Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Pon Gru 24, 2012 13:33
Wyciskarki jednoślimakowe
Autor Wiadomość
kaskada 


Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Poland
Wysłany: Śro Sie 17, 2011 08:27   Wyciskarki jednoślimakowe

No dobrze, pora na zmianę mojej prehistorycznej sokowirówki, wciąż niby daje radę, ale wiem, że to nie to, zależy mi na właściwościach soków a nie na samych sokach ;)

Podoba mi się wyciskarka Hurom, czy ma ktoś może jakieś doświadczenie z tą wyciskarką? Jeśli nie ta, to jaka? Zależy mi na wyciskaniu trawy pszenicznej m.innymi. Będę wdzięczna za porady... Nie jest to tani wydatek i chcę dokonać dobrego wyboru.
_________________
www.witarianie.pl
www.rawolucja.pl
DOBRA DIETA = SUROWA DIETA :)
 
     
rakash 
We called it war!


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 2799
Wysłany: Pon Sie 22, 2011 18:08   Re: Wyciskarki jednoślimakowe

Hurom jest bardzo fajny. Nie powiedziałbym że to jest wyciskarka do soków, raczej bliżej temu urządzeniu do młynka. Według mnie nie zastępuje sokowirówki ale za to ma swoje specyficzne właściwości. Można nim uzyskać ciekawe produkty mieląc różne rzeczy. Co do warzyw i owoców to po zmieleniu z niektórych dostajemy sok o konsystencji wodnistej jak w sokowirówce a z innych coś w rodzaju musu. Jeżeli chodzi o zachwalanie właściwości soków uzyskanych z takiego młynka to mam pewne wątpliwości ale mimo to jestem zwolennnikiemtych urządzeń.

Fajne są też te poziome młynki, można w nich zmielić gotowane mięso ito. otrzymując kremową masę. Jednak nie jest tak dobre do soków jak Hurom.
_________________

 
     
krzysztof2

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 756
Wysłany: Wto Sie 23, 2011 21:36   Re: Wyciskarki jednoślimakowe

WITAM :hug:

kaskada napisał/a:

Podoba mi się wyciskarka Hurom, czy ma ktoś może jakieś doświadczenie z tą wyciskarką? Jeśli nie ta, to jaka? Zależy mi na wyciskaniu trawy pszenicznej m.innymi. Będę wdzięczna za porady... Nie jest to tani wydatek i chcę dokonać dobrego wyboru.


Dość droga - dobra gdy korzysta wiele osób a sok jest wyciskany często i większych ilościach.
Można z dobrym skutkiem wykorzystać coś tańszego od południowych sąsiadów za kilka koron - tzw.:"Lis na ovoce"
http://www.dobradieta.pl/...p=119224#119224


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :papa:
 
     
Neska 


Pomogła: 23 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 1331
Wysłany: Nie Sie 28, 2011 22:15   

ja mam hurom i jest b. dobra, moge polecic. Oprocz sokow z typowych owocow i warzyw wycuska sok np. ze szpinaku, rzezuchy itp. Ma 2 wymienne sita o roznych grubosciach - do soku lub konsystencji bardziej zageszczonej.
_________________
Pachelbel Canon in D
 
     
kaskada 


Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Poland
Wysłany: Pon Sie 29, 2011 19:53   

Cena mnie aż tak nie przeraża, wiem, że dwuślimakowe są lepsze, ale na razie 1-ślimakowa powinna wystarczyć. Ja sokuję non stop, także potrzebuję niezawodny sprzęt. Cieszę się, że można z niej wyciskać sok ze szpinaku, to na pewno wykorzystam, bo uwielbiam zielone soki...

Dziękuję za Wasze opinie! :hug:
_________________
www.witarianie.pl
www.rawolucja.pl
DOBRA DIETA = SUROWA DIETA :)
 
     
kaskada 


Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Poland
Wysłany: Pon Wrz 12, 2011 20:39   

Neska, kupiłam hurom w rawfoods, jestem bardzo zadowolona, wyciska praktycznie wszystkie warzywa liściaste i to bardzo ładnie :) udało mi się nawet wycisnąć sok z czosnku i malin, jestem przeszczęśliwa :) dzięki za sugestię! :)
_________________
www.witarianie.pl
www.rawolucja.pl
DOBRA DIETA = SUROWA DIETA :)
 
     
milosz1984 

Wiek: 35
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 168
Wysłany: Czw Wrz 22, 2011 03:46   Wyciskarka

Czy sokowirówka Zelmer rok 2010 cena wówczas 600zł, bardzo dobra na soki marchwiowe, selera itp twardych warzyw nada się do robienia soków np z trawy pszenicznej/jęczmiennej czy szpinaku? Czy konieczne jest zakupienie wyciskarki bo sokowirówka sobie z tym nie poradzi.
Strasznie drogie te wyciskarki, hurom 1200zł!! Strasznie drogie!! Nie ma nic do 100zł ? Czy może ta sokowirówka da sobie rade wycisnąć sok ze szpinaku i trawy pszenicznej?
 
 
     
lenka86r

Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 4
Wysłany: Pią Wrz 30, 2011 19:39   Omega 8006

Ja mam omegę i jestem baaardzo z niej zadowolona, świetnie wyciska, ale ma też wady ;/ nie nadaje się do wyciskania soku z malin, porzeczek i bardzo miękkich owoców, bo bardzo szybko się zapycha, i i sok wycieka przez ślimak (może ja mam jakąś pechową, ale silikon który jest uszczelką przy większej ilosci soku przepuszcza sok do tej śruby, sok nie wchodzi do urządzeniua, ale brudzi i trzeba później czyścić zakamarki ;/ cena kosmiczna 1550zł zapłaciłam, ale potrzebowałam do diety gersona
 
     
Wojowniq

Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 2
Wysłany: Sob Lut 11, 2012 18:24   

Witam
Żeby nie zakładać nowego nowego tematu, to tutaj napiszę.

Czy ręczna wyciskarka healthy juicer nadaje się do wyciskania soku z twardych warzyw, jak buraki, marchew, seler itp?
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8516
Wysłany: Nie Lut 12, 2012 12:37   

jasne, ze tak
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Wojowniq

Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 2
Wysłany: Pon Lut 13, 2012 21:48   

A próbował ktoś wyciskać nasiona i orzechy na masło orzechowe?
 
     
romeo73

Dołączył: 05 Gru 2012
Posty: 5
Wysłany: Śro Gru 05, 2012 21:57   Polecam wyciskarkę Kuvings

zakupiłem żonie wyciskarkę Kuvings model988. Szczęście mojej żony bezcenne za inne zapłacisz kartą :)
A tak na serio uważam, że trochę droga w porównaniu np. do Huroma czy Omegi ale
- jest prześliczna (żona zakochana - kolor srebrny metalik)
- najmocniejszy silnik 240W
- producent pisze, że najcichsza i rzeczywiście jest b. cicha)
- gwarancja 10 lat (kupiłem w firmie www.DomoweSanatorium.pl, która taką gw. udziela)
Na kartonie jest zdjęcie złotego medalu z Genewy za 2011 jako najlepszego produktu.

Ponadto robi nie tylko soki ale i lody, konfitury, zupy i sam jeszcze nie wiem co ale sporo tego.
A i jeszcze jedno. Dla niektórych to może być wadą a dla mnie zaletą. Jest mała ale b. ciężka (ok. 10 kg). Świadczy to o jej solidności. Ponieważ wyciskarka jest śliczna nie chowamy jej bo wręcz ozdabia naszą kuchnię. Polecam szczególnie tym którzy cenią sobie nie tylko jakość ale i estetykę tak jak my.
Ostatnio zmieniony przez romeo73 Śro Gru 05, 2012 22:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
romeo73

Dołączył: 05 Gru 2012
Posty: 5
Wysłany: Śro Gru 05, 2012 22:05   dlaczego nie pozioma i nie dwuślimakowa

dla tych osób którzy zastanawiają się czy jednoślimakowa czy dwuślimakowa polecam film na youtube http://www.youtube.com/watch?v=TRcf7c09gFQ . Po jego obejrzeniu szybko zdecydowałem się na jednoślimakową pionową
a. nie trzeba popychać
b. kilka razy szybciej
c. znikoma różnica w ilości wyciśniętego soku
d. wyciskanie np kiwi w dwuślimakowej - masakra (koniec filmu)
e. jednoślimakowe dużo szybciej się czyści (my w ciągu dnia tylko lejemy litr wody i myje się sama)
 
     
bodzio131 

Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 1
Wysłany: Nie Sty 13, 2013 15:33   reklama dźwignią handlu :)

@romeo: a ja polecam filmik tego samego autora (https://www.youtube.com/watch?v=-FljW30fbME ), też porównujący jedno i dwu-ślimakową, gdzie wydajność tej drugiej jest zdecydowanie lepsza. Ot po prostu jak chcesz coś sprzedać to robisz takie porównanie żeby było dobrze, i trudno powiedzieć czy tym razem pierwsza jest dużo lepsza, czy druga dużo gorsza ;)

Nie opowiadam się tutaj za żadnym rozwiązaniem, tylko zwracam uwagę na drugą stronę medalu ;)

Gdyby ktoś się napalił na pokazany w filmiku angel juicer, to z kolei polecam ten filmik , który trochę studzi ewentualne zainteresowanie ;)
 
     
romeo73

Dołączył: 05 Gru 2012
Posty: 5
Wysłany: Nie Sty 13, 2013 19:47   

No tak, ale w obu przypadkach na każdym filmie widać, że jednoślimakowa jest mniej pracochłonna jeśli chodzi o przygotowanie soku. Nie wyobrażam sobie mojej drobnej żony jak stoi przy wielkiej maszynie i dusi marchew. Ponadto większa różnica jest jedynie na marchewce. Na cytrusach czy też jabłku znikoma. Ponieważ po lekturze "Dieta Alleluja" znacząco zmniejszyłem porcje mięsa i piję dużo do 3-4 szklanek soków warzywnych i owocowych dlatego łatwość uzyskania takiego soku jest dla mnie bardzo ważna. W książce oczywiście jest propozycja przejścia na dietę zupełnie bez mięsa i nabiału ale jakoś na razie nie mam przekonania czy dam radę :( .
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Nie Sty 13, 2013 20:03   

romeo73 napisał/a:
W książce oczywiście jest propozycja przejścia na dietę zupełnie bez mięsa i nabiału ale jakoś na razie nie mam przekonania czy dam radę :( .
Proszę przejść na cztery lata a potem opisać swoje wrażenia. Przecież chyba autor książki wie co pisze i ma osobiste doświadczenie?
JW
 
     
romeo73

Dołączył: 05 Gru 2012
Posty: 5
Wysłany: Nie Sty 13, 2013 21:25   

Jeśli chodzi o samą dietę to nie mam jej nic do zarzucenia, nawet więcej - myślę, że jak najbardziej autor ma rację! Tu chodzi jedynie o mnie. Mięso może mniej ale np. sery bardzo lubię i pieczywo i .... Poza tym kuchnia wegańska nie jest prosta a przecież samych soków pić nie będę. Więc trochę się oszukuję - coś jak palacz, który próbuje prowadzić sportowy tryb życia np. biegać bo nie może rzucić palenia a chce być zdrowy. Ech... to nawet dobry przykład - jakbym słyszał moich znajomych, że rzucą ale nie dziś. Tak samo ja kiedyś spróbuję.
 
     
beata_malec

Dołączył: 18 Cze 2013
Posty: 1
Wysłany: Wto Cze 18, 2013 16:59   Re: dlaczego nie pozioma i nie dwuślimakowa

romeo73 napisał/a:
dla tych osób którzy zastanawiają się czy jednoślimakowa czy dwuślimakowa


ja nie zdecydowalam sie ani na tą ani na tamtą tylko na zwykłą wyciskarkę do cytrusów z wirujacym stozkiem, a mianowicie haier hcj-2110. przedewszystkim dlatego ze nie ma duzo sprzatania, mozna smialo myc w zmywarce no i jest tania - niecale 100 zł zaplacilam. uzywam juz 3 miesiace i jestem mega zadowolona. uwazam ze nei ma sensu wydawac 800 na sokowirowke czy wiciskarke skoro mozna kupic za 10x mniej. pozdrawiam beata
 
     
agaaa_80

Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 1
Wysłany: Czw Sie 01, 2013 12:10   

też kupiłam tańszą Haiera, chyba nawet ten sam model co Ty masz. jak na moje potrzeby jest okej, nie choruje na nic, potrzebowałam tylko wyciskarki do świeżych soczków, które wprowadziłam do diety, tyle. pod tym względem sprawuje się ona rewelacyjnie, solidna, bezpieczna, łatwo się ja czyści no i była niedroga. jasne, chciałabym kiedyś kupić taką wyciskarkę za 1500-2000zł, ale na razie mnie nie stać i nie mam wygórowanych potrzeb więc postawiłam na tani odpowiednik. Zadziałał też czynnik rodzinny, bo kuzynka używała od dłuższego czasu, chwaliła i wpadła mi w oko :P
 
     
koral-ina

Dołączył: 26 Wrz 2013
Posty: 2
Wysłany: Czw Wrz 26, 2013 17:16   

Przez moją kuchnię przewinęła się i sokowirówka nawet 2 , wyciskarka do cytrusów (kupiona w Tesco i nawet wyciskarka Omega, ale sprzedałam :) i nabyłam Green stara. Gdy ktoś ma problemy zdrowotne to nie radzę kombinować z różnymi zamiennikami, i wierzyć w opowiastki, że i sokowirówka i wyciskarka daje sok to co ta za różnica. No pewnie pomiędzy maluchem, a mercedesem nie ma żadnej różnicy przecież oba auta jeżdżą :) polecam
http://www.vitajuice.pl/greenstar.html
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Pią Wrz 27, 2013 11:46   

No dobrze, pal sześć tę kryptoreklamę.
To ciekawe urządzenia, pożyteczne dla osób nastawiających wino. Bo soczki tylko w takiej formie nadają się do picia. :)
JW
 
     
yarosh1980 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 752
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Pon Lis 04, 2013 20:28   

Ja przymierzam się do zakupu wyciskarko-sokowirówki, czyli sokowirówki wolnoobrotowej Camry CR 4108 za 399 zł na allegro. Ma jeden ślimak. Oto filmik o niej:
http://www.youtube.com/watch?v=LjmXtx6HO8A
Kiedy używałem zwykłej sokowirówki, to po uzyskaniu soku musiałem jeszcze ręcznie wyciskać pulpę, bo w niej był jeszcze sok. Teraz przerzuciłem się na wyciskarkę, bo ona nie zostawia soku w odpadach, daje 100% soku. I ważne że nie trzeba jej myć, wystarczy wlać wodę i sama się myje.
"Technologia wolnoobrotowa jako jedyna umożliwia wyciskanie soku z bardzo delikatnych produktów, takich jak np. szpinak, sałata, zioła i trawy (takie jak np. pszenica lub żyto), z których nie można uzyskać soku przy pomocy tradycyjnych sokowirówek szybkoobrotowych."
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Lis 04, 2013 20:59   

yarosh1980 napisał/a:
Camry CR 4108 za 399 zł na allegro


Dziwne jeśli bezpośrednio u Chińczyków jest drożej, ktoś gdzieś musiał na czymś zaoszczędzić, albo kupił partię, która nie przeszła wewnętrznych fabrycznych testów.
:faint:
Jeszcze rok, dwa i Polacy będą podrabiać Chińczyków,
bo że jakościowo słabe partie za pół ceny kupują to rzecz oczywista.

Masz poniżej dużo fotek byś wiedział jak kupisz czym Twoja się różni.

http://www.aliexpress.com...1245744107.html
:D
Ostatnio zmieniony przez vvv Pon Lis 04, 2013 21:03, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Pon Lis 04, 2013 22:45   

Kiedyś kupiłem sobie wyciskarkę Omega jednoślimakową (koszt wtedy ok. 2000zł), pamiętam ile się wtedy naczytałem o jakiś technologiach z kosmosu, zapowietrzeniu soków i innych tam rzeczy. W tej wyciskarce były 2 sitka jedno do rzeczy twardych - można było sobie robić masła orzechowe, lody bananowe i inne tam takie a drugie do soków. Po ok. roku użytkowania (muszę przyznać, że codziennego i to po parę razy) jakoś te sitko do rzeczy twardy pękło trochę. Pewnego dnia też jakoś mi się pomyliły te sitka i coś tam chciałem sobie zmielić a było w środku sitko do soków i niestety cała technologia kosmiczna poszybowała w kosmos - drugie sitko pękło. No cóż mówię na szczęście na tą technologię kosmiczną dają 99lat gwarancji!! No to zacząłem pisać do dystrybutora tego sprzętu. Sprzęt może ma 99lat gwarancji tylko niestety dystrybutor milczy jak zaklęty. Nawet napisałem czy by mi nie sprzedał samych sitek też ani jednej odpowiedzi a to taka szacowna firma z tysiącami dobrych opinii...
Potem mi się odechciało w sumie gdzieś po drodze jeszcze się człowiek naczytał, że są tam w tym jakieś bisferony chociaż że na pudełko dużymi literami jest napisane nie zawiera bisferonu. Ponoć po licznych pytaniach do producenta i dystrybutora - wydali jakieś oświadczenie, że rzeczywiście jakieś części mogą zawierać ten bisfenol...
Jak teraz pomyślę ile wtedy jabłek i bananów dziennie w to pakowałem to teraz przez miesiąc tyle bym nie dał rady zjeść.
Dla mnie te cały wyciskarki to tylko kupa marketingu ale jak ktoś w to wierzy to niech bierze.
Na plus trzeba przyznać, że soki naprawdę smaczne i rzeczywiście wychodzą zimniutkie. Mycie proste i szybkie (oczywiście nie takie jak na tym filmiku, że tylko wodę się zalewa - no chyba, że ktoś pije soki wieloowocowe to wtedy ma przekrój przez wszystkie smaki jakie do tej pory wyprodukował).
Za te 300, 400 zł to jak ktoś takie coś lubi to pewnie można brać za więcej szkoda kasy.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Lis 05, 2013 00:04   

Gołym okiem widać, że wszystkie możliwe usterki są spowodowane przez użytkownika i nie podlegają gwarancji, jeśli silnik się spalił to znaczy, że był przeciążony, jeśli coś pękło to albo spadło, albo było przeciążone, a jeśli coś się wytarło lub zatarło to jest to naturalne zużycie. Omijam takie markowe produkty jak najdalej mogę, mam sokowirówkę z głębokiego PRLu z ręcznym czyszczeniem sitka i nigdy mnie nie zawiodła, nic tam się nie zużywa bo nie ma prawa taka konstrukcja.
:D

Cytat:
Gwarancja urządzenia OMEGA 8004/8006 nie obejmuje:
Zniszczeń dokonanych w sposób przypadkowy bądź umyślny, których bezpośrednią przyczyną nie są wady jakości materiałów oraz jakoś wykonania urządzenia. Zniszczeń spowodowanych nadmiernym wykorzystywaniem, niewłaściwym użytkowaniem, przebudową, użytkowaniem komercyjnym, fałszowaniem, wypadkiem, awarią wskutek nieprawidłowego utrzymania, nadmierną eksploatacją urządzenia niezgodną ze wskazaniami zawartymi w instrukcji obsługi. Zniszczeń spowodowanych przez części lub naprawę nie autoryzowaną przez CENT****. Normalnego zużycia eksploatacyjnego świdra, bębna, pokrywy bębna, sitka, wkładek do wyciskania soku i mielenia, przepychacza.
Proszę nie przysyłać wyciskarki do soku OMEGA do punktu serwisowego bez wcześniejszego uzgodnienia szczegółów usterki produktu.
Ostatnio zmieniony przez vvv Wto Lis 05, 2013 00:14, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Wto Lis 05, 2013 06:51   

Obecnie mam zwykły tani blender i mi wystarcza. I też nie daje sobie wciskać jakiegoś przedłużenia gwarancji o rok itp.
Chociaż od serwisu sprzętu wartego tyle co samochód przeciętnego 'Kowalskiego' myślałem, że chociaż nie będzie problemu z kupnem osobno takich części.
Jakiś zelmer powinien do swoich maszynek do mięsa dodać taką końcówkę do soków i zmiótłby wszystkich tych pseudo-dystrybutorów.
 
     
yarosh1980 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 752
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Wto Lis 05, 2013 09:11   

opiotr napisał/a:
Na plus trzeba przyznać, że soki naprawdę smaczne i rzeczywiście wychodzą zimniutkie

A ja właśnie potrzebuję żeby sok był ciepły, gdyż u mnie sok z buraków służy jako posiłek potreningowy, tj zastrzyk energii. Toteż warzywka trzeba będzie potrzymać na kaloryferze albo w ciepłej wodzie;) Po ciężkim wysiłku należy uzupełnić zapasy glikogenu w mięśniach. Jeśli wypijemy chłodny sok, to węglowodany zamiast pójść w mięśnie, zostaną przez organizm zużyte na podgrzanie soku by mógł być strawiony.
Zresztą nigdy nie zauważyłem żeby nawet w zwykłej sokowirówce sok się nagrzewał. Zawsze wychodził tak samo "zimny, jak "zimne" było warzywo użyte do zrobienia soku.
opiotr napisał/a:
Obecnie mam zwykły tani blender i mi wystarcza

a kielich szklany czy plastikowy? Ja już od plastiku odszedłem na rzecz szkła. Używając łyżki zawsze jakieś malutkie części sztucznego tworzywa się odrywają od plastikowego naczynia i przechodzą do żywności.
Zamierzam kupić wymarzony szklany blender kielichowy Zelmer 32Z010. Moc 500W, 15 prędkości pracy, zgrabny kształt. Ma bardzo ostre ostrza i to mnie najbardziej do niego przekonuje.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 Wto Lis 05, 2013 09:18, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
opiotr 

Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 133
Wysłany: Wto Lis 05, 2013 14:08   

Mam szklany w domu a w delegację biorę miniaturowy plastikowy. Różnic ani niuansów żadnych nie wyczuwam ale ja nie mam zbyt 'delikatnego' podniebienia ;)
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Lis 05, 2013 14:30   

opiotr napisał/a:
że chociaż nie będzie problemu z kupnem osobno takich części.
A jaki to dokładnie masz typ tej wyciskarki z pękniętym sitkiem, to się może dokopię do jakiejś tańszej oferty, coś z tych rzeczy?
Rozpoznajesz jakiś obrazek? http://www.harvestessentials.com/omjupa.html
8)
 
     
morelowa_krolew


Dołączył: 09 Sty 2014
Posty: 6
Wysłany: Czw Sty 09, 2014 09:53   Re: Polecam wyciskarkę Kuvings

romeo73 napisał/a:
zakupiłem żonie wyciskarkę Kuvings model988. Szczęście mojej żony bezcenne za inne zapłacisz kartą :)


Właśnie od tygodnia mam taką, tylko piękną czerwoną: http://terapiasokami.pl/w...s-kolor-burgund :)
Jestem oczarowana! Wcale nie trzeba tak długo czekać na sok, szybko się czyści, składałam bez problemów (co w moim przypadku graniczy z cudem), a sąsiad, który ma Kuvingsa od lat mówił, że ta gwarancja 10 lat jest zbędna, bo wyciskarka się nie psuje. Jakbyście mieli wybierać sklep, to polecam właśnie Terapię Sokami, bo mi tam wszystko wytłumaczyli i nie naciągali mnie na droższe wysickarki. No i do tego dostałam w prezencie pojemniki próżniowe i ciekawe przepisy na soki, bo w tym się specjalizują :)
 
     
tadwoj


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 71
Skąd: śląsk
Wysłany: Pią Lut 14, 2014 09:38   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
No dobrze, pal sześć tę kryptoreklamę.
To ciekawe urządzenia, pożyteczne dla osób nastawiających wino. Bo soczki tylko w takiej formie nadają się do picia. :)
JW

Panie Witoldzie, dlaczego soczki tylko na wino?
Można to rozwinąć? Ja winko robię z różnych owoców, ale właśnie ostatnio zastanawiam się nad jakąś wyciskarką wolnoobrotową żeby robić świeże soki do bezpośredniego spożycia.
Niech mnie Pan powstrzyma żebym nie potrzebnie nie wywalił kasy.
A myślałem że spożywanie surowych pokarmów jest OK.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Lut 14, 2014 10:27   

IMHO wolnoobrotowość jest przereklamowana,
a soki to mogą być i zielone i warzywne,
owoce na wino, wino najlepiej "nieudane"
i odparować i skroplić.
http://youtube.com/watch?v=_U3pnVKrhdo
8)
Ostatnio zmieniony przez vvv Pią Lut 14, 2014 10:28, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Sob Lut 15, 2014 08:51   

tadwoj napisał/a:
Panie Witoldzie, dlaczego soczki tylko na wino?
Można to rozwinąć?
Soczki, to nienaturalny pokarm, którego łatwo za dużo wypić, a jest w nim 10% cukru, tak, jak w coli. Lepiej jeść naturalne owoce, byle nie za dużo.
Chyba, że ktoś aktualnie stosuje terapię Gersona, ale to inna bajka. Poza tym ta dieta nie nadaje się na całe życie.
JW
 
     
tadwoj


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 71
Skąd: śląsk
Wysłany: Sob Lut 15, 2014 09:05   

Ja mam mocno zakwaszony organizm (pH 5,2 w moczu) i myślałem o piciu soków owocowo-warzywnych, a warzywa chyba nie mają 10% cukru. Odkwaszanie się sodą jest mniej przyjemne, a nie ma żadnych witamin i minerałów. Myślałem głównie o takich warzywach jak buraki, marchew, seler i do tego dodać trochę jabłek , kiwi, banan.
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Sob Lut 15, 2014 09:10   

Przede wszystkim odkwaszają warzywa, owoce ze względu na zawartość 10% cukru nie są tak dobre. Mogą stanowić niewielki dodatek poprawiający smak.
JW
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3060
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lut 15, 2014 09:47   

tadwoj napisał/a:
Ja mam mocno zakwaszony organizm (pH 5,2 w moczu) i myślałem o piciu soków owocowo-warzywnych, a warzywa chyba nie mają 10% cukru. Odkwaszanie się sodą jest mniej przyjemne, a nie ma żadnych witamin i minerałów. Myślałem głównie o takich warzywach jak buraki, marchew, seler i do tego dodać trochę jabłek , kiwi, banan.

Nastapiło pomylenie pojęć z tym odkwaszaniem/zakwaszaniem. Paul Bragg w swojej praktyce leczniczej prowadził zakwaszanie organizmu a okreslił to jako odkwaszanie. Wszystkie kwasy organiczne powodują kwaśną reakcję krwi (podkwasznie krwi). Proszę sprawdzić ile kwasów organicznych jest w wymienionych warzywach i owocach:
http://www.fineli.fi/foodlist.php?lang=en
Mocz o pH 5,2 jest oznaką zdrowego organizmu. Spożywajac to co wymienileś będziesz zakwaszać organizm i to jest to, co powinno być. Banan ma tylko 2% kwasow organicznych i 63% cukru. Im więcej w posiłku jest kwasów organicznych tym lepiej. Adam poleca sok żurawinowy, i to jest git, on (sok nie Adam) zawiera 13% kwasow organicznych. Nie kombinuj z odkwaszaniem, bo naputasz sobie klopotow.
Stała, zasadowa reakcja krwi nazwana nieszczęśliwie przez medycynę oficjalną rownowagą kwasowo-zasadową jest jednym wielkim nieporozumieniem.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
Ostatnio zmieniony przez Kangur Sob Lut 15, 2014 09:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
posejdon

Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 2
Wysłany: Nie Lut 16, 2014 10:21   

Mnie nurtuje jedna rzecz. Posiadam wyciskarke Hurom 500. Wyciskajac sok z marchewek uzyskuje ledwo 400ml soku podczas gdy na filmiku porownawczym Hurom i Green Star Elite wyciskaja z niej 550ml.

http://www.youtube.com/watch?v=TRcf7c09gFQ

zakladajac ze dane sa prawdziwe zastanawia mnie skad taka roznica w ilosci uzyskiwanego soku. Czyzby marchewki roznily sie tak bardzo w ilosciach zawartej w nich wody? Jesli ktos ma takze wyciskarke Hurom bylbym wdzieczny za informacje jak wyglada u niego ta sprawa.
 
     
tadwoj


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 71
Skąd: śląsk
Wysłany: Nie Lut 16, 2014 12:27   

A co sądzicie o polskiej wyciskarce PJ400 ELDOM, za 599 zł. Obroty ma 80/min. , pionowa i zasada działania podobna do tych z USA. Używa już ktoś taką? Za podobną zachodnią trzeba wybulić ok. 1500 zł.
 
     
posejdon

Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 2
Wysłany: Nie Lut 16, 2014 13:01   

Hurom akurat jest koreanski a nie amerykanski. Co do jakosci tej polskiej i koreanskiej to watpie aby niezawodnoscia polska dorownala koreanskiej biorac pod uwage ze koreanska mysl technologiczna ma bardzo wysokie noty niektorzy sadza ze przewyzsza momentami produkty japonskie. Hurom ma 10 lat gwarancji a pj 400 2 lata. Cena nie bierze sie znikad, walek i sita sa wykonane z ultemu, zadne czesci stykajace sie z sokiem nie zawieraja bisfenolu A, jak to wyglada w pj 400 nie wiem bo nie ma na ten temat wzmianki. Prawdopodobnie z tej polskiej tez da sie uzyskac swietny sok i moze to byc alternatywa dla kogos kto nie ma wygorowanych wymagan co do wyciskarki.
 
     
tadwoj


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 71
Skąd: śląsk
Wysłany: Śro Lut 19, 2014 11:33   

Nikt nie użytkuje tej wyciskarki PJ400 ?
To pewno będę pierwszy, bo te Huromy i omegi to jakieś chore ceny :(
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 06:57   

tadwoj napisał/a:
Nikt nie użytkuje tej wyciskarki
na forum nisko-węglowodanowym, wysokobiałkowym,
no niesamowite. Może popytaj na forum frutariańskim.
8)
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 09:19   

Tutaj to chyba łatwiej znaleźć fanów maszynki do mięsa. :)
JW
 
     
tadwoj


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 71
Skąd: śląsk
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 09:56   

Na samym mięsie i jajkach ze smalcem , to już nie jeden klakier od DO Kwaśniewskiego się przekręcił. Guru proponował wycinać sady jabłoniowe, bo żadne witaminy i minerały nie są potrzebne :evil:
Ja też staram się być na LC, ale żeby pozyskać trochę minerałów z warzyw i nie obżerać się przy okazji błonnikiem, to trzeba to wycisnąć jakoś.
Gdzie są Morgano, Jany, Turostowski i wielu innych. Ty Witek się najszybciej zreflektowałeś, choć jeździliśmy razem po tych spotkaniach i mam te filmiki wideo, które tam kręciłem.
Kto tych niuansów diety nie pojął, to xle na tym wyjdzie.
Ale zaraz nie potrzeba bratać się z wege. :P
 
     
Robertoss

Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 21
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 19:01   

tadwoj napisał/a:
Na samym mięsie i jajkach ze smalcem , to już nie jeden klakier od DO Kwaśniewskiego się przekręcił. Guru proponował wycinać sady jabłoniowe, bo żadne witaminy i minerały nie są potrzebne :evil:
Gdzie są Morgano, Jany, Turostowski i wielu innych. Ty Witek się najszybciej zreflektowałeś, choć jeździliśmy razem po tych spotkaniach i mam te filmiki wideo, które tam kręciłem.
Kto tych niuansów diety nie pojął, to xle na tym wyjdzie.
Ale zaraz nie potrzeba bratać się z wege. :P
Panie Tadwoj
Ja jestem też jednym z tych który prawie by się przekręcił na Kwaśniewskim, a dzięki alkalizacji wyszedłem będąc jedną nogą w grobie, Panu też się uda.
Również stosowałem elementy Terapii Gersona, nie całą ale jakiś czas piłem soki, musi Pan zwrócić uwagę żeby organizmu nie wychłodzić, bo to może się zdążyć. Do żywności proponowałbym wprowadzić kaszę jaglaną ona rozgrzewa organizm i też alkalizuje czyli odkwasza, można robić sobie gołąbki na kaszy jaglanej lub inne smaczne potrawy. Codziennie można sobie wprowadzić wywar z pietruszki który oczyszcza nerki z toksyn i tez odkwasza organizm. Robi się go bardzo prosto, cztery pietruszki kroimy wrzucamy do garnka z wodą (wody ok. litra), można dodać natkę, jak zacznie się gotować odczekać 10 minut, zlać wszystko przez sitko do termosu litrowego i w ciągu dnia go wypić. Proponuję też poczytać o wodzie z kokosa, zawiera dużo potasu. Można również wprowadzić picie oleju lnianego dwie łyżki dziennie.
Jakby Pan chciał proponuję poczytać poniższe linki:
http://www.arkadia-klinik...zenie-organizmu
http://pepsieliot.wordpre...ry-niefarciarz/
http://pepsieliot.wordpre...zna-to-sciemka/
http://pepsieliot.wordpre...-dieta-ma-sens/
http://pepsieliot.wordpre...a-niszczy-raka/
Włączyć pozytywne myślenie i da Pan radę.
Pozdrawiam. Stanisław.K.
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 19:12   

Ja pije co drugi, trzeci dzien szklanke soku warzywnego, robie sama w sokowirówce, najczesciej marchew z burakiem, czasem dodaje jabłko. Kasze jaglana tez czesto jadam, prawie codziennie, ostatnio amarantus polubiłam, on jest w smaku bezpłciowy wiec fajnie jest pokroic suszona sliweke czy żurawine czy nawet winogrono i zjesc na słodko, mozna polac kefirem czy smietana, pycha :P
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 19:25   

A ja zupełnie bez finezji raczę się gorącym kubkiem,

- koncentrat pomidorowy 50g
- oliwa z oliwek 50g
- pieprz
- wrzątek do 600ml

Zamieszać i już.

Koncentrat ze słoiczka się nie da wyciskać więc wybieram łyżeczką.
:viva:
 
     
tadwoj


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 71
Skąd: śląsk
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 20:07   

Molka napisał/a:
Ja pije co drugi, trzeci dzien szklanke soku warzywnego, robie sama w sokowirówce, najczesciej marchew z burakiem, czasem dodaje jabłko. Kasze jaglana tez czesto jadam, prawie codziennie, ostatnio amarantus polubiłam, on jest w smaku bezpłciowy wiec fajnie jest pokroic suszona sliweke czy żurawine czy nawet winogrono i zjesc na słodko, mozna polac kefirem czy smietana, pycha :P


Już drugi raz słyszę o tej kaszy jaglanej, ale jak to jeść???
A ten amarantus to można u nas kupić?
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 20:20   

tadwoj napisał/a:
Już drugi raz słyszę o tej kaszy jaglanej

Kasza jaglana to proso zaliczane do zbóż - nie polecam,
jest na liście produktów złych w DDP,
może warto pozostać przy ziemniakach i warzywach,

po co eksperymentować z nasionami traw
nie ma co panikować. ;)

wiki
napisał/a:
Proso (Panicum L.) – rodzaj roślin jednorocznych lub bylin należący do rodziny wiechlinowatych. Należy do niego ok. 500 gatunków występujących w strefie międzyzwrotnikowej, dalej na północ sięgając strefy klimatu umiarkowanego w Ameryce Północnej. Z tego rodzaju pochodzą jedne z najstarszych roślin zbożowych.


Jaki sens wyciskać soki z ekologicznych warzyw i jednocześnie panikować się nasionami traw, coś jak kawa niesłodzona, ale z pączkiem.
:-x
Ostatnio zmieniony przez vvv Czw Lut 20, 2014 20:27, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 20:34   

tadwoj napisał/a:
Molka napisał/a:
Ja pije co drugi, trzeci dzien szklanke soku warzywnego, robie sama w sokowirówce, najczesciej marchew z burakiem, czasem dodaje jabłko. Kasze jaglana tez czesto jadam, prawie codziennie, ostatnio amarantus polubiłam, on jest w smaku bezpłciowy wiec fajnie jest pokroic suszona sliweke czy żurawine czy nawet winogrono i zjesc na słodko, mozna polac kefirem czy smietana, pycha :P


Już drugi raz słyszę o tej kaszy jaglanej, ale jak to jeść???
A ten amarantus to można u nas kupić?

Jak jesc kasze jaglaną? Ugotowac i jesc, ja jem albo samą albo dodaje żurawine, albo pod koniec gotowanie wkrajam jabłko, jabłko rozmieknie, to jest przepyszne. Mozna dodac masełka.
Amarantus kupuje w sklepie, u mnie jest na półce z żywnoscią ekologiczną.

Amarantus podczas gotowanie nie pecznieje i nie nabiera na masie, dlatego trzeba troszke wiecej nasypac do gara. Zawiera duzo zelaza i białka, to jest najbardziej bogatobiałkowe zboże. Zawiera duzo lizyny i aminokwasów siarkowych. Witamin minerałów i co wazne, kwasy tłuszczowe i skwaleny- prekursor cholesterolu.

Cytat:
Dlaczego amarantus nazywany jest zbożem XXI wieku? Ponieważ jego nasiona pod względem najważniejszych składników odżywczych przewyższają tradycyjne zboża. Już w w 1972 roku, australijski fizjolog roślin John Downton wykrył, że nasiona amarantusa mają dużo białka bogatego w lizynę (dwukrotnie więcej w porównaniu z białkiem pszenicy). Potwierdza to dr Irena Kłoczko z Katedry Dietetyki i Żywności Funkcjonalnej SGGW w Warszawie, która uważa, że białko tej rośliny przewyższa jakością nie tylko to z pszenicy, kukurydzy czy jęczmienia, ale jest lepsze nawet od białka z mleka.

W profilaktyce lekarskiej potwierdzono prozdrowotny wpływ produktów z amarantusa, które mają działanie przeciwmiażdżycowe i przeciwnowotworowe, jest użyteczny w zwalczaniu zaparć. Warto też wspomnieć, że produkty z amarantusa stanowią, podczas wypraw kosmos, podstawowy składnik diety amerykańskich kosmonautów.

Jakie jeszcze zalety ma amarantus?

Ma niewiele sodu i stanowi przy tym doskonałe źródło błonnika i nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Ze względu na dużą zawartość wapnia i tokotrienoli (czynnik przeciwzapalny) może byś stosowany w dietach przy schorzeniami układu kostnego
Zawiera łatwo trawioną i przyswajalną skrobię, jest także bogaty w dobrze przyswajalne białko oraz żelazo i wapń.
Zawiera antyoksydanty przeciwdziałające chorobom i ma dużo lizyny i aminokwasów zawierających siarkę (metioniny, cystyny i cysteiny).
Z powodzeniem można go stosować w żywieniu osób z hiperlipidemią, anemią, miażdżycą, cukrzycą, chorobami układu nerwowego, krążenia i układu kostnego.
Może być składnikiem diety dzieci chorych na celiakię, gdyż nie zawiera glutenu. Choć specjaliści zauważają, że u niektórych osób z celiakią mogą wystąpić objawy nadwrażliwości na amarantus, ponieważ zawiera on dość dużo szczawianów, to – jak wyjaśnia dr Donald Kasarda – alergie te nie są związane z celiakią i nie są powszechne.
Liście szarłatu są bogatym źródłem wapnia, żelaza, cynku, potasu. Zawierają one także dwu-, a nawet trzykrotnie więcej witaminy C niż warzywa liściaste, takie jak: szpinak, szczaw, sałata czy warzywa kapustne.
100 gram nasion amarantusa pokrywa 1/3 dziennego zapotrzebowania na magnez, czyli więcej niż w przypadku szpinaku
Amarantus ma podobną ilość witamin z grupy B oraz witamin C, A i E co inne zboża, ale zawiera więcej składników tłuszczowych niż pszenica, jęczmień, żyto czy owies – szczególnie cenne są w nim nienasycone kwasy tłuszczowe, które zmniejszają ryzyko chorób serca i hamują rozwój miażdżycy – kwas linolowy, oleinowy, linolenowy, arachidonowy, lignocerynowy, oraz nasycone kwasy tłuszczowe, np. kwas palmitynowy. Największą zaletą lipidów szarłatu jest obecność skwalenu.
Amarantus to bogate źródło skwalenu – naturalnego składniku lipidów, który chroni organizm przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, wspomaga organizm w oczyszczaniu się z toksyn przemysłowych i opóźnia proces starzenia się komórek
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 20:37   

vvv napisał/a:
tadwoj napisał/a:
Już drugi raz słyszę o tej kaszy jaglanej

Kasza jaglana to proso zaliczane do zbóż - nie polecam,
jest na liście produktów złych w DDP,
może warto pozostać przy ziemniakach i warzywach,

po co eksperymentować z nasionami traw
nie ma co panikować. ;)
:-x

Adac, włacz sobie tv i popatrz co dzieje sie na Ukrainie, dobrze Ci to zrobi. Troche odpoczniesz od kwestii zywieniowych. :P
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Lut 20, 2014 21:16   

Molka napisał/a:
Amarantus

Jest na liście dobrych produktów według DDP.
8)
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Pią Lut 21, 2014 08:41   

tadwoj napisał/a:
Gdzie są Morgano, Jany, Turostowski i wielu innych. Ty Witek się najszybciej zreflektowałeś, choć jeździliśmy razem po tych spotkaniach i mam te filmiki wideo, które tam kręciłem. Kto tych niuansów diety nie pojął, to xle na tym wyjdzie.
Ale zaraz nie potrzeba bratać się z wege. :P
No właśnie, z Twoich stron też odeszli bardzo przyzwoici ludzie i to na miażdżycę. Pozostały wdowy. Koszęcin, Boronów, Tarnowskie Góry, łza się w oku kręci.
JW
 
     
samarytaninn 

Dołączył: 04 Gru 2013
Posty: 387
Wysłany: Wto Lut 25, 2014 11:58   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
tadwoj napisał/a:
Gdzie są Morgano, Jany, Turostowski i wielu innych. Ty Witek się najszybciej zreflektowałeś, choć jeździliśmy razem po tych spotkaniach i mam te filmiki wideo, które tam kręciłem. Kto tych niuansów diety nie pojął, to xle na tym wyjdzie.
Ale zaraz nie potrzeba bratać się z wege. :P
No właśnie, z Twoich stron też odeszli bardzo przyzwoici ludzie i to na miażdżycę. Pozostały wdowy. Koszęcin, Boronów, Tarnowskie Góry, łza się w oku kręci.
JW

Jestem w lekkim szkou jak czytam skutki diety Kwaśniewskiego. Dawniej miałem znajomego który też ją stosował i ciągle był zmęczony, chodził po lekarzach, nawet podejrzewali boreliozę. W końcu trafił do lekarza medycyny chińskiej i ten od razu nakazał mu przerwać tą dietę. Po kilku miesiącach zupełnie inny człowiek, nie wiem jak obecnie się odżywia. W zeszłym tygodniu przeczytałem książkę Kwaśniewskiego i powiem jedno, tam jest jeden wielki populizm i ktoś kto dopiero zaczyna przygodnę z jedzeniem wpadnie bez problemu z tą diabelską dietę, jak zdąży to się jeszcze uratuje, lub jak trafi na te forum.
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Śro Lut 26, 2014 10:55   

Panie Tadwoj. Mam pytanie. Czy robił pan nalewki ? Czy owoce zalewa się spirytusem czy wystarczy słabszy alkohol ? Jak się robi nalewki ziołowe, czy zioła muszą być świeże czy suszone ?
Pewnie nie ma to związku z wyciskarkami ślimakowymi ale..... Przy odrobinie wyobraźni mogło by mieć ;)
_________________
Incurably Himself
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Czw Lut 27, 2014 01:37   


...niemrawy....................................................mrawy

:viva:
 
     
Grzegorz Rec 

Dołączył: 18 Lis 2013
Posty: 1852
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Czw Lut 27, 2014 07:57   

Adam. Każdy kot jest z pozoru niemrawy. Nie wysila się jeśli nie musi.
Ten którego zamieściłeś jest nadpobudliwy. Może to od docierania dobrych produktów ;)
Mój kot to kot myśliwski, tzw posokowiec. Kiedy zwącha farbę trafionego dzika to mu już nie odpuści. Wytropi go i zamruczy na śmierć ;)
_________________
Incurably Himself
 
     
michal_99m 

Dołączył: 17 Mar 2014
Posty: 1
Wysłany: Pon Mar 17, 2014 17:05   

Witam, czy ktoś ma i użytkuje może wyciskarkę eldom pj400? Chciałbym poznać opinię czy jest warta kupna.
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pon Mar 17, 2014 17:10   

>eldom pj400?
http://www.dobradieta.pl/...p=235675#235675
 
     
milosz1984 

Wiek: 35
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 168
Wysłany: Śro Lip 09, 2014 02:02   

Czy moze ktos polecic zakup wyciskarki do soków? Szczególnie zależy na wyciskaniu sokow z takich roslin jak: pokrzywa,mieta,lubczyk,nać selera, por, ale oczywiscie tez korzenie jak marchew. Cena jakas rozsadna. Nie musi byc wygodna,moge sie wysilic i "korbka" pokrecic:)
Z gory dzieki za sprawdzone ciekawe wyciskarki co wycisna sok z pokrzywy itp.
 
 
     
karol34

Wiek: 41
Dołączył: 30 Lip 2014
Posty: 1
Wysłany: Śro Lip 30, 2014 22:29   pj400 eldom

Witam od 3 tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem wyciskarki pj400 na poczatku miałem obawy ale teraz wiem ze w tym przedziale cenowym nic lepszego nie znajde znajomi mają hurmora za 1900 zł i są pod wrazeniem mojej wyciskarki nie odbiega niczym od hurmora dzieci i zona sa zadowoleni a to jest najwazniejsze na youtube sa dostepne filimy jak pracuje ta wyciskarka moge szczeze polecic udalo mi sie kupic w lepszej cenie niż na allegro :) jesli macie jakies pytania to prosze pytac pozdrawiam
 
     
wree

Dołączył: 23 Cze 2014
Posty: 18
Wysłany: Nie Sie 03, 2014 14:52   

Kupiłem jednoślimakową wolnoobrotową dałem ok 1700zł jakieś pół roku temu, po wypiciu takiego soku od razu z wyciskarki strasznie dziwnie organizm mój się zachowuje. W pierwszy dzień wypiłem szklankę to przez 2 dni chodziłem taki nabuzowany, że posprzątałem całe mieszkanie z myciem podłóg i przestawianiem mebli... potem zmniejszyłem dawkę do małej włoskiej filiżanki (czyli np. z 1-2 marchewki max). Symptomy nie odstąpiły... nie rozumiem tego trochę, ze sklepu sok z marchwi mogę wypić cały litr, z wyciskarki nawet mała ilość sprawia, że czuję się bardzo nadpobudliwy i ogólenie dziwnie się czuję - nieprzyjemne uczucie. Dlatego te wyciskarki na pewno nie dla wszystkich.
Ostatnio zmieniony przez wree Nie Sie 03, 2014 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Karolinka377 

Wiek: 33
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 5
Wysłany: Śro Wrz 17, 2014 13:09   

Witajcie,

odświeżę trochę temat:)

Piję sporo soków i teraz chce się przerzucić na świeżo wyciskane soki, i to nie tylko z owoców ale też z warzyw, zboża etc

którą wyciskarkę polecacie? Cena nie jest tu najważniejsza, chodzi mi o komfort i jakość.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 22, 2014 22:04   

Ja mam od wczoraj wyciskarkę Kuvings b6000s i jak na razie sprawuje się wyśmienicie. Wszędzie piszą, że jest to jedna z najlepszych wyciskarek. Cena 2 tys. zł.
Jedna tylko uwaga - gdy chce się robić sok z liściastych warzyw to najlepiej pokroić je w cienkie kawałki i dopiero takie wrzucać.
Całe liście, łodygi to można wrzucać tylko do poziomych twin-gearów. Twin-geary gorzej sobie za to radzą np. z marchwiami - trzeba mocno je dociskać.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Pon Wrz 22, 2014 22:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Karolinka377 

Wiek: 33
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 5
Wysłany: Wto Wrz 23, 2014 11:39   

A gdy kupowałes wyciskarkę sprawdzałeś Huroma lub Omege? bo też widzę dobre opinie na ich temat.

A ta Twoja, łatwa w obsłudze i jak się zatnie to co - trzeba rozbierać?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 25, 2014 14:30   

Karolinka377 napisał/a:
A gdy kupowałes wyciskarkę sprawdzałeś Huroma lub Omege? bo też widzę dobre opinie na ich temat.

Ja nie kupowałem, tylko dostałem w prezencie. ;)
Wiesz, Hurom i Omega to też dobre firmy, tylko chodzi o to jaki model.
Tu masz fajne porównanie 4 modeli - Hurom Premium Slow Juicer, Omega VRT400HDS, Slowstar SW-2000 oraz Kuvings Whole Slow Juicer B6000s. John wykazuje, że te 2 ostatnie modele są spośród 4 najlepsze wg niego.
Karolinka377 napisał/a:
A ta Twoja, łatwa w obsłudze i jak się zatnie to co - trzeba rozbierać?

Łatwa. Na razie się nie zacięła, ale na razie mam krótki staż. ;)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
Ostatnio zmieniony przez Hannibal Czw Wrz 25, 2014 14:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Karolinka377 

Wiek: 33
Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 5
Wysłany: Wto Wrz 30, 2014 09:56   

Hannibal napisał/a:
Karolinka377 napisał/a:
A gdy kupowałes wyciskarkę sprawdzałeś Huroma lub Omege? bo też widzę dobre opinie na ich temat.

Ja nie kupowałem, tylko dostałem w prezencie. ;)
Wiesz, Hurom i Omega to też dobre firmy, tylko chodzi o to jaki model.
Tu masz fajne porównanie 4 modeli - Hurom Premium Slow Juicer, Omega VRT400HDS, Slowstar SW-2000 oraz Kuvings Whole Slow Juicer B6000s. John wykazuje, że te 2 ostatnie modele są spośród 4 najlepsze wg niego.
Karolinka377 napisał/a:
A ta Twoja, łatwa w obsłudze i jak się zatnie to co - trzeba rozbierać?

Łatwa. Na razie się nie zacięła, ale na razie mam krótki staż. ;)


Dzieki za tak obszerną odpowiedź, przejrzę sobie dostępne materiały w necie i mam nadzieje coś wybiorę :)
 
     
milej2 

Dołączył: 08 Paź 2014
Posty: 1
Wysłany: Śro Paź 08, 2014 16:13   Nature7

Cześć :D
Udało mi się ostatnio kupić wyciskarkę Nature7 sj250st o mocy 250W i musze powiedzieć że wyciskarka daje rade :) Kilka szklanek soku i człowiek czuje się syty a wcześniej wyciskając z sokowirówki mozna było pić kubłami :) Cicha praca i solidna konstrukcja :)
 
     
Rumburakk

Dołączył: 27 Paź 2014
Posty: 1
Wysłany: Pon Paź 27, 2014 16:26   

Karolinka377 napisał/a:
Witajcie,

odświeżę trochę temat:)

Piję sporo soków i teraz chce się przerzucić na świeżo wyciskane soki, i to nie tylko z owoców ale też z warzyw, zboża etc

którą wyciskarkę polecacie? Cena nie jest tu najważniejsza, chodzi mi o komfort i jakość.


Hej - ja polecam Ci... pójść do dystrybutora i sprawdzić na własnej skórze która Ci najbardziej pasuje. Ja kupiłem Huroma HG 2G (drugiej generacji) z mocsokow.pl dlatego, że: mogę robić sok klarowny i przecierowy, wyciska wszystko, łatwo się myje i ma fajne warunki gwarancyjne (10 lat na silnik i 2 na części), części zamienne (na wszelki wypadek) są dostępne i mają dobrą cenę.
 
     
Basiczek 

Dołączyła: 16 Lis 2013
Posty: 13
Wysłany: Nie Sty 18, 2015 01:30   

Też mam wyciskarke Hurom HG 2G . ona skutecznie wyciska sok z wszelkich warzyw i owoców – włóknistych, liściowych, korzeniowych, miękkich, cytrusowych czy jagodowych. Idealnie wyciśnie także kiełki, zioła, trawę pszeniczną a nawet nasiona lnu.
 
     
eni

Dołączył: 12 Lut 2015
Posty: 7
Wysłany: Czw Lut 12, 2015 19:24   

Moim zdaniem jedne z najlepszych wyciskarek na rynku to wyciskarki firmy Hurom http://sklep.puregreen.pl...jednoslimakowe/ są to wielofunkcyjne wyciskarki posiadające oprócz funkcji wyciskania soków z różnego rodzaju owoców i warzyw, również funkcje mielenia, homogenizowania, a także przygotowywania rożnego rodzaju makaronów. Taka wyciskarka to prawdziwy kuchenny kombajn w domu. Dobra rzeczą jest to, że wyciśnięty sok nie nagrzewa się nie napowietrza się.
 
     
milosz1984 

Wiek: 35
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 168
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 09:47   

Ja przymierzam się do zakupu wyciskarki. Zamierzam kupić Disvovery koszt 1500 złotych.
40 do 47 obrotów na minute. Wiele wyciskarek ma obroty wiecej niz 60 co zabija enzymy i utlenia dlatego w mojej opinii warunek konieczny to ilosc obrotow na minute maksymalnie 60.
 
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 18, 2015 14:08   

Miłosz
A gdzie jest wyliczone, że powyżej 60 obrotów zabijane są enzymy, a poniżej nie?
Zgadzam się oczywiście, że wonoobrotowe są lepsze, ale czy 40 to jest optymalna szybkość? Jeśli im mniej tym lepiej miałoby być to 1 obrót na minutę byłby o wiele lepszy. A jednak "crazy-veganie" wcale takich wolnych się nie domagają. :)
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Pon Mar 02, 2015 22:47   

Hannibal napisał/a:
Miłosz
A gdzie jest wyliczone, że powyżej 60 obrotów zabijane są enzymy, a poniżej nie?
Zgadzam się oczywiście, że wonoobrotowe są lepsze, ale czy 40 to jest optymalna szybkość? Jeśli im mniej tym lepiej miałoby być to 1 obrót na minutę byłby o wiele lepszy. A jednak "crazy-veganie" wcale takich wolnych się nie domagają. :)

Np wirowanie płynu z bakteriami np 3000 obrotów/min nie zmienia ich formy, pozostaja w całosci, to z enzymami moze jest podobnie.
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Mar 03, 2015 16:09   

Molka napisał/a:
Np wirowanie płynu z bakteriami np 3000 obrotów/min nie zmienia ich formy, pozostaja w całosci, to z enzymami moze jest podobnie.

No raczej nie. Bakterie są o wiele bardziej wytrzymałe niż delikatne, niczym nie ochronione białka enzymatyczne.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
yarosh1980 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 752
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Wto Mar 03, 2015 18:14   

Hannibal napisał/a:
Molka napisał/a:
Np wirowanie płynu z bakteriami np 3000 obrotów/min nie zmienia ich formy, pozostaja w całosci, to z enzymami moze jest podobnie.

No raczej nie. Bakterie są o wiele bardziej wytrzymałe niż delikatne, niczym nie ochronione białka enzymatyczne.

O kurde, to co się stanie z enzymami w moim koktajlu lniano-ananasowo-jogurtowym? Tym bardziej że robię go w blenderze przy obrotach ok. 13.000 obr/min, i to aż przez kilka minut. A taka sokowirówka co ma tylko 6000 obr/min, to tylko przez ułamek sekundy wstrząśnie sokiem i enzymami, i potem mają spokój, można odrazu pić, tak że duża część enzymów na pewno ocaleje. No ale mój poranny koktajl...:( Nawet wolę o tym nie słyszeć, trzymam się w nadziei i błogiej nieświadomości :roll:
Ja tam nie zamierzam się bawić w wyciskarki, sokowirówka mi wystarczy. Zresztą można też zmniejszyć jej obroty poprzez kupno regulatora napięcia (za ok 50 zł na allegro) i podłączać przez niego sokowirówkę. Wtedy rzecz jasna mniej soku daje sokowirówka, ale jest mniej zniszczony, a co najważniejsze, więcej soku zostaje w pulpie i można jakimś ręcznym wyciskaczem samemu wycisnąć z niej lepszy sok.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 Wto Mar 03, 2015 18:20, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
milosz1984 

Wiek: 35
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 168
Wysłany: Nie Mar 22, 2015 01:21   

Nie wiem,gdzie są takie wyliczenia, ale można domniemać, że im niższe obroty tym niższa temperatura, a im niższa temperatura tym więcej soku zachowuje najwyższą jakość, czyż nie? Rozmawiałem z paroma osobami nt różnicy sokowirówka - wyciskarka to twierdzą, ze z sokowirówki można pić soku duże ilości i nie czuje się nasycenia, a z wyciskarki 1-2 szklanki i czuje się zaspokojenie, które jak oni twierdzą jest z witamin,minerałów i enzymów zachowanych dzięki nisko obrotowej wyciskarce,która zachowuje wartości enzymów,witamin i minerałów, które sokowirówka zabija. Brzmi logicznie. Więc skoro nie jest nigdzie nic wyliczone ile obrotów to gwarancja czy wiec im mniej to nie lepiej ? Wydaje mi się, ze to logiczne, że niższe obroty = zachowanie więcej "dobra" z soków. Z miodem jest podobnie, że powyżej 40 stopni enzymy ulegają zniszczeniu, a większość miodów, które się krystalizują i dekrystalizują to oznaka, że zachowały wartości pomimo wpływu temperatury, która jest "dozwolona". Ja jednak zdecydowanie wolę kupić od zaufanego pszczelarza surowe plastry miodu bez żadnego wirowania i wydaje mi się, że są skuteczniejsze niż taki odwirowywany miód w "dozwolonej" temperaturze, a do tego same plastry mają masę enzymów, których nie ma w miodzie "klasycznym" bo plastry są odwirowane.
 
 
     
yarosh1980 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Sty 2012
Posty: 752
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Nie Mar 22, 2015 06:38   

milosz1984 napisał/a:
twierdzą, ze z sokowirówki można pić soku duże ilości i nie czuje się nasycenia

Ja na szczęście nie należę do takich osób co nie umieją pobrać wartości odżywczych ze szybko wirowanych soków. Kiedyś wypiłem na głoda 2 szklanki soku z buraków i przez 2 godziny nie chciało mi się jeść.
A może te osoby tylko wmawiają sobie coś, żeby być bardziej zadowolonym z wyciskarki. Absolutnie nie wierzę w te rewelacje podawane przez producentów wyciskarek wolnoobrotowych. Zgadzam się jedynie z rzeczą o napowietrzaniu soku w sokowirówce.
 
     
maslowska

Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 62
Wysłany: Wto Kwi 07, 2015 13:45   

Ja zamawiałam ostatnio Kuvingsa. Wyciskarka super. Można wprawdzie narzekać na dostepnoć w sklepach stacjonarnych ale udało mi się zamówić przez internet.
Mam ten model:
http://vita-my.pl/wyciska...-prezentem.html

Radzi sobie ze wszystkim. Nawet z najtwardszymi warzywami tak więc to,że wyciskarka nadaje się jedynie do cytrusów możemy włożyć pomiędzy mity. Soki smaczne, klarowne. Wyciskarka ma dużą moc. No i łatwo się czyści ( wczesniej miałam sokowirówkę i był z tym duży problem, wyciskarka jest praktyczniejsza pod tym względem).
Ostatnio zmieniony przez maslowska Wto Kwi 07, 2015 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Kwi 11, 2015 22:36   

maslowska napisał/a:
Mam ten model:
http://vita-my.pl/wyciska...-prezentem.html

Identyczny jak mój.
maslowska napisał/a:
to,że wyciskarka nadaje się jedynie do cytrusów możemy włożyć pomiędzy mity.

pierwsze słyszę, żeby panowała taka opinia co do tej wyciskarki
to byłoby dość nielogiczne, bo sama idea wyciskarek jest taka, że mają wycisnąć sok z roślin, które na surowo są ciężkostrawne
bo wycisnąć sok z owoców to żadna sztuka - można to zrobić nawet ręcznie
ale z kapusty, brokuła, jarmużu i innych liściastych - to jest właśnie sztuka
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
krzysztof85 

Wiek: 34
Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 3
Skąd: Szczecinek
Wysłany: Nie Kwi 12, 2015 23:49   

Opowiem się po stronie wyciskarek. Mam trzeci miesiąc kuvingsa B6000 - po czeskim wynalazku, który wcześniej używałem, to szok jakościowy. Ma w zasadzie tylko jedną wadę - cenę. :) Jestem wyjątkowo zadowolony. A nawet bardziej. :)
 
     
berta 

Dołączyła: 19 Maj 2015
Posty: 5
Wysłany: Pon Maj 25, 2015 09:17   

maslowska napisał/a:
Ja zamawiałam ostatnio Kuvingsa. Wyciskarka super. Można wprawdzie narzekać na dostepnoć w sklepach stacjonarnych ale udało mi się zamówić przez internet.
Mam ten model:
http://vita-my.pl/wyciska...-prezentem.html

Radzi sobie ze wszystkim. Nawet z najtwardszymi warzywami tak więc to,że wyciskarka nadaje się jedynie do cytrusów możemy włożyć pomiędzy mity. Soki smaczne, klarowne. Wyciskarka ma dużą moc. No i łatwo się czyści ( wczesniej miałam sokowirówkę i był z tym duży problem, wyciskarka jest praktyczniejsza pod tym względem).


Mam dokładnie ten sam model i muszę przyznać że bije na głowę poprzednie, bezawaryjny i łatwy w czyszczeniu
 
     
dieta09sok

Dołączył: 14 Lip 2015
Posty: 1
Wysłany: Wto Lip 14, 2015 14:46   

Ja mam wyciskarke hurom 2g i jest bardzo dobra, kupiłam ją w Chorzowie w sklepie ze zdrową żywnością, wyciska bardzo smaczne soki owocowe i warzywne. Ostatnio wyciskałam sok z pietruszki. polecam tą wyciskarkę
 
     
Agata10 

Wiek: 37
Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 10
Wysłany: Pią Lip 24, 2015 10:23   

Czy może mi ktoś tu doradzić w kwestii sokowirówki? Moją przygodę z dietą dopiero zaczynam, z robieniem soków również. Szukam czegoś trwąłego i prostego w obsłudze, na oku mam www.cookstore.pl/wyciskar...pir,id1196.html ale jako, że nie bardzo się na tym znam to wolę podpytać.
Nie oczekuję jakiś przełomowych rezultatów ta dieta to bnardziej ma być pomoc w utrzymaniu wagi, niż jej utrata.
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pią Lip 24, 2015 15:13   

Agata10 napisał/a:
ma być pomoc w utrzymaniu wagi

Gryzienie własnymi zębami sprzyja utrzymaniu wagi z dwóch powodów:
1. dodatkowa praca
2. dodatkowy błonnik.
Premią są zdrowe zęby i dziąsła oraz niższe rachunki za en. el.
Szkoda miejsca i pieniędzy na dodatkowe graty.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Pią Lip 24, 2015 20:43   

Agata10 napisał/a:
Czy może mi ktoś tu doradzić w kwestii sokowirówki?




:viva:
 
     
margollaa

Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 28
Wysłany: Pon Gru 07, 2015 14:41   

Po pierwsze nie kupuj sokowirówki tylko wyciskarkę. Wyciskarka powinna mieć wolne obroty czyli tak co najmniej mniej niż 80 na min, a do tego najlepiej jak wszystko jest zrobione z utemu lub tritanu. Wtedy jest bardziej wytrzymały i nie reaguje z kwasami. Są one zdecydowanie droższe niż takie zwykłe sokowirówki ale za to sok trzymany wyjdzie bardziej zdrowszy. Warto chwilę odczekać i dozbierać niż kupić coś złego. A jeśli chodzi o salon gdzie kupić to w zależności gdzie się mieszka. Jest taki sklep w Warszwie, że można sobie większość wyciskarek obejrzeć :)
 
     
pogodny 

Wiek: 30
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 421
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Gru 28, 2015 08:42   

Ja używam sokowirówek i naprawdę nie widzę wielkiej różnicy w porównaniu do wyciskarki :)
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1172
Wysłany: Pon Gru 28, 2015 09:24   

pogodny napisał/a:
Ja używam sokowirówek i naprawdę nie widzę wielkiej różnicy w porównaniu do wyciskarki :)

Użyj chociaż raz wyciskarki to tę różnicę dostrzeżesz.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Dradra 

Wiek: 28
Dołączyła: 07 Sty 2016
Posty: 12
Wysłany: Czw Sty 07, 2016 09:53   

No ja właśnie ostatnio zastanawiałam się w ogóle nad wprowadzeniem soków do mojej diety... Jak myślicie od czego powinnam zacząć? Rozumiem że soki robione samodzielnie są o wiele zdrowsze od takich kupnych? :)
_________________

 
     
Tabatibitaba 

Wiek: 36
Dołączyła: 12 Sty 2016
Posty: 6
Wysłany: Wto Sty 12, 2016 10:13   

Soki wyciskane w domu są o wiele lepsze od tych ze sklepu. Przede wszystkim masz 100% sok bez dodatków cukru chemii i innego badziewia jaki się leje do nich żeby się nie zepsuły po kilku dniach w kartonie. Po drugie jest lepszy smak zapach kolor i konsystencja.
 
     
Dradra 

Wiek: 28
Dołączyła: 07 Sty 2016
Posty: 12
Wysłany: Wto Sty 12, 2016 19:49   

A jak z dietą? jak to wygląda? Picie samych soków przynosi jakieś efekty czy lepiej nie szaleć i użyć ich jako dodatków?
_________________

 
     
Tabatibitaba 

Wiek: 36
Dołączyła: 12 Sty 2016
Posty: 6
Wysłany: Śro Sty 13, 2016 10:58   

Ja osobiście bym odpuściła robienie sobie diet głodowych nawet jak będziesz dostarczała witaminy i inne składniki (trochę błonnika i cukru fruktozowego) z soków to nie zastąpi ci dobrze przemyślanej diety dopasowanej do ciebie. Najpierw ułóż sobie co możesz jeść a co nie, wyeliminuj zbędne składniki takie jak nadmiar cukrów prostych czy tłuszczy i zacznij ćwiczyć. Soki są dobrym wspomagaczem no i żeby się delikatnie oczyścić ale nie można za długo na tym lecieć więc lepiej używaj ich jako dodatku a nie samej diety.
 
     
Dradra 

Wiek: 28
Dołączyła: 07 Sty 2016
Posty: 12
Wysłany: Czw Sty 14, 2016 15:01   

To nawet sensowne... Tylko nie wiem czy będę miała tyle samozaparicia żeby za każdym razem wyciskać sobie sok. Może jakaś sokowirówkę sobie kupić lepiej? :)
_________________

 
     
Tabatibitaba 

Wiek: 36
Dołączyła: 12 Sty 2016
Posty: 6
Wysłany: Czw Sty 14, 2016 18:43   

Nie kupuj sokowirówki. Wykosztuj się raz a porządnie i kup sobie wyciskarkę wolnoobrotową. Sok jest lepszy, pożywniejszy i zdrowszy bo to zupełnie inna technologia. Potraktuj to jako inwestycję na przyszłość ;)
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Pią Sty 15, 2016 10:10   

Tabatibitaba = Dradra
JW
 
     
Dradra 

Wiek: 28
Dołączyła: 07 Sty 2016
Posty: 12
Wysłany: Pią Sty 15, 2016 10:12   

To znaczy? Jak się ma wyciskarka do sokowirówki? To nie jest to samo?
_________________

 
     
margollaa

Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 28
Wysłany: Pią Sty 15, 2016 10:46   

Sokowirówka ściera Ci warzywa i owoce, przez co wytwarzana jest temperatura w której tracimy te witaminy, pijesz niby soki ale są one mało wartościowe. Wyciskarka wyciska je ma niskie obroty i nie ma tu podnoszenia temperatury, dlatego te soki są w pełni zdrowe i mają dużo witamin. Jeśli chodzi o kupno wyciskarek polecam sklepy stacjonarne można się lepiej dowiedzieć niż tel czy przez internet.
 
     
Dradra 

Wiek: 28
Dołączyła: 07 Sty 2016
Posty: 12
Wysłany: Pią Sty 15, 2016 11:53   

A poleciłabyś mi jakąś markę? Które są lepsze a których unikać? W sklepie to będą chcieli mi wcisnąć wszystko po kolei. Sama pracowałam kiedyś w EURO AGD i wiem jak to wygląda od zaplecza.
_________________

 
     
margollaa

Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 28
Wysłany: Pon Sty 18, 2016 14:32   

Ja polecałabym Kuvingsa, ma duży wlot więc nie trzeba tego kroić, ma 3 sitka w sumie. A co do sprzedaż to nie wiem, nie znam się na tym. Ja swój kupiłam w Krakowie i jestem bardzo zadowolona z obsługi, wcale nie czułam żadnego nacisku że musze kupić najdroższy sprzęt.
 
     
maslowska

Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 62
Wysłany: Wto Maj 31, 2016 10:39   

Ja jakiś czas temu kupiłam. Skusiłam sie na wyciskarkę SKG 2088. Nie jest to taki tani sprzecik bo wyciskarka kosztuje 1500 zł niemniej sama kupowałam w sklepie rtv Euro agd gdzie była możliwość kupna wyciskarki na raty tak wiec nie było to dla mnie aż takie powazne obciążenie finansowe. Wyciskarka jest porządna, radzi sobie z każdym rodzajem owocu i warzywa. Poza tym ma gwarancję Door to door na 10 lat.

Kupisz w dobrej cenie w rtv Euro agd. Pisze o tym bo jest tam opcja wzięcia wyciskarki na raty 0% na ponad 4 lata.
Ostatnio zmieniony przez maslowska Wto Maj 31, 2016 10:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Wto Maj 31, 2016 17:27   

maslowska napisał/a:
Poza tym ma gwarancję Door to door na 10 lat.

To urządzenie mechaniczne, więc wszystkie możliwe usterki można opisać tak:

Cytat:
Z gwarancji wyłączone jest:
a) uszkodzenia mechaniczne i wywołane nimi wady
b) uszkodzenia powstałe na skutek niewłaściwego użytkowania lub przechowywania i wywołane nimi wady
c) uszkodzenia wynikające z zaniedbań użytkownika i wywołane nimi wady
d) uszkodzenia powstałe w wyniku nieautoryzowanych ingerencji w urządzenie
e) uszkodzenia wynikające z korzystania z nieautoryzowanych akcesoriów, nieautoryzowanych części zamiennych lub
eksploatacyjnych i wywołane nimi wady
f) uszkodzenia spowodowane przez czynniki zewnętrzne, w szczególności na skutek kontaktu z cieczą (wnętrze urządzenia),
ogniem, na skutek zawilgocenia, kondensacji pary wodnej, działania zbyt wysokich lub zbyt niskich temperatur, wyładowań
elektrostatycznych bądź atmosferycznych, działania substancji chemicznych upadku, uderzenia i naprężenia i wywołane
nimi wady
g) naturalne zużycie urządzenia wynikające z normalnej eksploatacji, na przykład otarcia, zarysowania, zużycie się
materiałów eksploatacyjnych, itp.

Zwykle pies jest pogrzebany w "zużyciu się materiałów eksploatacyjnych", które kosztują w trakcie lat "normalnego użytkowania" więcej niż samo urządzenie, zaniedbania użytkownika też się mogą przyczynić bo coś było za twarde lub za szybko.

Zanim ktoś zakupi cokolwiek, warto by sobie wygooglał ile praktycznie kosztuje to co się w urządzeniu zużywa, czyli przejścia użytkowników, cennik części i napraw.

Normalnie mam PRL-owską sokowirówkę i jak mi się sitko zatka to sobie czyszczę, a tarcza cierna jest nie do zajechania, silnika też się spalić nie da bo jak się go przeciąża to przestaje wirować, więc się go nie przeciąża.

Oczywiście to są uwagi ogólne i w odniesieniu do konkretnego urządzenia warto samodzielnie dokonać rozeznania.

Najlepszy przypadek występuje wtedy, kiedy raty jeszcze są,
a urządzenie już nie działa bo nowe sitko jest za drogie.
8)
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7467
Wysłany: Śro Cze 01, 2016 07:00   

Wyciskarka przypomina raczej maszynkę do mięsa i jest bardziej trwała. Oczywiście, jeżeli jest wykonana z metalu, a nie plastiku. Sokowirówka to inna kategoria. Pod koniec PRL-u jakiś debil wymyślił oszczędnościowe sitko, w którym na plastikowym rusztowaniu umieszczone były stalowe sitka, a nie, jak na początku, gdy całe sitko było stalowe. Radości było co niemiara, kiedy z prędkością 10 tys. obrotów ten plastik nie wytrzymał naprężeń.
No i sitko rozpadło się później, niż PRL.
JW
 
     
vvv
^^^


Pomógł: 12 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3503
Wysłany: Śro Cze 01, 2016 14:16   

Mam taką od kiedy sięgam pamięcią
z całym metalowym bebno-sitkiem
w domu na wsi, nie do zajechania:

http://s33.postimg.org/vz11owagf/image.jpg


8)
 
     
AnetaA 

Dołączyła: 11 Wrz 2016
Posty: 4
Wysłany: Nie Wrz 11, 2016 23:05   

Ja mam wyciskarkę z philipiaka jest to sprzęt z wyższej półki, ale warto jest się zainteresować jeśli interesuje Was głównie jakość. Dzięki dużemu otworowi, możemy wycisnąć soki z całych warzyw i owoców bez ich obierania, co znacznie skraca czas przygotowania.
 
     
instruktorka

Dołączył: 22 Wrz 2019
Posty: 4
Wysłany: Nie Gru 01, 2019 15:24   

Ja osobiście wybrałam wyciskarkę Kuvings i jest super. Ale wydaje mi się, że one wszystkie działają podobnie, dlatego którą nie kupisz to będziesz zadowolona. Takie świeżo wyciskane soki to naprawdę świetne i wartościowe uzupełnienie diety o witaminy i minerały. Odkąd kupiliśmy z mężem swoją wyciskarkę, codziennie od prawie roku wyciskamy soki i naprawdę czujemy się świetnie!
 
     
wisiu76 

Wiek: 32
Dołączył: 19 Lut 2020
Posty: 2
Wysłany: Śro Lut 19, 2020 18:17   

Jak dla mnie 2 tys. to za dużo jak na wyciskarkę. Ja mam philipsa za 500 zł i też robi dobre soki ;)
 
     
Olgańka

Dołączył: 11 Gru 2018
Posty: 29
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Lut 22, 2020 15:36   

2000 zł za wyciskarkę to dla mnie cena o dużo za wysoka. Wolę już po prostu zjeść jakiś owoc niż ekstra go wyciskać i płacić jeszcze takie kwoty za to:-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2020 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved