www.DobraDieta.pl
Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl

Choroby - Janka historia z dietami

JanKowalski - Pon Maj 11, 2020 21:10
Temat postu: Janka historia z dietami
Cześć,

Moja historia z dietami:

prehistoria-2016 -> koryto

2016-2017 -> próby z tłuszczówką z Kwaśniewskiego; nie wychodziło. Koniec końców wyszło z tego koryto. WW dobijałem raczej cukrów prostych tak do łącznej ilości 200g. Może bym jakieś logi odkopał z MFP, ale nic pewnego nie mam.
Pojawiło się nadciśnienie, były mocne bóly głowy z tyłu i kłócie w sercu.
Waga taka sama jak przed i po zabawach z ,,moją" wersją DO (koło 78 kg).
Tak, to było głupie, ale chcę wyjść na prostą.
Pod koniec "eksprerymentu" trafiła mi się wizyta u kardiologa i tam serce "strukturalnie" na USG było OK.
W połowie tego okresu też miałem wizytę u nefrologa z USG
Jestem świadomy, że "nie tak szybko" zatykają się "rurociągi" w naszym ciele.

2018-teraz -> wysokowęglowodanówka (na IF, okno żywieniowe 8-10h; 2-3 duże posiłki) na bazie kasz, makaronów i lekko tłustego mięsa w małej ilości (główny powód: łatwiej to utrzymać ,,społecznie"). Nie jest to raczej węglowodanówka wg. Kwaśniewskiego (jak próbowałem to utrzymać, to po prostu ilość WW mnie przerażała). Co jakiś czas robiłem posty na elektrolitach do 60-70h, w celu jakkolwiek rozumianego,,oczyszczenia".
Na chwilę obecną ustabilizowałem ciśnienie do 130/70, lub 110/50. Nie mogę się wstrzelić w 120/80.
Podobno różnica koło 60 w "pomiarze" powoduje 2,5x prawdopodobieństwo posiadania urazu serca :( !

Problemy ogólne z którymi nie mogę sobie poradzić: wahania nastrojów aż w kierunku bipolara.
Problemy poboczne: dodawanie tłuszczów roślinnych przynosi wzrost ciśnienia, bóle w sercu. Wniosek o tyle ważny, że po prostu dodaję różne "zdrowe" produkty i sprawdzam co się dzieje/działa, Tłuszcze roślinne są na nie dla mnie, ale "mejnstrim" zaleca je wielu przypadkach, w szczególnie w problemach mentalnych.

Czy ktoś wyszedł z takiej sytuacji?
Co można zbadać, żeby sprawdzić czy wszystko OK?

Cel: jako takie zdrowie "na dłużej" (obecnie jestem przed 30).
Mam wrażenie, że oba modele Kwaśniewskiego osiągnęły taki sukces, bo prostu... zagładzają ludzi, a tacy są podatni na manipulacje "lidera".

Ja jestem nadal pod wrażeniem prostoty diety japońskiej Kwaśniewskiego i od tego nie mogę się oderwać.

Nadal celuję w coś co będzie skuteczne długoterminowo i łatwe w codziennym użyciu, a przy okazji nieszkodzące mi.

Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group