Ciekawy przypadek z życia wzięty.
Młoda kobieta, która od lat miała liczne fascykulacje.
Nie były by zbyt uciążliwe, gdyby nie dotyczyły także mięśni twarzy, dłoni.
Co te alopaty się nie oszukały przyczyn. Od podejrzeń niedoboru magnezu aż po któreś z poważnych schorzeń neurodegeneracyjnych.
Hektolitry wypitych elektrolitów, magnez brany garściami rezonanse, tomografie itd.
Po drobnej sugestii z mojej strony zabrała się ochoczo za dietę niskowęglowodanową.
Ale słuchejcie to. Ona je dwa posiłki dziennie. Każda porcja to 8 jajek na maśle i nie je nic oprócz tego. 0.
Tak od półtora miesiąca.
Pije tylko jakieś małmazyje, tzn jakieś herbaty świata z płaską łyżeczką czegoś słodkiego. Jakieś tam miody spadziowe, śmierdzący brunatny cukier trzcinowy itp.
Chociaż twierdzi, że mogła by z tyc słodzideł zrezygnować.
Spowodowała tym, że już po pierwszych kilku dniach drżenia mięśni i mioklonie znacznie ustąpiły, a po trzech tygodniach miały charakter incydentalny.
Obecnie już się nie pojawiają.
Ciekawe co zadziałało. Czy to ogół czynników, czy może jakiś jeden miał większy udział. Np lecytyna.
Ostatnio zmieniony przez Strix aluco Śro Cze 03, 2026 14:49, w całości zmieniany 3 razy
16 jaj dziennie to potężna dawka choliny. Żółtka dosłownie "nakarmiły" i zregenerowały jej układ nerwowy. Efekt jest super, ale na dłuższą metę jedzenie tylko jajek na maśle ją wykończy. Skoro układ nerwowy się wyciszył, niech powoli i ostrożnie rozszerza dietę o dobre mięso, ryby, awokado i zielone warzywa. No i ten miód z herbaty warto już całkiem wyrzucić.
16 jaj dziennie to potężna dawka choliny. Żółtka dosłownie "nakarmiły" i zregenerowały jej układ nerwowy. Efekt jest super, ale na dłuższą metę jedzenie tylko jajek na maśle ją wykończy. Skoro układ nerwowy się wyciszył, niech powoli i ostrożnie rozszerza dietę o dobre mięso, ryby, awokado i zielone warzywa. No i ten miód z herbaty warto już całkiem wyrzucić.
Nie chcę nikomu niczego narzucać. Przyjdzie czas to sama coś zmieni.
To jest mała drobna dziewczyna.
16 dużych jaj dziennie to jest 120 gramów białka. Plus ⅔ kostki masła, to w sam raz tyle ile jej zapotrzebowanie energetyczne.
Nic jej nie będzie, nawet jeśli będzie tak jeść latami.
Zielone warzywa są dla królików i zajęcy.
Ewentualnie świnek morskich.
Awokado to jakiś tam standard dla ketogeników.
Jaja na maśle to w zasadzie całe spektrum kwasów tłuszczowych i jak w jej przypadku ponad 2 gramy białka na kg masy ciała. Full wypas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.