Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozwój społeczeństw, gospodarka, polityka, władza
Autor Wiadomość
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Czw Sie 13, 2026 09:11   

W zasadzie bezpośrednio opisuję mechanizm władzy.
Analitycy zarządzania już dawno zauważyli, że każdy menadżer ma swój pułap niekompetencji. Dla jednego będzie to poziom kaprala lub majstra kierującego zespołem, innemu nie wystarczy poziom prezydenta albo marszałka i musi sobie przyznać tytuł generalissimusa lub cesarza.
Ale każdy wcześniej czy później osiąga swój szklany sufit, tak, jak Hitler.
Albo singapurski makler Nick Leeson, który sam jeden chciał w 1995 podtrzymać upadający wówczas rynek. Skończyło się tym, że zostawił wiadomość "I'm sorry" i uciekł z Singapuru.
Obecnie najbardziej klarownym przykładem jest Trump, który nadział się na mały Iran.
JW
  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Czw Sie 13, 2026 12:31   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
W zasadzie bezpośrednio opisuję mechanizm władzy.
Analitycy zarządzania już dawno zauważyli, że każdy menadżer ma swój pułap niekompetencji. Dla jednego będzie to poziom kaprala lub majstra kierującego zespołem, innemu nie wystarczy poziom prezydenta albo marszałka i musi sobie przyznać tytuł generalissimusa lub cesarza.
Ale każdy wcześniej czy później osiąga swój szklany sufit, tak, jak Hitler.
Albo singapurski makler Nick Leeson, który sam jeden chciał w 1995 podtrzymać upadający wówczas rynek. Skończyło się tym, że zostawił wiadomość "I'm sorry" i uciekł z Singapuru.
Obecnie najbardziej klarownym przykładem jest Trump, który nadział się na mały Iran.
JW


Tutaj znów wracamy do sprawy, o której Pan niedawno wspomniał.
Politycy są odbiciem społeczeństw.
Rosyjskie społeczeństwo przeciwstawiło się puczowi Janajewa w 1991 roku, a 8 lat później wybrało podpułkownika KGB na prezydenta Rosji.
Dlatego tak niewiele osób interesuje Historia przedstawiona jako suche dane, fakty. Bo pokazuje to jak głupi są ludzie.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Czw Sie 13, 2026 13:12   

Po szympansach mamy potrzebę silnego wodza, który raz na dzień demonstruje siłę tłukąc jakiś drąg i współplemieńców. Czasem organizuje też łupieżcze wyprawy na tereny sąsiadów. Jeżeli mają przewagę liczebną, najlepiej czterech na jednego, zabijają nieboraka i chodu z powrotem.
Jeżeli przewagi nie mają, wycofują się roztropnie z obcego terytorium.
Gdyby Trump nie uciekał ze szkoły na pola golfowe, toby o tym wiedział. :keep:
Dlatego Amerykanie wycofywali się ze światowych pól futbolowych i przezornie wymyślili futbol amerykański w który prawie nikt poza nimi nie gra.
Zdaje się, że tego Trump też nie zajarzył. ;D
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Czw Sie 13, 2026 18:14   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Po szympansach mamy potrzebę silnego wodza, który raz na dzień demonstruje siłę tłukąc jakiś drąg i współplemieńców. Czasem organizuje też łupieżcze wyprawy na tereny sąsiadów. Jeżeli mają przewagę liczebną, najlepiej czterech na jednego, zabijają nieboraka i chodu z powrotem.
Jeżeli przewagi nie mają, wycofują się roztropnie z obcego terytorium.
Gdyby Trump nie uciekał ze szkoły na pola golfowe, toby o tym wiedział. :keep:
Dlatego Amerykanie wycofywali się ze światowych pól futbolowych i przezornie wymyślili futbol amerykański w który prawie nikt poza nimi nie gra.
Zdaje się, że tego Trump też nie zajarzył. ;D
JW


Z drugiej strony, nie jest też tak, że prezydentura Trumpa, to same minusy.
Na pewno jest normalniej, bo ideologia woke to było jakieś szaleństwo. Pińcet płci. Jedni identyfikowali się jako bezpłciowi, inni jako koty, z jeszcze inni jako tostery. Okaleczano dzieci i robiono im wodę z mózgu.
Ale to nie tylko kwestia płci, bo woke to bardzo szerokie pojęcie.
Tak jak wojna na Ukrainie spowodowała cudowne zniknięcie covida, tak zamieszanie jakiego narobił Trump, spowodowało zanik woke.
Jeszcze tylko te europejskie oszołomy coś tam jeszcze próbują, ale mają większe problemy, ponieważ Chiny dojeżdżają gospodarczo Europę, a szczególnie Niemcy traktują z buta przy każdej próbie negocjacji lepszych warunków upadku Europy.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Czw Sie 13, 2026 18:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Czw Sie 13, 2026 19:26   

Żadne działanie nie ma samych minusów.
Trump pogonił zgnuśniałą Europę. Przy okazji uwalił Polską gospodarkę i zagarnął produkcję światowej ropy. Co dla Ameryki było pozytywne ale dla Polski niekoniecznie.
Hitler stymulując zbrojenia wywindował gospodarkę i dał pracę Niemcom. Jak każdy dyktator potrzebował jednak wyrazistego wroga. Muzułmanów wtenczas nie miał, więc padło na wszechobecnych Żydów. Gdyby się z nimi dogadał zamiast rabować, to miałby pomoc najzdolniejszego i bogatego narodu marzącego o swojej Ziemi Obiecanej. Narodu, który wtenczas bezkrytycznie uwielbiał wszystko, co niemieckie.
Pinochet wybił komunistów ale wyciągnął gospodarkę chilijską.
Szach Iranu Pahlavi miał brutalną policję Savak, ale jego upadek oddał władzę fanatykom i zepchnął Iran w średniowiecze, za to z nowoczesną bronią.
Polscy komuniści mieli idee fix, żeby likwidować analfabetyzm, rozwijać przemysł, szkolnictwo i kulturę, budować domy, co im się udawało do nieuchronnego upadku w 1989.
Nawet Stalin, stworzył aparat terroru państwowego ale bez enkawudzistów z Naganem i bez sprzętu amerykańskiego nie wygrałby wojny z Hitlerem.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Czw Sie 13, 2026 21:36   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Żadne działanie nie ma samych minusów.
Trump pogonił zgnuśniałą Europę. Przy okazji uwalił Polską gospodarkę i zagarnął produkcję światowej ropy. Co dla Ameryki było pozytywne ale dla Polski niekoniecznie.
Hitler stymulując zbrojenia wywindował gospodarkę i dał pracę Niemcom. Jak każdy dyktator potrzebował jednak wyrazistego wroga. Muzułmanów wtenczas nie miał, więc padło na wszechobecnych Żydów. Gdyby się z nimi dogadał zamiast rabować, to miałby pomoc najzdolniejszego i bogatego narodu marzącego o swojej Ziemi Obiecanej. Narodu, który wtenczas bezkrytycznie uwielbiał wszystko, co niemieckie.
Pinochet wybił komunistów ale wyciągnął gospodarkę chilijską.
Szach Iranu Pahlavi miał brutalną policję Savak, ale jego upadek oddał władzę fanatykom i zepchnął Iran w średniowiecze, za to z nowoczesną bronią.
Polscy komuniści mieli idee fix, żeby likwidować analfabetyzm, rozwijać przemysł, szkolnictwo i kulturę, budować domy, co im się udawało do nieuchronnego upadku w 1989.
Nawet Stalin, stworzył aparat terroru państwowego ale bez enkawudzistów z Naganem i bez sprzętu amerykańskiego nie wygrałby wojny z Hitlerem.
JW

Sam Pan kiedyś stwierdził, że to naturalne, że politycy realizują politykę korzystną dla interesów ich kraju.

Obawiam się, że nasi tzw dziennikarze to głąby po prostu.

Założyłem sobie z ciekawości konto na Truth Social.
Na X Trump robi z siebie pajaca pod publikę z całego świata i robi to z premedytacją.
Natomiast na Truth Social dla swoich są wyłącznie konkrety, rzeczowe informacje:
Cytat:
BIG WIN today at the U.S. Court of International Trade on one of the most DESPICABLE loopholes in American Trade Policy — The so-called “de minimis” exemption.
 
For years, Foreign Shippers could send packages worth up to $800 into our Country, DUTY FREE, NO TARIFF, far less scrutiny. It became a giant loophole for TARIFF Cheats — and a Pipeline exploited by Fentanyl Traffickers, Counterfeiters, and other Criminals shipping dangerous and illegal products into America. The numbers were staggering. In 2024 alone, de minimis cost America an estimated 10.8 BILLION DOLLRS in foregone TARIFF Revenue, and an astonishing share of narcotics and counterfeit seizures came through the de minimis channel. So, we CLOSED IT. With the stroke of my mighty pen — NO AUTOPEN!!! — we ended this ridiculous giveaway, and made Foreign Goods play by the rules. The Importers sued. Today, THEY LOST. The Court ruled that the President had the Legal Authority to rescind this so-called “privilege.”
 
America is now SAFER, our Workers are better protected, and BILLIONS in TARIFF Revenue that used to slip through this loophole can instead help pay for our Great Military, Tax Relief, NO TAX ON TIPS, and NO TAX ON SOCIAL SECURITY. AMERICA FIRST TRADE — AND AMERICA FIRST LAW ENFORCEMENT! President DONALD J. TRUMP

Nawet Pan niedawno tu wspominał o sprawie paczek do USA.
A to świeża informacja, bo chwilę temu dostałem wiadomość, że Trump wydalił z siebie ten komunikat.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pią Sie 14, 2026 13:33   

Amerykanie, tak samo właściwie jak komuniści, tworzą sobie wyzwania z którymi potem bohatersko walczą.
Potrzebowali niewolników do tyrania to sobie nazwozili Murzynów a teraz się ich boją.
Nie chciało się białasom pracować, to nawpuszczali Latynosów a teraz chcą ich łapać i wyrzucać, bo białe kobiety nie chcą rodzić a kolorowi się mnożą. Podobnie Niemcy nawpuszczali do siebie Turków.
Co do narkotyków i alkoholu sami sobie wyhodowali mafie wprowadzając prohibicję.
Sami rozpropagowali przeciwbólowy OxyContin i stworzyli miliony uzależnionych nałogowców, którzy teraz nie mogą żyć bez Fentanylu.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pią Sie 14, 2026 13:57   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Co do narkotyków i alkoholu sami sobie wyhodowali mafie wprowadzając prohibicję.
Sami rozpropagowali przeciwbólowy OxyContin i stworzyli miliony uzależnionych nałogowców, którzy teraz nie mogą żyć bez Fentanylu.
JW


Tak. Jest świetna książka „Imperium bólu” Patricka Raddena Keefe'a, która o tym opowiada. Dość szokująca zresztą. Nawet chłopcy z The Rolling Stones byliby zaszokowani po jej przeczytaniu.
https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/imperium-bolu
Co nie zmienia faktu, że tani mefedron napływał do USA głównie z Chin, tak jak kiedyś opium do Chin.
Była to przemyślana przez Chiny strategia. To też trochę mówi o tym, że CHRLD potrafi grać nieczysto i sztukę wojny mają opanowaną do perfekcji.
Zderzenie cywilizacji liczącej sobie 5 tysięcy lat z dwustuletnią demokracją nie wychodzi USA na dobre, ale nie takie przypadki zna radziecka nauka.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pią Sie 14, 2026 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pią Sie 14, 2026 14:20   

Strix aluco napisał/a:

Co nie zmienia faktu, że tani mefedron napływał do USA głównie z Chin, tak jak kiedyś opium do Chin.
Była to przemyślana przez Chiny strategia. To też trochę mówi o tym, że CHRLD potrafi grać nieczysto i sztukę wojny mają opanowaną do perfekcji.
Jest w tym jakaś sprawiedliwość historii, tak, jak z groźnymi obecnie Murzynami w USA.
Brytyjczycy, przodkowie dzisiejszych Amerykanów, prowadzili wojny opiumowe ze słabym Cesarstwem Chińskim. Opium to wynalazek indyjski i Brytyjczycy militarnie zmusili cesarza Chin, żeby pozwolił na uzależnianie Chińczyków od kupowania i palenia opium. Dzięki temu Chińczycy musieli sprzedawać swoją herbatę, pożądaną w Anglii, żeby mieć środki na opium.
Teraz Chińczycy biorą odwet na Anglosasach za tamte upokorzenia i sprzedają opioidy do USA. :shoot:
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pią Sie 14, 2026 17:25   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Strix aluco napisał/a:

Co nie zmienia faktu, że tani mefedron napływał do USA głównie z Chin, tak jak kiedyś opium do Chin.
Była to przemyślana przez Chiny strategia. To też trochę mówi o tym, że CHRLD potrafi grać nieczysto i sztukę wojny mają opanowaną do perfekcji.
Jest w tym jakaś sprawiedliwość historii, tak, jak z groźnymi obecnie Murzynami w USA.
Brytyjczycy, przodkowie dzisiejszych Amerykanów, prowadzili wojny opiumowe ze słabym Cesarstwem Chińskim. Opium to wynalazek indyjski i Brytyjczycy militarnie zmusili cesarza Chin, żeby pozwolił na uzależnianie Chińczyków od kupowania i palenia opium. Dzięki temu Chińczycy musieli sprzedawać swoją herbatę, pożądaną w Anglii, żeby mieć środki na opium.
Teraz Chińczycy biorą odwet na Anglosasach za tamte upokorzenia i sprzedają opioidy do USA. :shoot:
JW


Tak niektórzy twierdzą, ale już nie chciałem dodawać, że to zemsta Chin na USA, bo nie chciałem drażnić pana Gustawa, który bronił tu USA niczym Mel Gibson w filmie "Patriota".
Cóż Amerykanie winni za grzechy Brytyjczyków i Francuzów. Dyć sami z jednymi walczyli o niepodległość, a w drugich mieli sprzymierzeńców w tej walce (nie licząc późniejszych walk na Karaibach, czy Kanadzie).
BTW nawet niezły film Gibson popełnił.
A kto nie lubi dokumentalnych treści o wojnach opiumowych, to może sobie poczytać książkę Tai-Pan. Powieść napisana przez Jamesa Clavella, tego od "Shoguna".
Albo film obejrzeć, który powstał na kanwie powieści. Dobre kino z lat 80.
Co prawda akcja toczy się między jedną a drugą wojną opiumową, ale ten wątek przewija się i w książce i w filmie. A ma dodatkową zaletę, bo pokazuje historię powstania Hongkongu.

Co do niewolnictwa w USA to nie będę się wypowiadał. Rasistą nie jestem, ale jakoś nie jest to dla mnie interesujący temat.
O ile Historia mniej ciemnoskórych Azjatów mnie ciekawi, to tych z większą ilością melaniny jakoś nie.
Sorry jeśli ktoś poczuł się urażony.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Sob Sie 15, 2026 09:58   

Nawet w obrębie jednego koloru skóry istnieją ogromne animozje, Polacy nienawidzą Niemców a teraz także Ukraińców, Niemcy nienawidzą Francuzów, Francuzi Brytyjczyków, Szkoci Anglików itd. pomimo, że wszyscy się niewiele różnią wyglądem. Zatem, jak ktoś na gębie ma już wypisane, że jest innego koloru i rasy, musi to budzić atawistyczną nienawiść wzorem szympansów a u facetów także chęć bzykania kobiet innego koloru.
Ewolucja jest beznamiętnym mechanizmem, ale jakaś tam sprawiedliwość dziejowa czasem występuje. Wymordowani Indianie biorą teraz odwet na białasach. Ich rezerwaty nie podlegają prawu USA i mogą sobie organizować tam wysoce dochodowe kasyna gdzie golą białych frajerów. Indie rozgrabione przez Anglosasów stały się najliczniejszym państwem.
Inne dawne kolonie są obecnie dochodowym źródłem narkotyków sprzedawanych degenerującej się białej rasie. Która i tak wyginie, bo kolorowi mnożą się szybciej, a z braku białych kobiet biali faceci będą szukać kolorowych,
bo faceci tacy są i nic ich nie powstrzyma. :viva:
A biały facet to skarbonka, którą kolorowe kobiety chętnie zgolą, jak np. Tajki golą Angoli.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Sob Sie 15, 2026 23:20   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Nawet w obrębie jednego koloru skóry istnieją ogromne animozje, Polacy nienawidzą Niemców a teraz także Ukraińców, Niemcy nienawidzą Francuzów, Francuzi Brytyjczyków, Szkoci Anglików itd. pomimo, że wszyscy się niewiele różnią wyglądem. Zatem, jak ktoś na gębie ma już wypisane, że jest innego koloru i rasy, musi to budzić atawistyczną nienawiść wzorem szympansów a u facetów także chęć bzykania kobiet innego koloru.
Ewolucja jest beznamiętnym mechanizmem, ale jakaś tam sprawiedliwość dziejowa czasem występuje. Wymordowani Indianie biorą teraz odwet na białasach. Ich rezerwaty nie podlegają prawu USA i mogą sobie organizować tam wysoce dochodowe kasyna gdzie golą białych frajerów. Indie rozgrabione przez Anglosasów stały się najliczniejszym państwem.
Inne dawne kolonie są obecnie dochodowym źródłem narkotyków sprzedawanych degenerującej się białej rasie. Która i tak wyginie, bo kolorowi mnożą się szybciej, a z braku białych kobiet biali faceci będą szukać kolorowych,
bo faceci tacy są i nic ich nie powstrzyma. :viva:
A biały facet to skarbonka, którą kolorowe kobiety chętnie zgolą, jak np. Tajki golą Angoli.
JW


Mnie chodziło o kontekst historyczny poszczegolnych ras.
Czym innym są Indie Czy Chiny, ze swoją cywilizacją liczącą kilka tysięcy lat, a czym innym afrykańscy Murzyni, których największym osiągnięciem na przestrzeni tysięcy lat są chatki z patyków spojonych krowim łajnem.
Historię Afryki z czasów sprzed przybycia tam białych, można spisać na kartce formatu A4.
I to nie jest ani rasizm, ani złośliwość. To są fakty.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Nie Sie 16, 2026 11:42   

Strix aluco napisał/a:
Mnie chodziło o kontekst historyczny poszczegolnych ras.
Czym innym są Indie Czy Chiny, ze swoją cywilizacją liczącą kilka tysięcy lat, a czym innym afrykańscy Murzyni, których największym osiągnięciem na przestrzeni tysięcy lat są chatki z patyków spojonych krowim łajnem.
Historię Afryki z czasów sprzed przybycia tam białych, można spisać na kartce formatu A4.
I to nie jest ani rasizm, ani złośliwość. To są fakty.
To ciekawy aspekt rozwoju cywilizacji. Niewątpliwie naturalne warunki życia powodują selekcję najlepiej przystosowanych osobników każdego gatunku. Człowiek, jak każde zwierzę, robi tylko to, co musi, żeby przetrwać i się rozmnożyć. Dobrym przykładem są amerykańskie domki z rigipsu, nie do przyjęcia w Polsce. Klimat oraz pogoń co kilka lat za nową pracą w nowym miejscu spowodowały popularność takich domków, które można szybko postawić i bez żalu porzucić. Tania benzyna i duże odległości z kolei spowodowały popularność wielkich samochodów w USA. W Europie zagęszczone miasta wymagają mniejszych samochodów, a w Holandii przy niewielkich odległościach i łagodniejszym klimacie niż w Polsce, popularne są rowery. Ponadto Holendrzy są znacznie bardziej konsyliacyjni niż Polacy, bo muszą współpracować budując tamy chroniące przed zalewem.
Biedne kiedyś narody wytworzyły różne reguły. Japończycy jedzą wodorosty i do dziś gnieżdżą się w ciasnych klitkach, które zbudowane z drewna i papieru przetrwają częste trzęsienia ziemi. Chińczycy mają wykwintne potrawy ze wszystkiego, co da się zjeść, nawet z gniazd jaskółczych, ale najbardziej cenią wieprzowinę. Podobnie dystyngowani Francuzi mają potrawy z żab, ślimaków, ostryg, krewetek. Amerykanie mający w oczach dolary zaczęli się żywić tanią kukurydzą, co swego czasu spowodowało epidemię pelagry. Itd.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Nie Sie 16, 2026 18:25   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Strix aluco napisał/a:
Mnie chodziło o kontekst historyczny poszczegolnych ras.
Czym innym są Indie Czy Chiny, ze swoją cywilizacją liczącą kilka tysięcy lat, a czym innym afrykańscy Murzyni, których największym osiągnięciem na przestrzeni tysięcy lat są chatki z patyków spojonych krowim łajnem.
Historię Afryki z czasów sprzed przybycia tam białych, można spisać na kartce formatu A4.
I to nie jest ani rasizm, ani złośliwość. To są fakty.
To ciekawy aspekt rozwoju cywilizacji. Niewątpliwie naturalne warunki życia powodują selekcję najlepiej przystosowanych osobników każdego gatunku. Człowiek, jak każde zwierzę, robi tylko to, co musi, żeby przetrwać i się rozmnożyć. Dobrym przykładem są amerykańskie domki z rigipsu, nie do przyjęcia w Polsce. Klimat oraz pogoń co kilka lat za nową pracą w nowym miejscu spowodowały popularność takich domków, które można szybko postawić i bez żalu porzucić. Tania benzyna i duże odległości z kolei spowodowały popularność wielkich samochodów w USA. W Europie zagęszczone miasta wymagają mniejszych samochodów, a w Holandii przy niewielkich odległościach i łagodniejszym klimacie niż w Polsce, popularne są rowery. Ponadto Holendrzy są znacznie bardziej konsyliacyjni niż Polacy, bo muszą współpracować budując tamy chroniące przed zalewem.
Biedne kiedyś narody wytworzyły różne reguły. Japończycy jedzą wodorosty i do dziś gnieżdżą się w ciasnych klitkach, które zbudowane z drewna i papieru przetrwają częste trzęsienia ziemi. Chińczycy mają wykwintne potrawy ze wszystkiego, co da się zjeść, nawet z gniazd jaskółczych, ale najbardziej cenią wieprzowinę. Podobnie dystyngowani Francuzi mają potrawy z żab, ślimaków, ostryg, krewetek. Amerykanie mający w oczach dolary zaczęli się żywić tanią kukurydzą, co swego czasu spowodowało epidemię pelagry. Itd.
JW

Bardzo to poprawne politycznie, ale twierdzenie, że wszyscy mają skłonności do nie robienia tego, czego nie muszą, to zajeżdża mocno ideologią woke.
Jest to hipoteza równie absurdalna, jak ta, że Afryka jest kolebką ludzkości.
Jeśli wszyscy mają skłonności do robienia tylko tego co niezbędne do przeżycia, to czemu tylko afrykańscy Murzyni i australijscy Aborygeni nie robili nic ponad to, a cała reszta szła do przodu?
Domki z regipsów, to jest wynik kilku gałęzi produkcji przemysłowej. Same płyty kartonowo-gipsowe, to wytwór przemysłu wydobywczego, papierniczego, chemicznego.
Nie da się tego w żaden sposób porównać do chatki z łajna i patyków.
Jedyną sferą zainteresowań białych jest obecnie życie seksualne dzikich, bo na innych polach nie ma czego badać.
W kwestii technologii biali inspirują się termitami i wieloma innymi stworzeniami, ale nie słyszałem nigdy o tym, że chatka z göwna i gałęzi była inspiracją dla jakiegoś inżyniera.

Pan wybaczy, że mówię jak jest.
Mam ten komfort, że nie muszę być poprawny politycznie.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Nie Sie 16, 2026 18:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Nie Sie 16, 2026 20:18   

Jak by nie patrzyć, Anglików klimat zmuszał do hodowania owiec, robienia z nich ubrań i budowania kamiennych domów. Jednak np. do dziś ciepłe zimy nie zmusiły ich do ukrywania rur kanalizacyjnych i wszędzie je mają na zewnątrz jak flejtuchy. Drewniane partackie podłogi przepuszczają parę wodną, więc w kraju pełnym wilgoci Angolom się nie chciało budować kanałów wentylacyjnych. Dramat zawilgacania zaczyna się, kiedy polscy fachowcy położą eleganckie ale nieprzenikliwe płytki. Zamiast przy okazji remontu poprowadzić kanały wentylacyjne, tak, jak w Holandii, Angole wstawiają energożerne osuszacze powietrza, skuteczne w małym pomieszczeniu wielkości polskiej kuchni.
Gdyby Anglicy żyli w Afryce, też by byli leniwi. Co zresztą widać na przykładach lenistwa Anglików w tropikach. Tyle, że oni już mieli armie zmuszające tubylców do pracy.
Irlandczycy dali się wpuścić, zlikwidowali hodowle owiec i zaraza ziemniaczana zebrała wśród nich śmiertelną hekatombę.
Anglicy ze swoimi owcami nie tylko przetrwali, ale produkowali dobra w ilości większej, niż potrzeba do przeżycia. Ta nadwyżka dóbr umożliwiła powstanie klasy próżniaczej o większym odsetku psychopatów zaganiających resztę społeczeństwa do roboty, żeby jeszcze więcej dóbr wydusić dla siebie.
I tak to jest do dziś, wśród kadry zarządzającej jest największy odsetek psychopatów.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Nie Sie 16, 2026 21:28   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Jak by nie patrzyć, Anglików klimat zmuszał do hodowania owiec, robienia z nich ubrań i budowania kamiennych domów. Jednak np. do dziś ciepłe zimy nie zmusiły ich do ukrywania rur kanalizacyjnych i wszędzie je mają na zewnątrz jak flejtuchy. Drewniane partackie podłogi przepuszczają parę wodną, więc w kraju pełnym wilgoci Angolom się nie chciało budować kanałów wentylacyjnych. Dramat zawilgacania zaczyna się, kiedy polscy fachowcy położą eleganckie ale nieprzenikliwe płytki. Zamiast przy okazji remontu poprowadzić kanały wentylacyjne, tak, jak w Holandii, Angole wstawiają energożerne osuszacze powietrza, skuteczne w małym pomieszczeniu wielkości polskiej kuchni.
Gdyby Anglicy żyli w Afryce, też by byli leniwi. Co zresztą widać na przykładach lenistwa Anglików w tropikach. Tyle, że oni już mieli armie zmuszające tubylców do pracy.
Irlandczycy dali się wpuścić, zlikwidowali hodowle owiec i zaraza ziemniaczana zebrała wśród nich śmiertelną hekatombę.
Anglicy ze swoimi owcami nie tylko przetrwali, ale produkowali dobra w ilości większej, niż potrzeba do przeżycia. Ta nadwyżka dóbr umożliwiła powstanie klasy próżniaczej o większym odsetku psychopatów zaganiających resztę społeczeństwa do roboty, żeby jeszcze więcej dóbr wydusić dla siebie.
I tak to jest do dziś, wśród kadry zarządzającej jest największy odsetek psychopatów.
JW


Byłby Pan świetnym propagandzistą ideologii woke. ;)
Zrównani cywilizacyjne Murzynów i Brytyjczyków przez brak wentylacji i nie wkopane w ziemię rury kanalizacyjne, to majstersztyk propagandy.
W Afryce nie mają takich dylematów. Wie Pan dlaczego? Bo chodzą srać w krzaki, a wentylację mają wszędzie.

Tłumaczy Pana tylko to, że jest zindoktrynowany przez netflixa.
Tam brakuje tylko czarnych Wikingów, bo czarna jak smoła Helena trojańska już jest.
U nas też Kopernik była kobietą, ale nawet małe dziecko wie, że to ironia.
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Nie Sie 16, 2026 22:32   

A jednak nie doceniłem propagandystów woke.
Są i czarni Wikingowie. ;D
https://holistic.news/kontrowersje-wokol-szwedzkiej-telewizji-czy-pierwsi-szwedzi-byli-czarni/
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 08:20   

Bardzo się Pan zafiksował na zwalczaniu woke, poprawności politycznej i całej reszty, z którą walczą narodowcy.
A każda rzecz ma dwie strony.
W krajach południowych w porze południa musi być przerwa, sjesta, bo jest za gorąco. Nawet Grecy zaczynają życie towarzyskie w nocy, dlatego rano nie jadają solidnego śniadania. Ciepły klimat daje pożywienie i nie zmusza do ciężkiej pracy oraz budowy domostw. To oczywista oczywistość, jakby powiedział Prezes.
Nie wiem, co to ma wspólnego z woke.
Właściwym pytaniem jest, dlaczego to Anglosasi stali się w wiodącą nacją w naszych czasach a nie Francuzi, Polacy czy Niemcy?
Opisy pracy Anglików w Szanghaju pokazują, że oni tam w gorącym klimacie wcale nie byli pracowici, obijali się jak Afrykańczycy, a bogactwo gromadzili dzięki istniejącej już potędze Brytanii.
Więc dlaczego Anglicy a nie Hiszpanie, którzy też złupili pół świata?
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 10:32   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Bardzo się Pan zafiksował na zwalczaniu woke, poprawności politycznej i całej reszty, z którą walczą narodowcy.
A każda rzecz ma dwie strony.
W krajach południowych w porze południa musi być przerwa, sjesta, bo jest za gorąco. Nawet Grecy zaczynają życie towarzyskie w nocy, dlatego rano nie jadają solidnego śniadania. Ciepły klimat daje pożywienie i nie zmusza do ciężkiej pracy oraz budowy domostw. To oczywista oczywistość, jakby powiedział Prezes.
Nie wiem, co to ma wspólnego z woke.
Właściwym pytaniem jest, dlaczego to Anglosasi stali się w wiodącą nacją w naszych czasach a nie Francuzi, Polacy czy Niemcy?
Opisy pracy Anglików w Szanghaju pokazują, że oni tam w gorącym klimacie wcale nie byli pracowici, obijali się jak Afrykańczycy, a bogactwo gromadzili dzięki istniejącej już potędze Brytanii.
Więc dlaczego Anglicy a nie Hiszpanie, którzy też złupili pół świata?
JW


Nie jestem narodowcem ani rasistą.
Pisałem tu wiele razy co myślę o Braunie. Bąkiewicz to wzorcowy debil.
Nie jestem tylko poprawny politycznie i mówię wprost, że rasy ludzi są faktem, że czarni afrykańczycy są najmniej inteligentną rasą na Ziemi, bo to są fakty.

Znów Pan dokonał manipulacji zrównując budowniczych Akropolu i Pantenonu do budowniczy chatek z göwna i patyków.
Nie stworzy Pan swojego wizerunku światowca, dokonując manipulacji obliczonych na niezbyt lotne umysły.

Woke to ideologia stworzona przez współczesnych marksistów.
To się nie mogło udać, dlatego pada, a ostatnim bastionem tego idiotyzmu jest UE.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pon Sie 17, 2026 10:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 11:59   

Jak nie Greków, to weźmy Anglików w tropikach. Anglicy byli tam próżniakami, którzy wykorzystywali siłę Brytanii do eksploatowania tubylców i bogacenia się. Ale sami w gorącym klimacie byli próżniakami, nic nowatorskiego tam nie stworzyli. Wszystko, organizację i przemysł przeflancowali z zimnej Brytanii.
A dlaczego w Brytanii stworzyli rewolucję przemysłową?
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 12:36   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Jak nie Greków, to weźmy Anglików w tropikach. Anglicy byli tam próżniakami, którzy wykorzystywali siłę Brytanii do eksploatowania tubylców i bogacenia się. Ale sami w gorącym klimacie byli próżniakami, nic nowatorskiego tam nie stworzyli. Wszystko, organizację i przemysł przeflancowali z zimnej Brytanii.
A dlaczego w Brytanii stworzyli rewolucję przemysłową?
JW


RPA i inne państwa kolonialne powstały, bo Anglicy, Burowie i cała reszta eropejskiego towarzystwa przyjechała do Afryki opalać się na leżaczkach.
Bez obrazy, ale dawno nie czytałem nic równie głupiego.

Europejskich kolonii w Afryce nie budowali tubylcy. Najbardziej zaawansowane narzędzie jakim się posługiwali tubylcy, to zaostrzony patyk.
Miasta typu Johannesburg oraz całą infrastrukturę kolonialnej Afryki budowali Europejczycy i najemni pracownicy z Chin i Indii.

Jest w przepastnej przestrzeni Internetu film dokumentalny o tym co współcześnie Chińczycy sądzą o afrykańskich pracownikach, którzy "pracują" przy realizacjach chińskich inwestycji w Afryce.
Naziści mieli lepsze zdanie o Murzynach niż oni.
Dlatego prędzej czy później Azjaci wyprą czarnych z Afryki, bo to drugi co do wielkości kontynent z ogromnymi zasobami bogactw naturalnych.

Dzietność nie daje przewagi. To nie początki neolitu. Dziś dokonuje się ekspansji na inne tereny zupełnie inaczej.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pon Sie 17, 2026 12:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 12:42   

Minęliśmy się, powtórzę.
Jak nie Greków, to weźmy Anglików w tropikach. Anglicy byli tam próżniakami, którzy wykorzystywali siłę Brytanii do eksploatowania tubylców i bogacenia się. Ale sami w gorącym klimacie byli próżniakami, nic nowatorskiego tam nie stworzyli. Wszystko, organizację i przemysł przeflancowali z zimnej Brytanii.
A dlaczego w Brytanii stworzyli rewolucję przemysłową?
Nie odmówię sobie:
Cytat:
W czasach kolonialnych w gorących krajach Brytyjczycy tworzyli i przystosowywali przedmioty ułatwiające życie w trudnym klimacie. Do najważniejszych należały: drink gin z tonikiem (zawierający chininę na malarię), kask kolonialny chroniący głowę przed słońcem, wentylator sufitowy (wprowadzony na szeroką skalę w Indiach) oraz przenośny filtr do wody (wersalka i filtry sznurkowe). ;D ;D ;D

W tym czasie w Brytanii Anglicy stworzyli kilkaset powszechnie wykorzystywanych wynalazków takich jak:
silnik parowy, kolej żelazna, silnik odrzutowy, wychwyt i balans do zegara, komputer, karabin maszynowy Maxim, maszyna przędzalnicza, prasa hydrauliczna, cement portlandzki, gruszka Bessemera, galwanotechnika, nitroceluloza, stal nierdzewna, krosno mechaniczne, polietylen, platerowanie, produkcja kwasu siarkowego, wulkanizacja gumy i kilkaset innych wynalazków z różnych dziedzin, nie tylko technologii, żeby wspomnieć o rozszyfrowaniu kodu DNA.
Voila!
Quod erat demonstrandum!
JW
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 12:47   

Pomijając warunki klimatyczne stymulujące wynalazczość, dlaczego to Anglicy stali się pionierami rozwoju we wszelkich dziedzinach, nie tylko technicznych, a nie np. Germanie, Skandynawowie czy Polacy żyjący w podobnym klimacie?
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 13:27   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Pomijając warunki klimatyczne stymulujące wynalazczość, dlaczego to Anglicy stali się pionierami rozwoju we wszelkich dziedzinach, nie tylko technicznych, a nie np. Germanie, Skandynawowie czy Polacy żyjący w podobnym klimacie?
JW


To pytanie jest bez sensu, bo nic takiego nie miało miejsca.
Wszystkie angielskie innowacje to kopie osiągnięć innych narodów.

Lista jest zresztą bardzo długa. Nie wiem czy z pamięci wymienię chociaż część.

Od Francuzów, którzy byli mistrzami przemysłu stoczniowego od XVIII wieku Angole zerżnęli wszystko co się dało podpatrzeć.
Podobnie z przemysłem chemicznym.
Od Włochów, które do dziś są potegą przemysłu maszynowego zerżnęli wszystko co się dało z tej dziedziny.
Broń kopiowali od Niemców, Włochów.

To że mieli dużo kolonii, to nie znaczy, że to było imperium.
Nie od dziś wiadomo, że takie imperium jest bardzo kruche, a bogactwo w ten sposób zdobyte nie daje żadnej gwarancji stabilności.
Polska szlachta też była bogata przez większość czasu.
Ale gwoli ścisłości. Mocarstwa powstałe w czasach postkolonialnych też wieczne nie będą, ale są stabilniejsze niż kolonialne imperia, które były jak wąż zjadający sam siebie, od ogona poczynając.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 17:42   

Coś to jakby nie tak.
To bidni Niemcy kopiowali technologie od Anglików tak samo jak bidni Japończycy kopiowali technologie USA.
Celowo wymieniłem te bezdyskusyjne wynalazki jak silnik parowy, parowóz, przędzarki, krosna, komputer.
Nie ma co doszukiwać się prekursorów okrętów u starożytnych Greków czy Wikingów, bo zawsze jakieś początki gdzieś znajdziemy. Nawet znajdując zabawki Inków możemy ich uznać za prekursorów koła.
Pytanie jest, dlaczego to Brytania najbardziej się rozwinęła? Nawet, jeżeli udoskonalała obce wynalazki. Japonia też to robiła.
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pon Sie 17, 2026 20:01   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Coś to jakby nie tak.
To bidni Niemcy kopiowali technologie od Anglików tak samo jak bidni Japończycy kopiowali technologie USA.
Celowo wymieniłem te bezdyskusyjne wynalazki jak silnik parowy, parowóz, przędzarki, krosna, komputer.
Nie ma co doszukiwać się prekursorów okrętów u starożytnych Greków czy Wikingów, bo zawsze jakieś początki gdzieś znajdziemy. Nawet znajdując zabawki Inków możemy ich uznać za prekursorów koła.
Pytanie jest, dlaczego to Brytania najbardziej się rozwinęła? Nawet, jeżeli udoskonalała obce wynalazki. Japonia też to robiła.


To jest zbyt rozległy temat na forumowe pogaduszki.

https://wielkahistoria.pl/rewolucja-przemyslowa-dlaczego-najwiekszy-przewrot-technologiczny-w-dziejach-rozpoczal-sie-w-anglii/
Artykuł jest w zasadzie fragmentem książki Jürgena Osterhammela "Historia XIX wieku. Przeobrażenie świata".
Sa jeszcze dwie książki z tej serii tego autora: "Historia XIX wieku. Nauka, kult, religia" oraz "Historia XIX wieku. Gospodarka i społeczeństwo".

Dopiero po złączeniu tego do kupy można powiedzieć, że taka trylogia daje wyobrażenie o tym dlaczego to Wielka Brytania przez jakiś czas prowadziła w wyścigu technologicznym.

PS dla ludzi nie będącymi pasjonatami Historii z góry uprzedzam, że wszystkie 3 książki są tak samo nudne.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Pon Sie 17, 2026 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 18, 2026 10:02   

W X wieku Anglia była bidnym krajem. Jej elity zapatrywały się na wysoką kulturę Francuzów i czerpały stamtąd wzorce.
Co do wynalazków, nie ma jednego przełomowego, który można by przypisać jednej osobie czy społeczności. Chińczycy wynaleźli proch dymny, ale nie poszli dalej i używali go do fajerwerków.
Wenecjanie kiedyś mieli najlepszą flotę, ale nie udoskonalali ręcznych metod budowy statków i odeszli w zapomnienie.
Francuzi może i mieli rozwinięte stocznie, ale skoncentrowanie się na budowie galer świadczy o głupocie i krótkowzroczności.
Wyprawy dalekomorskie to ciągła historia kolejnych udoskonaleń w budowie okrętów i systemów nawigacji oraz kartografii. Decydujący udział w tym miały kolejno Portugalia, Hiszpania, Niderlandy, Brytania. W takiej właśnie kolejności. Każdy kraj wniósł swój wkład.
Rusznikarstwo oparte na wysokich umiejętnościach indywidualnych dawało wspaniałe efekty, ale każdy egzemplarz broni był niewymienny. Coś tak jak u nas za PRL-u, drzwi do Syrenki były niewymienne i dopasowywane indywidualnie. :evil:

Analogicznie, dzisiejsze smartfony to ukoronowanie wielu odkryć i wynalazków od elektronu starożytnych Greków począwszy, poprzez udka żabie Galvaniego, elektromagnes Faradaya, maszyny Edisona i Tesli, równania fal Maxwella, doświadczenie Hertza, alfabet Morsa, koherer z pomocą którego przesłano jedno słowo przez Atlantyk, lampy elektronowe i radio, telewizor, miniaturyzacja urządzeń dzięki tranzystorom dyskretnym, których miliardy zostały następnie dzięki technologii epiplanarnej upakowane w jednym kawałku krzemu w smartfonie.
Ale po drodze jeszcze był automat Alana Turinga, który definiował sposób działania komputerów, do dziś aktualny i nikt nic lepszego nie wymyślił.

Brytyjczycy zebrali ówczesną wiedzę, wykorzystali silniki parowe, potem elektryczne do zwielokrotnienia siły robotników, rozwinęli nowoczesną technologię, organizację, podział pracy, standaryzację, logistykę i ruszyli do przodu wprowadzając kolejne udoskonalenia.
Ale dlaczego właśnie oni, a nie Chińczycy, Wenecjanie, bogaci Hiszpanie czy Portugalczycy?
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 18, 2026 12:52   

Witold Jarmolowicz napisał/a:

Brytyjczycy zebrali ówczesną wiedzę, wykorzystali silniki parowe, potem elektryczne do zwielokrotnienia siły robotników, rozwinęli nowoczesną technologię, organizację, podział pracy, standaryzację, logistykę i ruszyli do przodu wprowadzając kolejne udoskonalenia.
Ale dlaczego właśnie oni, a nie Chińczycy, Wenecjanie, bogaci Hiszpanie czy Portugalczycy?
JW


Czynników było bardzo wiele, ale głównymi były: własne zasoby węgla + zasoby pozyskiwane z kolonii, to że Anglia jest wyspą i była w dużej mierze odizolowana od konfliktów na kontynencie, oraz to co nastąpiło też w Azji, najpierw w Japonii, potem w Korei, a następnie w Chinach, czyli napływ ludzi z wsi do miast, która najpierw była tanią siłą roboczą, a potem w coraz większym stopniu wykwalifikowanymi pracownikami.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2201
Wysłany: Wto Sie 18, 2026 14:35   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Ale dlaczego właśnie oni, a nie Chińczycy, Wenecjanie, bogaci Hiszpanie czy Portugalczycy?
JW

Może dlatego że język angielski jest najpopularniejszym językiem na świecie i łatwiej było im sie porozumieć dogadać na świecie z innym? Może dlatego?
Pozdrawiam
Marcin
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Wto Sie 18, 2026 14:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 18, 2026 18:08   

marcin458 napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Ale dlaczego właśnie oni, a nie Chińczycy, Wenecjanie, bogaci Hiszpanie czy Portugalczycy?
JW

Może dlatego że język angielski jest najpopularniejszym językiem na świecie i łatwiej było im sie porozumieć dogadać na świecie z innym? Może dlatego?
Pozdrawiam
Marcin
To jest klasyczne odwrócenie przyczyn i skutków. Kiedyś najpopularniejsza była łacina. Język uporządkowany, jak wszystko u Rzymian ale wcale nie prosty. Rzymianie siłą militarną rozpropagowali ten swój język. Podobnie Hiszpanie rozpropagowali swój język pomimo brutalnych morderstw i do dziś jest to drugi język powszechny na świecie.
Wszędzie zdobywcy siłą militarną i gospodarczą zmuszali tubylców do nauki swojego języka.
Do niedawna francuski był językiem dyplomacji, wykształconej Europy i kolonii.
Teraz tę rolę przejął język angielski, bo największe światowe centra gospodarcze gadają w tym języku i reszta świata robi z nimi interesy albo wojuje jak Iran a zadufani Anglosasi nie chcą się uczyć innych języków. Tak samo, jak Rzymianie nie uczyli się języka aramejskiego.
Z tym, że amerykański angielski staje się trudno zrozumiały dla Brytyjczyków. :evil:
Dlatego klarowny język esperanto jest niszowy, bo nie stoi za nim siła gospodarcza ani militarna.
Najpierw jest rozwój gospodarczy i militarny, a dopiero potem świat przyjmuje mowę zwycięzców.
JW
 
     
Gutek 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 152
Skąd: New Jersey
Wysłany: Wto Sie 18, 2026 19:46   

Witold Jarmolowicz napisał/a:

Z tym, że amerykański angielski staje się trudno zrozumiały dla Brytyjczyków. :evil:
JW


Tutaj to Pan odwrócił przyczynę i skutek bo akurat w tym przypadku, to język rdzennych Brytyjczyków się zdegenerował, a współczesny angielski amerykański zachował więcej cech wymowy z czasów elżbietańskich (w tym okresu twórczości Williama Szekspira) niż współczesny standardowy brytyjski akcent.
Dlatego m.in. brytyjscy miłośnicy dzieł Szekspira latają do teatrów Nowego Jorku by usłyszeć jego sztuki, że tak powiem "w oryginalnej wersji" :)
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Śro Sie 19, 2026 10:02   

Strix aluco napisał/a:
Czynników było bardzo wiele, ale głównymi były: własne zasoby węgla + zasoby pozyskiwane z kolonii, to że Anglia jest wyspą i była w dużej mierze odizolowana od konfliktów na kontynencie, oraz to co nastąpiło też w Azji, najpierw w Japonii, potem w Korei, a następnie w Chinach, czyli napływ ludzi z wsi do miast, która najpierw była tanią siłą roboczą, a potem w coraz większym stopniu wykwalifikowanymi pracownikami.
Niewątpliwie były to ważne czynniki rozwoju, ale pozostałe państwa też je miały. Węgiel można kopać, jeżeli już rozwinie się przemysł. Pierwotnie Anglicy wycięli deszczowe lasy Szkocji na paliwo, czym spowodowali katastrofę ekologiczną i szkockie bagna, niemożliwe do ponownego zalesienia. Inne kraje miały jeszcze większe puszcze.
Hiszpanie jako pierwsi mieli jeszcze bogatsze kolonie, których ludność bezlitośnie grabili.
Brytania jest wyspą, ale Anglicy, jak wszystkie narody tracili energię na wojny z Francją, Irlandczykami, Szkotami, wojny kolonialne.
A dlaczego napływ ludności wiejskiej do miast wyzwolił w Anglii procesy kreatywne bardziej, niż w Japonii, Korei, Chinach? W Ameryce Płd. napływ ludności do miast wytworzył kłopotliwe favele i nic poza tym.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Śro Sie 19, 2026 10:47   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Strix aluco napisał/a:
Czynników było bardzo wiele, ale głównymi były: własne zasoby węgla + zasoby pozyskiwane z kolonii, to że Anglia jest wyspą i była w dużej mierze odizolowana od konfliktów na kontynencie, oraz to co nastąpiło też w Azji, najpierw w Japonii, potem w Korei, a następnie w Chinach, czyli napływ ludzi z wsi do miast, która najpierw była tanią siłą roboczą, a potem w coraz większym stopniu wykwalifikowanymi pracownikami.
Niewątpliwie były to ważne czynniki rozwoju, ale pozostałe państwa też je miały. Węgiel można kopać, jeżeli już rozwinie się przemysł. Pierwotnie Anglicy wycięli deszczowe lasy Szkocji na paliwo, czym spowodowali katastrofę ekologiczną i szkockie bagna, niemożliwe do ponownego zalesienia. Inne kraje miały jeszcze większe puszcze.
Hiszpanie jako pierwsi mieli jeszcze bogatsze kolonie, których ludność bezlitośnie grabili.
Brytania jest wyspą, ale Anglicy, jak wszystkie narody tracili energię na wojny z Francją, Irlandczykami, Szkotami, wojny kolonialne.
A dlaczego napływ ludności wiejskiej do miast wyzwolił w Anglii procesy kreatywne bardziej, niż w Japonii, Korei, Chinach? W Ameryce Płd. napływ ludności do miast wytworzył kłopotliwe favele i nic poza tym.
JW


A nie prościej jest przysiąść nad książkami o Historii, niż snuć domysły?

Różnica jest taka że od końcówki XVIII wieku przez kolejne 220 lat nie było wojen na wyspach brytyjskich.
Zresztą wcześniej wojna trzydziestoletnia, mimo że z udziałem Anglii, to była wojną by proxy, przeniesioną na kontynent.

Podczas gdy w tym czasie Europę kontynentalną wyniszczały konflikty zbrojne.
Dlatego rozwój technologiczny w Anglii był szybszy.

Dlaczego USA rozwijały się tak szybko? Bo wojna secesyjna była ostatnią wojną, która toczyła się na terytorium USA.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Śro Sie 19, 2026 10:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Śro Sie 19, 2026 13:29   

Strix aluco napisał/a:

A nie prościej jest przysiąść nad książkami o Historii, niż snuć domysły?
Prościej a najprościej zapytać ejaja. Tylko wtenczas po co w ogóle myśleć?
Różni autorzy do dziś głowią się, co stymulowało rewolucję przemysłową w Anglii. Ilu autorów, tyle opinii, więc wcale nie jest to oczywista sprawa.
My tutaj możemy zlustrować te opinie i wybrać najbardziej prawdopodobną. Dlatego dyskutujemy, ale oczywiście obowiązku nie ma, droga wolna.
Wszystkie wymienione powyżej przyczyny rozwoju zaistniały w większości społeczeństw ale to Anglia się rozwinęła. Więc może raczej powinniśmy poszukać tego, czego w żadnym społeczeństwie nie było poza angielskim?
Na pewno nie chodzi tylko o feudalizm, bo akurat w Polsce nigdy nie było feudalnych zależności, a Polacy z dumą stwierdzali: "szlachcic na zagrodzie równy panu wojewodzie".
JW
  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Śro Sie 19, 2026 14:07   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Strix aluco napisał/a:

A nie prościej jest przysiąść nad książkami o Historii, niż snuć domysły?
Prościej a najprościej zapytać ejaja. Tylko wtenczas po co w ogóle myśleć?
Różni autorzy do dziś głowią się, co stymulowało rewolucję przemysłową w Anglii. Ilu autorów, tyle opinii, więc wcale nie jest to oczywista sprawa.
My tutaj możemy zlustrować te opinie i wybrać najbardziej prawdopodobną. Dlatego dyskutujemy, ale oczywiście obowiązku nie ma, droga wolna.
Wszystkie wymienione powyżej przyczyny rozwoju zaistniały w większości społeczeństw ale to Anglia się rozwinęła. Więc może raczej powinniśmy poszukać tego, czego w żadnym społeczeństwie nie było poza angielskim?
Na pewno nie chodzi tylko o feudalizm, bo akurat w Polsce nigdy nie było feudalnych zależności, a Polacy z dumą stwierdzali: "szlachcic na zagrodzie równy panu wojewodzie".
JW

Kiepski pomysł z pytaniem o takie rzeczy SI.
Jeśli już komuś nie chce się czytać książek, to może obejrzeć filmy na youtube na ten temat.
Takie analizy zrobione przez ludzi, oprócz zagadnienia głównego, zawierają także np porównania podobnych zjawisk zachodzących w innym miejscu i czasie.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Czw Sie 20, 2026 09:16   

Ejaj nie odpowie nam z sensem w kwestii analiz, natomiast nawet tu może być przydatny w szybkim ekstrahowaniu historycznych faktów. Weźmy na przykład tzw. pańszczyznę w Anglii.
Cytat:
Początek zaniku (XIV wiek): Po wielkiej epidemii dżumy (czarnej śmierci) w 1348 roku [w czasach naszego Kazimierza Wielkiego] dramatycznie ubyło rąk do pracy, co wzmocniło pozycję chłopów i zmusiło panów do zamiany pracy na pańszczyźnie na czynsz pieniężny.Powstanie chłopów (1381 rok): Wybuch powstania Watta Tylera przyspieszył rozpad przestarzałych struktur feudalnych i osobistego poddaństwa.Wygasanie statusu (XV wiek): Do 1500 roku osobiste poddaństwo w Anglii w zasadzie przestało istnieć w codziennym życiu gospodarczym.Symboliczny koniec (1574 rok): Królowa Elżbieta I wydała ostatni akt znoszący formalnie poddaństwo ostatnich nielicznych chłopów królewskich w nielicznych, wciąż tradycyjnych dobrach

Porównajmy z Rzeczpospolitą:
Cytat:
. Występowała od XII wieku, a jej ostateczny koniec nastąpił w 1864 roku w Królestwie Polskim na mocy carskiego uwłaszczenia, choć w zaborze austriackim zniesiono ją wcześniej, w 1848 roku. Początki: W średniowieczu wymiar pracy był niewielki, jednak od XVI wieku gwałtownie wzrosł wraz z rozkwitem gospodarki folwarcznej.Obciążenia: Z czasem chłopi musieli pracować na polu pana przez kilka, a nawet kilkanaście dni w tygodniu z własnym inwentarzem i narzędziami.Zależność: Chłopi zostali pozbawieni prawa swobodnego opuszczania wsi (przypisanie do ziemi) oraz podlegał sądownictwu szlacheckiemu.

Oczywiście pańszczyzna traktowana hasłowo nie odpowie nam jednoznacznie na pytanie, bo Rzym oparty na niewolnikach przez stulecia świetnie się rozwijał.
Zauważmy jednak, że w Anglii zniesiono całkowicie pańszczyznę w XVI wieku a w Polsce w tym samym wieku nałożono na chłopstwo największe ciężary i ubezwłasnowolniono.
W Anglii pańszczyznę zniesiono w XVI w. a w Polsce prawie 300 lat później, kiedy Polska była już niszczona przez zaborców.
A w zasadzie w Anglii pańszczyzna samoistnie zanikła pod koniec XV wieku, podczas gdy w Polsce zaczęła się wówczas świetnie rozwijać.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Czw Sie 20, 2026 14:14   

Hehe. Wszystko wskazuje na to, że J.D Vance wygra w najbliższych wyborach prezydenckich.
W każdym razie w sondażach ma dużą przewagę. Wiceprezydentem zapewne będzie Donald Trump.
Może się powtórzyć sytuacja, która miała miejsce w Rosji, kiedy Miedwiediew został prezydentem a Putin premierem i to on de facto był zarówno premierem jak i prezydentem, a Miedwiediew był tylko marionetką.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Czw Sie 20, 2026 18:21   

To jest możliwe, tyle, że Miedwiediew na każdym urzędzie był podnóżkiem Putina, a w przypadku Vance niekoniecznie tak się stanie. Zważywszy na kosmiczny narcyzm złotowłosego, to raczej Trump nie zniesie bycia drugim.
Znalazłem informacje o ciekawych pomysłach na obniżenie cen żywności
Cytat:
Zohran Mamdani, burmistrz Nowego Jorku, odniósł zdecydowane zwycięstwo w wyborach m.in. dzięki obietnicom podjęcia działania w sprawie rosnących kosztów życia. Planuje obniżyć ceny żywności poprzez otwarcie sieci supermarketów zarządzanych przez państwo. W Kanadzie dążenie do utworzenia państwowych sklepów spożywczych stało się powszechną praktyką, gdy w marcu Avi Lewis, zwolennik tej koncepcji, został wybrany na przywódcę lewicowej Nowej Partii Demokratycznej...
1 lipca w Australii weszła w życie nowa ustawa zakazująca dużym sieciom ustalania cen, które rząd uzna za "nadmierne". ;D ;D ;D ;D

Pamiętam, jak za komuny władza walczyła ze spekulantami, przez których były puste sklepy.
Odgrzano leninowskie IRCHY, czyli inspekcje robotniczo-chłopskie, które tych spekulantów szukały.
Milicja Obywatelska, zamiast łapać bandytów, kontrolowała zabidzone ryneczki, gdzie babiny sprzedawały cukier po cenach wyższych niż państwowa 10,50 zł.
Teraz idioci, którzy nie przeżyli ręcznego sterowania gospodarką domagają się tego samego w Ameryce i Australii. Dobrze im tak, niech też zaznają tego miodu państwowego zarządzania.
JW

PS. Gdzieś u nas pojawił się cukier po 0,99 PLN, co przy porównaniu peerelowskich i obecnych pensji oznacza, że jest on tańszy nie o 30%, ale tańszy trzydzieści razy. Zamiast 2 kg cukru przysługującego w PRL-u na kartki, za tę samą część pensji możemy sobie dziś kupić worek sześćdziesięciokilogramowy. Tylko po co?
Tu warto przypomnieć kwestię ekstradycji fury z węglem z Misia Barei: "A na jaką cholerę nam oddadzą samolot?" ;D
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Pon Sie 24, 2026 21:00   

Towarzyszu pułkowniku. Pozwólcie zameldować. J-23 znowu nadaje.

"Canada has been ripping off the United States of America for years. Their ridiculously high tariffs on our Farmers and farm products has made life impossible for these great American Patriots, and has long created a 60 Billion Dollar Deficit between our two Countries. Not sustainable, and NOT ANYMORE! On January First, 2027, Tariffs on all Cars, Trucks, both large and small, Automotive Parts, and Steel, will be increased to 50%. Build in the U.S. and there are ZERO TARIFFS. Canada will be treated like a State no longer! On Trade, and in other ways, also, they are among the worst Nations in the World to deal with. They feel entitled, and yet, WE DON’T NEED CANADA, THEY NEED US! They do 95% of their business with the U.S., with us, the exact opposite! Thank you for your attention to this matter! President DONALD J. TRUMP"

Trochę to komiczne, bo najpierw Donal Trump wydaje dekrety na mocy których podnosi cła dla różnych krajów, po czym Supreme Court of the Junajted Stejts uchyla te dekrety i tak się bawią w kotka i myszkę.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 08:05   

Strix aluco napisał/a:
Trochę to komiczne, bo najpierw Donald Trump wydaje dekrety na mocy których podnosi cła dla różnych krajów, po czym Supreme Court of the Junajted Stejts uchyla te dekrety i tak się bawią w kotka i myszkę.
Dzięki temu złotowłosy cwaniak doi dutki z rozchwianej takimi zapowiedziami giełdy.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 10:53   

Strix aluco napisał/a:
Europejskich kolonii w Afryce nie budowali tubylcy. Najbardziej zaawansowane narzędzie jakim się posługiwali tubylcy, to zaostrzony patyk.
Miasta typu Johannesburg oraz całą infrastrukturę kolonialnej Afryki budowali Europejczycy i najemni pracownicy z Chin i Indii.
To prawda. Jeżeli rozpatrujemy ewolucję na przestrzeni ostatnich kilkuset lat, to oczywiście Anglosasi górują nad wszystkimi narodami kreatywnością, rozwojem, technologią, nauką. Oczywiście są twórczymi kontynuatorami wynalazków Europy oraz reszty świata i nie ma co młócić piany, że w geometrii pierwszy był Euklides a Archimedes zbudował wielką flotę.
Jednak ewolucja gatunku ludzkiego trwa miliony lat. Społeczeństwa żyjące przez miliony lat w określonych warunkach są bezlitośnie przykrawane do takich a nie innych warunków życia. I wykazują niezbędną inteligencję do takich warunków. Nobliści całego świata nie przetrwaliby pierwszej zimy w Arktyce, a Inuici żyją tam od tysięcy lat.
Anglicy w tropikach w pierwszym pokoleniu stracili całą inteligencję i próżniaczyli, wykorzystując oczywiście siłę militarną zimnej Brytanii.
Skoro w Afryce wystarczał "patyk" to taki sam minimalizm wykazaliby Anglicy, gdyby żyli tam od milionów lat. Za to niewątpliwie współcześni Anglicy umieszczeni na sawannie z tym patykiem zdechliby z głodu w przeciwieństwie do rdzennych Afrykanów.
JW
PS. Dlaczego ciągle piszę o Anglikach próżniakach?
Jak wyglądał dzień rezydenta w Szanghaju?
W południe zjawiał się w biurze, wypijał drinka, podpisał ze trzy faktury, zalegał na sjestę a wieczorem uczestniczył w jakichś wydarzeniach kulturalnych, oczywiście dla białasów, oczywiście z kolejnymi drinkami. I to wszystko.
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 12:27   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Strix aluco napisał/a:
Europejskich kolonii w Afryce nie budowali tubylcy. Najbardziej zaawansowane narzędzie jakim się posługiwali tubylcy, to zaostrzony patyk.
Miasta typu Johannesburg oraz całą infrastrukturę kolonialnej Afryki budowali Europejczycy i najemni pracownicy z Chin i Indii.
To prawda. Jeżeli rozpatrujemy ewolucję na przestrzeni ostatnich kilkuset lat, to oczywiście Anglosasi górują nad wszystkimi narodami kreatywnością, rozwojem, technologią, nauką. Oczywiście są twórczymi kontynuatorami wynalazków Europy oraz reszty świata i nie ma co młócić piany, że w geometrii pierwszy był Euklides a Archimedes zbudował wielką flotę.
Jednak ewolucja gatunku ludzkiego trwa miliony lat. Społeczeństwa żyjące przez miliony lat w określonych warunkach są bezlitośnie przykrawane do takich a nie innych warunków życia. I wykazują niezbędną inteligencję do takich warunków. Nobliści całego świata nie przetrwaliby pierwszej zimy w Arktyce, a Inuici żyją tam od tysięcy lat.
Anglicy w tropikach w pierwszym pokoleniu stracili całą inteligencję i próżniaczyli, wykorzystując oczywiście siłę militarną zimnej Brytanii.
Skoro w Afryce wystarczał "patyk" to taki sam minimalizm wykazaliby Anglicy, gdyby żyli tam od milionów lat. Za to niewątpliwie współcześni Anglicy umieszczeni na sawannie z tym patykiem zdechliby z głodu w przeciwieństwie do rdzennych Afrykanów.
JW
PS. Dlaczego ciągle piszę o Anglikach próżniakach?
Jak wyglądał dzień rezydenta w Szanghaju?
W południe zjawiał się w biurze, wypijał drinka, podpisał ze trzy faktury, zalegał na sjestę a wieczorem uczestniczył w jakichś wydarzeniach kulturalnych, oczywiście dla białasów, oczywiście z kolejnymi drinkami. I to wszystko.


Uprościł Pan to do granic możliwości.

Ponawiam więc pytanie.
Po co Egipcjanie w klimacie zwrotnikowym budowali piramidy?
Po co Grecy budowali ogromne polis w klimacie podzwrotnikowym?
Przecież mogli grzebać patykiem w ziemi.
Warto też dodać, że Egipt i Grecja w tamtych czasach to nie było to co teraz. Były to obszary o bujniejszej florze i faunie niż obecnie.
Piszę to gwoli uzupełnienia, bo współczesne filmy przedstawiające tamte czasy tego nie oddają. Przez to widzowie są niejako wprowadzani w błąd.
Analogiczna sytuacja jest w przypadku Ameryki Południowej.
Po co budowali piramidy i ogromne miasta, jeśli mogli żyć z tego co dżungla dawała?

Takie argumenty jakie Pan przedstawia nie trzymają się za przeproszeniem kupy. Dlatego są nie do obrony.

Sprowadzanie wszystkiego do czynników środowiskowych, to droga do nikąd.
Natomiast odwołania do zamierzchłych czasów w kwestii szpiegostwa przemysłowego, to chwyt erystyczny, bo Anglicy kopiowali większość wynalazków na bieżąco, tak jak kiedyś Japończycy a teraz Chińczycy.
Z tym, że jest różnica pomiędzy samym kopiowaniem, a innowacjami kopiowanych rzeczy.

Dlatego warto na to spojrzeć szerzej. Tzn tak jak w przypadku religii czy języków, które przenikały się na określonym obszarze. W tym wypadku w Europie i Azji.
Z tego obszaru wypada Afryka, gdzieś grzebali patykiem w ziemi jeszcze w czasach kiedy biali lądowali na Księżycu.

To oczywiście nie zamyka dyskusji, ale nie zmienia faktu, że potencjał intelektualny afrykańskich Murzynów jest o lata świetlne niższy niż Europejczyków, Azjatów, Semitów, Persów.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Sie 25, 2026 12:50, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 13:30   

Uprościłem do granic, ponieważ takie uproszczenia są niezbędne, żeby zrozumieć świat i ludzi.
I nie motać się w bzdurnych teoriach, jak właśnie Grecy czy Egipcjanie.
Do funkcjonowania życia niezbędne jest cykliczne krążenie związków węgla pomiędzy autotrofami i heterotrofami napędzane energią słoneczną.
Autotrofy dostające energię do życia za darmo od słońca nie musiały wytwarzać aktywnych sposobów poszukiwania pożywienia.
Heterotrofy przeciwnie, muszą aktywnie przemieszczać się i poszukiwać roślinnego lub zwierzęcego pożywienia. Ponieważ roślinne pożywienie nie ucieka, więc układ nerwowy roślinożerców jest mniej wyrafinowany niż drapieżników, których pożywienie trzeba wyśledzić i upolować.
Na razie to chyba bezdyskusyjne?
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 13:41   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Uprościłem do granic, ponieważ takie uproszczenia są niezbędne, żeby zrozumieć świat i ludzi.
I nie motać się w bzdurnych teoriach, jak właśnie Grecy czy Egipcjanie.
Do funkcjonowania życia niezbędne jest cykliczne krążenie związków węgla pomiędzy autotrofami i heterotrofami napędzane energią słoneczną.
Autotrofy dostające energię do życia za darmo od słońca nie musiały wytwarzać aktywnych sposobów poszukiwania pożywienia.
Heterotrofy przeciwnie, muszą aktywnie przemieszczać się i poszukiwać roślinnego lub zwierzęcego pożywienia. Ponieważ roślinne pożywienie nie ucieka, więc układ nerwowy roślinożerców jest mniej wyrafinowany niż drapieżników, których pożywienie trzeba wyśledzić i upolować.
Na razie to chyba bezdyskusyjne?
JW


Dla zilustrowania tego, co Pan uprawia, przywołam dwa filmiki.
Pierwszy to osiągnięcia afrykańskiej inżynierii: https://youtube.com/shorts/R4Oh-k-Z-lg?si=bngJHcsgLD_BiCMm

Drugi ilustruje gierkowską propagandę wobec Afryki, którą Pan uprawia: https://youtu.be/i5tSc0r_UGY?si=eWQ_T1b4GAj-gp-u

Chcąc niechcąc wpisuje się Pan żywcem w ideologię WOKE, która jest współczesnym marksizmem-leninizmem.

A jeszcze 10 lat temu, zarzucał mi Pan, że moje poglądy są socjalistyczne.
Jak to się świat zmienia, :evil:

To już nie są czasy pieriestrojki. Dziś jesteśmy w dużo ciekawszych czasach.
Jesteśmy rozgrywani z jednej strony przez USA, a z drugiej strony przez Chiny.
I to jest naturalna kolej rzeczy.
Tyle że akurat Pan jak i ja przeżyliśmy większość życia we w miarę stabilnych czasach i nie za bardzo się w tym odnajdujemy. Bo nam zapowiadano koniec Historii.
Możemy udawać, że tak jest.
Tylko po co?
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Sie 25, 2026 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 14:55   

Panie Witoldzie. Program wyrównywania szans dla afroamerykanów, wdrożony w USA, odniósł spektakularną porażkę, mimo, że był wzorowany na socjalistycznym programie punktów za pochodzenie.
Skutkiem tego jest Neil deGrasse Tyson, który w zasadzie nie robi nic, oprócz bycia jedynym afroamerykaninem, który na zasadzie kopiuj-wkjej powiela osiągnięcia naukowe białych.
W UK próbowano wypromować afrobrytyjskiego dochtóra Jasona Arday, który działał na podobnych zasadach.
Ale się okazało, że cały jego "naukowy" dorobek, to plagiat i chłopina wziął i popełnił samobójstwo, bo nie zniósł presji bycia nadzieją czarnych.
To są klasyczne przykłady na określenie śp Józefa Słoneckiego "dopasowywanie konia do chomąta".

PS nie jestem ekspertem od USA i pewnie Pan Gustaw mógłby się w tej kwestii szerzej wypowiedzieć, ale moim zadaniem program rzekomych wyrównywania szans dla afroamerykanów przyniósł tylko nasielenie agresji wobec rzekomej supremacji białych.

Panie Gustawie. Proszę o wypowiedź w tej sprawie.
Jest Pan tu w pełni anonimowy, ale w razie cóś, to u mnie jeszcze 2 granaty w świątecznym ubraniu są. Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. :evil:
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Sie 25, 2026 15:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 15:13   

Czuję się trochę jak radio wolna Europa.

Czy dzieje się coś czego nie ma w europejskich cenzurowanych mediach?

"The failing Islamic Republic of Iran is not paying large segments of their military, while at the same time killing protesters, even when they are not protesting, at levels not seen before. It is a humanitarian crisis of epic proportions, and must be stopped, NOW. President DONALD J. TRUMP"
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 16:50   

Towarzyszu pułkowniku. Pozwólcie zameldować. J-23 znowu nadaje

Czyli USA jednak walczy z Chinami o kontrolę na Bliskim Wschodzie.

"I have just been informed by the United States Navy that all mines have been removed and/or detonated from within the International Waters of the Strait of Hormuz. Iran has been notified that any ship or boat placing new mines will be immediately and systematically destroyed. Through Space Force, we are watching every square inch of the Strait, as we are, also, with Pickaxe Mountain and the already destroyed three other Nuclear sites. There is a Zero Tolerance policy on mine placement in full force and effect. Thank you for your attention to this matter! President DONALD J. TRUMP"

PS. Dla znieronietowanych. Bliski i środkowy Wschód, to nazwy często używane wzajemnie.

To tak gwoli edukacji historyczno-geograficznej.

PS2. Mnie samemy przyswojenie dualizmu tych pojęć zajęło trochę czasu.
PS3. To nie jest takie trudne jak się wydaje.

PS4. Konglomerat USA+Izrael ma po prostu za zadanie wyhamowanie ekspansji Chin na Bliski Wschód. I tyle.

A osinty wszelkiej maści produkują setki teorii spiskowych, poruszając się w jakiejś bańce informacyjnej, która jest całkowicie oderwana od rzeczywistości.
Dajcie sobie dalej wciskać ten kit. :evil:
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Sie 25, 2026 16:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 17:37   

Bardzo się Pan rozsierdził w kwestii przekonywania, że istnieją różnice inteligencji pomiędzy społeczeństwami.
A ja, na razie niczego nie negując, idę po koleinach jakimi musiała się poruszać ewolucja, żeby dociec, dlaczego jest tak jak jest.
Nie ma to nic wspólnego z woke, poprawnością polityczną czy eschatologią.

Z drugiej strony, oprócz praw fizyki, w ewolucji ogromną rolę odgrywa też przypadek. Np. upadek wielkich meteorytów kilkakrotnie tę ewolucję przestawiał na inne tory. Tylko te nowe tory też nie były od czapy, ale wpisywały się w prawa fizyki.
Tak samo, jak w totolotka można wygrać parę złotych, milion, kumulację kilkudziesięciu milionów albo nic, ale nie można wygrać zielonego koloru lub talentu koszykarza.

Zatem w naszych ziemskich warunkach rozwojowi inteligencji (coby to nie znaczyło) musi sprzyjać drapieżnictwo a co najmniej wszystkożerność oraz tzw. stałocieplność. Dlaczego? Ponieważ wyższa temperatura przyspiesza przemianę materii a co za tym idzie pracę mózgu, zaś mięsożerność ułatwia zbudowanie i odżywienie dużego mózgu. Bezsprzecznie 1,5 kg mózg człowieka ma większe możliwości niż 0,4 kg mózgu szympansa przy podobnej masie ciała.
I nie czepiajmy się, że skoro mięsożerny pies ma temperaturę wyższą o dwa stopnie to powinien być inteligentniejszy od nas. Trochę niższa nasza temperatura spowalnia metabolizm i wydłuża życie znacznie ponad psie 20 lat, co umożliwia nauczenie się myślenia abstrakcyjnego i korzystanie z tej umiejętności przez długie lata.
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 18:02   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Bardzo się Pan rozsierdził w kwestii przekonywania, że istnieją różnice inteligencji pomiędzy społeczeństwami.
A ja, na razie niczego nie negując, idę po koleinach jakimi musiała się poruszać ewolucja, żeby dociec, dlaczego jest tak jak jest.
Nie ma to nic wspólnego z woke, poprawnością polityczną czy eschatologią.

Z drugiej strony, oprócz praw fizyki, w ewolucji ogromną rolę odgrywa też przypadek. Np. upadek wielkich meteorytów kilkakrotnie tę ewolucję przestawiał na inne tory. Tylko te nowe tory też nie były od czapy, ale wpisywały się w prawa fizyki.
Tak samo, jak w totolotka można wygrać parę złotych, milion, kumulację kilkudziesięciu milionów albo nic, ale nie można wygrać zielonego koloru lub talentu koszykarza.

Zatem w naszych ziemskich warunkach rozwojowi inteligencji (coby to nie znaczyło) musi sprzyjać drapieżnictwo a co najmniej wszystkożerność oraz tzw. stałocieplność. Dlaczego? Ponieważ wyższa temperatura przyspiesza przemianę materii a co za tym idzie pracę mózgu, zaś mięsożerność ułatwia zbudowanie i odżywienie dużego mózgu. Bezsprzecznie 1,5 kg mózg człowieka ma większe możliwości niż 0,4 kg mózgu szympansa przy podobnej masie ciała.
I nie czepiajmy się, że skoro mięsożerny pies ma temperaturę wyższą o dwa stopnie to powinien być inteligentniejszy od nas. Trochę niższa nasza temperatura spowalnia metabolizm i wydłuża życie znacznie ponad psie 20 lat, co umożliwia nauczenie się myślenia abstrakcyjnego i korzystanie z tej umiejętności przez długie lata.
JW


Wszystko to puch marny, pył na wietrze.
W porównaniu do drapieżników, jesteśmy na samym końcu padlinożerców.
Szczytowym drapieżnikiem jest ważka.
Skuteczność ważki w polowaniu to 90-97%. Skuteczność szczytowego drapieżnika lądowego, jakim jest tygrys, to 5-10%.
My plasujemy się w dole tabeli padlinożerców. Dlatego, że jesteśmy Z NATURY wszystkożercami. Dlatego potrzebujemy zarówno egzogennej witaminy C jak i kwasu foliowego ze źródeł lub roślinnych lub zwierzęcych.
Jesteśmy uniwersalni dlatego, że nie jesteśmy szczytowymi drapieżnikami.

Dlaczego swoim zwyczajem zbacza Pan z tematu i rozmywa sens wątku, kiedy pańskie teorie idą w niwecz?

Proszę udowodnić równość białych i czarnych ludzi na niwie naukowej na jakimś przykładzie.
Może o czymś nie wiemy.
Pan wybaczy cynizm, ale trudno się od tego powstrzymać czytając pańskie wywody.
Proszę dalej serwować nam tu treści z netflixa. Zaraz się okaże, że to zulus chaka był pierwszy na Księżycu.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Wto Sie 25, 2026 18:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wto Sie 25, 2026 23:08   

Cytat:
Bardzo się Pan rozsierdził w kwestii przekonywania, że istnieją różnice inteligencji pomiędzy społeczeństwami.
A ja, na razie niczego nie negując, idę po koleinach jakimi musiała się poruszać ewolucja, żeby dociec, dlaczego jest tak jak jest.
Gdzie tu jest jakaś teza o wyższości czy niższości?
Chyba jednak muszę pisać posty jednozdaniowe.
JW
 
     
Gutek 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 152
Skąd: New Jersey
Wysłany: Śro Sie 26, 2026 05:19   

Strix aluco napisał/a:
Panie Gustawie. Proszę o wypowiedź w tej sprawie.


https://www.youtube.com/watch?v=fiKG2Yb9goc
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 9881
Wysłany: Śro Sie 26, 2026 08:58   

Strix aluco napisał/a:
PS nie jestem ekspertem od USA i pewnie Pan Gustaw mógłby się w tej kwestii szerzej wypowiedzieć, ale moim zadaniem program rzekomych wyrównywania szans dla afroamerykanów przyniósł tylko nasielenie agresji wobec rzekomej supremacji białych.

KIedys byl w mediach skandal, bo bialy amerykanin nie dostal sie bodajze na medycyne, wiec postanowil podstepem sie dostac, ucharakteryzowal sie na afroamerykanina czy hindusa (pastowany kaban) i poszedl na egzamin dla kolorowych. Jakie bylo jego zdziwienie, gdy egzamin okazal sie tak prosty, ze zdal go z wyroznieniem. Potem zrobil sie skandal gdy facet sie przyznal i mial sprawe w sadzie.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Śro Sie 26, 2026 09:12   

W Polsce za czasów komuny były egzaminy wstępne na studia i kandydaci z rodzin robotniczych lub chłopskich dostawali dodatkowe punkty.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Śro Sie 26, 2026 09:41   

Każdy naród wykazuje przewagę pewnych charakterystycznych cech. Np. Polaków za granicą trafnie opisuje powiedzenie: "Jeżeli nie zaszkodził, to już pomógł"
Problem ze stereotypami rasowymi jest taki, że są stosowane an bloc i dyskredytują konkretną pojedynczą, najczęściej kolorową osobę, której IQ może znacznie przekraczać zdolności umysłowe pięćdziesięcioletniego chłopaka z Oklahomy. I nie tylko kolorową. Słynne amerykańskie polish jokes przedstawiały Polaków jako matołów. Np. "Co to jest kawał brudnej szmaty z dziurą w środku? Chustka do nosa Polaka".
Przydałaby się tutaj jednak odrobina politycznej poprawności, co? Albo czegoś, co nazywa się kindersztubą, czego tak brakuje Trumpowi.
Skoro tak bronimy się teraz przed imigracją kolorowych do Europy, to nie zapominajmy też, że w pozostałej części świata białasy to wszędzie najeźdźcy.
Z kolei współczesny rozwój przemysłowo naukowy zapoczątkowali Anglosasi w czasach, kiedy Polacy osuwali się w bidę.
To są fakty, niemające żadnego związku z woke.
A dżentelmeni nie dyskutują o faktach.
JW
  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Śro Wrz 02, 2026 20:17   

AI Rozszyfrowało Symbole Göbekli Tepe
https://www.youtube.com/watch?v=yIW2RW0vols
JW
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 9881
Wysłany: Śro Wrz 02, 2026 21:13   

No to czekam teraz na Manuskrypt Wojnicza. Do dzis nikomu nie udalo sie tego rozszyfrowac.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
marcin458 

Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 2201
Wysłany: Czw Wrz 03, 2026 14:33   

AI to potężne narzędzie i jest w stanie zrobić wiele rzeczy których ludzie nie są w stanie...
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Czw Wrz 03, 2026 14:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Czw Wrz 03, 2026 15:44   

Z tym, że nie wiadomo na 100%, czy AI rozszyfrowało Symbole Göbekli Tepe czy może AI wyprodukowało takiego fake news'a.
Jakby nie patrzył, teraz żywi naukowcy muszą to sprawdzić i zaangażować swoje tytuły profesorskie. :razz:
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Czw Wrz 03, 2026 17:41   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
AI Rozszyfrowało Symbole Göbekli Tepe
https://www.youtube.com/watch?v=yIW2RW0vols
JW

Ja pierdziu.
To jest tak szurski kanał, że większość szurów tego nie ogląda.
Na pierwszy rzut oka widać, że to jakiś mix zdüpizmów.
Szkoda 20 minut życia na te bzdety.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Sob Wrz 05, 2026 12:01   

Ciekawa jest różnica pomiędzy Mongołami chińskimi a japońskimi.
Przez tysiąclecia Państwo Środka przodowało w naukach i rozwoju. Zgodnie z nazwą dumni Chińczycy uważali się za pępek świata i rzeczywiście byli w światowej czołówce, zostawiając daleko w tyle europejskich barbarzyńców. Nawet Japończycy wzorowali się na nich i przyjęli chińskie piktogramy.
Jednak kiedy Anglosasi rozpoczęli rewolucję przemysłową (nie czepiajmy się, to pojęcie nie jest do końca precyzyjne) Chińczycy zaczęli się izolować i powracać do dawnych tradycji. Zakazywali wręcz sprowadzania europejskich podręczników, tak samo, jak kiedyś Portugalczycy zakazali niekatolickich książek. Co doprowadziło do niebywałej degradacji tego wielkiego państwa tak samo jak Portugalczyków. A na koniec jeszcze ich dobił komunizm.

W przeciwieństwie do Chińczyków, Japończycy zrozumieli ducha czasów. Pilnie podpatrywali technologie oraz organizacje europejskie. Zachowując archaiczne tradycje jednocześnie popędzili do przodu z rozwojem gospodarczym. Japończycy to macho, ale w przeciwieństwie do Arabów, nie ukrywali swoich kobiet i dziewczyn, ale zagonili je do nauki a potem ciężkiej pracy. Pomyślność Japonii została zbudowana na fundamencie ciężkiej harówy nieszczęsnej płci żeńskiej. Tak ciężkiej, że żadna europejska tkaczka czy prządka nie zniosła by czegoś takiego.
O biedzie z jakiej startowali Japończycy, żeby dogonić świat najlepiej świadczą tradycje żywieniowe obecne do dziś, ryż i wodorosty oraz wieloosobowe rodziny gnieżdżące się w małych mieszkankach, gdzie teściowa rządzi synowymi.
JW
  
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Sob Wrz 05, 2026 12:28   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Ciekawa jest różnica pomiędzy Mongołami chińskimi a japońskimi.
Przez tysiąclecia Państwo Środka przodowało w naukach i rozwoju. Zgodnie z nazwą dumni Chińczycy uważali się za pępek świata i rzeczywiście byli w światowej czołówce, zostawiając daleko w tyle europejskich barbarzyńców. Nawet Japończycy wzorowali się na nich i przyjęli chińskie piktogramy.
Jednak kiedy Anglosasi rozpoczęli rewolucję przemysłową (nie czepiajmy się, to pojęcie nie jest do końca precyzyjne) Chińczycy zaczęli się izolować i powracać do dawnych tradycji. Zakazywali wręcz sprowadzania europejskich podręczników, tak samo, jak kiedyś Portugalczycy zakazali niekatolickich książek. Co doprowadziło do niebywałej degradacji tego wielkiego państwa tak samo jak Portugalczyków. A na koniec jeszcze ich dobił komunizm.

W przeciwieństwie do Chińczyków, Japończycy zrozumieli ducha czasów. Pilnie podpatrywali technologie oraz organizacje europejskie. Zachowując archaiczne tradycje jednocześnie popędzili do przodu z rozwojem gospodarczym. Japończycy to macho, ale w przeciwieństwie do Arabów, nie ukrywali swoich kobiet i dziewczyn, ale zagonili je do nauki a potem ciężkiej pracy. Pomyślność Japonii została zbudowana na fundamencie ciężkiej harówy nieszczęsnej płci żeńskiej. Tak ciężkiej, że żadna europejska tkaczka czy prządka nie zniosła by czegoś takiego.
O biedzie z jakiej startowali Japończycy, żeby dogonić świat najlepiej świadczą tradycje żywieniowe obecne do dziś, ryż i wodorosty oraz wieloosobowe rodziny gnieżdżące się w małych mieszkankach, gdzie teściowa rządzi synowymi.
JW


Chiny oparły się Mongołom przez rozwój uzbrojenia jak pierwowzory kuszy i wynalezienie broni palnej, a Japonia odpierała Mongołów rozwojem floty.
Będąc podobnie jak Anglia krajem wyspiarskim, panowała na morzu.
Dlatego za kluczowe kraje Azji uznawało i uznaje się Chiny i Japonię, a nie Mongolię czy Indonezję.
Gdzieś po środku tego rankingu są Indie. Tak zresztą i drzewiej bywało.
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Sob Wrz 05, 2026 20:26   

Kiedy skończy się kadencja Trumpa, z USA nie będzie już co zbierać.
https://x.com/jurgen_nauditt/status/2096202451590283300
 
     
Gutek 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 152
Skąd: New Jersey
Wysłany: Nie Wrz 06, 2026 01:14   

Strix aluco napisał/a:
Kiedy skończy się kadencja Trumpa, z USA nie będzie już co zbierać.
https://x.com/jurgen_nauditt/status/2096202451590283300


Pierwsze zdanie z odnośnika który Pan podał:
"Trump described Canada as a far greater enemy of the USA than Putin’s Russia."
czyli
"Trump określił Kanadę mianem znacznie większego wroga USA niż Rosja Putina."

Reszta to bzdury bo nie rozumieją dlaczego tak powiedział.
A to co powiedział wynika z prostej kalkulacji:

Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych z Kanadą w handlu towarami wyniósł 48,3 miliarda dolarów
Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych w handlu z Rosją wyniósł około 2,28 miliarda dolarów za rok 2025

75% całego eksportu z Kanady idzie do USA, a w zamian dowalają wysokie cła na produkty z USA i z tego wynika ten duży deficyt.
To jest wróg ekonomiczny, który nie chce traktować USA na równych warunkach.
Nie dodawajcie do tego żadnych ideologii.
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Nie Wrz 06, 2026 13:30   

Gutek napisał/a:
Strix aluco napisał/a:
Kiedy skończy się kadencja Trumpa, z USA nie będzie już co zbierać.
https://x.com/jurgen_nauditt/status/2096202451590283300


Pierwsze zdanie z odnośnika który Pan podał:
"Trump described Canada as a far greater enemy of the USA than Putin’s Russia."
czyli
"Trump określił Kanadę mianem znacznie większego wroga USA niż Rosja Putina."

Reszta to bzdury bo nie rozumieją dlaczego tak powiedział.
A to co powiedział wynika z prostej kalkulacji:

Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych z Kanadą w handlu towarami wyniósł 48,3 miliarda dolarów
Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych w handlu z Rosją wyniósł około 2,28 miliarda dolarów za rok 2025

75% całego eksportu z Kanady idzie do USA, a w zamian dowalają wysokie cła na produkty z USA i z tego wynika ten duży deficyt.
To jest wróg ekonomiczny, który nie chce traktować USA na równych warunkach.
Nie dodawajcie do tego żadnych ideologii.

Panie Gustawie, Pan tak na poważnie?
Przez ujemny bilans handlowy porównywać Kanadę do zbrodniczego reżimu?
 
     
Gutek 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 152
Skąd: New Jersey
Wysłany: Nie Wrz 06, 2026 17:54   

Strix aluco napisał/a:
do zbrodniczego reżimu?


Reżimy i zbrodnicze kraje były, są i będą i nikt im tego w nieskończoność nie wypomina.

W czasie potopu szwedzkiego Polska straciła 40% swoich mieszkańców ( 4 miliony ).
Niemcy zabili nam 6 milionów obywateli.
Japończycy zabili 20 milionów chińczyków w czasie drugiej wojny chińsko japońskiej.
Belgowie w Kongo wymordowali do 10 milionów ludzi.
Turcy wymordowali 1.5 miliona Ormian itd
Czy ktoś teraz nie handluje z tymi krajami bo były zbrodnicze?
Można by tak dalej wymieniać ale fakt jest taki, że świat się dalej kreci i wtedy staje się ważne kto cie wykorzystuje a kto nie.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Nie Wrz 06, 2026 20:04   

Gutek napisał/a:
Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych z Kanadą w handlu towarami wyniósł 48,3 miliarda dolarów
Deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych w handlu z Rosją wyniósł około 2,28 miliarda dolarów za rok 2025
75% całego eksportu z Kanady idzie do USA, a w zamian dowalają wysokie cła na produkty z USA i z tego wynika ten duży deficyt.
To jest wróg ekonomiczny, który nie chce traktować USA na równych warunkach.
Nie dodawajcie do tego żadnych ideologii.
A tak konkretnie, to skąd te dane? Z tego, że nieodpowiedzialny narcyz tak powiedział? Po sześciu latach jego rządów traktowanie poważnie czegokolwiek, co on mówi, to naiwność czystej wody.
Zaledwie rok temu, po trzech latach mordowania Ukraińców, Trump ogłosił Putina swoim wielkim przyjacielem.
Co to ma wspólnego z ideologią? Dużo, bo każde słowo Prezydenta USA ma ogromną wagę, która może się przekładać na mordowanie niewinnych ludzi.
To tak samo, jak w czasie II Wojny Światowej Ford produkował ciężarówki dla Wermachtu a IBM maszyny liczące więźniów w Auschwitz. Oni też tylko liczyli pieniądze.
Reżimy, o których Pan wspomniał nie mordują dziś, a wojska Putina jak najbardziej tak i nie zamierzają przestać. Porównywanie, że Niemcy hitlerowskie też wymordowały miliony ludzi, to porównanie demagogiczne.
W czasie gdy hitlerowcy mordowali miliony cywilów, hitlerowiec Hess poleciał do Brytyjczyków żeby się z nimi dogadać. Ci aresztowali go jako zbrodniarza i nie rozwijali czerwonego dywanu przed jego samolotem, jak Trump na Alasce przed Putinem!!!
Wszyscy już zapomnieli o wojnie a zbrodniarz Rudolf Hess siedział 46 lat w więzieniu aż się powiesił.
JW
  
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Wczoraj 9:32   

Krótko na temat trumpizmu.
Ejaj jest mądrzejszy, niż złotowłosy, który teraz zmienia koafiurę na szatyna.
Cytat:
Przełom i zniesienie ceł (lata 1989–2020+)
Wszystko zmieniło się po podpisaniu kluczowych umów gospodarczych, które zredukowały większość ceł między sąsiadami do zera: [1] ( https://brendonbeebe.substack.com/p/history-of-tariffs-between-canada ) , [2] ( https://www.commenda.io/b...ds-before-trump ) CUSFTA (1989): Umowa o wolnym handlu między Kanadą a USA zapoczątkowała gwałtowny spadek stawek celnych. NAFTA (1994): Do umowy dołączył Meksyk. Cła na 99% produktów przemysłowych (w tym samochody i elektronikę) zostały całkowicie zlikwidowane. [1] ( https://www.international...e.aspx?lang=eng ), [2] ( https://www150.statcan.gc.ca/n1/daily-quotidien/181019/dq181019d-eng.htm ), [3] ( https://brendonbeebe.substack.com/p/history-of-tariffs-between-canada ) Dzięki temu przeciętne cła spadły niemal do zera, a gospodarki obu krajów mocno się połączyły.

Wygląda na to, że Trump pluł na szkołę i nie przeczytał żadnej książki.
W sumie nie on jeden. Widocznie prezydenci tak mają. ;D
JW
 
     
Strix aluco 

Dołączył: 20 Gru 2024
Posty: 1963
Wysłany: Wczoraj 16:39   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Krótko na temat trumpizmu.
Ejaj jest mądrzejszy, niż złotowłosy, który teraz zmienia koafiurę na szatyna.
Cytat:
Przełom i zniesienie ceł (lata 1989–2020+)
Wszystko zmieniło się po podpisaniu kluczowych umów gospodarczych, które zredukowały większość ceł między sąsiadami do zera: [1] ( https://brendonbeebe.substack.com/p/history-of-tariffs-between-canada ) , [2] ( https://www.commenda.io/b...ds-before-trump ) CUSFTA (1989): Umowa o wolnym handlu między Kanadą a USA zapoczątkowała gwałtowny spadek stawek celnych. NAFTA (1994): Do umowy dołączył Meksyk. Cła na 99% produktów przemysłowych (w tym samochody i elektronikę) zostały całkowicie zlikwidowane. [1] ( https://www.international...e.aspx?lang=eng ), [2] ( https://www150.statcan.gc.ca/n1/daily-quotidien/181019/dq181019d-eng.htm ), [3] ( https://brendonbeebe.substack.com/p/history-of-tariffs-between-canada ) Dzięki temu przeciętne cła spadły niemal do zera, a gospodarki obu krajów mocno się połączyły.

Wygląda na to, że Trump pluł na szkołę i nie przeczytał żadnej książki.
W sumie nie on jeden. Widocznie prezydenci tak mają. ;D
JW

Też sprawdziłem w kilku źródłach i wychodzi na to, że Trum wciska swoim wyborcom kit.

Jednego nie rozumiem. Niemal wszyscy wiedzą, że Trump został zwerbowany przez KGB, ale nikt nie mówi o tym, że rozwala USA od środka, co jest logiczną konsekwencją tegoż zwerbowania przez rosyjskie służby.

Robi wszystko, żeby Rosja wyszła z pozycji wasala Chin.
Przypomina mi się stara piosenka: " Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego".
Historia kołem się toczy.
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 9881
Wysłany: Wczoraj 21:33   

Kupilem popcornj i obserwuje z wypiekami te zmagania intelektualne. Za chwile dojdziecie do przelomowej konkluzji, ze politycy klamia :evil:
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Witold Jarmolowicz 
Site Admin

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 10250
Wysłany: Dzisiaj 8:29   

zyon napisał/a:
Kupilem popcornj i obserwuje z wypiekami te zmagania intelektualne. Za chwile dojdziecie do przelomowej konkluzji, ze politycy klamia :evil:
Politycy kłamią, bo ciemny lud się tego domaga. Amerykanie po pierwszej kadencji doskonale wiedzieli, jakim błaznem politycznym jest Trump a i tak go wybrali ponownie.
Ciemny lud potrzebuje wiary w ojcowską opiekę Boga, papieża, farosza, dzonokwy, cesarza, króla, prezydenta.
Jak tego nie ma, to lud sobie kogoś wymyśla.
Na egzotycznej wyspie w czasie II Wojny Światowej tubylcy zainspirowani widokiem wojsk amerykańskich stworzyli mit o opiekuńczym sierżancie Smith, który przyjdzie i uwolni swoje dzieci od trosk codziennego życia. Wyraźnie widać tęsknotę za jakimś rodzajem Mesjasza.
JW

PS. Zauważmy, że niepiśmienni tubylcy prawidłowo zdiagnozowali strukturę organizacji wojskowej. Nie czekali na pułkownika, generała, marszałka, ale na sierżanta!
Trafnie zaobserwowali, że skuteczność wojska opiera się nie na generałach ale na sierżantach. :pada:
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 9881
Wysłany: Dzisiaj 9:17   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Politycy kłamią, bo ciemny lud się tego domaga. Amerykanie po pierwszej kadencji doskonale wiedzieli, jakim błaznem politycznym jest Trump a i tak go wybrali ponownie.
Ciemny lud potrzebuje wiary w ojcowską opiekę Boga, papieża, farosza, dzonokwy, cesarza, króla, prezydenta.

Panie Witoldzie, przeciez to normalna kolej rzeczy, my tutaj mamy Tuska, zawodowego i patologicznego oszusta, przy ktorym Trump to ledwie adept nieudolnego klamania niczym przedszkolak stawiajacy pierwsze kroki. Widac inicjaly Donald T. to jest jakis wzor. Teraz trzeba znalezc trzeciego Donalda T i sprawdzic czy tez jest oszustem, zaczalbym moze od kasyn Las Vegas.
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2026 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved