Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum  

  Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl  FAQ    Szukaj    Użytkownicy    Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Molka
Pon Gru 24, 2012 13:38
Szczepionki
Autor Wiadomość
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Śro Sty 24, 2018 00:40   

Jeśli naukowiec dopuści sobie do głowy, że coś odkrył lub wynalazł i media to rozpowszechnią a Kościół ogłosi z ambon, powstanie WIARA MEDYCZNA. A skoro naukowiec dostaje pieniądze za wynalazki, które potem masowo się wciska jako zdrowe, słuszne i zbawienne, to więcej do szczęścia nie trzeba. Gescheft do końca świata. Ale nie dłużej. Do końca hucpy pseudomedycznej.


cytat:

"Dr Jonas Salk, mówiąc w 1955 r. o opracowanej przez siebie szczepionce przeciwko polio, stwierdził: Szczepionka jest bezpieczna i nie jest już w stanie być bezpieczniejszą. Pierwsza próba szczepienia na dużą skalę przeciwko chorobie Heinego-Medina miała miejsce w Stanach Zjednoczonych 26 kwietnia 1954 r. Zaszczepiono wtedy 440 tys. dzieci. Po roku analiz i badań, 12 kwietnia 1955 r., zaprezentowano rezultaty tego szczepienia. Fundacja ds. Paraliżu Dziecięcego ogłosiła wówczas światu, że szczepionka wynaleziona przez dra Jonasa Salka była "bezpieczna, silna i skuteczna". Przekazana społeczeństwu informacja spowodował euforię w całym kraju. Dr Jonas Salk został ogłoszony bohaterem narodowym, a Hollywood chciało nawet nakręcić film o jego życiu.

W ciągu dwóch tygodni od czasu ogłoszenia tych wiadomości wybuchła ogromna tragedia. 24 kwietnia 1955 r. pojawiły się przypadki choroby Heinego-Medina z objawami paraliżu u niedawno zaszczepionych dzieci. Dwa dni później Departament Zdrowia w Kalifornii powiadomił Narodowy Instytut Zdrowia, że u sześciorga dzieci pojawił się paraliż po tygodniu od momentu pierwszego zaszczepienia. Wydarzenie to nazwano katastrofą "Cutter"- od nazwy firmy, która przygotowała szczepionkę.

Dalsze badania odkryły, że w przypadku 250 dzieci nastąpiły powikłania, a u 150 z tej grupy - częściowy lub zupełny paraliż. 11 osób zmarło. Podsumowując tę tragedię, dr M. Beddow Bayly w "National Antivivisection Society" w 1956 r. napisał:

2 kwietnia 1955 r., w dziesiątą rocznicę śmierci prezydenta Franklina Roosevelta, Fundacja ds. Paraliżu Dziecięcego ogłosiła światu poprzez wszelkie możliwe środki masowego przekazu, że szczepionka wynaleziona przez dra Jonasa E. Salka była "bezpieczna, silna i skuteczna". Podczas spotkania 500 lekarzy i naukowców w Ann Arbor w stanie Michigan dr Salk i dr Francis głosili tak rewelacyjne i zarazem pochopne wnioski, jeśli chodzi o szczepionkę, że później każda amerykańska gazeta krzyczała, że dr Salk opanował polio.

Minęło zaledwie trzynaście dni po tym, jak szczepionka zdobyła uznanie całej amerykańskiej prasy i radia jako "największe medyczne odkrycie stulecia" i dwa dni po tym, jak angielski minister zdrowia oświadczył, że natychmiast rozpocznie produkcję szczepionek, a szczepionka przeciwko chorobie Heinego-Medina okazała się przyczyną ogromnej katastrofy. U dzieci, które zostały zaszczepione pewnym rodzajem szczepionki, pojawiła się właśnie choroba Heinego-Medina. Z dnia na dzień donoszono o coraz większej liczbie przypadków zachorowań. Niektóre z tych dzieci były szczepione innym rodzajem szczepionki. Potem pojawiła się nowa, całkiem niespodziewana komplikacja.

Wysoki urzędnik medyczny w Denver, dr Florio ogłosił nową epidemię, jak sam nazwał, "satelity" polio. Są to przypadki rodziców lub innych osób będących w bliskim kontakcie z dziećmi, które po szczepieniu trafiły do szpitala. Kiedy po kilku dniach dzieci te wracały do domu, były już nosicielami polio i niechcąco przenosiły chorobę na innych, same na nią nie cierpiąc.

23 czerwca 1955 r. amerykańska publiczna służba zdrowia oznajmiła, że pojawiło się 168 potwierdzonych przypadków choroby Heinego-Medina wśród zaszczepionych osób, z czego 6 umarło oraz 149 przypadków wśród osób kontaktujących się z dziećmi, którym podano szczepionkę Salka, gdzie również 6 osób zmarło.

Jeśli chodzi o przypadki związane z "satelitą" paraliżu dziecięcego, sytuacja jest o wiele gorsza. Według dr Florio, dzieci, którym podano wadliwą szczepionkę, mogą stać się nosicielami tego wirusa. Oszacował on, że wszystkie z 1.500 zaszczepionych dzieci w Denver zostały nosicielami. Tę wiadomość opublikowano w "Daily Express", który ukazał się 16 maja 1955 r. "Stworzyliśmy grupę nosicieli - oznajmił dr Florio. - Wkrótce utworzy się kolejna grupa i w ten sposób koło będzie się toczyć. Sytuacja ta staje się bardzo przykra". Niektórzy zostali zakażeni tą chorobą w jej najbardziej śmiercionośnej formie.

Czas pomiędzy szczepieniem a pierwszymi oznakami paraliżu wynosił od pięciu do dwudziestu dni. W wielu przypadkach paraliż rozpoczynał się w tej kończynie, w którą podano szczepienie. Ponadto liczba zachorowań po szczepieniu okazała się wyższa od przewidywanej liczby chorych, gdyby szczepienia nie wprowadzono. W stanie Idaho dr Carl Eklund, jeden z szefów władz rządowych, wirusolog, stwierdził, że paraliż dziecięcy dotknął jedynie zaszczepione dzieci i pojawiał się w tych częściach kraju, gdzie od poprzedniej jesieni nie było żadnych podobnych przypadków; w dziewięciu na dziesięć przypadków paraliż wystąpił w ramionach, gdzie wstrzykiwano szczepionkę. ("News Cronicle", 6 maja, 1955 r.)

W artykule w "Time", opublikowanym 30 maja 1955 r., pojawił się komentarz:

Z perspektywy czasu można zauważyć, że ogromną winę ponosi Narodowy Fundusz, który przez lata swoimi publikacjami budował przesadne zagrożenie chorobą Heinego--Medina, a następnie zajął się wprowadzaniem szczepień, ewidentnie bez wcześniejszych odpowiednich przygotowań.

Ta katastrofa okazała się pierwszym ogniwem łańcucha zdarzeń, które doprowadziło do usunięcia z USA szczepionki wynalezionej przez Salka.

15 października 1955 r. w magazynie "The American Capsule News", opublikowanym w Waszyngtonie, ukazało się następujące stwierdzenie:

Relacja na temat szczepionki Salka.

Ci, którzy z wielkim zachwytem zaufali opowieściom sprzedających tę szczepionkę oraz Narodowemu Funduszowi na rzecz Sparaliżowanych Dzieci, są ogromnie rozczarowani i zawiedzeni. Zamiast znikać, polio rozprzestrzeniło się w wielu stanach i miastach.

Największa epidemia w historii wybuchła w Massachusetts, po tym jak 130 tys. dzieci otrzymało szczepionkę Salka. W 1954 r. odnotowano 273 przypadki paraliżu dziecięcego, a w 1955 r. - 2.027 przypadków tej choroby! Był to moment, w którym władze zabroniły stosowania tej szczepionki. Podobna sytuacja miała miejsce również w innych stanach. W Connecticut liczba zachorowań wzrosła z 111 w 1954 r. do 275 przypadków w 1955 r.; w New Hampshire - z 38 do 129; w Rhode Island - z 22 do 122; w New York State - z 469 do 764; w Wisconsin - z 326 do 1655.

W Idaho eksperci zdrowia publicznego odkryli, że po pierwsze paraliż dziecięcy występował na obszarach, gdzie wcześniej nie odnotowano żadnych przypadków tej choroby; po drugie - zachorowały jedynie dzieci, którym podano szczepionkę; po trzecie - pierwsze oznaki paraliżu pojawiły się na ramieniu, gdzie wstrzykiwano szczepionkę.

Podczas konwencji AMA, przeprowadzonej w tym samym roku, lekarz generalny Leonard Scheele, który nadzorował największy program szczepień przeciw polio, przyznał że: Nie można udowodnić, że jakakolwiek partia tej szczepionki jest bezpieczna, zanim nie zostanie podana dzieciom.

W 1958 roku masowe kampanie szczepień w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie doprowadziły do katastrofalnego wzrostu zachorowań na polio. Największy wzrost (700 proc.) nastąpił w kanadyjskiej Ottawie. Najwięcej przypadków choroby w USA odnotowano w tych stanach, którym narzucono obowiązkowe szczepienia przeciwko chorobie Heinego-Medina.

Poniżej znajduje się wykaz odnotowanych przypadków choroby, zaczerpnięty z książki "Nie daj się oszukać" autorstwa Hannah Allen.



Po narodowej kampanii przeciwko polio w 1954 i 1955 roku dr Langmuir z Publicznej Służby Zdrowia, który nadzorował szczepienia, orzekł: "Przewiduję, że w USA do 1957 roku będzie mniej niż 100 przypadków polio z paraliżem."

Według Hannah Allen, w 1957 roku w USA prawie połowa przypadków paraliżu występowała wśród zaszczepionych dzieci pomiędzy 5. a 14. rokiem życia. Ogłoszono, że to właśnie szczepionka jest przyczyną paraliżu.

W 1958 roku z 6.029 przypadków zachorowań 3.122 objawiały się paraliżem; w 1959 roku z 8.577 - 5.694 objawiały się paraliżem, z których ponad 1.000 pojawiło się wśród osób zaszczepionych trzy lub więcej razy.

Warto zwrócić uwagę, że cztery spośród pięciu firm produkujących szczepionki wynalezione przez Salka wstrzymały ich produkcję, gdyż zaczęły gnębić je procesy sądowe. Jedynie American Cyanamid (Lederle) w dalszym ciągu produkowała szczepionki, lecz nie potrafiła dać gwarancji ich bezpieczeństwa i skuteczności. Wiele do myślenia daje ujawniona wkrótce informacja, że pracownicy tej firmy nie szczepili własnych dzieci przeciwko chorobie Heinego-Medina!

W 1960 roku wprowadzono do produkcji nową szczepionkę przeciwko polio, znaną jako szczepionka Sabina, która w USA zastąpiła tę Salka. Wkrótce jednak odkryto kolejną wadę w obydwóch specyfikach. Wirusolodzy dr B. H. Sweet i dr M. R. Hilleman odkryli, że obydwie szczepionki zawierały wirus (znany jako SV 40), który wywoływał guza złośliwego u nowo narodzonych chomików. Do tego czasu miliony dzieci otrzymało szczepionkę przeciwko chorobie Heinego-Medina z wirusem SV 40. "Medical Journal of Australia" (17.3. 1973, s. 555) opublikował informacje na temat tego skażenia:

Społeczeństwo zostało wstrząśnięte, kiedy to w 1958 roku nadeszła pierwsza wiadomość, że komórki nerkowe małpy, której tkanki zostały użyte do szczepień przeciwko chorobie Heinego-Medina, nie były w najlepszym stanie. Z tej tkanki zostało wyizolowanych ponad 40 małpich wirusów. Był to między innymi wirus B, wywołujący zapalenie mózgu u ludzi ,oraz wirus SV40, który powoduje raka u chomików, jak również zmiany w kulturach komórek ludzkich.

Nie pojawiły się żadne znaki świadczące o tym, że szczepionka wyhodowana na nerkowych tkankach małpy powoduje niepokojące symptomy. Należy pamiętać jednak o tym, że symptomy te mogą się ujawnić dopiero po 20 latach.

Dr Eva Snead w swym artykule "Immunization Related Syndrome", opublikowanym w magazynie "Health Freedom News" w lipcu 1987 roku, przypuszcza, że zanieczyszczona wirusem szczepionka przeciwko chorobie Heinego-Medina może być odpowiedzialna za obecną epidemię białaczki, raka u dzieci, defektów pourodzeniowych oraz za wszelkie choroby systemu odpornościowego. Podobnie uważa dr Frederick Klenner, który potępił zarówno szczepionkę Sabina, jak i tę wynalezioną przez Salka. Uznał je nie tylko za bezwartościowe, ale też niebezpieczne. Dr Klenner stwierdził:

Wiele osób uważa, że szczepionka Sabina oraz szczepionka wynaleziona przez Salka, wyprodukowana na tkankach nerkowych małpy, jest bezpośrednio odpowiedzialna za wzrost zachorowań na białaczkę w tym kraju.

W 1961 roku amerykańska Publiczna Służba Zdrowia ogłosiła, że 11 osób, które otrzymały doustnie szczepionkę Sabina podczas masowej kampanii szczepień w Syracuse, w Nowym Jorku, zostało zarażonych chorobą Heinego-Medina. W 1964 roku amerykańska Publiczna Służba Zdrowia zadecydowała, aby zaprzestać podawania szczepionki dorosłym. W 1977 roku dr Jonas Salk, który wynalazł oryginalną szczepionkę przeciwko polio w 1950 roku, poświadczył wraz z innymi naukowcami, że masowe szczepienia przeciwko tej chorobie były przyczyną pojawienia się większości przypadków choroby Heinego-Medina w Stanach Zjednoczonych do 1961 roku. Dr Salk oznajmił, że duża liczba przypadków choroby w USA od lat 70. była skutkiem ubocznym szczepionki.

W magazynie "Science" (4. 04. 1977) dr Salk oświadczył:

Szczepionki zawierające żywe wirusy, takie jak szczepionki przeciwko grypie lub chorobie Heinego-Medina mogą w każdym przypadku wywoływać daną chorobę, którą miały za zadanie zatrzymać. Żywe wirusy w szczepionce przeciwko odrze i śwince mogą powodować efekty uboczne takie jak zapalenie mózgu. (...) Szczepionka przeciwko polio z żywymi wirusami jest główną przyczyną zachorowań na tę chorobę w Stanach Zjednoczonych i innych krajach. W przeciwieństwie do dotychczasowych opinii na temat szczepionki przeciwko polio istnieje teraz dowód na to, że szczepionka nie może być podawana bez ryzyka paraliżu. (...) Szczepionka z żywymi wirusami przeciwko polio dostarcza małe, ale nieodłączne ryzyko wywołania choroby Heinego-Medina z objawami paraliżu u osób, którym podano tę szczepionkę oraz u tych, które były z nimi w kontakcie.

Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób oznajmiło, że 1982 i 1983 rok były pierwszymi latami, w których wszystkie przypadki zachorowań na chorobę Heinego-Medina związane były ze szczepionką przeciwko tej chorobie. Według magazynu "MMWR" (13. 12. 1986), w Stanach Zjednoczonych w latach 1980 - 1985 doszło do 55 przypadków zachorowań na polio z porażeniami, z których 51 było powiązanych ze szczepieniami.

Odpowiadając na toczącą się debatę wśród immunologów na temat ryzyka, jakie niesie szczepionka wynaleziona przez Salka i szczepionka Sabina, dr Robert Mendelsohn oznajmił w magazynie "East - West Journal" z października 1984 roku:

Sądzę, że obie strony mają rację. Użycie jednej i drugiej szczepionki zwiększy, a nie zmniejszy prawdopodobieństwo, że dziecko nabawi się choroby. W skrócie, najbardziej skuteczną ochroną dziecka przed polio jest upewnienie się, że nigdy nie zostanie zaszczepione.

Ida Honorof w swej książce "Przemilczane zagrożenia" pisze:

Szkody poniesione przez dzieci szczepione przeciw polio są doskonale udokumentowane... śmierć i paraliż z powodu obydwu szczepionek Salka i Sabina.

Pomimo licznych dotychczasowych dowodów, które potępiają obydwie szczepionki, w standardowym tekście medycznym, jak np. Mandella i Ralpha pt. "Podstawy chorób zakaźnych", możemy znaleźć następujące informacje dotyczące szczepionki przeciw chorobie Heinego-Medina: Dotychczas nie było żadnych doniesień, aby szczepionka Salka wywoływała odwrotne efekty. Podawana doustnie szczepionka Sabina rzadko powodowała paraliż u jej odbiorców lub u osób będących w bliskim kontakcie z jej odbiorcami. Jak zapewne powiedziałby Ross Horne, autor książki "Rewolucja zdrowia": W głowie się nie mieści."

***

Był to fragment III-go rozdziału wstrząsającej książki pt. "SZCZEPIENIA - niebezpieczne, ukrywane fakty", autorstwa Ian Sinclair...
_________________
gea
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Czw Sty 25, 2018 13:14   

Polecam!!!
Link do filmu:
https://www.youtube.com/w...IJzwkbzHcDvRy-6
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pon Sty 29, 2018 23:01   

cytat:

"Działanie jednej ze szczepionek skierowane byłoby przeciwko otoczce przejrzystej komórki jajowej, co zmuszałoby organizm do wytwarzania przeciwciał. Za każdym razem, gdy komórka jajowa zostanie uwolniona, przeciwciała rozpoczynałyby swoją działalność – nie niszczyłyby komórki jajowej, ale stanowiłyby rodzaj tamy, która nie pozwoliłaby plemnikom przedostać się do niej. Drugi typ szczepionki skierowany byłby przeciw hormonowi HCG wytwarzanemu przez jajo płodowe zagnieżdżone w jamie macicy. Podstawową funkcją tego hormonu jest pobudzanie ciałka żółtego w jajniku do produkcji progesteronu – hormonu podtrzymującego ciążę. Jeśli nie dochodzi do ciąży, jajnik kończy wytwarzanie progesteronu i śluzówka się złuszcza. Jeśli komórka jajowa została zapłodniona, zadaniem hormonu HCG jest podtrzymanie dalszej produkcji progesteronu. Szczepionka zmuszałaby komórki odpornościowe do traktowania HCG jako "agresora". Atakowany hormon nie przekazywałby informacji jajnikom i choć zarodek wytwarzałby duże ilości HCG, to pod koniec pierwszego miesiąca razem ze śluzówką zostałby usunięty. Szczepionka działałaby jako środek wczesnoporonny. Naukowcy obawiają się o skutki uboczne szczepionki, nie wiedzą też, czy płód nie zostałby uszkodzony, gdyby szczepionka okazała się nieskuteczna."

źródło gazeta.pl: kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96114,2544884.html

Szczepionki takie istnieją od co najmniej 20 lat i najczęściej przeciwciała przeciwko HCG znajdują się w szczepionkach DPT, powszechnie stosowanych także w Polsce.

I na próżno szukasz drogi Czytelniku składu szczepionek w PZH przemianowanym na Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Pomimo szerokiego nagłasniania przez kierownika Zakładu Badań Surowić i Szczepionek p. prof. Bożenę Bucholc o podawaniu do publicznej wiadomości składu szczepionek na stronach internetowych, bądź co bądź jeszcze państwowego zakładu, brak jakiejkolwiek informacji o składzie szczepionek. W wykazie prac tego zakładu od 2000 roku nie ma ani jednej pracy o składzie sprowadzanych szczepionek. Mało tego nawet osoby po uzgodnieniu z p.Profesor terminu spotkania także nie są wpuszczane na teren Instytutu.

Oczywiście wszystko to jest robione w trosce o zdrowie , tym razem psychiczne obywateli. Jeszcze by coś przeczytali nie tak, i byliby w szoku.

A swoją drogą jaki jest cel istnienia Zakładu, który nie publikuje badań do których był powołany. Jak wiadomo , to nie zakład PZH ujawnił zanieczyszczenia szczepionek a małe laboratorium w 4 raz mniejszych Czechach i uchronił obywateli przed epidemią. "

dr Jerzy Jaśkowski
jjaskow@wp.pl

artykuł znaleziony w serwisie: [www.polishclub.org]

oraz:

List pani prof dr Marii Doroty Majewskiej w sprawie szczepionek obowiązkowych w Polsce, zawierających śmiertelne dawki rtęci. W Europie Zachodniej już dawno wycofano szczepionki z rtęcią. U nas nie.
[sigma.nowyekran.pl]
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pią Lut 02, 2018 00:30   

Informacje o szczepionkach, NOP - ach

Twoje zdrowie, twoja rodzina, twój wybór:



http://www.nvic.org/CMSTe...ses-PosterB.pdf
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 00:07   


https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dzieci-nieszczepione-sa-zdrowsze-od-szczepionych-niezalezne-badania-w-usa-foto-2018-01#comment-32370
cytat:

"Profesor Epidemiologii i Biostatystyki na Uniwersytecie w Jackson ujawnił szokujące dane na temat skutków stosowania współczesnych szczepionek. Wcześniej takich badań nigdy nie robiono. Pierwsze badanie tego rodzaju, badające zaszczepione i niezaszczepione amerykańskie dzieci, uczące się w domu, a nie w szkole (w domowych szkołach), ujawniło, kto jest zdrowszy …

A dla rodziców jest to okazja do refleksji. W przypadku amerykańskich dzieci coś jest nie tak. Cierpią one na alergie, astmę, zaburzenia lękowe, choroby autoimmunologiczne, autyzm i nadpobudliwość. Są rozproszone i niezdolne do nauki. 32 miliony amerykańskich dzieci – lub 43% z nich – cierpi na co najmniej jedną z 20 chorób przewlekłych, nie licząc otyłości. Ponadto rośnie częstotliwość występowania takich uprzednio rzadkich chorób u dzieci jak autyzm, syndrom braku uwagi i nadpobudliwości (ADHD), cukrzyca 1-go typu i zespół Tourette’a, chociaż tylko niewielka ilość badań zawiera te dane.

porównaniu z pokoleniem swoich rodziców, dzisiejsze dzieci są cztery razy bardziej predysponowane do rozwoju chorób przewlekłych. Podczas gdy ich dziadkowie i babcie w dzieciństwie, być może, ani razu nie zażyli żadnej pigułki, współczesna generacja dzieci urzeczywistnia marzenie handlowego agenta firmy farmaceutycznej: ponad milion amerykańskich dzieci poniżej piątego roku życia bierze leki psychiatryczne.

Ponad 8,3 miliona dzieci w wieku poniżej 17 lat przynajmniej raz zażywało leki psychotropowe, a w dowolnym miesiącu roku każdy co czwarty otrzymuje co najmniej jedno lekarstwo na cokolwiek.

Fast food, zła genetyka, zbyt wiele czasu przy ekranie telewizora, gry wideo, plastik – każdy czynnik środowiskowy można nazwać przyczyną takiego wybuchu chorób, chociaż nikt nie potrafi adekwatnie wyjaśnić skali epidemii.

Przy tym jest jeszcze jeden czynnik, który nie stał się przedmiotem badań, choć dzieci otrzymywały odpowiednie zastrzyki we wzrastających dawkach, wielokrotnie wyższych niż te, które otrzymały poprzednie generacje: 50 dawek 14-tu szczepionek do sześciu lat życia, 69 dawek 16-tu szczepionek farmaceutycznych, zawierających bardzo silne składniki, do lat 18-tu.

Zapewnia się nas, że szczepionki są „bezpieczne i skuteczne”, mimo że oficjalni przedstawiciele służby zdrowia przyznają, że czasami stykają się oni ze skutkami ubocznymi, łącznie ze śmiercią. Ponadto nie przeprowadzono ani jednego długoterminowego badania, dotyczącego wpływu szczepień na ogólny stan zdrowia. I co najciekawsze – ani jedno z opublikowanych badań do chwili obecnej nie porównało dzieci zaszczepionych i niezaszczepionych odnośnie ich stanu zdrowia po upływie lat po szczepieniu. Nie ma takich badań do tej pory.

opublikowane 27 kwietnia br. w czasopiśmie Journal of Translational Sciences. W badaniu porównano 261 zaszczepionych dzieci z 405 częściowo lub całkowicie zaszczepionymi (powinno być całkowicie nieszczepionymi – uwaga A.L.) dziećmi. Dokonano oceny ich ogólnego stanu zdrowia na podstawie relacji ich matek, dotyczących wykonanych szczepień i diagnozowanych przez terapeutę chorób.

Wyniki badania, dotyczące wzrostu chorób immunologicznych, takich jak alergie i zaburzenia układu nerwowego, w tym autyzm, powinny zmusić rodziców do dwukrotnego zastanowienia się, zanim zaszczepią swoje dziecko:

* zaszczepione dzieci 4 razy częściej miały diagnozę autyzmatycznego spektrum

* zaszczepione dzieci 30 razy częściej miały diagnozę alergicznego nieżytu nosa (cierpieli z powodu wzrostu temperatury), niż dzieci nieszczepione

* zaszczepione dzieci 22 krotnie częściej cierpią na alergie od leków, niż dzieci nieszczepione

* zaszczepione dzieci 5 razy częściej miały diagnozę niezdolności do nauki niż dzieci nieszczepione

* zaszczepione dzieci miały o 340% większe prawdopodobieństwo wystąpienia diagnozy ADHD, niż dzieci nieszczepione

* zaszczepione dzieci 5,9 raza częściej miały rozpoznanie zapalenia płuc, niż dzieci nieszczepione

* zaszczepione dzieci 3,8 raza częściej miały rozpoznanie zapalenia ucha środkowego (otitis media), niż dzieci nieszczepione (OR 3,8)

* zaszczepione dzieci o 700% częściej poddawane były operacji odwadniania ucha, niż dzieci nieszczepione

* zaszczepione dzieci 2,4 razy częściej miały jakąś chorobę przewlekłą, niż dzieci nieszczepione.”
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Nie Lut 11, 2018 09:45   

Autorka tego tekstu Celeste McGovern współpracuje z wieloma mediami i tam są oryginały prac, na które się powołuje.
https://www.cmsri.org/research-resources
JW
 
     
Vivianne 

Dołączyła: 08 Wrz 2015
Posty: 5
Wysłany: Śro Lut 14, 2018 12:51   

W dzisiejszych czasach są szczepionki, które mogą nam zapewnić całkowitą odporność na najczęstsze choroby takie jak przeziębienie, grypa, angina, zapalenia dróg oddechowych etc. Oczywiście czasowo na kilka miesięcy. No i cena jest wysoka. Jeśli ktoś chciałby spróbować, a nie ma funduszy to można wziąć szybką pożyczkę na LatwyKredyt.pl
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Śro Lut 14, 2018 13:34   

Vivianne napisał/a:
W dzisiejszych czasach są szczepionki, które mogą nam zapewnić całkowitą odporność na najczęstsze choroby takie jak przeziębienie, grypa, angina, zapalenia dróg oddechowych etc. Oczywiście czasowo na kilka miesięcy. No i cena jest wysoka. Jeśli ktoś chciałby spróbować, a nie ma funduszy to można wziąć szybką pożyczkę na LatwyKredyt.pl

Odmóżdżenie - czy jest na to jakaś szczepionka?
Radzę się dowiedzieć czym prędzej ...
I koniecznie wziąć kredyt na ten cel :evil: :viva:
_________________
Pozdrawiam
EAnna
Ostatnio zmieniony przez EAnna Śro Lut 14, 2018 13:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Śro Lut 14, 2018 19:07   

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/kiedys-w-szczepionkach-nie-bylo-aluminium-co-sie-stalo-catherine-j-frompovich-2018-02
cytat:

"Czy wiesz, że adiuwanty aluminium w szczepionkach nie wymagają aprobaty klinicznej? To szczepionka dostaje aprobatę, a to są szczegóły techniczne wytyczone przez różnych niezależnych badaczy szczepionek!

Biorąc to pod uwagę, aluminium jest neurotoksyną dającą niepożądane skutki neurotoksyczne i prawdopodobne powiązania „przyczyny i skutku” dla różnych chorób, przede wszystkim stwardnienia rozsianego, kiedy zniszczeniu ulega osłonka mielinowa [the myelin sheath is destroyed].

Inną zmieniającą życie chorobą klinicznie rozpoznaną przez francuskich badaczy i lekarzy w paryskim Henri Mondor Hospital jest MMF (Macrophagic Myofasciitis, rzadka choroba mięśni), której Henri Mondor stał się głównym centrum badawczym, bo tu naukowcy potwierdzili to odkrycie, że aluminium w szczepionkach jest oczywistą „przyczyną i skutkiem”, zwłaszcza bogatych w aluminium adiuwantów szczepionek jak HPV (Human papilloma virus), które wywołują ostre zmieniające życie, niepożądane reakcje zarówno u dziewcząt jak i u chłopców.

Każda 0.5-mL dawka szczepionki zawiera też średnio 500 mcg aluminum (jako AAHS), 9,56 mg chlorku sodu, 0,78 mg L-histydyny, 50 mcg polisorbatu 80, 35 mcg boranu sodu, <7 mcg białka drożdżowego i wody do wstrzyknięcia.

(Source)

Naukowcy w Mondor poinformowali amerykańskie CDC, że MMF może być spowodowana szczepionkami/szczepieniami. Zastanawiam się co CDC z tym zrobiła.

Wodorotlenek glinu / aluminum hydroxide jest najpopularniejszym z 4 preparatów aluminium, które można stosować w szczepionkach. Stał się dostępny w 1927, kiedy „uważano go za bezpieczny”, bez żadnych aktualizowanych badań naukowych dotyczących bezpieczeństwa! Mówimy o współczesnej medycynie i farmakologii żyjących w przeszłości, a propagu-jących to, że są „najnowocześniejszą medycyną”!

Historycznie, aluminium wydaje się mieć „czystą kartę”, który, podobnie jak przemysł mikro-falowy, opiera się na przestarzałej dokumentacji, bo niedawne badania uznałyby oba, mikro-fale i aluminium za neurotoksyny! Poniżej wyniki tych starych badań aluminium, które wymagają aktualizacji w umysłach wielkiego biznesu:

1854: Aluminium uznane za metal nieszkodliwy
1886: Aluminium aprobowane w naczyniach kuchennych
1891: Dwaj niemieccy naukowcy powiedzieli, że aluminium może przedostać się do żywności podczas gotowania.
W 1997 adiuwant aluminium przetestowano w Ameryce stosując radioaktywny izotop aluminium wstrzyknięty DWÓM królikom, a później zmierzono poziom radioaktywnego aluminium w wydzielanym przez króliki moczu. Po 28 dniach wydzieliły tylko 6% aluminium, 94% pozostało w królikach! W tym badaniu jest widoczny jakiś hokus pokus: badacze pominęli kości królików, biologiczne miejsce gdzie gromadzi się aluminium, i sugeruje się, że uległy zniszczeniu kości! Dwa króliki, 28-dniowe badania bez żadnych późniejszych badań, i nikt nie może znaleźć próbek, które powinno się skatalogować . Ciekawe? Inna historia oparta na tych królikach jest taka, że WHO najwyraźniej jeszcze bardziej przyćmiła problem aluminiowego adiuwanta, stosując 28-dniowe badania na dwóch królikach dla ludzi, co jeszcze bardziej zamąciło „naukę”.

Aluminium jest substancją bardzo reaktywną biologicznie, która musi być usunięta ze szczepionek, medycyny, i mieszanki chemicznej rozpryskiwanej w „chemtrails” [Solar Radiation Management / SRM).

Ale naukowcy w Henri Mondor udokumentowali, i skatalogowali bibliotekę aluminium i informacje od pacjentów z MMF. Dlatego ten szpital zdobył reputację jako eksperckie źródło w badaniu obu. Naukowcy z Mondor wykonywali biopsje mięśnia naramiennego, w który zwykle podaje się szczepionki, i znaleźli aluminium osadzone w tych mięśniach, a także pacjenci poddani biopsji również wykazywali objawy MMF i pogarszający się stan zdrowia, często przez wiele lat bez odpowiednich diagnoz!

Był kiedyś czas kiedy francuski producent szczepionek, Pasteur Institute, używał w swoich szczepionkach bezpiecznego adiuwanta – bez aluminium. Co się stało? Sanofi kupił Instytut i…

Fosforan wapnia substytutem adiuwantów aluminiowych?

Calcium phosphate: a substitute for aluminum adjuvants?

Masson JD1, Thibaudon M2, Bélec L3, Crépeaux G4,5."


Streszczenie

Fosforan wapnia używano jako adiuwant we Francji w szczepionkach przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi i polio / chorobie Heinego-Medina / poliomyelitis. Pod koniec lat 1980 zastąpiono go zupełnie solami aluminium, i nadal jest aprobowanym przez WHO adiuwantem w szczepionkach dla ludzi. Teraz fosforan wapnia uważa się za jedną z substancji która mogłaby zastąpić sole aluminium w szczepionkach. Celem tego artykułu jest dokonanie przeglądu istniejących danych dotyczących fosforanu wapnia jako adiuwanta, żeby pokazać mocne i słabe strony jego stosowania na dużą skalę.

Komentarz eksperta: Fosforan wapnia jest związkiem naturalnie występującym w organizmie, bezpiecznym i już stosowanym w szczepionkach dla ludzi. W porównaniu z innymi adiuwantami, fosforan wapnia jest dobrym kandydatem do zastąpienia lub uzupełnienia soli aluminium jako szczepionkowego adiuwanta.

(Source)

Fosforan wapnia jest z rodziny substancji i minerałów zawierających jony wapnia (Ca2+) i nieorganiczne aniony fosforanowe. Niektóre tzw. fosforany wapnia zawierają również tlenek i wodorotlenek. Są to białe substancje stałe o wartości odżywczej. Wikipedia https://en.wikipedia.org/wiki/Calcium_phosphate: „Występuje w wielu żywych organizmach np. minerale kostnym i szkliwie zębowym /Calcium phosphates are found in many living organisms, e.g., bone mineral and tooth enamel„.

[W polskiej wersji tego nie ma: https://pl.wikipedia.org/wiki/Fosforan_wapnia]

Pasteur Institute używał fosforan wapnia w swoich produkowanych we Francji szczepionkach w latach 1980, i w 1987 zastąpił go szkodzącymi zdrowiu formami aluminium znajdującymi się od tej pory we wszystkich szczepionkach.

Aluminiowego adiuwanta nie było w szczepionce DTP (Diphtheria, Tetanus, and Pertussis / błonica, tężec i krztusiec)!

Ciekawą sprawą w przypadku fosforanu wapnia jest to, że kosztuje znacznie mniej jako składnik szczepionki, i dlatego były znacznie tańsze szczepionki dostępne na rynku! Chodzi o kasę?

Nowa genetycznie modyfikowana forma fosforanu wapnia

Niedopuszczalną, moim zdaniem, rzekomo „bezpieczną” formą szczepionkowego substytutu adiuwanta nowej generacji są nanocząsteczki fosforanu wapnia (CaP-NPs).

Ponieważ forma ta najwyraźniej jest wytwarzana poprzez modyfikację genetyczną, CaP-NPs może stanowić inne nieznane zagrożenie dla zdrowia po umieszczeniu w ciele ludzkim, nawet jeśli fosforan wapnia jest bezpiecznym adiuwantem, ale jest zmodyfikowany tak, by można go było przyczepić do wytworzonej przez człowieka nanocząsteczki, z czym fizjologia człowieka nie miała do czynienia w procesach ewolucyjnych.

Nanocząsteczki zawsze są strzeżonym „naukowym” aspektem procesu patentowego w celu uzyskania określonego patentu na szczepionkę. O to właśnie chodzi: szczepionki chronione patentem mają „zastrzeżony interes” i nie mają statusu odpowiedzialności cywilnej z tytułu szkód, specjalny profit korporacyjny dany twórcom szczepionek w 1986 przez Kongres USA.

Ale nanocząstki GM są pożądaną o „zastrzeżonym interesie” częścią „tajemnic handlowych”, które nie są ujawniane CDC / FDA podczas etapów przyznawania licencji na szczepionki, ani konsumentom opieki zdrowotnej w ulotkach szczepionek po wejściu na rynek.

Na portalu Sanofi Pasteur czytamy:

1987 pierwszy raz wpuszczono na rynek szczepionkę przeciwko zapaleniu wątroby typu B /Hepatitis B vaccine (opartą na inżynierii genetycznej). [1]

Catherine J. Frompovich

Tłum. Ola Gordon

Once Upon A Time There Were Aluminum-free Adjuvant Vaccines: What Happened?

https://www.naturalblaze....6d129-387899873
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Czw Lut 15, 2018 14:32   

Kto zapoznał się z filmem na yt Nowa Biologia Bruca Liptona, ten wie, że geny nie decydują o przenoszeniu cech.
Lipton mnożył komórki mięśni do przeszczepów, były one pozbawione jąder, (czyli materiału genetycznego -DNA).
Nie wszystkie komórki mają potencjał pozwalający na mnożenie in vitro.
Dobrze mnożą się komórki związane ewolucyjnie z najstarszą częścią systemu nerwowego – endodermą (pniem mózgu)
- komórki płuc, nerek.

Jaki jest cel pobierania, mnożenia tych komórek i traktowania ich jako składnika szczepionek, skoro WSZYSTKIE BIAŁKOWE ELEMENTY ulegają denaturacji i ich biologiczne właściwości ulegają zniszczeniu. To tak, jakby ktoś oczekiwał, że z jajecznicy na smalcu powstanie kurczak. Nie ma ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI WYWOŁANIA REAKCJI „ODPORNOŚCI”, które to reakcje zachodzą na poziomie enzymów, skomplikowanych struktur białkowych !
W procesie technologicznym produkcji szczepionek jest taki potencjał niszczący struktury białek, że końcowy efekt – SZCZEPIONKA – JEST TYLKO MIESZANKĄ TRUCIZN ORGANICZNYCH I NIEORGANICZNYCH.

https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/08/20/technologie-wytwarzania-szczepionek/

To co piszę, to jest wiedza do zweryfikowania na poziomie gimbazy.

Bo mogłyby być inne komórki pobierane, niechby nawet z chorych, niechby z dzieci, ale nie z ZAMORDOWANYCH.
To są OKULTYSTYCZNE praktyki.

Nawet jeśliby przyjąć debilizm ludzi projektujących szczepionki, to nie musiałyby one zawierać komórek ze zdrowego dziecka, którego rodzice stwierdzili, że jest niepotrzebne.
To, że CELOWO są właśnie takie – z prenatalnych dzieci zdrowych, nie jest przypadkiem. Bo ten fakt budzi sprzeciw a nie ma ŻADNEGO racjonalnego wytłumaczenia zastosowania takich komórek.
Zatem jest to celowe, wyjątkowo odrażające działanie.
Działanie WYKRACZAJĄCE poza zwykły Gescheft.
WMAWIANIE LUDZIOM, ŻE TAK MUSI BYĆ, DLA DOBRA ICH DZIECI.

Ciekawe, czy kiedykolwiek wyjdzie na jaw autorstwo tych szatańskich koncepcji.

Koncepcja „systemu immunologicznego”, który miałby się „uczyć zwalczać infekcje” powstała w XIX wieku. Ojcem „zaraźnictwa” jest konfabulant i hochsztapler, Ludwik Pasteur – „odkrywca” wirusa wścieklizny.
Hucpa kreowania wirusów jest produkowana na potrzeby ujarzmiania ludzi strachem.
Strachem, tak jak to miało miejsce w starożytnym Egipcie, gdzie tłumy, łącznie z faraonem piastującym „zewnętrzne znamiona władzy” rządzili kapłani. A właściwie sama wierchuszka – creme de la creme.
Jest wiek XXI, hucpy są kontynuowane.
Dopiero teraz Tramp odważył się oficjalnie zwątpić w globalne ocieplenie.
Co oczywiście nic nie znaczy, bo hucpa handlu składnikami powietrza to jest dobry geszeft.

CYTAT

Linia komórkowa MRC-5

Jest rok 1964. Wielka Brytania. 27-letnia matka poddaje się aborcji „z przyczyn psychiatrycznych”. Jest to szeroko otwarta furtka do de facto aborcji na życzenie. Rodzi się 14-tygodniowe dziecko płci męskiej… z tkanki płucnej pobrane zostają komórki, z których wyprowadzona zostaje linia komórkowa MRC-5. Linia ta przechowywana jest w bankach komórek, gdzie jest namnażana i wykorzystywana przez koncerny farmaceutyczne do produkcji szczepionek.

Linia komórkowa WI-38

Podczas epidemii różyczki w latach 60-tych, w Stanach Zjednoczonych, niektórzy lekarze zalecali kobietom w ciąży, które miały kontakt z chorobą, dokonanie aborcji. Z uzyskanych tą drogą ciałek dzieci, pobierano tkanki i badano je pod kątem obecności wirusa różyczki. Udało się to dopiero podczas 27 aborcji, przy trzecim pobraniu tkanki. Uzyskany tą drogą wirus określono symbolem RA/27/3, gdzie R oznacza różyczkę, A-aborcję, 27-dwudziesty siódmy płód, 3-trzecie pobranie tkanki. Został on następnie namnożony na linii komórkowej WI-38 (Instytut Wistar 38). Pochodzi ona z tkanki płucnej kilkunastotygodniowej dziewczynki, której matka dokonała aborcji, gdyż wraz z mężem uznała, że mają już zbyt dużo dzieci.

Linia komórkowa PER C6

Życie straciło dziecko w 18. tygodniu ciąży. Komórki do namnożenia pobrano z gałki ocznej. Linię tę zakupiło już kilkadziesiąt firm farmaceutycznych i w oparciu o nią przygotowywane są szczepionki np. przeciwko HIV oraz wirusowi Ebola.

Zabieg aborcji, w czasie którego pobierane są komórki odbywa się w super sterylnych warunkach, zarówno rodzice jak i dziecko badane są pod kątem innych chorób (np. występowania nowotworów w rodzinie).

Więcej informacji znajdziesz na stronie dobreszczepionki.pl"

JAKIE (wulgaryzm) DOBRE SZCZEPIONKI !!!

Szczepionki na HIT I EBOLĘ :razz:

Gdzie ja żyję ?
W CYWILIZACJI SAKRALNEJ LUCYFERYCZNEJ.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pią Lut 16, 2018 18:49   


Polska nie potrzebuje gangsterów – filantropów do szczepienia ludzi. Chwilowo „dobrowolnie” szczepionki są „przyjmowane”.

Jeśli jednak byłyby opory przeciwko dobrodziejstwie szczepionek, to trzeba poruszyć dobre serduszko gangstera.
Gangster wie, jak skutecznie „udzielić pomocy”. Wzruszający przykład z Brazylii:


https://reporters.pl/12851/gang-w-brazylii-porwal-pielegniarzy-by-zaszczepic-ludzi-w-slumsach/amp/

"Jeden z gangów narkotykowych w Rio de Janeiro wtargnął do miejscowego szpitala, zgarnął znajdujące się tam szczepionki i strzykawki, a następnie porwał dwóch pielęgniarzy. Zawiózł ich do biednej faveli Salgueiro i tam kazał zaszczepić mieszkańców przeciwko żółtej febrze – donosi International Business Times.

Biedni ludzie ze slumsów, którzy na co dzień nie mają dostępu do służby zdrowia, chętnie ustawili się w kolejce do szczepień. Gdy po dwóch godzinach wszystkie szczepionki zostały zużyte, herszt gangu Thomaz Vieira Gomes kazał odwieźć pielęgniarzy do domu.

Dzięki tej akcji przynajmniej częściowo powstrzymał rozszerzanie się epidemii w slumsach, gdzie na żółtą febrę zmarło już w tym roku 25 osób. Brazylijskie media natychmiast nazwały tego poszukiwanego listem gończym w całej Brazylii gangstera o pseudonimie “2N” – “Współczesnym Robin Hoodem”.

Były minister środowiska Brazylii Carlos Minc żartobliwie nazwał na Twitterze działanie gangu “publiczną opieką medyczną”. Pomimo ewidentnie dobroczynnego charakteru całej akcji miejski Wydział Zdrowia w Rio de Janeiro wszczął śledztwo w tej sprawie"


Po szczepieniu pojawią się skutki uboczne. Takie jak przy przy żółtej febrze. I "epidemia" dopiero się rozwinie.
Będzie o czym pisać "fakowe" niusy 😱
Filantropia gangstera nie dziwi.
To taka sama filantropia jak innych dobroczyńców ludzkości.
cytat:
„Tabela 1: Działania niepożądane szczepionki przeciwko żółtej gorączce (na podstawie ChPL Stamaril)
Występujące bardzo często reakcje miejscowe (w tym ból, zaczerwienienie, krwiak, stwardnienie, obrzęk), ból głowy
Występujące często nudności, biegunka, wymioty, ból mięśni, gorączka, osłabienie
Występujące niezbyt często ból brzucha, ból stawów
Ponadto mogą wystąpić powiększenie węzłów chłonnych, anafilaksja, obrzęk naczynioruchowy, choroba neurotropowa (wysoka gorączka z bólem głowy i występowaniem jednego lub więcej objawów: dezorientacja, ospałość, zapalenie mózgu, encefalopatia, zapalenie opon mózgowych, drgawki, zespół Guillaina i Barrégo, ogniskowe deficyty neurologiczne), wysypka, pokrzywka, choroba trzewna (gorączka, uczucie zmęczenia, ból mięśni, ból głowy, niedociśnienie z możliwością rozwinięcia się jednego lub więcej: kwasicy metabolicznej, rozpadu komórek mięśni i wątroby, limfopenia, małopłytkowość, niewydolność nerek, niewydolność oddechowa)”
.
_________________
gea
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Pią Lut 23, 2018 19:12   Szczepionki &#8211; prezentacje Jerzego Zięby

http://zdrowedzieci.org.p...-jerzego-zieby/

Konspekty poszczególnych filmików poświęconych różnym aspektom szczepień w układzie:.
- Tytuł
- Streszczenie zagadnienia
- Link
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Nie Lut 25, 2018 23:17   

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/miedzynarodowa-rewolucja-ruch-wyboru-prof-maria-dorota-majewska-2018-02

cytat:
"Globalne kartele szczepienne, które tracą mega zyski na całym świecie, agresywnie atakują rodziców, naukowców, lekarzy i wszystkich, którzy domagają się bezpiecznych szczepionek oraz wolnego wyboru szczepień. Tym razem przeciw Europejczykom chcą użyć biurokratycznego aparatu PE i KE. Chcą wprowadzić europejski faszyzm i przymus szczepienny podobny do działań hitlerowców w okupowanej Polsce. Chcą nam zabrać konstytucyjnie gwarantowane prawa do wolności myśli, wypowiedzi oraz decydowania o własnym i naszych dzieci zdrowiu. Odpowiedz prawników ze STOPNOP w linku http://stopnop.com.pl/rezolucja-szczepienia/ .

Wszyscy polscy rodzice i dziadkowie, którzy chcą mieć zdrowe i żywe dzieci i wnuki, oraz obywatele, którym zależy by polskie młode pokolenia były zdrowe i sprawne, powinni się przyłączyć do światowej rewolucji o wolność szczepień. Europejskie i amerykańskie dane demograficzne wyraźnie pokazują, że choroby zakaźne, przeciw którym się szczepi NIE są dziś poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia dzieci. Od dekad praktycznie nikt na nie umiera w krajach rozwiniętych. Wielkim zagrożeniem są natomiast nadmierne, toksyczne szczepienia, które zabijają i okaleczają miliony zdrowych dzieci dla zysków i być może także dla bardziej złowrogich celów."
_________________
gea
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Pią Mar 02, 2018 13:54   

Immunologiczne aspekty szczepień – wykład prof. dr hab. Nadziei Dreli
http://zdrowedzieci.org.p...-nadziei-dreli/
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Sob Mar 10, 2018 23:04   

Rozmawiałam ostatnio z córką kolegi (byłam na pogrzebie)
Powiedziała, że w dniu pogrzebu miała termin urodzenia synka. Niestety, urodził się 103 dni wcześniej i nadal jest w szpitalu. Miał krwawienie śródczaszkowe, retinopatię i sepsę. Dziewczyna ze stresu wrzuciła 20 kg.
Szczepień nie oszczędzają noworodkom wcześniakom.

Jeśli komuś się wydaje, że lekarze o niczym innym nie myślą, jak tylko o tym, aby uzdrowić pacjenta, niech przeczytają wypowiedź
z forum STOP NOP.
Oto rodzice noworodka ośmielili się SPRZECIWIĆ medycznym pytiom z warszawskiego szpitala. Jakie to niosło konsekwencje - warto przeczytać. Aby wyzbyć się złudzeń.

Wydawałoby się, że dbanie o najmniejszych i bezbronnych w warszawskim szpitalu powinno stanowić dobry wzór, promieniujący przykładem na całą Polskę.
Promieniuje, ale geszefcianym, morderczym smrodem.

cytuję fragment ostatniego zdania z wywiadu:

"nie łudźcie się, że w obecnym systemie lekarzowi na tym zdrowiu zależy."

Cytat z forum STOP NOP (wywiad)

"CZY MOŻNA NIE SZCZEPIĆ NOWORODKA? ROZMOWA Z MAMĄ, KTÓRA WYGRAŁA W SĄDZIE Luty 18, 2018 Admin
We wrześniu zeszłego roku zdobyliśmy ważne narzędzie do obrony przed przymusem szczepień. Rodzice z Warszawy podani przez szpital do sądu za odmowę zgody na dwa obowiązkowe szczepienia noworodka


(obowiązek ten praktykuje już tylko Bułgaria),

wygrali przy wsparciu Stowarzyszenia STOP NOP. Otrzymali opiekę prawną dobrych prawników – Arkadiusza Teteli i Tomasza Zgody – oraz wsparcie wielu solidaryzujących się z nimi rodzin z całej Polski. Sąd orzekł, że są dobrymi rodzicami, a na decyzję mają jeszcze kilkanaście lat zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia.

Mamie maleństwa zadałam kilka pytań dotyczących ich historii.

– Jak to się zaczęło? Kiedy i w jakim szpitalu urodziło się dziecko? Jak lekarz zareagował na Waszą decyzję dotyczącą szczepień? Czy uszanowano wasze prawo rodziców do świadomej zgody na wykonanie zabiegu medycznego u dziecka?

– Dziecko urodziłam w czerwcu 2017 r. w 34 tygodniu ciąży w szpitalu im Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej w Warszawie. Po porodzie nie wyraziłam zgody na szczepienie dziecka. Tego samego dnia dano mi do podpisania oświadczenie zawierające sformułowania, że nie wyrażam zgody na wykonanie obowiązkowego szczepienia oraz, że zostały mi przekazane wszelkie informacje na temat tych szczepień. Odmówiłam podpisania tego dokumentu. Byłoby to poświadczenie nieprawdy, bo wbrew jego treści nie otrzymałam żadnych informacji. Poza tym zaznaczyłam, że chcę zaszczepić po wyjściu ze szpitala. Lekarz, który ze mną rozmawiał oświadczył, że nawet jeśli my rodzice, nie podpiszemy oświadczenia, to wypełnią i podpiszą je w naszym imieniu pracownicy szpitala i wyślą do Sanepidu. Obawiając się tego, naniosłam poprawki na ww dokument i taki oddałam. Poprosiłam jednocześnie o potwierdzenie odbioru mojego oświadczenia. Lekarz mnie zbył. Prosiłam kilkakrotnie, nie otrzymałam potwierdzenia.

– Jak dalej rozwijała się sprawa?


Przyszła do mnie pani ordynator oddziału neonatologii (nie zważając, że akurat karmie piersią) deklarując, że odpowie na moje pytania dotyczące szczepień. Powiedziałam, że liczba moich pytań i wątpliwości na temat szczepień są zbyt duże, aby wyjaśnić je w czasie krótkiej rozmowy i że wolę je złożyć na piśmie. Opracowanie pytań zajęło nam kilka dni. Pani ordynator stwierdziła, że szpital postara się odpowiedzieć na wszystkie moje pytania, ale do tego czasu muszę pozostać z dzieckiem na oddziale (nawet jeśli trwałoby to wiele dni lub tygodni), bo szpital nie może wypuścić do domu pacjenta, który nie otrzymał informacji nt. zabiegu.

– Czy rozważaliście wypisanie się na żądanie?

– W razie wypisu na żądanie z dzieckiem z żółtaczką (dziecko miało jeszcze podwyższoną bilirubinę) zagroziła, że zgłosi nas do sądu rodzinnego. Ta rozmowa miała miejsce na sali, na której leżałam z innymi pacjentkami – pani ordynator publicznie omawiała moją sprawę, podnosząc na mnie głos – była wtedy mocno zirytowana. Zadzwoniłam do Rzecznika Praw Pacjenta, który potwierdził, że nie ma żadnej podstawy prawnej do przetrzymywania mnie w szpitalu w oczekiwaniu na udzielenie informacji. Przeczekałam aż dziecko będzie zupełnie zdrowe i sami nas wypiszą.

– I w efekcie szpital powiadomił sąd?

– Tak. Dokładnie w dniu, w którym wypisali nas ze szpitala. Stracili pretekst jakim byłby wypis na żądanie więc użyli innego argumentu – brak szczepień.

– Jakie przesłanki kierowały dyrektorem szpitala wysyłającym wniosek do sądu rodzinnego?

Zarzut sformułowany we wniosku do sądu jest dla mnie absurdalny, bo nie wiem na jakiej podstawie szpital podejrzewa, że nigdy nie zaszczepimy dziecka oraz że zagrażamy jego zdrowiu i życiu. Odbieram ten wniosek jako zemstę lub złośliwość za to, że wielokrotnie w czasie pobytu w szpitalu kwestionowałam poczynania ordynator i personelu w stosunku do mnie jako niezgodne z prawem. Zapewne zdenerwowała ich też długa lista pytań oraz konieczność odpowiedzi na nie. Jeśli nie jesteś pacjentem, który cicho siedzi i pokornie robi to co każą, tylko masz czelność zadawać pytania i mieć wątpliwości, to my ci pokażemy gdzie twoje miejsce. Możemy na przykład donieść na ciebie do sądu, pretekst zawsze się znajdzie. W moim odczuciu taka była motywacja szpitala. Zabawne było to, że w dniu mojego wypisu ordynator przyszła do mnie z szerokim i (pozornie) serdecznym uśmiechem powiedziała, że po konsultacji z działem prawnym dowiedziała się, że rzeczywiście nie może wstrzymywać naszego wypisu. Zapewniła te, że szpital nie wysyła oświadczeń o nieszczepieniu do Sanepidu. Stwierdzenia sprzeczne z tym co słyszałam przez cały pobyt w szpitalu. Niestety nie miała odwagi podpisać się pod wnioskiem do sądu. Podpisał się pod nim dyrektor szpitala – ale być może taka jest procedura.

Jakie uwagi do postawy medyków macie Wy jako rodzice nowo narodzonego dziecka?

Możemy wskazać wiele naruszeń procedur medycznych po stronie szpitala. Przed porodem w szpitalu otrzymałam antybiotyk, tym samym otrzymało go moje dziecko. Producent szczepionki BCG jako przeciwwskazanie do szczepienia podaje niedobory odporności (a to spodziewane następstwo antybiotykoterapii). Nie wykonano badania kwalifikacyjnego do szczepienia, tym samym brak zaświadczenia o przeprowadzeniu takiego badania – do czego zobowiązuje lekarza ustawa. Wymuszono podpisanie oświadczenia o odmowie szczepienia, które nie ma umocowania w żadnej podstawie prawnej. Nie udzielono nam informacji na temat zabiegu medycznego (szczepienie), co jest konieczne do udzielenia przez pacjenta świadomej zgody na zabieg. Zastraszano i grożono mi nawet w obecności innych pacjentów.

Zafundowano wam wyjątkowo trudne doświadczenia, szczególnie dla rodziców nowo narodzonego dziecka. Nie poszło to jednak na próżno. Ważne orzeczenie sądu pomoże w obronie wielu innym rodzinom.

To były bardzo trudne chwile. Stres w szpitalu, który zafundowała mi pani ordynator. Potem jeszcze większy stres jak dowiedzieliśmy się o sprawie w sądzie. Obawiałam się, że utracę pokarm. Przez personel szpitala im. Orłowskiego straciłam szacunek do zawodu lekarza. Chyba potrzeba czasu i spotkania z prawdziwymi lekarzami z powołaniem aby go odbudować.

Wszystkim rodzicom chcę powiedzieć: nie bójcie się walczyć o zdrowie dziecka i nie łudźcie się, że w obecnym systemie lekarzowi na tym zdrowiu zależy.

Dziękuję za rozmowę."

Justyna Socha


http://stopnop.com.pl/czy...epic-noworodka/


SZCZEPIENIE WCZEŚNIAKÓW ZWIĘKSZA RYZYKO WYSTĄPIENIA SEPSYMarzec 4, 2017 Admin
Szczepienie niemowląt o wyjątkowo niskiej urodzeniowej masie ciała zwiększa ryzyko wystąpienia sepsy, konieczności wspomagania oddychania i intubacji.
U wszystkich niemowląt o wyjątkowo niskiej urodzeniowej masie ciała, znajdujących się na oddziale intensywnej opieki, stwierdzono zwiększoną zapadalność na sepsę i konieczność wspomagania oddychania i intubacji po rutynowych szczepieniach.
DeMeo S.D., Raman S.R. i in., Adverse events after routine immunization of extremely low-birth-weight infants (Niepożądane reakcje po rutynowych szczepieniach niemowląt o wyjątkowo niskiej urodzeniowej masie ciała). JAMA Pediatr, 1 czerwca 2015.
– W tym badaniu naukowcy zbadali 13 926 niemowląt o wyjątkowo niskiej urodzeniowej masie ciała, urodzonych w 28. tygodniu wieku ciążowego lub wcześniej, i porównali zapadalność na sepsę, konieczność wspomagania oddychania i intubacji dotchawicznej oraz przypadków drgawek i zgonów w ciągu 3 dni przed i po szczepieniu.
– Większość niemowląt (91%) otrzymała przynajmniej 3 szczepionki w okresie między 53. a 110. dniem życia.
– Zapadalność na sepsę po szczepieniu zwiększyła się niemal czterokrotnie w stosunku do okresu przed szczepieniem (ang. adjusted rate ratio/skorygowane ryzyko względne, ARR = 3,7). Konieczność wspomagania oddychania (ARR = 2,1) i intubacji (ARR = 1,7) również znacząco wzrosła w okresie poszczepiennym.
– Sepsa jest potencjalnie śmiertelną chorobą, definiowaną jako ostry stan zapalny organizmu wywołany zakażeniem. Dodatnie wyniki posiewu krwi wskazujące na sepsę wzrosły o 81% w okresie poszczepiennym w porównaniu z okresem przedszczepiennym.
– Pięcioro niemowląt zmarło w ciągu trzech dni po otrzymaniu szczepionek.
– Poszczepienna liczba niepożądanych reakcji znacząco wzrosła w porównaniu z okresem przedszczepiennym, niezależnie od typu szczepionki czy rodzaju ich kombinacji.
– Ryzyko wystąpienia sepsy i konieczności zastosowania intubacji dotchawiczej po zaszczepieniu niemowląt o niższym wieku ciążowym było znacznie wyższe niż u starszych niemowląt.
(Tłumaczenie zaczerpnięte z książki „Szczepienia – przegląd ważnych badań„)

http://stopnop.com.pl/szc...tapienia-sepsy/
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Nie Mar 18, 2018 00:28   


https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rzad-amerykanski-wyplacil-juz-ok-4-miliardy-odszkodowan-za-okaleczenia-i-zabojstwa-szczepienne-prof-m-majewska-2018-02

cytat:
"Rząd amerykański wypłacił już ok. 4 miliardy $ odszkodowań za okaleczenia i zabójstwa szczepienne.

Oczywiście jest to tylko kropla w morzu, bo jedynie niewielki procent okaleczonych szczepionkami osób zgłasza się o odszkodowania do specjalnego sądu i niewiele osób jest dostatecznie zamożnych oraz wykształconych, by wynająć drogich prawników i skutecznie przedstawiać dowody okaleczeń poszczepiennych. Gdyby uczciwie rozpatrzono wszystkie uzasadnione pozwy, to liczby odszkodowań byłyby niewyobrażalne i wynosiłyby setki miliardów $. Warto zwrócić uwagę, że najwięcej rekompensat wypłacono za szczepienia grypowe oraz DTP. Oczywiście, rząd wypłaca odszkodowania z pieniędzy podatników, a sprawcy tych medycznych zbrodni – kartele farmaceutyczne – nie ponoszą za nie żadnych kar i kosztów. Czyli obywatele płacą dwukrotnie – raz własnym zdrowiem lub życiem przyjmując szczepienia, a dwa – pokrywając prawne koszty przestępstw firm farmaceutycznych i urzędników wymuszających szczepienia. https://www.hrsa.gov/site...ats-2-01-18.pdf

Zadziwiające, że obecna rzekoma epidemia grypy i raportowane w mediach dziesiątki/setki zgonów na grypę dotyczą tylko USA, a w Europie jest mało takich zachorowań i zgonów. Przy czym media milczą o tym, że większość chorych lub zmarłych to są/były osoby zaszczepione. Wyjaśnienie tego zjawiska wydaje się prozaiczne – otóż w USA establiszment medyczny i media agresywnie propagują szczepienia grypowe, a w Europie mało ludzi się szczepi, więc odszczepienne wirusy nie są rozprzestrzeniane. Wielką tragedią jest to, że w USA głównie ubogie i naiwne matki są przymuszane do szczepień swych dzieci, także niemowląt i płodów, czego żniwem jest duża ich śmiertelność. Wykształcone i zamożne matki rzadko szczepią. Nie szczepią się też politycy. Ostatnio wyznał to prez. Trump, a wcześniej prez. Bush powiedział „in our family we don’t do vaccines”.

Prof. Maria Dorota Majewska
_________________
gea
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Nie Mar 18, 2018 10:13   

gea napisał/a:

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rzad-amerykanski-wyplacil-juz-ok-4-miliardy-odszkodowan-za-okaleczenia-i-zabojstwa-szczepienne-prof-m-majewska-2018-02

cytat:
"Rząd amerykański wypłacił już ok. 4 miliardy $ odszkodowań za okaleczenia i zabójstwa szczepienne.

Oczywiście jest to tylko kropla w morzu, bo jedynie niewielki procent okaleczonych szczepionkami osób zgłasza się o odszkodowania do specjalnego sądu i niewiele osób jest dostatecznie zamożnych oraz wykształconych, by wynająć drogich prawników i skutecznie przedstawiać dowody okaleczeń poszczepiennych. Gdyby uczciwie rozpatrzono wszystkie uzasadnione pozwy, to liczby odszkodowań byłyby niewyobrażalne i wynosiłyby setki miliardów $. Warto zwrócić uwagę, że najwięcej rekompensat wypłacono za szczepienia grypowe oraz DTP. Oczywiście, rząd wypłaca odszkodowania z pieniędzy podatników, a sprawcy tych medycznych zbrodni – kartele farmaceutyczne – nie ponoszą za nie żadnych kar i kosztów. Czyli obywatele płacą dwukrotnie – raz własnym zdrowiem lub życiem przyjmując szczepienia, a dwa – pokrywając prawne koszty przestępstw firm farmaceutycznych i urzędników wymuszających szczepienia. https://www.hrsa.gov/site...ats-2-01-18.pdf

Zadziwiające, że obecna rzekoma epidemia grypy i raportowane w mediach dziesiątki/setki zgonów na grypę dotyczą tylko USA, a w Europie jest mało takich zachorowań i zgonów. Przy czym media milczą o tym, że większość chorych lub zmarłych to są/były osoby zaszczepione. Wyjaśnienie tego zjawiska wydaje się prozaiczne – otóż w USA establiszment medyczny i media agresywnie propagują szczepienia grypowe, a w Europie mało ludzi się szczepi, więc odszczepienne wirusy nie są rozprzestrzeniane. Wielką tragedią jest to, że w USA głównie ubogie i naiwne matki są przymuszane do szczepień swych dzieci, także niemowląt i płodów, czego żniwem jest duża ich śmiertelność. Wykształcone i zamożne matki rzadko szczepią. Nie szczepią się też politycy. Ostatnio wyznał to prez. Trump, a wcześniej prez. Bush powiedział „in our family we don’t do vaccines”.

Prof. Maria Dorota Majewska


wolna-polska to ruskie trolle.
Obecnie blisko 90 procent informacji o szkodliwości szczepień wypluwają ruskie fabryki trolli. Są to informacje dla ludzi nie umiejących zweryfikować autentyczności informacji.
Jeśli informować o szkodliwości szczepień to z głową, podając wiarygodne i sprawdzone informacje.
Pod takie nie podpadają te z wolnej-polski: http://natemat.pl/110669,...wersje-wydarzen
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Nie Mar 18, 2018 10:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Nie Mar 18, 2018 14:35   

Sentinel napisał/a:


wolna-polska to ruskie trolle.
Obecnie blisko 90 procent informacji o szkodliwości szczepień wypluwają ruskie fabryki trolli. Są to informacje dla ludzi nie umiejących zweryfikować autentyczności informacji.
Jeśli informować o szkodliwości szczepień to z głową, podając wiarygodne i sprawdzone informacje.
Pod takie nie podpadają te z wolnej-polski: http://natemat.pl/110669,...wersje-wydarzen



Nie wiem, co ma oznaczać ten komentarz w zestawieniu z informacją podaną przez prof. Majewską.
Że prof Majewska jest też na liście sponsorowanych ruskich trolli ?

To wobec tego, ja też.

A tu ruskie trolle piszą brzydkie rzeczy o szczepieniach ruskich dzieci. Poniżej jest (jeden z wielu) tekst o mordowaniu szczepieniami TAKŻE ruskich dzieci.
Oczywiście, można to interpretować na różne sposoby.

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-ludobojstwo-rodzin-i-dzieci-2016-08

"Pomimo licznych faktów śmierci dzieci spowodowanych przez szczepionki rosyjskie władze starają się ZOBOWIĄZAĆ rodziców do robienia swoim dzieciom śmiertelnych zastrzyków. W przeciwnym wypadku pod sąd i odebranie rodzicom dzieci przez faszystowskie urzędy prawa dla nieletnich.

We wszystkich opisach i instrukcjach wskazuje się, że szczepionki można stosować dziecku po wstępnym badaniu i w żadnym wypadku nie wolno dziecka szczepić jeżeli dziecko krótko przed szczepieniem chorowało. ALE KOGO TO NA KREMLU OBCHODZI! ONI PLUJĄ NA NAS I NA NASZE DZIECI!

Były główny lekarz sanitarny Rosji, Oniszczienko, otwarcie powiedział, że na rosyjskich dzieciach zachodnie, ponadnarodowe koncerny przeprowadzają eksperymenty, narzucając, przy pomocy rosyjskich władz (przekupstwem i łapówkami), obowiązkowe szczepienia w kraju."

Jakkolwiek znajduję różne dezinformacje w sieci, także w Wolnej Polsce, to staram się je weryfikować.

Tą którą załączyłam, uważam za wiarygodną.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Nie Mar 18, 2018 16:04   

Rzadko który temat zajmuje tyle stron, co temat o szczepieniach.

Sporo z informacji to zamieszczone przeze mnie.
Uprzedzam ewentualny komentarz, że nie mam pojęcia o temacie i podaję niewiarygodne informacje.

Oczywiście,
wybór w kwestii praktycznego ich stosowania, należy do każdego indywidualnie.
A właściwie, to - ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYMI PRZEPISAMI, TEGO WYBORU NIE MA. JEST PRZYMUS SZCZEPIEŃ. ODMOWA JEST PENALIZOWANA. TYLKO W POLSCE.
_________________
gea
 
     
pogodny 

Wiek: 28
Dołączył: 01 Cze 2015
Posty: 356
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Mar 23, 2018 13:11   

gea wiesz że walczysz sama ze sobą prawda? Myślę że większe grono zwolenników/zwolenniczek znalazłabyś na jakieś grupie na facebooku, bo tutaj niestety możesz mieć trudności z udowodnieniem swoich tez, podając linki do wątpliwych źródeł.
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Pią Mar 23, 2018 13:36   

pogodny napisał/a:
bo tutaj niestety możesz mieć trudności z udowodnieniem swoich tez, podając linki do wątpliwych źródeł.

A od kiedy to Pan Pogodny uzurpuje sobie prawo do wyrażania opinii w imieniu Forum?
Radzę poczytać materiały źródłowe w j. angielskim.
Radzę wyzbyć się wiary na rzecz nie zmanipulowanej informacji.
Radzę odróżnić propagandę i marketing od rzetelnych informacji.
Jeżeli Pan nie potrafi powyższego to proszę milczeć :keep:
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Sob Mar 24, 2018 19:53   

EAnna napisał/a:
pogodny napisał/a:
bo tutaj niestety możesz mieć trudności z udowodnieniem swoich tez, podając linki do wątpliwych źródeł.

A od kiedy to Pan Pogodny uzurpuje sobie prawo do wyrażania opinii w imieniu Forum?
Radzę poczytać materiały źródłowe w j. angielskim.
Radzę wyzbyć się wiary na rzecz nie zmanipulowanej informacji.
Radzę odróżnić propagandę i marketing od rzetelnych informacji.
Jeżeli Pan nie potrafi powyższego to proszę milczeć :keep:


Żródła które Pani podaje też są niewiele warte.
"Nie ma szczepionki przeciwko boreliozie, tylko odkleszczowemu zapaleniu mózgu, dlatego że ten patogen ma jedną formę, potem przechodzi w drugą formę, chowa się do komórki i zaczyna już być niestety ale wirusem." - Jerzy Zięba
Czyli, że według Jerzego Zięby bakterie z rodziny krętków w magiczny sposób zmieniają się w wirusy z rodziny flawowirusów.
Jak nazwać Ziębę? To jeszcze zwykły ignorant czy już za przeproszeniem idiota?

To taki sam ruski troll jak ci z wolnejpolski. Kto w stanie wojennym dostawał od ręki paszport i wizę do NRD? (bo w tym czasie trzeba było paszport i wizę nawet do bratnich socjalistycznych państw).

https://www.newspapers.com/newspage/120116343/
Skąd u polskiego studenciny dojścia do ruskich ciężkich samolotów gaśniczych? Przecież żył w tym czasie z rozprowadzania w Australii książek Kwaśniewskiego i propagowania tam DO.

Przez ludzi pokroju Zięby łatwo jest ośmieszyć ludzi przeciwnych szczepieniom i ci którzy przytaczają rzeczowe argumenty są wrzucani do jednego worka z oszołomami od płaskiej Ziemi, magicznych zmian bakterii w wirusy itd.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Sob Mar 24, 2018 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 09:17   

Myślę, że takie kategoryczne osądy nie wnoszą poznawczo nic sensownego.
Krętki w ogóle, a borelii w szczególności, mogą wytwarzać formy przetrwalnikowe, które ukrywają się wewnątrz komórek, tak jak wirusy i stają się niewidoczne dla układu immunologicznego.
http://www.borelioza.org/...tlumaczenie.pdf
JW
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 10:23   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Myślę, że takie kategoryczne osądy nie wnoszą poznawczo nic sensownego.
Krętki w ogóle, a borelii w szczególności, mogą wytwarzać formy przetrwalnikowe, które ukrywają się wewnątrz komórek, tak jak wirusy i stają się niewidoczne dla układu immunologicznego.
http://www.borelioza.org/...tlumaczenie.pdf
JW


Panie Witoldzie, zlituj się Pan. To jest usprawiedliwianie głupot Zięby za wszelką cenę.
Ten geniusz twierdził także, że Amerykanie rozpylają wirusa dżumy, oraz że kilka dekad temu zaszczepiono go na malarię.

Przetrwalnikowe formy bakterii to nadal bakterie. To że larwa chrabąszcza żeruje przez długi czas pod ziemią tak jak kret, nie oznacza, że może przepoczwarzyć się w kreta.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 12:09   

http://www.dobradieta.pl/...p=255679#255679
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 14:59   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
http://www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?p=255679#255679


Jak było tego nie wie nikt i o tym można tylko gdybać.
Pomijając kwestię sposobu w jaki dostał się za granicę w sw, pozostaje jeszcze kwestia wiedzy JZ i to już nie chodzi tylko o choroby zakaźne ale o podstawy z Biologii ogólnej z programu szkoły podstwowej tudzież gimnazjum.
Zięba wielokrotnie twierdził, że pacjenci szpitali zarażają się w nich sepsą. Nawet gimbusy które przespały mniej niż połowę lekcji Biologii szydziły w necie z Zięby, pytając w którym szpitalu można zarazić się sepsą.
Jak na kogoś kto twierdzi, że przez ponad 20 lat pilnie studiował Biochemię i Medycynę w domowy zaciszu to szału ni ma.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 20:36   

Sentinel napisał/a:
Nawet gimbusy które przespały mniej niż połowę lekcji Biologii szydziły w necie z Zięby, pytając w którym szpitalu można zarazić się sepsą.
Na temat zarażania się sepsą mówili dziennikarze po zasięgnięciu informacji od lekarzy. Nawet szczepionka już jest przygotowywana.
JW
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 21:37   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Sentinel napisał/a:
Nawet gimbusy które przespały mniej niż połowę lekcji Biologii szydziły w necie z Zięby, pytając w którym szpitalu można zarazić się sepsą.
Na temat zarażania się sepsą mówili dziennikarze po zasięgnięciu informacji od lekarzy. Nawet szczepionka już jest przygotowywana.
JW


Ręce mnie opadli. Żaden medyk nigdy nie użyłby terminu "zarazić się sepsą".

Cytat:
Sepsa - zagrażająca życiu dysfunkcja narządów spowodowana niewłaściwą (rozregulowaną) reakcją organizmu na zakażenie


Wytłumaczy mi Pan jak można zarazić się dysfunkcją narządów?
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Pon Mar 26, 2018 11:49   

Rzekłbym z rosyjska: i śmieszno i straszno.
Śmieszno, bo oczywiście sepsą zarazić się nie można.
Straszno, bo potężny kompleks medyczno-farmaceutyczny nie cofa się przed żadnym pijarem, żeby sterować świadomością "ciemnego ludu", który wg słów klasyka "wszystko kupi".
JW
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Pon Mar 26, 2018 12:38   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Rzekłbym z rosyjska: i śmieszno i straszno.
Śmieszno, bo oczywiście sepsą zarazić się nie można.
Straszno, bo potężny kompleks medyczno-farmaceutyczny nie cofa się przed żadnym pijarem, żeby sterować świadomością "ciemnego ludu", który wg słów klasyka "wszystko kupi".
JW


Przecież tu nie o kompleks medyczno-farmaceutyczny chodzi, ale o to, że Jerzy Zięba nie wie o czym mówi.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Wto Mar 27, 2018 12:16   

A może spróbujmy bardziej merytorycznie, co z tą wit. C i sepsą?
Na hasło sepsis treatment vitamin C
google dają około 566 000 wyników (0,46 s)

Pierwsza z brzegu praca naukowa na ten temat
Cytat:
http://journal.chestnet.o...2564-3/fulltext
Conclusions
Our results suggest that the early use of intravenous vitamin C, together with corticosteroids and thiamine, are effective in preventing progressive organ dysfunction, including acute kidney injury, and in reducing the mortality of patients with severe sepsis and septic shock. Additional studies are required to confirm these preliminary findings.

During the treatment period consecutive patients with a primary admitting diagnosis of severe sepsis or septic shock and a PCT level > 2 ng/mL were treated with intravenous vitamin C (1.5 g every 6 h for 4 days or until ICU discharge), hydrocortisone (50 mg every 6 h for 7 days or until ICU discharge followed by a taper over 3 days), as well as intravenous thiamine (200 mg every 12 h for 4 days or until ICU discharge). The vitamin C was administered as an infusion over 30 to 60 min and mixed in a 100-mL solution of either dextrose 5% in water (D5W) or normal saline. Intravenous thiamine was given as a piggyback in 50 mL of either D5W or normal saline and was administered as a 30-min infusion. We attempted to determine the vitamin C level prior to the first dose of vitamin C.
Czy chodzi nam o to, żeby zgodnie ze schematami leczenia utrupiać część chorych na sepsę, czy raczej machnąć ręką, posłuchać "znachora", znaleźć odnośne publikacje i dać szansę kilku procentom śmiertelnie chorych?
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Wto Mar 27, 2018 14:58   

Sentinel napisał/a:
Ręce mnie opadli. Żaden medyk nigdy nie użyłby terminu "zarazić się sepsą".
Zgadzam się.
Skąd w takim razie w Wikipedii taki fragment na temat sepsy:
Cytat:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sepsa
Profilaktyka
Największą ilość przypadków sepsy notuje się w obrębie szpitala, głównie na oddziałach intensywnej terapii. Jako metody zapobiegania stosuje się ograniczenie liczby procedur inwazyjnych, ograniczenie czasu założenia cewników donaczyniowych i pęcherzowych, stosowanie ściśle określonych zasad aseptyki, agresywne leczenie zakażeń szpitalnych. Należy unikać nieprzemyślanego leczenia przeciwbakteryjnego i podawania glikokortykosteroidów.
W warunkach pozaszpitalnych główną rolę w profilaktyce odgrywa właściwa higiena. Stosuje się również szczepionki przeciwko patogenom wywołującym zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, które są główną przyczyną występowania sepsy (pozaszpitalną). W przypadku bliskiego kontaktu z osobą chorą podaje się profilaktyczne dawki antybiotyków.

I dalej:
Cytat:
Chemioprofilaktyka
W przypadku bliskiego kontaktu z osobą zakażoną stosuje się profilaktyczne podanie antybiotyków (lub chemioterapeutyków), przy czym nie dają one stuprocentowej ochrony.

Przy zakażeniu meningokokami chemioprofilatyka jest zalecana osobom, które miały kontakt z chorym w okresie 7 dni poprzedzających zachorowanie.
Jako bliski kontakt rozumie się:
mieszkanie w tym samym miejscu co osoba chora;

intymny kontakt, w tym głębokie pocałunki;
nocowanie w tym samym miejscu co osoba chora, dotyczy przede wszystkim akademików, koszar;
bezpośredni kontakt z wydzielinami z dróg oddechowych chorego;
Najczęściej stosuje się rifampicynę – doustnie przez 2 dni co 12 godzin (dorośli 600 mg; dzieci > 1. mż. 10 mg/kg; dzieci < 1. mż. 5 mg/kg), ciprofloksacynę – doustnie, jednorazowo 500 mg (może być stosowana tylko u dorosłych) i ceftriakson – domięśniowo, jednorazowo (dorośli 250 mg; dzieci < 15. rż. 125 mg).
W przypadku stwierdzenia zachorowania na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych wywołanego przez pałeczki grypy profilaktyka obejmuje wszystkich domowników, jeżeli jeden z członków rodziny ma mniej niż 4 lata (ryzyko zakażenia jest szczególnie duże dla dzieci). Stosuje się rifampicynę przez 4 dni raz dziennie w dawce 20 mg/kg (maks. 600 mg dziennie).
Przy zakażeniu dwoinką zapalenia płuc rzadko obserwuje się zachorowania endemiczne, aczkolwiek szczególnie narażone są środowiska zamknięte – więzienia, koszary, domy opieki. W profilaktyce stosuje się rifampicynę przez 2 dni co 12 godzin w dawce 10 mg/kg.
U kobiet w ciąży i karmiących zalecanym antybiotykiem jest ceftriakson 250 mg domięśniowo, jednorazowo.
Strasznie zaraźliwa ta sepsa, skoro wszystkich wokoło trzeba szczepić i podawać antybiotyki profilaktycznie. Wystarczy przebywać w tym samym pomieszczeniu. No chyba, że kompleks farmaceutyczno-medyczny kituje. Razem z Ziębą. Wychodzi na to, że Zięba atakując farmację prowadzi false flag na jej rzecz. Coś tak, jak dawniej Ceaușescu udawał, że jest niezależny od Moskwy. Idzie się pochlastać, znikąd ratunku dla prawdy. Po prostu Matrix. :)
JW
  
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Wto Mar 27, 2018 18:03   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Strasznie zaraźliwa ta sepsa, skoro wszystkich wokoło trzeba szczepić i podawać antybiotyki profilaktycznie. Wystarczy przebywać w tym samym pomieszczeniu. No chyba, że kompleks farmaceutyczno-medyczny kituje. Razem z Ziębą.
Słuszny wniosek. Kituje razem z Ziębą.
Jeden głupek pisze bzdury w wiki a drugi głupek po nim powtarza.

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Wychodzi na to, że Zięba atakując farmację prowadzi false flag na jej rzecz. Coś tak, jak dawniej Ceaușescu udawał, że jest niezależny od Moskwy.
Drugi słuszny wniosek.

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Idzie się pochlastać, znikąd ratunku dla prawdy. Po prostu Matrix. :)
JW
Można odnieść takie wrażenie, bo ludzki mózg nie jest ewolucyjnie przystosowany do takiego natłoku sprzecznych ze sobą informacji. Słabsi psychicznie mogą w takiej sytuacji wymiękać.
Należy tak jak Lutz nie poddawać się emocjom, robić swoje i znajdować w tym przyjemność, czerpać satysfakcję z rozwoju, ale przede wszystkim nauczyć się weryfikować informacje, myśleć samodzielnie. Zdolność do analitycznego myślenia można wypracować.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Wto Mar 27, 2018 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Wto Mar 27, 2018 18:20   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
A może spróbujmy bardziej merytorycznie, co z tą wit. C i sepsą?
Na hasło sepsis treatment vitamin C
google dają około 566 000 wyników (0,46 s)

Pierwsza z brzegu praca naukowa na ten temat
Cytat:
http://journal.chestnet.o...2564-3/fulltext
Conclusions
Our results suggest that the early use of intravenous vitamin C, together with corticosteroids and thiamine, are effective in preventing progressive organ dysfunction, including acute kidney injury, and in reducing the mortality of patients with severe sepsis and septic shock. Additional studies are required to confirm these preliminary findings.

During the treatment period consecutive patients with a primary admitting diagnosis of severe sepsis or septic shock and a PCT level > 2 ng/mL were treated with intravenous vitamin C (1.5 g every 6 h for 4 days or until ICU discharge), hydrocortisone (50 mg every 6 h for 7 days or until ICU discharge followed by a taper over 3 days), as well as intravenous thiamine (200 mg every 12 h for 4 days or until ICU discharge). The vitamin C was administered as an infusion over 30 to 60 min and mixed in a 100-mL solution of either dextrose 5% in water (D5W) or normal saline. Intravenous thiamine was given as a piggyback in 50 mL of either D5W or normal saline and was administered as a 30-min infusion. We attempted to determine the vitamin C level prior to the first dose of vitamin C.
Czy chodzi nam o to, żeby zgodnie ze schematami leczenia utrupiać część chorych na sepsę, czy raczej machnąć ręką, posłuchać "znachora", znaleźć odnośne publikacje i dać szansę kilku procentom śmiertelnie chorych?
JW


No to spróbujmy merytorycznie: u wszystkich pacjentów narzady nie były niewydolne/uszkodzone. Byli w pierwszej fazie sepsy. Jeśli rozpocznie się leczenie w tej fazie to zgon jest rzadkością.
Leczenie ciężkiej sepsy wygląda zupełnie inaczej. Narządy już nie pracują, za pacjenta oddycha respirator a krew filtruje sztuczna nerka (jeśli jest taka możliwość). Witamina C nie ma już wtedy żadnego wpływu na przebieg zdarzeń. Pomaga tyle co konga odtańczona wokół łóżka.
Z sepsą jest ten problem, że jest trudna do zdiagnozowania i bardzo wielu przypadkach zostaje wykryta zbyt późno. Stąd tyle zgonów.

Wiem, że dla wielu wszystko jest proste: "witamina C leczy raka i sepsę", ale takie nie jest. Podanie dużej ilości askorbinianu sodu w ciężkiej sepsie zabiłoby pacjenta szybciej niż sama sepsa. Dlatego nie podaje się askorbinianu sodu tylko białko C.
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Wto Mar 27, 2018 18:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Pią Mar 30, 2018 09:12   

Sentinel napisał/a:
Wiem, że dla wielu wszystko jest proste: "witamina C leczy raka i sepsę", ale takie nie jest. Podanie dużej ilości askorbinianu sodu w ciężkiej sepsie zabiłoby pacjenta szybciej niż sama sepsa. Dlatego nie podaje się askorbinianu sodu tylko białko C.
Sęk w tym, że lekarze w żadnej fazie sepsy nie uznają podawania wit. C, bo nie mają zielonego pojęcia o takiej terapii. Opór medyków jest nie do zwalczenia, jak skała, i żadnej chęci nauki. Z czym się osobiście spotkałem, więc wiem, jak to wygląda w praktyce.
JW
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Pią Mar 30, 2018 18:19   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
Sentinel napisał/a:
Wiem, że dla wielu wszystko jest proste: "witamina C leczy raka i sepsę", ale takie nie jest. Podanie dużej ilości askorbinianu sodu w ciężkiej sepsie zabiłoby pacjenta szybciej niż sama sepsa. Dlatego nie podaje się askorbinianu sodu tylko białko C.
Sęk w tym, że lekarze w żadnej fazie sepsy nie uznają podawania wit. C, bo nie mają zielonego pojęcia o takiej terapii. Opór medyków jest nie do zwalczenia, jak skała, i żadnej chęci nauki. Z czym się osobiście spotkałem, więc wiem, jak to wygląda w praktyce.
JW

Zgadzam się co do joty z Pana słowami, ale jeśli uświadomi sobie Pan, że medycy to tylko ludzie dbający o własne zadki, to zmienia nieco perspektywę. Lekarze to w dużej mierze ludzie o niezbyt lotnym umyśle. Skończyli studia i uzyskali dyplom, bo wkuli sobie do głowy na blachę regułki i nimi operują w leczeniu pacjentów.
Kwas askorbinowy jest substancją farmakopealną i każdy lekarz może podać go dożylnie/dojelitowo, lub zlecić to osobie z odpowiednimi kwalifikacjami zawsze i wszędzie. Gdyby życie którejś z najbliższych mi osób było zagrożone i byłbym przekonany o tym, że pozajelitowe podanie kwasu askorbinowego może uratować mu życie, a medyk odmawiałby wykonania takiego zabiegu, to wkomponowałbym gnoja we wzorek wykładziny w podłodze i podał lek sam. Obcy mi ludzie nie są mi do końca obojętni, ale nie ryzykowałbym aż tak dla kogoś kogo nie znam.

Dwie godziny analizowania utwierdziły mnie w przekonaniu, że w ostrej sepsie też da się podawać dożylnie kwas askorbinowy. Wymaga to rozpuszczenia kwasu askorbinowego w soli fizjologicznej, co daje prawie taką samą ilość sodu jak w przypadku askorbinianu sodu, ale żeby uniknąć hiponatremii, która przy niewydolnych nerkach byłaby zabójcza, można zastosować hemodializę, która tylko w niewielkim stopniu utlenia witaminę C.

https://www.google.pl/url...AXN0CP92ReNrC4_
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Pią Mar 30, 2018 18:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Pią Mar 30, 2018 18:32   

Dla bardziej dociekliwych link tłumaczący to, dlaczego podanie dużej ilości askorbinianu sodu przy niewydolności nerek (która jest konsekwencją sepsy) jest zabójcze. Nawet woda staje się wtedy toksyną mocznicową.
Pdf do pobrania na stronie https://www.google.pl/url...7PU1nyfBW-ktQDr
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pią Mar 30, 2018 21:41   

pogodny napisał/a:
gea wiesz że walczysz sama ze sobą prawda? Myślę że większe grono zwolenników/zwolenniczek znalazłabyś na jakieś grupie na facebooku, bo tutaj niestety możesz mieć trudności z udowodnieniem swoich tez, podając linki do wątpliwych źródeł.


https://wolnemedia.net/szczepic-czy-nie-szczepic-oto-jest-pytanie/

O co chodzi? O traktowanie ludzi w Polsce jak bez wolne, bezrozumne bydło.

Cytat:

"Co jakiś czas nasila się dyskusja, czy szczepić, czy nie szczepić. Ruchy antyszczepionkowe rosną w siłę. Szczepionkowcy dają odpór. Coraz więcej mandatów dostają rodzice za nieszczepienie dzieci. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, że rodzice muszą porywać swoje dzieci ze szpitala, aby nie zostały zaszczepione. Nawet są pomysły, żeby obowiązkowo szczepić dorosłych. Na razie tylko w czasie epidemii, ale kwestią czasu jest tylko wprowadzenie obowiązku szczepień dorosłych nawet, gdy nic się nie dzieje. Czyli widać, że rządzący traktują nas jak bydło i uważają się za właścicieli, co najmniej naszych ciał, a być może i dusz. Coraz więcej jest doniesień, że szczepienia są co najmniej mało skuteczne, jak choćby ta z NaturalNews.com o nieskuteczności szczepionek przeciw grypie. Nieskromnie wspomnę, że też popełniłem kiedyś wpis o szczepionkach: „Przymus szczepień oczami laika”, gdzie podawałem przykłady małej, czy wręcz żadnej skuteczności niektórych szczepionek. Oczywiście zwolennicy szczepień mają odmienne zdanie. Wśród nich popularna jest hipoteza o odporności gromadnej. Jeśli ktoś nie wie co to jest, to zacytuję tutaj portal ​pediatria.mp.pl:

„Szczepienia chronią indywidualne osoby przed zachorowaniem. Stosowane masowo w określonej populacji zapobiegają rozprzestrzenianiu się choroby zakaźnej, chroniąc również osoby nieszczepione, a poprzez to zmniejszają liczbę zachorowań w całej grupie. Takie zjawisko zostało opisane w odniesieniu do wielu różnych chorób zakaźnych i jest znane jako odporność gromadna. Po raz pierwszy określenie to zostało użyte w piśmiennictwie w 1923 roku przez Topley’a i Wilsona w odniesieniu do monitorowanej hodowli myszy laboratoryjnych poddanych eksperymentowi medycznemu. Późniejsi autorzy zaczęli stosować to określenie do opisania ochrony przed zakażeniem jednostek nieszczepionych dzięki bezpośredniemu otoczeniu osób szczepionych. Odsetek osób zaszczepionych w danej populacji, przy osiągnięciu którego choroba zakaźna przestaje się rozprzestrzeniać, nazywany jest progiem odporności gromadnej i jest różny w odniesieniu do różnych chorób. Zależy między innymi od zakażalności zarazka i drogi jego przenoszenia, a jego wartość kształtuje się najczęściej w granicach powyżej 80%.”

Oczywiście wiemy, że mimo szczepień ludzie zapadają na choroby przeciw którym byli szczepieni. Nie będę przytaczał argumentów antyszczepionkowców o porażkach masowych szczepień opisanych w tym linku i w tym, bo wiadomo, że oni będą wytykać każde potknięcie systemu, ale przytoczę tu wypowiedź lekarza – proszczepionkowca: „OK, ale skoro jestem zaszczepiona, to chyba nie muszę się obawiać, że zachoruję. Doktor Jacks tłumaczy, że to nie jest wcale takie oczywiste. I robi to na przykładzie własnej rodziny. Zaznacza, że szczepionka MMR zapewnia odporność większości osób, które się jej poddały. Są jednak wyjątki. Około trzy procent szczepionych ludzi nie rozwija pełnej odporności, to oznacza, że mimo wszystko mogą zachorować. Doktor Jacks jest właśnie taką osobą, jeśli spotka się z wirusem odry, jest spore prawdopodobieństwo, że zachoruje.”

Oczywiście raz jest 3%, raz 5%, a może być i więcej. W każdym razie jeśli ktoś zachoruje mimo szczepienia, to zwolennicy szczepionek orzekną, że jest w tej małej grupie ryzyka, mimo, że jego rodzina też zachoruje pomimo zaszczepienia.

Teraz dajmy spokój tym przekomarzaniom proszczepionkowców z antyszczepionkowcami, czy szczepienia są skuteczne, czy nie, czy jest odporność gromadna, czy nie. Problemem jest to, że władza traktuje nas jak bydło i zmusza do szczepień. Ja się szczepię nie po to, żeby sąsiad z drugiej klatki nie zachorował, tylko, żebym ja nie zachorował i mało mnie obchodzi odporność stadna. Jeśli jadę np. do Ghany szczepię się przeciw żółtej febrze nie dlatego, że boję się, że moją osobą obniżę wyszczepialność z 95% do 94,99999% i wywołam tym samym epidemię żółtej febry, tylko dlatego, żebym sam tam nie zachorował. I teraz mam taki pomysł, żeby i proszczepionkowcy i antyszczepionkowcy i wolnościowcy byli zadowoleni.

Otóż proponuję, żeby koncern farmaceutyczny produkujący szczepionki np. przeciw odrze płacił np. dziesięć tysięcy złotych każdemu, kto się zaszczepi daną szczepionką i zachoruje na odrę. Jeśli wystąpi po szczepionce niepożądany odczyn poszczepienny (NOP), to wtedy koncern płaci poszkodowanemu odszkodowanie adekwatne do poniesionego uszczerbku na zdrowiu. O tym może decydować sąd czy jakieś tam inne ciało. Domyślam się, że wtedy prawie wszyscy, z wyjątkiem najbardziej zatwardziałych antyszczepionkowców, bez żadnego przymusu, zaszczepią siebie i swoje dzieci w nadziei, że zachorują, lub dostaną NOP-a i zainkasują sporą gotówkę. Koncerny produkujące szczepionki nie mają się czego bać, bo skoro produkują bezpieczne i skuteczne szczepionki, to o żadnej wpadce mowy być nie może i nie zapłacą żadnego odszkodowania. No może zdarzy się tam jakaś jedna porażka na miliard, ale przy dochodach koncernów, to kropla w morzu. Rozwiązanie jest proste i pewnie niejednemu przyszło do głowy. A to, że nie jest wprowadzone w życie świadczy jedynie o tym, że wszyscy decydenci od koncernów do władz państwowych doskonale wiedzą, że szczepionki nie są ani skuteczne, ani bezpieczne i stąd ten przymus."

Autorstwo: Jack Mac Lase
Źródło: NEon24.pl
_________________
gea
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Sob Mar 31, 2018 07:50   

Sentinel napisał/a:
Witold Jarmolowicz napisał/a:
Sentinel napisał/a:
Wiem, że dla wielu wszystko jest proste: "witamina C leczy raka i sepsę", ale takie nie jest. Podanie dużej ilości askorbinianu sodu w ciężkiej sepsie zabiłoby pacjenta szybciej niż sama sepsa. Dlatego nie podaje się askorbinianu sodu tylko białko C.
Sęk w tym, że lekarze w żadnej fazie sepsy nie uznają podawania wit. C, bo nie mają zielonego pojęcia o takiej terapii. Opór medyków jest nie do zwalczenia, jak skała, i żadnej chęci nauki. Z czym się osobiście spotkałem, więc wiem, jak to wygląda w praktyce.
JW

Zgadzam się co do joty z Pana słowami, ale jeśli uświadomi sobie Pan, że medycy to tylko ludzie dbający o własne zadki, to zmienia nieco perspektywę. Lekarze to w dużej mierze ludzie o niezbyt lotnym umyśle. Skończyli studia i uzyskali dyplom, bo wkuli sobie do głowy na blachę regułki i nimi operują w leczeniu pacjentów.
Kwas askorbinowy jest substancją farmakopealną i każdy lekarz może podać go dożylnie/dojelitowo, lub zlecić to osobie z odpowiednimi kwalifikacjami zawsze i wszędzie. Gdyby życie którejś z najbliższych mi osób było zagrożone i byłbym przekonany o tym, że pozajelitowe podanie kwasu askorbinowego może uratować mu życie, a medyk odmawiałby wykonania takiego zabiegu, to wkomponowałbym gnoja we wzorek wykładziny w podłodze i podał lek sam. Obcy mi ludzie nie są mi do końca obojętni, ale nie ryzykowałbym aż tak dla kogoś kogo nie znam.

Dwie godziny analizowania utwierdziły mnie w przekonaniu, że w ostrej sepsie też da się podawać dożylnie kwas askorbinowy. Wymaga to rozpuszczenia kwasu askorbinowego w soli fizjologicznej, co daje prawie taką samą ilość sodu jak w przypadku askorbinianu sodu, ale żeby uniknąć hiponatremii, która przy niewydolnych nerkach byłaby zabójcza, można zastosować hemodializę, która tylko w niewielkim stopniu utlenia witaminę C.

https://www.google.pl/url...AXN0CP92ReNrC4_


*hipernatremii
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Sob Mar 31, 2018 08:55   

gea napisał/a:
Cytat:
Otóż proponuję, żeby koncern farmaceutyczny produkujący szczepionki np. przeciw odrze płacił np. dziesięć tysięcy złotych każdemu, kto się zaszczepi daną szczepionką i zachoruje na odrę. Jeśli wystąpi po szczepionce niepożądany odczyn poszczepienny (NOP), to wtedy koncern płaci poszkodowanemu odszkodowanie adekwatne do poniesionego uszczerbku na zdrowiu. O tym może decydować sąd czy jakieś tam inne ciało.
Autorstwo: Jack Mac Lase
Źródło: NEon24.pl
Niestety nie ma szans na takie rozwiązanie. Ustawowo wszyscy pracownicy służby zdrowia, urzędnicy i producenci szczepionek obowiązkowych, są zwolnieni z odpowiedzialności za szkodliwe efekty szczepionek. Więc sąd nie może nikomu zasądzić odszkodowania. Jak się bliżej przyjrzeć, to państwo też nie bierze na siebie odpowiedzialności.
Ponadto ustawowo producenci mają zagwarantowany marketing szczepionek obowiązkowych na koszt państwa, czyli nas podatników, bowiem pod karą grzywny pracownicy służby zdrowia są zobowiązani do informowania rodziców o szczepionkach i prowadzenia szczegółowej dokumentacji tych działań. Tak samo, jak akwizytor Amwaya.
JW
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Wto Kwi 03, 2018 21:46   

Omówienia filmików dot. szczepień i linki http://zdrowedzieci.org.p...-jerzego-zieby/
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Sob Kwi 07, 2018 01:10   

Mimo, że tekst nosi datę 1 kwietnia, to nie jest primaaprilisowy żart...


cytat:

"To nic, że Sąd Najwyższy Niemiec orzekł, że wirusolodzy nie ujawnili istnienia wirusa odry.

To nic, że od 2 lat na tego, który udowodni skuteczność i bezpieczeństwo szczepionek, czeka nagroda w wysokości 100 000 dolarów. Żaden z owych tubylczych dealerów szczepionek, w tym kraju jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem, nie pokusił się po odbiór tej sporej nagrody. Czyzby z innych źródeł otrzymują większe gratyfikacje?

(...)

Oprę się na raporcie ECDE za lata 2016/2017.

Otóż, Autorzy owego raportu ocenili, że na 500 milionów mieszkańców Europy w okresie 1.5 roku na odrę zachorowało 14 000 osób. Z tej grupy 34 osoby zmarły.

A jak wyglądają zgony po szczepieniach? Musimy w tej sytuacji oprzeć się na danych USA. W 2016 roku zgłoszono po szczepieniach 28 zgonów, a w roku następnym tj. 2017, kolejne 13 zgonów. Czyli średnio rocznie wynosi to ok. 20 zgonów. Niestety, baza VAERS notuje tylko ok. 1- 5 % powikłań. Czyli tak naprawdę, po szczepieniu przeciwko odrze miało miejsce od 400 do 2000 zgonów. To jest Ameryka.

Ekstrapolując te dane do warunków europejskich, tj. do 500 milionów ludności, możemy oszacować, że w Europie z powodu szczepień przeciwko odrze zmarło od 600 do 3500 osób. A w Polsce, przy wszczepialności, jak podają, rzędu 98% i ludności 8 razy mniejszej, aniżeli w USA, z powodu szczepień przeciwko odrze zmarło od 80, do ponad 440 osób.

Z powodu odry nie zanotowano w Polsce żadnych zgonów w okresie ostatniej dekady.

Proszę zauważyć, że nie podaje się innych powikłań np. ze spectrum autyzmu. Nie podaje się także kosztów rehabilitacji tak poszkodowanych dzieci. No, ale to właśnie o to chodzi. Stale powinniśmy pamiętać, że jesteśmy tylko kolonią City of London Corporations.

(...)

01.04.2018 r.

dr J. Jaśkowski

Za: http://alexjones.pl/aj/aj...ze-dzieci"

Data publikacji: 1.04.2018

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/jak-wakcynolodzy-morduja-nasze-dzieci-2018-04
_________________
gea
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Pon Kwi 09, 2018 07:21   

https://www.tvp.info/3669...-odry-w-rumunii
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pon Kwi 09, 2018 22:34   

Sentinel napisał/a:
https://www.tvp.info/36695647/juz-46-ofiar-smiertelnych-epidemii-odry-w-rumunii
l

Ach, żeby mnie ktoś płacił za ukazywanie spektakularnych "wybuchów" wszelkich epidemii.

W sieci ROI SIĘ OD WYBUCHÓW EPIDEMII. Nie tylko odry. Falowo, cyklicznie corocznie "wybucha" epidemia grypy, bez której byłoby może nieswojo i nudno. Jednak za mało włożono energii w straszenie i zdążyła nadejść wiosna, szczepionki p/grypowe znów będą musiały poczekać na wybuchy epiedemii grypy do jesieni.

Teraz jest trendy straszenie boreliozą. Jest to bardziej spektakularne i już słyszałam o efektach. - Opowiadała mi znajoma o koleżance, która w panice udała się na pogotowie z kleszczom na ciele.
Po obejrzeniu propagandowego filmiku, gdzie CAŁY EKRAN TELEWIZORA ZAJMOWAŁ OBRAZ PEŁZAJĄCEGO KLESZCZA (3 D ?), przestałam się dziwić.
Od kiedy jakieś 6 lat temu pożarło mnie 30 kleszczy i szukając informacji jak długo będę cierpieć zanim umrę, trafiłam na inf. że ukąszenia kleszczy wymagają inteligencję - tego się trzymam. :D

NAJWAŻNIEJSZE ZDANIE przy każdym "wybuchu" epidemii brzmi : trzeba się szczepić, szczepień jest za mało, bo tak twierdzi WHO.
Słynna organizacja. Z gromady skorumpowanych urzędników.
Ale jeśli ktoś jest strasznie zarobiony, to rzeczywiście może nie mieć czasu i orientować się ze źródeł takich jak poniżej. Czyli nie wiedzieć.

Albo udawać że nie wie, bo mu się płaci za pisanie bzdur i dezinformacji, sponsorowanych przez bigfarmę.

Po wpisaniu do wyszukiwarki frazy "epidemia 2018" można straszyć wybuchami.
Kiedyś po przeczytaniu podobnych "fakowych" niusów też wybuchałam. Śmiechem.
Obecnie mnie to drażni. Mam nadzieję, że kiedyś mi to przejdzie i przestaną mnie denerwować idiotyzmy.

cytaty z pierwszej strony

"Rumunia: epidemia odry. Powodem niskie wskaźniki szczepień - FARMAKOTERAPIA
RynekAptek.pl
12 godzin temu
Grozi nam epidemia odry? Dorośli też będą szczepieni - nowiny24.pl
www.nowiny24.pl › Zdrowie
To niewiele, ale zagrożenia odrą z pewnością nie należy bagatelizować. Z epidemią tej choroby już borykają się niektóre kraje Europy Zachodniej, gdzie ruchy antyszczepionkowe doprowadziły do masowych rezygnacji ...
Epidemia odry na Ukrainie: 1285 zachorowań w ciągu pierwszych dwóch tygodni bieżącego roku - Szczepienia.Info - PZH
szczepienia.pzh.gov.pl › epidemia-odry-...
23 sty 2018 · W pierwszych dwóch tygodniach 2018 r. ukraińskie Ministerstwo Zdrowia zarejestrowało 1285 zachorowań. Najwięcej przypadków odnotowano w obwodach iwano-frankowskim (275), czerniowieckim ...
Epidemia odry 2018. Rośnie liczba zachorowań na odrę | MamaDu.pl
mamadu.pl › NEWSY
19 mar 2018 · Epidemia odry 2018 – alarmują służby medyczne z Wołkowyska, miasta leżącego 20 km od polsko-białoruskiej granicy. Czy grozi nam epidemia odry? Wszystko przez wzrost liczby ...
To już pewne. Mamy kolejny przypadek odry - Gazeta Olsztyńska
gazetaolsztynska.pl › 490509,To-juz-pe...
Mamy kolejny przypadek odry. 2018-01-23 14:00:45 (ost. akt: 2018-01-23 13:08:40) ... Obecnie z epidemią odry zmaga się Ukraina, gdzie zmarło już 7 nieszczepionych osób. Ostatnią ofiarę było nieszczepione ...
Pierwszy Polak zachorował na odrę. Sanepid coraz bardziej zaniepokojony - Gazeta Olsztyńska
gazetaolsztynska.pl › 490925,Pierwszy-P...
24 sty 2018 · Jeśli liczba osób zaszczepionych przeciw odrze spadnie poniżej 80%, to przy takiej presji tego wirusa zza wschodniej granicy, istnieje zagrożenie, że pojawi się epidemia wyrównawcza. A my staramy ...
Ukraina: 1200 przypadków odry od początku 2018 roku - Zdrowie Radio ZET
https://zdrowie.radiozet.pl › ... › Choroby
19 sty 2018 · Od początku 2018 roku na Ukrainie zarejestrowano 1285 przypadków zachorowania na odrę u dzieci i dorosłych. W sumie doszło ... Dowiedz się więcej 17 ofiar epidemii odry w Rumunii. Rząd oskarża ...
Odra: Gwałtowny wzrost zachorowań na Białorusi blisko polskiej granicy - Zdrowie Radio ZET
https://zdrowie.radiozet.pl › ... › Choroby
20 mar 2018 · Dramatyczny wzrost przypadków odry zanotowano na Ukrainie, gdzie od początku 2018 roku zachorowało już ok. 4 tys. osób (mimo to władze nie zdecydowały się na ogłoszenie epidemii). Z odrą .."
_________________
gea
 
     
Sentinel 

Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 405
Wysłany: Pon Kwi 09, 2018 23:24   

gea napisał/a:
Sentinel napisał/a:
https://www.tvp.info/36695647/juz-46-ofiar-smiertelnych-epidemii-odry-w-rumunii
l

Ach, żeby mnie ktoś płacił za ukazywanie spektakularnych "wybuchów" wszelkich epidemii.

W sieci ROI SIĘ OD WYBUCHÓW EPIDEMII. Nie tylko odry. Falowo, cyklicznie corocznie "wybucha" epidemia grypy, bez której byłoby może nieswojo i nudno. Jednak za mało włożono energii w straszenie i zdążyła nadejść wiosna, szczepionki p/grypowe znów będą musiały poczekać na wybuchy epiedemii grypy do jesieni.

Teraz jest trendy straszenie boreliozą. Jest to bardziej spektakularne i już słyszałam o efektach. - Opowiadała mi znajoma o koleżance, która w panice udała się na pogotowie z kleszczom na ciele.
Po obejrzeniu propagandowego filmiku, gdzie CAŁY EKRAN TELEWIZORA ZAJMOWAŁ OBRAZ PEŁZAJĄCEGO KLESZCZA (3 D ?), przestałam się dziwić.
Od kiedy jakieś 6 lat temu pożarło mnie 30 kleszczy i szukając informacji jak długo będę cierpieć zanim umrę, trafiłam na inf. że ukąszenia kleszczy wymagają inteligencję - tego się trzymam. :D

NAJWAŻNIEJSZE ZDANIE przy każdym "wybuchu" epidemii brzmi : trzeba się szczepić, szczepień jest za mało, bo tak twierdzi WHO.
Słynna organizacja. Z gromady skorumpowanych urzędników.
Ale jeśli ktoś jest strasznie zarobiony, to rzeczywiście może nie mieć czasu i orientować się ze źródeł takich jak poniżej. Czyli nie wiedzieć.

Albo udawać że nie wie, bo mu się płaci za pisanie bzdur i dezinformacji, sponsorowanych przez bigfarmę.

Po wpisaniu do wyszukiwarki frazy "epidemia 2018" można straszyć wybuchami.
Kiedyś po przeczytaniu podobnych "fakowych" niusów też wybuchałam. Śmiechem.
Obecnie mnie to drażni. Mam nadzieję, że kiedyś mi to przejdzie i przestaną mnie denerwować idiotyzmy.

cytaty z pierwszej strony

"Rumunia: epidemia odry. Powodem niskie wskaźniki szczepień - FARMAKOTERAPIA
RynekAptek.pl
12 godzin temu
Grozi nam epidemia odry? Dorośli też będą szczepieni - nowiny24.pl
www.nowiny24.pl › Zdrowie
To niewiele, ale zagrożenia odrą z pewnością nie należy bagatelizować. Z epidemią tej choroby już borykają się niektóre kraje Europy Zachodniej, gdzie ruchy antyszczepionkowe doprowadziły do masowych rezygnacji ...
Epidemia odry na Ukrainie: 1285 zachorowań w ciągu pierwszych dwóch tygodni bieżącego roku - Szczepienia.Info - PZH
szczepienia.pzh.gov.pl › epidemia-odry-...
23 sty 2018 · W pierwszych dwóch tygodniach 2018 r. ukraińskie Ministerstwo Zdrowia zarejestrowało 1285 zachorowań. Najwięcej przypadków odnotowano w obwodach iwano-frankowskim (275), czerniowieckim ...
Epidemia odry 2018. Rośnie liczba zachorowań na odrę | MamaDu.pl
mamadu.pl › NEWSY
19 mar 2018 · Epidemia odry 2018 – alarmują służby medyczne z Wołkowyska, miasta leżącego 20 km od polsko-białoruskiej granicy. Czy grozi nam epidemia odry? Wszystko przez wzrost liczby ...
To już pewne. Mamy kolejny przypadek odry - Gazeta Olsztyńska
gazetaolsztynska.pl › 490509,To-juz-pe...
Mamy kolejny przypadek odry. 2018-01-23 14:00:45 (ost. akt: 2018-01-23 13:08:40) ... Obecnie z epidemią odry zmaga się Ukraina, gdzie zmarło już 7 nieszczepionych osób. Ostatnią ofiarę było nieszczepione ...
Pierwszy Polak zachorował na odrę. Sanepid coraz bardziej zaniepokojony - Gazeta Olsztyńska
gazetaolsztynska.pl › 490925,Pierwszy-P...
24 sty 2018 · Jeśli liczba osób zaszczepionych przeciw odrze spadnie poniżej 80%, to przy takiej presji tego wirusa zza wschodniej granicy, istnieje zagrożenie, że pojawi się epidemia wyrównawcza. A my staramy ...
Ukraina: 1200 przypadków odry od początku 2018 roku - Zdrowie Radio ZET
https://zdrowie.radiozet.pl › ... › Choroby
19 sty 2018 · Od początku 2018 roku na Ukrainie zarejestrowano 1285 przypadków zachorowania na odrę u dzieci i dorosłych. W sumie doszło ... Dowiedz się więcej 17 ofiar epidemii odry w Rumunii. Rząd oskarża ...
Odra: Gwałtowny wzrost zachorowań na Białorusi blisko polskiej granicy - Zdrowie Radio ZET
https://zdrowie.radiozet.pl › ... › Choroby
20 mar 2018 · Dramatyczny wzrost przypadków odry zanotowano na Ukrainie, gdzie od początku 2018 roku zachorowało już ok. 4 tys. osób (mimo to władze nie zdecydowały się na ogłoszenie epidemii). Z odrą .."


Zamieściłem tę informację po to, żeby zobaczyć jaka będzie Twoja reakcja. Jak zwykle dużo słów, a mało treści. A wystarczy przeanalizować nieco faktów żeby zauważyć, że te tzw epidemie zdarzają się cyklicznie mimo wysokiej wyszczepialności i jeszcze nie raz będziemy świadkami takich "epidemii": odry, krztuśca czy gruźlicy, nawet jeśli wyszczepialność będzie bliska stu procentom. Dobrze idzie Ci kopiuj-wklej, bo nie lubisz wysilać się intelektualnie. Gdybyś uruchomiła myślenie, to po nitce do kłębka doszłabyś do wniosku, że jednak coś w tym wszystkim jest nie halo. Wystarczy godzinę poszperać, połączyć dwie mapki i zobaczyć że ogniska odry pokrywają się z umiejscowieniem obozów dla uchodźców, gdzie jest bida z nędzą. W artykule nie ma nic na temat narodowości tych którzy zachorowali/zmarli na odrę i na tym polega manipulacja. Jest tylko informacja o "epidemii w Rumunii".
_________________
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję, zarobiony jestem".
Ostatnio zmieniony przez Sentinel Pon Kwi 09, 2018 23:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Wto Kwi 10, 2018 23:16   

Sentinel napisał/a:


Zamieściłem tę informację po to, żeby zobaczyć jaka będzie Twoja reakcja. Jak zwykle dużo słów, a mało treści. A wystarczy przeanalizować nieco faktów żeby zauważyć, że te tzw epidemie zdarzają się cyklicznie mimo wysokiej wyszczepialności i jeszcze nie raz będziemy świadkami takich "epidemii": odry, krztuśca czy gruźlicy, nawet jeśli wyszczepialność będzie bliska stu procentom. Dobrze idzie Ci kopiuj-wklej, bo nie lubisz wysilać się intelektualnie. Gdybyś uruchomiła myślenie, to po nitce do kłębka doszłabyś do wniosku, że jednak coś w tym wszystkim jest nie halo. Wystarczy godzinę poszperać, połączyć dwie mapki i zobaczyć że ogniska odry pokrywają się z umiejscowieniem obozów dla uchodźców, gdzie jest bida z nędzą. W artykule nie ma nic na temat narodowości tych którzy zachorowali/zmarli na odrę i na tym polega manipulacja. Jest tylko informacja o "epidemii w Rumunii".



Tematem szczepień interesuję się od 10 lat.

Każdy myślący człowiek, który zada sobie trud prześledzenia historii "wykrycia" chorób wirusowych i szczepień, przeanalizuje DEFINICJE wirusa, właściwości białek, zastanowi się nad technologią wytwarzania szczepionek,
musi dojść do wniosku, że w medycynie i farmacji od czasów hochsztaplera Ludwika Pasteura (biografia autorstwa Geralda Geisona) panuje HUCPA. Pielęgnowana pieczołowicie z racji przynoszenia bajońskich dochodów.
Kto prześledzi historię epidemii, zauważy że WSZYSTKIE epidemie wybuchły w związku z prowadzonymi wojnami.
Mój wuj epidemiolog b ubolewał, że nie skończył innej specjalizacji, gdyż epidemie trwały krótko po wojnie i się skończyły. Wuj został szefem sanepidu.

Pomysł leczenia biedy z nędzą przy pomocy szczepień jest autorstwa słynnego filantropia Billa Gatesa i jego żony.


https://szczepieniapolio.wordpress.com/fundacja-billa-i-melindy-gates-ciemna-strona-dzialalnosci-fundacji-i-sponsorowanych-programow/


Wiara w móc szczepień należy do zjawisk metafizycznych.
Mimo, że istnieje możliwość sprawdzenia, że ich skuteczność jest mitem z XIX wieku, wiara w mity medyczne jest nie do podważenia.


Ortodoksa religii szczepionkarskiej nie przekonają ŻADNE FAKTY. Wiara to wiara.

Spodziewając się kolejnych złośliwości pod moim adresem uprzedzam, że nie zareaguję.

Jestem wyczerpana natłokiem dziecinnych zacietrzewień gloryfikujących szczepionkarstwo. Ten zbrodniczy, odrażający Gescheft, niszczący zdrowie polskich dzieci.
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Śro Kwi 11, 2018 08:54   

gea napisał/a:
Pomysł leczenia biedy z nędzą przy pomocy szczepień jest autorstwa słynnego filantropia Billa Gatesa i jego żony.
Tego typu stwierdzenie świadczy o jednostronnym uprzedzeniu i zmniejsza wiarygodność przedstawianych argumentów.
Masowe szczepienia w biednych krajach zaczęto stosować już w latach 60-tych, kiedy demoniczny Bill Gates pacholęciem był.
JW
 
     
EAnna 

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 1113
Wysłany: Czw Kwi 12, 2018 06:09   

A państwo brnie dalej. Ma być dofinansowanie do szczepionek p/grypie.
_________________
Pozdrawiam
EAnna
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Czw Kwi 12, 2018 18:51   

Witold Jarmolowicz napisał/a:
gea napisał/a:
Pomysł leczenia biedy z nędzą przy pomocy szczepień jest autorstwa słynnego filantropia Billa Gatesa i jego żony.
Tego typu stwierdzenie świadczy o jednostronnym uprzedzeniu i zmniejsza wiarygodność przedstawianych argumentów.
Masowe szczepienia w biednych krajach zaczęto stosować już w latach 60-tych, kiedy demoniczny Bill Gates pacholęciem był.
JW


Wyraziłam się nieprecyzyjne.
Obecna "filantropia" leczącą "biedę z nędzą" weszła na wyższy technologicznie poziom "pomocy".

cytat:
"wspaniale, że bogatsze kraje pomagają tym biedniejszym? Rzeczywiście, na pierwszy rzut oka to wygląda, jednak w artykule tym nie podano wielu kluczowych informacji. Także część z Was tych informacji nie ma.
Zadajmy sobie przede wszystkim logiczne pytanie, kto sponsoruje tego typu globalne akcje. Sponsorami takich akcji są multimiliarderzy tacy jak Bill Gates (ma fundację założoną w tym celu) czy Ted Turner. Ich wydatki na te cele opiewają w miliardach dolarów i ciągle rosną. Co jest w tym dziwnego? Otóż ci miliarderzy, sami siebie wspaniałomyślnie kreujący na dobrodziejców ludzkości, są zwolennikami znacznego ograniczenia ludności naszej planety. Ogólnie mówiąc: jest im bardzo ciasno na ziemi. Fundacja Billa i Melindy Gatesów sponsoruje amerykański koncern aborcyjny Planned Parenthood. Koncern ten swego czasu zasłynął z łamania amerykańskiego prawa jak i z tego, że w swoim programie zakłada powszechny dostęp do antykoncepcji dla dzieci od lat 10 (dziesięciu).
Mało tego. Bill Gates w oficjalnej wypowiedzi zapowiedział ograniczenie liczby ludności o 15% w najbliższym czasie. Jego oficjalna wypowiedź:
"Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent". Bill Gates wyraził te poglądy na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii.
Czy ktoś ma jeszcze jakieś złudzenia? Jak sobie wyobrażacie ograniczenie ziemskiej populacji o 15% poprzez szczepionki? Oczywiste jest, że w grę musi wchodzić uszkodzenie organizmów szczepionych ludzi, np bezpłodność. Rządzą nami niegodziwi ludzie, którym jest tutaj za ciasno. Nie miejmy złudzeń, iż mają oni dobre intencje.
Według Louise Vollera i Kristiana Villesena z Danich Information mówią wprost, że szczepionki przekazywane krajom trzeciego świata są przekazywane z nadwyżek – czyli z zapasów, które się nie sprzedały.
W roku 2008 bądź 2009 w Filipińskim parlamencie wybuchła wielka afera związana ze szczepionkami na HPV. Trzem milionom kobiet podano szczepionki zawierające dodatkowy składnik który może powodować bezpłodność (sterylant). Czy usłyszałeś o tym w Wiadomościach bądź w Faktach? No właśnie. Jednak dalej duża część naszego narodu wyznaje zasadę: "gdyby to było ważne, to powiedzieliby o tym w Dzienniku". Zbiorowa nieświadomość zawsze będzie górować, ważne żebyś Ty był świadomy. "

Nie przytaczam linköw.
Kto jest zainteresowany PRAWDĄ w temacie szczepień, sam będzie szukał i sprawdzał.
WIERZĄCYCH w bajki medfarmaceutyczne szczepionkarskie nic nie przekona.
Wiara to wiara.
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Pią Kwi 13, 2018 09:08   

Nie jest żadną tajemnicą ani spiskiem finansistów, że w latach 60-tych wszyscy myślący ludzie byli przerażeni eksplozją demograficzną. Prosta ekstrapolacja przyrostu naturalnego na najbliższe sto lat wykazywała, że rozrodczość podwajająca ludzką populację co pokolenie musi doprowadzić do straszliwej klęski głodu, wojen itp.
Więc odpowiedzialni decydenci tworzyli plany ograniczenia tej rozrodczości, tak samo, jak zrobiłby to każdy myślący człowiek.
W komunistycznych Chinach zrobiono to metodami zbrodniczymi, jak to komunizm ma w zwyczaju.
Zapewne farmaceutyczny top managment też miał swoje pomysły, ale sytuacja była wówczas tak dramatyczna, jak jazda w górach bez hamulców.

Czego tamci ludzie nie wiedzieli?
Że zawsze i wszędzie włączają się mechanizmy regulacyjne przyrody i przyrost naturalny spada, bo nic nie może rosnąć w nieskończoność w świecie realnym.
Dziś Chiny i Japonia wymierają.
Największy przyrost wykazuje nadal zacofana Afryka, ale nie jest to już przyrost dwukrotny na pokolenie, a tylko 15% i też wyraźnie występuje trend spadkowy.
Więc problem klęski demograficznej w zasadzie został opanowany. Może ludzkość jeszcze podwoi się albo potroi, ale na tym koniec. Jak pokazuje przykład krajów rozwiniętych, raczej ludzkość będzie wymierać bez żadnych specjalnych działań depopulacyjnych.

Na bazie tych dramatycznych wydarzeń z ubiegłego wieku gorące głowy tworzą teorie spiskowe, jakoby istniały tajne plany depopulacji. Po pierwsze, te plany ograniczenia rozrodczości nie były tajne, po drugie dziś są nieaktualne.
Po trzecie, po jaką cholerę Zachód miałby zmniejszać populację Polaków do 16 mln. bo komu by wtenczas sprzedawał swoje produkty?
W porównaniu z Holandią-395 ludzi/km^, Belgią-316, Wlk.Brytanią-245, Niemcami-231, Włochami-198, Szwajcarią-177, Polska wypada mizernie, tylko 124 osoby na km kwadratowy, co oznacza, że spokojnie mogłoby tu żyć 100 milionów.
A bez specjalnych działań spiskowych i tak Polacy wymierają i nic tego trendu nie zatrzyma, żadne pozorne przepisy, 500+, wyprawki szkolne itd.
No ale depopulacja brzmi atrakcyjne dla zwolenników teorii spiskowych.
JW
  
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pon Kwi 16, 2018 20:35   

Pomysły na depopulację mają długą historię. Po raz pierwszy "troska" o przeludnienie przybrała wyraźny kształt doktryny i otrzymała nazwę idei maltuzjańskiej staraniem T. Malthusa.

cytat:
"Na przełomie XVIII i XIX wieku Francja była głównym rywalem Wielkiej Brytanii, która starała się wszelkimi możliwymi sposobami ją osłabiać.

„Opłacany przez Kompanię Wschodnioindyjską T. Malthus ogłosił na przełomie XVIII i XIX w. swą teorię w myśl której wielkość płacy roboczej jest odwrotnie proporcjonalna do liczby ludności robotniczej. Wynika to – jego zdaniem – z prawa natury, zgodnie z którym liczba ludności wzrasta w postępie geometrycznym, suma zaś środków utrzymania w postępie arytmetycznym. Jako najpewniejszy środek uniknięcia nędzy zalecał Malthus ludziom pracy, aby płodzili mniej dzieci. Pisał on m.in.: Główna i stała przyczyna ubóstwa mało lub wcale nie zależy od sposobu rządzenia czy też nierównomiernego podziału dóbr. Bogaci nie są w stanie zapewnić biednym pracy i wyżywienia. Dlatego biedni z samej istoty rzeczy nie mają prawa domagać się od nich tego czy owego. Ta ważna prawda wynika z prawa ludnościowego (...)
Biedny, który znalazł się bez pracy, jest – zdaniem Malthusa – zbędny i jest sam winny swego ubóstwa. Na wielkich godach życia nie ma dla niego miejsca. Przyroda każe mu odejść i nie omieszka doprowadzić do wykonania swego wyroku” [3].

Następstwem dysproporcji między szybkością wzrostu liczby ludności a szybkością wzrostu produkcji żywności
są zdaniem Malthusa, epidemie, głód i inne klęski spełniające rolę naturalnego regulatora zaludnienia.


Teorii Malthusa nie starano się propagować w samej Anglii, co więcej gdy w latach dwudziestych XIX wieku Place usiłował propagować ograniczanie urodzeń wśród robotników manchesterskich, spotkał się od razu z powszechnym potępieniem angielskiej opinii publicznej. Bardzo szybko natomiast maltuzjanizm został z Anglii wyeksportowany na kontynent, przede wszystkim do Francji. Anglia zadbała też o to, by ten towar eksportowystale unowocześniać.

Po pewnym czasie pojawił się neomaltuzjanizm. W połowie XIX wieku G. Drysdale, zamiast zalecanych przez Malthusa późnych małżeństw i zupełnej wstrzemięźliwości seksualnej w małżeństwie, propagował środki zapobiegawcze i szerzył opinię, że rodziny wielodzietne ubogich są największym grzechem seksualnym. W drugiej połowie XIX wieku zaczęto zakładać ligi neomaltuzjańskie, z których w 1900 roku powstała Fédération Universelle de la Régénération Humaine (Światowa Federacja dla Odrodzenia Ludzkości) – pod tym pięknym szyldem kryła się międzynarodowa organizacja neomaltuzjańska. Propaganda maltuzjańska starała się przedstawić ograniczenie dzietności i tym samym przyrostu naturalnego jako warunek rozwoju gospodarczego i dobrobytu[4]."


Lucyferyczne "prawo" do mordowania nienarodzonych, którego pokłosie moralno-etyczne rzutuje na dzień dzisiejszy w Polsce i Europie powstało na skutek z manipulowania niezbyt bystrego N. Chruszczow na konferencji, która odbyła się w dniach 18-23 lipca 1955 r. w Genewie

cytat:

"Powyższe liczby świadczą o tym, że w rozpatrywanym okresie, zarówno całkowita produkcja stali jak i produkcja stali na jednego mieszkańca rosła w ZSRR szybciej niż w USA, jedynie procentowy przyrost liczby ludności w USA był szybszy niż w ZSRR – co niewątpliwie było związane ze stratami wojennymi. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, współczynniki urodzeń w ZSRR i USA w ostatnim roku badanego okresu, które były zbliżone – z pewną przewagą ZSRR – wówczas można było przewidywać dalsze zmiany badanych parametrów na korzyść ZSRR. Musiało to wywołać niepokój USA i ich sprzymierzeńców, tym bardziej, że parametry wzrostu demograficznego większości krajów NATO były niższe niż ZSRR i niektórych innych krajów Układu Warszawskiego. Przystąpiono w związku z tym do ofensywy informacyjnej, w której wykorzystano neomaltuzjanizm.

„Amerykańskie czasopismo »Population Bulletin« już w 1948 r. apelowało do pedagogów, naukowców i polityków, a nawet do działaczy kościelnych w Anglii i USA, by wzięli aktywny udział w walce z ideologią komunistyczną, która twierdzi, że przeludnienie nie istnieje, w walce z optymistyczną psychologią komunizmu.

Propagandą idei neomaltuzjańskich zaczęły się zajmować takie organizacje jak Amerykańskie Stowarzyszenie Ulepszania Rodzaju Ludzkiego, Federacja Ulepszania Ludzi, Liga Maltuzjańska, Federacja Planowania Produkcji Dzieci, Liga Świadomego Macierzyństwa, Amerykańskie Towarzystwo Eugeniczne, Amerykańskie Stowarzyszenie do Spraw Ludnościowych i wiele innych.

Bardzo wpływowe było założone w USA stowarzyszenie neomaltuzjańskie Amerykańska Federacja Planowania Macierzyństwa (Planned Parenthood Federation of America) oraz Biuro Badań (Research Bureau) w Nowym Jorku, którego kierownikiem został A. Stone, powołało ono do życia międzynarodową organizację rodziny planowanej, dysponującą wielkimi funduszami i organizującą kongresy międzynarodowe.

Amerykańscy neomaltuzjanie zaczęli się domagać przymusowej kontroli urodzeń w skali całego świata oraz redukcji zaludnienia krajów niedorozwiniętych gospodarczo.

Po wojnie Amerykanie okupujący Japonię zasugerowali wprowadzenie ustaw mających na celu redukcję urodzeń, jako pomoc zdrowotną i społeczną dla tego kraju. Współczynnik urodzeń w Japonii spadł z 28,2 urodzeń na 1000 mieszkańców w 1950 r., do 17,2 w 1960 r.

Również w Anglii neomaltuzjanie prowadzili ożywioną działalność – np. zaraz po wojnie londyński „Times” postulował uzależnienie pomocy gospodarczej dla Włoch od przyjęcia przez to państwo postulatów ruchu neomaltuzjańskiego dotyczących redukcji urodzeń.

Najbardziej jednak niepokoił Amerykanów wysoki przyrost naturalny w państwach komunistycznych, który był uważany za dowód agresywnych zamiarów tych państw. Amerykański dyplomata William Bullit w jednej ze swych książek o ZSRR stwierdził, że przyrost ludności w Związku Radzieckim następuje o tyle szybciej niż w Stanach Zjednoczonych, że w pokojowych warunkach mniej więcej za trzydzieści lat ludność Związku Radzieckiego będzie w przybliżeniu o 100 mln ludzi większa niż w Stanach Zjednoczonych[8].

Inny neomaltuzjanista Cook, stwierdził, iż w Rosji panuje przekonanie, że przeludnienie jest niemożliwe. Wnioski polityczne z tej doktryny są zupełnie oczywiste, ponieważ chodzi tu o zalanie świata komunistycznymi niemowlętami[9].

Charakterystyczne były wystąpienia angielskiego neomaltuzjanisty A. Huxley’a, który twierdził, że konieczne jest zawarcie międzynarodowego porozumienia w sprawie redukcji liczby ludności, zaznaczając przy tym, że jeżeli kraje komunistyczne nie zgodzą się przyjąć tego rodzaju porozumienia będzie to stanowić nowy dowód agresywnych ich zamiarów. Huxley domagał się, by wszystkie kraje wyrzekły się suwerenności narodowej tworząc światowe państwopod egidą USA. Tylko Stany Zjednoczone mogą właśnie, jego zdaniem, zaprowadzić skuteczną kontrolę liczby urodzeń na całym świecie, a tym samym wybawić świat od wojen, głodu, nędzy i bezrobocia[10].

Inni neomaltuzjanie amerykańscy Burch i Pandell zaproponowali już w latach czterdziestych (
) by ONZ lub jakaś inna organizacja światowa uchwaliła program redukcji ludności, który zobowiązywałby wszystkie kraje do wprowadzenia w życie ustaw o sterylizacji i o ograniczeniach w zawieraniu małżeństw[11].

Kolejny neomaltuzjanista Angus oświadczył w 1949 roku, że problem żywności i ludności jest tylko częścią wielkiego problemu politycznego, który polega na znalezieniu drogi prowadzącej do utworzenia rządu światowego[12].

Schemat propagandy neomaltuzjańskiej był stosunkowo prosty: najpierw podejmowano rzeczywiście istniejący w wielu krajach problem względnego przeludnienia i braku żywności, potem postulowano utworzenie międzynarodowej organizacji zajmującej się kontrolą urodzeń, przedstawiając katastroficzne prognozy ostrzegające przed nieszczęściami, które mogą grozić ludzkości, jeżeli nie nastąpi redukcja zaludnienia w skali światowej, postulowane są przy tym humanitarne – zdaniem neomaltuzjanistów – metody ograniczania przyrostu naturalnego – przede wszystkim antykoncepcja i przerywanie ciąży. W okresie zimnej wojnypodkreślano przy tym, że jeżeli ZSRR i inne kraje komunistyczne nie przyjmą planów ograniczania przyrostu ludności, będzie to dowodem ich agresywnych zamiarów.

Podczas konferencji szefów rządów USA, ZSRR, Francji i Wielkiej Brytanii, która odbyła się w dniach 18-23 lipca 1955 r. w Genewie, strona zachodnia naciskała na stronę radziecką, by zdecydowała się na politykę ograniczania przyrostu naturalnego w skali całego obozu komunistycznego. Taka polityka miała być dowodem pokojowych zamiarów ZSRR, a ponadto miała ułatwić podniesienie stopy życiowej w krajach komunistycznych. N. Chruszczow uległ naciskom dając się przekonać i na przełomie 1955 i 1956 r. w niemal wszystkich krajach komunistycznych (z wyjątkiem ChRL i NRD) zainicjowana została polityka ograniczania urodzeń. Jednym z pierwszych jej przejawów stało się zalegalizowanie przerywania ciąży, najpierw w ZSRR, a następnie w prawie wszystkich krajach komunistycznych będących jego satelitami (warto przy tym odnotować, że socjalistyczna Jugosławia już w 1952 roku wydała ogólnozwiązkową ustawę legalizującą aborcję); w Polsce legalizacja przerywania ciąży z powodu trudnych warunków życiowych kobiety ciężarnej dokonana została w kwietniu 1956 r. (Dz. U. nr 12 poz. 61, Ustawa z dn. 27 kwietnia 1956 "


W poniższym linku z kolei są do ściągnięcia "Zeszyty Oświęcimskie" (nr 2 z 1958 r.), poświęcone planom i metodom depopulacji Polski przez Niemców:
http://socjocybernetyka.f...wiecimskie2.pdf

A niszczenie populacji europejskiej odbywa się na moich oczach. Celowo nie piszę "na naszych", gdyż mam wrażenie, że ogół społeczeństwa, ogłupiony informacyjnie, wcale tego nie dostrzega.
Ostatni bastion broniący cywilizacji łacińskiej (której NIE MA Z POWODU KŁAMSTWA USTALANEGO KONSENSUSEM NAUKOWYM JAKO PRAWDA) - Kościół, rozkłada się od środka.

Mam nadzieję, że nie dożyję Armagedonu.
_________________
gea
 
     
gea

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 957
Wysłany: Pon Kwi 16, 2018 22:10   

Ja też nie wierzę w teorię spiskowe.

Doskonale zastępują je plany przewidziane do realizacji.


Plan depopulacyjny dla Polski (13-20 mln) - doc. Józef Kossecki - YouTube
https://www.youtube.com › watch
Film dla zapytania yt plany depopulacji dla Polski józef kossecki
Czas trwania: 7:52
Opublikowano: 15 mar 2012
DZIECI do śmieci - Agnieszka Wołk-Łaniewska http://www ...
_________________
gea
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Wto Kwi 17, 2018 11:12   

Jeszcze raz.
Depopulacja Europejczyków, to brednie wymyślane przez frustratów, chcących zabłysnąć w świetle reflektorów.
Przy obecnej dzietności polskich kobiet rzędu 1,3 dziecka,
a powinna wynosić chociaż 2,1 , nie potrzeba żadnych tajnych planów. Oznacza to, że co pokolenie czyli co trzydzieści lat liczba kobiet zdolnych do rozrodu będzie się zmniejszać o 1/3.
Nie potrzeba agencji BBA, DBA, BDB, BZDE albo innych debili, żeby policzyć, jak szybko Polacy będą wymierać.
Jeszcze za życia większości forumowiczów, po trzydziestu latach, w 2050 roku zostanie 66% kobiet zdolnych do rozrodu,
i kolejno dalej:
2080 r. 44%
2110 r. 29%
2140 r. 19%
2170 r. 13%
2200 r. 8%
2230 r. 5,4%
2250 r. 3,6%
2280 r. 2,4%
2310 r. 1,6%
2340 r. 1%
Z opóźnieniem kilkudziesięciu lat będzie wymierać reszta narodu. Z opóźnieniem, bo po okresie rozrodczym kobiety i mężczyźni żyją nadal przez pewien czas, wszakże już bezpłodnie. Nawet gdyby chcieli, to niczego nie spłodzą, mogą tylko bezsilnie obserwować wymieranie.
JW
 
     
Witold Jarmolowicz
Site Admin

Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 6603
Wysłany: Pią Kwi 20, 2018 09:18   

Wydawałoby się, że Józef Kossecki z wykształceniem inżynierskim jest za pan brat z arytmetyką, o matematyce nie wspominając. A tu taki kwiatek. W 2012 roku wyprodukował te bzdury o depopulacji.
Co jest potrzebne dla przyrostu demograficznego?
Kobiety w okresie rozrodczym, one i tylko one. Żeby podtrzymać zerowy przyrost naturalny każda kobieta powinna urodzić średnio 2,1 dziecka.
W 1990 roku, po upadku komuny, załamała się chęć kobiet do rodzenia dzieci osiągając alarmowy współczynnik 1,989 i od tego czasu sukcesywnie spada. W 2001 roku współczynnik dzietności spadł do tragicznej wielkości 1,3 i już się nie podniósł z tego nokautu demograficznego.
A tymczasem w 10 lat później inżynier nadal płodzi te rewelacje o planach depopulacji.

Natomiast dlaczego tego tragicznego wymierania Polaków jeszcze nie widać i ludność Polski nawet wzrosła z 38,073 mln w 1990 r. do 38,434 mln. obecnie? Bo po upadku komuny oczekiwany czas życia wydłużył się o jakieś 7 lat. To maskuje problem i uspokaja rządzących.
Ale w końcu się załamie i to jeszcze za naszego życia.
To tak, jak z piramidą finansową Amber Gold lub, jeszcze trafniej, z piramidą zwaną ZUS.
Musi nadejść chwila prawdy, kiedy wszystkie rezerwy zostaną zużyte.
W przypadku demografii zmniejszy się w społeczeństwie odsetek kobiet zdolnych do rozrodu poniżej wartości granicznej zapewniającej prostą reprodukcję i nic już nie powstrzyma wymierania narodu. Bo dzieci potrzebują 20 lat bezpłodnego rozwoju, a emeryci 30-tu lat na bezpłodne oczekiwanie na śmierć. Tylko młode kobiety mogą rodzić, a ich będzie za mało. Godzina prawdy nadchodzi.
JW
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł

Copyright © 2007-2018 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved