym stanie także wiekowym.
Wymiana atomów w siedemdziesięcioletniej komórce nie czyni ją młodszą.
Nie pisałem że od razu komórka jest młodsza bo istnieje starość w społeczeństwie. Ale podobno sie wymienia jednak w możliwie podobnym stanie także wiekowym.
Pozdrawiam
marcin
Jeśli w komórce był atom węgla mający 4 miliardy lat, a potem wszedł na to miejsce atom mający 4 miliony lat, to z biologicznego punktu widzenia nie ma to żadnego znaczenia. Nie jest to więc wymiana sensu stricte.
Nie da się w tym przypadku użyć żadnej analogii w wymiarze makro, bo nie jest to wymiana zużytych cząstek na nowe.
Grażyna z onetu która wcześniej pisała o covidzie, teraz pisze o "wymianie atomów" bo to brzmi poetycko.
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Wto Kwi 15, 2025 09:45
Panowie, komórki okładziny żołądka wymieniają się na nowe każdej doby, bo muszą żyć w agresywnym środowisku kwasu solnego. Nawet kości wymieniają się co kilkanaście lat.
Co ciekawe, pomimo tak intensywnego rozmnażania komórki żołądka nie ulegają rakowaceniu a nawet w ciągu ostatnich stu lat zachorowalność na raka żołądka zmniejszyła się nie trochę ale pięciokrotnie.
JW
Panowie, komórki okładziny żołądka wymieniają się na nowe każdej doby, bo muszą żyć w agresywnym środowisku kwasu solnego. Nawet kości wymieniają się co kilkanaście lat.
Co ciekawe, pomimo tak intensywnego rozmnażania komórki żołądka nie ulegają rakowaceniu a nawet w ciągu ostatnich stu lat zachorowalność na raka żołądka zmniejszyła się nie trochę ale pięciokrotnie.
JW
To są tematy przemielone tysiąc razy.
W samochodzie czy innych skomplikowanych urządzeniach też są elementy które zużywają się szybko i takie które nie są wymieniane od zejścia z taśmy produkcyjnej do końca użytkowania.
Technika to nic innego jak naśladowanie rozwiązań natury.
Skupianie się na szybkości wymiany komórek to ślepa droga.
W anemii sierpowatej wadliwe erytrocyty podlegają wymianie 10 razy szybciej niż te o prawidłowej budowie i nic z tego korzystnego nie wynika, bo nie pełnią swojej funkcji tak jak powinny.
Mielenie tematu po raz tysiąc pierwszy nie zmienia praw natury czy fizyki.
Enstein mówił, że wiedza bez wyobraźni jest niczym.
Dlatego można takie tematy mielić milion razy, ale jeśli jest to kierowane do ludzi nie mających wyobraźni, to się można spocić jak niemowa przy telefonie i tak to nic nie da.
Ustawa lex szarlatan znowu w natarciu rząd wysłał ustawe do prezydenta który narazie jej nie podpisał. Niedobrze sie dzieje jeśli to co skuteczne ale niekoniecznie medyczne będzie zakazane.
pozdrawiam
marcin
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Sob Sie 22, 2026 20:28
Strix aluco napisał/a:
To są tematy przemielone tysiąc razy.
W samochodzie czy innych skomplikowanych urządzeniach też są elementy które zużywają się szybko i takie które nie są wymieniane od zejścia z taśmy produkcyjnej do końca użytkowania.
Technika to nic innego jak naśladowanie rozwiązań natury.
Skupianie się na szybkości wymiany komórek to ślepa droga.
Te tematy są przemielone tysiące razy, ale tylko na tym oraz podobnych forach.
Lekarze zagłębieni w swoje bardzo już wąskie specjalizacje kompletnie sobie nie zdają z tego sprawy. Marskość wątroby jest do wyleczenia dietą niskowęglowodanową, ale nie przez gastrologów, którzy zapomnieli, jak szybko mnożą się i regenerują komórki wątroby.
Podobnie wrzody żołądka powinny się zagoić w ciągu tygodnia, ale nie da rady, bo są "leczone" IPP i antybiotykami.
Serce najchętniej spala kwasy tłuszczowe i ciała ketonowe, ale lekarze wrócili do teorii sprzed pół wieku i zmuszają serce pacjenta do spalania glukozy, jak u sprinterów ordynując trimetazydynę, zakazany środek dopingujący sportowców.
JW
To są tematy przemielone tysiąc razy.
W samochodzie czy innych skomplikowanych urządzeniach też są elementy które zużywają się szybko i takie które nie są wymieniane od zejścia z taśmy produkcyjnej do końca użytkowania.
Technika to nic innego jak naśladowanie rozwiązań natury.
Skupianie się na szybkości wymiany komórek to ślepa droga.
Te tematy są przemielone tysiące razy, ale tylko na tym oraz podobnych forach.
Lekarze zagłębieni w swoje bardzo już wąskie specjalizacje kompletnie sobie nie zdają z tego sprawy. Marskość wątroby jest do wyleczenia dietą niskowęglowodanową, ale nie przez gastrologów, którzy zapomnieli, jak szybko mnożą się i regenerują komórki wątroby.
Podobnie wrzody żołądka powinny się zagoić w ciągu tygodnia, ale nie da rady, bo są "leczone" IPP i antybiotykami.
Serce najchętniej spala kwasy tłuszczowe i ciała ketonowe, ale lekarze wrócili do teorii sprzed pół wieku i zmuszają serce pacjenta do spalania glukozy, jak u sprinterów ordynując trimetazydynę, zakazany środek dopingujący sportowców.
JW
I dlatego chce Pan te tematy przemielić 1000 i 1 raz?
To jak baśnie tysiąca i jednej nocy.
Ewidentnie się Pan nudzi, a jak się Pan nudzi, to walczy z wiatrakami.
Proszę walczyć z nimi samotnie. To takie romantyczne.
Ja się na giermka Don Kichota nie nadaję.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pon Sie 24, 2026 11:45, w całości zmieniany 2 razy
Pomógł: 57 razy Dołączył: 06 Sie 2007 Posty: 10250
Wysłany: Pon Sie 24, 2026 15:14
Skoro dyplomowani lekarze nie mają pojęcia o faktach podstawowych, takich, jak np. że glukoza jest zamieniana na tłuszcze bezpowrotnie, że obecny pomiar glikemii odniesiony do osocza daje wynik o 11% większy niż dawniej, kiedy badano pełną krew, że profilaktyczne podawanie statyn nie wydłuża życia a raczej trochę skraca, że Polska ma czterokrotnie większą zachorowalność na gruźlicę niż USA, gdzie nigdy nie szczepiono BCG, to warto czasem sobie o tym przypomnieć, żeby otrząsnąć się z tej promedycznej propagandy. Bo zanim się obejrzymy, to pierwszy lepszy lekarz wkręci nas w terapie zbędne a najczęściej szkodliwe. I nikt nie może mieć pretensji, bo to wszystko było opisane w kartach charakterystyk leków a wszyscy jesteśmy piśmienni.
JW
Skoro dyplomowani lekarze nie mają pojęcia o faktach podstawowych, takich, jak np. że glukoza jest zamieniana na tłuszcze bezpowrotnie, że obecny pomiar glikemii odniesiony do osocza daje wynik o 11% większy niż dawniej, kiedy badano pełną krew, że profilaktyczne podawanie statyn nie wydłuża życia a raczej trochę skraca, że Polska ma czterokrotnie większą zachorowalność na gruźlicę niż USA, gdzie nigdy nie szczepiono BCG, to warto czasem sobie o tym przypomnieć, żeby otrząsnąć się z tej promedycznej propagandy. Bo zanim się obejrzymy, to pierwszy lepszy lekarz wkręci nas w terapie zbędne a najczęściej szkodliwe. I nikt nie może mieć pretensji, bo to wszystko było opisane w kartach charakterystyk leków a wszyscy jesteśmy piśmienni.
JW
Nawet ci którzy o tym wiedzą i tak nie są zainteresowani odchodzeniem od odgórnych wytycznych.
Nawet ci, którzy rzekomo poszli pod prąd, nie wybrali skromnego życia a la Wolfgang Lutz, tylko poszli z jednej ściemy w drugą.
Mówię o ludziach typu Hubert Czerniak, który najpierw trzepał kasę według procedur, a teraz skubie naiwniaków oferując suplementy, które pomagają tyle co umarłemu kadzidło.
Czym to się różni?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.