Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Wto Gru 25, 2012 10:25
Łysienie telogenowe i inne dolegliwości
Autor Wiadomość
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 16:33   Łysienie telogenowe i inne dolegliwości

Witam was wszystkich!
Jestem 20letnim studentem i od około roku moje włosy przerzedzają się niemiłosiernie. Mam już zakola, lekko poszperany czubek głowy i przede wszystkim bardzo przerzedzony jej przód. Mam na myśli coś takiego:

Co raz więcej takich "rowów" obserwuję :( Dodatkowo włosy stają się cieńsze i żółte jak tu:

Łysienie genetyczne odpada bo u mnie w rodzinie nikt nie był nigdy łysy. Nawet mój ojciec ma ładniejsze włosy ode mnie.
Mam też biały nalot na języku, tłustą czerwoną cerę, zaskórniki egzemę, widzę za mgłą, a także mam chyba za dużo włosów na ciele jak na swój wiek. Stolec jest śluzowaty, czasami widać w nim niestrawione jedzenie... Dodatkowo jestem zazwyczaj zmęczony, ale nie senny. Mam mało energii, pulsują mi mięśnie (szczególnie na nogach) nie mam siły posprzątać pokoju, a prysznic to dla mnie koszmar. Tym bardziej, że po umyciu włosów są strasznie sianowate, oklapnięte i bez życia. Potwornie to wygląda. Mam też niedowagę 181 cm 58 kg. Potrafię schudnąć 2-3 kg w kilka dni. Zauważyłem, że po jedzeniu od kilku dni pestek dyni moja cera przestała być tłusta i czerwona, zaskórniki jakby się zasuszyły i poprawiły białka oczu. Także jestem niemal pewien, że to jest związane z kiepską dietą.
Możecie coś poradzić? Czy można zdrowo się odżywiać przeznaczając maksymalnie 150 zł tygodniowo na jedzenie?
Ostatnio zmieniony przez Neo90 Sob Lip 23, 2011 16:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 17:29   

A co teraz jadasz?
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 17:45   

Bardzo kiepsko. Przez rok były to głównie chipsy, dużo papierosów, hamburegry z carrefoura. No nic przyjemnego. Dopiero od niedawna zacząłem przyglądać się diecie i rzeczywiście poprawiło się wiele rzeczy. Ale nie wiem jak się teraz odżywiać żeby pokonać te rzeczy z pierwszego postu, tym bardziej, że nie należę do kasiastych studentów. A większość diet, któe znajduję jest na odchudzanie. Więc się zupełnie pogubiłem.
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 17:53   

Przede wszystkim skup się na tym, żeby jedzenie pochodziło z naturalnego źródła. Wyrzuć z jadłospisu wszystkie chipsy, hamburgery i inne barowe żarcie. Zacznij jeść więcej produktów pochodzenia zwierzęcego; mogą to być jajka, mięso i podroby, sery. Oczywiście nie w formie pizzy czy hamburgera. Jako uzupełnienie możesz jeść kasze, ryże, ziemniaki, umiarkowane ilości orzechów i olejów tłoczonych na zimno. Obowiązkowo wprowadzasz też warzywa i niedługo powinieneś poczuć się dużo lepiej. ;)

Niestrawione jedzenie może świadczyć o nietolerancji glutenu. Aby to sprawdzić sugeruje całkowicie usunąć z diety produkty zawierające owies, pszenicę, żyto i jęczmień. Czyli m.in chleb.
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 18:26   

Zabrzmi to dziwnie, ale po zjedzeniu produktów z glutenem mój stolec wygląda lepiej... Zmniejszają się też wzdęcia i gazy.
Ja podejrzewam braki w białku... Może dlatego włosy po umyciu są takie szczurze?
Czy te włosy odrosną po prawidłowej diecie? :(
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 20:28   

Neo90 napisał/a:
Zabrzmi to dziwnie, ale po zjedzeniu produktów z glutenem mój stolec wygląda lepiej... Zmniejszają się też wzdęcia i gazy.


Może to kwestia błonnika a nie glutenu?
Jeśli porównujesz biały chleb o kaszy gryczanej to różnica jest kolosalna.
Radzę jednak wyeliminować gluten i zwrócić też dużą uwagę na produkty mleczne.

Z pewnością na takim śmieciowym jedzeniu, niedobory białka mogły powodować Twoje pogorszenie stanu włosów. Z pewnością swój wpływ miały też ogólne braki witaminowe i mineralne.
Ostatnio zmieniony przez Feniks Sob Lip 23, 2011 20:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 22:52   

Dzięki Damian za odpowiedzi :-)
Ogólnie gluten i mleko raczej mnie nie uczulają. Może to wynik zepsutych zębów - kiepskiego przegryzania?
Poczytałem gdzieś, że po umyciu włosów spłukuje się z nich białko (czy jakoś tak) dlatego są po nim takie beznadziejne.
Co do diety rozpisałem sobie takie coś. Jak możesz to proszę odnieś się do tego :) :
http://i56.tinypic.com/e06gk5.png
To mleko to mleko sojowe.
Ostatnio zmieniony przez Neo90 Sob Lip 23, 2011 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3025
Skąd: Australia
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 23:13   

Neo90 napisał/a:

http://i56.tinypic.com/e06gk5.png
To mleko to mleko sojowe.

Czujesz sie i wygladasz tak jak jesz. Wszystko sie zgadza.
Zacznij sie odzywiac jak Bog przykazal. W skrocie w mojej stopce.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 23:57   

A czy moja dieta, którą podałem w linku będzie ok?
Którą dietę optymalną polecacie? Każda mówi co innego, a ja zaczynam wariować z tej niewiedzy. Czy dieta 5przemian to dobry pomysł?
 
     
heniu007 

Pomógł: 13 razy
Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 385
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 00:02   

To co widnieje w linku kolegi Neo90 to nowa dieta jego autorstwa. Z poprzednich wypowiedzi można wyczytać że wcześniej żywił się mało należycie delikatnie mówiąc.

Dieta przypomina te z kolorowych gazetek.
Nie namawiając kolegi na LOW CARB czy Raw Paleo Diet należałoby tu zrobić porządek. Rzuca się w oczy mieszanie węglowodanów, białek, tłuszczy w jednym posiłku, oraz popijanie po nich. Taki misz-masz nie wyjdzie na dobre.

Po kolei:
1. Yerba Mate pijemy przed posiłkiem, ewentualnie godzinę po posiłku.
2. Węglowodany (suszone owoce, chleb razowy, płatki owsiane,kukurydziane, kasza, sałatka, brązowy ryż, banany, kiwi, jabłka, ziemniaki, surówka z buraków, marchew) nie łączymy z produktami innych grup tj. białkami, tłuszczami.

Dla przykładu:
Zjadasz coś z grupy węglowodanów, następnie po jakimś czasie np. 40 minut sięgasz po produkt z grupy białek, czy tłuszczy.

Osobiście uważam, że restrykcyjna uwaga na niełączenie produktów białkowo-tłuszczowych jest zbędna. Więc te produkty łącz razem lub nie. Nie chcemy by jedzenie stałą się ascetyzmem. A poza tym w wielu produktach naturalnie występuje połączenie tych dwóch grup.

Przyjęło się, że najszybciej trawią się produkty węglowodanowe w porównaniu np. z takim schabczakiem.

3. Eliminujemy z jadłospisu "pączka" w postaci: 2 schabowe w bułce tartej. Zastąp go schabczakiem obrabianym na parze.

4. Jogurt naturalny może powodować negatywne stany w Twoim organiźmie pomimo, że nic zewnętrznie nie będzie na to wskazywać.

5. Jeśli chcesz to zostaw sobie ten jogurt z pestkami dynii i pekanem, lecz druga wersja jogurtu zawiera rodzynki, które należą do grupy węglowodanów. Wypadałoby je wyeliminować w takiej kompozycji.

6. Pieprz, tutaj według uznania i samopoczucia. Osobiście uwielbiam pieprz, zjadam go niemielonego "tonami".

7. Widzę tu jakąś kromeczkę z tłuszczem i obrzydliwym białeczkiem (chuda szynka). Już sam Tombak wspominał że takie łączenie produktów wywołuje stany patologiczne. Zarówno empirycznie jak i w świetle elementarnych praw chemii zgadzam się z nim.

8. Smażona cebula, koniecznie musisz ją jeść ? Wiem, zapach ma ładny, ale na takim g*wnie nie pojeździsz daleko. Bądź kozak i zjedz trochę surowej :P

9. Ząbki czosnku, zarówno jak z pieprzem warto eksperymentować.

To co Tobie zaleciłem traktuj jako moje osobiste sugestie, również nie podałem Ci na tacy jadłospisu. Teraz Twoja kolej, zmień jadłospis aby w jakimś stopniu opierał się na tych punktach.
Po ostatecznej zmianie, przyjdzie czas na konsumcję. Niewiem ile czasu potrzeba, aby zacząć zauważać progres, lecz gdy to nie poskutkuje, trzeba będzie "chycić" za bardziej radykalne metody ( Low Carb).
 
     
ali
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lip 24, 2011 01:21   

Neo90 napisał/a:

Co do diety rozpisałem sobie takie coś. Jak możesz to proszę odnieś się do tego :
http://i56.tinypic.com/e06gk5.png

to ma być normalne żarcie dla młokosa ?
naczytałeś się głupot i dalej o normalnym zdrowym żywieniu nic nie rozumiesz,
widzę że kasy i czasu masz dość aby wydziwiać z żarciem

jak pisał Damian

najzadrowsze jest tylko jak najmniej przetworzone, bez konserwantów

podstawą żywienia powiny być jaja, mięso i wędliny tłuste, podroby, nabiał (śmietana, masło, sery lub twaróg) najlepiej prosto z gospodarstwa ze wsi, nie fermowe z oszołomów
od czasu do czasu jakaś ryba morska, też najlepsza tłusta
i warzywka
przypraw jak najmniej
ograniczenie cukrów(węglowodanów),szczególnie prostych
i nie wydziwiać

ps.
po co ta jerba???
Ostatnio zmieniony przez ali Nie Lip 24, 2011 01:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 01:36   

Ale ja wcale nie mówię, że się znam na dietetyce. Jakby tak było to bym nie zakładał tego tematu :P

Co do yerby to posiada w sobie kofeinę i dużo witamin i minerałów. A tych trzech rzeczy mi teraz bardzo potrzeba. Najlepiej włosy mają się po zjedzeniu czegoś z cynkiem i białkiem.
Cytat:
najlepiej prosto z gospodarstwa ze wsi,

Ciężko o to będzie w Warszawie nie wydając majątku. Za 100g jagód gojii zapłaciłem 25 zł co uważam za znaczną przesadę.
Mam na razie braki w minerałach i witaminach. Nie wiem czy same produkty białkowe to naprawią...
 
     
Adam319 
We are all One


Pomógł: 43 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2411
Skąd: tiny.pl/hpb9n tiny.pl/hlhmn
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 07:42   

Neo90 napisał/a:
Najlepiej włosy mają się po zjedzeniu czegoś z cynkiem i białkiem.

Poziom nieco humorystyczny wiec niech mi będzie wolno dać cynk.
:keep:

- golonko wieprzowe
- skrzydełka z kurczaka
- nóżki wieprzowe
- salceson wieprzowy czerwony
- wątroba wieprzowa
- żółtka
- żurawina suszona
:-)
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 10:59   

Może ogarnijmy się na początek z radami w stylu "mieszanie B/T/W", "low carb od zaraz" czy innymi skomplikowanymi zaleceniami.
Autor tematu ma problemy spowodowane najprawdopodobniej przez poważne niedobory witamin i minerałów. Nie potrzebuje radykalnych zmian proporcji diety,gwałtownych ograniczeń węglowodanów(poza cukrami prostymi/słodyczami!). Potrzebna jest mu wymiana produktów które tworzą jego dietę na te pochodzenia naturalnego. A jeśli to zmieni, to z czasem sam dojdzie do proporcji jaka jemu odpowiada.


Jedz kiedy jesteś głodny, nie musisz układać skomplikowanych jadłospisów. Nie siadaj z zegarkiem do jedzenia. Na stan Twoich włosów ma zapewne wpływ zarówno nadmiar węglowodanów, jak i niedobory witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, E), wszystkich z grupy B. Więc po prostu trzeba te niedobory uzupełnić.

No i w kwestii jadłospisu zgadzam się z heniem w kwestii jogurtów, bułek tartych i różnych innych wynalazków.

Neo90 napisał/a:
Najlepiej włosy mają się po zjedzeniu czegoś z cynkiem i białkiem.


Najlepiej włosy mają się gdy w organizmie występuje równowaga we wszystkim. Uzupełnianie poszczególnych witamin i minerałów, obecnie gorące rozpowszechnione, moim zdaniem mija się z celem. Organizm działa kompleksowo, gdzie jedno zależy od drugiego.
Ostatnio zmieniony przez Feniks Nie Lip 24, 2011 10:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1160
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:10   

Neo90,
Tak na szybko i prosto.
1. Zacznij codziennie jadać jajka z przewagą samych żółtek. Jeden dzień przerwy w tygodniu.
Musisz się najeść tymi jajkami do syta. Oczywiście bez chleba.
2. Jak najczęściej mięso, podroby (są tanie i smaczne) - ugotuj je z jarzynami.
3. Codziennie porcja gotowanych jarzyn.
4.Kup ziarna siemienia lnianego (na targu) i 1 łyżkę świeżo zmielonych zalej ciepłą wodą. Pij osłodzone 1/2 łyżeczki miodu. Na początku codziennie.
To powinno poprawić stan Twoich włosów w stosunkowo krótkim czasie.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:18   

Dziękuję wam wszystkim za porady :-)
Szczególnie Tobie Damian. Cieszę się, że ktoś mnie tu zrozumiał ;-)
Czyli jogurt naturalny nie jest zalecany? W takim razie czym go zastąpić? I jak dbać o dobre bakterie przewodu pokarmowego?

EAnna:
Dzięki, brzmi bardzo sensownie :-) Ale czy nie da się obejść tego ograniczenia z chlebem przy jajkach? Bardzo lubię razowy chleb na śniadanie i ma dużo kalorii, a ja trochę wychudzony jestem :-) Odnośnie mięsa to dwie piersi kurczaka dziennie wystarczą?
Pod pojęciem jarzyny rozumiesz po prostu warzywa, tak?
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:19   

Damian napisał/a:
Uzupełnianie poszczególnych witamin i minerałów, obecnie gorące rozpowszechnione, moim zdaniem mija się z celem. Organizm działa kompleksowo, gdzie jedno zależy od drugiegao.

Ano właśnie.
Jeśli jednego będzie za dużo to będzie działał antagonistycznie w stosunku do jakiegoś innego, przez co nabawimy się innych niedoborów.
Jeśli dostarczamy witaminy i minerały ze zdrowej naturalnej żywności to nie ma się czym martwić; należy tylko uważać na witaminę A, która się kumuluje - więc wątroby nie ma co jadać tak dużo i często, no chyba że ktoś ma spore niedobory i potrzebuje solidnego zastrzyku.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Hannibal 
Moderator

Pomógł: 191 razy
Wiek: 35
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 15904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:23   

Neo90 napisał/a:
Odnośnie mięsa to dwie piersi kurczaka dziennie wystarczą?

A tłuszcz?
Same piersi z kurczka są strasznie chude. Poza tym jeśli masz na myśli takie zwykłe ze sklepu to lepiej sobie darować, bo to badziewie.
_________________
Don't buy into mono-dimensional training regimens. Exercising should reflect how rich and varied life is. #MovNat
 
     
Kangur

Pomógł: 34 razy
Wiek: 78
Dołączył: 27 Sty 2005
Posty: 3025
Skąd: Australia
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:39   

Neo90 napisał/a:
Dziękuję wam wszystkim za porady :-)
Szczególnie Tobie Damian. Cieszę się, że ktoś mnie tu zrozumiał ;-)
Czyli jogurt naturalny nie jest zalecany? W takim razie czym go zastąpić? I jak dbać o dobre bakterie przewodu pokarmowego?

Domowej roboty kefir zalatwi te sprawe.
_________________
Odkwaszać czy zakwaszać?
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1159
14 W czasie posiłku powiedział do niej Booz: «Podejdź tu i jedz chleb, maczając swój kawałek w kwaśnej polewce».
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:45   

Hannibal napisał/a:
Neo90 napisał/a:
Odnośnie mięsa to dwie piersi kurczaka dziennie wystarczą?

A tłuszcz?
Same piersi z kurczka są strasznie chude. Poza tym jeśli masz na myśli takie zwykłe ze sklepu to lepiej sobie darować, bo to badziewie.

Hmm... W takim razie czym polecasz to zastąpić?
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:53   

Neo90l napisał/a:
Hmm... W takim razie czym polecasz to zastąpić?


Chodzi o tłustsze mięsa, podroby. Pewnie wiele przeczytałeś o tym, że podstawę diety powinno stanowić chude mięso. My uważamy, że śmiało można jeść też karczki, boczki i inne łopatki, bez większego zwracania uwagi na nasycone kw. tłuszczowe czy cholesterol.

Zastanów się, co bardziej smakuje: Sucha pierś z grilla czy grillowany karczek? Kieruj się swoim instynktem.
Zdaję sobie sprawę że bardzo trudno jest zmienić nagle wszystkie nawyki żywieniowe. Zwłaszcza, że są one całkowitą odwrotnością tego co jedliśmy. Dlatego nawet powolne zmiany są lepsze niż żadne.

Powodzenia, możesz pisać w tym temacie o tym co jadłeś, o swoim samopoczuciu i stanie zdrowia. Z pewnością każdy będzie chciał Ci pomóc i ewentualnie coś doradzić.

Hannibal napisał/a:
Ano właśnie.
Jeśli jednego będzie za dużo to będzie działał antagonistycznie w stosunku do jakiegoś innego, przez co nabawimy się innych niedoborów.
Jeśli dostarczamy witaminy i minerały ze zdrowej naturalnej żywności to nie ma się czym martwić; należy tylko uważać na witaminę A, która się kumuluje - więc wątroby nie ma co jadać tak dużo i często, no chyba że ktoś ma spore niedobory i potrzebuje solidnego zastrzyku.


Dokładnie. Co nie znaczy oczywiście, że kompleksy witaminowe dostępne w aptekach są super, bo zawierają różne witaminy :D
Ostatnio zmieniony przez Feniks Nie Lip 24, 2011 12:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 13:39   

Jaja zwlaszcza ich wieksze ilosci z chlebem to nie, nabawisz sie problemów... ew. jedna malutka kromeczka.
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 13:55   

Molka napisał/a:
Jaja zwlaszcza ich wieksze ilosci z chlebem to nie, nabawisz sie problemów... ew. jedna malutka kromeczka.

A jakich? Sorry ciekawski jestem :-)

To w jakim czasie po zjedzeniu jajek mogę zjeść chleb? Tzn. że ludzie jedzący pastę jajeczną na kanapkach sobie szkodzą? Jak byłem mały to często tak się żywiłem :(
Chleb z masłem i szczypiorkiem przejdzie?
 
     
Molka 
Moderator


Pomogła: 60 razy
Dołączyła: 02 Maj 2009
Posty: 6840
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 14:11   

Neo90 napisał/a:
Molka napisał/a:
Jaja zwlaszcza ich wieksze ilosci z chlebem to nie, nabawisz sie problemów... ew. jedna malutka kromeczka.

A jakich? Sorry ciekawski jestem :-)

To w jakim czasie po zjedzeniu jajek mogę zjeść chleb? Tzn. że ludzie jedzący pastę jajeczną na kanapkach sobie szkodzą? Jak byłem mały to często tak się żywiłem :(
Chleb z masłem i szczypiorkiem przejdzie?

wiesz tu nie chodzi o jedno jajko, tylko 5 jak zasugerowala E Anna, z chlebem natychmiastowe efekty to mega ciezko strawna kompozycja, zgagi, śmierdzące bonki pewne... a w dłuzszej perspeltywie możliwa miażdzyca, stluszczenie wątroby, problemy z nadcisnieniem, cukrzyca... jednym słowem choroby cywilizacyjne...
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 21:00   

I jeszcze pytanie.
Jeżeli jemy za dużo węglowodanów prostych to nasza cera i włosy się robią tłuste? Jeżeli tak to przejście na low carb będzie dobrym pomysłem? Jeść w końcu surowe warzywa czy gotowane? Musli z mlekiem sojowym to dobry pomysł?
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 21:09   

Neo90 napisał/a:
Jeżeli jemy za dużo węglowodanów prostych to nasza cera i włosy się robią tłuste?


Nie wiem, czy robią się tłuste, ale z pewnością ich stan nie polepsza się. Na pewno znacznie przyśpiesza to łysienie, powstawanie trądziku i różnych zmian skórnych. O mechanizmie otłuszczania się nigdy nie czytałem, ale pewnie nieprawidłowa dieta ma tu swój udział

Neo90 napisał/a:
eżeli tak to przejście na low carb będzie dobrym pomysłem?


Na pewno warto ograniczyć węglowodany pochodzące z przetworzonego jedzenia. Czyto będzie w granicach diety low carb, zależy od Ciebie i od Twojego samopoczucia z małą ilością ww.

Neo90 napisał/a:
Jeść w końcu surowe warzywa czy gotowane?


Ja polecam surowe :)

Neo90 napisał/a:
Musli z mlekiem sojowym to dobry pomysł?


Mleko sojowe to nie jest dobry pomysł.
A musli..chyba też nie :|
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 21:19   

Cytat:
Mleko sojowe to nie jest dobry pomysł.
A musli..chyba też nie

Kurcze, strasznie lubię taki zestaw. I jak się samemu dorzuca składniki do musli to podobno bardzo dobrze witaminowo i mineralnie można wyjść...
A mleko sojowe nie jest czasami podstawowym źródłem białka u wegetarian? Jest dużo sprzeczności co do soji u mężczyzn. Podobno reguluje gospodarkę estrogenów. I zawiera w sobie dużo białka no i jest naturalne i nie zawiera antybiotyków jak mleko od krowy...

Czytałem, że niedobór witamin B prowadzi do łojotoku i przetłuszczania się włosów i cery. Trzeba będzie chyba tutaj coś zdziałać. Chociaż podobno włosy są w 89 % zbudowane z białka.
Można się nieźle pogubić.

A biały język co oznacza? Kiepskie trawienie?
 
     
Feniks

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 535
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 10:24   

Neo90 napisał/a:
A mleko sojowe nie jest czasami podstawowym źródłem białka u wegetarian? Jest dużo sprzeczności co do soji u mężczyzn. Podobno reguluje gospodarkę estrogenów.


Jak chcesz to pij, ale ze względu na zawartość fitoestrogenów czy inhibitorów trypsyny w soi, wolę nie ryzykować bezpłodności i problemów zdrowotnych. Oczywiście raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ale jako codzienny posiłek to nie bardzo.

A wegetarianie mogą sobie jeść soję, bo jest względnie dobrym źródłem białka. Moim zdaniem są lepsze :D

Neo90 napisał/a:
A biały język co oznacza? Kiepskie trawienie?


Ktoś powie że problemy z grzybicą. Ale możliwości jest zapewne więcej. Zmiana diety powinna pomóc ;)
 
     
zyon 


Pomógł: 69 razy
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 8510
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 14:14   

Neo90 napisał/a:

Mam na razie braki w minerałach i witaminach. Nie wiem czy same produkty białkowe to naprawią...

To nie tylko w bialku sie znajduje, z czasem samo ci sie wyrowna ale zeby uzupelnic to sprobuj chlorelle alno spiruline, to naturalne algi z calymi kompleksami witamin. Chlorella dodatkowo wiaze teoksyny i je wyprowadza z organizmu. poczytaj sobie na chlorella.pl i spirulina.pl

EAnna napisał/a:

1. Zacznij codziennie jadać jajka z przewagą samych żółtek. Jeden dzień przerwy w tygodniu.

Dlaczego przy jego niedowadze mialby wywalac bialka?
_________________
Nauka:nigdy więcej! Po maturze chodziłem na 3 różne studia, jednak okazało się że wykształcenie to nie jest coś dla mnie. I tak oto twój argument spala na konewce:) To takie krótkowzroczne masło maślane.
 
     
Neo90 

Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 24
Wysłany: Czw Lip 28, 2011 22:44   

Dobrze moi drodzy doszedłem do wniosku po obserwacji poprzedniej diety, że na razie przejdę na dietę surowizny. Jestem przekonany, że podstawą moich dolegliwości jest kiepskie trawienie. Mam zamiar jeść same warzywa, mięso i trochę owoców oraz w ciągu dnia popijać wodą z cytryną. Po jakimś czasie zacznę dokładać produkty takie jak mleko, chleb, płatki itp. zobaczyć jak mój organizm na to reaguje.
Przy okazji mam do was dwa pytania/spostrzeżenia.

Po dokładnym, powolnym zjedzeniu i przemieleniu ananasowej pizzy w Sphinxie połowa moich objawów zniknęła i unormował się stolec. Czy to kwestia przegryzania jest tutaj zasadnicza (mam zepsute zęby i nie stać mnie na plomby światłoutwardzalne, a od amalgamatów trzymam się jak najdalej)

Dlaczego po wysokoprocentowym upojeniu alkoholowym (ładnie to ująłem :P ) po kilku godzinach czuję się jak nowy człowiek, żadnego kaca, czysty umysł i genialne samopoczucie. Wszyscy mają przecież odwrotnie...
 
     
kaskada 


Dołączyła: 02 Sie 2011
Posty: 59
Skąd: Poland
Wysłany: Wto Sie 02, 2011 13:05   

Neo90 napisał/a:
Dobrze moi drodzy doszedłem do wniosku po obserwacji poprzedniej diety, że na razie przejdę na dietę surowizny. Jestem przekonany, że podstawą moich dolegliwości jest kiepskie trawienie. Mam zamiar jeść same warzywa, mięso i trochę owoców oraz w ciągu dnia popijać wodą z cytryną. Po jakimś czasie zacznę dokładać produkty takie jak mleko, chleb, płatki itp. zobaczyć jak mój organizm na to reaguje.
Przy okazji mam do was dwa pytania/spostrzeżenia.

Po dokładnym, powolnym zjedzeniu i przemieleniu ananasowej pizzy w Sphinxie połowa moich objawów zniknęła i unormował się stolec. Czy to kwestia przegryzania jest tutaj zasadnicza (mam zepsute zęby i nie stać mnie na plomby światłoutwardzalne, a od amalgamatów trzymam się jak najdalej)

Dlaczego po wysokoprocentowym upojeniu alkoholowym (ładnie to ująłem :P ) po kilku godzinach czuję się jak nowy człowiek, żadnego kaca, czysty umysł i genialne samopoczucie. Wszyscy mają przecież odwrotnie...


Surowa dieta jest najlepsza... Łysienie to ponoć słabe nerki, mówił tak mi znajomy, który studiuje chińską medycynę. Ja mam w każdym razie o wiele mocniejsze włosy niż kiedyś jedząc surowiznę.

Jeśli chodzi o Twoje pytania... hmm... alkohol czasem może zatrzymać objawy detoxu ciała, na chwilę, to może być dość złudne... Pizza ze Sphinx'a, na pewno wolne przeżuwanie ma znaczenie, więc Cię pewnie trochę przeczyściło, objawy zniknęły, podobnie jak po alkoholu - zatrzymał się detox (taka moja prywatna teoria). Kiedyś tak eksperymentowałam na sobie i właśnie miałam podobne doświadczenia. Co ciekawe, gdybyś tak utrzymał dietę - pizza ze Sphinx'a i frytki z McDonalds'a, to wiesz pewnie jaki były efekt, także myślę, że nie warto tak na dłuższą metę ;) organizm jest wygłupiony i wstrzymuje oczyszczanie, tak myślę, ale jestem ciekawa co inni myślą na ten temat :)
_________________
www.witarianie.pl
www.rawolucja.pl
DOBRA DIETA = SUROWA DIETA :)
 
     
Agulenka 

Wiek: 27
Dołączyła: 04 Sie 2019
Posty: 1
Wysłany: Nie Sie 04, 2019 11:03   

Tak sobie czytam o tym łysieniu i diecie i mam parę pytań. Mam podobny problem z wypadaniem włosów. U mnie przyczyną (chyba, bo nie byłam u lekarza) było - cóż - częste i rygorystyczne - odchudzanie i spory stres. Z tym drugim sobie jakoś radzę (joga rządzi ;) ). Staram sie też wprowadzić zmiany w diecie. I teraz pytanie. Czy w przypadku kobiet i mężczyzn zasady diety są takie same? Skórę głowy mam ponoć inną, więc inaczej te składniki się "dostarczają"? Potrzeba ich więcej/mniej? Czy tłuszcze trans są naprawdę tak szkodliwe z perspektywy włosów?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2019 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved