Wysłany: Pią Sty 08, 2021 17:33 Najlepszy napój na świecie zielona herbata
Biorąc pod uwage nasze codziennie picie ze znanych napoi stawiałbym na zieloną herbate
Przeważającą rzeczą jest zawartośćEGCG
Jest to antyoksydant jeden z najpoteżniejszych znanych dzisiaj na świecie
Według badań jest silniejszy 100x od witaminy c która też jest mocnym antyoksydantem
O zaletach antyoksydantów można wiele poczytać ale maja same ogromne zalety
Można dodatkowo suplementować zieloną herbate w kapsułkach lub wyciąg z niej
Możliwe że istnieją zioła bo sa ich setki jesli nie tysiące i któreś z nich dające więcej ale tutaj chodziło o powszechny napój
Jesli ktoś zna cos lepszego prosze opisać
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pią Sty 08, 2021 18:36, w całości zmieniany 7 razy
o taki oto suplement znalazłem z zielonej herbaty z 50% egcg
https://allegro.pl/oferta/now-egcg-green-tea-extrakt-az400mg-90k-odchudzanie-7330125326
zazwyczaj nie polecam now foodsa bo jest bardzo dobry ale za drogi i można znaleźć innej firmy nawet parokrotnie taniej dana substancje
jednak jeśli chodzi o zielona herbate chyba to najlepszy produkt
można też oczywiście kupic tanio 100g liściastej i pić po 5 łyżeczek na 500ml i też da to dużą dawke egcg
Ostatnio zmieniony przez marcin458 Pią Sty 08, 2021 20:52, w całości zmieniany 2 razy
No bo właśnie czytałem że antyoksydant EGCG znajduje sie w zielonej herbacie i po glutationie jest to chyba drugi najmocniejszy antyoksydant w piciu i pożywieniu który da sie dostarczyć.
Witamina c to super sprawa dla zdrowia a piszą że jest 100-200x od niej silniejszy w pokonywaniu wolnych rodników. Od wielu lat po zdobyciu tej wiedzy pije dużo czasem mniej zielonej liściastej(liściasta ma więcej % EGCG) herbaty.
Był okres gdy brałem suplement ekstrakt z zielonej herbaty z zawartością 55% EGCG.
Był też pomysł że może warto łykać skoro jest taki silny tez glutation ale narazie nie brałem.
Czy można uznać herbacianą teine za używke podobnie jak z kofeiną z kawy?
W sumie na mnie działa herbata neutralnie wcale mnie nie pobudza za to kawa daje mocnego kopa i pobudza.
Pozdrawiam
Marcin
Czy można uznać herbacianą teine za używke podobnie jak z kofeiną z kawy?
W sumie na mnie działa herbata neutralnie wcale mnie nie pobudza za to kawa daje mocnego kopa i pobudza.
Pozdrawiam
Marcin
Koka, hera, to pikuś przy teinie. Jeden na milion teinistów wychodzi z nałogu.
Ogólnie rzecz biorąć temat uzależnień jest dzisiaj mocno aktualny jeśli według szacowań 90% ludzi pije cole z kofeiną czy 80% pije kawe a ona też zawiera kofeine.Albo jedzenie czekolady 30% kakaa też dużą dawke kofeiny dostarcza.
Ok prawdą jest że są to uzależnienia tysiąć razy bezpieczniejsze słabsze niż narkotyki ale jednak są.
Pozdrawiam
Marcin
Od 8 tygodni częściowego westona wypiłem TONE zielonej herbaty słodzonej stewią dla zdrowia.
Zgodnie z wiedzą że to najzdrowszy napój i o EGCG jednym z najsilniejszych antyoksydantów odkrytych zwłaszcza w żywności i napojach. Także spowalnia według badań starzenie ale zauważam ogromną poprawe cery i może to od tego także.
Polecam każdemu przerzucić sie z czarnej na zieloną.
Pozdrawiam
Marcin
Oczywiście może nie warto całkiem rezygnować z czarnej herbaty jak i z pysznych ziół jak mięta rumianek bo dla odmiany może warto czasem sobie popić różne napoje albo soki owocowe czy warzywne dla smaku.
Ale najlepiej zwiększyć na maxa ilość zielonej herbaty bo jest najzdrowsza. Jednak bokiem mi wychodzi po tonie wypitej od 8 tygodni dlatego czasem strzele czarną czy mięte.
Pozdrawiam
Marcin
Gutek Pomógł: 2 razy Dołączył: 02 Kwi 2011 Posty: 146 Skąd: New Jersey
Wysłany: Śro Cze 17, 2026 16:39
marcin458 napisał/a:
Ale najlepiej zwiększyć na maxa ilość zielonej herbaty bo jest najzdrowsza.
Pozdrawiam
Marcin
Eksperci ostrzegają przed skoncentrowanymi ekstraktami
Amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) podkreślają, że bezpieczeństwo długotrwałego stosowania ekstraktów z zielonej herbaty nie zostało dokładnie określone. Według ekspertów problemy zwykle pojawiają się w ciągu pierwszych trzech miesięcy stosowania. W najcięższych przypadkach dochodzi do ostrej niewydolności wątroby wymagającej przeszczepu, a nawet do zgonu.
Jednocześnie specjaliści zaznaczają, że ryzyko dotyczy głównie skoncentrowanych suplementów, a nie samego naparu. - Jeśli pijesz umiarkowane ilości zielonej herbaty, jesteś bezpieczny - podkreśla prof. Herbert Bonkovsky z Wake Forest University School of Medicine. - Większe ryzyko dotyczy osób przyjmujących bardziej skoncentrowane ekstrakty - podkreśla.
Ja pije tylko napar ale dużo skoro to najzdrowszy napój.
Pozdrawiam
marcin
Gutek Pomógł: 2 razy Dołączył: 02 Kwi 2011 Posty: 146 Skąd: New Jersey
Wysłany: Nie Lip 05, 2026 17:03
marcin458 napisał/a:
na 500 ml wrzątku 5 łyżeczek lisciastej
Zieloną herbatę należy parzyć w wodzie o temperaturze od 70°C do 80°C.
Nigdy nie zalewaj jej wrzątkiem.
Ja pijam japońską Sencha z miętą i nawet mam specjalny termometr, którym mierzę temperaturę wody, aż opadnie poniżej 80℃
I to naprawdę działa, bo kiedyś z roztargnienia wrzuciłem do wrzątku i smakowała gorzej.
Zieloną herbatę należy parzyć w wodzie o temperaturze od 70°C do 80°C.
Nigdy nie zalewaj jej wrzątkiem.
Ja pijam japońską Sencha z miętą i nawet mam specjalny termometr, którym mierzę temperaturę wody, aż opadnie poniżej 80℃
I to naprawdę działa, bo kiedyś z roztargnienia wrzuciłem do wrzątku i smakowała gorzej.
Ja popijam czarną i niejapońską herbatę z żabki.
Earl grey, liptona.
Często wrzucam 2 torebki na raz i zalewam wrzątkiem. Nie wyciągam tych torebek aż do momentu kiedy wszystko wypiję.
Zawsze kiedy mam co jakiś czas fazę na herbatę i piję ją przez kilka miesięcy, to tak robię.
Picie słabej herbaty, jest jak picie wina rozcieńczonego wodą.
Gutek Pomógł: 2 razy Dołączył: 02 Kwi 2011 Posty: 146 Skąd: New Jersey
Wysłany: Pon Lip 06, 2026 15:06
Strix aluco napisał/a:
Ja popijam czarną i niejapońską herbatę z żabki.
Earl grey, liptona.
Często wrzucam 2 torebki na raz i zalewam wrzątkiem.
Właśnie tak parzy się czarną herbatę, ją zalewa się wrzątkiem, 95°C do 100°C
Earl Grey'a też lubię, ale robię ją tylko w wersji sypanej, łyżeczka na szklankę i jest ok.
Ja popijam czarną i niejapońską herbatę z żabki.
Earl grey, liptona.
Często wrzucam 2 torebki na raz i zalewam wrzątkiem.
Właśnie tak parzy się czarną herbatę, ją zalewa się wrzątkiem, 95°C do 100°C
Earl Grey'a też lubię, ale robię ją tylko w wersji sypanej, łyżeczka na szklankę i jest ok.
I to jest herbata.
W herbaciane miesiące, a przeważnie jest to wiosną i latem, wypijam kilka takich herbat dziennie. Jesienią i zimą kawa.
Według tego co pisze RAW0, to muszę już mieć takie kryształy szczawianów, że gdyby mi wychodziły oczami, to nie ma szans.
Takiej wielkości szczawiany nie wyszły by nawet przez odbyt.
Swietnie, informuj nas na biezaco co tam jeszcze wyczytales. Najwyzej serwery forum padna.
_________________ Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
L-teanina faktycznie świetnie wycisza i poprawia skupienie, dając zupełnie inny stan niż szybki strzał kofeiny z kawy. Warto jednak pamiętać o radzie Gutka co do temperatury wody – parzenie w okolicach 70-80 stopni zapobiega uwalnianiu nadmiaru goryczy i pozwala wyciągnąć z liści to, co najlepsze!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.